Reklama zniknie za 11 sekund

Topagrar.plZaloguj
Strona główna>Artykuły>Prawo>Wypadki rolnicze>

Czechy: Bliskie spotkanie traktora ze słupem wysokiego napięcia

Obrazek

Czeski młody rolnik podczas pracy w polu uszkodził słup wysokiego napięcia i sparaliżował ruch na czeskiej autostradzie D35. Straty są ogromne, a traktorzyście grożą poważne konsekwencje.

Aneta Lewandowska5 listopada 2021, 10:02

W poniedziałkowe popołudnie (1 listopada) doszło do niebezpiecznej sytuacji w pobliżu czeskiej miejscowości Velký Tynec w województwie ołomunieckim. Uprawiający pole 21-letni rolnik wjechał traktorem marki Case prosto w stojący na polu słup energetyczny. Siła, z jaką traktorzysta uderzył w słup wysokiego napięcia spowodowała, że konstrukcja pochyliła się i oparła na maszynie. Traktorzyście udało się opuścić zakleszczony ciągnik bez uszczerbku na zdrowiu.

Usunięcie awarii nie takie łatwe

Nieszczęśliwie tak się złożyło, że pole, na którym pracował młody rolnik, leży w sąsiedztwie ruchliwej autostrady D35. Pochylony słup stwarzał zagrożenie dla kierowców, dlatego trasa na odcinku od zjazdu Holice do zjazdu Přáslavice musiała zostać zamknięta.

Ruch wstrzymano ze względu na bezpieczeństwo ale i konieczność naprawy linii energetycznej. Jak się bowiem okazało, pochylony słup pociągnął za sobą dwa kolejne. Zabezpieczenie wszystkich trzech konstrukcji było dla czeskich służb nie lada wyzwaniem, bo całej akcji towarzyszył ulewny deszcz. Praca przy tego typu awariach jest wymagająca technicznie, ponieważ eksperci muszą zabezpieczyć linie, zanim przetną przewody. Co więcej, konieczne było ściągnięcie profesjonalnego sprzętu i pracowników, a ciężkie maszyny musiały używać łańcuchów, aby elementy konstrukcji nie spadły na błotniste pole. A zanim kolumna została wymieniona, trzeba było uwolnić zaklinowany traktor.

Poważne konsekwencje

Ostatecznie prace trwały do późnego popołudnia kolejnego dnia. Jak ocenili energetycy, uszkodzenie dotyczy w głównej mierze dwóch masztów wysokiego napięcia, a straty oszacowano na 3 miliony koron (ok. 545 tysięcy złotych). Dodatkowo, uszkodzenie ciągnika oszacowano na pół miliona koron (ok. 91 tysięcy złotych).

Rzecznik regionalnej policji Libor Hejtman poinformował, że policja prowadzi śledztwo w sprawie podejrzenia o uszkodzenie i narażenie na niebezpieczeństwo. Chociaż traktorzyście nic się nie stało, grozi mu grzywna a nawet kara więzienia.

Powodem całego zdarzenia była nieuwaga. Rolnik nie zachował ostrożności i teraz poniesie przykre tego konsekwencje. 

al na podst. irozhlas.cz
fot. elektrykapradnietyka.com, Twitter: ČEZ Daniel Beneš





Picture of the author
Autor Artykułu:Aneta Lewandowska
Pozostałe artykuły tego autora

Ważne Tematy