🔔 Letnia promocja - prenumerata za 1 zł
   

Your browser version is not supported. Download the latest browers, or use other.

Zamknij

r e k l a m a

Partner portalu

Sposoby na braki insektycydów

12.01.2021

Drukuj

Sposoby na braki insektycydów

Pozostało 0% artykułu.
Więcej przeczytasz dzięki prenumeracie lub kupując dostęp.

Masz już prenumeratę lub dostęp?

Możesz już teraz kupić dostęp do wszystkich treści lub do wybranego artykułu

Kup dostęp Kup ten artykuł za 3,69 zł Kup ten artykuł za 0 złpo wyrażeniu zgód
– Najwcześniej zaczęliśmy odczuwać braki insektycydów w rzepaku. Jest to efekt nie tylko wycofania substancji, ale małej odporności odmian na atak owadów – powiedział prof. Hansgeorg Schönberger podczas wykładu na temat zwalczania szkodników w drugim dniu seminarium uprawowego. Mała odporność to efekt hodowli specyficznych odmian.

W wyniku niej powstały odmiany bez kwasu erukowego, który był niekorzystnym składnikiem olejów. Z drugiej strony chronił rośliny przed chorobami. Współczesne odmiany nie mają też glukozynolanów, które były szkodliwe w śrucie poekstrakcyjnej wykorzystywanej jako pasza. Substancje te chroniły rzepak przed szkodnikami.

– Pozbycie się glukozynolanów nie stanowiło problemu, dopóki chroniliśmy rzepak owadobójczymi zaprawami nasiennymi. Doprowadziło to do tego, że wkrótce być może nie będziemy mogli uprawiać rzepaku. W Niemczech nie ma derogacji na neonikotynoidy w zaprawach i doprowadziło to do... spadku produkcji miodu o 25% – argumentował problem profesor. Ponoć w Niemczech już sami pszczelarze domagają się przywrócenia zapraw neonikotynoidowych, bo brakuje im kwitnących pól rzepaku.

Polecany artykuł

Czy pogoda w 2021 roku nas zaskoczy? Autorska prognoza prof. Schönbergera z naszych seminariów uprawowych

Mamy kilka grup szkodników pod względem sposobu żerowania. Gryzące, które wygryzają tkankę. Są to min. szkodniki wschodów, drutowce, ploniarka zbożówka, śmietki i łokaś. Inna grupa to owady ssące. Należą do nich np. mszyce, skoczki, wciornastki, czerwce, pluskwiaki i mączliki. Trzecia grupa to owady które nakłuwają tkankę w celu złożenia do środka jaj a larwy żerują ukryte wewnątrz np. łodyg. Są to np. chowacze, pryszczarek zbożowiec, pryszczarek heski, ździeblarz pszeniczny. Do niedawna szerokie spektrum zarejestrowanych insektycydów pozwalało na skuteczną walkę prawie z każdym gatunkiem.

Mieliśmy insektycydy działające w różnych miejscach i w różny sposób. Pod względem mechanizmu działania dominowały środki atakujące układ nerwowy owadów. Jednak dla rolnika ważniejszy jest sposób działania w roślinie oraz sposób pobierania substancji przez szkodnika. Dominują do dzisiaj pyretroidy, które na roślinie działają powierzchniowo a na owada kontaktowo i żołądkowo. Środki fosfororganiczne, które są wycofywane działały w roślinie różnie, w zależności od substancji. Były powierzchniowe jak chloropiryfos i układowe jak dimetoat. Na owada działały głównie żołądkowo, nieco kontaktowo a niektóre z nich także gazowo, przez aparat oddechowy owada.

