Reklama zniknie za 11 sekund

Topagrar.pl
Jesteś w strefie Premium

Owady w paszy dla świń

Obrazek

Sama myśl o larwach owadów na talerzu nas otrząsa. Ale gdyby były dobrym źródłem białka w paszy

dla świń, to już co innego. Czy insekty mają szansę zastąpić śrutę sojową? Sprawdź!

Paulina Janusz-Twardowska24 marca 2022, 12:00
Owady mogą stanowić doskonałą paszę białkową. W mączkach pełnotłustych z insektów zawartość białka ogólnego waha się od 40 do 60% i zależy przede wszystkim od gatunku, ale też od stadium rozwojowego, siedliska, podłoża, na którym są hodowane, a także pokarmu, jaki otrzymują.
Co ważne, białko to odznacza się strawnością porównywalną z białkiem jaja kurzego i jest doskonałym źródłem aminokwasów, takich jak treonina, walina, histydyna, fenyloalanina i tyrozyna, a w przypadku niektórych gatunków także tryptofanu i lizyny. Muchówki charakteryzują się zestawem aminokwasów zbliżonym do mączki rybnej, natomiast chrząszcze i prostoskrzydłe pod względem składu aminokwasów podobne są do soi, choć zawierają mniej lizyny i metioniny. W krajowych badaniach wykazano, że spożycie owadów może przynieść potencjalne korzyści zdrowotne, z uwagi na silne działanie przeciwutleniające pozyskanych z nich peptydów.

Źródło tłuszczu

Oczywiście, owady nie składają się z samego białka. Kolejnym ważnym składnikiem odżywczym, którego mogą być źródłem, jest tłuszcz. Mączki z owadów zawierają 14,4–37,1% tego składnika, przy czym jego poziom jest wyższy w przypadku larw i poczwarek niż postaci dorosłych. Najwięcej tłuszczu znajduje się w mączkach z mącznika młynarka. Mączki z insektów zawierają więcej wielonienasyconych kwasów tłuszczowych (PUFA) niż mączka rybna czy drobiowa, a także kwasy nasycone, najwięcej – palmitynowego i stearynowego.

Zgodnie z najnowszymi doniesieniami, profil kwasów tłuszczowych w mączkach z owadów może być modyfikowany przez zastosowanie odpowiedniej diety podczas tuczu larw. Natomiast w procesie odtłuszczania mączek można pozyskać olej, który może być nawet wykorzystywany w żywieniu człowieka.

Czarny żołnierz


W drugiej połowie zeszłego roku Unia Europejska zezwoliła na stosowanie przetworzonych białek zwierzęcych pochodzących z owadów hodowlanych w paszach dla drobiu i świń. Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) określił warunki dotyczące bezpiecznego stosowania owadów w żywieniu tych zwierząt i stworzył listę dozwolonych gatunków do chowu z przeznaczeniem na paszę. Znalazły się na niej następujące gatunki: mucha czarna (Hermetia illucens), mucha domowa (Musca domestica), mącznik młynarek (Tenebrio molitor), pleśniakowiec złocisty (Alphitobius diaperinus), świerszcz domowy (Acheta domesticus), świerszcz bananowy (Gryllodes sigillatus) i świerszcz kubański (Gryllus assimilis).
Obecnie jednym z najlepiej zbadanych gatunków owadów, które można wykorzystywać do produkcji pasz dla zwierząt, jest czarna mucha żołnierska (Hermetia illucens). Larwa muchy, która może mieć do 17 mm długości, wykorzystuje prawie wszystkie pozostałości organiczne. Jej naturalnym siedliskiem są odchody zwierzęce, więc może wykorzystywać bardzo szeroką gamę pasz, w tym substraty włókniste, takie jak celuloza. Jednak w takim przypadku konwersja paszy pogarsza się, a okres tuczu larw wydłuża się. W związku z tym wyższa zawartość białka w mieszance dla much poprawia ich wydajność. Jako pokarm dla insektów stosuje się resztki roślinne, szczególnie z produkcji owoców czy warzyw, a nawet otręby zbożowe. Muchy są w stanie wydobyć do 90% białka z tzw. resztek i przekształcić je w biomasę.
Stanowiska odchowu, gdzie łatwa w pielęgnacji mucha składa jaja w strukturze plastra miodu, muszą być odpowiednio nawilżone, oświetlone i podgrzane do 30°C. Młode larwy są umieszczane na odmierzonej zawiesinie substratu.

Hodowla owadów

W Niemczech w zeszłym roku ruszył startup FarmInsect, w którym do produkcji owadów na paszę mogą przystępować rolnicy. Zakłada on produkcję w specjalistycznych halach, ale też w starych budynkach inwentarskich, w tym w chlewniach, w których można wykorzystać po części dotychczasowe wyposażenie. W działających już hodowlach, gdzie cykl tuczu trwa tydzień, larwy zwiększają swoją masę 250-krotnie. W zależności od dawki, współczynnik wykorzystania paszy to 1,3–1,8. Sucha masa larw wynosi około 30%.
System tuczu jest wysoce zautomatyzowany. Produkcja ta jednak jest wciąż kosztowna. Założenie hodowli o wydajności 150 t larw rocznie to wydatek rzędu od 250 tys. euro. Do tego dochodzą koszty produkcji, na które składają się pasza (30%), energia (20%), robocizna (15%) i zakup młodych owadów (35%).
Według Wolfganga Westermeiera, przedstawiciela hodowli FarmInsect, koszt wyprodukowania tony suchych insektów o zawartości 50% białka surowego w suchej masie to 1000 euro. Produkt jest więc wciąż droższy niż śruta sojowa.

Źródło białka dla świń

Mączka z larw muchy czarnej może zastąpić w 100% śrutę sojową dla prosiąt i tuczników. Jednak wymaga odpowiedniej suplementacji aminokwasów. Jej podawanie nie powoduje różnic w wydajności świń ani w jakości tuszy. Obecnie, ze względów na koszty produkcji, jest to jednak wyrób specjalny, który zastępuje mączkę rybną lub ekologiczną soję głównie w akwakulturze i pet-foodzie.

Picture of the author
Autor Artykułu:Paulina Janusz-Twardowska
Pozostałe artykuły tego autora

Masz pytanie lub temat?Napisz do autora

Ważne Tematy

Ważne Tematy

Ważne Tematy