🔔 Letnia promocja - prenumerata za 1 zł
   

Your browser version is not supported. Download the latest browers, or use other.

Zamknij

r e k l a m a

Partner portalu

Zakaz hodowli zwierząt futerkowych – rachunek strat

19.02.2018

Drukuj

Zakaz hodowli zwierząt futerkowych – rachunek strat

Pozostało 0% artykułu.
Więcej przeczytasz dzięki prenumeracie lub kupując dostęp.

Masz już prenumeratę lub dostęp?

Możesz już teraz kupić dostęp do wszystkich treści lub do wybranego artykułu

Kup dostęp Kup ten artykuł za 3,69 zł Kup ten artykuł za 0 złpo wyrażeniu zgód

r e k l a m a

Nie wiadomo, kiedy i czy Sejm zajmie się nowelizacją ustawy o ochronie zwierząt autorstwa posłów Prawa i Sprawiedliwości. Ale branże, które najbardziej na niej ucierpią, cierpliwie tłumaczą, jakie skutki ekonomiczne będzie miało wprowadzenia licznych zakazów.

Naczynia połączone


Wbrew pozorom zakaz hodowli zwierząt futerkowych to nie tylko sprawa samych hodowców. Ale ich najbardziej dotyka, bo definitywnie zamyka ich hodowlę. 
– Branża hodowców zwierząt futerkowych dostała wyrok śmierci na podstawie pomówień i zmanipulowanych danych. Dlaczego tak jest w Polsce, że jeżeli jakaś branża w Polsce wybije się w górę, to od razu jest ściągana przepisami prawa w dół – mówi Daniel Żurek, wiceprezes Polskiego Związku Hodowców Zwierząt Futerkowych.

Ale sprawa jest bardziej skomplikowana.  Hodowcy zwierząt futerkowych to bowiem naturalni utylizatorzy ubocznych produktów pochodzenia zwierzęcego. Niejadalne odpady rzeźniane trafiają na norcze fermy. Jeżeli te będą zamknięte, trzeba będzie je oddać do zakładów utylizacyjnych. Oczywiście nie za darmo
– Likwidacja branży futerkowej to automatyczna podwyżka cen drobiu i ryb. Na razie płacimy rocznie pół miliarda złotych rocznie drobiarzom za produktu uboczne. Jeżeli drobiarze będą musieli je utylizować, co najmniej tyle zostanie wyciągnięte z ich budżetów. Zapłaci za to każdy polski konsument drobiu i ryb – powiedział Daniel Żurek.
– Potwierdzam te słowa w pełnej rozciągłości, to są naczynia połączone. Lekko licząc to jest ok. 20% z całej masy ubojowej, czyli łatwo policzyć, że kilkaset tysięcy ton odpadów, które są naturalnie zagospodarowane. Odcięcie nas od branży zwierząt futerkowych to widmo katastrofy dla całej branży drobiarskiej przy takim tempie rozwoju – komentuje Łukasz Dominiak z Krajowej Rady Drobiarstwa.

Kto zyska?

r e k l a m a


Zdaniem polskich hodowców zwierząt futerkowych, zainteresowana zakazem może też być zagraniczna konkurencja z Chin lub Rosji. Ale przede wszystkim zyskaliby Duńczycy
– Ten kraj produkuje 20 mln skór norczych rocznie. Polska produkuje 10 mln sztuk skór i zajmuje drugie miejsce w Europie. Ale Duńczycy mają wyższe koszty produkcji o ok. 30%. Obecnie na rynku światowym nie są wysokie ceny, gdyż jest nadprodukcja. Ceny na aukcjach oscylują obecnie w granicach polskich kosztów. Oznacza to, że duńscy hodowcy tracą na każdej skórze już drugi rok. A nie wytrzymają dłużej niż kolejne dwa lata – tłumaczy D. Żurek.

Wraca zakaz uboju rytualnego


Drugi newralgiczny z punktu widzenia interesów rolników punkt tzw. ustawy Czabańskiego to zakaz uboju rytualnego. Tu najbardziej ucierpią drobiarze. Ta branża również osiągnęła ogromny sukces. Rocznie produkujemy 3 mln t mięsa drobiowego, druga w UE Francja „tylko” 1,8 mln t. Ale tak ogromny wzrost produkcji oznacza, że musimy szukać nowych rynków zbytu. Ale to nie jest takie proste.
– Rynek Unii Europejskiej jest już nasycony. Pozostają nam więc te kraje, które charakteryzują się wymogami religijnymi. Te 200-300 tys. ton rocznie nie jesteśmy w stanie zagospodarować bez tych rynków – mówił Łukasz Dominiak.

Polecany artykuł

ABW sprawdzi, kto ma interes w zakazie hodowli futerkowych

Zakaz uboju rytualnego odczują też hodowcy bydła mięsnego, którzy wyspecjalizowali się w tej produkcji. Czekają ich bowiem spadki cen w punktach skupu.
– Jeżeli to zostanie zlikwidowane, to te lukratywne rynki zbytu w krajach muzułmańskich po prostu zostaną stracone. Zatrzyma to rozwój hodowli bydła mięsnego – prognozuje Jacek Strzelecki ze Związku „Polskie Mięso”.

Uczmy się na błędach


Przy okazji tzw. ustawy Czabańskiego branża drobiarska przypomina sprawę wprowadzonego wiele lat temu zakazu chowu gęsi na odtłuszczone wątroby. 

– Przegraliśmy już raz kwestię produkcji foie gras. I to na życzenie naszej konkurencji zagranicznej. W Polsce jest to zakazane od 20 lat, a Francuzi i Węgrzy nadal mogą to robić. W sklepie we Włoszech kilogram świeżego foie gras kosztuje 500 euro za kilogram –przypomina Łukasz Dominiak.
wk

Agrarsklep

Jabłka. Smaki z mojego ogrodu

Jabłka. Smaki z mojego ogrodu

Płacisz tylko

7,99 zł

Cena regularna 9,99 zł

SPRAWDŹ


Czytaj artykuły w naszej aplikacji!

Aplikacja TAP jest już dostępna

r e k l a m a

r e k l a m a

więcej artykułów z tej kategorii

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody