<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" version="2.0">
	<channel>
		<title>Drób i jaja</title>
		<link>https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja</link>
		<description></description>
              <atom:link href="https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />		<item>
			<title>Na 2,5 ha prowadzi gospodarstwo bez ciągnika. W tym sezonie celuje w 45 tys. zł zysku z hektara</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/na-2-5-ha-utrzymuje-do-3-tys-ptakow-szalony-pasterz-to-nie-hobby-to-realny-biznes-2694102</link>
			<description>Łukasz Marciniak z Podanina rozwija gospodarstwo Szalony Pasterz, oparte na pastwiskowym chowie kilku gatunków drobiu, mobilnych kurnikach i sprzedaży bezpośredniej. Produkcję dopasował do niewielkiej powierzchni, zamiast budować gospodarstwo według typowego schematu. Pokazuje, jak taki model działa w praktyce i z czego bierze się wynik, który osiąga na hektarze.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Łukasz Marciniak prowadzi gospodarstwo regeneratywne <a href="https://www.facebook.com/szalonypasterz/" target="_blank">Szalony Pasterz</a> w Podaninie pod Chodzieżą, w woj. wielkopolskim. Na około 2,5 ha utrzymuje kaczki, perliczki, brojlery i kury nioski w systemie pastwiskowym. Podczas wrześniowej wizyty opowiadał nam, jak organizuje pracę przy kilku gatunkach drobiu, radzi sobie bez ciągnika i sprzedaje mięso oraz jaja bezpośrednio klientom.</p>

<h2>Jak Łukasz Marciniak zaczął gospodarstwo Szalony Pasterz od 50 kurczaków?</h2>

<p>Gospodarstwo i marka Szalony Pasterz nie powstały według gotowego biznesplanu. Na początku Łukasz szukał sposobu na produkowanie żywności dla własnej rodziny.</p>

<p>– Ja po prostu chciałem mieć dostęp do zdrowej żywności. Trafiłem na Joela Salatina i książkę „You Can Farm”. Spodobało mi się, że u niego próg wejścia jest niski, nie potrzeba dużego areału, żeby zacząć, a wszystko jest mobilne. Studiowałem logistykę, pracowałem w transporcie, więc połączyłem te kropki i wpadłem w ten mobilny system gospodarowania – opowiada. Jak dodaje, nie wykorzystuje do chowu stałych budynków – mobilne są zarówno odchowalnie, jak i kurniki na pastwisku.</p>

<p>Salatin to amerykański rolnik i autor związany z Polyface Farm w Wirginii. Łukasz zaczerpnął od niego przede wszystkim pomysł na regularną zmianę kwater na pastwisku i lekkie, mobilne konstrukcje, w których utrzymuje drób. Teraz dopasowuje je do własnego gospodarstwa.</p>

<p>Rolnictwo nie było mu jednak całkiem obce. Jego rodzice w latach 80. i 90. utrzymywali brojlery, a później kury nioski korzystające z wybiegu. Gdy zakończyli produkcję, rodzina zajęła się transportem. Dawne kurniki przeznaczono na inne cele. Łukasz ma też za sobą prowadzenie firmy recyklingowej, a w transporcie międzynarodowym przepracował około 12 lat.</p>

<p>Zaczął od około 50 kurczaków w dwóch mobilnych domkach. Nie inwestował od razu w dużą halę. Chciał sprawdzić, czy potrafi prowadzić taki chów. Z niedowierzania rodziny i przyjaciół, z którym spotkał się na początku, powstała nazwa gospodarstwa.</p>

<p>– Kiedy zacząłem czytać książki, interesować się tym i opowiadać o pomyśle rodzinie, każdy uważał, że to, co chcę robić, jest nienormalne, zwariowane i szalone. Pomyślałem: będę wypasał drób, wszystko będzie na pastwisku, więc będę pasterzem. A skoro nikt w to nie wierzył, przełożyłem tę krytykę na coś pozytywnego i stwierdziłem, że będę Szalonym Pasterzem – opowiada.</p>

<h2>Ile drobiu utrzymuje na 2,5 ha i jak zmienia się stado w ciągu sezonu?</h2>

<p>Łukasz gospodaruje łącznie na około 2,5 ha, rozdzielonych pomiędzy dwa pastwiska i teren przy gospodarstwie. Jedno pastwisko nadal dzierżawi. Działkę o powierzchni 1,3 ha, którą wcześniej również dzierżawił, kupił krótko przed naszym przyjazdem. To jego pierwsza własna ziemia.</p>

<p>– Mam pierwszą ziemię – 1,3 ha. Zobaczcie, jaki gospodarz! – żartuje.</p>

<p>Podczas naszej wizyty w połowie września 2026 r. utrzymywał około 1550 ptaków: 350 perliczek, 600 kaczek, 300 brojlerów i 300 kur niosek. Najwięcej drobiu utrzymuje latem. Od czerwca do sierpnia liczba ptaków przebywających jednocześnie w gospodarstwie rośnie nawet do 2,5-3 tys. sztuk.</p>

<p>Łukasz mówi o swoim gospodarstwie, że jest sezonowe. Drób na mięso utrzymuje od wiosny do listopada, zależnie od pogody i zamówień. Nioski zostają przez cały rok – także zimą na pastwisku, w mobilnych kurnikach. Wtedy jednak nie przestawia ich na kolejne kwatery. Kury spędzają zimę na jednej, a gdy trzeba, dokłada im słomę, żeby nie podwiewało do środka i ptakom łatwiej było znieść zimowe warunki.</p>

<p>Zimą częściej przyjeżdża też po jajka. Pilnuje zwłaszcza tych na najniższej półce, żeby nie zamarzły. Choć sezon na drób mięsny się kończy, do niosek nadal trzeba zaglądać.</p>

<p>W czasie naszej wizyty rolnik mówił, że zbiera zwykle 120-140 jaj dziennie. Docelowo chciałby utrzymywać 350 niosek podzielonych na dwie grupy.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/11/02/951724.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/11/02/951724.jpg?1793638059" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Dla niosek przeznaczone są egg mobile, czyli mobilne kurniki na kołach. Podłoga jest wykonana z metalowej kratki, dzięki czemu odchody spadają na pastwisko</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Maria Khamiuk</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Jak prowadzi gospodarstwo bez ciągnika i przestawia mobilne kurniki?</h2>

<p>Łukasz Marciniak podchodzi do niskiej mobilnej zagrody bez podłogi, w której tymczasowo przebywają młode kury nioski. Podnosi jej boki, zakłada niewielkie koła i własnymi rękami przesuwa konstrukcję na kolejny fragment trawy. Kury najpierw trzymają się z tyłu, po chwili ruszają na świeżą kwaterę.</p>

<p>– To jest taka praca trochę „nie filmowa” – mówi w czasie przestawiania.</p>

<p>Całość zajmuje kilka minut i odbywa się na terenie gospodarstwa, bez specjalnych maszyn.</p>

<p>Mobilne kurniki Łukasza mają różne rozmiary i kształty. Te bez podłogi to chicken tractory: ptaki chodzą w nich bezpośrednio po ziemi, a po przesunięciu zagrody mają pod nogami kolejny fragment trawy. Służą głównie do chowu drobiu mięsnego, choć na pewien czas trafiają do nich także młode nioski.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/11/02/951744.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/11/02/951744.jpg?1793638059" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Chicken tractor z brojlerami na pastwisku</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">R.Jedrasiak, Nadesłane</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Część to niskie, prostokątne konstrukcje, w tym domki o wymiarach około 3 × 3 m. Łukasz ma też wyższe, łukowe. Mniejsze przestawia ręcznie, do przesuwania części większych wykorzystuje terenówkę.</p>

<p>Dla niosek przeznaczone są egg mobile, czyli mobilne kurniki na kołach. Łukasz nazywa je „kurowozami”. Podłoga jest wykonana z metalowej kratki, dzięki czemu odchody spadają na pastwisko. Pod gniazdami znajduje się szuflada na jaja, do której kury mają ograniczony dostęp. Chodzi o to, żeby nie dobierały się do świeżo zniesionych jaj.</p>

<p>Ciągnika Łukasz nie ma, więc do wielu zadań wykorzystuje swój samochód. Terenówką przesuwa część mobilnych kurników, a podczas wyjazdów na oddalone pastwiska staje się magazynem i warsztatem na kołach. Wozi w niej narzędzia, paszę, pojemniki i inne rzeczy potrzebne z dala od zabudowań.</p>

<p>– W tym roku już tyle się namęczyłem, że spaliłem sprzęgło w samochodzie. Mam teraz dziewczynę, która mi pomaga. Nie chcę, żeby wszystko było zależne ode mnie – mówi.</p>

<p>Dlatego zależy mu na konstrukcjach, z którymi poradzi sobie również ktoś z rodziny albo osoba pomagająca w gospodarstwie. Mniejszy i bardziej zwrotny domek łatwiej przestawić. Na jego działkach nie każde większe rozwiązanie się sprawdzi.</p>

<p>Jako przykład podaje około dziesięciometrowy domek, który zna z gospodarstwa Tomasza Majdy, prowadzącego Manufakturę Dobra. Jak opowiada Łukasz, do jego przemieszczania potrzebny jest ciągnik, a druga osoba musi pilnować ptaków.</p>

<p>– A u mnie jest jeszcze za mały teren. Ja muszę mieć konstrukcje zwrotne i małe – wyjaśnia.</p>

<p>W sezonie zagrody dla drobiu mięsnego przestawia prawie codziennie. Częstotliwość zmiany kwater zależy od liczby ptaków i ich zagęszczenia. Po przejściu stada trawa musi mieć czas na odrost. Więcej ptaków na tych samych działkach oznaczałoby, że szybciej wrócą w miejsce, z którego niedawno zeszły.</p>

<p>– Jaj mam cały czas za mało, ale ograniczenia ziemi powodują, że nie mogę po prostu mocno zwiększyć liczby niosek. Rotacja musi być utrzymana, a gleba musi odpocząć – zaznacza.</p>

<p>Łukasz pokazuje fragmenty pastwiska, na których dostrzega już zmiany: gęstszą trawę, więcej koniczyny i inny kolor roślinności niż tam, gdzie ptaków jeszcze nie było. Ich odchody mają nawozić pastwisko. Na razie są to jednak obserwacje gospodarza. Pobrał próbki gleby na początku i zapowiada kolejne badania po kilku latach. Dopiero wtedy będzie mógł porównać wyniki.</p>

<div class="embed-gallery-2-tap_class"><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.topagrar.pl/images/2026/11/02/951741.jpg?1793638059"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.topagrar.pl/images/2026/11/02/951742.jpg?1793638059"></span></div>

<h2>Jak przygotowuje młody drób do wyjścia na pastwisko?</h2>

<p>W połowie września noce były już chłodniejsze, a część młodych kurczaków nadal pozostawała w odchowalni, żeby lepiej się opierzyć. Pierwsze tygodnie drób spędza właśnie tam. Łukasz pilnuje ciepła, suchej ściółki oraz dostępu do paszy i wody. Stosuje głęboką ściółkę, regularnie dokładając świeży materiał.</p>

<p>Z przenosinami na pastwisko nie spieszy się za wszelką cenę. Przy jednym z wcześniejszych odchowów wywiózł około trzytygodniowe kaczki, po czym przyszła zimna i wilgotna noc. Padło wtedy około 20 sztuk. Dlatego patrzy nie tylko na wiek ptaków, ale też na ich opierzenie i prognozę pogody. Jeśli warunki są niekorzystne, dłużej zostają pod dachem.</p>

<h2>Jak zabezpiecza drób na pastwisku przed lisami, kunami i ptakami drapieżnymi?</h2>

<p>Na pastwisku dochodzi pilnowanie, żeby do stad nie dostały się drapieżniki. Przy nioskach stosuje ogrodzenia elektryczne i siatki chroniące z góry. W domkach dla brojlerów zabezpiecza krawędzie przed podkopaniem. Podkreśla, że nie ma zabezpieczenia skutecznego raz na zawsze: kuna może znaleźć szczelinę, lis podkopać konstrukcję, a ptaki drapieżne ominąć osłony. Trzeba je więc regularnie sprawdzać i poprawiać.</p>

<p>Zdarza się też, że to same ptaki wychodzą poza ogrodzenie. Perliczki są ruchliwe i płochliwe, a przy ich zawracaniu czasem przydaje się suczka Chilli. To australijski pies pasterski rolnika. Nie pracuje stale przy stadach. Łukasz szkoli ją, zabierając również na różne zajęcia przy owcach, aby doskonaliła sztukę zaganiania.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/11/02/951740.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/11/02/951740.jpg?1793638059" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Łukasz wraz ze swoim psem Chilli rasy Australian Cattle Dog</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Łukasz Marciniak </span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Podczas obchodu Chillie zaczepiała mnie, chwytając za kostki i zachęcając do zabawy.</p>

<p>– Nie przez przypadek łapie za kostki, bo to Australian Cattle Dog. Za oceanem mówi się na nie „blue heelery” i one właśnie chwytają za kostki. Ciebie też łapała, bo szukała zaczepki, chciała się pobawić i pobiegać – tłumaczy Łukasz.</p>

<p>Choć na razie ma drób, a nie bydło, chciałby kiedyś wykorzystać psa także przy większych zwierzętach. Do tego znów potrzebowałby więcej ziemi.</p>

<h2>Jaką paszę dostaje drób w gospodarstwie Szalony Pasterz?</h2>

<p>Ptaki korzystają z pastwiska, ale dostają też paszę, którą Łukasz sam przygotowuje z kupowanych surowców. Część poddaje fermentacji, a skład mieszanek dopasowuje do gatunku i wieku ptaków.</p>

<p>– Korzystam z przepisu Salatina z książki „Pastured Poultry Profits”, ale trochę przerobiłem go na polskie warunki. Z surowców białkowych stosuję pełnotłustą soję ekstrudowaną, łubin i groch. Do tego kukurydza, owies i jęczmień – wylicza.</p>

<h2>Jak długo utrzymuje kury nioski i dlaczego chce mieć własne stado zarodowe?</h2>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/11/02/951723.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/11/02/951723.jpg?1793638059" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Młode kurczaki w odchowalniku Łukasza Marciniaka w gospodarstwie Szalony Pasterz</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Maria Khamiuk</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Łukasz chce też sam odchowywać kolejne pokolenia kur. Ma własną odchowalnię i założył stado zarodowe, ale duża część obecnych niosek to jeszcze ptaki kupione już po odchowie. Część młodego drobiu nadal sprowadza z zewnątrz.</p>

<p>– Założyłem swoje stado zarodowe i chcę już w cyklu zamkniętym mieć własne kury – mówi.</p>

<p>W stadzie są kury w różnym wieku. Niektóre mają już około czterech lat i nadal znoszą jaja, choć robią to rzadziej – według hodowcy raz na cztery lub pięć dni. W okresie pierzenia nieśność spada, a w większej grupie nie zawsze łatwo ustalić, która kura przestała się nieść.</p>

<p>– Na razie niektóre mają u mnie dożywocie. Przy australorpach celuję w czteroletni cykl – wyjaśnia.</p>

<p>Będzie jednak obserwował ich kondycję i to, ile znoszą jaj. Gdy starsze kury będą niosły wyraźnie mniej, część z nich przeznaczy na rosół.</p>

<h2>Czy króliki wrócą do gospodarstwa Szalony Pasterz w 2027 roku?</h2>

<p>Własne stado chce założyć również przy królikach. W 2025 r. kupił ponad 20 młodych sztuk i odchował je na pastwisku. W sezonie 2026 miał tylko kilka, bo reszta szybko znalazła nabywców. Przy dużym zainteresowaniu drobiem zabrakło mu już czasu na więcej królików.</p>

<p>– W przyszłym roku będą króliki. Chcę założyć własne stado zarodowe, na początek z czterema samicami. Z tyłu powstanie dla nich specjalny namiot, a młode będą później trafiały na pastwisko – zapowiadał, mówiąc o sezonie 2027.</p>

<h2>Jak działa mobilna jednostka ubojowa zbudowana przez Łukasza Marciniaka?</h2>

<p>Łukasz nie wozi drobiu do zewnętrznej ubojni. Ubój prowadzi w gospodarstwie, jak wyjaśnia, w ramach sprzedaży bezpośredniej. Do tego również sam zbudował niewielką mobilną jednostkę. Później tuszki trzeba jeszcze schłodzić, zapakować, zamrozić albo przygotować do odbioru i wysyłki.</p>

<p>Zdobyte doświadczenie wykorzystuje też przy projektowaniu wyposażenia dla małych ubojni gospodarskich. Z tym tematem dotarł do Sejmu. Podczas posiedzenia podkomisji poświęconego dobrostanowi podczas uboju i ubojowi pastwiskowemu mówił o małych jednostkach dla drobiu i królików, choć dyskusja dotyczyła głównie bydła i jeleniowatych.</p>

<p>Łukasz chciałby, aby jedna w pełni wyposażona jednostka jeździła między gospodarstwami na terenie powiatu. Rolnicy mogliby korzystać z niej wspólnie i nie musieliby budować osobnych, kosztownych obiektów.</p>

<h2>Dlaczego jego sposób gospodarowania zderza się z przepisami?</h2>

<p>Osobnym problemem jest dla niego współpraca z Inspekcją Weterynaryjną. W jego ocenie gospodarstwo oparte na takim systemie nie pasuje do standardowych schematów tworzonych z myślą o innym sposobie produkcji. Jak mówi Łukasz Marciniak, zamiast praktycznej pomocy spotyka się z niechęcią i opieszałością.</p>

<p>– Weterynaria nie pomaga i nie chce pomagać, raczej zwalcza takich rolników jak ja. Mój sposób gospodarowania nie wpisuje się we współczesne rozporządzenia i przepisy. Stąd, w mojej ocenie, bierze się opieszałość wobec mojego gospodarstwa – mówi.</p>

<p>Brak porozumienia z urzędem jest jednak z perspektywy hodowcy jedną z barier w prowadzeniu i rozwijaniu gospodarstwa.</p>

<h2>Jak Łukasz Marciniak sprzedaje mięso i jaja bezpośrednio klientom?</h2>

<p>Mięso i jaja Łukasz sprzedaje przede wszystkim bezpośrednio klientom. Współpracuje z jedną restauracją, dla której hoduje głównie kaczki. W sklepie gospodarstwa można znaleźć jaja, tuszki drobiowe i królicze, podroby oraz kaczy smalec. To, co akurat jest dostępne, zależy od sezonu i kolejnych partii drobiu.</p>

<p>– Wysyłam jajka, mięso i mięso mrożone w specjalnych opakowaniach zwrotnych. Można też przyjechać do gospodarstwa albo spotkać mnie na targu na Dolnej Wildzie w Poznaniu, ale tak naprawdę internet robi największą robotę – mówi Łukasz.</p>

<div class="se-embed se-embed--facebook">

</div>

<p>Na odchowaniu ptaków jego praca się więc nie kończy. Sam zbiera zamówienia, odpowiada klientom, przygotowuje przesyłki i pilnuje terminów dostaw. Pokazuje też odbiorcom, jak prowadzi gospodarstwo. Tu przydaje się doświadczenie z transportu i logistyki.</p>

<p>W planowaniu chowu pomagają rezerwacje konkretnych terminów i przedpłaty. Takie rozwiązanie opisuje <a href="https://skutecznysklep.pl/case-studies/szalony-pasterz/" target="_blank">firma, która wdrażała sklep internetowy gospodarstwa</a>. Dzięki wcześniejszym zamówieniom Łukasz wie, ile ptaków przygotować, a część pieniędzy na ich odchów dostaje z góry. Później musi jednak dostarczyć towar na czas, nawet jeśli pogoda pokrzyżuje plany albo ptaki będą rosły wolniej, niż zakładał.</p>

<h2>Skąd bierze się 45 tys. zł zysku z hektara w jego wyliczeniach?</h2>

<p>Według własnych wyliczeń Łukasza w ubiegłym sezonie gospodarstwo przyniosło około 37 tys. zł zysku w przeliczeniu na hektar. Podczas naszej rozmowy liczył, że w tym sezonie uda mu się dojść do około 45 tys. zł z hektara.</p>

<p>W tych kwotach mieści się zarówno chów, jak i sprzedaż bezpośrednia oraz współpraca z restauracjami. Są to szacunki gospodarza. Nie znamy szczegółowego rachunku, który pokazywałby, jak wycenił własną pracę, pomoc rodziny i zużycie sprzętu, więc trudno porównywać ten wynik z innymi gospodarstwami.</p>

<p>Najwięcej pracy ma przy przenoszeniu ptaków między odchowalnią a pastwiskiem, a później przy przygotowaniu ich do sprzedaży. W gospodarstwie pomagają mu też dzieci i rodzina.</p>

<p>– Na małym areale chcę mieć małe zwierzęta. Im mniejsze zwierzę, tym mniejszy areał jest potrzebny, ale więcej pracy jest wokół niego. Na początku każdy mówił mi, że to takie „hobby”. Nie, to nie jest hobby, to praca, która przynosi zysk. Po tych trzech latach to jest dla mnie realny biznes. Jestem w stanie się z tego utrzymać – podkreśla Łukasz.</p>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/11/02/951753.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Drób</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Mon, 02 Nov 2026 17:46:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/na-2-5-ha-utrzymuje-do-3-tys-ptakow-szalony-pasterz-to-nie-hobby-to-realny-biznes-2694102</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Zaczęli od kur w cudzym sadzie. Dziś sprzedają miliony jaj i współpracują z innymi rolnikami</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/zaczeli-od-kur-w-cudzym-sadzie-dzis-sprzedaja-miliony-jaj-i-wspolpracuja-z-innymi-rolnikami-2693454</link>
			<description>Kury miały dostarczać nawóz do sadu, a dały początek gospodarstwu i własnej marce jaj. Po drodze były choroba stada i problemy ze zbytem. Jak para hodowców rozwinęła sprzedaż, która dziś znacznie przekracza własną produkcję?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W sadzie w Forest Row, na południe od Londynu, Daniël i Karen Hoeberichts utrzymują około <strong>4,8 tys. niose</strong>k. Kury korzystają z przestrzeni między drzewami i mobilnych kurników. Jednak działalność właścicieli Orchard Eggs już dawno wykroczyła poza sprzedaż jaj z własnego gospodarstwa.</p>

<p>Jak opisuje <em><a href="https://www.topagrar.com/gefluegel/wie-ein-oko-legehennenhalter-die-londoner-mit-eiern-versorgt-20030157.html" target="_blank">topagrar.com</a></em>, firma sprzedaje <strong>około 4,5 mln jaj rocznie, z czego 70% kupuje od innych gospodarstw ekologicznych</strong>. Własna marka i sieć odbiorców pozwoliły rozwinąć działalność również wtedy, gdy możliwości powiększania stada w sadzie zaczęły się wyczerpywać.</p>

<h2><strong>Za miejsce dla kur płacili od sprzedanego jajka</strong></h2>

<p>Pomysł narodził się, gdy Daniël uczył się rolnictwa biodynamicznego w Holandii. Podczas pobytu w angielskim gospodarstwie sadowniczym Brambletye Fruit Farm rozmawiał z jego właścicielem o nawożeniu. Kury utrzymywane między drzewami mogły dostarczać potrzebny nawóz.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/10/23/955305.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/10/23/955305.png?1792762056" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Kury i koguty korzystają z wybiegu między drzewami owocowymi. Zdaniem hodowcy obecność dużych kogutów może pomagać w odstraszaniu ptaków drapieżnych.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Henk Riswick/topagrar.com</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Uzgodnili proste warunki: młody rolnik mógł korzystać z około 11 ha sadu za <strong>1 pensa od każdego sprzedanego jaja</strong>. Cały nawóz miał pozostawać na miejscu.</p>

<p>W 2008 r. Daniël i Karen rozpoczęli chów <strong>1500 kur </strong>i <strong>100 kogutów</strong> w dwunastu niewielkich, mobilnych kurnikach. Co tydzień przesuwali je między rzędami drzew.</p>

<p>– Bardzo pracochłonne, ale już w pierwszym roku rentowne – wspomina hodowca.</p>

<h2><strong>Odbiorca nie kupił jaj, a później zachorowało stado</strong></h2>

<p>Początki szybko zweryfikowały plany. Firma dostarczająca konsumentom paczki z żywnością ekologiczną, z którą właściciele uzgodnili sprzedaż, ostatecznie nie odbierała jaj. W chłodni przybywało towaru.</p>

<p>Wyjściem okazała się współpraca z hurtownikiem. <strong>Odbierał jaja, ale płacił za nie jak za zwykłe jaja z chowu wolnowybiegowego</strong>. Hodowcy mieli zapewniony zbyt i jednocześnie mogli szukać klientów gotowych zapłacić więcej.</p>

<p>W drugim roku działalności przyszedł kolejny cios. Kilka dni po wprowadzeniu nowej grupy kur zachorowało niemal całe stado. <strong>Padło około 10% ptaków, a nioski przestały znosić jaja</strong>. Przyczyny choroby nie udało się ustalić.</p>

<p>Daniël wrócił do Holandii, żeby zarobić na paszę. Pierwsze kury wznowiły nieśność po sześciu tygodniach. Po kolejnych czterech produkcja przekroczyła 70%, co pozwoliło kontynuować działalność.</p>

<h2><strong>Własna marka dała zbyt również innym gospodarstwom</strong></h2>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/10/23/955304.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/10/23/955304.png?1792762056" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Daniël i Karen Hoeberichts prowadzą chów niosek metodami biodynamicznymi. Pod marką Orchard Eggs sprzedają zarówno własne jaja ekologiczne, jak i jaja kupowane od innych gospodarstw.</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Henk Riswick/topagrar.com</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>W ciągu dwóch lat właściciele rozwinęli sprzedaż na targowiskach oraz do restauracji i piekarni. Jaja oferowali pod marką Orchard Eggs, uzyskując ceny wyższe niż za jaja z chowu wolnowybiegowego.</p>

<p>Z czasem zamówień było więcej, niż mogło dostarczyć własne stado. <strong>Zaczęli więc kupować</strong> <strong>jaja ekologiczne od mniejszych gospodarstw</strong>, które miały trudności ze sprzedażą. Sami odbierają towar i pakują go we własnej pakowalni. Współpracują z sześcioma dostawcami.</p>

<p>Klienci wiedzą, że część jaj pochodzi z innych gospodarstw. Właściciele różnicują także ceny. Portal podaje <strong>4,40 euro za tuzin własnych jaj</strong> i o <strong>40 eurocentów</strong> mniej za jaja kupowane od innych producentów.</p>

<p><strong>Sprzedaż wspiera również gospodarstwo sadownicze</strong>: zabiera jaja na targowiska razem z owocami i warzywami oraz dołącza je do paczek żywności dostarczanych gospodarstwom domowym.</p>

<h2><strong>Więcej jaj przed świętami, mniej latem</strong></h2>

<p>Hodowcy utrzymują <strong>cztery grupy wiekowe niosek</strong>. Planują produkcję tak, aby najwięcej jaj trafiało do sprzedaży od listopada do Bożego Narodzenia. Latem zapotrzebowanie ich odbiorców spada nawet o około 30%.</p>

<p>Znaleźli też sposób na sprzedaż drobnych jaj z początku nieśności. <strong>Pakują po 15 sztuk i oferują je w cenie 12 standardowych jaj.</strong> Jak relacjonuje Daniël, takie opakowania cieszą się zainteresowaniem klientów.</p>

<p>Dodatkowa działalność wyrosła z problemów z <strong>dostępnością opakowań</strong> podczas pandemii. Właściciel zaczął je sam importować, a później również dostarczać innym producentom jaj ekologicznych.</p>

<h2><strong>Mobilne kurniki w sadzie wymagają pracy</strong></h2>

<p>Własne stado korzysta z <strong>ośmiu kurników tunelowych</strong>. Nie ma w nich sztucznego oświetlenia, a niewielki panel słoneczny z akumulatorem zasila urządzenia. Hodowcy ręcznie zbierają i sortują jaja. Po zakończeniu cyklu produkcyjnego czyszczą i dezynfekują kurniki, a następnie przestawiają je ciągnikiem.</p>

<div class="embed-gallery-3-tap_class"><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.topagrar.pl/images/2026/10/23/955306.png?1792762056"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.topagrar.pl/images/2026/10/23/955307.png?1792762056"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.topagrar.pl/images/2026/10/23/955309.png?1792762056"></span></div>

<p>Drzewa dają ptakom osłonę, ale gospodarstwo musi <strong>chronić stado przed lisami i norkami</strong>. Sad otacza solidne ogrodzenie elektryczne, a nocą pomagają kamery i czujniki ruchu.</p>

<p>Problemy pojawiły się również w żywieniu. Po wycofaniu mączki rybnej i przejściu na całkowicie roślinną paszę hodowca zaobserwował wydziobywanie piór i kanibalizm podczas obowiązkowego zamknięcia ptaków. Podejrzewa, że zmiana dawki mogła się do tego przyczynić, ale nadal szuka rozwiązania.</p>

<h2><strong>W sadzie nie będzie już więcej niosek</strong></h2>

<p>Właściciele nie planują dalszego zwiększania obsady między drzewami. Kolejny etap rozwoju wiążą z gospodarstwem jednego z dostawców, który kończy działalność i nie ma następcy.</p>

<p>Plan opisany w reportażu zakłada <strong>przejmowanie po jednym kurniku z 3 tys. niosek w dwóch kolejnych latach</strong> – początkowo w dzierżawę, z możliwością późniejszego zakupu. Dla Daniëla i Karen oznacza to naukę pracy w większych obiektach.</p>

<p>– Musimy się tego najpierw nauczyć – przyznaje hodowca. Równie ważne będzie dla nich sprawdzenie, czy taki sposób prowadzenia gospodarstwa im odpowiada.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/aktualnosci/czy-mozna-prowadzic-gospodarstwo-i-jednoczesnie-sprzedawac-produkty-na-facebooku-2692101">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/10/06/495344.jpg?1791548527" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Czy można prowadzić gospodarstwo i jednocześnie sprzedawać produkty na Facebooku?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/10/23/955308.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Drób</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Sun, 25 Oct 2026 20:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/zaczeli-od-kur-w-cudzym-sadzie-dzis-sprzedaja-miliony-jaj-i-wspolpracuja-z-innymi-rolnikami-2693454</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Import drobiu z Tajlandii do Polski wzrósł o 67%. Co umowa UE–Tajlandia może oznaczać dla hodowców?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/import-drobiu-z-tajlandii-do-polski-wzrosl-o-67-co-umowa-ue-tajlandia-moze-oznaczac-dla-hodowcow-2693430</link>
			<description>Negocjowana umowa UE–Tajlandia budzi obawy polskiej branży drobiarskiej. Import już rośnie, a większa konkurencja może sięgnąć cen skupu brojlerów. KRD-IG wyjaśnia, gdzie widzi największe ryzyko dla hodowców.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Unia Europejska i Tajlandia negocjują <strong>umowę o wolnym handlu</strong>. Po ostatniej rundzie rozmów, na przełomie września i października, wstępnie uzgodniły większość rozdziałów. Nadal jednak ustalają warunki dostępu do rynku, w tym <strong>ustępstwa celne</strong>. To właśnie od nich zależy, jak bardzo porozumienie ułatwi sprzedaż tajskich produktów w Europie – wynika z <a href="https://policy.trade.ec.europa.eu/eu-trade-relationships-country-and-region/countries-and-regions/thailand/eu-thailand-agreement/documents_en" target="_blank">dokumentacji negocjacji Komisji Europejskiej</a>.</p>

<p>Dla polskich drobiarzy stawką są zamówienia na rynku unijnym. <strong>Krajowa Rada Drobiarstwa – Izba Gospodarcza</strong> ostrzega, że dodatkowe dostawy mogą zwiększyć konkurencję tam, gdzie swoje mięso sprzedają polskie zakłady.</p>

<p>– Większe dostawy tajskiego drobiu mogą ograniczać możliwości sprzedaży polskich przedsiębiorstw i wywierać presję na ceny. Skala tego wpływu zależeć będzie od zakresu dodatkowych preferencji handlowych i wielkości importu – wskazuje w komentarzu dla naszej redakcji <strong>Dariusz Goszczyński, prezes KRD-IG</strong>.</p>

<h2><strong>Więcej <a href="https://www.topagrar.pl/tag/drob" target="_blank">drobiu</a> z Tajlandii w osiem miesięcy niż przez cały rok</strong></h2>

<p>Tajskie produkty drobiowe już trafiają do Polski, a ich import wyraźnie wzrósł. Według danych przekazanych przez KRD-IG, opracowanych na podstawie informacji Izby Administracji Skarbowej, w całym 2025 r. sprowadziliśmy około <strong>2,53 tys. ton produktów drobiowych za blisko 63 mln zł</strong>.</p>

<p>Od stycznia do sierpnia 2026 r. import osiągnął już <strong>2,64 tys. ton</strong>. W analogicznym okresie poprzedniego roku wynosił 1,58 tys. ton, co oznacza <strong>wzrost o</strong> <strong>67,2% rok do roku</strong>. W osiem miesięcy dostawy przekroczyły więc poziom z całego 2025 r.</p>

<p>Najwięcej sprowadzamy gotowanych przetworów z kurcząt oraz mrożonych kawałków mięsa kurcząt bez kości. W pierwszych ośmiu miesiącach tego roku było to odpowiednio około 1791 i 845 ton. Jak wyjaśnia KRD-IG, takie produkty wykorzystują przede wszystkim przetwórstwo i gastronomia.</p>

<p>Handel w przeciwnym kierunku pozostaje znikomy. <strong>W 2025 r. Polska wyeksportowała do Tajlandii około</strong> <strong>12 ton</strong> produktów drobiowych, głównie mrożonych podrobów i kawałków mięsa gęsiego. Od stycznia do sierpnia 2026 r. nie odnotowano eksportu.</p>

<h2><strong>Konkurencja na rynku UE może dotrzeć do polskiego kurnika</strong></h2>

<p>Pomimo wzrostu dostaw do Polski KRD-IG upatruje głównego zagrożenia w <strong>konkurencji na całym rynku unijnym</strong>. Wskazuje zwłaszcza na <strong>Niemcy</strong> i <strong>Niderlandy</strong>, gdzie polskie firmy zabiegają o odbiorców.</p>

<p>Tajlandia ma już silną pozycję w europejskim handlu drobiem. Jak podaje Izba, powołując się na dane KE, w 2025 r. dostarczyła do Unii około <strong>186 tys. ton w ekwiwalencie masy tuszy</strong>, czyli ponad jedną piątą całego importu drobiu spoza UE. Zajęła 3. miejsce wśród dostawców, za Brazylią i Ukrainą.</p>

<p>W ocenie Goszczyńskiego większy import konkurencyjnych cenowo produktów może obniżać ceny sprzedaży uzyskiwane przez zakłady, a następnie wywierać presję na ceny skupu brojlerów. Prezes KRD-IG zastrzega jednak, że <strong>sam wzrost dostaw nie przesądza o obniżkach dla hodowców</strong>.</p>

<p>– Nie oznacza to jednak automatycznego obniżenia cen skupu. <strong>Aby taki wpływ stał się odczuwalny, wzrost importu musiałby być odpowiednio duży i trwały</strong>, a sprowadzane produkty musiałyby w istotnym stopniu zastępować dostawy od producentów unijnych – wyjaśnia.</p>

<p>Na stawki za brojlery nadal wpływają również koszty pasz i energii, choroby drobiu, wielkość krajowej produkcji oraz popyt w Polsce i za granicą. KRD-IG nie podaje prognozy, o ile mogłyby zmienić się ceny skupu po zawarciu umowy.</p>

<h2><strong>Audyt KE wykazał problemy z kontrolą tajskiego drobiu</strong></h2>

<p>Obawy branży dotyczą również kontroli produktów dopuszczanych na europejski rynek. W <a href="https://ec.europa.eu/food/audits-analysis/audit-report/download/17335" target="_blank">raporcie z audytu przeprowadzonego w Tajlandii w czerwcu 2026 r.</a> inspektorzy KE <strong>wskazali istotne, systemowe niedociągnięcia</strong>, które podważają wiarygodność gwarancji eksportowych.</p>

<p>Zastrzeżenia obejmowały m.in. ustalanie pochodzenia surowca, oddzielanie produktów spełniających warunki eksportu do UE od pozostałych oraz badania weterynaryjne przed ubojem i po nim. W dwóch zakładach nie wykazano, że produkty przeznaczone do Unii zawierały wyłącznie surowiec dopuszczony do takiej produkcji. W jednym kontrolerzy stwierdzili wykorzystanie mięsa mielonego z zakładu nieuprawnionego do takiego eksportu.</p>

<p>Po publikacji raportu <a href="https://avec-poultry.eu/news/compliance-before-concessions-avec-calls-for-targeted-suspension-of-thai-poultry-imports-and-rejects-additional-fta-quotas/" target="_blank">AVEC, organizacja reprezentująca unijnych przetwórców i handel drobiem</a>, <strong>zażądała zawieszenia dostaw z zakładów lub łańcuchów produkcji, które nie potrafią wykazać zgodności z wymogami UE</strong>. Ograniczenia miałyby obowiązywać do czasu usunięcia problemów i sprawdzenia skuteczności napraw. Organizacja sprzeciwia się też dodatkowym preferencjom importowym dla tajskiego drobiu.</p>

<p>Tajskie służby przedstawiły <a href="https://ec.europa.eu/food/audits-analysis/audit-report/annex/download/11227" target="_blank">plan działań naprawczych</a>. Poinformowały m.in. o wstrzymaniu eksportu do UE z jednego zakładu, szkoleniach i zmianach w certyfikacji. Zapowiedziały również specjalne audyty zakładów uprawnionych do eksportu <strong>do końca listopada 2026 r</strong>. Są to deklaracje tajskich władz, które wymagają sprawdzenia pod kątem skuteczności.</p>

<h2><strong>KRD-IG: najpierw równe warunki i skuteczne kontrole</strong></h2>

<p>KRD-IG popiera postulat wstrzymywania dostaw z zakładów, które nie spełniają wymogów lub nie potrafią wiarygodnie tego potwierdzić.</p>

<p>Izba podkreśla, że polska branża drobiarska korzysta z otwartych rynków i nie sprzeciwia się wolnemu handlowi. Oczekuje jednak <strong>uczciwej konkurencji</strong>. Goszczyński zwraca uwagę, że unijni producenci ponoszą koszty wymagań dotyczących m.in. dobrostanu zwierząt i ochrony środowiska. Różnice w standardach mogą dawać zagranicznym dostawcom przewagę kosztową.</p>

<p><strong>Zobacz też: <a href="https://www.topagrar.pl/articles/doplaty-prow-i-vat/problemy-z-logowaniem-do-portalu-rolnika-arimr-wnioski-o-doplaty-nadal-mozna-skladac-2693347" target="_blank">Problemy z logowaniem do Portalu Rolnika. ARiMR: wnioski o dopłaty nadal można składać</a></strong></p>

<p>Dlatego KRD-IG domaga się skutecznych kontroli, wiarygodnego potwierdzania standardów oraz <strong>możliwości szybkiego wstrzymania dostaw w przypadku nieprawidłowości</strong>. W jej ocenie samo ograniczenie wielkości preferencyjnego importu nie rozwiąże problemu różnic w warunkach produkcji.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/polityka-rolna/mieso-drobiowe-i-miod-z-brazylii-moga-wrocic-na-rynek-ue-a-co-z-jajami-2693420">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/10/23/955274.png?1792753397" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Mięso drobiowe i miód z Brazylii mogą wrócić na rynek UE. A co z jajami?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2><strong>Czy Tajlandia otworzy się na polski drób?</strong></h2>

<p>Perspektywę większej sprzedaży polskiego mięsa na tajskim rynku KRD-IG ocenia sceptycznie.</p>

<p>– <strong>Nie widzimy obecnie realnych korzyści eksportowych dla polskiej branży drobiarskiej wynikających z liberalizacji handlu z Tajlandią</strong> – stwierdza Goszczyński.</p>

<p>Tajlandia sama jest dużym producentem i eksporterem drobiu. Zdaniem Izby dodatkowy popyt na polskie produkty mógłby pojawić się doraźnie, np. po ograniczeniu miejscowej produkcji wskutek chorób ptaków.</p>

<p>Nawet wtedy sprzedaż wymagałaby odpowiednich warunków weterynaryjnych i celnych, sprawniejszego zatwierdzania zakładów oraz uznawania regionalizacji, czyli ograniczania zakazów związanych z chorobami do określonych obszarów Polski. KRD-IG nie traktuje takich okazjonalnych możliwości jako przeciwwagi dla ryzyka większej konkurencji na rynku unijnym.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/10/23/821026.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Drób</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Fri, 23 Oct 2026 21:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/import-drobiu-z-tajlandii-do-polski-wzrosl-o-67-co-umowa-ue-tajlandia-moze-oznaczac-dla-hodowcow-2693430</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Zaczęło się od 40 kur. Dziś prawie 2800 niosek ma wybieg wśród drzew</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/zaczelo-sie-od-40-kur-dzis-prawie-2800-niosek-ma-wybieg-wsrod-drzew-2693196</link>
			<description>Na gospodarstwie Jochena Hartmanna mobilne kurniki stoją wśród drzew i krzewów, a wybieg zajmuje dziś 10,5 ha. Rolnik tworzył ten system etapami – z myślą o osłonie dla kur, ale też o codziennej pracy przy stadzie. Jak zorganizował wybieg i z jakimi trudnościami musiał się zmierzyć?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak czytamy na portalu topagrar.com, dla Jochena Hartmanna wybieg dla kur nie jest po prostu kawałkiem trawiastego pola. Rolnik stworzył na swoim gospodarstwie w Niemczech system, który łączy <strong>mobilną hodowlę kur niosek z nasadzeniami drzew i krzewów.</strong> Nazwał go „lasem dla kur”.</p>

<p>Gospodarstwo zaczynało jednak zupełnie inaczej. W ogrodzie Hartmannów znajdowało się 40 kur. Z czasem hodowla rozrosła się do prawie 2800 kur niosek utrzymywanych w siedmiu mobilnych kurnikach.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/10/21/948861.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/10/21/948861.png?1792575863" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Jochen Hartmann hoduje głównie kury nioski z brązowymi jajami. Niektórzy klienci preferują jednak jaja białe.</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Waterloh</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Zamiast inwestycji na 15 tys. kur wybrał mobilne kurniki. Dlaczego? </strong></h2>

<p>Ojciec Hartmanna wcześniej zajmował się hodowlą trzody chlewnej, jednak z czasem z niej zrezygnował. W 2013 roku na gospodarstwie pojawił się pierwszy <strong>mobilny kurnik</strong>, przeznaczony dla 250 kur niosek.</p>

<p>Właściciel dwóch lokalnych supermarketów Edeka szybko zainteresował się jajami produkowanymi w gospodarstwie. Mobilny kurnik Hartmanna był wówczas pierwszym tego typu rozwiązaniem w regionie.</p>

<p>– Nie znaliśmy tego – wspomina rolnik, opowiadając o sytuacji, gdy właściciel sklepu zapytał go, jaką cenę powinien ustalić za jajka. Współpraca z lokalnym odbiorcą miała także inną zaletę. Hartmann<strong> nie potrzebował certyfikatu KAT.</strong></p>

<p>Początkowo rolnik rozważał znacznie większą inwestycję – <strong>budowę kurnika z wolnym wybiegiem dla 15 tys. kur niosek.</strong> Zrezygnował jednak z tego pomysłu. Gospodarstwo znajduje się na obrzeżach miasta, dlatego obawiał się konfliktów związanych z dużą inwestycją. Ważne było także <strong>utrzymanie gospodarstwa rodziców,</strong> gdzie ziemniaki były już sprzedawane bezpośrednio konsumentom.</p>

<h2><strong>Wybieg z drzewami. Pomysł podsunęły „dzikie kury”</strong></h2>

<p>Hartmann postanowił więc rozwijać hodowlę stopniowo. Nie chciał jednak ograniczać się do samej produkcji jaj.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/10/21/948860.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/10/21/948860.png?1792575863" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Latem mobilne kurniki korzystają z cienia drzew. Rząd czterech kurników znajduje się po prawej stronie, a dwa krótsze rzędy topoli po lewej</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Waterloh</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Zaczął zastanawiać się, jak powinno wyglądać środowisko, w którym kura czuje się dobrze. Zwrócił uwagę na czerwonego kura bankiwa, czyli <strong>dzikiego przodka współczesnych kur</strong>. Ptaki te żyją na obrzeżach lasów i w zaroślach, gdzie znajdują schronienie oraz pożywienie, a na noc siadają na gałęziach.</p>

<p>To właśnie obserwacja naturalnego środowiska kur skłoniła Hartmanna do zainteresowania się agroforestry, czyli systemami łączącymi produkcję rolniczą z uprawą drzew i krzewów.</p>

<p>Rolnik zaczął sadzić topole na swoim polu. Drzewa zostały rozmieszczone w prostych, równoległych rzędach. Później pojawiły się również dwa dodatkowe, krótsze rzędy, które tworzą osłonięte miejsca dla mobilnych kurników.</p>

<p>Latem drzewa zapewniają kurom cień i schronienie przed warunkami atmosferycznymi.</p>

<h2><strong>Na pierwszym wybiegu posadzili 1500 topoli</strong></h2>

<p>Początkowo projekt obejmował działkę o powierzchni 5,5 ha. W kwietniu 2016 roku posadzono na niej około 1500 sadzonek topoli. Każda z nich miała około 40 cm długości.</p>

<p>W sadzeniu pomagało 45 klientów gospodarstwa. Sadzonki zostały natomiast zasponsorowane przez właściciela lokalnych sklepów Edeka.</p>

<p>– Wtedy nie chodziło o marketing, ale o autentyczną troskę o człowieka – podkreśla Hartmann.</p>

<p>Jeszcze w tym samym roku na południe od rzędów topoli posadzono drzewa owocowe i orzechowe. Pojawiły się m.in. orzechy włoskie, bez czarny, jagody, aronia, jarzębina, głóg, morwy, mirabelki, groch pospolity i porzeczki.</p>

<p>Cel był szerszy niż tylko zapewnienie kurom schronienia. Hartmann chciał zwiększyć bioróżnorodność, urozmaicić bazę pokarmową kur oraz stworzyć <strong>źródło pożywienia dla dzikich zwierząt.</strong></p>

<h2><strong>Przy drzewach trzeba było wrócić do pielenia</strong></h2>

<p>Założenie takiego systemu nie było łatwe. Szczególnie wymagający okazał się pierwszy rok po posadzeniu drzew.</p>

<p>Hartmann regularnie<strong> odchwaszczał rzędy sadzonek</strong>. Wielokrotnie przekopywał je motyką buraczaną i w ten sposób osiągnął dobre rezultaty.</p>

<p>Problemy pojawiły się ponownie w 2020 roku, gdy „las dla kur” został rozszerzony do 10,5 ha. Rolnik zaniedbał wtedy pielenie i próbował ograniczyć zachwaszczenie za pomocą zrębków.</p>

<p>Rozwiązanie okazało się nietrafione. Rozwinęła się pleśń, a <strong>wierzchnia warstwa gleby stała się lepka</strong>. Woda deszczowa nie mogła prawidłowo wsiąkać, a część topoli obumarła.</p>

<p>Hartmann wrócił więc do ręcznego odchwaszczania. Wraz z pracownikiem co tydzień pielił kolejne fragmenty rzędów drzew.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/10/21/948859.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/10/21/948859.png?1792575863" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Ogrodzenie oddzielające poszczególne działki przebiega przez środek rzędów drzew. Dzięki temu alpaki mają łatwiejszy dostęp do nich</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Waterloh</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Alpaki pilnują wybiegu. Rolnik widzi mniej ataków jastrzębi</strong></h2>

<p>Drzewa nie są jedynym elementem systemu stworzonego przez Hartmanna. Na wybiegach pojawiają się również alpaki.</p>

<p>Ich obecność ma praktyczne znaczenie. Zwierzęta pomagają odstraszać drapieżniki, w tym jastrzębie.</p>

<p>– Od tego czasu <strong>liczba ataków jastrzębi zmniejszyła się o 80-90%</strong> – mówi Hartmann.</p>

<p>Zanim kury trafią na poszczególne kwatery, wypasa się na nich <strong>bydło rasy Dexter</strong>.</p>

<p>Cały teren jest podzielony na 19 kwater. Ogrodzenie przebiega przez środek rzędów drzew, co ułatwia alpakom obserwowanie terenu.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/10/21/948857.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/10/21/948857.png?1792575863" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Z lotu ptaka wyraźnie widać rzędy drzew i drogę dojazdową do poszczególnych działek. Na pierwszym planie pasie się bydło rasy Dexter</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Waterloh</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Topole przyrastają nawet o 2-3 metry rocznie</strong></h2>

<p>Rzędy drzew zostały ustawione na osi wschód–zachód. Dzięki temu mobilne kurniki można ustawiać tak, aby były osłonięte od wiatru. Ma to szczególne znaczenie podczas upalnych dni.</p>

<p>Topole rosną bardzo szybko. Po udanym pierwszym roku z niewielkich sadzonek wyrastają wysokie drzewa, które mogą przyrastać nawet o 2–3 m rocznie.</p>

<p>System Hartmanna jest również obserwowany pod kątem <strong>wpływu na bioróżnorodność.</strong> Gospodarstwo uczestniczy w obywatelskim projekcie naukowym Uniwersytetu w Münster.</p>

<p>Studenci raz w roku odwiedzają farmę i zbierają dane dotyczące m.in. średnicy drzew, roślinności oraz występowania owadów, ptaków i nietoperzy. W badania angażowani są także okoliczni mieszkańcy.</p>

<p>Hartmann zauważa już efekty zmian.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/10/21/948856.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/10/21/948856.png?1792575863" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Kury uwielbiają jeść owoce grochu.</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Waterloh</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– Coraz więcej jest chrząszczy, które normalnie żyją tylko w lesie – relacjonuje rolnik. Zwiększa się również populacja nietoperzy.</p>

<h2><strong>Mobilne kurniki są przestawiane co tydzień</strong></h2>

<p>Mobilność pozostaje jednym z najważniejszych elementów systemu. Kurniki są przenoszone co tydzień.</p>

<p>Hartmann wybierał modele, które nie mają wielu podpór i są łatwe do przestawiania.</p>

<p>– Powinno być proste – podkreśla.</p>

<p>Rolnik stawia również na<strong> prostą technologię. </strong>Jego zdaniem kurnik powinien zapewniać odpowiednią wentylację nawet wtedy, gdy nie ma dostępu do energii elektrycznej. Jest to szczególnie istotne podczas upałów.</p>

<p>Każdego wtorku Hartmann wraz z pracownikiem czyści mobilne kurniki. Następnie uzupełniają wodę i paszę, sprawdzają ściółkę i przenoszą kurniki w nowe miejsce. Jaja zbierane są dwa razy dziennie.</p>

<h2><strong>Woda i pasza wymagają uwagi, zwłaszcza latem</strong></h2>

<p>Latem rolnik zwraca szczególną uwagę na jakość i gospodarkę wodną. Przed ponownym napełnieniem zbiornika spuszcza pozostałą wodę, a świeżą wodę zakwasza.</p>

<p>Początkowo planował również przygotowywać własną mieszankę paszową. Z czasem okazało się jednak, że wymaga to zbyt dużo pracy.</p>

<p>W gospodarstwie znajdują się jednocześnie trzy lub cztery grupy wiekowe kur, dlatego Hartmann chce dostosowywać żywienie do ich potrzeb.</p>

<p>W mieszalniku o pojemności 1,5 t może dodawać do paszy pełnoporcjowej m.in. wapń, kwas chlebowy, biowęgiel, a zimą również zeolity. Paszę dostarcza do mobilnych kurników za pomocą silosu lejowego o pojemności 800 kg.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/10/21/948855.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/10/21/948855.png?1792575863" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Sklepik rolniczy w dawnej chlewni przyciąga wielu klientów z Lüneburga i okolic. Rodzina Hartmannów sprzedaje tam jaja niesortowane. W celu dystrybucji za pośrednictwem Edeki jaja są przetwarzane w sortowni</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Waterloh</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Po jajka przyjeżdża około 120 klientów dziennie</strong></h2>

<p>Jaja produkowane w gospodarstwie trafiają do dwóch lokalnych supermarketów Edeka, ale również do sklepu przy gospodarstwie.</p>

<p>Sklep powstał w dawnej chlewni. Klienci mogą płacić przy nowoczesnych terminalach, a gotówkę zostawiać w specjalnej kasie samoobsługowej.</p>

<p>Kradzieże zdarzają się rzadko.</p>

<p>– Ufamy ludziom, a ludzie ufają, że produkujemy dobry produkt – mówi Hartmann.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/10/21/948854.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/10/21/948854.png?1792575863" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Jajka z farmy Hartmann</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Waterloh</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Ponad połowa jaj sprzedawana jest właśnie w gospodarstwie. Oprócz jaj i ziemniaków pochodzących z własnej produkcji sklep oferuje także inne regionalne produkty.</p>

