<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" version="2.0">
	<channel>
		<title>Zdrowie świń - Portal topagrar.pl</title>
		<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin</link>
		<description></description>
              <atom:link href="https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />		<item>
			<title>Szczepienia nie działają? Sprawdź, gdzie naprawdę leży problem</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/szczepienia-nie-dzialaja-sprawdz-gdzie-naprawde-lezy-problem-2670842</link>
			<description>Inwestujesz w szczepienia świń, a mimo to w stadzie nadal pojawiają się kaszel, biegunki, słabe przyrosty czy problemy rozrodcze? Czy to oznacza, że szczepionki nie działają? Niekoniecznie. Jak wyjaśnia lek. wet. Tomasz Kruppa, w praktyce terenowej przyczyna niepowodzeń jest zwykle bardziej złożona niż sam wybór preparatu.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Już <strong>2–3 czerwca w Aleksandrowie Łódzkim</strong> będziemy w gronie praktyków i ekspertów szczegółowo o tym  rozmawiać podczas<strong> VIII Forum Świnie</strong>. To spotkanie dla praktyków, którzy chcą nie tylko leczyć skutki problemów zdrowotnych, ale przede wszystkim lepiej rozumieć, skąd się one biorą i jak skutecznie im zapobiegać. </p>

<p>Właśnie na tym polega<strong> sens szczepień</strong>: mają ograniczać skutki zakażeń, zmniejszać liczbę zachorowań, łagodzić przebieg chorób i stabilizować wyniki produkcyjne. W wielu przypadkach nie dają jednak pełnej odporności, czyli całkowicie blokującej zakażenie. Ich zadaniem jest raczej obniżenie presji choroby i strat ekonomicznych. Dlatego jeśli efekt jest słabszy od oczekiwanego, trzeba patrzeć szerzej niż tylko na<strong> etykietę szczepionki i zalecenia producenta.</strong></p>

<p><div class="embed_iframe--video">
  <video id="video" src="https://www.topagrar.pl/https://epaper@epaper.halowies.pl/Video/TAP/2026/Zaproszenie%20forum%20swinie.mp4" width="100%" controls></video></div></p>

<h2>Szczegółowa analiza stada i chlewni</h2>

<p>Najczęstsze problemy zaczynają się już na etapie technicznym. Znaczenie ma <strong>prawidłowe przechowywanie preparatu,</strong> zachowanie łańcucha chłodniczego, właściwa droga podania, dawka, jakość sprzętu i tempo pracy personelu. Równie ważny  jest sam moment szczepienia. Jeśli zwierzę zetknie się z patogenem zanim zdąży zbudować odporność, cały program może przynieść ograniczony efekt. U prosiąt dodatkowym wyzwaniem są przeciwciała matczyne, które potrafią osłabiać odpowiedź immunologiczną, gdy szczepienie wykonano zbyt wcześnie.</p>

<p>Nie bez znaczenia pozostaje też stan zdrowia samego stada. Gdy świnie są już zakażone, osłabione stresem, niedoborami żywieniowymi, pasożytami albo innymi chorobami, układ odpornościowy może nie zareagować tak, jak oczekujemy. Do tego dochodzą czynniki środowiskowe: zła wentylacja, amoniak, przegęszczenie czy wysoka presja infekcyjna. W takich warunkach nawet dobrze zaplanowane szczepienie nie zdoła „przebić się” przez cały problem.</p>

<h2>Zbadaj problem!</h2>

<p>Lek. wet. Tomasz Kruppa zwraca też uwagę, że bardzo <strong>często źródłem rozczarowania jest po prostu błędna diagnostyka.</strong> Objawy kliniczne mogą wyglądać podobnie, ale ich przyczyny bywają zupełnie różne. <strong>Kaszel nie zawsze oznacza ten sam patogen, a biegunka może mieć wiele źródeł. </strong>Bez sekcji, badań laboratoryjnych, PCR, serologii i analizy historii stada łatwo wdrożyć program przeciw niewłaściwemu problemowi. Wtedy mówi się, że „szczepionka nie działa”, choć w rzeczywistości błędnie rozpoznano przyczynę strat.</p>

<p>Ogromne znaczenie ma również organizacja produkcji i bioasekuracja. Jeżeli w stadzie miesza się grupy wiekowe, brakuje zasad all-in/all-out, mycie i dezynfekcja są nieskuteczne, a ruch ludzi i sprzętu nie jest kontrolowany, presja zakaźna może być na tyle wysoka, że nawet dobrze zaszczepione stado pozostanie niestabilne. <strong>Szczepionka nie zastąpi porządku produkcyjnego</strong> – może go tylko wspierać.</p>

<p> </p>

<ul>
	<li>Wniosek?<strong> Gdy szczepienie nie daje oczekiwanych efektów, warto zadać sobie kilka podstawowych pytań</strong>: czy była trafna diagnoza, czy preparat był właściwie dobrany i podany, czy termin szczepienia był odpowiedni, czy zwierzęta były w stanie odpowiedzieć immunologicznie i czy warunki w stadzie nie niwelowały efektu profilaktyki.</li>
</ul>

<p><a href="https://eventy.agrohorti.pl/event/forum-swinie-2026?utm_source=www_artilce_tap" target="_blank">To właśnie takie <strong>praktyczne spojrzenie na zdrowie stada będzie jednym z tematów VIII Forum Świnie w Aleksandrowie Łódzkim</strong>,<strong> 2–3 czerwca</strong>. Jeśli jesteś hodowcą i chcesz poprawić skuteczność profilaktyki w swoim stadzie, nie może Cię tam zabraknąć. Zapisz się już dziś, bo <strong>liczba miejsc jest ograniczona!</strong></a></p>

<p><a href="https://eventy.agrohorti.pl/event/forum-swinie-2026?utm_source=www_artilce_tap" target="_blank"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/05/25/821993.jpg?1779789087" alt="image">
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Ahm</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></a></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/05/25/174664.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Tue, 26 May 2026 12:30:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/szczepienia-nie-dzialaja-sprawdz-gdzie-naprawde-lezy-problem-2670842</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Zanim przyjdzie lato – maj decyduje o tym, czy chlewnia wytrzyma upały</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/zanim-przyjdzie-lato-maj-decyduje-o-tym-czy-chlewnia-wytrzyma-upaly-2669296</link>
			<description>Stres cieplny nie zaczyna się przy 30°C. Zaczyna się dużo wcześniej – w maju, od drobnych zaniedbań w wentylacji, pojeniach, wilgotności i organizacji mikroklimatu. To właśnie teraz rozstrzyga się, czy pierwszy gorący tydzień będzie tylko chwilowym utrudnieniem, czy początkiem strat w przyrostach, mleczności loch i wykorzystaniu paszy.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wielu producentów traktuje maj jako spokojny miesiąc między chłodem a latem. Tymczasem to okres najbardziej zdradliwy: temperatury zmieniają się szybko, noce bywają chłodne, dni ciepłe, a systemy utrzymania często pracują jeszcze na ustawieniach „po zimie”. Wystarczy kilka takich dni, by zwierzęta zaczęły odczuwać obciążenie, zanim problem stanie się widoczny gołym okiem. A ponieważ <strong>maj to nie miesiąc przejściowy, tylko testowy</strong> zapraszamy do lektury najnowszego wydania "top świnie", w kórym piszemy, jak przygotować chlewnię i zwierzęta na letnie upały.</p>

<h2>Mikroklimat, który kosztuje</h2>

<p>Maj jest miesiącem, w którym kończy się czas na spokojne poprawki. Gdy przychodzi pierwsza fala ciepła, na reakcję zwykle jest już za późno.</p>

<p><strong>Świnie należą do zwierząt szczególnie wrażliwych na przegrzanie</strong>. W praktyce oznacza to, że nie wystarczy wrażenie, że w chlewni jest jeszcze znośnie – liczą się konkretne parametry. Prosięta, warchlaki, tuczniki i lochy mają różne wymagania temperaturowe, a ich przekroczenie szybko odbija się na wynikach produkcyjnych.</p>

<p>U tuczników już przy <strong>22–23°C</strong> można obserwować spadek pobrania paszy. U loch przy około <strong>25°C</strong> wyraźnie pogarsza się mleczność. Do tego dochodzi wilgotność: gdy przekracza <strong>75%</strong>, zdolność oddawania ciepła przez organizm świni spada, a przy <strong>80%</strong> nawet umiarkowana temperatura może wywołać stres cieplny.</p>

<h2>Wentylacja, woda i czas na działanie</h2>

<p><strong>Ogromne znaczenie ma także wentylacja.</strong> Zbyt mały przepływ powietrza, zbyt duża wilgotność i brak różnicowania ustawień między grupami technologicznego to prosta droga do strat. Tak samo ważna jest <strong>woda </strong>– bo przy wysokiej temperaturze to najtańsze chłodzenie, o ile rzeczywiście dociera do zwierząt w odpowiedniej ilości.</p>

<p>Dlatego maj to moment na konkretne działania: sprawdzenie wydajności wentylacji, kontroli poideł, pomiarów temperatury w różnych strefach budynku i korekty żywienia jeszcze zanim nadejdzie prawdziwy upał.</p>

<p><strong>Bo w chlewni wygrywa nie ten, kto najlepiej reaguje na gorąco, ale ten, kto przygotuje się do niego wcześniej.</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/04/29/655585.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Fri, 01 May 2026 14:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/zanim-przyjdzie-lato-maj-decyduje-o-tym-czy-chlewnia-wytrzyma-upaly-2669296</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Bioasekuracja dotyczy każdego gospodarstwa. To nie koszt, tylko tarcza!</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/bioasekuracja-dotyczy-kazdego-gospodarstwa-to-nie-koszt-tylko-tarcza-2667532</link>
			<description>Bioasekuracja nie jest już tematem wyłącznie dla największych ferm czy jednej branży. Podczas I Sympozjum Bioasekuracji w Swarzędzu eksperci podkreślali, że dziś to podstawowe narzędzie ochrony każdego gospodarstwa utrzymującego zwierzęta – niezależnie od gatunku i wielkości stada.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Najmocniej wybrzmiało to, że <strong>bioasekuracja zaczyna się od ludzi i codziennych nawyków</strong>. Jak mówił <strong>Bartosz Wnuk</strong> z 4RESULTS – sprawmy, żeby przestrzeganie zasad bioasekuracji było tak łatwe, jak to tylko możliwe.</p>

<p>Jego zdaniem nawet najlepsze procedury nie zadziałają, jeśli będą zbyt skomplikowane albo niewygodne w codziennej pracy. Dlatego tak ważne są proste zasady, czytelne oznaczenia, łatwy dostęp do środków dezynfekcyjnych i regularne przypominanie, po co to wszystko się robi.</p>

<h2>Nie tylko pomór i grypa</h2>

<p>Eksperci przypominali, że zagrożenia biologiczne nie dotyczą tylko ASF, ptasiej grypy czy rzekomego pomoru drobiu. T<strong>o także wiele infekcji, które nie wywołują spektakularnych ognisk, ale po cichu obniżają wyniki produkcyjne i zwiększają koszty.</strong> Jak podkreślała <strong>Karolina Krasicka </strong>– prezes Polskiego Stowarzyszenia Bioasekuracji, bioasekuracja ma nie tylko poprawiać sytuację epizootyczną w kraju i stabilizować opłacalność produkcji, ale też ograniczać zużycie antybiotyków.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/03/30/779575.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/03/30/779575.jpg?1774858499" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">joanna kokot-ciszewska sympozjum bioasekuracji w swarzędzu</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Anna Kurek</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Dużo miejsca poświęcono również odpowiedzialności całego środowiska rolniczego. Wielkopolska wojewódzka lekarz weterynarii <strong>Joanna Kokot‑Ciszewska</strong> mówiła wprost:</p>

<p>– Biosekuracja jest bardzo ważnym elementem w zwalczaniu i profilaktyce chorób zakaźnych. Jej zdaniem bez zrozumienia znaczenia bioasekuracji przez wszystkich uczestników łańcucha – od hodowców po obsługę gospodarstw i lekarzy weterynarii – nie da się skutecznie ograniczyć rozprzestrzeniania chorób.</p>

<p>Mocno wybrzmiał głos praktyków, że bioasekuracja nie może kończyć się na formalnościach. Jak zaznaczał dr Szymon Porowski, lekarz terenowy – Biosekuracja to nie jest mata i niewypełniona książka wejść. To system zarządzania ludźmi, zwierzętami, wodą i technologią. W jego ocenie ferma trzody działa jak żywy organizm, a zagrożenia mogą wejść do niej przez każdy newralgiczny punkt – od ludzi i paszy po wodę.</p>

<p>Szczególną uwagę zwrócono właśnie na wodę i higienę instalacji.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/03/30/815642.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/03/30/815642.jpg?1774858499" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">sympozjum bioasekuracji w swarzędzu szymon porowski</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Anna Kurek</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– Ubolewam, że nie doceniamy problemu jakości i czystości wody. Osób, które raz wyczyściły rury, nie trzeba już przekonywać – mówił Porowski, ostrzegając, że zanieczyszczenia w systemie pojenia mogą szybko przełożyć się na problemy zdrowotne całego stada.</p>

<h2>Nowe przepisy!</h2>

<p>Dla rolników ważna jest też zmiana prawa.<strong> Ustawa z 18 marca 2026 r. </strong>wpisuje bioasekurację do obowiązków podmiotów utrzymujących zwierzęta i wyraźnie zwiększa odpowiedzialność za zaniedbania. Jak przypomniała<strong> Kokot‑Ciszewska </strong>– Niespełnienie zasad bioasekuracji do 30 dni przed wystąpieniem ogniska choroby może skutkować obniżeniem odszkodowania od 15 do 60%. W niektórych przypadkach odszkodowanie może nie przysługiwać wcale.</p>

<p>Wniosek z dyskusji był jasny:<strong> bioasekuracja to dziś nie formalność, ale codzienne zarządzanie ryzykiem. </strong>Ma chronić zdrowie zwierząt, wyniki produkcyjne i bezpieczeństwo ekonomiczne gospodarstwa. I właśnie dlatego dotyczy każdego rolnika, który utrzymuje zwierzęta – bez względu na skalę produkcji i gatunek.</p>

<p>Szerszą relację z tego wydarzenia znajdziesz w kwietniowym wydaniu "top świnie".</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/03/30/779311.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Fri, 03 Apr 2026 16:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/bioasekuracja-dotyczy-kazdego-gospodarstwa-to-nie-koszt-tylko-tarcza-2667532</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ukryta anemia prosiąt zjada zysk. Jedna „obowiązkowa” dawka żelaza już nie wystarcza</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/ukryta-anemia-prosiat-zjada-zysk-jedna-obowiazkowa-dawka-zelaza-juz-nie-wystarcza-2647824</link>
			<description>Na wielu fermach schemat wygląda tak samo: zastrzyk z żelaza w pierwszej dobie życia, odhaczona procedura i temat z głowy. Tymczasem nowoczesna produkcja – duże mioty, szybkie tempo wzrostu, wysoka presja zdrowotna – sprawiła, że takie podejście zwyczajnie nie nadąża za realnymi potrzebami prosiąt.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>– Problem polega na tym, że<strong> niedobór żelaza rzadko objawia się spektakularnie</strong>. Znacznie częściej rozwija się w tle – obniżając wyniki dzień po dniu – podkreśla <strong>Karolina Marzęta‑Tomczyńska z AB Neo.</strong></p>

<p>Coraz więcej danych z ferm pokazuje, że największym <strong>przeciwnikiem nie jest ciężka anemia, którą widać gołym okiem, ale anemia subkliniczna</strong>. Prosię wygląda „w miarę dobrze”, ale poziom hemoglobiny spada poniżej 110 g/l i zaczyna się ciche „podkradanie” wyniku. Każde 10 g mniej hemoglobiny to średnio 17 g dziennego przyrostu mniej – liczba z pozoru niewielka, która przy kilku tysiącach prosiąt w skali roku zamienia się w realne tony utraconego żywca.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/02/03/663826.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/02/03/663826.jpg?1772530468" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Karolina Marzęta-Tomczyńska AB Neo</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Niedobór na dużą skalę</h2>

<p>W marcowym wydaniu <strong>top świnie</strong> prezentujemy badania z duńskich i hiszpańskich ferm, które jasno pokazują, że standardowa <strong>jednorazowa iniekcja bardzo często nie zabezpiecza potrzeb prosiąt w intensywnej produkcji. </strong>Stąd rosnące zainteresowanie płynną suplementacją żelaza po odsadzeniu – podawaną z wodą lub mlekiem, w formie lepiej przyswajalnej i wspartej mikroelementami oraz witaminą B12. Specjalistka przekonuje, że w praktyce przekłada się to na wyższe przyrosty, stabilniejsze jelita, niższy poziom <em>E. coli </em>w kale i utrzymanie hemoglobiny na poziomie, przy którym genetyka ma szansę pokazać, co potrafi.</p>

<p>– Organizm prosięcia nie jest w stanie utrzymać wysokich przyrostów bez odpowiedniego poziomu hemoglobiny. Tego nie da się obejść ani technologią, ani genetyką – zaznacza specjalistka.</p>

<p>Okazuje sie zatem, że musimy odejść od myślenia „zrobione – zapomniane” i traktować żelazo nie jak przykry obowiązek, ale jak realne narzędzie do poprawy wyniku produkcyjnego.</p>

<div class="epaper_link"><p class="epaper_link--text">Ten artykuł pochodzi z wydania top świnie 3/2026</p> <a class="epaper_link--button" href=https://www.topagrar.pl/e-wydanie/top-swinie>czytaj więcej</a></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/02/03/186402.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Wed, 18 Mar 2026 18:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/ukryta-anemia-prosiat-zjada-zysk-jedna-obowiazkowa-dawka-zelaza-juz-nie-wystarcza-2647824</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Lochy w dobrej kondycji to nie przypadek. Ten „trik” decyduje o prosiętach, mleku i długości użytkowania</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/lochy-w-dobrej-kondycji-to-nie-przypadek-ten-trik-decyduje-o-prosietach-mleku-i-dlugosci-uzytkowania-2647825</link>
			<description>Kondycja loch działa jak bomba z opóźnionym zapłonem – błędy żywieniowe i brak kontroli nie bolą od razu, ale wracają w kolejnych cyklach jako słabsza płodność, problemy okołoporodowe, bezmleczność i szybkie brakowanie. W praktyce to różnica między stadem, które „ciągnie” zysk, a stadem, które zjada swoją opłacalność.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Regularna kontrola kondycji loch jest prostym i skutecznym narzędziem poprawiającym wyniki produkcyjne stada podstawowego. <strong>Lochy zbyt chude charakteryzuje niższa skuteczność krycia,</strong> mniejsza liczba urodzonych prosiąt oraz słabsza laktacja. Z kolei<strong> lochy nadmiernie otłuszczone częściej mają problemy z porodem</strong>, niższą aktywność ruchową, większą podatność na kulawizny oraz gorsze pobranie paszy w okresie karmienia. W obu przypadkach konsekwencją są straty ekonomiczne i skrócenie okresu użytkowania lochy w stadzie.</p>

<p>W warunkach gospodarstwa podstawą jest ocena wzrokowo-dotykowa, wykonywana podczas codziennej obsługi zwierząt. Należy zwracać uwagę na linię grzbietu, zarys żeber i bioder, umięśnienie zadu oraz ogólną wyrównaną kondycję grupy. Ocena dotykowa grzbietu w okolicy lędźwi pozwala potwierdzić obserwacje i ograniczyć subiektywność. Podstawowym narzędziem jest ocena kondycji ciała – BCS, prowadzona w skali najczęściej 1–5. Ocenie podlega stopień otłuszczenia oraz umięśnienia w okolicy grzbietu, żeber i zadu. Optymalna kondycja lochy mieści się zazwyczaj w przedziale 2,75–3,25 punktu BCS, w zależności od etapu cyklu produkcyjnego.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/02/04/664101.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/02/04/664101.jpg?1772530774" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Kontrola kondycji loch</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Badanie kondycji i precyzja w żywieniu loch</h2>

<p>W marcowym wydaniu<strong> top świnie</strong> pokazujemy, że zarządzanie stadem podstawowym to nie pojedyncze akcje, ale system oparty na trzech filarach:</p>

<ul>
	<li>regularnej kontroli kondycji (wzrok, dotyk, BCS, pomiar słoniny),</li>
	<li>precyzyjnym żywieniu dopasowanym do fazy produkcji,</li>
	<li>systematycznej kontroli zdrowia i obserwacji zachowania.</li>
</ul>

<p>W eksperckim artykule znajdziesz konkretne wskazówki:<strong> jak „czytać” grzbiet, żebra i zad lochy, kiedy jest za chuda, kiedy za tłusta</strong>, jak szybko reagować prostymi korektami dawek (najlepszy moment: od krycia do USG), jak grupować lochy wg kondycji, by żywić je osobno, zamiast „równając wszystkich”. Wyjaśniamy też, jak zbilansować paszę dla macior (energia, lizyna, włókno, mikro- i makroelementy), których komponentów lepiej unikać, jak zmienić dawki latem (mniejsze pobranie, większa koncentracja) i zimą (wyższe zapotrzebowanie energetyczne). Piszemy też o <strong>profilaktyce weterynaryjnej</strong> stada podstawowego. </p>

<p>Całość jest napisana z myślą o praktyce: kilka prostych nawyków przy codziennej obsłudze, trochę notatek z BCS i odwaga do drobnych, ale konsekwentnych korekt żywienia – to właśnie z tego bierze się stado loch w dobrej kondycji, a nie z samych pasz. Zapraszamy do lektury.</p>

<div class="epaper_link"><p class="epaper_link--text">Ten artykuł pochodzi z wydania top świnie 3/2026</p> <a class="epaper_link--button" href=https://www.topagrar.pl/e-wydanie/top-swinie>czytaj więcej</a></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/02/04/664105.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Sun, 15 Mar 2026 10:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/lochy-w-dobrej-kondycji-to-nie-przypadek-ten-trik-decyduje-o-prosietach-mleku-i-dlugosci-uzytkowania-2647825</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Nowy parwowirus u świń w Holandii. Duże oczy u prosiąt i brak ochrony po szczepieniu</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/nowy-parwowirus-u-swin-w-holandii-duze-oczy-u-prosiat-i-brak-ochrony-po-szczepieniu-2647823</link>
			<description>W Holandii wykryto nowy, dotąd nieopisywany u świń wariant parwowirusa. Towarzyszy mu bardzo charakterystyczny obraz kliniczny: prosięta z wyraźnie powiększonymi, „wytrzeszczonymi” oczami oraz zaczerwienioną skórą i wypadaniem szczeciny.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>O pierwszych przypadkach i możliwych konsekwencjach dla produkcji trzody chlewnej mówi redakcji top agrar <strong>dr René Renzhammer </strong>z Królewskiego Niderlandzkiego Instytutu Zdrowia Zwierząt (Royal GD).</p>

<h2>Duże oczy, zaczerwieniona skóra – nowy obraz kliniczny</h2>

<p>Pierwsze zgłoszenie trafiło do Royal GD pod koniec 2024 r. Rolnik utrzymujący lochy zaobserwował, że w ok. 80% miotów od 1 do 6 prosiąt miało<strong> silnie uwypuklone gałki oczne</strong>; u części pojawiało się też <strong>zaczerwienienie skóry i utrata szczeciny</strong>. Początkowo nie wiązano tego z parwowirusem – obraz nie pasował do znanych chorób świń.</p>

<p>Szeroka diagnostyka (sekcje, krew, mikotoksyny) nie przyniosła odpowiedzi. Przełom nastąpił dopiero, gdy podobne przypadki zaczęły zgłaszać kolejne fermy. Zastosowano sekwencjonowanie z materiału z próbek narządów (wątroba, nerki, płuca, oczy) pobranych od prosiąt z objawami. Okazało się, że zawierają one bardzo wysokie<strong> ilości DNA wirusa, genetycznie w ok. 98% zgodnego z parwowirusem opisanym w 2012 r. w kale lisów w Holandii.</strong></p>

<p>– U wszystkich prosiąt z charakterystycznymi dużymi oczami i zaczerwienioną skórą stwierdziliśmy duże ilości materiału genetycznego tego wirusa. Nigdy nie wykryliśmy go u prosiąt z ferm bez objawów – podkreśla <strong>dr René Renzhammer.</strong></p>

<p>Dotąd zgłosiło się 78 gospodarstw, głównie z prowincji Geldria i Overijssel, a później z intensywnych regionów trzodziarskich na południu Niderlandów (Noord-Brabant, Limburgia). W zależności od fermy <strong>objawy występowały w 2–80% miotów</strong>, u 5–30% prosiąt w miocie, a w pojedynczych przypadkach nawet u całego miotu. Najczęściej d<strong>otyczyły prosiąt ssących w 2–3 tygodniu życia; </strong>ostatnio notowano też przypadki u tuczników i loszek.</p>

<h2>Brak ochrony po szczepieniu PPV-1. Co mogą zrobić producenci świń?</h2>

<p>Nowy wariant nie przypomina klasycznego zakażenia PPV‑1 – nie obserwuje się zwiększonej liczby zmumifikowanych płodów  czy martwo urodzonych prosiąt. Na razie w analizowanych fermach nie stwierdzono pogorszenia wyników rozrodu ani strat w odchowie, ale związek przyczynowy ma potwierdzić dopiero eksperymentalne zakażenie prosiąt.</p>

<p>– Niemal wszystkie dotknięte gospodarstwa regularnie szczepiły lochy przeciwko PPV‑1, co jednoznacznie wskazuje, że <strong>dostępne szczepionki nie chronią przed nowym wariantem parwowirusa</strong> – zaznacza dr Renzhammer.</p>

<p>O tym, jak ochronić w tej sytuacji stada świń oraz w jakim kierunku są prowadzone dalsze badania piszemy w marcowym wydaniu<strong> top świnie</strong>. To warto wiedzieć!</p>

<div class="epaper_link"><p class="epaper_link--text">Ten artykuł pochodzi z wydania top świnie 3/2026</p> <a class="epaper_link--button" href=https://www.topagrar.pl/e-wydanie/top-swinie>czytaj więcej</a></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/02/09/677162.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Fri, 06 Mar 2026 12:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/nowy-parwowirus-u-swin-w-holandii-duze-oczy-u-prosiat-i-brak-ochrony-po-szczepieniu-2647823</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ponad miliard złotych rocznie na likwidację stad. Choroby zakaźne uderzają w budżet i producentów</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/ponad-miliard-zlotych-rocznie-na-likwidacje-stad-choroby-zakazne-uderzaja-w-budzet-i-producentow-2647664</link>
			<description>Ponad 1,15 mld zł – tyle w 2025 r. państwo wypłaciło rolnikom w formie odszkodowań za przymusową likwidację stad z powodu chorób zakaźnych zwierząt gospodarskich. To poziom porównywalny z rocznymi wydatkami na program &quot;Dobry Start&quot;. Oznacza to, że koszty związane z chorobami zwierząt gospodarskich zwalczanymi z urzędu, osiągnęły poziom porównywalny z jednym z ogólnopolskich programów społecznych.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dane przeanalizowane przez ekspertów Polskiego Stowarzyszenia Bioasekuracji pokazują jasno: choroby drobiu i świń stają się nie tylko problemem produkcyjnym, ale też poważnym obciążeniem dla budżetu państwa, a bioasekuracja jest dziś jednym z kluczowych elementów bezpieczeństwa ekonomicznego całego sektora.</p>

<p><strong>Grypa ptaków, rzekomy pomór drobiu, ASF</strong> – gdzie poszły największe pieniądze? Okazuje się, że największą część odszkodowań w 2025 r. pochłonęła wysoce zjadliwa grypa ptaków (HPAI). W ramach decyzji administracyjnych zlikwidowano <strong>18,8 mln ptaków</strong>, a budżet państwa wypłacił <strong>936 mln zł </strong>– to ok. <strong>81% </strong>całej puli odszkodowań.</p>

<p>– Skala ta pokazuje, jak wrażliwy jest polski sektor drobiarski. Silna koncentracja produkcji sprawia, że jedno ognisko może szybko przełożyć się na zagrożenie dla kolejnych ferm oraz na napięcia cenowe i problemy z eksportem – komentuje <strong>Karolina Krasicka, prezes Polskiego Stowarzyszenia Bioasekuracji.</strong></p>

<p>Dodatkowo, po raz pierwszy od ponad 50 lat, odnotowano wypłaty związane z rzekomym pomorem drobiu – <strong>9,4 mln</strong> ptaków i <strong>207,6 mln zł </strong>odszkodowań.</p>

<p>W przypadku <strong>ASF</strong> w 2025 r. odszkodowania otrzymało 30 gospodarstw – łącznie 7,129 mln zł za likwidację 10 942 świń. Choć kwoty są nieporównywalnie niższe niż w drobiu, efekt gospodarczy jest długotrwały. Krajowy Związek Pracodawców Producentów Trzody Chlewnej POLPIG szacuje dotychczasowe straty związane z ASF na ok. 20 mld zł.</p>

<p>– Choroby drobiu generują wysokie, ale jednorazowe wypłaty. ASF od 12 lat działa jak stały czynnik destabilizujący – podnosi koszty, blokuje rozwój i wymusza reorganizację całego sektora – podkreśla Krasicka.</p>

<h2>Odszkodowanie tylko przy realnej bioasekuracji. Od marca wyższe kary i nowe prawo</h2>

<p>System odszkodowań opiera się na decyzjach powiatowych lekarzy weterynarii. Państwo wypłaca rekompensaty za zwierzęta zabite z nakazu, zniszczone produkty, pasze i sprzęt, ale tylko wtedy, gdy hodowca dochował należytej staranności – w tym wymogów bioasekuracji.</p>

<p>– Odszkodowanie nie jest automatycznym "prawem z urzędu". Jeżeli rolnik lekceważy przepisy, naraża się nie tylko na odmowę wypłaty, ale też na wysokie kary administracyjne – zaznacza prezes PSB.</p>

<p>Od marca 2026 r. zacznie obowiązywać nowa ustawa o zdrowiu zwierząt, dostosowująca polskie przepisy do unijnego<strong> Animal Health Law</strong> (AHL). W praktyce oznacza to:</p>

<ul>
	<li>znaczny wzrost kar finansowych za łamanie zasad bioasekuracji, brak zgłoszeń, nielegalny transport czy zatajenie podejrzenia choroby – nawet do kilkudziesięciu tysięcy złotych,</li>
	<li>powiązanie wysokości kar z przeciętnym wynagrodzeniem i skalą naruszenia,</li>
	<li>brak prawa do odszkodowania, jeśli w ciągu 6 miesięcy od ostatniego odkażania w tym samym obiekcie ponownie stwierdzi się ognisko choroby.</li>
</ul>

<p>Nowe przepisy jasno pokazują, że <strong>bioasekuracja przestaje być papierowym obowiązkiem</strong> – jej ignorowanie będzie wiązało się z bardzo realnym ryzykiem finansowym.</p>

<p>Temat rosnących kosztów chorób zakaźnych i roli bioasekuracji jako narzędzia zarządzania ryzykiem będzie jednym z głównych zagadnień podczas<strong> I Sympozjum Polskiego Stowarzyszenia Bioasekuracji</strong>, które odbędzie się 11 marca 2026 r. w Swarzędzu k. Poznania (Centrum Konferencyjne Hugo, hotel Hilton), w ramach <strong>I Ogólnopolskiego Dnia Bioasekuracji.</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/02/27/727340.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Sat, 28 Feb 2026 13:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/ponad-miliard-zlotych-rocznie-na-likwidacje-stad-choroby-zakazne-uderzaja-w-budzet-i-producentow-2647664</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Hodowcy, to szkolenie jest dla Was! Ruszają bezpłatne szkolenia UE</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/hodowcy-to-szkolenie-jest-dla-was-ruszaja-bezplatne-szkolenia-ue-2647299</link>
			<description>Polska wciąż należy do krajów UE o jednym z najwyższych poziomów zużycia antybiotyków w hodowli zwierząt – reszta Europy już skutecznie ogranicza środki przeciwdrobnoustrojowe. 24–25 marca w Warszawie startuje bezpłatne szkolenie UE, które pokaże hodowcom, jak zadbać o zdrowie stad, obniżyć koszty i przygotować gospodarstwa na unijne wymagania.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Polscy<strong> producenci zwierząt gospodarskich oraz lekarze weterynarii</strong> będą mogli wziąć udział w międzynarodowych szkoleniach poświęconych <strong>ograniczaniu stosowania antybiotyków i przeciwdziałaniu narastającej lekooporności drobnoustrojów.</strong> Warsztaty organizowane są w ramach projektu AMR FV Training i są w całości finansowane przez Unię Europejską, dzięki czemu<strong> udział w nich jest bezpłatny.</strong></p>

<p>Najbliższe szkolenie w Polsce odbędzie się w dniach <strong>24–25 marca 2026 roku w Warszawie</strong> i będzie miało charakter intensywnych, praktycznych warsztatów dla osób pracujących ze zwierzętami produkcyjnymi.</p>

<h2>Dlaczego to ważna informacja dla branży?</h2>

<p>Lekooporność drobnoustrojów (AMR) uznawana jest dziś za jedno z największych globalnych zagrożeń dla zdrowia publicznego, bezpieczeństwa żywności i stabilności produkcji zwierzęcej. W całej Unii Europejskiej wprowadzane są coraz bardziej rygorystyczne regulacje dotyczące stosowania antybiotyków w hodowli, a producenci zwierząt muszą dostosowywać swoje systemy zarządzania zdrowiem stad do nowych standardów.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-gray-redtitle  left-50">
<div class="se__title"><h2>Szkolenia w Europie </h2>
</div>
<div class="se__text"><p>Najbliższe edycje warsztatów zaplanowano m.in. w:</p>

<ul>
	<li>Niderlandy; Utrecht – 23 lutego 2026 r.</li>
	<li>Hiszpania; Córdoba – 12–13 marca 2026 r.</li>
	<li><strong>Polska; Warszawa – 24–25 marca 2026 r.</strong></li>
	<li>Szwecja – 15 kwietnia 2026 r.</li>
	<li>Rumunia; Bukareszt – 28–29 kwietnia 2026 r.</li>
	<li>Włochy; Bari – 19–20 maja 2026 r.</li>
</ul></div>
</div>

<p>Szkolenia stanowią realne wsparcie dla sektora produkcji zwierzęcej, ponieważ pomagają:</p>

<ul>
	<li>
<strong>przygotować gospodarstwa</strong> do aktualnych i przyszłych wymogów unijnych,</li>
	<li>
<strong>ograniczyć koszty leczenia</strong> i straty produkcyjne dzięki skuteczniejszej profilaktyce,</li>
	<li>
<strong>poprawić zdrowotność</strong> i dobrostan zwierząt,</li>
	<li>
<strong>zwiększyć bezpieczeństwo żywności</strong> i konkurencyjność produkcji na rynku europejskim,</li>
	<li>
<strong>zdobyć praktyczną wiedzę</strong> od międzynarodowych ekspertów i wymienić doświadczenia z hodowcami z innych krajów.</li>
</ul>

<h2>Program praktyczny dla hodowców i lekarzy weterynarii</h2>

<p>Dwudniowe warsztaty obejmują m.in.:</p>

<ul>
	<li>aktualne przepisy UE dotyczące stosowania środków przeciwdrobnoustrojowych,</li>
	<li>strategie zapobiegania chorobom w stadach,</li>
	<li>bioasekurację i zarządzanie zdrowiem zwierząt,</li>
	<li>dobre praktyki ograniczające konieczność stosowania antybiotyków w produkcji.</li>
</ul>

<h2>Zaproszenie dla polskich producentów zwierząt</h2>

<p>Organizatorzy zapraszają polskich hodowców, producentów zwierząt gospodarskich oraz lekarzy weterynarii do udziału w szkoleniu w Warszawie. <strong>To wyjątkowa okazja, by bez ponoszenia kosztów zdobyć wiedzę kluczową dla przyszłości produkcji zwierzęcej w Unii Europejskiej </strong>oraz przygotować gospodarstwa na nadchodzące zmiany regulacyjne i rynkowe.</p>

<p>Udział w szkoleniu jest<strong> bezpłatny,</strong> a liczba miejsc ograniczona. Rejestracja pod adresem: <a href="https://www.amrfvtraining.eu" target="_blank">https://www.amrfvtraining.eu</a></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/02/23/695481.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Mon, 23 Feb 2026 17:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/hodowcy-to-szkolenie-jest-dla-was-ruszaja-bezplatne-szkolenia-ue-2647299</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rząd szykuje podwyżki dla lekarzy weterynarii. Co zyskają rolnicy?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/rzad-szykuje-podwyzki-dla-lekarzy-weterynarii-co-zyskaja-rolnicy-2638784</link>
			<description>Od marca 2026 r. planowane są nowe zasady wynagradzania lekarzy wyznaczonych przez Inspekcję Weterynaryjną. Wyższe stawki mają zatrzymać lekarzy na wsi. Resort rolnictwa mówi wprost: bez podwyżek grozi luka w obsłudze stad i rzeźni, co ma kluczowe znaczenie podczas kiedy Polska boryka się z poważnymi wyzwaniami, jakie stawia przed nią ASF, grypa i rzekomy pomór drobiu, czy choroba niebieskiego języka.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi finalizuje prace nad nowym rozporządzeniem określającym warunki i wysokość wynagrodzeń za czynności wykonywane przez lekarzy weterynarii oraz inne osoby wyznaczane przez powiatowych lekarzy weterynarii. Przepisy mają wejść w życie<strong> 18 marca 2026 r.</strong> i zastąpić regulacje obowiązujące od 2022 roku, które – jak przyznaje sam resort – <strong>przestały odpowiadać realiom pracy w terenie.</strong></p>

<p>Projekt jest bezpośrednim wykonaniem upoważnienia ustawowego zawartego w ustawie o Inspekcji Weterynaryjnej oraz konsekwencją wejścia w życie nowej ustawy o zdrowiu zwierząt. Jednocześnie, jak wynika z uzasadnienia, jego głównym celem nie jest wyłącznie porządkowanie przepisów, ale r<strong>atowanie dostępności lekarzy weterynarii w produkcji zwierzęcej,</strong> szczególnie na obszarach wiejskich.</p>

<h2>113 zł za godzinę nie wzięło się znikąd</h2>

<p>Najważniejszą zmianą jest<strong> podniesienie stawki godzinowej dla lekarzy weterynarii </strong>wyznaczanych przez Inspekcję Weterynaryjną z<strong> 68 zł </strong>do <strong>113 zł.</strong> Ministerstwo wyjaśnia, że nowa stawka została skalkulowana w oparciu o dane budżetowe powiatowych inspektoratów weterynarii oraz postulaty samorządu lekarsko-weterynaryjnego.</p>

<p>Z analiz resortu wynika, że przeciętna stawka godzinowa pracownika IW zatrudnionego na etacie w 2022 roku wynosiła około 45 zł brutto. W przypadku lekarzy wyznaczanych – pracujących na umowach cywilnoprawnych, bez prawa do urlopu, chorobowego czy innych świadczeń pracowniczych – przyjęto zasadę dwukrotności tej stawki, powiększonej o dodatkowe 10% z tytułu samozatrudnienia. Po uwzględnieniu inflacji z lat 2022–2024 dało to właśnie poziom <strong>113 zł </strong>za godzinę.</p>

<p>Resort podkreśla wprost: <strong>dotychczasowe stawki przestały być ekonomicznie opłacalne, a to bezpośrednio przekłada się na malejące zainteresowanie lekarzy pełnieniem czynności urzędowych.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-gray-redtitle  full-width">
<div class="se__title"><h2>Przykładowe stawki proponowane w projekcie rozporządzenia</h2>
</div>
<div class="se__text"><p>Projekt jednoznacznie rozstrzyga także<strong> zasady naliczania dodatków za pracę</strong> w dzień, w porze nocnej (między godzinami 22.00 a 6.00) oraz w dni wolne od pracy. I tak:</p>

<ul>
	<li>
<strong>Przeprowadzenie sekcji zwłok</strong> zwierzęcych z ewentualnym pobraniem próbek do badań laboratoryjnych: bydła, konia – 200; 230 i 250 zł/szt., świni, owcy, kozy, cielęcia – 80; 92 i 96 zł/szt., prosięcia – 50; 57,2 i 60 zł/szt., drobiu powyżej 2 tyg. życia – 10; 11,5 i 12 zł/szt. z tym że wynagrodzenie za czynność nie może być niższe od 113; 129,95 i 135,6 zł.</li>
	<li>
<strong>Pobieranie próbek do badań laboratoryjnych </strong>od ssaka: za pierwszą szt. w stadzie – 53,12; 61,09 i 63,74 zł/szt., każde zwierzę w stadzie od 2. do 5. sztuk – 15,94; 18,33 i 19,13 zł/szt., każde zwierzę w stadzie powyżej 5. sztuk – 12,04; 13,85 i 14,45 zł/szt.</li>
	<li>
<strong>Nadzór nad ubojem zwierząt w rzeźniach</strong>, w których ubój i obróbka poubojowa odbywają się przy użyciu automatycznego przesuwu taśmy, w tym badanie dobrostanu zwierząt po ich przybyciu do rzeźni, badanie przedubojowe i poubojowe, ocena mięsa i nadzór nad przestrzeganiem w czasie uboju przepisów o ochronie zwierząt – od sztuki: bydła – 12,10; 13,90 i 14,52 zł/szt., świni – 4,48; 5,15 i 5,37 zł/szt.</li>
</ul></div>
</div>

<h2>Mniej lekarzy, większe ryzyko dla produkcji</h2>

<p>W uzasadnieniu projektu Ministerstwo Rolnictwa nie ukrywa, że <strong>do resortu od dłuższego czasu docierają sygnały o pogłębiającym się odpływie lekarzy weterynarii z terenów wiejskich</strong>. Szczególnie dotyczy to pracy z dużymi zwierzętami gospodarskimi – bydłem i trzodą chlewną – która jest fizycznie ciężka, obarczona ryzykiem i często wykonywana w niestandardowych godzinach.</p>

<p>Jednocześnie czynności urzędowe wykonywane na rzecz Inspekcji Weterynaryjnej stanowią znaczącą część obciążenia pracą lekarzy prowadzących praktykę na wsi. Spadek ich opłacalności sprawia, że coraz trudniej pogodzić je z prowadzeniem rentownej działalności leczniczej.</p>

<p><strong>Zamierzonym efektem podwyżek jest zachęcenie lekarzy weterynarii wolnej praktyki do podejmowania "wyznaczeń" i zapewnienie ciągłości działania Inspekcji Weterynaryjnej </strong>– czytamy w uzasadnieniu projektu.</p>

<p>Dla producentów świń i bydła oznacza to wprost jedno:<strong> bez tych zmian zagrożona byłaby terminowość kontroli, </strong>dostępność lekarzy do nadzoru nad ubojem czy reagowanie w sytuacjach kryzysowych.</p>

<h2>Jasne zasady, koniec sporów o rozliczenia</h2>

<p>Nowe rozporządzenie ma również uporządkować praktyczne kwestie rozliczeniowe, które od lat budziły wątpliwości zarówno po stronie lekarzy, jak i Inspekcji. Przepisy zostały doprecyzowane tak, aby <strong>wynagrodzenie było liczone osobno dla każdej wykonanej czynności, </strong>niezależnie od tego, ile czynności dana osoba wykonywała tego samego dnia.</p>

<p>Projekt jednoznacznie rozstrzyga także zasady naliczania dodatków za pracę w porze nocnej oraz w dni wolne od pracy, eliminując możliwość kumulowania podwyżek i sporów interpretacyjnych. Precyzuje również, w jakich sytuacjach wstrzymanie uboju faktycznie uprawnia do dodatkowego wynagrodzenia, a kiedy jest elementem rutynowej organizacji pracy zakładu.</p>

<h2>Co to oznacza dla hodowców?</h2>

<p>Choć projekt dotyczy wynagrodzeń lekarzy weterynarii, jego skutki będą bezpośrednio odczuwalne w gospodarstwach i zakładach produkcyjnych. Intencją resortu jest <strong>ustabilizowanie systemu nadzoru weterynaryjnego</strong>, tak aby producenci świń, bydła i drobiu mieli realny dostęp do lekarzy wykonujących czynności urzędowe – również w nocy, w weekendy i w sytuacjach nagłych. W dłuższej perspektywie nowe stawki mają zapobiec dalszemu "wypłukiwaniu" kadry weterynaryjnej z obszarów wiejskich. Dla branży oznacza to większą przewidywalność i mniejsze ryzyko paraliżu administracyjnego w momentach kluczowych dla produkcji.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/02/04/239087.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Wed, 04 Feb 2026 11:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/rzad-szykuje-podwyzki-dla-lekarzy-weterynarii-co-zyskaja-rolnicy-2638784</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ekonomia stanowisk w chlewni: jak wyliczyć potencjał i obniżyć koszty produkcji? Zootechnik radzi</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/ekonomia-stanowisk-w-chlewni-jak-wyliczyc-potencjal-i-obnizyc-koszty-produkcji-zootechnik-radzi-2555287</link>
			<description>Czy Twoja chlewnia naprawdę pracuje na pełnych obrotach – czy tylko tak Ci się wydaje? Podpowiadamy, jak wyliczyć potencjał pomieszczeń, w których utrzymywane są świnie oraz jak obniżyć wydatki.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wielu właścicieli chlewni ma wrażenie, że "miejsca nigdy dość", a tymczasem w budynku stoi po cichu kilkanaście, kilkadziesiąt, a czasem jeszcze więcej…<strong> niewykorzystanych stanowisk</strong>. One też kosztują: ogrzewanie, amortyzację, obsługę. <strong>To cichy złodziej zysku.</strong></p>

<p>W najnowszym, bardzo praktycznym artykule <strong>dr Grażyny Kusior</strong> – "Ekonomia stanowisk" w rubryce <strong>Zootechnik radzi</strong> pokazujemy, jak w prosty sposób policzyć maksymalne możliwości produkcyjne fermy i sprawdzić, czy nie marnujesz potencjału budynków. Jedno dzielenie w kalkulatorze – całkowita liczba prosiąt odsadzonych w roku podzielona przez liczbę stanowisk dla loch – wystarczy, by zobaczyć, ile naprawdę "wyciskasz" z każdego miejsca w chlewni. Na konkretnym przykładzie fermy pokazujemy, jak przy nieznacznym zwiększeniu liczby loch i lepszym zarządzaniu grupami udało się zwiększyć produkcję prosiąt… bez budowy nowej chlewni.</p>

<h2>Znajdziesz tam m.in.:</h2>

<ol>
	<li>jak obliczyć, <strong>ile stanowisk dla loch naprawdę potrzebujesz</strong> – a ile dziś stoi pustych,</li>
	<li>dlaczego utrzymywanie fermy mniejszej obsady niż miejsc w chlewni to gotowa recepta na straty,</li>
	<li>jak dobra<strong> organizacja grup technologicznych i porodówek potrafi wygenerować dodatkowe prosięta,</strong>
</li>
	<li>dlaczego rezerwa stanowisk jest potrzebna – ale tylko tam, gdzie wynika z biologii stada, a nie z bałaganu w planowaniu.</li>
</ol>

<p>To tekst dla tych, którzy chcą zarabiać na każdym metrze kwadratowym chlewni – nie tylko na każdym kilogramie paszy. Jeśli masz wrażenie, że <strong>"robi się dużo, a na koncie wciąż za mało"</strong>, ten artykuł może być pierwszym lustrem, w którym warto się przejrzeć. Zapraszamy do lektury!</p>

<div class="epaper_link"><p class="epaper_link--text">Ten artykuł pochodzi z wydania 1/2026</p> <a class="epaper_link--button" href=https://www.topagrar.pl/e-wydanie/top-agrar>czytaj więcej</a></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2025/12/15/596260.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Tue, 06 Jan 2026 13:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/ekonomia-stanowisk-w-chlewni-jak-wyliczyc-potencjal-i-obnizyc-koszty-produkcji-zootechnik-radzi-2555287</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Mniej pracy, niższe koszty, lepsze prosięta! Rozród świń idzie do przodu</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/mniej-pracy-nizsze-koszty-lepsze-prosieta-rozrod-swin-idzie-do-przodu-2624249</link>
			<description>W ostatnich latach technologia pobierania nasienia oraz inseminacji świń zmienia się szybciej, niż kiedykolwiek wcześniej. Nowe trendy pozwalają nie tylko ograniczać pracę i koszty produkcji, ale także poprawić jakość urodzonych prosiąt.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wraz z rosnącą plennością loch i większymi wymaganiami co do wyrównania miotów oraz skuteczności krycia, centra produkujące nasienie muszą oferować nie tylko materiał o wysokich parametrach biologicznych, ale również praktyczne wsparcie dla hodowców. Podczas konferencji Żniwniok, organizowanej przez firmę SKK Farmvet, specjaliści z Centrum Genetycznego Axiom przedstawili kulisy pracy nowoczesnej stacji produkcji nasienia oraz omówili najnowsze zalecenia dotyczące inseminacji loch i zarządzania ich żywieniem w okresie ciąży.</p>

<h2>Komfort i higiena pobrania nasienia</h2>

<p>W nowoczesnych stacjach knurów komfort zwierząt i higiena pobrania nasienia mają kluczowe znaczenie dla jakości materiału genetycznego.</p>

<p>– Knury przebywają w bardzo komfortowych warunkach, gdzie temperatura, oświetlenie i wilgotność są kontrolowane przez komputery fermowe. Nad każdym kojcem znajduje się światło, które zapewnia minimum 300 luksów, co wspomaga proces spermatogenezy – mówił Grzegorz Chmielowski, menedżer Centrum Genetycznego Axiom.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2025/12/08/623054.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2025/12/08/623054.jpg?1767607302" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Grzegorz Chmielowski, Axiom</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Fot. Kurek, Zieja</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Podczas pobrania nasienia stosowane są ścisłe procedury higieniczne. Dodatkowo w celu zapewnienia zwierzęciu komfortu i spokoju w miejscu, gdzie znajduje się fantom do pobierania nasienia nie przebywa żaden pracownik (jest tam okno, przez które sięga do fantomu).</p>

<p>– Pracownik zakłada dwie pary rękawiczek. Pierwszą parę używa do oczyszczenia prącia chusteczkami działającymi antyseptycznie, drugą do pobrania ejakulatu do worka z filtrem. Pierwsze krople nasienia zawsze powinny spadać na posadzkę, ponieważ zawierają dużo zanieczyszczeń – tłumaczył specjalista. Następnie ejakulat trafia błyskawicznie do laboratorium.</p>

<p>– Nasienie dociera do pomieszczeń laboratoryjnych w 7 sekund, każdy worek jest oczyszczany, etykietowany kodem kreskowym i przekazywany do analizy. Proces jest w pełni zautomatyzowany – dodał ekspert.</p>

<h2>Analiza jakości nasienia</h2>

<p>Proces przygotowania dawki nasienia do inseminacji jest w Centrum Genetycznym w pełni zautomatyzowany i wspierany nowoczesnymi urządzeniami. W laboratorium każde nasienie jest dokładnie badane. Analizowany jest m.in. ruch plemników oraz ich koncentracja, a także obecność wad morfologicznych. Wykorzystanie systemów komputerowych i nowoczesnych urządzeń pozwala na precyzyjną ocenę zdolności użytkowej materiału do inseminacji, co jest kluczowe dla osiągnięcia wysokiej skuteczności reprodukcyjnej w fermach.</p>

<p>– Na podstawie wszystkich policzonych plemników jesteśmy w stanie określić koncentrację ejakulatu i precyzyjnie zidentyfikować podstawowe ich wady. Oczywiście, takie wady mogą wystąpić, ale po to stosujemy system CASA, aby dokładnie określić, w jakim stopniu ejakulat jest zdolny do użycia – wyjaśniał Chmielowski. Computer Assisted Sperm Analysis (CASA) to analiza nasienia, która wykorzystuje system komputerowy do automatycznej analizy obrazu mikroskopowego spermy. Jest to precyzyjna metoda oceny jakości nasienia.</p>

<p>– Mamy nowoczesne urządzenia do produkcji roztworów z nasieniem w systemie automatycznym, a chłodnia, w której pakujemy i wysyłamy dawki, utrzymuje temperaturę 16–17 stopni –zarówno dla nasienia, jak i dla pudełek transportowych. Cały proces przygotowania, pakowania i wysyłki oparty jest na systemach informatycznych, które zapewniają stabilność i kontrolę jakości – podkreślał prelegent. Takie podejście pozwala zachować jakość materiału genetycznego i bezpieczeństwo podczas transportu, co ma kluczowe znaczenie dla skuteczności inseminacji i wyników hodowlanych.</p>

<h2>Inseminacja zaszyjkowa - precyzja deponowania nasienia</h2>

<p>W ciągu ostatnich lat coraz większą popularność zdobywa głęboka inseminacja zaszyjkowa, która pozwala na precyzyjne deponowanie nasienia w rogach macicy loch.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-gray left-50">
<div class="se__title"><h2>Zalety inseminacji zaszyjkowej</h2>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li>Szybkość: Inseminacja średnio 5 macior w 4 minuty. Mniejszy nakład pracy – mniej zajęć dla personelu.</li>
	<li>Możliwość stosowania nasienia mrożonego i seksowanego: Tylko technika głębokiej inseminacji pozwala efektywnie wykorzystywać nasienie mrożone i seksowane (w niedalekiej przyszłości).</li>
	<li>Lepsze wykorzystanie genetyki knurów: Jeden cenny genetycznie knur może "obsłużyć" ok. 400 loch.</li>
	<li>Wyższa skuteczność zapłodnienia i liczniejszy miot: Około 3% wyższy odsetek prośnych loch oraz średnio 0,5 prosięcia więcej w miocie.</li>
</ul></div>
</div>

<p>– Po wprowadzeniu katetera podpinamy saszetkę i wciskamy zawartość nasienia. Nie czekamy, aż locha wciągnie nasienie, jak w klasycznej metodzie. Cały proces jest szybki, prosty i bardzo skuteczny. Kaniula kateteru jest zdeponowana w miejscu, gdzie rogi macicy łączą się z szyjką, dzięki czemu materiał genetyczny trafia dokładnie tam, gdzie powinien – tłumaczył Chmielowski.</p>

<p>Mimo że metoda wymaga praktyki, jest ona wygodna i efektywna.</p>

<p>– Głęboka inseminacja przynosi ewidentny wzrost skuteczności zabiegu oraz poprawę plenności miotu. Zabieg jest prosty do wykonania, wymaga mniej osób i przebiega szybciej – mówił wykładowca.</p>

<p>Dzięki tej metodzie eliminowane są niepotrzebne czynności, towarzyszące standardowej inseminacji, takie jak np. obecność knura, która jest wręcz niewskazana przy kryciu zaszyjkowym, Całość przebiega sprawnie, co zmniejsza stres zwierząt, minimalizuje ryzyko błędów i pozwala na efektywniejsze zarządzanie stadem i lepsze wyniki produkcyjne.</p>

<h2>Odpowiedni moment inseminacji</h2>

<p>Prawidłowe wyznaczenie momentu inseminacji pozostaje jednym z najważniejszych elementów skutecznej reprodukcji w stadach świń.</p>

<p>– Choć hodowcy dobrze znają fazę przedrujową, fazę rui właściwej i porujową, zawsze trzeba pamiętać, że zwierzęta komunikują się hormonami. Zarówno lochy, jak i knury wydzielają substancje zapachowe i hormonalne, które wpływają na zachowanie i pobudzenie płciowe – zaznaczał specjalista. Dlatego właśnie knur musi być obecny w czasie inseminacji i w czasie wyszukiwania rui (wyjątek stanowi jedynie technika głębokiej inseminacji).</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2025/12/08/623051.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2025/12/08/623051.png?1767607302" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Rys. 1. Schemat i objawy przebiegu rui u loch oraz występowanie odruchu tolerancji</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>W praktyce codziennej kluczowe jest nie tylko wykrycie objawów, ale też właściwe wprowadzenie pierwszej i kolejnych dawek nasienia.</p>

<p>– Przy standardowym systemie produkcji, w którym odsadzamy prosięta w czwartek, sposób działania zależy od rodzaju rui. Ruje wczesne kryjemy trzy razy, ruję standardową wystarczy dwa razy, a ruję późną również dwa razy, choć nie zawsze drugi raz się udaje – wymieniał prelegent. Z punktu widzenia skuteczności zapłodnienia równie ważna jest precyzja czasowa. Jeśli ruja została wykryta rano – inseminacja wieczorem i kolejna, druga inseminacja następnego dnia rano. W przypadku odwrotnej sytuacji – wykrycie rui wieczorem – pierwsza inseminacja rano i druga wieczorem. Tak przeprowadzony rozkład inseminacji pozwala trafić w optymalny moment owulacji, ograniczać straty oraz zdecydowanie poprawić wyniki rozrodu w stadzie.</p>

<h2>Odpowiednie żywienie przed zabiegiem</h2>

<p>Mówiąc o rozrodzie, nie należy zapominać o odpowiednim żywieniu zwierząt, które jest z nim ściśle powiązane. Początek ciąży u loch to okres szczególnie wrażliwy, w którym nawet niewielkie błędy żywieniowe mogą prowadzić do znacznych strat zarodkowych.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2025/12/08/623055.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2025/12/08/623055.jpg?1767607302" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Daniel Urbaniak, Axiom</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Fot. Kurek, Zieja</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– W okolicach 18. dnia ciąży, czyli w momencie implantacji, śmiertelność zarodków wynosi ok. 20–30%. Jest to również etap, w którym możemy mieć 10% małych prosiąt poniżej 1 kg, jeśli żywienie nie będzie dobrej jakości – mówił Daniel Urbaniak, konsultant genetyczny i żywieniowy w Axiom. Ekspert zwracał uwagę, że tradycyjne podejście polegające na szybkim obniżeniu dawki po kryciu, nie odpowiada dzisiejszym realiom hodowlanym:</p>

<p>– Świat się zmienia dynamicznie, zwierzęta też się zmieniają. Dziś wiemy, że nie powinniśmy skromnie żywić loch do prawie 50. dnia ciąży. Na tym etapie kluczowe są antyoksydanty, witaminy C, E, B<sub>12</sub>, kwas foliowy oraz aminokwasy uczestniczące w rozwoju łożyska – tłumaczył prelegent. Szczególną rolę odgrywa tu arginina – aminokwas wspierający syntezę tlenku azotu, który – jak wyjaśniał specjalista – powoduje lepsze ukrwienie płodów.</p>

<p>Dzięki temu wspierany jest rozwój mózgu, łożyska i narządów wewnętrznych, co zmniejsza ryzyko syndromu opóźnienia wzrostu wewnątrzmacicznego (IUGR). Jego skutki widoczne są już po porodzie u prosiąt – jako słoniowata lub delfinia czaszka, charakterystyczna dla słabo rozwiniętych prosiąt. To właśnie jakościowe żywienie na początku ciąży decyduje o wyrównaniu miotu i obniża współczynnik zmienności masy miotu, który w tym okresie może osiągać nawet 10–15%, wpływa ono również na przyszłą mięsność tuczników, ponieważ w tym czasie formują się włókna mięśniowe u płodów.</p>

<h2>Końcówka ciąży - to ważny etap!</h2>

<p>Drugi etap, wymagający szczególnej uwagi to końcówka ciąży, w której kształtują się narządy płodów oraz ich ostateczna masa.</p>

<p>– Od 80. dnia ciąży mamy 21% zróżnicowania masy płodów, co oznacza, że na tym etapie rozstrzyga się liczba prosiąt zdolnych do przeżycia po porodzie. Aż 70% przypadków opóźnienia wewnątrzmacicznego ma charakter asymetryczny i wynika z niewystarczającego żywienia ilościowego pod koniec ciąży – mówił Urbaniak.</p>

<p>Prowadzi to do tego, że rozmiar mózgu jest normalny, ale wątroba i reszta trzewi jest mniejsza, a takie prosięta najczęściej niestety padają. Dlatego eksperci podkreślają konieczność odpowiedniego bilansowania energii, białka, aminokwasów i fosforu w dawkach wysokoprośnych loch. Odpowiednio dobrane dawki pozwalają ograniczyć straty okołoporodowe oraz poprawiają ogólną równomierność miotu – kluczowy parametr w produkcji prosiąt.</p>

<div class="epaper_link"><p class="epaper_link--text">Ten artykuł pochodzi z wydania 1/2026</p> <a class="epaper_link--button" href=https://www.topagrar.pl/e-wydanie/top-agrar/tap-2026-1-2555453>czytaj więcej</a></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2025/12/08/623050.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie świń</category>
			<author>d.zieja.pwr@pwragro.onmicrosoft.com (Dominika Zieja)</author>
			<pubDate>Mon, 05 Jan 2026 21:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/mniej-pracy-nizsze-koszty-lepsze-prosieta-rozrod-swin-idzie-do-przodu-2624249</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ferrari w chlewni: dlaczego prawdziwe oszczędności zaczynają się w jelitach?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/ferrari-w-chlewni-dlaczego-prawdziwe-oszczednosci-zaczynaja-sie-w-jelitach-2555596</link>
			<description>W nowoczesnej produkcji świń jesteśmy dziś bliżej wyścigów Formuły 1 niż tradycyjnego gospodarstwa. Mamy fantastyczne &quot;bolidy&quot; – nowoczesną genetykę, świetne pasze, dopracowaną technologię. Ale tak jak w Ferrari kluczowy jest silnik, tak w tuczu kluczowe są… jelita. To one decydują, czy te inwestycje naprawdę się zwrócą.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W latach 70. tucznik do 100 kg zjadał około 3,8 kg paszy na 1 kg przyrostu. Dziś wynik na poziomie 2,4–2,5 kg do 120 kg to na wielu fermach codzienność. To efekt postępu genetycznego i żywieniowego, ale też presji ekonomicznej – przy koszcie paszy sięgającym co najmniej 70% kosztów produkcji.</p>

<p>– Z produkcją świń jest jak z wyścigiem Formuły 1. Cały czas walczymy o lepszy wynik i to nie na wysokim poziomie, walczymy o wynik na poziomie setnych albo dziesiętnych części i w wielu chlewniach nam to wychodzi – mówiła podczas <strong>VII Międzynarodowej Konferencji Techniczno-Naukowej w Szczyrku </strong>organizowanej przez <strong>AB Neo, Pellon i MSD lek. wet. Agnieszka Mańka z MSD </strong>i zwracała uwagę, że w tym wyścigu skupiamy się niemal wyłącznie na jakości "paliwa" – paszy.</p>

<p>– Mamy świetne genetyki, mamy świetne pasze. Ale najważniejsze jest to, gdzie ta pasza trafia. Bo gdzie ona trafia? Do jelit. I to właśnie stan przewodu pokarmowego decyduje, czy ten drogi surowiec zostanie realnie wykorzystany – podkreślała lekarka.</p>

<h2>Jelito kręte – miejsce, w którym zarabiasz albo tracisz</h2>

<p><strong>Kluczowym odcinkiem dla ekonomiki tuczu jest jelito kręte. </strong>To tam, na powierzchni kosmków jelitowych, odbywa się wchłanianie aminokwasów, energii i innych składników pokarmowych. Jeśli kosmki są zdrowe, wysokie, z dobrze rozwiniętą siecią naczyń, pasza zamienia się w mięso z minimalnymi stratami.</p>

<p>Problem zaczyna się wtedy, gdy strukturę kosmków coś zaburzy – infekcje, stany zapalne, błędy żywieniowe.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2025/12/19/653362.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2025/12/19/653362.jpg?1766149215" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Agnieszka Mańka, MSD Animal Health</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– Wtedy tracimy. T<strong>o, co nie zostanie pobrane w jelicie krętym, jest definitywnie stracone z punktu widzenia FCR</strong> – niezależnie od tego, ile kosztowała mieszanka. Dodatkowo ogromną rolę pełnią tzw. połączenia ścisłe między komórkami. Niedobory niektórych aminokwasów, np. treoniny, czy stan zapalny jelit prowadzą do rozszczelnienia bariery. W efekcie toksyny i bakterie przechodzą do krwiobiegu, obciążając cały organizm, a nie tylko układ pokarmowy – wyjaśniała Mańka.</p>

<h2>Drugi mózg świni</h2>

<p>Świnia ma mózg, to wszyscy wiedzą. Ale czy my wiemy, że świnia ma dwa mózgi? Drugi "mózg", zdaniem specjalistki, znajduje się w jelitach. To układ nerwowy liczący 100–200 milionów neuronów, więcej niż ma cały rdzeń kręgowy.</p>

<p><strong>Ten jelitowy mózg:</strong></p>

<ul>
	<li>
<strong>samodzielnie steruje </strong>pracą przewodu pokarmowego,</li>
	<li>
<strong>komunikuje się z mózgiem</strong> "w głowie" i układem odpornościowym,</li>
	<li>
<strong>współpracuje</strong> z mikrobiotą jelitową,</li>
	<li>
<strong>uczestniczy</strong> w produkcji neuroprzekaźników, w tym serotoniny – hormonu odpowiedzialnego m.in. za nastrój i reakcję na stres.</li>
</ul>

<p>U ludzi coraz więcej badań wiąże zaburzenia mikrobioty z depresją. U świń przełożenie jest bardzo praktyczne: zaburzone jelita, zła mikroflora i niski poziom serotoniny to więcej problemów behawioralnych, gorsza adaptacja przy przeniesieniach, a nawet nasilenie zjawiska obgryzania ogonów.</p>

<p>– To wszystko stres – podkreśla Mańka – a stres zawsze kosztuje: zdrowie, wydajność, paszę.</p>

<h2>
<em>Lawsonia intracelluaris</em> – cichy złodziej paszy</h2>

<p>Jednym z patogenów, który szczególnie dotyka ekonomikę tuczu, jest<em> <strong>Lawsonia intracellularis</strong></em>, czynnik odpowiedzialny za  adenomatozę. To bakteria wyspecjalizowana właśnie w jelicie krętym. W odróżnieniu od <em>E. coli </em>nie jest stale obecna –<strong> jej obecność oznacza rzeczywisty problem na fermie.</strong></p>

<p><em>Lawsonia </em>nie niszczy kosmków, ale powoduje, że komórki nabłonka zaczynają się szybko namnażać, nie dojrzewając.</p>

<p>– A jak nie dojrzewają, to nie są w stanie wchłaniać. Powierzchnia jelita grubieje, przybiera charakterystyczny "mózgowy" wygląd. Na zewnątrz tucznik może wyglądać nie najgorzej, ale w środku pasza przechodzi przez przewód pokarmowy z minimalnym efektem – wyjaśniała Mańka.</p>

<p>Co gorsza, na wielu fermach problem pozostaje niewidoczny klinicznie. Brak biegunek, brak padnięć – a jednak na sekcjach z ubojni widać:</p>

<ul>
	<li>przerośnięte grudki chłonne,</li>
	<li>jelita, które świadczą o pracy na "wysokich obrotach" układu odpornościowego,</li>
	<li>wyraźne zmiany odpowiadające przewlekłemu zapaleniu.</li>
</ul>

<p>– Hodowca mówi: nie mam problemów, wszystko ładnie rośnie. Ale jelita mówią same za siebie – podkreśla specjalistka. </p>

<p>O tym, jak skutecznie walczyć z <em>Lawsonia intracellularis </em>przeczytacie w lutowym wydaniu "top świnie". Zapraszamy do lektury. </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2025/12/19/653239.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Fri, 02 Jan 2026 17:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/ferrari-w-chlewni-dlaczego-prawdziwe-oszczednosci-zaczynaja-sie-w-jelitach-2555596</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Człowiek jest kluczem w chlewni. Dlaczego technologia nigdy nie zastąpi hodowcy?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/czlowiek-jest-kluczem-w-chlewni-dlaczego-technologia-nigdy-nie-zastapi-hodowcy-2555294</link>
			<description>Wzrok, słuch, węch, dotyk, a nawet smak wykorzystujmy w ocenie i analizie tego, co dzieje się w chlewni. Na co zwracać szczególną uwagę i jak planować poruszanie się po chlewni, podpowiada ekspert z Holandii.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Produkcja świń jest trudną dyscypliną sportu, a człowiek gra tu pierwsze skrzypce. Jego rola jest nie do przecenienia – mówił podczas warsztatów "Sygnały świń" zorganizowanych przez<strong> firmę Lallemand René Sol z Holandii</strong>. Jego zdaniem przy prowadzeniu hodowli i zarządzaniu stadem obserwacja zwierząt przez człowieka jest bezcenna i kluczowa.</p>

<p>– Jeżeli w porodówce pojawi się problem, zazwyczaj jest tak, że lekarz zaproponuje leczenie, żywieniowiec zmiany w paszy lub dodatkowe np. elektrolity, ale to nie rozwiąże tematu. Najprawdopodobniej problem pojawi się również w kolejnej grupie już za tydzień. Dlatego tak ważne jest zapobieganie i myślenie, działanie do przodu.<strong> A zatem stosujmy cztery kroki – obserwujmy, myślmy, działajmy i zapobiegajmy </strong>– mówił ekspert.</p>

<h2>Wszystkie zmysły na pokład</h2>

<p>W ocenie sytuacji w chlewni niezbędne są zmysły człowieka. Nie tylko wzrok, ale również słuch, kiedy sprawdzamy, czy świnie kaszlą lub psikają i węch, kiedy czujemy zapach np. krwistych biegunek, lub spleśniałej paszy. Najmniej wykorzystywany jest tu smak, ale niektórzy organoleptycznie oceniają również i smakują paszę. Przydatny jest również dotyk, pozwalający ocenić strukturę lub wilgotność mieszanek.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2025/11/20/620485.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2025/11/20/620485.jpg?1765883043" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Rene Sol, Lallemand (Holandia)</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– To wszystko daje obraz, który mózg przetwarza i pozwala wyciągać wnioski – podkreślał Sol.</p>

<p>Do analizy sytuacji w chlewni warto wykorzystywać nowoczesne technologie, jak np. czujniki temperatury, wilgotności, kamery, monitory kaszlu, czy wodomierze. Coraz bardziej dostępne są innowacyjne rozwiązania, angażujące sztuczną inteligencję, jak monitoring zdrowego klimatu i zachowań zwierząt. Dają one nowe zasoby, które pozwalają jeszcze wnikliwiej ocenić to, co się dzieje w chlewni.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-gray left-50">
<div class="se__title"></div>
<div class="se__text"><p><em>"Hodując świnie nie można być zbyt zajętym, by dokładnie obserwować zwierzęta i planować prace"</em></p></div>
</div>

<h2>Kierunek w chlewni</h2>

<p><strong>Planując wizytę w gospodarstwie trzeba starać się przestrzegać zasad bioasekuracji wewnętrznej i zewnętrznej.</strong> Zaczyna się obchód od zwierząt stabilnych, kierując się do grup mniej stabilnych zdrowotnie i od najmłodszych do najstarszych.</p>

<p>– Warto wykorzystać projekt gospodarstwa, rozrysować budynki i rozmieszczenie zwierząt, żeby zaplanować drogę i bezpieczny kierunek poruszania się po obiekcie.<strong> Pomiędzy budynkami czy grupami technologicznymi warto zmieniać obuwie, ale również odzież, która w większych obiektach ma różne, charakterystyczne dla danej grupy kolory, np. czerwony – sektor krycia, biały – porodówka </strong>– wyjaśniał Sol i dodawał, jak wielkie znaczenie ma śluza sanitarna, w której osoby wchodzące do chlewni biorą prysznic i zmieniają odzież. Ekspert podkreślał, że nie powinno być możliwości wejścia do chlewni bez wykąpania się i zmiany odzieży. Sol zalecał, by przejście przez chlewnię rozpoczynać od sektora loch w ciąży. Jego zdaniem jest to najbardziej stabilna grupa, z której rozniesienie patogenów na resztę zwierząt jest najmniejsze. Następnie należy kierować się do najmłodszych prosiąt i dalej do coraz starszych świń.</p>

<h2>Lochy pod lupą</h2>

<p>W Europie lochy prośne są różnie utrzymywane. W Holandii 4 dni po kryciu trafiają do kojców grupowych.</p>

<p>– Nie jest to doskonały system, bo ze względu na hierarchię w stadzie i dominację lochy się różnicują i jest większe ryzyko urazów. Zwierzęta w grupie bardzo na siebie wpływają, synchronizują się i jesienią mamy dużo powtórek – wyjaśniał ekspert.</p>

<p>Tym niemniej zwracał uwagę, by w tym sektorze szczególnie oceniać jakość posadzek – nie mogą być mokre i śliskie.<strong> Światło powinno być zapalone min. 8 gdzin, a najlepiej 16 i mieć natężenie min. 40 luksów. </strong>Podkreślał, że we wszystkich grupach musi być ten sam program świetlny.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2025/11/20/624401.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2025/11/20/624401.jpg?1765883043" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Podczas warsztatów Lallemand Urszula Pałyska opisywała różne przypadki z praktyki i podawała możliwe rozwiązania.</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– Ważne, by lochy nie miały naturalnego dnia świetlnego, bo wtedy unikamy sezonowości w rozrodzie – wyjaśniał Sol. Zwracał też uwagę na klimat w sektorze loch prośnych, gdzie poza utrzymywaniem optymalnej temperatury w granicach 18–20°C, należy za wszelką cenę unikać przeciągów. Należy też kontrolować wyjadanie paszy oraz higienę koryt, ale co szczególnie ważne – kontrolować ilość wypijanej przez lochy wody.</p>

<p>– <strong>Maciory w grupie piją 8–9 l/dzień, więc powinniśmy je zmobilizować, by piły więcej, np. zakwaszając ją.</strong> Po konsystencji odchodów widzimy, że lochy pobierają zbyt mało wody, bo są one wtedy twarde i suche – mówił Sol i zalecał dokładnie przyglądać się właśnie tej grupie technologicznej. Kontrolować kulawizny, ewentualne zranienia i kondycję skóry, a także ważyć lochy i loszki na wagach przepędowych.</p>

<h2>Serce chlewni – porodówka</h2>

<p><strong>Porodówka jest najdroższym pomieszczeniem w chlewni</strong>, a każdy kolejny dzień, kiedy stoi pusta, jest dużym kosztem dla jej właściciela. Dlatego często brakuje dni na mycie i dezynfekcję tego sektora, a to błąd.</p>

<p>– Porodówka musi być przygotowana na tip-top i to należy kontrolować. Ma być umyta, zdezynfekowana i sucha przed wstawieniem do niej loch – zaznaczał specjalista. Tu ocena klimatu polega na obserwacji zwierząt – gdzie leżą prosięta i jak zachowuje się locha. Czy je i pije? Czy noworodki leżą na macie grzewczej, pod daszkiem, czy układają się jedno na drugim?</p>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2025/11/20/624402.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2025/11/20/624402.jpg?1765883043" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Uczestnicy warsztatów Lallemand - sygnały świń.</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– Ważne jest <strong>dokładne sprawdzenie mat grzewczych, czy nie są za zimne lub za ciepłe</strong>, bo ich dysfunkcja powoduje duże straty w odchowie. Podobnie z linią pojenia. Pamiętajmy, by spuścić odstaną wodę z rur przed narodzinami prosiąt – wyjaśniał ekspert.</p>

<h2>Praca z ludźmi</h2>

<p>Dla tych, którzy zatrudniają pracowników, równie ważna powinna być praca z nimi.</p>

<p>– Warto stworzyć protokół, a w nim przypisać zadania do pracowników tak, by każdy mógł do niego wrócić. Kierownictwo rozdziela zadania w chlewni, ale protokół opisuje czynności, które mają wykonywać. Warto szkolić pracowników i sprawdzać, czy rozumieją powierzone zadania i dobrze je realizują – wyjaśniał Sol.</p>

<p><strong>Trzeba poznać swoich pracowników, żeby poszczególne zadania dać tym, którzy je dobrze wykonają</strong>. Zdaniem eksperta to ważne również w gospodarstwach rodzinnych, bo pozwala zaplanować prace. Zdaniem Sola, hodując świnie nie można być zbyt zajętym, by to robić.</p>

<div class="epaper_link"><p class="epaper_link--text">Ten artykuł pochodzi z wydania 12/2025</p> <a class="epaper_link--button" href=https://www.topagrar.pl/e-wydanie/top-agrar/tap-2025-12-2554505>czytaj więcej</a></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2025/11/20/620488.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Tue, 30 Dec 2025 19:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/czlowiek-jest-kluczem-w-chlewni-dlaczego-technologia-nigdy-nie-zastapi-hodowcy-2555294</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak potwierdzić ciążę u loch wykorzystując USG i grubość słoniny grzbietowej? Zootechnik radzi!</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/jak-potwierdzic-ciaze-u-loch-wykorzystujac-usg-i-grubosc-sloniny-grzbietowej-zootechnik-radzi-2555286</link>
			<description>W nowoczesnych chlewniach standardem staje się połączenie dwóch narzędzi: USG do potwierdzania ciąży i regularnych pomiarów grubości słoniny grzbietowej. O tym, jak wykorzystywać te narzędzia i jak interpretować wyniki pomiarów i badań pisze nasza ekspertka – Urszula Pałyska w rubryce: Zootechnik radzi.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Skuteczna diagnostyka ciąży i kontrola kondycji loch to dziś jedna z najważniejszych przewag konkurencyjnych w produkcji świń. <strong>Każda "pusta" locha oznacza tygodnie strat </strong>– paszę, miejsce i pracę poświęcone zwierzęciu, które nie urodzi ani jednego prosięcia.</p>

<p>W praktyce kluczowe są trzy terminy badania USG. Najpewniejsze wyniki daje <strong>klasyczny aparat USG.</strong> Badanie wykonuje się u lochy stojącej, przykładając dobrze nażelowaną głowicę po prawej stronie słabizny, między przedostatnią a ostatnią parą sutków, ok. 7 cm od ich linii, skierowaną w stronę głowy i lewej łopatki. Prawa strona jest preferowana, bo od lewej obraz częściej zakłócają jelita. Najlepszy moment to czas po karmieniu, przy pustym pęcherzu. Doświadczonemu operatorowi potwierdzenie ciąży zajmuje kilkadziesiąt sekund. </p>

<p><strong>Jako uzupełnienie można zastosować doppler do nasłuchu bicia serca płodów od 29–32 dnia</strong>, ale ta metoda wymaga większej wprawy.</p>

<h2>Pomiar grubości słoniny na grzebiecie</h2>

<p>Drugim filarem kontroli rozrodu jest <strong>pomiar słoniny grzbietowej </strong>– jeden z najprostszych i najbardziej wiarygodnych wskaźników zdrowia i płodności lochy. Liczą się trzy punkty w cyklu: przygotowanie loszki do krycia (wiek ok. 240 dni, masa 130–140 kg, słonina 12–13 mm), wstawienie lochy na porodówkę (optymalnie 19–21 mm) oraz powrót na sektor krycia po laktacji (16–18 mm). Zbyt cienka słonina oznacza ryzyko słabej laktacji i problemów z rują, zbyt gruba – kłopoty okołoporodowe i gorszą płodność.</p>

<p>W dobrze prowadzonej chlewni fizjologiczne straty zarodków i<strong> nieudane krycia można ograniczyć do minimum.</strong> Warunek jest jeden: odejść od zgadywania na rzecz precyzyjnej diagnostyki. Kilka minut z aparatem USG i miernikiem słoniny potrafi zadecydować o tym, czy lochalinie produkują zysk, czy tylko generują koszty.</p>

<p>Chcesz wiedzieć więcej, kiedy i jak dokładnie przeprowadzić badanie USG i pomieru grubości słoniny oraz jak interpretować wyniki? Czytaj cały artykuł.</p>

<div class="epaper_link"><p class="epaper_link--text">Ten artykuł pochodzi z wydania 1/2026</p> <a class="epaper_link--button" href=https://www.topagrar.pl/e-wydanie/top-agrar>czytaj więcej</a></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2025/12/15/651939.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Sun, 28 Dec 2025 19:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/jak-potwierdzic-ciaze-u-loch-wykorzystujac-usg-i-grubosc-sloniny-grzbietowej-zootechnik-radzi-2555286</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Strefa ASF w powiecie piotrkowskim: które gminy i ile gospodarstw obejmuje strefa?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/strefa-asf-w-powiecie-piotrkowskim-ktore-gminy-i-ile-gospodarstw-obejmuje-strefa-2608856</link>
			<description>Hodowcy świń z jednego z największych polskich zagłębi produkcji trzody chlewnej drżą na samą myśl o ASF. To właśnie w powiecie piotrkowskim (woj. łódzkie) od kilku tygodni trwały zakrojone na szeroką skalę poszukiwania martwych dzików.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W poszukiwaniach uczestniczyły nie tylko służby weterynaryjne, ale również myśliwi, leśnicy a także żołnierze jednostek Wojsk Obrony Terytorialnej.</p>

<p><strong>Do 21 grudnia poszukiwania prowadzono w systemie ciągłym</strong>. W ich wyniku odnaleziono szczątki kolejnych 3 dzików (15 grudnia) – wynik badań dodatni dla jednego dzika, zwłoki 1 dzika (16 grudnia) – wynik badania dodatni, zwłoki 1 dzika (17 grudnia) – wynik badania ujemny.</p>

<p>Wszystkie próbki z dodatnimi wynikami <strong>przekazano do badań potwierdzających</strong> w krajowym laboratorium referencyjnym PIWet–PIB w Puławach.</p>

<h2>Sześć gmin w strefie objętej zakażeniem</h2>

<p>Komisja Europejska w trakcie posiedzenia Stałego Komitetu ds. Roślin, Zwierząt, Żywności i Pasz <strong>zdecydowała o utworzeniu w powiecie piotrkowskim strefy objętej zakażeniem (SOZ)</strong>. Rozporządzenie wykonawcze zostało opublikowane 19 grudnia. Z jego treścią można zapoznać się <a href="https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?uri=OJ:L_202502629" target="_blank">tutaj</a>. </p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2025/12/22/653437.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2025/12/22/653437.jpg?1766406988" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">W załączniku do rozporządzenia wskazany jest obszar strefy objętej zakażeniem, która w powiecie piotrkowskim obejmuje miasto Piotrków Trybunalski oraz sześć gmin</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">KE</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>W załączniku do rozporządzenia<strong> wskazany jest obszar strefy objętej zakażeniem</strong>, która w powiecie piotrkowskim obejmuje miasto Piotrków Trybunalski oraz sześć gmin:</p>

<p>1. <strong>Gminę Sulejów</strong> (w całości).</p>

<p>2. <strong>W gminie Rozprza:</strong> Bagno, Bazar, Bryszki, Cekanów, Dzięciary, Fałek, Ignaców, Janów, Janówka, Kazimierzów, Kęszyn, Kisiele, Longinówka, Lubień, Łazy Dąbrówka, Łazy Duże, Łochyńsko, Magdalenka, Mierzyn, Milejowiec, Milejów, Milejów Kolonia, Osada Młynarska, Pieńki, Rajsko Duże, Rajsko Małe, Romanówka, Rozprza, Stara Wieś, Stefanówka, Straszów, Szymanów, Turlej, Zmożna Wola, Wroników, Świerczyńsko, Białocin.</p>

<p>3. <strong>W gminie Łęki Szlacheckie:</strong> Jagodnik, Tomawa, Tomawa Olszyńska, Wypalenisko, Kuźnica Żerechowska, Antonielów, Kolonia Żerechowska, Żerechowa, Teklin, Trzepnica, Kolonia Trzepnica, Piwaki, Stanisławów, Kolonia Tomawa, Olszyny, Dorszyn, Felicja.</p>

<p>4. <strong>W gminie Wola Krzysztoporska:</strong> Bujny, Chaptyzów, Gąski, Glina, Jeżów, Kargał Las, Krzyżanów Kolonia, Krzyżanów, Piaski, Wola Rokszycka, Wygoda, Rokszyce I, Rokszyce II, Krężna, Wola Krzysztoporska.</p>

<p>5. <strong>W gminie Aleksandrów:</strong> Jaksonek, Taraska, Ostrów.</p>

<p>6. <strong>W gminie Ręczno:</strong> Stobnica Piła, Stobnica, Przewóz, Młynek Poduchowny, Wielkopole.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2025/12/22/652230.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2025/12/22/652230.jpg?1766406988" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Powiat piotrkowski to zagłębie trzody chlewnej</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Krzysztof Zacharuk</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Tysiące świń w niebezpieczeństwie</h2>

<p>W strefie objętej zakażeniem, wyznaczonej przez KE <strong>zlokalizowanych jest aktualnie 264 siedzib stad świń</strong>, a wprowadzone regulacje obowiązywać będą na tym obszarze do 10 marca 2026 r.</p>

<p><strong>Konrad Dereń, powiatowy lekarz weterynarii w Piotrkowie Trybunalskim</strong> informuje w rozmowie z top agrar Polska, że w całym powiecie piotrkowskim znajduje się obecnie blisko 449 tys. świń.</p>

<p><strong>Ile sztuk jest utrzymywanych w sześciu gminach strefy objętej zakażeniem?</strong> – Z głowy tego nie powiem, trzeba to sprawdzić – odpowiada Dereń i poleca, aby wysłać zapytanie w tej sprawie. Tak też zrobiliśmy i czekamy na pisemną informację. </p>

<p><strong>Aktualizacja:</strong> Z otrzymanej korespondencji wynika, że na terenie strefy objętej zakażeniem (SOZ) określonej rozporządzeniem unijnym utrzymywane jest 26 324 sztuk świń.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2025/12/22/622680.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2025/12/22/622680.jpg?1766406988" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Zakażone dziki to teraz największe zmartwienie hodowców z powiatu piotrkowskiego</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Pixabay</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><strong>Czy od 22 grudnia poszukiwania </strong>padłych dzików na terenie powiatu piotrkowskiego zostały ograniczone lub zakończone? Powiatowy lekarz weterynarii w Piotrkowie Trybunalskim podkreśla, że poszukiwania w trybie ciągłym zostały na okres świąteczny zawieszone i teraz "skupiamy się na innych czynnościach związanych z opracowaniem tego obszaru".</p>

<p><strong>Poszukiwania padłych dzików mają odbywać się w trybie doraźnym</strong> np. za pośrednictwem myśliwych. </p>

<p><strong>Konrad Dereń</strong> wyjaśnia, że dotychczas przeszukiwanie wyznaczonego terenu <strong>odbyło się dwukrotnie </strong>z wykorzystaniem różnych grup osób i sprzętu. Kluczowym elementem było użycie psów tropiących. Na czas świąt ten element został zawieszony, ponieważ zwierzęta musiały odpocząć. – Ten element został zawieszony, ale po świętach powrócimy do tej formy poszukiwań – tłumaczy.</p>

<p>W rozmowie z naszą redakcją Dereń wyjaśnia, że <strong>poszukiwania należy podzielić na pięć grup: </strong>z użyciem ludzi, w tym żołnierzy WOT, z użyciem psów tropiących i ich opiekunów, z użyciem myśliwych, z użyciem dronów oraz z udziałem pracowników Lasów Państwowych w zakresie gospodarki leśnej.</p>

<p>– Poszukiwania idą w różnych płaszczyznach i jedne są zawieszane, ale inne nadal trwają – tłumaczy piotrkowski powiatowy lekarz weterynarii.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2025/12/22/653434.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2025/12/22/653434.jpg?1766406988" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Sztab kryzysowy w Piotrkowie Trybunalskim z udziałem władz samorządowych, służb, straży oraz inspekcji odbył się 15 grudnia</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Facebook/wojewodaDorotaRyl</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Prokuratura sprawdza, co się stało</h2>

<p>Główny Inspektorat Weterynarii informuje, że nadal wyjaśniane są okoliczności związane z tzw. dzikiem zero, który <strong>oskórowany i wypatroszony podrzucony został w pobliżu miejscowości Fałek (gmina Rozprza)</strong>. Działania prowadzone są przez ABW, policję i Prokuraturę Okręgową w Piotrkowie Trybunalskim.</p>

<p><strong>Dorota Mrówczyńska, rzeczniczka piotrkowskiej prokuratury</strong> podkreśla, że 4 grudnia wszczęto dochodzenie w sprawie ujawnienia 25 listopada w kompleksie leśnym truchła dzika, w którego posiadanie<strong> nieustalony sprawca wszedł za pomocą niedozwolonych środków, tj., o czyn z art. 53 ust. 1 pkt 5 ustawy Prawo łowieckie</strong>.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2025/12/22/653433.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2025/12/22/653433.jpg?1766406988" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Poszukiwania padłych dzików w powiecie piotrkowskim wspierają także policjanci</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">KMP Piotrków Trybunalski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– Zgodnie z wynikami przeprowadzonych badań odnalezione zwierzę było nosicielem wirusa ASF. Truchło dzika poddane zostało utylizacji. W toku kontynuowanego postępowania <strong>dopuszczony zostanie dowód z opinii biegłego lekarza weterynarii w celu ustalenia przyczyny śmierci zwierzęcia </strong>w szczególności potwierdzenia czy na tuszy dzika widoczna była przestrzelina. Prowadzenie dochodzenia w przedmiotowej sprawie powierzono Państwowej Straży Łowieckiej w Łodzi – informuje Mrówczyńska.</p>

<p><em>Krzysztof Zacharuk</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2025/12/22/653435.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie świń</category>
			<author>k.zacharuk@agrohorti.pl (Krzysztof Zacharuk)</author>
			<pubDate>Mon, 22 Dec 2025 13:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/strefa-asf-w-powiecie-piotrkowskim-ktore-gminy-i-ile-gospodarstw-obejmuje-strefa-2608856</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Czy dobrostan w polskich gospodarstwach jest wystarczająco chroniony?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/czy-dobrostan-w-polskich-gospodarstwach-jest-wystarczajaco-chroniony-2553759</link>
			<description>Tworzymy nowe przepisy dotyczące dobrostanu zwierząt, bo presja społeczna jest coraz większa.
Pytanie brzmi, czy prawa zwierząt w zakresie dobrostanu są dostatecznie chronione?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Do niedawna wiele mówiliśmy o zdrowiu zwierząt, ale teraz ich dobrostan fizyczny, a nawet psychiczny, wysuwa się na prowadzenie. A to za sprawą nacisków organizacji chroniących praw zwierząt, trendów konsumenckich, ale też chęci produkcji na wysokim poziomie, bo każdy, kto ma do czynienia z hodowlą, wie, że tylko dobrze traktowane i odżywione zwierzęta ujawnią swój potencjał genetyczny.</p>

<div class="newsletter_banner">
  <img class="newsletter_banner--img" src="https://www.topagrar.pl//templates/site/images/pngs/tap/newsletter-illustration.png" alt="Newsletter top agrar Polska">
    <div class="newsletter_banner--text">
  <div class="newsletter_banner--title">
    Newsy i porady dla ekspertów
  </div>
   <div class="newsletter_banner--subtitle">
    Newsletter top agrar Polska
  </div> 
        </div> 
  <a class="newsletter_banner--button" href="https://polskiewydawnictworolnicze.user.com/embedded_forms/a9plh9/public/ " target="_blank">
    Zapisz się
</a></div>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2025/10/17/604993.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2025/10/17/604993.jpg?1763560727" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">prof. Roman Kołacz, UMK w Toruniu</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Kurek</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– Tematyka <strong>dobrostanu</strong> jest wciąż aktualnym zagadnieniem dyskursu publicznego oraz wśród polityków, prawników, zaangażowani są też lekarze weterynarii i hodowcy, a także przedstawiciele organizacji pozarządowych. Ale czy polskie prawo w wystarczającym stopniu chroni dobrostan zwierząt? – pytał podczas inauguracji <strong>XXII Konferencji Etyczne i Prawne Aspekty Ochrony Dobrostanu Zwierząt</strong> jej organizator <strong>prof. Roman Kołacz</strong>.</p>

<p>Dodawał też, że w KE rozpoczęto już dyskusję nad nowymi propozycjami <strong>nowelizacji dyrektyw unijnych w zakresie utrzymania i transportu zwierząt</strong>. Najprawdopodobniej zostaną one przyjęte w przyszłym roku, bo nacisk ze strony unijnego społeczeństwa jest potężny.</p>

<h2><strong>Dochowujemy dobrostanu?</strong></h2>

<p>– Wachlarz zadań realizowanych przez Inspekcję Weterynaryjną jest ogromny, od bezpieczeństwa żywności, pasz, po bezpieczeństwo i ochronę zdrowia zwierząt i ochronę samych zwierząt. Do tego dochodzą zadania zlecone. Wiele zależy od konkretnego powiatu, ale <strong>kontrole dobrostanu w gospodarstwach rolnych</strong>, określone normami wypracowanymi przez głównego lekarza weterynarii sięgają 3–5% w skali roku – mówił <strong>Jakub Kubacki</strong>, zastępca głównego lekarza weterynarii. Z przykrością stwierdził też, że uchybień w tym zakresie jest niemało.</p>

<p>– Polska jest liderem w produkcji drobiarskiej. W kontekście dobrostanu branża ta musiała zrobić i zainwestować wiele środków. Jakie jest dziś jej postrzeganie? – pytał Karol Bujoczek z AgroHorti Media.</p>

<p>– Drobiarstwo to dziś blisko 7 mld wartości eksportu. Jako producenci zwierząt i żywności jesteśmy ofiarami ochrony praw zwierząt towarzyszących, bo prawo ustanawiają osoby, które w produkcji nie biorą udziału. Polskie przepisy dobrostanowe są już dziś dobre, oczywiście, można je poprawić, ale przede wszystkim powinniśmy <strong>egzekwować prawo, które już dziś obowiązuje, a nie tworzyć następne</strong> – wskazywał <strong>Władysław Piasecki z KRD</strong>.</p>

<p>Mówił też, że jesteśmy w szczególnym momencie, kiedy w UE narzuca się rolnikom coraz wyższe wymagania dobrostanowe, a z drugiej strony podpisuje się umowy z Mercosur, Koreą, czy Japonią, gdzie obowiązują inne standardy. <strong>Na polskich stołach pojawią się więc produkty, które nie podlegają żadnym europejskim przepisom</strong>. Jego zdaniem świadomość krajowych producentów zwierząt jest wysoka, bo musieli się dostosować do wymagań rynkowych. Dlatego spełniają nie tylko polskie, ale też zagraniczne normy dobrostanowe.</p>

<h2><strong>Kontrola wewnętrzna</strong></h2>

<p>– Dobrostan jest bardzo ogólnym, ale mierzalnym pojęciem. Jego przestrzeganie zaczyna się od wylęgu, czy narodzin, po dystrybucję mięsa. Widać korelację dotyczącą przestrzegania dobrostanu, podwyższonego stresu, z jakością mięsa. <strong>Dlatego mamy własną politykę, która opiera się na tych 5 wolnościach (patrz ramkę niżej)</strong>. Kontrolujemy naszych hodowców pod względem dobrostanu – mówiła <strong>Joanna Zaziębło</strong>, koordynatorka ds. dobrostanu w Animex Foods.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-gray left-50">
<div class="se__title"><h2>Pięć wolności Brambella</h2>
</div>
<div class="se__text"><p>Konferencja odbywała się w 60. rocznicę powstania koncepcji tzw. 5 wolności Rogera Brambella. Są one nazywane <strong>kodeksem dobrostanu</strong>:</p>

<ul>
	<li>
	<p>wolność od dyskomfortu,</p>
	</li>
	<li>
	<p>wolność od niedożywienia, głodu i pragnienia,</p>
	</li>
	<li>
	<p>wolność od bólu, urazów i chorób,</p>
	</li>
	<li>
	<p>wolność do wyrażania normalnego behawioru,</p>
	</li>
	<li>
	<p>wolność od strachu, stresu i cierpienia.</p>
	</li>
</ul></div>
</div>

<p>– Na pytanie, czy polskie prawo dostatecznie chroni dobrostan, odpowiadam: dobrze, ale mogłoby być lepiej – mówił <strong>Lech Walkiewicz</strong>, wojewódzki lekarz weterynarii z Krakowa.</p>

<p>Uwrażliwienie na kwestie dobrostanowe są wysokie, szczególnie, kiedy <strong>rolnikom odbiera się zwierzęta</strong>. Przypadki takie są odosobnione i patologiczne. Nie powinny być podstawą do dalszego zaostrzania przepisów.</p>

<p>– Prawo i przepisy są wypośrodkowaniem pomiędzy interesami różnych grup. Pod uwagę muszą być brane interesy rolników, ale również innych grup społecznych. Ponieważ nasza organizacja zajmuje się tylko zwierzętami gospodarskimi, otrzymujemy takie zgłoszenia. Wyjątki potwierdzają regułę, że prawo nie jest dostatecznie dobre dla zwierząt hodowlanych – zauważała <strong>Małgorzata Szadkowska</strong>, prezeska CIWF.</p>

<p>– Wśród rolników zdarzają się sytuacje, kiedy nie przestrzega się praw zwierząt i to eksperci powinni być tu arbitrami po to, by sytuacje te nie były sztucznie nagłaśniane i przez to uderzały w całą branżę – podsumował Karol Bujoczek.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/zarzadzanie/rolnicy-zwierzeta-sa-nam-odbierane-bez-nakazu-kto-nam-tym-zarabia-2532889">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/05/30/220556.jpg?1748592162" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Rolnicy: „Zwierzęta są nam odbierane bez nakazu. Kto nam tym zarabia?”</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2><strong>Dobrostan a choroby zakaźne zwierząt</strong></h2>

<p>Większość chorób, w tym te zwalczane z urzędu, powoduje większy lub mniejszy ból, w związku z czym wpływają na brak wolności od bólu. Apatia powoduje utratę wolności do wyrażania normalnego behawioru. Z wystąpienia <strong>chorób zakaźnych</strong> wynika również utrata wolności od stresu i cierpienia.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2025/10/17/604994.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2025/10/17/604994.jpg?1763560727" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Jakub Kubacki, zastępca głównego lekarza weterynarii</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Kurek</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– Na dobrostan wpływają same objawy chorobowe jak np. gorączka, duszność, niedowłady, kulawizny, utrata łaknienia i pragnienia. Ale przede wszystkim choroby prowadzą do zwiększonej śmiertelności – mówił <strong>Jakub Kubacki</strong>, zastępca głównego lekarza weterynarii i dodawał, że procedury dotyczące <strong>chorób zakaźnych zwalczanych z urzędu nie dają możliwości podjęcia leczenia ani żadnych działań poza uśmierceniem całego stada</strong>. Tak dzieje się zawsze, w każdym ognisku. Pamiętajmy, że mamy też gospodarstwa kontaktowe do ognisk, gdzie prowadzone jest uśmiercanie albo ubój prewencyjny w związku z potrzebą zatrzymania łańcucha epizootycznego na danym obszarze.</p>

<p>Dodatkowo jeszcze jednym z podstawowych nakazów, które wydaje IW w przypadku podejrzenia wystąpienia choroby zakaźnej, jest nakaz izolacji zwierząt i utrzymywania ich w zamknięciu, co ogranicza ich przestrzeń bytową. U zwierząt, które pozostają w tych gospodarstwach, wywołuje się stres, bo IW jest zobligowana do wizytacji stad, pobierania próbek lub, jeżeli zachodzi taka konieczność i możliwość, przeprowadzenia szczepień.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2025/10/17/620148.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2025/10/17/620148.png?1763560727" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Tab 2. Choroby zwalczane z urzędu</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Top Agrar Polska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2025/10/17/620147.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2025/10/17/620147.png?1763560727" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Tab. 1 Pogłowie zwierząt gospodarskich w Polsce (IX.2025 r.)</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Top Agrar Polska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div> </p>

<p>– Tylko w ciągu 5 lat z powodu dwóch chorób: grypy i rzekomego pomoru <strong>zlikwidowaliśmy ok. 40 mln szt. drobiu</strong>. ASF spowodował uśmiercenie <strong>162 tys. świń</strong>, a gdyby dodać do tego dziki, liczby byłyby druzgocąco wyższe. Coraz poważniejszym zagrożeniem jest gruźlica bydła – wskazywał Kubacki.</p>

<div class="epaper_link"><p class="epaper_link--text">Ten artykuł pochodzi z wydania 11/2025</p> <a class="epaper_link--button" href=https://www.topagrar.pl/e-wydanie/top-agrar>czytaj więcej</a></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2025/10/17/605013.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Wed, 19 Nov 2025 17:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/czy-dobrostan-w-polskich-gospodarstwach-jest-wystarczajaco-chroniony-2553759</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Kiedy można ponownie wprowadzić świnie do chlewni po ASF? Ministerstwo wyjaśnia zasady</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/kiedy-mozna-ponownie-wprowadzic-swinie-do-chlewni-po-asf-ministerstwo-wyjasnia-zasady-2553480</link>
			<description>Rolnicy pytają, resort odpowiada. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi przedstawiło oficjalne stanowisko w sprawie ponownego zasiedlania budynków inwentarskich po wygaszeniu ogniska choroby. Wyjaśnienia skierowane do Krajowej Rady Izb Rolniczych rozwiewają wątpliwości dotyczące zasad, terminów i warunków, jakie muszą zostać spełnione, by powiatowy lekarz weterynarii mógł wyrazić zgodę na ponowne wprowadzenie zwierząt.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi na wniosek <strong>Krajowej Rady Izb Rolniczych</strong>, <strong>Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi</strong> przedstawiło szczegółowe wyjaśnienia dotyczące możliwości ponownego wprowadzenia świń do budynków inwentarskich po wygaszeniu ogniska choroby zakaźnej, w tym afrykańskiego pomoru świń (ASF). Resort przypomina, że procedura ta jest ściśle uregulowana w przepisach unijnych i nie podlega modyfikacjom krajowym.</p>

<h2>Decyduje powiatowy lekarz weterynarii</h2>

<p>Zgodnie z art. 57 rozporządzenia delegowanego Komisji (UE) 2020/687, decyzję o ponownym zasiedleniu chlewni podejmuje właściwy powiatowy lekarz weterynarii (PLW). Może on wydać <strong>zgodę na umieszczenie świń w gospodarstwie dotkniętym chorobą </strong>wyłącznie wtedy, gdy:</p>

<ul>
	<li>przeprowadzono ostateczne oczyszczanie, dezynfekcję, a w razie potrzeby również dezynsekcję i deratyzację,</li>
	<li>wszystkie czynności zostały wykonane pod nadzorem służb weterynaryjnych i udokumentowane,</li>
	<li>oraz upłynął wymagany okres monitorowania określony w załączniku II rozporządzenia – liczony od dnia zakończenia dezynfekcji końcowej.</li>
</ul>

<p>Te wymogi mają na celu całkowite<strong> wyeliminowanie ryzyka ponownego wystąpienia choroby</strong> w stadzie.</p>

<h2>Możliwe odstępstwa – ale tylko po ocenie ryzyka</h2>

<p>Ministerstwo dopuszcza wyjątek od powyższej procedury – jednak tylko w uzasadnionych przypadkach. PLW może wyrazić zgodę na ponowne umieszczenie zwierząt bez pełnego zakończenia procesu oczyszczania i dezynfekcji, pod warunkiem, że:</p>

<ul>
	<li>od wstępnej dezynfekcji upłynęły minimum trzy miesiące,</li>
	<li>oraz <strong>przeprowadzono ocenę ryzyka,</strong> która jednoznacznie potwierdziła, że prawdopodobieństwo rozprzestrzenienia choroby jest znikome.</li>
</ul>

<p>Taka decyzja musi być poparta dokumentacją i każdorazowo uzasadniona.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-gray  full-width">
<div class="se__title"><h2>Podstawa prawna dla ponownego umieszczania zwierząt w budynkach po wygaszeniu choroby</h2>
</div>
<div class="se__text"><p>Rozporządzenie delegowane Komisji (UE) 2020/687 z dnia 17 grudnia 2019 r. uzupełniające rozporządzenie (UE) 2016/429 w zakresie przepisów dotyczących zapobiegania oraz zwalczania chorób zwierząt umieszczonych w wykazie (Dz. Urz. UE L 174 z 03.06.2020, s. 64, z późn. zm.).</p></div>
</div>

<h2>Zwierzęta tylko z gospodarstw o potwierdzonym statusie zdrowotnym</h2>

<p><strong>Nowe stado wprowadzane do chlewni musi pochodzić z gospodarstw wolnych od ograniczeń i posiadać negatywne wyniki badań laboratoryjnych potwierdzające brak choroby</strong>. Badania wykonuje się zgodnie z art. 59 rozporządzenia 2020/687, a próbki pobierane są z reprezentatywnych grup zwierząt. Wprowadzanie świń odbywa się etapami,<strong> pod ścisłym nadzorem lekarza weterynarii</strong>, z zachowaniem zasad bioasekuracji – w tym dezynfekcji sprzętu, środków transportu i odzieży ochronnej.</p>

<h2>Kontrola i monitoring po ponownym zasiedleniu</h2>

<p>Zanim środki zwalczania choroby zostaną całkowicie zniesione, urzędowy lekarz weterynarii ma obowiązek przeprowadzić kontrolę powdrożeniową. Obejmuje ona:</p>

<ul>
	<li>analizę dokumentacji produkcyjnej, zdrowotnej i identyfikacyjnej,</li>
	<li><strong>badanie kliniczne zwierząt,</strong></li>
	<li>oraz pobranie próbek do badań laboratoryjnych, które potwierdzają brak aktywnego zakażenia.</li>
</ul>

<p><strong>Kontrola musi odbyć się najpóźniej w ciągu 30 dni od ponownego zasiedlenia gospodarstwa. </strong>Dopiero po jej pozytywnym wyniku PLW może zdjąć wszystkie zastosowane wcześniej ograniczenia.</p>

<h2>Jednolite przepisy w całej Unii Europejskiej</h2>

<p>Resort rolnictwa przypomina, że<strong> kwestie ponownego umieszczania zwierząt po wygaszeniu choroby są regulowane na poziomie Unii Europejskiej i obowiązują bezpośrednio we wszystkich państwach członkowskich.</strong> Oznacza to, że Polska nie ma możliwości wprowadzenia odmiennych, krajowych zasad w tym zakresie. Ministerstwo poinformowało również, że na poziomie UE nie są obecnie planowane zmiany tych regulacji.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2025/11/13/542271.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Thu, 13 Nov 2025 11:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/kiedy-mozna-ponownie-wprowadzic-swinie-do-chlewni-po-asf-ministerstwo-wyjasnia-zasady-2553480</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak dobrze wykonać remont stada loch?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/jak-dobrze-wykonac-remonta-stada-loch-2552971</link>
			<description>Jak dobrze zaplanować i wykonać remont stada? To pytanie, na które nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Tu ważne jest przewidywanie i skrupulatne wprowadzenie planu w życie.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na opłacalność produkcji świń wpływa osiąganie wysokich parametrów użytkowości rozpłodowej stada. Najważniejszymi są:</p>

<ul>
	<li>płodność rzeczywista – liczba prosiąt żywo urodzonych w jednym miocie, tu liczy się przede wszystkim wartość genetyczna;</li>
	<li>plenność gospodarcza – liczba prosiąt odchowanych przez lochę do 21. dnia życia, tu największe znaczenie ma umiejętność pracy ze zwierzętami.</li>
</ul>

<p>Pozwalają one uzyskać liczne i zdrowe potomstwo do dalszej pracy hodowlanej oraz efektywnej produkcji tuczników. Wysoka płodność rzeczywista lochy jest w dużej mierze uwarunkowana jej wartością genetyczną, natomiast wysoka plenność gospodarcza i częstość oprosień są wypadkową czynników środowiskowych oraz wiedzy i umiejętności producenta.</p>

<h2>Na co zwrócić uwagę podczas remontu stada?</h2>

<p>Tym niemniej podstawą w zakresie prawidłowego funkcjonowania sektora krycia niezmiennie pozostają:</p>

<ul>
	<li>
	<p>Odpowiednie i świadome dobranie genetyki do swych potrzeb, oczekiwań i warunków.</p>
	</li>
	<li>
	<p>Prowadzenie remontu stada na odpowiednim poziomie i z odpowiednim materiałem – z zakupu bądź z własnego odchowu.</p>
	</li>
	<li>
	<p>Prawidłowe wprowadzanie zwierząt remontowych ...</p></li></ul>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2025/10/01/602873.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie świń</category>
			<pubDate>Tue, 11 Nov 2025 18:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/jak-dobrze-wykonac-remonta-stada-loch-2552971</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak zmniejszyć straty loch? Poznaj trzy kluczowe fazy</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/jak-zmniejszyc-straty-loch-poznaj-trzy-kluczowe-fazy-2536833</link>
			<description>Śmiertelność loch jest najwyższa ok. 28., od 85. i ok. 115. dnia ciąży. Z czego to wynika, pokazują analizy duńskiego Instytutu Badawczego SEGES.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Jak poprawa przeżywalności loch wpływa na dochód gospodarstwa?</strong></h2>

<p>Zwiększenie wskaźnika <strong>przeżywalności <a href="https://www.topagrar.pl/tag/lochy">loch</a> stada podstawowego</strong> ma duże znaczenie ekonomiczne dla producentów prosiąt. Najnowsze analizy Duńskiego Centrum Wiedzy i Innowacji SEGES pokazują, że możliwy jest dodatkowy zysk w wysokości prawie 6 euro na lochę rocznie za każdy dodatkowy punkt procentowy, jeśli wskaźnik pozostawania loch w stadzie się zwiększy. Okazuje się bowiem, że <strong>poprawa przeżywalności o pięć punktów procentowych w stadzie liczącym 1000 loch może przynieść prawie 30 tys. euro rocznie</strong>.</p>

<div class="newsletter_banner">
  <img class="newsletter_banner--img" src="https://www.topagrar.pl//templates/site/images/pngs/tap/newsletter-illustration.png" alt="Newsletter top agrar Polska">
    <div class="newsletter_banner--text">
  <div class="newsletter_banner--title">
    Newsy i porady dla ekspertów
  </div>
   <div class="newsletter_banner--subtitle">
    Newsletter top agrar Polska
  </div> 
        </div> 
  <a class="newsletter_banner--button" href="https://polskiewydawnictworolnicze.user.com/embedded_forms/a9plh9/public/ " target="_blank">
    Zapisz się
</a></div>

<p><strong>Zobacz też: <a href="https://www.topagrar.pl/articles/zywienie-swin/zywienie-loch-krok-po-kroku-nowy-model-oplaca-sie-bardziej-2536388">Żywienie loch krok po kroku. Nowy model opłaca się bardziej</a></strong></p>

<p>Aby uzyskać lepszy obraz tego, jakie są przyczyny <strong>strat loch</strong> i w jakim momencie zwierzęta wypadają ze stada, SEGES przeanalizowało dane z duńskich stad loch zarejestrowanych w SEGES – InSight. Jest to cyfrowy model analityczny, który co miesiąc generuje raport o produktywności stada. Jest tam zarejestrowanych ok. 300 duńskich stad produkcyjnych i hodowlanych.</p>

<p>Dane pokazują, że prawie ...</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2025/05/26/586283.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie świń</category>
			<pubDate>Fri, 15 Aug 2025 08:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/jak-zmniejszyc-straty-loch-poznaj-trzy-kluczowe-fazy-2536833</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Pierwsza szczepionka przeciwko dyzenterii świń z rekomendacją EMA!</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/pierwsza-szczepionka-przeciwko-dyzenterii-swin-z-rekomendacja-ema-2536368</link>
			<description>Europejska Agencja Leków wydała pozytywną opinię dla pierwszej w Unii Europejskiej szczepionki chroniącej trzodę chlewną przed dyzenterią. Choroba ta od lat powoduje poważne straty w hodowli świń.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>EMA zatwierdziła nową szczepionkę przeciwko groźnej chorobie świń</strong></h2>

<p>Jak informuje Europejska Agencja Leków (EMA), wydano pozytywną opinię w sprawie dopuszczenia do obrotu nowej <strong>szczepionki Boibhyo</strong>, która ma chronić świnie przed <strong>dyzenterią</strong> – jedną z najbardziej problematycznych chorób układu pokarmowego u <strong><a href="https://www.topagrar.pl/tag/trzoda-chlewna">trzody chlewnej</a></strong>. To pierwszy taki preparat rekomendowany do stosowania na terenie całej Unii Europejskiej.</p>

<p>Według EMA nowa szczepionka została opracowana przez hiszpańską firmę biotechnologiczna Aquilón CyL i zawiera inaktywowany szczep bakterii <em>Brachyspira hyodysenteriae</em> – głównego czynnika wywołującego chorobę. Preparat podaje się w formie iniekcji, a odporność u <strong><a href="https://www.topagrar.pl/swinie">świń</a></strong> rozwija się już <strong>po dwóch tygodniach od szczepienia i utrzymuje się przez kolejne 16-18 tygodni</strong>.</p>

<p><strong>Zobacz też: <a href="https://www.topagrar.pl/articles/afrykanski-pomor-swin-asf/asf-znow-zaatakowal-w-chlewni-na-lubelszczyznie-2536284" target="_blank">ASF znów zaatakował w chlewni na Lubelszczyźnie!</a></strong></p>

<h2><strong>Co to jest dyzenteria świń i jak się rozprzestrzenia?</strong></h2>

<p>Dyzenteria świń to wysoce zakaźna choroba układu pokarmowego, która – jak czytamy w <a href="https://www.ema.europa.eu/en/news/first-vaccine-against-swine-dysentery-disease-recommended-approval">komunikacie</a> EMA – może dotyczyć nawet 90% zwierząt w zakażonym stadzie. Wywołuje ją krętek <em>Brachyspira hyodysenteriae</em>, który rozwija się w warunkach beztlenowych, przede wszystkim w jelicie grubym.</p>

<p>Jak <a href="https://vet-com.pl/choroby-trzody-chlewnej-dyzenteria/">podaje</a> Gabinet Weterynaryjny Vet-Com, bakterie te są wyjątkowo odporne na niskie temperatury i mogą przetrwać w środowisku nawet do 112 dni. Do zakażenia dochodzi drogą pokarmową – poprzez kontakt z zainfekowanym kałem, ściółką, sprzętem lub paszą. Choroba bardzo łatwo przenosi się także przez gryzonie, muchy, psy, a nawet ludzi.</p>

<h2><strong>Objawy dyzenterii świń są groźne i długo się utrzymują</strong></h2>

<p>Typowe objawy to krwista i śluzowata biegunka, spadek apetytu, odwodnienie i szybka utrata masy ciała. W zaawansowanym stadium kał przybiera ciemny, smolisty kolor, a zwierzęta mają zapadnięte boki i oczy, są wyraźnie osłabione i wychudzone. U loch objawy mogą być niewidoczne, ale zwierzęta te mogą być nosicielami i zakażać prosięta.</p>

<p><strong>Okres inkubacji <a href="https://www.topagrar.pl/tag/choroby-zwierzat">choroby</a> wynosi zwykle 7-14 dni, ale może wydłużyć się nawet do dwóch miesięcy</strong>. Jak podkreśla <a href="https://www.thepigsite.com/disease-guide/swine-dysentery-sd-brachyspira-hyodysenteriae">The Pig Site</a>, choroba najczęściej atakuje <strong><a href="https://www.topagrar.pl/tag/tuczniki">tuczniki</a></strong> w wadze od 12 do 75 kg, ale może wystąpić także u loch i prosiąt ssących.</p>

<p><strong>Śmiertelność w stadach sięga od 2 do 30%</strong>, ale najwięcej strat ekonomicznych wynika z zahamowania wzrostu, złego wykorzystania paszy i wysokich kosztów leczenia. Pisał o tym <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/zwierzeta/dyzenteria-swin-najlepiej-zwalczac-ja-latem-2373098" target="_blank">Tygodnik Poradnik Rolniczy</a>.</p>

<h2><strong>Do tej pory walka z chorobą opierała się na antybiotykach i bioasekuracji</strong></h2>

<p>Dotąd – jak informuje portal <a href="https://agrosmartlab.pl/blog/dyzenteria-swin-ciezka-choroba-trzody-chlewnej/">agrosmartlab.pl</a> – nie było dostępnej skutecznej <strong>szczepionki przeciwko dyzenterii</strong>, choć podejmowano próby stosowania autoszczepionek. Hodowcy musieli więc polegać na <a href="https://www.topagrar.pl/tag/bioasekuracja" target="_blank"><strong>bioasekuracji</strong></a>, ograniczaniu kontaktów między grupami wiekowymi i długotrwałym leczeniu antybiotykami, m.in. tiamuliną i tylwalozyną. Terapia taka jest kosztowna i czasochłonna, a coraz częściej obserwuje się też antybiotykooporność bakterii.</p>

<p>W niektórych przypadkach, jak wskazuje weterynarz Michał Kajko na portalu vet-com.pl, jedynym skutecznym rozwiązaniem bywała pełna depopulacja stada i ponowne zasiedlenie chlewni po gruntownej dezynfekcji.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/zarzadzanie/trudne-zniwa-2025-gdzie-skoszono-10-a-gdzie-90-pol-jakie-ceny-i-szacunki-zbiorow-podcast-czekal-a-na-urbana-2536334">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/08/05/595536.jpg?1754463988" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Trudne żniwa 2025: Gdzie skoszono 10 a gdzie 90 proc. pól? Jakie ceny i szacunki zbiorów?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2><strong>Szczepionka Biobhyo może pomóc w ograniczeniu strat i zużycia antybiotyków</strong></h2>

<p>Nowa szczepionka Biobhyo, jak czytamy na stronie EMA, przeszła badania skuteczności w dwóch krajach UE na fermach komercyjnych. Zwierzęta szczepiono w 5. i 8. tygodniu życia. Wyniki badań wykazały wyraźne ograniczenie występowania biegunek u zwierząt zaszczepionych w porównaniu do grupy kontrolnej.</p>

<p>Europejska Agencja Leków podkreśla, że preparat nie stanowi zagrożenia dla ludzi, środowiska ani innych zwierząt, pod warunkiem stosowania zgodnie z ulotką. Pozytywna opinia Komitetu ds. Produktów Leczniczych Weterynaryjnych została już przekazana Komisji Europejskiej, która podejmie <strong>decyzję o dopuszczeniu szczepionki na rynek UE</strong>.</p>

<p><em>Na podst. </em><em>EMA, The Pig Site, vet-com.pl, agrosmartlab.pl</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2025/08/06/589774.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie świń</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Wed, 06 Aug 2025 17:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/pierwsza-szczepionka-przeciwko-dyzenterii-swin-z-rekomendacja-ema-2536368</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Zdrowie świń: jak utrzymać zdrowe stado?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/zdrowie-swin-jak-utrzymac-zdrowe-stado-2534212</link>
			<description>Coraz bardziej zmienia się podejście do utrzymania zdrowego stada świń. Pytamy prof. Zygmunta Pejsaka w jakim miejscu jesteśmy, w którym kierunku idą trendy oraz jak skutecznie zadbać o zwierzęta.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>– Jesteśmy w zupełnie innym miejscu niż miało to miejsce 30–40 lat temu. Kiedyś uważaliśmy, że <strong>zdrowie utrzymujemy poprzez stosowanie odpowiednich leków, szczególnie antybiotyków. </strong>Potem nastała <strong>era immunoprofilaktyki,</strong> czyli stosowanie szczepionek. Dzisiaj, wydaje się, że mamy najwłaściwsze podejście, mianowicie<strong> przede wszystkim bioasekuracja</strong>, a więc niedopuszczanie wprowadzania do stada czynników patogennych. Drugim najważniejszym aspektem jest dobrostan. Logiczne jest to, że tylko zwierzęta utrzymywane w wysokim dobrostanie i w środowisku niezanieczyszczonym patogenami mogą w pełni wykorzystywać swój potencjał genetyczny – mówi <strong>prof. Zygmunt Pejsak.</strong></p>

<p><strong><div class="newsletter_banner">
  <img class="newsletter_banner--img" src="https://www.topagrar.pl//templates/site/images/pngs/tap/newsletter-illustration.png" alt="Newsletter top agrar Polska">
    <div class="newsletter_banner--text">
  <div class="newsletter_banner--title">
    Newsy i porady dla ekspertów
  </div>
   <div class="newsletter_banner--subtitle">
    Newsletter top agrar Polska
  </div> 
        </div> 
  <a class="newsletter_banner--button" href="https://polskiewydawnictworolnicze.user.com/embedded_forms/a9plh9/public/ " target="_blank">
    Zapisz się
</a></div></strong></p>

<h2><strong>Bioasekuracja i dobrstan</strong></h2>

<p>O bioasekuracji mówimy dużo od ponad 10 lat, od kiedy <strong>mamy w Polsce ASF. </strong>Dziś wiemy już też, że jest ona szalenie ważna nie tylko w kontekście pomoru, ale również wszystkich innych chorób zakaźnych.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-red-frame  full-width">
<div class="se__title"></div>
<div class="se__text"><p><em><strong>Wszyscy wchodzący do chlewni muszą zmieniać ubrania, obuwie oraz myć ręce.</strong></em></p></div>
</div>

<p><a href="https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ile-zarabiaja-hodowcy-swin-na-modelu-integracyjnym-w-hiszpanii-sie-sprawdza-2534187" target="_blank"><strong>Zobacz także: Ile zarabiają hodowcy świń na modelu integracyjnym? W Hiszpanii się sprawdza</strong></a></p>

<p>– <strong>Bioasekuracja jest tak sprawna, jak sprawne jest jej najsłabsze ogniwo.</strong> Trudno powiedzieć co w niej jest ważne, a co mniej ważne, wszystko jest ważne. Najczęściej zawodzą dwie drogi: wprowadzanie zwierząt do stada, czyli zakup loszek lub warchlaków i drugim wektorem jest człowiek. <strong>Wszyscy wchodzący do chlewni muszą zmieniać ubrania, obuwie oraz myć ręce</strong> – uważa specjalista i dodaje, że dotyczy to wszystkich gospodarstw i wielkotowarowych i mniejszych rodzinnych, szczególnie teraz kiedy wchodzimy w okres intensywnych prac polowych podczas żniw.</p>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/aktualnosci/toennies-jednak-nie-przejmie-zakladow-vion-kto-blokuje-operacje-2534178">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/06/26/590630.png?1750940824" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Tönnies jednak nie przejmie zakładów Vion. Kto blokuje operację?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2025/06/27/590720.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Fri, 27 Jun 2025 10:28:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/zdrowie-swin-jak-utrzymac-zdrowe-stado-2534212</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Niemcy i Węgrzy mówią o pryszczycy: bioasekuracja to fundament skutecznej ochrony</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/niemcy-i-wegrzy-mowia-o-pryszczycy-bioasekuracja-to-fundament-skutecznej-ochrony-2533916</link>
			<description>Ogniska pryszczycy ujawnione w Niemczech, na Słowacji i na Węgrzech wywołały panikę w całej Europie. Szczególnie dużo obaw było w Polsce, ponieważ groźna choroba panoszyła się tuż przy naszej granicy.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na szczęście dosyć szybko udało się<strong> zablokować dalsze rozprzestrzenianie się pryszczycy </strong>i wygaszono aktywne ogniska. Straty okazały się jednak znaczne i są liczone w <strong>setkach milionów euro</strong>.</p>

<h2>Najgroźniejsze dzikie zwierzęta i... ludzie</h2>

<p>Teraz jest czas, aby dokładnie przeanalizować, co zawiodło, a jakie <strong>działania okazały się skuteczne</strong>. Była o tym mowa podczas posiedzenia grupy roboczej <strong>Copa-Cogeca "Zdrowie i Dobrostan Zwierząt"</strong>, w którym wziął udział ekspert Federacji Branżowych Związków Producentów Rolnych, <strong>Adam Drosio</strong>.</p>

<p>W trakcie spotkania omówiono <strong>aktualne zagrożenia epizootyczne</strong>, propozycje zmian legislacyjnych dotyczących transportu zwierząt oraz konsekwencje planowanego odejścia od chowu klatkowego.</p>

<p>Jednym z kluczowych tematów była <strong>pryszczyca</strong>. Przedstawiciele Niemiec i Węgier podzielili się <strong>doświadczeniami w zakresie działań prewencyjnych</strong>, wskazując na bioasekurację jako fundament skutecznej ochrony i szczególną rolę hodowców w monitorowaniu zagrożenia.</p>

<p>Za główne wektory przenoszenia wirusa uznano <strong>dzikie zwierzęta oraz ludzi</strong>, w szczególności <strong>turystów i pracowników sezonowych</strong> oraz <strong>osoby przemieszczające się między gospodarstwami</strong>.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/zdrowie-bydla/koniec-kontroli-na-granicach-polska-bezpieczna-przed-pryszczyca-2533238">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/06/06/553374.jpg?1749213641" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Polska znosi kontrole na granicach w związku z pryszczycą</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Szczepienia przeciwko pryszczycy</h2>

<p>Dostrzeżono również <strong>zagrożenia związane z organizacją polowań</strong> odbywających się na terenach gospodarstw rolnych w ramach których osoby niezwiązane z produkcją odwiedzają gospodarstwa. Podkreślono, że istotne jest, aby jak najmniej osób postronnych mogło mieć kontakt z hodowcami i zwierzętami gospodarskimi.</p>

<p>W trakcie dyskusji podjęto również <strong>temat szczepień przeciwko pryszczycy</strong>. Eksperci wskazali na wyzwania związane z występowaniem różnych serotypów wirusa FMD.</p>

<p>Kolejną kwestią będącą przedmiotem dyskusji okazała się <strong>potrzeba działań prewencyjnych dotyczących zdrowia zwierząt</strong>. Proponowano rozwiązanie w formie szkoleń online dla producentów oraz cyklicznych wizyt lekarza weterynarii w celu implementacji najlepszych praktyk w zakresie poprawy zdrowia zwierząt.</p>

<p>– Z polskiej perspektywy należy zauważyć, że<strong> stała opieka weterynaryjna</strong> pozwala na szybką reakcję na wszelkie niepokojące objawy chorobowe u zwierząt, co przekłada się na bezpieczeństwo i opłacalność produkcji. Warto także zaznaczyć, że rolnicy w Polsce <strong>aktywnie współpracują z doradcami</strong> w opracowywaniu planów poprawy dobrostanu zwierząt – mówi <strong>Adam Drosio</strong>, uczestnik spotkania z ramienia FBZPR.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/swinie/wiemy-gdzie-powstana-grzebowiska-na-wypadek-wystapienia-pryszczycy-w-polsce-2530140">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/04/10/580430.jpg?1744312705" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Wiemy, gdzie powstaną grzebowiska na wypadek wystąpienia pryszczycy w Polsce</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Lekarz weterynarii nie jest potrzebny?</h2>

<p>Transport zwierząt to kolejna istotna kwestia dyskusji. <strong>Wątpliwości wzbudził projekt Komisji Europejskiej</strong> nakładający obowiązek obecności lekarza weterynarii przy każdym załadunku i rozładunku zwierząt, co w obliczu <strong>niedoborów kadrowych,</strong> może <strong>pogłębić problemy organizacyjne</strong>.</p>

<p>Ostro skrytykowano również propozycję <strong>liczenia czasu transportu w odniesieniu do przewozów morskich</strong> – państwa takie jak Irlandia i Wielka Brytania apelują o wyłączenie czasu rejsu zwierząt z ogólnego limitu czasu transportu.</p>

<p>Jednakże praktycy i naukowcy wskazują, że <strong>ryzyko urazów dotyczy głównie operacji załadunkowych i rozładunkowych</strong>, a ograniczanie czasu transportu w transporcie lądowym, potęguje jedynie presję czasową na przewoźnikach stwarzając <strong>niepotrzebny pośpiech</strong>, który zmniejsza bezpieczeństwo na drogach nie tylko transportowanych zwierząt, ale również innych uczestników ruchu.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/zdrowie-swin/pryszczyca-w-odwrocie-urzednicy-nie-kryja-optymizmu-2532872">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/05/29/586904.jpg?1748580318" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Pryszczyca w odwrocie? Urzędnicy nie kryją optymizmu</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Wysokie koszty zabezpieczeń przed drapieżnikami</h2>

<p>W ramach dyskusji nad propozycją <strong>odejścia od chowu klatkowego drobiu</strong>, podniesiono szereg krytycznych uwag. Wskazano m.in. na: konieczność utrzymania produkcji w istniejących budynkach oraz trudności legislacyjno-społeczne w adaptacji istniejących budynków do nowych wymogów.</p>

<p>Ponadto wskazano potrzebę <strong>co najmniej 20-letniego okresu przejściowego</strong>, aby możliwe było odzyskanie poniesionych nakładów inwestycyjnych z nowo wybudowanych obiektów. Podkreślono, że nowe wymogi powinny <strong>dotyczyć wyłącznie nowych inwestycji</strong>.</p>

<p>Zwrócono także uwagę na <strong>wysokie koszty zabezpieczeń przed drapieżnikami w systemie bezklatkowym</strong>, niebezpieczeństwo epidemiologiczne oraz ryzyko wzrostu cen żywności. Podkreślono, że proponowane zmiany legislacyjne stwarzają zagrożenie utrzymania bezpieczeństwa żywnościowego UE.</p>

<p><em>Krzysztof Zacharuk</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2025/06/20/590050.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie świń</category>
			<author>k.zacharuk@agrohorti.pl (Krzysztof Zacharuk)</author>
			<pubDate>Sun, 22 Jun 2025 07:05:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/niemcy-i-wegrzy-mowia-o-pryszczycy-bioasekuracja-to-fundament-skutecznej-ochrony-2533916</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Światowa Organizacja Zdrowia Zwierząt (WOAH) opracowała nowy standard szczepionek przeciwko ASF</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/swiatowa-organizacja-zdrowia-zwierzat-woah-opracowala-nowy-standard-szczepionek-przeciwko-asf-2533155</link>
			<description>Nowy standard szczepionek WOAH ma poprawić bezpieczeństwo i skuteczność walki z ASF. Tymczasem badania naukowe wskazują na zaskakujące źródła zakażeń. Kto roznosi wirusa w Europie?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>ASF wciąż rozprzestrzenia się po świecie</strong></h2>

<p><strong><a href="https://www.topagrar.pl/tag/afrykanski-pomor-swin">Afrykański pomór świń (ASF)</a></strong> nadal sieje spustoszenie w hodowlach na całym świecie. <strong>Od początku 2022 roku aż do lutego 2025 r. choroba doprowadziła do likwidacji ponad 2 miliony zwierząt</strong> – wynika z <a href="https://www.woah.org/en/document/african-swine-fever-asf-situation-reports-63/">raportu</a> Światowej Organizacji Zdrowia Zwierząt (WOAH). Szczególnie mocno ucierpiały Azja i Europa. Straty te są nie tylko ciosem dla zdrowia zwierząt, lecz także uderza w bezpieczeństwo żywnościowe i źródła utrzymania wielu rolników.</p>

<p><strong>Zobacz też: <a href="https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/pryszczyca-w-odwrocie-urzednicy-nie-kryja-optymizmu-2532872" target="_blank">Pryszczyca w odwrocie? Urzędnicy nie kryją optymizmu</a></strong></p>

<p>Do tej pory problemem był brak skutecznej i bezpiecznej <strong><a href="https://www.topagrar.pl/tag/szczepionka-przeciw-asf">szczepionki przeciw ASF</a></strong>. ASF to choroba wysoce zaraźliwa i często śmiertelna, a walka z nią opierała się głównie na bioasekuracji, ograniczeniach w przemieszczaniu i kontroli importu. Jednak sytuacja może się zmienić.</p>

<h2><strong>WOAH wprowadza standard jakości dla szczepionek ASF</strong></h2>

<p>Podczas <a href="https://www.woah.org/en/article/african-swine-fever-woah-vaccine-standard-adopted/">92. sesji ogólnej WOAH</a> w tym roku przejęto oficjalny <strong>międzynarodowy standard jakości szczepionek przeciwko ASF</strong>. To ważny krok, który ma pomóc w bezpiecznym dopuszczaniu i stosowaniu preparatów w poszczególnych krajach.</p>

<p>Jak podkreśla WOAH, tylko szczepionki spełniające surowe kryteria bezpieczeństwa i skuteczności będą mogły być uznane za narzędzie w walce z <strong><a href="https://www.topagrar.pl/tag/asf">ASF</a></strong>. <strong>Nowy standard zakłada, że preparaty</strong>:</p>

<ul>
	<li>nie mogą powodować poważnych lub trwałych objawów u zwierząt,</li>
	<li>muszą być wolne od dzikich wirusów ASF oraz innych szkodliwych czynników,</li>
	<li>nie mogą szkodzić środowisku,</li>
	<li>powinny ograniczać transmisję wirusa i wzmacniać odporność świń,</li>
	<li>muszą być zgodne z genotypem wirusa obecnym w danym regionie.</li>
</ul>

<p>WOAH ostrzega, że <strong>nieskuteczne lub źle dobrane szczepionki mogą przynieść więcej szkody niż pożytku</strong> – mogą prowadzić do powstania nowych, groźniejszych wariantów wirusa.</p>

<h2><strong>Jakie są objawy ASF?</strong></h2>

<p>ASF to podstępna i trudna do zdiagnozowania choroba bez badań laboratoryjnych, bo objawy bywają niespecyficzne i różnią się między stadami. Jednym z najbardziej niepokojących sygnałów są <strong>nagłe padnięcia świń</strong>, które mogą być jedynym widocznym objawem zakażenia.</p>

<p>Typowe <strong><a href="https://www.wetgiw.gov.pl/nadzor-weterynaryjny/objawy-i-dalsze-postepowanie">objawy ASF</a></strong> to również:</p>

<ul>
	<li>wysoka gorączka (nawet 42°C), czasem bez innych dolegliwości,</li>
	<li>sinica skóry uszu, brzucha i boków,</li>
	<li>drobne wybroczyny i zaczerwienienia na kończynach oraz ogonie,</li>
	<li>wypływ pienisty z nosa lub worków spojówkowych,</li>
	<li>duszności, wymioty, biegunka z domieszką krwi,</li>
	<li>niedowład zadu i drgawki, apatia, brak apetytu, śpiączka, itd.</li>
</ul>

<p>W przypadku loch mogą wystąpić także <strong>ronienia</strong>. Objawy pojawiają się zwykle w ciągu kilku dni od zakażenia, a przebieg choroby jest zazwyczaj gwałtowny i kończy się śmiercią zwierzęcia.</p>

<h2><strong>Szczepienia to nie wszystko</strong></h2>

<p>Mimo postępów w badaniach nad szczepionkami WOAH podkreśla, że samo szczepienie nie wystarczy. Skuteczna walka z ASF wymaga „podejścia warstwowego” – łączenia <strong><a href="https://www.topagrar.pl/tag/bioasekuracja">bioasekuracji</a></strong>, ograniczeń w przemieszczaniu zwierząt, kontroli importu oraz odpowiedniego nadzoru nad programem szczepień.</p>

<h2><strong>ASF w Europie od dawna. Nosicielami mogą być podróżni</strong></h2>

<p>Równolegle z pracami WOAH nowe <a href="https://spell.ulb.be/news/asfv_europe/">badania</a> naukowców z Wolnego Uniwersytetu Brukselskiego i Uniwersytetu Oksfordzkiego rzucają światło na <strong>historię rozprzestrzeniania się ASF w Europie</strong>. Okazuje się, że obecny w Europie genotyp II wirusa ASF nie pochodzi z nowego importu z Afryki. Badania próbek z Litwy wykazały, że <strong>wirus znajduje się na naszym kontynencie co najmniej od 2007 roku</strong>.</p>

<p>Co więcej – jak wskazano w czasopiśmie <em>„Genome Bilogy and Evolution”</em>, na które powołuje się portal <a href="https://www.topagrar.com/schwein/news/studie-beweist-asp-bereits-seit-2007-in-europa-20015041.html">topagrar.com</a> – jego rozprzestrzenianie mogło odbywać się za pośrednictwem ludzi przemieszczających się na duże odległości, np. podróżnych. Potwierdzają to genetyczne podobieństwa między próbkami z Polski, Niemiec, Litwy i Ukrainy.</p>

<p>Choć ASF rozprzestrzenia się wolniej niż inne wirusy zwierzęce i ma ograniczoną zmienność genetyczną, to właśnie <strong>dystansowe przenoszenie przez ludzi </strong>mogło odegrać kluczową rolę w jego obecnym zasięgu w Europie.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/zdrowie-swin/aktywisci-to-ogromne-zagrozenie-dla-zdrowia-swin-wchodza-na-fermy-bez-niczyjej-zgody-2533118">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/06/04/579746.jpg?1749043379" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Aktywiści to ogromne zagrożenie dla zdrowia świń. Wchodzą na fermy bez niczyjej zgody!</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2><strong>Kontrola ASF wymaga współpracy i nadzoru</strong></h2>

<p>Zarówno nowy standard WOAH, jak i wnioski z analiz filogenetycznych pokazują, że ASF to problem złożony i globalny. Skuteczna kontrola choroby wymaga inwestycji w badania, nadzór genomiczny, międzynarodową współpracę oraz odpowiedzialne podejście do szczepień i bioasekuracji.</p>

<p>Jak podkreślają eksperci WOAH, <strong>dobrze opracowane i przetestowane szczepionki mogą być przełomem – ale tylko wtedy, gdy będą częścią szerszej strategii walki z chorobą, a nie jedynym środkiem zaradczym</strong>.</p>

<p><em>Na podst. </em><em>WOAH, Spatial Epidemiology Lab Université Libre de Bruxelles, GIW, topagrar.com</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2025/06/05/587686.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie świń</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Thu, 05 Jun 2025 11:40:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/swiatowa-organizacja-zdrowia-zwierzat-woah-opracowala-nowy-standard-szczepionek-przeciwko-asf-2533155</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Aktywiści to ogromne zagrożenie dla zdrowia świń. Wchodzą na fermy bez niczyjej zgody!</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/aktywisci-to-ogromne-zagrozenie-dla-zdrowia-swin-wchodza-na-fermy-bez-niczyjej-zgody-2533118</link>
			<description>Aktywiście wtargnęły się do kilkudziesięciu chlewni bez pozwolenia, ignorując zasady bioasekuracji. To nie tylko złamanie praw, ale też realne ryzyko rozprzestrzenienia chorób.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Nielegalnie wchodzą na fermy świń i zagrażają całym hodowlom</strong></h2>

<p>Czy obrona praw zwierząt usprawiedliwia łamanie podstawowych zasad ochrony zdrowia zwierząt? Niemieccy hodowcy trzody chlewnej biją na alarm po <strong>serii nielegalnych wejść aktywistów na teren prywatnych gospodarstw</strong>. Pisze o tym <em><a href="https://www.topagrar.com/schwein/news/isn-tierrechtler-gefahrden-seuchenschutz-konsequent-anzeige-erstatten-20014948.html">topagrar.com</a></em>. Ich zdaniem działania organizacji Animal Rights Watch (ARIWA) mogły znacząco <strong>podważyć system zwalczania chorób zakaźnych zwierząt</strong>, takich jak <strong><a href="https://www.topagrar.pl/tag/pryszczyca">pryszczyca (FMD)</a></strong> czy <strong><a href="https://www.topagrar.pl/tag/asf">afrykański pomór świń (ASF)</a></strong>.</p>

<p>Jak skomentował dr. Torsten Staack, dyrektor zarządzający <strong>Niemieckiego Stowarzyszenia Hodowców Świń (ISN)</strong>, działania organizacji prozwierzęcej, są one nieodpowiedzialne i „wysoce przestępcze”. Według stowarzyszenia <strong>aktywiści weszli bez zezwolenia na teren 21 ferm trzody chlewnej w sześciu krajach związkowych Niemiec</strong>. Doszło do tego na początku roku, <strong>w okresie szczególnie wrażliwym</strong> – 9 stycznia zostało wykryte <strong><a href="https://www.topagrar.pl/produkcja-zwierzeca/pierwsze-ognisko-pryszczycy-niedaleko-polskiej-granicy-wirus-przenosi-sie-wiatr-to-bylaby-katastrofa-2525404">pierwsze ognisko pryszczycy w Europie</a></strong> (Brandenburgia, Niemcy).</p>

<h2><strong>Zasady bioasekuracji nie bez powodu są tak restrykcyjne</strong></h2>

<p>Z punktu widzenia zasad <strong><a href="https://www.topagrar.pl/tag/bioasekuracja">bioasekuracji</a></strong> takie wtargnięcia są wyjątkowo groźne. W Niemczech, zarówno jak Polsce i całej Europie, obowiązuje szereg precyzyjnych wymogów, które mają chronić fermy hodowlane przed zawleczeniem chorób. Osoby wchodzące do chlewni <a href="https://www.wetgiw.gov.pl/main/aktualnosci/ASF-przypominamy-o-zasadach-bioasekuracji/idn:2533">muszą</a> m.in. zmienić odzież i obuwie, przejść przez maty dezynfekcyjne, a sprzęt powinien być regularnie czyszczone i odkażany. Tymczasem – jak podkreśla ISN – <strong>aktywiści odwiedzali kilka gospodarstw w ciągu jednej nocy, nie przestrzegając żadnych zasad higieny</strong>.</p>

<p>W praktyce oznacza to potencjalne <strong>roznoszenie wirusów między stadami</strong>. Przypomnijmy: wirus ASF potrafi przetrwać nawet 1000 dni w zamrożonym mięsie i wiele miesięcy w odchodach czy krwi. Również w Niemczech, podobnie jak w Polsce, bioasekuracja jest kluczowym elementem systemu bezpieczeństwa hodowli świń. <strong>Jej złamanie może prowadzić do olbrzymich strat finansowych, kwarantanny, a nawet konieczności wybicia całych stad</strong>.</p>

<h2><strong>Hodowcy chcą pozwać aktywistów i wzmocnić ochronę swoich ferm</strong></h2>

<p>Sprawa wzbudziła szczególne oburzenie, ponieważ w części odwiedzonych gospodarstw ARIWA nie znalazła żadnych naruszeń prawa. Mimo to ich przedstawiciele zyskali dostęp do chlewni – bez zgody, bez kontroli weterynaryjnej, poza jakimkolwiek nadzorem. <strong>ISN zapowiedziało już pozwy wobec organizacji prozwierzęcej</strong> i apeluje o potraktowanie takich działań z taką samą surowością, jak w przypadku tzw. przestępców klimatycznych.</p>

<p>Niemieckie Stowarzyszenie Hodowców Świń zaleca rolnikom <strong>zainstalowanie monitoringu i zabezpieczeń technicznych</strong>, które utrudniają nieautoryzowany dostęp do gospodarstw. Wtedy hodowca miałby nie tylko potwierdzenie nielegalnego wstępu na hodowlę, ale również wystarczająco czasu na szybką reakcję w takich sytuacjach.</p>

<p>- Równoległy świat do praworządności jest niedopuszczalny. Nikt nie może lekceważyć obowiązujących przepisów – zaznacza <strong>dyrektor zarządzający ISN</strong>.</p>

<h2><strong>W Polsce również rolnicy skarżą się na nadużycia organizacji</strong></h2>

<p>Temat działań organizacji prozwierzęcych budzi także emocje w Polsce. Jak już pisaliśmy wcześniej, rolnicy skarżą się, że przedstawiciele fundacji pojawiają się na ich podwórkach bez nakazów prokuratora czy wyroków sądowych, pozorując interwencje. <strong>Zwierzęta są odbierane i często przekazywane do adopcji lub trafiają do ubojni, a rolnik – nawet jeśli potem zostanie uniewinniony – traci je bezpowrotnie</strong>. Więcej szczegółów przeczytasz w artykule:</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/zarzadzanie/rolnicy-zwierzeta-sa-nam-odbierane-bez-nakazu-kto-nam-tym-zarabia-2532889">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/05/30/220556.jpg?1748592162" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Rolnicy: „Zwierzęta są nam odbierane bez nakazu. Kto nam tym zarabia?”</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2><strong>Bioasekuracja chroni nie tylko gospodarstwa, ale cały rynek</strong></h2>

<p>Bioasekuracja to nie puste przepisy. To system, który – gdy działa – chroni zwierzęta, rolników i cały sektor hodowlany. Każde jego naruszenie, niezależnie od motywacji, niesie za sobą poważne ryzyko. W czasach, gdy hodowcy zmagają się z chorobami takimi jak ASF, PRRS (Zespół rozrodczo-oddechowy świń) czy pryszczyca, <strong>odpowiedzialność za przestrzeganie zasad musi spoczywać na wszystkich – nie tylko rolnikach</strong>.</p>

<p><em>Na podst. topagrar.com, Główny Inspektorat Weterynarii</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2025/06/04/579746.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie świń</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Thu, 05 Jun 2025 09:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/aktywisci-to-ogromne-zagrozenie-dla-zdrowia-swin-wchodza-na-fermy-bez-niczyjej-zgody-2533118</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Pryszczyca w odwrocie? Urzędnicy nie kryją optymizmu</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/pryszczyca-w-odwrocie-urzednicy-nie-kryja-optymizmu-2532872</link>
			<description>Walka z chorobami zakaźnymi zwierząt to nie tylko długotrwały, ale przede wszystkim kosztowny proces. Dlatego najlepszym sposobem jest skuteczna bioasekuracja. Inspekcja Weterynaryjna zapewnia, że odrobiła w tym zakresie lekcje i wyciągnęła wnioski.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>– W naszym kraju nie ma pryszczycy. Bez nowych zakażeń pozostają także Słowacja i Węgry – mówił <strong>lek. wet. Paweł Meyer, zastępca Głównego Lekarza Weterynarii</strong>.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2025/05/29/586903.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2025/05/29/586903.jpg?1748580318" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Paweł Meyer, zastępca Głównego Lekarza Weterynarii</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Krzysztof Zacharuk</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><strong>29 maja w gmachu resortu rolnictwa</strong> odbyła się konferencja, w której trakcie przekazano dobre informacje dotyczące zatrzymania rozprzestrzeniania się pryszczycy w Unii Europejskiej.</p>

<p>– <strong>Komisja Europejska przedłużyła termin obowiązywania </strong>obszarów objętych ograniczeniami ustanowionych w związku z ogniskami pryszczycy na Węgrzech, ze względu na termin zakończenia działań w dwóch ostatnich ogniskach choroby. <strong>Restrykcje będą obowiązywać do 5 czerwca br.</strong> na części  terytorium Węgier i Słowacji – wyjaśnił Meyer.</p>

<h2>Nie stwierdzono przemytu cielaków</h2>

<p><strong>Szef resortu rolnictwa potwierdził, że sytuacja jest stabilna</strong>. – Od 11 stycznia codziennie spotykał się zespół kryzysowy. Poza tym byłem na wszystkich przejściach granicznych na południowej granicy i obserwowałem sprawne działania służb. To było duże osiągnięcie – podkreślał Czesław Siekierski.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2025/05/29/586905.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2025/05/29/586905.jpg?1748580318" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Minister rolnictwa Czesław Siekierski </div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Krzysztof Zacharuk</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Minister zwracał uwagą, że <strong>nie potwierdziły się doniesienia o przemycie cielaków przez granicę</strong>, a następnie sprzedaży zwierząt w Polsce. – Nie stwierdzono fizycznie, że takie sytuacje miały miejsce – zaznaczył. </p>

<p>– <strong>Wiele rzeczy mamy jeszcze w procesie</strong>, ale w piątek (30 maja – red.) przyjmujemy raport dotyczący pryszczycy i wyciągamy stosowne wnioski. Chcemy, aby wszystkie działania były jasne. Najważniejsze, żeby istniały ścieżki działań, gdyby coś pojawiło się ponownie – wyjaśnił Siekierski.</p>

<p>Dodał, że problemem nadal pozostaje <strong>dokładne</strong> <strong>wskazanie lokalizacji grzebowisk</strong>, a więc miejsc, gdzie masowo byłyby zakopywane martwe zwierzęta, w przypadku pojawienia się pryszczycy. – Nie ma takiej mocy, aby wszystko zutylizować, zwłaszcza że <strong>ceny tych usług ostatnio gwałtownie poszły w górę</strong> – stwierdził minister.</p>

<p>Szef resortu rolnictwa zapytany o to, <strong>jaką ocenę wystawiłby za przygotowania służb do walki z pryszczycą, </strong>stwierdził, że jest to <strong>mocna 4</strong>.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/aktualnosci/przemyt-cielat-do-polski-w-obliczu-zagrozenia-pryszczyca-konieczne-uszczelnienie-malych-przejsc-granicznych-na-poludniu-kraju-2529614">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/04/01/578984.jpg?1743538852" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Przemyt cieląt do Polski w obliczu zagrożenia pryszczycą! Konieczne uszczelnienie małych przejść granicznych na południu kraju!</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Budżet państwa nie jest z gumy</h2>

<p><strong>Wiadomo jednak, że są problemy z pieniędzmi</strong>. Specjalna rezerwa ministra rolnictwa w kwocie 547 mln zł przeznaczona na walkę z chorobami zakaźnymi zwierząt w 2025 r. wyczerpała się po już trzech miesiącach. Od tego czasu trwa ciągłe przesuwanie środków, aby zaspokoić potrzeby Inspekcji Weterynaryjnej. </p>

<p>Niestety, <strong>minister finansów coraz mniej chętnie przeznacza kolejne kwoty</strong>, więc – jak przewiduje resort rolnictwa – może okazać się, że część płatności będzie musiała być przesuwana na późniejsze terminy. </p>

<h2>Inne choroby zakaźne zwierząt</h2>

<p>O ile w przypadku pryszczycy można mieć powody do zadowolenia, to już w walce z <strong>wysoce zjadliwą grypą ptaków (HPAI) nie jest tak dobrze</strong>. Tylko w tym roku w Polsce wystąpiło <strong>85 ognisk HPAI u drobiu</strong> (ostatnie ognisko zostało stwierdzone 2 maja na terenie woj. wielkopolskiego).  </p>

<p>Jeżeli chodzi o <strong>afrykański pomoru świń (ASF) </strong>możemy mówić o pewnej stabilizacji. W tym roku nie wystąpiły żadne ogniska ASF u świń, natomiast <strong>stwierdzono 2191 ognisk u dzików</strong> w trzynastu województwach (najwięcej w woj. pomorskim). </p>

<p>W przypadku r<strong>zekomego pomoru drobiu (ND)</strong> – wystąpiło 28 ognisk tej choroby w ośmiu województwach (ostatnie ognisko stwierdzono 26 maja na terenie woj. łódzkiego).</p>

<p><strong>Choroba niebieskiego języka (BTV)</strong> – w 2024 r. stwierdzono 7 ognisk choroby w dwóch województwach, a w 2025 r. 3 ogniska w dwóch województwach. Ostatnie potwierdzono 23 stycznia na terenie woj. zachodniopomorskiego.</p>

<p><em>Krzysztof Zacharuk</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2025/05/29/586904.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie świń</category>
			<author>k.zacharuk@agrohorti.pl (Krzysztof Zacharuk)</author>
			<pubDate>Thu, 29 May 2025 22:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/pryszczyca-w-odwrocie-urzednicy-nie-kryja-optymizmu-2532872</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Wścieklizna u świń – 100% śmiertelności!</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/wscieklizna-u-swin-100-smiertelnosci-2532722</link>
			<description>Świnie mogą zakazić się wścieklizną po pogryzieniu przez chore zwierzę. To bardzo niebezpieczna choroba, a zakażone świnie są agresywne wobec innych osobników w stadzie, mogą też atakować człowieka.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Wścieklizna jest jedną z nielicznych chorób powodującą 100-procentową śmiertelność</strong>. Jest to choroba zwalczana z urzędu. <strong>Świnie chore na wściekliznę bezwzględnie podlegają likwidacji i zniszczeniu. </strong>W Polsce stwierdza się ją sporadycznie, przede wszystkim u lisów. Jest jednak szalenie niebezpieczna, bo występuje u wszystkich ssaków, w tym ludzi i świń powodując 100-proc. śmiertelność. Ponieważ rezerwuarem wścieklizny są zazwyczaj lisy, od 1993 r. w Polsce działa program zwalczania tej choroby za pomocą doustnego uodporniania zwierząt tego gatunku. Od kilkunastu lat ponad 95% terytorium naszego kraju jest wolne od wścieklizny. Jak informują służby weterynaryjne – szczepionkę doustną wykłada się tylko w pasie buforowym wzdłuż wschodniej granicy państwa. U świń przez ostatnich 25 lat potwierdzono jedynie kilkanaście przypadków.</p>

<h2>Jak dochodzi do zachorowania?</h2>

<p><strong>Do zakażenia dochodzi głównie po pogryzieniu przez chore lub będące w okresie inkubacji choroby zwierzę.</strong> Zakażenie jest wynikiem bezpośredniego kontaktu ze śliną. Okres inkubacji wścieklizny wynosi <strong>u świń od 21 do 60 dni.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-gray left-50">
<div class="se__title"><h2>Jak wygląda likwidacja ...</h2></div></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2025/05/27/586474.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Wed, 28 May 2025 07:45:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/wscieklizna-u-swin-100-smiertelnosci-2532722</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Hodowcy boją się pryszczycy i apelują do ministra o zdecydowane działania</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/hodowcy-boja-sie-pryszczycy-i-apeluja-do-ministra-o-zdecydowane-dzialania-2531948</link>
			<description>Chociaż w ostatnim czasie mniej mówi się o pryszczycy, to wcale nie oznacza, że zagrożenie minęło. Konieczne jest wzmocnienie bioasekuracji, a także uszczelnienie mniejszych przejść granicznych w taki sposób, aby uniemożliwić przemyt zwierząt.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Inicjatywa #HodowcyRazem</strong> zrzeszająca hodowców i producentów bydła, trzody chlewnej oraz drobiu zwraca uwagę, że skala zagrożenia pryszczycą wymaga<strong> jeszcze bardziej zdecydowanej reakcji rządu</strong> – szczególnie w zakresie kontroli na granicach.</p>

<h2>System naczyń połączonych</h2>

<p>"<strong>Pragniemy w pełni poprzeć apel Ogólnopolskiego Porozumienia Lekarzy Weterynarii</strong>, którzy słusznie wskazują, że pryszczyca stanowi dziś jedno z największych zagrożeń dla zdrowia zwierząt gospodarskich, stabilności rynku mięsa, mleka i wieprzowiny oraz bezpieczeństwa żywnościowego" – czytamy w stanowisku przesłanym do <strong>ministra rolnictwa Czesława Siekierskiego</strong>.</p>

<p>"Uważamy, że przedstawione w tym apelu postulaty – takie jak <strong>wzmocnienie bioasekuracji, udział lekarzy weterynarii wolnej praktyki w planowaniu procedur oraz racjonalne wdrażanie nowoczesnych metod kontroli</strong> – zasługują na natychmiastowe wdrożenie" – twierdzą hodowcy.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/swinie/pryszczyca-nowy-egzotyczny-serotyp-moze-byc-niebezpieczny-2531902">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/05/09/583962.png?1747130252" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Pryszczyca: nowy, egzotyczny serotyp może być niebezpieczny</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>W liście do ministra znalazło się przypomnienie o tym, że <strong>hodowcy oraz producenci bydła i trzody chlewnej</strong> nie tylko odpowiadają za znaczną część krajowej produkcji mleka i wołowiny, oraz wieprzowiny, ale także <strong>tworzą miejsca pracy i współtworzą łańcuch powiązań gospodarczych</strong> – od zatrudnienia po zakłady przetwórcze i eksport.</p>

<p>"Sektor ten działa jak system naczyń połączonych. <strong>Zawleczenie na teren Polski choroby takiej jak pryszczyca</strong>, może skutkować <strong>nie tylko masowymi ubojami, ale również utratą genetyki i rynków zbytu</strong>, które będą bardzo trudne – a czasem niemożliwe – do odzyskania" – przypominają rolnicy.</p>

<p>Właśnie dlatego członkowie inicjatywy #HodowcyRazem "z przerażeniem" przyjmują sygnały płynące z granic, wedle których <strong>dochodzi do przemytu cieląt, które mogą być później nielegalnie znakowane polskimi kolczykami</strong>. "Dla niektórych handlarzy to może być intratny biznes – dla nas to śmiertelne zagrożenie. Skala nielegalnego obrotu zwierzętami staje się niepokojąco wysoka" – zwracają uwagę hodowcy.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/zdrowie-swin/brakuje-pieniedzy-na-walke-z-chorobami-zakaznymi-zwierza-pilne-przesuniecia-2531628">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/05/07/583493.jpg?1746693515" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Brakuje pieniędzy na walkę z chorobami zakaźnymi zwierząt. Pilne przesunięcia</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Najwyższy czas ograniczyć liczbę przejść granicznych</h2>

<p>Zaapelowali do resortu rolnictwa o: <strong>radykalne ograniczenie liczby czynnych przejść granicznych dla żywych zwierząt</strong>, wzmocnienie kontroli pojazdów i dokumentów przewozowych, a także <strong>większe wsparcie dla inspekcji weterynaryjnej i służb granicznych</strong>.</p>

<p>"Prosimy również o wprowadzenie <strong>obowiązkowych procedur monitorowania i kwarantanny dla wszystkich zwierząt przywożonych do Polski</strong> – niezależnie od ich deklarowanego pochodzenia. Współczesne zagrożenia wymagają nowoczesnych narzędzi – w tym systemów rejestracji, identyfikacji i natychmiastowego reagowania" – zwracają uwagę hodowcy.</p>

<p>#HodowcyRazem podkreślają, że <strong>nasz kraj stoi przed potencjalnie "największym kryzysem zdrowia zwierząt od ponad 50 lat"</strong>.</p>

<p>"Współczesne ogniska w Niemczech, na Węgrzech i Słowacji pokazują, że <strong>zagrożenie jest realne i wymaga niezwłocznych działań zapobiegawczych</strong>. Jako środowisko hodowców i producentów jesteśmy gotowi do współpracy i wdrażania wszelkich zaleceń – jednak nie mamy wpływu na to, co przekracza nasze granice. Tu potrzebne jest zdecydowane, systemowe działanie państwa. Prosimy o wzmocnienie roli granic jako pierwszej i najważniejszej linii obrony polskiego rolnictwa i sektora hodowlanego" – zaapelowano. </p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/aktualnosci/odwet-orbana-zakaz-importu-wolowiny-wieprzowiny-i-zwierzat-z-polski-2531782">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/05/10/584025.jpg?1747040952" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Odwet Orbana: zakaz importu wołowiny, wieprzowiny i zwierząt z Polski</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Pryszczycy nie ma, kontrole pozostają</h2>

<p><strong>13 maja Zespół Zarządzania Kryzysowego MRiRW</strong>, koordynujący działania zabezpieczające przed transmisją wirusa pryszczycy poinformował, że w Polsce nie ma pryszczycy i nie ma podejrzeń ewentualnej transmisji wirusa na terytorium RP. Bez nowych zakażeń pozostają także Słowacja i Węgry.</p>

<p>Pomimo tego <strong>polskie służby nadal utrzymują kontrole na siedmiu przejściach granicznych</strong>, do których przekierowany jest cały ruch pojazdów transportujących m.in. żywe zwierzęta parzystokopytne (Barwinek, Chyżne, Boguszewicze – Cieszyn, Gorzyczki, Zwardoń, Trzebina, Kudowa Słone).</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/bydlo-mleczne/przetworcy-mleka-drza-na-sama-mysl-o-pryszczycy-mamy-plany-dzialania-2531548">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/05/06/583237.jpg?1746550087" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Chociaż przetwórcy mleka drżą na samą myśl o pryszczycy, mają plan działania</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Chorobę wywołuje wirus z rodzaju Aphtovirus</h2>

<p><strong>Pryszczyca (FMD) jest zakaźną i zaraźliwą chorobą zwierząt parzystokopytnych domowych oraz dzikich</strong>. Na zakażenie najbardziej wrażliwe jest bydło, następnie świnie, owce i kozy. Chorobę wywołuje wirus z rodzaju Aphtovirus należący do rodziny Picornaviridae.</p>

<p><strong>Wirus wydalany jest przez zakażone zwierzę na ok. 4 dni przed wystąpieniem u niego objawów chorobowych</strong>. Zakażone i chore na pryszczycę zwierzęta wydalają wirus z wydychanym powietrzem, wydzielinami oraz wydalinami. Największa koncentracja wirusa znajduje się w płynie surowiczym i nabłonku pojawiających się pęcherzy. Przeżuwacze mogą być nosicielami wirusa nawet do trzech lat.</p>

<p><em>Krzysztof Zacharuk</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2025/05/14/584396.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie świń</category>
			<author>k.zacharuk@agrohorti.pl (Krzysztof Zacharuk)</author>
			<pubDate>Wed, 14 May 2025 09:10:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/hodowcy-boja-sie-pryszczycy-i-apeluja-do-ministra-o-zdecydowane-dzialania-2531948</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Brakuje pieniędzy na walkę z chorobami zakaźnymi zwierząt. Pilne przesunięcia</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/brakuje-pieniedzy-na-walke-z-chorobami-zakaznymi-zwierza-pilne-przesuniecia-2531628</link>
			<description>Minister rolnictwa dysponuje rezerwą celową na zwalczanie chorób zakaźnych, która – jak się okazuje – już się praktycznie wyczerpała. Właśnie dlatego w pośpiechu trwa poszukiwanie dodatkowych środków.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>O problemie poinformował 7 maja, w trakcie posiedzenia sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, <strong>wiceminister rolnictwa Stefan Krajewski (PSL)</strong>.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2025/05/07/583504.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2025/05/07/583504.jpg?1747685063" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Krzysztof Zacharuk</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><strong>Okazuje się, że tegoroczna rezerwa celowa wynosząca 547 mln zł</strong>, ze względu na prawdziwy wysyp chorób zakaźnych (m.in. ASF, grypa ptaków, rzekomy pomór drobiu czy zagrożenie pryszczycą), stopniała tak bardzo, że <strong>konieczne jest znalezienie dodatkowych środków</strong>.</p>

<p>– Już okazało się, że tych pieniędzy nie wystarczy – przyznał <strong>wiceminister rolnictwa</strong>.</p>

<h2>Inspekcja Weterynaryjna ma kłopot</h2>

<p>Właśnie dlatego <strong>Komisja Finansów Publicznych 23 kwietnia pozytywnie zaopiniowała</strong> propozycję przeznaczenia kwoty <strong>272 mln zł z rezerwy celowej ministra rolnictwa</strong> na dofinansowanie odszkodowań dla rolników w związku z wystąpieniem niekorzystnych zjawisk atmosferycznych oraz na realizację zadań związanych ze zwalczaniem chorób zakaźnych zwierząt. </p>

<p>– W tym <strong>na zakup szczepionek</strong> w celu ograniczenia siewstwa wirusa – wyjaśnił wiceminister.</p>

<p><strong>Stefan Krajewski</strong> wprost powiedział, że<strong> "w chwili obecnej zgłaszane jest zapotrzebowanie, które przekracza dostępne środki na realizację zadań Inspekcji Weterynaryjnej"</strong>.</p>

<p>– W związku z powyższym będziemy wnosić o <strong>kolejne zwiększenie wydatków na zwalczanie chorób zakaźnych zwierząt</strong> w związku z pojawieniem się kolejnych ognisk chorób – podkreślił wiceminister.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/swinie/wiemy-gdzie-powstana-grzebowiska-na-wypadek-wystapienia-pryszczycy-w-polsce-2530140">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/04/10/580430.jpg?1744312705" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Wiemy, gdzie powstaną grzebowiska na wypadek wystąpienia pryszczycy w Polsce</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Uszczelnianie zasad, czyli co?</h2>

<p>Dodał, że jeżeli chodzi o <strong>grypę ptaków (HPAI)</strong>, to możemy mieć do czynienia ze zwiększeniem liczby ognisk pod koniec roku. Z kolei w czerwcu <strong>większy problem może stanowić ASF</strong>. </p>

<p>– Z jednej strony zabezpieczamy środki, a z drugiej <strong>uszczelniamy pewne zasady</strong>, bo wydaje się, że niektóre rzeczy trzeba zmienić. Ogromne pieniądze idą z jednej strony na walkę, ale także na działania prewencyjne. Przyglądamy się temu wszystkiemu – oświadczył nieco tajemniczo <strong>Stefan Krajewski</strong>, nie wdając się jednak w szczegóły. </p>

<p><em>Krzysztof Zacharuk</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2025/05/07/583493.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie świń</category>
			<author>k.zacharuk@agrohorti.pl (Krzysztof Zacharuk)</author>
			<pubDate>Thu, 08 May 2025 09:51:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/brakuje-pieniedzy-na-walke-z-chorobami-zakaznymi-zwierza-pilne-przesuniecia-2531628</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Pryszczyca jest groźna dla świń, które wydalają 1000 razy więcej wirusa niż bydło</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/pryszczyca-grozna-dla-swin-2530950</link>
			<description>Najgroźniejsza i mająca niewyobrażalne skutki choroba zakaźna zwierząt parzystokopytnych nabiera impetu i bez wątpienia stanowi ogromne zagrożenie dla producentów świń i bydła w całej Europie. Kraj, w którym wystąpi pryszczyca, ponosi gigantyczne koszty związane z jej zwalczaniem.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Poważną epidemię tej choroby obserwowaliśmy w 2001 r. w Wielkiej Brytanii.</strong> W jej rezultacie <strong>zabito i poddano utylizacji, najczęściej spaleniu, 6 mln owiec, bydła i świń.</strong> Szacuje się, że pryszczyca kosztowała wówczas gospodarkę brytyjską ok. 8 mld funtów.</p>

<div class="newsletter_banner">
  <img class="newsletter_banner--img" src="https://www.topagrar.pl//templates/site/images/pngs/tap/newsletter-illustration.png" alt="Newsletter top agrar Polska">
    <div class="newsletter_banner--text">
  <div class="newsletter_banner--title">
    Newsy i porady dla ekspertów
  </div>
   <div class="newsletter_banner--subtitle">
    Newsletter top agrar Polska
  </div> 
        </div> 
  <a class="newsletter_banner--button" href="https://polskiewydawnictworolnicze.user.com/embedded_forms/a9plh9/public/ " target="_blank">
    Zapisz się
</a></div>

<p>Należy podkreślić, że epidemia rozpoczęła się wówczas od świń, później rozprzestrzeniła się na krowy i owce. Zaraza doprowadziła do bankructwa tysiące brytyjskich farmerów. Niezwykle radykalne działania, które wprowadził rząd brytyjski, pozwoliły na <strong>opanowanie choroby w ciągu 8 miesięcy, od lutego do października 2001 r. W tym czasie wykryto i zlikwidowano tam 1199 ognisk choroby.</strong></p>

<p>Na pryszczycę <strong>wrażliwych jest ok. 70 gatunków zwierząt.</strong> Poza świniami, bydłem, owcami i kozami wrażliwe są również wszystkie wolno żyjące gatunki, czyli np. sarny, jelenie, muflony, łosie.</p>

<h2><strong>Pryszczyca w natarciu</strong></h2>

<p>Niezwykle szybkie szerzenie się tej choroby wynika z <strong>olbrzymiej zaraźliwości wirusa i zdolności do zakażania wszystkich wrażliwych zwierząt</strong>. Źródłem zarazka są z...</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2025/04/16/581195.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie świń</category>
			<pubDate>Thu, 24 Apr 2025 13:41:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/pryszczyca-grozna-dla-swin-2530950</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Takie straty może spowodować pryszczyca. Kwoty przyprawiają o zawrót głowy</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/takie-straty-moze-spowodowac-pryszczyca-kwoty-przyprawiaja-o-zawrot-glowy-2530813</link>
			<description>Trzeba zrobić wszystko, aby pryszczyca nie przedostała się na terytorium naszego kraju – mówią zgodnie przedstawiciele rolniczych organizacji branżowych. Jak wyliczają, tylko zatrzymanie eksportu polskiego mięsa wołowego, może kosztować 30 mln zł dziennie, czyli ok. 900 mln zł miesięcznie!</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Wirus znokautuje polskie rolnictwo?</h2>

<p><strong>O wysokości możliwych strat była mowa 22 kwietnia w Sejmie</strong>. Podczas posiedzenia podkomisji stałej ds. dobrostanu zwierząt gospodarskich i ochrony produkcji zwierzęcej w Polsce oraz zwalczania chorób zakaźnych zwierząt głos zabrał <strong>Jacek Zarzecki, wiceprzewodniczący Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny</strong>.</p>

<p>Ostrzegł, że<strong> straty z tytułu pryszczycy</strong> i to tylko w <strong>sektorze wołowiny</strong> (w wyniku wstrzymania eksportu do krajów Unii Europejskiej, a także państw trzecich) mogą wynieść <strong>ok. 30 mln zł dziennie</strong>.</p>

<p>– A jeśli dodamy do tego <strong>sektor mleczarski</strong>, straty mogą sięgnąć <strong>kolejnych 70-80 mln zł dziennie</strong> – alarmował <strong>Jacek Zarzecki</strong> i jednocześnie apelował o współpracę wszystkich, tj. resortu rolnictwa, Inspekcji Weterynaryjnej, rolników oraz organizacji branżowych.</p>

<p>– Tylko razem, zjednoczeni, możemy <strong>podjąć skuteczne kroki w celu ochrony naszej produkcji zwierzęcej</strong> i stabilności rynku. Współdziałanie to klucz do uniknięcia katastrofy – podkreślał.</p>

<div class="se-embed se-embed--facebook">

</div>

<h2>Głupota ludzka nie zna granic</h2>

<p><strong>Wiceprzewodniczący Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny</strong> apelował o to, aby dziś publicznie się nie rozliczać. – To nie jest czas, żebyśmy mówili na temat tego, że zrobiono za dużo lub za mało – mówił.</p>

<p>Jednocześnie dał do zrozumienia, że <strong>powstrzymanie wirusa pryszczycy jest niezmiernie trudne</strong>, ponieważ "tak jak nie mamy wpływu na wiatr i wodę, nie mamy wpływu na głupotę ludzką". </p>

<p>– <strong>Chodzi o przypadki osób, które licząc na szybki zarobek</strong>, będą przemycały zwierzęta z Węgier czy ze Słowacji. Jeśli chcesz pokoju, przygotuj się do wojny – ta łacińska maksyma idealnie pasuje do sytuacji z pryszczycą – powiedział Zarzecki i dodał, że <strong>"pryszczyca w Polsce byłaby wojną"</strong>. </p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/zdrowie-bydla/pryszczyca-na-wegrzech-serce-mi-peka-dla-hodowcy-bydla-nie-ma-wiekszego-smutku-niz-bycie-swiadkiem-bezsensownej-destrukcji-2530585">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/04/18/581628.jpg?1744979309" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Pryszczyca na Węgrzech: „Serce mi pęka… Dla hodowcy bydła nie ma większego smutku niż bycie świadkiem „bezsensownej” destrukcji”</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Z przekąsem zwrócił uwagę, że <strong>dodatkowe środki finansowe na bioasekurację</strong> są dziś przekazywane jedynie w kierunku trzody chlewnej, tymczasem równolegle powinny trafiać do gospodarstw utrzymujących bydło. </p>

<h2>Groźnie na Węgrzech, spokojniej na Słowacji</h2>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2025/04/22/581837.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2025/04/22/581837.jpg?1745340272" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Posiedzenie Zespołu Zarządzania Kryzysowego MRiRW</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">MRiRW</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><strong>22 kwietnia Zespół Zarządzania Kryzysowego MRiRW</strong>, koordynujący działania zabezpieczające przed transmisją wirusa pryszczycy na terytorium Polski, poinformował, że <strong>nie stwierdzono przypadków pryszczycy</strong>. Nie ma również podejrzeń wystąpienia tej choroby.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/aktualnosci/pryszczyca-kosztuje-slowacji-miliony-litrow-mleka-co-bedzie-z-cenami-mleka-2530591">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/04/18/571433.jpg?1745306621" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Pryszczyca kosztuje Słowację miliony litrów mleka. Co będzie z cenami mleka?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>"Zespół Zarządzania Kryzysowego przeanalizował dotychczasowe <strong>działania profilaktyczne oraz obecną sytuację epidemiologiczną</strong>. Sytuacja na Słowacji pozostaje stabilna – od 4 kwietnia br. <strong>nie odnotowano tam żadnych nowych ognisk pryszczycy</strong>. Na Węgrzech, gdzie 17 kwietnia potwierdzono ostatnie ognisko choroby, tamtejsze władze poinformowały o zakończeniu działań <strong>związanych z likwidacją zakażonego stada</strong>. Zgodnie z decyzją Krajowego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Łańcucha Żywnościowego, od 20 kwietnia 2025 r. we wszystkich komercyjnych gospodarstwach hodowlanych na terenie Węgier obowiązuje prowadzenie <strong>dziennika wizyt z rozszerzonym zakresem informacji</strong>" – czytamy w komunikacie. </p>

<p><strong>W systemie TRACES zgłoszono jedną przesyłkę zwierząt do ubojni z terenu Słowacji</strong>. "Transport będzie prowadzony przez przejście graniczne w Chyżnem, gdzie zostanie poddany szczegółowej kontroli" – zaznaczono.</p>

<p>Krzysztof Zacharuk</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2025/04/22/581836.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie świń</category>
			<author>k.zacharuk@agrohorti.pl (Krzysztof Zacharuk)</author>
			<pubDate>Tue, 22 Apr 2025 18:30:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/takie-straty-moze-spowodowac-pryszczyca-kwoty-przyprawiaja-o-zawrot-glowy-2530813</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Bogusław Prałat o pryszczycy: &quot;Bez zdecydowanej reakcji, polski rynek świń może stanąć na krawędzi załamania&quot;</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/boguslaw-pralat-o-pryszczycy-bez-zdecydowanej-reakcji-polski-rynek-swin-moze-stanac-na-krawedzi-zalamania-2529835</link>
			<description>Polski Związek Niezależnych Producentów Świń (PZNPŚ) apeluje do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz służb weterynaryjnych o pilne podjęcie zdecydowanych działań w celu zabezpieczenia granic Polski przed importem żywych zwierząt i produktów z krajów, gdzie wykryto ogniska pryszczycy.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Pryszczyca</strong> to jedna z najbardziej niebezpiecznych chorób zakaźnych, której wybuch w Polsce stanowiłby katastrofalne zagrożenie dla zdrowia zwierząt i całego sektora rolnictwa. <strong>Przeniesienie tej choroby na nasze terytorium mogłoby wywołać potężne zniszczenia wśród hodowców trzody chlewnej oraz innych branż związanych z produkcją rolniczą </strong>– w tym mięsną i mleczarską. Ogromne koszty związane z likwidacją ognisk choroby, utrata zagranicznych rynków zbytu poprzez nałożenie embarga na polskie produkty oraz konieczność eliminacji chorych zwierząt to tylko niektóre z możliwych, katastrofalnych skutków tej epidemii.</p>

<h2>Drży cała branża</h2>

<p>Zachwianie stabilności rynków rolnych, a także <strong>utrata reputacji polskiego rolnictwa na rynku międzynarodowym</strong> to dalsze groźne konsekwencje, które nie tylko wpłyną na gospodarstwa rolników, ale również na całą gospodarkę kraju. W związku z tym PZNPŚ <strong>apeluje o natychmiastowe podjęcie działań </strong>mających na celu zapobieżenie tej katastrofie. </p>

<p>Związek wzywa do  <strong>zabezpieczenia granic i opracowania szczegółowego planu pomocy finansowej </strong>dla rolników, których gospodarstwa zostaną dotknięte tą chorobą.</p>

<h2>Pilna potrzeba podjęcia działań w dwóch kluczowych obszarach:</h2>

<p><strong>1. Zabezpieczenie granic przed importem zakażonych produktów ze Słowacji</strong></p>

<p>Pomimo że zagrożenie pryszczycą istnieje także w innych krajach, to obecnie granice Polski ze Słowacją stanowią główną drogę, przez którą choroba może przeniknąć do naszego kraju. <strong>Sytuacja na Słowacji jest poważna,</strong> a ryzyko przeniesienia choroby przez transporty zwierząt oraz produktów pochodzenia zwierzęcego staje się bardzo realne. PZNPŚ speluje o natychmiastowe wdrożenie szczególnych środków kontroli na granicy ze Słowacją oraz wzmocnienie działań prewencyjnych, które pozwolą skutecznie zapobiec importowi zakażonych towarów. Dodatkowo, wszelkie zwierzęta wjeżdżające do Polski z innych krajów, w tym z Słowacji, powinny być obowiązkowo poddawane kwarantannie, aby zminimalizować ryzyko przeniesienia choroby. Bez tego kroku, ryzyko wybuchu epidemii w Polsce będzie rosło z dnia na dzień.</p>

<p><strong>2. Konkretny plan pomocy finansowej dla poszkodowanych rolników</strong></p>

<p>W przypadku<strong> wybuchu epidemii pryszczycy w Polsce, straty rolników mogą sięgnąć setek milionów złotych.</strong> W związku z tym PZNPŚ apeluje o pilne opracowanie szczegółowego planu pomocy finansowej, który obejmie wszystkie gospodarstwa dotknięte chorobą. Członkowie związku oczekują konkretnych i realnych rozwiązań – takich jak odszkodowania za straty w hodowli oraz wsparcie w odbudowie zniszczonych gospodarstw. Plan ten musi być jasny, przejrzysty i dostępny dla wszystkich rolników, którzy poniosą straty w wyniku epidemii.</p>

<p>Podpisany pod pismem <strong>prezes PZNPŚ – Bogusław Prałat</strong> – uważa, że bez szybkiej i zdecydowanej reakcji, polski rynek rolniczy może stanąć na krawędzi załamania. Polscy rolnicy poniosą straty, które mogą okazać się nieodwracalne przez długie lata, a cała struktura sektora może zostać trwale osłabiona.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2025/04/04/579494.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Fri, 04 Apr 2025 15:31:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/boguslaw-pralat-o-pryszczycy-bez-zdecydowanej-reakcji-polski-rynek-swin-moze-stanac-na-krawedzi-zalamania-2529835</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Pryszczyca: jakie objawy u zwierząt należy zgłosić?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/pryszczyca-jakie-objawy-u-zwierzat-nalezy-zglosic-2529514</link>
			<description>Nerwowa sytuacja na Słowacji, w Austrii, Czechach i na Węgrzech dotycząca pryszczycy powoduje niepokój hodowców w Polsce. Które objawy należy zgłosić do Inspekcji Weterynaryjnej?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pryszczyca (FMD) to choroba wirusowa, która atakuje w gospodarstwach, w których utrzymywane jest bydło, świnie, owce i kozy. Trzeba pamiętać, że wirus wydalany jest przez zakażone zwierzę na <strong>ok. 4 dni przed wystąpieniem u niego objawów chorobowych. </strong>Zwierzęta wydalają wirus z wydychanym powietrzem, wydzielinami oraz wydalinami. Największa koncentracja wirusa znajduje się w płynie surowiczym i nabłonku pojawiających się pęcherzy. Przeżuwacze mogą być nosicielami wirusa nawet do trzech lat. Ostatni przypadek FMD w Polsce stwierdzono w 1971 r. Polska jest uznana za kraj urzędowo wolny od tej choroby. </p>

<p>Pryszczycę wykryto niedawno w Niemczech, na Słowacji i na Węgrzech. Wprowadzono surowe restrykcje dotyczące transportu zwierząt i pochodzących od nich produktów. Na granicy transporty są kontrolowane i prowadzony jest monitoring przywozu. Na temat działąń podejmowanych przez polskie służby pisaliśmy w artykule: </p>

<p><a href="https://www.topagrar.pl/articles/aktualnosci-branzowe-swinie/jakub-kubacki-zastepca-glw-na-okolicznosc-wystapienia-pryszczycy-sa-okreslone-plany-gotowosci-przygotowane-procedury-2529498" target="_blank"><strong>Jakub Kubacki, zastępca GLW: „na okoliczność wystąpienia pryszczycy są określone plany gotowości, przygotowane procedury”</strong></a></p>

<h2>Które objawy powinny zwrócić uwagę hodowców? </h2>

<p>Szczególną uwagę hodowcy powinni zwrócić poronienia u bydła, świń, owiec i kóz, objawy neurologiczne u zwierząt, znaczną liczbę nagłych padnięć, zmiany o charakterze krost, pęcherzy, nadżerek lub wybroczyn na skórze i błonach śluzowych zwierząt kopytnych.</p>

<h3>Charakterystyczne objawy pryszczycy u bydła</h3>

<p>Początek zakażania jest typowy dla choroby wirusowej – u bydła podwyższona <strong>temperatura, dreszcze, niechęć do jedzenia i zaczerwienienie błony śluzowej pyska.</strong> Jeśli krowa je, można zaobserwować obfite ślinienie i charakterystyczne mlaskanie. W szparze międzyracicowej i na wymieniu początkowo pojawia się obrzęk i zaczerwienienie, potem, także na błonie śluzowej pyska, pojawiają się charakterystyczne pęcherzyki (pryszcze). </p>

<h3>Charakterystyczne objawy pryszczycy u świń</h3>

<p>U świń pęcherze występują głównie na skórze szpary międzyracicznej, prowadząc do kulawizn i nawet utraty raciczek. Pęcherzyki pojawiają się również na tarczy ryja i błonie śluzowej pyska. Świnie często chorują lekko, więc przez przeoczenie objawów choroba może zostać łatwo rozwleczona. - Występują również pęcherze na skórze koronek racic, na tarczy ryjowej. Świnie się wtedy niechętnie poruszają. U ciężarnych samic występują ronienia. Obserwujemy też wysoką śmiertelność u prosiąt. Warto zaznaczyć, że na początkowym etapie choroby hodowcy mogą nie zauważyć objawów - mówiła w wywiadzie dla red. Anny Kurek Dominika Kmet, Wielkopolski Lekarz Weterynarii. </p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2025/03/31/568483.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2025/03/31/568483.png?1743407685" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">objawy pryszczycy</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">GIW</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Jakie działania po zauważeniu objawów? </h2>

<p>Hodowcy powinni niezwłocznie zawiadomić o tym organy Inspekcji Weterynaryjnej albo najbliższy podmiot weterynaryjny. Nie można przemieszczać zwierząt, ani wprowadzać do grupy nowych osobników. Należy uniemożliwić osobom postronnym dostęp do obory czy chlewni. Należy wstrzymać się od wywożenia, wynoszenia i zbywania produktów, w szczególności mięsa, zwłok zwierzęcych, pasz, wody, ściółki, nawozów naturalnych i innych przedmiotów znajdujących się w miejscu, w którym wystąpiła choroba, aby nie rozwlec wirusa w inne części kraju. </p>

<p>Należy udostępnić organom Inspekcji Weterynaryjnej zwierząt i zwłok zwierzęcych do badań i zabiegów weterynaryjnych, a także udzielić pomocy przy ich wykonywaniu. Jednocześnie należy udzielieć organom Inspekcji Weterynaryjnej oraz osobom działającym w imieniu tych organów wyjaśnień i podać niezbędne informacje, żeby jak najszybciej zahamować możliwość dalszego rozprzestrzeniania choroby. </p>

<p>Trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że jest to choroba, która powoduje ogromne straty gospodarcze na rynku świń, bydła i mleka. Po stwierdzeniu ogniska wirus rozprzestrzenia się w ogromnym tempie, na duże odległości, a kraj w którym wirus się pojawi jest zamknięty na eksport produktów pochodzących od świń i bydła dopóki nie zostaną ustalone obszary zagrożony i zapowietrzony. Niektóre rynki krajów trzecich mogą wprowadzić zakaz importu na dłuższy okres. </p>

<h2>Wrażliwość i przeżywalność wirusa pryszczycy</h2>

<p>Wirus jest szczególnie wrażliwy <strong>na pH kwaśne – poniżej 6.0 i zasadowe – powyżej 9.0.</strong> Zachowuje zjadliwość przez długi czas w temperaturze <strong>4°C i pH obojętnym</strong>. Niskie temperatury poniżej 0°C <strong>konserwują wirus pryszczycy.</strong> W miejscach zaciemnionych, wysokiej wilgotności i niskiej temperaturze wirus zachowuje długo zjadliwość. Warto dodać, że w kwaśnym mleku ginie po 24 h, w mięśniach zwierząt po uboju, jeśli pH spadło poniżej 6 – po 1–2 dniach. Jeśli tusze zostaną szybko schłodzone lub zamrożone, zanim pH ulegnie obniżeniu, wirus może przetrwać kilka tygodni lub nawet miesięcy w mięśniach, węzłach chłonnych i szpiku kostnym.</p>

<p>Większość szczepów wirusa poddana działaniu temperatury 56°C przez 30 min ulega inaktywacji.</p>

<p>O tym, ile może przetrwać wirus pryszczycy pisaliśmy poniżej. </p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images////61.jpg?" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              
            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2025/03/31/570372.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie świń</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Mon, 31 Mar 2025 11:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/pryszczyca-jakie-objawy-u-zwierzat-nalezy-zglosic-2529514</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Pryszczyca stanowi duże ryzyko. Branża mięsna ostrzega</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/pryszczyca-w-polsce-to-byloby-dramatyczne-2529459</link>
			<description>Branża mięsna drży na samą myśl o tym, że ognisko pryszczycy mogłoby zostać wykryte na terytorium naszego kraju. – Jeżeli do tego dojdzie, to byłoby naprawdę dramatyczne – mówi Rafał Oleszak, wiceprezes zarządu Grupy Kapitałowej Gobarto.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Potwierdza, że sytuacja jest <strong>bardzo niebezpieczna</strong>, ponieważ <strong>ogniska pryszczycy</strong> ujawniono dotychczas w Niemczech, na Węgrzech i na Słowacji.</p>

<h2>Laboratorium w ciągłej gotowości </h2>

<p><strong>Choroba co prawda wystąpiła w gospodarstwach hodujących bydło mleczne</strong>, jednak pryszczyca jest równie groźna dla trzody chlewnej.</p>

<p>Właśnie dlatego<strong> Inspekcja Weterynaryjna prowadzi intensywne kontrole</strong> nie tylko na granicach, ale również w gospodarstwach, do których trafiły zwierzęta z krajów, gdzie stwierdzono wystąpienie ognisk choroby. <strong>Laboratorium w Zakładzie Pryszczycy Państwowego Instytut Weterynaryjnego</strong> pracuje w trybie 24-godzinnym.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/aktualnosci-branzowe-bydlo/maciej-perzyna-regionalizacja-unijna-nie-dziala-na-pryszczyce-element-nieskalibrowany-do-skali-problemu-ryzyko-rosnie-2529413">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/03/28/578573.jpg?1743164711" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Maciej Perzyna: „regionalizacja unijna nie działa na pryszczycę, element nieskalibrowany do skali problemu!”. Ryzyko rośnie!</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Nieuniknione spadki cen skupu</h2>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2025/03/28/578616.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2025/03/28/578616.jpg?1743188483" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Konferencja prasowa Gobarto, która odbyła się 28 marca w Warszawie była okazją do rozmowy na temat zagrożenia pryszczycą. Od lewej: Rafał Oleszak i Marcin Śliwiński</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Krzysztof Zacharuk</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– Wszyscy żyjemy tym tematem i muszę przyznać, że <strong>ryzyko zawleczenia pryszczycy</strong> do naszego kraju istnieje – mówi <strong>Marcin Śliwiński, prezes zarządu Grupy Kapitałowej Gobarto</strong>, która jest wiodącym producentem i dostawcą mięsa wieprzowego.</p>

<p>W jego ocenie, <strong>potwierdzenie ogniska pryszczycy w naszym kraju</strong> skutkowałaby <strong>spadkiem cen żywca wieprzowego i zahamowaniem eksportu</strong>.</p>

<p>– Przez jakiś czas więcej mięsa zostawałoby w Polsce, co miałoby negatywne skutki. Przetwórcy nie chcą kupować surowca z krajów, <strong>w których występuje pryszczyca</strong>. Tak było w przypadku Niemiec czy Węgier – zaznacza i dodaje, że trzeba być gotowym na, przynajmniej chwilowy, <strong>spadek cen żywca</strong>.</p>

<h2>Co roku więcej ubojów </h2>

<p><strong>Marcin Śliwiński</strong> przyznaje, że chociaż są obawy, to <strong>Grupa Kapitałowa Gobarto </strong>działa normalnie. – Jeżeli chodzi o <strong>segment trzody chlewnej</strong>, staramy się w pełni wykorzystywać nasze zaplecze surowcowe – podkreśla.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2025/03/28/578619.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2025/03/28/578619.jpg?1743188483" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Podczas konferencji Gobarto nastąpiło podsumowanie 2024 r. oraz omówienie wyników finansowych za ten okres</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Krzysztof Zacharuk</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>W Polsce na koniec czerwca 2024 r. (według danych GUS) <strong>pogłowie trzody chlewnej wynosiło 9,1 mln sztuk</strong>, co jest historycznie niskim poziomem.</p>

<p>– W naszych zakładach z roku na rok liczba ubojów się zwiększa, a <strong>45-50 proc. zwierząt pochodzi z naszej hodowli</strong>. Przychody segmentu trzoda chlewna Gobarto w 2024 r. <strong>wyniosły 584 mln zł i były 3% wyższe niż w 2023 r.</strong> Zysk segmentu spadł o 49%. To wynika z tego, że ubiegły rok był czasem wyjątkowym, jeżeli chodzi o poziom cen – wyjaśnia <strong>prezes</strong> <strong>Gobarto</strong>.</p>

<p>W 2024 r. <strong>Grupa Kapitałowa Gobarto wypracowała 3,73 mld zł przychodów ze sprzedaży</strong>, co było efektem sprawnie działającej sieci dystrybucji oraz segmentu ubojowego. Skonsolidowany zysk EBITDA (zysk operacyjny powiększony o amortyzację) wyniósł ponad 126 mln zł.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2025/03/28/578620.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2025/03/28/578620.jpg?1743188483" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Gobarto to jednego z liderów w sektorze mięsa wieprzowego, hodowli trzody chlewnej oraz dystrybucji mięsa i wędlin</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Krzysztof Zacharuk</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Polski warchlak zamiast duńskiego</h2>

<p>Przedstawiciele <strong>Gobarto</strong> wyjaśniają, że<strong> spółka sukcesywnie zwiększa stada macierzyste</strong>.</p>

<p>– Inwestujemy w fermy zarodowe. Rozwijamy program <strong>Gobarto 500</strong>. Dzięki temu tuczniki z własnego zaplecza surowcowego plus z ferm pod kontrolą pozwalają na stabilizację. Co roku, pomimo zwiększonego uboju,<strong> zwiększamy nasze zaplecze surowcowe</strong> – zaznacza <strong>Rafał Oleszak</strong>, wiceprezes GK Gobarto i dodaje: – Firma w tym zakresie rozwija się organicznie.</p>

<p><strong>Gobarto</strong> informuje, że jest jedną z niewielu spółek, które zwiększają udział własnego surowca w przetwórstwie. – <strong>Taka jest nasza strategia i skrupulatnie ją realizujemy</strong>. Chcemy, aby za kilka lat opierać się na naszym, polskim warchlaku, a nie duńskim – przyznaje Oleszak.</p>

<div class="se-embed se-embed--twitter">
<blockquote class="twitter-tweet"><p lang="pl" dir="ltr">Spodziewamy się kontynuacji trendu niskich cen - tak o sytuacji na rynku zbóż mówił Marcin Śliwiński, prezes Gobarto. Dziś w Warszawie odbyła się konferencja przedstawicieli spółki podsumowująca wyniki za 2024 r. <a href="https://t.co/c0bGzMxLHW">pic.twitter.com/c0bGzMxLHW</a></p>— Krzysztof Zacharuk (@Zacharuk_K) <a href="https://twitter.com/Zacharuk_K/status/1905594028416020556?ref_src=twsrc%5Etfw">March 28, 2025</a></blockquote> <!---->
</div>

<h2>60 tys. stanowisk tuczowych</h2>

<p><strong>Jak rozwija się program Gobarto 500?</strong> – Na chwilę obecną wspólnie z hodowcami <strong>wybudowano 35 obiektów inwentarskich</strong>, w ramach których <strong>GK Gobarto zarządza blisko 60 tysiącami stanowisk tuczowych</strong>. W bieżącym roku planowane jest oddanie do użytku kolejnych 8 obiektów. Prowadzimy również istotną inwestycję polegającą na budowie własnej fermy zarodowej oraz biogazowni – wyjaśnia <strong>Marcin Śliwiński</strong>.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/aktualnosci-branzowe-bydlo/jest-kolejne-ognisko-pryszczycy-w-ogromnym-gospodarstwie-z-bydlem-mlecznym-2529271">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/03/26/578279.jpg?1742991970" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Jest kolejne ognisko pryszczycy w ogromnym gospodarstwie z bydłem mlecznym!</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p><strong>Drugim obszarem działalności, który miał największy wpływ na osiągnięte wyniki GK Gobarto</strong>, był segment Mięso i wędliny. W 2024 r. jego przychody ze sprzedaży wyniosły 3,68 mld zł (wzrost o 9,1%), przy 52,86 mln zł zysku EBITDA oraz 11,02 mln zł zysku operacyjnego.</p>

<p>– <strong>Pomimo presji cenowej oraz ograniczonej dostępności surowca</strong>, udało nam się zrealizować dobre wyniki w tym segmencie, co zawdzięczamy między innymi wyższemu o 18% względem 2023 r. wolumenowi uboju, który osiągnął liczbę 1,4 mln ubitych sztuk – podkreśla <strong>prezes Śliwiński</strong>.</p>

<p><em>Krzysztof Zacharuk</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2025/03/28/578610.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie świń</category>
			<author>k.zacharuk@agrohorti.pl (Krzysztof Zacharuk)</author>
			<pubDate>Fri, 28 Mar 2025 17:51:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/pryszczyca-w-polsce-to-byloby-dramatyczne-2529459</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Bezmleczność poporodowa loch! Co robić, by nie stracić prosiąt?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/bezmlecznosc-poporodowa-loch-co-robic-by-nie-stracic-prosiat-2528577</link>
			<description>Brak mleka, bolesne wymię i niechęć do karmienia noworodków to najszybsza droga do strat wśród prosiąt. Musisz wiedzieć jaka jest przyczyna bezmleczności poporodowej u loch, by jej skutecznie przeciwdziałać.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W niektórych źle zarządzanych chlewniach <strong>bezmleczność poporodowa loch </strong>jest ważnym problem ekonomicznym. Straty prosiąt z powodu tej choroby mogą <strong>sięgać 70% strat związanych z padnięciami prosiąt ssących.</strong> Zdaniem lekarzy weterynarii obecnie bezmleczność częściej występuje w gospodarstwach przyzagrodowych i średniotowarowych niż w chlewniach wielkotowarowych.</p>

<p>Przyczyny <strong>bezmleczności poporodowej loch są </strong>złożone. Wśród czynników etiologicznych najczęściej wymieniane są zakażenia układu rozrodczego, w tym przede wszystkim macicy, warunkowo chorobotwórcza flora bakteryjna, źle skonstruowane kojce porodowe, <strong>niedostatek wody, brak profesjonalnego nadzoru nad porodem, błędy w żywieniu i utrzymaniu prośnych samic, wiek wieloródek, zaburzenia hormonalne, zbyt wczesne oraz zbyt późne inseminowanie samic, nieprawidłowy odchów loszek </strong>i predyspozycje dziedziczne, przedłużający się poród, interwencje położnicze, szczególnie kiedy w zakresie tym wykazywana jest nadgorliwość lub gdy przeprowadzane są one wbrew zasadom sztuki oraz co bardzo ważne – stresy.</p>

<p><strong>Wśród czynników bakteryjnych wymienia się najczęściej pałeczkę okrężnicy....</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2025/03/13/575938.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Thu, 13 Mar 2025 09:30:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/bezmlecznosc-poporodowa-loch-co-robic-by-nie-stracic-prosiat-2528577</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Krzysztof Jażdżewski: obserwujemy nieco zwiększony przywóz niemieckich świń do polskich zakładów</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/krzysztof-jazdzewski-obserwujemy-nieco-zwiekszony-przywoz-niemieckich-swin-do-polskich-zakladow-2527638</link>
			<description>W ostatnich tygodniach sytuacja dot. pryszczycy w Niemczech i zawleczenia tej groźnej choroby do Polski wywołała wiele emocji. Rolnicy boją się wybuchu choroby w kraju, a GLW stara się ich uspokajać.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Do Polski jadą niemieckie świnie</h2>

<p>W ostatnich tygodniach rolnicy przeprowadzali spontanicznie kontrole transportów w dużych zakładach mięsnych. Z informacji, które uzyskali wynikało, że <strong>do ubojni trafiają świnie z Niemiec, ale przede wszystkim z Brandenburgii,</strong> co mocno zaniepokoiło rolnicze środowisko. To właśnie tam kilka tygodni temu wykryto ognisko pryszczycy. Sprawę kontroli rolników pod ubojniami skomentował w mediach społecznościowych <strong>Bartosz Czarniak, rzecznik Polskiego Związku Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej Polsus.</strong></p>

<p>- W ostatnim tygodniu wiele było słychać o transportach świń, które wjechały do Polski na zamówienie zakładów mięsnych położonych na terenie Naszego kraju. Kontroli dokonała grupa rolników. Tak jak jest to dla Nas rolników bulwersujące i rodzi uzasadnione obawy co do stabilności cen na rynku trzody, jednakże nie mogę się zgodzić z zachowaniem tychże rolników w ciągu najbliższych 24 godzin… Zacznijmy jednak od początku – zaznaczył na FB Czarniak. Dalszy komentarz znajduje się <a href="https://www.facebook.com/photo?fbid=644799388106730&amp;set=a.176032751650065" target="_blank"><strong>TUTAJ.</strong></a> </p>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>

<p>Polskim władzom niektórzy rolnicy zarzucają brak działań ochronnych zmniejszających ryzyko przywleczenia wirusa pryszczycy do Polski oraz apelowano o wprowadzenie zakazu importu świń do Polski. GLW informował już kilkakrotnie na czym polegają kontrole transportów zwierząt na granicy i jakie działania są prowadzone. Wyjaśnił również, że kilka z nich zostało zawróconych i nie wpuszczono ich do Polski. Rolnicy w tej sprawie spotykają się z przedstawicielami resortu rolnictwa i GIW, zgłaszając swoje obawy. Dla nich podejmowane działania są niewystarczające.</p>

<p>Czytaj więcej: <a href="https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/rolnicy-pryszczyca-to-potezne-zagrozenie-ktorego-nie-mozna-lekcewazyc-2527458" target="_blank"><strong>Rolnicy: pryszczyca to potężne zagrożenie, którego nie można lekceważyć</strong> </a></p>

<p>Maciej Perzyna zaznacza, że nie jest dla niego zrozumiałe jednoczesne odwoływanie wystawy zwierząt hodowlanych w Poznaniu i zezwalanie na import tuczników z Brandenburgii po Polski.</p>

<div class="se-embed se-embed--facebook">

</div>

<h2>Wzmożony przywóz świń do Polski</h2>

<p>- Obserwujemy<strong> nieco zwiększony przywóz świń do polskich zakładów mięsnych</strong>, ale musimy pamiętać, że ubój niemieckich świń odbywa się dosłownie w kilku zakładach, które możemy policzyć na palcach jednej ręki. Podobną sytuacje mamy, jeśli chodzi o przywóz świń z Niemiec, do gospodarstw, gdzie hodowane są świnie. Zaledwie kilka gospodarstw w ostatnim czasie sprowadziło świnie do dalszego tuczu – zaznaczył Krzysztof Jażdżewski, Główny Lekarz Weterynarii. Podkreślił, że sytuacja ta wywołuje u rolników obawy, czy nie zwiększamy tym ryzyka przywozu wirusa pryszczycy na terytorium Polski.</p>

<div class="se-embed se-embed--facebook">

</div>

<p>-  Mogę państwa zapewnić, że transporty te są nadal bardzo ściśle kontrolowane zarówno na granicy z Niemcami, jak i w miejscu docelowym. Możemy powiedzieć, że z każdym dniem sytuacja jest coraz mniej niebezpieczna i od momentu, kiedy stwierdzono pierwsze i ostatnie ognisko w Niemczech, 10 stycznia bieżącego roku, już na początku marca prawdopodobnie będziemy mogli już mówić o niskim ryzyku ewentualnego zawleczenia z Niemiec wirusa pryszczycy. Stąd też proszę o chwilę cierpliwości i apeluję również o pewien spokój i zachowanie zimnej krwi. Dlatego, że zakłady, które ewentualnie przewożą świnie do uboju, są bardzo ściśle kontrolowane pod względem zarówno stanu zdrowia zwierząt przywożonych z Niemiec, jaki warunków uboju i mam nadzieję, że jeszcze w najbliższych dniach będziemy mieli do czynienia z sytuacją zmniejszających się tych transportów do rzeźni – tłumaczy Jażdżewski. Uważa, że przywóz się zmniejszy, gdyż ceny tuczników nie są już tak atrakcyjne dla polskich zakładów. Dodał, że ma nadzieję, że w ciągu najbliższych 2-3 tygodni GLW ogłosi, iż najwyższy poziom alertu, który utrzymano od 11 stycznia bieżącego roku zostanie obniżony.</p>

<p>O tym, jakie działania są prowadzone w ramach <strong>kontroli transportów GIW</strong> informował w połowie lutego. </p>

<p>- W działania zaangażowanych jest 339 pracowników IW oddelegowanych z województw: dolnośląskiego, lubuskiego, zachodniopomorskiego, pomorskiego, kujawsko - pomorskiego oraz wielkopolskiego. Transporty zwierząt i produktów z obszaru objętego ograniczeniami na terenie Niemiec są profilaktycznie wstrzymane do dnia 24 lutego 2025 r. włącznie. Strona niemiecka przeprowadziła dwukrotne badanie zwierząt utrzymywanych w obszarze zapowietrzonym (w promieniu 3 km od ogniska) i aktualnie prowadzone jest 3 tura badań. W obszarze zagrożonym (w promieniu 10 km od ogniska) przeprowadzono jednokrotne badanie zwierząt i aktualnie trwa druga tura badań. Wszystkie zbadane próbki dały dotychczas wyniki ujemne - czytamy w komunikacie GIW. </p>

<p><em>Zobacz też ubiegłotygodniowy komentarz dotyczący cen tuczników:</em></p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-stawki-lekko-rosna-2527509">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/02/20/484125.jpg?1740057452" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Ceny tuczników: stawki lekko rosną</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2025/02/24/573589.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie świń</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Mon, 24 Feb 2025 11:26:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/krzysztof-jazdzewski-obserwujemy-nieco-zwiekszony-przywoz-niemieckich-swin-do-polskich-zakladow-2527638</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rolnicy: pryszczyca to potężne zagrożenie, którego nie można lekceważyć</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/rolnicy-pryszczyca-to-potezne-zagrozenie-ktorego-nie-mozna-lekcewazyc-2527458</link>
			<description>Pomimo zapewnień Niemców, że temat pryszczycy został na terytorium ich kraju definitywnie opanowany, polscy rolnicy studzą optymizm naszych zachodnich sąsiadów i ostrzegają, że sytuacja może zmienić się z dnia na dzień.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>– <strong>Pryszczyca</strong> to nawet nie <strong>ASF</strong>, ponieważ może rozprzestrzeniać się znacznie szybciej i przynieść <strong>wielokrotnie większe straty</strong> <strong>hodowcom</strong> – ostrzega <strong>Maciej Perzyna</strong>, lekarz weterynarii ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, który wspiera działania rolników z <strong>Krajowej Rady Wieprzowiny</strong>. </p>

<p>– Mam wrażenie, że temat <strong>pryszczycy u zwierząt dziko żyjących</strong> <strong>w Niemczech</strong> jest świadomie pomijany, co z punktu widzenia polskich rolników może bardzo niepokoić – zaznacza Perzyna. </p>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>

<h2>Jażdżewski: robimy wszystko, co można</h2>

<p><strong>Problem pryszczycy</strong> i zabezpieczenia Polski przed tą niezwykle groźną chorobą był głównym tematem spotkania z branżą producentów trzody chlewnej, które 19 lutego odbyło się w gmachu resortu rolnictwa.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2025/02/19/573125.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2025/02/19/573125.jpg?1739985540" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Temat pryszczycy i zabezpieczenia Polski przed tą niezwykle groźną chorobą był głównym tematem spotkania z branżą producentów trzody chlewnej, które 19 lutego odbyło się w gmachu resortu rolnictwa</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">MRiRW</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– Jesteśmy do państwa dyspozycji i reagujemy od razu na zgłaszane postulaty – zapewniał minister rolnictwa <strong>Czesław Siekierski</strong>, który w towarzystwie wiceministra <strong>Michała Kołodziejczaka</strong> i głównego lekarza weterynarii <strong>Krzysztofa Jażdżewskiego</strong> rozmawiał z przedstawicielami <strong>NSZZ Rolników Indywidualnych Solidarność</strong>, <strong>Związku Zawodowego Rolników Korona</strong>, a także <strong>Krajowej Rady Wieprzowiny</strong>.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2025/02/19/573133.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2025/02/19/573133.jpg?1739985540" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">19 lutego przed gmachem MRiRW odbyła się konferencja prasowa po spotkaniu z ministrem rolnictwa</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Krzysztof Zacharuk</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Rolnicy zgłaszali obawy dotyczące możliwości <strong>rozszerzenia się pryszczycy</strong> w kolejnych krajach. Główny lekarza weterynarii zapewnił, że służby zrobiły i robią wiele, aby zabezpieczyć naszą zachodnią granicę przed przedostaniem się pryszczycy.  </p>

<p>Jednocześnie <strong>Krzysztof Jażdżewski</strong> podkreślił, że służby niemieckie poinformowały o przebadaniu ponad 7 tys. próbek i braku stwierdzenia kolejnych przypadków choroby.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2025/02/19/573127.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2025/02/19/573127.jpg?1739985540" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Temat pryszczycy i zabezpieczenia Polski przed tą niezwykle groźną chorobą był głównym tematem spotkania z branżą producentów trzody chlewnej, które 19 lutego odbyło się w gmachu resortu rolnictwa</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">MRiRW</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Zapewnił również, że po raz kolejny przekaże do firm przetwórczych i przewozowych <strong>dokładne wytyczne dotyczące stosowania odpowiednich środków dezynfekcyjnych</strong>, jakie powinni oni stosować, aby zapewnić właściwy poziom bioasekuracji.</p>

<h2>Musimy wspólnie dokonać dokładnej analizy</h2>

<p>Po spotkaniu z urzędnikami, związkowcy przed gmachem MRiRW <strong>zorganizowali konferencję prasową</strong>, podczas której narzekali na działania rządu.</p>

<p>– Nie jestem pewnien, czy w sprawie pryszczycy w Polsce robi się wszystko, co powinno. Mam poczucie dużego niedosytu – mówił <strong>Janusz Terka</strong>, hodowca trzody chlewnej z woj. łódzkiego, przedstawiciel <strong>Krajowej Rady Wieprzowiny</strong>, a także członek <strong>stowarzyszenia PTR</strong>.</p>

<div class="se-embed se-embed--twitter">
<blockquote class="twitter-tweet"><p lang="pl" dir="ltr">Pryszczyca spędza sen z oczu wielu hodowcom trzody chlewnej. Zabrali głos podczas dzisiejszej konferencji przed <a href="https://twitter.com/MRiRW_GOV_PL?ref_src=twsrc%5Etfw">@MRiRW_GOV_PL</a> <a href="https://t.co/wqUNNSs8pw">pic.twitter.com/wqUNNSs8pw</a></p>— Krzysztof Zacharuk (@Zacharuk_K) <a href="https://twitter.com/Zacharuk_K/status/1892247348681597125?ref_src=twsrc%5Etfw">February 19, 2025</a></blockquote> <!---->
</div>

<p>W jego ocenie, <strong>zagrożenie pryszczycą</strong> sprawia, że mamy do czynienia z huśtawką cenową. – Na chwilę obecną sytuacja się poprawiła i mamy lekką stabilizację, ale nie wiemy na jak długo – tłumaczył <strong>Terka</strong>.</p>

<p>Podczas spotkania z kierownictwem rosortu rolnictwa hodowca zwracał uwagę na problem <strong>spadku liczby gospodarstw</strong> prowadzących hodowlę i chów trzody chlewnej. Opowiedział się za tym, aby szansę rozwoju miały nie tylko duże czy średniej wielkości gospodarstwa, ale również mniejsze. – Przy tym kryzysie, z jakim mamy do czynienia <strong>każda hodowla jest na wagę złota</strong>. Nie w koncentracji hodowli siła, ale w jej zróżnicowaniu i <strong>zrównoważeniu</strong> – tłumaczył.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2025/02/19/573126.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2025/02/19/573126.jpg?1739985540" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Temat pryszczycy i zabezpieczenia Polski przed tą niezwykle groźną chorobą był głównym tematem spotkania z branżą producentów trzody chlewnej, które 19 lutego odbyło się w gmachu resortu rolnictwa</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">MRiRW</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Co na to <strong>MRiRW</strong>? – Musimy wspólnie dokonać dokładnej analizy i podjąć decyzję w jakim kierunku powinna rozwijać się hodowla trzody chlewnej, aby wydatkowane środki były jak najbardziej efektywne – odpowiedział wiceminister <strong>Michał Kołodziejczak</strong>.</p>

<h2>Masowy import tuczników z Niemiec</h2>

<p><strong>Alina Ojdana</strong> ze <strong>Związku Zawodowego Rolników Korona</strong> chwaliła postawę resortu rolnictwa. – Bardzo szybko reaguje się na nasze uwagi. Wczoraj zgłosiliśmy potrzebę spotkania, a dziś już byliśmy u ministra i rozmawialiśmy – tłumaczyła.</p>

<p>Odnosząc się do sytuacji na rynku <strong>trzody chlewnej,</strong> zwróciła uwagę, że <strong>wielu rolników jest bardzo zaniepokojonych</strong> nadmiernym importem tuczników z Niemiec, a więc państwa, gdzie wykryto ognisko pryszczycy. </p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2025/02/19/573132.jpg" title="Alina Ojdana">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2025/02/19/573132.jpg?1739985540" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Alina Ojdana</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Krzysztof Zacharuk</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– Czy kontrole graniczne po 24 lutego, a więc dacie uwolnienia strefy zapowietrzonej, również będą się odbywały? Jakie środki zostaną podjęte? – pytała <strong>Ojdana</strong>.</p>

<p>Niepokój budzi fakt, że do dziś nie zostało wyjaśnione, <strong>skąd w Niemczech wzięła się pryszczyca</strong>, a konkretnie co było źródłem pojawienia się choroby u naszych zachodnich sąsiadów? – Tego nie wiemy i to nas przeraża – mówiła Alina Ojdana.</p>

<p>Zgodnie z ustaleniami, kolejne spotkania z przedstawicielami <strong>Krajowej Rady Wieprzowiny</strong> mają odbywać się cyklicznie, w zależności od aktualnej sytuacji.</p>

<p><em>Krzysztof Zacharuk</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2025/02/19/573124.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie świń</category>
			<author>k.zacharuk@agrohorti.pl (Krzysztof Zacharuk)</author>
			<pubDate>Wed, 19 Feb 2025 17:20:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/rolnicy-pryszczyca-to-potezne-zagrozenie-ktorego-nie-mozna-lekcewazyc-2527458</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Blokada transportu świń. Polscy hodowcy obawiają się pryszczycy z Niemiec</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/blokada-transportu-swin-polscy-hodowcy-obawiaja-sie-pryszczycy-z-niemiec-2527231</link>
			<description>W związku z wystąpieniem wirusa pryszczycy w Niemczech rolnicy zablokowali transporty świń jadące do zakładów mięsnych w centrum w Polski.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Blokada transportu świń</strong></h2>

<p>13 lutego br. w godzinach wieczornych <strong>grupa rolników składająca się z członków Związku Rolników „Solidarność” oraz Związku Zawodowego Rolnictwa Korona </strong>przeprowadziła spontaniczną akcję polegającą na <strong>blokadzie transportów świń</strong> zmierzających do jednego z zakładów mięsnych w centrum Polski. Rolnicy, na czele z hodowcą świń Januszem Terką, zatrzymywali kierowców, pytając, skąd wiozą świnie.</p>

<div class="se-embed se-embed--facebook">

</div>

<p>– Chcieliśmy dziś pokazać, że faktycznie <strong>świnie z Niemiec do nas jadą.</strong> Mamy informacje, że odkąd zostały zdjęte kontrole z granic, mamy do czynienia z masowym przywozem świń do Polski. Wiemy, że na wschód Polski też jadą i jacy przewoźnicy te świnie wiozą. Niech się wstydzą tego, co robią, bo współpracują z nami. Ci przewoźnicy zarabiają na nas, bo to są firmy, które zaopatrują rolników, ale nie mogą na tym poprzestać i za te parę tysięcy złotych, zarabiając na takim transporcie, podejmują się wożenia świń z Niemiec – mówił Terka w relacji na żywo z miejsca blokady.</p>

<p><a href="https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-swin-w-koncu-odbijaja-jakie-sa-aktualne-ceny-trzody-w-skupach-2527166" target="_blank"><strong>Zobacz także: Ceny świń w końcu odbijają? Jakie są aktualne ceny trzody w skupach?</strong></a></p>

<p>Jak dodała Alina Ojdana z ZZR Korona, spontaniczna akcja rolników nie była bezpodstawna. Chodzi o to, że hodowcy obawiają się, czy transporty świń z Niemiec nie pochodzą z rejonów objętych strefami <strong>zagrożenia wystąpieniem pryszczycy</strong>, której źródło wciąż nie zostało rozpoznane.</p>

<p>– Boimy się, że te żywe tuczniki mogą zjeżdżać z obszarów uwolnionych, tj. stref, które były strefami zagrożonymi. Wiemy, że był tylko jeden przypadek pryszczycy, ale ciągle nie mamy zdiagnozowanej przyczyny. Ciągle nie wiemy, czy to był czynnik biologiczny, czy to był czynnik ludzki, czy to był sabotaż. Jest to wielkie zagrożenie – wyjaśniła Ojdana, dodając, że akcje blokowania transportów będą miały swoją kontynuację. – Będziemy stać na straży i przyjeżdżać wyrywkowo pod te zakłady, do których wiemy, że jadą te świnie. My mamy informacje i jak się dzisiaj okazuje, te informacje są sprawdzone.</p>

<h2><strong>Apel do przewoźników świń z Niemiec</strong></h2>

<p>Rolnicy zgromadzeni na blokadzie transportów apelowali do przewoźników świń z Niemiec, aby Ci się opamiętali i przestali sprowadzać towar, który mogą nabyć od polskich hodowców.</p>

<p>– Te firmy, które dzisiaj wożą niemieckiego tucznika na wschód Polski, niech się wstydzą! Jeżeli nie przestaną tego robić, my ujawnimy też nazwy tych firm, na razie to tylko apele – zaznaczył Terka.</p>

<div class="newsletter_banner">
  <img class="newsletter_banner--img" src="https://www.topagrar.pl//templates/site/images/pngs/tap/newsletter-illustration.png" alt="Newsletter top agrar Polska">
    <div class="newsletter_banner--text">
  <div class="newsletter_banner--title">
    Newsy i porady dla ekspertów
  </div>
   <div class="newsletter_banner--subtitle">
    Newsletter top agrar Polska
  </div> 
        </div> 
  <a class="newsletter_banner--button" href="https://polskiewydawnictworolnicze.user.com/embedded_forms/a9plh9/public/ " target="_blank">
    Zapisz się
</a></div>

<h2><strong>Spadki cen świń?</strong></h2>

<p>Jak mówi Terka, <strong>polscy rolnicy obawiają się ponownego spadku cen świń</strong>, którego przyczyną ich zdaniem, ma być wzmożony transport żywca z Niemiec.– Nie może być tak, że Niemcy czyszczą sobie chlewnie, bo nie mogli sprzedawać zwierząt przez kilka tygodni i przywożą to do Polski. My też chcemy normalnie funkcjonować i prowadzić swoje gospodarstwa. Też chcemy sprzedawać tuczniki – zakomunikował Terka.</p>

<div class="se-embed se-embed--facebook">

</div>

<h2><strong>Ognisko pryszczycy w Niemczech</strong></h2>

<p>Minął miesiąc od momentu, w którym w jednym ze stad bawołów wodnych w Brandenburgii wykryto pierwsze od 40 lat ognisko wirusa pryszczycy w Niemczech. Informacja o <strong>pojawieniu się choroby zmroziła hodowców nie tylko w Europie, ale przede wszystkim w Polsce</strong>, ponieważ zarażone zwierzęta przebywały w gospodarstwie zlokalizowanym zaledwie 70 km od granicy.</p>

<p>Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi zapewniało rolników, o natychmiastowym wdrożeniu wszystkich środków zapobiegających rozprzestrzenianiu się pryszczycy. Nie podjęto jednak decyzji o wstrzymaniu transportu świń do Polski, czego hodowcy domagali się najbardziej, ponadto chcieli również wprowadzenia tymczasowych ograniczeń w imporcie zwierząt, paszy i produktów odzwierzęcych z terenów zagrożonych oraz<strong> rozszerzenia kontroli weterynaryjnych</strong> w gospodarstwach rolnych i na granicach.</p>

<p>Krótko po wystąpieniu pryszczycy w Niemczech ceny świń w Polsce zdecydowanie spadły. </p>

<p>Do sprawy transportu żywca z Niemiec odniósł się również<strong> Główny Lekarz Weterynarii Krzysztof Jażdżewski,</strong> który zapewnił rolników, że <strong>służby weterynaryjne podjęły działania prewencyjne w związku z możliwością przedostania się pryszczycy do Polski</strong>, w tym zdecydowano o cofnięciu kilku transportów zwierząt, które wzbudziły wątpliwości rolników.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/afrykanski-pomor-swin-asf/rolnicy-chca-dogadac-sie-z-przetworcami-to-rozwiaze-czesc-problemow-2526884">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/02/07/571444.jpg?1738930798" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Rolnicy chcą dogadać się z przetwórcami. To rozwiąże część problemów?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Rolnicy pojawili się również na granicach Polski i Niemiec, by zweryfikować stan kontroli przewozu żywca do Polski. Teraz pojawili się przed zakładami mięsnymi. </p>

<p>W związku z akcją członków ZZR Korona i ZR „Solidarność” poprosiliśmy zakłady mięsne, przed którymi się pojawili o przedstawienie stanowiska w związku z zaistniałym wydarzeniem. Odpowiedź opublikujemy.</p>

<h2><strong>Oświadczenie Animex Foods</strong></h2>

<p><strong>Animex Food wystosował oświadczenie, poniżej jego pełna treść: </strong></p>

<p>"Animex Foods dokonał zakupu świń z Niemiec, stanowiących ok. 3% tygodniowego zapotrzebowania firmy na trzodę chlewną. Transakcja wynikała z braku dostępności tucznika na rynku krajowym oraz konieczności zachowania ciągłości produkcji i utrzymania dostaw. Zakup miał charakter uzupełniający i nie wpłynął na realizację bieżących kontraktów z polskimi rolnikami. Zaistniała sytuacja nie zmienia strategii Animex Foods, opierającej się na zaufaniu i długoterminowej współpracy z rodzimymi hodowcami, którzy odpowiadają za 97% zaplecza surowcowego firmy."</p>

<p><em>Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz</em></p>

<p><em>Źródło i Foto: Facebook: ZR „Solidarność”</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2025/02/14/572518.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie świń</category>
			<author>j.czupryniak@pwr.agro.pl (Justyna Czupryniak)</author>
			<pubDate>Fri, 14 Feb 2025 14:02:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/blokada-transportu-swin-polscy-hodowcy-obawiaja-sie-pryszczycy-z-niemiec-2527231</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Pryszczyca jak trzęsienie ziemi [komentarz prezesa Związku Polskie Mięso]</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/pryszczyca-jak-trzesienie-ziemi-komentarz-prezesa-zwiazku-polskie-mieso-2526834</link>
			<description>Na trzęsienie ziemi nie można się w żaden sposób przygotować. Możemy jedynie zaopatrzyć się w niezbędne narzędzia, które po trzęsieniu pomogą nam przetrwać i odbudować dobytek. Podobnie jest z pryszczycą.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>– Zasada sprawnego działania mówi, że trzeba szykować się na najgorsze i robić wszystko, żeby to się nie wydarzyło. Dla rolników najważniejsza jest bioasekuracja, ale tych zasad przestrzegają również zakłady mięsne – twierdzi <strong>Jacek Strzelecki, prezes Związku Polskie Mięso. </strong></p>

<p>Zakładom mięsnym jest w wielu przypadkach nieco łatwiej, bo są to obiekty zamknięte. Z automatu są ograniczone do jednej przestrzeni sanitarno-weterynaryjnej, więc łatwiej jest mieć im kontrolę nad sprawnym zabezpieczeniem obiektów.</p>

<p>– Natomiast uważam, że <strong>w stosuknu do kolosalnego zagrożenia, jakim bez wątpienia jest pryszczyca, przestrzeganie przez wszystkich w łańcuchu bioasekuracji, rozkładanie mat dezynfekcyjnych, zamknięcie stad jest bardzo niewlekim kosztem.</strong> W wielu przypadkach można zapobiec zawleczeniu do obory czy chlewni niejednego patogenu. I nie mówimy tylko o ASF czy pryszczycy, ale też o innych jednostakch chorobowych. Róbmy wszystko, co dzisiaj jest możliwe, żeby u nas to najgorsze nie wystąpiło. Natomiast <strong>kiedy wystąpi, to skutki dla rynku i gospodarstw będą bardzo drastyczne </strong>– przyznaje Strzelecki i dodaje. żeby w poszukiwaniu informacji...</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2025/02/06/571374.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Thu, 06 Feb 2025 15:47:45 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/pryszczyca-jak-trzesienie-ziemi-komentarz-prezesa-zwiazku-polskie-mieso-2526834</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Zaparcia u loch - powszechny i trudny do rozwiązania problem</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/zaparcia-u-loch-powszechny-i-trudny-do-rozwiazania-problem-2526523</link>
			<description>Zaparcia u loch są niemal nieodłącznym elementem hodowli loch i produkcji prosiąt. Miał z nimi do czynienia każdy hodowca. Powodują one poważne zaburzenia w produkcji. Co ważne, problem rośnie wraz z wielkością i liczebnością miotów. Jak monitorować i minimalizowć ryzyko wystąpienia zaparć u loch?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zaparcia są jednym z głównych wyzwań, z jakimi borykają się obecnie hiperplenne lochy. Charakteryzują je trudności w wydalaniu kału lub niska częstotliwość defekacji, co skutkuje tworzeniem się twardych, suchych odchodów. Odżywianie i karmienie mogą zarówno pozytywnie, jak i negatywnie wpływać na problem zaparć. Ważne jest, aby pamiętać, że zaparcia są  wywoływane przez wiele, niekiedy zaskakujących czynników, a ich pojawienie powoduje zazwyczaj straty w produkcji prosiąt.</p>

<h2>Główne przyczyny zaparć u loch:</h2>

<p><strong>Dieta:</strong></p>

<ul>
	<li>Ilość paszy, jaką otrzymują lochy, może mieć wpływ na jakość ich odchodów.</li>
	<li>Niedobór błonnika w diecie może być przyczyną zaparć.</li>
	<li>Nagłe przejście z diety dla loch prośnych na laktacyjną.</li>
	<li>Zmiany w objętości paszy podawanej w tych okresach.</li>
</ul>

<p><strong>Nawodnienie:</strong></p>

<ul>
	<li>Ograniczone spożycie wody z powodu złej jakości wody lub niedoboru albo niedostatecznego dostępu do wody może skutkować suchszymi i trudniejszymi do wydalenia odchodami. Zjawisko to jest szczególnie powszechne u loszek, które po raz pierwszy są wprowadzone do nieznanych dla siebie pomieszczeń, takich jak porodówki.</li>
</ul>

<p><strong>Aktywność fizyczna:</strong></p>

<ul>
	<li>U ...</li></ul>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2025/01/31/421721.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Sun, 02 Feb 2025 14:25:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/zaparcia-u-loch-powszechny-i-trudny-do-rozwiazania-problem-2526523</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Będą całodobowe kontrole weterynaryjne na polsko-niemieckich granicach?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/beda-calodobowe-kontrole-weterynaryjne-na-polsko-niemieckich-granicach-2526350</link>
			<description>W poniedziałek poważnie zaniepokojeni pryszczycą u naszych zachodnich sąsiadów rolnicy demonstrowali swoje obawy i krytykowali bezczynność służb weterynaryjnych na granicy z Niemcami. Rozmawiali też w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi o podjęciu jak najszybszych działań chroniących polskie hodowle zwierząt. Są pierwsze rezultaty ich działań.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak dowiedziała się nieoficjalnie nasza Redakcja, poniedziałkowe akcje protestacyjne rolników na polsko-niemieckiej granicy oraz rozmowy w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi zaowocowały konkretnymi działaniami służb weterynaryjnych. Podczas wtorkowego, nadzwyczajnego spotkania powiatowych lekarzy weterynarii <strong>zapadła decyzja o wyznaczeniu z powiatowych inspektoratów weterynaryjnych inspektorów, którzy będą kontrolowali transporty żywych zwierząt na przejściach granicznych.</strong></p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/zdrowie-swin/rolnicy-nie-zgadzaja-sie-na-import-pryszczycy-2526309">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/01/28/570214.jpg?1738073963" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Rolnicy nie zgadzają się na import pryszczycy</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Kontrole na granicy z Niemcami</h2>

<p>Powiatowi lekarze weterynarii z wielu województw zostali zobligowani do wyznaczenia inspektorów z odpowiednimi uprawnieniami i <strong>obstawienia nimi naszych zachodnich granic.</strong> Inspektorzy będą mieli kontrolować samochody przewożące żywe zwierzęta przez całą dobę. Ma to, zdaniem inspekcji weterynaryjnej, wzmocnić zabezpieczenie granicy polsko-niemieckiej i chronić polskie stada zwierząt hodowlanych przed pryszczycą.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/aktualnosci/rolnicy-wykluczeni-z-rozmow-na-temat-wypierzowiny-w-mrirw-mowia-jasno-to-skandal-2526342">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/01/29/570318.jpg?1738148725" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Rolnicy wykluczeni z rozmów na temat wypierzowiny w MRiRW. Mówią jasno: "to skandal!"</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2025/01/29/570352.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Wed, 29 Jan 2025 12:38:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/beda-calodobowe-kontrole-weterynaryjne-na-polsko-niemieckich-granicach-2526350</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rolnicy nie zgadzają się na import pryszczycy</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/rolnicy-nie-zgadzaja-sie-na-import-pryszczycy-2526309</link>
			<description>Rolnicy boją się pryszczycy. Pikietami na granicy z Niemcami i serią spotkań w Ministerstwie Rolnictwa i rozwoju Wsi chcą zmusić służby i rząd do intensywniejszych i skutecznych działań.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Około dwa tygodnie temu w Niemczech wykryto ognisko pryszczycy u bawołów wodnych. Polscy rolnicy drżą o swoje zwierzęta i wprowadzenie do kraju kolejnej, szalenie <strong>groźnej dla zwierząt i druzgocącej dla rynku rolno-spożywczego choroby.</strong></p>

<p>- Przyjechaliśmy do Świecka, na granicę zobaczyć, jak służby pilnują naszego bytu, bo jeśli pryszczyca przedostanie się do naszych gospodarstw to będzie to koniec polskiej hodowli zwierząt – mówi Marcin Bereźnicki. Rolnik surowo ocenia działania służb na granicy.</p>

<p><a href="https://www.topagrar.pl/articles/aktualnosci-branzowe-swinie/ostrzegawcza-pikieta-rolnikow-w-swiecku-hodowcy-nie-chca-stracic-bydla-i-swin-przez-pryszczyce-2526249" target="_blank"><strong>Zobacz także: Ostrzegawcza pikieta rolników w Świecku: hodowcy nie chcą stracić bydła i świń przez pryszczycę! (WIDEO)</strong></a></p>

<h2><strong>Brak działań polskiego rządu</strong></h2>

<p>- Na granicy nie widzimy nic. <strong>Chcielibyśmy kontroli, mat dezynfekcyjnych, a tak naprawdę żądamy, żeby zwierzęta nie wjeżdżały do Polski</strong>, bo co nam po warchlakach, które przyjadą i zarażą nam nasze stada – mówi Bereźnicki i dodaje, że pryszczyca w Niemczech jest od dwóch tygodni, z rolnicy nie widzą działań polskich służb.</p>

<p>- Jesteśmy zniesmaczeni brakiem działań polskiego rządu. Poza bramką dezynfekcyjną nic się tutaj nie dzieje. Żądamy zakazu przywozu żywych zwierząt z Niemiec na około 30 dni w celu określenia czy pryszczyca w Niemczech się rozprzestrzenia, czy będą kolejne ogniska. Ta choroba na terenie Polski oznaczałaby Armagedon w gospodarstwach utrzymujących<strong> trzodę, bydło mleczne i mięsne.</strong> Jeżeli ognisko wykryto by w naszym kraju od razu stracimy wszystkie rynki zbytu dla mięsa, masła, mleka, serów. Ugotujemy się tym towarem – mówi Konrad Krupiński.</p>

<p>Rolnicy żądają konkretnych działań. Twierdzą, że minęło 17 dni, a władze umawiają kolejne spotkania. Ich zdaniem już nie ma czasu na spotkania, potrzeba realnych działań. Poza zatrzymaniem transportu żywych zwierząt domagają się kwarantanny dla zwierząt, które już wjechały do kraju.</p>

<p>- Wiemy, że dla <strong>producentów tuczników </strong>zablokowanie dostaw warchlaków byłoby kłopotliwe, ale jeżeli z nimi wjedzie do kraju pryszczyca wejdziemy w tryb, w którym teraz znajdują się Niemcy, utracimy rynki zbytu dla wołowiny, wieprzowiny i produktów mleczarskich. W 1 tydzień niemiecka gospodarka straciła 1 mld euro, czyli ponad 4 mld zł. To by wiązało się z ogromnymi kosztami dla polskiej gospodarki – uważa Karol Faszczewski.</p>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2025/01/28/570214.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Tue, 28 Jan 2025 17:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/rolnicy-nie-zgadzaja-sie-na-import-pryszczycy-2526309</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Objawy pryszczycy u świń: czy zagrożenie jest większe niż przy ASF?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/objawy-pryszczycy-u-swin-czy-zagrozenie-jest-wieksze-niz-przy-asf-2525885</link>
			<description>Jakie są objawy pryszczycy u świń i czy problem jest poważny? Co mogą zrobić hodowcy, żeby ochronić stado? Rozmawiamy z Dominiką Kmet, wojewódzkim lekarzem weterynarii w Poznaniu.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Anna Kurek: Pryszczyca u bawołów pod Berlinem, ale zagrożenie dla producentów wielu gatunków zwierząt. Czy świnie są wrażliwe na tę chorobę?</strong></p>

<p><strong>Dominika Kmet, wojewódzki lekarz weterynarii w Poznaniu:</strong> Świnie są zwierzętami wrażliwymi jeżeli chodzi o występowanie pryszczycy.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2025/01/15/549370.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2025/01/15/549370.jpg?1737451237" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Dominika Kmet, wojewódzki lekarz weterynarii w Poznaniu</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Kurek</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><strong>Jakie objawy mogą się pojawić u świń?</strong></p>

<p>Mogą pojawić się kulawizny. Występują również pęcherze na skórze koronek racic, na tarczy ryjowej. Świnie się wtedy niechętnie poruszają. U ciężarnych samic występują ronienia. Obserwujemy też wysoką śmiertelność u <a href="https://www.topagrar.pl/articles/organizacja-produkcji-swin/odchow-prosiat-wplywa-na-wynik-produkcyjny-tucznikow-zrob-to-dobrze-2525870" target="_blank"><strong>prosiąt</strong></a>. Warto zaznaczyć, że na początkowym etapie choroby hodowcy mogą nie zauważyć objawów.</p>

<p><strong>Czy problem jest na tyle poważny, co ASF?</strong></p>

<p>ASF najczęściej zostaje zawleczony do gospodarstwa z jakimś czynnikiem zewnętrznym. Natomiast pryszczyca jest bardzo niebezpieczna, bo rozprzestrzenia się z powietrzem. Może trafić do gospodarstwa z wiatrem, jeżeli gdzieś w pobliżu będzie ognisko. Do transmisji często dochodzi samoczynnie, a zwierzęta za...</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2025/01/15/569158.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Tue, 21 Jan 2025 10:20:17 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/objawy-pryszczycy-u-swin-czy-zagrozenie-jest-wieksze-niz-przy-asf-2525885</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Zdrowie świń: zwierzęta odporne na PRRS wkrótce w USA?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/zdrowie-swin-zwierzeta-odporne-na-prrs-wkrotce-w-usa-2524769</link>
			<description>Dzięki edycji genomu stworzono pierwszą generację świń odpornych na PRRS. Zwierzęta te przekazały swoją odporność potomstwu. Kiedy zobaczymy je w chlewniach?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Korzystając z edycji genomu, firma genetyczna PIC wyhodowała świnie odporne na wirusa PRRS. Naukowiec, lekarz weterynarii i kierownik projektów technicznych w PIC dr. Lucina Galina Pantoja zdradza na czym polega to odkrycie i kiedy zostanie wprowadzone w życie.</p>

<p><strong>PRRS jest jedną z najważniejszych ekonomicznie chorób w hodowli trzody chlewnej. Dlaczego wirus PRRS jest tak trudny do opanowania?</strong></p>

<p><strong>dr. Lucina Galina Pantoja:</strong> Wirus PRRS jest niezwykle wszechstronny i podlega ciągłym zmianom. 30 lat nauki nie doprowadziło jeszcze do ostatecznego rozwiązania problemów z nim związanych. Dla porównania: cirkowirus świń 2 (PCV2) pojawił się w stadach świń znacznie później, a od lat istnieją skuteczne szczepionki przeciwko niemu.</p>

<p><strong>PIC wyhodowało świnie odporne na wirusa PRRS. Jak do tego doszło?</strong></p>

<p><strong>dr. Lucina Galina Pantoja:</strong> Podstawą naszych badań i rozwoju było odkrycie z 2010 roku. W tym roku naukowcy odkryli, w jaki sposób wirusy PRRS zakażają i rozmnażają się. Mówiąc prościej, wirus wykorzystuje receptor zwany CD163, który jest obecny w monocytach, makrofagach i fagocytach białych krwinek.</p>

<p><strong>Jak to dokładnie działa?</strong></p>

<p><strong>dr. Lucina Galina Pantoja:</strong> W normalnych warunkach monocyty i makrofagi mają za zadanie wychwytywać wirusy, zamykać je w wakuoli (rodzaj jamy) i niszczyć. Proces ten nazywany jest fagocytozą, czyli "zjadaniem" wirusów.</p>

<p>Kiedy wirus PRRS napotyka monocyty lub makrofagi, przyłącza się do receptora CD163, a dokładniej do jego piątej domeny. Blokuje to fagocytozę. Ale to nie wszystko: jednocześnie umieszcza swój własny genetyczny materiał RNA w komórkach monocytów lub makrofagów i w ten sposób może się namnażać.</p>

<p><strong>Jak wykorzystano tę wiedzę?</strong></p>

<p><strong>dr. Lucina Galina Pantoja:</strong> Naukowcom ze Szkocji udało się usunąć tzw. siódmy "ekson", który odpowiada za powstawanie piątej domeny receptora CD163. Oznacza to, że wirus PRRS nie może już sie zagnieżdżać i namnażać – świnia jest na niego odporna.</p>

<p><strong>Więc zmieniony został materiał genetyczny poprzez edycję genomu. Czy oporność jest dziedziczna?</strong></p>

<p><strong>dr. Lucina Galina Pantoja:</strong> Tak, eliminacja piątej domeny CD163 jest dziedziczna, ale recesywna. Aby uzyskać oporność, świnie muszą być homozygotyczne pod względem odpowiedniego genu. Oznacza to, że nie może być siódmego "eksonu" ani w genomie matki, ani ojca.</p>

<p>Przy okazji: u zwierząt, które odziedziczyły zmianę w genomie, receptor CD163 jest krótszą wersją niezmienionego receptora. Różnica polega na zmianie pojedynczego aminokwasu.</p>

<p><strong>Czy zmiana ma negatywne skutki, np. wpływa na wyniki produkcyjne lub zachowanie świń?</strong></p>

<p><strong>dr. Lucina Galina Pantoja:</strong> Według naszych wewnętrznych badań świnie bez domeny 5 CD163 zachowują się jak świnie konwencjonalne pod względem produkcji, reprodukcji i jakości mięsa. Porównano 20 cech, m.in. masę urodzeniową, masę przy 140 dniu życia, masę tuszy, śmiertelność oraz parametry zdrowotne w momencie uboju.</p>

<p>Porównano także płodność, w tym całkowitą liczbę urodzonych prosiąt, żywo urodzonych, martwo urodzonych itp. Dodatkowo przeanalizowaliśmy ponad 97 cech jakości i składu mięsa. Wyniki nie wykazały istotnych statystycznie różnic pomiędzy obiema grupami. Podsumowując, świnie zmodyfikowane genetycznie odporne na PRRS i świnie konwencjonalne są bardzo podobne – z tą różnicą, że świnie zmodyfikowane genetycznie są odporne na PRRS.</p>

<p><strong>Czy spożywanie wieprzowiny pochodzącej od odpornych świń wiąże się z ryzykiem dla zdrowia ludzkiego?</strong></p>

<p><strong>dr. Lucina Galina Pantoja:</strong> Właśnie tę kwestię bada amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) w ramach obecnego procesu zatwierdzania. Przedłożyliśmy badania dotyczące składu tkanki jadalnej. Ważne jest również, aby wiedzieć, że wieprzowina nie pochodzi od świń poddanych bezpośredniej edycji, ale raczej od potomków świń poddanych edycji genomu; edytowane zwierzęta mają kilka pokoleń. Dodatkowo należy zauważyć, że świń poddanych edycji genów nie definiuje się jako organizmów genetycznie zmodyfikowanych (GMO), ponieważ nie wprowadzono do nich żadnego obcego materiału genomowego.</p>

<p><strong>Istnieją różne warianty wirusów PRRS. Jak skuteczna jest odporność?</strong></p>

<p><strong>dr. Lucina Galina Pantoja: </strong>Obecnie istnieją dwa typy wirusów PRRS (typ 1 i 2), a nowe klasyfikacje dodatkowo dzielą wirusa na różne linie (L1-L9) i podlinie. Zbadaliśmy oporność, poddając świnie działaniu typów 1 i 2 oraz wielu linii.</p>

<p>Nasze dotychczasowe badania obejmowały reprezentatywne izolaty z ponad 90% dominujących i obecnych linii i podlinii PRRS zdiagnozowanych w Stanach Zjednoczonych. Najstarszy izolat pochodzi od świń w 1997 r., najmłodsze izolaty pochodzą z 2022 r. U świń homozygotycznych opornych nie udało nam się wykryć materiału genomowego wirusa PRRS za pomocą testu PCR ani testu przeciwciał ELISA do 21 dni od wykrycia odpowiedzi immunologicznej przeciwko zakażeniu. Te zwierzęta są odporne. Dla kontrastu, byliśmy w stanie wykryć materiał wirusowy PRRS i odpowiedź immunologiczną u świń, które mają tylko jedną wersję edytowanego genu lub nie mają jej wcale – zwierzęta te są podatne.</p>

<p><strong>Czy odporność działa również w przypadku nowych typów wirusów, które powstają w wyniku mutacji lub rekombinacji?</strong></p>

<p><strong>dr. Lucina Galina Pantoja:</strong> Wiadomo, że podobnie jak inne wirusy, również wirusy PRRS ulegają ciągłym zmianom. Dlatego musimy zachować czujność i uważnie monitorować odporność w miarę upływu czasu. Obecnie wiemy, że odporność była skuteczna wobec różnych izolatów, które ewoluowały przez 25 lat.</p>

<p><strong>Ile czasu zajmuje przekształcenie stada loch z konwencjonalnych na odporne na PRRS?</strong></p>

<p><strong>dr. Lucina Galina Pantoja:</strong> Gdybyś dzisiaj zaczął zaopatrywać fermę macior wyłącznie w nasienie homozygotycznych knurów odpornych i w tempie standardowego remontu stada, teoretycznie miałbyś w stadzie 25% odpornych świń do końca trzeciego roku i 70% opornych świń na koniec z siódmego roku. Ten harmonogram można przyspieszyć nie tylko poprzez wykorzystanie nasienia knurów odpornych, ale także poprzez inseminację macior noszących co najmniej jedną wersję korzystnego genu.</p>

<p><strong>Kiedy można spodziewać się zgody FDA na sprzedaż świń odpornych na PRRS w USA?</strong></p>

<p><strong>dr. Lucina Galina Pantoja: </strong>Decyzji FDA spodziewamy się w 2025 r. Staramy się także o uzyskanie zgód regulacyjnych i uchwał rządowych w kilku innych krajach, m.in. Kanadzie, Chinach, Japonii i Meksyku. Pod koniec 2023 r. Kolumbia jako pierwszy kraj na świecie zezwoliła na wprowadzanie na rynek świń ze zmienionym genomem. Brazylia zdecydowała się również zaklasyfikować nasze świnie jako "normalne" świnie, a nie organizmy zmodyfikowane genetycznie.</p>

<p>Jednak nawet po uzyskaniu zgody FDA wprowadzenie i sprzedaż świń odpornych na PRRS zależy od wielu innych czynników, takich jak zatwierdzenie na ważnych rynkach eksportowych.</p>

<p><strong>To brzmi jak przyszła przewaga konkurencyjna.</strong></p>

<p><strong>dr. Lucina Galina Pantoja:</strong> Absolutnie. Świnia odporna na PRRS jest zdecydowanie wyjątkowym atutem PIC. Nie ma żadnych dowodów, opublikowanych ani innych, na to, że taka świnia istnieje poza naszą pracą nad edycją genów.</p>

<p><strong>Jakie jest stanowisko UE w sprawie opornych świń?</strong></p>

<p><strong>dr. Lucina Galina Pantoja:</strong> Europejskie przepisy dotyczące edycji genomu roślin i zwierząt szybko ewoluują. W marcu 2023 r. Wielka Brytania przyjęła ustawę o technologii genetycznej (hodowla precyzyjna) dla roślin i zwierząt, zezwalającą na stosowanie technologii edycji genów. W tym samym roku Komisja Europejska uznała potencjał nowych technik genomicznych, takich jak edycja genów, w celu poprawy wzrostu roślin i przyczynienia się do zrównoważonych systemów żywnościowych. Wyzwania klimatyczne i zmniejszone plony spowodowane nieurodzajami uwydatniły, że globalne systemy żywnościowe są podatne na zagrożenia i wymagają większej odporności.</p>

<p>Oczekuje się, że Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) przedstawi opinię naukową na temat nowych technik genomicznych u zwierząt w 2025 r., co będzie stanowić ważny krok w kierunku ujednolicenia przepisów dotyczących roślin i zwierząt. Firmy hodowlane, w tym PIC, aktywnie angażują się w dalszy rozwój nowych przepisów europejskich.</p>

<p><strong>Czy edycja genomu jest również rozwiązaniem przeciwko innym wirusom?</strong></p>

<p><strong>dr. Lucina Galina Pantoja: </strong>Biorąc pod uwagę rosnące zapotrzebowanie na białko zwierzęce, edycja genomu zwierząt hodowlanych może być rozwiązaniem zwiększającym zdrowie i produktywność. Badania nad nowymi technologiami są ważne w zwalczaniu chorób zakaźnych, zwłaszcza gdy obecne środki są ograniczone. W literaturze naukowej można znaleźć kilka przykładów edycji genów w hodowli zwierząt, w tym bydła bezrogiego, bydła o gładkiej sierści, które jest bardziej tolerancyjne na ciepło, kurcząt bardziej odpornych na grypę itp.</p>

<p><strong>A u ludzi?</strong></p>

<p><strong>dr. Lucina Galina Pantoja:</strong> Korzyści są równie duże u ludzi. Według WHO edycja genomu ma ogromny potencjał w leczeniu i zapobieganiu chorobom ludzkim, w tym HIV, anemii sierpowatokrwinkowej i szeregowi nowotworów. Obecnie opracowywanych jest ponad 3500 terapii genowych dla medycyny ludzkiej, z czego połowa na raka.</p>

<p><span style="font-size:11px">Źródło: SUS, pierwsza wersja wywiadu ukazała się w holenderskim czasopiśmie Boerderij.</span></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2024/12/23/536446.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Mon, 30 Dec 2024 13:40:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/zdrowie-swin-zwierzeta-odporne-na-prrs-wkrotce-w-usa-2524769</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Sztuczna inteligencja w chlewni: Echa Kongresu w Lipsku i Cancun</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/sztuczna-inteligencja-w-chlewni-echa-kongresu-w-lipsku-i-cancun-2524025</link>
			<description>Nigdy jeszcze nie było tak szybkiego postępu technologicznego, jak ten, który obecnie obserwujemy w niemal każdej dziedzinie życia. Weterynaria i hodowla muszą za nim nadążać.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie tylko naukowcy, ale w dużej mierze również praktycy wybiegają daleko w przyszłość, sięgając po najnowsze zdobycze technologiczne, by ułatwić i usprawnić swoją pracę, by być bardziej precyzyjnymi w swoich codziennych zadaniach. Niesamowita technologia i pomysły wkraczają w ten sposób w naszą codzienność, stając się zaawansowanymi narzędziami, którymi musimy nauczyć się operować również w produkcji zwierząt oraz w weterynarii.</p>

<div class="newsletter_banner">
  <img class="newsletter_banner--img" src="https://www.topagrar.pl//templates/site/images/pngs/tap/newsletter-illustration.png" alt="Newsletter top agrar Polska">
    <div class="newsletter_banner--text">
  <div class="newsletter_banner--title">
    Newsy i porady dla ekspertów
  </div>
   <div class="newsletter_banner--subtitle">
    Newsletter top agrar Polska
  </div> 
        </div> 
  <a class="newsletter_banner--button" href="https://polskiewydawnictworolnicze.user.com/embedded_forms/a9plh9/public/ " target="_blank">
    Zapisz się
</a></div>

<p>– Możliwości wykorzystywania sztucznej inteligencji do kontroli stanu zdrowotnego bydła i świń w Polsce to tematyka dla mnie egzotyczna, ale w niedalekiej przyszłości będziemy mieć z tym wiele do czynienia – mówił, przedstawiając pierwszego wykładowcę epidemiologa Andrzeja Jarynowskiego z Freie Universität w Berlinie prof. Zygmunt Pejsak podczas konferencji naukowej<strong> „Echa Kongresu w Lipsku i Cancun”</strong>. Tegoroczne spotkanie odbyło się w Iławie. Zgromadziło nie tylko lekarzy weterynarii zajmujących się zdrowiem świń, ale też bydła.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2024/11/20/561439.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2024/11/20/561439.jpg?1733756744" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">pr...</div></div></figure></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2024/11/20/561499.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Tue, 10 Dec 2024 08:02:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/sztuczna-inteligencja-w-chlewni-echa-kongresu-w-lipsku-i-cancun-2524025</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Grypa świń: jakie objawy, drogi zakażenia oraz jak zabezpieczyć stado?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/grypa-swin-jakie-objawy-drogi-zakazenia-oraz-jak-zabezpieczyc-stado-2523163</link>
			<description>Zachorowalność na grypę sięga 100% stada. Objawy kliniczne pojawiają się nagle po 1–3-dniowej inkubacji. Zazwyczaj utrzymują się 5–7 dni i tak szybko, jak się pojawiły, znikają, powodując jednak poważne straty. Sprawdź, jak wirus dostaje się do chlewni oraz jak ochronić stado?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Grypa jest ostrą, zakaźną i zaraźliwą chorobą wirusową świń</strong>, ludzi oraz wielu innych gatunków zwierząt, w tym również ptaków. Typowymi cechami infekcji w stadzie trzody chlewnej są duża zachorowalność mimo niskiej śmiertelności poważne straty ekonomiczne. Wynikają one przede wszystkim z utraty apetytu oraz zahamowania przyrostów masy ciała. Wirus grypy świń może być przyczyną zakażeń ludzi, dlatego jest potencjalnym zagrożeniem dla zdrowia publicznego. Grupą ryzyka są osoby mające bezpośredni kontakt z<strong> trzodą chlewną, a więc hodowcy świń, pracownicy chlewni, czy też lekarze weterynarii obsługujący stada.</strong> Warto jednak pamiętać, że <strong>częściej ludzie zakażają świnie, a nie odwrotnie.</strong></p>

<h2>Jak świnie się zakażają?</h2>

<p>Do zakażenia wirusem grypy dochodzi drogą kropelkową. Zakażeniu ulegają <strong>komórki nabłonka błony śluzowej nosa, krtani, tchawicy, oskrzeli i płuc. </strong>Wirusa grypy można wykryć w zakażonych tkankach już w pierwszym dniu po zakażeniu. Natomiast po ok. 5–7 dniach od infekcji wykazanie jego obecności w wydzielinach z dróg oddechowych jest zazwyczaj niemożliwe.</p>

<p>Wirus grypy po wniknięciu do organizmu świni <strong>uszkadza komórki nabłonka dróg oddechowych, co otwiera wrota do wnikania innym patogennym drobnoustrojom.</strong> Substancje uwalniane z zakażonych komórek nabłonka oraz z komórek fagocytujących cząsteczki wirusa mogą sprzyjać namnażaniu się bakterii przebywających w drogach oddechowych. W ten sposób do infekcji wirusowej dołącza bakteryjna, co z kolei powoduje konieczność zastosowania przez lekarza weterynarii antybiotyku.</p>

<h2>Jakie są objawy grypy u świń?</h2>

<p>Grypa obejmuje w ciągu kilku dni całe stado. Najczęściej zaczyna się wysoką gorączką, sięgającą 40,5–42°C, posmutnieniem, niechęcią do jedzenia i ruchu, a także przyśpieszonym oddechem. W kolejnych zakażonych grupach słychać napadowy kaszel, szczególnie po zmuszeniu zwierząt do ruchu. Po 2–3 dniach pojawiają się duszności, zapalenie spojówek wraz z wysiękiem surowiczym, który wypływa także z nozdrzy. Z powodu niechęci do jedzenia świnie zauważalnie chudną.</p>

<p><strong>Po okresie inkubacji trwającym 1–3 dni, objawy kliniczne ujawniają się nagle</strong>. Zazwyczaj utrzymują się 5–7 dni i zanikają tak szybko, jak powstały. <strong>Zachorowalność na grypę sięga w zasadzie 100%</strong>. Śmiertelność jest niewielka, sięga od 1 do kilku procent w przypadku zakażeń mieszanych.</p>

<p>Ostra postać grypy świń występuje głównie u seronegatywnych prosiąt, czyli takich, które nigdy wcześniej nie miały kontaktu z wirusem grypy. Zakażenia podtypami H1N1, H1N2 lub H3N2 mają podobny przebieg kliniczny. Istnieje wiele czynników, które mogą wpływać na przebieg choroby. Oprócz statusu immunologicznego zwierząt, do czynników tych zaliczyć należy wiek, warunki środowiskowe, w których przebywają, presję wirusa i obecność innych patogenów krążących w chlewni, w tym przede wszystkim wirusa zespołu rozrodczo-oddechowego świń – PRRSV. Wtórne zakażenia bakteryjne m.in. <em>Actinobacillus pleuropneumoniae</em>, <em>Pasteurella multocida</em>, <em>Mycoplasma hyopneumoniae</em>, <em>Haemophilus parasuis</em> i <em>Streptococcus suis</em> typu 2 mogą wyraźnie nasilać objawy kliniczne.</p>

]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2024/10/11/556634.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Sun, 24 Nov 2024 08:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/grypa-swin-jakie-objawy-drogi-zakazenia-oraz-jak-zabezpieczyc-stado-2523163</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Krokomierz dla świń Big Dutchmann BioTag: co rejestruje?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/krokomierz-dla-swin-big-dutchmann-biotag-co-rejestruje-2522923</link>
			<description>Respondery lub obroże z czujnikami w produkcji świń nie mają szerokiego zastosowania. Specjaliści z Big Dutchman i BioCV mają pomysł na zrewolucjonizowanie tego stanu rzeczy.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzięki kolczykom z czujnikami BioTag+ dane, dotyczące m.in. ruchu i temperatury, mogą być teraz rejestrowane i szeroko analizowane. Gromadzone mogą być też dane o stanie zdrowia, co ułatwia zarządzanie stadem. Za pomocą algorytmów możliwa jest również analiza indywidualnych parametrów, takich jak ruja lub zbliżające się oprosienie. Dane są przesyłane przez Bluetooth i analizowane w chmurze za pomocą sztucznej inteligencji. Hodowca może skorzystać z systemu BioTag+, umożliwiającego zamykanie loch w jarzmie w kojcu otwieranym nawet na krótko przed porodem. Prowadzi to do podwyższenia dobrostanu zwierząt, mniejszego stresu i łatwiejszych porodów.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/zdrowie-swin/kiedy-i-jak-pomagac-lochom-podczas-porodu-4-niepokojace-zaburzenia-2520667">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2024/09/12/551910.jpg?1728292504" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Kiedy i jak pomagać lochom podczas porodu? 4 niepokojące zaburzenia</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Zdaniem producenta kolczyk BioTag+ stanowi krok naprzód oparty na czujnikach rejestrowania danych o stanie zwierząt i będzie pomocny w optymalizowaniu hodowli trzody chlewnej.</p>

<div class="epaper_link"><p class="epaper_link--text">Ten artykuł pochodzi z wydania top świnie 11/2024</p> <a class="epaper_link--button" href=https://www.topagrar.pl/e-wydanie/top-swinie>czytaj więcej</a></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2024/11/19/555894.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Tue, 19 Nov 2024 11:42:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/krokomierz-dla-swin-big-dutchmann-biotag-co-rejestruje-2522923</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Automatyczna ocena kondycji loch: optymalna wydajność i koszty żywienia</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/automatyczna-ocena-kondycji-loch-optymalna-wydajnosc-i-koszty-zywienia-2522772</link>
			<description>Do tej pory kondycję loch można było ocenić jedynie poprzez pomiar grubości tłuszczu grzbietowego. Dzięki Body AI Score od firmy Schauer po raz pierwszy możliwa jest automatyczna ocena kondycji loch i dostosowane do niej żywienie.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Do tej pory kondycję loch można było ocenić jedynie poprzez pomiar grubości tłuszczu grzbietowego. Jest to czasochłonne, ponieważ ocena ta musi być przeprowadzana precyzyjnie w określonych punktach. Automatyzacja nie jest możliwa ze względu na dużą indywidualność zwierząt. Innym podejściem jest rejestrowanie masy zwierzęcia. Jednak ta metoda pozwala jedynie na wyciągnięcie ograniczonych wniosków na temat stanu zwierzęcia, ponieważ lochy mogą mieć różną długość i wysokość, a zatem ich masa ma niewielkie znaczenie i bez oceny kondycji nie ma większego znaczenia. Dzięki Body AI Score od firmy Schauer po raz pierwszy możliwa jest automatyczna ocena kondycji loch i dostosowane do niej żywienie. Body AI Score to system oparty na kamerze, który można stosować w stacji żywienia lub jako samodzielne urządzenie w chlewni. Zwierzę jest rejestrowane przez kamerę z kilku pozycji, analizowane i określana jest jego kondycja. Ocena zwierzęcia wspomagana jest przez sztuczną inteligencję (AI) i opiera się na specjalnie stworzonym standardzie, który został opracowany i obliczony na podstawie niezliczonych praktycznych pomiarów.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/zdrowie-swin/jak-oceniac-i-mierzyc-lochy-profesjonalne-ale-proste-pomiary-zootechnik-radzi-2518325">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2024/08/19/548592.jpg?1724939277" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Jak oceniać i mierzyć lochy? Profesjonalne, ale proste pomiary [zootechnik radzi]</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Dzięki temu urządzeniu możliwe jest zautomatyzowanie oceny kondycji i przypisanie prawidłowej krzywej żywienia, optymalizując w ten sposób wydajność loch i koszty ich żywienia. Ocena stanu ciężarnych samic wyłącznie na podstawie masy ciała nie jest wystarczająca. Wymaga doświadczonego i wyszkolonego personelu chlewni. Ludzie kwalifikują świnie wg kryteriów, takich jak „nie za chude” lub „nie za grube”. Taka ocena nie jest prawidłowa, a zwierzęta nie są karmione prawidłowo, stają się grube, marnują paszę lub są zbyt chude. Automatyczna kontrola pomaga tego uniknąć i zaoszczędzić pieniądze. Ponadto ta nowoczesna metoda sprawia, że ​​zwierzęta są bardziej wydajne.</p>

<div class="epaper_link"><p class="epaper_link--text">Ten artykuł pochodzi z wydania top świnie 11/2024</p> <a class="epaper_link--button" href=https://www.topagrar.pl/e-wydanie/top-swinie>czytaj więcej</a></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2024/11/14/555892.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Fri, 15 Nov 2024 12:21:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/automatyczna-ocena-kondycji-loch-optymalna-wydajnosc-i-koszty-zywienia-2522772</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Standardy dobrostanowe nie wystarczają. Konsumenci oczekują więcej</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/standardy-dobrostanowe-nie-wystarczaja-konsumenci-oczekuja-wiecej-2522568</link>
			<description>Dyskusja o podnoszeniu standardów dobrostanowych w produkcji zwierzęcej zatacza coraz szersze kręgi i nabiera tempa. O tym, jakie są jej kierunki i konsekwencje dla branży, dyskutowaliśmy w Toruniu.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jeżeli mówimy o dobrostanie, czyli stanie zdrowia fizycznego i psychicznego, to kto inny, jak nie lekarze weterynarii, mogą być za niego odpowiedzialni – pytał w Toruniu podczas konferencji „Etyczne i prawne aspekty dobrostanu zwierząt” prof. Roman Kołacz. Podkreślał, że cierpienie stanowi granicę, której nie wolno przekraczać ze zwierzętami, tak więc ochrona dobrostanu powinna równać się ochronie przed bólem i cierpieniem, a także ochronie zdrowia zwierząt.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2024/10/10/556506.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2024/10/10/556506.jpg?1731411755" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">– Lekarze weterynarii wolnej praktyki i z Inspekcji Weterynaryjnej powinni odpowiadać za dobrostan zwierząt – uważa prof. Roman Kołacz, UMK w Toruniu.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Kurek</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Lekarze weterynarii orędownikami dobrostanu</h2>

<p>– Jeżeli zatem lekarz weterynarii jest odpowiedzialny za stado, jest odpowiedzialny za to, by chronić, a nie tylko leczyć. Ma prowadzić prewencję i być dobrym doradcą. Bo ochrona dobrostanu służy ochronie zdrowia zwierząt, więc również sukcesowi hodowców – mówił prof. Kołacz i podkreślał, że lekarze weterynarii wolnej praktyki i z Inspekcji Weterynaryjnej powinni odpowiadać w pier...</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2024/10/10/556836.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Tue, 12 Nov 2024 12:42:15 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/standardy-dobrostanowe-nie-wystarczaja-konsumenci-oczekuja-wiecej-2522568</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Pierwsze zarażenie świń wirusem ptasiej grypy!</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/pierwsze-zarazenie-swin-wirusem-ptasiej-grypy-2521993</link>
			<description>Wirusolodzy ostrzegali przed tym od dawna. W USA wirus ptasiej grypy H5N1 przeniósł się na świnie.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Ptasia grypa atakuje świnie</strong></h2>

<p>Weterynarze odkryli <strong>wirusa ptasiej grypy H5N1 u świni</strong> na farmie w amerykańskim stanie Oregon . Według Departamentu Rolnictwa Stanów Zjednoczonych (USDA) wirus pochodzi od <strong>zakażonych kurczaków hodowanych</strong> na małej farmie w hrabstwie Crook.</p>

<p><a href="https://www.topagrar.pl/articles/aktualnosci/grypa-ptakow-francja-zglasza-pierwszy-przypadek-od-stycznia-a-usa-bedzie-testowac-wolowine-wprowadzana-do-obrotu-2517140" target="_blank"><strong>Zobacz także: Grypa ptaków: Francja zgłasza pierwszy przypadek od stycznia, a USA będzie testować wołowinę wprowadzaną do obrotu</strong></a></p>

<p>W sumie <strong>pięć świń zostało zakażonych wirusem</strong>, ale nie wykazywały żadnych objawów choroby. Jednakże wirusa wykryto u dwóch zwierząt. Świnie poddano ubojowi i poddano bardziej szczegółowym badaniom. Media zacytowały wypowiedź starszego lekarza weterynarii, który stwierdził, że wirus zajął cały organizm.</p>

<div class="newsletter_banner">
  <img class="newsletter_banner--img" src="https://www.topagrar.pl//templates/site/images/pngs/tap/newsletter-illustration.png" alt="Newsletter top agrar Polska">
    <div class="newsletter_banner--text">
  <div class="newsletter_banner--title">
    Newsy i porady dla ekspertów
  </div>
   <div class="newsletter_banner--subtitle">
    Newsletter top agrar Polska
  </div> 
        </div> 
  <a class="newsletter_banner--button" href="https://polskiewydawnictworolnicze.user.com/embedded_forms/a9plh9/public/ " target="_blank">
    Zapisz się
</a></div>

<p>W USA rozprzestrzenianie się wirusa H5N1 <strong>na krowy mleczne stanowi już problem</strong>. Wirus wykryto już w ponad 200 gospodarstwach w 14 stanach. Nie jest to jednak wariant spotykany obecnie u świń – ten z Oregonu pochodzi bezpośrednio z populacji dzikiego ptactwa.</p>

<h2><strong>Katastrofa w hodowli trzody</strong></h2>

<p>Niemniej jednak eksperci są bardzo zaniepokojeni faktem, że <strong>ptasia grypa może w coraz większym stopniu przenosić się na inne gatunki zwierząt, takie jak świnie.</strong> Świnie mogą również zostać zakażone ludzkimi wirusami grypy, co oznacza, że ​​ich układ odpornościowy nie różni się zbytnio od naszego. Końcowym rezultatem może być mutacja, która zakaża także nas, ludzi.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/grypa-ptakow-ue-kupuje-szczepionki-dla-hodowcow-i-weterynarzy-2512981">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2024/06/20/234741.jpg?1718972419" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Grypa ptaków: UE kupuje szczepionki dla hodowców i weterynarzy</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Dlatego obecnie badania skupiają się na sprawdzeniu, czy w wirusie nastąpiły już zmiany. Według doniesień mediów, USDA zleciła już sekwencjonowanie genomu wirusa. Jeśli wirusy te mogą przenosić się ze świni na świnię, mamy problem, twierdzi ekspert. </p>

<p> </p>

<p><em>Alfons Deter</em></p>

<p><em>topagrar.com</em></p>

<p><em>Fot: Canva</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2024/10/31/558826.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie świń</category>
			<pubDate>Thu, 31 Oct 2024 13:11:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/pierwsze-zarazenie-swin-wirusem-ptasiej-grypy-2521993</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Niemcy: coraz więcej przypadków choroby Aujeszky‘ego u dzików!</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/niemcy-coraz-wiecej-przypadkow-choroby-aujeszky-ego-u-dzikow-2521737</link>
			<description>W Nadrenii Północnej-Westfalii u zabitego dzika wykryto wirusa Aujeszky. To pierwszy przypadek w tym regionie od 2022 roku. Jednak w powiecie Euskirchen na zachodzie Niemiec wirus jest bardziej rozpowszechniony. Hodowcy świń oraz właściciele psów i kotów muszą się mieć na baczności.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Miesięcznie służby weterynaryjne odnotowują tam 8–10 przypadków tej choroby. Problem dotyczy także wielu innych regionów Niemiec. W niektórych przypadkach można odczytać trzycyfrowe liczby dotyczące choroby Aujeszky‘ego, zwanej także wścieklizną rzekomą. <strong>Ta choroba jest śmiertelnie niebezpieczna dla psów i kotów!</strong></p>

<h2>Wirus Aujeszky: Wiele przypadków w Dolnej Saksonii i Hesji</h2>

<p>Krajowy Urząd Ochrony Konsumentów i Bezpieczeństwa Żywności Dolnej Saksonii (LAVES) podaje, że<strong> w 2022 r. w całym kraju było 175. W zeszłym roku osiągnięto najwyższy poziom 185 przypadków.</strong> Od pierwszych przypadków w grudniu 2011 r. wirusa Aujeszky‘ego wykryto już w <strong>25 powiatach Niemiec.</strong></p>

<p>Według heskiego laboratorium państwowego <strong>do sierpnia tego roku w Hesji naliczono już 148 przypadków wirusa Aujeszky</strong>. To najwyższa od 2019 r. liczba, kiedy zgłoszono 182 przypadki. Wirus jest szczególnie często wykrywany w powiatach Main-Kinzig-Kreis, Odenwaldkreis, Vogelsbergkreis i Fulda, a więc w południowo-zachodnich Niemczech.</p>

<h2>Tylko świnie mogą przenosić wirusa Aujeszky‘ego</h2>

<p>Oprócz świń większość innych ssaków jest podatna na wirusa Aujeszky‘ego. <strong>Wyjątkiem są konie i naczelne. W związku z tym wirus nie stanowi zagrożenia dla ludzi. </strong>W przeciwieństwie do świń, inne gatunki nie przenoszą patogenu i dlatego nie są zagrożeniem. <strong>Tylko świnie mogą przenosić wirusa</strong>.</p>

<p>Według Państwowego Laboratorium w Hesji wirus może być przenoszony przez wszystkie płyny ustrojowe. Zanieczyszczone przedmioty również mogą stać się źródłem infekcji. Ponadto zwierzęta mogą zostać zarażone, jeśli zjedzą mięso chorych świń, które nie zostało poddane obróbce termicznej</p>

<p>Oznacza to, że zagrożenie pochodzi również od martwych świń. Wirus jest na tyle odporny, że według ekspertów może pozostać zakaźny aż do 36 dni, nawet po zamrożeniu w mięsie i szpiku kostnym. W przypadku wędlin zakaźność może utrzymywać się do 20 dni.</p>

<p><strong>Co gorsza, większość dzików choruje bezobjawowo, a są nosicielami wirusa. </strong>Dlatego, zdaniem ekspertów, zakażone zwierzęta są zwykle wykrywane dopiero podczas badań monitoringowych. Wtedy wykrywa się u nich przeciwciała przeciwko wirusowi Aujeszky.</p>

<h2>Wirus Aujeszky‘ego prawie zawsze powoduje śmierć psów i kotów</h2>

<p><strong>Choroba prawie zawsze jest śmiertelna dla wszystkich innych podatnych ssaków – w tym psów i kotów. </strong>Objawy takie jak dezorientacja, zmiana zachowania, drgawki lub paraliż pojawiają się w ciągu dwóch do dziewięciu dni. Cechą charakterystyczną – z wyjątkiem świń – jest silny świąd. Może być tak poważny, że prowadzi do samookaleczenia.</p>

<p>W miarę namnażania się wirusów komórki nerwowe centralnego układu nerwowego ulegają zniszczeniu, co ostatecznie prowadzi do śmierci. Czas do padnięcia jest zbyt krótki, aby wytworzyć przeciwciała. <strong>Leczenie zazwyczaj jest nieskuteczne.</strong></p>

<p><strong>Szczególnie zagrożone są psy myśliwskie używane do polowań na dziki.</strong> Dlatego myśliwi i właściciele psów powinni, jeśli to możliwe, unikać kontaktu swoich psów z dzikami i nie powinni karmić ich mięsem dzika.</p>

<h2>Populację świń domowych w Niemczech uznaje się za wolną od choroby Aujeszky‘ego</h2>

<p>Niemcy, podobnie jak Polska są krajem wolnym od choroby Aujeszky‘ego. Wykrycie wirusa u dzika nie wymaga zgłoszenia ani raportowania, a z prawnego punktu widzenia nie jest uważane za ognisko tej choroby. Tym niemniej hodowcy świń z regionów, gdzie chorobę wykrywa się u dzików powinni zdecydowanie pamiętać o zasadach bioasekuracji, aby nie zawlec wirusa do chlewni. </p>

<p><em><span style="font-size:12px">oprac. ak. na podst. agrarheute</span>.com</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2024/10/28/558341.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Mon, 28 Oct 2024 13:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/niemcy-coraz-wiecej-przypadkow-choroby-aujeszky-ego-u-dzikow-2521737</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
	</channel>
</rss>
