Ta strona używa cookie w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki.

Zgadzam się

Your browser version is not supported. Download the latest browers, or use other.

Zamknij

r e k l a m a

Portal partner

Unia idzie na Warszawę!

14.05.2018

Drukuj

Unia idzie na Warszawę!

Artykuł dostępny

Przygotowania do protestu trwają. Znana jest już data, a jego szczegóły będą znane najpóźniej jutro.
– Musimy wywierać wpływ na polityków jednej opcji, drugiej czy kilku na raz. Lecimy na Warszawę gdyż tylko w ten sposób będziemy mogli zasygnalizować, że jesteśmy ludźmi, którzy będą uparcie walczyć do końca. Na Warszawę zabieramy swoje żony. Niech każdy rolnik zabierze swoją żonę. Musimy tam być wszyscy. Planowana na 23 maja demonstracja musi pokazać, że jest nas bardzo dużo – nawołuje rolników w Internecie Michał Kołodziejczak z Unii Warzywno Ziemniaczanej.

r e k l a m a



Zdaniem Kołodziejczaka zniszczenie flagi Unii Europejskiej na ostatnim proteście Unii Warzywno-Ziemniaczanej pokazuje dokładnie co tak naprawdę rolnicy myślą o warunkach członkostwa we Wspólnocie. Jednocześnie podkreślił, że najlepszym rozwiązaniem byłaby likwidacja dopłat bezpośrednich dzięki czemu wszyscy rolnicy w Europie konkurowaliby na równych warunkach.

List do Premiera

„Tragiczna sytuacja zmusiła polskich rolników do wyjścia na drogi. Zaniedbania poczynione od dekad przynoszą tragiczne w skutkach efekty. Dziś polscy rolnicy jak nigdy dotąd zaczęli razem upominać się o od dawna wyczekiwaną reakcje Państwa Polskiego. Celem zmiany obecnej sytuacji konieczne jest podjęcie natychmiastowych kroków przez najwyższych urzędników w Polsce". Tak rozpoczyna się list Unii Warzywno-Ziemniaczanej do premiera Mateusza Morawieckiego, w którym rolnicy proszą go o spotkanie, gdyż czują się zdradzeni, oszukani oraz poniżeni przez ministrów oraz pracowników Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Szefowi rządu przedstawiono też długą listę żądań:
  1. Dokładne kontrole towarów wwożonych do Polski. (GIS, PIORIN, Urząd Skarbowy).
  2. Kontrole firm sprowadzające towary zza granicy do Polski.
  3. Wyrównanie dopłat obszarowych w Unii Europejskiej bądź ich całkowita likwidacja 
w całej Unii Europejskiej.
  4. Zatrzymanie procesu likwidacji hodowli zwierząt futerkowych.
  5. Realna walka z ASF.
  6. Naprawa stosunków dyplomatycznych z Rosją oraz naprawa relacji handlowych z Rosją.
  7. Zatrzymanie importu warzyw, zboża oraz wszelkich produktów rolnych z Ukrainy.
  8. Wypłata rolnikom odszkodowań za wybicie zwierząt z przyczyny ASF
  9. Zmiana przepisów przeprowadzania kontroli produktów rolnych w Polsce.
  10. Zmiana przepisów wprowadzająca ułatwienia w eksporcie oraz wywozie ziemniaków
z Polski.
  11. Ograniczenie populacji dzików do minimum oraz uznanie dzików jako szkodniki.
  12. Wycofanie się z pomysłu wprowadzenia zakazu uboju rytualnego.
  13. Wprowadzenia bardzo dokładnego oraz ujednoliconego oznaczania kraju pochodzenia
produktów rolnych na opakowaniach.
  14. Wprowadzenie bardzo wysokich, dotkliwych kar za przepakowywanie zagranicznych
produktów w polskie opakowania.
  15. Wprowadzenie bardzo wysokich, dotkliwych kar za wprowadzanie do obrotu zagranicznych produktów rolnych w polskich opakowaniach.
  16. Eksponowania w sklepach na pierwszym miejscu polskich produktów.
  17. Zmiana prawa wodnego.
  18. Stanowcze NIE dla odkrywki w Złoczewie.
  19. Likwidacja Izb Rolniczych.
  20. Wprowadzenie paliwa rolniczego.
  21. Zagwarantowanie opału dla potrzeb ogrodniczych i warzywniczych w odpowiedniej cenie.
  22. Wprowadzenie ustawy umożliwiającej zatrudnienie pomocnika w gospodarstwie rolnym.
  23. Przeprowadzenie kontroli w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi celem wyrzucenia z niego wielu ludzi działających na szkodę rolnictwa w Polsce.

– Szykujemy się na 23 maja, tam pokażemy siły i będziemy dawać energię dla ludzie, którzy podejmują decyzję w Warszawie. Już dzisiaj widzimy, że to przynosi efekty, a posłowie obozu rządzącego przyznają, że trwało to zbyt długo. Bez naszej walki tego by nie było. Ogromne podziękowanie dla tych, którzy się angażują i pytanie gdzie jest reszta – powiedział Michał Kołodziejczak, który jednocześnie zapowiedział, że nie będzie słuchał podpowiedzi rad niektórych posłów, którzy proponowali protesty Unii Warzywno-Ziemniaczanej blokowanie sieci zagranicznych marketów.    wk

Fot. Łuczak

Polecane dla Ciebie:

article icon

Wystąpienie ze spółdzielni mleczarskiej a zwrot wniesionego wkładu

Czytaj

r e k l a m a

Komentarze (?)

r e k l a m a

więcej artykułów z tej kategorii