<p>Rolnik mówi, że średnio odwiedza go około <strong>120 klientów dziennie.</strong></p>

<p>Jaja kupuje również placówka prowadzona przez organizację wspierającą osoby z niepełnosprawnościami, piekarnia oraz sklep rybny. W sąsiedniej miejscowości działa natomiast automat z jajkami.</p>

<p>Historia gospodarstwa Hartmanna pokazuje, że wybieg dla kur niosek może być czymś więcej niż trawiastą powierzchnią. Drzewa, krzewy, zwierzęta chroniące stado przed drapieżnikami i mobilne kurniki tworzą system, który ma służyć zarówno produkcji jaj, jak i poprawie warunków życia kur oraz zwiększaniu bioróżnorodności.</p>

<p><em>oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst.topagrar.com</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/10/21/948858.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Drób</category>
			<author>j.czupryniak@pwr.agro.pl (Justyna Czupryniak)</author>
			<pubDate>Thu, 22 Oct 2026 09:01:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/zaczelo-sie-od-40-kur-dzis-prawie-2800-niosek-ma-wybieg-wsrod-drzew-2693196</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Setki kaczek ruszają między rośliny. Od ponad 40 lat mają tam konkretne zadanie</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/setki-kaczek-ruszaja-miedzy-rosliny-od-ponad-40-lat-maja-tam-konkretne-zadanie-2693010</link>
			<description>W południowoafrykańskiej winnicy Vergenoegd Löw setki biegusów indyjskich codziennie ruszają między winorośl. Ptaki nie są tam tylko atrakcją dla turystów, lecz częścią naturalnej ochrony upraw. Ten sposób wykorzystuje się w gospodarstwie od 1984 roku.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Setki biegusów indyjskich codziennie ruszają między winorośl</strong></h2>

<p>Winnica, rzędy winorośli i setki kaczek, które codziennie ruszają do pracy. W Vergenoegd Löw, położonej w Stellenbosch niedaleko Kapsztadu, taki widok nie jest pokazem przygotowanym wyłącznie dla turystów. To element gospodarowania, który winnica rozwija od wielu lat.</p>

<p>O tej nietypowej metodzie ochrony upraw przypomniał <a href="https://www.national-geographic.pl/przyroda/ta-winnica-zatrudnila-stado-800-kaczek-ptaki-pilnuja-by-szkodniki-trzymaly-sie-z-dala-od-winorosli/" target="_blank"><em>National Geographic Polska</em></a>. Bohaterami tekstu są <strong>biegusy indyjskie</strong>, czyli smukłe, wyprostowane kaczki, które świetnie radzą sobie z wyszukiwaniem pożywienia między roślinami. W winnicy ich zadanie jest bardzo konkretne: mają ograniczać liczbę ślimaków i owadów, które mogłyby szkodzić winorośli.</p>

<p>Sama Vergenoegd Löw podkreśla, że biegusy nadal są ważną częścią jej zintegrowanego i zrównoważonego rolnictwa. Ptaki można zobaczyć podczas codziennego przejścia przez teren posiadłości, ale ich rola nie kończy się na <strong>widowiskowej „kaczej paradzie”</strong>.</p>

<div class="se-embed se-embed--instagram">
<blockquote class="instagram-media" data-instgrm-captioned data-instgrm-permalink="https://www.instagram.com/reel/DWlbdPdCPlY/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" data-instgrm-version="14" style=" background:#FFF; border:0; border-radius:3px; box-shadow:0 0 1px 0 rgba(0,0,0,0.5),0 1px 10px 0 rgba(0,0,0,0.15); margin: 1px; max-width:540px; min-width:326px; padding:0; width:99.375%; width:-webkit-calc(100% - 2px); width:calc(100% - 2px);"><div style="padding:16px;"> <a href="https://www.instagram.com/reel/DWlbdPdCPlY/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" background:#FFFFFF; line-height:0; padding:0 0; text-align:center; text-decoration:none; width:100%;" target="_blank"> <div style=" display: flex; flex-direction: row; align-items: center;"> <div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; flex-grow: 0; height: 40px; margin-right: 14px; width: 40px;"></div> <div style="display: flex; flex-direction: column; flex-grow: 1; justify-content: center;"> <div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; margin-bottom: 6px; width: 100px;"></div> <div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; width: 60px;"></div></div></div><div style="padding: 19% 0;"></div> <div style="display:block; height:50px; margin:0 auto 12px; width:50px;"><svg width="50px" height="50px" viewBox="0 0 60 60" version="1.1" xmlns="https://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="https://www.w3.org/1999/xlink"><g stroke="none" stroke-width="1" fill="none" fill-rule="evenodd"><g transform="translate(-511.000000, -20.000000)" fill="#000000"><g><path d="M556.869,30.41 C554.814,30.41 553.148,32.076 553.148,34.131 C553.148,36.186 554.814,37.852 556.869,37.852 C558.924,37.852 560.59,36.186 560.59,34.131 C560.59,32.076 558.924,30.41 556.869,30.41 M541,60.657 C535.114,60.657 530.342,55.887 530.342,50 C530.342,44.114 535.114,39.342 541,39.342 C546.887,39.342 551.658,44.114 551.658,50 C551.658,55.887 546.887,60.657 541,60.657 M541,33.886 C532.1,33.886 524.886,41.1 524.886,50 C524.886,58.899 532.1,66.113 541,66.113 C549.9,66.113 557.115,58.899 557.115,50 C557.115,41.1 549.9,33.886 541,33.886 M565.378,62.101 C565.244,65.022 564.756,66.606 564.346,67.663 C563.803,69.06 563.154,70.057 562.106,71.106 C561.058,72.155 560.06,72.803 558.662,73.347 C557.607,73.757 556.021,74.244 553.102,74.378 C549.944,74.521 548.997,74.552 541,74.552 C533.003,74.552 532.056,74.521 528.898,74.378 C525.979,74.244 524.393,73.757 523.338,73.347 C521.94,72.803 520.942,72.155 519.894,71.106 C518.846,70.057 518.197,69.06 517.654,67.663 C517.244,66.606 516.755,65.022 516.623,62.101 C516.479,58.943 516.448,57.996 516.448,50 C516.448,42.003 516.479,41.056 516.623,37.899 C516.755,34.978 517.244,33.391 517.654,32.338 C518.197,30.938 518.846,29.942 519.894,28.894 C520.942,27.846 521.94,27.196 523.338,26.654 C524.393,26.244 525.979,25.756 528.898,25.623 C532.057,25.479 533.004,25.448 541,25.448 C548.997,25.448 549.943,25.479 553.102,25.623 C556.021,25.756 557.607,26.244 558.662,26.654 C560.06,27.196 561.058,27.846 562.106,28.894 C563.154,29.942 563.803,30.938 564.346,32.338 C564.756,33.391 565.244,34.978 565.378,37.899 C565.522,41.056 565.552,42.003 565.552,50 C565.552,57.996 565.522,58.943 565.378,62.101 M570.82,37.631 C570.674,34.438 570.167,32.258 569.425,30.349 C568.659,28.377 567.633,26.702 565.965,25.035 C564.297,23.368 562.623,22.342 560.652,21.575 C558.743,20.834 556.562,20.326 553.369,20.18 C550.169,20.033 549.148,20 541,20 C532.853,20 531.831,20.033 528.631,20.18 C525.438,20.326 523.257,20.834 521.349,21.575 C519.376,22.342 517.703,23.368 516.035,25.035 C514.368,26.702 513.342,28.377 512.574,30.349 C511.834,32.258 511.326,34.438 511.181,37.631 C511.035,40.831 511,41.851 511,50 C511,58.147 511.035,59.17 511.181,62.369 C511.326,65.562 511.834,67.743 512.574,69.651 C513.342,71.625 514.368,73.296 516.035,74.965 C517.703,76.634 519.376,77.658 521.349,78.425 C523.257,79.167 525.438,79.673 528.631,79.82 C531.831,79.965 532.853,80.001 541,80.001 C549.148,80.001 550.169,79.965 553.369,79.82 C556.562,79.673 558.743,79.167 560.652,78.425 C562.623,77.658 564.297,76.634 565.965,74.965 C567.633,73.296 568.659,71.625 569.425,69.651 C570.167,67.743 570.674,65.562 570.82,62.369 C570.966,59.17 571,58.147 571,50 C571,41.851 570.966,40.831 570.82,37.631"></path></g></g></g></svg></div><div style="padding-top: 8px;"> <div style=" color:#3897f0; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; font-style:normal; font-weight:550; line-height:18px;">Wyświetl ten post na Instagramie</div></div><div style="padding: 12.5% 0;"></div> <div style="display: flex; flex-direction: row; margin-bottom: 14px; align-items: center;"><div> <div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; height: 12.5px; width: 12.5px; transform: translateX(0px) translateY(7px);"></div> <div style="background-color: #F4F4F4; height: 12.5px; transform: rotate(-45deg) translateX(3px) translateY(1px); width: 12.5px; flex-grow: 0; margin-right: 14px; margin-left: 2px;"></div> <div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; height: 12.5px; width: 12.5px; transform: translateX(9px) translateY(-18px);"></div></div><div style="margin-left: 8px;"> <div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; flex-grow: 0; height: 20px; width: 20px;"></div> <div style=" width: 0; height: 0; border-top: 2px solid transparent; border-left: 6px solid #f4f4f4; border-bottom: 2px solid transparent; transform: translateX(16px) translateY(-4px) rotate(30deg)"></div></div><div style="margin-left: auto;"> <div style=" width: 0px; border-top: 8px solid #F4F4F4; border-right: 8px solid transparent; transform: translateY(16px);"></div> <div style=" background-color: #F4F4F4; flex-grow: 0; height: 12px; width: 16px; transform: translateY(-4px);"></div> <div style=" width: 0; height: 0; border-top: 8px solid #F4F4F4; border-left: 8px solid transparent; transform: translateY(-4px) translateX(8px);"></div></div></div> <div style="display: flex; flex-direction: column; flex-grow: 1; justify-content: center; margin-bottom: 24px;"> <div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; margin-bottom: 6px; width: 224px;"></div> <div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; width: 144px;"></div></div></a><p style=" color:#c9c8cd; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; line-height:17px; margin-bottom:0; margin-top:8px; overflow:hidden; padding:8px 0 7px; text-align:center; text-overflow:ellipsis; white-space:nowrap;"><a href="https://www.instagram.com/reel/DWlbdPdCPlY/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" color:#c9c8cd; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; font-style:normal; font-weight:normal; line-height:17px; text-decoration:none;" target="_blank">Post udostępniony przez Arabella (@arabellagolby)</a></p></div></blockquote> <!---->
</div>

<p><strong>Zobacz też: <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/na-2-5-ha-utrzymuje-do-3-tys-ptakow-szalony-pasterz-to-nie-hobby-to-realny-biznes-2691490" target="_blank">Na 2,5 ha utrzymuje do 3 tys. ptaków. Szalony Pasterz: "To nie hobby, to realny biznes"</a></strong></p>

<h2><strong>Kaczki zjadają ślimaki i owady. Pomagają ograniczać presję szkodników</strong></h2>

<p>Mechanizm jest prosty. Kaczki wchodzą między rzędy winorośli i szukają tego, co dla nich naturalne: ślimaków, jaj ślimaków oraz owadów. W reportażu Associated Press przedstawiciel gospodarstwa mówił, że właśnie dlatego biegusy pełnią funkcję naturalnych „kontrolerów szkodników” w winnicy.</p>

<p>Dla gospodarstwa oznacza to <strong>mniejszą presję szkodników i ograniczenie potrzeby sięgania po pestycydy</strong>. Dodatkową korzyścią są odchody ptaków, które wzbogacają glebę. Nie jest to więc jedynie sympatyczny obrazek z kaczkami wśród winorośli, ale praktyka wpisana w codzienną pracę gospodarstwa.</p>

<p>Vergenoegd Löw przypomina, że historia kaczek w tej posiadłości sięga 1984 r. To wtedy poprzedni właściciel, John Faure, wprowadził biegusy jako sposób na ochronę winorośli i naturalne nawożenie gleby. Z czasem ptaki stały się jednym ze znaków rozpoznawczych winnicy.</p>

<h2><strong>Kaczki to tylko część systemu. Są też bydło, rośliny okrywowe i mniej chemii</strong></h2>

<p>W oficjalnych materiałach Vergenoegd Löw mocno akcentuje rolnictwo regeneracyjne. Gospodarstwo opisuje swoje podejście jako pracę zgodną z naturą, a nie przeciwko niej. Kaczki są najbardziej widowiskowym elementem tego systemu, ale nie jedynym.</p>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>

<p>W winnicy wykorzystuje się także <strong>bydło rasy Dexter</strong>, które pasie się między winoroślami i pomaga naturalnie nawozić glebę. Między rzędami rosną <strong>rośliny okrywowe</strong>. Przyciągają zapylacze i pożyteczne owady, ograniczają chwasty, poprawiają warunki wilgotnościowe gleby i wspierają jej życie biologiczne.</p>

<p>Dla winnicy zdrowa gleba jest punktem wyjścia. To ona ma dawać mocniejsze rośliny i większą odporność całego gospodarstwa. Dlatego kaczki nie są tam osobną ciekawostką, lecz jednym z elementów większej układanki: obok roślin okrywowych, wypasu zwierząt, oszczędnego gospodarowania wodą i ograniczania chemii. Jak podkreśla NG, za proekologiczne podejście<strong> gospodarstwo zostało wyróżnione certyfikatem organizacji WWF</strong>.</p>

<h2><strong>Nie tylko Vergenoegd Löw. Inne winnice też wykorzystują biegusy do ochrony upraw</strong></h2>

<p>Vergenoegd Löw jest jednym z bardziej znanych przykładów, ale nie jedynym. Podobną drogą poszła także inna południowoafrykańska <a href="https://www.topagrar.pl/tag/winnica" target="_blank">winnica</a>, Hasher Family Wines. Na swoim blogu opisała, że zaczynała od 30 kaczek, a po dobrych wynikach zwiększyła stado do 150 ptaków.</p>

<div class="se-embed se-embed--instagram">
<blockquote class="instagram-media" data-instgrm-captioned data-instgrm-permalink="https://www.instagram.com/reel/DBZGGF6NAb7/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" data-instgrm-version="14" style=" background:#FFF; border:0; border-radius:3px; box-shadow:0 0 1px 0 rgba(0,0,0,0.5),0 1px 10px 0 rgba(0,0,0,0.15); margin: 1px; max-width:540px; min-width:326px; padding:0; width:99.375%; width:-webkit-calc(100% - 2px); width:calc(100% - 2px);"><div style="padding:16px;"> <a href="https://www.instagram.com/reel/DBZGGF6NAb7/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" background:#FFFFFF; line-height:0; padding:0 0; text-align:center; text-decoration:none; width:100%;" target="_blank"> <div style=" display: flex; flex-direction: row; align-items: center;"> <div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; flex-grow: 0; height: 40px; margin-right: 14px; width: 40px;"></div> <div style="display: flex; flex-direction: column; flex-grow: 1; justify-content: center;"> <div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; margin-bottom: 6px; width: 100px;"></div> <div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; width: 60px;"></div></div></div><div style="padding: 19% 0;"></div> <div style="display:block; height:50px; margin:0 auto 12px; width:50px;"><svg width="50px" height="50px" viewBox="0 0 60 60" version="1.1" xmlns="https://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="https://www.w3.org/1999/xlink"><g stroke="none" stroke-width="1" fill="none" fill-rule="evenodd"><g transform="translate(-511.000000, -20.000000)" fill="#000000"><g><path d="M556.869,30.41 C554.814,30.41 553.148,32.076 553.148,34.131 C553.148,36.186 554.814,37.852 556.869,37.852 C558.924,37.852 560.59,36.186 560.59,34.131 C560.59,32.076 558.924,30.41 556.869,30.41 M541,60.657 C535.114,60.657 530.342,55.887 530.342,50 C530.342,44.114 535.114,39.342 541,39.342 C546.887,39.342 551.658,44.114 551.658,50 C551.658,55.887 546.887,60.657 541,60.657 M541,33.886 C532.1,33.886 524.886,41.1 524.886,50 C524.886,58.899 532.1,66.113 541,66.113 C549.9,66.113 557.115,58.899 557.115,50 C557.115,41.1 549.9,33.886 541,33.886 M565.378,62.101 C565.244,65.022 564.756,66.606 564.346,67.663 C563.803,69.06 563.154,70.057 562.106,71.106 C561.058,72.155 560.06,72.803 558.662,73.347 C557.607,73.757 556.021,74.244 553.102,74.378 C549.944,74.521 548.997,74.552 541,74.552 C533.003,74.552 532.056,74.521 528.898,74.378 C525.979,74.244 524.393,73.757 523.338,73.347 C521.94,72.803 520.942,72.155 519.894,71.106 C518.846,70.057 518.197,69.06 517.654,67.663 C517.244,66.606 516.755,65.022 516.623,62.101 C516.479,58.943 516.448,57.996 516.448,50 C516.448,42.003 516.479,41.056 516.623,37.899 C516.755,34.978 517.244,33.391 517.654,32.338 C518.197,30.938 518.846,29.942 519.894,28.894 C520.942,27.846 521.94,27.196 523.338,26.654 C524.393,26.244 525.979,25.756 528.898,25.623 C532.057,25.479 533.004,25.448 541,25.448 C548.997,25.448 549.943,25.479 553.102,25.623 C556.021,25.756 557.607,26.244 558.662,26.654 C560.06,27.196 561.058,27.846 562.106,28.894 C563.154,29.942 563.803,30.938 564.346,32.338 C564.756,33.391 565.244,34.978 565.378,37.899 C565.522,41.056 565.552,42.003 565.552,50 C565.552,57.996 565.522,58.943 565.378,62.101 M570.82,37.631 C570.674,34.438 570.167,32.258 569.425,30.349 C568.659,28.377 567.633,26.702 565.965,25.035 C564.297,23.368 562.623,22.342 560.652,21.575 C558.743,20.834 556.562,20.326 553.369,20.18 C550.169,20.033 549.148,20 541,20 C532.853,20 531.831,20.033 528.631,20.18 C525.438,20.326 523.257,20.834 521.349,21.575 C519.376,22.342 517.703,23.368 516.035,25.035 C514.368,26.702 513.342,28.377 512.574,30.349 C511.834,32.258 511.326,34.438 511.181,37.631 C511.035,40.831 511,41.851 511,50 C511,58.147 511.035,59.17 511.181,62.369 C511.326,65.562 511.834,67.743 512.574,69.651 C513.342,71.625 514.368,73.296 516.035,74.965 C517.703,76.634 519.376,77.658 521.349,78.425 C523.257,79.167 525.438,79.673 528.631,79.82 C531.831,79.965 532.853,80.001 541,80.001 C549.148,80.001 550.169,79.965 553.369,79.82 C556.562,79.673 558.743,79.167 560.652,78.425 C562.623,77.658 564.297,76.634 565.965,74.965 C567.633,73.296 568.659,71.625 569.425,69.651 C570.167,67.743 570.674,65.562 570.82,62.369 C570.966,59.17 571,58.147 571,50 C571,41.851 570.966,40.831 570.82,37.631"></path></g></g></g></svg></div><div style="padding-top: 8px;"> <div style=" color:#3897f0; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; font-style:normal; font-weight:550; line-height:18px;">Wyświetl ten post na Instagramie</div></div><div style="padding: 12.5% 0;"></div> <div style="display: flex; flex-direction: row; margin-bottom: 14px; align-items: center;"><div> <div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; height: 12.5px; width: 12.5px; transform: translateX(0px) translateY(7px);"></div> <div style="background-color: #F4F4F4; height: 12.5px; transform: rotate(-45deg) translateX(3px) translateY(1px); width: 12.5px; flex-grow: 0; margin-right: 14px; margin-left: 2px;"></div> <div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; height: 12.5px; width: 12.5px; transform: translateX(9px) translateY(-18px);"></div></div><div style="margin-left: 8px;"> <div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; flex-grow: 0; height: 20px; width: 20px;"></div> <div style=" width: 0; height: 0; border-top: 2px solid transparent; border-left: 6px solid #f4f4f4; border-bottom: 2px solid transparent; transform: translateX(16px) translateY(-4px) rotate(30deg)"></div></div><div style="margin-left: auto;"> <div style=" width: 0px; border-top: 8px solid #F4F4F4; border-right: 8px solid transparent; transform: translateY(16px);"></div> <div style=" background-color: #F4F4F4; flex-grow: 0; height: 12px; width: 16px; transform: translateY(-4px);"></div> <div style=" width: 0; height: 0; border-top: 8px solid #F4F4F4; border-left: 8px solid transparent; transform: translateY(-4px) translateX(8px);"></div></div></div> <div style="display: flex; flex-direction: column; flex-grow: 1; justify-content: center; margin-bottom: 24px;"> <div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; margin-bottom: 6px; width: 224px;"></div> <div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; width: 144px;"></div></div></a><p style=" color:#c9c8cd; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; line-height:17px; margin-bottom:0; margin-top:8px; overflow:hidden; padding:8px 0 7px; text-align:center; text-overflow:ellipsis; white-space:nowrap;"><a href="https://www.instagram.com/reel/DBZGGF6NAb7/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" color:#c9c8cd; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; font-style:normal; font-weight:normal; line-height:17px; text-decoration:none;" target="_blank">Post udostępniony przez Hasher Family Wines ???? (@hasherfamilywines)</a></p></div></blockquote> <!---->
</div>

<p>To pokazuje, że biegusy w winorośli nie są wyłącznie turystyczną osobliwością. Dla części producentów wina stały się jednym z narzędzi ograniczania ślimaków i szukania innych metod ochrony upraw.</p>

<p>Oczywiście takie rozwiązanie nie jest gotową receptą dla każdego gospodarstwa. Stado trzeba utrzymać, chronić, zapewnić mu wodę i opiekę. Ale przykład z RPA dobrze pokazuje, że czasem bardzo praktyczne pomysły zaczynają się od prostej obserwacji natury. W tym przypadku od zauważenia, że kaczki mogą robić w winnicy dokładnie to, co potrafią najlepiej.</p>

<p><em>Oprac. Maria Khamiuk na podst. </em><em>National Geographic Polska, Associated Press/YouTube, <a href="https://vergenoegd.co.za/" target="_blank">Vergenoegd Löw</a>, <a href="https://hasherfamilywines.co.za/" target="_blank">Hasher Family Wines</a></em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/10/19/954634.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Drób</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Mon, 19 Oct 2026 16:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/setki-kaczek-ruszaja-miedzy-rosliny-od-ponad-40-lat-maja-tam-konkretne-zadanie-2693010</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Czy obawy o Mercosur były bezpodstawne? Drobiarze wskazują na import do UE</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/czy-obawy-o-mercosur-byly-bezpodstawne-drobiarze-wskazuja-na-import-do-ue-2692795</link>
			<description>Import drobiu do Polski spadł, ale branża nie widzi powodów do uspokojenia. KRD-IG wskazuje na wzrost dostaw z Brazylii do UE i niższe ceny filetów. Dlaczego krajowe statystyki nie wystarczą, by ocenić sytuację hodowców?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="https://krd-ig.com.pl/" target="_blank">Krajowa Rada Drobiarstwa – Izba Gospodarcza</a> sprzeciwia się uznawaniu obaw o <strong>umowę UE–Mercosur</strong> za bezpodstawne. W komunikacie przesłanym naszej redakcji organizacja odnosi się do wypowiedzi <strong>wicepremiera Radosława Sikorskiego, który – jak relacjonuje KRD-IG – ocenił obawy branży jako nieuzasadnione</strong>.</p>

<p><strong>Zobacz też: <a href="https://www.topagrar.pl/prawo/tsue-odrzucil-wniosek-polski-w-sprawie-mercosur-co-to-oznacza-dla-rolnikow-2691628" target="_blank">TSUE odrzucił wniosek Polski w sprawie Mercosur. Co to oznacza dla rolników?</a></strong></p>

<p>Drobiarze zwracają uwagę, że zagrożenie nie musi polegać na większych dostawach mięsa bezpośrednio do Polski. Liczy się również konkurencja o odbiorców w pozostałych państwach Unii. A kilka miesięcy stosowania porozumienia to, zdaniem organizacji, zbyt krótki czas, żeby rozstrzygać o jego długofalowych skutkach.</p>

<h2><strong>Mniej drobiu trafia do Polski. Dlaczego to nie uspokaja branży?</strong></h2>

<p>KRD-IG przywołuje <a href="https://www.gov.pl/web/rolnictwo/brak-wzrostu-importu-wrazliwych-produktow-rolnych-w-pierwszych-czterech-miesiacach-stosowania-umowy-uemercosur" target="_blank">komunikat</a> Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 9 października. Według resortu w pierwszych czterech miesiącach stosowania umowy nie wzrósł <strong>import do Polski</strong> wybranych wrażliwych produktów rolnych. <strong>Wartość importu <a href="https://www.topagrar.pl/tag/drob" target="_blank">drobiu</a> spadła w tym okresie o 83%.</strong></p>

<p>Dla branży to jednak tylko część obrazu. Pozostałe państwa członkowskie są ważnym kierunkiem sprzedaży polskiego mięsa drobiowego. Jeśli zwiększają zakupy od dostawców spoza UE, polskim producentom może być trudniej konkurować o zamówienia i utrzymać ceny.</p>

<p>– Od początku podkreślaliśmy, że <strong>potencjalne zagrożenie dla polskiego drobiarstwa nie ogranicza się do bezpośredniego importu na krajowy rynek</strong> – zaznacza KRD-IG.</p>

<p>Dla hodowcy, który sprzedaje ptaki krajowemu zakładowi, sytuacja za granicą również ma znaczenie. Trudniejsza sprzedaż mięsa przez zakład może przełożyć się na warunki, jakie zaoferuje on swoim dostawcom. <strong>Konkurencja na rynku unijnym może więc dotknąć polskie gospodarstwa także wtedy, gdy import do Polski nie rośnie.</strong></p>

<h2><strong><a href="https://www.topagrar.pl/tag/import-drobiu" target="_blank">Import drobiu</a> z Brazylii do UE wzrósł o ponad 80%</strong></h2>

<p>Organizacja przedstawia szersze spojrzenie na handel. Dla okresu maj–lipiec 2026 r., do którego – jak wskazuje – odnosił się wicepremier, przytacza dane Komisji Europejskiej o dostawach z Brazylii do całej UE. W zestawieniu KRD-IG <strong>import wzrósł z 57 076 do 103 073 ton</strong>, czyli <strong>o 80,6%</strong>.</p>

<p>Nie oznacza to, że dane o spadku importu do Polski są sprzeczne z informacjami o wzroście dostaw do Unii. Pierwsze dotyczą rynku krajowego i wartości zakupów, drugie – całej UE i ilości mięsa. Obejmują też różne okresy.</p>

<p>KRD-IG uważa, że <strong>tak dużej zmiany w handlu nie należy pomijać</strong> przy ocenie konkurencyjności europejskich producentów. Jednocześnie zastrzega, że sam wzrost dostaw nie wyjaśnia jego przyczyn ani nie przesądza o długofalowych skutkach porozumienia.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/notowania/drob-i-jaja/argentyna-wraca-na-rynek-drobiu-ue-czy-polscy-hodowcy-odczuja-konkurencje-2688104">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/08/06/929600.jpg?1786018871" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Argentyna wraca na rynek drobiu UE. Czy polscy hodowcy odczują konkurencję?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2><strong>Filety z kurczaka potaniały. Co z tego wynika?</strong></h2>

<p>Branża zwraca uwagę również na <strong>ceny</strong>. Według danych MRiRW przytoczonych przez KRD-IG średnia cena fileta z piersi kurczaka w Polsce w 40. tygodniu 2026 r. wyniosła <strong>18,57 zł/kg wobec 22,82 zł/kg rok wcześniej</strong>. To spadek o 18,6%.</p>

<p>Chodzi o cenę mięsa, a nie stawkę skupu żywca. Pokazuje ona zmianę sytuacji na rynku, ale nie mówi wprost, o ile zmieniły się przychody czy opłacalność produkcji w gospodarstwach.</p>

<p>Sama organizacja nie przypisuje przeceny wyłącznie <strong><a href="https://www.topagrar.pl/tag/umowa-ue-mercosur">umowie UE–Mercosur</a></strong>. Wskazuje, że na rynek wpływają również poziom produkcji, popyt, koszty działalności oraz konkurencja z różnych kierunków, w tym import z Ukrainy i Chin.</p>

<p>Drobiarze traktują więc spadek cen jako <strong>sygnał wymagający uwagi</strong>. Żeby wyjaśnić, co za nim stoi, potrzebna jest analiza całego rynku unijnego, a nie tylko wybranych danych o polskim imporcie.</p>

<h2><strong>Czego domaga się branża drobiarska?</strong></h2>

<p>KRD-IG chce, aby ocena skutków umowy obejmowała kierunki i skalę importu do UE, zmiany cen oraz pozycję europejskich eksporterów. Dla Polski, którą organizacja wskazuje jako <strong>największego producenta i dostawcę mięsa drobiowego w Unii</strong>, utrzymanie możliwości sprzedaży na wspólnym rynku ma szczególne znaczenie.</p>

<p>Branża oczekuje regularnego monitorowania zmian i działań, które pomogą zachować konkurencyjność producentów. Jej zdaniem krótki okres stosowania umowy nie pozwala ani jednoznacznie ocenić jej długofalowego wpływu, ani odrzucić wcześniejszych ostrzeżeń.</p>

<p>– Nie chodzi o przypisywanie wszystkich zmian jednej umowie, lecz o to, by nie przeoczyć zagrożeń, zanim przełożą się one na sytuację przedsiębiorstw i ich możliwości eksportowe – podkreśla KRD-IG.</p>

<p><em>Na podst. komunikatu prasowego Krajowej Rady Drobiarstwa – Izby Gospodarczej z 14 października 2026 r.</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/10/15/649423.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Drób</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Thu, 15 Oct 2026 14:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/czy-obawy-o-mercosur-byly-bezpodstawne-drobiarze-wskazuja-na-import-do-ue-2692795</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Produkujemy miliardy jaj, a import mocno rośnie. Dlaczego kupujemy je za granicą?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/produkujemy-miliardy-jaj-a-import-mocno-rosnie-dlaczego-kupujemy-je-za-granica-2692634</link>
			<description>Polska produkuje miliardy jaj, a mimo to coraz więcej sprowadza z zagranicy. Skąd ten paradoks? I co oznacza dla rolnika, który sprzedaje jaja w kraju – do pakowni, sklepu lub bezpośrednio klientom?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Miliardy <a href="https://www.topagrar.pl/tag/jaja" target="_blank">jaj</a> z polskich gospodarstw. Dlaczego potrzebny jest import?</strong></h2>

<p>Na pierwszy rzut oka trudno to pogodzić: mamy dużą produkcję, wysyłamy jaja za granicę, a jednocześnie je kupujemy. Wyjaśnienie tkwi m.in. w tym, kiedy jaj brakuje i ile trzeba za nie zapłacić.</p>

<p>Według danych GUS przywołanych przez <a href="https://drobiarze.pl/2026/10/09/swiatowy-dzien-jaja/" target="_blank">Krajową Federację Hodowców Drobiu i Producentów Jaj</a> w 2025 r. polskie gospodarstwa wyprodukowały <strong>12,6 mld jaj konsumpcyjnych</strong>. Do tego doszło 1,8 mld jaj wylęgowych. Łącznie dało to rekordowe 14,4 mld sztuk.</p>

<p>Taki roczny wynik nie oznacza jednak, że przez cały czas wszyscy odbiorcy mają pod dostatkiem jaj. Gdy choroba zatrzyma produkcję w części gospodarstw, na rynku pojawia się luka, którą mogą wypełnić dostawy z zagranicy.</p>

<p><strong>Zobacz też: <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/nadchodzi-sezon-grypy-ptakow-kilka-dzialan-ktore-pomoga-wzmocnic-ochrone-stad-2692166" target="_blank">Nadchodzi sezon grypy ptaków. Kilka działań, które pomogą wzmocnić ochronę stad</a></strong></p>

<h2><strong>Import jaj wzrósł o 73%. Skąd trafiają do Polski?</strong></h2>

<p>W 2025 r. Polska sprowadziła <strong>52,5 tys. ton jaj, o 73% więcej niż rok wcześniej</strong>. Wyeksportowała natomiast 238,4 tys. ton – ponad cztery razy więcej. Takie dane Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz podała Katarzyna Gawrońska w kwietniowej wypowiedzi dla PAP, opublikowanej przez portal <em><a href="https://wgospodarce.pl/informacje/156009-producenci-drobiu-rosnie-import-jaj-do-polski" target="_blank">wGospodarce.pl</a></em>.</p>

<p>Kupujemy jaja zarówno w innych państwach UE, jak i poza nią. Wśród pozaunijnych dostawców Gawrońska wskazywała <strong>Ukrainę i Turcję</strong>. Wyjaśniała też, że import rośnie m.in. przez straty po grypie ptaków i rzekomym pomorze drobiu.</p>

<p>Znaczenie ma również cena. Gdy jaja w Europie mocno drożeją, przetwórcy i inni odbiorcy szukają tańszych dostaw poza UE. Zagraniczne jaja nie muszą więc trafiać bezpośrednio na sklepowe półki – kupują je także zakłady przetwórcze.</p>

<h2><strong>Jak import jaj może wpływać na cenę u rolnika?</strong></h2>

<p>Rolnik nie musi sam handlować z zagranicą, żeby odczuć zmiany na rynku. Przykładowo: jeśli pakownia lub przetwórnia może uzupełnić zakupy importem, ma większy wybór dostawców. Przy porównywalnym towarze tańsza oferta z zagranicy może ograniczać jej gotowość do podnoszenia cen płaconych w kraju.</p>

<p><strong>Brak jaj w części polskich gospodarstw nie musi więc oznaczać równie dużego wzrostu cen dla pozostałych producentów.</strong> Taki mechanizm opisywała również KIPDiP: import może uzupełniać niedobory i osłabiać wpływ lokalnych strat na ceny.</p>

<p>Nie oznacza to jednak identycznej sytuacji dla wszystkich gospodarstw. Sprzedaż dużej partii do pakowni różni się od sprzedaży kilkudziesięciu jaj stałym klientom. W tym drugim przypadku kupujący może brać pod uwagę także bliskość gospodarstwa, sposób chowu i zaufanie do rolnika. Dlatego zmiany cen w hurcie nie muszą przekładać się w tej samej skali na sprzedaż bezpośrednią.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/zarzadzanie/rolnik-nie-chcial-stac-na-targu-zbudowal-budke-z-jajem-w-2-dni-ktora-sprzedaje-za-niego-2690198">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/09/08/949123.jpg?1788937332" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Rolnik nie chciał stać na targu. Zbudował "budkę z jajem" w 2 dni, która sprzedaje za niego</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2><strong>Ceny jaj i paszy: co zostaje producentowi?</strong></h2>

<p>Dla rolnika ważne jest przede wszystkim to, ile zostaje ze sprzedaży po pokryciu kosztów. Dane o eksporcie nie zastąpią tego rachunku. Według <a href="https://static.credit-agricole.pl/asset/a/g/r/agromapa-092026_36913.pdf" target="_blank">jesiennej AGROmapy Credit Agricole</a> w lipcu 2026 r. <strong>średnia cena jaj klatkowych</strong> klasy M wynosiła około 56 zł za 100 sztuk. Była o 8,3% niższa niż rok wcześniej, podczas gdy pasze dla niosek potaniały o 1,9%.</p>

<p><strong>Jaja taniały szybciej niż pasza</strong>, więc relacja tych cen pogorszyła się. Bank ocenia to jako sygnał <strong>spadku opłacalności</strong>. Podana stawka dotyczy konkretnej kategorii jaj – nie jest ceną, którą każdy rolnik uzyska w sprzedaży bezpośredniej.</p>

<p>Zmienił się też eksport. W pierwszym półroczu 2026 r. jego wartość spadła o 1,6% rok do roku. Za granicę trafiło wyraźnie mniej jaj, choć odbiorcy płacili za nie więcej.</p>

<h2><strong>Czy wszystkie jaja będą tanieć?</strong></h2>

<p>Sytuacja zależy także od systemu chowu. Credit Agricole wskazuje na <strong>ograniczoną dostępność niektórych kategorii jaj, zwłaszcza bezklatkowych</strong>. To oraz sezonowy popyt hamują spadki cen. Z kolei odbudowa stad i import do UE mogą sprzyjać obniżkom.</p>

<p>Dla producentów sprzedających w kraju dobrą wiadomością jest <strong>wzrost spożycia</strong>. Według danych GUS przywołanych przez Federację w 2025 r. wyniosło ono <strong>218 jaj na mieszkańca, wobec 201 rok wcześniej</strong>. Paweł Podstawka, prezes organizacji, wskazuje, że większy popyt w Polsce pomaga branży łagodzić skutki zawirowań w handlu zagranicznym.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/10/13/953913.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Drób</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Tue, 13 Oct 2026 17:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/produkujemy-miliardy-jaj-a-import-mocno-rosnie-dlaczego-kupujemy-je-za-granica-2692634</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Amoniak w kurniku zaczyna się w jelitach. Jak żywienie wpływa na stado?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/amoniak-w-kurniku-zaczyna-sie-w-jelitach-jak-zywienie-wplywa-na-stado-2692230</link>
			<description>Polska pozostaje liderem unijnej produkcji mięsa drobiowego, jednak rozwój ferm wymaga dziś ostrożnej kalkulacji. Podczas Pomorskiego Forum Drobiarskiego eksperci wskazywali zarówno na ryzyko nadpodaży, jak i na znaczenie zdrowia jelit oraz jakości skorupy jaj.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Produkcja drobiu rośnie, ale rynek ma swoje ograniczenia</strong></h2>

<p>Silna pozycja sektora zachęca producentów do rozbudowy ferm. <strong>Aleksander Mach </strong>zwracał jednak uwagę, że większa liczba obiektów może w kolejnych latach przełożyć się na presję podażową – pisze <em><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/" target="_blank">tygodnik-rolniczy.pl</a></em>.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/10/07/950913.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/10/07/950913.jpg?1791378579" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Wojciech Tram z BNP Paribas</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Dominika Stancelewska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><strong>Wojciech Tram z BNP Paribas</strong> wskazywał, że wstawienia brojlerów zwiększyły się rok do roku o około 5%, choć w niektórych miesiącach były ograniczane przez grypę ptaków.</p>

<p>– Branża <strong>produkcji <a href="https://www.topagrar.pl/tag/drob" target="_blank">drobiu</a> </strong>nadal ma apetyt na inwestycje, ale produkcja nie rośnie już tak dynamicznie jak przed 2010 rokiem. Przy ocenie gospodarstwa patrzymy nie tylko na bieżącą cenę, lecz na cały łańcuch: koszty, zobowiązania, należności, odbiorców i ryzyko zdrowotne – mówił przedstawiciel BNP Paribas.</p>

<p><strong>Sprawdź również: <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/bioasekuracja-chroni-dochod-fermy-sciolka-woda-i-ludzie-tworza-slabe-punkty-2691067" target="_blank">Bioasekuracja chroni dochód fermy. Ściółka, woda i ludzie tworzą słabe punkty</a></strong></p>

<h2><strong>Cena paszy to wciąż kluczowy koszt fermy</strong></h2>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/10/07/950692.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/10/07/950692.jpg?1791378579" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Bartosz Mendlewski zwracał uwagę, że coraz więcej problemów produkcyjnych ma związek z zaburzeniami mikroflory jelitowej</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Dominika Stancelewska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>W 2025 roku średnia cena skupu brojlerów wynosiła około <strong>6,66 zł/kg</strong>, a za 100 jaj płacono blisko 68 zł. Warunki cenowe były korzystne, a ceny pasz pozostawały stosunkowo stabilne. Nie zmienia to faktu, że żywienie nadal jest kluczowym kosztem produkcji, więc nawet niewielka poprawa wykorzystania paszy ma znaczenie dla wyniku fermy.</p>

<h2><strong>Gdy jelita pracują gorzej, rosną koszty produkcji</strong></h2>

<p><strong>Bartosz Mendlewski z firmy SANO</strong> zwracał uwagę na rosnącą rolę zaburzeń mikroflory jelitowej. Negatywnie mogą na nią wpływać m.in. przenoszenie ptaków, zmiany mieszanek, jakość surowców, presja chorób oraz mykotoksyny.</p>

<p>– <strong>Mikroflora jelitowa</strong> jest pierwszą linią obrony organizmu. Jeżeli zostaje zaburzona, spada strawność białka, pogarsza się wykorzystanie składników pokarmowych, a ptaki stają się bardziej podatne na problemy zdrowotne – mówił Bartosz Mendlewski.</p>

<p>Niestrawione składniki paszy trafiają do odchodów i mogą sprzyjać emisji amoniaku. To z kolei pogarsza jakość powietrza w kurniku, obciąża układ oddechowy ptaków i może odbijać się na odporności stada.</p>

<h2><strong>Amoniak w kurniku może zaczynać się w jelitach</strong></h2>

<p>Jednym z kierunków ograniczania problemów jelitowych jest stosowanie dodatków wspierających trawienie i kondycję przewodu pokarmowego. <strong>Monoglicerydy kwasów tłuszczowych</strong> mogą ograniczać rozwój niepożądanych mikroorganizmów w jelitach oraz wspierać błonę śluzową. Z kolei <strong>saponiny</strong> mogą hamować aktywność ureazy – enzymu uczestniczącego w przemianach prowadzących do powstawania amoniaku. W efekcie możliwe jest ograniczenie rozkładu białka w ściółce, poprawa jej suchości i lepsze warunki dobrostanowe.</p>

<h2><strong>Zioła w żywieniu drobiu: liczy się jakość</strong></h2>

<p><strong>Dr Małgorzata Gruszczyk</strong> z firmy <strong>Natura Expert </strong>zaznaczała, że o skuteczności <strong>dodatków roślinnych </strong>decyduje jakość surowca i zawartość substancji aktywnych. Nie każda część rośliny zawiera ich tyle samo. Liście i kwiatostany mogą być znacznie bogatsze w składniki czynne niż części łodygowe.</p>

<p>– Samo określenie, że produkt zawiera zioła, nie mówi jeszcze nic o jego jakości. Liczy się odmiana rośliny, termin zbioru, sposób suszenia, część rośliny wykorzystana do produkcji oraz zawartość substancji aktywnych – wyjaśniała dr Małgorzata Gruszczyk.</p>

<p>W żywieniu drobiu wykorzystywane są m.in. czosnek, oregano, tymianek, mięta, pokrzywa, rumianek i szałwia. Mogą wspierać trawienie, pracę jelit i układu oddechowego, a także pomagać ptaków w okresach zwiększonego stresu, np. przy zmianie paszy, zasiedlaniu obiektu, transporcie czy wysokich temperaturach.</p>

<h2><strong>Czy sama większa dawka wapnia poprawi jakość skorupy?</strong></h2>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/10/07/950914.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/10/07/950914.jpg?1791378579" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Dr Sebastian Wlaźlak z Politechniki Bydgoskiej</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Dominika Stancelewska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>O jakości skorupy jaj mówił podczas forum również<strong> dr Sebastian Wlaźlak z Politechniki Bydgoskiej</strong>. Podkreślał, że nawet pozornie niewielki wzrost udziału jaj uszkodzonych może istotnie pogorszyć ekonomikę produkcji.</p>

<p>– Celem nie jest tylko uzyskanie dużej liczby <a href="https://www.topagrar.pl/tag/jaja" target="_blank"><strong>jaj</strong></a>. Chodzi o to, aby przez możliwie długi czas uzyskiwać jaja o dobrej jakości i ograniczyć liczbę sztuk z uszkodzoną albo osłabioną skorupą – mówił dr Sebastian Wlaźlak.</p>

<p>Węglan wapnia stanowi około 95–97% masy skorupy. Około dwóch trzecich wapnia potrzebnego do jej utworzenia pochodzi z paszy, natomiast pozostała część może zostać uruchomiona z rezerw kostnych.</p>

<p>W praktyce gospodarkę wapniową należy analizować łącznie z fosforem i witaminą D3. Fosfor uczestniczy w procesach mineralnych i kostnych, a witamina D3 warunkuje prawidłowe wchłanianie oraz wykorzystanie wapnia.</p>

<p><em>Oprac. Dominika Stancelewska</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/10/07/542535.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Drób</category>
			<author>d.stancelewska@tygodnik-rolniczy.pl (Dominika Stancelewska)</author>
			<pubDate>Wed, 07 Oct 2026 17:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/amoniak-w-kurniku-zaczyna-sie-w-jelitach-jak-zywienie-wplywa-na-stado-2692230</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Nadchodzi sezon grypy ptaków. Kilka działań, które pomogą wzmocnić ochronę stad</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/nadchodzi-sezon-grypy-ptakow-kilka-dzialan-ktore-pomoga-wzmocnic-ochrone-stad-2692166</link>
			<description>Jesienne migracje dzikich ptaków zwiększają ryzyko grypy ptaków. Wirus może trafić do kurnika z paszą, ściółką czy na butach. Co warto sprawdzić w gospodarstwie i jakie objawy wymagają szybkiego zgłoszenia?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wraz z początkiem sezonu jesienno-zimowego rośnie zagrożenie <strong>wysoce zjadliwą grypą ptaków (HPAI)</strong>. Przypomina o tym Opolski Wojewódzki Lekarz Weterynarii Bartłomiej Kulka w piśmie, które <a href="https://www.izbarolnicza.opole.pl/wazne-wzmozone-zagrozenie-ptasia-grypa-hpai-zalecenia-dla-hodowcow-drobiu/" target="_blank">Izba Rolnicza w Opolu opublikowała 1 października</a>. Apel dotyczy zarówno ferm, jak i gospodarstw utrzymujących <a href="https://www.topagrar.pl/tag/drob" target="_blank"><strong>drób</strong></a> na własne potrzeby.</p>

<p>Dzikie ptaki mogą przenosić wirusa, ale do zakażenia stada nie musi dojść przez bezpośredni kontakt z nimi. Jak podkreśla GIW, chorobę mogą szerzyć również zanieczyszczone odchodami pasza, woda, ściółka, sprzęt oraz odzież i obuwie osób obsługujących drób. Niskie temperatury sprzyjają przetrwaniu wirusa w środowisku.</p>

<h2><strong>Jak wzmocnić ochronę stada przed grypą ptaków?</strong></h2>

<h3><strong>1. Ogranicz dostęp dzikich ptaków do paszy, wody i kurnika</strong></h3>

<p>Przegląd zabezpieczeń warto zacząć od budynków. GIW zaleca usunięcie nieszczelności, założenie siatek w oknach i innych otworach oraz zabezpieczenie kominów wentylacyjnych przed dzikimi ptakami.</p>

<p><strong>Pasza i ściółka wymagają ochrony jeszcze przed wniesieniem do kurnika.</strong> Słomę należy osłonić przed dzikim ptactwem, a paszę przechowywać w zamknięciu lub pod szczelnym przykryciem. Warto też skontrolować połączenia i przewody przy silosach pod kątem zanieczyszczenia ptasimi odchodami.</p>

<p>Drób nie może korzystać ze zbiorników wodnych, do których przylatują dzikie ptaki. Nie wolno też używać wody z takich zbiorników do jego pojenia. W chowie przyzagrodowym wojewódzki lekarz zaleca karmienie i pojenie w budynku lub miejscu osłoniętym przed dzikimi ptakami.</p>

<p>Na podwórzu warto usunąć karmniki dla dzikiego ptactwa i regularnie zbierać opadłe owoce. Te proste działania wymienia GIW w <a href="https://www.wetgiw.gov.pl/nadzor-weterynaryjny/zasady-ochrony-drobiu-przed-grypa-ptakow" target="_blank">zaleceniach dotyczących ochrony drobiu</a>.</p>

<p><strong>Przeczytaj również: <a href="https://www.topagrar.pl/prawo/12-kurnikow-ale-dla-algorytmu-jakby-ich-nie-bylo-o-co-chodzi-z-planem-ogolnym-2690597" target="_blank">Kurniki stoją od lat, ale algorytm ich nie widzi. To może zablokować nową fermę</a></strong></p>

<h3><strong>2. Zmieniaj buty i odzież przed obsługą stada</strong></h3>

<p>Wirus może dostać się do budynku razem z człowiekiem. Dlatego przy obsłudze ptaków trzeba korzystać z odzieży i obuwia ochronnego, a także myć i odkażać ręce.</p>

<p>Opolski lekarz weterynarii zwraca również uwagę na kontakty z dzikimi ptakami podczas spacerów nad wodą czy wędkowania. Z punktu widzenia ochrony stada znaczenie ma więc także to, gdzie pracownik przebywał przed przyjściem do gospodarstwa.</p>

<p>Na fermach sprzedających lub przemieszczających drób albo jaja przepisy wymagają odzieży i obuwia ochronnego przeznaczonych wyłącznie do użytku w danym budynku.</p>

<h3><strong>3. Sprawdź dezynfekcję przy wejściach i wjazdach</strong></h3>

<p><strong>Samo rozłożenie maty nie wystarczy – trzeba utrzymywać ją w stanie zapewniającym skuteczne odkażanie.</strong> Przepisy dopuszczają również niecki i inne rozwiązania techniczne, które pozwalają oczyszczać i dezynfekować obuwie oraz pojazdy.</p>

<p>W gospodarstwach objętych tym obowiązkiem sprzęt i narzędzia do obsługi drobiu wymagają oczyszczenia i odkażenia przed każdym użyciem. Jeżeli służą wyłącznie do pracy w jednym budynku, trzeba wykonywać te czynności co najmniej raz dziennie.</p>

<p>GIW zaleca także ograniczenie wjazdów na fermę do niezbędnych, np. dostaw paszy i odbioru drobiu, oraz ograniczenie ruchu osób postronnych.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/aktualnosci-branzowe-uprawa/ue-chce-25-proc-rolnictwa-ekologicznego-do-2030-r-cel-wciaz-aktualny-2691743">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/09/30/951769.png?1790776021" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Wiadomości
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>UE chce 25 proc. rolnictwa ekologicznego do 2030 r. Cel wciąż aktualny</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h3><strong>4. Uporządkuj rejestry i sprawdź plan <a href="https://www.topagrar.pl/tag/bioasekuracja" target="_blank">bioasekuracji</a></strong></h3>

<p>Apel przypomina o bieżącym prowadzeniu dokumentacji. Szczegółowe wymagania określa <a href="https://eli.gov.pl/eli/DU/2026/335/ogl" target="_blank">rozporządzenie z 11 marca 2026 r. w sprawie środków zwalczania chorób u drobiu</a>. Plan bioasekuracji muszą opracować i wdrożyć zakłady utrzymujące <strong>średniorocznie więcej niż 350 sztuk drobiu</strong>, jeśli przemieszczają drób lub jaja do innych zakładów albo oferują je bezpośrednio do sprzedaży. Plan obejmuje m.in. podział na strefy czyste i brudne, zasady dostaw oraz procedury mycia, dezynfekcji i zwalczania szkodników.</p>

<h3><strong>5. Obserwuj stado i nie zwlekaj ze zgłoszeniem objawów</strong></h3>

<p>Sygnałem alarmowym są zwiększone <strong>padnięcia, spadek pobierania paszy i wody</strong> oraz nagłe <strong>pogorszenie nieśności</strong>. Niepokój powinny wzbudzić również <strong>duszność, biegunka, sinica, wybroczyny i objawy nerwowe</strong>, np. skręty szyi, drgawki czy zaburzenia poruszania się.</p>

<p>Jak przypomina GIW, hodowca ma obowiązek <strong>niezwłocznie zgłosić podejrzenie choroby powiatowemu lekarzowi weterynarii</strong> lub najbliższej lecznicy weterynaryjnej.</p>

<p>Do przyjazdu urzędowego lekarza trzeba odizolować i zabezpieczyć wszystkie ptaki w gospodarstwie oraz uniemożliwić osobom postronnym dostęp do miejsc ich utrzymywania. Należy również wstrzymać wywożenie produktów i materiałów mogących przenieść zakażenie, w tym padłych ptaków, paszy, ściółki i nawozów naturalnych.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/10/07/952953.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Drób</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Wed, 07 Oct 2026 08:07:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/nadchodzi-sezon-grypy-ptakow-kilka-dzialan-ktore-pomoga-wzmocnic-ochrone-stad-2692166</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Bioasekuracja chroni dochód fermy. Ściółka, woda i ludzie tworzą słabe punkty</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/bioasekuracja-chroni-dochod-fermy-sciolka-woda-i-ludzie-tworza-slabe-punkty-2691067</link>
			<description>Bioasekuracja nie zaczyna się na macie dezynfekcyjnej i nie kończy na zamkniętej bramie. O bezpieczeństwie stada i dochodzie fermy decydują też jakość wody, sposób przechowywania ściółki oraz codzienne nawyki pracowników, kierowców i serwisantów.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/21/950690.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/21/950690.jpg?1789991635" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Pomorskie Forum Drobiarskie w Łyśniewie Sierakowickim</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Dominika Stancelewska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Ponad 300 hodowców, ekspertów i przedstawicieli firm spotkało się w Folwarku Nemino w Łyśniewie Sierakowickim podczas <strong>IX Pomorskiego Forum Drobiarskiego</strong>. W centrum dyskusji znalazły się bioasekuracja, jakość wody, efektywne żywienie, zarządzanie mikroklimatem oraz nowoczesne systemy utrzymania. Prelegenci podkreślali, że konkurencyjność fermy zależy dziś od połączenia zdrowia stada, dobrej organizacji pracy, kontroli kosztów i właściwie dobranej technologii.</p>

<h2><strong>Eksport napędza rozwój branży drobiarskiej</strong></h2>

<p>Organizatorem wydarzenia był <strong>Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Lubaniu</strong>. Aleksander Mach, dyrektor PODR, zwrócił uwagę na silną pozycję polskiego drobiarstwa. Polska odpowiada za ponad <strong>20% unijnej produkcji mięsa drobiowego</strong>. W 2025 roku krajowa produkcja przekroczyła <strong>3 mln ton</strong>, natomiast wartość eksportu produktów drobiarskich wyniosła około <strong>6,6 mld euro</strong>.</p>

<p>– W branży drobiarskiej osiągnęliśmy naprawdę dużo. Jesteśmy liderem w Europie, a <a href="https://www.topagrar.pl/tag/drob" target="_blank"><strong>polski drób</strong></a> należy do najważniejszych produktów naszego eksportu rolno-spożywczego. To powód do dumy, ale także zobowiązanie do dalszego doskonalenia – mówił <strong>Aleksander Mach</strong>.</p>

<p>Krajowe spożycie mięsa drobiowego pozostaje względnie stabilne, dlatego dalszy wzrost produkcji musi opierać się głównie na eksporcie. Wśród ważnych kierunków wymieniano Filipiny, Koreę Południową i Japonię. Zdobywanie nowych rynków pozwala zagospodarować rosnącą produkcję, ale wymaga utrzymywania wysokiej jakości, powtarzalności dostaw i bezpieczeństwa zdrowotnego.</p>

<h2><strong>Woda w kurniku wymaga stałej kontroli</strong></h2>

<p>Dr <strong>Tomasz Wertelecki z firmy BioFeed</strong> podkreślał, że woda jest jednym z najważniejszych, a zarazem często niedocenianych elementów produkcji. Ptaki pobierają jej więcej niż paszy, dlatego pogorszenie jakości może szybko odbić się na zdrowiu, pobraniu mieszanki i wynikach produkcyjnych. Woda jest również nośnikiem szczepionek, witamin, elektrolitów i preparatów leczniczych.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/21/950691.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/21/950691.jpg?1789991635" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Aleksander Mach, dyrektor Pomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Lubaniu</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Dominika Stancelewska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– Jeżeli chcemy skutecznie podać szczepionkę lub preparat rozpuszczalny w wodzie, musimy znać parametry wody. Może ona wspierać terapię, ale również ograniczać jej działanie – wyjaśniał dr Wertelecki.</p>

<p>Kontroli wymagają pH, twardość, przewodnictwo, zawartość substancji rozpuszczonych oraz <strong>jakość mikrobiologiczna</strong>. Woda powinna być badana zarówno w punkcie ujęcia, jak i na końcu linii pojenia. Parametry mogą zmieniać się podczas przepływu, zwłaszcza gdy w instalacji powstaje biofilm. Linie pojenia należy regularnie płukać, czyścić i dezynfekować na całej długości. Samo podanie środka bez wcześniejszego usunięcia osadu może być nieskuteczne. Trzeba również kontrolować przepływ wody, szczelność poideł i pozostałości preparatów po dezynfekcji.</p>

<p>Nieszczelne poidła zwiększają wilgotność ściółki i emisję amoniaku. <strong>Woda</strong> używana do przygotowania szczepionek musi spełniać wymagania konkretnego produktu, dlatego w razie wątpliwości konieczne jest badanie i konsultacja z lekarzem weterynarii lub doradcą.</p>

<h2><strong>Jak chłodzić kurnik bez zawilgocenia ściółki</strong></h2>

<p>Wysoka temperatura ogranicza pobranie paszy, zwiększa utratę wody i zmusza ptaki do przeznaczania energii na termoregulację. U niosek może obniżać nieśność i pogarszać jakość skorupy, natomiast u brojlerów ogranicza przyrosty i zwiększa ryzyko upadków. <strong>Marcin Szyburski z firmy Rol-Tech-Mar</strong> przedstawił system Pad Cooling, czyli <strong>chłodzenie</strong>, w którym powietrze przechodzi przez zwilżane panele, gdzie obniża się jego temperatura, a następnie trafia do kurnika.</p>

<p>– W naszych warunkach system pozwalał obniżyć temperaturę rzeczywistą o około 7°C, a odczuwalną nawet o około 14°C. Kluczowe są jednak właściwe rozmieszczenie paneli, sterowanie przepływem powietrza i modulowanie ilości podawanej wody – mówił Marcin Szyburski.</p>

<p>Przy temperaturze zewnętrznej około 37°C w prezentowanym przykładzie temperatura w kurniku wynosiła około 29°C, a temperatura odczuwalna 23,3°C. Wilgotność utrzymywała się na poziomie około 57%.</p>

<p>Panele należy rozmieszczać tak, aby ograniczyć różnice temperatury między początkiem i końcem budynku. System powinien uwzględniać długość, szerokość i obsadę kurnika oraz układ wentylacji. Ważna jest płynna regulacja dopływu wody, która ogranicza ryzyko nadmiernego wychłodzenia, zawilgocenia ściółki i wzrostu wilgotności w pomieszczeniu.</p>

<p><strong>Pad Cooling</strong> może ograniczać zużycie energii, ponieważ pozwala wcześniej rozpocząć chłodzenie wodą bez maksymalnego rozpędzania wentylatorów. Nie można jednak dopuścić do zbyt dużej prędkości powietrza, która może wywoływać przeciągi i ograniczać aktywność ptaków.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/21/950912.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/21/950912.jpg?1789991635" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Dr Tomasz Wertelecki z firmy BioFeed</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Dominika Stancelewska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>System wolierowy: wygoda ptaków i wyzwanie dla fermy</strong></h2>

<p><strong>Marcin Krajewski z firmy Hodowca</strong> omówił systemy wolierowe dla kur niosek oraz rozwiązania do odchowu młodych ptaków. W odchowie ptaki są stopniowo przyzwyczajane do korzystania z kolejnych poziomów konstrukcji, platform, poideł i karmideł.</p>

<p>– Od pierwszego dnia ptaki mogą być stopniowo przyzwyczajane do korzystania z kolejnych poziomów woliery. Wraz z wiekiem podnosi się platformy, zmienia położenie poideł i otwiera kolejne części konstrukcji – wyjaśniał Marcin Krajewski.</p>

<p>Zbyt szybkie udostępnienie wszystkich poziomów może powodować problemy z orientacją i nierównomierne korzystanie z wyposażenia. Zbyt późne otwieranie kolejnych części ogranicza natomiast rozwój zachowań ruchowych. Systemy produkcyjne obejmują automatyczne gniazda, taśmy zbierające jaja, grzędy, poidła i karmidła. Istotny jest łatwy dostęp do gniazd i taśm, ponieważ ułatwia kontrolę jaj, usuwanie upadków i wykrywanie awarii. Automatyczne zamykanie gniazd po zakończeniu znoszenia ogranicza nocowanie kur w gniazdach i zmniejsza ryzyko zabrudzenia jaj.</p>

<p>Przy wyborze systemu trzeba uwzględnić wysokość i szerokość budynku, rodzaj podłogi, układ wentylacji, możliwość mechanicznego usuwania pomiotu oraz sposób zbioru jaj. Woliera pozwala lepiej wykorzystać kubaturę budynku, ale wymaga właściwego zarządzania mikroklimatem. Temperatura, prędkość powietrza i stężenie amoniaku mogą różnić się między poziomami, dlatego czujniki powinny być rozmieszczone w miejscach, w których przebywają ptaki.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/21/950911.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/21/950911.jpg?1789991635" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Marcin Szyburski z firmy Rol-Tech-Mar</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Dominika Stancelewska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><strong>System wolierowy</strong> nie zwalnia z obowiązku utrzymywania wysokiego poziomu bioasekuracji. Większa liczba platform i trudno dostępnych powierzchni może utrudniać mycie i dezynfekcję. Przed zakupem należy sprawdzić, czy konstrukcję można łatwo rozłożyć, umyć, osuszyć i oczyścić z pomiotu.</p>

<h2><strong>Bioasekuracja to nie koszt, lecz zabezpieczenie dochodu</strong></h2>

<p>Bioasekuracja była jednym z ważniejszych wykładów podczas <strong>Pomorskiego Forum Drobiarskiego</strong>. Choroby zakaźne, w tym grypa ptaków i rzekomy pomór drobiu, mogą w krótkim czasie doprowadzić do <strong>likwidacji stada, wielotygodniowej przerwy w produkcji i utraty przychodów</strong>.</p>

<p>– Bioasekurację należy traktować jako sposób amortyzowania ryzyka, które wiąże się z utrzymywaniem żywych zwierząt. Nie jest ona niechcianym obowiązkiem narzuconym przez inspekcję, lecz narzędziem ochrony stada i kapitału gospodarstwa – mówił dr <strong>Mirosław Banaszak z Politechniki Bydgoskiej</strong>.</p>

<p>Polska leży na trasach sezonowych przelotów ptaków przemieszczających się między północą a południem Europy. W okresach migracji rośnie ryzyko kontaktu dzikiego ptactwa z fermami, zbiornikami wodnymi, polami, magazynami paszy i miejscami przechowywania ściółki.</p>

<p>– Planując bioasekurację, warto sprawdzić mapy przemieszczania się dzikich ptaków. Niektóre korytarze migracyjne przebiegają nad obszarami, w których wielokrotnie występowały ogniska grypy ptaków, między innymi w rejonie Żuromina i Wielkopolski – wskazywał dr Banaszak.</p>

<p>Położenie fermy w pobliżu korytarza migracyjnego nie oznacza, że choroba musi wystąpić. Powinno jednak skłonić hodowcę do zwiększenia poziomu zabezpieczeń, szczególnie w okresach migracji. Należy wtedy częściej kontrolować siatki, wentylację, ogrodzenia, miejsca składowania paszy i ściółki oraz ograniczyć wizyty osób z zewnątrz.</p>

<h2><strong>Ściółka też może być źródłem zakażenia</strong></h2>

<p>Słoma przechowywana w otwartych wiatach może zostać zanieczyszczona odchodami dzikich ptaków. Po wniesieniu do kurnika staje się potencjalnym źródłem zakażenia.</p>

<p>– Jeżeli do magazynu słomy mają dostęp wróble, jaskółki lub inne dzikie ptaki, trzeba brać pod uwagę możliwość wniesienia ich odchodów wraz ze ściółką. W niektórych gospodarstwach bezpieczniejszym rozwiązaniem może być ściółka poddana obróbce, na przykład pelet ze słomy – wyjaśniał prelegent.</p>

<p>Ptaki mogą również zanieczyszczać dachy, silosy, rampy oraz okolice wejść. Oczka wodne, stawy, fontanny i otwarte zbiorniki w pobliżu fermy przyciągają dzikie ptactwo i powinny być uwzględnione w ocenie ryzyka.</p>

<p>– Tam, gdzie jest woda, ptaki szukają miejsca odpoczynku i pojenia. Jeżeli zbiornik znajduje się blisko fermy, gospodarstwo samo tworzy dodatkowy punkt przyciągający dzikie ptactwo – zwracał uwagę dr Banaszak.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/21/950910.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/21/950910.jpg?1789991635" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Korytarze migracji ptaków</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Dominika Stancelewska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Pracownik, kierowca i serwisant mogą wnieść zagrożenie</strong></h2>

<p>Podstawą <a href="https://www.topagrar.pl/tag/bioasekuracja" target="_blank"><strong>bioasekuracji</strong></a> jest rozdzielenie strefy brudnej, buforowej i czystej. Osoba wchodząca na fermę powinna zostawić odzież zewnętrzną, umyć ręce, zmienić obuwie i założyć odzież przypisaną do danego obiektu. Drogi wejścia i wyjścia nie powinny się krzyżować.</p>

<p>– Regulamin bioasekuracji powinien być dostosowany do konkretnej fermy. Dokument skopiowany z internetu może nie odpowiadać rzeczywistemu ruchowi ludzi, pojazdów i sprzętu w gospodarstwie – mówił dr Banaszak.</p>

<p>W praktyce pomocne mogą być proste rozwiązania: ławki oddzielające strefy, wyraźne oznaczenia, zamykane furtki, rejestry wejść i wyjść, tablice „zakaz wstępu” oraz strzałki wskazujące kierunek poruszania się. Nie chodzi o tworzenie skomplikowanego systemu, lecz o takie zorganizowanie przestrzeni, aby pracownik nie musiał za każdym razem samodzielnie podejmować decyzji, którą drogą przejść.</p>

<p>Każdy pracownik, kierowca, serwisant i lekarz weterynarii powinien znać obowiązujące procedury. Odzież robocza musi być przypisana do konkretnego obiektu i nie może być wynoszona do domu. Również pojazdy, maszyny i narzędzia mogą przenosić materiał biologiczny między gospodarstwami. Sprzęt pożyczony od sąsiada lub wykorzystywany na kilku <strong>fermach drobiu</strong> należy przed ponownym wjazdem dokładnie oczyścić i zdezynfekować.</p>

<p>Mata dezynfekcyjna musi być odpowiednio długa, aby koła przejechały przez nią co najmniej dwukrotnie. Sucha lub zabrudzona mata daje jedynie pozorne poczucie bezpieczeństwa. Kierowcy powinni mieć wyznaczoną trasę i miejsce rozładunku, a w razie opuszczania kabiny otrzymać odzież ochronną i obuwie fermowe. Zagrożenie mogą stanowić również małe stada przydomowe, ptaki ozdobne i gołębie.</p>

<p>– Małe stado może być źródłem zakażenia dla dużej fermy. Każdy ptak, niezależnie od tego, czy jest utrzymywany w gospodarstwie towarowym, czy przydomowym, może uczestniczyć w transmisji choroby – ostrzegał dr Banaszak.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/21/950915.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/21/950915.jpg?1789991635" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Dr Mirosław Banaszak z Politechniki Bydgoskiej</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Dominika Stancelewska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Nie tylko ptaki: zagrożenie kryje się też w gryzoniach i owadach</strong></h2>

<p>Konieczny jest również skuteczny program deratyzacji. Myszy, szczury i inne gryzonie mogą zanieczyszczać paszę, wodę, ściółkę oraz powierzchnie produkcyjne. Ich obecności sprzyjają wysoka trawa, nagromadzenie złomu, resztki paszy, nieuporządkowany teren i otwarte magazyny. Jak podkreślał ekspert, kot nie jest elementem deratyzacyjnym. Jego przemieszczanie się między budynkami jest trudne do kontrolowania i może sprzyjać przenoszeniu patogenów.</p>

<p>W przypadku owadów i stawonogów należy rozpoznać gatunek i dobrać środek odpowiedni do jego biologii. Pleśniakowiec lśniący i ptaszyniec kurzy mogą utrzymywać się w obiektach, w których czyszczenie i dezynfekcja są niewystarczające. Zabiegi powinny być dokumentowane i oceniane pod kątem skuteczności.</p>

<p>– Dokumentacja jest dowodem wykonania określonych czynności. Jeżeli producent inwestuje w bioasekurację, powinien móc wykazać to na podstawie faktur, protokołów, zapisów i wyników badań – przypominał dr Banaszak.</p>

<p>Należy przechowywać protokoły mycia i dezynfekcji, wyniki badań wody, dokumenty dotyczące deratyzacji i dezynsekcji, potwierdzenia szkoleń oraz rejestry wejść i wjazdów.</p>

<h2><strong>Bezpieczeństwo fermy buduje się każdego dnia</strong></h2>

<p>Polska <strong>branża drobiarska</strong> pozostaje europejskim liderem, ale jej dalszy rozwój wymaga codziennego monitorowania. Zadaniem dla producentów drobiu i jaj jest nie tylko analiza cen sprzedaży, lecz również wykorzystania paszy, upadków, jakości wody, temperatury, wilgotności, poziomu amoniaku, zużycia energii i skuteczności dezynfekcji. Bioasekuracja ogranicza ryzyko chorób, ale jej skuteczność zależy od organizacji pracy. Jakość wody wpływa na zdrowotność i działanie preparatów. Żywienie decyduje o wykorzystaniu paszy i jakości ściółki, a sprawna wentylacja ogranicza skutki upałów i emisję amoniaku.</p>

<p><em>Oprac. Dominika Stancelewska</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/21/649425.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Drób</category>
			<author>d.stancelewska@tygodnik-rolniczy.pl (Dominika Stancelewska)</author>
			<pubDate>Mon, 21 Sep 2026 18:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/bioasekuracja-chroni-dochod-fermy-sciolka-woda-i-ludzie-tworza-slabe-punkty-2691067</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Zakazu ubiórek nie będzie. Hodowcy muszą przygotować się na kontrole</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/zakazu-ubiorek-nie-bedzie-hodowcy-musza-przygotowac-sie-na-kontrole-2690273</link>
			<description>Planowany zakaz ubiórek na fermach indyków w woj. warmińsko-mazurskim nie wejdzie na razie w życie. Inspekcja Weterynaryjna chce jednak dokładniej monitorować te czynności i sprawdzać, czy hodowcy właściwie ograniczają ryzyko przeniesienia grypy ptaków oraz rzekomego pomoru drobiu. Jakich kontroli można się spodziewać?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W branży drobiarskiej mocno wybrzmiała informacja na temat możliwego wprowadzenia zakazu ubiórki na fermach indyków od początku października. Hodowcy drobiu wiedzą, że wiąże się to w pewien sposób z ograniczeniem produkcji, więc wywołuje to niemałe emocje. Czy faktycznie tak będzie? Mamy nowe informacje na ten temat.</p>

<h2><strong>Zakaz miał wejść w życie 1 października</strong></h2>

<p>Jak podał 7 września „Twój Kurier Olsztyński”, w 2026 roku na Warmii i Mazurach w ogniskach wysoce zjadliwej grypy ptaków zlikwidowano 598 tys. sztuk drobiu, a w związku z rzekomym pomorem drobiu – kolejne 176 tys. Łącznie to 774 tys. ptaków. Skala strat znalazła odzwierciedlenie także w kosztach: na odszkodowania dla hodowców związane z obiema chorobami przeznaczono dotąd 42,9 mln zł, a niemal 25 mln zł pochłonęło ich zwalczanie – m.in. likwidacja stad, utylizacja i dezynfekcja.</p>

<p>- Przypomnę tylko, że w 2005 roku koszty zwalczania tych chorób wyniosły łącznie <strong>78 milionów złotych</strong>. W tym roku wypłaciliśmy już odszkodowania oraz zwrot kosztów likwidacji ognisk na poziomie 67 milionów złotych. Dzisiaj otrzymałem kolejną decyzję ministra finansów, który skierował następne 20 mln złotych na pokrycie kosztów związanych z ogniskami, które wystąpiły w tym roku – mówił podczas dzisiejszego spotkania z rolnikami Jerzy Koronowski, Warmińsko-Mazurski Wojewódzki Lekarz Weterynarii.</p>

<p>Warto podkreślić, że problem ma dla regionu szczególne znaczenie. Na Warmii i Mazurach hoduje się blisko 4,5 mln indyków. TKO informowało również, że około trzy czwarte ognisk grypy ptaków i rzekomego pomoru drobiu miały poprzedzać tzw. ubiórki, czyli częściowe opróżnianie kurników w trakcie cyklu produkcyjnego.</p>

<p>W związku z tym Wojewódzki Lekarz Weterynarii zapowiadał, że od 1 października 2026 r. w całym województwie ma obowiązywać zakaz ubiórek. Po publikacji TKO doszło jednak do spotkania z hodowcami indyków. Co ustalono i na czym ostatecznie stanęło w sprawie planowanych zmian?</p>

<h2><strong>Zakazu ubiórek „na razie” nie będzie </strong></h2>

<p><strong>Warmińsko-Mazurska Izba Rolnicz</strong>a zaprosiła na spotkanie hodowców drobiu z woj. warmińsko-mazurskiego. Tematem rozmowy WLW z rolnikami były <strong>ubiórki,</strong> które mają na celu wyłapywanie części ptaków. Hodowcy robią to z różnych powodów, ale najważniejszym jest rozgęszczenie stada w kurniku, przeniesienie ich do innego budynku lub wcześniejsza sprzedaż mniejszych ptaków.</p>

<p>Warto dodać, że jest to newralgiczny czas - po pierwsze, dlatego że drzwi do budynku są otwarte na czas wyłapywania i załadunku, po drugie ekipy do wyłapywania ptaków mogą prowadzić tego typu usługi dla różnych ferm. Jedno i drugie zjawisko może sprzyjać zawleczeniu do stada grypy ptaków, czy rzekomego pomoru drobiu. Warmia i Mazury to jedno z większych zagłębi produkcji indyka. Tu produkuje się <strong>25 proc. tego gatunku drobiu w Polsce</strong>.</p>

<p><strong>- </strong>Miałem zamiar wystąpić do Wojewody z wnioskiem o zakaz wykonywania tzw. ubiórek (…). Zakaz miał obowiązywać od 1 października. Po kolejnej, pogłębionej dyskusji z Panem Wojewodą doszliśmy jednak do wniosku, że wprowadzenie takiego rozwiązania w tej chwili byłoby działaniem przedwczesnym i zbyt radykalnym. Dlatego rozporządzenie na razie nie zostanie wprowadzone – zaznaczył Warmińsko-Mazurski Wojewódzki Lekarz Weterynarii. Podkreślił, że Inspekcja będzie bardzo uważnie obserwować sytuację na terenie województwa. Zaapelował do hodowców o skrupulatne przestrzeganie zasad bioasekuracji, ale również pilnowanie zamykania drzwi w kurnikach.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/09/949289.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/09/949289.png?1788956613" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Spotkanie hodowców drobiu z woj. warmińsko-mazurskiego z W-M WLW.</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Ahm</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>- Chciałbym, żeby wszyscy hodowcy drobiu mieli świadomość zagrożenia w okresie, w którym spodziewamy się wystąpienia grypy ptaków. Nie wiemy, czy choroba pojawi się w tym roku, ani z jakim nasileniem. Nie jest też tak, że grypa ptaków występuje każdego roku, choć ostatnie lata wskazują, że musimy się jej spodziewać – zaznaczył Wojewódzki Lek. Wet. Jerzy Koronowski. Dodał, że rozporządzenie dotyczące zakazu ubiórek na razie pozostaje więc w planach, ale obecnie nie będzie procedowane.</p>

<p>- Chciałbym jednak zwrócić uwagę, że jest to poważne zagrożenie, dlatego zaczynamy od działań organizacyjnych – dodał WLW.</p>

<h2>Bez zmian dla hodowców się nie obejdzie</h2>

<p>Jerzy Koronowski jednocześnie zaznaczył, że dzisiaj rano spotkał się z powiatowymi lekarzami weterynarii i poprosił o stworzenie w każdym PIW systemu, dzięki któremu PLW <strong>będzie miał informację o planowanym przeprowadzeniu takich czynności na fermie.</strong></p>

<p>- Będziemy się tym czynnościom przyglądać, również poprzez <strong>wizyty na miejscu, aby sprawdzić, w jaki sposób są prowadzone i czy przestrzegane są zasady bioasekuracji</strong> – podkreślił WLW. Przypomniał również, że każdy hodowca ma obowiązek posiadać plan bioasekuracji i realizować go w trakcie prowadzenia hodowli drobiu.</p>

<p>WLW zaznaczył, że czynności związane z <strong>wyłapywaniem drobiu</strong>, jako element szczególnie ryzykowny, powinny być w takim planie uwzględnione. Powinny zostać określone wszystkie czynności i spełnione obostrzenia, które w możliwie największym stopniu ograniczają ryzyko wprowadzenia wirusa do kurnika.</p>

<h2>Sprawdź czy masz odpowiedni plan bioasekuracji</h2>

<p>Jerzy Koronowski zaznaczył, że plany bioasekuracji będą kontrolowane przez powiatowych inspektorów weterynarii.</p>

<p>- Jeżeli jednak nie jesteście Państwo pewni, czy Wasz plan jest prawidłowy, szczególnie w zakresie organizacji wyłapywania drobiu, zachęcam do wizyty w powiatowym inspektoracie weterynarii. Lepiej przedstawić plan do sprawdzenia przed kontrolą niż później, podczas kontroli, próbować tłumaczyć jego niedoskonałości – mówił i dodał, że PLW nie odmówią analizy takiego planu, zwłaszcza pod kątem czynności związanych z wyłapywaniem drobiu.</p>

<h2>Sprawdzaj ekipy wyłapujące drób</h2>

<p>WLW w Olsztynie zaznaczył, że warto sprawdzać, gdzie ekipa wyłapująca usługowo drób pracowała w ostatnich dniach.</p>

<p>- Jeżeli osoby brały udział w wyłapywaniu drobiu na fermie, na której następnie wystąpiło ognisko grypy ptaków, ryzyko przeniesienia wirusa na kolejną fermę jest bardzo wysokie. Nie oznacza to oczywiście, że wirus na pewno zostanie przeniesiony, ale jest to realne zagrożenie. Grypa ptaków jest bowiem chorobą niezwykle zaraźliwą – dodał WLW. Należy pamiętać o<strong> dezynfekcji</strong> oraz o <strong>odpowiedniej odzieży ochronnej i obuwiu przed wejściem do kurnika</strong>.</p>

<p>- Zdecydowanie zalecam, aby drzwi i wrota do kurnika były otwierane tylko na czas, kiedy jest to rzeczywiście konieczne – mówił lek. weterynarii. Dodał, że w okresie zimowym wirus może bardzo długo zachowywać swoją zjadliwość, a niskie temperatury sprzyjają jego przetrwaniu.</p>

<p>- Jeżeli grypa ptaków wystąpi, nasze zespoły dochodzeniowe będą ustalać między innymi, <strong>czy wcześniej przeprowadzano na danej fermie takie czynności, czy był to pojedynczy incydent, czy też praktyka ta się powtarzała</strong> – podkreślił WLW.</p>

<p>Wojewódzki Lekarz Weterynarii dodał, że trzeba pamiętać o tym, że w przypadku wystąpienia grypy ptaków zostaną wyznaczone obszary zapowietrzone i zagrożone, a być może, jeżeli Komisja Europejska zdecyduje o ich ustanowieniu, również obszary buforowe. WLW wyjaśnił, że na wszystkich tych obszarach może obowiązywać zakaz wyłapywania drobiu, ponieważ takie ograniczenie jest przewidziane w przepisach.</p>

<p><em>dkol</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/09/949292.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Drób</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Wed, 09 Sep 2026 14:21:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/zakazu-ubiorek-nie-bedzie-hodowcy-musza-przygotowac-sie-na-kontrole-2690273</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rzekomy pomór drobiu i bioasekuracja ferm. Forum już we wrześniu</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/rzekomy-pomor-drobiu-i-bioasekuracja-ferm-forum-juz-we-wrzesniu-2689611</link>
			<description>Rzekomy pomór drobiu, bioasekuracja dopasowana do gospodarstwa i ograniczanie kosztów produkcji będą głównymi tematami IX Pomorskiego Forum Drobiarskiego. Spotkanie hodowców, ekspertów i firm z branży odbędzie się 10–11 września w Folwarku Nemino w Łyśniewie Sierakowickim.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Polska jest największym producentem mięsa drobiowego w Unii Europejskiej. Na sukces krajowego sektora pracują nowoczesne budynki i wyposażenie ferm, postęp genetyczny, profesjonalne zarządzanie, właściwe żywienie oraz skuteczna opieka weterynaryjna. Utrzymanie pozycji lidera wymaga jednak stałego <strong>doskonalenia produkcji</strong>, kontroli kosztów, ograniczania ryzyka zdrowotnego i dbałości o <strong>jakość polskiego mięsa oraz jaj</strong>.</p>

<p>Właśnie tym zagadnieniom będzie poświęcone tegoroczne Forum. Wydarzenie zgromadzi <a href="https://www.topagrar.pl/tag/hodowcy-drobiu" target="_blank">hodowców drobiu</a>, producentów jaj i mięsa, przedstawicieli zakładów przetwórczych, ekspertów oraz firmy dostarczające rozwiązania dla ferm. Będzie to okazja do wymiany wiedzy i doświadczeń, a także rozmowy o tym, jak zwiększać efektywność, bezpieczeństwo i konkurencyjność gospodarstw.</p>

<p><a href="https://podr.pl/event/ix-pomorskie-forum-drobiarskie/#" target="_blank"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/28/948097.png?1788156889" alt="image">
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Pomorskie Forum Drobiarskie</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">PODR</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></a></p>

<h2><strong>Jak chronić stada i poprawiać opłacalność produkcji <a href="https://www.topagrar.pl/tag/drob" target="_blank">drobiu</a>?</strong></h2>

<p>Podczas spotkania omówione zostaną między innymi następujące tematy:</p>

<ul>
	<li>Żywienie niosek – znaczenie składników mineralnych dla grubości i jakości skorupy jaj;</li>
	<li>Bioasekuracja „szyta na miarę” – praktyczne warsztaty dla hodowców;</li>
	<li>Ograniczanie śladu węglowego w produkcji drobiarskiej;</li>
	<li>Optymalizacja produkcji drobiu i poprawa wyników ekonomicznych;</li>
	<li>
<a href="https://www.topagrar.pl/tag/rzekomy-pomor-drobiu" target="_blank">Rzekomy pomór drobiu</a> – zagrożenia, profilaktyka i ochrona stad;</li>
	<li>Jakość wody i sanityzacja instalacji jako element profilaktyki zdrowotnej;</li>
	<li>Nowoczesne wyposażenie ferm wspierające zarządzanie i ograniczające koszty.</li>
</ul>

<p>Szczególne znaczenie będzie miała praktyczna wymiana doświadczeń dotyczących <strong>ochrony ferm przed chorobami</strong>. W warunkach rosnącego ryzyka epizootycznego skuteczna bioasekuracja wymaga nie tylko znajomości procedur, ale również ich dopasowania do konkretnego gospodarstwa, organizacji pracy i lokalnych zagrożeń.</p>

<p><strong>Zobacz też: <a href="https://www.topagrar.pl/articles/polityka-rolna/wiecej-przepisow-coraz-wyzsze-koszty-hodowcy-mowia-prawo-musi-byc-wykonalne-2689344" target="_blank">Więcej przepisów, coraz wyższe koszty. Hodowcy mówią: prawo musi być wykonalne</a></strong></p>

<h2><strong>Technologie dla ferm i rozmowy z ekspertami branży drobiarskiej</strong></h2>

<p>W przerwach między wykładami uczestnicy będą mogli odwiedzić stoiska wystawowe oraz zapoznać się z ofertą firm związanych z <strong>produkcją drobiarską</strong>. To również dobra okazja do bezpośrednich rozmów z dostawcami technologii, wyposażenia, pasz, dodatków żywieniowych i rozwiązań wspierających zdrowie ptaków. </p>

<p>Pierwszy dzień wydarzenia zakończy uroczysta kolacja, która stworzy dodatkową przestrzeń do rozmów i nawiązywania kontaktów.</p>

<p><strong>Pomorskie Forum Drobiarskie</strong> to nie tylko konferencja, lecz także miejsce <strong>spotkania</strong> całego łańcucha drobiarskiego – od hodowców i producentów po ekspertów, przetwórców i dostawców technologii. Tegoroczna edycja będzie okazją do zdobycia praktycznej wiedzy, poznania nowych rozwiązań oraz dyskusji o przyszłości jednej z najważniejszych gałęzi polskiego rolnictwa.</p>

<p>Szczegółowe informacje i zapisy: <strong><a href="https://podr.pl/event/ix-pomorskie-forum-drobiarskie/#" target="_blank">www.podr.pl/ix-pomorskie-forum-drobiarskie/</a></strong></p>

<h2><strong>Więcej o wyzwaniach współczesnego drobiarstwa</strong></h2>

<p>Tematy poruszane podczas Forum znajdują szersze omówienie w <strong>publikacji <a href="https://agrarsklep.pl/strona-glowna/2614-polski-drob-kury-indyki-gesi-kaczki-co.html" target="_blank">„Polski Drób – kury, indyki, gęsi, kaczki &amp; co.”</a></strong>. Wydanie przybliża najważniejsze wyzwania sektora, w tym ochronę stad przed chorobami, bioasekurację, dobrostan, żywienie oraz organizację i efektywność produkcji. Prezentuje również opinie ekspertów, przykłady nowoczesnych rozwiązań i aktualne kierunki rozwoju branży.</p>

<p><a href="https://agrarsklep.pl/strona-glowna/2614-polski-drob-kury-indyki-gesi-kaczki-co.html" target="_blank"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/28/890094.jpg?1788156889" alt="image">
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Polski drób</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Ahm</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></a></p>

<p><em>Dominika Stancelewska</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/28/921257.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Drób</category>
			<author>d.stancelewska@tygodnik-rolniczy.pl (Dominika Stancelewska)</author>
			<pubDate>Mon, 31 Aug 2026 09:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/rzekomy-pomor-drobiu-i-bioasekuracja-ferm-forum-juz-we-wrzesniu-2689611</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Polska odzyskała status kraju wolnego od grypy ptaków. Co to oznacza dla hodowców?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/polska-odzyskala-status-kraju-wolnego-od-grypy-ptakow-co-to-oznacza-dla-hodowcow-2688417</link>
			<description>Polska odzyskała status kraju wolnego od wysoce zjadliwej grypy ptaków u drobiu. To ważna wiadomość dla branży, ponieważ może ułatwić przywracanie eksportu na rynki poza UE.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Polska odzyskała status <strong>kraju wolnego od wysoce zjadliwej grypy ptaków</strong>, czyli HPAI, u drobiu z dniem <strong>28 lipca 2026 r.</strong> Deklarację polskich służb weterynaryjnych opublikowała Światowa Organizacja Zdrowia Zwierząt (<a href="https://www.woah.org/en/what-we-offer/self-declared-disease-status/" target="_blank">WOAH</a>).</p>

<p>Jak poinformował <a href="https://www.wetgiw.gov.pl/main/aktualnosci/Publikacja-przez-WOAH-deklaracji-o-odzyskaniu-przez-Polske-statusu-kraju-wolnego-od-grypy-ptakow-u-drobiu/idn%3A3214" target="_blank">Główny Inspektorat Weterynarii</a>, Główny Lekarz Weterynarii przekazał dokument do WOAH 3 sierpnia, a organizacja opublikowała go 6 sierpnia.</p>

<h2><strong>Odzyskanie statusu może pomóc w eksporcie drobiu</strong></h2>

<p>Odzyskanie statusu ma znaczenie przede wszystkim w rozmowach z państwami spoza UE. Po wykryciu HPAI część z nich ogranicza import drobiu, mięsa drobiowego, jaj, produktów jajecznych lub materiału hodowlanego z całego kraju, w którym wystąpiła choroba.</p>

<p><strong>Status nie otwiera jednak automatycznie wszystkich rynków.</strong> Każde państwo samodzielnie decyduje o zniesieniu ograniczeń. Niekiedy potrzebne są dodatkowe uzgodnienia, zmiana świadectw zdrowia albo osobna zgoda władz kraju importującego. Główny Lekarz Weterynarii poinformował już zagranicznych partnerów o zmianie sytuacji w Polsce.</p>

<p><strong>Przeczytaj również: <a href="https://www.topagrar.pl/articles/polityka-rolna/kilku-cwaniakow-naraza-eksport-polskiego-drobiu-siekierski-kontrole-musza-byc-ostrzejsze-2687380" target="_blank">"Kilku cwaniaków" zagraża polskiemu drobiarstwu. Siekierski: trzeba ich wyeliminować</a></strong></p>

<h2><strong><a href="https://www.topagrar.pl/tag/grypa-ptakow" target="_blank">Grypa ptaków</a> objęła ponad 9,7 mln sztuk drobiu</strong></h2>

<p>Tegoroczna fala grypy ptaków mocno dotknęła polską produkcję drobiarską. Według danych Inspekcji Weterynaryjnej przedstawionych podczas <a href="https://www.sejm.gov.pl/sejm10.nsf/biuletyn.xsp?documentId=D60D081DD334DB3AC1258E18003D60B6" target="_blank">posiedzenia sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi</a>, od początku 2026 r. do 27 maja stwierdzono:</p>

<ul>
	<li>
<strong>143 ogniska HPAI u drobiu</strong>;</li>
	<li>
<strong>ponad 9,7 mln ptaków</strong> w gospodarstwach objętych ogniskami;</li>
	<li>występowanie choroby w <strong>12 województwach</strong>.</li>
</ul>

<p>Najwięcej ognisk potwierdzono w województwie mazowieckim – 46, wielkopolskim – 43 oraz warmińsko-mazurskim – 18. <strong>Na samo Mazowsze i Wielkopolskę przypadło łącznie ponad 62% wszystkich tegorocznych ognisk u drobiu</strong>.</p>

<p>Liczba 9,7 mln oznacza pogłowie utrzymywane w gospodarstwach objętych ogniskami. Nie jest to dokładna liczba ptaków zabitych podczas likwidacji stad, ponieważ część drobiu mogła wcześniej paść z powodu choroby.</p>

<p><strong>Ostatnie trzy ogniska wykryto 27 maja</strong> – na fermie indyków w województwie lubelskim oraz w dwóch stadach gęsi w Wielkopolsce. Wymagany przez WOAH okres bez nowych zakażeń liczy się od zakończenia zwalczania choroby, w tym oczyszczenia i dezynfekcji ostatniego zakażonego gospodarstwa, a nie od dnia wykrycia ogniska.</p>

<h2><strong>Wirus nadal może krążyć wśród dzikich ptaków</strong></h2>

<p>Odzyskany status dotyczy <strong><a href="https://www.topagrar.pl/tag/hpai" target="_blank">HPAI</a> u drobiu</strong>. Nie oznacza, że wirus całkowicie zniknął z Polski. Może nadal krążyć wśród dzikiego ptactwa, a następnie ponownie trafić do gospodarstw.</p>

<p><em>Oprac. Maria Khamiuk</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/12/946226.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Drób</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Wed, 12 Aug 2026 11:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/polska-odzyskala-status-kraju-wolnego-od-grypy-ptakow-co-to-oznacza-dla-hodowcow-2688417</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Kiedy ekologiczny drób może zostać w kurniku? MRiRW wyjaśnia przepisy</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/kiedy-ekologiczny-drob-moze-zostac-w-kurniku-mrirw-wyjasnia-przepisy-2688352</link>
			<description>Dostęp do wybiegu to jeden z podstawowych wymogów ekologicznej produkcji drobiu. Co jednak ma zrobić producent, gdy ze względu na zagrożenie chorobą przepisy weterynaryjne wymagają odizolowania stada?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Producenci pytali, który obowiązek mają wykonać</strong></h2>

<p>Problem zgłosili rolnicy z województwa lubuskiego. Producenci <a href="https://www.topagrar.pl/tag/ekologiczny-drob" target="_blank"><strong>ekologicznego drobiu</strong></a> chcieli wiedzieć, jak pogodzić obowiązek zapewnienia ptakom dostępu do otwartej przestrzeni ze środkami chroniącymi stado przed chorobami zakaźnymi.</p>

<p>Na wniosek Lubuskiej Izby Rolniczej Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych 10 lipca 2026 r. zwrócił się o wyjaśnienie do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. O odpowiedzi resortu <a href="https://krir.pl/mrirw-rozwiewa-watpliwosci-hodowcow-zajmujacych-sie-produkcja-ekologiczna-drobiu/" target="_blank">KRIR poinformowała 10 sierpnia</a>.</p>

<p>Wątpliwość ma praktyczne znaczenie zwłaszcza podczas zagrożenia <strong><a href="https://www.topagrar.pl/tag/grypa-ptakow" target="_blank">grypą ptaków</a> lub <a href="https://www.topagrar.pl/tag/rzekomy-pomor-drobiu" target="_blank">rzekomym pomorem drobiu</a></strong>. W takich sytuacjach producent może zostać objęty dodatkowymi ograniczeniami, choć wybieg stanowi jeden z podstawowych elementów ekologicznego systemu utrzymania.</p>

<p><strong>Zobacz też: <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/52-ogniska-rzekomego-pomoru-drobiu-i-ponad-3-7-mln-usmierconych-ptakow-co-z-pomoca-dla-rolnikow-2688325" target="_blank">52 ogniska rzekomego pomoru drobiu i ponad 3,7 mln uśmierconych ptaków. Co z pomocą dla rolników?</a></strong></p>

<h2><strong>Wybieg pozostaje zasadą, ale są od niej wyjątki</strong></h2>

<p>Unijne <a href="https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/HTML/?uri=CELEX%3A02018R0848-20250325" target="_blank">rozporządzenie 2018/848 dotyczące produkcji ekologicznej</a> stanowi, że zwierzęta gospodarskie powinny mieć stały dostęp do otwartej przestrzeni, najlepiej do pastwisk, gdy pozwalają na to warunki pogodowe, pora roku i stan gruntu. <strong>Drób powinien korzystać z otwartej przestrzeni przez co najmniej jedną trzecią życia.</strong> W przypadku kur niosek i drobiu przeznaczonego do uboju zasadą jest ciągły dostęp w ciągu dnia, gdy pozwalają na to ich warunki fizjologiczne i fizyczne.</p>

<p>Przepisy przewidują jednak wyjątek dla <strong>czasowych ograniczeń </strong>wprowadzonych zgodnie z prawem Unii w celu ochrony zdrowia ludzi lub zwierząt. Jak wskazało MRiRW, producent musi wykonać obowiązkowe środki weterynaryjne. Jeżeli nakaz wymaga czasowego ograniczenia wybiegu albo pozostawienia ptaków w pomieszczeniu, <strong>samo zastosowanie się do niego nie oznacza naruszenia zasad <a href="https://www.topagrar.pl/tag/produkcja-ekologiczna" target="_blank">produkcji ekologicznej</a></strong>.</p>

<p>Nie dotyczy to jednak każdej samodzielnej decyzji producenta. <strong>Dobrowolne zamknięcie ptaków wyłącznie z obawy przed chorobą</strong> nie jest automatycznie traktowane tak samo jak ograniczenie wynikające z przepisów lub decyzji właściwego organu.</p>

<h2><strong>Ogólna bioasekuracja nie zawsze oznacza zamknięcie ptaków</strong></h2>

<p>Producent powinien najpierw ustalić, z jaką sytuacją ma do czynienia. Czym innym są <strong>ogólnokrajowe zasady bioasekuracji</strong>, czym innym ograniczenia nałożone na określony obszar lub gospodarstwo, a jeszcze czym innym postępowanie po pojawieniu się objawów choroby.</p>

<p>Obowiązujące od 18 marca <a href="https://eli.gov.pl/eli/DU/2026/335/ogl" target="_blank">rozporządzenie MRiRW z 11 marca 2026 r. w sprawie środków zwalczania chorób u drobiu</a> wprowadza zasady dla miejsc, w których utrzymuje się drób. W prawie weterynaryjnym takie miejsce określa się jako „zakład”, co w tym przypadku może oznaczać również gospodarstwo.</p>

<p>Rozporządzenie nakazuje m.in. <strong>zabezpieczać paszę i ściółkę przed dzikimi zwierzętami, karmić i poić ptaki w pomieszczeniu albo osłoniętym miejscu oraz codziennie kontrolować stado</strong>. Nakaz izolowania drobiu od dzikich ptaków nie obejmuje jednak kaczek, gęsi, ptaków bezgrzebieniowych, kurcząt ras wolnorosnących i kur utrzymywanych w systemie wolnowybiegowym.</p>

<p><strong>Wyjątek dotyczy tylko tego jednego obowiązku oraz wskazanych gatunków i systemów utrzymania.</strong> Nie obejmuje automatycznie całej produkcji ekologicznej i nie znosi pozostałych zasad bioasekuracji. Sam certyfikat ekologiczny nie zwalnia więc stada z wymagań weterynaryjnych.</p>

<p>Nie wszystkie szczegółowe obowiązki są też identyczne dla każdego posiadacza <a href="https://www.topagrar.pl/tag/drob" target="_blank"><strong>drobiu</strong></a>. Dodatkowe wymagania, m.in. dotyczące mat dezynfekcyjnych, rejestru wejść i pojazdów czy dokumentacji zużycia środków odkażających, odnoszą się do gospodarstw, które przemieszczają drób lub jaja do innych zakładów albo oferują je bezpośrednio do sprzedaży, a także do wylęgarni.</p>

<h2><strong>Gdy ograniczenie dotyczy obszaru lub gospodarstwa</strong></h2>

<p>Dodatkowe środki mogą wynikać z indywidualnej decyzji powiatowego lekarza weterynarii, lokalnego rozporządzenia powiatowego lekarza weterynarii lub wojewody albo rozporządzenia ministra rolnictwa. <a href="https://eli.gov.pl/eli/DU/2025/1795/ogl" target="_blank">Ustawa o zdrowiu zwierząt z 21 listopada 2025 r.</a> przewiduje, że w indywidualnej sprawie decyzję wydaje powiatowy lekarz weterynarii. <strong>Ograniczenia obszarowe mogą natomiast przyjąć formę rozporządzenia.</strong></p>

<p>Producent powinien sprawdzić dokładną treść dokumentu: <strong>jakiego terenu, gatunków i gospodarstw dotyczy, jakie środki wprowadza oraz od kiedy obowiązuje</strong>. Izolacja od dzikich ptaków nie w każdym przypadku oznacza bowiem całkowity zakaz korzystania z każdej przestrzeni zewnętrznej. Decyduje treść konkretnego nakazu.</p>

<p>Aktualnych ograniczeń należy szukać <strong>na stronach właściwego powiatowego lub wojewódzkiego inspektoratu weterynarii, w wojewódzkim dzienniku urzędowym</strong>, a w przypadku przepisów ogólnokrajowych – na stronach GIW i MRiRW. Jeżeli producent otrzymał indywidualną decyzję, powinien stosować wskazane w niej środki.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/polityka-rolna/polska-produkcja-zwierzeca-pod-presja-hodowcy-apeluja-potrzebne-sa-inwestycje-nie-bariery-2688276">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/08/10/945755.jpg?1786347155" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Hodowcy pod presją. Mówią wprost: potrzebne są inwestycje, nie bariery</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2><strong>Niepokojące objawy trzeba niezwłocznie zgłosić</strong></h2>

<p>Jeżeli w stadzie pojawiają się niepokojące objawy, rolnik nie powinien sam rozstrzygać, czy ma do czynienia z chorobą kategorii A. Rozporządzenie z 11 marca 2026 r. nakazuje <strong>niezwłocznie zawiadomić organ Inspekcji Weterynaryjnej albo najbliższy zakład leczniczy dla zwierząt</strong> m.in. przy zwiększonej śmiertelności, spadku pobierania paszy i wody, duszności, objawach nerwowych, sinicy, biegunce lub nagłym spadku nieśności.</p>

<p>Po zgłoszeniu producent musi wykonywać polecenia właściwego organu weterynaryjnego. Jeżeli pojawi się podejrzenie wysoce zjadliwej grypy ptaków albo rzekomego pomoru drobiu, mogą zostać wprowadzone m.in. odizolowanie podejrzanych ptaków, ograniczenia przemieszczania oraz dodatkowe środki bioasekuracji. <strong>Obie choroby należą do kategorii A, czyli grupy chorób wymagających natychmiastowego zwalczania.</strong> Zasady postępowania określa aktualna wersja <a href="https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?uri=CELEX%3A02020R0687-20260512" target="_blank">rozporządzenia delegowanego 2020/687</a>.</p>

<h2><strong>Co zrobić, gdy ptaki muszą pozostać w pomieszczeniu?</strong></h2>

<p>Ograniczenie wybiegu nie znosi pozostałych wymogów produkcji ekologicznej. Jeżeli przepisy wymagają pozostawienia drobiu w pomieszczeniu, producent musi zapewnić ptakom <strong>stały dostęp do wystarczającej ilości paszy objętościowej oraz materiałów pozwalających zaspokajać naturalne potrzeby</strong>. Chodzi m.in. o możliwość grzebania i dziobania.</p>

<p>W praktyce warto także:</p>

<ul>
	<li>
<strong>zachować decyzję lub rozporządzenie</strong> będące podstawą ograniczenia;</li>
	<li>
<strong>zapisać daty rozpoczęcia i zakończenia</strong> okresu bez wybiegu;</li>
	<li>
<strong>udokumentować warunki</strong> zapewnione ptakom w pomieszczeniu;</li>
	<li>
<strong>sprawdzić procedury swojej jednostki certyfikującej</strong> i ustalić, czy oczekuje ona zgłoszenia ograniczenia lub dodatkowych dokumentów.</li>
</ul>

<p>Z przepisów przywołanych przez MRiRW <strong>nie wynika powszechny obowiązek zgłaszania jednostce certyfikującej każdego okresu ograniczenia wybiegu.</strong> Poszczególne jednostki mogą jednak określać wymagania informacyjne w swoich procedurach. Kontakt z jednostką i zachowanie dokumentów są więc <strong>praktycznym zabezpieczeniem producenta podczas kontroli</strong>.</p>

<h2><strong>Czy ograniczenie wybiegu zagraża certyfikatowi ekologicznemu?</strong></h2>

<p>Czasowe ograniczenie wybiegu wprowadzone ze względów zdrowotnych na podstawie obowiązujących przepisów lub decyzji właściwego organu<strong> nie powinno samo w sobie oznaczać niezgodności z zasadami produkcji ekologicznej.</strong> Stanowisko MRiRW ma jednak charakter ogólnego wyjaśnienia, a nie rozstrzygnięcia dotyczącego konkretnego gospodarstwa.</p>

<p>Znaczenie mają podstawa i zakres ograniczenia, okres jego obowiązywania oraz spełnienie pozostałych wymogów ekologicznych. Dlatego producent powinien wykonać nakaz, zadbać o warunki utrzymania ptaków i zachować dokumenty potwierdzające, dlaczego stado czasowo nie korzystało z wybiegu.</p>

<p><em>Oprac. Maria Khamiuk</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/11/575714.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Drób</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Tue, 11 Aug 2026 09:37:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/kiedy-ekologiczny-drob-moze-zostac-w-kurniku-mrirw-wyjasnia-przepisy-2688352</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>52 ogniska rzekomego pomoru drobiu i ponad 3,7 mln uśmierconych ptaków. Co z pomocą dla rolników?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/52-ogniska-rzekomego-pomoru-drobiu-i-ponad-3-7-mln-usmierconych-ptakow-co-z-pomoca-dla-rolnikow-2688325</link>
			<description>Rzekomy pomór drobiu (ND) to jedna z tych chorób, które wiążą się z ogromnymi stratami finansowymi dla rolników. Czy resort rolnictwa planuje w tym roku uruchomić pomoc dla hodowców drobiu?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>O nowych ogniskach rzekomego pomoru drobiu w Polsce ostatnio co prawda cisza, co nie znaczy, że problemu nie ma. Ten finansowy dla rolników pozostaje ogromny. Na trudną sytuację hodowców poszkodowanych w wyniku wystąpienia w tym roku ND w kurnikach zwrócił w interpelacji uwagę poseł Bartosz Józef Kownacki. – Czy jest planowane uruchomienie programu wsparcia dla gospodarstw rolnych dotkniętych skutkami rzekomego pomoru drobiu w 2026 r.? – poseł zapytał wprost resort rolnictwa.</p>

<h2><strong>Krajewski: pomoc jest udzielana cały czas</strong></h2>

<p>Odpowiadając na interpelację posła Kownackiego, minister Krajewski zaznaczył, że w procesie zwalczania chorób zakaźnych, rolnikom za zwierzęta zabite lub poddane ubojowi z nakazu Inspekcji Weterynaryjnej przysługują odszkodowania ze środków budżetu państwa, w wysokości wartości rynkowej zwierzęcia.</p>

<p><strong>Odszkodowanie</strong> przysługuje również za zniszczone z nakazu organu Inspekcji Weterynaryjnej przy zwalczaniu chorób produkty pochodzenia zwierzęcego, materiał biologiczny, pasze i sprzęt, które nie mogą zostać poddane odkażaniu. Dodatkowo osobom, którym nie przysługują przewidziane ustawą odszkodowania, a które przyczyniły się do szybkiej likwidacji choroby, wojewódzki lekarz weterynarii na wniosek powiatowego lekarza weterynarii może przyznać nagrodę ze środków budżetu państwa.</p>

<p>Ponadto posiadaczowi zwierzęcia, który dokonał odpowiedniego powiadomienia, przysługuje ze środków budżetu państwa zapomoga za zwierzę, które padło zanim organ Inspekcji Weterynaryjnej otrzymał to powiadomienie, jeżeli ten organ stwierdził, że zwierzę padło z powodu zachorowania na chorobę, przy zwalczaniu której przysługuje odszkodowanie. <strong>Zapomoga stanowi 2/3 wartości rynkowej zwierzęcia.</strong></p>

<h2><strong>Rzekomy pomór drobiu w Polsce sieje spustoszenie</strong></h2>

<p>Jak wynika z przedstawionych w odpowiedzi na interpelację danych, <strong>w 2026 roku stwierdzono łącznie 52 ogniska rzekomego pomoru drobiu (ND) w komercyjnych zakładach utrzymujących drób oraz 26 ognisk ND u ptaków w niewoli w gospodarstwach niekomercyjnych utrzymujących powyżej 50 ptaków.</strong> W przypadku wystąpienia tych ognisk, zgodnie z zasadami opisanymi w stosownych przepisach, właściwe terenowo organy Inspekcji Weterynaryjnej wyznaczyły obszary objęte ograniczeniami, tj. obszar zapowietrzony i zagrożony. W związku z ustanowieniem ww. obszarów restrykcje zostały nałożone w sumie na 679 producentów drobiu znajdujących się w obszarach zapowietrzonych oraz 2851 producentów drobiu znajdujących się w obszarach zagrożonych.</p>

<p>W sumie we wszystkich ogniskach ND stwierdzonych od 1 stycznia 2026 r. na terytorium Polski, tj. w gospodarstwach komercyjnych i w gospodarstwach niekomercyjnych, znajdowało się 3 770 138 ptaków, które zostały uśmiercone w ramach działań związanych z likwidacją ognisk. W gospodarstwach kontaktowych, ustalonych w toku dochodzeń epizootycznych prowadzonych przez właściwych terenowo powiatowych lekarzy weterynarii, uśmiercono w sumie 139 293 ptaki, zaś w ramach uśmiercania prewencyjnego 727 527 ptaków.</p>

<p>Jednocześnie minister Krajewski poinformował, że <strong>resort nie posiada danych w zakresie szacunkowej wartość poniesionych strat przez producentów drobiu.</strong></p>

<h2><strong>Pomoc w postaci dopłat do ubezpieczenia</strong></h2>

<p>Wracając do pytania posła Kownackiego: czy jest planowane uruchomienie programu wsparcia dla gospodarstw rolnych dotkniętych skutkami rzekomego pomoru drobiu w 2026 r.? No cóż… zdaje się, że póki co nie. O niczym takim w każdym razie nie wspomina minister Krajewski w odpowiedzi na interpelację. Informuje natomiast, że producenci drobiu mogą wnioskować do ARiMR w wyznaczonych terminach (2 nabory rocznie) za pośrednictwem formularza udostępnionego na Platformie Usług Elektronicznych ARiMR o refundację 70% składki ubezpieczenia od ryzyka strat w dochodach w produkcji drobiu spowodowanych wystąpieniem określonych chorób zakaźnych zwierząt.</p>

<p>Ochroną ubezpieczeniową objęte zostają straty, które przekroczą 20% średniej rocznej produkcji z poprzednich trzech lat lub średniej z trzech lat opartej na okresie pięciu wcześniejszych lat, z wyłączeniem wartości najwyższej i najniższej. Rolnicy, którzy chcą ubiegać się o taką pomoc powinni m.in. posiadać prawo do dysponowania nieruchomością, na terenie której prowadzona jest działalność rolnicza. Ponadto dołączona do wniosku o dofinansowanie umowa lub polisa powinna obejmować ubezpieczenie co najmniej: 1000 sztuk rzeźnych: kurcząt, gęsi, kaczek, perlic, indyków lub drobiu nieśnego.</p>

<p>W 2026 r. zaplanowano 2 nabory wniosków w dwóch terminach: - od 9 lutego do 10 marca oraz - <strong>od 14 września do 13 października.</strong> Na 2026 r. w ramach tego działania zaplanowano budżet w wysokości <strong>106,5 mln zł.</strong></p>

<p><em>Agnieszka Kozłowska</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/10/819764.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Drób</category>
			<pubDate>Mon, 10 Aug 2026 21:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/52-ogniska-rzekomego-pomoru-drobiu-i-ponad-3-7-mln-usmierconych-ptakow-co-z-pomoca-dla-rolnikow-2688325</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Argentyna wraca na rynek drobiu UE. Czy polscy hodowcy odczują konkurencję?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/argentyna-wraca-na-rynek-drobiu-ue-czy-polscy-hodowcy-odczuja-konkurencje-2688104</link>
			<description>Argentyna ponownie może sprzedawać świeże mięso drobiowe w Unii Europejskiej. Na razie jej dostawy są niewielkie, ale połączenie otwarcia rynku z umową UE-Mercosur może z czasem zwiększyć presję na europejskich producentów.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Argentyński drób ponownie wjedzie do Unii Europejskiej</strong></h2>

<p><strong>Od 17 sierpnia 2026 r. Argentyna może wznowić eksport</strong> świeżego mięsa drobiowego oraz produktów drobiowych do Unii Europejskiej. Jak informuje <a href="https://www.topagrar.com/gefluegel/mehr-konkurrenz-fur-eu-geflugelhalter-argentinien-nimmt-exporte-wieder-auf-20027770.html" target="_blank"><em>topagrar.com</em></a>, Komisja Europejska przywróciła kraj na listę dopuszczonych dostawców po opanowaniu<strong> <a href="https://www.topagrar.pl/tag/grypa-ptakow" target="_blank">wysoce zjadliwej grypy ptaków (HPAI)</a></strong>.</p>

<p>Eksport wstrzymano po wykryciu w lutym br. ogniska choroby w prowincji Buenos Aires. Ponieważ <strong>UE nie stosowała wobec Argentyny regionalizacji</strong>, ograniczenie objęło cały kraj, a nie tylko zakażony obszar. Po poprawie sytuacji sanitarnej Komisja zezwoliła na wznowienie handlu w rozporządzeniu wykonawczym 2026/1813.</p>

<p><strong>Zobacz też: <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/koniec-chowu-klatkowego-i-nowe-zasady-transportu-ile-zaplaci-polski-drob-2687417" target="_blank">Koniec chowu klatkowego i nowe zasady transportu. Ile zapłaci polski drób?</a></strong></p>

<p>Dla polskich hodowców najważniejsze jest jednak to, że pierwsze dostawy z Argentyny raczej nie zmienią od razu krajowych cenników brojlerów. Kraj ten pozostaje niewielkim dostawcą UE. Jego znaczenie może wzrosnąć dopiero w dłuższej perspektywie, zwłaszcza dzięki preferencjom handlowym wynikającym z <strong>umowy UE-Mercosur</strong>.</p>

<h2><strong>Argentyna jest małym dostawcą, ale jej eksport rósł</strong></h2>

<p>Argentyńskie Ministerstwo Rolnictwa podało, że w 2025 r. wartość eksportu mięsa drobiowego do Unii Europejskiej przekroczyła 14 mln dolarów. Była o 32%. wyższa niż rok wcześniej. Do Europy trafiały całe mrożone tuszki, elementy drobiowe oraz jadalne podroby. Głównymi odbiorcami były <strong>Holandia, Hiszpania i Niemcy</strong> – wynika z <a href="https://www.argentina.gob.ar/noticias/argentina-logro-la-reapertura-del-mercado-de-la-union-europea-para-exportar-carne-fresca" target="_blank">komunikatu argentyńskiego ministerstwa</a>.</p>

<p>Skala sprzedaży nadal pozostaje niewielka. Wśród <strong>największych dostawców drobiu do UE</strong> <a href="https://agriculture.ec.europa.eu/document/download/37916a18-8d73-4aee-bd6d-3675b0f3ca0d_pl?filename=factsheet-meat-eggs-market-situation_en.pdf" target="_blank">Komisja Europejska</a> wymienia przede wszystkim Brazylię, Ukrainę i Tajlandię. Argentyna nie może więc obecnie konkurować z nimi pod względem ilości wysyłanego mięsa.</p>

<p>Powrót na unijny rynek daje jej jednak możliwość stopniowego zwiększania sprzedaży, zwłaszcza że krajowa branża ma wolne moce produkcyjne. Według zeszłorocznej <a href="https://apps.fas.usda.gov/newgainapi/api/Report/DownloadReportByFileName?fileName=Poultry+and+Products+Annual_Buenos+Aires_Argentina_AR2025-0015.pdf" target="_blank">prognozy</a> amerykańskiego Departamentu Rolnictwa <strong>Argentyna może w 2026 r. wyprodukować około 2,58 mln ton mięsa kurcząt</strong>, z czego około <strong>150 tys. ton przeznaczy na eksport</strong>.</p>

<h2><strong><a href="https://www.topagrar.pl/tag/umowa-ue-mercosur" target="_blank">Umowa UE-Mercosur</a> otwiera dodatkowe możliwości</strong></h2>

<p>Znaczenie decyzji rośnie w połączeniu z umową handlową między Unią Europejską a Mercosurem, do którego należą Argentyna, Brazylia, Paragwaj i Urugwaj.</p>

<p>Porozumienie przewiduje <strong>bezcłowy kontyngent na 180 tys. ton mięsa drobiowego rocznie</strong>. UE ma otwierać go stopniowo przez pięć lat. Komisja Europejska <a href="https://policy.trade.ec.europa.eu/eu-trade-relationships-country-and-region/countries-and-regions/mercosur/eu-mercosur-agreement/factsheet-eu-mercosur-partnership-agreement-opening-opportunities-european-farmers_en" target="_blank">wylicza</a>, że docelowa wielkość odpowiada około <strong>1,3% unijnej produkcji drobiu</strong>.</p>

<p>Kontyngent nie należy jednak wyłącznie do Argentyny. O dostęp do unijnego rynku konkurują wszystkie cztery państwa Mercosuru, a największym eksporterem pozostaje <strong>Brazylia</strong>. Argentyna zyskuje natomiast możliwość włączenia się do walki o część preferencyjnej puli.</p>

<p>Tamtejsze ministerstwo rolnictwa samo <a href="https://www.argentina.gob.ar/noticias/argentina-logro-la-reapertura-del-mercado-de-la-union-europea-para-exportar-carne-fresca" target="_blank">podkreśla</a>, że ponowne otwarcie rynku UE pozwoli branży lepiej wykorzystać warunki wynikające z umowy handlowej.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/bydlo-miesne/kontyngent-na-wolowine-z-mercosur-wyczerpany-co-to-oznacza-dla-producentow-w-ue-2687505">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/07/28/944774.jpg?1785241672" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Kontyngent na wołowinę z Mercosur wyczerpany. Co to oznacza dla producentów w UE?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2><strong>Największa konkurencja może dotyczyć filetów</strong></h2>

<p>Dla unijnego rynku liczy się nie tylko łączna liczba importowanych ton, lecz także rodzaj sprowadzanego mięsa. Dostawcy spoza UE koncentrują się często na filetach, mięsie bez kości i produktach przeznaczonych dla przetwórstwa. Komisja Europejska wskazuje, że <strong>Unia importuje przede wszystkim elementy o wyższej wartości, w tym mięso z piersi i przetwory drobiowe</strong>. Jednocześnie eksportuje części tuszki, na które popyt w Europie jest mniejszy.</p>

<p>Argentyński drób nie musi więc bezpośrednio konkurować z całymi świeżymi kurczętami sprzedawanymi w polskich sklepach. Importowane filety i mięso bez kości mogą trafiać przede wszystkim do przetwórstwa, gastronomii oraz dużych odbiorców instytucjonalnych. Nawet stosunkowo niewielka ilość takich produktów może wpływać na rynek mocniej niż podobna masa tańszych elementów. Filety odpowiadają bowiem za istotną część wartości całej tuszki.</p>

<p><em>Oprac. Maria Khamiuk</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/06/929600.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Drób</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Thu, 06 Aug 2026 18:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/argentyna-wraca-na-rynek-drobiu-ue-czy-polscy-hodowcy-odczuja-konkurencje-2688104</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ekologiczne jaja kontra klimat. Badanie z Wielkiej Brytanii wywołało spór</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/ekologiczne-jaja-kontra-klimat-badanie-z-wielkiej-brytanii-wywolalo-spor-2688045</link>
			<description>Jaja ekologiczne uchodzą za bardziej przyjazne środowisku i zapewniają kurom lepsze warunki. Nowe brytyjskie badanie pokazuje jednak, że poprawa dobrostanu może mieć swoją cenę dla klimatu. Czy rzeczywiście ekologiczne jajo pozostawia dwa razy większy ślad niż jajo z chowu klatkowego?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Jaja ekologiczne z niemal dwukrotnie wyższą emisją</strong></h2>

<p>Naukowcy porównali wpływ czterech systemów produkcji jaj: <strong>chowu klatkowego, ściółkowego, wolnowybiegowego</strong> oraz<strong> ekologicznego z dostępem do wybiegu</strong>. Wyniki opublikowali w czasopiśmie naukowym <em><a href="https://royalsocietypublishing.org/rsos/article/13/7/rsos251830/482508/The-environmental-cost-of-welfare-driven-policy" target="_blank">Royal Society Open Science</a></em>.</p>

<p>Badacze stworzyli kilka scenariuszy dla całego brytyjskiego sektora. W każdym z nich utrzymali taką samą wielkość produkcji jaj, ale zmieniali udział poszczególnych systemów utrzymania kur.</p>

<p>Z obliczeń wynika, że całkowite przejście Wielkiej Brytanii na ekologiczną produkcję wolnowybiegową oznaczałoby emisję około <strong>2,32 mln ton ekwiwalentu CO₂</strong> rocznie. Gdyby wszystkie <a href="https://www.topagrar.pl/tag/kury" target="_blank">kury</a> trafiły do systemów klatkowych, emisja wyniosłaby około <strong>1,18 mln ton</strong>. To właśnie porównanie dwóch skrajnych scenariuszy dało podstawę do nagłówków mówiących, że jaja ekologiczne mają niemal dwa razy większy ślad klimatyczny.</p>

<p>Nie chodzi jednak wyłącznie o dwutlenek węgla. Autorzy podają wynik w ekwiwalencie CO₂, który obejmuje również wpływ innych gazów cieplarnianych.</p>

<h2><strong>Pełne przejście na ekologię podniosłoby emisje o 60%</strong></h2>

<p>Obecna brytyjska produkcja nie opiera się wyłącznie na jednym systemie. W scenariuszu odpowiadającym strukturze sektora przyjętej przez naukowców emisja wynosiła około 1,44 mln ton ekwiwalentu CO₂.</p>

<p>W porównaniu z tym punktem wyjścia całkowite przejście na jaja ekologiczne <strong>zwiększyłoby emisję o około 60%</strong>, a <strong>zapotrzebowanie na grunty niemal by się podwoiło</strong>. Jest to więc mniejsza różnica niż sugeruje proste zestawienie ekologii z <a href="https://www.topagrar.pl/tag/chow-klatkowy" target="_blank">chowem klatkowym</a>.</p>

<p>Co ważne, sami autorzy nie wzywają do powrotu do klatek. Ich zdaniem wyniki pokazują przede wszystkim konflikt między ograniczaniem wpływu produkcji na środowisko a poprawą <strong>dobrostanu</strong> kur.</p>

<h2><strong>Największe znaczenie ma pasza i wydajność stada</strong></h2>

<p>Dlaczego produkcja ekologiczna wypadła gorzej? Główna przyczyna nie leży w samym korzystaniu z wybiegu.</p>

<p>W systemach ekologicznych i wolnowybiegowych potrzeba <strong>więcej kur</strong>, aby uzyskać taką samą masę jaj. Ptaki zużywają również <strong>więcej paszy</strong> w przeliczeniu na produkt. W ekologii dochodzi do tego niższa wydajność upraw paszowych, dlatego produkcja tej samej ilości paszy wymaga <strong>większego areału</strong>.</p>

<p>Już <a href="https://pure.sruc.ac.uk/en/publications/predicting-the-environmental-impacts-of-chicken-systems-in-the-un/" target="_blank">wcześniejsze brytyjskie badanie</a>, opublikowane w 2012 roku w Poultry Science, wskazywało, że najwięcej kur i paszy do wyprodukowania 1000 kg jaj potrzebował<strong> system ekologiczny</strong>, a najmniej – klatkowy.</p>

<p><strong>Produkcja, przetwarzanie i transport pasz odpowiadały w tej analizie za 64-72% potencjału globalnego ocieplenia związanego z produkcją <a href="https://www.topagrar.pl/tag/jaja" target="_blank">jaj</a></strong>. To pokazuje, jak duże znaczenie dla wyniku mają wykorzystanie paszy, nieśność oraz zdrowotność stada.</p>

<h2><strong>Badanie opiera się na danych sprzed kilkunastu lat</strong></h2>

<p>Największe wątpliwości budzi wiek danych. Chociaż nową analizę opublikowano w 2026 roku, podstawowe informacje o wydajności, pobraniu paszy i śmiertelności kur pochodzą głównie<strong> z lat 2009-2010</strong>.</p>

<p>Autorzy sami wskazali to jako ważne ograniczenie. Wyjaśnili jednocześnie, że nadal nie ma nowszego i równie kompletnego zestawu danych, który pozwalałby porównać wszystkie brytyjskie systemy produkcji na tych samych zasadach.</p>

<p>Profesor Ilias Kyriazakis z Queen’s University Belfast, który współtworzył wcześniejsze badania wykorzystane w nowym modelu, <strong>ocenił analizę znacznie bardziej krytycznie</strong>. Jego <a href="https://www.sciencemediacentre.org/expert-reaction-to-environmental-impact-of-welfare-driven-policy-changes-in-uk-egg-production/" target="_blank">zdaniem</a> sektor przez kilkanaście lat mocno się zmienił, a autorzy nie uwzględnili w wystarczającym stopniu niepewności danych oraz nowszych współczynników dotyczących emisji z nawozu naturalnego.</p>

<p>Naukowiec przyznał jednak, że <strong>system klatkowy prawdopodobnie nadal zachowa przewagę</strong> w zakresie wykorzystania paszy. Mniej jasne pozostają różnice między współczesnym chowem ściółkowym, wolnowybiegowym i ekologicznym.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/notowania/drob-i-jaja/wiecej-jaj-ale-nie-bez-ryzyka-co-pokazaly-krzyzowki-rodzimych-ras-kur-2686656">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/07/15/943242.png?1784100081" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Więcej jaj, ale nie bez ryzyka. Co pokazały krzyżówki rodzimych ras kur?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2><strong>Czy śmiertelność wystarczy do oceny dobrostanu?</strong></h2>

<p>Badacze wykorzystali <strong>śmiertelność kur</strong> jako jeden z głównych wskaźników dobrostanu. W systemach ekologicznych i wolnowybiegowych była ona wyższa, między innymi ze względu na większy kontakt ptaków z pasożytami, chorobami oraz drapieżnikami.</p>

<p>Krytycy zwracają jednak uwagę, że dobrostanu nie można oceniać wyłącznie na podstawie liczby padłych kur<strong>. System klatkowy</strong> ogranicza możliwość ruchu oraz naturalne zachowania, takie jak grzebanie, korzystanie z gniazd, kąpiele piaskowe czy siadanie na grzędach.</p>

<p>Profesor Christine Nicol z Royal Veterinary College podkreśliła, że <strong>zarządzanie systemami bezklatkowym poprawiło się w ostatnich latach</strong>. Według niej śmiertelność w nowoczesnych systemach ściółkowych może obecnie dorównywać wynikom osiąganym w klatkach.</p>

<h2><strong>Emisje to nie cały wpływ ekologicznej produkcji</strong></h2>

<p>Analiza obejmowała emisje gazów cieplarnianych, wykorzystanie gruntów, zakwaszenie oraz ryzyko nadmiernego dopływu składników pokarmowych do wód. Nie uwzględniała jednak między innymi toksyczności pestycydów ani wpływu gospodarstw na lokalną bioróżnorodność.</p>

<p>Organizacja <strong>Soil Association, która zajmuje się certyfikacją produkcji ekologicznej</strong>, uznała więc, że badanie pokazuje tylko część obrazu. Jej przedstawiciele wskazują, że przy ocenie zrównoważenia trzeba brać pod uwagę również stan gleby, jakość wody, stosowanie syntetycznych środków produkcji, ochronę przyrody i warunki utrzymania zwierząt.</p>

<p>Brytyjskie stowarzyszenie producentów jaj wolnowybiegowych<strong> <a href="https://www.bfrepa.co.uk/news/oxford-study-puts-60-emissions-premium-on-full-organic-switch-but-flock-data-shows-a-transition-nobody-is-making/436" target="_blank">BFREPA</a></strong> zwróciło z kolei uwagę, że <strong>całkowite przejście kraju na ekologię jest mało realnym scenariuszem</strong>. W lipcu 2026 roku kury ekologiczne stanowiły <strong>niespełna 4%</strong> brytyjskiego stada niosek, podczas gdy udział chowu wolnowybiegowego sięgał <strong>78%</strong>.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/bydlo-miesne/rzucili-miasto-dla-gospodarstwa-juz-na-starcie-krowy-daly-im-lekcje-pokory-2683021">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/06/20/891336.jpg?1781968310" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Rzucili miasto dla gospodarstwa. Już na starcie krowy dały im lekcję pokory</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2><strong>Czy jaja klatkowe są zatem bardziej ekologiczne?</strong></h2>

<p>Badanie nie daje podstaw, aby uznać chów klatkowy za najlepszy dla środowiska pod każdym względem. Pokazuje natomiast, że bardziej intensywna produkcja może mieć niższą emisję w przeliczeniu na kilogram jaj, ponieważ wymaga mniejszej liczby kur, mniej paszy oraz mniejszego areału.</p>

<p>Wyników z Wielkiej Brytanii nie można też automatycznie przenosić na polskie gospodarstwa. Ślad produkcji zależy między innymi od wydajności stad, receptury i pochodzenia pasz, plonów roślin, źródeł energii oraz sposobu zagospodarowania pomiotu.</p>

<p>Dla producentów najważniejszy wniosek jest więc bardziej praktyczny niż sugerują medialne nagłówki. <strong>Poprawa wykorzystania paszy, ograniczanie upadków i dobre zarządzanie stadem mogą zmniejszyć emisję także w systemach, które dają kurom więcej swobody</strong>. Wyzwanie nie polega na wyborze wyłącznie między klimatem a dobrostanem, lecz na takim prowadzeniu produkcji, aby poprawiać oba te elementy jednocześnie.</p>

<p><em>Oprac. </em><em>Maria Khamiuk na podst. „The environmental cost of welfare-driven policy changes in UK egg production Open Access”/Royal Society Open Science, „Predicting the environmental impacts of chicken systems in the united kingdom through a life cycle assessment: Egg production systems”/</em> <em>Scotland‘s Rural College, The Guardian, Science Media Centre, BFREPA, agrarheute.com, Agriland</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/06/945413.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Drób</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Thu, 06 Aug 2026 15:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/ekologiczne-jaja-kontra-klimat-badanie-z-wielkiej-brytanii-wywolalo-spor-2688045</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Koniec chowu klatkowego i nowe zasady transportu. Ile zapłaci polski drób?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/koniec-chowu-klatkowego-i-nowe-zasady-transportu-ile-zaplaci-polski-drob-2687417</link>
			<description>Planowane przez UE przepisy zmienią niebawem warunki produkcji drobiu w UE. Kurom będzie lepiej, ale rolnicy będą się musieli zmierzyć z takimi wyzwaniami jak koszty i zachowanie konkurencyjności. Co na to polski rząd?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Polska jest największym producentem mięsa drobiowego w Unii Europejskiej. Jak się szacuje, blisko 60 proc. krajowej produkcji trafia na eksport. Ze względu właśnie na tę dużą skalę produkcji i eksportu, zapowiadane przez UE nowe regulacje prawne mogą istotnie wpłynąć na koszty funkcjonowania całej branży. O jakie przepisy chodzi?</p>

<p>– W najbliższych latach z planowanych regulacji unijnych duży wpływ na produkcję drobiu może mieć rozporządzenie na temat transportu drobiu i jego dobrostanu, ponieważ Polska jako największy producent drobiu w Europie transportuje bardzo dużo żywego drobiu. Drugim rozporządzeniem, które znacząco wpłynie na koszty produkcji drobiarskiej, będzie zakaz utrzymywania drobiu w klatkach, natomiast ta regulacja nie została jeszcze opublikowana przez Komisję Europejską, tego się dopiero spodziewamy – mówi agencji Newseria Aleksandra Fałat, radca w Stałym Przedstawicielstwie RP przy UE w Brukseli.</p>

<p>Czytaj więcej: <a href="https://www.topagrar.pl/articles/polityka-rolna/ue-zmienia-ton-wobec-hodowli-kto-zaplaci-za-nowe-wymogi-2684477" target="_blank"><strong>UE zmienia ton wobec hodowli. Kto zapłaci za nowe wymogi?</strong></a></p>

<h2><strong>Odejście od chowu klatkowego może doprowadzić do spadku produkcji jaj</strong></h2>

<p>Przypomnijmy, w strategii przedstawionej 7 lipca 2026 roku w zakresie unijnej hodowli zwierząt (Livestock Strategy) Komisja zapowiedziała, że do końca 2026 roku zaproponuje rewizję przepisów dotyczących dobrostanu zwierząt w odniesieniu do kur niosek i brojlerów, ze szczególnym uwzględnieniem wycofywania klatek. Według analizy <strong>„End of the Cage Age?”,</strong> przygotowanej m.in. przez naukowców ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie i węgierskiego Institute of Agricultural Economics i opublikowanej w magazynie „Agriculture”, <strong>odejście od chowu klatkowego może doprowadzić do spadku produkcji jaj, którego skala będzie zależeć od przyjętego scenariusza transformacji. Jednocześnie konieczne będą inwestycje szacowane na 2–3,2 mld euro.</strong></p>

<p>Z kolei projekt rozporządzenia dotyczącego dobrostanu zwierząt podczas transportu przewiduje m.in.</p>

<ul>
	<li> nowe zasady dotyczące maksymalnego czasu przewozu zwierząt,</li>
	<li> konieczność dostosowania się do wymogów temperaturowych</li>
	<li>konieczność zachowania minimalnej powierzchni przypadającej na zwierzę.</li>
</ul>

<p>Według analiz europejskich organizacji branży drobiarskiej AVEC, ELPHA i EPB nowe przepisy mogłyby zwiększyć liczbę kursów transportowych o ok. 36 proc., <strong>ale</strong> <strong>generując dla sektora dodatkowe koszty szacowane na ok. 526 mln euro rocznie.</strong></p>

<h2><strong>Polski rząd stara się złagodzić przyszłe wymagania?</strong></h2>

<p>Jak wynika ze słów przedstawicielki Stałego Przedstawicielstwa RP przy UE w Brukseli, polski rząd stara się trzymać rękę na pulsie i prowadzi negocjacje, których efektem ma być złagodzenie przyszłych wymagań dla rolników.</p>

<p>– Pierwotna propozycja Komisji wydawała się zdecydowanie zbyt ambitna, oderwana od obecnych realiów i absolutnie niemożliwa do wykonania. Dlatego polski rząd we współpracy z Francją, Hiszpanią czy Włochami pracował nad tym, aby ostateczny kształt rozporządzenia był jak najbardziej możliwy do wdrożenia i wiązał się z jak najmniejszymi kosztami dostosowania dla rolników – mówi Aleksandra Fałat i dodaje: – W pierwotnej propozycji Komisji proponowany czas transportu był tak krótki, że trudno byłoby przetransportować zwierzęta z jednego państwa do drugiego. Dlatego podczas prac legislacyjnych robiliśmy wszystko, aby umożliwić transport m.in. drobiu pomiędzy państwami członkowskimi.</p>

<h2><strong>Piłka wciąż jest w grze. Przyszłość kurników jeszcze nie jest przesądzona</strong></h2>

<p>Urzędniczka uspokaja też, że projekt jest obecnie przedmiotem negocjacji w Radzie UE i Parlamencie Europejskim, dlatego ostateczny zakres nowych obowiązków dla producentów i przewoźników może się jeszcze zmienić.</p>

<p>– Propozycja rozporządzenia zakłada również, że takie same standardy dotyczące transportu będą obowiązywać w państwach trzecich i będą tam kontrolowane przez odpowiednie organy – podkreśla Aleksandra Fałat.</p>

<h2><strong>W tle konkurencja z importem drobiu z Mercosuru</strong></h2>

<p>Kwestia równych wymagań – czy to w zakresie transportu, czy produkcji i dobrostanu – dla producentów z Unii Europejskiej i państw trzecich jest szczególnie istotna w kontekście podpisanej umowy handlowej UE z Mercosurem. Przewiduje ona kontyngent taryfowy na import 180 tys. t mięsa drobiowego z krajów Ameryki Południowej na preferencyjnych warunkach celnych. Organizacje producentów wskazują, że hodowcy z Brazylii czy Argentyny nie podlegają takim samym wymogom środowiskowym i dobrostanowym jak producenci unijni, co przekłada się na niższe koszty produkcji.</p>

<p>– Obecne regulacje w UE z jednej strony zapewniają wysokie standardy w zakresie środowiskowym i dobrostanu, a jednocześnie niestety sprawiają, że drób europejski nie jest tak konkurencyjny na rynkach światowych. W związku z tym istotne jest, aby drób, który jest produkowany w krajach trzecich, spełniał te same wymagania co drób produkowany w Unii Europejskiej. <strong>O to właśnie zabiega nasz rząd</strong> – tłumaczy radca w Stałym Przedstawicielstwie RP przy UE w Brukseli.</p>

<p><em>Opr. A.Kozłowska, Newseria</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/27/820901.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Drób</category>
			<pubDate>Tue, 28 Jul 2026 10:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/koniec-chowu-klatkowego-i-nowe-zasady-transportu-ile-zaplaci-polski-drob-2687417</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Drób broni rentowności, świnie tracą grunt. Pekao ma prognozę</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/drob-broni-rentownosci-swinie-traca-grunt-pekao-ma-prognoze-2687253</link>
			<description>Rynek mięsa coraz wyraźniej dzieli się na trzy kierunki. Najnowsza analiza Banku Pekao SA pokazuje, dlaczego producenci drobiu nadal mogą liczyć na dodatnią rentowność, podczas gdy wieprzowina i wołowina wchodzą w trudniejszy okres.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zdaniem<strong> analityków PEKAO SA</strong>, obecnie jednym z największym wyzwań dla<strong> europejskiego rynku wieprzowiny</strong> wydaje się spadek chińskiego importu. Chiny pozostają największym importerem mięsa wieprzowego na świecie, ale w ostatnich latach rozwój własnej produkcji pozwolił im zmniejszyć zakupy na rynku globalnym. Według prognoz ekspertów banku, w 2026 roku chiński import wyniesie ok. 1 mln ton i będzie niższy aż o 16% w relacji rocznej.</p>

<p>Niestety, słabszy chiński popyt widać po wynikach eksportu z UE. Jak podają analitycy PEKAO SA, w ciągu pierwszych 4 miesięcy br. wolumen wywozu z Unii do Państwa Środka był niższy o 20% r/r.</p>

<p>- Unijni eksporterzy starają się wysyłać produkty na inne rynki, ale dzieje się to kosztem cen. <strong>Równolegle rośnie produkcja w UE. Od stycznia do kwietnia br. łączna masa unijnych ubojów trzody chlewnej była wyższa o 2% r/r</strong> – czytamy w najnowszej analizie Banku PEKAO SA.</p>

<div class="newsletter_banner">
  <img class="newsletter_banner--img" src="https://www.topagrar.pl//templates/site/images/pngs/tap/newsletter-illustration.png" alt="Newsletter top agrar Polska">
    <div class="newsletter_banner--text">
  <div class="newsletter_banner--title">
    Newsy i porady dla ekspertów
  </div>
   <div class="newsletter_banner--subtitle">
    Newsletter top agrar Polska
  </div> 
        </div> 
  <a class="newsletter_banner--button" href="https://polskiewydawnictworolnicze.user.com/embedded_forms/a9plh9/public/ " target="_blank">
    Zapisz się
</a></div>

<h2><strong>Nadpodaż wieprzowiny obniża ceny na rynku </strong></h2>

<p>Efektem większej produkcji w UE jest – co oczywiste w aktualnych uwarunkowaniach rynkowych, tj. słabszego handlu z Chinami - wzrost podaży na wewnętrznym rynku UE. Jak szacują eksperci banki, w pierwszym kwartale br. obrót mięsem wieprzowym pomiędzy państwami UE zwiększył się o 4% w porównaniu do analogicznego okresu 2025.</p>

<p>I niestety – to właśnie ta nadpodaż obniża ceny. Wg danych PEKAO SA, w czerwcu br. średnia cena sprzedaży półtusz wieprzowych w krajowych zakładach była niższa aż o 27% r/r. W podobnej skali potaniał żywiec.</p>

<p>- Obrazem słabej koniunktury na rynku jest osłabienie cen w drugim kwartale, gdy standardowo w tych miesiącach powinniśmy obserwować sezonowe wzrosty – komentują eksperci banku.</p>

<h2><strong>Rentowność dalej będzie spadać?</strong></h2>

<p>W opisanej wyżej sytuacji, niski poziom cen w sezonie wiosennym i na początku lata generuje obawy przed jesienią, gdy czynniki sezonowe będą dodatkowo osłabiać ceny.</p>

<p><strong>- Możliwe jest więc dalszy spadek rentowności pod koniec roku, który będzie stymulował ograniczenie produkcji przez najmniej efektywne gospodarstwa, co w średnim okresie powinno się przyczynić do stopniowej redukcji podaży w UE i w dalszej perspektywie do odbicia cen – prognozują eksperci PEKAO SA.</strong></p>

<h2><strong>Co z rynkiem wołowiny?</strong></h2>

<p>Na rynku wołowiny też w ostatnim okresie karty rozdają Chiny. Jak podają analitycy PEKAO SA, w ostatnich miesiącach nastroje na globalnym rynku wołowiny uległy osłabieniu po zapowiedzi ograniczenia przywozu przez Chiny.</p>

<p>- Ten największy globalny importer w 2026 roku ma za pomocą kontyngentów zmniejszyć przywóz mięsa, zwłaszcza z Brazylii i Australii. Według prognoz USDA w całym bieżącym roku chiński import wołowiny będzie niższy o 13% niż rok wcześniej. Tylko częściowo spadek sprzedaży do Chin uda się zrekompensować na innych rynkach, przede wszystkim w USA – zaznaczają eksperci banku.</p>

<p>Rynek Unii Europejskiej pozostaje natomiast pod wpływem spadającej produkcji. W ciągu pierwszych 4 miesięcy br. masa ubojów bydła w UE była niższa o 2% w relacji do analogicznej części poprzedniego roku. <strong>W grupie 10 największych producentów w UE najwyższy wolumenowy spadek odnotowano w Polsce.</strong></p>

<p><a href="https://www.topagrar.pl/articles/bydlo-miesne/ceny-bydla-21-07-2026-skupy-nadal-obnizaja-stawki-za-byki-i-krowy-2687040" target="_blank"><strong>Zobacz także: Ceny bydła 21.07.2026. Skupy nadal obniżają stawki za byki i krowy</strong></a></p>

<p>- Mniejsza produkcja odbija się na eksporcie poza UE. W okresie od stycznia do kwietnia 2026 roku jego wolumen był niższy o 8% r/r, spadając do poziomu najniższego od 2013 roku. Napięcia w unijnej podaży są rozładowane rosnącym przywozem z krajów trzecich. W ww miesiącach wolumen importu był wyższy aż o 25% r/r, <strong>w dużej mierze dzięki wyższym dostawom z Brazylii </strong>– zaznaczają w swojej analizie analitycy PEKAO SA.</p>

<h2><strong>Drób dalej się opłaca?</strong></h2>

<p>Dobra passa na rynku drobiu trwa natomiast w najlepsze. Jak podają eksperci PEKAO SA, rośnie unijna produkcja mięsa z kurcząt rzeźnych. W okresie od stycznia do kwietnia br. masa ubojów w UE była wyższa o 6% r/r. A i krótkookresowe perspektywy produkcji pozostają dobre – w kwietniu liczba wylęgów piskląt była wyższa o 7% niż przed rokiem.</p>

<p>- Zagospodarowaniu rosnącej produkcji pomaga popyt wewnętrzny, ale też korzystna sytuacja w unijnym handlu zagranicznym. W ciągu czterech pierwszych miesięcy 2026 roku sprzedaż poza Wspólnotę była wyższa o 2% (ok. 12 tys. ton), zaś import do UE był relatywnie stabilny – czytamy w analizie PEKAO SA.</p>

<p>Na szczęście Polska pozostaje jednym z motorów unijnej produkcji. W okresie styczeń-kwiecień 2026 masa krajowych ubojów kurcząt była wyższa aż o 18% r/r, tj. o 141 tys. ton.</p>

<p>- Był to najwyższy nominalny przyrost w UE. Na horyzoncie widać jednak pewne oznaki spowolnienia. W kwietniu i maju krajowa podaż piskląt lekko obniżyła się, głównie na skutek spadku liczby wylęgów w maju. W rezultacie na przełomie 2. i 3. kwartału spodziewamy się spadku dynamiki w Polsce – oceniają sytuację eksperci banku.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-odbily-hodowcy-wciaz-daleko-od-rentownosci-2687174">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/07/23/169318.jpg?1784799733" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Ceny tuczników odbiły. Hodowcy wciąż daleko od rentowności</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2><strong>Tuszki kurczaka w cenie</strong></h2>

<p>Dynamicznie rosnąca produkcja odbija się na cenach <strong>sprzedaży krajowych tuszek z kurczaka,</strong> które kształtują się na poziomie wyraźnie niższym niż rok wcześniej (-13% r/r w czerwcu 2026). Wraz z cenami tuszek potaniał żywiec. W omawianym czerwcu br. hodowcy otrzymywali przeciętnie o 14-15% mniej za sprzedane kurczaki niż rok wcześniej.</p>

<p>Jednak negatywny wpływ niższych cen żywca na rentowność tuczu jest częściowo rekompensowany spadkiem cen pasz, które są głównym komponentem kosztowym w chowie kurcząt. W maju br. pasze były tańsze średnio o 4% r/r. Nadwyżka finansowa na produkcji żywca uległa więc redukcji, ale pozostała na poziomie zbliżonym do średniej wieloletniej.</p>

<p>- Oczekujemy, że<strong> ceny żywca pozostaną w lekkim trendzie wzrostowym w trzecim kwartale 2026</strong>, po czym nastąpi ich sezonowe osłabienie. Naszym zdaniem pozostaną jednak na poziomie pozwalającym utrzymać dodatnią rentowność – prognozują eksperci PEKAO SA.</p>

<p> </p>

<p>Opr. A. Kozłowska</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/24/928804.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Drób</category>
			<pubDate>Mon, 27 Jul 2026 08:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/drob-broni-rentownosci-swinie-traca-grunt-pekao-ma-prognoze-2687253</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Więcej jaj, ale nie bez ryzyka. Co pokazały krzyżówki rodzimych ras kur?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/wiecej-jaj-ale-nie-bez-ryzyka-co-pokazaly-krzyzowki-rodzimych-ras-kur-2686656</link>
			<description>Krzyżówki rodzimych ras kur z komercyjną linią White Rock znosiły nawet 299 jaj, ale najwyższa nieśność nie zawsze szła w parze z lepszym zdrowiem. Badanie projektu ÖkoGen pokazuje, że przy wyborze ptaków do chowu ekologicznego trzeba brać pod uwagę także kondycję kości, reakcję na pasożyty i koszty żywienia.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Rodzime rasy kur</strong> nie dorównują współczesnym liniom nieśnym pod względem produkcji jaj. Mogą jednak wyróżniać się większą odpornością, lepszym przystosowaniem do mniej intensywnych warunków oraz zdolnością do utrzymania wyników podczas zakażenia.</p>

<p>Niemieccy naukowcy sprawdzili więc, czy połączenie lokalnych ras z genetyką komercyjną pozwoli zachować część tych zalet, a jednocześnie poprawić wyniki produkcyjne.</p>

<p>Badacze prowadzili prace w ramach projektu ÖkoGen, który dotyczy zrównoważonego chowu drobiu w <strong>rolnictwie ekologicznym</strong>. Uczestniczyły w nim m.in. Hochschule Osnabrück, Friedrich-Loeffler-Institut, Uniwersytet w Getyndze i Uniwersytet w Kassel. Zespół analizował nie tylko nieśność, lecz także zdrowie kości, odporność na pasożyty, reakcję na szczepienia, zachowanie, wykorzystanie paszy oraz jakość jaj i mięsa.</p>

<p>Autorzy zebrali wyniki w obszernym <a href="https://orgprints.org/id/eprint/57587/" target="_blank">raporcie końcowym</a>. Dokument nie ukazał się jeszcze w recenzowanym czasopiśmie naukowym. Autorzy zgłosili go do recenzji, ale w chwili udostępnienia proces oceny jeszcze się nie zakończył.</p>

<h2><strong>Trzy rodzime rasy kur skrzyżowano z linią White Rock</strong></h2>

<p>W części dotyczącej produkcji jaj naukowcy porównali trzy lokalne rasy:</p>

<ul>
	<li>Altsteirer,</li>
	<li>Bielefeldzka (niem. Bielefelder Kennhuhn),</li>
	<li>Ramelsloher,</li>
</ul>

<p>oraz ich krzyżówki z komercyjną linią nieśną White Rock.</p>

<p>Badacze obserwowali kury do 72. tygodnia życia. Codziennie rejestrowali liczbę jaj, moment rozpoczęcia nieśności, jej szczyt oraz udział jaj zniesionych poza gniazdem. Równolegle kontrolowali stan mostka, gęstość mineralną kości i parametry gospodarki wapniowej.</p>

<p>Różnica między czystymi rasami a krzyżówkami okazała się bardzo duża.</p>

<p>Od 21. do 72. tygodnia życia kura rasy Altsteirer zniosła średnio około <strong>155 jaj</strong>, Bielefeldzka – <strong>136</strong>, a Ramelsloher – również około <strong>155</strong>.</p>

<p><strong>Krzyżówki osiągnęły natomiast od 271 do prawie 299</strong> jaj na średnią kurę. Altsteirer × White Rock zniosła średnio 271 jaj, Bielefeldzka × White Rock – 289, natomiast Ramelsloher × White Rock – 299 jaj.</p>

<p><a href="https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/hodowcy-znow-wracaja-do-tej-rasy-jest-odporna-na-choroby-i-chlod-2682705" target="_blank"><strong>Hodowcy znów wracają do tej rasy. Jest odporna na choroby i chłód</strong></a></p>

<h2><strong>Krzyżowanie zwiększyło nieśność nawet o 112%</strong></h2>

<p>Największą poprawę naukowcy odnotowali w przypadku rasy Bielefeldzkiej. Czystorasowe kury znosiły średnio około 136 jaj, a ich krzyżówki z White Rock – około 289. Oznacza to wzrost o mniej więcej 112 proc.</p>

<p>W przypadku Ramelsloher nieśność zwiększyła się o około 93 proc. – ze 155 do 299 jaj. Altsteirer × White Rock osiągnęła wynik wyższy o około 75 proc. od czystej rasy.</p>

<p>Krzyżówki nie tylko znosiły więcej jaj, lecz także <strong>wcześniej rozpoczynały produkcję</strong>. Za początek nieśności badacze przyjęli moment, w którym jaja znosiło 10% kur z danej grupy.</p>

<p>Altsteirer i Ramelsloher rozpoczynały nieśność w 24. tygodniu, natomiast Bielefeldzka dopiero w <strong>27. tygodniu</strong>. Krzyżówki Altsteirer × White Rock i Bielefeldzka × White Rock wchodziły w produkcję w <strong>22. tygodniu</strong>. Najwcześniej zaczynały kury Ramelsloher × White Rock – już w <strong>20. tygodniu</strong> życia.</p>

<p>Ta sama krzyżówka osiągnęła najwyższy szczyt nieśności, wynoszący 97%. W przypadku pozostałych krzyżówek wskaźnik sięgał 91-92%, a u czystych ras mieścił się w przedziale od 64 do 75%.</p>

<p><a href="https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/stres-cieplny-u-drobiu-jak-chronic-kury-przed-upalem-2684804" target="_blank"><strong>Stres cieplny u drobiu. Jak chronić kury przed upałem?</strong></a></p>

<h2><strong>Krzyżówki znosiły mniej jaj poza gniazdem</strong></h2>

<p>Raport pokazuje również różnicę, która może mieć praktyczne znaczenie w gospodarstwie. Krzyżówki znosiły znacznie mniej jaj poza gniazdami.</p>

<p>W przypadku czystej rasy Ramelsloher udział takich jaj przekroczył średnio 18%. U Altsteirer wyniósł około 8%, a u Bielefeldzka niespełna 5%. W krzyżówkach udział jaj zniesionych poza gniazdem nie przekraczał około 3,2%. Najniższy wynik, niespełna 2 %, osiągnęła Altsteirer × White Rock.</p>

<p>Mniejsza liczba jaj podłogowych może ograniczyć nakład pracy związany z ich zbieraniem, a także zmniejszyć ryzyko zabrudzenia lub uszkodzenia skorupy. Autorzy raportu nie ustalili jednak jednoznacznie, czy różnica wynikała przede wszystkim z genetyki, zachowania ptaków czy połączenia genotypu z warunkami utrzymania.</p>

<p><a href="https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/polska-ges-owsiana-czeka-na-certyfikat-ue-w-grze-jest-tez-mocny-eksport-2683099" target="_blank"><strong>Polska gęś owsiana czeka na certyfikat UE. W grze jest też mocny eksport</strong></a></p>

<h2><strong>Najwydajniejsza krzyżówka miała największe problemy z mostkiem</strong></h2>

<p>Wysoka nieśność miała jednak swoją cenę. Naukowcy częściej obserwowali <strong>uszkodzenia mostka</strong> u krzyżówek niż u kur czystorasowych.</p>

<p>Nie wszystkie połączenia genetyczne wypadały jednak tak samo. Najmniejszy wskaźnik uszkodzeń wśród krzyżówek osiągnęła Bielefeldzka × White Rock. Także czysta rasa Bielefeldzka wyróżniała się najlepszym wynikiem dotyczącym zdrowia mostka.</p>

<p>Najwięcej problemów wystąpiło natomiast u <strong>Ramelsloher × White Rock</strong>. W tej grupie wskaźnik uszkodzeń rósł wraz z wiekiem szybciej niż u pozostałych krzyżówek. Jednocześnie kury te najwcześniej rozpoczynały produkcję, osiągały najwyższy szczyt nieśności i znosiły najwięcej jaj.</p>

<p><strong>Wczesne wejście w produkcję</strong> mogło zwiększać obciążenie szkieletu. Krzyżówki zaczynały znosić jaja już między 20. a 22. tygodniem życia, gdy proces kostnienia mostka nadal trwał. Organizm musiał więc jednocześnie kończyć rozwój kości i kierować duże ilości wapnia do tworzenia skorupek.</p>

<p>Badania krwi nie wykazały jednak prostego niedoboru <strong>wapnia</strong> u najbardziej wydajnych kur. Po rozpoczęciu nieśności jego całkowite stężenie rosło zarówno u czystych ras, jak i u krzyżówek. Jednocześnie po zakończeniu doświadczenia krzyżówki miały nieco niższą gęstość mineralną mostka, a najniższy wynik ponownie osiągnęła <strong>Ramelsloher × White Rock</strong>.</p>

<p>Autorzy raportu podkreślają więc, że problemu nie można wyjaśnić wyłącznie liczbą jaj ani poziomem wapnia we krwi. Znaczenie mają również genetyka, wiek rozpoczęcia nieśności, tempo mineralizacji kości, żywienie i warunki utrzymania.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/bydlo-miesne/rzucili-miasto-dla-gospodarstwa-juz-na-starcie-krowy-daly-im-lekcje-pokory-2683021">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/06/20/891336.jpg?1781968310" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Rzucili miasto dla gospodarstwa. Już na starcie krowy dały im lekcję pokory</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2><strong>Glista kurza ujawniła różnice między krzyżówkami</strong></h2>

<p>W kolejnej części doświadczenia naukowcy zakażali ptaki <strong>glistą kurzą, czyli <em>Ascaridia galli</em></strong>. Pasożyt ten może obniżać przyrosty, zwiększać zużycie paszy i pogarszać wyniki produkcyjne, szczególnie w systemach z dostępem do wybiegu.</p>

<p>Wśród krzyżówek nieśnych zakażeniu uległo około 80% ptaków. Obciążenie pasożytami pozostało jednak stosunkowo niewielkie i wynosiło mniej niż 10 robaków na ptaka. Badacze nie wykazali istotnych różnic między krzyżówkami pod względem odsetka zakażonych kur ani liczby pasożytów.</p>

<h2><strong>Różnice pojawiły się natomiast w reakcji produkcyjnej</strong></h2>

<p>U Ramelsloher × White Rock między drugim a czwartym tygodniem po zakażeniu <strong>nieśność</strong> istotnie spadła. Później wynik nie wrócił w pełni do poziomu grupy kontrolnej. U Altsteirer × White Rock i Bielefeldzka × White Rock naukowcy nie zanotowali podobnego, istotnego pogorszenia produkcji.</p>

<p>W ostrej fazie zakażenia u Ramelsloher × White Rock spadła także <strong>wytrzymałość skorupy</strong> na pękanie. Badanie dobrze pokazuje różnicę między odpornością a tolerancją. Ptaki mogą mieć podobną liczbę pasożytów, ale ponosić różne straty produkcyjne.</p>

<h2><strong>Odporność nie zawsze oznacza mniejszą liczbę pasożytów</strong></h2>

<p>Autorzy raportu rozróżniają dwie strategie radzenia sobie z zakażeniem. Pierwsza to odporność, czyli zdolność organizmu do ograniczenia liczby pasożytów. Druga to tolerancja – zdolność do utrzymania masy ciała lub produkcji mimo obecności zakażenia.</p>

<p>Dla hodowcy różnica ma duże znaczenie. Kura tolerująca pasożyty może nadal dobrze znosić jaja, ale jednocześnie wydalać ich jaja do środowiska i zwiększać presję zakażenia w stadzie. Dobra tolerancja nie zastępuje więc bioasekuracji, monitorowania kału, rotacji wybiegów ani właściwego postępowania przeciwpasożytniczego.</p>

<p>Raport nie daje podstaw, aby uznać wszystkie lokalne rasy lub ich krzyżówki za naturalnie odporne. Pokazuje raczej, że poszczególne genotypy reagują na zakażenie na różne sposoby.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/polityka-rolna/setki-tysiecy-kur-padly-przez-rekordowe-upaly-to-ostrzezenie-takze-dla-polskich-hodowcow-2683268">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/06/25/931912.jpg?1782378255" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Setki tysięcy kur padły przez rekordowe upały. To ostrzeżenie także dla polskich hodowców</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2><strong>Jeden schemat szczepień może nie pasować do każdej rasy</strong></h2>

<p>Badacze analizowali także odporność ptaków oraz reakcję na <strong>szczepienie przeciwko rzekomemu pomorowi drobiu</strong>, czyli chorobie Newcastle.</p>

<p>Wszystkie badane rasy i krzyżówki wytwarzały po szczepieniu ochronny poziom przeciwciał. Poszczególne grupy różniły się jednak czasem utrzymywania przeciwciał matczynych, wysokością odpowiedzi poszczepiennej i reakcją komórek odpornościowych na dawkę przypominającą.</p>

<p>U części grup przeciwciała utrzymywały się bardziej równomiernie, podczas gdy w innych naukowcy obserwowali duże różnice między poszczególnymi ptakami. W praktyce może to oznaczać, że w pozornie dobrze zaszczepionym stadzie pozostaną pojedyncze kury z niedostateczną ochroną.</p>

<p>W doświadczeniu laboratoryjnym nie wszystkie rasy tak samo reagowały na dawkę przypominającą. Autorzy uznali to za sygnał, że schematy szczepień mogą wymagać dopasowania do konkretnego genotypu.</p>

<p>Nie jest to jednak gotowe zalecenie, aby hodowcy samodzielnie zmieniali terminy szczepień. Wyniki wymagają dalszego potwierdzenia, a program profilaktyczny powinien nadal ustalać lekarz weterynarii, uwzględniając obowiązujące przepisy i sytuację epizootyczną.</p>

<h2><strong>Krzyżówki mogą korzystać z regionalnych pasz, ale nie bez ograniczeń</strong></h2>

<p>Artykuł opublikowany przez <a href="https://www.foodagribusiness.world/poultry/crossing-old-chicken-breeds-with-modern-hybrids-offers-potential" target="_blank">Food &amp; Agribusiness</a> wskazywał, że krzyżówki mogą dobrze wykorzystywać regionalne i mniej energetyczne pasze. Raport źródłowy pokazuje jednak bardziej złożony obraz.</p>

<p>Naukowcy testowali m.in. dawki z udziałem <strong>lucerny</strong>. Reakcja ptaków zależała od genotypu. Niektóre krzyżówki lepiej kompensowały niższą koncentrację energii poprzez większe pobranie paszy, ale inne nie potrafiły całkowicie wyrównać niedoboru.</p>

<p>Lucerna może więc stanowić regionalny składnik dawki, lecz jej większy udział zwykle pogarszał wykorzystanie paszy i nie poprawiał wyników produkcyjnych. W żywieniu niosek badacze zalecili ostrożność. Wskazali, że udział lucerny nie powinien przekraczać około 5 proc., jeżeli hodowca chce ograniczyć ryzyko spadku nieśności.</p>

<p>Zespół nie opracował również dawki opartej wyłącznie na rodzimych źródłach białka. Aby pokryć zapotrzebowanie m.in. na metioninę, cystynę i lizynę, naukowcy nadal stosowali składniki takie jak makuch sojowy.</p>

<h2><strong>Naukowcy nie stworzyli uniwersalnego poradnika żywienia</strong></h2>

<p>Jednym z pierwotnych celów projektu było <strong>przygotowanie konkretnych norm żywieniowych i praktycznego poradnika dla gospodarstw</strong>. Naukowcy nie osiągnęli jednak tego celu.</p>

<p>Zbyt duże okazały się różnice między genotypami oraz wpływ systemu utrzymania, temperatury, aktywności ptaków i dostępu do wybiegu. Wyniki uzyskane w kontrolowanych warunkach nie zawsze powtarzały się w gospodarstwach.</p>

<p>Autorzy nie przeprowadzili także pełnej analizy ekonomicznej. Nie można więc jeszcze odpowiedzieć, czy oszczędności wynikające z wykorzystania regionalnych komponentów zrekompensują słabsze wykorzystanie paszy lub niższą produkcję. To ważne ograniczenie. Biologiczna zdolność ptaka do funkcjonowania przy mniej skoncentrowanej dawce nie oznacza automatycznie, że takie żywienie opłaci się producentowi.</p>

<h2><strong>Smak nie wystarczy, aby sprzedać droższy produkt</strong></h2>

<p>Naukowcy oceniali również mięso i jaja pochodzące od lokalnych ras oraz krzyżówek. W porównaniu ze standardowymi produktami <strong>różnice sensoryczne okazały się niewielkie</strong>.</p>

<p>Zdaniem autorów raportu sam smak nie stanowi więc wystarczająco mocnego argumentu, aby uzasadnić wyższą cenę. Większy potencjał marketingowy mają inne cechy: lokalne pochodzenie, zachowanie różnorodności genetycznej, dobrostan, przejrzysty system produkcji oraz powiązanie produktu z konkretnym gospodarstwem.</p>

<p>Takie jaja i mięso mogą lepiej odnaleźć się w sprzedaży bezpośredniej i krótkich łańcuchach dostaw niż w anonimowej sprzedaży masowej. Hodowca musi jednak jasno wyjaśnić konsumentowi, za co ten płaci więcej.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/aktualnosci/zaczynala-od-12-kur-teraz-ma-wlasna-marke-i-prowadzi-legalna-sprzedaz-jaj-2670627">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/05/21/833078.jpg?1779458763" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Zaczynała od 12 kur. Teraz ma własną markę i prowadzi legalną sprzedaż jaj</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2><strong>Krzyżówki mają potencjał, ale nie są jeszcze gotowym zamiennikiem</strong></h2>

<p>Projekt ÖkoGen pokazuje, że rodzime rasy kur mogą stanowić wartościowe źródło cech dla dalszej hodowli. Połączenie ich z komercyjną linią nieśną znacznie zwiększyło liczbę jaj, przyspieszyło początek produkcji i ograniczyło udział jaj zniesionych poza gniazdem.</p>

<p>Badanie ujawniło jednak również wyraźne kompromisy. Najwydajniejsza krzyżówka miała największe problemy z mostkiem i gorzej zniosła eksperymentalne zakażenie glistą kurzą. Z kolei krzyżówka o nieco niższej nieśności wyróżniała się lepszym wynikiem dotyczącym zdrowia kości.</p>

<p>Nie ma zatem jednej krzyżówki, która automatycznie łączy wszystkie pożądane cechy. Hodowca musi brać pod uwagę nie tylko liczbę jaj, ale również zdrowie szkieletu, reakcję na zakażenia, wykorzystanie paszy, system utrzymania i możliwość sprzedaży produktu po odpowiedniej cenie.</p>

<p><strong><em>„Projekt ÖkoGen pokazuje, że lokalne rasy kur i ich krzyżówki stanowią ważne zasoby genetyczne dla rolnictwa ekologicznego. Mogą umożliwić tworzenie wydajnych i zrównoważonych systemów produkcji, pod warunkiem że hodowcy i naukowcy będą w sposób systematyczny i całościowy dopasowywać genetykę, warunki utrzymania, żywienie oraz sposób sprzedaży produktów”</em></strong> – czytamy w streszczeniu badania.</p>

<p>Raport nie daje jeszcze podstaw, aby uznać badane krzyżówki za powszechnie dostępną i ekonomicznie sprawdzoną alternatywę dla standardowych niosek. Pokazuje natomiast kierunek, w którym hodowla może szukać ptaków mniej jednostronnie nastawionych na maksymalną produkcję i lepiej dopasowanych do konkretnych warunków gospodarstwa.</p>

<p><em>Oprac. Maria Khamiuk na podst. </em><em>Food &amp; Agribusiness, „Charakterisierung funktionaler Merkmale für eine nachhaltige und ökologische Nutzung des Haushuhns“/</em> <em>Organic Eprints</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/15/943242.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Drób</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Wed, 15 Jul 2026 17:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/wiecej-jaj-ale-nie-bez-ryzyka-co-pokazaly-krzyzowki-rodzimych-ras-kur-2686656</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Stres cieplny u drobiu. Jak chronić kury przed upałem?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/stres-cieplny-u-drobiu-jak-chronic-kury-przed-upalem-2684804</link>
			<description>Temperatura powyżej 27-30°C może szybko pogorszyć kondycję drobiu. Ptaki mniej jedzą, wolniej przyrastają, spada nieśność, a w skrajnych przypadkach rośnie liczba upadków. GIW przypomina hodowcom, jak reagować podczas upałów.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Drób nie poci się, dlatego znacznie trudniej niż inne zwierzęta oddaje nadmiar ciepła. Wysoka temperatura może prowadzić do stresu cieplnego, osłabienia odporności oraz pogorszenia wyników produkcyjnych. Główny Inspektorat Weterynarii podkreśla, że przy silnych upałach najważniejsze są stały dostęp do wody, sprawna wentylacja i szybka reakcja na pierwsze objawy przegrzania.</p>

<h2><strong>Drób może wypijać nawet cztery razy więcej wody</strong></h2>

<p>W czasie upałów zapotrzebowanie ptaków na wodę może wzrosnąć <strong>dwu-, a nawet czterokrotnie</strong>. Hodowca powinien kilka razy dziennie sprawdzać poidła i częściej uzupełniać wodę. <strong>Woda</strong> powinna być świeża i chłodna. Warto również zacienić zbiorniki oraz przewody, aby nie nagrzewała się przed dotarciem do poideł.</p>

<p><strong>Przeczytaj również: <a href="https://www.topagrar.pl/articles/polityka-rolna/setki-tysiecy-kur-padly-przez-rekordowe-upaly-to-ostrzezenie-takze-dla-polskich-hodowcow-2683268" target="_blank">Setki tysięcy kur padły przez rekordowe upały. To ostrzeżenie także dla polskich hodowców</a></strong></p>

<p>Duże znaczenie ma także <strong>wentylacja</strong>. Powinna skutecznie usuwać z budynku nadmiar ciepła i wilgoci. GIW zaleca kontrolowanie temperatury i wilgotności w kilku miejscach kurnika, a nie wyłącznie przy centralnym czujniku.</p>

<p>Tam, gdzie pozwalają na to warunki techniczne, można wykorzystać <strong>zraszanie lub chłodzenie adiabatyczne</strong>. W najchłodniejszych porach dnia warto otwierać kurtyny i okna, a budynki chronić przed silnym nasłonecznieniem.</p>

<h2><strong>Karmienie lepiej przenieść na chłodniejsze godziny</strong></h2>

<p>Główne karmienie należy zaplanować na wczesny ranek lub późny wieczór. W godzinach największego upału, najczęściej między 12.00 a 17.00, warto <strong>ograniczyć zadawanie paszy</strong>.</p>

<p>GIW wskazuje również na możliwość czasowego <strong>zmniejszenia obsady</strong>, jeśli warunki w gospodarstwie na to pozwalają. Mniejsze zagęszczenie ułatwia ptakom oddawanie ciepła. Zmiany w żywieniu i obsadzie najlepiej wcześniej omówić z lekarzem weterynarii lub doradcą żywieniowym.</p>

<p>Podobne zasady dotyczą <strong>transportu</strong>. Przewóz i przeładunek drobiu najlepiej planować nocą albo wcześnie rano. Należy zapewnić sprawną wentylację, ograniczyć czas postoju oraz unikać hałasu i dodatkowego stresu.</p>

<h2><strong>Jak rozpoznać przegrzanie drobiu?</strong></h2>

<p>Pierwszymi sygnałami mogą być intensywne dyszenie, otwarty dziób i rozłożone skrzydła. Ptaki stają się mniej aktywne, gromadzą się przy poidłach i ograniczają pobieranie paszy. U niosek może spaść nieśność.</p>

<p>Nagły wzrost liczby upadków świadczy już o poważnym zagrożeniu. W takiej sytuacji trzeba natychmiast zwiększyć wentylację, podać chłodną wodę i w miarę możliwości zmniejszyć zagęszczenie stada. Hodowca powinien także skontaktować się z lekarzem weterynarii.</p>

<p><strong>Padłe ptaki trzeba niezwłocznie usuwać z kurnika</strong>, podczas upałów <strong>nawet kilka razy dziennie</strong>. Do czasu odbioru należy przechowywać je w wyznaczonym, chłodnym lub zacienionym miejscu, niedostępnym dla innych zwierząt. Wszystkie działania trzeba dostosować do warunków konkretnego gospodarstwa.</p>

<p><em>Na podst. GIW</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/13/446289.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Drób</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Tue, 14 Jul 2026 13:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/stres-cieplny-u-drobiu-jak-chronic-kury-przed-upalem-2684804</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>WNI po terminie. Resort nie wydłużył terminu, ale ułatwia nadawanie numeru</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/wni-po-terminie-resort-nie-wydluzyl-terminu-ale-ulatwia-nadawanie-numeru-2684460</link>
			<description>Obowiązek uzyskania lub weryfikacji Weterynaryjnego Numeru Identyfikacyjnego (WNI) wywołał w ostatnich tygodniach wiele pytań i obaw wśród hodowców. Oto zmiany jakie wprowadzono w kontekście WNI.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi na apel <strong>Krajowej Rady Izb Rolniczych</strong> o wydłużenie terminu składania wniosków o nadanie <strong>Weterynaryjnego Numeru Identyfikacyjnego (WNI),</strong> Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi poinformowało, że nie ma możliwości zmiany ustawowego terminu, który upłynął <strong>18 czerwca 2026 r.</strong> Resort podkreśla jednak, że gospodarstwa i podmioty, które nie dopełniły jeszcze obowiązku rejestracji, powinny jak najszybciej zgłosić się do właściwego powiatowego lekarza weterynarii ze względu na miejsce prowadzenia działalności. </p>

<h2>Kto musi posiadać WNI?</h2>

<p>Numer WNI muszą posiadać podmioty i zakłady utrzymujące zwierzęta gospodarskie, między innymi <strong>bydło, świnie, kozy, owce, konie, alpaki, pszczoły i drób</strong>, mają obowiązek rejestracji w powiatowym inspektoracie weterynarii właściwym ze względu na miejsce prowadzenia działalności. Podmioty i zakłady, które wprowadzają na rynek zwierzęta lub produkty pochodzące od nich, tj. <strong>miód, jaja, mięso czy wyroby wędliniarskie</strong>, otrzymają WNI w drodze decyzji w ciągu 30 dni od złożenia wniosku. <a href="https://www.topagrar.pl/articles/aktualnosci-branzowe-swinie/zloz-wniosek-o-nadanie-wni-nowy-obowiazek-dla-posiadaczy-zwierzat-2669391" target="_blank"><em>Więcej o wniosku.</em></a></p>

<h2>Jakie zmiany wprowadzono w WNI?</h2>

<p>Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa oraz Główny Lekarz Weterynarii, przygotowali rozwiązanie mające usprawnić nadawanie numerów WNI.<strong> Powiatowi lekarze weterynarii będą mogli wydawać decyzje administracyjne o nadaniu numeru tym podmiotom, które figurują już w prowadzonych rejestrach</strong>, lecz dotychczas nie otrzymały WNI, o ile dostępne dane pozwolą na przeprowadzenie takiej procedury.</p>

<p>Po nadaniu numeru WNI informacja o wydanej decyzji zostanie przekazana do komputerowej bazy danych ARiMR. <strong>Dotyczy to podmiotów zarejestrowanych w systemie i posiadających numer producent</strong>a, w tym numer siedziby stada. Dzięki temu proces ma przebiegać sprawniej i ograniczyć konieczność dodatkowych formalności po stronie hodowców.</p>

<p><strong>Jeżeli nie posiadasz jeszcze numeru WNI, powinieneś zgłosić się do właściwego powiatowego lekarza weterynarii!</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/08/942298.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Drób</category>
			<author>b.szczepanski@topagrar.pl (Błażej Szczepański)</author>
			<pubDate>Wed, 08 Jul 2026 14:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/wni-po-terminie-resort-nie-wydluzyl-terminu-ale-ulatwia-nadawanie-numeru-2684460</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Polska gęś owsiana czeka na certyfikat UE. W grze jest też mocny eksport</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/polska-ges-owsiana-czeka-na-certyfikat-ue-w-grze-jest-tez-mocny-eksport-2683099</link>
			<description>Polska gęś owsiana jest już na końcowym etapie procedury związanej z unijnym certyfikatem Chronionego Oznaczenia Geograficznego. Dla branży to ważne nie tylko z punktu widzenia prestiżu, ale też eksportu, bo dziś duża część krajowej produkcji trafia na rynki zagraniczne. Rozmawiam na ten temat z Dariuszem Goszczyńskim, prezesem KRD-IG.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Dorota Kolasińska: Gęś i gęsina nie są w Polsce bardzo popularnym gatunkiem drobiu i mięsa, z czego to wynika?</h3>

<p><strong>Dariusz Goszczyński: </strong>Gęsina zajmuje w polskiej tradycji kulinarnej szczególne miejsce, a jej obecność w modelu konsumpcji jest silnie związana z sezonowością, dziedzictwem kulinarnym oraz wyjątkowym charakterem samego produktu. Przez lata była kojarzona przede wszystkim z kuchnią tradycyjną, okresem jesienno-zimowym oraz ważnymi okazjami rodzinnymi i świątecznymi,  w tym ze świętem 11 listopada. Warto jednak podkreślić, że „polska gęś owsiana” to produkt o unikalnym systemie produkcji, głęboko zakorzeniony w polskiej tradycji rolniczej i gastronomicznej. O jej wyjątkowości decydują przede wszystkim wielopokoleniowe doświadczenie hodowców, genotyp białej gęsi kołudzkiej oraz tradycyjny system tuczu owsem, który wpływa na charakterystyczne cechy mięsa, jego smak, soczystość i wysokie walory kulinarne. Dlatego ważnym zadaniem dla całej branży jest dalsze promowanie gęsiny jako produktu wysokiej jakości, który warto, aby był obecny w polskiej kuchni przez cały rok. Takie działania podejmuje również KRD-IG, wspierając promocję „polskiej gęsi owsianej” w celu wzmacniania rozpoznawalności gęsiny, budowania jej wartości rynkowej oraz popularyzowania i zwiększania jej spożycia.</p>

<h3>Dorota Kolasińska: Jakie jest spożycie tego mięsa w Polsce i ile mamy gęsi i stad w kraju?</h3>

<p><strong>Dariusz Goszczyński:</strong> Spożycie gęsiny w Polsce ma wyraźnie sezonowy charakter. W 2025 roku wyniosło ono  0,15 kg na mieszkańca. Warto jednak przypomnieć, że w poprzednich latach konsumpcja potrafiła być wyraźnie wyższa — rekordowy poziom odnotowano w 2019 roku, kiedy spożycie sięgnęło 0,45 kg na mieszkańca. To pokazuje, że przy odpowiedniej promocji, edukacji kulinarnej i budowaniu dostępności produktu, gęsina ma przestrzeń do wzmacniania swojej pozycji na polskim rynku. Polska dysponuje wyspecjalizowanym zapleczem hodowlanym. Według danych ARiMR na dzień 31 maja 2026 roku w systemie IRZ wykazano 733 zakłady posiadające gęsi lub jaja wylęgowe. Istotnym wskaźnikiem kondycji tego segmentu są również wylęgi piskląt gęsich. W 2025 roku wyniosły one 5 436 tys. sztuk, a w okresie od lutego do kwietnia 2026 roku osiągnęły poziom  2 908 tys. sztuk.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/22/891470.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/22/891470.jpg?1782134159" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Kolasińska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h3>Dorota Kolasińska: A jak wygląda eksport gęsiny i kto kupuje jej najwięcej? Czy sprzedajemy też żywe gęsi?</h3>

<p><strong>Dariusz Goszczyński: </strong>Polska gęsina jest produktem docenianym na rynkach zagranicznych, a eksport pozostaje jednym z kluczowych kierunków zagospodarowania krajowej produkcji. W 2025 roku eksport gęsiny z Polski wyniósł 12 539 ton, co stanowi ok 70 % produkcji. Największym odbiorcą były Niemcy, dokąd trafiło 8 732 ton tego mięsa. Ważnymi kierunkami sprzedaży pozostają również Francja, z eksportem na poziomie 1 265 ton, oraz Hongkong, do którego wysłano 1 008 ton gęsiny. Polska sprzedaje również żywe gęsi. W 2025 roku sprzedaż żywych gęsi wyniosła 365 523 sztuki. Zdecydowana większość trafiła na Węgry, gdzie sprzedano 362 023 sztuki, natomiast do Niemiec wyeksportowano 3 500 sztuk. </p>

<p>Dorota Kolasińska: Jakie są obecnie ceny za kg i w jakiej wadze sprzedawane są tuszki gęsi owsianej?</p>

<p>Dariusz Goszczyński: „Polska gęś owsiana” jest produktem o wysokiej wartości kulinarnej, dlatego jej cena powinna być postrzegana nie tylko przez pryzmat bieżących notowań, ale również jakości, tradycyjnego systemu chowu i wyjątkowego charakteru mięsa. Średnia cena skupu gęsi w 2025 roku wyniosła 14,0 zł/kg, natomiast najnowsze notowanie z 14 czerwca 2026 roku wskazuje na poziom  15,32 zł/kg.  W obrocie handlowym tuszki gęsi owsianej sprzedawane są najczęściej w przedziale wagowym od 4,2 do 5,5 kg.</p>

<h3>Dorota Kolasińska: Co oznacza dla rynku drobiu uzyskanie certyfikatu dla gęsi owsianej i na jakim etapie jest procedowanie wniosku?</h3>

<p><strong>Dariusz Goszczyński: </strong>Uzyskanie Chronionego Oznaczenia Geograficznego dla „polskiej gęsi owsianej” ma istotne znaczenie dla całego sektora drobiarskiego. To formalne potwierdzenie wyjątkowego charakteru produktu, jego związku z polską tradycją hodowlaną oraz określonym systemem produkcji, opartym m.in. na wykorzystaniu białej gęsi kołudzkiej i tradycyjnym tuczu owsem. Certyfikat oznaczałby ochronę nazwy „polska gęś owsiana” na terenie Unii Europejskiej.  W praktyce mogłyby się nią posługiwać wyłącznie podmioty wytwarzające produkty spełniające ściśle określone wymagania dotyczące pochodzenia, rasy, sposobu chowu i tuczu. To realne narzędzie ochrony producentów, większa przejrzystość rynku oraz jasna informacja dla konsumentów, że wybierają produkt autentyczny, o potwierdzonych cechach i pochodzeniu. Dla branży uzyskanie ChOG oznaczałoby także wzmocnienie prestiżu, rozpoznawalności oraz pozycji promocyjnej i eksportowej „polskiej gęsi owsianej”. Może również sprzyjać budowaniu wyższej wartości rynkowej produktu, co ma znaczenie dla producentów i dalszego rozwoju segmentu gęsiny. Obecnie wniosek dotyczący „polskiej gęsi owsianej” znajduje się na końcowym etapie procedury rejestracji przez Komisję Europejską. Liczymy na szybkie zakończenie tego procesu.</p>

<h3>Dorota Kolasińska: Jak ocenia Pan obecną sytuację na rynku drobiu, jak kształtuje się opłacalność?</h3>

<p><strong>Dariusz Goszczyński:</strong> Polski sektor drobiarski pozostaje jednym z kluczowych obszarów krajowego rolnictwa  i przemysłu spożywczego, a jego pozycja jest efektem wieloletniego rozwoju, wysokiej specjalizacji producentów oraz konsekwentnego budowania jakości i bezpieczeństwa produkcji. Jesteśmy największym producentem drobiu w Europie i trzecim eksporterem na świecie,  a polskie produkty są cenione zarówno przez konsumentów, jak i partnerów handlowych na wielu rynkach zagranicznych. Branża funkcjonuje jednak w wymagającym otoczeniu, na które wpływają m.in. sytuacja epizootyczna, zmiany regulacyjne, dostęp do rynków zagranicznych oraz potrzeba dalszego wzmacniania konkurencyjności polskiej żywności. Dlatego tak duże znaczenie mają działania związane z dywersyfikacją eksportu, promocją produktów wysokiej jakości oraz budowaniem stabilnych warunków rozwoju sektora.</p>

<h3>Dorota Kolasińska: Który rynek dla Polski jest obecnie największym wyzwaniem i dobrą perspektywą, a które ścieżki są jeszcze do wydeptania?</h3>

<p><strong>Dariusz Goszczyński: </strong>Unia Europejska wspólnie z Wielką Brytanią pozostaje najważniejszym i największym odbiorcą polskiego drobiu, jednak największy potencjał dalszego rozwoju poza rynkiem unijnym widzimy obecnie w krajach Azji i Afryki. To regiony, w których rośnie zapotrzebowanie na mięso drobiowe i które mogą odegrać istotną rolę w dalszej dywersyfikacji eksportu. W Azji mamy już konkretne przykłady rozwijającej się współpracy. Filipiny, dokąd trafia około  46 tys. ton polskiego mięsa drobiowego rocznie, oraz Wietnam, do którego eksport z Polski sięga około 40 tys. ton, pokazują, że polski drób ma tam silną pozycję i dobre perspektywy wzrostu. Coraz większe znaczenie zyskuje również Korea Południowa. Ważnym kierunkiem pozostają także Chiny, szczególnie w kontekście podpisanego w ostatnim czasie protokołu dotyczącego wymagań dla polskiego drobiu oraz uzgodnionej regionalizacji na poziomie  NUTS-3, co przybliża polskich producentów do ponownego otwarcia jednego z największych rynków importowych świata. Jednocześnie istotne pozostają dalsze działania na rzecz pozyskiwania nowych rynków eksportowych oraz wzmacniania obecności polskiego drobiu na kierunkach o wysokim potencjale rozwoju. Dotyczy to zarówno kwestii administracyjnych związanych z dostępem do rynku, jak również budowania trwałych relacji handlowych oraz rozpoznawalności polskiej żywności. Dywersyfikacja eksportu ma dziś znaczenie strategiczne. Pozwala ograniczać ryzyka związane z sytuacją epizootyczną, zmianami regulacyjnymi czy wahaniami popytu na poszczególnych rynkach, a jednocześnie wzmacnia pozycję Polski jako jednego  z najważniejszych producentów i eksporterów drobiu na świecie.</p>

<h3>Dorota Kolasińska: Dlaczego warto jeść gęsinę nie tylko na świętego Marcina?</h3>

<p><strong>Dariusz Goszczyński: </strong>Tradycja spożywania gęsina na świętego Marcina odegrała istotną rolę w jej popularyzacji  i utrwaliła jej miejsce w polskim dziedzictwie kulinarnym. Warto jednak podkreślać, że potencjał „polskiej gęsi owsianej” wykracza poza sezon jesienny. To produkt o wysokich walorach kulinarnych, charakterystycznym smaku i jakości, który powinien być obecny w polskiej kuchni przez cały rok. Dlatego branża drobiarska, w tym KRD-IG, podejmuje działania na rzecz dalszej promocji gęsiny, zwiększania jej rozpoznawalności oraz popularyzacji spożycia także poza okresem święta  11 listopada. Elementem tych działań są również starania o uzyskanie dla „polskiej gęsi owsianej” Chronionego Oznaczenia Geograficznego, które pozwoli dodatkowo wzmocnić prestiż produktu, jego autentyczność oraz pozycję na rynku krajowym i zagranicznym.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/22/891469.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Drób</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Tue, 23 Jun 2026 11:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/polska-ges-owsiana-czeka-na-certyfikat-ue-w-grze-jest-tez-mocny-eksport-2683099</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>130 tys. brojlerów pod kontrolą. Bez tej automatyki trudno dziś o wyniki</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/130-tys-brojlerow-pod-kontrola-bez-tej-automatyki-trudno-dzis-o-wyniki-2683066</link>
			<description>Na fermie Danuty i Gerarda Grylewiczów skala produkcji sięga 130 tys. brojlerów w cyklu, więc o wyniku nie decyduje już jeden element, ale precyzyjne spięcie całego systemu. Kluczowe są tu automatyczne sterowanie mikroklimatem, szybki dostęp piskląt do paszy i wody oraz ścisła bioasekuracja.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Każdy <strong>kurnik</strong> wyposażony jest w automatyczny system zadawania paszy (linie paszowe z czujnikami poziomu), system pojenia oparty na liniach poideł smoczkowych z regulacją wysokości, wentylację mechaniczną sterowaną komputerowo, system ogrzewania (nagrzewnice olejowe z komorą zamkniętą), oświetlenie LED z możliwością regulacji natężenia i programu świetlnego, centralny komputer zarządzający produkcją.</p>

<p>– Dziś bez automatyki nie da się prowadzić <strong>efektywnej produkcji</strong>. Każdy parametr, jak temperatura, wilgotność, poziom CO₂ muszą być pod kontrolą. To bezpośrednio przekłada się na wyniki produkcyjne – zaznacza właściciel.</p>

<p>Utrzymanie właściwego mikroklimatu ma kluczowe znaczenie dla tempa wzrostu brojlerów, wykorzystania paszy i zdrowotności stada. System łączy wentylację kominową i tunelową ze sterowanymi automatycznie wlotami powietrza oraz wentylatorami, co pozwala dostosować wentylację do warunków sezonowych. W okresie letnim w kurnikach wykorzystywane są dodatkowo systemy chłodzenia, takie jak zraszanie (mgiełka wodna sterowana komputerowo), które ogranicza stres cieplny.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/22/820119.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/22/820119.jpg?1782118347" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Brojler, ze względu na krótki przewód pokarmowy i szybki pasaż treści, jest wyjątkowo wrażliwy na błędy żywieniowe</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Dominika Stancelewska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– Alternatywą są systemy typu Pad-cooling, które znacząco obniżają temperaturę powietrza. Taki system schładzania jest oparty na nasączonych wodą papierowych panelach rozmieszczonych w dwóch liniach i umiejscowionych przed dużymi klapami powietrza. Powietrze jest zasysane przez panele, a następnie schładzane na zasadzie zmiany stanu skupienia cieczy w parę. Współdziała ściśle z wentylacją tunelową. Rozważamy ich zastosowanie – twierdzą gospodarze.</p>

<h2>Pisklę musi znaleźć paszę w ciągu kilku godzin</h2>

<p>– Standardowo realizujemy sześć rzutów w roku. Każdy cykl trwa około sześciu tygodni, a następnie mamy 2–3-tygodniową przerwę technologiczną. W jednym kurniku obsada wynosi od 30 do 40 tys. sztuk, a zasiedlenie obiektu odbywa się w ciągu jednego dnia zgodnie z zasadą „cała ferma pełna–cała ferma pusta”. Kupujemy pisklęta linii Ross 308 – opowiada Gerard Grylewicz.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/22/820111.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/22/820111.jpg?1782118347" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Pisklęta przemieszczając się po biodegradowalnym papierze szybko lokalizują paszę i wodę</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Danuta Jaskółka-grylewicz</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Kluczowe znaczenie ma szybkie rozpoczęcie pobierania paszy i wody przez <strong>pisklęta</strong>, ponieważ opóźnienia w tym zakresie prowadzą do zaburzeń rozwoju kosmków jelitowych i pogorszenia wykorzystania paszy. Grylewiczowie w pierwszych dniach odchowu stosują specjalny <strong>biodegradowalny papier</strong>, który rozkładają wzdłuż linii pojenia, a następnie wysypują na niego paszę. Materiał ulega szybkiemu rozkładowi w ściółce, nie pozostawiając trwałych zanieczyszczeń. Jego funkcją jest stymulowanie naturalnej ciekawości piskląt.</p>

<p>– Młode ptaki, przemieszczając się po kontrastowej powierzchni, szybko lokalizują paszę i jednocześnie uczą się, gdzie znajduje się woda. Metoda ta znacząco skraca czas adaptacji piskląt, poprawia wyrównanie stada oraz ogranicza straty wynikające z odwodnienia i niedożywienia w pierwszych dobach życia – tłumaczy <strong>Danuta Jaskółka-Grylewicz</strong>.</p>

<p><strong>Brojlery</strong> osiągają masę ponad czterokrotnie większą już w pierwszym tygodniu życia, co czyni je jednymi z najszybciej rosnących zwierząt.</p>

<p>– Obecnie w 5. tygodniu uzyskujemy masę około 2,5 kg. Sprzedajemy głównie ptaki o masie ciała 2,8–3,0 kg, około 20% stanowią brojlery o masie od 2,3 do 2,5 kg, gdyż jest zapotrzebowanie na mniejsze sztuki. To rynek i odbiorcy dyktują, jak ciężkie brojlery sprzedajemy, a to zmieniało się na przestrzeni lat – mówią gospodarze.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/22/820135.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/22/820135.jpg?1782118347" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">W kurnikach zainstalowano systemy umożliwiające precyzyjne zarządzanie mikroklimatem</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Dominika Stancelewska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Produkcja drobiu w warunkach zagrożeń epizootycznych</h2>

<p>– Naszym celem jest minimalizacja użycia leków i utrzymanie wysokiego statusu zdrowotnego stada. Stawiamy na bioasekurację, dlatego stosujemy odzież ochronną, dezynfekcję rąk i obuwia, maty dezynfekcyjne oraz ścisłą kontrolę ruchu osób. Mamy własną ekipę do chwytania ptaków, aby ograniczyć ryzyko zawleczenia patogenów – tłumaczy <strong>Gerard Grylewicz</strong>.</p>

<p>Przerwa technologiczna trwa od dwóch do trzech tygodni i obejmuje usunięcie obornika, mycie wysokociśnieniowe z użyciem aktywnej piany, dezynfekcję oraz ewentualne naprawy i prace serwisowe. Słoma stosowana jako ściółka jest wprowadzana jednorazowo i przygotowywana przed zasiedleniem – poddawana gazowaniu (fumigacji) w ramach dezynfekcji. Po rozpoczęciu cyklu nie wprowadza się już nowych materiałów z zewnątrz, aby ograniczyć ryzyko chorób.</p>

<p>W strukturze kosztów dominującą pozycję stanowi pasza (około 60%), następnie pisklęta (około 20%) oraz pozostałe koszty, w tym energia, opieka weterynaryjna, praca (również około 20%). Zysk może wynosić od kilku groszy do ponad złotówki na kilogramie żywca, ale zdarzają się również okresy strat. W ostatnich latach <strong>producenci drobiu</strong> musieli zmierzyć się z dużą zmiennością cen oraz rosnącymi wymaganiami rynku.</p>

<p>– Koszty energii i ogrzewania znacząco wzrosły. Do tego dochodzą wymagania środowiskowe i inwestycje w modernizację. W tej branży liczy się stabilność, powtarzalność wyników. Jednorazowy dobry wynik to za mało – podkreślają nasi rozmówcy.</p>

<p>Dominika Stancelewska</p>

<p><em>Więcej o fermie Grylewiczów oraz o produkcji drobiarskiej w Polsce przeczytasz w publikacji <strong>„Polski drób” </strong>dostępnej na agrarsklep.pl</em></p>

<p><a href="https://agrarsklep.pl/strona-glowna/2614-polski-drob-kury-indyki-gesi-kaczki-co.html?utm_source=www_baner_topagrar" target="_blank"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/22/890094.jpg?1782118347" alt="image">
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Polski drób</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Ahm</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></a></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/22/820123.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Drób</category>
			<author>d.stancelewska@tygodnik-rolniczy.pl (Dominika Stancelewska)</author>
			<pubDate>Mon, 22 Jun 2026 13:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/130-tys-brojlerow-pod-kontrola-bez-tej-automatyki-trudno-dzis-o-wyniki-2683066</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Gęś owsiana walczy nie tylko o prestiż. Chodzi o ochronę nazwy, jakość i lepsze ceny dla rolników</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/ges-owsiana-walczy-nie-tylko-o-prestiz-chodzi-o-ochrone-nazwy-jakosc-i-lepsze-ceny-dla-rolnikow-2683017</link>
			<description>Polska gęś owsiana znów znalazła się w centrum debaty o rynku żywności wysokiej jakości. W Wysokiem Mazowieckiem mocno wybrzmiało, że za ochroną tej nazwy stoi nie tylko tradycja, ale też walka o rozpoznawalność, bezpieczeństwo rynku i mocniejszą pozycję producentów.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie o samej tradycji była mowa w Wysokiem Mazowieckiem, lecz o pieniądzach, ochronie rynku i przewadze konkurencyjnej. Konferencja poświęcona polskiej gęsi owsianej pokazała, że w realiach rosnącej presji kosztowej, problemów epizootycznych i ostrej walki o marżę coraz większe znaczenie ma nie tylko to, co rolnik czy producent wytwarza, ale także pod jaką nazwą i z jaką ochroną prawną wprowadza produkt na rynek.</p>

<h2>Wydarzenie przy okazji Krajowych Dni Pola i wizyty komisarza</h2>

<p>Konferencja<strong> „Polska gęś owsiana”</strong> Jakość, tradycja i symbol konkurencyjności europejskiej żywności odbyła się 19 czerwca 2026 roku w Zespole Szkół im. Stanisława Staszica w Wysokiem Mazowieckiem. Wpisywała się w program towarzyszący <strong>Krajowym Dniom Pola w Szepietowie</strong> oraz wizycie komisarza ds. rolnictwa Christophera Hansena w Polsce. </p>

<p>Polska gęś owsiana to produkt zakorzeniony w tradycji, ale też przykład żywności, której wartość może znacząco wzrosnąć dzięki unijnemu systemowi chronionych nazw geograficznych. Niestety nie udało się jeszcze zatwierdzić nazwy, ale wniosek został złożony jest rozpatrywany przez KE. </p>

<h2>Problem nie leży w jakości, lecz w rozpoznawalności</h2>

<p>- Polska żywność, jak wiemy, jest pyszna i pożądana na całym świecie. Polacy coraz bardziej doceniają żywność wysokiej jakości, ale ciągle mamy taki problem, że nie do końca rozpoznajemy, czym są certyfikaty. Nie tylko oznaczenia geograficzne, ale w ogóle certyfikaty. Troszeczkę się w tym gubimy - mówił Stefan Krajewski, minister rolnictwa. </p>

<p>Branża nie ma dziś największego problemu z samą jakością produktu, lecz z tym, jak tę jakość opisać, ochronić i sprzedać. Krajewski wyraźnie wskazał, że potrzebna jest nie tylko edukacja konsumenta, ale też większa aktywność samych przedsiębiorców:</p>

<p>- Chcemy też zachęcić przedsiębiorców, żeby promowali swoje produkty, korzystając z takich certyfikatów. Unia ma plan i właśnie o tym planie działań na rzecz oznaczeń geograficznych będziemy dzisiaj mówić - dodał. </p>

<h2>Polska przyspiesza, ale chce mocniejszego wsparcia</h2>

<p>Minister przypomniał też liczby, które pokazują, że temat nie jest już marginalny.</p>

<p>- Polska posiada <strong>38 zarejestrowanych oznaczeń geograficznych </strong>objętych prawem własności intelektualnej w Unii Europejskiej oraz 11 produktów zarejestrowanych jako gwarantowane tradycyjne specjalności. Już niedługo spodziewamy się, że przekroczymy liczbę 50 chronionych polskich produktów - mówił Krajewski. </p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/20/891328.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/20/891328.jpg?1781949010" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Kolasińska </span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Ważniejsze od samego stanu posiadania było jednak tempo zmian.</p>

<p>- W latach 2015–2023 tylko 8 polskich nazw zostało objętych ochroną. Od 2024 roku Polska przekazała Komisji Europejskiej 7 wniosków o rejestrację, a kolejne 3 przechodzą przez procedurę krajową - wymieniał. Jak zaznaczył, ten wzrost to efekt intensywnej pracy z grupami producentów, ale także przychylności Komisji Europejskiej i komisarza Hansena.</p>

<p>Nie zabrakło przy tym konkretnej listy postulatów.</p>

<p>- Potrzebujemy silniejszych systemowych działań promocyjnych z efektem synergii na poziomie Unii Europejskiej i krajowym, lepszego dostosowania instrumentów finansowych do małych producentów i lokalnych produktów oraz uwzględnienia specyfiki oznaczeń jako produktów z ograniczoną skalą i potencjałem produkcyjnym  – mówił Krajewski. To ważny sygnał dla rynku, że bez organizacji producentów, wsparcia dla przygotowania specyfikacji i lepszej promocji sam system nie zbuduje przewagi automatycznie.</p>

<h2>Hansen: oznaczenie geograficzne to nie ozdobnik, lecz realna wartość</h2>

<p>Jednym z najmocniejszych akcentów konferencji było wystąpienie Christophera Hansena. Komisarz mówił o Polsce z dużym uznaniem, podkreślając dynamikę i ambicję krajowego rolnictwa, ale chwalił również polską żywność.</p>

<p>- Muszę powiedzieć, że każdy region rolniczy w Polsce ma swoją specyfikę, ma cechy charakterystyczne dla tego regionu, jeśli chodzi o rolnictwo i tradycje, i za każdym razem jestem pod ogromnym wrażeniem dynamiki, ambicji i sukcesu, jakie odnosi polskie rolnictwo - mówił Hansen. </p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/20/891327.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/20/891327.jpg?1781949010" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Kolasińska </span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Najistotniejsze dla producentów były jednak nie pochwały, lecz argument ekonomiczny.</p>

<p>- Wiem, że jest to trudna droga, jeśli chodzi o status oznaczenia geograficznego, ale wciąż uważam, że jest to ogromna ochrona naszej wiedzy oraz dostęp do większych wpływów dla producentów, ponieważ widzimy, że zazwyczaj producenci, którzy wytwarzają produkty z oznaczeniem geograficznym, osiągają dwa razy większe przychody niż ich konkurenci i inni producenci bez oznaczenia geograficznego - mówił. </p>

<p>To właśnie ten fragment najmocniej wybrzmiał podczas wydarzenia. Oznaczenie geograficzne zostało pokazane nie jako prestiżowy dodatek, lecz jako <strong>narzędzie realnie wpływające na dochody</strong>. </p>

<p>- To jest pierwsze zabezpieczenie dla danego produktu, a także bardzo istotny element w sensie know-how i w sensie zwielokrotnienia przychodów producentów - mówił. </p>

<p>W odniesieniu do samej gęsi owsianej Hansen wyraźnie odszedł od technicznego języka urzędowego.</p>

<p>- Jeśli chodzi o polską gęś owsianą, to nie jest to oczywiście taka zwykła gęś. To jest produkt, który jest wyrazem pewnej tradycji, jakości, charakteru tego mięsa, jego aromatu i soczystości. To wszystko są walory, które były przekazywane z pokolenia na pokolenie. Oznaczenie geograficzne to coś więcej niż tylko poświadczenie autentyczności. To jest wyraz pewnego zaufania do produktu, do jego systemu produkcji - dodał Hansen. </p>

<h2>Jan Nowak: oznaczenia geograficzne ważne dla wsi i bezpieczeństwa żywnościowego</h2>

<p>W podobnym tonie, ale z naciskiem na wymiar rozwojowy i instytucjonalny, mówił Jan Nowak.</p>

<p>- Z najwyższą nadzieją i wdzięcznością przyjmujemy plan na rzecz rozwoju oznaczeń geograficznych, który pan komisarz właśnie wspiera – zaznaczył. Jego zdaniem system ten ma znaczenie nie tylko dla promocji konkretnego produktu, lecz także dla szerszego rozwoju obszarów wiejskich. </p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/20/891329.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/20/891329.jpg?1781949010" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Kolasińska </span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Nowak zwracał uwagę na element, który dla całego systemu może być równie ważny jak sama rejestracja.</p>

<p>- Bardzo ważna jest rozpoznawalność logo oznaczeń geograficznych i większa świadomość konsumentów - dodał. Podkreślał też, że wsparcie powinno obejmować nie tylko promocję, ale i integrację środowiska producentów. Jak mówił, właśnie po to potrzebne są narzędzia przewidziane w planie strategicznym, aby „nowe oznaczenia geograficzne mogły powstawać, ale też żeby mogły się rozwijać na rynku". </p>

<p>Padła również ważna deklaracja dotycząca kolejnych rejestracji.</p>

<p>- Trzy najbliższe oznaczenia w kolejce to właśnie polska gęś owsiana, jabłko krajeńskie i kiełbasa piaszczańska. Kolejne 4 są podane do Komisji. Jeszcze mamy kilka w zanadrzu – mówił Nowak. To pokazuje, że polska gęś owsiana jest częścią szerszego procesu, a nie odosobnionym przypadkiem.</p>

<h2>Goszczyński: za polską gęsią stoi system, rasa i wieloletnia praca hodowlana</h2>

<p>Dariusza Goszczyńskii, prezes KRD-IG przypomniał, że dyskusja o oznaczeniach geograficznych trwa od dłuższego czasu, a spotkanie w Wysokiem Mazowieckiem było jej kolejnym etapem.</p>

<p>- W grudniu ubiegłego roku spotkaliśmy się we Włoszech, w Sienie, gdzie rozmawialiśmy o przyszłości oznaczeń geograficznych, systemów jakości żywności dla europejskiego rolnictwa. Bardzo cieszę się, że dziś możemy kontynuować tę dyskusję tu w Polsce, na Podlasiu - mówił Goszczyński. </p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/20/891330.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/20/891330.jpg?1781949010" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Kolasińska </span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Najważniejsze było jednak pokazanie, że polska gęś owsiana nie jest jedynie nośnym hasłem promocyjnym.</p>

<p>- Polska gęś owsiana, oprócz tego, że jest głęboko zakorzeniona w naszej historii i tradycji, to również specjalna rasa, gęś biała kołudzka, która jest naszą polską wyjątkową rasą - mówił prezes KRD-IG. Goszczyński przypomniał też o technologii produkcji. </p>

<p>- Od ponad 20 lat polska gęś owsiana jest produkowana w ramach specjalnego systemu obejmującego cały cykl produkcji, a ten proces kończy się tym, że przez ostatnie 3 tygodnie jest karmiona owsem, który gwarantuje specjalną jakość i specjalny smak tego produktu - mówił. </p>

<p>To właśnie tu pojawił się najmocniejszy argument przemawiający za ochroną nazwy, że za produktem stoi konkretna hodowla, konkretna organizacja łańcucha i konkretne know-how, budowane przez lata.</p>

<p>- To jest ogromny wysiłek całego środowiska. To jest kilkadziesiąt lat pracy Instytutu w Kołudzie Wielkiej – mówił Goszczyński.</p>

<p>Nie zabrakło również danych pokazujących znaczenie sektora.</p>

<p>- W ubiegłym roku Polska wyprodukowała 18 tysięcy ton gęsiny, będąc liderem w Europie, a 70% naszej produkcji trafiło na eksport na rynki poza Unię Europejską - podkreślił Gosczyński i dodał, że zasadnicza część eksportu trafia do Niemiec, co z jednej strony potwierdza renomę produktu, z drugiej pokazuje, jak istotne jest dalsze wzmacnianie jego pozycji.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/20/891333.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/20/891333.jpg?1781949010" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Kolasińska </span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Rejestracja ma znaczenie praktyczne, zwłaszcza po trudnych latach</h2>

<p>Ostatnie lata dla sektora drobiarskiego były trudne, szczególnie w kontekście chorób takich jak grypa ptaków, czy rzekomy pomór drobiu. </p>

<p>- Jesteśmy przekonani, że rejestracja w unijnym systemie oznaczeń geograficznych pozwoli wzmocnić ten sektor. Ochrona nazwy da gwarancję producentom, że ta nazwa nie będzie podrabiana - mówił Goszczyński. </p>

<p>To zdanie dobrze pokazuje, dlaczego rozmowa o polskiej gęsi owsianej ma znaczenie wykraczające poza sam wizerunek produktu. Chodzi o ochronę rynku, większą rozpoznawalność, wsparcie promocji i możliwość lepszego zagospodarowania potencjału eksportowego.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/20/891332.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/20/891332.jpg?1781949010" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Kolasińska </span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Spotkanie w Wysokiem Mazowieckiem pokazało, że w branży rolno-spożywczej <strong>kończy się czas myślenia, iż dobry produkt obroni się sam</strong>. Jeśli polska gęś owsiana ma stać się kolejnym rozpoznawalnym znakiem jakości w Europie, potrzebne są jednocześnie tradycja, dyscyplina produkcyjna, współpraca branży i skuteczna ochrona prawna. Konferencja była rozmową o tym, jak polskie rolnictwo może mocniej zarabiać na jakości, którą od lat już ma.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/20/891331.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Drób</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Sat, 20 Jun 2026 11:49:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/ges-owsiana-walczy-nie-tylko-o-prestiz-chodzi-o-ochrone-nazwy-jakosc-i-lepsze-ceny-dla-rolnikow-2683017</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Hodowcy znów wracają do tej rasy. Jest odporna na choroby i chłód</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/hodowcy-znow-wracaja-do-tej-rasy-jest-odporna-na-choroby-i-chlod-2682705</link>
			<description>Czy zielononóżka kuropatwiana to dobra kura dla małego gospodarstwa? Rasa ma niewielkie wymagania, dobrze wykorzystuje pastwisko i sprawdza się tam, gdzie liczy się chów wolnowybiegowy.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Polska rasa kur, która dobrze znosi chłód i trudniejsze warunki</strong></h2>

<p><strong>Zielononóżka kuropatwiana</strong> uważana jest za sztandarową polską rasę <a href="https://www.topagrar.pl/tag/drob" target="_blank">drobiu</a>, która idealnie nadaje się do produkcji mięsa i jaj w sposób ekstensywny lub ekologiczny. W porównaniu z mieszańcami użytkowanymi w produkcji intensywnej idealnie przystosowuje się do chowu wolnowybiegowego. Zielononóżki rosną wolno i mają małe mięśnie piersiowe, przy średniej masie ciała (20. tydzień życia) 1,7 kg w przypadku kur i 2,5 kg u kogutów.</p>

<div class="newsletter_banner">
  <img class="newsletter_banner--img" src="https://www.topagrar.pl//templates/site/images/pngs/tap/newsletter-illustration.png" alt="Newsletter top agrar Polska">
    <div class="newsletter_banner--text">
  <div class="newsletter_banner--title">
    Newsy i porady dla ekspertów
  </div>
   <div class="newsletter_banner--subtitle">
    Newsletter top agrar Polska
  </div> 
        </div> 
  <a class="newsletter_banner--button" href="https://polskiewydawnictworolnicze.user.com/embedded_forms/a9plh9/public/ " target="_blank">
    Zapisz się
</a></div>

<p>Nieśność u zielononóżek uzyskana do 450. dnia życia wynosi <strong>około 180–190 jaj</strong> o masie 55–58 g. Zapłodnienie jaj jest bardzo dobre i może sięgać 91–92%. Z kolei wylęgowość piskląt z jaj zapłodnionych wynosi 84%.</p>

<p>Bardzo dobrze wypadają dane dotyczące przeżywalności zielono­nóżek kuropatwianych, gdyż od wyklucia do 21. tygodnia życia wynosi 97–99%. Nieznacznie gorsze wyniki dotyczące przeżywalności ptaków uzyskano w okresie nieśności (21.–56. tydzień życia), kiedy wynosiła 96–98%.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/16/819469.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/16/819469.jpg?1781604614" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Wolny wybieg to dla zielononóżek podstawa</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Anna Kurek</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Ile wybiegu potrzebuje zielononóżka kuropatwiana?</strong></h2>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/16/138982.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/16/138982.jpg?1781604614" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Charakterystyczną cechą są zielone nogi, a głowa, szyja i siodło u koguta powinny mieć barwę jaskrawopomarańczową, natomiast skrzydła rudoczerwoną</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Dominika Stancelewska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Zielononóżka jako stara i dość prymitywna rasa jest przystosowana do krajowych warunków środowiska i tym samym dobrze znosi długie okresy chłodów i wilgoci lub niedoborów pożywienia. Bardzo dobrze żeruje, dlatego korzystając z wybiegów, jest w stanie znaleźć dla siebie sporą ilość pożywienia. <strong>Zielononóżki kuropatwiane</strong> pełen potencjał produkcyjny są w stanie osiągnąć, korzystając z wolnych wybiegów lub pastwisk w niewielkiej obsadzie osobników. Na jedną kurę przeznacza się minimum 1 m² wybiegu lub nawet 10 m² pastwiska.</p>

<p><strong>Wybieg </strong>spełniający minimalne wymogi szybko zostaje ogołocony z roślin, dlatego codziennie należy dostarczać zielonkę. Dobrze jest podzielić wybieg na kwatery, zmieniając co jakiś czas miejsce użytkowania. Teren powinien być także wapnowany, przeorany i zadarniony. Można go zrekultywować, pozbywając się w ten sposób pasożytów i patogenów. Pastwisko natomiast można obsadzić krzewami. Najlepiej do tego celu nadają się krzewy owocowe, których owocami ptaki mogą się żywić. Na wybiegu można umieścić drewniane daszki, pod którymi kury będą mogły schronić się podczas niepogody lub mocnego słońca.</p>

<p><strong>Zobacz też: <a href="https://www.topagrar.pl/articles/aktualnosci-branzowe-bydlo/polska-produkcja-zwierzeca-na-mapie-wojewodztw-gdzie-w-2026-roku-koncentruja-sie-stada-2667684" target="_blank">Mazowsze prowadzi w bydle i drobiu, Wielkopolska w świniach. Tak wygląda mapa stad</a></strong></p>

<h2><strong>Zielononóżka kuropatwiana lepiej sprawdza się w mniejszych stadach</strong></h2>

<p>Ptaki te nie tolerują zbyt dobrze chowu wielkostadnego i<strong> lepiej utrzymywać je w mniejszych grupach</strong> (300–400 osobników). Utrzymanie w warunkach chowu zamkniętego często wyzwala silną agresję (głównie u kogutów) oraz pterofagię (wzajemne wydziobywanie sobie piór), która bardzo szybko przeradza się w kanibalizm. W kurniku oprócz grzędy ustawia się skrzynie lub specjalnie skonstruowane budki (jedna na dwie nioski), które posłużą ptakom do składania jaj.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/16/819482.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/16/819482.jpg?1781604614" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Ptaki te nie tolerują zbyt dobrze chowu wielkostadnego i lepiej utrzymywać je w mniejszych grupach (do 300 osobników)</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h3><strong>Czym żywić zielononóżki kuropatwiane w chowie ekstensywnym?</strong></h3>

<p>Zielononóżki <strong>żywi się</strong> mieszankami przeznaczonymi dla <strong>kur utrzymywanych ekstensywnie</strong>. Kurom podaje się także ziarno pszenicy, ześrutowane lub gniecione ziarno kukurydzy i jęczmienia, buraki półcukrowe i cukrowe, kapustę, sałatę, jarmuż, tartą marchew, gotowane ziemniaki, chwasty (mniszek lekarski, żółtnica, pokrzywa, komosa), zielonki i owoce. W kurniku lub na wybiegu musi znajdować się również pojemnik z drobnymi kamykami (gastrolity), które pozwolą kurom na lepsze trawienie pokarmu. Na wybiegu dobrze jest wysypać kilka wiader miękkiego i czystego piasku (kąpiele piaskowe).</p>

<p>Największym atutem chowu zielononóżek jest niskie wykorzystanie energii elektrycznej, dzięki czemu opłacalność chowu (pod warunkiem zapewnionego zbytu) może okazać się wysoka. Na hektarze pastwiska można utrzymywać do tysiąca kur, jednak należy pamiętać, że w przypadku zielono­nóżek lepiej sprawdzają się stada do 300 osobników.</p>

<p>Uważa się, że <strong>pastwisko</strong> co roku powinno być zmieniane z uwagi na jego zubożenie i zanieczyszczenie. Jednak dobrze zadbany teren zielony z drzewami i krzewami może być tak naprawdę użytkowany latami. Na wybiegu o wielkości 5 arów (0,05 ha) może przebywać maksymalnie do 500 ptaków.</p>

<h2><strong>Czy jaja zielononóżki naprawdę mają mniej cholesterolu?</strong></h2>

<p>Jednym z głównych powodów, dla których konsumenci decydują się na zakup <strong>jaj zielononóżki</strong>, jest przekonanie, że zawierają mniej cholesterolu niż jaja innych ras kur. Jest to tylko częściowa prawda. Zawartość cholesterolu w żółtku jaja wynosi zazwyczaj od 180 do 200 mg/100 g i nie jest stała u danej rasy czy linii. Choć różnice między rasami występują, są dość subtelne.</p>

<p>Stężenie cholesterolu w żółtku zależy od wieku nioski i jej stanu fizjologicznego. Wykazano, że u starszych niosek, znoszących większe jaja, stężenie cholesterolu w żółtku było większe niż u niosek jednorocznych. Z kolei na początku każdego sezonu nieśnego w żółtku jest mniej cholesterolu niż w środku czy pod koniec.</p>

<p>Na stężenie <strong>cholesterolu w żółtku jaja </strong>wpływają także żywienie oraz utrzymanie niosek. Jaja pochodzące od niosek korzystających z zielonych wybiegów charakteryzuje minimalnie mniejsze stężenie cholesterolu. Wyniki nie są jednak wybitnie znaczące. Kury zielononóżki muszą być wypuszczane na zewnątrz i powinny być dokarmiane zielonkami lub mieć do dyspozycji zielony wybieg i to może dawać mniejsze stężenie cholesterolu w żółtku w porównaniu z nioskami utrzymywanymi w zamknięciu.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/16/819475.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/16/819475.jpg?1781604614" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Jaja pochodzące od niosek korzystających z zielonych wybiegów charakteryzuje minimalnie mniejsze stężenie cholesterolu</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Anna Kurek</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h3><strong>Zdrowe stado zielononóżek zaczyna się od dobrego wybiegu</strong></h3>

<p>Z tego względu, że zielononóżki rzadko chorują i nie wymagają leczenia, idealnie nadają się do certyfikowanej produkcji ekologicznej. Należy jednak pamiętać, że przy chowie wybiegowym (a nie pastwiskowym), gdzie dopuszczalna jest większa obsada ptaków, odporność kur może spadać, a szczepienia mogą okazać się nieodzowne.</p>

<h2><strong>Zielononóżka kuropatwiana to nadal produkcja niszowa</strong></h2>

<p>Aktualnie <strong>chów zielononóżek</strong> na jaja i mięso uważany jest za marginalny, aczkolwiek w przypadku drobiu ogółem utrzymywanego ekologicznie odnotowano <strong>niewielki wzrost rok do roku</strong>. Dla krajowego konsumenta największe znaczenie odgrywa niska cena, a wyższa jakość produktów nie jest czynnikiem skłaniającym do ich nabycia. Jaja zielononóżek sprzedawane są głównie na rynku krajowym. W związku z małą rozpoznawalnością rasy wydaje się mało prawdopodobne zdobycie rynku zagranicznego.</p>

<p>dr Radosław Kożuszek</p>

<p><em>Więcej o zielononóżce oraz o produkcji drobiarskiej w Polsce przeczytacie w publikacji „Polski drób” dostępnej na </em><a href="https://agrarsklep.pl/strona-glowna/2614-polski-drob-kury-indyki-gesi-kaczki-co.html?utm_source=www_baner_topagrar" target="_blank"><strong><em>agrarsklep.pl</em></strong></a></p>

<p><a href="http://agrarsklep.pl/strona-glowna/2614-polski-drob-kury-indyki-gesi-kaczki-co.html?utm_source=www_baner_topagrar" target="_blank"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/16/890094.jpg?1781604614" alt="image">
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Polski drób</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Ahm</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></a></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/16/819474.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Drób</category>
			<author>d.stancelewska@tygodnik-rolniczy.pl (Dominika Stancelewska)</author>
			<pubDate>Tue, 16 Jun 2026 12:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/hodowcy-znow-wracaja-do-tej-rasy-jest-odporna-na-choroby-i-chlod-2682705</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Polski drób bliżej Chin. Branża mówi o ostatniej prostej</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/polski-drob-blizej-chin-branza-mowi-o-ostatniej-prostej-2682459</link>
			<description>Polska zrobiła kolejny krok w stronę wznowienia eksportu drobiu do Chin. Podpisany protokół nie oznacza jeszcze pierwszych wysyłek, ale branża mówi o ostatniej prostej.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>To może być jedna z ważniejszych wiadomości dla polskiej branży drobiarskiej w ostatnich miesiącach. Polska zrobiła kolejny krok w stronę wznowienia eksportu mięsa drobiowego do Chin.</p>

<p>3 czerwca 2026 r. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi poinformowało, że minister Stefan Krajewski oraz ambasador Chińskiej Republiki Ludowej Lu Shan <strong>podpisali protokół dotyczący wymagań dla polskiego mięsa drobiowego i przetworzonych produktów z tego mięsa</strong>.</p>

<p>Brzmi urzędowo, ale w praktyce chodzi o coś bardzo konkretnego: polskie zakłady drobiarskie są bliżej powrotu na jeden z największych rynków importowych świata.</p>

<h2><strong>KRD-IG: jesteśmy na ostatniej prostej przed wznowieniem eksportu</strong></h2>

<p>Krajowa Rada Drobiarstwa – Izba Gospodarcza ocenia podpisanie protokołu bardzo pozytywnie. W komentarzu przekazanym naszej redakcji <strong>Dariusz Goszczyński</strong>, prezes KRD-IG, podkreśla, że branża długo czekała na ten moment.</p>

<p>– Można powiedzieć, że jesteśmy już na ostatniej prostej przed wznowieniem eksportu polskiego drobiu do Chin. Szczególne znaczenie ma <strong>uzgodnienie zasad regionalizacji</strong>, które od początku było jednym z kluczowych warunków odbudowy dostępu do tego rynku – wskazuje Dariusz Goszczyński.</p>

<p>To ważne rozróżnienie. Polska nie ogłasza jeszcze pełnego otwarcia rynku. Branża mówi jednak, że negocjacje dotyczące zasad dostępu są już za nami. Teraz po stronie chińskiej administracji pozostają działania techniczne, w tym <strong>przywrócenie aktywnego statusu polskich zakładów w chińskim systemie celnym</strong>.</p>

<p>Nie ma jeszcze konkretnej daty pierwszych wysyłek. Według KRD-IG, jeśli procedury techniczne pójdą sprawnie, eksport mógłby ruszyć w relatywnie krótkim czasie.</p>

<h2><strong>Regionalizacja może ochronić eksport przed blokadą całej Polski</strong></h2>

<p>Najważniejszy punkt całego porozumienia dotyczy regionalizacji. MRiRW podało, że eksport polskiego drobiu do Chin ma odbywać się na poziomie NUTS-3, czyli mniejszych jednostek terytorialnych obejmujących grupy powiatów. Dla branży to nie jest techniczny szczegół. To mechanizm, który może zdecydować o tym, czy jedno ognisko choroby zablokuje handel z całego kraju, czy tylko z ograniczonego obszaru.</p>

<p>KRD-IG wyjaśnia, że <strong>regionalizacja NUTS-3 obejmuje 73 podregiony</strong>. Jeśli więc w jednym z nich pojawi się ognisko choroby drobiu, ograniczenia nie powinny automatycznie zamykać eksportu z całego województwa ani całej Polski.</p>

<p>To szczególnie ważne przy chorobach takich jak <a href="https://www.topagrar.pl/tag/grypa-ptakow" target="_blank"><strong>grypa ptaków</strong></a> czy <a href="https://www.topagrar.pl/tag/rzekomy-pomor-drobiu" target="_blank"><strong>rzekomy pomór drobiu</strong></a>. Każde ognisko utrudnia handel z krajami trzecimi, ale regionalizacja pozwala zawęzić restrykcje do obszaru, gdzie problem faktycznie wystąpił. Dla producentów z innych części kraju może to oznaczać możliwość dalszej sprzedaży, zamiast ponoszenia strat z powodu sytuacji oddalonej o setki kilometrów.</p>

<h2><strong>Dlaczego Chiny są tak ważne dla polskiego drobiu?</strong></h2>

<p>Chiny to ogromny rynek. Dla polskiej branży drobiarskiej mają znaczenie nie tylko ze względu na liczbę konsumentów, ale także dlatego, że polskie firmy miały już tam zbudowane relacje handlowe. Handel został wstrzymany od 2019 r., po stwierdzeniu w Polsce ogniska grypy ptaków. Przed blokadą Polska wysyłała do Chin około <strong>24 tys. ton produktów drobiowych rocznie</strong>.</p>

<p>Branża liczy, że powrót do poziomu 24–25 tys. ton byłby bardzo dobrym wynikiem.</p>

<p>– Jeśli wrócimy do poziomu 24–25 tys. ton eksportu drobiu do Chin, będzie to bardzo dobry wynik. Wierzymy, że to pierwszy ważny krok w kierunku rozwinięcia relacji handlowych na znacznie większą skalę – podkreśla Dariusz Goszczyński.</p>

<p>To nie jest więc tylko symboliczny kierunek. Dla części zakładów może to być realny kanał sprzedaży, szczególnie przy dużej konkurencji na rynku europejskim.</p>

<p><strong>Zobacz też: <a href="https://www.topagrar.pl/articles/aktualnosci/to-rolnicza-potega-polski-w-tych-statystykach-wielkopolska-nie-ma-sobie-rownych-2682005" target="_blank">To rolnicza potęga Polski. W tych statystykach Wielkopolska nie ma sobie równych</a></strong></p>

<h2><strong>Sektor indyczy może szczególnie skorzystać na powrocie do Chin</strong></h2>

<p>W komentarzu KRD-IG pojawia się jeszcze jeden ważny szczegół. Powrót na rynek chiński może mieć szczególne znaczenie dla <strong>sektora indyczego</strong>. Według Dariusza Goszczyńskiego w 2019 r. polska branża eksportowała do Chin duże ilości produktów indyczych. Jeśli rynek znów się otworzy, producenci indyków mogą ponownie znaleźć tam swoich odbiorców.</p>

<h2><strong>Polska eksportuje większość produkcji drobiarskiej</strong></h2>

<p>Znaczenie Chin widać jeszcze lepiej, gdy spojrzymy na cały polski eksport drobiu. Według KRD-<strong>IG za granicę trafia około 60 proc. krajowej produkcji drobiarskiej</strong>. Polska sprzedaje drób do ponad 100 krajów. To oznacza, że dostęp do rynków poza Unią Europejską nie jest dla branży dodatkiem. To jeden z warunków stabilnego funkcjonowania sektora.</p>

<p>KRD-IG wskazuje, że poza Unią Europejską szczególne znaczenie mają dziś kraje Azji i Afryki. Polska wysyła już około 46 tys. ton mięsa drobiowego rocznie na Filipiny oraz około 40 tys. ton do Wietnamu. Coraz większe znaczenie zyskuje też Korea Południowa.</p>

<p>Powrót do Chin byłby więc kolejnym elementem tej układanki. Im więcej kierunków eksportu, tym mniejsze ryzyko, że problemy na jednym rynku uderzą w całą branżę.</p>

<h2><strong>Bioasekuracja nadal będzie decydować o handlu</strong></h2>

<p>Podpisanie protokołu z Chinami nie zmienia jednej rzeczy: choroby drobiu nadal mogą mocno wpływać na handel międzynarodowy. KRD-IG podkreśla, że producenci w ostatnich latach mocno inwestowali w <strong>bioasekurację, procedury bezpieczeństwa i monitoring zdrowia stad</strong>. To pozwala szybciej reagować na zagrożenia i ograniczać ich skutki.</p>

<p>Ryzyka nie da się jednak wyeliminować w stu procentach. Dlatego regionalizacja ma tak duże znaczenie. Nie usuwa problemu chorób, ale może <strong>ograniczyć skalę strat handlowych</strong>, jeśli ognisko pojawi się lokalnie.</p>

<p><strong>Więcej o wyzwaniach stojących przed branżą drobiarską – od chorób stad, przez bioasekurację, po eksport, dobrostan i kierunki rozwoju rynku – piszemy w specjalnej publikacji „Polski Drób – kury, indyki, gęsi, kaczki &amp; co.”. Wydanie można zamówić w sklepie internetowym: <a href="https://agrarsklep.pl/strona-glowna/2614-polski-drob-kury-indyki-gesi-kaczki-co.html?utm_source=www_baner_topagrar" target="_blank">agrarsklep.pl/polski-drob</a>.</strong></p>

<p><a href="https://agrarsklep.pl/strona-glowna/2614-polski-drob-kury-indyki-gesi-kaczki-co.html?utm_source=www_baner_topagrar" target="_blank"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/11/889919.jpg?1781175920" alt="image">
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Publikacji "Polski Drób – kury, indyki, gęsi, kaczki &amp; co."</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">AHM</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></a></p>

<h2><strong>Dla branży to ważny sygnał, ale jeszcze nie koniec drogi</strong></h2>

<p>Z punktu widzenia rolników, hodowców i zakładów drobiarskich najważniejszy przekaz jest prosty: Polska jest bliżej powrotu na chiński rynek, ale eksport jeszcze formalnie nie ruszył.</p>

<p>Najważniejsze zasady zostały uzgodnione. Regionalizacja NUTS-3 daje szansę na bardziej elastyczne reagowanie przy ogniskach chorób. Teraz branża czeka na techniczne działania po stronie Chin i aktywację polskich zakładów w chińskich systemach.</p>

<p>Jeśli ten etap pójdzie sprawnie, pierwsze wysyłki mogą stać się realne w stosunkowo krótkim czasie. Dla polskiego drobiarstwa byłby to nie tylko powrót do ważnego rynku, ale także sygnał, że po kilku latach przerwy można odbudowywać obecność w Chinach.</p>

<p><em>Oprac. Maria Khamiuk na podst. MRiRW, KRD-IG</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/11/649406.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Drób</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Thu, 11 Jun 2026 13:05:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/polski-drob-blizej-chin-branza-mowi-o-ostatniej-prostej-2682459</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Polski Drób pod presją chorób i rynku. Nowa publikacja pokazuje branżę od środka</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/polski-drob-pod-presja-chorob-i-rynku-nowa-publikacja-pokazuje-branze-od-srodka-2670904</link>
			<description>Polskie drobiarstwo od lat pozostaje jednym z najszybciej rozwijających się sektorów produkcji zwierzęcej w Europie. Utrzymanie pozycji lidera produkcji oraz dalszy rozwój wymagają z jednej strony pilnowania kosztów oraz profesjonalnego zarządzania i organizacji produkcji, a z drugiej dbania o wysoką jakość polskiego drobiu.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2 style="text-align: justify;">Polski Drób – dla kogo?</h2>

<p style="text-align: justify;">W najnowszej publikacji <strong>„Polski Drób – kury, indyki, gęsi, kaczki &amp; co.”</strong> pokazujemy mocne strony polskich gospodarstw drobiarskich oraz wskazujemy obszary, w których wciąż znajdują się rezerwy pozwalające dalej umacniać pozycję naszego kraju zarówno na rynku krajowym, jak i na rynkach eksportowych w Europie oraz na świecie. Wydanie skierowane jest do producentów drobiu, hodowców, integratorów, lekarzy weterynarii, doradców oraz wszystkich osób związanych z branżą. Czytelnicy znajdą w nim informacje dotyczące żywienia, zdrowia stad, dobrostanu, organizacji produkcji i przetwórstwa drobiu.</p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/05/27/833623.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/05/27/833623.png?1779864097" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Publikacja Polski Drób</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">AHM</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2 style="text-align: justify;">Polski Drób – o czym?</h2>

<p style="text-align: justify;">Szczególną uwagę poświęcamy wyzwaniom, przed którymi stoi dziś sektor drobiarski. Piszemy o zagrożeniach związanych z rzekomym pomorem drobiu, który powoduje ogromne straty i dziesiątkuje stada w najważniejszych regionach produkcji. Wyjaśniamy, jak skutecznie chronić fermy przed chorobami i dlaczego pomimo dostępności skutecznych szczepień przeciwko ND ich wdrażanie napotyka na liczne bariery.</p>

<p style="text-align: justify;"><strong>W publikacji</strong> <strong>„Polski drób”</strong> analizujemy zmieniające się wymagania rynku dotyczące dobrostanu zwierząt oraz ograniczania stosowania antybiotyków i omawiamy, w jaki sposób walczyć z lekoopornością bakterii. Na łamach wydania prezentujemy liderów branży, nowoczesne rozwiązania technologiczne oraz trendy obserwowane w europejskim i światowym drobiarstwie. Przeczytać można o tym, jak dynamiczne sterowanie światłem pozwala lepiej prowadzić stado, ograniczać stres, zmniejszać straty jaj i poprawiać dobrostan ptaków.</p>

<p style="text-align: justify;">Eksperci komentują kierunki rozwoju rynku oraz przyszłość <strong>sektora drobiarskiego</strong>. W wywiadzie z Dariuszem Goszczyńskim, prezesem Krajowej Rady Drobiarstwa, poruszane są kwestie wzmacniania odporności branży na kryzysy, choroby i zakłócenia rynkowe, a Katarzyna Gawrońska, dyrektorka Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz, tłumaczy między innymi, jak zwiększyć przewagę konkurencyjną w eksporcie jaj.</p>

<p style="text-align: justify;">Jak to możliwe, że <strong>branża drobiarska </strong>stała się jednym z najważniejszych filarów strategii bezpieczeństwa żywnościowego w Chinach, a produkcja mięsa drobiowego osiągnęła 28,37 mln ton? Eksperci wyjaśniają, że jest to efekt konsekwentnie realizowanego programu budowy samowystarczalności w połączeniu z rozwojem nowoczesnej genetyki, bioasekuracją oraz dostosowaniem produkcji do zmieniających się trendów konsumenckich. Więcej w publikacji <strong>„Polski Drób – kury, indyki, gęsi, kaczki &amp; co.”</strong></p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Zeskanuj kod QR i zamów na <a href="https://agrarsklep.pl/" target="_blank">agrarsklep.pl</a>:</strong></p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/05/27/833622.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/05/27/833622.jpg?1779864097" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Publikacja Polski Drób</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Ahm</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/05/27/833624.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Drób</category>
			<author>d.stancelewska@tygodnik-rolniczy.pl (Dominika Stancelewska)</author>
			<pubDate>Wed, 27 May 2026 11:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/polski-drob-pod-presja-chorob-i-rynku-nowa-publikacja-pokazuje-branze-od-srodka-2670904</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Branża drobiarska odpowiada na zarzuty o fermy drobiu w Polsce: „To dezinformacja”</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/branza-drobiarska-odpowiada-na-zarzuty-o-fermy-drobiu-w-polsce-to-dezinformacja-2670416</link>
			<description>Krajowa Rada Drobiarstwa odniosła się do medialnych publikacji o rzekomych „nielegalnych fermach drobiu” w Polsce. Branża odpiera zarzuty i mówi o dezinformacji.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Polska branża drobiarska odpowiada na publikacje w mediach</strong></h2>

<p>Krajowa Rada Drobiarstwa – Izba Gospodarcza zabrała głos po publikacjach medialnych, w tym w prasie brytyjskiej, dotyczących <strong>rzekomych „nielegalnych ferm drobiu” w Polsce</strong>. W oświadczeniu z 19 maja 2026 r. organizacja stanowczo odrzuca te sugestie i podkreśla, że polski sektor drobiarski działa w oparciu o przepisy krajowe oraz unijne.</p>

<p>Sprawa jest ważna nie tylko dla samej branży. Drób to jeden z mocnych punktów polskiego eksportu żywności, a Wielka Brytania pozostaje jednym z istotnych odbiorców polskich produktów drobiowych. Dlatego KRD-IG wskazuje, że <strong>tego typu publikacje mogą uderzać w wizerunek całego sektora.</strong></p>

<p>Jak czytamy w oświadczeniu, polskie drobiarstwo działa w jednym z <strong>najbardziej wymagających systemów regulacyjnych</strong> na świecie. Organizacja zaznacza, że fermy drobiu, podobnie jak inne podmioty produkujące żywność w Polsce i Unii Europejskiej, nie funkcjonują poza kontrolą.</p>

<h2><strong>KRD: fermy drobiu działają pod nadzorem i muszą spełniać wymogi</strong></h2>

<p>KRD-IG odnosi się przede wszystkim do sugestii, że w Polsce miałyby działać „nielegalne fermy” oraz <strong>że nadzór nad produkcją drobiarską byłby niejednolity lub niewystarczający</strong>. Organizacja nazywa takie twierdzenia nieprawdziwymi. W oświadczeniu podkreślono, że podmioty zajmujące się produkcją żywności muszą spełniać wymagania wynikające z przepisów krajowych i unijnych. Dotyczy to m.in. rejestracji działalności, nadzoru weterynaryjnego oraz identyfikowalności produkcji w całym łańcuchu dostaw.</p>

<p>KRD-IG zwraca też uwagę, że w przypadku eksportu wymagania są szczególnie rygorystyczne. Produkty, które trafiają na rynki zagraniczne, muszą przechodzić przez system formalnych i kontrolnych zabezpieczeń. Zdaniem organizacji oznacza to, że dostarczanie żywności na rynek „poza systemem” byłoby w praktyce niemożliwe.</p>

<h2><strong>Branża odpiera zarzut o „prawie połowie dużych ferm” bez zezwoleń</strong></h2>

<p>Szczególnie mocno Krajowa Rada Drobiarstwa odnosi się do tezy, że „prawie połowa dużych ferm działa bez wymaganych zezwoleń”. Według KRD-IG takie stwierdzenie <strong>nie zostało poparte źródłem</strong> i ma charakter dezinformacyjny.</p>

<p>Organizacja wskazuje, że tego typu sformułowania mogą budzić <strong>sensację i zwiększać zasięgi publikacji</strong>, ale nie pokazują realiów funkcjonowania sektora. W oświadczeniu podkreślono, że produkcja żywności w Polsce pozostaje pod stałym nadzorem, a instytucje odpowiedzialne za kontrolę wymagań podlegają także audytom właściwych organów Unii Europejskiej. </p>

<p>KRD-IG zaznacza również, że w materiałach medialnych, do których się odnosi<strong>, nie przedstawiono dowodów</strong> na istnienie problemu systemowego.</p>

<h2><strong>Inspekcja Weterynaryjna kontroluje produkcję drobiarską</strong></h2>

<p>W oświadczeniu przypomniano, że nadzór nad produkcją drobiarską w Polsce sprawuje Inspekcja Weterynaryjna. Prowadzi ona zarówno kontrole planowe, jak i interwencyjne. KRD-IG podkreśla, że sygnały o możliwych nieprawidłowościach powinny być weryfikowane przez właściwe służby. Według organizacji sam fakt prowadzenia takich kontroli pokazuje, że system działa, a <strong>narracja o „międzynarodowej aferze” jest nadużyciem</strong>.</p>

<p>To ważny fragment oświadczenia, bo Krajowa Rada Drobiarstwa nie twierdzi, że w sektorze nigdy nie mogą pojawić się pojedyncze nieprawidłowości. Wskazuje jednak, że ewentualne przypadki powinny być oceniane przez instytucje kontrolne, a nie przedstawiane jako dowód na problem całej branży.</p>

<h2><strong>KRD-IG: takie publikacje uderzają w dobre imię sektora</strong></h2>

<p>Krajowa Rada Drobiarstwa ocenia, że publikacje oparte na nieprecyzyjnych lub niepotwierdzonych informacjach mogą wywoływać nieuzasadnione obawy wśród konsumentów. Organizacja uznaje je za przykład <strong>manipulacji opinią publiczną</strong>.</p>

<p>W oświadczeniu podkreślono, że takie działania <strong>godzą w dobre imię polskiego drobiarstwa</strong> i mogą mieć negatywny wpływ na całą branżę. Ma to szczególne znaczenie w sytuacji, gdy polski drób trafia na wiele rynków zagranicznych, a zaufanie odbiorców jest jednym z kluczowych elementów handlu żywnością.</p>

<p>Na zakończenie KRD-IG ponownie zaznacza, że polski sektor drobiarski działa w oparciu o surowe przepisy krajowe i unijne oraz pod nadzorem odpowiednich organów.</p>

<p><em>Oprac. Maria Khamiuk na podst. oświadczenia Krajowej Rady Drobiarstwa – Izby Gospodarczej z 19 maja 2026 r. </em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/05/19/727756.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Drób</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Tue, 19 May 2026 17:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/branza-drobiarska-odpowiada-na-zarzuty-o-fermy-drobiu-w-polsce-to-dezinformacja-2670416</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Grypa ptaków znów uderza. Polska ma już 138 ognisk</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/grypa-ptakow-znow-uderza-polska-ma-juz-138-ognisk-2670311</link>
			<description>Wysoce zjadliwa grypa ptaków nadal szerzy się w polskich stadach. Od początku maja potwierdzono kolejne ogniska HPAI, a łączna liczba przypadków wzrosła już do 138.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nowe dane Głównego Inspektoratu Weterynarii pokazują, że <a href="https://www.topagrar.pl/tag/grypa-ptakow" target="_blank"><strong>grypa ptaków</strong></a> nadal aktywnie krąży w największych zagłębiach drobiarskich. Od czasu naszej ostatniej aktualizacji, w której opisywaliśmy ogniska 118–125, służby wykryły kolejne przypadki — od numeru 126 do 138.</p>

<p><strong>Sprawdź również: <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/wirus-znow-rozsadza-fermy-minister-chce-powstrzymac-scenariusz-z-2021-r-2669064" target="_blank">Wirus znów rozsadza fermy. Minister chce powstrzymać scenariusz z 2021 r.!</a></strong></p>

<p>W nowych ogniskach ponownie dominują fermy indyków, ale HPAI pojawiło się także w stadach kaczek, gęsi i kur. Najwięcej nowych przypadków dotyczy Wielkopolski, Mazowsza i woj. warmińsko-mazurskiego.</p>

<h2><strong>Gdzie inspekcja weterynaryjna potwierdziła nowe przypadki HPAI?</strong></h2>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/05/18/821754.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/05/18/821754.png?1779091470" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Mapa aktywnych ognisk grypy ptaków (18.05.2026)</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">GIW</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<ul>
	<li>126. ognisko – <strong>4 217 kaczek hodowlanych</strong>  – woj. wielkopolskie, powiat ostrowski, gmina Raszków, miejscowość Skrzebowa.</li>
	<li>127. ognisko – <strong>1 900 gęsi rzeźnych</strong> – woj. kujawsko-pomorskie, powiat brodnicki, gmina Bartniczka, miejscowość Igliczyzna.</li>
	<li>128. ognisko – <strong>81 482 indyków rzeźnych</strong> – woj. warmińsko-mazurskie, powiat olsztyński, gmina Purda, miejscowość Trękusek.</li>
	<li>129. ognisko – <strong>5 727 gęsi rzeźnych</strong> – woj. łódzkie, powiat zgierski, gmina Aleksandrów Łódzki, miejscowość Brużyczka Mała.</li>
	<li>130. ognisko – <strong>24 866 indyków rzeźnych</strong> – woj. mazowieckie, powiat żuromiński, gmina Lubowidz, miejscowość Żelaźnia.</li>
	<li>131. ognisko – <strong>25 495 indyków rzeźnych</strong> – woj. warmińsko-mazurskie, powiat działdowski, gmina Rybno, miejscowość Koszelewy.</li>
	<li>132. ognisko – <strong>41 515 indyków rzeźnych</strong> – woj. wielkopolskie, powiat ostrowski, gmina Nowe Skalmierzyce, miejscowość Gałązki Wielkie.</li>
	<li>133. ognisko – <strong>25 040 kur ogólnoużytkowych</strong> – woj. mazowieckie, powiat żuromiński, gmina Żuromin, miejscowość Poniatowo.</li>
	<li>134. ognisko – <strong>5 000 kaczek rzeźnych</strong> – woj. lubelskie, powiat bialski, gmina Międzyrzec Podlaski, miejscowość Halasy.</li>
	<li>135. ognisko – <strong>42 160 indyków rzeźnych</strong> – woj. warmińsko-mazurskie, powiat nowomiejski, gmina Kurzętnik, miejscowość Lipowiec.</li>
	<li>136. ognisko – <strong>17 365 gęsi rzeźnych i hodowlanych</strong> – woj. wielkopolskie, powiat jarociński, gmina Kotlin, miejscowość Magnuszewice.</li>
	<li>137. ognisko – <strong>44 086 indyków rzeźnych</strong> – woj. wielkopolskie, powiat pleszewski, gmina Gołuchów, miejscowość Cieśle.</li>
	<li>138. ognisko – <strong>4 343 kaczek hodowlanych</strong> – woj. wielkopolskie, powiat ostrowski, gmina Raszków, miejscowość Rąbczyn.</li>
</ul>

<h2><strong>Ponad 320 tys. ptaków w nowych ogniskach</strong></h2>

<p>W najnowszych ogniskach znajdowało się łącznie ponad <strong>323 tys. sztuk drobiu</strong>. Największe nowe przypadki dotyczą ferm indyków w woj. warmińsko-mazurskim i Wielkopolsce, gdzie pojedyncze stada liczyły po kilkadziesiąt tysięcy ptaków. W praktyce nowe ogniska oznaczają następne likwidacje stad, ograniczenia weterynaryjne i kolejne straty dla producentów.</p>

<h2><strong>HPAI pozostaje problemem w całej Unii Europejskiej</strong></h2>

<p>Polska nadal należy do krajów najmocniej dotkniętych HPAI w Unii Europejskiej. Z danych GIW wynika, że od początku 2026 r. państwa UE potwierdziły już <strong>294 ogniska choroby u drobiu</strong> oraz <strong>2 440 przypadków u ptaków dzikich i utrzymywanych w niewoli</strong>. Najwięcej ognisk wśród drobiu wykryto dotąd w Polsce, Niemczech, Francji, Włoszech, Niderlandach i Danii. Obecność wirusa w wielu krajach Europy oznacza, że presja zakażeń nadal utrzymuje się także w środowisku naturalnym.</p>

<p>Łączna liczba drobiu objętego ogniskami HPAI w Polsce przekroczyła już <strong>9,54 mln sztuk</strong>.</p>

<p><em>Na podst. GIW</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/05/18/821759.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Drób</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Mon, 18 May 2026 10:03:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/grypa-ptakow-znow-uderza-polska-ma-juz-138-ognisk-2670311</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Nowe ogniska grypy ptaków. W największym ponad 210 tys. kur</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/nowe-ogniska-grypy-ptakow-w-najwiekszym-ponad-210-tys-kur-2669924</link>
			<description>Grypa ptaków nie odpuszcza. W najnowszych ogniskach HPAI służby potwierdziły ponad 380 tys. sztuk drobiu. Choroba ponownie pojawiła się głównie na Mazowszu i w Wielkopolsce.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z najnowszej aktualizacji danych Głównego Inspektoratu Weterynarii wynika, że od czasu ostatniej publikacji na naszym portalu wykryto kolejne <strong>ogniska wysoce zjadliwej grypy ptaków (HPAI)</strong>. Nowe przypadki ponownie koncentrują się przede wszystkim w regionach o dużej produkcji drobiarskiej. Największe ognisko z tej serii dotyczy fermy kur niosek w woj. mazowieckim, gdzie choroba objęła ponad 210 tys. ptaków.</p>

<h2><strong>Nowe ogniska HPAI. Gdzie służby wykryły kolejne przypadki?</strong></h2>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/05/11/820903.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/05/11/820903.png?1778484701" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Mapa aktywnych ognisk grypy ptaków (11.05.2026)</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">GIW</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<ul>
	<li>
<strong>118. ognisko </strong>– woj. lubelskie, powiat bialski, gmina Międzyrzec Podlaski, miejscowość Żabce – 18 146 indyków rzeźnych,</li>
	<li>
<strong>119. ognisko</strong> – woj. mazowieckie, powiat sierpecki, gmina Gozdowo, miejscowość Bonisław – 210 084 kur niosek,</li>
	<li>
<strong>120. ognisko </strong>– woj. wielkopolskie, powiat ostrowski, gmina Ostrów Wielkopolski, miejscowość Szczury – 41 237 kur hodowlanych,</li>
	<li>
<strong>121. ognisko</strong> – woj. wielkopolskie, powiat ostrowski, gmina Ostrów Wielkopolski, miejscowość Słaborowice – 14 921 kaczek hodowlanych,</li>
	<li>
<strong>122. ognisko</strong> – woj. wielkopolskie, powiat ostrowski, gmina Raszków, miejscowość Przybysławice – 6 464 kaczek hodowlanych,</li>
	<li>
<strong>123. ognisko</strong> – woj. mazowieckie, powiat płocki, gmina Stara Biała, miejscowość Kruszczewo – 58 695 indyków rzeźnych,</li>
	<li>
<strong>124. ognisko</strong> – woj. mazowieckie, powiat płocki, gmina Bielsk, miejscowość Ciachacin – 6 400 kaczek rzeźnych,</li>
	<li>
<strong>125. ognisko</strong> – woj. mazowieckie, powiat żuromiński, gmina Bieżuń, miejscowość Stanisławowo – 24 564 kur niosek.</li>
</ul>

<h2><strong>Mazowsze i Wielkopolska nadal pod presją wirusa H5N1</strong></h2>

<p>W nowych ogniskach znalazło się łącznie ponad <strong>380 tys. sztuk drobiu</strong>. Większość przypadków ponownie dotyczy Mazowsza i Wielkopolski – regionów, gdzie produkcja drobiarska należy do największych w kraju. Widać też, że wirus nadal pojawia się zarówno na fermach kur niosek, jak i w stadach indyków czy kaczek. To oznacza dalsze restrykcje weterynaryjne, likwidację stad oraz kolejne straty dla producentów.</p>

<p><strong>Zobacz też: <a href="https://www.topagrar.pl/articles/aktualnosci/chcesz-sprzedawac-jajka-od-wlasnych-kur-bez-rejestracji-ani-rusz-2669835" target="_blank">Chcesz sprzedawać jajka od własnych kur? Bez rejestracji ani rusz</a></strong></p>

<h2><strong>Liczba ognisk HPAI w Polsce nadal rośnie</strong></h2>

<p>Z danych GIW wynika, że od początku 2026 r. służby potwierdziły już <strong>125 ognisk HPAI w Polsce</strong>. Łączna liczba drobiu w ogniskach przekroczyła natomiast <strong>9,13 mln sztuk</strong>.</p>

<p><em>Na podst. GIW</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/05/11/820901.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Drób</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Mon, 11 May 2026 12:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/nowe-ogniska-grypy-ptakow-w-najwiekszym-ponad-210-tys-kur-2669924</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Grypa ptaków znów uderza. Blisko 2 mln sztuk w nowych ogniskach</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/grypa-ptakow-znow-uderza-blisko-2-mln-sztuk-w-nowych-ogniskach-2669625</link>
			<description>W Polsce wykryto kolejne ogniska wysoce zjadliwej grypy ptaków. W najnowszych przypadkach choroba objęła blisko 2 mln sztuk drobiu, a wśród nich są fermy liczące setki tysięcy ptaków.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wysoce zjadliwa grypa ptaków (HPAI) nadal szybko rozprzestrzenia się w Polsce. Z najnowszej aktualizacji danych Głównego Inspektoratu Weterynarii (GIW) wynika, że od czasu ostatniej publikacji na naszym portalu <strong>służby potwierdziły 16 nowych ognisk</strong>. Nowe przypadki ponownie pojawiają się głównie w regionach o intensywnej produkcji drobiarskiej — przede wszystkim na Mazowszu i w Wielkopolsce.</p>

<h2><strong>Nowe przypadki <a href="https://www.topagrar.pl/tag/grypa-ptakow" target="_blank">grypy ptaków</a> w ogromnych stadach drobiu</strong></h2>

<p>W najnowszych kilkunastu ogniskach znajdowało się łącznie blisko <strong>1,96 mln sztuk drobiu</strong>. W kilku przypadkach liczba ptaków w pojedynczym gospodarstwie przekraczała kilkaset tysięcy, co znacząco podbija skalę strat w całym sektorze.</p>

<h2><strong>Lista nowych ognisk HPAI. W których powiatach wykryto wirusa?</strong></h2>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/05/06/820396.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/05/06/820396.png?1778046763" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Mapa aktywnych ognisk grypy ptaków (06.05.2026)</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">GIW</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<ul>
	<li>102. ognisko – woj. mazowieckie, pow. gostyniński, Nowa Wieś – <strong>19 271 indyków rzeźnych</strong>
</li>
	<li>103. ognisko – woj. mazowieckie, pow. żuromiński, Boguszewiec – <strong>3 999 kaczek rzeźnych</strong>
</li>
	<li>104. ognisko – woj. mazowieckie, pow. mławski, Cegielnia Ratowska – <strong>84 042 kur hodowlanych</strong>
</li>
	<li>105. ognisko – woj. kujawsko-pomorskie, pow. golubsko-dobrzyński, Martyniec – <strong>29 100 kur niosek</strong>
</li>
	<li>106. ognisko – woj. wielkopolskie, pow. ostrowski, Skrzebowa – <strong>35 399 kaczek hodowlanych</strong>
</li>
	<li>107. ognisko – woj. mazowieckie, powiat żuromiński, Swojęcin – <strong>19 920 kur rzeźnych</strong>
</li>
	<li>108. ognisko – woj. mazowieckie, powiat żuromiński, Dąbrówki – <strong>29 670 kur niosek</strong>
</li>
	<li>109. ognisko – woj. mazowieckie, powiat żuromiński, Poniatowo – <strong>20 405 kur hodowlanych</strong>
</li>
	<li>110. ognisko – woj. warmińsko-mazurskie, powiat nowomiejski, Nawra – <strong>24 444 indyków rzeźnych</strong>
</li>
	<li>111. ognisko – woj. wielkopolskie, powiat ostrowski, Szczurawice – <strong>5 096 kaczek hodowlanych</strong>
</li>
	<li>112. ognisko – woj. lubelskie, powiat bialski, Wysokie – <strong>5 000 kaczek rzeźnych</strong>
</li>
	<li>113. ognisko – woj. mazowieckie, powiat sierpecki, Gozdowo – <strong>4 467 gęsi rzeźnych</strong>
</li>
	<li>114. ognisko – woj. mazowieckie, powiat żuromiński, Władysławowo – <strong>707 726 kur rzeźnych</strong>
</li>
	<li>115. ognisko – woj. wielkopolskie, powiat ostrowski, Moszczanka – <strong>663 590 kur niosek</strong>
</li>
	<li>116. ognisko – woj. mazowieckie, powiat żuromiński, Lutocin – <strong>305 480 kur niosek</strong>
</li>
	<li>117. ognisko – woj. lubelskie, powiat bialski, Szachy – <strong>7 600 kaczek rzeźnych</strong>
</li>
</ul>

<h2><strong>HPAI nie tylko w Polsce. Wirus obecny w całej Unii Europejskiej</strong></h2>

<p>Sytuacja nie dotyczy wyłącznie Polski. Z danych GIW wynika, że w 2026 r. w Unii Europejskiej potwierdzono już <strong>272 ogniska HPAI u drobiu</strong> oraz ponad <strong>2,4 tys. przypadków u ptaków dzikich i utrzymywanych w niewoli</strong>.</p>

<p>Najwięcej ognisk u drobiu odnotowano m.in. w Niemczech (39), Włoszech (19), Francji (18), Niderlandach (16) i Danii (14). Polska z 117 ogniskami pozostaje jednym z krajów najmocniej dotkniętych chorobą w tym roku.</p>

<p>Obecność wirusa w wielu krajach Europy oznacza, że presja zakażeń utrzymuje się także w środowisku naturalnym, co zwiększa ryzyko kolejnych ognisk w gospodarstwach. <strong>Przeczytaj również: <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/wirus-znow-rozsadza-fermy-minister-chce-powstrzymac-scenariusz-z-2021-r-2669064" target="_blank">Wirus znów rozsadza fermy. Minister chce powstrzymać scenariusz z 2021 r.!</a></strong></p>

<h2><strong>Liczba ognisk i skala strat nadal rośnie</strong></h2>

<p>Z najnowszych danych wynika, że od początku 2026 r. w Polsce wykryto już <strong>117 ognisk HPAI</strong>, a łączna liczba drobiu objętego ogniskami przekroczyła <strong>8,75 mln sztuk</strong>. Nowe przypadki ponownie koncentrują się w regionach o największej produkcji drobiarskiej. W praktyce oznacza to dalsze likwidacje stad i kolejne straty dla gospodarstw, które już wcześniej działały pod presją choroby i ograniczeń weterynaryjnych.</p>

<p><em>Oprac. Maria Khamiuk na podst. GIW</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/05/06/624396.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Drób</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Wed, 06 May 2026 13:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/grypa-ptakow-znow-uderza-blisko-2-mln-sztuk-w-nowych-ogniskach-2669625</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Antybiotyków nie przybywa. A lekooporność już dziś decyduje o przyszłości hodowli</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/antybiotykow-nie-przybywa-a-lekoopornosc-juz-dzis-decyduje-o-przyszlosci-hodowli-2669294</link>
			<description>Antybiotyki nie znikną z dnia na dzień — ale ich skuteczność już tak. Bakterie uczą się bronić szybciej, niż my tworzymy nowe rozwiązania, a to oznacza jedno: bez mocnej profilaktyki, bioasekuracji i dobrego zarządzania hodowle mogą przestać mieć czym leczyć stada. To nie jest odległy scenariusz. To dzieje się teraz.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>W produkcji zwierzęcej kończy się czas myślenia, że antybiotyk "zawsze się znajdzie"</strong>, gdy pojawi się problem. Eksperci alarmują: nowych grup antybiotyków praktycznie nie przybywa, a bakterie coraz szybciej uczą się omijać to, czym jeszcze dysponujemy. Dla rolników i hodowców oznacza to jedno –<strong> przyszłość zdrowych stad nie będzie oparta na częstszym leczeniu, lecz na lepszej profilaktyce, bioasekuracji, dobrostanie i diagnostyce.</strong></p>

<h2>Lekooporność: problem, który wykracza poza fermę</h2>

<p><strong>Lekooporność</strong> nie jest już wyłącznie tematem dla lekarzy i naukowców. To realne wyzwanie dla producentów zwierząt gospodarskich, bo każda nieskuteczna terapia oznacza większe straty produkcyjne, ryzyko rozwoju choroby w stadzie i wzrost kosztów gospodarstwa. A to dopiero początek problemu.</p>

<p>Eksperci przypominają, że mówimy tu o jednym wspólnym zdrowiu – One Health. Zdrowie ludzi, zwierząt i środowiska jest połączone, więc błędy w jednym miejscu szybko odbijają się w drugim. Właśnie dlatego ograniczanie antybiotyków nie jest "modą z Brukseli", ale warunkiem bezpieczeństwa całego systemu.</p>

<h2>Mniej chorób, mniej leczenia</h2>

<p>Z punktu widzenia hodowcy najważniejszy wniosek brzmi: <strong>im mniej chorób, tym mniej leczenia.</strong> A mniej leczenia to mniejsze ryzyko narastania oporności. Dlatego tak dużą rolę odgrywają dziś:</p>

<ul>
	<li>dobre warunki utrzymania,</li>
	<li>brak przegęszczenia,</li>
	<li>bioasekuracja,</li>
	<li>profilaktyka,</li>
	<li>współpraca z lekarzem weterynarii,</li>
	<li>szybka diagnostyka laboratoryjna.</li>
</ul>

<p>Eksperci podkreślają, że <strong>leczenie powinno być oparte na rozpoznaniu przyczyny, a nie tylko objawów. </strong>Antybiotyk "na wszelki wypadek" to prosta droga do problemów. Z kolei zbyt niska dawka, zbyt krótka terapia albo podawanie leku bez potwierdzenia zasadności sprzyjają selekcji bakterii odpornych.</p>

<h2>Bakterie uczą się szybciej, niż my reagujemy</h2>

<p>Szczególnie niepokojące są mechanizmy, dzięki którym drobnoustroje przekazują sobie oporność. Jak wyjaśniają eksperci, bakterie potrafią wymieniać między sobą geny odporności niezwykle skutecznie – i to nie tylko z pokolenia na pokolenie, ale także "poziomo", między sobą. W praktyce oznacza to, że <strong>problem może narastać zaskakująco szybko.</strong></p>

<p>To właśnie dlatego diagnostyka ma dziś tak duże znaczenie. Antybiogram, oznaczanie MIC i nowoczesne badania molekularne pozwalają dobierać terapię rozsądnie, a nie "na ślepo". Dla hodowcy to konkret: mniej przypadkowego leczenia, większa skuteczność i mniejsze ryzyko strat.</p>

<h2>Polska nadal wysoko w zestawieniach</h2>

<p>Niepokojące są też dane o zużyciu antybiotyków w Polsce. W niektórych grupach leków <strong>nasz kraj nadal znajduje się w europejskiej czołówce. </strong>To sygnał, że przed sektorem produkcji zwierzęcej wciąż stoi ogromne zadanie ograniczania stosowania środków przeciwdrobnoustrojowych i stawiania na prewencję.</p>

<p>Cel wyznaczany dziś w Europie jest ambitny: mniej antybiotyków, więcej profilaktyki. I choć nie da się go zrealizować z dnia na dzień, kierunek jest jasny. Zdrowe stada, dobra organizacja i odpowiedzialne decyzje mają dziś większą wartość niż kiedykolwiek.</p>

<h2>Warto przeczytać więcej</h2>

<p><strong>To temat, którego nie można odkładać na później. </strong>Bo jeśli bakterie zyskają przewagę, problem przestanie być teoretyczny. W najnowszym wydaniu top świnie znajdziesz więcej informacji o tym:</p>

<ul>
	<li>skąd bierze się lekooporność,</li>
	<li>jak ograniczać ryzyko w hodowli,</li>
	<li>dlaczego diagnostyka jest dziś kluczowa,</li>
	<li>co naprawdę oznacza odpowiedzialne leczenie.</li>
</ul>

<p>Sięgnij po top agrar Polska – to lektura dla tych, którzy chcą prowadzić hodowlę nowocześnie, bezpiecznie i z myślą o przyszłości.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/04/29/507692.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Drób</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Wed, 06 May 2026 08:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/antybiotykow-nie-przybywa-a-lekoopornosc-juz-dzis-decyduje-o-przyszlosci-hodowli-2669294</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Wirus znów rozsadza fermy. Minister chce powstrzymać scenariusz z 2021 r.!</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/wirus-znow-rozsadza-fermy-minister-chce-powstrzymac-scenariusz-z-2021-r-2669064</link>
			<description>Ponad 4 mln sztuk drobiu wybito prewencyjnie na Mazowszu, a liczba ognisk grypy ptaków w Polsce wzrosła już do 101. Służby uruchomiły specjalny zespół i zaostrzyły działania, by zatrzymać dalsze rozprzestrzenianie wirusa.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Wysoce zjadliwa grypa ptaków (HPAI)</strong> ponownie mocno uderza w północne Mazowsze. Najtrudniejsza sytuacja dotyczy powiatów żuromińskiego, mławskiego i sierpeckiego – obszarów o dużej koncentracji produkcji drobiu.</p>

<p>To właśnie tam Główny Lekarz Weterynarii skierował specjalny <strong>zespół ds. dochodzeń epizootycznych</strong>, który od 22 kwietnia wspiera terenowe służby weterynaryjne. Decyzja zapadła po gwałtownym wzroście liczby ognisk.</p>

<p>Jak poinformowało Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, tylko między 13 a 21 kwietnia potwierdzono:</p>

<ul>
	<li>5 ognisk w powiecie żuromińskim,</li>
	<li>7 ognisk w powiecie mławskim,</li>
	<li>1 ognisko w powiecie sierpeckim.</li>
</ul>

<p><strong>Minister rolnictwa</strong> <strong>Stefan Krajewski</strong> wprost przyznał, że celem jest uniknięcie powtórki z 2021 r.</p>

<p>- Wszyscy pamiętamy sytuację z 2021 r., kiedy właśnie w tych powiatach zamykano jedną fermę po drugiej, a zakłady nie nadążały z utylizacją padłego drobiu oraz ptaków przeznaczonych do likwidacji. (…) na tych terenach odnotowano aż 403 ogniska – przypomniał minister.</p>

<h2><strong>Ponad 4 mln sztuk drobiu wybito. Służby uruchomiły procedury kryzysowe</strong></h2>

<p>Skala działań prowadzonych przez służby jest bardzo duża. Z danych Głównego Inspektoratu Weterynarii wynika, że w samym woj. mazowieckim prewencyjnemu uśmierceniu poddano już <strong>4 028 273 sztuki drobiu w 67 gospodarstwach</strong>. Podobne działania prowadzone są także w woj. warmińsko-mazurskim. Tam wybito prewencyjnie kolejne <strong>344,5 tys. sztuk drobiu w 18 gospodarstwach</strong>.</p>

<p>GIW podkreśla, że prewencyjne uśmiercanie stad jest jednym z narzędzi, które ma przerwać łańcuch zakażeń w regionach o wyjątkowo dużej koncentracji ferm.</p>

<p>Na tym jednak działania się nie kończą. <strong>Po wykryciu ogniska uruchamiane są obowiązkowe procedury administracyjne</strong>:</p>

<ul>
	<li>wybicie drobiu w zakażonym gospodarstwie,</li>
	<li>utylizacja zwłok oraz produktów pochodzenia zwierzęcego,</li>
	<li>wyznaczenie obszaru objętego ograniczeniami w promieniu minimum 10 km od ogniska,</li>
	<li>zakaz przemieszczania zwierząt i produktów z takich terenów,</li>
	<li>dochodzenie epizootyczne mające ustalić źródło zakażenia i możliwe powiązania między gospodarstwami.</li>
</ul>

<p>Jak poinformował GIW, <strong>transport martwych ptaków do zakładów utylizacyjnych odbywa się obecnie w konwojach policyjnych</strong>. Samochody muszą spełniać wymogi weterynaryjne, są szczelnie zabezpieczane, a po opuszczeniu gospodarstw przechodzą obowiązkową dezynfekcję.</p>

<h2><strong>Resort przypomina o ochronie stad</strong></h2>

<p>Ministerstwo Rolnictwa przypomina jednocześnie, że <strong>od 18 marca obowiązuje nowe <a href="https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20260000335" target="_blank">rozporządzenie</a> dotyczące zwalczania chorób drobiu, które zaostrzyło część wymagań bioasekuracyjnych</strong>. Hodowcy muszą m.in.:</p>

<ul>
	<li>zabezpieczać drób przed kontaktem z dzikimi ptakami,</li>
	<li>chronić paszę, wodę i ściółkę przed gryzoniami oraz dzikimi zwierzętami,</li>
	<li>stosować maty i niecki dezynfekcyjne przy budynkach i wjazdach na fermę,</li>
	<li>prowadzić dokumentację dotyczącą dezynfekcji, transportu i padnięć drobiu.</li>
</ul>

<p>W większych gospodarstwach, utrzymujących średniorocznie ponad 350 sztuk drobiu, wymagany jest również <strong>formalny plan bioasekuracji</strong>.</p>

<p>Na terenach objętych ograniczeniami obowiązuje dodatkowo <strong>zasada „cały kurnik pełny albo cały kurnik pusty”</strong>, która ma ograniczyć mieszanie stad i dalsze rozprzestrzenianie wirusa.</p>

<p>Resort przypomina także, że hodowcy powinni natychmiast zgłaszać lekarzowi weterynarii zwiększoną śmiertelność ptaków, spadek poboru paszy i wody, problemy oddechowe czy nagły spadek nieśności.</p>

<h2><strong>Wirus nadal rozprzestrzenia się w kolejnych regionach</strong></h2>

<p>Od czasu naszej ostatniej aktualizacji listy ognisk grypy ptaków GIW potwierdził kolejne przypadki:</p>

<ul>
	<li>93. ognisko – <strong>46 836 kur niosek</strong>, woj. mazowieckie, powiat żuromiński, gmina Bieżuń, miejscowość <strong>Zgliczyn Pobodzy</strong>
</li>
	<li>94. ognisko – <strong>61 390 kur niosek</strong>, woj. mazowieckie, powiat mławski, gmina Radzanów, miejscowość <strong>Zgliczyn-Glinki</strong>
</li>
	<li>95. ognisko – <strong>26 692 kur niosek</strong>, woj. mazowieckie, powiat żuromiński, gmina Bieżuń, miejscowość <strong>Gołuszyn</strong>
</li>
	<li>96. ognisko – <strong>32 426 kur hodowlanych</strong>, woj. mazowieckie, powiat żuromiński, gmina Żuromin, miejscowość <strong>Poniatowo</strong>
</li>
	<li>97. ognisko – <strong>91 245 kur niosek</strong>, woj. mazowieckie, powiat mławski, gmina Szreńsk, miejscowość <strong>Ługi</strong>
</li>
	<li>98. ognisko – <strong>38 003 indyków rzeźnych</strong>, woj. mazowieckie, powiat mławski, gmina Stupsk, miejscowość <strong>Żmijewo Kuce</strong>
</li>
	<li>99. ognisko – <strong>17 282 kur niosek</strong>, woj. mazowieckie, powiat mławski, gmina Radzanów, miejscowość <strong>Gradzanowo Zbęskie</strong>
</li>
	<li>100. ognisko – <strong>11 218 gęsi hodowlanych i rzeźnych</strong>, woj. kujawsko-pomorskie, powiat lipnowski, gmina Lipno, miejscowość <strong>Barany</strong>
</li>
	<li>101. ognisko – <strong>8 997 indyków rzeźnych</strong>, woj. warmińsko-mazurskie, powiat iławski, gmina Iława, miejscowość <strong>Stradomno</strong>
</li>
</ul>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/notowania/drob-i-jaja/wiecej-drobiu-z-mercosur-w-ue-branza-ostrzega-przed-skutkami-umowy-2669005">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/04/24/819460.png?1777031191" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Więcej drobiu z Mercosur w UE? Branża ostrzega przed skutkami umowy</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2><strong>Branża wcześniej mówiła o wsparciu. Dziś priorytetem jest zatrzymanie wirusa</strong></h2>

<p>Łącznie od początku roku w Polsce potwierdzono już <strong>101 ognisk HPAI</strong>, a liczba drobiu objętego ogniskami przekroczyła <strong>6,79 mln sztuk</strong>. To wyraźny wzrost względem połowy kwietnia, gdy liczba drobiu objętego ogniskami przekroczyła 5,5 mln sztuk, a branża apelowała o nowe instrumenty wsparcia.</p>

<p>W połowie miesiąca <strong>w Krajowym Ośrodku Wsparcia Rolnictwa odbyło się spotkanie przedstawicieli MRiRW, ARiMR, GIW oraz IERiGŻ dotyczące szacowania strat i możliwych form pomocy dla producentów</strong>. Więcej szczegółów przeczytasz <a href="https://www.topagrar.pl/produkcja-zwierzeca/5-5-mln-sztuk-w-ogniskach-hpai-drobiarstwo-czeka-na-nowe-wsparcie-2668761" target="_blank">TUTAJ</a>. Wtedy rozmowy koncentrowały się głównie na wsparciu finansowym. Dziś priorytetem jest zatrzymanie wirusa, zanim sytuacja ponownie zacznie przypominać kryzys z 2021 roku.</p>

<p><em>Oprac. Maria Khamiuk na podst. MRiRW, GIW, Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 11 marca 2026 r. w sprawie środków zwalczania chorób u drobiu</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/04/27/649408.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Drób</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Mon, 27 Apr 2026 11:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/wirus-znow-rozsadza-fermy-minister-chce-powstrzymac-scenariusz-z-2021-r-2669064</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Więcej drobiu z Mercosur w UE? Branża ostrzega przed skutkami umowy</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/wiecej-drobiu-z-mercosur-w-ue-branza-ostrzega-przed-skutkami-umowy-2669005</link>
			<description>Wejście w życie umowy UE z krajami Mercosur może zwiększyć import drobiu z Brazylii i innych państw Ameryki Południowej. Branża drobiarska ostrzega, że przy innych standardach produkcji może to pogłębić presję konkurencyjną na unijnych producentów i utrudnić sprzedaż na rynku UE.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Umowa handlowa między Unią Europejską a krajami Mercosur może wejść w życie już w maju. Zdaniem Dariusza Goszczyńskiego, prezesa Krajowej Rady Drobiarstwa – Izby Gospodarczej, oznacza to poważne ryzyko dla europejskiego rynku drobiu. W rozmowie z Karolem Bujoczkiem, Dyrektorem Wydawniczym AHM zaznacza, że branża obawia się napływu tańszego mięsa z Brazylii i innych krajów Ameryki Południowej, produkowanego według standardów innych niż obowiązujące unijnych producentów.</p>

<h2><strong>Umowa z Mercosur budzi sprzeciw branży drobiarskiej</strong></h2>

<p>Polskie i europejskie środowisko drobiarskie od początku sprzeciwia się wejściu w życie umowy z krajami Mercosur. Jak podkreśla Dariusz Goszczyński, prezes Krajowej Rady Drobiarstwa – Izby Gospodarczej, Komisja Europejska jest jednak zdeterminowana, by porozumienie zaczęło obowiązywać jak najszybciej.</p>

<p>– Od samego początku polskie i europejskie środowisko drobiarskie było stanowczo przeciwne wprowadzeniu umowy z Mercosur – zaznacza Goszczyński.</p>

<p>Według niego, mimo sprzeciwu Parlamentu Europejskiego oraz skierowania sprawy do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, działania Komisji Europejskiej wskazują na to, że wdrożenie umowy może nastąpić już w maju.</p>

<p>– Komisja Europejska robi wszystko, aby jak najszybciej ta umowa została wprowadzona w życie. Aktualne informacje pokazują, że prawdopodobnie od maja ta umowa będzie wprowadzona” – mówi prezes KRD-IG.</p>

<p><div class="embed_iframe--video">
  <video id="video" src="https://www.topagrar.pl/https://epaper@epaper.halowies.pl/Video/TAP/2026/Dariusz_Goszczynski.mp4" width="100%" controls></video></div></p>

<h2><strong>Obawy o nierówne warunki konkurencji</strong></h2>

<p>Największe obawy branży dotyczą napływu na unijny rynek mięsa drobiowego z Brazylii i innych państw Ameryki Południowej. Chodzi przede wszystkim o różnice w standardach produkcji, które – zdaniem przedstawicieli sektora – stawiają europejskich producentów w gorszej pozycji konkurencyjnej.</p>

<p>– Nie możemy zgodzić się na taką sytuację, kiedy produkty, które nie muszą spełniać tych wszystkich wymagań, które spełniają nasi producenci, nasze europejskie produkty, trafiają na ten rynek – podkreśla Goszczyński.</p>

<p>Komisja Europejska zapewnia wprawdzie o istnieniu mechanizmów ochronnych i kontroli jakości, jednak branża drobiarska podchodzi do tych deklaracji z dużą ostrożnością.</p>

<p>– Pomimo tego, że Komisja Europejska mówi o klauzulach ochronnych, o zapewnieniu jakości, podchodzimy do tego z bardzo dużą rezerwą – dodaje.</p>

<h2><strong>Branża wskazuje na doświadczenia z importem z Ukrainy</strong></h2>

<p>Przedstawiciele sektora zwracają uwagę, że nawet jeśli mechanizmy ochronne formalnie istnieją, to w praktyce uruchamiane są z opóźnieniem. Jako przykład podawana jest sytuacja związana ze wzrostem importu mięsa z Ukrainy.</p>

<p>– Wiemy, że klauzule ochronne działają z bardzo dużym opóźnieniem. W przypadku nadwyżek, w przypadku takiego gwałtownego wzrostu eksportu z Ukrainy wiele miesięcy trwało przekonanie Komisji Europejskiej do przywrócenia ceł i kontyngentów na mięso ukraińskie – mówi prezes KRD-IG.</p>

<p>Jak ocenia, podobny scenariusz może powtórzyć się także po wejściu w życie umowy z Mercosur.</p>

<p>– Myślę, że taka sama sytuacja będzie w przypadku zakłóceń rynków wywołanych importem mięsa z Brazylii – zaznacza.</p>

<h2><strong>Mięso z Brazylii już jest w Unii Europejskiej</strong></h2>

<p>Choć dyskusja dotyczy przyszłych skutków umowy, brazylijski drób już dziś trafia na rynek unijny. Jak przypomina Dariusz Goszczyński, w 2025 roku eksport z Brazylii do UE sięgnął blisko 300 tys. ton.</p>

<p>– Trzeba powiedzieć, że mięso brazylijskie już trafia na rynek Unii Europejskiej, bo w 2025 roku Brazylia wyeksportowała do Unii Europejskiej blisko 300 tys. ton, także tutaj mówimy o zwiększonych ilościach – wskazuje.</p>

<p>Na razie trudno przesądzić, kiedy dokładnie pojawią się pierwsze większe transporty po wejściu umowy w życie oraz których segmentów rynku będą dotyczyć najbardziej. Branża obawia się jednak, że dodatkowy import może odbić się zarówno na sprzedaży w kraju, jak i na możliwościach eksportowych unijnych producentów.</p>

<h2><strong>Komisja Europejska szykuje się na maj</strong></h2>

<p>Zdaniem prezesa KRD-IG wszystko wskazuje na to, że od strony formalnej Komisja Europejska chce być gotowa do wdrożenia umowy już w maju.</p>

<p>– Komisja Europejska robi wszystko, aby od strony formalnej być gotowa od maja, także już za kilka tygodni – podsumowuje Goszczyński.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/04/24/819460.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Drób</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Fri, 24 Apr 2026 18:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/wiecej-drobiu-z-mercosur-w-ue-branza-ostrzega-przed-skutkami-umowy-2669005</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Pół miliona ptaków w 10 nowych ogniskach HPAI. Najwięcej na Mazowszu</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/pol-miliona-ptakow-w-10-nowych-ogniskach-hpai-najwiecej-na-mazowszu-2668834</link>
			<description>Grypa ptaków znów przyspiesza. W dziesięciu nowych ogniskach HPAI w Polsce było ponad pół miliona ptaków. Najwięcej przypadków pojawiło się w dużych stadach kur.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Grypa ptaków wraca z dużą siłą</strong></h2>

<p>Jeszcze niedawno wydawało się, że sytuacja zaczyna się stabilizować. Teraz widać wyraźnie, że wirus nie odpuszcza. Z danych Głównego Inspektoratu Weterynarii (GIW) wynika, że po ostatnio opisywanych ogniskach pojawiły się kolejne przypadki choroby. W sumie w 2026 roku mamy już <strong>92 ogniska grypy ptaków w gospodarstwach</strong>.</p>

<p>Najbardziej rzuca się w oczy skala – tylko w najnowszych ogniskach było <strong>ponad 527 tys. ptaków</strong>. To przede wszystkim duże fermy kur hodowlanych i niosek. </p>

<p>Co ważne, widać wyraźne przyspieszenie w ostatnich tygodniach. W kwietniu (na dzień 22 kwietnia br.) inspekcja wykryła 36 przypadków choroby, podczas gdy w marcu liczba ta była o ponad połowę niższa – 15 przypadków. To pokazuje, że wirus ponownie nabiera tempa wraz z wiosną.</p>

<h2><strong>Gdzie pojawiły się nowe ogniska <a href="https://www.topagrar.pl/tag/grypa-ptakow" target="_blank">grypy ptaków</a>? [MAPA]</strong></h2>

<p>Najwięcej nowych przypadków pojawiło się na <strong>Mazowszu</strong>, ale choroba dotknęła też inne regiony – m.in. woj. <strong>warmińsko-mazurskie, lubelskie i kujawsko-pomorskie</strong>.</p>

<p>Nowe ogniska to: <div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/04/22/819166.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/04/22/819166.png?1776856323" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Aktywne ogniska HPAI u drobiu (22 kwietnia 2026 r.)</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">GIW</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<ul>
	<li>83. ognisko – <strong>Miłków (pow. parczewski, woj. lubelskie)</strong> – 26 289 kaczek rzeźnych</li>
	<li>84. ognisko – <strong>Kleniew (pow. gostyniński, woj. mazowieckie)</strong> – 27 519 indyków rzeźnych</li>
	<li>85. ognisko – <strong>Wyszyny Kościelne (pow. mławski, woj. mazowieckie)</strong> – 169 567 kur hodowlanych</li>
	<li>86. ognisko – <strong>Pełki (pow. żuromiński, woj. mazowieckie)</strong> – 66 654 indyków rzeźnych</li>
	<li>87. ognisko – <strong>Stradomno (pow. iławski, woj. warmińsko-mazurskie)</strong> – 13 370 indyków rzeźnych</li>
	<li>88. ognisko – <strong>Dziarny (pow. iławski, woj. warmińsko-mazurskie)</strong> – 5 860 indyków rzeźnych</li>
	<li>89. ognisko – <strong>Kunki (pow. mławski, woj. mazowieckie)</strong> – 104 595 kur hodowlanych</li>
	<li>90. ognisko – <strong>Gradzanowo Zbęskie Kolonia (pow. mławski, woj. mazowieckie)</strong> – 88 067 kur hodowlanych</li>
	<li>91. ognisko – <strong>Krzyżówki (pow. lipnowski, woj. kujawsko-pomorskie)</strong> – 4 085 gęsi hodowlanych</li>
	<li>92. ognisko – <strong>Lipniki (pow. sierpecki, woj. mazowieckie)</strong> – 21 452 indyków rzeźnych</li>
</ul>

<p>We wszystkich przypadkach potwierdzono wirusa <strong>H5N1</strong>.</p>

<h2><strong>Największe straty w dużych stadach</strong></h2>

<p>W nowych ogniskach wyraźnie widać jeden trend – choroba najmocniej uderza w <strong>duże fermy kur</strong>. To właśnie takie stada odpowiadają za większość strat liczonych w setkach tysięcy sztuk. Jednocześnie wirus nie omija innych gatunków. W nowych ogniskach pojawiają się też <strong>indyki i kaczki</strong>, co pokazuje, że problem dotyczy całego sektora drobiarskiego.</p>

<h2><strong>Ponad 6,4 mln ptaków w ogniskach w tym roku</strong></h2>

<p>Łącznie od początku 2026 roku w ogniskach grypy ptaków było już <strong>ponad 6,45 mln ptaków</strong>. To pokazuje skalę problemu, z jakim mierzą się hodowcy. Wirus nadal krąży w środowisku i pojawia się w kolejnych gospodarstwach.</p>

<p><em>Oprac. na podst. GIW</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/04/22/582465.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Drób</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Wed, 22 Apr 2026 16:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/pol-miliona-ptakow-w-10-nowych-ogniskach-hpai-najwiecej-na-mazowszu-2668834</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Nowe ogniska grypy ptaków i rzekomego pomoru. Straty sięgają prawie 1 mln szt.!</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/nowe-ogniska-grypy-ptakow-i-rzekomego-pomoru-straty-siegaja-prawie-1-mln-szt-2668502</link>
			<description>Gdzie wykryto nowe ogniska grypy ptaków i rzekomego pomoru drobiu? W najnowszych przypadkach chodzi łącznie o 964,4 tys. ptaków, głównie w dużych stadach na Mazowszu, ale nowe ogniska pojawiły się też m.in. w woj. wielkopolskim, warmińsko-mazurskim, kujawsko-pomorskim i lubuskim.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Nowe ogniska HPAI na mapie kraju</strong></h2>

<p>Przybywa kolejnych ognisk <a href="https://www.topagrar.pl/tag/grypa-ptakow" target="_blank"><strong>wysoce zjadliwej grypy ptaków (HPAI)</strong></a>. Z danych Główny Inspektorat Weterynarii wynika, że po ostatnio opisywanym ognisku potwierdzono następne przypadki choroby. W nowych ogniskach znajdowało się łącznie <strong>prawie 830 tys. ptaków</strong>, głównie w dużych stadach kur niosek i hodowlanych na Mazowszu.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/04/16/818461.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/04/16/818461.png?1776336665" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Mapa aktywnych ognisk wysoce zjadliwej grypy ptaków (HPAI) w Polsce (16.04.2026)</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Giw</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<ul>
	<li>
<strong>71. ognisko</strong> – Kluczbork-Osada Zielona (pow. żuromiński, woj. mazowieckie) – <strong>51 206 kur niosek</strong>
</li>
	<li>
<strong>72. ognisko</strong> – Nowa Wieś (pow. iławski, woj. warmińsko-mazurskie) – <strong>61 921 indyków rzeźnych</strong>
</li>
	<li>
<strong>73. ognisko</strong> – Sławęcin (pow. żuromiński, woj. mazowieckie) – <strong>21 600 indyków rzeźnych</strong>
</li>
	<li>
<strong>74. ognisko</strong> – Dąbrówki (pow. żuromiński, woj. mazowieckie) – <strong>69 669 kur niosek</strong>
</li>
	<li>
<strong>75. ognisko</strong> – Ługi (pow. mławski, woj. mazowieckie) – <strong>88 961 kur hodowlanych</strong>
</li>
	<li>
<strong>76. ognisko</strong> – Bojanowo (pow. mławski, woj. mazowieckie) – <strong>83 787 kur hodowlanych</strong>
</li>
	<li>
<strong>77. ognisko</strong> – Leśniewice (pow. gostyniński, woj. mazowieckie) – <strong>39 029 indyków rzeźnych</strong>
</li>
	<li>
<strong>78. ognisko</strong> – Cieszkowo Stare (pow. płoński, woj. mazowieckie) – <strong>27 572 kaczki rzeźne</strong>
</li>
	<li>
<strong>79. ognisko</strong> – Jonne (pow. żuromiński, woj. mazowieckie) – <strong>341 358 kur rzeźnych</strong>
</li>
	<li>
<strong>80. ognisko</strong> – Przystajnia Folwar (pow. kaliski, woj. wielkopolskie) – <strong>6 411 kaczek rzeźnych</strong>
</li>
	<li>
<strong>81. ognisko</strong> – Fabianów (pow. ostrowski, woj. wielkopolskie) – <strong>6 283 kaczki rzeźne</strong>
</li>
	<li>
<strong>82. ognisko</strong> – Gromoty (pow. iławski, woj. warmińsko-mazurskie) – <strong>31 984 indyków rzeźnych</strong>
</li>
</ul>

<p>We wszystkich przypadkach potwierdzono wirusa <strong>H5N1</strong>. Z najnowszych danych wynika również, że łączna liczba ptaków w ogniskach HPAI w 2026 r. przekroczyła już<strong> 5,93 mln sztuk</strong>.</p>

<h2><strong>Nowe ogniska ND w gospodarstwach drobiarskich</strong></h2>

<p>Równolegle rozwija się sytuacja związana z <a href="https://www.topagrar.pl/tag/rzekomy-pomor-drobiu" target="_blank"><strong>rzekomym pomorem drobiu (ND)</strong></a>. Temat ten nabrał dodatkowego znaczenia po niedawnej sprawie sprzedaży kur niosek z gospodarstwa, w którym później potwierdzono chorobę. Więcej na ten temat w artykule: <strong><a href="https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/rolnik-sprzedawal-nioski-ze-stada-w-ktorym-wykryto-rzekomy-pomor-drobiu-gdzie-trafily-ptaki-2668399" target="_blank">„<em>Rolnik sprzedawał nioski ze stada, w którym wykryto rzekomy pomór drobiu. Gdzie trafiły ptaki?”</em></a></strong>.</p>

<p>Z najnowszych danych wynika, że po wcześniej opisywanym 35. ognisku liczba przypadków wzrosła już do 42 ognisk w 2026 roku. Nowe przypadki pojawiły się m.in. w <strong>województwach wielkopolskim, mazowieckim, kujawsko-pomorskim i lubuskim</strong>.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/04/16/818462.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/04/16/818462.png?1776336665" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Mapa aktywnych ognisk rzekomego pomoru drobiu (ND) w Polsce (16.04.2026)</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Giw</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<ul>
	<li>
<strong>36. ognisko</strong> – Chobienice (pow. wolsztyński, woj. wielkopolskie) – <strong>2 426 kur rzeźnych</strong>
</li>
	<li>
<strong>37. ognisko</strong> – Szreńsk (pow. mławski, woj. mazowieckie) – <strong>51 648 kur niosek</strong>
</li>
	<li>
<strong>38. ognisko</strong> – Chrusty (pow. aleksandrowski, woj. kujawsko-pomorskie) – <strong>22 451 kur rzeźnych</strong>
</li>
	<li>
<strong>39. ognisko</strong> – Rudunki (pow. aleksandrowski, woj. kujawsko-pomorskie) – <strong>19 628 kur rzeźnych</strong>
</li>
	<li>
<strong>40. ognisko</strong> – Obra (pow. wolsztyński, woj. wielkopolskie) – <strong>1 627 kur niosek</strong>
</li>
	<li>
<strong>41. ognisko</strong> – Kiełpiny (pow. wolsztyński, woj. wielkopolskie) – <strong>18 899 kur niosek</strong>
</li>
	<li>
<strong>42. ognisko</strong> – Rudno (pow. nowosolski, woj. lubuskie) – <strong>17 940 kur rzeźnych</strong>
</li>
</ul>

<p>Łącznie w ogniskach ND w 2026 r. znajdowało się już <strong>ponad 3,37 mln ptaków</strong>.</p>

<p><em>Oprac. Maria Khamiuk na podst. GIW</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/04/16/576658.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Drób</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Thu, 16 Apr 2026 14:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/nowe-ogniska-grypy-ptakow-i-rzekomego-pomoru-straty-siegaja-prawie-1-mln-szt-2668502</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rolnik sprzedawał nioski ze stada, w którym wykryto rzekomy pomór drobiu. Gdzie trafiły ptaki?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/rolnik-sprzedawal-nioski-ze-stada-w-ktorym-wykryto-rzekomy-pomor-drobiu-gdzie-trafily-ptaki-2668399</link>
			<description>Kury nioski sprzedawane z samochodu mogły trafić do gospodarstw w powiecie gnieźnieńskim. Problem w tym, że pochodziły ze stada, w którym później wykryto rzekomy pomór drobiu.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Sprzedaż kur przed wykryciem choroby</strong></h2>

<p>Jak wynika z komunikatu Powiatowego Lekarza Weterynarii w Gnieźnie z 13 kwietnia 2026 r., 16 marca hodowca z miejscowości Kaczenice (woj. lubuskie) prowadził sprzedaż kur niosek w ramach <strong>handlu obwoźnego</strong>. Ptaki oferowano na terenie <strong>gmin Trzemeszno i Gniezno</strong>.</p>

<p>To właśnie to gospodarstwo pojawiło się niedawno w zestawieniu nowych ognisk ND – jako ognisko nr 32, o którym pisaliśmy szerzej w artykule <em><a href="https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/rzekomy-pomor-drobiu-znow-sie-rozszerza-nowe-ogniska-w-trzech-regionach-2668168">„Rzekomy pomór drobiu znów się rozszerza. Nowe ogniska w trzech regionach”</a></em>. Jak podaje Inspekcja Weterynaryjna, <strong>4 kwietnia 2026 r. w tym stadzie stwierdzono rzekomy pomór drobiu (ND)</strong>.</p>

<h2><strong>Gdzie trafiły potencjalnie zakażone ptaki?</strong></h2>

<p>Dokładna liczba sprzedanych kur oraz miejsca ich dalszego utrzymywania nie są znane. To właśnie budzi największe obawy służb. Inspekcja Weterynaryjna podkreśla, że <strong>ptaki te mogą stanowić źródło zakażenia dla innych stad drobiu</strong> i realne zagrożenie dla produkcji w regionie.</p>

<h2><strong>Pilny apel do rolników</strong></h2>

<p>Powiatowy Lekarz Weterynarii w Gnieźnie apeluje do wszystkich osób, które:</p>

<ul>
	<li>kupiły takie kury,</li>
	<li>lub mają informacje o ich przemieszczaniu,</li>
</ul>

<p>o <strong>niezwłoczny kontakt z Powiatowym Inspektoratem Weterynarii</strong>. Jak zaznaczają służby, szybka reakcja może ograniczyć rozprzestrzenianie się choroby.</p>

<div class="se-embed se-embed--facebook">

</div>

<p><em>Oprac. Maria Khamiuk na podst. Rada Powiatowa WIR Gniezno/Facebook</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/04/15/127830.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Drób</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Wed, 15 Apr 2026 13:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/rolnik-sprzedawal-nioski-ze-stada-w-ktorym-wykryto-rzekomy-pomor-drobiu-gdzie-trafily-ptaki-2668399</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rzekomy pomór drobiu znów się rozszerza. Nowe ogniska w trzech regionach</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/rzekomy-pomor-drobiu-znow-sie-rozszerza-nowe-ogniska-w-trzech-regionach-2668168</link>
			<description>Ponad 309 tys. ptaków w nowych ogniskach rzekomego pomoru drobiu. Choroba ponownie pojawiła się w kilku regionach kraju. Sprawdzamy, gdzie wykryto kolejne przypadki i jak duże były stada.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Od czasu ostatniej aktualizacji danych przez GIW na mapie pojawiły się nowe ogniska <strong><a href="https://www.topagrar.pl/tag/rzekomy-pomor-drobiu" target="_blank">rzekomego pomoru drobiu (ND)</a></strong>. Tym razem choroba została potwierdzona w kilku regionach kraju – od Wielkopolski, przez Lubuskie, po Mazowsze. Choć w ostatnich dniach nie obserwowaliśmy tak dużych ognisk jak wcześniej, nowe przypadki pokazują, że wirus nadal krąży i pojawia się w kolejnych gospodarstwach.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/04/10/817711.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/04/10/817711.png?1775815168" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Mapa aktywnych ognisk rzekomego pomoru drobiu (ND) w Polsce (10.04.2026)</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">GIW</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>GIW potwierdził kolejne ogniska rzekomego pomoru drobiu</strong></h2>

<p>Zgodnie z najnowszą tabelą GIW, potwierdzono pięć kolejnych ognisk:</p>

<ul>
	<li>
<strong>31. ognisko ND </strong>– Mniszki (woj. wielkopolskie, pow. koniński) – <strong>42 824 kury rzeźne</strong>
</li>
	<li>
<strong>32. ognisko ND </strong>– Kaczenice (woj. lubuskie, pow. zielonogórski) – 32<strong> 064 kury nieśne</strong>
</li>
	<li>
<strong>33. ognisko ND </strong>– Poniatowo (woj. mazowieckie, pow. żuromiński) – <strong>174 418 kur rzeźnych</strong>
</li>
	<li>
<strong>34. ognisko ND </strong>– Kocewo (woj. mazowieckie, pow. żuromiński) – <strong>22 794 kury ogólnoużytkowe</strong>
</li>
	<li>
<strong>35. ognisko ND </strong>– Kiełcz (woj. lubuskie, pow. nowosolski) – <strong>37 115 kur rzeźnych</strong>
</li>
</ul>

<h2><strong>W 2026 r. ND objął już ponad 2,7 mln ptaków</strong></h2>

<p>Z najnowszych danych wynika, że w 2026 roku potwierdzono już <strong>35 ognisk rzekomego pomoru drobiu</strong>, obejmujących łącznie ponad <strong>2,75 mln ptaków</strong>. To pokazuje, że mimo upływu czasu sytuacja nadal pozostaje dynamiczna, a choroba nie ogranicza się do jednego regionu.</p>

<h2><strong>Po wykryciu ogniska ruszają restrykcje i likwidacja stada</strong></h2>

<p>W praktyce każde nowe ognisko oznacza natychmiastowe działania weterynaryjne. W gospodarstwie, w którym potwierdzono chorobę, przeprowadza się likwidację stada oraz dezynfekcję. Dodatkowo wyznaczane są <strong>strefy z ograniczeniami</strong> – w promieniu co najmniej 3 i 10 km – gdzie obowiązują restrykcje dotyczące przemieszczania drobiu i produktów.</p>

<h2><strong>Hodowcy są dziś pod presją dwóch chorób</strong></h2>

<p>Warto też zwrócić uwagę, że rzekomy pomór drobiu to nie jedyne wyzwanie, z którym mierzą się obecnie producenci. Zaledwie dzień wcześniej opisywaliśmy na portalu sytuację związaną z <strong>grypą ptaków (HPAI), gdzie <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/19-nowych-ognisk-grypy-ptakow-do-likwidacji-juz-870-tys-sztuk-2668137" target="_blank">potwierdzono aż 19 nowych ognisk, obejmujących ponad 870 tys. ptaków</a></strong>. Choroba najmocniej uderza w te same regiony – m.in. Mazowsze i Wielkopolskę.</p>

<p>W praktyce oznacza to, że w wielu częściach kraju hodowcy funkcjonują dziś pod presją dwóch chorób jednocześnie. Nowe ogniska – zarówno rzekomego pomoru drobiu, jak i grypy ptaków – pojawiają się w tych samych obszarach o dużej koncentracji produkcji. Dla gospodarstw to nie tylko ryzyko strat, ale też coraz większe znaczenie codziennej bioasekuracji i bieżącego śledzenia sytuacji w regionie.</p>

<p><em>Oprac. Maria Khamiuk na podst. GIW</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/04/10/817717.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Drób</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Sat, 11 Apr 2026 20:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/rzekomy-pomor-drobiu-znow-sie-rozszerza-nowe-ogniska-w-trzech-regionach-2668168</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>19 nowych ognisk grypy ptaków. Do likwidacji już 870 tys. sztuk</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/19-nowych-ognisk-grypy-ptakow-do-likwidacji-juz-870-tys-sztuk-2668137</link>
			<description>Grypa ptaków nie zwalnia tempa. W najnowszych ogniskach HPAI potwierdzonych w Polsce znajduje się już ponad 870 tys. ptaków. Sprawdź, gdzie pojawiły się kolejne przypadki.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mapa ognisk wysoce zjadliwej grypy ptaków znów się zagęszcza. Jak wynika z danych Główny Inspektorat Weterynarii, po ostatnio opisywanym na naszym portalu ognisku potwierdzono <strong>kolejne 19 ognisk HPAI w stadach drobiu</strong>.</p>

<p>Najwięcej nowych przypadków pojawiło się na <strong>Mazowszu i w Wielkopolsce</strong>, ale choroba nadal występuje też w woj. warmińsko-mazurskim. W nowych ogniskach znajdują się głównie <strong>kury nioski i hodowlane</strong>, ale także <strong>kaczki i indyki</strong>.</p>

<h2><strong>Gdzie wykryto 19 nowych ognisk <a href="https://www.topagrar.pl/tag/grypa-ptakow" target="_blank">grypy ptaków</a>? [MAPA]</strong></h2>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/04/10/817656.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/04/10/817656.png?1775805461" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Mapa aktywnych ognisk grypy ptaków w Polsce (10.04.2026)</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Giw</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<ul>
	<li>
<strong>52. ognisko</strong> – Wola Kamieńska (pow. iławski, woj. warmińsko-mazurskie) – 7 440 indyków rzeźnych</li>
	<li>
<strong>53. ognisko</strong> – Strzyżew (pow. ostrowski, woj. wielkopolskie) – 1 371 kaczek hodowlanych</li>
	<li>
<strong>54. ognisko</strong> – Strzyżew (pow. ostrowski, woj. wielkopolskie) – 7 256 kaczek rzeźnych</li>
	<li>
<strong>55. ognisko</strong> – Strzeszewo (pow. żuromiński, woj. mazowieckie) – 118 769 kur niosek i ogólnoużytkowych</li>
	<li>
<strong>56. ognisko</strong> – Chamsk (pow. żuromiński, woj. mazowieckie) – 79 960 kur niosek</li>
	<li>
<strong>57. ognisko</strong> – Sieroszewice (pow. ostrowski, woj. wielkopolskie) – 6 319 kaczek rzeźnych</li>
	<li>
<strong>58. ognisko</strong> – Kotłów (pow. ostrzeszowski, woj. wielkopolskie) – 2 732 gęsi hodowlanych</li>
	<li>
<strong>59. ognisko</strong> – Kamień Duży (pow. iławski, woj. warmińsko-mazurskie) – 14 108 indyków rzeźnych</li>
	<li>
<strong>60. ognisko</strong> – Strzyżew (pow. ostrowski, woj. wielkopolskie) – 1 150 kaczek hodowlanych</li>
	<li>
<strong>61. ognisko</strong> – Gradzanowo Włościańskie (pow. mławski, woj. mazowieckie) – 93 761 kur hodowlanych</li>
	<li>
<strong>62. ognisko</strong> – Chądzyny-Krusze (pow. mławski, woj. mazowieckie) – 87 263 kur hodowlanych</li>
	<li>
<strong>63. ognisko</strong> – Budy Matusy (pow. mławski, woj. mazowieckie) – 83 673 kur hodowlanych</li>
	<li>
<strong>64. ognisko</strong> – Zgliczyn-Glinki (pow. mławski, woj. mazowieckie) – 113 201 kur niosek</li>
	<li>
<strong>65. ognisko</strong> – Fabianów (pow. ostrowski, woj. wielkopolskie) – 16 505 kaczek rzeźnych</li>
	<li>
<strong>66. ognisko</strong> – Biskupice Ołoboczne (pow. ostrowski, woj. wielkopolskie) – 38 201 kur niosek</li>
	<li>
<strong>67. ognisko</strong> – Psary (pow. ostrowski, woj. wielkopolskie) – 35 298 kur rzeźnych</li>
	<li>
<strong>68. ognisko</strong> – Biskupice Ołoboczne (pow. ostrowski, woj. wielkopolskie) – 15 455 kur rzeźnych</li>
	<li>
<strong>69. ognisko</strong> – Kałduny (pow. iławski, woj. warmińsko-mazurskie) – 30 959 indyków rzeźnych</li>
	<li>
<strong>70. ognisko</strong> – Stawiszyn Zwalewo (pow. żuromiński, woj. mazowieckie) – 120 264 kur hodowlanych i rzeźnych</li>
</ul>

<p>We wszystkich przypadkach potwierdzono wirusa <strong>H5N1</strong>. Z danych GIW wynika również, że <strong>w ogniskach od 61. do 70. nie przeprowadzono jeszcze dezynfekcji wstępnej</strong>, co oznacza, że działania służb w tych gospodarstwach wciąż trwają.</p>

<h2><strong>Pogoda sprzyja utrzymywaniu się wirusa grypy ptaków</strong></h2>

<p>W ostatnich tygodniach pogoda w Polsce była dość „wybredna” – po cieplejszym początku marca przyszło wyraźne ochłodzenie, a w wielu regionach pojawiły się nawet przymrozki. To nie jest bez znaczenia.</p>

<p><strong>Wirus grypy ptaków bardzo dobrze znosi niskie temperatury</strong> – w warunkach chłodniczych może przetrwać nawet kilka miesięcy, a w środowisku kurnika długo zachowuje aktywność. Dlatego właśnie okresy ochłodzenia sprzyjają jego utrzymywaniu się w środowisku i zwiększają ryzyko dalszego szerzenia choroby. <strong>Przeczytaj również: <a href="https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/bioasekuracja-dotyczy-kazdego-gospodarstwa-to-nie-koszt-tylko-tarcza-2667532" target="_blank">Bioasekuracja dotyczy każdego gospodarstwa. To nie koszt, tylko tarcza!</a></strong></p>

<h2><strong><a href="https://www.topagrar.pl/tag/hpai" target="_blank">HPAI</a> w 2026 r. już objęła ponad 5,1 mln sztuk drobiu</strong></h2>

<p>Z najnowszych danych wynika, że w Polsce potwierdzono już <strong>70 ognisk grypy ptaków w gospodarstwach</strong>, a liczba drobiu w stadach objętych chorobą przekroczyła <strong>5,1 mln sztuk</strong>.  Nowe ogniska pokazują też wyraźnie, że choroba najmocniej uderza obecnie w <strong>duże stada kur niosek i hodowlanych</strong>, szczególnie w centralnej części kraju.</p>

<p><em>Oprac. Maria Khamiuk na podst. GIW</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/04/10/224746.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Drób</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Fri, 10 Apr 2026 11:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/19-nowych-ognisk-grypy-ptakow-do-likwidacji-juz-870-tys-sztuk-2668137</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rzekomy pomór drobiu nie odpuszcza. GIW potwierdził 3 nowe ogniska</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/rzekomy-pomor-drobiu-nie-odpuszcza-giw-potwierdzil-3-nowe-ogniska-2667790</link>
			<description>Rzekomy pomór drobiu znów pojawia się na mapie Polski. Główny Inspektorat Weterynarii potwierdził kolejne ogniska. Gdzie tym razem wykryto wirusa i jak duże były stada?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Od czasu ostatnio opisywanych ognisk <a href="https://www.topagrar.pl/tag/rzekomy-pomor-drobiu" target="_blank">rzekomego pomoru drobiu (ND)</a> Główny Inspektorat Weterynarii zaktualizował zestawienie przypadków. Na mapie pojawiły się trzy kolejne ogniska. Skala tych ognisk nie jest rekordowa, ale wyraźnie pokazuje, że wirus nadal krąży i pojawia się w nowych miejscach.</p>

<h2><strong>Gdzie wykryto trzy nowe ogniska ND? [01.04.2026]</strong></h2>

<p>Na podstawie najnowszej listy GIW chorobę wykryto w trzech gospodarstwach:</p>

<ul>
	<li>28. ognisko ND – Grodzisko (woj. wielkopolskie, pow. gostyński). Chorobę stwierdzono 25 marca w niewielkim gospodarstwie, gdzie utrzymywano <strong>2 876 ptaków różnych gatunków</strong> – m.in. bażanty, gołębie i papugi.</li>
	<li>29. ognisko ND – Dąbrowa Górnicza (woj. śląskie). Ognisko potwierdzono 27 marca w stadzie <strong>5 750 kur</strong>.</li>
	<li>30. ognisko ND – Studzieniec (woj. lubuskie, pow. nowosolski). Najnowsze ognisko wykryto 29 marca. W gospodarstwie znajdowało się <strong>38 147 kur niosek w odchowie</strong> --- to największe z nowych ognisk.</li>
</ul>

<h2><strong>W 2026 roku miliony ptaków objętych rzekomym pomorem drobiu</strong></h2>

<p>Z danych GIW wynika, że od początku roku potwierdzono już <strong>30 ognisk rzekomego pomoru drobiu</strong>, a choroba objęła ponad <strong>2,44 mln ptaków</strong>. Dla porównania – w całym 2025 roku było aż 86 ognisk i ponad 8,5 mln sztuk drobiu.</p>

<p><strong>Przypomnijmy, że grypa ptaków również jest obecna w polskich gospodarstwach. <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/grypa-ptakow-w-gospodarstwach-gdzie-pojawily-sie-nowe-ogniska-hpai-2667567" target="_blank">Sprawdź, w których regionach jest obecny wirus HPAI</a>.</strong></p>

<h2><strong>Rzekomy pomór drobiu: co to za choroba i dlaczego jest groźna?</strong></h2>

<p><strong>Rzekomy pomór drobiu (Newcastle disease, ND) </strong>to wirusowa choroba ptaków, która występuje na całym świecie i ma znaczenie dla produkcji drobiarskiej. Wirus może utrzymywać się w środowisku przez dłuższy czas, szczególnie w odchodach, a zakażone ptaki wydalają go wraz z wydychanym powietrzem i wydzielinami.</p>

<p>Do zakażenia dochodzi najczęściej przez kontakt z chorymi ptakami lub pośrednio – przez ludzi, sprzęt czy transport związany z obsługą gospodarstw.</p>

<h2><strong>Jakie są objawy rzekomego pomoru drobiu (ND)?</strong></h2>

<p>Objawy choroby nie zawsze wyglądają tak samo i zależą m.in. od szczepu wirusa oraz wieku ptaków. W praktyce hodowcy najczęściej obserwują:</p>

<ul>
	<li>problemy z układem oddechowym (np. duszności, kaszel, kichanie),</li>
	<li>zaburzenia nerwowe (np. skręt szyi, paraliż),</li>
	<li>biegunkę,</li>
	<li>nagłe padnięcia ptaków.</li>
</ul>

<p>W stadach niosek często pojawia się też <strong>gwałtowny spadek nieśności</strong> i deformacje jaj.</p>

<h2><strong>Co dzieje się po wykryciu ogniska ND?</strong></h2>

<p>Zgodnie z krajowymi i unijnymi przepisami w przypadku całe stado w ognisku musi zostać zlikwidowane, przeprowadza się oczyszczanie i dezynfekcję oraz wyznacza się strefy:</p>

<ul>
	<li>zapowietrzoną (min. 3 km),</li>
	<li>zagrożoną (min. 10 km).</li>
</ul>

<p>W tych strefach obowiązują ograniczenia w przemieszczaniu drobiu i produktów oraz dodatkowe kontrole gospodarstw.</p>

<h2><strong>Bioasekuracja i szczepienia nadal kluczowe</strong></h2>

<p>Zgodnie z wytycznymi szczepienia przeciwko ND są obowiązkowe i stanowią jeden z podstawowych elementów ochrony stad. Jednocześnie duże znaczenie ma przestrzeganie zasad bioasekuracji – zwłaszcza ograniczanie kontaktu z dzikimi ptakami, kontrola wjazdów na fermę oraz dezynfekcja sprzętu.</p>

<p>Choć najnowsze ogniska nie należą do największych, ich pojawienie się w różnych częściach kraju pokazuje, że sytuacja pozostaje dynamiczna.</p>

<p><em>Oprac. Maria Khamiuk na podst. Główny Inspektorat Weterynarii</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/04/02/572925.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Drób</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Thu, 02 Apr 2026 13:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/rzekomy-pomor-drobiu-nie-odpuszcza-giw-potwierdzil-3-nowe-ogniska-2667790</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Grypa ptaków w gospodarstwach. Gdzie pojawiły się nowe ogniska HPAI?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/grypa-ptakow-w-gospodarstwach-gdzie-pojawily-sie-nowe-ogniska-hpai-2667567</link>
			<description>Grypa ptaków znów pojawiła się w kolejnych gospodarstwach. W pięciu nowych ogniskach HPAI znajduje się blisko 98 tys. ptaków. Sprawdź, gdzie wykryto chorobę.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mapa ognisk wysoce zjadliwej grypy ptaków ponownie się wydłużyła. Jak wynika z danych Głównego Inspektoratu Weterynarii, po ostatnio opisywanym ognisku potwierdzono <strong>kolejne pięć ognisk HPAI w stadach drobiu</strong>.</p>

<p>Nowe przypadki pojawiły się w kilku regionach kraju – <strong>w województwie wielkopolskim, łódzkim, warmińsko-mazurskim oraz mazowieckim</strong>. Choroba dotknęła zarówno gospodarstwa utrzymujące <strong>kaczki, indyki, jak i kury nioski</strong>.</p>

<h2><strong>Nowe ogniska <a href="https://www.topagrar.pl/tag/grypa-ptakow" target="_blank">grypy ptaków</a> w Polsce [MAPA OGNISK]</strong></h2>

<p>Z najnowszego zestawienia GIW wynika, że wirusa H5N1 potwierdzono w kolejnych stadach <a href="https://www.topagrar.pl/tag/drob" target="_blank">drobiu</a>:</p>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/03/30/816668.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/03/30/816668.png?1774873464" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Mapa aktywnych ognisk HPAI u drobiu (30.03.2026)</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">GIW</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<ul>
	<li>
<strong>47. ognisko</strong> – Linie (pow. nowotomyski, woj. wielkopolskie) – <strong>10 397 kaczek rzeźnych</strong>. Ognisko potwierdzono 13 marca.</li>
	<li>
<strong>48. ognisko</strong> – Boszkowo (pow. leszczyński, woj. wielkopolskie) – <strong>6 010 kaczek rzeźnych</strong>. Chorobę stwierdzono 17 marca.</li>
	<li>
<strong>49. ognisko</strong> – Jasienin Duży (pow. brzeziński, woj. łódzkie) – <strong>12 352 kaczki rzeźne</strong>. Ognisko potwierdzono 22 marca.</li>
	<li>
<strong>50. ognisko</strong> – Rudzienice (pow. iławski, woj. warmińsko-mazurskie) – <strong>12 297 indyków rzeźnych</strong>. Chorobę stwierdzono 23 marca.</li>
	<li>
<strong>51. ognisko</strong> – Sadłowo Parcele (pow. żuromiński, woj. mazowieckie) – <strong>56 645 kur niosek</strong>. Ognisko potwierdzono 24 marca.</li>
</ul>

<p>We wszystkich przypadkach badania potwierdziły <strong>podtyp wirusa H5N1</strong>. W pięciu najnowszych ogniskach znajdowało się łącznie <strong>97 701 ptaków</strong>.</p>

<h2><strong>Jak wygląda sytuacja grypy ptaków w Polsce w 2026 roku? </strong></h2>

<p>Od początku roku wirus HPAI pojawia się w różnych regionach kraju i dotyka wielu typów produkcji drobiarskiej. Chorobę potwierdzano m.in. w stadach <strong>kur niosek, kur rzeźnych, kur hodowlanych, indyków, kaczek oraz gęsi</strong>. Najwięcej ognisk w 2026 r. odnotowano w <strong>Wielkopolsce</strong>, ale kolejne przypadki pojawiają się także w innych regionach kraju – m.in. w województwach warmińsko-mazurskim, kujawsko-pomorskim, łódzkim, mazowieckim czy lubuskim.</p>

<p>Z danych GIW wynika, że łączna liczba ptaków w ogniskach HPAI w 2026 r. <strong>przekroczyła już 4,2 mln sztuk</strong>. Nowe ogniska pokazują też, że wirus nadal pojawia się zarówno w dużych stadach kur niosek, jak i w gospodarstwach utrzymujących kaczki czy indyki.</p>

<p><em>Oprac. Maria Khamiuk na podst. GIW</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/03/30/516197.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Drób</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Mon, 30 Mar 2026 17:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/grypa-ptakow-w-gospodarstwach-gdzie-pojawily-sie-nowe-ogniska-hpai-2667567</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Setki tysięcy kurczaków dziennie przy granicy z Polską. Nowa inwestycja nabiera tempa</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/setki-tysiecy-kurczakow-dziennie-przy-granicy-z-polska-nowa-inwestycja-nabiera-tempa-2667394</link>
			<description>Ukraiński producent drobiu rozwija produkcję tuż przy granicy z Polską i planuje kolejne inwestycje warte setki milionów euro. Czy to oznacz napływ ukraińskiego drobiu na polski rynek?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Na Wołyniu powstały dziesiątki nowych kurników. To dopiero początek</strong></h2>

<p>Na początku marca br. ukraińska Grupa Avesterra uruchomiła <strong>20 nowych kurników w obwodzie wołyńskim</strong> – obwodzie graniczącym z Polską. W inwestycję włożono około 15 milionów euro.</p>

<p><strong>Przeczytaj również: <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/handel-drobiem-pod-presja-bliski-wschod-w-centrum-zmian-2648797" target="_blank">Handel drobiem pod presją. Bliski Wschód w centrum zmian</a></strong></p>

<p>Jak wynika z informacji firmy, nowe obiekty to kolejny etap rozbudowy produkcji. Obecnie Avesterra dysponuje już <strong>120 kurnikami</strong> i może produkować około <strong>35,1 mln sztuk drobiu rocznie</strong>. Spółka podkreśla, że inwestycje realizuje mimo trwającej wojny. W czasie konfliktu przeznaczyła na rozwój i modernizację ponad 75 mln euro.</p>

<h2><strong>Plan jest znacznie większy: nawet 250 tys. brojlerów dziennie</strong></h2>

<p>Jak opisuje branżowy portal Poultry World, obecna inwestycja to tylko pierwszy etap szerokiego programu rozwoju. Właściciel firmy Dmytro Dobkin zapowiada, że:  <em>„Do 2028 roku planujemy zbudować <strong>sześć takich obiektów, każdy z 20 kurnikami</strong>, i zainwestować łącznie około 100 milionów euro. (…) pozwoli nam to produkować około <strong>ćwierć miliona brojlerów dziennie</strong>”</em>.</p>

<p>W szerszej perspektywie firma chce przeznaczyć nawet 300 mln euro na rozwój całego łańcucha produkcji – od wylęgarni i stad rodzicielskich po instalację do produkcji biometanu. Jeśli plany zostaną zrealizowane, <strong>skala produkcji Avesterra może wzrosnąć niemal trzykrotnie</strong>.</p>

<h2><strong>Blisko granicy z UE. Lokalizacja nie jest przypadkowa</strong></h2>

<p>Nowe inwestycje powstają w zachodniej części Ukrainy, co ma znaczenie nie tylko logistyczne. Bliskość granicy z Polską może <strong>ułatwiać transport i potencjalny eksport do krajów Unii Europejskiej</strong>. Firma na razie nie deklaruje wprost, czy produkcja z nowych zakładów trafi na rynek UE. Jednak wcześniejsze wypowiedzi przedstawicieli spółki wskazują, że eksport jest ważnym kierunkiem rozwoju.</p>

<p>Już w 2025 r. Avesterra podkreślała, że widzi <em>„duży potencjał w krajach Unii Europejskiej”</em>, a jej produkty trafiają na <strong>25 rynków zagranicznych</strong>, z wyłączeniem Rosji, Białorusi i terytoriów okupowanych.</p>

<h2><strong>Jak wygląda dziś handel drobiem z Ukrainą?</strong></h2>

<p>Dane Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej (ZSRIR) pokazują, że Ukraina jest obecna w <strong><a href="https://www.topagrar.pl/tag/import-drobiu" target="_blank">imporcie drobiu</a> do Polski</strong>, choć nie należy do głównych dostawców.</p>

<p>Zestawienie za styczeń 2026 r. (dane wstępne) wskazuje, że <strong>większe ilości mięsa drobiowego Polska sprowadza z innych krajów, głównie z Unii Europejskiej</strong> – Węgier (2 291 t), Niemiec (1 473 t), Holandii (717 t), Włoch (396 t) i Słowacji (353 t). Ukraina pojawia się w strukturze importu, ale jej udział jest wyraźnie mniejszy i pod względem wolumenu – 136 ton. <strong>Import mięsa drobiowego do Polski ogółem w tym okresie wyniósł 5 989 ton</strong>.</p>

<div style="width:100%; overflow-x:auto; margin:16px 0;">
<table aria-label="Import mięsa drobiowego (CN 0207) do Polski - ważniejsze kraje (wg wartości)" style="border-collapse:collapse; color:#222; font-family:arial,sans-serif; font-size:16px; min-width:760px; width:100%">
	<caption style="caption-side:top; text-align:left; font-weight:700; font-size:18px; margin-bottom:10px;">Import mięsa drobiowego (CN 0207) do Polski - ważniejsze kraje (wg wartości)</caption>
	<thead>
		<tr>
			<th colspan="4" style="background:#d9d9d9; border:1px solid #444; padding:10px 8px; font-size:18px; font-weight:700; text-align:center;">I 2026 r. (dane wstępne)</th>
		</tr>
		<tr>
			<th style="background:#e6e6e6; border:1px solid #444; padding:12px 8px; font-weight:700; text-align:center;">Kraj</th>
			<th style="background:#e6e6e6; border:1px solid #444; padding:12px 8px; font-weight:700; text-align:center;">Wartość (tys. EUR)</th>
			<th style="background:#e6e6e6; border:1px solid #444; padding:12px 8px; font-weight:700; text-align:center;">Wartość (tys. PLN)</th>
			<th style="background:#e6e6e6; border:1px solid #2e8b57; padding:12px 8px; font-weight:700; text-align:center;">Wolumen (tony)</th>
		</tr>
	</thead>
	<tbody>
		<tr>
			<th scope="row" style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:left; font-weight:700;">OGÓŁEM</th>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:right; background:#dbe7f5; white-space:nowrap; font-weight:700;">10 267</td>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:right; white-space:nowrap; font-weight:700;">43 403</td>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:right; white-space:nowrap; font-weight:700;">5 989</td>
		</tr>
		<tr>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:left;">Węgry</td>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:right; background:#dbe7f5; white-space:nowrap;">3 453</td>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:right; white-space:nowrap;">14 599</td>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:right; white-space:nowrap;">2 291</td>
		</tr>
		<tr>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:left;">Holandia</td>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:right; background:#dbe7f5; white-space:nowrap;">1 723</td>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:right; white-space:nowrap;">7 282</td>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:right; white-space:nowrap;">717</td>
		</tr>
		<tr>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:left;">Niemcy</td>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:right; background:#dbe7f5; white-space:nowrap;">1 606</td>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:right; white-space:nowrap;">6 789</td>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:right; white-space:nowrap;">1 473</td>
		</tr>
		<tr>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:left;">Włochy</td>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:right; background:#dbe7f5; white-space:nowrap;">876</td>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:right; white-space:nowrap;">3 701</td>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:right; white-space:nowrap;">396</td>
		</tr>
		<tr>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:left;">Ukraina</td>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:right; background:#dbe7f5; white-space:nowrap;">543</td>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:right; white-space:nowrap;">2 296</td>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:right; white-space:nowrap;">136</td>
		</tr>
		<tr>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:left;">Tajlandia</td>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:right; background:#dbe7f5; white-space:nowrap;">505</td>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:right; white-space:nowrap;">2 134</td>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:right; white-space:nowrap;">173</td>
		</tr>
		<tr>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:left;">Słowacja</td>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:right; background:#dbe7f5; white-space:nowrap;">404</td>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:right; white-space:nowrap;">1 707</td>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:right; white-space:nowrap;">353</td>
		</tr>
		<tr>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:left;">Brazylia</td>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:right; background:#dbe7f5; white-space:nowrap;">206</td>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:right; white-space:nowrap;">873</td>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:right; white-space:nowrap;">47</td>
		</tr>
		<tr>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:left;">Hiszpania</td>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:right; background:#dbe7f5; white-space:nowrap;">187</td>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:right; white-space:nowrap;">791</td>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:right; white-space:nowrap;">83</td>
		</tr>
		<tr>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:left;">Litwa</td>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:right; background:#dbe7f5; white-space:nowrap;">171</td>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:right; white-space:nowrap;">722</td>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:right; white-space:nowrap;">43</td>
		</tr>
		<tr>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:left;">Rumunia</td>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:right; background:#dbe7f5; white-space:nowrap;">163</td>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:right; white-space:nowrap;">690</td>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:right; white-space:nowrap;">93</td>
		</tr>
		<tr>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:left;">Francja</td>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:right; background:#dbe7f5; white-space:nowrap;">115</td>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:right; white-space:nowrap;">485</td>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:right; white-space:nowrap;">20</td>
		</tr>
		<tr>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:left;">Belgia</td>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:right; background:#dbe7f5; white-space:nowrap;">93</td>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:right; white-space:nowrap;">392</td>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:right; white-space:nowrap;">79</td>
		</tr>
		<tr>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:left;">Luksemburg</td>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:right; background:#dbe7f5; white-space:nowrap;">91</td>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:right; white-space:nowrap;">383</td>
			<td style="border:1px solid #444; padding:10px 8px; text-align:right; white-space:nowrap;">18</td>
		</tr>
	</tbody>
</table>
</div>

<p><em>Źródło: "Biuletyn informacyjny - rynek drobiu", ZSRIR</em></p>

<p><strong>W tym samym okresie 2025 roku do Polski wjechało 4 077 ton mięsa drobiowego</strong>. Główne kraje-dostawcy były te same: Węgry (1 176 t), Niemcy (1 209 t), Włochy (452), Holandia (425) i Słowacja (241 ton). Import z Ukrainy w pierwszym miesiącu ubiegłego roku stanowił 37 ton.</p>

<p>Warto też zaznaczyć, że handel dotyczy przede wszystkim mięsa drobiowego. <strong>Import żywego drobiu z Ukrainy do Polski</strong> ma obecnie marginalne znaczenie (w tym okresie nawet nie pojawia się w zestawieniu ZSRIR). </p>

<div style="overflow-x:auto; width:100%;">
<table aria-label="Import drobiu żywego (ogółem) (CN 0105) do Polski - ważniejsze kraje (wg wartości)" style="border-collapse:collapse; color:#222; font-family:arial,sans-serif; font-size:16px; min-width:720px; width:100%">
	<caption style="caption-side:top; text-align:left; font-weight:700; font-size:18px; margin-bottom:10px;">Import drobiu żywego (ogółem) (CN 0105) do Polski - ważniejsze kraje (wg wartości)</caption>
	<thead>
		<tr>
			<th colspan="4" style="background:#d9d9d9; border:1px solid #777; padding:10px 8px; font-size:17px; font-weight:700; text-align:center;">I 2026 r. (dane wstępne)</th>
		</tr>
		<tr>
			<th style="background:#d9d9d9; border:1px solid #777; padding:10px 8px; font-weight:700; text-align:center;">Kraj</th>
			<th style="background:#d9d9d9; border:1px solid #777; padding:10px 8px; font-weight:700; text-align:center;">Wartość (tys. EUR)</th>
			<th style="background:#d9d9d9; border:1px solid #777; padding:10px 8px; font-weight:700; text-align:center;">Wartość (tys. PLN)</th>
			<th style="background:#d9d9d9; border:1px solid #777; padding:10px 8px; font-weight:700; text-align:center;">Wolumen (t)</th>
		</tr>
	</thead>
	<tbody>
		<tr>
			<th scope="row" style="border:1px solid #777; padding:10px 8px; text-align:left; font-weight:700;">OGÓŁEM</th>
			<td style="border:1px solid #777; padding:10px 8px; text-align:right; background:#dce8f6; font-weight:700; white-space:nowrap;">23 547</td>
			<td style="border:1px solid #777; padding:10px 8px; text-align:right; font-weight:700; white-space:nowrap;">99 544</td>
			<td style="border:1px solid #777; padding:10px 8px; text-align:right; font-weight:700; white-space:nowrap;">11 670</td>
		</tr>
		<tr>
			<td style="border:1px solid #777; padding:10px 8px; text-align:left;">Republika Czeska</td>
			<td style="border:1px solid #777; padding:10px 8px; text-align:right; background:#dce8f6; white-space:nowrap;">4 634</td>
			<td style="border:1px solid #777; padding:10px 8px; text-align:right; white-space:nowrap;">19 591</td>
			<td style="border:1px solid #777; padding:10px 8px; text-align:right; white-space:nowrap;">2 723</td>
		</tr>
		<tr>
			<td style="border:1px solid #777; padding:10px 8px; text-align:left;">Niemcy</td>
			<td style="border:1px solid #777; padding:10px 8px; text-align:right; background:#dce8f6; white-space:nowrap;">3 577</td>
			<td style="border:1px solid #777; padding:10px 8px; text-align:right; white-space:nowrap;">15 123</td>
			<td style="border:1px solid #777; padding:10px 8px; text-align:right; white-space:nowrap;">1 053</td>
		</tr>
		<tr>
			<td style="border:1px solid #777; padding:10px 8px; text-align:left;">Litwa</td>
			<td style="border:1px solid #777; padding:10px 8px; text-align:right; background:#dce8f6; white-space:nowrap;">2 972</td>
			<td style="border:1px solid #777; padding:10px 8px; text-align:right; white-space:nowrap;">12 566</td>
			<td style="border:1px solid #777; padding:10px 8px; text-align:right; white-space:nowrap;">2 306</td>
		</tr>
		<tr>
			<td style="border:1px solid #777; padding:10px 8px; text-align:left;">Węgry</td>
			<td style="border:1px solid #777; padding:10px 8px; text-align:right; background:#dce8f6; white-space:nowrap;">2 673</td>
			<td style="border:1px solid #777; padding:10px 8px; text-align:right; white-space:nowrap;">11 299</td>
			<td style="border:1px solid #777; padding:10px 8px; text-align:right; white-space:nowrap;">1 669</td>
		</tr>
		<tr>
			<td style="border:1px solid #777; padding:10px 8px; text-align:left;">Słowacja</td>
			<td style="border:1px solid #777; padding:10px 8px; text-align:right; background:#dce8f6; white-space:nowrap;">2 358</td>
			<td style="border:1px solid #777; padding:10px 8px; text-align:right; white-space:nowrap;">9 967</td>
			<td style="border:1px solid #777; padding:10px 8px; text-align:right; white-space:nowrap;">2 299</td>
		</tr>
	</tbody>
</table>
</div>

<p><em>Źródło: "Biuletyn informacyjny - rynek drobiu", ZSRIR</em></p>

<p>Przypomnijmy jednak, że <strong>w ubiegłym roku UE i Ukraina zrewidowały zasady pogłębionej i kompleksowej strefy wolnego handlu (DCFTA)</strong>, a jednostronne „tarcze handlowe” z lat 2022–2025 wygasły. Więcej informacji przeczytasz w artykule:</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/zarzadzanie/nowa-umowa-handlowa-ue-ukraina-po-2025-roku-co-czeka-polskie-rolnictwo-2554750">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/12/05/622707.jpg?1766053585" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p><strong>Nowa umowa handlowa UE–Ukraina po 2025 roku. Co czeka polskie rolnictwo?</strong></p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2><strong>Nowoczesna produkcja i standardy zbliżone do UE</strong></h2>

<p>Nowe kurniki Avesterra są wyposażone w zautomatyzowane systemy kontroli mikroklimatu, wentylacji, karmienia i pojenia. Firma deklaruje również stosowanie standardów bezpieczeństwa biologicznego i dobrostanu zgodnych z wymaganiami europejskimi. Wcześniej spółka informowała o <strong>uzyskaniu certyfikatów potwierdzających jakość i bezpieczeństwo produkcji, w tym systemu FSSC 22000</strong>.</p>

<h2><strong>Rozwój sektora drobiu w Ukrainie nabiera tempa</strong></h2>

<p>Przykład Avesterra pokazuje, że ukraiński sektor drobiarski nie tylko utrzymuje produkcję mimo wojny, ale także rozwija się i przygotowuje do dalszej ekspansji.</p>

<p>Na razie udział Ukrainy w imporcie drobiu do Polski jest ograniczony. Jednak ukraińskie inwestycje realizowane blisko granicy z UE mogą w przyszłości zmieniać układ sił na rynku – zwłaszcza jeśli produkcja zostanie skierowana na eksport. Na tym etapie pozostaje to jednak scenariuszem, który dopiero zaczyna się rysować.</p>

<p><em>Na podst. Avesterra, Poultry World, ZSRIR</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/03/27/649404.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Drób</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Sat, 28 Mar 2026 16:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/setki-tysiecy-kurczakow-dziennie-przy-granicy-z-polska-nowa-inwestycja-nabiera-tempa-2667394</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Handel drobiem pod presją. Bliski Wschód w centrum zmian</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/handel-drobiem-pod-presja-bliski-wschod-w-centrum-zmian-2648797</link>
			<description>Rynek drobiu na Bliskim Wschodzie rośnie, ale wojna i nowe ograniczenia importowe zaczynają coraz mocniej wpływać na handel, koszty i bezpieczeństwo dostaw. To już nie jest tylko problem regionu.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Bliski Wschód od kilku lat przyciąga uwagę eksporterów <strong><a href="https://www.topagrar.pl/tag/drob" target="_blank">drobiu</a></strong> z całego świata. Powód jest prosty: w wielu krajach tego regionu rośnie liczba ludności, zwiększa się spożycie mięsa, rozwija się gastronomia, a państwa chcą wzmacniać własne bezpieczeństwa żywnościowe. To wszystko napędza popyt. Jednocześnie nie wszędzie udaje się nadążyć z krajową produkcją, więc import nadal odgrywa dużą rolę.</p>

<p>Dziś ten obraz zaczyna się jednak komplikować.  Na rynek drobiu coraz mocniej oddziałuje <strong>konflikt na <a href="https://www.topagrar.pl/tag/bliski-wschod-0" target="_blank">Bliskim Wschodzie</a></strong>. Do tego dochodzą nowe decyzje administracyjne, jak saudyjskie ograniczenia importowe. W efekcie sektor musi mierzyć się jednocześnie z rosnącym popytem, większą niepewnością i wyższymi kosztami. Nie przeciągając, przejdźmy do szczegółów.</p>

<h2><strong>Bliski Wschód to coraz ważniejszy rynek dla drobiu</strong></h2>

<p>Jak opisał Poultry World w swojej <a href="https://www.poultryworld.net/the-industrymarkets/market-trends-analysis-the-industrymarkets-2/middle-east-poultry-boom-opens-door-for-eu-exporters/" target="_blank">analizie</a>, Bliski Wschód stał się jednym z najbardziej dynamicznych rynków drobiu na świecie. <strong>Region przyciąga eksporterów</strong>, bo łączy wzrost liczby ludności, urbanizację i rozwój sektora HoReCa, czyli branży hotelarskiej i gastronomicznej, z wciąż dużym zapotrzebowaniem na import.</p>

<p>Stig Munck Larsen, główny konsultant Duńskiej Rady ds. Rolnictwa i Żywności oraz przewodniczący Grupy Roboczej ds. Handlu AVEC, zwrócił uwagę, że <strong>do 2029 r. populacja Bliskiego Wschodu ma wzrosnąć o 20 mln osób</strong>, a polowa tego przyrostu przypadnie na osoby poniżej 25. roku życia. Jak stwierdził: <em>„Ta <strong>nowa sytuacja demograficzna zwiększy spożycie mięsa drobiowego</strong> zarówno teraz, jak i w przyszłości”</em>.</p>

<p>Według tego samego źródła obecny popyt importowy regionu wynosi około <strong>2,5 mln ton</strong>. Z kolei think tank IndexBox prognozuje, że <strong>do 2035 r. rynek może osiągnąć 10 mln ton</strong>, a jego wartość przekroczy 20 mld dolarów.</p>

<p>To ważne tło dla całej sprawy. Bo jeśli region tak mocno potrzebuje drobiu, to każde zakłócenie transportu, handlu czy produkcji od razu odbija się szerzej niż tylko lokalnie.</p>

<h2><strong>Wojna nie zatrzymuje rynku, ale zaczyna go destabilizować</strong></h2>

<p>To właśnie pokazują najnowsze analizy. Rabobank w <a href="https://www.rabobank.com/knowledge/q011517675-conflict-in-the-middle-east-impact-on-global-food-and-agribusiness" target="_blank">raporcie</a> z 12 marca ocenił, że konflikt na Bliskim Wschodzie wywołuje wielowarstwowy wstrząs w światowym sektorze rolno-spożywczym. W centrum są energia i logistyka, a dalej skutki rozchodzą się na nawozy, pasze, opakowania i handel żywnością.</p>

<p>Dla rynku drobiu ten mechanizm jest szczególnie istotny. Rabobank podkreśla, że Bliski Wschód jest <strong>dużym importerem białka zwierzęcego</strong>, a w samym drobiu region odpowiada za <strong>15% światowego handlu</strong> i prawie <strong>10% globalnego wzrostu produkcji</strong>. Mimo inwestycji w lokalne fermy kilka krajów pozostaje mocno uzależnionych od importu mięsa drobiowego i kluczowych komponentów, takich jak pasza. W raporcie wskazano zwłaszcza Iran, Kuwejt, Oman, Irak, Bahrajn i ZEA.</p>

<p>To oznacza, że wojna nie musi fizycznie zniszczyć ferm, aby uderzyć w sektor. Wystarczy, że podniesie koszt energii, utrudni transport i zakłóci regularność dostaw.</p>

<p><strong>Sprawdź również: <a href="https://www.topagrar.pl/articles/rynek-mleka/czy-konflikt-na-bliskim-wschodzie-uderzy-w-rynek-mleka-ekspert-prognozuje-co-czeka-rolnikow-2648408" target="_blank">Czy konflikt na Bliskim Wschodzie uderzy w rynek mleka? Ekspert prognozuje co czeka rolników</a></strong></p>

<h2><strong>Najmocniej uderza energia, transport i pasze</strong></h2>

<p>Poultry World w swojej <a href="https://www.poultryworld.net/the-industrymarkets/market-trends-analysis-the-industrymarkets-2/war-in-the-middle-east-sends-tremors-through-poultry-supply-chains/" target="_blank">niedawnej analizie</a> zwrócił uwagę, że europejscy producenci drobiu już odczuwają pierwsze skutki konfliktu. Chodzi przede wszystkim o rosnące ceny energii i większą zmienność na rynkach pasz.</p>

<p>Międzynarodowa Rada Drobiu (IPC) podkreślała, że <em>„produkcja drobiu jest wrażliwa na koszty energii, ponieważ ogrzewanie, energia elektryczna, przetwórstwo i transport są energochłonne”</em>. To ważna uwaga, bo dobrze tłumaczy, dlaczego konflikt zbrojny setki czy tysiące kilometrów od fermy może wpływać na opłacalność produkcji także w Europie.</p>

<p>Do tego dochodzą nawozy. Rabobank wskazał, że <strong>przez cieśninę Ormuz przechodzi 25–30% światowego eksportu azotu</strong>. Jeśli ten kanał pozostaje zakłócony, rośnie ryzyko droższych nawozów, a to z kolei może podbijać koszty produkcji kukurydzy i soi, czyli podstawowych składników pasz.</p>

<p>W praktyce wygląda to więc tak: wojna podnosi ceny energii, to wpływa na nawozy i logistykę, a później ten wzrost kosztów przechodzi dalej na pasze, fermę, ubojnię i transport gotowego mięsa.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/uprawa/nawozy/30-swiatowej-produkcji-mocznika-zablokowane-jakie-sa-ceny-nawozow-2648722">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/03/16/770812.jpg?1773831884" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>30% światowej produkcji mocznika zablokowane. Jakie są ceny nawozów?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2><strong>Handel morski robi się mniej pewny i droższy</strong></h2>

<p>W drobiu szczególnie ważna jest też logistyka. Materiał genetyczny, jak jednodniowe pisklęta, zwykle dociera drogą lotniczą, ale sam handel mięsem drobiowym w dużej mierze opiera się na transporcie morskim. A właśnie ten element łańcucha staje się dziś mniej przewidywalny.</p>

<p>Według Poultry World utrudnienia na światowych szlakach mogą <strong>ograniczać eksport mięsa </strong>na Bliski Wschód albo wręcz czasowo go wstrzymywać. Stig Munck Larsen ostrzegł, że część wolumenów może zostać <strong>przekierowana na inne rynki, zwłaszcza do Afryki</strong>, co negatywnie wpłynie na ceny hurtowe. Dodatkowo zmiana trasy przez Republikę Południowej Afryki może wydłużać dostawy o 10–14 dni i podnosić koszty.</p>

<p>Podobny mechanizm opisał Rabobank. Zwrócił uwagę, że <strong>Brazylia, czyli kluczowy dostawca drobiu do regionu, już mierzy się z wyższymi kosztami frachtu i ubezpieczeń</strong>. Część transportów dociera do portów nad Morzem Czerwonym, a potem jedzie dalej lądem, inne dostawy trzeba przekierowywać dłuższą drogą.</p>

<h2><strong>Nie wszyscy eksporterzy reagują tak samo</strong></h2>

<p>Wojna zmienia też układ sił między dostawcami. Poultry World pisał wcześniej, że Brazylia nadal dominuje w imporcie drobiu do regionu, ale <strong>o większy udział walczą też UE, Rosja, Ukraina, Turcja i inni gracze</strong>.</p>

<p>Problem w tym, że nie każdy wchodzi w ten kryzys z taką samą pozycją. Ukraina, według cytowanych przez portal przedstawicieli branży, straciła część konkurencyjności cenowej z powodu wojny, wyższych kosztów logistyki i problemów z regularnością dostaw. Z kolei Rosja zwiększała sprzedaż do krajów Zatoki, inwestując m.in. w certyfikację halal.</p>

<p><strong>Polska</strong> i szerzej UE widzą w Bliskim Wschodzie kierunek ważny z punktu widzenia dywersyfikacji eksportu. Ale wciąż przegrywają ceną z tańszymi konkurentami. <strong>Katarzyna Gawrońska z Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz (KIPDiP)</strong> zwracała uwagę, że dla krajów arabskich kluczowym czynnikiem pozostaje cena, a unijna produkcja jest droższa przez wyższe wymogi regulacyjne.</p>

<h2><strong>Arabia Saudyjska pokazuje, że rynek zależy też od decyzji politycznych</strong></h2>

<p>Do wojny i kosztów dochodzi jeszcze trzeci czynnik: regulacje. I tu bardzo mocnym sygnałem jest najnowsza <a href="https://www.poultryworld.net/the-industrymarkets/market-trends-analysis-the-industrymarkets-2/saudi-arabias-poultry-import-ban-sparks-concerns-in-middle-east/" target="_blank">decyzja</a> Arabii Saudyjskiej. Jak poinformował wczoraj Poultry World, saudyjski urząd ds. żywności i leków wprowadził <strong>od 1 marca całkowity zakaz importu surowego drobiu i jaj</strong> konsumpcyjnych z 40 krajów. Kolejne ograniczenia objęły wybrane regiony w 16 państwach. Oficjalnym powodem jest ochrona przed wysoce zjadliwą grypą ptaków.</p>

<p>Jednocześnie Arabia Saudyjska nadal rozwija własną produkcję. Tamtejsze ministerstwo podało, że <strong>krajowa produkcja drobiu przekroczyła 1,31 mln ton rocznie</strong>, podczas gdy w 2023 r. wynosiła 1,1 mln ton.</p>

<p>Ta decyzja budzi pytania w regionie. Część eksporterów uważa, że tak szeroki zakres ograniczeń może służyć nie tylko bioasekuracji, ale też ochronie własnego rynku. Szczególnie <strong>krytycznie oceniali to przedstawiciele Egiptu</strong>, dla których eksport drobiu do Arabii Saudyjskiej jest ważnym źródłem dewiz potrzebnych do zakupu kukurydzy i soi na paszę.</p>

<p>To pokazuje bardzo wyraźnie, że rynek drobiu na Bliskim Wschodzie zależy nie tylko od popytu i wojny, ale także od szybkich decyzji administracyjnych podejmowanych przez państwa regionu.</p>

<h2><strong>Jest też druga strona: drób zwykle broni się lepiej niż droższe mięsa</strong></h2>

<p>Nie wszystkie sygnały dla sektora są jednak jednoznacznie złe. Międzynarodowa Rada Drobiu przypomniała, że w czasie pogorszenia koniunktury drób często okazuje się bardziej odporny niż inne gatunki mięsa. Powód jest prosty: pozostaje <strong>jednym z najtańszych źródeł białka zwierzęcego</strong>.</p>

<p>To może oznaczać, że jeśli wojna będzie dalej podbijać inflację i osłabiać siłę nabywczą konsumentów, część gospodarstw domowych będzie ograniczać droższe zakupy i przesuwać popyt właśnie w stronę drobiu. To nie zlikwiduje problemu kosztów, ale może amortyzować spadki konsumpcji.</p>

<h2><strong>Rynek rośnie, ale robi się coraz trudniejszy</strong></h2>

<p>Z punktu widzenia rolnika i całego łańcucha drobiarskiego wniosek jest dziś dość jasny. Bliski Wschód pozostaje rynkiem o dużym potencjale. Popyt nie znika, a w części krajów będzie nadal rósł. Jednocześnie wojna pokazuje, jak krucha bywa opłacalność w sektorze zależnym od energii, pasz, frachtu i stabilnych kierunków eksportu.</p>

<p>Do tego dochodzi coraz mocniejsza rola państw, które z jednej strony chcą zabezpieczyć dostawy żywności, a z drugiej chronić własny przemysł. Dlatego najbliższe miesiące mogą być dla rynku drobiu okresem nie tyle załamania, ile narastającej niestabilności.</p>

<p>I właśnie to wydaje się dziś najważniejsze: Bliski Wschód nadal potrzebuje drobiu, ale wojna sprawia, że dostarczenie go staje się trudniejsze, droższe i bardziej ryzykowne.</p>

<p><em>Oprac. Maria Khamiuk na podst. Poultry World, Rabobank</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/03/18/439190.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Drób</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Wed, 18 Mar 2026 14:30:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/handel-drobiem-pod-presja-bliski-wschod-w-centrum-zmian-2648797</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Kolejne ogniska rzekomego pomoru drobiu. GIW aktualizuje mapę</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/kolejne-ogniska-rzekomego-pomoru-drobiu-giw-aktualizuje-mape-2648601</link>
			<description>Rzekomy pomór drobiu znów pojawia się na mapie ognisk w Polsce. W pierwszej połowie marca GIW potwierdził trzy kolejne przypadki choroby. Gdzie tym razem wykryto wirusa i jak duże były stada?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Od czasu ostatnio opisywanych ognisk <strong><a href="https://www.topagrar.pl/tag/rzekomy-pomor-drobiu" target="_blank">rzekomego pomoru drobiu (ND)</a></strong> Główny Inspektorat Weterynarii (GIW) zaktualizował zestawienie przypadków choroby. Na liście pojawiły się trzy nowe ogniska – w województwach mazowieckim, lubuskim i zachodniopomorskim. Łącznie w tych stadach utrzymywano <strong>ponad 579 tys. ptaków</strong>, więc skala nowych ognisk jest większa niż w <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/nowe-ogniska-chorob-drobiu-giw-aktualizuje-mapy-i-podaje-szczegoly-2647486" target="_blank">poprzednim zestawieniu</a>.</p>

<h2><strong>Nowe ogniska rzekomego pomoru drobiu (ND)</strong></h2>

<p>Na podstawie najnowszej listy ognisk GIW chorobę potwierdzono w trzech gospodarstwach:</p>

<ul>
	<li>
<strong>25. ognisko ND – Płock (woj. mazowieckie)</strong>

	<p>Chorobę potwierdzono <strong>1 marca</strong> w stadzie <strong>73,6 tys. kur rzeźnych</strong> utrzymywanych w gospodarstwie w Płocku.</p>
	</li>
	<li>
<strong>26. ognisko ND – Wierzbnica (woj. lubuskie, pow. nowosolski)</strong>
	<p>Ognisko stwierdzono <strong>10 marca</strong> w gospodarstwie w gminie Bytom Odrzański. Choroba objęła <strong>229 tys. kur rzeźnych</strong>, więc jest to jedno z większych ognisk ND w tym roku.</p>
	</li>
	<li>
<strong>27. ognisko ND – Kłęby (woj. zachodniopomorskie, pow. kamieński)</strong>
	<p>Najnowsze ognisko potwierdzono <strong>12 marca</strong>. W stadzie znajdowało się <strong>ponad 276 tys. kur rzeźnych</strong> – to największe z trzech nowych ognisk.</p>
	</li>
</ul>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/03/16/769172.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/03/16/769172.png?1774853391" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Mapa aktywnych ognisk rzekomego pomoru drobiu (ND) w Polsce (16.03.2026)</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">GIW</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>W 2026 r. już 28 ognisk rzekomego pomoru drobiu [MAPA]</strong></h2>

<p>Według danych GIW od początku 2026 r. w Polsce potwierdzono <strong>27 ognisk rzekomego pomoru drobiu</strong>, a łączna liczba ptaków w stadach objętych chorobą przekroczyła <strong>2,39 mln sztuk</strong>.</p>

<p>Dla porównania – w całym <strong>2025 roku wykryto 86 ognisk ND</strong>, w których utrzymywano ponad <strong>8,5 mln sztuk drobiu</strong>.</p>

<p><em>Oprac. Maria Khamiuk na podst. GIW</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/03/16/617888.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Drób</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Mon, 16 Mar 2026 09:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/kolejne-ogniska-rzekomego-pomoru-drobiu-giw-aktualizuje-mape-2648601</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ponad 110 tys. ptaków do likwidacji. Gdzie pojawiły się nowe ogniska HPAI?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/ponad-110-tys-ptakow-do-likwidacji-gdzie-pojawily-sie-nowe-ogniska-hpai-2648532</link>
			<description>Na mapie grypy ptaków w Polsce pojawiły się kolejne ogniska choroby. W czterech nowych ogniskach HPAI znajduje się ponad 110 tys. ptaków, głównie indyków. Sprawdź, gdzie wykryto wirusa.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Nowe ogniska grypy ptaków w Polsce</strong></h2>

<p>Mapa ognisk wysoce zjadliwej grypy ptaków (HPAI) ponownie się wydłużyła. Jak informuje Główny Inspektorat Weterynarii (GIW), <strong>łączna liczba ognisk <a href="https://www.topagrar.pl/tag/grypa-ptakow" target="_blank">grypy ptaków</a> w stadach drobiu w Polsce w 2026 roku wzrosła już do 46</strong>. Wszystkie nowe przypadki dotyczą gospodarstw komercyjnych utrzymujących drób. W czterech najnowszych ogniskach znajdowało się <strong>łącznie ponad 114 tys. ptaków</strong>, które muszą zostać zlikwidowane w ramach zwalczania choroby.</p>

<h2><strong>W których regionach grypa ptaków zaatakowała stada drobiu? </strong></h2>

<p>Z najnowszego zestawienia ognisk wynika, że wirusa H5N1 potwierdzono w kolejnych stadach indyków:</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/03/13/769020.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/03/13/769020.png?1773399196" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Aktywne ogniska HPAI u drobiu (13.03.2026 r.)</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">GIW</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<ul>
	<li>
<strong>43. ognisko HPAI</strong> – Janocin (pow. inowrocławski, woj. kujawsko-pomorskie) – <strong>32 021 indyków rzeźnych</strong>. Ognisko potwierdzono 8 marca.</li>
	<li>
<strong>44. ognisko HPAI</strong> – Babięty Wielkie (pow. iławski, woj. warmińsko-mazurskie) – <strong>15 719 indyków hodowlanych</strong>. Chorobę stwierdzono 10 marca.</li>
	<li>
<strong>45. ognisko HPAI</strong> – Windyki (pow. iławski, woj. warmińsko-mazurskie) – <strong>46 189 indyków rzeźnych</strong>. Ognisko potwierdzono 12 marca.</li>
	<li>
<strong>46. ognisko HPAI</strong> – Biel (pow. kętrzyński, woj. warmińsko-mazurskie) – <strong>20 108 indyków rzeźnych</strong>. Chorobę stwierdzono 12 marca.</li>
</ul>

<p>W każdym z tych gospodarstw badania laboratoryjne potwierdziły <strong>podtyp wirusa H5N1</strong>.</p>

<h2><strong>Jak wygląda sytuacja grypy ptaków w Polsce w 2026 roku?</strong></h2>

<p>Od początku roku wirus HPAI pojawia się w różnych regionach kraju i dotyka różnych segmentów produkcji drobiarskiej. Chorobę potwierdzano m.in. w stadach kur niosek, kur hodowlanych, kur rzeźnych, indyków, kaczek oraz gęsi.</p>

<p>Najwięcej ognisk w 2026 r. wykryto dotąd w <strong>województwie wielkopolskim</strong>, ale przypadki pojawiły się także w wielu innych regionach kraju – m.in. w <strong>województwach lubelskim, podlaskim, kujawsko-pomorskim, pomorskim, śląskim, warmińsko-mazurskim, łódzkim, zachodniopomorskim oraz dolnośląskim</strong>.</p>

<p>Z najnowszego zestawienia GIW wynika również, że <strong>łączna liczba ptaków w stadach objętych ogniskami HPAI w tym roku przekroczyła już 4,1 mln sztuk</strong>.</p>

<p><em>Oprac. Maria Khamiuk na podst. GIW</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/03/13/516635.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Drób</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Fri, 13 Mar 2026 21:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/ponad-110-tys-ptakow-do-likwidacji-gdzie-pojawily-sie-nowe-ogniska-hpai-2648532</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Nowe ogniska grypy ptaków w Polsce. GIW potwierdza kolejne przypadki</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/nowe-ogniska-grypy-ptakow-w-polsce-giw-potwierdza-kolejne-przypadki-2648166</link>
			<description>Grypa ptaków nadal pojawia się w polskich gospodarstwach. GIW potwierdził nowe ogniska HPAI w stadach kur hodowlanych w dwóch regionach kraju. Gdzie?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mapa ognisk wysoce zjadliwej grypy ptaków (HPAI) znów się wydłużyła. Jak poinformował Główny Inspektorat Weterynarii (GIW), potwierdzono <strong>41. i 42. ognisko grypy ptaków</strong> w stadach drobiu w Polsce. Oba przypadki dotyczą gospodarstw utrzymujących <strong>kury hodowlane</strong>. Chorobę wykryto w dwóch regionach kraju – w woj. wielkopolskim oraz kujawsko-pomorskim.</p>

<h2><strong>Gdzie wykryto nowe ogniska <a href="https://www.topagrar.pl/tag/hpai">HPAI</a> w Polsce?</strong></h2>

<p>Z najnowszego zestawienia ognisk wynika, że po opisywanym wcześniej 40. ognisku potwierdzono dwa kolejne przypadki choroby:</p>

<ul>
	<li>
<strong>41. ognisko</strong> – Margońska Wieś (pow. chodzieski, woj. wielkopolskie) – <strong>64 500 kur hodowlanych</strong>. Ognisko stwierdzono 26 lutego, a dezynfekcję wstępną przeprowadzono 2 marca.</li>
	<li>
<strong>42. ognisko</strong> – Okrąg (pow. lipnowski, woj. kujawsko-pomorskie) – <strong>9 362 kury hodowlane</strong>. Ognisko potwierdzono 2 marca.</li>
</ul>

<p>W oby przypadkach badania laboratoryjne potwierdziły wirusa <strong>H5N1</strong>.</p>

<h2><strong>Jak wygląda sytuacja <a href="https://www.topagrar.pl/tag/grypa-ptakow">grypy ptaków</a> w Polsce w 2026 roku? [MAPA]</strong></h2>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/03/09/728370.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/03/09/728370.png?1773043333" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Mapa aktywnych ognisk grypy ptaków w Polsce (09.03.2026 r.)</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">GIW</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Od początku roku wirus HPAI pojawiał się w różnych typach gospodarstw drobiarskich. Choroba dotknęła m.in. <strong>kury nioski, kury rzeźne, kury hodowlane, indyki rzeźne, kaczki rzeźne oraz gęsi hodowlane</strong>.</p>

<p>Najwięcej ognisk w 2026 r. odnotowano w Wielkopolsce, ale przypadki pojawiły się także w innych regionach kraju – m.in. w województwach lubelskim, podlaskim, kujawsko-pomorskim, pomorskim, śląskim, warmińsko-mazurskim, łódzkim, zachodniopomorskim czy dolnośląskim. Pokazuje to, że wirus pojawia się w różnych częściach kraju i dotyka różne segmenty produkcji drobiarskiej.</p>

<p>Według najnowszych danych GIW <strong>w 2026 r. w Polsce potwierdzono już 42 ogniska HPAI u drobiu</strong>, a łączna liczba ptaków w stadach objętych chorobą wynosi ponad<strong> 4,01 mln sztuk</strong>. Same ogniska nr 41 i 42, które opisujemy w tym artykule, objęły łącznie prawie 74 tys. ptaków.</p>

<h2><strong>Grypa ptaków w UE – gdzie pojawia się choroba?</strong></h2>

<p>Problem grypy ptaków nie dotyczy tylko Polski. W Unii Europejskiej w 2026 r. potwierdzono już <strong>166 ognisk HPAI </strong>u drobiu. Najwięcej przypadków odnotowano w <strong>Polsce (42)</strong> oraz <strong>Niemczech (35)</strong>. Kolejne ogniska potwierdzono także we Włoszech (16), Francji (14), Niderlandach (13), Belgii (10), Węgrzech (12), a także w Bułgarii i Danii (po 8).</p>

<p>Mniejszą liczbę ognisk stwierdzono w kilku innych krajach: w Czechach i Słowacji (po 3), w Hiszpanii i Szwecji (po 1). W części państw członkowskich w 2026 r. <strong>nie potwierdzono dotąd ognisk HPAI</strong> w stadach drobiu – dotyczy to m.in. Austrii, Chorwacji, Cypru, Estonii, Finlandii, Grecji, Irlandii, Litwy, Luksemburga, Łotwy, Malty, Portugalii, Rumunii, Słowenii oraz Irlandii Północnej.</p>

<p>Jednocześnie w wielu z tych krajów wirus wykrywany jest u <strong>ptaków dzikich lub ptaków utrzymywanych w niewoli</strong>, co pokazuje, że patogen nadal krąży w środowisku i może okresowo pojawiać się także w gospodarstwach drobiarskich.</p>

<p><em>Na podst. GIW</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/03/09/649402.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Drób</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Mon, 09 Mar 2026 15:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/nowe-ogniska-grypy-ptakow-w-polsce-giw-potwierdza-kolejne-przypadki-2648166</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Polska branża drobiarska zagrożona? Umowa z Mercosur budzi poważne obawy</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/polska-branza-drobiarska-zagrozona-umowa-z-mercosur-budzi-powazne-obawy-2647844</link>
			<description>Polska stała się światowym gigantem w drobiu – jesteśmy dziś największym eksporterem w UE i trzecim największym eksporterem na świecie, po Brazylii i Chinach. Jednocześnie niedawno podpisana umowa handlowa UE–Mercosur budzi w Warszawie poważne obawy. Według Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz, umowa o wolnym handlu między Unią Europejską a Mercosur stanowi zagrożenie dla konkurencyjności europejskiego drobiu.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Polska, największy eksporter drobiu w Unii Europejskiej, uważa, że porozumienie o wolnym handlu między UE a Mercosur (Brazylia, Argentyna, Urugwaj i Paragwaj) osłabi konkurencyjność europejskiego drobiu – poinformowała Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz (KIPDiP). W tym porozumieniu „mięso drobiowe wspomniane jest zaledwie w kilku linijkach, podczas gdy wywiera ono poważny wpływ na europejskie rolnictwo oraz tysiące miejsc pracy” – alarmuje Izba.</p>

<p>Zgodnie z uzgodnioną umową, kraje Mercosur miałyby uzyskać prawo do wprowadzenia na rynek europejski dodatkowych <strong>180 000 ton mięsa drobiowego</strong>, zaś na produkty te nałożone byłyby jedynie niskie cła.</p>

<h2>Polska – kraj eksportujący ponad połowę produkcji</h2>

<p>Polska jest obecnie największym eksporterem mięsa drobiowego w Unii Europejskiej, a także trzecim eksporterem na świecie, po Brazylii i Chinach. W 2024 r. polska produkcja drobiarska (drób rzeźny, indyk, kaczka, jaja itd.) sięgnęła 3,25 mln ton, z czego ponad połowa została wyeksportowana do około 100 krajów. Według szacunków w naszym kraju funkcjonuje ok. 10 000 profesjonalnych ferm drobiu.</p>

<p>Około 70% polskiego eksportu drobiu trafia na rynki europejskie.</p>

<p>– Oznacza to, że co piąty produkt drobiowy spożywany w Unii Europejskiej pochodzi z Polski – podkreśla KIPDiP.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/03/03/524023.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/03/03/524023.png?1772538988" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Canva</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Konkurencyjność budowana po 1989 roku</h2>

<p>Polska branża drobiarska zbudowała swoją konkurencyjność po 1989 r., gdy rozpoczął się proces modernizacji po upadku komunizmu. W tym okresie możliwe stały się duże inwestycje w infrastrukturę produkcyjną, także z udziałem kapitału zagranicznego. Z kolei nasze wejście do Unii Europejskiej w 2004 r. przyspieszyło integrację z jednolitym rynkiem, a rozwój infrastruktury transportowej i logistycznej wzmocnił pozycję polskich firm jako konkurencyjnych i efektywnych dostawców mięsa drobiowego i przetworów na rynek wspólnotowy.</p>

<h2>Obawy dotyczące Mercosur</h2>

<p>Zdaniem polskich producentów drobiu, dodatkowe kontyngenty importowe dla państw Mercosur mogą:</p>

<ul>
	<li>zwiększyć presję cenową na rynku unijnym,</li>
	<li>wzmocnić przewagę kosztową producentów południowoamerykańskich,</li>
	<li>nasilić zjawisko konkurencji, którą Polska Izba określa jako „nieuczciwą”, z uwagi na różnice w wymaganiach regulacyjnych (dobrostan zwierząt, normy środowiskowe, standardy pracy).</li>
</ul>

<p>Izba wskazuje również na ryzyko długofalowej erozji udziału europejskiego drobiu w rynku, jeśli import z regionu Mercosur zacznie wypierać unijną produkcję, w tym polską.</p>

<h2>Apel o ponowne przeanalizowanie porozumienia</h2>

<p>W swoim stanowisku KIPDiP apeluje do władz polskich i instytucji unijnych o:</p>

<ul>
	<li>dokładne przeanalizowanie skutków umowy z Mercosur dla europejskiej drobiarskiej,</li>
	<li>wzmocnienie lub doprecyzowanie klauzul ochronnych,</li>
	<li>zapewnienie, że standardy produkcji (w tym dotyczące dobrostanu zwierząt i ochrony środowiska) będą w praktyce porównywalne dla producentów europejskich i południowoamerykańskich.</li>
</ul>

<p>Nasz kraj stara się też zbudować szerszą koalicję państw członkowskich – m.in. z Francją – które również obawiają się wpływu umowy na własne sektory rolno‑spożywcze i domagają się wstrzemięźliwości w procesie ratyfikacji. Kluczowe pytanie brzmi dziś: czy Europa jest w stanie pogodzić otwarty handel z odpornością własnej produkcji – zwłaszcza w tak strategicznych sektorach jak drób?</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/03/03/727756.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Drób</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Sun, 08 Mar 2026 20:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/polska-branza-drobiarska-zagrozona-umowa-z-mercosur-budzi-powazne-obawy-2647844</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>UE zaostrza zasady nazewnictwa. Mniej „udźców” z grochu, więcej uczciwości wobec mięsa</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/ue-zaostrza-zasady-nazewnictwa-mniej-udzcow-z-grochu-wiecej-uczciwosci-wobec-miesa-2648104</link>
			<description>Długo oczekiwane ograniczenia dotyczące nazw dla roślinnych zamienników mięsa wejdą w życie. Po latach sporów i niejasności powstała konkretna lista 31 zakazanych słów, których nie będzie już można używać w odniesieniu do produktów roślinnych. To krok w stronę większej przejrzystości dla konsumentów i czytelniejszej ochrony pojęcia mięsa oraz części tuszy – nawet jeśli branża roślinna głośno przeciwko temu protestuje.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jednocześnie, w ramach kompromisu politycznego, dopuszczono dalsze używanie nazw typu "roślinny burger" czy "roślinna kiełbasa". Ustalono też 3-letni okres przejściowy, aby producenci zdążyli dostosować etykiety i marketing do nowych przepisów.</p>

<h2>31 słów, których roślinne produkty już nie użyją</h2>

<p>Nowe regulacje jasno mówią: <strong>nazwy odnoszące się wprost do gatunków zwierząt i konkretnych elementów tuszy są zarezerwowane dla prawdziwego mięsa. </strong>Z listy zakazanych terminów znikają więc z opakowań produktów roślinnych m.in.:</p>

<ul>
	<li>nazwy gatunków i kategorii mięsa: wołowina, cielęcina, wieprzowina, drób, kurczak, indyk, kaczka, gęś, jagnięcina, baranina, owcza, koźlina;</li>
	<li>określenia typowych elementów tuszy i części mięsa: udko, polędwica, antrykot, boczek, schab, żeberka, łopatka, golonka, skrzydełko, pierś, mostek, stek z antrykotu, stek T-bone, zad, stek, wątróbka.</li>
</ul>

<p>Te słowa nie będą mogły być już łączone z produktami roślinnymi – niezależnie od tego, jak będą one doprecyzowane przymiotnikiem "roślinny". To właśnie <strong>o takie rozgraniczenie od początku walczyły środowiska zabiegające o ochronę nazw produktów zwierzęcych</strong> i uniknięcie podpinania się pod wizerunek mięsa przez zamienniki z soi, grochu czy pszenicy.</p>

<h2>"Dyskusja o nieistniejącym problemie"? Głos przeciwników regulacji</h2>

<p>Dla rolników i organizacji, które od początku domagały się ochrony nazw mięsa, <strong>decyzja dotycząca nazewnictwa roślinnych zamienników nie jest abstrakcyjną wojną kulturową, lecz elementem polityki rolnej.</strong> Ma chronić nazwy powiązane z określonym sposobem produkcji, odpowiedzialnością za dobrostan zwierząt, wymogami sanitarnymi, kontrolami – a więc z całym ciężarem, którego roślinne alternatywy po prostu nie dźwigają.</p>

<p>Ostateczny bilans negocjacji to kompromis:</p>

<p>– z jednej strony zachowano takie określenia jak burger czy kiełbasa dla produktów roślinnych,</p>

<p>– z drugiej – jasno postawiono granicę przy nazwach gatunków i części tuszy.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-gray-redtitle  full-width">
<div class="se__title"><h2>Lista 31 zakazanych słów:</h2>
</div>
<div class="se__text"><p>wołowina; cielęcina; wieprzowina; drób; kurczak; indyk; kaczka; gęś; jagnięcina; baranina; owcza; koźlina; udko; polędwica; antrykot; boczek; schab; żeberka; łopatka; golonka; skrzydełko; pierś; udko; mostek; stek z antrykotu; stek T-bone; zad; boczek; stek; wątróbka.</p></div>
</div>

<p><strong>Dla tych, którzy od lat zabiegali o przejrzystość i uczciwość w nazewnictwie, to krok w dobrym kierunku</strong>, choć nie w pełni satysfakcjonujący. Branża roślinna mówi o chaosie i niekonsekwencji, ale z perspektywy tradycyjnego sektora mięsnego po raz pierwszy w unijnym prawie znalazło się tak wyraźne potwierdzenie, że wołowina, schab czy wątróbka nie są pustymi słowami marketingu, lecz nazwami chronionymi, zakorzenionymi w realnej produkcji zwierzęcej.</p>

<p><strong>Nowe przepisy są jednak mocno krytykowane przez branżę roślinną,</strong> która od początku sprzeciwiała się jakimkolwiek ograniczeniom nazewnictwa. Dla zwolenników zaostrzenia zasad ten sprzeciw jest dowodem, jak ważny był jasny, prawny rozdział pomiędzy mięsem a jego analogami. <strong>Przedstawiciele sektora roślinnego przekonują, że konsumenci  wiedzą, co kupują i że problemu wprowadzania w błąd nigdy nie było. </strong>Wyraża to wprost Igor Sadurski, założyciel firmy Bezmięsny oraz członek Polskiego Związku Producentów Żywności Roślinnej:</p>

<p>– Co prawda cieszy nas, że ostatecznie udało się zachować najbardziej powszechne i zrozumiałe dla konsumentów określenia, takie jak ‘roślinny burger‘ czy ‘roślinna kiełbasa‘, ale jednocześnie utwierdza nas to w przekonaniu, że cała debata była w dużej mierze dyskusją o nieistniejącym problemie. Konsumenci doskonale wiedzą, czym są produkty roślinne i jak z nich korzystać – zaznacza <strong>Igor Sadurski, założyciel firmy Bezmięsny oraz członek Polskiego Związku Producentów Żywności Roślinnej.</strong> Z perspektywy producentów żywności roślinnej w Europie ważniejsze są dziś zupełnie inne wyzwania – rosnące koszty produkcji, konkurencyjność europejskich firm czy potrzeba wspierania innowacji w sektorze żywności. Regulacje dotyczące nazw nie rozwiązują żadnego z tych problemów, a mogą generować dodatkowe koszty i niepewność regulacyjną dla firm działających na rynku.</p>

<p>Z perspektywy osób, które od lat domagały się ochrony nazewnictwa mięsa, ten cytat tylko potwierdza, że branża roślinna skupia się głównie na własnych kosztach i konkurencyjności, nie dostrzegając znaczenia jasnego nazewnictwa i ochrony tzw. tradycyjnych nazw produktów odzwierzęcych.</p>

<p>Podobny ton ma komentarz <strong>Alicji Bućko</strong> z organizacji <strong>RoślinnieJemy</strong>:</p>

<p>– W obecnym kontekście politycznym i społecznym trudno jest zrozumieć, dlaczego politycy zajmują się właśnie tym tematem. Badania konsumenckie pokazują, że stosowane dotychczas nazwy nie wprowadzają konsumentów w błąd. Dlaczego więc marnujemy europejskie zasoby na problem, który po prostu nie istnieje? Dobrze, że przynajmniej niektóre nazwy, które dają konsumentom ważną informację na temat przeznaczenia produktu, jak burger czy kiełbasa, zostają wciąż na sklepowych półkach. Mimo to efektem negocjacji jest chaos i niekonsekwencja. – komentuje <strong>Alicja Bućko z organizacji RoślinnieJemy.</strong></p>

<p>Dla zwolenników regulacji ta krytyka potwierdza, że <strong>przemysł roślinny traktuje dotychczasowy swobodny dostęp do "mięsnego" języka jako wygodne narzędzie marketingowe,</strong> a nie jako neutralne, niewinne słowa.</p>

<h2>Nowa żywność, mięso komórkowe i aromaty – zasady zanim produkt trafi na rynek</h2>

<p><strong>Nowe przepisy obejmują także tzw. nową żywność, w tym mięso hodowane komórkowo</strong>, które jeszcze nie jest dostępne komercyjnie w UE. Regulacje mają więc charakter wyprzedzający: zanim takie produkty pojawią się masowo na półkach, będzie wiadomo, jakich nazw używać im nie wolno.</p>

<p>Dla osób, które domagały się uporządkowania rynku, to plus – standard zostaje wyznaczony z góry, a nie po fakcie, kiedy konsumenci i rolnicy znaleźliby się postawieni przed gotowym faktem.</p>

<p>Wciąż nie ma pełnej jasności, jak nowe zasady wpłyną na stosowanie nazw aromatów w przemyśle spożywczym – takich jak "aromat kurczaka" czy "aromat bekonu". Są one powszechnie używane w makaronach, chipsach, sosach czy zupach. Ten obszar może wymagać doprecyzowań, ale kierunek – czyli oddzielenie realnego mięsa od jego imitacji czy smaków – został wyraźnie wskazany.</p>

<h2>Branża roślinna liczy straty</h2>

<p><strong>Organizacje reprezentujące sektor roślinnych alternatyw szacują, że nowe przepisy uderzą w ich biznes</strong>. Według badań BALPRO (niemieckiego stowarzyszenia branży roślinnych zamienników mięsa)<strong> straty rynkowe mogą sięgnąć 250 mln euro rocznie w samych Niemczech.</strong> Analiza oparta na raporcie SYSTEMIQ wskazuje, że <strong>do 2040 roku</strong> całkowity koszt regulacji – w tym ograniczeń nazewnictwa – może obniżyć prognozowaną wartość dodaną brutto sektora w UE nawet o <strong>56 mld euro</strong> rocznie.</p>

<p>Zwolennicy ograniczeń mogą odczytywać te liczby inaczej: jako dowód, jak ogromną wartość marketingową miała dotychczas <strong>niekontrolowana możliwość używania mięsnych nazw przy produktach, które z hodowlą zwierząt nie mają nic wspólneg</strong>o. Skoro sama zmiana nazwy generuje tak duże koszty w przewidywaniach branży, to znaczy, że nazewnictwo było jednym z kluczowych narzędzi ich rozwoju.</p>

<h2>Zakaz jako część polityki rolnej, nie wojny ideologicznej</h2>

<p><strong>Ponad 600 organizacji, NGO i firm z całej Europy oraz ponad 350 tys. obywateli apelowało o odrzucenie ograniczeń. </strong>Krytycy wskazują, że brak było ogólnounijnej, kompleksowej oceny skutków i szerokich konsultacji publicznych. Podnoszą też, że regulacja została podczepiona pod akt prawny dotyczący wspólnej organizacji rynków produktów rolnych, którego głównym celem jest wzmocnienie pozycji rolników w łańcuchu dostaw.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/03/06/505186.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Drób</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Fri, 06 Mar 2026 14:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/ue-zaostrza-zasady-nazewnictwa-mniej-udzcow-z-grochu-wiecej-uczciwosci-wobec-miesa-2648104</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Najwięksi producenci drobiu w Afryce. Kto rządzi rynkiem mięsa i jaj?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/najwieksi-producenci-drobiu-w-afryce-kto-rzadzi-rynkiem-miesa-i-jaj-2647671</link>
			<description>Produkcja drobiu w Afryce rośnie szybciej niż wiele innych sektorów rolnych. Sprawdzamy top 10 największych producentów mięsa drobiowego i jaj w 2025 roku.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Afrykański <strong><a href="https://www.topagrar.pl/tag/rynek-drobiu">rynek drobiu</a></strong> zmienia się szybciej, niż wielu europejskich producentów mogłoby się spodziewać. Wzrost liczby ludności, urbanizacja i rosnące zapotrzebowanie na relatywnie tanie białko sprawiają, że <strong>produkcja drobiu w Afryce</strong> staje się jednym z kluczowych sektorów rolnych na kontynencie.</p>

<p>Ranking 10 największych producentów drobiu w Afryce w 2025 r. opisał Sebastiane Ebatamehi w „The African Exponent”. Następnie Poultry World rozwinął ten materiał w serii artykułów o poszczególnych krajach. To właśnie na tych publikacjach opiera się poniższe zestawienie.</p>

<p>Już na wstępie warto podkreślić jedną rzecz: w części krajów autorzy przytaczają różne szacunki produkcji, co pokazuje, że metodologia liczenia nie zawsze jest jednolita. W artykule zaznaczymy te miejsca wprost.</p>

<h2><strong>Trzy kraje odpowiada za ponad połowę rynku w <a href="https://www.topagrar.pl/tag/afryka">Afryce</a></strong></h2>

<p>Według cytowanych analiz <strong>Egipt, Republika Południowej Afryki i Maroko</strong> mają odpowiadać łącznie za niemal 64% produkcji mięsa drobiowego na kontynencie. To ogromna koncentracja rynku. Reszta Afryki, mimo dużej populacji, produkuje znacznie mniej i często walczy o samowystarczalność.</p>

<p>Przyjrzyjmy się więc ...</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/02/27/649410.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Drób</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Sat, 28 Feb 2026 18:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/notowania/drob-i-jaja/najwieksi-producenci-drobiu-w-afryce-kto-rzadzi-rynkiem-miesa-i-jaj-2647671</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
	</channel>
</rss>