Neonikotynoidy działają układowo w roślinie a na owada żołądkowo. Środki te jaki jedne z nielicznych insektycydów umożliwiały zwalczanie larw żerujących wewnątrz roślin, jak np. chowaczy po złożeniu jaj a także zapobiegawczo z zaprawy nasiennej. Niestety są one wycofywane – mówił profesor. Dodał, że po wycofaniach pozostaje niewiele preparatów na poszczególne grupy szkodników. Na szkodniki gryzące są to pyretroidy, u których pojawia się problem odporności wielu owadów oraz oksadiazyny. Na szkodniki ssące mamy do dyspozycji cyantraniliprole (flonikamid) a na owady składające jaja do wewnątrz tkanek tylko pyretroidy i to tylko w zabiegach zapobiegawczych. Ponadto i w tej grupie szkodników są już odporności na pyretroidy.

Jak zatem stosować tę niewielką liczbę substancji, aby chronić skutecznie i nie potęgować odporności owadów?

– W rzepaku w Polsce można zastosować zaprawy owadobójcze o nowych substancjach. Są to cyjanotraniliprol (Lumiposa) i flupyradifuron (Buteo Start). Jesienią w fazie 4–6 liści warto zastosować pyretroidy II generacji (np. deltametryna) na pchełki, gnatarza czy tantnisia lub flonikamid na mszyce. Wiosną w temperaturze 8–15 st. C można zastopować pyretroidy pyretroidy II generacji, np lambda-cyhalotrynę na chowacze a w fazie pąkowania na chowacze i słodyszka pyretroidy I generacji (np. etofenproks), acetamipryd lub oksadiazynę – mówił ekspert. Na szkodniki łuszczynowe przed kwitnieniem zalecał pyretroidy I generacji (np. tau-fluwalinat) lub II generacji (np. lambda-cyhalotrynę).

Niestety w zbożach nie ma możliwości zastosowania zapraw owadobójczych – mówił doradca. Pozostałe zalecenia prof. Schönbergera dla zbóż przedstawiają się następująco. W fazie 1–2 liści na ploniarkę i łokasia pyretroidy II generacji, Na mszyce pirymikarb (u mszyc jest tylko efekt hamowania rozprzestrzeniania) lub flonikamid (długotrwałe działanie). Jest też nowy środek, w trakcie rejestracji w zbożach – flupyradifuron (na razie dostępny w sadach i jako zaprawa do rzepaku).

Wiosną w zbożach, w fazie wydłużania pędu (BBCH 32–39) radził stosować pyretroidy II generacji na niezmiarkę paskowaną i pryszczarka zbożowca. Nieco później, w fazie BBCH 37/51 także pyretroidy II generacji na pryszczarki i wciornastki. Na koniec w fazie BBCH 59/69 na mszyce powodujące na kłosach szkody bezpośrednie polecał pirymikarb lub flonikamid o długim działaniu oraz pyretroidy na pluskwiaki.

– Trzeba wziąć pod uwagę długość działania różnych środków. Pozwoli to uwzględnić kolejne zabiegi lub zastosowanie jednego, często droższego preparatu i zapewnienie spokoju np. do zimy – mówił ekspert. Preparaty te działają następująco:
  • pirymikarb – 1 dzień (ale ma za to działanie gazowe)
  • pyretroidy II geberacji (np. alfa-cypermetryna , lambda-cyhalotryna) i pyretroidy I generacji (np. etofenproks) – 4 dni, przy silnym promieniowaniu UV krótsza ochrona kontaktowa. ponadto pH cieczy roboczej musi być poniżej 6,5 (np. z dodatkiem 100 g/100 l kwasku cytrynowego)
  • oksadiazyna– 6–10 dni, powierzchniowo, temperatura ponad 12 st. C,
pH cieczy roboczej poniżej 6,5
  • acetamipryd
– 8–12 dni, działa lokalnie układowo w temperaturze ponad 12 st. C niezależnie od pH cieczy roboczej
  • flonikamid – 20–28 dni, układowo w temperaturze ponad 12 st. C, niezależnie od pH cieczy roboczej.


Więcej na temat stosowania insektycydów w lutowym wydaniu "top agrar Polska".
tcz

Czytaj artykuły w naszej aplikacji!

Aplikacja TAP jest już dostępna

Tagi:

więcej artykułów z tej kategorii

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody