<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" version="2.0">
	<channel>
		<title>Produkcja zwierzęca</title>
		<link>https://www.topagrar.pl/produkcja-zwierzeca</link>
		<description></description>
              <atom:link href="https://www.topagrar.pl/produkcja-zwierzeca/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />		<item>
			<title>Ile dziś płacą za bydło? Stawki w skupach z 4 sierpnia</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/bydlo-miesne/ile-dzis-placa-za-bydlo-stawki-w-skupach-z-4-sierpnia-2687947</link>
			<description>W wielu ubojniach trwa sezon urlopowy, a rolnicy są zajęci żniwami, dlatego do skupu trafia mniej bydła. Mimo ograniczonej podaży cenniki nie przyniosły w tym tygodniu większych zmian. Sprawdzamy, ile 4 sierpnia 2026 r. można otrzymać za byki, jałówki i krowy.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Światowy rynek wołowiny na zakręcie</h2>

<p>Światowy rynek wołowiny wchodzi w okres napiętej podaży i wysokich cen. Jak wynika z raportu Rabobanku globalna produkcja w I kwartale spadła o 2,5% rok do roku, a w całym roku ma zmniejszyć się o około 2,2%. Największe spadki przewidywane są w Brazylii, Stanach Zjednoczonych i Chinach. Ograniczona liczebność stad, rosnące koszty pasz, energii i nawozów oraz niepewność gospodarcza będą podtrzymywać presję cenową.</p>

<p>Największym eksporterem pozostaje Brazylia, której sprzedaż napędza przede wszystkim popyt Chin. Wśród kluczowych dostawców znajdują się także Australia, Nowa Zelandia, Stany Zjednoczone, Argentyna i Urugwaj. Australia notuje rekordową produkcję i eksport, lecz zbliża się do limitów kontyngentów w Chinach. Brazylijski eksport w kwietniu osiągnął rekordowe 283 tys. ton, jednak możliwe wyczerpanie chińskiego kontyngentu może ograniczyć wyniki w drugiej połowie roku.</p>

<p>Największym importerem są Chiny, gdzie import w I kwartale wzrósł o 27,5%, choć w całym 2026 r. może spaść o co najmniej 10% z powodu kwot importowych. Ważnymi rynkami zbytu są również Stany Zjednoczone, Unia Europejska, Japonia i Korea Południowa. W USA rosnący popyt i spadek krajowej produkcji zwiększają import, którego poziom może przekroczyć 6,1 mld funtów. W UE kurczące się stada zwiększają zależność od dostaw zagranicznych.</p>

<p>Dodatkowym zagrożeniem jest konflikt na Bliskim Wschodzie, podnoszący koszty transportu i produkcji. Spowolnienie gospodarcze oraz inflacja mogą ograniczyć konsumpcję wołowiny, zwłaszcza w gastronomii, i przesunąć popyt w stronę tańszych produktów.</p>

<p>Jak czytamy w analizie Meat Market Observatory <strong>na światowym rynku wołowiny</strong>, do marca 2026 r., Brazylia utrzymała pozycję największego eksportera na świecie, a Australia zajmowała drugie miejsce. Po stronie importu Chiny i Stany Zjednoczone pozostają zdecydowanie największymi odbiorcami wołowiny na świecie.</p>

<p>Pomimo skomplikowanej sytuacji geopolitycznej światowy handel wołowiną pozostaje dynamiczny.</p>

<h2>Jakie ceny bydła na świecie?</h2>

<p>Na dzień 23 lipca 2026 r. najwyższą cenę tusz wołowych odnotowano w <strong>USA</strong> – 786,77 euro za 100 kg, czyli około 7,87 euro za kilogram. W Wielkiej Brytanii cena wyniosła 700,17 euro za 100 kg, a w <strong>Unii Europejskiej 650,91 euro.</strong></p>

<p>Niższe ceny występowały w krajach będących ważnymi eksporterami. W Australii wynosiły 524,52 euro za 100 kg, w Argentynie 505,22 euro, w Urugwaju 489,43 euro, a w Nowej Zelandii 481,54 euro. Najtańsza wołowina była w Brazylii – 374,53 euro za 100 kg, czyli około 3,75 euro za kilogram.</p>

<p>Różnica między najwyższą ceną w USA a najniższą w Brazylii wyniosła 412,24 euro za 100 kg. Oznacza to, że amerykańskie tusze wołowe były ponad dwukrotnie droższe od brazylijskich. Należy pamiętać, że dane dotyczą cen tusz wołowych, a nie cen detalicznych mięsa w sklepach.</p>

<h2>Ceny bydła w UE - trend spadkowy widoczny od miesięcy</h2>

<p>Według najnowszego raportu Meat Market Observatory od 20 do 26 lipca stawki wyniosły <strong>6,31 euro/kg za bydło w kl. R. Byki w wieku 12-24 miesięcy </strong>wyceniane były na poziomie<strong> 6,29 euro/kg</strong><strong>, krowy 5,52 euro/kg, a jałówki 6,63 euro/kg. </strong>Wszystkie stawki spadły w porównaniu do poprzedniego notowania. </p>

<p>W Niemczech na giełdzie VEZG sytuacja jest stabilna, nadal stawki wyglądają następująco: za byki mięsne oraz jałówki w kl. R rolnicy otrzymują 6 euro/kg, a za krowy w kl. R 5 euro/kg. </p>

<h2>Jakie ceny bydła w krajowych skupach (4.08.2026)?</h2>

<p>Rolnicy w całym kraju zajęci są żniwami, pracami polowymi lub sprzedażą zboża do skupów. Do ubojni trafia niewiele towaru, sprzedają głównie ci rolnicy, którzy muszą, bo ceny mimo że wzrosły w zeszłym tygodniu, to nadal nie są satysfakcjonujące przy obecnych kosztach odchowu cieląt czy zakupu odsadków. Pracownicy ubojni mówią, że w ich zakładach trwa sezon urlopowy, więc mniejsza podaż odpowiada możliwościom ubojowym i zapotrzebowaniu. W tym tygodniu ceny w firmowych cennikach nie uległy większym zmianom. </p>

<ul>
	<li><strong>Cena byków w kl. R od 23,5 do 25 zł/kg</strong></li>
	<li><strong>Cena jałówek kl. R od 23 do 24,5 zł/kg</strong></li>
	<li><strong>​Cena krów kl. R około 20,5 do 23 zł/kg</strong></li>
</ul>

<p><strong>Za byki HF w wadze żywej </strong>w większości kraju otrzymamy od<strong> 12 do 15 zł/kg, za byki mięsne </strong>można uzyskać<strong> od 15 do 16 zł/kg. </strong></p>

<p>Wszystkie stawki z poszczególnych punktów skupu<strong> znajdziesz <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/bydlo?group_name=Byd%C5%82o&amp;group_url=bydlo" target="_blank">TUTAJ. </a></strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/04/945273.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Bydło mięsne</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Tue, 04 Aug 2026 12:36:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/bydlo-miesne/ile-dzis-placa-za-bydlo-stawki-w-skupach-z-4-sierpnia-2687947</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Koniec pływającej farmy. Wszystkie krowy idą na sprzedaż</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/bydlo-mleczne/koniec-plywajacej-farmy-wszystkie-krowy-ida-na-sprzedaz-2687875</link>
			<description>Pływająca farma w Rotterdamie miała być symbolem miejskiej produkcji mleka. Dlaczego po siedmiu latach właściciele muszą sprzedać wszystkie 28 krów i co stanie się z wyjątkowym projektem?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Pływająca farma żegna się z krowami</strong></h2>

<p>Na pływającej farmie w rotterdamskim porcie Merwehaven utrzymywanych jest obecnie <strong><a href="https://www.topagrar.pl/articles/bydlo-mleczne" target="_blank">28 krów mlecznych</a>.</strong> Zwierzęta mogą swobodnie wychodzić na nabrzeże, a produkowane przez nie mleko i sery trafiają do sklepu przy gospodarstwie oraz do wybranych supermarketów.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/03/945025.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/03/945025.jpg?1785756081" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Pływająca obora, mieszcząca 34 krowy, została zwodowana w porcie Rotterdam w 2019 roku. Została zbudowana przez firmę Floating Farms. Stodoła została zaprojektowana z myślą o umożliwieniu rolnictwa w miastach, gdzie brakuje miejsca dla zwierząt gospodarskich.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Picture Alliance/Associated Press | Patrick Post</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Jak informuje portal TopAgrar na podstawie doniesień holenderskiej <strong>gazety De Havenloods</strong>, właściciele <strong>muszą sprzedać całe stado</strong> jeszcze przed kolejną kontrolą zaplanowaną na 18 sierpnia. Zwierzęta mają trafić do innego gospodarstwa.</p>

<p>– Na szczęście współpracujemy ze sprawdzonym handlarzem bydła, dlatego <strong>krowy trafią do dobrego, przyjaznego zwierzętom gospodarstwa </strong>– zapewnia współwłaścicielka farmy Minke van Wingerden.</p>

<h2><strong>Dlaczego hodowla krów na Floating Farm nie ma już przyszłości?</strong></h2>

<p>O zakończeniu działalności zdecydowały dwa czynniki.</p>

<p>Pierwszym jest <strong>wygasające pozwolenie wydane przez władze Rotterdamu</strong>. Obowiązuje ono do 1 lutego 2028 r., a teren, na którym znajduje się farma, przeznaczono pod przyszłą zabudowę mieszkaniową.</p>

<p>Drugim i bardziej pilnym problemem okazały się <strong>wymagania dotyczące wyposażenia <a href="https://www.topagrar.pl/articles/obory" target="_blank">obory</a>.</strong> Kontrola wykazała, że zastosowana <strong>gumowa podłoga nie posiada wymaganego certyfikatu.</strong></p>

<p>Jak wyjaśnia van Wingerden, wcześniej stosowana certyfikowana posadzka była zbyt nierówna, aby mógł po niej jeździć <strong>robot do usuwania obornika. </strong>Właściciele zdecydowali się więc na <strong>wymianę podłogi</strong> na taką, która zapewniała prawidłowe funkcjonowanie robota, jednak nie uzyskała ona wymaganych certyfikatów.</p>

<p>Wymiana całej posadzki oznaczałaby inwestycję sięgającą <strong>dziesiątek tysięcy euro</strong>. Właściciele uznali, że przy konieczności opuszczenia obecnej lokalizacji do 2028 r. taki wydatek nie ma ekonomicznego uzasadnienia.</p>

<h2><strong>Co dalej z pływającą farmą po sprzedaży stada?</strong></h2>

<p>Kompleks został już wystawiony na sprzedaż. Właściciele analizują możliwość przeniesienia projektu do innej lokalizacji nad wodą w Rotterdamie lub jego okolicach. Jednocześnie zapowiadają, że nowa odsłona przedsięwzięcia najprawdopodobniej <strong>nie będzie już obejmowała <a href="https://www.topagrar.pl/tag/hodowla-bydla" target="_blank">hodowli bydła</a>.</strong></p>

<p>– Jeśli chodzi o produkcję mleka, <strong>możliwości rozwoju hodowli krów w Holandii są obecnie wyczerpane</strong> – tłumaczy Minke van Wingerden.</p>

<h3><strong>Bez bydła, ale nadal z miejską produkcją żywności</strong></h3>

<p>Twórcy projektu nie chcą jednak rezygnować z idei miejskiej produkcji żywności. Rozważają rozwój upraw ziół i warzyw, produkcję grzybów, a nawet pozyskiwanie wody pitnej z wilgoci zawartej w powietrzu. Niewykluczone jest także wykorzystanie pływającej konstrukcji do innych celów.</p>

<h2><strong>Jeremy Clarkson pokazał farmę jako przyszłość rolnictwa</strong></h2>

<p><strong>Pływającą farmę odwiedzili także Jeremy Clarkson i Kaleb Cooper, znani z programu „Farma Cklarksona”</strong>. Przyjechali do Rotterdamu podczas podróży poświęconej nowoczesnym technologiom i nietypowym rozwiązaniom stosowanym w europejskim rolnictwie. Materiał z wizyty pokazano w <strong>3. 3. odcinku 5. sezonu</strong> programu. Widzowie mogli zobaczyć nie tylko krowy utrzymywane na pływającej konstrukcji, ale także automatyzację pracy oraz sposób wykorzystania produktów ubocznych pochodzących z miasta.</p>

<div class="se-embed se-embed--instagram">
<blockquote class="instagram-media" data-instgrm-captioned data-instgrm-permalink="https://www.instagram.com/reel/Da5j0KyiET1/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" data-instgrm-version="14" style=" background:#FFF; border:0; border-radius:3px; box-shadow:0 0 1px 0 rgba(0,0,0,0.5),0 1px 10px 0 rgba(0,0,0,0.15); margin: 1px; max-width:540px; min-width:326px; padding:0; width:99.375%; width:-webkit-calc(100% - 2px); width:calc(100% - 2px);"><div style="padding:16px;"> <a href="https://www.instagram.com/reel/Da5j0KyiET1/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" background:#FFFFFF; line-height:0; padding:0 0; text-align:center; text-decoration:none; width:100%;" target="_blank"> <div style=" display: flex; flex-direction: row; align-items: center;"> <div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; flex-grow: 0; height: 40px; margin-right: 14px; width: 40px;"></div> <div style="display: flex; flex-direction: column; flex-grow: 1; justify-content: center;"> <div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; margin-bottom: 6px; width: 100px;"></div> <div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; width: 60px;"></div></div></div><div style="padding: 19% 0;"></div> <div style="display:block; height:50px; margin:0 auto 12px; width:50px;"><svg width="50px" height="50px" viewBox="0 0 60 60" version="1.1" xmlns="https://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="https://www.w3.org/1999/xlink"><g stroke="none" stroke-width="1" fill="none" fill-rule="evenodd"><g transform="translate(-511.000000, -20.000000)" fill="#000000"><g><path d="M556.869,30.41 C554.814,30.41 553.148,32.076 553.148,34.131 C553.148,36.186 554.814,37.852 556.869,37.852 C558.924,37.852 560.59,36.186 560.59,34.131 C560.59,32.076 558.924,30.41 556.869,30.41 M541,60.657 C535.114,60.657 530.342,55.887 530.342,50 C530.342,44.114 535.114,39.342 541,39.342 C546.887,39.342 551.658,44.114 551.658,50 C551.658,55.887 546.887,60.657 541,60.657 M541,33.886 C532.1,33.886 524.886,41.1 524.886,50 C524.886,58.899 532.1,66.113 541,66.113 C549.9,66.113 557.115,58.899 557.115,50 C557.115,41.1 549.9,33.886 541,33.886 M565.378,62.101 C565.244,65.022 564.756,66.606 564.346,67.663 C563.803,69.06 563.154,70.057 562.106,71.106 C561.058,72.155 560.06,72.803 558.662,73.347 C557.607,73.757 556.021,74.244 553.102,74.378 C549.944,74.521 548.997,74.552 541,74.552 C533.003,74.552 532.056,74.521 528.898,74.378 C525.979,74.244 524.393,73.757 523.338,73.347 C521.94,72.803 520.942,72.155 519.894,71.106 C518.846,70.057 518.197,69.06 517.654,67.663 C517.244,66.606 516.755,65.022 516.623,62.101 C516.479,58.943 516.448,57.996 516.448,50 C516.448,42.003 516.479,41.056 516.623,37.899 C516.755,34.978 517.244,33.391 517.654,32.338 C518.197,30.938 518.846,29.942 519.894,28.894 C520.942,27.846 521.94,27.196 523.338,26.654 C524.393,26.244 525.979,25.756 528.898,25.623 C532.057,25.479 533.004,25.448 541,25.448 C548.997,25.448 549.943,25.479 553.102,25.623 C556.021,25.756 557.607,26.244 558.662,26.654 C560.06,27.196 561.058,27.846 562.106,28.894 C563.154,29.942 563.803,30.938 564.346,32.338 C564.756,33.391 565.244,34.978 565.378,37.899 C565.522,41.056 565.552,42.003 565.552,50 C565.552,57.996 565.522,58.943 565.378,62.101 M570.82,37.631 C570.674,34.438 570.167,32.258 569.425,30.349 C568.659,28.377 567.633,26.702 565.965,25.035 C564.297,23.368 562.623,22.342 560.652,21.575 C558.743,20.834 556.562,20.326 553.369,20.18 C550.169,20.033 549.148,20 541,20 C532.853,20 531.831,20.033 528.631,20.18 C525.438,20.326 523.257,20.834 521.349,21.575 C519.376,22.342 517.703,23.368 516.035,25.035 C514.368,26.702 513.342,28.377 512.574,30.349 C511.834,32.258 511.326,34.438 511.181,37.631 C511.035,40.831 511,41.851 511,50 C511,58.147 511.035,59.17 511.181,62.369 C511.326,65.562 511.834,67.743 512.574,69.651 C513.342,71.625 514.368,73.296 516.035,74.965 C517.703,76.634 519.376,77.658 521.349,78.425 C523.257,79.167 525.438,79.673 528.631,79.82 C531.831,79.965 532.853,80.001 541,80.001 C549.148,80.001 550.169,79.965 553.369,79.82 C556.562,79.673 558.743,79.167 560.652,78.425 C562.623,77.658 564.297,76.634 565.965,74.965 C567.633,73.296 568.659,71.625 569.425,69.651 C570.167,67.743 570.674,65.562 570.82,62.369 C570.966,59.17 571,58.147 571,50 C571,41.851 570.966,40.831 570.82,37.631"></path></g></g></g></svg></div><div style="padding-top: 8px;"> <div style=" color:#3897f0; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; font-style:normal; font-weight:550; line-height:18px;">Dit bericht op Instagram bekijken</div></div><div style="padding: 12.5% 0;"></div> <div style="display: flex; flex-direction: row; margin-bottom: 14px; align-items: center;"><div> <div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; height: 12.5px; width: 12.5px; transform: translateX(0px) translateY(7px);"></div> <div style="background-color: #F4F4F4; height: 12.5px; transform: rotate(-45deg) translateX(3px) translateY(1px); width: 12.5px; flex-grow: 0; margin-right: 14px; margin-left: 2px;"></div> <div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; height: 12.5px; width: 12.5px; transform: translateX(9px) translateY(-18px);"></div></div><div style="margin-left: 8px;"> <div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; flex-grow: 0; height: 20px; width: 20px;"></div> <div style=" width: 0; height: 0; border-top: 2px solid transparent; border-left: 6px solid #f4f4f4; border-bottom: 2px solid transparent; transform: translateX(16px) translateY(-4px) rotate(30deg)"></div></div><div style="margin-left: auto;"> <div style=" width: 0px; border-top: 8px solid #F4F4F4; border-right: 8px solid transparent; transform: translateY(16px);"></div> <div style=" background-color: #F4F4F4; flex-grow: 0; height: 12px; width: 16px; transform: translateY(-4px);"></div> <div style=" width: 0; height: 0; border-top: 8px solid #F4F4F4; border-left: 8px solid transparent; transform: translateY(-4px) translateX(8px);"></div></div></div> <div style="display: flex; flex-direction: column; flex-grow: 1; justify-content: center; margin-bottom: 24px;"> <div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; margin-bottom: 6px; width: 224px;"></div> <div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; width: 144px;"></div></div></a><p style=" color:#c9c8cd; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; line-height:17px; margin-bottom:0; margin-top:8px; overflow:hidden; padding:8px 0 7px; text-align:center; text-overflow:ellipsis; white-space:nowrap;"><a href="https://www.instagram.com/reel/Da5j0KyiET1/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" color:#c9c8cd; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; font-style:normal; font-weight:normal; line-height:17px; text-decoration:none;" target="_blank">Een bericht gedeeld door Farms_and_Furious (@farms_and_furious)</a></p></div></blockquote> <!---->
</div>

<p>Clarkson opisał gospodarstwo również w swoim felietonie dla brytyjskiego „The Sunday Times”. Docenił przede wszystkim praktyczne i inżynierskie podejście współtwórcy farmy Petera van Wingerdena.</p>

<p>Jeszcze niedawno Floating Farm trafiała więc do międzynarodowej publiczności jako przykład możliwej przyszłości produkcji żywności. Obecna decyzja o sprzedaży wszystkich krów pokazuje jednak, jak trudno utrzymać taki eksperymentalny projekt przy wysokich kosztach i ograniczeniach administracyjnych.</p>

<h2><strong>Farma, która miała skrócić drogę żywności do miasta</strong></h2>

<p>Floating Farm od lat była jedną z największych atrakcji Rotterdamu związanych z rolnictwem i zrównoważoną produkcją żywności. Gospodarstwo zatrudnia osiem osób, współpracuje z wolontariuszami i stażystami, a każdego miesiąca odwiedza je kilkadziesiąt zorganizowanych grup.</p>

<p>Celem projektu było pokazanie, że <strong>żywność można produkować blisko konsumentów,</strong> ograniczając transport i wykorzystując rozwiązania dostosowane do zmian klimatu. Teraz przyszłość tej koncepcji będzie zależeć od znalezienia nowej lokalizacji i nowego modelu działalności.</p>

<p><em>Oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. <a href="https://www.topagrar.com/rind/news/hollands-schwimmender-milchviehstall-muss-schliessen-kuhe-werden-verkauft-20027640.html" target="_blank">topagrar.com</a></em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/03/833889.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Bydło mleczne</category>
			<author>j.czupryniak@pwr.agro.pl (Justyna Czupryniak)</author>
			<pubDate>Mon, 03 Aug 2026 15:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/bydlo-mleczne/koniec-plywajacej-farmy-wszystkie-krowy-ida-na-sprzedaz-2687875</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Puławska daje im stabilną produkcję. Za tuczniki dostają 14–16% więcej</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/pulawska-daje-im-stabilna-produkcje-za-tuczniki-dostaja-14-16-wiecej-2687681</link>
			<description>Rodzina Michalaków od blisko 20 lat rozwija hodowlę świń rasy puławskiej, stawiając na zdrowotność, własne pasze i przewidywalną organizację produkcji. Dzięki współpracy z siecią handlową za tuczniki otrzymuje 14–16% więcej od ceny bazowej, ale wiąże się to z dodatkowymi wymaganiami dotyczącymi żywienia i dokumentacji.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rodzina gospodaruje w Kozłówce (pow. Lubartowski) na ok. 40 ha gruntów, na których dominują zboża przeznaczane przede wszystkim na potrzeby własnej produkcji pasz. Uzupełnieniem zasiewów jest gorczyca uprawiana na poplon.</p>

<p>– Przygodę z rasą puławską rozpoczęliśmy w 2006 roku. Zaczęliśmy od 7 loch i bardzo szybko zrezygnowaliśmy z utrzymywanej wcześniej białej zwisłouchej. Od tamtej pory w gospodarstwie została już tylko rasa puławska – wspomina Mirosław Michalak.</p>

<p>Nie była to decyzja wynikająca z chwilowej koniunktury czy programu wsparcia, lecz efekt obserwacji oraz przekonania, że rasa dobrze odpowiada warunkom gospodarstwa rodzinnego. Z biegiem lat puławska stała się podstawą całej produkcji.</p>

<p>Jednym z etapów rozwoju gospodarstwa było nawiązanie współpracy z siecią handlową Auchan. Wymagało to jednak dostosowania całego systemu produkcji – od sposobu żywienia po pełną identyfikowalność zwierząt i dokumentację.</p>

<h2>Żywienie podstawą dobrego tuczu</h2>

<p>Jak podkreślają hodowcy, świnia puławska nie jest rasą nastawioną na maksymalizację tempa wzrostu. Tuczniki osiągają masę handlową w wieku 6–8 miesięcy, zgodnie z wymaganiami odbiorcy.</p>

<p>– To nie jest rasa, która ma bić rekordy przyrostów. Trzeba ją utrzymywać dłużej, ale z drugiej strony nie obserwujemy większych problemów zdrowotnych. Oczywiście, zdarzają się pojedyncze przypadki, jednak nie są one częstsze niż w innych stadach.</p>

<p>Loszki w tym gospodarstwie kryte są naturalnie. W gospodarstwie wykorzystywane są dwa knury, a lochy uzyskują średnio dwa mioty w roku. Ze względu na wymogi dobrostanowe prosięta odsadzane są po 35. dniu życia, co wpływa na organizację całego cyklu produkcyjnego.</p>

<p>Zdaniem gospodarza o powodzeniu produkcji w największym stopniu decyduje prawidłowe żywienie.</p>

<p>– <strong>Żywienie to 70% powodzenia w hodowli.</strong> Podstawę dawek pokarmowych stanowią zboża pochodzące z własnego gospodarstwa, a cały proces produkcji prowadzony jest zgodnie z zasadą żywienia bez wykorzystania pasz GMO – mówi Robert Michalak, który przejął gospodarstwo w tym roku.</p>

<p>Producent zwraca uwagę, że w praktyce równie ważny jak sam skład mieszanki jest jej powtarzalna jakość. Zamiast poekstrakcyjnej śruty sojowej w gospodarstwie wykorzystuje się jako główne źródło białka ekspandowany (poddany wysokiemu ciśnieniu i temperaturze) rzepak.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/30/941931.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/30/941931.jpg?1785409361" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Krycie w gospodarstwie Michalaków z rasą puławską jest naturalne.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Szczepański, Michalak</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– Sieć wymagała udokumentowanego systemu żywienia. Dopiero po przygotowaniu receptur mogliśmy rozpocząć sprzedaż. Dzisiaj dodatkowo obowiązuje żywienie bez GMO, a pasze mogą być w każdej chwili kontrolowane przez przedstawiciela sieci – mówią Michalakowie.</p>

<p>Taka współpraca odpowiada obu stronom, ponieważ dodatkowe obowiązki wynikające z produkcji do sieci handlowej przekładają się na otrzymywane ceny.</p>

<p>– Co tydzień GUS aktualizuje ceny trzody chlewnej w kraju. Dzięki współpracy <strong>otrzymujemy 14–16% większą cenę niż bazowa</strong>. To zdecydowanie poprawia opłacalność – wyjaśniają.</p>

<h2>Organizacja stada</h2>

<p>W gospodarstwie utrzymywanych jest ok. 30 loch podstawowych. Produkcja prowadzona jest w oparciu na regularnym harmonogramie kryć, wyprosień i odchowu prosiąt.</p>

<p>– W tej rasie udaje nam się osiągnąć stabilne 2 mioty w roku, przy <strong>średnio 10,9 prosiętach urodzonych i 9,8 w 21. dniu życia</strong> – mówi Mirosław. Jak zaznacza, świnia puławska wymaga cierpliwości i dobrej organizacji pracy. Nie jest rasą nastawioną na maksymalizację liczby produkowanych prosiąt, jednak odwdzięcza się dobrą użytkowością rozpłodową, spokojnym temperamentem oraz dużą odpornością.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/30/941935.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/30/941935.jpg?1785409361" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Prosięta odsadzane są po 35. dniu życia, dzięki czemu hodowcy korzystają z dodatkowych dopłat dobrostanowych.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Szczepański, Michalak</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Według hodowcy jedną z najważniejszych przewag rasy puławskiej jest jej zdrowotność. W codziennej praktyce zwierzęta sprawiają mniej problemów niż wysoko wyselekcjonowane rasy białe, szczególnie w okresie okołoporodowym i podczas odchowu prosiąt.</p>

<p>– Mniejsza liczba interwencji weterynaryjnych oraz dobra kondycja loch wpływają na większą przewidywalność produkcji i ograniczenie kosztów związanych z leczeniem – mówią wspólnym głosem. Hodowca przypomina, że jeszcze kilkanaście lat temu populacja rasy była bardzo nieliczna i wymagała intensywnych działań hodowlanych.</p>

<p>– Jak wszystko umierało, to trzeba było to odbudowywać – wspomina.</p>

<p>Dzięki zaangażowaniu hodowców udało się odbudować pogłowie, a dziś świnia puławska ponownie znajduje miejsce w gospodarstwach rodzinnych nastawionych na produkcję mięsa o wysokiej jakości.</p>

<div class="epaper_link"><p class="epaper_link--text">Ten artykuł pochodzi z wydania top świnie 08/2026</p> <a class="epaper_link--button" href=https://www.topagrar.pl/e-wydanie/top-swinie/ts-2026-8-2687287>czytaj więcej</a></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/30/941932.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>b.szczepanski@topagrar.pl (Błażej Szczepański)</author>
			<pubDate>Mon, 03 Aug 2026 08:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/pulawska-daje-im-stabilna-produkcje-za-tuczniki-dostaja-14-16-wiecej-2687681</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Upały zabrały Brytyjczykom miliony litrów mleka. Mleczarnie walczą o surowiec</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/bydlo-mleczne/upaly-zabraly-brytyjczykom-miliony-litrow-mleka-mleczarnie-walcza-o-surowiec-2687801</link>
			<description>Jeszcze niedawno brytyjski sektor mleczarski mierzył się z nadmiarem surowca. Po kilku tygodniach wysokich temperatur sytuacja zaczęła się jednak szybko odwracać. Spadła wydajność krów, a mleko na wolnym rynku wyraźnie podrożało.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak informuje serwis <a href="https://www.foodagribusiness.world/dairy/heatwaves-lead-to-decline-in-uk-dairy-production" target="_blank">Food &amp; Agribusiness</a>, rekordowe <strong>fale upałów</strong> z maja i czerwca 2026 r. przyniosły <strong>jedne z największych spadków dostaw mleka</strong> odnotowanych w Wielkiej Brytanii podczas gorącej pogody. Problem dotknął nie tylko gospodarstwa, ale również mleczarnie, transport i infrastrukturę chłodniczą.</p>

<p>Skalę zjawiska pokazuje <a href="https://eciu.net/media/press-releases/25-million-fewer-pints-of-milk-delivered-from-uk-farms-in-may-and-june-heatwaves-new-analysis" target="_blank">analiza</a> Energy and Climate Intelligence Unit, przygotowana na podstawie 19 lat dziennych danych o dostawach mleka. Podczas majowej fali upałów brytyjskie gospodarstwa dostarczyły o około <strong>4,7 mln litrów mleka mniej</strong>, niż wynikałoby z wcześniejszego poziomu produkcji.</p>

<p>Jeszcze większy ubytek pojawił się podczas dziewięciodniowego upału w czerwcu. W tym okresie do zakładów trafiło około <strong>9,4 mln litrów mleka mniej</strong>. Łącznie dwie fale wysokich temperatur zmniejszyły dostawy o ponad <strong>14,2 mln litrów</strong>. Według ECIU były to największe jednodniowe spadki związane z upałem w całej analizowanej serii danych.</p>

<h2><strong>Produkcja załamała się w ciągu kilku dni</strong></h2>

<p>Największe spadki pojawiały się w najgorętszych dniach. 26 maja dostawy mleka zmniejszyły się niemal o 4% wobec średniej z poprzedniego tygodnia. Miesiąc później, 26 czerwca, różnica wyniosła 4,3%.</p>

<p>Nie był to przypadkowy zbieg okoliczności. <strong>W maju temperatura w Wielkiej Brytanii osiągnęła rekordowe 35,1°C, a w czerwcu wzrosła do 37,7°C</strong>. Po raz pierwszy co najmniej 35°C odnotowano w tym kraju kolejno w maju, czerwcu i lipcu tego samego roku.</p>

<p>Brytyjska organizacja branżowa <a href="https://ahdb.org.uk/news/how-have-the-recent-heatwaves-impacted-gb-milk-production" target="_blank">AHDB</a> ocenia skutki upałów jeszcze wyżej. Według jej szacunków produkcja zmniejszyła się łącznie o około <strong>18,5 mln litrów</strong>. Organizacja uwzględniła również okres po ustąpieniu największego gorąca, kiedy wydajność krów nadal nie wróciła do wcześniejszego poziomu.</p>

<p>AHDB zaznacza jednak, że nie cały spadek można przypisać temperaturze. Produkcja mleka o tej porze roku naturalnie już maleje, a część gospodarstw ograniczała dostawy również z powodu spadających cen i programów zarządzania wielkością produkcji. Upały wyraźnie przyspieszyły jednak ten proces.</p>

<p><a href="https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-bydla/transport-bydla-latem-30degc-to-nie-jedyny-prog-ktory-trzeba-znac-2684510" target="_blank"><strong>Transport bydła latem. 30°C to nie jedyny próg, który trzeba znać</strong></a></p>

<h2><strong>Stres cieplny. Krowy ograniczają pobranie paszy</strong></h2>

<p>Wysokowydajne krowy mleczne źle znoszą połączenie wysokiej temperatury i dużej wilgotności. Same wytwarzają dużo ciepła podczas produkcji mleka, dlatego pierwsze oznaki stresu cieplnego mogą pojawić się już przy temperaturze około 22°C.</p>

<p>Zwierzęta mniej jedzą, krócej leżą i przeżuwają, częściej stoją przy poidłach oraz zużywają więcej energii na chłodzenie organizmu. W rezultacie produkują mniej mleka. Pogorszyć może się również zawartość tłuszczu i białka, co ma znaczenie dla zakładów wytwarzających śmietanę, masło, sery i mleko w proszku.</p>

<p>Problem nie kończy się wraz ze spadkiem temperatury. Powrót do wcześniejszej wydajności zajmuje czas, a gorąca i sucha pogoda ogranicza wzrost traw.</p>

<p>Ian Harvey, przewodniczący rady mleczarskiej brytyjskiego związku rolników <a href="https://www.nfuonline.com/news/nfu-dairy-board-chair-issues-warning-to-uk-milk-buyers/" target="_blank">NFU</a>, wskazuje, że <strong>część gospodarstw zaczęła już podawać bydłu pasze objętościowe przygotowane na zimę</strong>. Pomaga to podtrzymywać produkcję latem, ale bez odpowiednich opadów może doprowadzić do niedoboru pasz w kolejnych miesiącach.</p>

<h2><strong>Mniej mleka podniosło ceny</strong></h2>

<p>Zmniejszenie dostaw szybko wpłynęło na rynek. Według AHDB cena mleka sprzedawanego poza długoterminowymi kontraktami wzrosła w krótkim czasie o około 10 pensów za litr. W przeliczeniu oznacza to wzrost o około <strong>50 groszy na litrze</strong>.</p>

<p>Pod koniec lipca cena spotowa zbliżyła się do 50 pensów za litr, czyli około <strong>2,52 zł/l</strong>. Dla porównania średnia brytyjska cena skupu podawana przez Defra za maj wynosiła 34,2 pensa, czyli około <strong>1,72 zł/l</strong>.</p>

<p>Wysoka cena spotowa nie oznacza jednak, że wszyscy rolnicy od razu otrzymali podwyżki. Ian Harvey zwraca uwagę, że stawki zapisane w kontraktach nadal mocno się różnią. <strong>Część gospodarstw otrzymuje ceny poniżej kosztów produkcji, podczas gdy mleko kupowane poza umowami stało się znacznie droższe</strong>.</p>

<p><a href="https://eventy.agrohorti.pl/event/kongres-polskie-mleko-2026?utm_source=TAP&amp;utm_medium=article" target="_blank"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/31/945026.jpg?1785499187" alt="image">
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Ahm</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></a></p>

<p><a href="https://www.topagrar.pl/articles/polityka-rolna/sieci-handlowe-probuja-przerzucic-odpowiedzialnosc-za-opakowania-na-mleczarnie-2687619" target="_blank"><strong>Sieci handlowe próbują przerzucić odpowiedzialność za opakowania na mleczarnie</strong></a></p>

<h2><strong>Podrożały śmietana, masło i sery</strong></h2>

<p>Zmiany dotknęły również hurtowego rynku przetworów mlecznych. Między 29 czerwca a 26 lipca średnia cena śmietany luzem wzrosła o 10%, do około <strong>7,7 tys. zł za tonę</strong>.</p>

<p>Masło kosztowało w przeliczeniu około <strong>16,7 tys. zł/t</strong>, odtłuszczone mleko w proszku około <strong>11,9 tys. zł/t</strong>, a łagodny cheddar około <strong>15,4 tys. zł/t</strong>. Są to orientacyjne przeliczenia brytyjskich cen spotowych według średniego kursu NBP z 31 lipca.</p>

<p>AHDB wyjaśnia, że przy ograniczonej podaży część tłuszczu mlecznego bardziej opłacało się sprzedawać jako śmietankę niż przeznaczać do produkcji masła. Zakłady musiały też w pierwszej kolejności zabezpieczyć produkcję świeżego mleka i innych produktów o krótkim terminie przydatności. Mniej surowca pozostawało więc do produkcji serów i proszków.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/rynek-mleka/ceny-mleka-spadly-w-calej-polsce-gdzie-skupy-placa-najwiecej-a-gdzie-najmniej-2687094">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/07/22/230961.png?1784715351" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Ceny mleka spadły w całej Polsce. Gdzie skupy płacą najwięcej, a gdzie najmniej?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2><strong>Straty są realne, ale pełnego rachunku jeszcze nie ma</strong></h2>

<p>Brytyjska branża nie przedstawiła dotąd zbiorczej kwoty strat poniesionych przez <strong>mleczarnie</strong>. Skutki nie ograniczają się jednak do mniejszej liczby litrów trafiających do zakładów.</p>

<p>Przetwórcy muszą brać pod uwagę możliwy spadek zawartości tłuszczu i białka, trudniejsze planowanie pracy linii produkcyjnych oraz większe zapotrzebowanie na energię potrzebną do chłodzenia surowca. Podczas ekstremalnych temperatur rośnie też ryzyko problemów z utrzymaniem odpowiedniej temperatury mleka w gospodarstwie i podczas transportu.</p>

<p>Można jedynie orientacyjnie policzyć <strong>wartość mleka, którego zabrakło na poziomie gospodarstw</strong>. Przy średniej cenie skupu wynoszącej 34,2 pensa za litr ubytek 14,2 mln litrów odpowiadałby wartości około <strong>24,5 mln zł</strong>. Przy szacunku AHDB mówiącym o 18,5 mln litrów byłoby to około <strong>31,9 mln zł</strong>.</p>

<p>Nie są to jednak oficjalne straty mleczarni ani ostateczny rachunek strat rolników. Wynik finansowy zależy między innymi od zapisów w kontraktach, kosztów produkcji, jakości mleka, zapasów oraz cen uzyskiwanych za gotowe produkty.</p>

<h2><strong>Wielka Brytania może znów zmierzyć się z upałem</strong></h2>

<p>Początek sierpnia ma przynieść w Wielkiej Brytanii nieco niższe temperatury i więcej opadów, co może dać gospodarstwom chwilę oddechu. <a href="https://www.metoffice.gov.uk/blog/2026/will-the-heat-return" target="_blank">Met Office</a> zaznacza jednak, że w drugiej połowie miesiąca, zwłaszcza na południu kraju, ponownie mogą pojawić się gorące i suche okresy. <strong>Kolejna fala upałów</strong> nie jest jeszcze przesądzona, ale jej powrót mógłby ponownie obniżyć wydajność krów i pogłębić problemy z dostępnością pasz.</p>

<h2><strong>Upał daje się we znaki także w Polsce</strong></h2>

<p>Wysokie temperatury odczuwają również polscy hodowcy. Jeszcze 31 lipca w wielu regionach termometry pokazywały <strong>od 31 do 35°C</strong>, a miejscami temperatura mogła sięgać 36°C. <strong>Według <a href="https://imgw.pl/synoptyczna-prognoza-pogody-od-31-07-2026-do-02-08-2026-r/" target="_blank">IMGW</a> 1 sierpnia upał ma utrzymać się głównie na południu i południowym wschodzie kraju, natomiast 2 sierpnia spodziewane jest wyraźniejsze ochłodzenie</strong>. Instytut przewiduje jednocześnie, że średnia temperatura w całym sierpniu może być wyższa od normy z lat 1991–2020, choć nie oznacza to nieprzerwanej fali upałów.</p>

<p>Jedno jest już widoczne: w ciągu kilku tygodni brytyjski rynek przeszedł od obaw o nadmiar mleka do krótkotrwałego niedoboru surowca. Pełne skutki lipcowych upałów będzie można ocenić dopiero po publikacji kolejnych danych o dostawach.</p>

<p><em>Oprac. Maria Khamiuk</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/31/177876.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Bydło mleczne</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Sat, 01 Aug 2026 16:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/bydlo-mleczne/upaly-zabraly-brytyjczykom-miliony-litrow-mleka-mleczarnie-walcza-o-surowiec-2687801</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>40 tys. loch nie uratowało firmy. Producent prosiąt złożył wniosek o upadłość</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/40-tys-loch-nie-uratowalo-firmy-producent-prosiat-zlozyl-wniosek-o-upadlosc-2687762</link>
			<description>Czy nawet duża skala produkcji może dziś nie wystarczyć, by utrzymać fermy trzody chlewnej? Przypadek Geestferkel GmbH pokazuje, jak szybko niskie ceny i rosnące koszty mogą zachwiać finansami producenta prosiąt.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Firma Geestferkel GmbH z siedzibą w Wildeshausen w Dolnej Saksonii złożyła wniosek o upadłość. Jak informuje niemiecki portal <em><a href="https://www.topagrar.com/schwein/news/aus-fur-einen-der-grossten-deutschen-ferkelerzeuger-geestferkel-insolvent-20027594.html" target="_blank"><strong>topagrar.com</strong></a></em>, decyzja zapadła po nieudanych rozmowach z bankami i wierzycielami na temat dalszego<strong> finansowania działalności.</strong></p>

<p>Upadłość obejmuje 188 pracowników zatrudnionych w oddziałach firmy w Dolnej Saksonii, Brandenburgii, Saksonii-Anhalt oraz Meklemburgii-Pomorzu Przednim.</p>

<h2><strong>Firma rosła szybko i przejmowała kolejne fermy</strong></h2>

<p>W ostatnich latach Geestferkel należał do najszybciej rozwijających się producentów prosiąt w Niemczech. Firma przejęła <strong>szereg ferm trzody chlewnej</strong> we wschodniej części kraju, a według ekspertów branżowych utrzymywała stado liczące blisko 40 tys. loch. Jeszcze na początku czerwca dyrektor zarządzający Jörn Ahlers zapowiadał przejęcie niewypłacalnej grupy przedsiębiorstw w Brandenburgii, do której należy również znana <strong>ferma Prignitzer Landschwein.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/31/945020.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/31/945020.png?1785487410" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Firma Geestferkel ma oddziały w czterech krajach związkowych Niemiec, w których znajdują się dziesiątki tysięcy loch. </div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Geestferkel</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Ceny spadły, a koszty nadal rosły</strong></h2>

<p>Jak wyjaśnił Jörn Ahlers, do niewypłacalności doprowadziło jednoczesne nałożenie się kilku czynników: gwałtownego spadku cen, rosnących kosztów produkcji, zwiększonych potrzeb finansowych oraz braku stabilnych warunków prowadzenia <strong>hodowli trzody chlewnej.</strong></p>

<p>– Wspólnie z naszymi partnerami do samego końca szukaliśmy realnego rozwiązania. Ostatecznie jednak nie było realnych perspektyw na to, że <strong>hodowla trzody chlewnej</strong> będzie mogła być ponownie zrównoważona i ekonomicznie opłacalna w obecnych warunkach rynkowych – powiedział Ahlers, cytowany przez topagrar.com.</p>

<p>Według firmy obecne ceny wynoszące <strong>około 30 euro za prosię oraz 1,40 euro za kilogram masy tuszy wieprzowej</strong> oznaczają straty przekraczające:</p>

<ul>
	<li>ponad 25 euro na każdym prosięciu,</li>
	<li>ponad 50 euro na każdym tuczniku.</li>
</ul>

<p>Jednocześnie znacząco wzrosły koszty budowy nowych obiektów, energii, pracy oraz finansowania inwestycji.</p>

<p>– W produkcji prosiąt przychody czasami nie wystarczają nawet na pokrycie kosztów paszy, wody i prądu. Żadna firma nie jest w stanie przetrwać w takich warunkach na dłuższą metę – podkreślił Ahlers.</p>

<h2><strong>Inwestowali w dobrostan, ale rynek nie zapłacił więcej</strong></h2>

<p>Dyrektor zarządzający zwraca uwagę, że w ostatnich latach Geestferkel zainwestował kilka milionów euro w poprawę dobrostanu zwierząt, modernizację chlewni i rozwój gospodarstw.</p>

<p>Wszystkie fermy loch należące do spółki posiadają <strong>certyfikaty zgodne z wymogami niemieckiej Inicjatywy na rzecz Dobrostanu Zwierząt. </strong>Mimo to – jak ocenia Ahlers – wyższe koszty produkcji nie znajdują odzwierciedlenia ani w cenach rynkowych, ani w poziomie wsparcia publicznego.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-rosna-przez-upaly-w-hiszpanii-jak-dlugo-potrwa-wzrost-2687649">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/07/30/535763.jpg?1785398481" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Ceny tuczników rosną przez upały w Hiszpanii. Jak długo potrwa wzrost?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2><strong>Hodowca: Bez zmian produkcja prosiąt może tracić przyszłość</strong></h2>

<p>Ahlers krytykuje również<strong> nierównowagę w łańcuchu dostaw,</strong> która – jego zdaniem – faworyzuje handel detaliczny kosztem producentów świń. Apeluje o wprowadzenie nowych modeli ustalania cen oraz stałej premii państwowej za produkcję prowadzoną zgodnie z <strong>wysokimi standardami dobrostanu zwierząt. </strong>Jak podkreśla, <strong>bankructwo Geestferkel</strong> powinno być sygnałem ostrzegawczym dla całej niemieckiej branży trzody chlewnej.</p>

<p>– Jeśli ramy polityczne i gospodarcze nie ulegną fundamentalnej zmianie, <strong>produkcja prosiąt w Niemczech praktycznie nie ma przyszłości </strong>– ocenił.</p>

<p><em>oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. topagrar.com</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/31/945021.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>j.czupryniak@pwr.agro.pl (Justyna Czupryniak)</author>
			<pubDate>Sat, 01 Aug 2026 14:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/40-tys-loch-nie-uratowalo-firmy-producent-prosiat-zlozyl-wniosek-o-upadlosc-2687762</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ponad 900 kg masła zamienili w krowę. Ta atrakcja ma już 120 lat</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/aktualnosci-branzowe-bydlo/ponad-900-kg-masla-zamienili-w-krowe-ta-atrakcja-ma-juz-120-lat-2687791</link>
			<description>Powstała z ponad 900 kg masła, a artyści pracowali nad nią przez kilka tygodni. Słynna Butter Cow ponownie przyciąga zwiedzających – tym razem w odnowionym i klimatyzowanym pawilonie.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Maślana krowa</strong> od pokoleń należy do najbardziej charakterystycznych atrakcji <strong>Ohio State Fair</strong>, czyli corocznych targów stanowych organizowanych w amerykańskim stanie Ohio. Impreza prezentuje między innymi rolnictwo i produkcję żywności, ale przyciąga również osoby szukające rozrywki. Co roku tysiące zwiedzających odwiedzają <strong>pawilon produktów mleczarskich</strong>, aby zobaczyć nietypową rzeźbę i zrobić sobie przy niej zdjęcie.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/31/945040.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/31/945040.jpg?1785497603" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Dwie rzeźby krów wykonane z masła, w tym mniejsza w wysokim kapeluszu.</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Ohio State Fair/Facebook</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>W 2026 roku <strong>Butter Cow</strong> zyskała nowe otoczenie. Organizatorzy wyremontowali zabytkowy Dairy Products Building, zmodernizowali klimatyzację i przygotowali więcej miejsca dla zwiedzających. Stała temperatura jest kluczowa także dla ekspozycji, ponieważ pozwala artystom formować masło i chroni gotową rzeźbę przed utratą kształtu szczegółów.</p>

<h2><strong>Ponad 900 kg masła i ukryta konstrukcja</strong></h2>

<p><strong>Do wykonania całej wystawy rzeźbiarze zużywają około 2000 funtów, czyli ponad 900 kg masła</strong> – informuje <a href="https://www.agdaily.com/lifestyle/ohio-state-fairs-iconic-butter-cow-debuts-new-building/">AGDAILY</a>. Prace trwają kilka tygodni i wymagają specjalistycznych narzędzi oraz ukrytej konstrukcji, która podtrzymuje poszczególne elementy. Tegoroczna aranżacja nawiązuje do <strong>250-lecia Stanów Zjednoczonych</strong> oraz roli rolnictwa i producentów mleka w historii kraju.</p>

<h2><strong>Maślana tradycja liczy ponad 120 lat</strong></h2>

<p>Pierwsze rzeźby krowy i cielęcia z masła pokazano na targach w Ohio w <strong>1903 roku</strong> podczas <strong>konkursu zorganizowanego przez Uniwersytet Stanowy Ohio i miejscowych przetwórców mleka</strong>.</p>

<p>Atrakcja szybko zyskała popularność i stała się stałym punktem imprezy. Od otwarcia pawilonu mleczarskiego w 1925 roku co roku powstaje nowa Butter Cow wraz z dodatkową rzeźbą nawiązującą do kultury Ohio lub aktualnych wydarzeń.</p>

<p>Po ponad 120 latach niemal tona masła nadal skutecznie przyciąga tłumy. Teraz robi to jednak w znacznie chłodniejszych warunkach.</p>

<div class="se-embed se-embed--facebook">

</div>

<p><em>Oprac. Maria Khamiuk na podst. agdaily.com, Ohio State Fair/Facebook</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/31/945039.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Aktualności branżowe</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Fri, 31 Jul 2026 21:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/aktualnosci-branzowe-bydlo/ponad-900-kg-masla-zamienili-w-krowe-ta-atrakcja-ma-juz-120-lat-2687791</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Upały ograniczają produkcję mleka. Co dalej z cenami skupu?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-mleka/upaly-ograniczaja-produkcje-mleka-co-dalej-z-cenami-skupu-2687684</link>
			<description>Upały coraz mocniej ograniczają dostawy mleka w Polsce i innych krajach Unii Europejskiej. Mleczarnie konkurują o surowiec, a ceny mleka przerzutowego wzrosły nawet do około 1,80 zł za litr. Czy mniejsza podaż przełoży się w kolejnych miesiącach na cenniki dla rolników?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rekordowe fale upałów, które przeszły przez znaczną część Europy, zaczynają coraz mocniej wpływać na sektor mleczarski. Mleczarnie w Polsce, z którymi rozmawialiśmy, potwierdzają odbieranie mniejszych ilości mleka, a podobne sygnały napływają również z innych krajów Unii Europejskiej. Wysokie temperatury dotknęły Francję, w niektórych regionach produkcja mleka spadła tam nawet o 15–20%.</p>

<p>Mniejsza produkcja u największych producentów w UE powoduje, że ceny mleka przerzutowego w Polsce wzrosły w ostatnich tygodniach nawet powyżej cen oferowanych w skupie do <strong>ok. 1,80 zł/l.</strong> W praktyce ceny mleka przerzutowego często są jednym z pierwszych sygnałów zmiany koniunktury. Jeżeli zakłady zaczynają konkurować o surowiec między sobą, oznacza to, że mleka na rynku zaczyna brakować. Dopiero po pewnym czasie sytuacja ta znajduje odzwierciedlenie w cennikach dla rolników.</p>

<h2>Mieszane sygnały z rynku światowego</h2>

<p>Niestety, dla wielu gospodarstw letnia aura oznacza niższe dostawy i mniejsze wpływy ze sprzedaży mleka. Z punktu widzenia całego rynku sytuacja wygląda jednak nieco inaczej. Ograniczenie podaży może zakończyć okres nadwyżki surowca na rynku i stworzyć warunki do stopniowej poprawy cen skupu w kolejnych miesiącach. </p>

<p>Ostatni kwartał na aukcjach Global Dairy Trade był serią spadków cen produktów mleczarskich. Na ostatniej aukcji ceny spadły średnio o 4,9%. Aukcja odzwierciedliła globalne trendy związane z mniejszym popytem na produkty tłuszczowe – ser cheddar potaniał o 12,3%, a masło o 5%. Dobrym sygnałem jest jednak znaczący wzrost wolumenu sprzedaży na GDT, który osiągnął 26 tys. ton. Oznacza to, że zwiększa się popyt.</p>

<h2>Co na naszym rynku?</h2>

<p>Tak jak podkreślaliśmy w ostatnim barometrze, rynek powoli ustabilizował się i obecnie obserwujemy jedynie niewielkie korekty. Wiele mleczarni utrzymało ceny, jednak wielu hodowców podkreśla, że letnie upały nie pomagają w nadrabianiu ceny większą ilością mleka, co miało miejsce jeszcze kilka miesięcy temu.</p>

<p>Nie pomaga również pogoda. W tym roku pasze będą trudniej dostępne. Na słabszych glebach zebrano mniejszą ilość paszy z użytków zielonych, a kukurydza nie nadrobi już straconego potencjału plonowania. W obecnej sytuacji, aby utrzymać rentowność przy mniejszej podaży pasz objętościowych, rolnicy będą musieli poświęcić więcej uwagi selekcji krów w stadzie albo kupić prawdopodobnie drogą kukurydzę na pniu.</p>

<p>Z naszego barometru cen mleka wynika, że w kolejnych miesiącach nie ma już tak drastycznych spadków. Niektóre mleczarnie zmieniły cenniki, wprawdzie utrzymując ceny, ale większą wagę przywiązując m.in. do jednostki białka zamiast tłuszczu, co oczywiście wynika z trendów globalnych i krajowych. Poza OSM Piątnica (ok. 2,6–2,7 zł/l) ceny kształtują się w ostatnim miesiącu w granicach <strong>1,45–1,92 zł netto/l</strong>, w zależności od wielkości dostawy i parametrów.</p>

<p><a href="https://eventy.agrohorti.pl/event/kongres-polskie-mleko-2026?utm_source=TAP&amp;utm_medium=article" target="_blank"><div class="epaper_link"><p class="epaper_link--text">Ten artykuł pochodzi z wydania top bydło 8/2026</p> <a class="epaper_link--button" href=https://www.topagrar.pl/e-wydanie/top-agrar/tap-2026-8-2687289>czytaj więcej</a></div></a></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/06/574097.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek mleka</category>
			<author>b.szczepanski@topagrar.pl (Błażej Szczepański)</author>
			<pubDate>Fri, 31 Jul 2026 16:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-mleka/upaly-ograniczaja-produkcje-mleka-co-dalej-z-cenami-skupu-2687684</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>80 macior, około 700 tuczników rocznie. Postawił na świnie puławskie</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/80-macior-okolo-700-tucznikow-rocznie-postawil-na-swinie-pulawskie-2687680</link>
			<description>Choć wielu kojarzy świnię puławską głównie z dopłatami, w gospodarstwie Tomasza Orłowskiego z woj. lubelskiego stała się ona fundamentem całego modelu produkcji. Decyzja o postawieniu na rodzimą rasę, wymuszona m.in. przez ASF i zmieniające się realia rynku, dziś przekłada się na stabilniejszą hodowlę, lepszą zdrowotność stada i możliwość sprzedaży mięsa premium.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dziś gospodarstwo Tomasza Orłowskiego kojarzy się przede wszystkim z hodowlą trzody chlewnej, ale nie zawsze tak było. Wcześniej funkcjonowało w bardziej tradycyjnym układzie, tzn. była i hodowla bydła, i trzoda, a nawet konie, które, jak sam przyznaje, były jego pasją. Z czasem jednak rzeczywistość zaczęła wymuszać wybory.</p>

<p>– Punktem zwrotnym okazał się ASF – wynikające z niego wymogi bioasekuracji sprawiły, że nie dało się już prowadzić wszystkiego równolegle tak jak dawniej. Gospodarstwo trzeba było podporządkować jednemu kierunkowi, tj. produkcji trzody – wspomina Orłowski. Pojawiły się ogrodzenia, zabezpieczenia, ścisłe zasady wjazdu, przechowywania słomy i organizacji całego obejścia. To nie była kosmetyczna zmiana, lecz gruntowna przebudowa sposobu myślenia o produkcji.</p>

<h2>W odpowiednim momencie</h2>

<p><strong>Świnia puławska pojawiła się w gospodarstwie ok. 2014 roku.</strong> Dwa lata później Orłowski przejął gospodarstwo w całości od rodziców i od tego momentu to on zaczął odpowiadać za kierunek dalszego rozwoju hodowli.</p>

<p>– Była to decyzja ekonomiczna. Puławska dawała konkretne możliwości: dopłaty do rasy zachowawczej do macior i knurów (1335 zł/szt./rok), wyższą cenę sprzedaży (<strong>ok. 15% od ceny z GUS</strong>) i szansę na lepsze utrzymanie produkcji w trudnych realiach rynku – mówi hodowca.</p>

<p>Nie ukrywa, że to właśnie połączenie praktycznej kalkulacji i zaufania do osób, które namawiały do tej drogi, sprawiło, że zdecydował się wejść w ten system na poważnie. Aktualnie ceny loszek mogą wynosić ok. 1100 zł, natomiast jeżeli ktoś chciałby rozpocząć produkcję, mógłby mieć problem z przemieszczeniem z powodu ASF.</p>

<div class="se-embed se-embed--facebook">

</div>

<h2>Nie tylko dopłata dobrostanowa</h2>

<p>Wiele osób patrzy na świnię puławską przez pryzmat dopłat. W przypadku Orłowskiego to ważny element, ale nie jedyny. Hodowca mówi o tej rasie wprost: bez dodatkowego wsparcia finansowego utrzymanie produkcji byłoby dziś znacznie trudniejsze. Jednocześnie puławska daje coś więcej niż samą dopłatę.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/30/941934.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/30/941934.jpg?1785409218" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">W ramach dobrostanu nie wolno obcinać ogonów ani kiełków.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Fot. Szczepański</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– To rasa, która pozwala skorzystać z kilku filarów jednocześnie: wsparcia do ras zachowawczych, dobrostanu i wyższej ceny w określonym systemie sprzedaży do sieci Auchan, co daje szansę na utrzymanie opłacalności – podkreśla.</p>

<p><strong>W pewnym momencie stado liczyło nawet 95 loch.</strong> Później, po przeliczeniu powierzchni i wejściu w system dobrostanowy, liczba ta została zmniejszona do ok. 80 macior. Taka liczba pozwala na odstawę ok. 60 tuczników miesięcznie przy sprzedaży w 7. miesiącu życia (rocznie ok. 700 tuczników).</p>

<h2>Aklimatyzacja puławskiej w gospodarstwie</h2>

<p>– Rasa ta bardzo źle znosi pierwszy okres aklimatyzacji. Loszki przywożone z zewnątrz są bardziej podatne na stres, dają słabsze i mniej wyrównane mioty, a ich wejście w rytm produkcji wymaga czasu i cierpliwości. Najważniejsze to przetrwać początkowe problemy – wyjaśnia Orłowski.</p>

<p>To doświadczenie, jak podkreśla, powtarza się w wielu stadach, choć wciąż jest zbyt słabo opisane i zbadane. W praktyce oznacza to, że hodowca, który zaczyna przygodę z puławską, nie powinien zbyt szybko się zniechęcać. Pierwsze dwa lata bywają trudne, bywało, że z 10 urodzonych prosiąt odchowywano <strong>7–8 szt. </strong>Dopiero później, gdy w stadzie pojawia się własny materiał hodowlany, wyniki zaczynają się wyrównywać i pojawiają się nawet mioty po 15 prosiąt. Aktualnie żywo urodzonych prosiąt jest<strong> średnio 10,8, natomiast odsadzonych 9,4 szt.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/30/941936.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/30/941936.jpg?1785409218" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Utrzymanie na ściółce i zwiększona powierzchnia to podstawowy warunek wpływający na dopłaty i tym samym rentowność produkcji.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Szczepański</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Najlepsze parametry użytkowe lochy osiągają zwykle między trzecim a szóstym miotem. Wtedy widać już stabilizację. Własne loszki odchowane w tym samym gospodarstwie dają bardziej przewidywalne wyniki, lepiej odnajdują się w warunkach utrzymania i łatwiej budują powtarzalność produkcji. <strong>Krycie jest w 100% naturalnie przez 4 knury.</strong></p>

<p>– Na tle ras białych świnia puławska wypada bardzo dobrze pod względem zdrowotnym. W moim gospodarstwie znacznie rzadziej pojawiają się problemy, zwłaszcza po oprosieniach, np. zapalenia wymienia, z którymi w przypadku ras intensywnych trzeba było walczyć zdecydowanie częściej – zaznacza. Przy puławskiej takie sytuacje oczywiście mogą się zdarzyć, ale są sporadyczne. To ważna różnica, bo zdrowotność stada przekłada się nie tylko na wyniki produkcyjne, tj. <strong>przyrosty </strong>na poziomie <strong>600–700 g/dzień i mięsność 54–56%</strong>, lecz także na komfort pracy.</p>

<h2>W grupach i bez GMO</h2>

<p>Jednym z ciekawszych rozwiązań stosowanych w gospodarstwie jest grupowy odchów prosiąt przy maciorach.</p>

<p>– Prosięta po pierwszym tygodniu w kojcu porodowym i znakowaniu mogą swobodnie przemieszczać się pomiędzy maciorami. W takim układzie szybciej uczą się pobierać paszę i wodę, są bardziej wyrównane i lepiej odnajdują się w stadzie – wyjaśnia. Istotne jest też zachowanie samych macior, które w tym systemie dobrze odgrywają rolę opiekuńczą.</p>

<p>Z powodu wymagań odbiorcy świń (Auchan) żywienie u wszystkich hodowców odbywa się bez GMO i antybiotyków.</p>

<p>– Jeżeli zwierzę wymaga leczenia antybiotykiem, jest oznaczane i nie trafia do sprzedaży w tym systemie. Taka świnia kierowana jest na inny rynek – mówi hodowca. W codziennej praktyce duże znaczenie mają więc działania profilaktyczne i naturalne wsparcie organizmu zwierząt. Hodowca mówi o stosowaniu takich rozwiązań, jak czosnek, oregano czy witamina C, szczególnie w sytuacjach podwyższonego ryzyka, np. przy stresie cieplnym lub zwiększonej presji infekcyjnej w okolicy.</p>

<p>Podstawę stanowią własne zboża, a jako źródło białka wykorzystywana jest również <strong>mączka z bobiku 60% o zawartości białka </strong>i 3% włókna, która zastępuje soję GMO. Dla hodowcy to rozwiązanie nie tylko funkcjonalne, ale i logiczne: skoro i tak trzeba produkować bez GMO, lepiej opierać się na surowcach krajowych, które te świnie dobrze wykorzystują.</p>

<p>– Taki układ, tj. produkcja bez GMO i antybiotyków to obopólna korzyść dla mnie jako hodowcy, jak i sprzedającego mięso. Mamy lepszą cenę, a w zamian produkujemy produkt premium – podsumowuje Orłowski.</p>

<div class="epaper_link"><p class="epaper_link--text">Ten artykuł pochodzi z wydania top świnie 08/2026</p> <a class="epaper_link--button" href=https://www.topagrar.pl/e-wydanie/top-swinie/ts-2026-8-2687287>czytaj więcej</a></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/30/941933.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>b.szczepanski@topagrar.pl (Błażej Szczepański)</author>
			<pubDate>Fri, 31 Jul 2026 14:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/80-macior-okolo-700-tucznikow-rocznie-postawil-na-swinie-pulawskie-2687680</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>110 tys. świń rocznie, dług ponad 35 mln euro. Ferma składa wniosek o upadłość</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/110-tys-swin-rocznie-dlug-ponad-35-mln-euro-ferma-sklada-wniosek-o-upadlosc-2687659</link>
			<description>Jak ferma produkująca 110 tys. świń rocznie znalazła się na krawędzi upadłości? Danprod, niegdyś największy producent trzody chlewnej na Białorusi, złożył wniosek o jej ogłoszenie, bo nie jest w stanie obsługiwać długu przekraczającego 35 mln euro.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Dług ponad osiem razy większy niż majątek fermy</strong></h2>

<p>Jeden z największych białoruskich producentów <a href="https://www.topagrar.pl/tag/wieprzowina" target="_blank"><strong>wieprzowiny</strong></a> nie jest już w stanie obsługiwać zadłużenia bankowego, które przekracza równowartość 35 mln euro. Firma <strong>Danprod</strong> złożyła wniosek o ogłoszenie upadłości. Jak informuje serwis Pig Progress, wartość majątku przedsiębiorstwa wynosi obecnie nieco ponad 4 mln euro. Danprod produkował rocznie około <strong>110 tys. <a href="https://www.topagrar.pl/swinie" target="_blank">świń</a></strong> i prowadził niegdyś <strong>największy kompleks trzody chlewnej na Białorusi</strong>.</p>

<h2><strong>Rosyjska wieprzowina zwiększa presję na krajowych producentów</strong></h2>

<p>Krajowym producentom coraz trudniej konkurować z rosnącymi dostawami wieprzowiny z sąsiedniej Rosji. Według danych importowych w 2025 roku <strong>Białoruś sprowadziła z tego kraju o około 30% więcej mięsa wieprzowego</strong> niż rok wcześniej.</p>

<p>Rosnąca zależność od rosyjskiej wieprzowiny spotkała się z krytyką białoruskich władz, które wielokrotnie wzywały do zwiększenia krajowej produkcji. <strong>Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka</strong> uznał tę sytuację za niedopuszczalną: <em>"Importujemy wieprzowinę z Rosji. To hańba!"</em> – powiedział.</p>

<p>Warto dodać, że <strong>polskie gospodarstwa należą do europejskiej czołówki pod względem efektywności produkcji trzody chlewnej. Mimo to każdego roku do kraju trafia blisko 8 mln importowanych prosiąt, głównie z Danii. <a href="https://www.topagrar.pl/articles/organizacja-produkcji-swin/polska-importuje-8-mln-prosiat-rocznie-pracujmy-dla-siebie-a-nie-dla-korporacji-2687430" target="_blank">Co to oznacza dla krajowej produkcji?</a></strong></p>

<h2><strong>Danprod miał eksportować większość produkowanej wieprzowiny</strong></h2>

<p>Upadłość Danprodu ma jednak znaczenie nie tylko dla białoruskiego sektora trzody chlewnej. Firma rozpoczęła działalność w 2015 roku przy udziale inwestorów z Danii. Pierwotny plan zakładał wykorzystanie <strong>duńskich standardów produkcji</strong> oraz <strong>sprzedaż za granicę ponad 90% wytwarzanego mięsa</strong>. Przedsiębiorstwu nie udało się jednak zrealizować tych założeń.</p>

<p><em>Źródło: <a href="https://www.topagrar.com/schwein/news/weissrussland-grossanlage-ist-pleite-20027547.html" target="_blank">topagrar.com</a></em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/30/517714.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<pubDate>Thu, 30 Jul 2026 21:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/110-tys-swin-rocznie-dlug-ponad-35-mln-euro-ferma-sklada-wniosek-o-upadlosc-2687659</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Największe stado białogrzbietych w Polsce. Czy syn przejmie gospodarstwo?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/organizacja-produkcji-bydla/najwieksze-stado-bialogrzbietych-w-polsce-czy-syn-przejmie-gospodarstwo-2687660</link>
			<description>W gospodarstwie Danilewiczów pod Czarnkowem utrzymywane jest największe w Polsce stado białogrzbietych w rasie zachowawczej. 18-letni Wojtek od lat pomaga rodzicom, ale decyzja o przejęciu tak dużego gospodarstwa wymaga czasu, odpowiedzialności i wspólnego planu.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Białogrzbiete w rasie zachowawczej</h2>

<p>W gospodarstwie <strong>Joanny i Radosława Danilewiczów</strong> znajduje się <strong>największe w Polsce stado krów białogrzbietych w rasie zachowawczej: 100 matek i tyle samo młodzieży</strong>. Poza bydłem w skład gospodarstwa wchodzi <strong>100 hektarów</strong> gruntów ornych oraz 200 hektarów użytków zielonych. Na pierwszych uprawiane są trawy, łubin i wyka, a na łąkach robione siano i sianokiszonka dla zwierząt. Mają kompletny park maszynowy łącznie z 4 ciągnikami.</p>

<p>Gospodarze są w sile wieku, ale czy zastanawiają się nad przyszłością swojego gospodarstwa? Ich 18-letni syn Wojtek wprawdzie jest im dużą pomocą, ale czy wiąże życiowe plany z rolnictwem? O tym rozmawialiśmy podczas nagrania reportażu w ich gospodarstwie, które znajduje się <strong>w wielkopolskim Radolinku pod Czarnkowem.</strong></p>

<p>Danilewiczowie prowadzą gospodarstwo od 2005 roku. Gdy się poznali, on pracował w korporacji a ona w ZUS-ie. Choć początki nie były łatwe, czas pokazał, że dokonali słusznego wyboru przejmując gospodarstwo. Mają dwójkę dzieci: 19-letnią Zuzannę oraz 18-letniego Wojtka. Młode pokolenie zwyczajne jest pracować w gospodarstwie i już od kilku lat zastępuje rodziców pod ich nieobecność np. gdy wyjeżdżają na krótkie urlopy.</p>

<p><em>Dalsza część artykułu pod materiałem WIDEO:</em></p>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>

<h2>Międzypokoleniowe tarcia</h2>

<p>A jakie były początki? Już 80 lat temu dziadek Radosława Danilewicza – Szymon, miał w gospodarstwie bydło, trzodę chlewną, konie i kury, ale tylko krowy przetrwały próbę czasu.</p>

<p>- Przejąłem po rodzicach 12,5 hektara i ok. 30 sztuk bydła w 2005 roku. Rok później wzięliśmy ślub i zaczęliśmy powiększać gospodarstwo. W okresie przejściowym mieliśmy ok. 100 ha, 50 sztuk bydła i swoich pracowników. Nadszedł czas ugruntowania swojej pozycji, takiej walki międzypokoleniowej. Ojciec był świetnym facetem, bo może nie dał nam wielkiego majątku, ale nauczył pracy, sumienności, rozmowy z ludźmi, wprowadził w wiele tematów. Po 5 latach wspólnego gospodarowania doszło do sprzeczki, w której ustaliliśmy, że to jest moja ziemia, moi ludzie, moje zwierzęta. Po tygodniu podaliśmy sobie rękę i dalej szliśmy ramię w ramię. Żałuję, że ojca już nie ma, bo na pewno by nam pomagał – wspomina minione czasy pan Radek.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/30/944932.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/30/944932.jpg?1785401649" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Malinowski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Chłopak lubi maszyny</h2>

<p>Radosław Danilewicz twierdzi, że chłopaki bardziej garną się do gospodarstwa a to ze względu na używane w nim duże i głośne maszyny. Potwierdza to syn Wojtek:</p>

<p>- Ciągnikiem po podwórzu jeździłem pierwszy raz, gdy miałem 8 lat a pierwszą pracę wykonywałem, gdy miałem 11 - układałem na polu baloty, aby łatwiej je było zwozić. Praca sprzętem jest dla mnie ciekawa i bardziej mi leży niż zwierzęta.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/30/944933.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/30/944933.jpg?1785401649" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Malinowski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Wojtek zdaje sobie sprawę z tego, że rolnictwo jest złożonym zajęciem, ale praca w gospodarstwie nie jest dla niego dużym wysiłkiem. Wręcz przeciwnie – lubi pracować i nie czuje ciężaru czy obowiązku wykonywanej pracy. - Dobrze się z tym czuję i wszystko, co jest tutaj do zrobienia, jest dla mnie w porządku. (…) Jest dużo pracy, ale są z niej też przyjemności i korzyści np. pieniężne. Poza tym jest tutaj cisza i spokój. Tak jak chcesz – tak masz.</p>

<p>Jego hobby to samochody, przy których sam majsterkuje i którymi jeździ na wyścigi. No i trudno się dziwić, bo po wakacjach czeka go ostatni rok nauki w szkole samochodowej. Na terenie gospodarstwa ma 8 samochodów, z których 4 są już przez niego wyremontowane i gotowe do jazdy.</p>

<h2>Wspólne decyzje</h2>

<p>Tego co potrafi, a potrafi wiele, nauczył się od ojca. W ich współpracy nie zawsze wszystko idzie gładko. Nieraz mają różne zdania np. na temat sposobu wykonania czegoś, ale jak mówi Wojtek „jakoś się dogadują i to jest chyba normalne”.</p>

<p>Jak postrzega fakt, że mają największe stado białogrzbietych w Polsce? Czy jest z tego dumny? - Jestem tego świadomy, ale nie widzę tego jako coś wyjątkowego, bo od małego były tutaj krowy i zawsze było ich dużo. A praca jest zawsze ta sama – czy jest ich 10 czy 100.</p>

<p>Wojtkowi nie obca jest praca przy zwierzętach: przy wycieleniach krów, kolczykowaniach cieląt, ważeniu, mierzeniu oraz przepędzaniu zwierząt na pastwiska, które wcześniej należy sprawdzić i ewentualnie naprawić.</p>

<p>Czy może sobie wyobrazić, że zostanie w przyszłości w tym gospodarstwie? - Przydałaby się jeszcze pomoc taty, ale wydaje mi się, że w przyszłości byłbym w stanie zająć się gospodarstwem. Nie całym od razu, ale stopniowo po kawałku. Inaczej byłoby ciężko, bo tego jest dużo. Na początku ważnym byłoby, aby wspólnie podejmować decyzje – mówi z przekonaniem Wojtek Danilewicz.</p>

<h2>Przekazać gospodarstwo, ale kiedy?</h2>

<p>Co musiałoby się wydarzyć, aby Wojtek mógł współgospodarzyć oficjalnie? - Na pewno będzie musiał wejść w proces decyzyjny w gospodarstwie. Jak już zacznie podejmować decyzje, brać za nie odpowiedzialność i przyłoży się tak po dorosłemu do tego, to wtedy będziemy myśleć konkretnie, jak to przeprowadzić. Na pewno będzie musiał przejść okres przejściowy – mówi Radosław Danilewicz.</p>

<p>Międzypokoleniowe tarcie, jakie miało miejsce pomiędzy panem Radosławem a jego ojcem, w aktualnej sytuacji z Wojtkiem jeszcze nie nastąpiło. - Ja cały czas powtarzam, że jak syn udowodni i pokaże, że potrafi, to ja bardzo chętnie dam się zdetronizować. Bardzo chętnie wezmę tobołek na plecy i pojadę na Bahamy… tylko musi pokazać, że nie zmarnuje naszej pracy – przyznaje pan Radek.</p>

<p>Zdaniem gospodarzy odpowiedni moment na przekazanie gospodarstwa to ten, gdy młode pokolenie wie, że chce to robić, czyli kontynuować pracę pokolenia przekazującego gospodarstwo. Przy czym pojęcie „wie” nie oznacza tylko powiedzenie tego, ale przede wszystkim pokazanie pomysłu na przejęcie, jak i pokazanie chęci i gotowości zrobienia tego kroku.</p>

<h2>Dziewczyny w rolnictwie</h2>

<p>Córka Zuzanna ukończyła liceum i zaocznie szkołę rolniczą, ale na razie chce wykazać się w innej dziedzinie zawodowej.</p>

<p>- Daliśmy jej tę możliwość, bo nie chcemy nic robić na siłę. Ale może dojdzie do tego etapu, że będzie chciała zająć się rolnictwem. Dajemy jej czas. Ona musi podjąć tę decyzję sama. Zarówno córka, jak i syn będą mieć kiedyś swoją drugą połówkę i o swojej drodze muszą razem zadecydować, a życie to zweryfikuje – twierdzi Joanna Danilewicz a jej mąż dodaje: - Ta druga połówka musi też być na okresie próbnym, bo znamy sytuację, gdzie poszło o gospodarstwo. Syn z ojcem świetnie się dogadywał, przepisał mu gospodarstwo a teraz nie ma gdzie mieszkać, bo przyszła synowa i stwierdziła, że on tutaj nie jest potrzebny.</p>

<p>Joanna i Radosław chcą dać dzieciom ok. 10 lat na zastanowienie się a potem? Potem będą chcieli wiedzieć na czym stoją: czy gospodarstwo zostaje w rękach rodzinnych, czy może... trzeba będzie się go pozbyć.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/30/944934.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Organizacja produkcji bydła</category>
			<pubDate>Thu, 30 Jul 2026 16:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/organizacja-produkcji-bydla/najwieksze-stado-bialogrzbietych-w-polsce-czy-syn-przejmie-gospodarstwo-2687660</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ceny tuczników rosną przez upały w Hiszpanii. Jak długo potrwa wzrost?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-rosna-przez-upaly-w-hiszpanii-jak-dlugo-potrwa-wzrost-2687649</link>
			<description>Ceny tuczników w Polsce wzrosły, a jedną z przyczyn jest ograniczona podaż żywca w Hiszpanii po fali upałów. Eksperci wskazują jednak, że obecna tendencja może nie potrwać długo, a kluczowe będą dalsze zmiany podaży w Europie. Ile płacą dziś ubojnie za tuczniki?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Ceny tuczników w UE</h2>

<p>Jak wynika z ostatnich danych raportu KE Meat Market Observatory, średnio w UE producenci świń otrzymywali 1,49 euro/kg za tuczniki w kl. E (26,6 proc. mniej niż w ubiegłym roku). Prosięta były sprzedawane z kolei po 38,4 euro/szt., co oznacza spadek sięgający prawie 40 proc. w skali roku.</p>

<h2>Giełda niemiecka VEZG – stawki niskie, ale stabilne</h2>

<p>Jak podają niemieccy eksperci rynku trzodowego sytuacja jest stabilna. Przy obecnym niskim poziomie cen, podaż i popyt na żywiec pozostają w równowadze. Pozytywny wpływ ma również fakt, że liczba ubojów i masa tusz są sezonowo niskie. </p>

<p>Producenci nadal narzekają na stagnację w branży mięsnej i z niepokojem obserwują Danię, gdzie ceny ponownie spadły w zeszłym tygodniu. Z drugiej strony, w pozostałych krajach UE rynek wydaje się stabilny. Podkreślają, że fala upałów w dużej części Europy prawdopodobnie ograniczy <strong>wzrost trzody chlewnej i podaż mięsa</strong>. VEZG (Niemieckie Stowarzyszenie Producentów Trzody Chlewnej) wczoraj utrzymało cenę na niezmienionym poziomie - <strong>1,40 euro/kg masy tuszy (6,05 zł/kg)</strong></p>

<h2>Ceny świń w górę. To efekt problemów Hiszpanii</h2>

<p>Ograniczona podaż żywca w Hiszpanii i mniejszy eksport wieprzowiny do Unii Europejskiej wpływają na wzrost cen świń w Polsce. Jak długo potrwa ta tendencja? Aleksander Dargiewicz, prezes PolPig, wskazuje na typowy cykl świński i spodziewa się większych zmian dopiero w przyszłym roku.</p>

<p>Jak podkreśla Aleksander Dargiewicz upały na południu Europy sprawiają, że <strong>tuczniki, szczególnie w Hiszpanii, rosną wolniej</strong>. W efekcie tamtejsza podaż żywca wyraźnie się zmniejszyła, a hiszpańscy producenci eksportują mniej wieprzowiny na rynek unijny, w tym do Polski.</p>

<p>– Zakład mięsny, który jeszcze do niedawna importował duże ilości hiszpańskiej wieprzowiny, między innymi półtusze, odnotował wyraźne ograniczenie dostaw. Aby utrzymać produkcję, zaczął aktywnie poszukiwać żywca na polskim rynku – tłumaczy Aleksander Dargiewicz, prezes PolPig.</p>

<p>Jak podkreśla ekspert, właśnie zwiększony popyt ze strony zakładów mięsnych jest obecnie główną przyczyną wzrostu cen świń w Polsce. - Moim zdaniem jest to główna przyczyna niewielkiego wzrostu cen świń w Polsce - zaznacza prezes PolPig. </p>

<h2>Ceny mogą zostać skorygowane</h2>

<p>Zdaniem prezesa PolPig obecny wzrost cen może nie mieć trwałego charakteru. Po ustąpieniu upałów podaż żywca w Hiszpanii powinna się poprawić, co może wywołać korektę cen.</p>

<p>– Jeżeli upały ustaną, cena może zostać nieco skorygowana w dół – zaznacza Dargiewicz.</p>

<p>Ekspert nie spodziewa się jednak, aby skutki zmian światowego pogłowia świń były widoczne natychmiast. Jego zdaniem wpływ ograniczenia produkcji na rynek pojawi się dopiero w przyszłym roku.</p>

<p>Aleksander Dargiewicz odniósł się również do prognoz Rabobanku, według których <strong>korekta cen</strong> może nastąpić jeszcze w tym roku.</p>

<p>– Wydaje mi się jednak, że nie będzie ona jeszcze wyraźna. Dopiero <strong>wiosną przyszłego roku ceny powinny stać się bardziej atrakcyjne</strong> – ocenia prezes PolPig.</p>

<h2>Cała UE zmaga się z nadpodażą</h2>

<p>Niska cena świń w Niemczech nie jest wyłącznie problemem tamtejszego rynku. Jak wyjaśnia Dargiewicz, trudna sytuacja dotyczy całej Unii Europejskiej. Produkcja wieprzowiny w UE jest w tym roku większa niż w ubiegłym. Jednocześnie zmniejszyły się możliwości eksportowe, zwłaszcza do Chin. W rezultacie coraz więcej mięsa pozostaje na unijnym rynku.</p>

<p>- Niska cena dotyczy całej Unii Europejskiej, a nie tylko rynku niemieckiego, czy krajowego - dodaje ekspert. Jak zaznacza, poprawa sytuacji będzie możliwa dopiero wtedy, <strong>gdy zmniejszy się unijne pogłowie, a wraz z nim podaż wieprzowiny.</strong></p>

<p>– Kiedy nastąpi ograniczenie pogłowia, a tym samym podaży, ceny powinny się odbić. To typowy <strong>cykl świński</strong>, obserwowany od wielu dekad – mówi Dargiewicz.</p>

<h2>Filipiny atrakcyjnym rynkiem dla Hiszpanii</h2>

<p>Prezes PolPig ocenia również znaczenie rynku filipińskiego dla hiszpańskiego eksportu. Po zniesieniu restrykcji związanych z ASF <strong>Hiszpania może ponownie zwiększyć dostawy na Filipiny.</strong></p>

<p>– To dość atrakcyjny rynek, zarówno pod względem popytu, jak i cen. Filipiny importują bardzo duże ilości wieprzowiny i są jednym z największych importerów tego mięsa – podkreśla.</p>

<p>Największym zainteresowaniem filipińskich odbiorców cieszą się jednak podroby, co jest typowe dla rynków azjatyckich.</p>

<p>Jak tłumaczy ekspert, dla europejskich zakładów jest to szczególnie korzystny kierunek sprzedaży, ponieważ na unijnym rynku trudno znaleźć odbiorców na te produkty.</p>

<h2>Stawki zbliżają się do 7 zł za kilogram</h2>

<p>W ostatnim tygodniu ceny żywca wzrosły o około 50–60 groszy w wadze żywej. W przypadku rozliczenia w klasie E stawki tuczników w większości ubojni wynosiły od 6,50 do 6,70 zł/kg.</p>

<p>– Najwyższa odnotowana stawka wynosi obecnie 6,80 zł. Nie znalazłem jeszcze oferty na poziomie 7 zł/kg w kl. E – poinformował prezes PolPig.</p>

<p>Z naszego dzisiejszego notowania wynika, że ubojnie płacą od 4,5 do nawet 5,2 zł/kg za wagę żywą i od 5,5 do 6,7 zł/kg w wadze poubojowej za tuczniki w kl. E. </p>

<p>Za wachlaki z importu trzeba zapłacić od <strong>150 do 200 zł/szt.</strong> w wadze około 30 kg, z kolei krajowe prosięta sprzedawane są za około <strong>180-260 zł/szt. </strong></p>

<h2><em><strong>Najnowsze notowania z zakładów są <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank"><span style="color:#FF0000">TUTAJ.</span></a></strong></em></h2>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/30/535763.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Thu, 30 Jul 2026 11:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-rosna-przez-upaly-w-hiszpanii-jak-dlugo-potrwa-wzrost-2687649</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Kontyngent na wołowinę z Mercosur wyczerpany. Co to oznacza dla producentów w UE?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/bydlo-miesne/kontyngent-na-wolowine-z-mercosur-wyczerpany-co-to-oznacza-dla-producentow-w-ue-2687505</link>
			<description>Eksporterzy z państw Mercosur wykorzystali już cały tegoroczny kontyngent taryfowy na eksport wysokiej jakości schłodzonej wołowiny do Unii Europejskiej, mimo że do końca roku pozostało jeszcze kilka miesięcy.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>To potwierdza, że <strong>europejski rynek</strong> pozostaje jednym z najbardziej <strong>atrakcyjnych kierunków sprzedaży</strong> dla producentów z Ameryki Południowej.</p>

<p>Dla hodowców bydła w UE, w tym w Polsce, jest to jednocześnie sygnał, że<strong> konkurencja może się nasilać</strong>, zwłaszcza jeśli w przyszłości zaczną obowiązywać <strong>nowe preferencyjne kontyngenty</strong> przewidziane w umowie handlowej UE–Mercosur.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/bydlo-miesne/ceny-bydla-lekko-w-gore-czy-to-trend-czy-chwilowy-wzrost-zapotrzebowania-2687455">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/07/28/555978.jpg?1785221807" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Ceny bydła lekko w górę. Czy to trend czy chwilowy wzrost zapotrzebowania?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Kontyngent wyczerpany na wiele miesięcy przed końcem roku</h2>

<p>Eksporterzy z <strong>Argentyny, Brazylii, Paragwaju i Urugwaju</strong> wykorzystali już cały roczny kontyngent taryfowy (TRQ) wynoszący 6050 ton wysokiej jakości schłodzonej wołowiny, liczony w ekwiwalencie masy tusz (CWE).</p>

<p>W konsekwencji urugwajski Narodowy Instytut Mięsa (INAC) <strong>wstrzymał wydawanie nowych certyfikatów eksportowych</strong> w ramach tego limitu.</p>

<p>Nadal dostępny pozostaje odrębny preferencyjny kontyngent obejmujący <strong>4950 ton wołowiny mrożonej</strong>, z którego eksporterzy nadal mogą korzystać.</p>

<p>Tak szybkie <strong>wykorzystanie limitu </strong>nie jest zaskoczeniem. Unia Europejska od lat pozostaje jednym z <strong>najbardziej dochodowych rynków </strong>dla wysokiej jakości mięsa wołowego, a producenci z państw Mercosur starają się jak najszybciej wykorzystać możliwość sprzedaży na preferencyjnych warunkach celnych.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/polityka-rolna/na-tym-zarabiaja-polskie-gospodarstwa-rolnicy-zdradzili-co-naprawde-dziala-2687428">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/07/27/944687.jpg?1785163307" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Na tym zarabiają polskie gospodarstwa. Rolnicy zdradzili, co naprawdę działa</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Dlaczego Unia Europejska jest tak atrakcyjnym rynkiem?</h2>

<p>Na rynek unijny trafiają przede wszystkim <strong>najbardziej wartościowe elementy tuszy</strong> przeznaczone dla gastronomii i segmentu premium. Europejscy odbiorcy płacą za nie znacznie więcej niż importerzy na wielu innych rynkach świata, dzięki czemu sprzedaż do UE <strong>zapewnia eksporterom wyższe marże</strong>.</p>

<p>Tempo wykorzystania tegorocznego kontyngentu pokazuje, że obecne limity<strong> nie ograniczają zainteresowania europejskim rynkiem</strong>, lecz jedynie wyznaczają wielkość importu objętego preferencyjnymi stawkami celnymi.</p>

<h2>Obecny kontyngent to jedno. Umowa UE–Mercosur może przynieść znacznie większe zmiany</h2>

<p>Obecny kontyngent <strong>6050 ton</strong> funkcjonuje od wielu lat jako jeden z unijnych kontyngentów taryfowych na wysokiej jakości wołowinę i nie jest elementem nowej umowy handlowej pomiędzy Unią Europejską a państwami Mercosur.</p>

<p>Znacznie większe znaczenie dla przyszłości rynku <strong>może mieć natomiast porozumienie UE–Mercosur</strong>. Zgodnie z wynegocjowanymi zapisami przewiduje ono utworzenie nowego preferencyjnego kontyngentu obejmującego <strong>99 tys. ton wołowiny rocznie</strong> (w ekwiwalencie masy tusz – CWE) dla wszystkich państw Mercosur łącznie.</p>

<p>Około 55% tego wolumenu <strong>(54 450 ton)</strong> ma stanowić mięso świeże i schłodzone, a 45% <strong>(44 550 ton)</strong> mięso mrożone. Kontyngent miałby być zwiększany stopniowo w kolejnych latach i objęty preferencyjną stawką celną.</p>

<p>Dla porównania – obecny limit na schłodzoną wołowinę <strong>stanowi zaledwie 6% wolumenu </strong>przewidzianego w wynegocjowanej umowie. Jednocześnie Komisja Europejska podkreśla, że pełny kontyngent odpowiadałby około <strong>1,5% unijnej produkcji wołowiny</strong>, wskazując, że jego wpływ na rynek powinien być ograniczony.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/bydlo-miesne/31-tys-zl-za-bydlo-rasy-wagyu-tu-stawiaja-na-genetyke-i-suchy-tmr-2684087">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/07/02/941714.jpg?1783333019" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>31 tys. zł za bydło rasy Wagyu. Tu stawiają na genetykę i suchy TMR</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Przyszłość porozumienia nadal budzi emocje</h2>

<p>Choć tekst umowy UE–Mercosur został wynegocjowany, jej pełne wejście w życie <strong>nadal zależy od zakończenia procedur przewidzianych w Unii Europejskiej</strong>. W wielu państwach członkowskich porozumienie pozostaje przedmiotem intensywnej debaty politycznej i sprzeciwu części środowisk rolniczych.</p>

<p>Organizacje producentów wskazują przede wszystkim na <strong>różnice w kosztach produkcji</strong>, wymaganiach środowiskowych oraz standardach dobrostanu zwierząt.</p>

<p>W ich ocenie zwiększenie importu z Ameryki Południowej może <strong>wywierać presję na ceny </strong>uzyskiwane przez europejskich hodowców, zwłaszcza w segmencie najbardziej wartościowych elementów wołowiny.</p>

<p>Komisja Europejska przekonuje natomiast, że <strong>porozumienie zawiera instrumenty chroniące unijny rynek</strong>. Przewidziano m.in. dwustronny mechanizm ochronny, umożliwiający czasowe zawieszenie preferencji taryfowych w przypadku poważnych zakłóceń rynku lub zagrożenia dla unijnych producentów.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/polityka-rolna/mercosur-pod-lupa-pierwsze-dane-zaskakuja-ale-polska-nie-wycofuje-skargi-do-tsue-2687173">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/07/23/944239.jpg?1784800615" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Mercosur pod lupą. Pierwsze dane zaskakują, ale Polska nie wycofuje skargi do TSUE</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Polska również ma o co się martwić</h2>

<p>Polska należy do <strong>największych producentów wołowiny w Unii Europejskiej</strong>. Rocznie produkuje blisko 600 tys. ton, a<strong> </strong>nawet<strong> 80% krajowej produkcji</strong> trafia na eksport, przede wszystkim na rynki państw członkowskich UE. Oznacza to, że sytuacja na wspólnym rynku bezpośrednio wpływa na ceny uzyskiwane przez polskich hodowców.</p>

<p>Przedstawiciele branży od lat zwracają uwagę, że konkurencja z państwami Mercosur <strong>odbywa się przy innych kosztach produkcji </strong>oraz odmiennych regulacjach dotyczących ochrony środowiska i dobrostanu zwierząt. Nawet stosunkowo <strong>niewielki wzrost importu</strong> może wpływać na ceny najbardziej wartościowych elementów tuszy, które w największym stopniu decydują o opłacalności produkcji.</p>

<h2>Brazylia nadal pod szczególnym nadzorem</h2>

<p>Największym eksporterem wołowiny wśród państw Mercosur pozostaje <strong>Brazylia</strong>. To właśnie wokół brazylijskiego eksportu od lat koncentrują się dyskusje dotyczące identyfikowalności zwierząt, pozostałości leków weterynaryjnych, funkcjonowania zakładów uprawnionych do eksportu do UE oraz spełniania unijnych wymogów sanitarnych i weterynaryjnych.</p>

<p>Komisja Europejska podkreśla, że każda partia mięsa trafiająca na unijny rynek <strong>musi spełniać takie same wymogi bezpieczeństwa żywności </strong>jak produkty wytwarzane w państwach członkowskich. Import pozostaje pod stałym nadzorem służb weterynaryjnych i podlega regularnym kontrolom oraz audytom.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/polityka-rolna/rolnicy-odpowiadaja-ministrowi-ws-mercosur-sukces-po-30-dniach-to-kpina-2687273">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/07/24/944459.jpg?1784882374" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Rolnicy odpowiadają ministrowi ws. Mercosur. „Sukces po 30 dniach to kpina”</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Co dalej?</h2>

<p>Wykorzystanie całego kontyngentu na schłodzoną wołowinę już w połowie roku pokazuje, że <strong>zainteresowanie preferencyjnym dostępem do rynku Unii Europejskiej</strong> pozostaje bardzo wysokie. Dla eksporterów z Argentyny, Brazylii, Paragwaju i Urugwaju Europa nadal jest jednym z najbardziej atrakcyjnych kierunków sprzedaży.</p>

<p>Dla producentów bydła w Unii Europejskiej, w tym w Polsce, znacznie ważniejsze od samego wyczerpania tegorocznego limitu są jednak <strong>decyzje dotyczące przyszłości umowy UE–Mercosur</strong>. Jeżeli porozumienie ostatecznie wejdzie w życie zgodnie z wynegocjowanymi zapisami, preferencyjny import będzie stopniowo zwiększany.</p>

<p>Eksperci zwracają uwagę, że <strong>tegoroczne tempo wykorzystania kontyngentu</strong> jest wyraźnym sygnałem, że popyt na dostęp do unijnego rynku znacznie przewyższa obecnie obowiązujące limity.</p>

<p><em>Krzysztof Zacharuk</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/28/944774.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Bydło mięsne</category>
			<author>k.zacharuk@agrohorti.pl (Krzysztof Zacharuk)</author>
			<pubDate>Thu, 30 Jul 2026 10:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/bydlo-miesne/kontyngent-na-wolowine-z-mercosur-wyczerpany-co-to-oznacza-dla-producentow-w-ue-2687505</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Tajlandia otwiera się szerzej na polską wołowinę. Cztery nowe zakłady ze zgodą na eksport</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/bydlo-miesne/tajlandia-otwiera-sie-szerzej-na-polska-wolowine-cztery-nowe-zaklady-ze-zgoda-na-eksport-2687529</link>
			<description>Polska umacnia swoją pozycję na rynku tajlandzkim. Władze Tajlandii przedłużyły uprawnienia eksportowe dla 11 polskich zakładów sektora wołowego oraz dopuściły do eksportu kolejne cztery. To efekt rozmów przedstawicieli MRiRW i Głównego Inspektoratu Weterynarii w Bangkoku.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jednym z głównych tematów podczas spotkań polskiej delegacji z przedstawicielami tajlandzkiego Departamentu Hodowli Zwierząt (DLD), które odbyły się w dniach 21–22 lipca w Bangkoku był eksport polskiej wołowiny.</p>

<p>Strona tajlandzka pozytywnie odniosła się do polskiego wniosku o utrzymanie dotychczasowych uprawnień eksportowych. W rezultacie 11 polskich zakładów zachowało możliwość wysyłki wołowiny do Tajlandii do czasu przeprowadzenia audytu przez tamtejsze służby weterynaryjne. Jednocześnie zgodę na eksport otrzymały cztery kolejne zakłady.</p>

<h2>Regionalizacja ASF i HPAI nadal analizowana</h2>

<p>Podczas rozmów poruszono również kwestię uznania przez Tajlandię stosowanej w Polsce regionalizacji w związku z występowaniem afrykańskiego pomoru świń (ASF) oraz wysoce zjadliwej grypy ptaków (HPAI). Na razie tajlandzkie władze nie podjęły decyzji w tej sprawie. Jak poinformowało Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, zagadnienie pozostaje przedmiotem dalszych analiz po stronie Tajlandii.</p>

<h2>Rozmowy także o szerszym dostępie do rynku</h2>

<p>W trakcie wizyty przedstawiciele Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Głównego Inspektoratu Weterynarii oraz Ambasady RP w Bangkoku spotkali się także z Delegaturą Unii Europejskiej. Rozmowy dotyczyły możliwości dalszego zwiększania dostępu do rynku tajlandzkiego dla zwierząt oraz produktów pochodzenia zwierzęcego.</p>

<h2>Sektor wołowiny zyskuje. „To myślenie kilka kroków do przodu”</h2>

<p>– To bardzo dobra wiadomość dla polskiego sektora wołowiny. Tajlandia przedłużyła uprawnienia eksportowe dla polskich zakładów, dzięki czemu możliwa będzie dalsza sprzedaż polskiej wołowiny i podrobów wołowych na ten perspektywiczny rynek – ocenia Jacek Zarzecki, wiceprezes Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny.</p>

<p>Jak podkreśla, pierwotne zezwolenia zostały wydane w sierpniu 2023 r. po pozytywnym audycie tajlandzkiego Departamentu Hodowli Zwierząt i obowiązywały przez trzy lata. Ich przedłużenie pozwoliło uniknąć utraty dostępu do rynku oraz konieczności ponownego przechodzenia czasochłonnych procedur rejestracyjnych i audytowych.</p>

<p>– To również potwierdzenie, że tajlandzkie służby weterynaryjne wysoko oceniają polski system kontroli oraz standardy produkcji. Jest to szczególnie ważne w kontekście trwających negocjacji umowy o wolnym handlu między Unią Europejską a Tajlandią, która w przyszłości może ułatwić eksport poprzez ograniczenie barier celnych, które dziś wynoszą 50 proc. – zaznacza Zarzecki. Jego zdaniem działania Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Głównego Inspektoratu Weterynarii pokazują długofalowe podejście do otwierania nowych rynków.</p>

<p>– Tak właśnie wyobrażam sobie działanie Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Głównego Inspektoratu Weterynarii w takich sytuacjach – to jest myślenie do przodu. Gdy inni będą dopiero uzgadniali wzory świadectw, my będziemy mogli już wejść na ten rynek i konkurować z wołowiną z Australii, USA czy Japonii – podkreśla. Zarzecki zwraca również uwagę na rosnące zainteresowanie polską wołowiną w Azji.</p>

<p>– Po ostatniej misji wysokiego szczebla komisarza Christophe‘a Hansena, w której miałem możliwość uczestniczyć, widzę, że potencjał jest naprawdę duży. Zainteresowanie importerów polską wołowiną jest wyraźne i warto je wykorzystać – dodaje.</p>

<h2>Egipt także może zwiększyć import polskiej wołowiny</h2>

<p>Dobre informacje dla sektora wołowego napływają również z Egiptu. Podczas spotkania wiceminister rolnictwa Małgorzaty Gromadzkiej z ambasadorem Arabskiej Republiki Egiptu w Polsce jednym z głównych tematów był dostęp polskiej wołowiny do egipskiego rynku. Strona polska oczekuje obecnie na wyniki czerwcowego audytu polskich zakładów mięsa wołowego i wyraziła nadzieję na przedłużenie uprawnień eksportowych oraz zatwierdzenie kolejnych zakładów zainteresowanych sprzedażą do Egiptu. Egipski ambasador zadeklarował wsparcie dla działań zmierzających do zwiększenia wymiany handlowej produktami rolno-spożywczymi, podkreślając, że Egipt może być dla polskich eksporterów nie tylko atrakcyjnym rynkiem zbytu, ale także bramą do pozostałych krajów Afryki.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/28/602889.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Bydło mięsne</category>
			<author>d.zieja.pwr@pwragro.onmicrosoft.com (Dominika Zieja)</author>
			<pubDate>Tue, 28 Jul 2026 16:30:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/bydlo-miesne/tajlandia-otwiera-sie-szerzej-na-polska-wolowine-cztery-nowe-zaklady-ze-zgoda-na-eksport-2687529</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ceny bydła lekko w górę. Czy to trend czy chwilowy wzrost zapotrzebowania?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/bydlo-miesne/ceny-bydla-lekko-w-gore-czy-to-trend-czy-chwilowy-wzrost-zapotrzebowania-2687455</link>
			<description>Rolnicy ruszyli na kombajny i do skupów zbóż, a ceny bydła nie były w ostatnim tygodniu zadowalające. Podaż jest niska i ubojnie musiały podbić stawki. Ile płacą w tym tygodniu?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Ceny bydła w UE</h2>

<p>Według najnowszego raportu Meat Market Observatory od 13 do 19 lipca stawki wyniosły <strong>6,34 euro/kg za bydło w kl. R. Byki w wieku 12-24 miesięcy </strong>wyceniane były na poziomie<strong> 6,34 euro/kg </strong>(spory spadek w ciągu miesiąca, około 20 eurocentów/kg)<strong>, krowy 5,63 euro/kg, a jałówki 6,69 euro/kg. </strong>Najbardziej widoczny spadek jest w przypadku byków, stabilniejsza sytuacja jest w przypadku jałówek i krów. </p>

<h2>W Niemczech spadki</h2>

<p>Jak podają niemieccy eksperci rynkowi nadal obserwowana jest niska podaż żywca wołowego. Ograniczona dostępność młodych byków jest konsekwencją zmniejszonej liczby cieląt, co było następstwem wybuchu epidemii choroby niebieskiego języka jesienią 2024 r. Mimo utrzymującego się deficytu zwierząt, <strong>ceny młodych byków pozostają stabilne.</strong> W dalszym ciągu widoczne są jednak różnice regionalne – w południowej części kraju stawki są o około 10 centów/kg masy tuszy niższe niż w północno-zachodnich regionach.</p>

<p>Nadal ograniczona jest również podaż krów rzeźnych. Nie przełożyło się to jednak na wzrost cen – przeciwnie, notowania tej kategorii bydła obniżyły się o kolejne 15 centów/kg masy tuszy. Presja na krajowym rynku wołowiny utrzymuje się, co wpływa na ostrożną politykę zakupową zakładów ubojowych. Odmienna sytuacja dotyczy jałówek dobrej jakości, których rynek pozostaje stabilny, a obowiązujące stawki nie uległy zmianie.</p>

<p>Według najnowszych notowań <strong>VEZG </strong>niemieccy rolnicy otrzymują za byki mięsne oraz jałówki w kl. R 6 euro/kg, a za krowy w kl. R 5 euro/kg. </p>

<h2>Jakie ceny bydła w krajowych skupach (28.07.2026)?</h2>

<p>Przedstawiciele ubojni zgodnie wskazują, że na rynku wyraźnie zmniejszyła się liczba zgłoszeń bydła do sprzedaży, co przełożyło się na <strong>podwyżki cen skupu</strong>. Ich zdaniem wpływ na obecną sytuację mają przede wszystkim trwające żniwa, które ograniczają aktywność rolników. Jednocześnie zakłady podkreślają, że trudno jeszcze przesądzić, czy wzrostowy trend utrzyma się na dłużej, ponieważ rynek pozostaje bardzo dynamiczny i zależy od bieżącej podaży.</p>

<p>- Obecnie zgłoszeń jest niewiele, a żniwa dodatkowo ograniczają podaż. Gdy surowca brakuje, ceny naturalnie idą w górę. Podnieśliśmy stawki za bydło, ale trudno dziś powiedzieć, czy będzie to trwały trend. Wzrosty wynikają przede wszystkim z chwilowego niedoboru zwierząt, dlatego sytuację trzeba obserwować z tygodnia na tydzień - mówi pracownik jednej z większych ubojni w kraju. </p>

<p>Inny zakład ubojowy z Lubelszczyzny również zwraca uwagę na sezonowy charakter obecnej sytuacji.</p>

<p>- Spadek liczby sprzedawanych zwierząt to efekt zarówno wcześniejszych zmian cen, jak i trwających żniw. Rolnicy są zajęci pracami polowymi i odkładają sprzedaż bydła. Widać też, że przy obecnych stawkach część producentów nie jest zainteresowana sprzedażą, uznając ceny za nadal niezadowalające - mówi pracowniczka skupu bydła. </p>

<p>Takie sygnały z rynku potwierdzają, że obecne podwyżki są w dużej mierze efektem <strong>ograniczonej podaży</strong>, a o kierunku zmian cen w kolejnych tygodniach zdecyduje przede wszystkim tempo powrotu rolników do sprzedaży bydła po zakończeniu prac żniwnych. Stawki wzrosły przede wszystkim w przypadku byków mięsnych. W tym tygodniu za byki w kl. R można otrzymać do 25 zł/kg. Ubojnie zwracają uwagę, że jest możliwość negocjacji przy lepszych partiach towaru. Oznacza to, że bydła naprawdę zaczyna brakować.  </p>

<ul>
	<li><strong>Cena byków w kl. R od 23,5 do 25 zł/kg</strong></li>
	<li><strong>Cena jałówek kl. R od 23 do 25,5 zł/kg</strong></li>
	<li><strong>​Cena krów kl. R około 20,5 do 23 zł/kg</strong></li>
</ul>

<p>Wszystkie stawki z poszczególnych punktów skupu<strong> znajdziesz <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/bydlo?group_name=Byd%C5%82o&amp;group_url=bydlo" target="_blank">TUTAJ. </a></strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/28/555978.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Bydło mięsne</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Tue, 28 Jul 2026 11:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/bydlo-miesne/ceny-bydla-lekko-w-gore-czy-to-trend-czy-chwilowy-wzrost-zapotrzebowania-2687455</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Polska importuje 8 mln prosiąt rocznie. Styburski: bez współpracy nie odbudujemy produkcji świń</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/organizacja-produkcji-swin/polska-importuje-8-mln-prosiat-rocznie-pracujmy-dla-siebie-a-nie-dla-korporacji-2687430</link>
			<description>Nasze gospodarstwa należą do europejskiej czołówki pod względem efektywności produkcji trzody chlewnej. Mimo to każdego roku do kraju trafia blisko 8 mln importowanych prosiąt, głównie z Danii. Co to oznacza dla krajowej produkcji?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Według <strong>Wojciecha Styburskiego</strong>, prezesa Agrointegracji, właśnie ta zależność jest jedną z największych słabości polskiego sektora.</p>

<p>Podczas debaty podsumowującej <a href="https://www.topagrar.pl/articles/polityka-rolna/rok-krajewskiego-co-naprawde-zmienilo-sie-w-polskim-rolnictwie-2687310" target="_blank">pierwszy rok pracy ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego</a> przekonywał, że <strong>przyszłość branży</strong> zależy przede wszystkim od <strong>współpracy producentów</strong>, odbudowy krajowej produkcji prosiąt oraz budowania silnych organizacji rolniczych.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/polityka-rolna/na-tym-zarabiaja-polskie-gospodarstwa-rolnicy-zdradzili-co-naprawde-dziala-2687428">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/07/27/944687.jpg?1785163307" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Na tym zarabiają polskie gospodarstwa. Rolnicy zdradzili, co naprawdę działa</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Największy problem nie leży w chlewni</h2>

<p>Polscy producenci świń od lat <strong>inwestują w nowoczesną genetykę</strong>, żywienie i poprawę zdrowotności stad. Efekty są widoczne – gospodarstwa osiągają wyniki porównywalne z najlepszymi w Europie.</p>

<p>– Dzisiaj stawiamy na <strong>efektywność i specjalizację</strong>. Postęp genetyczny, zdrowie oraz wyspecjalizowane żywienie sprawiają, że Polska jest wśród liderów Europy pod względem wydajności – podkreślił <strong>Wojciech Styburski</strong>.</p>

<p>Jak zaznaczył, problem zaczyna się <strong>nie na poziomie produkcji,</strong> lecz organizacji rynku.</p>

<p>– Dzisiaj słabością naszej branży jest to, że <strong>musimy zaimportować prawie 8 milionów prosiąt z Danii</strong>. To potężnie destabilizuje rynek – powiedział.</p>

<p>Mechanizm jest prosty. Wielu producentów <strong>kupuje warchlaki w okresie wysokich cen żywca</strong>. Kiedy kilka miesięcy później tuczniki trafiają do sprzedaży, koniunktura często się odwraca.</p>

<p>– Kupujemy warchlaka za około 400 zł, a później <strong>sprzedajemy tucznika po 4 zł za kilogram</strong>. W takiej sytuacji nie da się zarobić – wyjaśnił.</p>

<div class="se-embed se-embed--facebook">

</div>

<h2>Sama wydajność już nie wystarczy</h2>

<p>Styburski zwraca uwagę, że nowoczesna produkcja to dziś za mało, aby <strong>zapewnić gospodarstwu stabilny dochód</strong>. Nawet bardzo dobre wyniki techniczne nie zagwarantują opłacalności, jeśli hodowcy pozostaną uzależnieni od <strong>importowanych prosiąt</strong> i będą działać w pojedynkę.</p>

<p>To właśnie dlatego za najważniejsze wyzwanie uznaje odbudowę krajowej produkcji prosiąt oraz<strong> stworzenie kompleksowego modelu współpracy pomiędzy producentami</strong>.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/polityka-rolna/1000-zl-do-lochy-2-zl-do-litra-paliwa-i-obowiazkowe-ubezpieczenia-minister-o-planach-dla-rolnictwa-2687429">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/07/27/944689.png?1785217218" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>1000 zł do lochy, 2 zł do litra paliwa i obowiązkowe ubezpieczenia. Minister o planach dla rolnictwa</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Silniejsi razem, czyli rozliczenie po sprzedaży tucznika</h2>

<p>Jednym z głównych tematów wystąpienia była <strong>współpraca hodowców</strong>. Agrointegracja wdrożyła model, w którym producenci prosiąt i tuczników rozliczają się dopiero po sprzedaży gotowych świń. Takie rozwiązanie pozwala <strong>ograniczyć ryzyko</strong> wynikające z gwałtownych zmian cen na rynku.</p>

<p>– Kupujemy warchlaka po kosztach produkcji, a <strong>rozliczamy się dopiero po sprzedaży tucznika</strong>. To daje pełną stabilizację – wyjaśnił.</p>

<p>Jak podkreślał, jest to również <strong>realna alternatywa dla tuczu nakładczego</strong>, który coraz częściej staje się sposobem na ograniczenie ryzyka przez gospodarstwa.</p>

<p>– Pracujmy dla siebie i pracujmy wspólnie. <strong>Budujmy nasz polski potencjał!</strong> – apelował.</p>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/27/944688.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/27/944688.jpg?1785227007" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Debata zorganizowana 24 lipca w miejscowości Czyżew-Ruś-Wieś (woj. podlaskie) była okazją do oceny działań resortu rolnictwa</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">MRiRW</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Grupy producentów mają wzmacniać pozycję rolników</h2>

<p>Prezes Agrointegracji przekonywał również, że <strong>przyszłość sektora </strong>należy do dobrze zorganizowanych grup producentów. Dzięki wsparciu z Planu Strategicznego WPR organizacja rozwinęła działalność do poziomu sprzedaży <strong>około 13 tys. tuczników tygodniowo</strong>.</p>

<p>Tak duża skala sprawia, że zakłady mięsne <strong>same zabiegają o współpracę</strong>, mając gwarancję regularnych dostaw i powtarzalnej jakości surowca.</p>

<p>Jego zdaniem właśnie<strong> organizacje producentów</strong> najlepiej stabilizują rynek, wzmacniają pozycję negocjacyjną rolników i pozwalają wspólnie inwestować w rozwój gospodarstw.</p>

<h2>Dobrostan stał się elementem przewagi konkurencyjnej</h2>

<p>Jednym z filarów nowoczesnej produkcji <strong>pozostaje dobrostan zwierząt</strong>. Styburski podkreślał, że ograniczenie stosowania antybiotyków oraz poprawa warunków utrzymania zwierząt przekładają się nie tylko na jakość produkcji, ale również na wyniki ekonomiczne gospodarstw.</p>

<p>– Rolnicy przekonali się, że <strong>dobrostan po prostu się opłaca</strong>. Poprawiła się efektywność, zmniejszyło zużycie antybiotyków, a wymagane wskaźniki produkcyjne są dziś osiągalne – zaznaczył.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/aktualnosci-branzowe-swinie/nowe-wsparcie-dla-hodowcow-loch-co-o-nim-sadza-rolnicy-2687387">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/07/27/602870.jpg?1785140998" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Nowe wsparcie dla hodowców loch. Co o nim sądzą rolnicy?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Marki własne sieci handlowych to zabójstwo dla rolnictwa?</h2>

<p>Na zakończenie debaty Wojciech Styburski zwrócił uwagę na jeszcze jedno zagrożenie dla producentów żywności.</p>

<p>– Marki własne sieci handlowych to<strong> zabójstwo dla całego rolnictwa</strong>. Przede wszystkim dla branży mleczarskiej, ale także dla branży mięsnej – stwierdził.</p>

<p>W jego opinii rozwój marek własnych <strong>utrudnia budowanie silnych polskich marek żywności</strong> i ogranicza możliwości uzyskania większej wartości dodanej przez producentów.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/rynek-swin/zaklad-nie-bierze-swin-a-rachunki-rosna-rolnik-likwiduje-chlewnie-2687302">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/07/24/920352.jpg?1784892453" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Zakład nie bierze świń, a rachunki rosną. Rolnik likwiduje chlewnię</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Nie technologia, lecz organizacja rynku zdecyduje o przyszłości</h2>

<p>Z debaty wybrzmiał wyraźny wniosek: polscy hodowcy <strong>nie mają dziś problemu z wiedzą</strong>, technologią czy efektywnością produkcji. Znacznie większym wyzwaniem jest organizacja rynku.</p>

<p>Wojciech Styburski przekonywał, że <strong>bez odbudowy krajowej produkcji prosiąt</strong>, większego zaufania pomiędzy hodowcami i rozwoju organizacji producentów trudno będzie ograniczyć zależność od importu oraz skutecznie konkurować na europejskim rynku.</p>

<p>To właśnie współpraca – <strong>bardziej niż kolejne programy pomocowe</strong> – może stać się fundamentem stabilnego rozwoju polskiej produkcji trzody chlewnej.</p>

<p><em>Krzysztof Zacharuk</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/27/879538.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Organizacja produkcji świń</category>
			<author>k.zacharuk@agrohorti.pl (Krzysztof Zacharuk)</author>
			<pubDate>Tue, 28 Jul 2026 09:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/organizacja-produkcji-swin/polska-importuje-8-mln-prosiat-rocznie-pracujmy-dla-siebie-a-nie-dla-korporacji-2687430</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Nowe wsparcie dla hodowców loch. Co o nim sądzą rolnicy?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/aktualnosci-branzowe-swinie/nowe-wsparcie-dla-hodowcow-loch-co-o-nim-sadza-rolnicy-2687387</link>
			<description>Podczas piątkowej konferencji podsumowującej pierwszy rok urzędowania na stanowisku ministra rolnictwa, Stefan Krajewski zapowiedział szerokie wsparcie dla krajowego sektora trzody chlewnej. W grę wchodzą już nie tylko dopłaty dla grup producentów rolnych świń, padła też obietnica konkretnego, dodatkowego wsparcia dla hodowców loch. Co o tym sądzą rolnicy?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przypomnijmy, w ubiegłym tygodniu minister Krajewski poinformował, że „jest w kontakcie” z Komisją Europejską w sprawie zgody na uruchomienie wsparcia dla grup producentów świń i bydła, które mają na celu poprawę odporności i wzmacnianie konkurencyjności polskich hodowców. Następnie przekazał, że wystąpił z wnioskiem o uruchomienie przez KE nadzwyczajnej pomocy finansowej dla producentów świń w Polsce, jako rekompensaty braku opłacalności produkcji, w związku z notowanym na rynku znaczącym spadkiem cen świń.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/rynek-swin/pomoc-za-dwa-lata-kryzys-dzis-hodowcy-ostro-do-ministra-2687162">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/07/23/581529.jpg?1784796570" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Pomoc za dwa lata, kryzys dziś. Hodowcy ostro do ministra</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2><strong>Minister zapowiedział dopłaty do loch i loszek</strong></h2>

<p>Ale to nie koniec pomysłów ministra na wsparcie branży trzody chlewnej. Podczas piątkowej konferencji podsumowującej pierwszy rok urzędowania na stanowisku ministra rolnictwa, Stefan Krajewski zapowiedział płatność dla hodowców utrzymujących stada podstawowe: byłoby to wsparcie do zakupu materiału hodowlanego. Według jego słów zakup loszki wiązałby się z wsparciem wysokości 2 tys. zł, z czego 500 zł byłoby wypłacane od razu, zaś pozostała część po pierwszym wyproszeniu.</p>

<p>- Chodzi o wsparcie stad prowadzonych w cyklu zamkniętym, nie hodowców prowadzących tucz na bazie prosiąt przywiezionych z zagranicy. W najbliższym czasie popłynie do producentów pomoc w wysokości 1000 zł do lochy, co pozwoli na wzmocni i odbuduje polską hodowlę trzody – zapowiedział w czasie konferencji minister Stefan Krajewski.</p>

<h2><strong>Terka: „Mam nadzieję, że to nie jest kampania wyborcza i to zapowiedziane będzie realizowane”</strong></h2>

<p>Do zapowiedzi pomocy branży trzody chlewnej ze strony resortu rolnictwa odniósł się <strong>Janusz Terka, rolnik z woj. łódzkiego.</strong></p>

<p> - Mam nadzieję panie ministrze, że to nie jest kampania wyborcza i to, co pan zapowiedział, będzie realizowane w najbliższym czasie - podsumował.</p>

<p>Jak zaznaczył, pozytywnie odebrał piątkowe deklaracje o subwencjach nawozowych, o wsparciu do paliwa, itd., „bo to by naprawdę w dużej mierze pomogło rolnikom”. Rolnik jest także zadowolony z zapowiedzianej pomocy dla branży trzody chlewnej, w tym dla hodowców loch. Ma jednak zastrzeżenie, co do przyjętych kryteriów odnośnie do oferowanego wsparcia.</p>

<p>- To co Pan zapowiedział, pomoc dla tych rolników, którzy na swoich gospodarstwach utrzymują lochy, odbieramy pozytywnie. Chcemy jednak poznać szczegóły, żeby się do tego już bardziej merytorycznie odnieść, bo nie rozumiemy Pana stanowiska, jeżeli chodzi o tych hodowców, którzy utrzymują świnki w cyklu otwartym. Panie ministrze, czy oni nie zostali dotknięci kryzysem? Czy Pan jako minister rolnictwa może powiedzieć, że im nie pomoże, nie argumentując tego? Przecież pana obowiązkiem jest logiczne uargumentowanie tego. Nie można powiedzieć, bo ktoś kupił sobie prosiaka, to nie będziemy mu pomagać, bo on jest gorszy, nie jest Polakiem, nie jest polskim rolnikiem. Także liczymy na to, że spotka się Pan z nami (…), chcielibyśmy przedstawić nasze problemy i chcielibyśmy uzyskać konkretne odpowiedzi od Pana. Na to liczymy – stwierdził Terka w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych.</p>

<p><em>Agnieszka Kozłowska</em></p>

<p> </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/27/602870.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Aktualności branżowe</category>
			<pubDate>Mon, 27 Jul 2026 10:28:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/aktualnosci-branzowe-swinie/nowe-wsparcie-dla-hodowcow-loch-co-o-nim-sadza-rolnicy-2687387</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Zakład nie bierze świń, a rachunki rosną. Rolnik likwiduje chlewnię</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/zaklad-nie-bierze-swin-a-rachunki-rosna-rolnik-likwiduje-chlewnie-2687302</link>
			<description>Od półtora miesiąca hodowca z woj. łódzkiego nie sprzedał ani jednej sztuki. Po 20 latach pracy przy trzodzie przygotowuje się do likwidacji chlewni, bo przy braku odbiorców i rosnących kosztach dalsza produkcja przestała się bilansować.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Hodowla świń przestała się opłacać</strong></h2>

<p>Rolnik z województwa łódzkiego przez lata prowadził hodowlę świń w cyklu zamkniętym. Początkowo utrzymywał tradycyjną białą rasę, później zdecydował się na rasę puławską, cenioną za jakość mięsa i wolniejszy sposób tuczu. Liczył, że postawienie na produkt premium pozwoli znaleźć miejsce na coraz trudniejszym rynku. Dziś przyznaje jednak, że nawet to nie wystarcza.</p>

<p>– Już od półtora miesiąca nie mogę sprzedać ani jednej sztuki. Zakład mówi, że na razie nie bierze, bo świń jest za dużo. A rachunki trzeba płacić – za wodę, prąd, paliwo czy podatki – opowiada nam hodowca.</p>

<p><strong>Jeszcze kilka miesięcy temu w gospodarstwie było około 70 świń</strong>. Część stada sprzedał wcześniej, żeby ograniczyć straty. Jak mówi, była to jedna z najtrudniejszych decyzji, ale z perspektywy czasu okazała się konieczna.</p>

<p>– <strong>Dwadzieścia lat człowiek to robił.</strong> Wychowałem się przy świniach, przejąłem gospodarstwo po ojcu. Serce się kraje, ale nie ma innego wyjścia. Jak będę dalej dokładał, mogę stracić całe gospodarstwo – mówi rolnik.</p>

<p>Rolnik nie ukrywa, że najbardziej boli go świadomość, iż likwiduje gospodarstwo nie dlatego, że stracił zapał do pracy, ale dlatego, że<strong> rachunek ekonomiczny przestał się zgadzać.</strong></p>

<p>– Chciałbym robić coś innego, ale co? Mleko też ma problemy. Bydło też nie daje już takich pieniędzy jak kiedyś. Nie ma na co się przestawić – dodaje.</p>

<div class="newsletter_banner">
  <img class="newsletter_banner--img" src="https://www.topagrar.pl//templates/site/images/pngs/tap/newsletter-illustration.png" alt="Newsletter top agrar Polska">
    <div class="newsletter_banner--text">
  <div class="newsletter_banner--title">
    Newsy i porady dla ekspertów
  </div>
   <div class="newsletter_banner--subtitle">
    Newsletter top agrar Polska
  </div> 
        </div> 
  <a class="newsletter_banner--button" href="https://polskiewydawnictworolnicze.user.com/embedded_forms/a9plh9/public/ " target="_blank">
    Zapisz się
</a></div>

<h2><strong>Rosnące koszty i kolejne obowiązki dobijają hodowców świń</strong></h2>

<p>Zdaniem rolnika coraz większym problemem są stale rosnące koszty produkcji.</p>

<p>– Drożeją nawozy, paliwo, części do maszyn, środki ochrony roślin. Do każdej świni trzeba dokładać. Na koniec miesiąca nic nie zostaje – mówi.</p>

<p>Do tego dochodzą kolejne <strong>wymagania związane z bioasekuracją ASF i liczne kontrole.</strong> Każda wizyta w chlewni, deratyzacja czy przyjazd lekarza weterynarii wymaga prowadzenia odpowiedniej dokumentacji. Są też wymagania środowiskowe i kolejne inwestycje, które trzeba finansować z własnej kieszeni.</p>

<p>– Tego wszystkiego jest już tyle, że człowiek nie jest w stanie tego udźwignąć.</p>

<p><a href="https://www.topagrar.pl/articles/afrykanski-pomor-swin-asf/niestety-potwierdzilo-sie-nowe-ognisko-asf-w-poblizu-czapli-2687263" target="_blank"><strong>Zobacz także: Niestety, potwierdziło się. Nowe ognisko ASF w pobliżu Czapli</strong></a></p>

<h2><strong>Rodzinne gospodarstwa znikają z rynku</strong></h2>

<p>Rolnik zauważa, że z rynku znikają przede wszystkim niewielkie rodzinne gospodarstwa.</p>

<p>– Wielkie firmy sobie poradzą. Mali się wykruszają. Tak to dziś wygląda – mówi.</p>

<p>Jego zdaniem <strong>coraz większy wpływ na sytuację producentów mają również import oraz duże sieci handlowe.</strong></p>

<p>– Konsumenci często nie mają wyboru. Na wsiach też zostały głównie markety. Patrzy się przede wszystkim na cenę, a nie na to, skąd pochodzi mięso – ocenia.</p>

<p>Mimo trudnej sytuacji rolnik uważa, że<strong> część zmian powinna zacząć się również w samym środowisku.</strong></p>

<p>– <strong>Musimy nauczyć się współpracować i promować własne produkty.</strong> Jak sami sobie nie pomożemy, to nikt za nas tego nie zrobi – podkreśla.</p>

<p>Przyznaje jednak, że dziś niewielu producentów wierzy jeszcze, że sytuację da się odwrócić.</p>

<p>– Szkoda tej hodowli. Naprawdę szkoda. Ale czasem trzeba podjąć decyzję, zanim będzie za późno – kończy.</p>

<h2><strong>Co z polską hodowlą?</strong></h2>

<p>Historia rolnika z woj. łódzkiego nie jest odosobniona. Od kilku lat w Polsce systematycznie ubywa gospodarstw utrzymujących trzodę chlewną. Najszybciej z rynku znikają małe i średnie rodzinne hodowle, które nie wytrzymują niskich cen skupu, wysokich kosztów produkcji oraz wymagań związanych z ASF.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/zarzadzanie/nawet-80-proc-podwyzki-dla-lekarzy-weterynarii-resort-chce-zatrzymac-ich-na-wsi-2687226">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/07/23/555415.jpg?1784814675" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Nawet 80 proc. podwyżki dla lekarzy weterynarii. Resort chce zatrzymać ich na wsi</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Ceny świń od wielu miesięcy utrzymują się na bardzo niskim poziomie, dlatego minister rolnictwa Stefan Krajewski ponownie wystąpił do Komisji Europejskiej o uruchomienie nadzwyczajnej pomocy dla producentów świń. Równolegle resort zapowiada także działania mające odbudować krajową produkcję trzody chlewnej, jednak wielu hodowców podkreśla, że same zapowiedzi nie wystarczą. Potrzebne jest szybkie wsparcie, bo kolejne gospodarstwa rezygnują z produkcji.</p>

<p><em>Kamila Szałaj</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/24/920352.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>k.szalaj@tygodnik-rolniczy.pl (Kamila Szałaj)</author>
			<pubDate>Sun, 26 Jul 2026 16:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/zaklad-nie-bierze-swin-a-rachunki-rosna-rolnik-likwiduje-chlewnie-2687302</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rolnik nie czeka z inwestycjami. Nowa obora dla cieląt kosztowała 400 tys. euro</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/obory/rolnik-nie-czeka-z-inwestycjami-nowa-obora-dla-cielat-kosztowala-400-tys-euro-2687299</link>
			<description>Marc Struve rozwija opas bydła i konsekwentnie modernizuje gospodarstwo w Szlezwiku-Holsztynie. Jego najnowsza inwestycja to obora dla 140 odsadzonych cieląt, która ma usprawnić obsługę zwierząt, poprawić warunki odchowu i zapewnić stały dopływ sztuk do opasu.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Marc Struve <strong>prowadzi gospodarstwo w miejscowości Grauel w Szlezwiku-Holsztynie</strong>. Razem z rodziną gospodaruje na około 400 ha, utrzymuje 700 byków opasowych i rozwija odnawialne źródła energii. Jeszcze kilka lat temu zajmował się <strong>produkcją mleka</strong>, jednak w 2020 roku zrezygnował z utrzymywania krów mlecznych i całkowicie <strong>postawił na opas bydła.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/24/943862.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/24/943862.png?1784892413" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Marc i jego żona Lena Struve z córką Tildą w stodole zbudowanej w 2025 roku do hodowli młodego bydła</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Alina Schmidtmann</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Jego podejście do rozwoju gospodarstwa najlepiej oddaje jedno zdanie:</p>

<p>– Zrób to, nie czekaj. Budowanie nigdy nie było tańsze – mówi.</p>

<p>Jak podkreśla rolnik, <strong>nie wyobraża sobie roku bez inwestycji.</strong> Jeśli akurat nie buduje nowej obory, modernizuje biogazownię, stawia silosy na kiszonkę albo magazyn słomy.</p>

<h2><strong>Nowy budynek dla cieląt zasila opas</strong></h2>

<p>Ostatnią inwestycję Struve zrealizował w 2025 roku. Powstała wówczas <strong>nowoczesna obora</strong> przeznaczona dla odsadzonych cieląt, mieszcząca 140 zwierząt.</p>

<p>Cielęta utrzymywane są w czterech grupach, w kojcach podzielonych na dwie strefy – z twardą posadzką oraz głęboką ściółką. Budynek zaprojektowano tak, aby <strong>maksymalnie ułatwić codzienną obsługę zwierząt.</strong> Podczas usuwania obornika hodowca może bezpiecznie odgrodzić cielęta, dzięki czemu prace przebiegają sprawniej. Obornik usuwany jest raz na cztery tygodnie.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/24/943860.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/24/943860.png?1784892413" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Rolnik opiera się na krzyżówkach pochodzących z hodowli bydła mlecznego. Inne cielęta są rzadkością w Szlezwiku-Holsztynie</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Alina Schmidtmann</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Nowa obora kosztowała ok. 400 tys. euro</strong></h2>

<p>Jednym z najważniejszych założeń było zabezpieczenie budynku przed muchami i dzikim ptactwem. Dlatego obora została wyposażona w siatki oraz żaluzje na dłuższych ścianach. Korytarz paszowy jest na tyle szeroki, że można nim swobodnie poruszać się ciągnikiem podczas zadawania paszy i ścielenia.</p>

<p><a href="https://www.topagrar.pl/articles/organizacja-produkcji-bydla/zakup-opas-sprzedaz-tak-kreci-sie-biznes-w-rodzinnym-gospodarstwie-2521307" target="_blank"><strong>Zakup, opas, sprzedaż: tak kręci się biznes w rodzinnym gospodarstwie</strong></a></p>

<h2><strong>Dobry start cieląt ma zaprocentować w opasie</strong></h2>

<p>W centralnej części budynku znajduje się <strong>duże automatyczne poidło.</strong></p>

<p>– Nie zdawałem sobie sprawy, ile wody naprawdę wypijają cielęta. Ta inwestycja zdecydowanie się opłaciła – przyznaje hodowca.</p>

<p>Cielęta otrzymują <strong>preparat mlekozastępczy z automatycznego systemu odpajania</strong>. Struve na bieżąco analizuje dane z urządzenia i uważa, że właściwy odchów młodych zwierząt decyduje o wynikach osiąganych później podczas opasu.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/24/943865.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/24/943865.png?1784892413" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Cielęta chętnie piją z poideł korytowych. Struve jest pewien, że piją z nich więcej wody niż z poideł miskowych</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Alina Schmidtmann</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>W jego gospodarstwie wszystkie <strong>cielęta rutynowo przechodzą trzy szczepienia.</strong></p>

<p>– Najważniejsze jest zapewnienie im bardzo dobrej opieki od samego początku. Wtedy później <strong>nie ma problemów podczas opasu.</strong> Korzystają na tym zarówno zwierzęta, jak i gospodarstwo – podkreśla.</p>

<p>Dodaje również, że jeśli jakieś rozwiązanie nie spełnia oczekiwań, zmienia je natychmiast.</p>

<p>– Jeśli coś nie działa albo mi się nie podoba, od razu to zmieniam. <strong>Czekanie nie rozwiązuje żadnego problemu</strong> – tłumaczy.</p>

<h2><strong>Jakie cielęta wybiera do opasu?</strong></h2>

<p>Zdaniem niemieckiego hodowcy sukces opasu zaczyna się od zakupu odpowiednich zwierząt. Najchętniej kupuje cielęta ważące ponad 70 kg w wieku ok. czterech tygodni. Korzysta przede wszystkim z mieszańców pochodzących z dużych <strong><a href="https://www.topagrar.pl/tag/gospodarstwo-mleczne" target="_blank">gospodarstw mlecznych</a>, </strong>w których do inseminacji wykorzystywane są buhaje ras mięsnych.</p>

<p>Nowa obora pozwala mu utrzymać <strong>stały dopływ zwierząt do opasu.</strong></p>

<p>Nowa grupa cieląt trafia do gospodarstwa co trzy miesiące. Przed każdym zasiedleniem budynek przez tydzień pozostaje pusty. W tym czasie jest dokładnie myty i dezynfekowany, co <strong>ogranicza ryzyko występowania chorób.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/24/943864.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/24/943864.png?1784892413" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Aby oczyścić boks, Struve może przytrzymać cielęta na podwyższonej krawędzi z przodu. Robi to co cztery tygodnie</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Alina Schmidtmann</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><a href="https://www.topagrar.pl/articles/bydlo-miesne/mial-rozwijac-gospodarstwo-mleczne-teraz-to-temat-zamkniety-2681779" target="_blank"><strong>Miał rozwijać gospodarstwo mleczne, teraz to „temat zamknięty"</strong></a></p>

<h2><strong>Ściółka i wyższy standard chowu byków</strong></h2>

<p>Większość byków Struve utrzymuje zgodnie z niemieckim systemem chowu nr 3, który zapewnia wyższy poziom dobrostanu, m.in. dzięki wykorzystaniu ściółki.</p>

<p>Starszych budynków nie udało się jednak dostosować do tego standardu. Tam zwierzęta przebywają na podłogach rusztowych wyposażonych w gumowe maty, odpowiadających systemowi chowu nr 2.</p>

<p>Rolnik uważa jednak, że przyszłość niemieckiej produkcji wołowiny zależy właśnie od r<strong>ozwoju wyższych standardów utrzymania.</strong></p>

<p>– W Niemczech musimy postawić na <strong>wyższe systemy chowu. </strong>To pozwoli nam odróżnić się od producentów z innych krajów – ocenia.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/zywienie-bydla/opas-krow-po-brakowaniu-moze-dac-120-kg-w-100-dni-czy-to-sie-oplaca-2684260">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/06/09/438362.png?1784203464" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Opas krów brakowanych może dać 120 kg w 100 dni. Czy to się opłaca?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2><strong>Byki przyrastają ponad 1,2 kg dziennie</strong></h2>

<p>W dawce pokarmowej byków <strong>od 25 do 30 proc. stanowi kiszonka z trawy</strong>. Obecnie zwierzęta osiągają średnie dobowe przyrosty na poziomie 1,2–1,25 kg. Jak przyznaje hodowca, jego celem jest dalsza poprawa wyników poprzez odpowiednie <strong>zbilansowanie żywienia.</strong></p>

<div class="embed-gallery-2-tap_class"><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/24/943861.png?1784892413"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/24/943863.png?1784892413"></span></div>

<h2><strong>Hodowca nie traci wiary w przyszłość rolnictwa</strong></h2>

<p>Marc Struve pozostaje optymistą mimo wyzwań, z jakimi mierzy się <strong>niemieckie rolnictwo.</strong></p>

<p>– Inwestować i działać dalej. Nie mam wątpliwości, że <strong>niemieckie rolnictwo ma przyszłość</strong> – podsumowuje.</p>

<p><em>Artykuł powstał na podstawie materiału opublikowanego przez niemiecki portal <a href="https://www.topagrar.com/rind/news/keine-zeit-fur-stillstand-20027162.html" target="_blank"><strong>topagrar.com</strong></a>, którego dziennikarze odwiedzili gospodarstwo podczas wyjazdu zorganizowanego przez Służbę Doradczą Osnabrück oraz Niemieckie Stowarzyszenie Producentów Bydła Opasowego (BVRM).</em></p>

<p><em>Źródło: <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/" target="_blank">Tygodnik Poradnik Rolniczy</a></em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/24/943866.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Obory</category>
			<author>j.czupryniak@pwr.agro.pl (Justyna Czupryniak)</author>
			<pubDate>Sun, 26 Jul 2026 14:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/obory/rolnik-nie-czeka-z-inwestycjami-nowa-obora-dla-cielat-kosztowala-400-tys-euro-2687299</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>270 tys. krów na Saharze. Powstaje mleczarski gigant za 3,5 mld dolarów</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/aktualnosci-branzowe-bydlo/270-tys-krow-na-saharze-powstaje-mleczarski-gigant-za-3-5-mld-dolarow-2687328</link>
			<description>W algierskiej części Sahary powstaje jeden z największych kompleksów mleczarskich na świecie. Docelowo ma pomieścić 270 tys. krów i produkować do 100 tys. ton mleka w proszku rocznie.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Krowy mleczne, uprawy paszowe i zakład produkujący mleko w proszku – wszystko na obszarze pustynnym, gdzie przez znaczną część roku temperatury przekraczają 40°C. W algierskiej prowincji Adrar powstaje ogromny kompleks rolno-przemysłowy, którego wartość sięga <strong>3,5 mld dolarów</strong>.</p>

<p>Jak informuje portal <em><a href="https://www.topagrar.com/rind/news/milliarden-invest-fuer-kuehe-in-der-sahara-a-20027002.html" target="_blank">topagrar.com</a></em>, inwestycja ma objąć około <strong>117 tys. hektarów</strong>. Projekt wspólnie realizują katarska firma mleczarska Baladna oraz algierski Narodowy Fundusz Inwestycyjny.</p>

<h2><strong>Docelowo 270 tys. krów mlecznych</strong></h2>

<p>Nie będzie to zwykła ferma. Inwestor chce połączyć w jednym systemie uprawę zbóż i roślin paszowych, utrzymanie krów, produkcję mleka oraz jego przetwarzanie. Stado ma stopniowo wzrosnąć do <strong>270 tys. krów</strong>. W kwietniu 2026 roku Baladna podpisała kontrakty na drugi etap inwestycji o wartości przekraczającej 635 mln dolarów. Firma zapowiedziała również sprowadzenie ze Stanów Zjednoczonych <strong>30 tys. wysokowydajnych krów rasy holsztyńskiej</strong>.</p>

<p>Transport ma obejmować 109 lotów. Według algierskich mediów państwowych <strong>dostawy zwierząt mają rozpocząć się w listopadzie 2026 roku</strong> i potrwać około dziesięciu miesięcy.</p>

<p><a href="https://www.topagrar.pl/articles/rynek-mleka/ceny-mleka-spadly-w-calej-polsce-gdzie-skupy-placa-najwiecej-a-gdzie-najmniej-2687094" target="_blank"><strong>Ceny mleka spadły w całej Polsce. Gdzie skupy płacą najwięcej, a gdzie najmniej?</strong></a></p>

<h2><strong>Produkcja ma ruszyć pod koniec 2027 roku</strong></h2>

<p>Po osiągnięciu pełnej wydajności kompleks ma produkować do <strong>100 tys. ton mleka w proszku rocznie</strong>. Taka ilość mogłaby pokryć około połowy zapotrzebowania Algierii na ten produkt. Kraj chce w ten sposób ograniczyć kosztowny import i uniezależnić dostawy mleka od sytuacji na światowych rynkach.</p>

<p>Uruchomienie produkcji zaplanowano na koniec 2027 roku. Projekt nie istnieje już tylko na papierze. Na terenie inwestycji rozpoczęły się pierwsze uprawy paszowe, a w maju ruszyły zbiory jęczmienia.</p>

<h2><strong>Na Saharze kluczowe będą woda i energia</strong></h2>

<p>Największym wyzwaniem pozostają warunki klimatyczne. W regionie Adrar przez ponad 130 dni w roku temperatura przekracza 40°C. Uprawa pasz dla setek tysięcy krów będzie więc wymagała stałego <strong>nawadniania</strong>.</p>

<p>Do zasilania deszczowni obrotowych dostarczono 50 agregatów prądotwórczych o mocy do 330 kVA. <strong>Instalacje przygotowano do całodobowej pracy</strong>. Bez ciągłych dostaw wody i energii produkcja pasz, chłodzenie budynków oraz utrzymanie tak dużego stada nie będą możliwe.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/aktualnosci/polscy-rolnicy-w-zambii-zalozyli-system-nawadniania-pol-ile-to-kosztowalo-2529418">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/03/28/578553.jpg?1743168293" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Polscy rolnicy w Zambii założyli system nawadniania pól. Ile to kosztowało?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Właśnie dostęp do wody pozostaje największym znakiem zapytania. Pierwsze kontrakty obejmują wykonanie odwiertów i budowę systemów nawadniania, ale dostępne komunikaty nie pokazują jeszcze, jak intensywna eksploatacja wód podziemnych wpłynie na zasoby regionu.</p>

<p>Pytania dotyczą także <strong>dobrostanu wysokowydajnych krów w ekstremalnym upale</strong>. Powodzenie inwestycji będzie zależało nie tylko od jej skali, lecz przede wszystkim od niezawodności chłodzenia, nawadniania oraz dostaw energii. Na Saharze nawet krótka awaria może szybko stać się zagrożeniem dla zwierząt i całej produkcji.</p>

<p><em>Na podst. topagrar.com</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/24/944532.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Aktualności branżowe</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Sat, 25 Jul 2026 16:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/aktualnosci-branzowe-bydlo/270-tys-krow-na-saharze-powstaje-mleczarski-gigant-za-3-5-mld-dolarow-2687328</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Niestety, potwierdziło się. Nowe ognisko ASF w pobliżu Czapli</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/afrykanski-pomor-swin-asf/niestety-potwierdzilo-sie-nowe-ognisko-asf-w-poblizu-czapli-2687263</link>
			<description>No i stało się, najgorszy scenariusz jest dziś faktem. Inspekcja Weterynaryjna oficjalnie potwierdziła kolejne ognisko afrykańskiego pomoru świń w gospodarstwie położonym w pobliżu miejscowości Czaple, na Kujawach. Chlewnia znajduje się zaledwie około kilometra od wcześniejszego ogniska ASF w Czapelkach.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Służby weterynaryjne nie podają jeszcze szczegółów związanych z tym ogniskiem. Z naszych informacji wynika jednak, że w zakażonym stadzie utrzymywano około 1000 świń. To już kolejne potwierdzenie choroby w krótkim czasie i <strong>trzecie ognisko ASF w stadzie świń w Polsce od początku 2026 roku.</strong></p>

<h2>Wirus coraz bliżej kolejnych stad</h2>

<p>Sytuacja w regionie staje się <strong>coraz bardziej niebezpieczna.</strong> W promieniu 10 km od pierwszego ogniska znajduje się około 21 tys. świń w 66 stadach. W strefie 3 km zlokalizowano 11 gospodarstw, w których utrzymywanych jest ponad 13,5 tys. zwierząt.</p>

<p>Tak niewielka odległość między zakażonymi gospodarstwami budzi poważne obawy o dalsze szerzenie się wirusa. W regionie skoncentrowana jest produkcja zarówno prosiąt, jak i tuczników. Każde kolejne ognisko może oznaczać rozszerzenie stref, blokady przemieszczeń i ogromne problemy z odbiorem zwierząt.</p>

<h2>Hodowcy czekają na decyzje służb</h2>

<p><strong>Gospodarstwo objęto procedurami związanymi ze zwalczaniem ASF.</strong> Służby prowadzą kontrole i dochodzenie epidemiologiczne, które ma pomóc ustalić źródło zakażenia oraz sprawdzić, czy wirus mógł przedostać się do innych stad.</p>

<p>Na razie nie ma decyzji o prewencyjnym wybiciu kolejnych gospodarstw. Nie oznacza to jednak końca zagrożenia. O dalszych działaniach zdecydują wyniki kontroli i ocena ryzyka przeprowadzona przez Inspekcję Weterynaryjną.</p>

<h2>Weterynaria apeluje o najwyższą bioasekurację</h2>

<p>W powiecie świeckim trwają perlustracje, czyli szczegółowe kontrole gospodarstw znajdujących się na obszarze objętym restrykcjami.<strong> Inspekcja Weterynaryjna apeluje do hodowców o bezwzględne przestrzeganie zasad bioasekuracji.</strong></p>

<p>Ryzyko jest szczególnie wysokie w czasie intensywnych prac polowych. Przemieszczające się maszyny, pracownicy i środki transportu mogą stać się źródłem mechanicznego przeniesienia wirusa. Dodatkowym zagrożeniem pozostają liczne przypadki ASF u dzików.</p>

<p>W regionie o tak dużej koncentracji trzody chlewnej jedno <strong>kolejne zakażenie może uruchomić efekt domina. </strong>Dla gospodarstw oznacza to nie tylko zagrożenie utraty stad, lecz także możliwe tygodnie lub miesiące ograniczeń, problemów logistycznych i strat finansowych.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/24/944458.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Afrykański pomór świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Fri, 24 Jul 2026 10:10:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/afrykanski-pomor-swin-asf/niestety-potwierdzilo-sie-nowe-ognisko-asf-w-poblizu-czapli-2687263</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Alkalizacja zbóż - naprzeciw mokrym żniwom i kwasicy</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/bydlo/alkalizacja-zboz-naprzeciw-mokrym-zniwom-i-kwasicy-2687049</link>
			<description>Z pól powoli znikają zboża, jednak kapryśna pogoda sprawia, że nie zawsze udaje się je zebrać w optymalnej wilgotności. Zamiast inwestować w kosztowne i czasochłonne suszenie ziarna, warto postawić na alkalizowaną śrutę w żywieniu bydła.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Alkalizacja enzymatyczna zboża to połączenie ziarna zbóż z preparatem enzymatycznym i mocznikiem lub preparatem, w którego składzie już znajduje się mocznik, wskutek czego finalnie powstaje <strong>wodorowęglan amonu (NH<sub>4</sub>HCO<sub>3</sub>),</strong> który uwalnia się w żwaczu wolniej niż amoniak, powodując bezpieczniejsze stosowanie mocznika w dawkach dla przeżuwaczy. Koszt alkalizacji w zależności od prepartatu i ceny śrutowania to dodatkowo ok. 160–300 zł/t. </p>

<h2>Czym charakteryzuje się alkalizacja?</h2>

<p>Metoda alkalizacji pochodzi ze Szkocji, gdzie pierwotnie służyła do konserwacji zboża o podwyższonej wilgotności (ok. 18%), typowej dla tego regionu. Oprócz konserwowania ziarna pozwala ona na zwiększenie strawności przez enzymy uwalniające amoniak z mocznika, który wiążąc się z ziarnem, rozkłada ligninę w ścianach komórkowych, <strong>co zwiększa strawność</strong>, nie tylko samego stosowanego zboża, ale również strawność całej dawki pokarmowej. </p>

<p>Po zmieleniu ziaren i połączeniu z preparatem enzymatycznym, należy szczelnie przykryć np. folią kiszonkarską pryzmę. Po ok. 2 tygodniach jest ona gotowa do skarmiania. W przypadku, gdy jest ona pod dachem nie trzeba jej zakrywać za każdym razem, w przeciwieństwie do utrzymania na zewnątrz (musimy zapobiec dostawaniu się wody do pryzmy).</p>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/21/564250.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/21/564250.jpg?1784639783" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Szczepański</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div> </p>

<p>Bezpieczna dawka alkalizowanej śruty zbożowej według badań to <strong>4 kg/krowę/dzień.</strong> Poddając zboże procesowi alkalizacji, możemy bezpiecznie tę ilość stosować przy jednoczesnym ograniczeniu udział pasz białkowych w dawce pokarmowej. Alkalizując zboże, możemy podawać je w sposób bezpieczny, uzyskując nie tylko dodatkowe ilości białka w samym zbożu, ale wykorzystując potencjał zawarty w syntezie białka mikroorganizmów żwacza (bezpieczne wprowadzanie mocznika do dawki pokarmowej). Aby synteza mikroorganizmów zachodziła prawidłowo, oprócz zboża poddanego procesowi alkalizacji w dawce żywieniowej nie powinno zabraknąć <strong>związków mineralnych zawierających źródła siarki</strong> w celu optymalizacji tego procesu. Niedobór siarki może prowadzić do pogorszenia efektywności wykorzystania azotu w żwaczu i spadku wydajności mlecznej.</p>

<h2>Alkalizacja to nie tylko śruta</h2>

<p>Śruta zbożowa zawiera duże ilości łatwostrawnych węglowodanów, które rozkładając się do lotnych kwasów tłuszczowych (bezpośredniej energii dla przeżuwacza), mogą powodować obniżenie pH w żwaczu. Skutkiem takiego żywienia może być wystąpienie kwasicy, czyli <strong>obniżenie pH płynu żwacza poniżej 5,8</strong>, które utrzymuje się kilka godzin w ciągu doby (Rys. 1.).</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/21/190656.png" title="Rys. 1. Przyczyny żywieniowe podostrej kwasicy żwacza (SARA)">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/21/190656.png?1784639783" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Rys. 1. Przyczyny żywieniowe podostrej kwasicy żwacza (SARA)</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">top agrar</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Głównym problemem przy stosowaniu zbóż jest szybko uwalniająca się skrobia, która w dużym skrócie fermentując, powoduje obniżenie pH treści żwacza (kwasica). Niskie pH treści żwacza przy wysokim udziale pasz będących doskonałym źródłem kwasu linolowego (np. kiszonka czy ziarno z kukurydzy) prowadzi do wystąpienia MFD (milk fat depression – spadku zawartości tłuszczu w mleku) poprzez powstanie w żwaczu izomeru kwasu linolowego, związku blokującego syntezę tłuszczu bezpośrednio w gruczole mlekowym, redukując zawartość tłuszczu w mleku. Zastępując w dawce śrutę zbożową śrutą zbożową, ale alkalizowaną (czyli o większym wyjściowym pH), zmniejszamy ryzyko wystąpienia kwasicy, tym samym prowadzimy do uniknięcia powstania związku blokującego proces syntezy tłuszczu w mleku.</p>

<p>Stosowanie w żywieniu zboża poddanego alkalizacji może wspierać ograniczenie wystąpienia kwasicy żwacza, jednak równie ważne jest zapewnienie:</p>

<ul>
	<li>
<strong>odpowiedniej struktury przygotowywanego TMR </strong>– na górnym sicie podczas analizy struktury TMR powinno znajdować się 7–15% paszy (w dawkach, gdzie stosujemy nie tylko kiszonkę z kukurydzy, ale również kiszonki z traw czy lucerny). Za słabe pocięcie np. kiszonki z traw zwiększa ryzyko sortowania, ograniczając przeżuwanie i produkcję śliny;</li>
	<li>
<strong>dostępu do stołu paszowego</strong> – każda krowa powinna mieć ok. 70 cm przestrzeni przy stole, co ogranicza konkurencję krów przy stole paszowym (redukcja wybierania drobnych cząstek bardziej smakowitych przez dominujące zwierzęta);</li>
	<li>
<strong>zachęcania krów do jedzenia</strong> – przez częstsze podgarnianie lub zadawanie paszy;</li>
	<li><strong>stały, nieutrudniony dostęp do wody.</strong></li>
</ul>

<h2>Tylko mocznik paszowy!</h2>

<p>Zgodnie z obowiązującymi w Polsce przepisami w żywieniu bydła dozwolone jest stosowanie wyłączenie mocznika paszowego (wyprodukowanego przez odpowiednio zarejestrowane przedsiębiorstwo paszowe). W przypadku żywienia mocznikiem nawozowym, powiatowy lekarz weterynarii na podstawie rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2017/625 może m.in. zakazać wprowadzenia do obrotu produktów pochodzącego z/od zwierząt żywionych wbrew prawu. </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/21/943853.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Bydło</category>
			<author>b.szczepanski@topagrar.pl (Błażej Szczepański)</author>
			<pubDate>Fri, 24 Jul 2026 09:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/bydlo/alkalizacja-zboz-naprzeciw-mokrym-zniwom-i-kwasicy-2687049</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ceny tuczników odbiły. Hodowcy wciąż daleko od rentowności</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-odbily-hodowcy-wciaz-daleko-od-rentownosci-2687174</link>
			<description>Dla producentów świń to chwilowa poprawa sytuacji, ale nie rozwiązanie problemu. Obecne stawki pozwalają – w najlepszym wariancie – zbliżyć się do poziomu kosztów produkcji. O zysku nadal trudno mówić.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rynek tuczników w tym tygodniu wyraźnie przyspieszył, ale producenci nadal nie mogą mówić o przełomie.<strong> W ciągu tygodnia maksymalne <a href="https://www.topagrar.pl/tag/ceny-tucznikow" target="_blank">stawki za tuczniki</a> w klasie E wzrosły w Polsce o ponad 10% i sięgają około 6</strong>–<strong>6,10 zł za kilogram.</strong> To poziom niemal identyczny z notowaniami<strong> niemieckiej giełdy VEZG</strong>, która po raz kolejny utrzymała cenę na poziomie <strong>1,40 euro za kilogram wbc, </strong>czyli około <strong>6,06 zł/kg </strong>przy kursie 4,33 zł za euro. Za żywiec zakłady płacą średnio 4,21 zł/kg, zle są cenniki sięgające<strong> 4,70–4,80 zł/kg wagi żywej.</strong></p>

<p><strong><em>Najnowsze notowania z zakładów są <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank"><span style="color:#FF0000">TUTAJ</span></a>.</em></strong></p>

<h2><strong>Polska reaguje gwałtownie, Niemcy pozostają stabilne</strong></h2>

<p>Niemiecki rynek nie dostarczył w tym tygodniu większych emocji. Mimo mniejszej liczby <strong><a href="https://www.topagrar.pl/swinie" target="_blank">świń</a></strong> dostępnych do sprzedaży <strong>notowania VEZG pozostały bez zmian</strong>. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w Polsce, gdzie niektóre zakłady skokowo podniosły ceny skupu.</p>

<p>Największym problemem teraz pozostaje niestabilność rynku. Przedstawiciele zakładów mięsnych komentują, że<strong> ceny w tym tygodniu ustalane są po omacku</strong>. Różnica jednego dnia w terminie sprzedaży może oznaczać zupełnie inną ofertę od zakładu. Taka zmienność utrudnia planowanie produkcji, sprzedaży, zakupów i przepływów finansowych.</p>

<p>Najbliższe tygodnie mogą przynieść dodatkową presję zakupową ze strony ubojni. Prace żniwne zwykle ograniczają bieżącą sprzedaż świń przez rolników, a wysokie temperatury, które mają nadejść w najbliższych dniach spowalniają przyrosty w chlewniach.</p>

<p><strong>Mniejsza podaż może przejściowo sprzyjać dalszym podwyżkom. </strong>Na trwałe odwrócenie trendu potrzeba jednak znacznie więcej: ograniczenia nadprodukcji wieprzowiny albo otwarcia nowych rynków zbytu. obecna podwyżka przede wszystkim ogranicza straty – nie przywraca jeszcze opłacalności produkcji.</p>

<h2><strong>Ministerstwo prosi Brukselę o wsparcie</strong></h2>

<p>Do Komisji Europejskiej trafił wniosek ministra rolnictwa <strong>Stefana Krajewskiego</strong> o uruchomienie pomocy dla producentów trzody chlewnej. Tym razem głównym argumentem nie jest wyłącznie spadek liczby gospodarstw i pogłowia świń, lecz także różnica między polskimi a unijnymi cenami skupu. Wniosek musi teraz przejść analizę ekspertów Komisji Europejskiej. Oznacza to, że ewentualne decyzje pomocowe nie zapadną szybko.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/rynek-swin/ke-juz-raz-odmowila-pomocy-dla-hodowcow-trzody-minister-sklada-kolejny-wniosek-2687108">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/07/22/930524.jpg?1784722709" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>KE już raz odmówiła pomocy dla hodowców trzody. Minister składa kolejny wniosek</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/23/169318.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Thu, 23 Jul 2026 14:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-odbily-hodowcy-wciaz-daleko-od-rentownosci-2687174</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Pomoc za dwa lata, kryzys dziś. Hodowcy ostro do ministra</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/pomoc-za-dwa-lata-kryzys-dzis-hodowcy-ostro-do-ministra-2687162</link>
			<description>Zapowiedziane przez ministra wsparcie dla uznanych grup producentów trzody i bydła ma ruszyć najwcześniej w 2027 r. Hodowcy odpowiadają, że w obecnym kryzysie nie mogą czekać kolejnych dwóch–trzech lat na pomoc.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2 style="text-align: justify;"><strong>Rolnicy oczekują natychmiastowej pomocy, nie obietnic na lata</strong></h2>

<p style="text-align: justify;">Minister rolnictwa Stefan Krajewski zapowiedział uruchomienie całkiem nowego wsparcia dla grup i organizacji producentów wieprzowiny i wołowiny.</p>

<p style="text-align: justify;">– Uruchamiamy pół miliarda złotych by w najbliższych latach te pieniądze w ramach Planu Strategicznego mogły trafić do organizacji producenckich, do grup producenckich, które działają, są uznane i w ciągu tych trzech najbliższych lat do każdego z tych podmiotów może trafić ponad 2 miliony złotych. Te pieniądze posłużą<strong> wzmacnianiu konkurencyjności</strong> i <strong>zwiększaniu odporności na kryzysy. </strong>Branża tego potrzebuje. Jest to jeden z elementów wsparcia producentów trzody chlewnej i wołowiny – poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych minister Krajewski.</p>

<p style="text-align: justify;">Dodał, że głównym <strong>celem projektowanego dofinansowania</strong> ma być wsparcie organizacji producentów, poprzez działania i inwestycje przez nie realizowane. Jeżeli Komisja Europejska wyrazi zgodę, to pierwszy nabór planowany jest w I–II kwartale 2027 r.</p>

<p style="text-align: justify;"><div class="newsletter_banner">
  <img class="newsletter_banner--img" src="https://www.topagrar.pl//templates/site/images/pngs/tap/newsletter-illustration.png" alt="Newsletter top agrar Polska">
    <div class="newsletter_banner--text">
  <div class="newsletter_banner--title">
    Newsy i porady dla ekspertów
  </div>
   <div class="newsletter_banner--subtitle">
    Newsletter top agrar Polska
  </div> 
        </div> 
  <a class="newsletter_banner--button" href="https://polskiewydawnictworolnicze.user.com/embedded_forms/a9plh9/public/ " target="_blank">
    Zapisz się
</a></div>

<p style="text-align: justify;">– W ramach nowego obszaru wsparcia, do każdej organizacji producentów uznanej w sektorze wieprzowiny lub wołowiny, w ciągu najbliższych trzech lat mogą trafić<strong> ponad 2 mln złotych.</strong> Pieniądze te posłużą wzmocnieniu konkurencyjności i zwiększeniu odporności na kryzysy. Branża tego potrzebuje – podkreślił minister.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><strong>„Możemy nie wytrzymać kolejnych lat”</strong></h2>

<p style="text-align: justify;">Jednak <strong>rolnicy nie kryją rozczarowania</strong> propozycją ministra Krajewskiego.</p>

<p style="text-align: justify;">–<strong> </strong>Środki będą, ale nie w tym roku, może w przyszłym, może za dwa lata. Jest pytanie do pana ministra, w jaki sposób chce pan pomóc hodowcom takim jak my, żebyśmy przetrwali ten rok czy dwa lata i żebyśmy mogli zakładać zrzeszenia, te grupy po to, żeby sięgnąć po te obiecywane pieniądze – pyta Janusz Terka, rolnik z woj. łódzkiego.</p>

<p style="text-align: justify;">Po miesiącach zwracania uwagi na trudną sytuację w branży hodowli trzody chlewnej i wielokrotnych apelach o wsparcie <strong>rolnicy domagają się konkretnych informacji,</strong> co zamierza uczynić resort rolnictwa tu i teraz, by nie dopuścić, że za rok, dwa będzie następne parę tysięcy gospodarstw mniej.</p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/polityka-rolna/za-chwile-nie-bedzie-kogo-ratowac-sektor-trzody-chlewnej-na-krawedzi-2686898">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/07/18/943684.jpg?1784637965" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>"Za chwilę nie będzie kogo ratować". Sektor trzody chlewnej na krawędzi</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p style="text-align: justify;">– Te trzy lata z naszej perspektywy możemy nie wytrzymać (…) Te dopłaty, które pan w Unii planuje nam załatwić za dwa, trzy lata, <strong>to jest troszkę za późno,</strong> bo tutaj jeden z kolegów (…) może nie doczekać jesieni, a pan mówi o kwestiach lat. To jest naprawdę niepoważne z pana strony i naprawdę, jeśli pan ma tak dalej nas traktować, to lepiej <strong>niech pan odejdzie w milczeniu </strong>– oceniają propozycję ministra Krajewskiego rolnicy.</p>

<p style="text-align: justify;">Jak podkreśla Janusz Terka, frustracja wśród rolników jest i będzie narastała. W jego ocenie, notowany obecnie kryzys powoduje to, że<strong> hodowla trzody chlewnej w Polsce jest przejmowana przez korporacje</strong>. Na nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych pytał, czy minister ma zamiar zająć się złożonymi przez niego w resorcie rolnictwa propozycjami rozwiązań dla branży i ponownie zaapelował o bezpośrednie spotkanie ministra z <strong>hodowcami trzody chlewnej.</strong></p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Czytaj dalej pod WIDEO:</strong></p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>

<p style="text-align: justify;"><strong>Zobacz też: <a href="https://www.topagrar.pl/articles/polityka-rolna/hodowcy-swin-bez-szybkich-decyzji-gospodarstwa-beda-sie-likwidowac-czas-ucieka-2686934" target="_blank">Hodowcy świń: bez szybkich decyzji gospodarstwa będą się likwidować. "Czas ucieka"</a></strong></p>

<h2 style="text-align: justify;"><strong>Czy tym razem KE wesprze polskich producentów trzody?</strong></h2>

<p style="text-align: justify;">Minister Stefan Krajewski stara się udowodnić, że jednak podejmuje konkretne działania dla branży i reaguje na postulaty hodowców trzody. Przypomnijmy, <strong>22 lipca br</strong>. poinformował, że w związku ze stale<strong> pogarszającą się sytuacją rynkową w sektorze wieprzowiny skierował kolejny wniosek do Komisji Europejskiej w sprawie pomocy dla producentów świń</strong>. A to już kolejny taki ruch ministra Krajewskiego - poprzedni wniosek o wsparcie tej branży minister skierował do KE w grudniu 2025 r. Wtedy jednak KE uznała, że nie są spełnione warunki uzasadniające uruchomienie nadzwyczajnych środków rynkowych, na podstawie przepisów rozporządzenia o wspólnej organizacji rynków produktów rolnych. Komisja zwróciła uwagę, że pomimo trudności w sektorze – związanych ze skutkami ASF czy niestabilnością cen – Polska notowała jeden z wyższych w UE wzrostów produkcji wieprzowiny.</p>

<p style="text-align: justify;">Miejmy nadzieję, że tym razem polski<strong> wniosek o wsparcie dla krajowej produkcji trzody chlewnej </strong>zyska zrozumienie wśród decydentów KE.</p>

<p style="text-align: justify;"><em>Agnieszka Kozłowska</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/23/581529.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<pubDate>Thu, 23 Jul 2026 12:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/pomoc-za-dwa-lata-kryzys-dzis-hodowcy-ostro-do-ministra-2687162</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>KE już raz odmówiła pomocy dla hodowców trzody. Minister składa kolejny wniosek</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ke-juz-raz-odmowila-pomocy-dla-hodowcow-trzody-minister-sklada-kolejny-wniosek-2687108</link>
			<description>Komisja Europejska nie zgodziła się na nadzwyczajne wsparcie dla polskiej trzody pod koniec 2025 roku. Teraz, po apelach hodowców i kolejnych miesiącach spadku cen świń, minister rolnictwa Stefan Krajewski ponownie wystąpił do KE o uruchomienie pomocy.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Hodowcy trzody</strong> borykają się ze spadkiem cen od wielu miesięcy, a dodatkowo odbywa się to przy rosnących kosztach produkcji. Trudna sytuację ekonomiczna w polskim sektorze<strong> trzody chlewnej </strong>w 2026 roku pogłębia. W związku ze stale pogarszającą się sytuacją rynkową w sektorze wieprzowiny, minister Stefan Krajewski skierował kolejny wniosek do Komisji Europejskiej w sprawie <strong>pomocy dla producentów świń.</strong> Tym samy odpowiedział na jeden z ostatnich postulatów hodowców trzody.</p>

<h2><strong>Wsparcie dla producentów świń</strong></h2>

<p>Przypomnijmy, poprzedni wniosek o wsparcie tej branży minister<strong> Stefan Krajewski</strong> skierował do Komisji Europejskiej w grudniu 2025 r.</p>

<p>- Wtedy uznano, że nie są spełnione warunki uzasadniające uruchomienie nadzwyczajnych środków rynkowych, na podstawie przepisów rozporządzenia o wspólnej organizacji rynków produktów rolnych. Komisja zwróciła uwagę, że pomimo trudności w sektorze – związanych ze skutkami <strong>ASF</strong> czy <strong>niestabilnością cen</strong> – Polska notowała jeden z wyższych w UE wzrostów produkcji wieprzowiny – tłumaczy resort rolnictwa.</p>

<div class="newsletter_banner">
  <img class="newsletter_banner--img" src="https://www.topagrar.pl//templates/site/images/pngs/tap/newsletter-illustration.png" alt="Newsletter top agrar Polska">
    <div class="newsletter_banner--text">
  <div class="newsletter_banner--title">
    Newsy i porady dla ekspertów
  </div>
   <div class="newsletter_banner--subtitle">
    Newsletter top agrar Polska
  </div> 
        </div> 
  <a class="newsletter_banner--button" href="https://polskiewydawnictworolnicze.user.com/embedded_forms/a9plh9/public/ " target="_blank">
    Zapisz się
</a></div>

<p>Podaje jednocześnie, że w okresie od stycznia do sierpnia 2025 r. w Polsce ubito 13,5 mln szt. świń (1,3 mln ton), co oznacza wzrost o 4,8% wagowo i 3,5% ilościowo rok do roku. Należy przy tym zaznaczyć, że wśród czołowych producentów w Europie wzrost wagowy ubojów nastąpił w tym okresie: w Hiszpanii o 6,3%, w Niemczech o 1,9% i w Danii o 1,0%.</p>

<h2><strong>Rosnące koszty i spadki cen</strong></h2>

<p>- <strong>Polscy producenci borykają się ze spadkiem cen od wielu miesięcy</strong> – napisał we wniosku do KE w imieniu hodowców trzody minister Stefan Krajewski – przy rosnących kosztach produkcji powoduje to trudną sytuację ekonomiczną w polskim sektorze trzody chlewnej w 2026 roku.</p>

<p><a href="https://www.topagrar.pl/articles/polityka-rolna/hodowcy-swin-bez-szybkich-decyzji-gospodarstwa-beda-sie-likwidowac-czas-ucieka-2686934" target="_blank"><strong>Zobacz także: Hodowcy świń: bez szybkich decyzji gospodarstwa będą się likwidować. "Czas ucieka"</strong></a></p>

<p>- <strong>Cena świń w Polsce</strong> jest niższa o 7% od średniej w UE. Trudno prognozować odwrócenie spadkowego trendu cenowego w najbliższych miesiącach nie tylko z uwagi na sezonowy charakter zmiany cen, lecz także ze względu na historycznie niskie ceny na całym rynku UE oraz silną presję podaży w okresie silnej konkurencji cenowej w handlu międzynarodowym, ze strony Brazylii</p>

<h2>N<strong>adzwyczajne wsparcie dla hodowców </strong>
</h2>

<p>Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności, <strong>minister Stefan Krajewski zwrócił się do unijnego komisarza ds. rolnictwa i żywności Christophe’a Hansena z wnioskiem o uruchomienie przez Komisję Europejską</strong> – na podstawie art. 219 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1308/2013 – <strong>nadzwyczajnej pomocy finansowej dla producentów świń w Polsce. Celem pomocy jest finansowa rekompensata braku opłacalności produkcji, w związku z notowanym na rynku znaczącym spadkiem cen świń.</strong></p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/polityka-rolna/hodowcy-swin-bez-szybkich-decyzji-gospodarstwa-beda-sie-likwidowac-czas-ucieka-2686934">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/07/20/943741.jpg?1784534428" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Hodowcy świń: bez szybkich decyzji gospodarstwa będą się likwidować. "Czas ucieka"</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2><strong>Wnioski hodowców</strong></h2>

<p>Jak przyznaje resort rolnictwa w komunikacie, rolnicy wystąpili z prośbą o skierowanie do KE wniosku o wsparcie, podczas spotkania on-line, w piątek 17 lipca 2026 r.</p>

<p><strong>Hodowcy wnioskowali wówczas m.in. o:</strong></p>

<ul>
	<li>ponowne wystąpienie do KE z wnioskiem o uruchomienie nadzwyczajnych środków wsparcia rynku trzody chlewnej;</li>
	<li>rozszerzenie katalogu produktów rolnych objętych SENT o wieprzowinę oraz wołowinę;</li>
	<li>likwidację funduszy promocji dotyczących tych sektorów.</li>
</ul>

<p><strong>Minister Krajewski </strong>- jak wynika z przekazów w mediach społecznościowych – zapowiedział już też działania w kierunku gruntownej reformy działania funduszy promocji.</p>

<p><em>Opr. A.Kozłowska</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/22/930524.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<pubDate>Wed, 22 Jul 2026 14:18:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ke-juz-raz-odmowila-pomocy-dla-hodowcow-trzody-minister-sklada-kolejny-wniosek-2687108</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ceny mleka spadły w całej Polsce. Gdzie skupy płacą najwięcej, a gdzie najmniej?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-mleka/ceny-mleka-spadly-w-calej-polsce-gdzie-skupy-placa-najwiecej-a-gdzie-najmniej-2687094</link>
			<description>Czerwcowe dane GUS pokazują, że ceny skupu mleka spadły we wszystkich województwach. Różnice między regionami nadal są jednak wyraźne, a tabela stawek pokazuje, gdzie producenci dostawali najwięcej i najmniej za litr.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Główny Urząd Statystyczny podał najnowsze dane o cenach skupu mleka. W czerwcu 2026 r. mleczarnie płaciły producentom średnio 174,09 zł/hl, czyli około <strong>1,74 zł/l</strong>. Cena była o 3,5% niższa niż w maju i aż o <strong>22,7% niższa niż w czerwcu ubiegłego roku</strong>.</p>

<p>Miesiąc wcześniej średnia krajowa wynosiła 1,80 zł/l, a w kwietniu 1,83 zł/l. Po zaokrągleniu oznacza to, że w czerwcu mleko potaniało o około <strong>6 gr/l</strong>. Majowy spadek wynosił 3 gr/l, dlatego można mówić o wyraźnym przyspieszeniu obniżek. Od kwietnia do czerwca średnia cena skupu mleka zmniejszyła się łącznie o około <strong>9 gr/l</strong>.</p>

<p><a href="https://www.topagrar.pl/articles/bydlo-miesne/ceny-bydla-14-07-2026-ile-placa-ubojnie-za-byki-jalowki-i-krowy-2684877" target="_blank"><strong>Ceny bydła 14.07.2026. Ile płacą ubojnie za byki, jałówki i krowy?</strong></a></p>

<h2><strong>Ceny mleka spadły we wszystkich województwach</strong></h2>

<p>W maju mleko potaniało w 15 z 16 województw. Jedynie w Małopolsce cena nie zmieniła się. W czerwcu nie było już żadnego wyjątku – spadki objęły cały kraj. Największą obniżkę GUS odnotował w województwie podlaskim. Cena zmalała tam z 1,96 do <strong>1,86 zł/l</strong>, czyli o 10 gr/l. Po 7 gr/l mleko potaniało w województwach:</p>

<ul>
	<li>kujawsko-pomorskim,</li>
	<li>podkarpackim,</li>
	<li>pomorskim,</li>
	<li>warmińsko-mazurskim,</li>
	<li>wielkopolskim,</li>
	<li>zachodniopomorskim.</li>
</ul>

<p>Najmniej cena zmieniła się w Lubelskiem. Spadła tam o 2 gr/l, do <strong>1,80 zł/l</strong>. Po 3 gr/l stracili natomiast producenci z województw dolnośląskiego, opolskiego i świętokrzyskiego.</p>

<h2><strong>Gdzie za mleko płacono najwięcej?</strong></h2>

<p>Mimo największej miesięcznej obniżki Podlaskie nadal pozostawało regionem z najwyższą ceną skupu. W czerwcu wynosiła ona <strong>1,86 zł/l</strong>.</p>

<p>Najniższe stawki odnotowano w województwach pomorskim i łódzkim – po <strong>1,62 zł/l</strong>. Niewiele więcej, bo 1,64 zł/l, płacono w Kujawsko-Pomorskiem.</p>

<p>Różnica między najwyższą a najniższą stawką wyniosła 24 gr/l. Była mniejsza niż w maju, kiedy Podlaskie i Łódzkie dzieliło 29 gr/l. Regionalne różnice nadal są jednak duże.</p>

<h2><strong>Ceny mleka w czerwcu 2026 r. według województw</strong></h2>

<p> </p>

<div style="display:block;width:100%;max-width:100%;min-width:0;overflow:hidden;box-sizing:border-box;clear:both;">
<div style="display:block;width:100%;max-width:100%;min-width:0;overflow-x:auto;overflow-y:hidden;-webkit-overflow-scrolling:touch;box-sizing:border-box;">
<div style="display:inline-block;min-width:797px;box-sizing:border-box;vertical-align:top;">
<table aria-label="Ceny mleka w maju i czerwcu 2026 roku" style="background:#fff; border-collapse:collapse; border-spacing:0; box-sizing:border-box; color:#000; display:table; font-family:arial,sans-serif; font-size:18px; line-height:20px; margin:0; max-width:none; min-width:797px; table-layout:fixed; width:797px">
	<colgroup>
		<col style="width:200px;">
		<col style="width:246px;">
		<col style="width:248px;">
		<col style="width:102px;">
	</colgroup>
	<thead>
		<tr style="height:61px;">
			<th scope="col" style="border:1px solid #000;padding:0 8px;font-weight:normal;text-align:center;vertical-align:middle;"> </th>
			<th scope="col" style="border:1px solid #000;padding:0 8px;font-size:16px;font-weight:normal;text-align:center;vertical-align:middle;">Cena mleka w maju 2026 r<br>
			(zł/l)</th>
			<th scope="col" style="border:1px solid #000;padding:0 8px;font-size:16px;font-weight:normal;text-align:center;vertical-align:middle;">Cena mleka w czerwcu 2026 r<br>
			(zł/l)</th>
			<th scope="col" style="border:1px solid #000;padding:0 8px;font-size:16px;font-weight:normal;text-align:center;vertical-align:middle;">Zmiana<br>
			(zł/l)</th>
		</tr>
	</thead>
	<tbody>
		<tr style="height:30px;">
			<th scope="row" style="border:1px solid #000;padding:4px 8px;font-weight:bold;text-align:center;vertical-align:middle;">POLSKA</th>
			<td style="border:1px solid #000;padding:4px 20px 4px 8px;font-weight:bold;text-align:right;white-space:nowrap;vertical-align:middle;">1,80</td>
			<td style="border:1px solid #000;padding:4px 20px 4px 8px;font-weight:bold;text-align:right;white-space:nowrap;vertical-align:middle;">1,74</td>
			<td style="border:1px solid #000;padding:4px 8px;text-align:right;white-space:nowrap;vertical-align:middle;">-0,06</td>
		</tr>
		<tr style="height:30px;">
			<th scope="row" style="border:1px solid #000;padding:4px 8px;font-weight:normal;text-align:center;">Dolnośląskie</th>
			<td style="border:1px solid #000;padding:4px 20px 4px 8px;text-align:right;white-space:nowrap;">1,75</td>
			<td style="border:1px solid #000;padding:4px 20px 4px 8px;text-align:right;white-space:nowrap;">1,72</td>
			<td style="border:1px solid #000;padding:4px 8px;text-align:right;white-space:nowrap;">-0,03</td>
		</tr>
		<tr style="height:30px;">
			<th scope="row" style="border:1px solid #000;padding:4px 8px;font-weight:normal;text-align:center;">Kujawsko-pomorskie</th>
			<td style="border:1px solid #000;padding:4px 20px 4px 8px;text-align:right;white-space:nowrap;">1,71</td>
			<td style="border:1px solid #000;padding:4px 20px 4px 8px;text-align:right;white-space:nowrap;">1,64</td>
			<td style="border:1px solid #000;padding:4px 8px;text-align:right;white-space:nowrap;">-0,07</td>
		</tr>
		<tr style="height:30px;">
			<th scope="row" style="border:1px solid #000;padding:4px 8px;font-weight:normal;text-align:center;">Lubelskie</th>
			<td style="border:1px solid #000;padding:4px 20px 4px 8px;text-align:right;white-space:nowrap;">1,82</td>
			<td style="border:1px solid #000;padding:4px 20px 4px 8px;text-align:right;white-space:nowrap;">1,80</td>
			<td style="border:1px solid #000;padding:4px 8px;text-align:right;white-space:nowrap;">-0,02</td>
		</tr>
		<tr style="height:30px;">
			<th scope="row" style="border:1px solid #000;padding:4px 8px;font-weight:normal;text-align:center;">Lubuskie</th>
			<td style="border:1px solid #000;padding:4px 20px 4px 8px;text-align:right;white-space:nowrap;">1,75</td>
			<td style="border:1px solid #000;padding:4px 20px 4px 8px;text-align:right;white-space:nowrap;">1,69</td>
			<td style="border:1px solid #000;padding:4px 8px;text-align:right;white-space:nowrap;">-0,06</td>
		</tr>
		<tr style="height:30px;">
			<th scope="row" style="border:1px solid #000;padding:4px 8px;font-weight:normal;text-align:center;">Łódzkie</th>
			<td style="border:1px solid #000;padding:4px 20px 4px 8px;text-align:right;white-space:nowrap;">1,67</td>
			<td style="border:1px solid #000;padding:4px 20px 4px 8px;text-align:right;white-space:nowrap;">1,62</td>
			<td style="border:1px solid #000;padding:4px 8px;text-align:right;white-space:nowrap;">-0,05</td>
		</tr>
		<tr style="height:30px;">
			<th scope="row" style="border:1px solid #000;padding:4px 8px;font-weight:normal;text-align:center;">Małopolskie</th>
			<td style="border:1px solid #000;padding:4px 20px 4px 8px;text-align:right;white-space:nowrap;">1,74</td>
			<td style="border:1px solid #000;padding:4px 20px 4px 8px;text-align:right;white-space:nowrap;">1,68</td>
			<td style="border:1px solid #000;padding:4px 8px;text-align:right;white-space:nowrap;">-0,06</td>
		</tr>
		<tr style="height:30px;">
			<th scope="row" style="border:1px solid #000;padding:4px 8px;font-weight:normal;text-align:center;">Mazowieckie</th>
			<td style="border:1px solid #000;padding:4px 20px 4px 8px;text-align:right;white-space:nowrap;">1,80</td>
			<td style="border:1px solid #000;padding:4px 20px 4px 8px;text-align:right;white-space:nowrap;">1,76</td>
			<td style="border:1px solid #000;padding:4px 8px;text-align:right;white-space:nowrap;">-0,04</td>
		</tr>
		<tr style="height:30px;">
			<th scope="row" style="border:1px solid #000;padding:4px 8px;font-weight:normal;text-align:center;">Opolskie</th>
			<td style="border:1px solid #000;padding:4px 20px 4px 8px;text-align:right;white-space:nowrap;">1,73</td>
			<td style="border:1px solid #000;padding:4px 20px 4px 8px;text-align:right;white-space:nowrap;">1,70</td>
			<td style="border:1px solid #000;padding:4px 8px;text-align:right;white-space:nowrap;">-0,03</td>
		</tr>
		<tr style="height:30px;">
			<th scope="row" style="border:1px solid #000;padding:4px 8px;font-weight:normal;text-align:center;">Podkarpackie</th>
			<td style="border:1px solid #000;padding:4px 20px 4px 8px;text-align:right;white-space:nowrap;">1,81</td>
			<td style="border:1px solid #000;padding:4px 20px 4px 8px;text-align:right;white-space:nowrap;">1,74</td>
			<td style="border:1px solid #000;padding:4px 8px;text-align:right;white-space:nowrap;">-0,07</td>
		</tr>
		<tr style="height:30px;">
			<th scope="row" style="border:1px solid #000;padding:4px 8px;font-weight:normal;text-align:center;">Podlaskie</th>
			<td style="border:1px solid #000;padding:4px 20px 4px 8px;font-weight:bold;text-align:right;white-space:nowrap;">1,96</td>
			<td style="border:1px solid #000;padding:4px 20px 4px 8px;font-weight:bold;text-align:right;white-space:nowrap;">1,86</td>
			<td style="border:1px solid #000;padding:4px 8px;text-align:right;white-space:nowrap;">-0,10</td>
		</tr>
		<tr style="height:30px;">
			<th scope="row" style="border:1px solid #000;padding:4px 8px;font-weight:normal;text-align:center;">Pomorskie</th>
			<td style="border:1px solid #000;padding:4px 20px 4px 8px;text-align:right;white-space:nowrap;">1,69</td>
			<td style="border:1px solid #000;padding:4px 20px 4px 8px;text-align:right;white-space:nowrap;">1,62</td>
			<td style="border:1px solid #000;padding:4px 8px;text-align:right;white-space:nowrap;">-0,07</td>
		</tr>
		<tr style="height:30px;">
			<th scope="row" style="border:1px solid #000;padding:4px 8px;font-weight:normal;text-align:center;">Śląskie</th>
			<td style="border:1px solid #000;padding:4px 20px 4px 8px;text-align:right;white-space:nowrap;">1,77</td>
			<td style="border:1px solid #000;padding:4px 20px 4px 8px;text-align:right;white-space:nowrap;">1,73</td>
			<td style="border:1px solid #000;padding:4px 8px;text-align:right;white-space:nowrap;">-0,04</td>
		</tr>
		<tr style="height:30px;">
			<th scope="row" style="border:1px solid #000;padding:4px 8px;font-weight:normal;text-align:center;">Świętokrzyskie</th>
			<td style="border:1px solid #000;padding:4px 20px 4px 8px;text-align:right;white-space:nowrap;">1,70</td>
			<td style="border:1px solid #000;padding:4px 20px 4px 8px;text-align:right;white-space:nowrap;">1,67</td>
			<td style="border:1px solid #000;padding:4px 8px;text-align:right;white-space:nowrap;">-0,03</td>
		</tr>
		<tr style="height:30px;">
			<th scope="row" style="border:1px solid #000;padding:4px 8px;font-weight:normal;text-align:center;">Warmińsko-mazurskie</th>
			<td style="border:1px solid #000;padding:4px 20px 4px 8px;text-align:right;white-space:nowrap;">1,80</td>
			<td style="border:1px solid #000;padding:4px 20px 4px 8px;text-align:right;white-space:nowrap;">1,73</td>
			<td style="border:1px solid #000;padding:4px 8px;text-align:right;white-space:nowrap;">-0,07</td>
		</tr>
		<tr style="height:30px;">
			<th scope="row" style="border:1px solid #000;padding:4px 8px;font-weight:normal;text-align:center;">Wielkopolskie</th>
			<td style="border:1px solid #000;padding:4px 20px 4px 8px;text-align:right;white-space:nowrap;">1,75</td>
			<td style="border:1px solid #000;padding:4px 20px 4px 8px;text-align:right;white-space:nowrap;">1,68</td>
			<td style="border:1px solid #000;padding:4px 8px;text-align:right;white-space:nowrap;">-0,07</td>
		</tr>
		<tr style="height:30px;">
			<th scope="row" style="border:1px solid #000;padding:4px 8px;font-weight:normal;text-align:center;">Zachodniopomorskie</th>
			<td style="border:1px solid #000;padding:4px 20px 4px 8px;text-align:right;white-space:nowrap;">1,74</td>
			<td style="border:1px solid #000;padding:4px 20px 4px 8px;text-align:right;white-space:nowrap;">1,67</td>
			<td style="border:1px solid #000;padding:4px 8px;text-align:right;white-space:nowrap;">-0,07</td>
		</tr>
	</tbody>
</table>
</div>
</div>
</div>

<p><em>Opracowanie własne na podstawie danych GUS.</em></p>

<h2><strong>Dlaczego ceny mleka spadały w czerwcu?</strong></h2>

<p>Czerwcowe obniżki w Polsce wpisywały się w słabszą sytuację na światowym rynku produktów mlecznych.</p>

<p>Według Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) <a href="https://www.fao.org/newsroom/detail/fao-food-price-index-edges-down-amid-diverging-commodity-price-movements/en" target="_blank">światowy indeks cen produktów mlecznych spadł w czerwcu o <strong>1,5%</strong></a>. Potaniały wszystkie główne grupy produktów mlecznych, choć sytuacja różniła się w zależności od produktu.</p>

<p>Podobny sygnał płynął z <strong>przetargów <a href="https://www.globaldairytrade.info/" target="_blank">Global Dairy Trade</a></strong>, które stanowią ważny punkt odniesienia dla międzynarodowego handlu. Indeks GDT obniżył się 2 czerwca o 0,6%, a 16 czerwca o kolejne 2,8%. Na drugim przetargu spadły m.in. ceny pełnego i odtłuszczonego mleka w proszku, masła oraz cheddara.</p>

<p>Wyniki GDT nie przekładają się bezpośrednio i natychmiast na cenniki polskich mleczarni. Pokazują jednak kondycję rynku eksportowego, od którego zależy sprzedaż proszków mlecznych, masła, serów i innych produktów.</p>

<h2><strong>Więcej mleka w UE zwiększało presję na ceny</strong></h2>

<p>Na ceny oddziaływała również większa podaż w Unii Europejskiej. Z lipcowych <a href="https://agriculture.ec.europa.eu/media/news/short-term-outlook-eu-agricultural-markets-eu-agriculture-remains-robust-amidst-uncertainties-and-2026-07-03_en" target="_blank">danych</a> Komisji Europejskiej wynika, że <strong>od stycznia do kwietnia skup mleka w UE wzrósł o 4%</strong> w porównaniu z poprzednim rokiem. W tym samym okresie produkcja masła zwiększyła się o 9,7%, odtłuszczonego mleka w proszku o 11,7%, a serów o 3,4%.</p>

<p>Rynek wchodził więc w czerwiec z większą ilością surowca i produktów mlecznych. Wzrost dostaw dotyczył również kilku państw należących do największych producentów mleka w UE.</p>

<p>Komisja Europejska przewiduje, że <strong>podaż mleka w całej UE wzrośnie również w skali 2026 r.</strong>, przede wszystkim dzięki większej wydajności krów. Większa dostępność surowca może podtrzymywać produkcję masła, serów, serwatki i mleka w proszku, ale jednocześnie ogranicza przestrzeń do szybkiego wzrostu cen płaconych rolnikom.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/rynek-mleka/zamiast-wylewac-serwatke-zaczeli-na-niej-zarabiac-osm-rawicz-pokazuje-jak-innowacje-moga-zwiekszyc-dochody-rolnikow-2687005">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/07/21/943825.jpg?1784639061" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Zamiast wylewać serwatkę, zaczęli na niej zarabiać. OSM Rawicz pokazuje, jak innowacje mogą zwiększyć dochody rolników</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2><strong>Czy lipiec przyniósł zmianę trendu na rynku mleka?</strong></h2>

<p>Pierwsza połowa lipca nadal nie dawała producentom powodów do optymizmu. Na przetargu GDT z 7 lipca ogólny indeks cen spadł aż o <strong>4,9%</strong>. Odtłuszczone mleko w proszku potaniało o 7%, pełne mleko w proszku o 4,4%, masło o 5%, a cheddar o 12,3%.</p>

<p>Dopiero aukcja z 21 lipca przyniosła <strong>pierwsze odbicie po serii spadków</strong>. Indeks GDT wzrósł o <strong>1,5%</strong>, a średnia cena osiągnęła 3815 dolarów za tonę. Wzrosły ceny:</p>

<ul>
	<li>odtłuszczonego mleka w proszku – o 2,8%,</li>
	<li>pełnego mleka w proszku – o 1,6%,</li>
	<li>bezwodnego tłuszczu mlecznego – o 1,1%.</li>
</ul>

<p>Jednocześnie masło potaniało o 0,6%, a cheddar aż o 6,5%. Wyniki pokazują więc pierwszą próbę stabilizacji, ale jeszcze nie szeroką poprawę na całym rynku produktów mlecznych.</p>

<p>Dodatkowym czynnikiem mogą być <strong>upały, które od końca czerwca ograniczają wydajność krów w części Europy</strong>. Problemy zgłaszali między innymi hodowcy w Belgii i Francji. Mniejsza bieżąca podaż może z czasem hamować spadki, ale nie równoważy jeszcze skutków dużej produkcji z pierwszej części roku.</p>

<p>Na razie czerwcowe dane GUS potwierdzają więc, że obniżki cen skupu w Polsce przyspieszyły. Lipcowe odbicie na GDT daje pierwszy sygnał stabilizacji, ale jest jeszcze zbyt słabe, aby przesądzać o szybkim powrocie podwyżek w krajowych mleczarniach.</p>

<p><em>Oprac. Maria Khamiuk</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/22/230961.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek mleka</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Wed, 22 Jul 2026 12:13:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-mleka/ceny-mleka-spadly-w-calej-polsce-gdzie-skupy-placa-najwiecej-a-gdzie-najmniej-2687094</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>W chlewni nie ma już miejsca na przypadek. Te trzy filary decydują o wyniku</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/w-chlewni-nie-ma-juz-miejsca-na-przypadek-te-trzy-filary-decyduja-o-wyniku-2683925</link>
			<description>W produkcji świń coraz mniej miejsca zostaje na przypadek, intuicję i działanie po omacku. Rosnące koszty, presja na ograniczanie antybiotyków, zmienność chorób i coraz wyższe wymagania rynku sprawiają, że zdrowie stada trzeba budować na trzech mocnych filarach: diagnostyce, szczepieniach i bioasekuracji. I właśnie o tym dyskutowano podczas VIII Forum Świnie w Aleksandrowie Łódzkim.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>To nie była kolejna teoria oderwana od praktyki, ale konkretna rozmowa o tym, co w chlewni naprawdę decyduje o wyniku. <strong>Prof. Zygmunt Pejsak</strong> przypomniał, że bez wiedzy o tym, jakie patogeny krążą w stadzie, nie ma mowy o skutecznej ochronie zdrowia zwierząt. <strong>Diagnostyka pokazuje, z czym hodowca i lekarz weterynarii naprawdę walcz</strong>ą – bez niej leczenie staje się strzelaniem w ciemno. A to oznacza nie tylko gorsze efekty, ale też większe zużycie antybiotyków.</p>

<p>Ekspert zwrócił uwagę, że wiele stad zmaga się jednocześnie z kilkoma czynnikami zakaźnymi, często bez wyraźnych objawów. Problemy ujawniają się dopiero wtedy, gdy dochodzi stres, spadek dobrostanu albo kolejne zakażenia. Stąd jasny wniosek: diagnostyka nie jest dodatkiem do profilaktyki, lecz jej podstawą. To ona pozwala dobrać szczepionkę, ustalić najlepszy termin szczepienia, ocenić poziom przeciwciał czy monitorować dynamikę zakażenia.</p>

<h2>Zabezpieczenie stada</h2>

<p>Równie ważny jest drugi filar – szczepienia. <strong>Lek. wet. Tomasz Krupp</strong>a podkreślał, że<strong> skuteczna immunizacja nie polega na ślepym trzymaniu się ulotki, ale na dopasowaniu programu do konkretnego stada. </strong>Liczy się nie tylko preparat, ale też termin, stan zwierząt, technika podania i logistyka przechowywania. Szczepienie zdrowych zwierząt, wykonane spokojnie i prawidłowo, ma sens. W innym przypadku efekt może być daleki od oczekiwań.</p>

<p>Trzeci filar to<strong> bioasekuracja – codzienna rutyna, która ma chronić stado przed tym, co niewidoczne, ale bardzo groźne. Urszula Pałyska </strong>przypominała, że bioasekuracja nie kończy się na papierach i przepisach. To konsekwencja, dyscyplina i drobne nawyki, które w praktyce robią największą różnicę. A gdy do tego dojdą muchy, gryzonie i zaniedbania w higienie, problem robi się naprawdę poważny.</p>

<p>Jeśli chcesz zobaczyć, jak te trzy obszary łączą się w jeden system ochrony stada i dlaczego od nich zależy opłacalność całej produkcji – koniecznie przeczytaj cały artykuł.</p>

<div class="epaper_link"><p class="epaper_link--text">Ten artykuł pochodzi z wydania 7/2026 top świnie</p> <a class="epaper_link--button" href=https://www.topagrar.pl/e-wydanie/top-agrar>czytaj więcej</a></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/30/436526.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Wed, 22 Jul 2026 09:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/w-chlewni-nie-ma-juz-miejsca-na-przypadek-te-trzy-filary-decyduja-o-wyniku-2683925</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Zamiast wylewać serwatkę, zaczęli na niej zarabiać. OSM Rawicz pokazuje, jak innowacje mogą zwiększyć dochody rolników</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-mleka/zamiast-wylewac-serwatke-zaczeli-na-niej-zarabiac-osm-rawicz-pokazuje-jak-innowacje-moga-zwiekszyc-dochody-rolnikow-2687005</link>
			<description>Kwaśna serwatka przez lata była dla mleczarni kosztownym produktem ubocznym. W OSM Rawicz postanowiono jednak zrobić z niej atut. Dzięki współpracy z firmą kosmetyczną powstały innowacyjne kosmetyki premium, które wpisują się w ideę gospodarki o obiegu zamkniętym. Co najważniejsze – dodatkowe przychody mają w przyszłości przełożyć się na lepsze możliwości płacenia za mleko dostawcom. – Nie możemy poprawiać wyniku finansowego kosztem rolników. Musimy szukać nowych źródeł dochodu – podkreśla prezes OSM Rawicz Jacek Myślecki.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W większości mleczarni kwaśna serwatka jest problemem. Jej zagospodarowanie jest trudne, a utylizacja kosztowna. W Rawiczu postanowiono jednak spojrzeć na nią zupełnie inaczej.</p>

<p>– Kiedy objąłem stanowisko prezesa, wiedziałem, że musimy znaleźć rozwiązanie. Albo serwatka stanie się dla nas wartością, albo wcześniej czy później będzie coraz większym obciążeniem. Zamiast traktować ją jak odpad, postanowiliśmy zrobić z niej produkt premium – mówi Jacek Myślecki.</p>

<p>Pomysł narodził się podczas poszukiwania nowych kierunków rozwoju. Prezes OSM Rawicz wiedział, że serwatka ma bardzo dobre właściwości kosmetyczne, jednak brakowało partnera, który dysponowałby odpowiednią technologią. Około dwa lata temu mleczarnia rozpoczęła współpracę z poznańską firmą Symbiosis oraz dr Ewą Kilian-Pięta, która opracowała innowacyjną formułę kosmetyków, których bazę stanowi filtrat z kwaśnej serwatki. Co ważne, proces odbywa się zgodnie z ideą gospodarki o obiegu zamkniętym – w produkcji nie wykorzystuje się dodatkowej wody, ponieważ pozyskiwana jest ona właśnie z serwatki.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/21/943826.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/21/943826.jpg?1784639061" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– To przykład prawdziwej gospodarki o obiegu zamkniętym. Coś, co do tej pory było odpadem, staje się wysokomarżowym produktem. Dodatkowo ograniczamy zużycie wody, która w kosmetykach zwykle stanowi podstawowy składnik – wyjaśnia prezes.</p>

<h2>Innowacja ma pracować na wyższą cenę mleka</h2>

<p>Choć projekt budzi zainteresowanie przede wszystkim ze względu na swoją innowacyjność, w Rawiczu nikt nie ukrywa, że jego głównym celem jest poprawa sytuacji ekonomicznej spółdzielni.</p>

<p>– W klasycznej firmie ratowanie biznesu polega na cięciu kosztów. W spółdzielni mleczarskiej największym kosztem jest mleko skupowane od rolników, a tego kosztu nie wolno ograniczać. Naszym obowiązkiem jest płacić dostawcom możliwie najwyższą cenę. Dlatego musimy szukać produktów, które będą przynosiły wyższe marże niż tradycyjne wyroby mleczarskie – podkreśla Myślecki.</p>

<p>Prezes zaznacza, że rozwój takich projektów ma w przyszłości stworzyć dodatkowy, niezależny od rynku mleka strumień przychodów.</p>

<p>– Każda złotówka zarobiona poza podstawową produkcją zwiększa nasze możliwości płacenia rolnikom za mleko. To właśnie dlatego tak mocno stawiamy na dywersyfikację działalności – dodaje.</p>

<h2>Trzy lata odbudowy po kryzysie</h2>

<p>Jacek Myślecki kieruje OSM Rawicz od trzech lat. Do spółdzielni trafił na zaproszenie samych rolników, którzy obawiali się o jej przyszłość.</p>

<p>– Rolnicy szukali kogoś, kto pomoże uratować zakład. Wiedzieli, że jeśli nic się nie zmieni, mleczarnia może po prostu zniknąć z rynku. Dziś wciąż odbudowujemy firmę, ale jesteśmy już w zupełnie innym miejscu niż trzy lata temu – mówi.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/21/942358.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/21/942358.jpg?1784639061" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Obecnie OSM Rawicz współpracuje z około 70 aktywnymi dostawcami, od których odbiera około 700 tys. litrów mleka miesięcznie. Jednocześnie spółdzielnia sukcesywnie spłaca zobowiązania z poprzednich lat i inwestuje w nowe kierunki rozwoju.</p>

<h2>Małe mleczarnie muszą szukać swojej przewagi</h2>

<p>Zdaniem prezesa największym wyzwaniem dla mniejszych spółdzielni jest dziś nie tylko presja cenowa sieci handlowych, ale również rosnące koszty energii, opakowań i pracy.</p>

<p>– Duże zakłady mają efekt skali. Mogą kupować taniej surowce, opakowania czy technologie. Małe mleczarnie muszą szukać przewag gdzie indziej – w jakości, regionalności, tradycji i innowacjach – uważa Myślecki.</p>

<p>Jak dodaje, coraz większym problemem staje się również brak sukcesji w gospodarstwach mlecznych.</p>

<p>– Liczba producentów mleka będzie się zmniejszać. To wyzwanie dla całej branży. Dlatego każda mleczarnia musi dziś myśleć nie tylko o bieżących wynikach, ale również o tym, jak będzie funkcjonowała za dziesięć czy piętnaście lat – podkreśla. Drugim problemem jest postępująca konsolidacja rynku.</p>

<p>– Uważam, że potrzebne są również silne regionalne mleczarnie. Dzięki nim rolnicy mają większy wybór, a konkurencja pozostaje zdrowa. Jest to też element bezpieczeństwa żywnościowego dla kraju. W przypadku dużej konsolidacji w razie unieruchomienia większych mleczarni, bez lokalnych spółdzielni możemy mieć problem – dodaje prezes.</p>

<h2>To dopiero początek</h2>

<p>W Rawiczu liczą, że rynek kosmetyków opartych na serwatce będzie stopniowo rósł. Jeśli projekt odniesie sukces, spółdzielnia nie wyklucza rozszerzenia współpracy również z innymi małymi mleczarniami.</p>

<p>– Nie chcemy być mleczarnią, która tylko walczy o przetrwanie. Chcemy pokazać, że nawet niewielka spółdzielnia może tworzyć innowacje, budować nowe źródła przychodów i dzięki temu zapewniać swoim rolnikom stabilny odbiór mleka oraz dobre warunki współpracy – mówi Jacek Myślecki.</p>

<h2>Jakie są najbliższe plany OSM Rawicz?</h2>

<p>– Rozwijamy sprzedaż detaliczną poprzez firmowy sklep, testujemy nowe smaki twarogu i obserwujemy reakcje klientów. Chcemy rozwijać również projekt kosmetyków opartych na serwatce, ponieważ wierzymy, że właśnie takie innowacje pozwolą małym mleczarniom skutecznie konkurować na rynku – podsumowuje prezes OSM Rawicz.</p>

<p>Dodatkowo spółdzielnia chce zawrzeć umowę, aby od każdej sprzedaży detalicznej kosmetyków pewna kwota była przekazywana na fundacje „Na ratunek dzieciom z chorobą nowotworową”. Najważniejszym celem pozostaje jednak jedno – stworzyć stabilną spółdzielnię, która będzie mogła płacić swoim dostawcom jak najlepszą cenę.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/21/943825.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek mleka</category>
			<author>d.zieja.pwr@pwragro.onmicrosoft.com (Dominika Zieja)</author>
			<pubDate>Wed, 22 Jul 2026 08:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-mleka/zamiast-wylewac-serwatke-zaczeli-na-niej-zarabiac-osm-rawicz-pokazuje-jak-innowacje-moga-zwiekszyc-dochody-rolnikow-2687005</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>12 ognisk choroby niebieskiego języka w Anglii w 10 dni. A w Polsce?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-bydla/12-ognisk-choroby-niebieskiego-jezyka-w-anglii-w-10-dni-a-w-polsce-2687054</link>
			<description>Brytyjskie służby informują o wyraźnym wzroście liczby zakażeń wirusem choroby niebieskiego języka. W ciągu 10 dni w Anglii odnotowano 12 ognisk BTV-3. A jak wygląda sytuacja w Polsce?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="https://www.topagrar.pl/tag/choroba-niebieskiego-jezyka" target="_blank">Choroba niebieskiego języka</a> (Bluetongue)</strong> coraz wyraźniej zaznacza swoją obecność w angielskich gospodarstwach. Z danych brytyjskiego Departamentu Środowiska, Żywności i Spraw Wiejskich, czyli <a href="https://www.gov.uk/government/news/bluetongue-latest-situation" target="_blank">Defra</a>, wynika, że od początku lipca służby wykryły <strong>12 przypadków zakażenia wirusem BTV-3</strong>. Jeden przypadek potwierdzono także w Walii.</p>

<p>Brytyjskie służby podają te dane dla sezonu BTV 2026/2027, który rozpoczął się 1 lipca 2026 roku i potrwa do 30 czerwca 2027 roku. Jest to przyjęty przez Defra okres raportowania przypadków choroby, a nie informacja, że wirus pojawił się w kraju dopiero w lipcu. W Polsce Główny Inspektorat Weterynarii przedstawia natomiast bilans według roku kalendarzowego. Dlatego brytyjskiej liczby przypadków od 1 lipca nie należy bezpośrednio porównywać z liczbą polskich ognisk potwierdzonych od początku 2026 roku.</p>

<h2><strong>Gdzie w Anglii wykryto nowe ogniska BTV-3?</strong></h2>

<p>Pierwszy przypadek w nowym brytyjskim sezonie BTV służby potwierdziły 10 lipca u owcy w Staffordshire. W kolejnych dniach wirus wykryły również u bydła w Cheshire i Devon oraz w stadach owiec w Devon i Somerset.</p>

<p>Najwięcej nowych przypadków pochodziło z południowo-zachodniej Anglii. U zakażonych owiec występowały m.in. gorączka, obrzęk głowy i pyska, silny ślinotok, wypływ z nosa, zmiany w jamie ustnej, kulawizna, problemy z oddychaniem i szybka utrata kondycji. Kilka zwierząt padło.</p>

<p>U zakażonej krowy w Devon hodowca zauważył strupy na śluzawicy, obrzęk i zaczerwienienie oczu oraz zmiany na strzykach. Z kolei dwa cielęta w Cheshire urodziły się niewidome, miały problemy ze staniem i wykazywały inne zaburzenia neurologiczne.</p>

<p><a href="https://www.topagrar.pl/articles/bydlo-miesne/ceny-bydla-21-07-2026-skupy-nadal-obnizaja-stawki-za-byki-i-krowy-2687040" target="_blank"><strong>Ceny bydła 21.07.2026. Skupy nadal obniżają stawki za byki i krowy</strong></a></p>

<h2><strong>Ciepła pogoda sprzyja przenoszeniu wirusa</strong></h2>

<p>Wirus choroby niebieskiego języka nie przenosi się zwykle bezpośrednio między zwierzętami. Roznoszą go przede wszystkim <strong>kuczmany</strong>, czyli niewielkie owady kłująco-ssące z rodzaju <em>Culicoides</em>.</p>

<p>Defra informuje, że kuczmany ponownie stały się aktywne w Wielkiej Brytanii pod koniec marca. Późniejszy okres ciepłej pogody stworzył warunki, w których wirus może rozwijać się w organizmach owadów. Zakażone kuczmany mogą następnie przenosić go na kolejne zwierzęta.</p>

<p>Brytyjscy eksperci oceniają, że możliwa jest już lokalna transmisja wirusa. Wzrosło również <strong>ryzyko, że zakażone owady dotrą nad Wielką Brytanię z kontynentalnej Europy</strong>. Wysoka temperatura przyspiesza rozwój wirusa wewnątrz kuczmanów. Z tego powodu ryzyko zakażeń rośnie przede wszystkim latem i wczesną jesienią, gdy owady pozostają najbardziej aktywne.</p>

<h2><strong>Sześć poronień w grupie 15 jałówek</strong></h2>

<p>Choroba niebieskiego języka nie zawsze daje u bydła wyraźne i łatwe do rozpoznania objawy. Hodowca może zauważyć jej <strong>skutki dopiero podczas rozrodu lub wycieleń</strong>. Pokazuje to przypadek z Walii, który służby potwierdziły 17 lipca. Wirusa BTV-3 wykryto u jałówki w Vale of Glamorgan po tym, jak <strong>w ciągu miesiąca doszło do sześciu poronień w grupie liczącej 15 jałówek</strong> – pisze <a href="https://ruminanthw.org.uk/vaccinate-against-bluetongue-before-it-is-too-late-farmers-urged/" target="_blank">Ruminant Health &amp; Welfare</a>.</p>

<p>Brytyjskie służby łączyły wcześniej zakażenia BTV-3 także z obniżoną płodnością, martwymi urodzeniami oraz narodzinami cieląt ze ślepotą, wadami mózgu i zaburzeniami neurologicznymi. Problemy mogą ujawnić się dopiero kilka miesięcy po zakażeniu krowy podczas ciąży.</p>

<p>Na takie przypadki zwracał uwagę również Neil Shand, dyrektor National Beef Association. Podczas marcowego spotkania branżowego mówił o <strong>rosnącej liczbie poronień oraz cieląt rodzących się z poważnymi wadami neurologicznymi</strong> w różnych częściach Anglii i Walii.</p>

<p>Shand oceniał także, że oficjalne dane mogą nie pokazywać pełnej skali problemu. <strong>Część zakażeń pozostaje bowiem niezauważona</strong>, zwłaszcza gdy bydło nie wykazuje ostrych objawów, a problemy z rozrodem pojawiają się dopiero po dłuższym czasie.</p>

<h2><strong>Organizacje branżowe apelują o szczepienia</strong></h2>

<p>Brytyjski związek rolników <a href="https://www.nfuonline.com/news/bluetongue-vaccine/" target="_blank">NFU</a> przypomina hodowcom, że szczepienia należą do <strong>podstawowych sposobów ograniczania skutków BTV-3</strong>.</p>

<p>Dostępne szczepionki zmniejszają ryzyko padnięć i ciężkiego przebiegu choroby, ale nie zawsze całkowicie chronią przed zakażeniem. Zaszczepione zwierzę nadal może zarazić się wirusem, jednak powinno przejść chorobę łagodniej. Szczepienia mogą więc ograniczyć straty produkcyjne i poprawić dobrostan zwierząt. <strong>Nie znoszą jednak wszystkich ograniczeń dotyczących przemieszczania zwierząt i handlu</strong>.</p>

<p>Cała Anglia pozostaje obszarem objętym ograniczeniami związanymi z chorobą niebieskiego języka. Hodowcy mogą przewozić podatne zwierzęta wewnątrz Anglii bez indywidualnego zezwolenia i badań przed transportem. Muszą jednak przestrzegać warunków ogólnej licencji. Odrębne zasady dotyczą m.in. przewozu zwierząt do Szkocji oraz obrotu nasieniem, komórkami jajowymi i zarodkami.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/zdrowie-bydla/niebieski-jezyk-znow-uderzy-w-stadach-bydla-dlaczego-warto-szczepic-2667542">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/03/20/515562.jpg?1775040740" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Niebieski język znów uderzy w stadach bydła. Dlaczego warto szczepić?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2><strong>Czy choroba niebieskiego języka jest obecna w Polsce?</strong></h2>

<p>Choroba niebieskiego języka występuje również w Polsce. W 2026 roku <a href="https://www.wetgiw.gov.pl/" target="_blank">Główny Inspektorat Weterynarii</a> stwierdził dotychczas <strong>8 ognisk BTV</strong>. Wszystkie dotyczyły gospodarstw utrzymujących bydło, a badania potwierdziły serotyp BTV-3. Ogniska pojawiły się w <strong>województwach zachodniopomorskim, pomorskim, opolskim, dolnośląskim, warmińsko-mazurskim i wielkopolskim</strong>.</p>

<p>Ogniska obejmowały stada liczące łącznie <strong>2869 sztuk bydła</strong>. Dodatni wynik badania PCR uzyskało <strong>10 zwierząt</strong>. <a href="https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-bydla/kolejne-ogniska-choroby-niebieskiego-jezyka-wirus-w-dwoch-nowych-regionach-2648322" target="_blank">Ostatnie dwa ogniska GIW stwierdził 2 marca br. – w powiecie oleckim oraz pilskim</a>. Od tego czasu w oficjalnym wykazie nie pojawiły się kolejne przypadki.</p>

<h2><strong>Objawy, na które powinni zwrócić uwagę hodowcy</strong></h2>

<p>U <strong>owiec</strong> choroba może wywołać wysoką gorączkę, obrzęk głowy i warg, silny ślinotok, wypływ z nosa, zmiany w jamie ustnej, kulawiznę, duszność oraz szybki spadek kondycji. Najcięższe przypadki kończą się padnięciem.</p>

<p>U <strong>bydła</strong> zakażenie często przebiega łagodniej lub bez wyraźnych objawów. Hodowca powinien jednak zwrócić uwagę na gorączkę, ślinotok, zmiany na błonach śluzowych i strzykach, kulawiznę, spadek mleczności, poronienia oraz narodziny słabych, niewidomych lub zdeformowanych cieląt.</p>

<p>Choroba niebieskiego języka nie zagraża ludziom. Człowiek nie może zarazić się wirusem BTV od chorego zwierzęcia ani przez spożycie mięsa lub mleka.</p>

<p><strong>Gdy hodowca zauważy niepokojące objawy, powinien jak najszybciej skontaktować się z lekarzem weterynarii lub powiatowym lekarzem weterynarii.</strong></p>

<p><em>Oprac. Maria Khamiuk</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/21/511222.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie bydła</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Tue, 21 Jul 2026 16:06:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-bydla/12-ognisk-choroby-niebieskiego-jezyka-w-anglii-w-10-dni-a-w-polsce-2687054</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Nieoficjalnie: trzecie ognisko ASF w Polsce. Zaledwie kilometr od poprzedniego</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/afrykanski-pomor-swin-asf/nieoficjalnie-trzecie-ognisko-asf-w-polsce-zaledwie-kilometr-od-poprzedniego-2687042</link>
			<description>Jak nieoficjalnie dowiedziała się nasza redakcja, w gospodarstwie na Kujawach, oddalonym o około 1 km od ogniska ASF w Czapelkach potwierdzono kolejne zakażenie. W stadzie miało znajdować się około 1000 świń. Jeśli informacja zostanie oficjalnie potwierdzona, będzie to trzecie ognisko ASF w stadzie w Polsce od początku 2026 r.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>To bardzo niepokojąca wiadomość dla hodowców świń z powiatu świeckiego i z Kujaw. Zaledwie<strong> 7 lipca</strong> służby weterynaryjne potwierdziły ognisko ASF w gospodarstwie w <strong>Czapelkach</strong>, gdzie utrzymywano 774 świnie. Zakażone zwierzęta zostały wybite, a gospodarstwo poddano wstępnej dezynfekcji.</p>

<p><strong>Nowe ognisko ma znajdować się w bezpośrednim sąsiedztwie poprzedniego</strong> – około 1 kilometra od zaatakowanej chlewni. Tak niewielka odległość zwiększa obawy o możliwość dalszego szerzenia się wirusa w regionie, w którym utrzymywane są tysiące świń.</p>

<p>Na razie<strong> służby weterynaryjne nie opublikowały oficjalnego komunikatu w tej sprawie</strong>. Według informacji, do których dotarła nasza redakcja, gospodarstwo zostało objęte działaniami przewidzianymi w procedurach zwalczania ASF. Szczegóły dotyczące lokalizacji, liczby zwierząt oraz dalszych decyzji Inspekcji Weterynaryjnej mają zostać potwierdzone po zakończeniu formalnych czynności.</p>

<h2>W regionie jest ponad 21 tys. świń</h2>

<p>Sytuacja w powiecie świeckim jest szczególnie trudna, ponieważ <strong>w promieniu 10 km od poprzedniego ogniska znajduje się około 21 tys. świń w 66 stadach.</strong> W obszarze 3 km zlokalizowano 11 stad liczących łącznie ponad 13,5 tys. zwierząt. Wśród nich są duże fermy produkujące zarówno prosięta, jak i tuczniki.</p>

<p>Każde kolejne ognisko zwiększa ryzyko rozszerzenia stref i blokad przemieszczeń. Dla gospodarstw produkujących prosięta  oznacza poważne komplikacje logistyczne, a w konsekwencji także straty finansowe.</p>

<h2>Zakłady deklarują odbiór świń ze stref</h2>

<p>Jak informowała wcześniej powiatowa lekarz weterynarii w Świeciu – Katarzyna Wolska, odbiór świń ze stref objętych ograniczeniami zadeklarowały zakłady<strong> Animex w Ełku i Starachowicach</strong>. Zwierzęta ze strefy czerwonej miałby przyjmować również zakład<strong> w Kutnie.</strong></p>

<p>Nie oznacza to jednak automatycznej możliwości sprzedaży. Każdy transport będzie wymagał analizy ryzyka, badań, odpowiednich zgód oraz spełnienia wymagań dotyczących transportu i zabezpieczenia przesyłki.</p>

<p>Na ten moment nie ma decyzji o uboju prewencyjnym kolejnych stad. Wszystko zależy od dalszego rozwoju sytuacji, wyników kontroli i oficjalnych decyzji Inspekcji Weterynaryjnej.</p>

<h2>Walka o każde gospodarstwo</h2>

<p>W powiecie świeckim służby prowadzą perlustracje, czyli szczegółowe kontrole gospodarstw znajdujących się w obszarze objętym restrykcjami. Inspekcja apeluje do hodowców o bezwzględne przestrzeganie zasad bioasekuracji. Tym bardziej, że <strong>weterynaria co kilka dni potwierdza w tym regionie kolejne ogniska ASF u dzików, a presja ze środowiska jest ogromna, ma to tym większe znaczenie w okresie wzmożonych prac polowych. </strong> W regionie o tak dużej koncentracji produkcji  wybuch tej choroby oznacza zagrożenie dla dziesiątek sąsiadujących ze sobą stad. </p>

<p><strong>Informacja o nowym ognisku nie została jeszcze oficjalnie opublikowana przez Inspekcję Weterynaryjną. </strong>Czekamy na potwierdzenie liczby zwierząt i szczegółów dotyczących działań podjętych w gospodarstwie.</p>

<p> </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/21/592829.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Afrykański pomór świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Tue, 21 Jul 2026 14:18:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/afrykanski-pomor-swin-asf/nieoficjalnie-trzecie-ognisko-asf-w-polsce-zaledwie-kilometr-od-poprzedniego-2687042</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ceny bydła 21.07.2026. Skupy nadal obniżają stawki za byki i krowy</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/bydlo-miesne/ceny-bydla-21-07-2026-skupy-nadal-obnizaja-stawki-za-byki-i-krowy-2687040</link>
			<description>Ceny bydła w UE nadal pozostają pod presją. Najnowsze dane pokazują jednak różne tempo zmian: w Niemczech młode byki zaczęły się stabilizować, a w Polsce największy spadek objął właśnie tę kategorię. Sprawdziliśmy również aktualne stawki w skupach.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na europejskim rynku bydła nadal przeważają obniżki, ale sytuacja coraz mocniej różni się w zależności od kraju, kategorii zwierząt i klasy umięśnienia. Oficjalne dane unijne pokazują dalszą korektę cen, natomiast świeższe notowanie z Niemiec przynosi pierwszy sygnał stabilizacji młodych byków.</p>

<p>Nie oznacza to jednak wyraźnej poprawy popytu na wołowinę. Ceny podtrzymuje przede wszystkim ograniczona liczba zwierząt oferowanych zakładom. W Polsce na razie trudno mówić o podobnym zatrzymaniu spadków.</p>

<h2><strong>Ceny bydła w UE ponownie spadły</strong></h2>

<p>Najnowszy raport <a href="https://agriculture.ec.europa.eu/data-and-analysis/markets/overviews/market-observatories/meat_en" target="_blank">Meat Market Observatory</a> Komisji Europejskiej obejmuje okres od 6 do 12 lipca. Młode byki w wieku od 12 do 24 miesięcy kosztowały średnio <strong>6,41 euro/kg </strong>w klasie R3 (-1,14%) oraz <strong>6,17 euro/kg </strong>w klasie O3 (-0,78%).</p>

<p>Za krowy płacono około <strong>6,65 euro/kg </strong>w klasie R3 (-0,06%) i <strong>5,79 euro/kg </strong>w klasie O3 (-1,20%). Średnia cena jałówek wyniosła natomiast <strong>6,85 euro/kg </strong>w klasie R3 (-0,52%) oraz <strong>6,26 euro/kg </strong>w klasie O3 (-0,09%). Zmiany podane w nawiasach odnoszą się do poprzedniego tygodnia.</p>

<p>Dane pokazują, że spadki nie rozkładają się równomiernie. W przypadku krów wyraźna presja dotyczy przede wszystkim słabiej umięśnionych sztuk w klasie O, podczas gdy cena klasy R prawie się nie zmieniła. Relatywnie odporne pozostają także jałówki.</p>

<p><a href="https://www.topagrar.pl/articles/zywienie-bydla/opas-krow-po-brakowaniu-moze-dac-120-kg-w-100-dni-czy-to-sie-oplaca-2684260" target="_blank"><strong>Opas krów brakowanych może dać 120 kg w 100 dni. Czy to się opłaca?</strong></a></p>

<h2><strong>Dlaczego ceny spadają, skoro bydła jest mniej?</strong></h2>

<p>Obecnej sytuacji nie można tłumaczyć nadmiarem bydła w europejskich gospodarstwach. Lipcowy raport Komisji Europejskiej <em><a href="https://agriculture.ec.europa.eu/media/news/short-term-outlook-eu-agricultural-markets-eu-agriculture-remains-robust-amidst-uncertainties-and-2026-07-03_en" target="_blank">„Short-term outlook for EU agricultural markets in 2026”</a></em> zakłada, że <strong>unijna produkcja wołowiny zmniejszy się w całym 2026 r. o 2,2%</strong>. Powodem jest strukturalne kurczenie się stada krów. Komisja prognozuje jednocześnie spadek eksportu wołowiny o 12%, eksportu żywego bydła o 18% oraz wzrost importu mięsa o 12%.</p>

<p>Według autorów raportu ograniczona podaż powinna nadal podtrzymywać stosunkowo wysokie ceny. Jednocześnie drogie mięso skłania część konsumentów do ograniczania zakupów wołowiny. To tłumaczy, dlaczego mniejsza produkcja nie chroni każdej kategorii bydła przed bieżącymi obniżkami.</p>

<p>Podobny obraz przedstawia analiza <a href="https://www.pekao.com.pl/analizy-makroekonomiczne/publikacja.html?id=e4b0251b-80a1-42f8-b3fb-6081e681d754" target="_blank">Banku Pekao</a>. W pierwszych czterech miesiącach 2026 r. masa ubojów bydła w UE była o 2% mniejsza niż rok wcześniej. <strong>Eksport wołowiny poza Unię spadł w tym czasie o 8%</strong>, do najniższego poziomu dla tego okresu od 2013 r. Jednocześnie <strong>import zwiększył się o 25%</strong>, w dużej mierze dzięki wyższym <strong>dostawom z Brazylii</strong>.</p>

<p>Mniej mięsa powstaje więc w unijnych zakładach, ale jednocześnie mniej opuszcza wspólny rynek, a więcej napływa na niego z państw trzecich. Kurcząca się produkcja nie musi w tej sytuacji automatycznie oznaczać braku wołowiny w handlu.</p>

<p>Najważniejszym krótkoterminowym problemem pozostaje sprzedaż drogiego mięsa. Zakład musi znaleźć odbiorców nie tylko na polędwicę, rostbef czy inne droższe elementy, ale także na przednie ćwierci, mięso do przetwórstwa i pozostałe części tuszy. Jeżeli część z nich sprzedaje się wolniej, spada wartość całego zwierzęcia z punktu widzenia ubojni.</p>

<h2><strong>Brazylijska wołowina napływa do UE szybciej</strong></h2>

<p>Brazylia ma duże znaczenie dla unijnego importu. Według informacji przywołanych przez <a href="https://www.agriland.ie/farming-news/is-a-new-25-tariff-on-brazilian-beef-into-the-us-a-good-thing-for-ireland/" target="_blank">Agriland</a> odpowiada za około <strong>1/4 wołowiny sprowadzanej do UE z państw trzecich</strong>. W 2025 r. dostarczyła na unijny rynek około 120 tys. ton mięsa, o 30% więcej niż rok wcześniej. W pierwszym kwartale 2026 r. wysyłki przekroczyły 47 tys. ton, wobec 26 tys. ton przed rokiem, co oznacza wzrost o około 80%.</p>

<p><strong><a href="https://www.topagrar.pl/articles/aktualnosci/mercosur-w-wolowinie-ukraina-w-zbozach-z-kim-konkuruje-polska-2686799" target="_blank">Mercosur w wołowinie, Ukraina w zbożach. Z kim konkuruje Polska?</a></strong></p>

<p>Nowsze dane RaboResearch, cytowane przez Agriland, wskazują, że <strong>w całej pierwszej połowie roku brazylijski eksport wołowiny do UE zwiększył się o 7%</strong>. Dostawy mają być obecnie przyspieszane przed <strong>3 września 2026 r.</strong> Od tego dnia zaczynają obowiązywać unijne wymagania dotyczące stosowania i kontroli środków przeciwdrobnoustrojowych u zwierząt przeznaczonych do produkcji żywności. <strong>Brazylia nie znalazła się dotychczas na liście państw, które wykazały zgodność z tymi zasadami, choć zatwierdziła protokół certyfikacji bydła i zaostrza kontrole eksportowe, aby utrzymać dostęp do unijnego rynku mięsa</strong>:</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/polityka-rolna/brazylia-probuje-ratowac-eksport-miesa-do-ue-termin-mija-3-wrzesnia-2684258">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/07/06/207799.jpg?1783325901" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Brazylia próbuje ratować eksport mięsa do UE. Termin mija 3 września</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Jeżeli brazylijskie władze nie przedstawią wystarczających gwarancji, import może zostać wstrzymany. Krótkoterminowo wcześniejsze zwiększenie dostaw może wzmacniać dostępność mięsa w UE. Późniejsze <strong>zawieszenie importu działałoby jednak w przeciwnym kierunku i mogłoby ponownie wesprzeć ceny</strong>, szczególnie w segmencie droższych elementów wołowych. Taki scenariusz uwzględnia także lipcowy raport Komisji Europejskiej.</p>

<h2><strong>W Niemczech byki stabilne, krowy nadal tanieją</strong></h2>

<p>Świeższy sygnał przynosi notowanie <a href="https://www.vezg.de/preisinfo-rinder.html" target="_blank">VEZG</a> z 20 lipca. Cena młodych byków R pozostała na poziomie <strong>6 euro/kg masy poubojowej</strong>, a byków O – <strong>5,82 euro/kg</strong>.</p>

<p>Krowy ponownie potaniały natomiast o 25 centów/kg. Za klasę R płacono średnio <strong>5,25 euro/kg</strong>, a za O – <strong>5,15 euro/kg</strong>. Ceny jałówek prezentują się następujące: <strong>6 euro/kg</strong> (klasa R) oraz <strong>5,10 euro/kg</strong> (klasa O).</p>

<p>Jak wyjaśnia portal <em><a href="https://www.topagrar.com/markt/news/rindermarkt-jungbullen-stabil-schlachtkuhe-unter-massivem-druck-20027358.html" target="_blank">topagrar.com</a></em>, stabilizacja byków wynika przede wszystkim z niewielkiej liczby zwierząt oferowanych zakładom. Część rolników jest zajęta pracami polowymi i odkłada sprzedaż. Popyt na mięso pozostaje jednocześnie umiarkowany.</p>

<p>Krowy tanieją mimo niezbyt dużej podaży, co potwierdza, że problem leży przede wszystkim po stronie sprzedaży mięsa. Nie jest to więc jeszcze sygnał wyraźnego odbicia całego niemieckiego rynku.</p>

<h2><strong>Irlandia nadal mocniejsza, ale podwyżki wyhamowują</strong></h2>

<p>Inaczej wygląda sytuacja w Irlandii, gdzie ograniczona liczba zwierząt pozwoliła jeszcze podnieść część ofert o 10 centów/kg. Za jałówki zakłady oferowały najczęściej <strong>6,70-6,75 euro/kg</strong>, a za byki <strong>6,60-6,70 euro/kg</strong>. W południowej części kraju część zakładów pozostawała jednak przy niższych stawkach – donosi <em><a href="https://www.agriland.ie/farming-news/factory-quotes-beef-price-offers-showing-indications-of-levelling-off/" target="_blank">Agriland.ie</a></em>.</p>

<p>Przedstawiciele ubojni coraz częściej mówią o wyrównywaniu się rynku. Ceny krów były najwyżej stabilne, a zakłady, które tydzień wcześniej oferowały więcej, obniżały część stawek o 10 centów/kg. <strong>Susza ogranicza ponadto zasoby trawy</strong>. Gospodarstwa o dużej obsadzie mogą więc wcześniej kierować bydło do uboju, aby zmniejszyć zapotrzebowanie na paszę. Większa podaż ułatwiłaby zakładom zatrzymanie dalszych podwyżek.</p>

<h2><strong>Spadki widoczne także w Holandii, Austrii, Hiszpanii i we Włoszech</strong></h2>

<p>Presję na krowy potwierdzają kolejne rynki kontynentalne. Według <a href="https://www.nieuweoogst.nl/nieuws/2026/07/20/daling-prijzen-slachtkoeien-zet-door" target="_blank">Nieuwe Oogst</a> w <strong>Holandii</strong> ceny obniżono 20 lipca o następne 10 centów/kg. Średnia stawka za krowę klasy O wyniosła <strong>5,125 euro/kg WBC</strong> i była już o 18 proc. niższa niż podczas marcowego szczytu. Za krowy P oferowano od 4,10 do 4,70 euro/kg, natomiast za byki R od 5,65 do 6,15 euro/kg.</p>

<p>W <strong>Austrii</strong> byki, wolce i jałówki utrzymały ceny z poprzedniego tygodnia, ale krowy potaniały o 30 centów/kg. Podstawowa cena krowy klasy O spadła w Tyrolu do 4,70 euro/kg – podaje <a href="https://www.rinderzucht.tirol/vermarktung/marktbericht-97.html" target="_blank">Rinderzucht Tirol eGen</a>.</p>

<p>W <strong>Hiszpanii</strong> korekta objęła również młode bydło. Jak donosi portal <a href="https://www.agronewscastillayleon.com/lonja-salamanca-20-julio-2026-cereales-vacuno/" target="_blank">Agronews Castilla y León</a>, na giełdzie w Salamance sztuki o masie poniżej 350 kg potaniały o 0,45 euro/kg WBC, a cięższe o 0,30 euro/kg. Jednocześnie ceny pszenicy, jęczmienia i kukurydzy wzrosły po 7 euro/t, co oznacza dla producentów połączenie niższych cen bydła z droższymi paszami.</p>

<p>Obniżki rozszerzają się także na <strong>rynek włoski</strong>. Notowanie <a href="https://www.mo.camcom.it/tutela-legalita-mercato/prezzi/news/listino-delle-commissioni-prezzi-allingrosso-della-camera-di-commercio-di-modena-di-lunedi-20-luglio-2026" target="_blank">Izby Handlowej w Modenie</a> z 20 lipca pokazało spadki cen cieląt, bydła do dalszego chowu, młodych byków, jałówek i krów. Potaniała również część świeżego mięsa wołowego, podczas gdy kukurydza i soja zdrożały.</p>

<p>Przykłady te pokazują, że obecna presja nie ogranicza się do jednego państwa. Najtrudniejsza pozostaje sytuacja krów, ale w części krajów obniżki obejmują już także młode byki i cielęta.</p>

<h2><strong>Ceny bydła według MRiRW</strong></h2>

<p>Kierunek widoczny na unijnym rynku potwierdzają również dane polskiego resortu rolnictwa. Raport <a href="https://zsrir.minrol.gov.pl/about" target="_blank">ZSRiR</a> obejmuje ten sam okres, czyli od 6 do 12 lipca:</p>

<ul>
	<li>
<strong>24,26 zł/kg WBC</strong> za byki w wieku od 12 do 24 miesięcy, <strong>12,93 zł/kg</strong> za wagę żywą;</li>
	<li>
<strong>24,98 zł/kg WBC</strong> za jałówki, <strong>12,94 zł/kg</strong> za wagę żywą;</li>
	<li>
<strong>21,61 zł/kg WBC</strong> za krowy, <strong>10,52 zł/kg</strong> za wagę żywą.</li>
</ul>

<p>Wszystkie te ceny były niższe niż tydzień wcześniej. Największy spadek dotyczył tym razem byków, które potaniały średnio o 3,21%. Ceny jałówek obniżyły się o 2,56%, a krów o 2,05%.</p>

<p>Szczegółowe dane pokazują również, że we wszystkich trzech kategoriach mocniej traciły zwierzęta w klasie O niż w klasie R. Najbardziej było to widoczne przy bykach: cena klasy O spadła o 4,17%, podczas gdy klasy R o około 2%. Przy słabszym rynku zakłady wyraźniej różnicują więc stawki w zależności od umięśnienia zwierząt.</p>

<h2><strong>Jakie ceny bydła oferują ubojnie 21 lipca 2026 r.?</strong></h2>

<p>Dane resortu pokazują średnią z poprzedniego tygodnia, dlatego sprawdziliśmy również, jak wyglądają <strong>aktualne stawki</strong> w wybranych krajowych skupach. W sondzie uwzględniliśmy osiem punktów. Ceny nadal mocno różnią się między zakładami.</p>

<p>W porównaniu z sondą przeprowadzoną 14 lipca w badanych punktach nie odnotowaliśmy już stawki 25 zł/kg za byki klasy R. Najwyższa oferta wyniosła 24 zł/kg. Przedział cen jałówek R nie zmienił się, natomiast przy krowach zarówno dolna, jak i górna granica spadły o 50 gr/kg.</p>

<ul>
	<li><strong>Cena byków klasy R – od 21 do 24 zł/kg;</strong></li>
	<li><strong>cena jałówek klasy R – od 22,50 do 25,50 zł/kg;</strong></li>
	<li><strong>cena krów klasy R – od 20,50 do 22,50 zł/kg.</strong></li>
</ul>

<p>W klasie O za byki oferowano od <strong>21 do 23 zł/kg</strong>, za jałówki od <strong>22 do 24,50 zł/kg</strong>, a za krowy od <strong>20 do 21,50 zł/kg</strong>.</p>

<p>W wadze żywej stawki wynosiły od <strong>12 do 15 zł/kg za byki</strong>, od <strong>10 do 14 zł/kg za jałówki</strong> oraz od <strong>10 do 11 zł/kg za krowy</strong>. Odpowiedzi dotyczących żywca było mniej, dlatego te wartości należy traktować orientacyjnie.</p>

<p><strong>Wszystkie stawki z poszczególnych punktów skupu znajdziesz <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/bydlo?group_name=Byd%C5%82o&amp;group_url=bydlo" target="_blank"><span style="color:#FF0000">TUTAJ</span></a>.</strong></p>

<h2><strong>Presja na ceny bydła jeszcze nie ustąpiła</strong></h2>

<p>Najnowsze informacje nie wskazują na załamanie całego rynku, ponieważ podaż bydła w UE nadal pozostaje ograniczona. Nie ma jednak również podstaw, aby mówić o wyraźnym odbiciu.</p>

<p>W Niemczech młode byki znalazły chwilowe podparcie dzięki małej liczbie zwierząt oferowanych zakładom. Irlandzki rynek nadal pozostaje mocniejszy, ale również tam kolejne podwyżki zaczynają wyhamowywać. W Holandii i Austrii nadal mocno tanieją krowy, natomiast w Hiszpanii i we Włoszech obniżki obejmują szerszą grupę zwierząt.</p>

<p>W Polsce oficjalne dane i sonda z 21 lipca nie pokazują jeszcze stabilizacji. Największa przecena w raporcie MRiRW objęła byki, a aktualny przedział ofert za krowy ponownie przesunął się w dół.</p>

<p>W kolejnych tygodniach kluczowe będzie to, <strong>czy ograniczona podaż żywca zdoła zrównoważyć słabszą sprzedaż wołowiny</strong>. Znaczenie będzie miała także dalsza skala importu oraz decyzja dotycząca dostaw brazylijskiego mięsa po 3 września.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/21/128824.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Bydło mięsne</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Tue, 21 Jul 2026 14:05:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/bydlo-miesne/ceny-bydla-21-07-2026-skupy-nadal-obnizaja-stawki-za-byki-i-krowy-2687040</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Transport bydła latem. 30°C to nie jedyny próg, który trzeba znać</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-bydla/transport-bydla-latem-30degc-to-nie-jedyny-prog-ktory-trzeba-znac-2684510</link>
			<description>Upał, zbyt słaba wentylacja i źle zaplanowany transport mogą poważnie zagrozić zdrowiu bydła. Dlatego kontrola temperatury, wilgotności i warunków przewozu to nie tylko kwestia komfortu, ale przede wszystkim dobrostanu zwierząt. UE daje wytyczne.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Transport bydła w ekstremalnych warunkach pogodowych wymaga szczególnej uwagi i choć pierwsza fala upałów jest za nami, to lato dopiero się rozkręca i jeszcze wiele gorących dni przed nami. Warto wiedzieć, że cielęta, krowy mleczne i dorosłe zwierzęta różnie reagują na wysokie i niskie temperatury, dlatego <strong>każdy przewóz powinien być dokładnie zaplanowany i dostosowany do warunków na trasie</strong>. Odpowiednia wentylacja, dostęp do wody, właściwa przestrzeń oraz stały monitoring temperatury mogą zdecydować o tym, czy podróż przebiegnie bezpiecznie, czy stanie się dla zwierząt źródłem silnego stresu.</p>

<h2>Uwzględnij typ bydła, które transportujesz</h2>

<p>Warunki termiczne są zależne od ciepła metabolicznego i wydzielania wilgoci przez zwierzęta. Upewnij się, że temperatura wewnątrz naczepy pozostaje w strefie termoneutralnej. Zależy to od rodzaju i wieku zwierząt:</p>

<ul>
	<li>
<strong>cielęta</strong> (maks. do 6 miesięcy): 5–25°C</li>
	<li>
<strong>bydło</strong> ≤ 400 kg: 5–25°C</li>
	<li>
<strong>krowy mleczne:</strong> 5–15°C</li>
</ul>

<p>Cielęta są wrażliwe na zmiany temperatury, dlatego należy utrzymywać stabilną temperaturę. Krowy mleczne mogą cierpieć z powodu stresu cieplnego powyżej 21°C. Poniżej 5°C potrzebują dodatkowej energii, aby utrzymać ciepło.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-gray  full-width">
<div class="se__title"><h2>Bądź świadomy ryzyka stresu termicznego</h2>
</div>
<div class="se__text"><p><strong>Stres cieplny</strong> może być spowodowany przez:</p>

<ul>
	<li>gorące warunki pogodowe</li>
	<li>niewystarczającą wentylację</li>
	<li>zbyt duże zagęszczenie</li>
</ul>

<p><strong>Stres zimna</strong> może być spowodowany przez:</p>

<ul>
	<li>niskie temperatury</li>
	<li>przedostawanie się wody deszczowej lub śniegu</li>
	<li>nadmierną wentylację</li>
</ul>

<p><strong>Stres termiczny</strong> (ciepło lub zimno) może prowadzić do:</p>

<ul>
	<li>utraty masy ciała</li>
	<li>odwodnienia</li>
	<li>zmęczenia/wyczerpania</li>
	<li>nietypowego zachowania</li>
	<li>choroby</li>
	<li>śmiertelności</li>
</ul></div>
</div>

<h2>Konstrukcja pojazdu</h2>

<p>Wysokość pokładu powinna być wystarczająca, aby zapewnić prawidłową wentylację wewnątrz ciężarówki.<strong> Przestrzeń nad zwierzętami powinna umożliwiać przyjęcie naturalnej pozycji stojącej,</strong> ale nie powinna być zbyt duża, aby nie zachęcać do wspinania się. Należy zapewnić co najmniej 20 cm prześwitu ponad najwyższym punktem grzbietu najwyższego zwierzęcia.</p>

<p>System zaopatrzenia w wodę, obejmujący zbiornik na wodę i poidła, jest obowiązkowy w przypadku podróży dłuższych niż 8 godzin. Zbiornik powinien być napełniony przed odjazdem, monitorowany w trakcie podróży i uzupełniany podczas postojów w razie potrzeby.</p>

<ul>
	<li>Upewnij się, że wysokość pokładu jest odpowiednia</li>
	<li>Sprawdź czujniki temperatury i wilgotności</li>
	<li>Sprawdź system zaopatrzenia w wodę</li>
</ul>

<p>Podczas długiego transportu (ponad 8 godzin) ciężarówka powinna być wyposażona w system monitorowania temperatury, a najlepiej także wilgotności.</p>

<p><strong>Czujniki:</strong></p>

<ul>
	<li>powinny być umieszczone w tych częściach pojazdu, w których spodziewane są najgorsze (lub najbardziej skrajne) warunki środowiskowe: możliwie blisko wlotów i wylotów powietrza oraz w górnych i przednich częściach pokładów w pojazdach wentylowanych pasywnie</li>
	<li>wymagane są co najmniej dwa czujniki na poziom lub pokład, najlepiej cztery lub więcej</li>
	<li>oddzielne czujniki są wymagane dla wszystkich oddzielnych części pojazdu przewożącego zwierzęta</li>
	<li>powinny być połączone z systemem ostrzegawczym, który uruchamia alarm, gdy temperatura wzrośnie powyżej 30°C lub spadnie poniżej 5°C; zalecany jest dodatkowy alarm przy temperaturach powyżej [..]</li>
</ul>

<p><strong>Temperatura i wilgotność powinny być:</strong></p>

<ul>
	<li>monitorowane w kabinie przez kierowcę</li>
	<li>zapisywane i przechowywane w regularnych odstępach</li>
	<li>drukowane lub wyświetlane podczas kontroli drogowych</li>
</ul>

<h2>Pojazdy wentylowane pasywnie</h2>

<ul>
	<li>powinny mieć powierzchnię wentylacyjną większą niż 40% całkowitej powierzchni boków kontenera</li>
	<li>powinny mieć dach kontenera odpowiednio zaprojektowany pod kątem wentylacji i jakości powietrza</li>
	<li>nie powinny mieć aerodynamicznych owiewek, które ograniczają przepływ powietrza do naczepy</li>
</ul>

<p>W upały należy stosować pojazdy z kontrolą klimatu. Upewnij się, że istnieje awaryjny generator, aby wentylatory mogły działać, jeśli silnik ulegnie awarii.</p>

<h2>Sprawdź wentylację</h2>

<p><strong>Pojazdy wentylowane aktywnie</strong> (obowiązkowe w przypadku podróży dłuższych niż 8 godzin)</p>

<ul>
	<li>powinny utrzymywać temperaturę wewnątrz ciężarówki między 5 a 30°C (z tolerancją 5°C)</li>
	<li>powinny mieć wentylację zdolną do pracy przez maksymalnie 4 godziny, gdy ciężarówka stoi</li>
	<li>prędkość wentylacji powinna być regulowana w zależności od warunków/temperatury zewnętrznej</li>
</ul>

<p>Sprawdź urządzenia do pojenia – powinny być łatwo dostępne dla wszystkich zwierząt, aby zapobiegać rywalizacji, walkom, pragnieniu lub stresowi cieplnemu.</p>

<p><strong>Urządzenia do pojenia powinny:</strong></p>

<ul>
	<li>być czyste</li>
	<li>nie mieć ostrych krawędzi ani wystających elementów</li>
	<li>być specjalnie zaprojektowane dla bydła (cielęta nieodsadzone wymagają specjalnych urządzeń)</li>
</ul>

<p><strong>Długie podróże nie są dozwolone, gdy temperatura w środkach transportu nie może być utrzymana między 5°C a 30°C, z marginesem 5 stopni.</strong> W praktyce oznacza to, że długiego transportu nie powinno się dopuszczać, jeśli prognozowana temperatura zewnętrzna na trasie przekracza 30°C.</p>

<h2>Planowanie</h2>

<p>Włącz następujące elementy związane z ekstremalnymi warunkami pogodowymi:</p>

<ul>
	<li>analiza prognozy pogody, użycie indeksu bezpieczeństwa pogodowego dla zwierząt gospodarskich (link) w celu sprawdzenia wpływu pogody na bydło</li>
	<li>wybór firmy transportowej i typu ciężarówki</li>
	<li>jeśli prognoza wskazuje ekstremalne temperatury poniżej 5°C lub powyżej 21°C dla krów mlecznych/25°C dla cieląt i bydła w dowolnym momencie podróży, transport nie powinien się odbyć, lecz powinien zostać zaplanowany na czas, gdy warunki pogodowe na to pozwolą</li>
	<li>aktualny plan awaryjny uwzględniający sytuacje nadzwyczajne związane z niekorzystnymi warunkami pogodowymi</li>
	<li>opis trasy przejazdu i szacowany czas trwania. Organizator powinien minimalizować opóźnienia, unikając znanych robót drogowych i objazdów</li>
</ul>

<p><strong>Ryzyko stresu termicznego </strong>jest szczególnie wysokie w następujących sytuacjach:</p>

<ul>
	<li>długie podróże (ponad 8 godzin)</li>
	<li>
<strong>stres cieplny:</strong> podróże z krajów chłodniejszych do cieplejszych, wewnątrz i poza UE</li>
	<li>
<strong>stres zimna: </strong>podróże z klimatów cieplejszych do zimnych krajów, wewnątrz i poza UE</li>
	<li>gdy ciężarówka ulegnie awarii</li>
	<li>przygotuj plan podróży</li>
	<li>dostosuj harmonogram do warunków pogodowych</li>
</ul>

<h2>W trakcie przygotowań i załadunku</h2>

<ul>
	<li>zmniejsz przydział przestrzeni, jeśli zwierzęta mają więcej niż minimalnie dozwoloną</li>
	<li>zapewnij dodatkową ściółkę lub izolację</li>
	<li>ustaw klapy lub okna i użyj osłon ochronnych, aby chronić wszystkie zwierzęta przed deszczem/śniegiem i wychłodzeniem przez wiatr. Upewnij się, że cyrkulacja powietrza nie jest utrudniona</li>
	<li>dodaj dodatkowe osłony przeciwwiatrowe, aby chronić zwierzęta przed wiatrem lub marznącym deszczem. Uważaj, aby zachować odpowiednią wentylację</li>
	<li>utrzymuj zwierzęta możliwie suche</li>
	<li>zapobiegaj zamarzaniu poideł/przewodów wodnych, najlepiej używając ogrzewania lub dodając do wody mieszaniny takie jak glicerol i glukoza</li>
	<li>szczególnie w przypadku cieląt: wstępnie ogrzej pojazdy, używając ogrzewania przed załadunkiem</li>
</ul>

<h2>Przy odjeździe</h2>

<ul>
	<li>zwiększ przestrzeń przypadającą na jedno zwierzę co najmniej o 30%</li>
	<li>zwiększ wysokość nad zwierzętami</li>
	<li>podnieś poziomy i pokłady, gdzie to możliwe, ale nie na tyle, by zachęcać do wspinania się</li>
	<li>unikaj umieszczania zwierząt w cieplejszych częściach pojazdu; znajdują się one z przodu i na wyższych poziomach pojazdu</li>
	<li>w przypadku cieląt: używaj ciężarówek z dodatkowymi wentylatorami</li>
	<li>
<strong>w upały</strong>: zapobiegaj stresowi cieplnemu</li>
	<li>
<strong>w zimnie</strong>: zapobiegaj stresowi zimna</li>
</ul>

<p>Sprawdź prawidłowe działanie wentylacji, czujników temperatury i wilgotności przed załadunkiem zwierząt.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-gray-redtitle  full-width">
<div class="se__title"><h2>Przydział przestrzeni dla bydła:</h2>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li>małe cielęta o masie około 50 kg: 0,30–0,40 m² na zwierzę</li>
	<li>cielęta średniej wielkości o masie około 110 kg: 0,40–0,70 m² na zwierzę</li>
	<li>ciężkie cielęta o masie około 200 kg: 0,70–0,95 m² na zwierzę</li>
	<li>bydło średniej wielkości o masie około 325 kg: 0,95–1,30 m² na zwierzę</li>
	<li>ciężkie bydło o masie około 550 kg: 1,30–1,60 m² na zwierzę</li>
	<li>bardzo ciężkie bydło o masie powyżej 700 kg: więcej niż 1,60 m² na zwierzę</li>
</ul>

<p><strong>Uwaga:</strong><br>
Wartości te mogą się różnić w zależności nie tylko od masy i wielkości zwierząt, ale także od ich kondycji fizycznej, warunków pogodowych oraz długości podróży.</p></div>
</div>

<h2>W drodze</h2>

<p><strong>Podczas jazdy:</strong></p>

<ul>
	<li>zmniejsz wentylację za pomocą klap wentylacyjnych</li>
	<li>
	<p>utrzymuj pojazd w ruchu, aby zachować stały przepływ powietrza</p>
	</li>
	<li>
	<p>minimalizuj czas podróży i liczbę postojów</p>
	</li>
</ul>

<p><strong>Podczas postoju:</strong></p>

<ul>
	<li>zaparkuj w miejscu, które zapewnia ochronę przed wiatrem</li>
	<li>dodaj dodatkowe osłony, aby chronić przed wiatrem lub marznącym deszczem. Upewnij się, że wentylacja pozostaje odpowiednia</li>
	<li>parkuj w cieniu</li>
	<li>nie parkuj w pobliżu innych pojazdów</li>
	<li>włącz wentylację. W przypadku pojazdów wentylowanych pasywnie: ustaw pojazd pod odpowiednim kątem do kierunku wiatru i upewnij się, że boczne klapy lub żaluzje są całkowicie otwarte</li>
	<li>nigdy nie zostawiaj pojazdu bez działającej wentylacji i bez obecności opiekuna w pobliżu</li>
	<li>
<strong>w upały:</strong> zapobiegaj stresowi cieplnemu</li>
	<li>
<strong>w zimnie:</strong> zapobiegaj stresowi zimna</li>
	<li>sprawdzaj czujniki temperatury i wilgotności</li>
	<li>jeśli temperatura wzrośnie powyżej 25°C: uruchom system wentylacji</li>
	<li>jeśli temperatura wzrośnie powyżej 30°C: podejmij działania w celu obniżenia temperatury</li>
</ul>

<h2>Po przybyciu</h2>

<p>Temperatura w obiektach utrzymania zwierząt powinna być utrzymywana w strefie termoneutralnej. Aby to osiągnąć, obiekty powinny być wyposażone w:</p>

<ul>
	<li>izolację budynku zapobiegającą przemarznięciu</li>
	<li>odpowiednią wentylację mechaniczną lub naturalną</li>
</ul>

<p>Jeśli temperatura nie mieści się w strefie termoneutralnej:</p>

<ul>
	<li>
<strong>zbyt niska:</strong> zastosuj dodatkowe ogrzewanie (szczególnie dla cieląt)</li>
	<li>
<strong>zbyt wysoka:</strong> zapewnij większą powierzchnię podłogi, dodatkowe wentylatory i zraszanie wodą</li>
</ul>

<p>Jeśli zwierzęta dyszą lub się pocą, oznacza to stres cieplny:</p>

<ul>
	<li>zapewnij wodę do picia tak często, jak to możliwe</li>
	<li>zwiększ wentylację</li>
	<li>przygotuj obsługę w miejscu docelowym do natychmiastowego rozładunku</li>
</ul>

<p>Jeśli zwierzęta drżą lub skupiają się razem, oznacza to stres zimna:</p>

<ul>
	<li>zapewnij paszę, jeśli wykazują oznaki głodu</li>
	<li>popraw ochronę przed opadami i wiatrem</li>
</ul>

<p>Jeśli zwierzęta mają łzawiące oczy, wydzielinę z nosa lub odruchy wymiotne, cierpią z powodu złej jakości powietrza:</p>

<ul>
	<li>usuń zwierzęta z tej sytuacji albo</li>
	<li>popraw wentylację albo</li>
	<li>w inny sposób obniż poziom szkodliwych gazów</li>
</ul>

<p>Jeśli tych działań nie można wdrożyć, zwierzęta należy wyładować w najbliższym dostępnym miejscu.</p>

<ul>
	<li><strong>regularnie zatrzymuj się, aby sprawdzić stan, zachowanie i rozmieszczenie zwierząt</strong></li>
	<li>chroń bydło przed niekorzystnymi warunkami pogodowymi podczas rozładunku</li>
	<li>zapewnij odpowiednie warunki utrzymania</li>
</ul>

<p><strong>Uwaga: </strong>ciężarówki z mniej skuteczną wentylacją należy rozładować w pierwszej kolejności.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/08/655364.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie bydła</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Mon, 20 Jul 2026 09:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-bydla/transport-bydla-latem-30degc-to-nie-jedyny-prog-ktory-trzeba-znac-2684510</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Na tej samej fermie wynik może różnić się o 20–30 proc. Często decyduje zespół</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/organizacja-produkcji-swin/na-tej-samej-fermie-wynik-moze-roznic-sie-o-20-30-proc-czesto-decyduje-zespol-2683924</link>
			<description>Na fermie świń nie wystarczy dziś dobra genetyka, sprawna technologia i dobrze ułożona pasza. O wyniku coraz częściej decyduje coś znacznie mniej widowiskowego, ale kluczowego: ludzie. To właśnie człowiek – menedżer, brygadzista i cała załoga – może przesądzić o tym, czy ferma wykorzysta swój potencjał, czy utknie w przeciętnych wynikach.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Skąd bierze się 20–30 proc. różnicy w wynikach fermy?</h2>

<p>I to był najmocniejszy przekaz wystąpienia <strong>dr Grażyny Kusior</strong> podczas <strong>VIII Forum Świnie w Aleksandrowie Łódzkim. </strong>Konkretny wniosek?<strong> Czynnik ludzki może powodować różnice w wynikach produkcyjnych fermy nawet o 20–30%. </strong>To nie drobna rozbieżność, ale skala, która w praktyce może zdecydować o opłacalności całej produkcji. Dr Kusior nie zostawiła wątpliwości: jeśli dwa obiekty mają podobną technologię i zbliżoną genetykę, to przewagę często buduje nie sprzęt, lecz sposób zarządzania zespołem.</p>

<h2>Dlaczego sama technologia nie daje już przewagi?</h2>

<p>Specjalistka pokazuje, że produkcja świń to dziś nie tylko biologia i żywienie, ale też zarządzanie ludźmi.<strong> Kierownik fermy musi umieć planować, delegować, rozwiązywać konflikty, motywować i pilnować, by każdy wiedział, za co odpowiada.</strong> Same kompetencje twarde – wiedza o rozrodzie, żywieniu czy organizacji pracy – nie wystarczą. <strong>Bez kompetencji miękkich trudno utrzymać stabilny zespół, a bez stabilnego zespołu nie ma trwałego wyniku.</strong></p>

<p>Duży nacisk dr Kusior na rotację pracowników. To jeden z najdroższych i najbardziej niedoszacowanych problemów w branży. Szkolenie nowej osoby trwa długo, a pełna samodzielność w niektórych działach – zwłaszcza porodowym – pojawia się dopiero po miesiącach. Dlatego, jak zaznacza specjalistka, ferma nie rośnie dzięki ciągłej wymianie ludzi, ale dzięki zatrzymywaniu kompetencji. Pomagają w tym przewidywalny grafik, uczciwe wynagrodzenie, sensowny system premiowy i warunki, które sprawiają, że pracownik chce zostać.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-quote full-width">
<div class="se__text"><p>Bez kompetencji miękkich trudno utrzymać stabilny zespół, a bez stabilnego zespołu nie ma trwałego wyniku.</p></div>
</div>

<h2>Premia działa tylko wtedy, gdy zasady są jasne</h2>

<p><strong>Ważny konkret dotyczy także premiowania.</strong> Dr Kusior wskazywała, że premia ma działać tylko wtedy, gdy jest prosta, osiągalna i powiązana z jasnymi wskaźnikami. Hasło <strong>„moja praca, mój wynik, moje pieniądze”</strong> dobrze oddaje logikę takiego systemu. Ale uwaga: premia musi być czytelna dla całego zespołu. Jeśli zasady są zmieniane w trakcie gry, zaufanie znika, a zamiast motywacji pojawia się frustracja.</p>

<p>Specjalistka zwraca też uwagę na praktykę codziennej komunikacji. Krytyka przy innych pracownikach, porównywanie ludzi między sobą czy brak jasnego feedbacku tylko pogarszają atmosferę. Znacznie lepiej działa rozmowa jeden na jeden, spokojna i konkretna. To szczegół, który w rzeczywistości mocno wpływa na efektywność.</p>

<h2>Menedżer fermy zarządza nie tylko stadem, ale też zespołem</h2>

<p>Najważniejsze jest jednak to, że<strong> menedżer fermy nie zarządza wyłącznie zwierzętami. Zarządza ludźmi, którzy opiekują się zwierzętami.</strong> A to właśnie od nich zależy, czy technologia zadziała, czy premia zadziała i czy stado pokaże swój pełny potencjał. Jeśli chcesz zobaczyć, jak w praktyce połączyć organizację pracy, motywację i wynik produkcyjny – przeczytaj cały artykuł.</p>

<div class="epaper_link"><p class="epaper_link--text">Ten artykuł pochodzi z wydania 7/2026 top świnie</p> <a class="epaper_link--button" href=https://www.topagrar.pl/e-wydanie/top-agrar>czytaj więcej</a></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/30/557241.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Organizacja produkcji świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Sun, 19 Jul 2026 10:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/organizacja-produkcji-swin/na-tej-samej-fermie-wynik-moze-roznic-sie-o-20-30-proc-czesto-decyduje-zespol-2683924</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Nie tylko zaleganie. Cicha hipokalcemia kosztuje hodowców tysiące złotych</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zywienie-bydla/nie-tylko-zaleganie-cicha-hipokalcemia-kosztuje-hodowcow-tysiace-zlotych-2683920</link>
			<description>Brak przypadków zalegania poporodowego nie oznacza, że stado jest wolne od hipokalcemii. Coraz więcej badań pokazuje, że największe straty powoduje jej subkliniczna postać, której nie widać gołym okiem. Obniża wydajność mleczną, pogarsza płodność i zwiększa ryzyko wielu chorób okresu poporodowego. Jak rozpoznać zagrożenie i skutecznie mu zapobiegać? Odpowiedzią może być jedno proste badanie wykonywane jeszcze przed porodem.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Zaleganie popoporodowe to tylko wierzchołek góry lodowej</h2>

<p>Hipokalcemia od lat kojarzona jest przede wszystkim z krowami, które po wycieleniu nie są w stanie wstać. Tymczasem współczesne badania pokazują, że kliniczne przypadki to jedynie niewielka część problemu. Nawet 40–50% wieloródek może cierpieć na subkliniczną hipokalcemię, która przebiega bez charakterystycznych objawów. Na jeden przypadek zalegania przypada nawet 8-9 krów z ukrytym niedoborem wapnia.</p>

<p>To właśnie ta grupa odpowiada za największe straty ekonomiczne w stadzie.</p>

<h2>Mniej mleka, więcej chorób i słabszy rozród</h2>

<p>Niedobór wapnia wpływa nie tylko na metabolizm, ale także na odporność i funkcjonowanie całego organizmu. Krowy z przewlekłą lub opóźnioną hipokalcemią częściej zapadają na zapalenie macicy i przemieszczenie trawieńca, produkują mniej mleka oraz później zachodzą w kolejną ciążę. W praktyce oznacza to wyższe koszty leczenia, większe straty produkcyjne i gorszą opłacalność chowu.</p>

<h2>Winny nie jest wapń, lecz nadmiar potasu</h2>

<p>Jak wyjaśnia prof. Kowalski, problem najczęściej nie wynika z niedoboru wapnia w dawce. Kluczowe znaczenie ma nadmiar potasu oraz nieprawidłowy bilans kationowo-anionowy (DCAD), który zaburza mechanizmy regulujące gospodarkę wapniową. Dlatego podstawą profilaktyki są odpowiednio zbilansowane dawki dla krów zasuszonych oraz właściwe stosowanie soli anionowych.</p>

<h2>Jedno badanie pozwala uniknąć kosztownych błędów</h2>

<p>Ekspert zwraca uwagę, że jednym z najprostszych i najbardziej przydatnych narzędzi w ocenie skuteczności profilaktyki jest pomiar pH moczu u krów w ostatnich dniach przed wycieleniem. Badanie trwa zaledwie chwilę, jest niedrogie i pozwala precyzyjnie ocenić, czy dawka soli anionowych jest właściwie dobrana. Dzięki temu można ograniczyć ryzyko zarówno zalegania poporodowego, jak i znacznie częstszej, choć niewidocznej, subklinicznej hipokalcemii.</p>

<p>W najnowszym numerze top agrar w dodatku top bydło prof. Zygmunt M. Kowalski wyjaśnia, dlaczego warto rutynowo oznaczać pH moczu, jak interpretować wyniki oraz w jaki sposób prawidłowo dobrać dawkę soli anionowych, aby skutecznie chronić zdrowie i wydajność krów po wycieleniu.</p>

<div class="epaper_link"><p class="epaper_link--text">Ten artykuł pochodzi z wydania 7/2026</p> <a class="epaper_link--button" href=https://www.topagrar.pl/e-wydanie/top-agrar>czytaj więcej</a></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/30/561488.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Żywienie bydła</category>
			<pubDate>Fri, 17 Jul 2026 12:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zywienie-bydla/nie-tylko-zaleganie-cicha-hipokalcemia-kosztuje-hodowcow-tysiace-zlotych-2683920</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ubój świń na użytek własny w strefach ASF. Jakie obowiązują zasady w strefie niebieskiej i różowej?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/aktualnosci-branzowe-swinie/uboj-swin-na-uzytek-wlasny-w-strefach-asf-jakie-obowiazuja-zasady-w-strefie-niebieskiej-i-rozowej-2686764</link>
			<description>Hodowcy świń z obszarów objętych ograniczeniami ASF mogą przeprowadzać ubój na użytek własny, jednak tylko po spełnieniu szeregu wymogów weterynaryjnych. Konieczne są m.in. zgłoszenie do powiatowego lekarza weterynarii, badanie przed- i poubojowe oraz obowiązkowe badanie mięsa w kierunku włośni. Przypominamy najważniejsze zasady obowiązujące w strefie I (niebieskiej) i strefie II (różowej).</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przepisy dopuszczają przeprowadzanie uboju świń na potrzeby własne również na obszarach objętych ograniczeniami ASF – zarówno w strefie I (niebieskiej), jak i strefie II (różowej). Nie oznacza to jednak pełnej swobody. Hodowca musi spełnić określone wymagania mające na celu ograniczenie ryzyka rozprzestrzeniania się afrykańskiego pomoru świń.</p>

<h2>Zgłoszenie do powiatowego lekarza weterynarii</h2>

<p>Pierwszym obowiązkiem jest zgłoszenie planowanego uboju do właściwego Powiatowego Lekarza Weterynarii co najmniej 48 godzin przed jego przeprowadzeniem.</p>

<p>Wyjątek dotyczy sytuacji, gdy zwierzę uległo wypadkowi i konieczny jest natychmiastowy ubój w celu skrócenia jego cierpienia, np. po złamaniu kończyny. W takim przypadku zgłoszenia należy dokonać niezwłocznie, jednak nie później niż w ciągu 48 godzin po przeprowadzeniu uboju.</p>

<h2>Świnia musi przebywać w gospodarstwie co najmniej 30 dni</h2>

<p>Do uboju na użytek własny może zostać przeznaczona wyłącznie świnia, która była utrzymywana w gospodarstwie pochodzenia przez minimum 30 dni przed planowanym ubojem.</p>

<p>Jednocześnie obowiązuje zasada, że ubój może odbyć się wyłącznie w gospodarstwie pochodzenia zwierzęcia. Przemieszczanie świń do innego gospodarstwa w celu ich uboju na użytek własny jest zabronione.</p>

<h2>Obowiązkowe badania weterynaryjne</h2>

<p>Przed ubojem zwierzę musi zostać poddane badaniu przedubojowemu przez urzędowego lekarza weterynarii.</p>

<p>Po uboju wymagane jest natomiast:</p>

<ul>
	<li>przeprowadzenie badania poubojowego tuszy przez urzędowego lekarza weterynarii,</li>
	<li>uzyskanie ujemnego wyniku badania w kierunku ASF (z pobranej krwi) – jeżeli w danym przypadku takie badanie jest wymagane,</li>
	<li>wykonanie obowiązkowego badania mięsa w kierunku włośni.</li>
</ul>

<p>Dopiero po spełnieniu wszystkich wymaganych procedur mięso może zostać wykorzystane na potrzeby własne.</p>

<h2>O czym muszą pamiętać hodowcy?</h2>

<p>Najważniejsze zasady obowiązujące podczas uboju świń na użytek własny w strefach ASF to:</p>

<ul>
	<li>zgłoszenie uboju do Powiatowego Lekarza Weterynarii minimum 48 godzin wcześniej,</li>
	<li>utrzymywanie świni w gospodarstwie przez co najmniej 30 dni,</li>
	<li>przeprowadzenie badania przedubojowego,</li>
	<li>wykonanie badania poubojowego tuszy,</li>
	<li>uzyskanie ujemnego wyniku badania ASF, jeśli jest wymagane,</li>
	<li>obowiązkowe badanie mięsa w kierunku włośni,</li>
	<li>przeprowadzenie uboju wyłącznie w gospodarstwie pochodzenia zwierzęcia, bez możliwości jego przemieszczania do innego gospodarstwa.</li>
</ul>

<p>Przestrzeganie tych zasad jest niezbędne zarówno z punktu widzenia bezpieczeństwa epizootycznego, jak i legalności przeprowadzanego uboju na użytek własny.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/16/572651.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Aktualności branżowe</category>
			<author>d.zieja.pwr@pwragro.onmicrosoft.com (Dominika Zieja)</author>
			<pubDate>Thu, 16 Jul 2026 20:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/aktualnosci-branzowe-swinie/uboj-swin-na-uzytek-wlasny-w-strefach-asf-jakie-obowiazuja-zasady-w-strefie-niebieskiej-i-rozowej-2686764</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rynek wieprzowiny: ceny świń bez gwałtownej obniżki, ale hodowcy nadal dokładają</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/rynek-wieprzowiny-ceny-swin-bez-gwaltownej-obnizki-ale-hodowcy-nadal-dokladaja-2686749</link>
			<description>Rynek świń na moment złapał oddech, ale hodowcy wciąż toną w stratach. Zatrzymanie spadku cen skupu nie odwraca kryzysu, który od miesięcy wypycha producentów z rynku: przy obecnych kosztach tuczu każda sprzedana świnia nadal oznacza stratę, a bez pilnej pomocy europejskiej kolejne rodzinne gospodarstwa staną przed widmem likwidacji.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na niemieckiej giełdzie<strong> VEZG</strong> po ubiegłotygodniowym tąpnięciu nastało względne uspokojenie. W rozpatrywanych propozycjach ceny świń w klasie E pojawiały się w przedziale <strong>1,40–1,50 euro za kilogram</strong>, jednak ostatecznie notowanie pozostało na poziomie 1,40 euro. Po przeliczeniu daje to około <strong>6,06 zł/kg.</strong></p>

<p>Jak wynika z naszej cotygodniowej sondy cenowej, polskie zakłady utrzymały stawki. Za tuczniki w klasie E można obecnie otrzymać średnio<strong> 5,33 zł/kg. Za żywiec rolnicy otrzymują średnio ok. 4 zł/kg, choć coraz więcej skupujących zeszło poniżej tej stawki. </strong>Niektórzy skupujący nawet podnieśli <strong>maksymalne stawki o około 10 groszy.</strong> Na pierwszy rzut oka wygląda to, jak sygnał poprawy. W praktyce trudno jednak mówić o przełomie. To raczej<strong> krótkotrwała reakcja zakładów na ograniczoną podaż <a href="https://www.topagrar.pl/swinie" target="_blank">świń</a> </strong>niż początek trwałego odbicia.</p>

<p><em><strong>Najnowsze notowania z zakładów są <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank"><span style="color:#FF0000">TUTAJ</span></a>.</strong></em></p>

<h2>Żniwa chwilowo podtrzymują ceny</h2>

<p>W gospodarstwach trwa sezonowe zamieszanie związane ze żniwami. Jak co roku część rolników podporządkowuje sprzedaż świń pracom polowym – niektórzy odstawiają <strong>tuczniki</strong> wcześniej, inni czekają z tym do zakończenia zbiorów i ewentualne korekty cen <strong>żywca</strong>. W efekcie zakłady mają chwilowo trudniejszy dostęp do surowca i próbują przyciągnąć dostawców nieco wyższą ceną. To jednak mechanizm krótkoterminowy. Gdy prace polowe dobiegną końca, na rynek może trafić więcej świń. Wtedy obecne podwyżki mogą szybko zniknąć, a cenniki ponownie znajdą się pod dużą presją.</p>

<p><a href="https://www.topagrar.pl/articles/polityka-rolna/kryzys-na-rynku-swin-hodowcy-domagaja-sie-od-rzadu-wyrownania-strat-to-juz-nie-dolek-to-krater-2684646" target="_blank"><strong>Kryzys na rynku świń. Hodowcy domagają się od rządu wyrównania strat: "To już nie dołek, to krater"</strong></a></p>

<p>Dla producentów i branży najważniejsze jest co innego: nawet <strong>obecne stawki nie zapewniają opłacalności</strong>. Kryzys trwa od wielu miesięcy, a kolejne tygodnie przynoszą gospodarstwom narastające straty. Koszty pasz, energii, pracy, weterynarii i finansowania pozostają wysokie, podczas gdy ceny skupu nie pozwalają ich pokryć. Niezależnie od skali produkcji i przyjętego modelu chowu rachunek ekonomiczny nadal się nie zamyka.</p>

<h2>Hodowcy tracą cierpliwość</h2>

<p><strong>Narastające rozgoryczenie producentów coraz częściej przeradza się w ostrą krytykę resortu rolnictwa.</strong> Trudno się temu dziwić – hodowcy od miesięcy obserwują spadek rentowności, kurczące się marże i rosnące ryzyko dalszego zadłużania gospodarstw. Oczekują nie kolejnych deklaracji, lecz konkretnego planu ratunkowego. Bo pomoc jest potrzebna natychmiast, choć jej uruchomienie nie jest prostą decyzją krajową. Polska, związana unijnymi zasadami pomocy publicznej, nie może samodzielnie wprowadzić dowolnego programu wsparcia. Konieczne jest uzasadnienie nadzwyczajnej sytuacji i zgoda Komisji Europejskiej.</p>

<p>Dlatego minister rolnictwa powinien zabiegać o wspólne rozwiązanie na poziomie Unii.<strong> Kryzys nie dotyczy wyłącznie Polski – problemy z opłacalnością produkcji <a href="https://www.topagrar.pl/tag/trzoda-chlewna" target="_blank">trzody chlewnej</a> występują w wielu państwach członkowskich. </strong>To argument za stworzeniem europejskiego mechanizmu pomocy, a nie jedynie krajowej interwencji.</p>

<h2>Stawką jest przyszłość rodzinnych gospodarstw</h2>

<p>Jeśli sytuacja nie ulegnie zmianie, w najbliższym roku z rynku może zniknąć wiele gospodarstw. I choć przyzwyczailiśmy sie do tego trendu, ten rok będzie pod tym względem wyjątkowy. Najbardziej zagrożone są niewielkie rodzinne stada oraz te, które inwestowały na kredyt i dziś nie mają finansowej poduszki bezpieczeństwa. <strong>Rolnicy obawiają się, że przy utrzymujących się stratach ich aktywa mogą zostać przejęte przez duże firmy przetwórcze</strong> lub koncerny spożywcze. Oznaczać to będzie dalszą koncentrację produkcji i osłabienie rodzinnego, niezależnego modelu hodowli. Nie jest to wyłącznie problem ekonomiczny rolników. Produkcja żywności w coraz większym stopniu trafiałaby pod kontrolę dużych podmiotów, co ograniczałoby bezpieczeństwo i niezależność całego państwa.</p>

<p>Dzisiejsza podwyżka o kilka groszy nie zmienia więc obrazu rynku. Niemieckie notowania stoją w miejscu, polskie cenniki lekko drgnęły, ale hodowcy nadal produkują poniżej kosztów. <strong>Bez realnej interwencji kryzys nie wyhamuje – będzie jedynie stopniowo eliminował kolejne gospodarstwa.</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/16/599851.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Thu, 16 Jul 2026 14:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/rynek-wieprzowiny-ceny-swin-bez-gwaltownej-obnizki-ale-hodowcy-nadal-dokladaja-2686749</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Opas krów brakowanych może dać 120 kg w 100 dni. Czy to się opłaca?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zywienie-bydla/opas-krow-po-brakowaniu-moze-dac-120-kg-w-100-dni-czy-to-sie-oplaca-2684260</link>
			<description>Opas krów mlecznych poprodukcyjnych to szybki i ekonomicznie atrakcyjny sposób na poprawę wartości zwierząt brakowanych. Przy odpowiednio dobranym żywieniu, krótkim cyklu opsu i kontroli kondycji można uzyskać wyraźny wzrost masy ciała, poprawę klasy tuszy oraz wysoką rotację stanowisk w gospodarstwie.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Żywienie krów mlecznych poprodukcyjnych w okresie opasu stanowi kluczowy element, decydujący zarówno o tempie przyrostów masy ciała, jak i o jakości uzyskiwanej wołowiny. W odróżnieniu od typowego opasu młodego bydła, w przypadku krów brakowanych mamy do czynienia ze zwierzętami o zróżnicowanej kondycji, historii metabolicznej oraz potencjale produkcyjnym, co wymaga bardziej zindywidualizowanego podejścia do żywienia.</p>

<p>Opas krów mlecznych poprodukcyjnych stanowi interesującą alternatywę dla klasycznych systemów produkcji wołowiny, szczególnie w warunkach rosnących kosztów produkcji oraz zmiennej dostępności do dobrego materiału do opasu. Jego efektywność ekonomiczna wynika przede wszystkim z faktu, że krowy brakowane są produktem ubocznym sektora mlecznego, a ich wartość wyjściowa jest relatywnie niska w stosunku do potencjału produkcyjnego, jaki mogą jeszcze reprezentować.</p>

<p>Podstawowym źródłem przewagi ekonomicznej tego systemu jest możliwość zwiększenia wartości rzeźnej zwierzęcia poprzez stosunkowo krótki okres intensywnego opasu. W praktyce oznacza to, że przy odpowiednio dobranej strategii żywienia i selekcji zwierząt możliwe jest uzyskanie<strong> przyrostu masy ciała rzędu 100–150 kg</strong> <strong>w ciągu 90–120 dni.</strong> Przyrost ten przekłada się bezpośrednio na wzrost masy tuszy oraz – co często równie istotne – poprawę jej klasy handlowej w systemie <strong>EUROP</strong>. Przejście z klasy P do O lub z O do R wiąże się z wyraźnym wzrostem ceny jednostkowej kilograma tuszy, co znacząco poprawia końcowy wynik ekonomiczny.</p>

<h2>Zasady żywienia krów poprodukcyjnych</h2>

<p>Po zasuszeniu, podstawowym celem żywienia w opasie krów mlecznych jest uzyskanie trwałego dodatniego bilansu energetycznego, który umożliwi najpierw odbudowę rezerw organizmu, a następnie efektywne odkładanie tkanki tłuszczowej, w tym – w dalszej fazie – tłuszczu śródmięśniowego. W praktyce oznacza to konieczność stosowania dawek pokarmowych o podwyższonej koncentracji energii, przy jednoczesnym zachowaniu odpowiedniego poziomu włókna strukturalnego, niezbędnego do prawidłowego funkcjonowania żwacza.</p>

<p>W początkowej fazie opasu, szczególnie u krów o niskiej kondycji, żywienie powinno mieć charakter adaptacyjno-regeneracyjny. Dawki powinny być oparte na paszach objętościowych dobrej jakości, uzupełnianych umiarkowaną ilością pasz treściwych. Celem tej fazy jest stabilizacja środowiska żwacza, poprawa pobrania paszy oraz stopniowe zwiększanie podaży energii bez ryzyka wystąpienia kwasicy.</p>

<p>W miarę poprawy kondycji ciała oraz adaptacji mikroflory żwacza, możliwe jest przejście do właściwego opasu intensywnego. W tej fazie udział pasz treściwych w dawce powinien być wyraźnie zwiększony, a podstawę żywienia nadal może stanowić kiszonka z kukurydzy jako główne źródło energii. Uzupełnienie dawki stanowią zboża (kukurydza, jęczmień, pszenica) oraz komponenty białkowe, dostosowane do poziomu produkcji i masy ciała zwierząt. Kluczowe znaczenie ma utrzymanie wysokiej koncentracji energii netto, sprzyjającej odkładaniu tłuszczu.</p>

<p>W przypadku krów hf zwiększenie podaży energii nie zawsze przekłada się bezpośrednio na poprawę marmurkowatości mięsa. W pierwszej kolejności energia kierowana jest bowiem na odbudowę tłuszczu zapasowego. Dopiero przy dłuższym opasie oraz stabilnym dodatnim bilansie energetycznym możliwe jest zwiększenie udziału tłuszczu śródmięśniowego. Z tego względu zarówno czas trwania opasu, jak i jego intensywność mają kluczowe znaczenie dla końcowego efektu jakościowego.</p>

<h2>Nie tylko energia w dawca</h2>

<p>Ważnym elementem żywienia jest również zapewnienie odpowiedniego poziomu białka, składników mineralnych i witamin, które wspierają procesy metaboliczne oraz zdrowotność zwierząt. Niedobory w tym zakresie mogą ograniczać efektywność wykorzystania energii oraz tempo przyrostów. Szczególną uwagę należy zwrócić na bilans białka degradującego się w żwaczu oraz białka chronionego, co ma znaczenie dla efektywności syntezy tkanek.</p>

<p>W końcowej fazie opasu, zwłaszcza u krów o wyższej kondycji, wskazane jest monitorowanie stopnia otłuszczenia i ewentualne ograniczenie nadmiernego odkładania tłuszczu podskórnego. Zbyt długi opas przy wysokiej koncentracji energii może prowadzić do pogorszenia efektywności ekonomicznej oraz obniżenia wartości handlowej tuszy.</p>

<p>W praktyce opas krów poprodukcyjnych powinien być procesem dynamicznym, dostosowywanym do zmieniającego się stanu fizjologicznego zwierząt. Kluczowe znaczenie ma właściwe przejście między fazą regeneracyjną a intensywną, utrzymanie stabilnych warunków w żwaczu oraz zapewnienie odpowiedniego poziomu energii w całym okresie tuczu (tab. 1.).</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/09/941939.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/09/941939.png?1784203459" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Efekty ekonomiczne opasu</h2>

<p>Często niedocenianym elementem wpływającym na efektywność ekonomiczną opasu krów mlecznych poprodukcyjnych jest możliwość wysokiej rotacji stanowisk produkcyjnych. Ze względu na relatywnie krótki opas, trwający najczęściej 90–120 dni, jedno stanowisko w oborze może być wykorzystane nawet 3–4 razy w ciągu roku. Efektem jest intensywniejsze wykorzystanie budynków, lepsze rozłożenie kosztów stałych oraz możliwość zwiększenia całkowitej produkcji przy niezmienionych zasobach infrastrukturalnych.</p>

<p>Z ekonomicznego punktu widzenia oznacza to, że dochód generowany przez jedno stanowisko może być wielokrotnie wyższy niż w systemach o długim cyklu produkcyjnym, pod warunkiem zachowania wysokiej efektywności opasu i sprawnej organizacji produkcji. W konsekwencji rotacyjny charakter opasu krów poprodukcyjnych stanowi jeden z kluczowych czynników decydujących o jego konkurencyjności względem innych kierunków produkcji wołowiny.</p>

<p>Istotnym elementem kalkulacji jest również fakt, że koszt utrzymania krowy w opasie jest w przeliczeniu na jednostkę przyrostu często niższy niż w przypadku młodego bydła opasowego. Wynika to z relatywnie wysokiego pobrania paszy oraz zdolności dorosłych zwierząt do szybkiego odkładania tkanki tłuszczowej w warunkach dodatniego bilansu energetycznego.</p>

<p>Na wynik ekonomiczny wpływa również długość opasu. Zbyt krótki okres tuczu nie pozwala na uzyskanie pełnego efektu przyrostowego i jakościowego, natomiast nadmierne jego wydłużenie prowadzi do nieefektywnego odkładania tłuszczu podskórnego oraz pogorszenia relacji kosztów do uzyskiwanych przychodów. W praktyce optymalny okres opasu mieści się najczęściej w przedziale 90–120 dni, choć w przypadku młodszych krów, w tym pierwiastek, może być wydłużony w celu poprawy jakości mięsa.</p>

<p>Istotnym czynnikiem jest również koszt paszy, który stanowi największy udział w całkowitych kosztach produkcji. Systemy oparte na wysokiej koncentracji energii, w tym dawki z dużym udziałem pasz treściwych lub suchego TMR, umożliwiają uzyskanie wysokich przyrostów, ale wymagają kontroli kosztów komponentów paszowych. Z drugiej strony wykorzystanie surowców ubocznych lub technologii, takich jak amonifikacja, może poprawić efektywność wykorzystania paszy i ograniczyć koszty żywienia.</p>

<h2>Kalkulacja kosztów opasu</h2>

<p>Do zobrazowania potencjału ekonomicznego opasu krów mlecznych poprodukcyjnych można przyjąć model uproszczony, zakładający intensywny opas trwający 100 dni, co pozwala na wykorzystanie jednego stanowiska ok. 3,5 raza w ciągu roku. W praktyce oznacza to możliwość przeprowadzenia trzech pełnych cykli oraz części czwartego, przy zachowaniu czasu niezbędnego na przygotowanie stanowiska, wymianę zwierząt i organizację kolejnej partii (tab. 2.)</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/09/941940.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/09/941940.png?1784203459" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Przy wariancie bardziej korzystnym, gdy nadwyżka z jednej sztuki wynosi np. 1400 zł, roczny efekt dla stanowiska wynosi: 1400 zł × 3,5 = 4900 zł/stanowisko/rok.</p>

<p>Wariant przyjęty w kalkulacji opiera się na różnicy wartości krowy przed i po opasie, wynikającej zarówno ze wzrostu masy ciała, jak i poprawy jakości tuszy. Przy założeniu masy początkowej 600 kg i ceny ok. 6,5 zł/kg, wartość wyjściowa zwierzęcia wynosi ok. 3900 zł. Po 100-dniowym opasie, przy przyroście rzędu 120 kg oraz wzroście ceny do ok. 9,5 zł/kg, wartość końcowa osiąga ok. 6800 zł. Oznacza to wzrost wartości o blisko 3000 zł, który – po uwzględnieniu umiarkowanej premii jakościowej – może być szacowany na ok. 3200 zł. Przyjęcie takiego poziomu należy uznać za wariant ostrożny, nieuwzględniający dodatkowych efektów związanych z produkcją wołowiny wyższej jakości.</p>

<p>Porównując opas krów mlecznych poprodukcyjnych z tradycyjnym opasem widać, że przewaga tego systemu wynika przede wszystkim z dużej rotacji stanowisk. W tradycyjnym opasie jedno stanowisko pozostaje zajęte zwykle przez ok. 24 miesięcy, co oznacza roczną produktywność rzędu 0,5 cyklu. Nawet przy nadwyżce bezpośredniej rzędu 2000–3000 zł na sztukę przekłada się to na wynik roczny na poziomie ok. 1000–1500 zł na stanowisko/rok. W porównaniu z tym systemem opas krów mlecznych poprodukcyjnych, przy cyklu trwającym ok. 100 dni i możliwości wykorzystania stanowiska 3–4 razy w roku, pozwala osiągnąć roczną nadwyżkę rzędu 3500–5000 zł. Oznacza to, że kluczowym czynnikiem decydującym o przewadze ekonomicznej tego systemu jest duża rotacja stanowisk oraz szybki obrót kapitału, a nie wyłącznie wynik produkcyjny uzyskiwany na pojedynczej sztuce.</p>

<p>Należy pamiętać, że taki opas wymaga zarówno dodatkowego miejsca, na które nie zawsze jest miejsce w gospodarstwie. Osiągnięcie 3 cykli na stanowisko jest raczej możliwe w większych gospodarstwach, gdzie w skali roku mamy więcej krów brakowanych, które nadają się do opasu. Dodatkowo organizacja samego żywienia jest łatwiejsza przy efekcie skali w przypadku pojedynczych krów.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/09/438362.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Żywienie bydła</category>
			<pubDate>Thu, 16 Jul 2026 12:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zywienie-bydla/opas-krow-po-brakowaniu-moze-dac-120-kg-w-100-dni-czy-to-sie-oplaca-2684260</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Transport świń w upał. Kiedy długiej trasy nie wolno planować?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/transport-swin-w-upal-kiedy-dlugiej-trasy-nie-wolno-planowac-2684509</link>
			<description>Przy temperaturach przekraczających 35°C w Europie, transport zwierząt niesie ze sobą poważne zagrożenia dla ich dobrostanu, których nie należy lekceważyć.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Co prawda piewsza fala ekstremalnych upałów jest już za nami, ale lato dopiero nabiera rozpędu. UE daje jasne wytyczne co do transportu świń podczas ekstremalnie wysokich temperatur powietrza. Bo<strong> stres cieplny może rozwijać się szybko podczas transportu, załadunku</strong>, zwłaszcza w słabo wentylowanych lub zatłoczonych warunkach, prowadząc do odwodnienia, dyskomfortu, a w ciężkich przypadkach także do śmierci.</p>

<h2>W ekstremalnych temperaturach:</h2>

<ul>
	<li><strong>Unikaj transportu w najgorętszych godzinach dnia</strong></li>
	<li>Zapewnij odpowiednią wentylację i przestrzeń</li>
	<li>
<strong>Skracaj czas podróży</strong>, gdzie tylko to możliwe</li>
	<li>Zapewnij wodę i możliwość odpoczynku w cieniu</li>
	<li>Sprawdź prognozy pogody przed planowaniem ruchu</li>
	<li><strong>Zatrzymaj transport, jeśli temperatury są zbyt wysokie</strong></li>
</ul>

<h2> </h2>

<h2>DŁUGIE PODRÓŻE SĄ NIEDOZWOLONE, GDY TEMPERATURA W ŚRODKU TRANSPORTU NIE MOŻE BYĆ UTRZYMANA W ZAKRESIE POMIĘDZY 5°C A 30°C, Z MARGINESEM 5 STOPNI.</h2>

<p> </p>

<p><strong>Komisja Europejska zapewnia jasne wytyczne dotyczące dobrostanu zwierząt podczas transport</strong>u, w tym konkretne środki dotyczące ekstremalnych temperatur i zdolności do podróży. Oto one:</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-gray left-50">
<div class="se__title"><h2>Bądź świadomy ryzyka stresu termicznego.</h2>
</div>
<div class="se__text"><p>Stres cieplny może być spowodowany przez:</p>

<ul>
	<li>gorące warunki pogodowe</li>
	<li>niewystarczającą wentylację</li>
	<li>zbyt duże zagęszczenie</li>
</ul>

<p>Stres zimna może być spowodowany przez:</p>

<ul>
	<li>niskie temperatury</li>
	<li>przedostawanie się wody deszczowej lub śniegu</li>
	<li>nadmierną wentylację</li>
</ul>

<p>Stres termiczny (ciepło lub zimno) może prowadzić do:</p>

<ul>
	<li>utraty masy ciała</li>
	<li>odwodnienia</li>
	<li>zmęczenia/wyczerpania</li>
	<li>nietypowego zachowania</li>
	<li>choroby</li>
	<li>śmierci</li>
</ul></div>
</div>

<h2>Uwzględnij rodzaj świń, które transportujesz</h2>

<p>Świnie się nie pocą, dlatego regulacja temperatury i wilgotności podczas transportu jest niezbędna dla ich dobrostanu. Upewnij się, że temperatura wewnątrz naczepy mieści się w strefie termoneutralnej. Zależy ona od wielkości zwierząt:</p>

<ul>
	<li>
<strong>prosięta</strong> < 15 kg: 20–35°C</li>
	<li>
<strong>świnie rosnące/tuczniki</strong> 16–110 kg: 15–30°C</li>
	<li>
<strong>tuczniki </strong>111–160 kg: 10–28°C</li>
</ul>

<h2>Konstrukcja pojazdu</h2>

<p>Wysokość pokładu powinna być wystarczająca, aby zapewnić prawidłową wentylację wewnątrz ciężarówki. Wysokość pokładu zależy od masy żywej świń i powinna wynosić co najmniej:</p>

<ul>
	<li>< 10 kg: 45 cm</li>
	<li>10–25 kg: 62 cm</li>
	<li>50–70 kg: 70 cm</li>
	<li>100–120 kg: 88 cm</li>
	<li>> 120 kg: 100 cm</li>
</ul>

<p><strong>System zaopatrzenia w wodę</strong>,<strong> obejmujący zbiornik na wodę i poidła, jest obowiązkowy w przypadku podróży dłuższych niż 8 godzin. </strong>Zbiornik powinien być napełniony przed wyjazdem, monitorowany w trakcie podróży i uzupełniany podczas postojów w razie potrzeby.</p>

<h2>Sprawdź system zaopatrzenia w wodę</h2>

<p>Urządzenia do pojenia powinny:</p>

<ul>
	<li>być łatwo dostępne dla wszystkich świń, aby zapobiegać rywalizacji, walkom, pragnieniu lub stresowi cieplnemu</li>
	<li>być specjalnie zaprojektowane dla kategorii transportowanych świń, a zwierzęta muszą być przyzwyczajone do tego systemu</li>
	<li>być czyste</li>
	<li>nie mieć ostrych krawędzi ani wystających elementów</li>
</ul>

<p>Upewnij się, że wysokość pokładu jest odpowiednia. Sprawdź czujniki temperatury i wilgotności.</p>

<p>W przypadku długiego transportu (ponad 8 godzin) ciężarówka powinna posiadać system monitorowania temperatury, a najlepiej także wilgotności.</p>

<h2>Czujniki powinny:</h2>

<ul>
	<li>być umieszczone na wysokości zwierząt, co najmniej 80–100 cm nad podłogą</li>
	<li>być połączone z systemem ostrzegawczym</li>
</ul>

<p>Temperatura i wilgotność w przedziale dla zwierząt powinny być:</p>

<ul>
	<li>monitorowane w kabinie i/lub przez system ostrzegawczy</li>
</ul>

<p><strong>Pojazdy wentylowane pasywnie</strong></p>

<ul>
	<li>powinny mieć otwory wentylacyjne wystarczająco duże, biegnące przez całą długość pojazdu na wysokości zwierząt</li>
	<li>powinny mieć dach kontenera odpowiednio zaprojektowany pod kątem wentylacji i jakości powietrza</li>
</ul>

<p>W upały należy stosować pojazdy z kontrolą klimatu. Upewnij się, że istnieje awaryjny generator, aby wentylatory mogły działać, jeśli silnik ulegnie awarii. Sprawdź wentylację.</p>

<p><strong>Pojazdy wentylowane aktywnie</strong> (obowiązkowe w przypadku podróży dłuższych niż 8 godzin):</p>

<ul>
	<li>powinny utrzymywać temperaturę wewnątrz ciężarówki między 5 a 30°C (z tolerancją 5°C)</li>
	<li>powinny mieć wydajność co najmniej 60 m³/h na 100 kg masy świń (nawet przy krótkich podróżach)</li>
	<li>powinny móc działać ponad 4 godziny niezależnie od silnika pojazdu</li>
	<li>w przypadku pojazdów w pełni klimatyzowanych powinny działać przy każdej temperaturze</li>
</ul>

<p><strong>W gorące dni unikaj podróży w najgorętszej części dnia; </strong>podróżuj w chłodniejszych warunkach nocą.</p>

<p>W zimne dni poczekaj, aż temperatury wzrosną.</p>

<h2>Planowanie</h2>

<p>Uwzględnij następujące elementy związane z ekstremalnymi warunkami pogodowymi:</p>

<ul>
	<li>analiza prognozy pogody</li>
	<li>
<strong>aktualny plan awaryjny uwzględniający sytuacje nagłe </strong>związane z niekorzystnymi warunkami pogodowymi</li>
	<li>opis trasy i szacowany czas przejazdu. Organizator powinien minimalizować opóźnienia, unikając znanych robót drogowych i objazdów</li>
</ul>

<p>Ryzyko stresu termicznego jest szczególnie wysokie w następujących sytuacjach:</p>

<ul>
	<li>długie podróże (ponad 8 godzin)</li>
	<li>podróże z krajów chłodniejszych do cieplejszych, wewnątrz i poza UE</li>
	<li>gdy ciężarówka ulegnie awarii</li>
	<li>przygotuj plan podróży</li>
	<li>dostosuj harmonogram do warunków pogodowych</li>
</ul>

<p>Długie podróże nie są dozwolone, gdy temperatura w środku środka transportu nie może być utrzymana między 5°C a 30°C, z marginesem 5 stopni. W praktyce oznacza to, że długiego transportu nie powinno się dopuszczać, jeśli prognozowana temperatura zewnętrzna na trasie przekracza 30°C.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-gray left-50">
<div class="se__title"><h2>Działania dodatkowe</h2>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li>zmniejsz przydział przestrzeni, jeśli zwierzęta mają więcej niż minimalnie dozwoloną</li>
	<li>zapewnij dodatkową ściółkę lub izolację</li>
	<li>ustaw klapy lub okna i użyj osłon ochronnych, aby chronić wszystkie zwierzęta przed deszczem/śniegiem i wychłodzeniem przez wiatr. Upewnij się, że cyrkulacja powietrza nie jest utrudniona</li>
	<li>dodaj dodatkowe osłony przeciwwiatrowe, aby chronić zwierzęta przed wiatrem lub deszczem. Uważaj, aby zachować odpowiednią wentylację</li>
	<li>utrzymuj zwierzęta tak suche, jak to możliwe</li>
	<li>zapobiegaj zamarzaniu poideł/linii wodnych, używając ogrzewania lub dodając do wody mieszanki takie jak glicerol i glukoza</li>
	<li>szczególnie w przypadku prosiąt: wstępnie ogrzej pojazdy przed załadunkiem, używając ogrzewania</li>
</ul></div>
</div>

<h2>Przed wyjazdem</h2>

<ul>
	<li>zwiększ indywidualną przestrzeń co najmniej o 30%</li>
	<li>zwiększ wysokość nad zwierzętami</li>
	<li>jeśli temperatura w ciężarówce przekracza 25°C: użyj odpowiednich systemów do schładzania zwierząt i otwórz boczne klapy, aby uniknąć wysokiej wilgotności</li>
</ul>

<p>Sprawdź prawidłowe działanie wentylacji, czujników temperatury i wilgotności oraz zraszaczy przed załadunkiem zwierząt.</p>

<ul>
	<li>
<strong>w upały: </strong>zapobiegaj stresowi cieplnemu</li>
	<li>
<strong>w zimnie:</strong> zapobiegaj stresowi zimna</li>
</ul>

<h2>W drodze</h2>

<p><strong>Podczas jazdy:</strong></p>

<ul>
	<li>reguluj klapy wentylacyjne, aby zwiększyć lub zmniejszyć wentylację podczas transportu</li>
</ul>

<p><strong>Podczas postoju:</strong></p>

<ul>
	<li>zmniejsz otwarcie klap wentylacyjnych po stronie wietrznej i otwórz po drugiej stronie</li>
	<li>zaparkuj w miejscu, które zapewnia ochronę przed wiatrem</li>
	<li>dodaj dodatkowe osłony przeciwwiatrowe, aby chronić przed wiatrem lub marznącym deszczem. Upewnij się, że wentylacja pozostaje odpowiednia</li>
</ul>

<p><strong>Podczas jazdy:</strong></p>

<ul>
	<li>utrzymuj pojazd w ruchu, aby zachować stały przepływ powietrza</li>
	<li>minimalizuj czas podróży i liczbę postojów</li>
</ul>

<p><strong>Podczas postoju:</strong></p>

<ul>
	<li>parkuj w cieniu</li>
	<li>nie parkuj w pobliżu innych pojazdów</li>
	<li>włącz wentylację. W przypadku pojazdów wentylowanych pasywnie: ustaw pojazd pod odpowiednim kątem do kierunku wiatru i upewnij się, że boczne klapy lub żaluzje są całkowicie otwarte</li>
	<li>nigdy nie zostawiaj pojazdu bez działającej wentylacji i bez opiekuna w pobliżu</li>
	<li>
<strong>w upały: </strong>zapobiegaj stresowi cieplnemu</li>
	<li>
<strong>w zimnie</strong>: zapobiegaj stresowi zimna</li>
	<li>sprawdzaj czujniki temperatury i wilgotności</li>
</ul>

<h2>Po przybyciu</h2>

<p>Temperatura w obiektach utrzymania zwierząt powinna być utrzymywana w strefie termoneutralnej (zob. strona 1). Aby to osiągnąć, obiekty powinny być wyposażone w:</p>

<ul>
	<li>izolację budynku zapobiegającą przemarzaniu</li>
	<li>odpowiednią wentylację mechaniczną lub naturalną</li>
</ul>

<p>Jeśli temperatura nie mieści się w strefie termoneutralnej:</p>

<ul>
	<li>zbyt niska: zastosuj dodatkowe ogrzewanie (szczególnie dla prosiąt)</li>
	<li>zbyt wysoka: zapewnij większą powierzchnię podłogi, dodatkowe wentylatory i zraszanie wodą</li>
</ul>

<p>Jeśli świnie dyszą, oznacza to stres cieplny:</p>

<ul>
	<li>podawaj wodę do picia tak często, jak to możliwe</li>
	<li>popraw wentylację</li>
	<li>zraszaj świnie wodą</li>
</ul>

<p>Jeśli świnie drżą lub gromadzą się w skupisku, oznacza to stres zimna:</p>

<ul>
	<li>popraw ochronę przed opadami i wiatrem</li>
	<li>dostosuj temperaturę wewnątrz</li>
	<li>użyj większej ilości ściółki</li>
</ul>

<p>Jeśli świnie mają łzawiące oczy, wydzielinę z nosa lub odruchy wymiotne, cierpią z powodu złej jakości powietrza:</p>

<ul>
	<li>usuń zwierzęta z tej sytuacji albo</li>
	<li>popraw wentylację albo</li>
	<li>w inny sposób obniż poziom szkodliwych gazów</li>
</ul>

<p><strong>Uwaga:</strong> jeśli tych środków nie można wdrożyć, zwierzęta należy wyładować w najbliższym dostępnym miejscu.</p>

<ul>
	<li><strong>regularnie zatrzymuj się, aby sprawdzić stan, zachowanie i rozmieszczenie zwierząt</strong></li>
	<li>chroń świnie przed niekorzystnymi warunkami pogodowymi podczas rozładunku</li>
	<li>zapewnij odpowiednie warunki utrzymania.</li>
</ul>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/08/592333.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Wed, 15 Jul 2026 11:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/transport-swin-w-upal-kiedy-dlugiej-trasy-nie-wolno-planowac-2684509</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ceny bydła 14.07.2026. Ile płacą ubojnie za byki, jałówki i krowy?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/bydlo-miesne/ceny-bydla-14-07-2026-ile-placa-ubojnie-za-byki-jalowki-i-krowy-2684877</link>
			<description>Ceny bydła w UE nadal lekko się obniżają. W Niemczech stawki za młode byki zatrzymały się, ale wyraźnie potaniały krowy. Podobny kierunek widać w Polsce. Sprawdzamy, ile skupy płacą za bydło w połowie lipca?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Ceny bydła w UE nadal lekko w dół</strong></h2>

<p>Najnowszy raport unijnego <a href="https://agriculture.ec.europa.eu/data-and-analysis/markets/overviews/market-observatories/meat/beef-statistics_en" target="_blank">Meat Market Observatory</a> obejmuje okres od 29 czerwca do 5 lipca. Wynika z niego, że ceny większości kategorii <a href="https://www.topagrar.pl/bydlo" target="_blank"><strong>bydła</strong></a> ponownie nieznacznie spadły.</p>

<p>Za <strong>młode byki</strong> klasy R3 płacono średnio 6,47 euro/kg wagi poubojowej, a za klasę O3 – 6,22 euro/kg. <strong>Krowy</strong> O3 kosztowały średnio 5,88 euro/kg. Najwyższe ceny nadal utrzymywały <strong>jałówki</strong>. Za klasę R3 płacono średnio 6,87 euro/kg, a za O3 – 6,26 euro/kg. Jałówki O3 były przy tym jedyną z analizowanych kategorii, która nieznacznie zdrożała.</p>

<p>Dane unijne potwierdzają więc kierunek widoczny już pod koniec czerwca. Ceny powoli się obniżają, choć skala zmian zależy od kategorii bydła.</p>

<p>Z wcześniejszej prognozy Komisji Europejskiej wynika jednocześnie, że <strong>produkcja <a href="https://www.topagrar.pl/tag/wolowina" target="_blank">wołowiny</a> w UE w 2026 r. ponownie się zmniejszy</strong>. Mniejsza liczba bydła powinna ograniczać skalę przecen, jednak droga wołowina zniechęca część klientów do zakupów. Komisja spodziewa się również większego importu, który ma częściowo uzupełnić braki na unijnym rynku.</p>

<h2><strong>W Niemczech byki utrzymały ceny, ale krowy potaniały</strong></h2>

<p>Jeszcze świeższy sygnał płynie z Niemiec. Notowanie <a href="https://www.vezg.de/preisinfo-rinder.html" target="_blank">VEZG</a> z 13 lipca pokazuje, że ceny młodych byków zatrzymały się na poziomie z poprzedniego tygodnia. Za byki klasy R3 płacono około <strong>6 euro/kg</strong> wagi poubojowej.</p>

<p>Inaczej wyglądał rynek krów. Jak wyjaśnia VEZG, bardzo słaba sprzedaż krów rzeźnych doprowadziła na początku tygodnia do wyraźnych obniżek. W zależności od klasy i masy tuszy ceny spadły nawet o 0,25 euro/kg. Za krowy klasy R3 płacono od 5,30 do 5,50 euro/kg. Potaniały również jałówki, szczególnie te zaklasyfikowane jako O3.</p>

<p>Niemieckie notowanie dobrze pokazuje, że sytuacja nie wygląda jednakowo we wszystkich kategoriach. Młode byki na razie utrzymały ceny, ale słabsza sprzedaż nadal wpływa na stawki za krowy i część jałówek.</p>

<p><a href="https://www.topagrar.pl/articles/bydlo-miesne/arimr-doplaci-5-tys-zl-do-buhaja-tyle-naprawde-kosztuje-zakup-2684383" target="_blank"><strong>Jakie ceny buhajów rozpłodowych? ARiMR dopłaca 5 tys. zł</strong></a></p>

<h2><strong>Ceny bydła według MRiRW</strong></h2>

<p>Kierunek widoczny na unijnym rynku potwierdzają również dane polskiego resortu rolnictwa. <a href="https://zsrir.minrol.gov.pl/about" target="_blank">Raport ZSRiR</a> obejmuje ten sam okres, czyli od 29 czerwca do 5 lipca:</p>

<ul>
	<li>25,06 zł/kg WBC za byki w wieku od 12-24 miesięcy, 13,36 zł/kg za wagę żywą</li>
	<li>25,63 zł/kg WBC za jałówki, 13,28 zł/kg za wagę żywą</li>
	<li>22,05 zł/kg WBC za krowy, 10,74 zł/kg za wagę żywą</li>
</ul>

<p>Wszystkie te ceny były niższe niż tydzień wcześniej. Największy spadek dotyczył krów klasy R3, natomiast najmniej potaniały jałówki. Podobną różnicę między poszczególnymi kategoriami pokazują dane unijne.</p>

<p><a href="https://www.topagrar.pl/articles/bydlo-miesne/uboj-bydla-na-pastwisku-legalny-sa-warunki-dla-hodowcow-2684162" target="_blank"><strong>Ubój bydła na pastwisku legalny. Są warunki dla hodowców</strong></a></p>

<h2><strong>Jakie <a href="https://www.topagrar.pl/tag/ceny-bydla" target="_blank">ceny bydła</a> oferują ubojnie 14 lipca 2026 r.?</strong></h2>

<p>Dane resortu pokazują średnią z poprzedniego tygodnia, dlatego sprawdziliśmy również, jak wyglądają aktualne stawki w wybranych krajowych skupach. Ceny nadal mocno różnią się między zakładami. Część punktów utrzymała wcześniejsze cenniki, a część zaproponowała niższe kwoty. </p>

<p>W rozmowach najczęściej powracał temat słabszej sprzedaży wołowiny. W jednym ze skupów stwierdzono, że „klienci nie wytrzymują wysokich cen”. Inny rozmówca podsumował sytuację słowami: „rynek dyktuje zasady, a my musimy się dostosować”. Te opinie wpisują się w informacje płynące z rynku unijnego. Problemem nie jest wyłącznie liczba zwierząt trafiających do zakładów, ale także możliwość sprzedaży mięsa w cenie, którą zaakceptują odbiorcy.</p>

<p>Tydzień wcześniej przedstawiciele ubojni przewidywali, że <strong>niższe ceny mogą utrzymać się do września</strong>, z lokalnymi wahaniami zależnymi od podaży i zapotrzebowania. Najnowsze rozmowy na razie nie wskazują, aby sytuacja miała szybko się zmienić.</p>

<ul>
	<li>
<strong>Cena byków klasy R – od 21 do 25 zł/kg</strong>,</li>
	<li>
<strong>Cena jałówek klasy R – od 22,50 do 25,50 zł/kg</strong>,</li>
	<li>
<strong>Cena krów klasy R – od 21 do 23 zł/kg</strong>,</li>
</ul>

<p>Jaką cenę za bydło w wadze żywej oferują skupy? Wszystkie stawki z poszczególnych punktów skupu<strong> znajdziesz <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/bydlo?group_name=Byd%C5%82o&amp;group_url=bydlo" target="_blank">TUTAJ. </a></strong></p>

<p><a href="https://www.topagrar.pl/articles/aktualnosci-branzowe-bydlo/z-2-3-t-do-8-t-hodowcy-chca-zmienic-limit-sprzedazy-wolowiny-w-rhd-2684798" target="_blank"><strong>Z 2,3 t do 8 t. Hodowcy chcą zmienić limit sprzedaży wołowiny w RHD</strong></a></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/14/585452.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Bydło mięsne</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Tue, 14 Jul 2026 13:30:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/bydlo-miesne/ceny-bydla-14-07-2026-ile-placa-ubojnie-za-byki-jalowki-i-krowy-2684877</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Nowe przepisy dla nabiału bez laktozy. Skorzystają też mniejsze mleczarnie</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-mleka/nowe-przepisy-dla-nabialu-bez-laktozy-skorzystaja-tez-mniejsze-mleczarnie-2683917</link>
			<description>Nowelizacja przepisów resortu rolnictwa porządkuje zasady produkcji nabiału bez laktozy i rozszerza je także na mleko zagęszczone oraz mleko w proszku. Dla części mniejszych mleczarni może to być szansa na wejście w szybko rosnący segment rynku.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nowelizacja przepisów Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi dostosowuje krajowe regulacje do prawa Unii Europejskiej i odpowiada na rosnące zainteresowanie produktami bez laktozy. Najważniejsza zmiana dotyczy mleka zagęszczonego oraz mleka w proszku, w których będzie można legalnie stosować technologie ograniczania lub całkowitego usuwania laktozy.</p>

<p>Nowe przepisy dopuszczają również stosowanie enzymów spożywczych oraz dodatków do żywności zgodnie z obowiązującymi regulacjami unijnymi. Dzięki temu producenci zyskują jasne podstawy prawne do wykorzystywania technologii stosowanych już w praktyce.</p>

<h2>Branża: skorzystają przede wszystkim mniejsze zakłady</h2>

<p>Jak ocenia branża mleczarska, zmiany nie oznaczają rewolucji technologicznej, lecz porządkują obowiązujące rozwiązania i otwierają nowe możliwości produktowe. Według branży tempo rozwoju rynku będzie zależeć od popytu, opłacalności inwestycji oraz możliwości technologicznych zakładów. Kluczowe będzie także to, aby wdrażanie nowych przepisów nie wiązało się z nadmiernymi obciążeniami dla mniejszych i średnich mleczarni.</p>

<h2>Rynek bezlaktozowy rośnie</h2>

<p>Produkty bez laktozy należą obecnie do najszybciej rozwijających się segmentów rynku mleczarskiego. Coraz częściej sięgają po nie nie tylko osoby z nietolerancją laktozy, ale również konsumenci poszukujący produktów funkcjonalnych i łatwostrawnych. Dotychczas dynamicznie rozwijały się przede wszystkim kategorie mleka spożywczego, jogurtów i serów. Nowe przepisy mają stworzyć warunki do rozwoju także segmentu mleka zagęszczonego i mleka w proszku.</p>

<h2>Tradycyjne produkty nie znikną z rynku</h2>

<p>Przedstawiciele branży podkreślają, że rozwój produktów bezlaktozowych nie powinien odbywać się kosztem tradycyjnego nabiału. Mleko, sery, twarogi czy jogurty nadal pozostają podstawą oferty mleczarskiej, natomiast produkty bez laktozy mają stanowić jej uzupełnienie i odpowiedź na zmieniające się potrzeby konsumentów.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/30/573470.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek mleka</category>
			<author>d.zieja.pwr@pwragro.onmicrosoft.com (Dominika Zieja)</author>
			<pubDate>Tue, 14 Jul 2026 12:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-mleka/nowe-przepisy-dla-nabialu-bez-laktozy-skorzystaja-tez-mniejsze-mleczarnie-2683917</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Nowa obora w Trzebinach uruchomiona! Automatyzacja zwiększy możliwości produkcji mleka</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/obory/nowa-obora-w-trzebinach-uruchomiona-automatyzacja-zwiekszy-mozliwosci-produkcji-mleka-2684799</link>
			<description>Nowoczesna obora dla 210 krów rozpoczęła pracę w Trzebinach (Wielkopolska). To kolejny etap rozwoju Przedsiębiorstwa Rolnego Długie Stare, które konsekwentnie inwestuje w automatyzację produkcji mleka. Po uruchomieniu nowego obiektu w całym gospodarstwie będzie funkcjonowało osiem robotów udojowych.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W Trzebinach w Wielkopolsce oficjalnie oddano do użytkowania nową oborę przeznaczoną dla 210 krów mlecznych. Obiekt powstał jako element długofalowego programu modernizacji gospodarstwa należącego do Przedsiębiorstwa Rolnego Długie Stare. Dzięki inwestycji poprawią się zarówno warunki utrzymania zwierząt, jak i organizacja codziennej pracy obsługi.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/13/942848.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/13/942848.jpg?1783945054" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Zieja</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Nowa obora została wyposażona w cztery roboty udojowe. Po ich uruchomieniu przedsiębiorstwo dysponuje już ośmioma stanowiskami automatycznego doju firmy Lely w oborze w Trzebinach. W innej z obór, w Niechłodzie, również należącej do Przedsiębiorstwa Rolnego Długie Stare uruchomionej w 2012 roku mieści się kolejne 8 robotów. Zastosowane rozwiązania pozwalają ograniczyć nakład pracy, a jednocześnie zapewniają bieżące monitorowanie parametrów produkcyjnych i zdrowotnych krów.</p>

<h2>Komfort zwierząt i nowoczesne zarządzanie stadem</h2>

<p>Projekt obory oparto na rozwiązaniach sprzyjających dobrostanowi bydła. Zwierzęta mają do dyspozycji przestronne legowiska oraz swobodny dostęp do robota udojowego, a cały proces doju odbywa się w sposób zautomatyzowany. Systemy zarządzania stadem gromadzą dane dotyczące aktywności, wydajności oraz jakości mleka, co ułatwia podejmowanie decyzji hodowlanych.</p>

<div class="embed-gallery-3-tap_class"><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/13/942846.jpg?1783945054"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/13/942849.jpg?1783945054"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/13/942850.jpg?1783945054"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/13/942851.jpg?1783945054"></span></div>

<h2>Długie Stare konsekwentnie rozwija produkcję mleka</h2>

<p>Przedsiębiorstwo Rolne Długie Stare od kilku lat realizuje kolejne inwestycje w infrastrukturę dla bydła mlecznego. W gospodarstwie utrzymywanych jest około 1200 krów mlecznych, a całe pogłowie bydła liczy ponad 3000 sztuk. Rozbudowa zaplecza produkcyjnego oraz wdrażanie automatycznych systemów doju wpisują się w strategię dalszego zwiększania efektywności i poprawy warunków utrzymania zwierząt. Średnia wydajność stada mieszczącego się w sumie w czterech oborach przekracza 11 tys. litrów mleka od krowy rocznie, a wydajność obory w Trzebinach to aż 14,5 tys. l mleka.</p>

<div class="embed-gallery-2-tap_class"><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/13/942852.jpg?1783945054"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/13/942853.jpg?1783945054"></span></div>

<h2>Inwestycje odpowiedzią na wyzwania branży</h2>

<p>Coraz większa skala produkcji oraz trudności z pozyskaniem pracowników, w szczególności do doju sprawiają, że nowoczesne technologie stają się standardem w dużych gospodarstwach mlecznych. Automatyzacja doju pozwala nie tylko usprawnić organizację pracy, ale również zapewnia hodowcom stały dostęp do danych o kondycji zwierząt, co przekłada się na szybsze reagowanie na ewentualne problemy zdrowotne i utrzymanie wysokiej wydajności stada.</p>

<p><a href="https://agrarsklep.pl/bydlo/2615-roboty-udojowe-poradnik-dla-hodowcow-bydla-i-zootechnikow.html?utm_source=www_article_tap" target="_blank"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/13/942862.jpg?1783945054" alt="image">
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Baner roboty udojowe</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Ahm</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></a></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/13/942847.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Obory</category>
			<author>d.zieja.pwr@pwragro.onmicrosoft.com (Dominika Zieja)</author>
			<pubDate>Mon, 13 Jul 2026 20:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/obory/nowa-obora-w-trzebinach-uruchomiona-automatyzacja-zwiekszy-mozliwosci-produkcji-mleka-2684799</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Z 2,3 t do 8 t. Hodowcy chcą zmienić limit sprzedaży wołowiny w RHD</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/aktualnosci-branzowe-bydlo/z-2-3-t-do-8-t-hodowcy-chca-zmienic-limit-sprzedazy-wolowiny-w-rhd-2684798</link>
			<description>Polska Platforma zrównoważonej Wołowiny chce, by roczny limit sprzedaży wołowiny w ramach RHD do zakładów handlu detalicznego wzrósł do 8 ton. Organizacja przekonuje, że obecne przepisy utrudniają całoroczną sprzedaż.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Polska Platforma Zrównoważonej Wołowiny zwróciła się do ministra rolnictwa z wnioskiem o zmianę przepisów dot. rolniczego handlu detalicznego. Organizacja proponuje, aby <strong>gospodarstwo mogło w ciągu roku sprzedać do zakładów handlu detalicznego maksymalnie 8 ton świeżej <a href="https://www.topagrar.pl/tag/wolowina" target="_blank">wołowiny</a>, mięsa mielonego oraz surowych wyrobów mięsnych produkowanych z wołowiny</strong>.</p>

<p>Obecny limit wynosi <strong>2300 kg rocznie</strong>. PPZW ocenia, że taka ilość nie pozwala gospodarstwom prowadzącym regularny chów bydła utrzymać ciągłości dostaw do lokalnych odbiorców.</p>

<h2><strong>Obecny limit odpowiada mięsu z około 10-11 sztuk bydła</strong></h2>

<p>Jak argumentuje PPZW, z jednej sztuki bydła uzyskuje się przeciętnie około 200-230 kg mięsa. Obowiązujący limit 2,3 tony odpowiada więc produkcji z około 10-11 sztuk w ciągu roku. Zdaniem organizacji <strong>to za mało, aby gospodarstwo mogło regularnie dostarczać wołowinę lokalnym odbiorcom przez cały rok</strong>. Po wykorzystaniu limitu rolnik nie może już sprzedawać kolejnych partii mięsa do zakładów handlu detalicznego w tym kanale.</p>

<p>Podniesienie limitu do 8 ton zwiększyłoby dopuszczalną skalę sprzedaży <strong>niemal 3,5-krotnie</strong>. PPZW przekonuje, że pozwoliłoby to lepiej dopasować podaż do popytu na lokalną wołowinę, a jednocześnie zachować uzupełniający charakter tej działalności wobec podstawowej produkcji rolnej.</p>

<h2><strong>Limit nie obejmuje całej sprzedaży w ramach <a href="https://www.topagrar.pl/tag/rhd" target="_blank">RHD</a></strong></h2>

<p>W tym przypadku ważne jest rozróżnienie poszczególnych kanałów sprzedaży. Rozporządzenie z 12 września 2022 roku (<a href="https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20220001971" target="_blank">link</a>) określa maksymalne ilości żywności, które rolnik może zbywać w ramach RHD <strong>do zakładów prowadzących handel detaliczny z przeznaczeniem dla konsumenta finalnego</strong>.</p>

<p>Oznacza to, że limit 2300 kg nie dotyczy całej sprzedaży prowadzonej przez gospodarstwo w ramach RHD. Odnosi się do mięsa przekazywanego zakładom handlu detalicznego, a nie do sprzedaży bezpośrednio konsumentom.</p>

<p>Obowiązujące rozporządzenie nie wyodrębnia wołowiny jako osobnej kategorii. <strong>Wspólny limit 2300 kg obejmuje świeże mięso wołowe, wieprzowe, baranie, kozie i końskie, a także produkowane z niego mięso mielone oraz surowe wyroby mięsne</strong>. Wniosek PPZW koncentruje się natomiast na wołowinie i zakłada zwiększenie dopuszczalnej ilości świeżego mięsa wołowego, mięsa mielonego oraz surowych wyrobów mięsnych do 8 ton rocznie.</p>

<p><strong>Zobacz też: <a href="https://www.topagrar.pl/articles/polityka-rolna/dobrostan-bydla-ue-nie-moze-wykluczyc-gospodarstw-2684698" target="_blank">Dobrostan bydła: UE nie może wykluczyć gospodarstw</a></strong></p>

<h2><strong>Jacek Zarzecki: <em>„RHD nie musi być tylko dodatkiem”</em></strong></h2>

<p>Jacek Zarzecki, wiceprzewodniczący zarządu Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny, zwraca uwagę, że coraz więcej gospodarstw rozwija sprzedaż poza tradycyjnym łańcuchem dostaw. Rolnik może dzięki temu dotrzeć do odbiorcy i zachować większą część ceny uzyskiwanej za produkt.</p>

<p>– RHD nie musi być tylko dodatkiem. Może być fundamentem stabilności, przede wszystkim dla mniejszych i średnich gospodarstw – podkreśla Jacek Zarzecki. W jego ocenie obowiązujące limity nie nadążają za rozwojem tej formy sprzedaży. Podniesienie progu dla wołowiny miałoby poprawić<strong> opłacalność gospodarstw</strong>, które chcą samodzielnie budować lokalny rynek zbytu.</p>

<p>PPZW przedstawia swój postulat także jako sposób na rozwój <strong>krótkich łańcuchów dostaw</strong> i wzmocnienie pozycji rolnika na rynku. Większy limit umożliwiłby gospodarstwom regularniejsze dostawy bez konieczności przerywania sprzedaży po wykorzystaniu obowiązującego progu.</p>

<p>– <strong>Do tych zmian nie potrzebujemy pieniędzy z budżetu, potrzebujemy jedynie zmiany prawa</strong> – podsumowuje Zarzecki.</p>

<p>Przyjęcie wniosku wymagałoby zmiany rozporządzenia ministra rolnictwa. To od decyzji resortu będzie zależało, czy gospodarstwa prowadzące RHD będą mogły dostarczać zakładom handlu detalicznego większe ilości wołowiny.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/bydlo-miesne/ceny-bydla-znow-spadaja-ubojnie-mowia-do-kiedy-potrwa-ten-trend-2684399">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/07/07/942155.jpg?1783414015" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Ceny bydła znów spadają. Ubojnie mówią, do kiedy potrwa ten trend</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/13/654391.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Aktualności branżowe</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Mon, 13 Jul 2026 14:30:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/aktualnosci-branzowe-bydlo/z-2-3-t-do-8-t-hodowcy-chca-zmienic-limit-sprzedazy-wolowiny-w-rhd-2684798</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Wąska obora nie dawała szans na normalne żywienie TMR. Pomogła taśma za 100 tys. zł</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/obory/waska-obora-nie-dawala-szans-na-normalne-zywienie-tmr-pomogla-tasma-za-100-tys-zl-2684259</link>
			<description>Wąski stół paszowy i brak możliwości rozbudowy obory sprawiły, że w gospodarstwie Cieślaków tradycyjne zadawanie TMR oznaczało dodatkową, ciężką pracę. Dlatego hodowcy postawili na taśmowy system żywienia, który dziś pozwala jednej osobie sprawnie obsłużyć całe stado.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ograniczenie pracy przy zadawaniu paszy to kluczowy atut zastosowania systemu Feedstar – wyjaśniają Anna i Jakub Cieślakowie.</p>

<p>System zadawania paszy przy użyciu taśmy zamontowano w gospodarstwie w 2024 roku, jeszcze zanim pojawiły się kolejne plany modernizacji obory.</p>

<p>– Kilka miesięcy przed inwestycją w system zadawania paszy kupiliśmy pionowy wóz paszowy Alimamix o pojemności 12 m³. Mimo to, ze względu na wąski jednostronny stół paszowy o szerokości ok. 1,5 m, paszę nadal trzeba było przewozić przez kilkoro drzwi, a następnie ręcznie rozgarniać – mówi hodowca.</p>

<p>To właśnie te ograniczenia sprawiły, że w oborze zamontowano taśmę o szerokości 90 cm i długości 30 m. Koszt systemu zamontowanego przez firmę Agrotech-Junoszyn wyniósł ok. 100 tys. zł netto, a cała przebudowa żywienia ok. 170 tys. zł.</p>

<h2>Precyzyjny montaż taśmy</h2>

<p>Sam montaż systemu przebiegł bardzo sprawnie i zajął zaledwie jeden dzień. Instalacja obejmowała silnik 5,6 kW pociągający taśmę z paszą za pomocą linki ze stali nierdzewnej, umieszczony na końcu stołu paszowego, drugi silnik nawijający taśmę na rurę od strony zadawania paszy z wozu paszowego, a także samą taśmę i elektryczne sterowanie.</p>

<p>– Sam montaż taśmy trwał krótko, natomiast przygotowanie obejmowało m.in. wybetonowanie dodatkowego murku oraz posadzki – mówi Cieślak.</p>

<p>Jak podkreśla hodowca, w tego typu rozwiązaniu ogromne znaczenie ma dokładność wykonania. Taśma przesuwa się wewnątrz koryta, dlatego bardzo ważne było zachowanie odpowiedniej szerokości podczas przygotowania murku.</p>

<p>– Taśma ma szerokość 90 cm i grubość 2,5 mm, dlatego musieliśmy z dużą precyzją podejść szalowania murku. Jeżeli byłby on zbyt szeroki, pasza dostawałaby się pod taśmę, trzeba byłoby pod nią czyścić – relacjonuje.</p>

<p>W zależności od długości stołu rozwiązanie może mieć do 100 m długości, a wykonana z PVC i wzmocniona włóknem szklanym taśma ma wytrzymałość na rozdarcie 20 t.</p>

<div class="embed-gallery-1-tap_class"><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/10/889712.jpg?1783931562"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/10/889713.jpg?1783931562"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/10/890550.jpg?1783931562"></span></div>

<h2>Mniej pracy przy żywieniu</h2>

<p>Montaż taśmy wyraźnie poprawił organizację żywienia, ponieważ wcześniej zadawanie paszy wymagało dużego nakładu pracy ręcznej. Dziś zadawanie paszy zajmuje zaledwie kilka minut. Po przygotowaniu TMR pierwszym krokiem jest usunięcie niedojadów pozostałych na taśmie.</p>

<p>– Usuwanie niedojadów polega na ustawieniu na taśmie niewielkiej przegrody po skosie, a następnie cofnięciu taśmy. Resztki paszy spadają z taśmy, skąd są później wywożone ładowarką lub ciągnikiem z ładowaczem – mówi rolnik.</p>

<p>Równie proste jest ponowne zadawanie paszy.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/10/889706.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/10/889706.jpg?1783931562" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Fot. Szczepański</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– Po usunięciu resztek paszy bezpośrednio z wozu paszowego TMR trafia na taśmę na w szczycie budynku. Ponieważ z paszowozu pasza nie wylatuje równomiernie, dlatego taśmę posuwam ręcznie – dodaje.</p>

<p>Sterowanie posuwem taśmy odbywa się za pomocą pilota na kablu, który można obsługiwać bezpośrednio z kabiny ciągnika. Obecnie jedna osoba jest w stanie samodzielnie obsłużyć żywienie stada, a co najważniejsze, nie musi już wykonywać ciężkiej pracy ręcznej.</p>

<div class="embed-gallery-2-tap_class"><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/10/889707.jpg?1783931562"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/10/889709.jpg?1783931562"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/10/889711.jpg?1783931562"></span></div>

<h2>Wiele modernizacji w gospodarstwie</h2>

<p>W gospodarstwie nie było możliwości prostego poszerzenia stołu paszowego ani rozbudowy budynku w taki sposób, aby można było wjechać ciągnikiem z paszowozem. Wzdłuż obory, pod ziemią, przebiegają przewody gazowe prowadzące do sąsiedniego budynku, dlatego nie można było rozbudować obiektu nawet o proste zadaszenie.</p>

<p>W praktyce oznaczało to, że trzeba było szukać rozwiązania dopasowanego do istniejących ograniczeń technicznych. Na montażu taśmy modernizacja jednak się nie zakończyła, ponieważ od dwóch miesięcy krowy doi robot.</p>

<p>– Dokładnie 15 grudnia ubiegłego roku rozpoczęliśmy przebudowę obory, która obejmowała zmianę systemu utrzymania ze ściołowego na rusztowy oraz montaż robota udojowego – wyjaśniają hodowcy.</p>

<p>W oborze wcześniej były już zamontowane 44 legowiska, jednak na korytarzach spacerowych pomiędzy nimi znajdowała się ściółka, co generowało dodatkową pracę. Przebudowa nie należała do łatwych.</p>

<p>– Pomiędzy legowiskami musieliśmy pracować małą koparką tak, aby nie uszkodzić istniejącej infrastruktury – mówi hodowca.</p>

<p><em>Więcej o gospodarstwie rodziny Cieślaków w lipcowym wydaniu top bydło.</em></p>

<div class="epaper_link"><p class="epaper_link--text">Ten artykuł pochodzi z wydania Top bydło 07/2026</p> <a class="epaper_link--button" href=https://www.topagrar.pl/e-wydanie/top-bydlo/tb-2026-7-2683476>czytaj więcej</a></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/10/889708.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Obory</category>
			<author>b.szczepanski@topagrar.pl (Błażej Szczepański)</author>
			<pubDate>Mon, 13 Jul 2026 11:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/obory/waska-obora-nie-dawala-szans-na-normalne-zywienie-tmr-pomogla-tasma-za-100-tys-zl-2684259</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Wirtualne ogrodzenia dla bydła przeszły test. Jak reagowały zwierzęta?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/organizacja-produkcji-bydla/wirtualne-ogrodzenia-dla-bydla-przeszly-test-jak-reagowaly-zwierzeta-2684707</link>
			<description>Wirtualne ogrodzenia mogą ułatwić wypas bydła bez stawiania fizycznych przegród miedzy kwaterami. Badanie Uniwersytetu w Getyndze pokazuje, że odpowiednio przygotowane zwierzęta skutecznie respektują niewidoczną granicę pastwiska.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Wirtualne ogrodzenia</strong> coraz częściej pojawiają się w dyskusjach o nowoczesnym zarządzaniu pastwiskami. Zamiast fizycznego płotu system wykorzystuje <strong>obroże współpracujące z lokalizacją satelitarną</strong>. Gdy zwierzę zbliża się do wyznaczonej granicy, najpierw słyszy sygnał ostrzegawczy. Jeżeli nadal idzie w tym samym kierunku, obroża może wysłać impuls elektryczny.</p>

<p>Naukowcy z <a href="https://www.uni-goettingen.de/en/891.html?id=8222">Uniwersytetu w Getyndze</a> sprawdzili, jak bydło zachowuje się w takim systemie i czy wirtualna granica wpływa na sposób wykorzystania <strong><a href="https://www.topagrar.pl/tag/pastwisko">pastwiska</a></strong> inaczej niż tradycyjne ogrodzenie elektryczne. Wyniki badania opublikowali w czasopiśmie naukowym „Animal” (link do badan <a href="https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S1751731126000674">tutaj</a>).</p>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/10/942721.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/10/942721.jpg?1783688314" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Bydło odpoczywa na polu na terenie Uniwersytetu w Getyndze, gdzie prowadzone są badania w ramach eksperymentu wypasu z wykorzystaniem wirtualnego systemu ogrodzeń "Nofence" (2021).</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Uniwersytet W Getyndze/Natascha A. Grinnell</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Bydło najpierw uczyło się reagować na dźwięk</strong></h2>

<p>W doświadczeniu uczestniczyło <strong>31 jałówek mięsnych</strong>. Przed rozpoczęciem właściwej części badania zwierzęta przeszły 12-dniowy okres nauki, podczas którego stopniowo kojarzyły <strong>sygnał dźwiękowy</strong> z nieprzyjemnym <strong>impulsem elektrycznym</strong>.</p>

<p>Po zakończeniu treningu w większości przypadków wystarczał sam dźwięk ostrzegawczy. W analizowanym okresie jałówki prawidłowo reagowały na niego w blisko 98 proc. kontaktów z wirtualną granicą. Impuls elektryczny pojawiał się więc tylko sporadycznie.</p>

<p>To istotna informacja z punktu widzenia dobrostanu zwierząt. Pokazuje jednak również, że skuteczność systemu zależy od odpowiedniego przygotowania stada, a nie tylko od samego założenia obroży.</p>

<h2><strong>Naukowcy porównali środek pastwiska z jego obrzeżami</strong></h2>

<p>Jałówki wypasano w grupach po osiem sztuk na <strong>kwaterach</strong> o powierzchni około 0,5 ha. Każda grupa przebywała na danej kwaterze przez trzy kolejne dni.</p>

<p>Za pomocą <strong>GPS</strong> naukowcy śledzili przemieszczanie się zwierząt. Następnie podzielili każdą kwaterę na strefę przy granicy oraz środkową część pastwiska, położoną ponad 10 metrów od ogrodzenia. Porównali czas spędzany w obu strefach, tempo poruszania się oraz miejsce odpoczynku.</p>

<p>Badanie pokazało, że zachowanie <a href="https://www.topagrar.pl/bydlo">bydła</a> zależało przede wszystkim od bliskości granicy, a nie od tego, czy tworzył ją fizyczny przewód, czy system wirtualny.</p>

<p><strong>Zobacz też: <a href="https://www.topagrar.pl/articles/tuz/laka-czy-pastwisko-taki-udzial-traw-i-motylkowatych-jest-zalecany-2684651">Łąka czy pastwisko? Taki udział traw i motylkowatych jest zalecany</a></strong></p>

<h2><strong>Liczyła się granica, a nie rodzaj ogrodzenia</strong></h2>

<p>Niezależnie od zastosowanego systemu <strong>zwierzęta rzadziej przebywały na obrzeżach kwatery i poruszały się tam wolniej. Najczęściej korzystały ze środkowej części pastwiska</strong>.</p>

<p>Jałówki w obu systemach również głównie tam odpoczywały. W przypadku wirtualnego ogrodzenia różnica między środkiem a obrzeżami była wyraźniejsza, jednak badacze nie stwierdzili istotnej różnicy w łącznym czasie leżenia zwierząt.</p>

<p>Wirtualne ogrodzenia sprzyjały także bardziej <strong>równomiernemu rozmieszczeniu bydła na powierzchni kwatery</strong>. Nie oznacza to jednak automatycznie bardziej równomiernego wyjadania runi. Naukowcy analizowali rozmieszczenie i aktywność zwierząt, ale nie badali osobno ilości pobranej paszy ani wykorzystania roślinności.</p>

<p>– Nasze wyniki pokazują, że decydujący jest nie rodzaj ogrodzenia, lecz sposób, w jaki zwierzęta postrzegają granicę pastwiska – wyjaśnia <strong>dr Natascha A. Grinnell z Instytutu Nauk o Użytkach Zielonych Uniwersytetu w Getyndze</strong>, pierwsza autorka badania, cytowana przez <a href="https://www.topagrar.com/rind/news/virtuelle-zaune-uberzeugen-im-praxistest-der-universitat-gottingen-20026894.html">topagrar.com</a>.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/10/942720.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/10/942720.jpg?1783688314" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Dr Natascha Grinnell i dr Dina Hamidi przed krową z obrożą "Nofence". Zdjęcie zostało wykonane w 2021 roku na terenie rolniczym Uniwersytetu w Getyndze w ramach badań w Relliehausen, podczas próbnego wypasu z wykorzystaniem wirtualnego systemu ogrodzeń "Nofence".</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Uniwersytet W Getyndze/Natascha A. Grinnell</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Wirtualna granica ułatwiała zmianę kwater</strong></h2>

<p>Podczas doświadczenia naukowcy wykorzystywali system także do przeprowadzania stada na kolejną kwaterę. Najpierw przesuwali wirtualną granicę, aby zwierzęta zyskały dostęp do dotychczasowej i nowej części pastwiska. Gdy całe stado przeszło dalej, ponownie zmieniali granicę i pozostawiali dostęp wyłącznie do nowej kwatery.</p>

<p>Taki sposób pracy pokazuje praktyczny potencjał technologii w <strong>wypasie rotacyjnym</strong>. Rolnik może zmieniać dostępny obszar bez każdorazowego przestawiania słupków i przewodów oddzielających kolejne części pastwiska.</p>

<p>Zdaniem autorów badania bydło respektowało wirtualną granicę równie skutecznie jak tradycyjne ogrodzenie elektryczne. Wyniki nie wskazały też, aby sam system wirtualny powodował większe problemy związane z dobrostanem zwierząt.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/bydlo-miesne/rzucili-miasto-dla-gospodarstwa-juz-na-starcie-krowy-daly-im-lekcje-pokory-2683021">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/06/20/891336.jpg?1781968310" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Rzucili miasto dla gospodarstwa. Już na starcie krowy dały im lekcję pokory</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2><strong>Wyników nie można przenosić na każde stado</strong></h2>

<p>Badanie miało jednak kilka istotnych ograniczeń. Objęło 31 wcześniej przeszkolonych jałówek, a obserwacje prowadzono przez trzy dni na każdej kwaterze. Nie wiadomo więc, czy wyniki wyglądałyby tak samo w większych stadach, przy długotrwałym wypasie albo w innych warunkach terenowych.</p>

<p>Warto też zaznaczyć, że dwie z czterech stron kwater z wirtualnym ogrodzeniem zabezpieczał również fizyczny płot elektryczny. Zwierzęta nie przebywały zatem na obszarze otoczonym wyłącznie niewidoczną granicą.</p>

<p>Badanie pokazuje, że odpowiednio przeszkolone bydło potrafi skutecznie reagować na sygnały z obroży, a wirtualna granica może wspierać organizację wypasu rotacyjnego. Nie rozstrzyga jednak jeszcze wszystkich pytań dotyczących stosowania tej technologii w różnych gospodarstwach i warunkach utrzymania.</p>

<p><em>Oprac. </em><em>Maria Khamiuk na podst. topagrar.com; Georg-August-Universität Göttingen; Drawing the line: comparing zone-specific spatial behaviour of heifers on pasture with virtual and physical fences, Animal/Science Direct</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/10/942719.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Organizacja produkcji bydła</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Sat, 11 Jul 2026 16:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/organizacja-produkcji-bydla/wirtualne-ogrodzenia-dla-bydla-przeszly-test-jak-reagowaly-zwierzeta-2684707</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rynek paszowy nadal rośnie, ale wolniej. De Heus: „Wzrost będzie, nie 5–6 proc., lecz mniej”</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zywienie-swin/rynek-paszowy-nadal-rosnie-ale-wolniej-de-heus-wzrost-bedzie-nie-5-6-proc-lecz-mniej-2684638</link>
			<description>Rynek paszowy w Polsce wchodzi w nowy sezon z umiarkowanym optymizmem. Choć jeszcze rok temu obawiano się wyraźnego spadku produkcji, finalnie branża zakończyła poprzedni rok na niewielkim plusie. Jakub Kowalski, kierownik sekcji skupu zbóż w De Heus Polska, ocenia, że również w nadchodzącym sezonie należy oczekiwać wzrostu sprzedaży pasz, ale już nie tak dynamicznego jak wcześniej.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rozmowa odbyła się podczas <strong>VIII Giełdy Rzepaczano-Zbożowej</strong>. Kowalski podkreślał, że sytuacja w hodowli nadal jest trudna, jednak sam rynek paszowy pozostaje stabilny i ma przestrzeń do dalszego rozwoju.</p>

<h2>Choroby w hodowli hamują rynek, ale nie zatrzymują wzrostu</h2>

<p>Zdaniem przedstawiciela <strong>De Heus Polska</strong> końcówka poprzedniego roku przyniosła więcej niepewności, niż ostatecznie się zmaterializowało. Branża obawiała się skutków ptasiej grypy i pomoru, które mogły silnie uderzyć w produkcję zwierzęcą i popyt na pasze.</p>

<p>- Zapowiadało się dużo gorzej. Mieliśmy dość dynamiczną sytuację związaną z ptasią grypą i pomorem. Mieliśmy mieć spadek 3–4 proc. produkcji pasz, a skończyło się niewielkim wzrostem, niecały 1 proc. - mówił Kowalski.</p>

<p>Jego zdaniem także nowy sezon nie powinien przynieść większych spadków. <strong>De Heus</strong> zakłada raczej kontynuację dodatniego trendu, choć już bez wcześniejszej dynamiki.</p>

<p>- W tym roku jestem optymistą i nie zakładam takich spadków jak w czerwcu poprzedniego roku - zaznaczył.</p>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>

<h2>Bydło, trzoda i drób wciąż napędzają sprzedaż pasz</h2>

<p>Kowalski zwrócił uwagę, że mimo spadku pogłowia trzody chlewnej <strong>sprzedaż pasz </strong>w Polsce nadal rośnie. Jednym z powodów jest zmiana sposobu żywienia zwierząt, szczególnie w przypadku trzody i bydła, gdzie coraz częściej stosuje się pasze suche.</p>

<p>- Bydło, trzoda. Mimo spadku pogłowia w trzodzie zakładam, że sprzedaż pasz jednak rośnie. Obserwujemy tę samą tendencję - mówił.</p>

<p>W jego ocenie potencjał wzrostu nadal istnieje, zwłaszcza w branży drobiarskiej, choć tu także rynek jest ograniczany przez choroby i niepewność epizootyczną.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/zarzadzanie/jak-na-handel-zbozami-paszowymi-wplywa-stabilizacja-cenowa-ekspert-to-dzis-najciekawsze-zjawisko-na-rynku-2684165">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/07/02/941783.jpg?1783067726" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Jak na handel zbożami paszowymi wpływa stabilizacja cenowa? Ekspert: to dziś najciekawsze zjawisko na rynku!</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Wzrost już nie tak szybki jak kiedyś</h2>

<p>Przedstawiciel <strong>De Heus Polska</strong> zaznaczył jednak, że tempo wzrostu<strong> sprzedaży pasz </strong>nie będzie już przypominało lat, gdy rynek rósł o 5–6 proc. rocznie.</p>

<p>- Myślę, że w dłuższej perspektywie czasu zakładam wzrost. Natomiast to już nie będzie wzrost rzędu 5–6 proc., tak jak w latach poprzednich - wyjaśnił.</p>

<p>Jak dodał, wraz z dojrzewaniem rynku procentowa dynamika spadnie, choć wolumenowo nawet 1 proc. wzrostu na dużym rynku oznacza dziś więcej niż dawniej.</p>

<p>To oznacza, że <strong>rynek paszowy</strong> w Polsce raczej nie wystrzeli, ale wciąż będzie się rozwijał.</p>

<h2>Pszenica konsumpcyjna coraz bliżej paszowej</h2>

<p>W rozmowie pojawił się także temat zbóż i ich znaczenia dla rynku paszowego. Kowalski zwrócił uwagę, że w końcówce sezonu jakość ziarna nie powinna się znacząco pogorszyć, ponieważ prognozy pogody nie wskazują większych zagrożeń.</p>

<p>- Prognoza pogody nie pokazuje niczego niepokojącego, widzimy suchy i gorący okres, więc nie zakładam tego, żeby jakość zbóż się pogorszyła - mówił.</p>

<p>Jego zdaniem w nowym sezonie można raczej oczekiwać większego udziału pszenicy konsumpcyjnej, a różnica cenowa między nią a pszenicą paszową będzie niewielka.</p>

<p>- Będziemy konkurować na niewielkiej różnicy pomiędzy pszenicą konsumpcyjną a pszenicą paszową - ocenił.</p>

<p>Dla firm paszowych oznacza to konieczność bardzo precyzyjnego monitorowania rynku i szybkiego reagowania na zmiany jakości surowca.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/zarzadzanie/rolnicy-pod-presja-przed-zniwami-nie-oplacalo-sie-magazynowac-zboza-2683944">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/06/30/938363.jpg?1782824898" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Rolnicy pod presją przed żniwami. „Nie opłacało się magazynować zboża”</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Rolnicy nadal sprzedają falowo</h2>

<p>Jednym z ważniejszych wątków rozmowy była także gotowość rolników do sprzedaży ziarna. Kowalski przyznał, że polski rynek zbóż nie jest jeszcze tak dojrzały jak rynki zachodnie, gdzie handel odbywa się regularnie i przewidywalnie.</p>

<p>- Polski rynek nie jest tak dojrzały jak na Zachodzie, gdzie ten handel odbywa się regularnie. My mamy swoje kotwice cenowe - mówił.</p>

<p>Jak zauważył, wielu rolników nadal czeka na cenowe „górki”, co bywa ryzykowne. Dlatego, jego zdaniem, lepszym rozwiązaniem jest rozłożenie sprzedaży na kilka etapów.</p>

<p>- Jeśli rolnik ma 200 ton do sprzedania i 100 ton sprzeda teraz, a 100 zostawi, to przy wzroście ceny będzie zadowolony, że część sprzedał, a przy spadku - że część zachował - tłumaczył.</p>

<p>Według Kowalskiego w nadchodzącym sezonie podaż będzie nadal falowa, co może utrudniać część zakupów, ale jest typowe dla polskiego rynku.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/zboza/ceny-zboz-i-rzepaku-dwa-razy-w-tygodniu-sms-em-2683902">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/06/30/938346.jpg?1782819736" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Ceny zbóż i rzepaku dwa razy w tygodniu SMS-em!</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Rynek paszowy ma potencjał, ale bez wielkich fajerwerków</h2>

<p>Podsumowując, przedstawiciel <strong>De Heus Polska </strong>ocenia, że rynek paszowy w Polsce nadal będzie rósł, choć już wyraźnie wolniej niż w ostatnich latach. Sprzyja temu rozwój produkcji zwierzęcej, zmiana sposobu żywienia i duża skala rynku. Ograniczeniem pozostają jednak choroby w hodowli, mniejsza dynamika wzrostu i wciąż mało przewidywalne zachowania sprzedażowe rolników.</p>

<p><em>Bartłomiej Czekała</em></p>

<p><em>Fot. Szymon Śliwiński</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/07/942273.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Żywienie świń</category>
			<author>b.czekala@topagrar.com.pl (Bartłomiej Czekała)</author>
			<pubDate>Thu, 09 Jul 2026 18:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zywienie-swin/rynek-paszowy-nadal-rosnie-ale-wolniej-de-heus-wzrost-bedzie-nie-5-6-proc-lecz-mniej-2684638</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Zamiast krycia naturalnego inseminuje całe stado. Na tym zbudował niszę</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/bydlo-miesne/zamiast-krycia-naturalnego-inseminuje-cale-stado-na-tym-zbudowal-nisze-2684523</link>
			<description>Roman Iwicki postawił w stadzie herefordów na rozwiązanie, z którego w Polsce korzysta niewielu hodowców. Zamiast utrzymywać własnego rozpłodnika, inseminuje wszystkie krowy i jałówki, dzięki czemu może precyzyjnie dobierać genetykę. Jaką daje to przewagę na rynku?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Roman Iwicki z woj. kujawsko-pomorskiego, jako jeden z nielicznych hodowców bydła w Polsce, wykorzystuje inseminację w tej rasie. Stawia przede wszystkim na dobór genetyczny do konkretnej krowy oraz łatwość wycieleń. Jak podkreśla, właśnie to pozwala mu uzyskiwać bardzo dobre wyniki hodowlane i wyróżnia jego ofertę na rynku. Zobaczcie sami!</p>

<h2>10 buhajków rocznie, a stado rośnie</h2>

<p>Roman Iwicki rozwija stado od 7 lat. Zaczął od zakupu 12 jałówek rasy hereford z gospodarstwa Marcina Cioka, zarządcy sporego stada w Mysłakach Małych, w woj. warmińsko-mazurskim. Obecnie Iwicki oferuje do sprzedaży około 10 buhajków rozpłodowych rocznie. Zwierzęta sprzedawane są najczęściej w wieku od 13 miesięcy i przy masie od 450 kg.</p>

<p>– Ceny zaczynają się od 13,5 tys. zł netto za sztuki w wieku 13 miesięcy. Cena zależy też od tego, jakie pochodzenie ma matka. Im starszy, tym można go drożej sprzedać – mówi hodowca.</p>

<p>Jak podkreśla, zwykle nie śpieszy się ze sprzedażą byków. Nawet jeśli pozostają w gospodarstwie do 24. miesiąca życia, znajdują nabywców.</p>

<h2>Inseminacja zamiast własnego rozpłodnika</h2>

<p>Hodowca prowadzi stado liczące około 30 krów mamek i wszystkie krowy oraz jałówki inseminuje. Jak przyznaje, właśnie dlatego trafiają do niego klienci z całej Polski, poszukujący buhajów o bardzo dobrej genetyce. Obecnie ponad 90% matek jest po inseminacji.</p>

<p>– W Polsce trudno znaleźć dobrego buhaja, a przede wszystkim takiego bez pokrewieństwa z resztą pogłowia w kraju. Tu zawsze był z tym problem. Jak ktoś chce coś zupełnie nowego, to prędzej czy później i tak do mnie trafi – mówi hodowca i zaznacza, że większość hodowców herefordów utrzymuje własnego buhaja i rezygnuje z inseminacji. Przyznaje, że zainteresowanie inseminacją rośnie.</p>

<p>– Myślę, że na poważnie inseminacją herefordów zajmuje się w Polsce zaledwie kilka osób – podkreśla. Do krycia zarówno jałówek, jak i krów wykorzystuje nasienie importowane z Wielkiej Brytanii, ale także ze Stanów Zjednoczonych, Australii i Irlandii. Jak podkreśla, stale poszukuje nowych buhajów i uważa, że zgromadził jeden z największych banków nasienia herefordów w Polsce.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/08/942407.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/08/942407.jpg?1783521367" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">herefordy, Roman Iwicki</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Ryszard Mrozik</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Najważniejsze cechy?</h2>

<p>Bezrożność i łatwość wycieleń, przyrosty, temperament, mleczność, ale także cechy rzeźne – wydajność, marmurkowatość – wymienia hodowca.</p>

<p>Przy doborze buhajów do inseminacji Roman Iwicki analizuje przede wszystkim cechy użytkowe i indeksy hodowlane. W przypadku jałówek najważniejszym kryterium jest łatwość wycieleń. Jednocześnie zwraca uwagę, że interpretacja zagranicznych indeksów nie jest prosta, ponieważ systemy oceny różnią się między krajami. W hodowli stawia na bezrożność.</p>

<p>– Bezrożność to pierwsza cecha, którą wybieram. Stado jest bezrożne genetycznie i takie będzie zawsze – mówi. Co ciekawe, dobór nasienia odbywa się indywidualnie do każdej krowy. Hodowca bierze pod uwagę m.in. wcześniejsze wycielenia i masę urodzeniową cieląt.</p>

<h2>Indywidualne dopasowanie to ogromna zaleta</h2>

<p>Rolnik obserwuje swoje zwierzęta i już wie, czego im trzeba, aby potomstwo miało większy potencjał lub lepsze parametry albo jakich problemów może się spodziewać po danej sztuce. Może tym sterować poprzez dobór odpowiedniego buhaja.</p>

<p>To również daje większą pewność kupującemu – znany jest status ojca, jego historia genetyczna oraz predyspozycje. Wychodzi na to, że w gospodarstwie Iwickiego można niemalże poczuć się jak w stacji oceny buhajów, bo każdy buhaj wyróżnia się nieco innymi cechami i każdy jest indywidualnie traktowany jeszcze zanim przyjdzie na świat. Dzięki inseminacji Iwicki mocno steruje kierunkiem rozwoju hodowli i przyspiesza postęp hodowlany.</p>

<p>Roman Iwicki podkreśla, że największą przewagą inseminacji nad kryciem naturalnym jest możliwość indywidualnego dopasowania buhaja do każdej samicy.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/08/942408.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/08/942408.jpg?1783521367" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">herefordy, Roman Iwicki</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Ryszard Mrozik</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– Do jednej konkretnej krowy dobieram jedną porcję nasienia. Będę miał bardzo wąską pulę genetyczną z tej jednej pary. Przy naturalnym kryciu wszystkie krowy są kryte przez jednego rozpłodnika, co ogranicza możliwości prowadzenia rozbudowanej pracy hodowlanej – mówi hodowca. Podkreśla, że stosuje zarówno nasienie konwencjonalne, jak i seksowane, w zależności od potrzeb stada. Na razie nie sprzedaje jałówek hodowlanych, ale wkrótce się to zmieni, bo inseminuje więcej nasieniem seksowanym w kierunku uzyskania jałóweczek. Jednocześnie nadal cały czas zwiększa pogłowie własnego stada.</p>

<p>Zwraca również uwagę na jeszcze jedną zaletę takiego rozwiązania. Jeżeli okaże się, że po którymś z buhajów uzyskiwane potomstwo nie spełnia oczekiwań, problem dotyczy jedynie pojedynczych kojarzeń, a nie całego stada.</p>

<h2>Dobre wyniki potwierdzają obrany kierunek</h2>

<p>Roman Iwicki przyznaje, że efekty prowadzonej przez niego pracy hodowlanej znajdują odzwierciedlenie w wynikach oceny prowadzonej przez Polski Związek Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego.</p>

<p>– Podczas oceny związku moje cielęta w rasie hereford były na podium. Krowy pod względem mleczności, a cielęta pod względem przyrostów były w pierwszej trójce w Polsce – mówi hodowca.</p>

<div class="embed-gallery-2-tap_class"><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/08/942409.jpg?1783521367"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/08/942410.jpg?1783521367"></span></div>

<p>Jednocześnie zaznacza, że przy interpretacji wyników i zakupie buhajów należy zawsze uwzględniać różnice w warunkach utrzymania i żywienia zwierząt, ponieważ mają one istotny wpływ na uzyskiwane przyrosty i późniejszy wygląd byka.</p>

<p>– W moim stadzie nie stosuję żywienia kiszonką z kukurydzy. Krowy z cielętami przebywają na łąkach, a byczki w późniejszych etapach życia są żywione ekstensywnie. Początkowo wyglądają niepozornie, ale już niejeden hodowca po zakupie był pozytywnie zaskoczony – mówi <strong>Roman Iwicki.</strong></p>

<div class="embed-gallery-2-tap_class"><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/08/942412.jpg?1783521367"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/08/942413.jpg?1783521367"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/08/942415.jpg?1783521367"></span></div>

<p>Całe gospodarstwo jest prowadzone metodami ekologicznymi. W 2024 r. zajęło również  3. miejsce w konkursie na najlepsze gospodarstwo ekologiczne w Polsce.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/08/942414.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Bydło mięsne</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Thu, 09 Jul 2026 14:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/bydlo-miesne/zamiast-krycia-naturalnego-inseminuje-cale-stado-na-tym-zbudowal-nisze-2684523</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>ASF w powiecie świeckim. 774 świnie wybite, w strefie 10 km aż 21 tysięcy zwierząt</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/afrykanski-pomor-swin-asf/asf-w-powiecie-swieckim-774-swinie-wybite-w-strefie-10-km-az-21-tysiecy-zwierzat-2684584</link>
			<description>W Czapelkach 7 lipca potwierdzono drugie w tym roku ognisko afrykańskiego pomoru świń w powiecie świeckim. Choroba wybuchła w gospodarstwie prowadzącym pełen cykl produkcji, gdzie utrzymywano łącznie 774 świnie. W promieniu 10 km od ogniska znajduje się około 21 tysięcy świń w 66 stadach, a sytuacja – jak przyznaje w rozmowie z naszą redakcją powiatowa lekarz weterynarii Katarzyna Wolska – jest wyjątkowo trudna.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zaatakowana przez <strong>wirus ASF</strong> chlewnia znajdowała się w strefie różowej, czyli na obszarze z ograniczeniami II. <strong>Zwierzęta zostały już ubite,</strong> a w gospodarstwie przeprowadzono wstępną dezynfekcję. Inspekcja Weterynaryjna rusza teraz z  perlustracjami, czyli szczegółowymi kontrolami gospodarstw w strefie, oraz dalszymi działaniami związanymi z likwidacją ogniska.</p>

<p>– Trafiło nam to ognisko naprawdę w terenie bardzo trudnym. Mamy tu bardzo dużo świń – mówi Katarzyna Wolska, powiatowy lekarz weterynarii w Świeciu. I dodaje bez ogródek – Gorzej trafić już chyba nie mogło.</p>

<p><strong>Powód jest prosty: </strong>region jest silnie obsadzony trzodą chlewną, a w samym obszarze 10 km znajdują się duże, intensywnie produkujące stada.</p>

<h2>Sytuacja jest poważna!</h2>

<p>Według przekazanych informacji<strong> w strefie 3 km od ogniska znajduje się 11 stad, gdzie w sumie utrzymywanych jest ponad 13,5 tys. świń. W kolejnych 7 km stoi ponad 7 tys. świń. Łącznie w promieniu 10 km jest 66 stad</strong>, w których utrzymywanych jest około <strong>21 tys. świń</strong>, w tym m.in. duże fermy liczące po kilka i kilkanaście tysięcy świń. Największe z nich prowadzą produkcję prosiąt i tuczników, co dodatkowo komplikuje sytuację. Sama powiatowa lekarz weterynarii przyznaje, że <strong>walka toczy się o każde gospodarstwo</strong> i o to, by jak najmniej z nich znalazło się w obszarze objętym restrykcjami.</p>

<p>Na ten moment nie ma decyzji o uboju prewencyjnym innych stad.</p>

<p>– Nie ma na razie decyzji o jakimkolwiek uboju prewencyjnym – podkreśla <strong>Wolska</strong>. Zastrzega jednak, że wszystko zależy od dalszego rozwoju sytuacji i od rozporządzenia wojewody, które ma objąć trzy powiaty: świecki, chełmiński i grudziądzki.</p>

<p>– Czekamy cały czas na to, aż dostaniemy do wiadomości podpisane<strong> rozporządzenie Pana wojewody</strong>, już ze szczegółowymi granicami. W tym momencie opieramy się na projekcie. Ostateczne, szczegółowe dane, wytyczne i ilości będę znała w momencie, jak to rozporządzenie będę miała na biurku – przyznaje powiatowa lekarz weterynarii w Świeciu i dodaje, że otrzyma je pewnie w dniu dzisiejszym.</p>

<p>Na starcie <strong>przewidziano 15 dni blokady przemieszczeń</strong>, ale – jak wynika z rozmowy – to dopiero <strong>początek możliwych ograniczeń. </strong>Szczególnie dużym problemem mogą być fermy produkujące prosięta, bo każda blokada sprzedaży może oznaczać poważny kryzys logistyczny i finansowy.</p>

<p>– Mam deklaracje dwóch zakładów <strong>Animex w Ełku</strong> i<strong> Animex w Starachowicac</strong>h, które przyjmują świnie ze strefy zagrożonej i zapowietrzonej. Ze strefy czerwonej przyjmuje także<strong> Animex w Kutni</strong>e. Jestem po rozmowie z tamtymi powiatowymi lekarzami weterynarii. Deklarują, że przyjmą takie świnie, oczywiście po analizie ryzyka, badaniach, za zgodą i zaplombowanymi środkami transportu oraz po spełnieniu wszystkich wymagań, które będą musiały zostać spełnione w tej trudnej sytuacji – informuje Wolska.</p>

<p>Wszystko jednak będzie zależało od dalszego rozwoju wydarzeń. </p>

<h2>Bezwgledna bioasekuracja stad!</h2>

<p>– <strong>Walczyliśmy o każde gospodarstwo</strong>, żeby mimo wszystko obszary tak zaznaczyć, żeby <strong>jak najmniej gospodarstw weszło w obszar </strong>– zaznacza Wolska i apeluje do hodowców o bezwględne przestrzeganie zasad bioasekuracji. </p>

<p>– <strong>Proszę o naprawdę restrykcyjne przestrzeganie zasad biosekuracji ze względu właśnie na bardzo duże zagrożenie i na obecną sytuację </strong>– podsumowuje powiatowa lekarz weteryynarii kończąc rozmowę z naszą redakcją.</p>

<p>ASF w Czapelkach ponownie pokazał, jak kruche jest dziś bezpieczeństwo produkcji świń w regionie. Wystarczy jedno ognisko, by zagrożeniem objąć dziesiątki stad i tysiące zwierząt.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/09/942508.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Afrykański pomór świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Thu, 09 Jul 2026 11:33:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/afrykanski-pomor-swin-asf/asf-w-powiecie-swieckim-774-swinie-wybite-w-strefie-10-km-az-21-tysiecy-zwierzat-2684584</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ceny tuczników: znów obniżka na giełdzie i spadek w krajowych ubojniach</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/cenu-tucznikow-znow-obnizka-na-gieldzie-i-spadek-w-krajowych-ubojniach-2684544</link>
			<description>W ubiegłym tygodniu wydawało się, że gorzej być nie może. Jednak w Niemczech ceny na giełdzie VEZG spadły i na reakcję krajowych ubojni nie trzeba było długo czekać. Ile płacą zakłady?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Ceny tuczników w UE</h2>

<p>Jak wynika z ostatnich danych raportu KE Meat Market Observatory, średnio w UE producenci świń otrzymywali 1,55 euro/kg za tuczniki w kl. E (27 proc. mniej niż w ubiegłym roku). Prosięta były sprzedawane z kolei po 46,8 euro/szt., co oznacza spadek sięgający powyżej 35 proc. w skali roku.</p>

<p>- Ceny skupu świń w notowaniach ISN kształtowały się na poziomie Hiszpania 1,73 EUR/kg wbc, Holandia 1,35 EUR/kg wbc, Austria 1,54 EUR/kg wbc, Belgia 1,48 EUR/kg wbc, a Włochy 1,85 EUR/kg wbc. Dane pokazują, że rynek wszedł w fazę stabilizacji na bardzo niskim poziomie cenowym. Jedynym większym wyjątkiem była Dania, gdzie cena spadła o kolejne 0,05 EUR/kg – wymienia Aleksander Dargiewicz, prezes PolPig.</p>

<p>W najnowszej prognozie krótkoterminowej KE zwraca uwagę, że produkcja wieprzowiny w UE pozostanie w 2026 r. względnie stabilna, z niewielkim wzrostem na poziomie +0,3%. Będzie to kontynuacja trendu obserwowanego po dwóch latach wzrostu produkcji, zgodnie ze zwiększeniem pogłowia loch o +0,6%, odnotowanym w grudniu 2025 r.</p>

<p>Do lutego bieżącego roku unijna produkcja wzrosła o 0,2%, przy czym wzrosty zanotowano w kilku kluczowych krajach producenckich, tj. w Danii, Hiszpanii, Polsce i Francji. Ognisko ASF w Hiszpanii pod koniec 2025 r. wywołało spadek cen wieprzowiny, jednak na początku 2026 r. nie przełożyło się to na ograniczenie eksportu unijnego, który w okresie styczeń–kwiecień zwiększył się o 3%.</p>

<p>Mimo tego w całym 2026 r. przewiduje się nieznaczny spadek eksportu wieprzowiny z UE, o około 0,5%. Presja wynikająca z chińskich ceł antydumpingowych, wzrostu krajowej produkcji w Chinach oraz rosnącej konkurencji ze strony Brazylii na rynkach azjatyckich prawdopodobnie będzie ograniczać możliwości eksportowe, choć nie powinna całkowicie zniwelować wzrostów sprzedaży do Korei Południowej i Wietnamu odnotowanych na początku 2026 r.</p>

<p>Konsumpcja wieprzowiny w UE ma natomiast lekko wzrosnąć, o 0,4%, czemu sprzyjać będą niższe ceny, większa dostępność surowca na rynku unijnym oraz oczekiwane przesunięcie części konsumentów wrażliwych cenowo w kierunku tańszych segmentów mięsa.</p>

<h2>Giełda niemiecka VEZG – ceny tuczników dalej w dół!</h2>

<p><strong>Ceny tuczników </strong>na niemieckiej giełdzie ponownie spadły o 10 eurocentów/kg w klasie E do poziomu <strong>1,4 euro/kg. </strong>Dla producentów świń to cios poniżej pasa. Niemcy tłumaczą obniżkę nadpodażą tucznika na rynku i słabym zbytem towaru. </p>

<p>Jak wynika z ankiety (1,4 tys. ankietowanych) przeprowadzonej przez topagrar.com około 39 proc. niemieckich rolników zajmujących się produkcją świń ocenia swoją sytuację jako bardzo napiętą, w której pilnie potrzebują ratunku dla płynności finansowej. Kolejne 34% oceniło sytuację jako napiętą, ale możliwą do opanowania. Około trzy czwarte  uważa, że ​​ich gospodarstwo znajduje się pod presją finansową. 17% stwierdziło, że sytuacja jest nadal stabilna, ale nie utrzyma się długo. Tylko 10% nadal ocenia sytuację ekonomiczną w swoim gospodarstwie jako solidną. Większość niemieckich rolników uważa, że protesty niewiele zmienią. Co bardzo istotne 57% ankietowanych rolników uważa obecny system cen na rynku wieprzowiny za przestarzały. Ich zdaniem nie odzwierciedla on już dzisiejszej struktury rynku i kosztów.</p>

<p>Skutki kryzysu w Niemczech są już wyraźnie widoczne. Zmiany strukturalne przyspieszają. Szczególnie dotknięta jest hodowla loch, która musi stawić czoła kosztownym remontom obiektów hodowlanych i porodowych. Wiele gospodarstw będzie musiało ponieść znaczne inwestycje w nadchodzących latach. Inwestycje są jednak podejmowane tylko wtedy, gdy istnieje realna perspektywa długoterminowego zwrotu kapitału. Wiele gospodarstw obecnie nie ma właśnie takiej perspektywy. Podobnie sytuacja wygląda w Polsce.</p>

<h2>Jakie ceny tuczników w Polsce?</h2>

<p>Niestety widoczna jest reakcja na spadek cen na niemieckiej giełdzie w krajowych ubojniach. Spadek sięga 10-20 gr/kg. Ubojnie w tym tygodniu wstrzymują się z większymi obniżkami. Pracownicy skupów mówią, że kierownicy będą podejmować dalsze decyzje w przyszłym tygodniu. </p>

<p>Obecnie za wagę żywą tuczników ubojnie płacą od <strong>3,5 do 4,6 zł/kg</strong>, za wagę poubojową<strong> w kl. E 5,3-5,5 zł/kg. </strong></p>

<p><strong>- </strong>W Polsce zgodnie z przewidywaniami ceny również runęły na dół. Obecnie najwyższe stawki sięgają 5,20-5,30 zł za kg w klasie E, choć znajdują się chlubne wyjątki, gdzie zakład lokalny za polskie świnie z polską genetyką płaci jeszcze stawkę według ceny VEZG w stosunku 1:1. Jednakże większość, musi zaakceptować ceny ogólnokrajowe… gorzej być nie może, prawda?...nie jestem pewien, bo otrzymuje informacje, gdzie zakłady bliżej granicy na Odrze ściągają żywe świnie z Niemiec, ale w cenie na poziomie 1,30 Euro za kg w klasie E (przed ostatnią obniżką). Powstaje w mojej głowie więc zasadnicze pytanie…jak to jest z tą ceną rekomendowaną u Naszego zachodniego sąsiada? Podejrzewam, że cena na giełdzie to cena na świnie kontraktowe, natomiast te ponad miarę, których zakład nie jest zainteresowany przyjmować ze względu na słaby handel sprzedaje się tak, byle je po prostu sprzedać… - komentuje sytuację Bartosz Czarniak, rzecznik POLSUS. </p>

<h2>Jakie prognozy dla rynku wieprzowiny?</h2>

<p>Jak zaznacza Aleksander Dargiewicz obecne sygnały z rynku wskazują, że niebawem mogą nastąpić zmiany strukturalne.</p>

<p>- Chiny odpowiadają za niemal połowę światowej produkcji wieprzowiny, dlatego każda istotna redukcja tamtejszego pogłowia ma bezpośredni wpływ na globalny rynek. Jeżeli obecne straty producentów w Chinach utrzymają się przez kolejne kwartały, a jednocześnie ograniczenia produkcji będą postępowały w Europie i Brazylii, możliwe jest silne zmniejszenie światowej podaży świń. W takim scenariuszu globalne pogłowie mogłoby zmniejszyć się do 2027 roku nawet o około 10%, co oznaczałoby redukcję o kilkadziesiąt milionów sztuk – wyjaśnia Dargiewicz. Zmniejszenie podaży mogłoby stworzyć warunki do wzrostu cen tuczników i prosiąt.</p>

<h2><em><strong>Najnowsze notowania z zakładów są <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank"><span style="color:#FF0000">TUTAJ.</span></a></strong></em></h2>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/08/557747.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Thu, 09 Jul 2026 10:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/cenu-tucznikow-znow-obnizka-na-gieldzie-i-spadek-w-krajowych-ubojniach-2684544</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Krzyżowanie krów mlecznych z rasami mięsnymi. Które cielęta najlepiej rokują?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/bydlo/krzyzowanie-krow-mlecznych-z-rasami-miesnymi-ktore-cieleta-najlepiej-rokuja-2684539</link>
			<description>Beef on dairy coraz częściej przestaje być „ostatnią deską ratunku” w stadach mlecznych. W niemieckim projekcie RegioRind NRW porównano różne rasy mięsne wykorzystywane w krzyżowaniu z krowami ras mlecznych. Pierwsze wyniki mogą zainteresować hodowców.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>O tym, że <strong>beef on dairy</strong> coraz mocniej wchodzi do praktyki gospodarstw mlecznych, pisaliśmy już w artykule <em><a href="https://www.topagrar.pl/articles/aktualnosci/mleko-i-mieso-z-jednej-krowy-coraz-wiecej-gospodarstw-idzie-w-tym-kierunku-2536839" target="_blank">„Mleko i mięso z jednej krowy? Coraz więcej gospodarstw idzie w tym kierunku”</a></em>. Wyjaśnialiśmy tam, na czym polega <strong>kojarzenie krów mlecznych z buhajami ras mięsnych</strong>, dlaczego hodowcy sięgają po takie rozwiązanie i jakie znaczenie może mieć ono dla wartości cieląt przeznaczonych do opasu.</p>

<p>Dziś do tego tematu warto wrócić, bo pojawiły się pierwsze wyniki niemieckiego projektu RegioRind NRW. Jak opisał <em><a href="https://www.topagrar.com/rind/news/projekt-regio-rind-was-konnen-kreuzungen-20026876.html" target="_blank">topagrar.com</a></em>, naukowcy i praktycy z Nadrenii Północnej-Westfalii sprawdzają, jak w koncepcji beef on dairy wypadają trzy rasy mięsne: <strong>Blonde d’Aquitaine, limousine</strong> i<strong> Speckle Park</strong>. Mają one być alternatywą dla często wykorzystywanej dotąd rasy belgijskiej biało-błękitnej.</p>

<h2><strong>Większa wartość cieląt i krótszy transport</strong></h2>

<p>Jednym z celów projektu jest wzmocnienie regionalnej produkcji wołowiny w Nadrenii Północnej-Westfalii. Dziś do tuczu w tym regionie trafiają m.in. cielęta rasy fleckvieh, czyli bydła simentalskiego, z południowych Niemiec. Z kolei buhajki holsztyńsko-fryzyjskie często przechodzą przez inne kanały sprzedaży.</p>

<p>RegioRind ma pokazać, <strong>czy cielęta mieszańce dobrze nadające się do opasu można produkować bezpośrednio w regionie</strong>, w gospodarstwach mlecznych. Taki model mógłby ograniczyć transport zwierząt, poprawić organizację produkcji i zwiększyć wartość cieląt pochodzących ze stad mlecznych.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/09/942447.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/09/942447.png?1783579356" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Trzy cielęta rasy mieszanej z projektu RegioRind: Blonde d‘Aquitaine po prawej, Speckle Park pośrodku i krzyżówka rasy Limousin po lewej</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Regiorind</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Dla polskich gospodarstw to również ciekawy kierunek, ale nie sprowadza się on do prostego „dodania” rasy mięsnej do stada mlecznego. Nietrafiony wybór buhaja może dać cięższe cielę, ale jednocześnie zwiększyć ryzyko trudniejszych wycieleń albo problemów w pierwszych tygodniach odchowu.</p>

<h2><strong>Ile cieląt urodziło się w projekcie i jak je oceniano?</strong></h2>

<p>W projekcie wykorzystano po dwa lub trzy homozygotycznie bezrożne buhaje każdej z analizowanych ras. Zastosowano nasienie seksowane na buhajki. Zimą w gospodarstwach biorących udział w projekcie urodziły się <strong>272 cielęta</strong>: 80 Blonde d’Aquitaine, 96 Speckle Park i 96 limousine.</p>

<p>W tej grupie odnotowano <strong>osiem porodów bliźniaczych i sześć martwych urodzeń</strong>, czyli około 2%. Cielęta płci żeńskiej stanowiły około 7%.</p>

<p>Samce objęte projektem badacze oceniali co tydzień w czasie odchowu w gospodarstwach mlecznych. Sprawdzali nie tylko masę ciała, ale też zachowanie, kondycję, wypełnienie brzucha oraz sygnały zdrowotne, m.in. wypływ z nosa i oczu czy zmiany jakości kału. Dzięki temu mogli lepiej oddzielić wpływ genetyki od tego, co wynikało z warunków w konkretnym gospodarstwie.</p>

<h2><strong>Blonde d’Aquitaine najcięższe, ale to nie zamyka tematu</strong></h2>

<p>Największe różnice pojawiły się już przy urodzeniu. Cielęta Blonde d’Aquitaine ważyły średnio około 50 kg i były najcięższe w całym doświadczeniu. Wyraźnie przewyższały pod tym względem cielęta limousine i Speckle Park.</p>

<p>Różniła się też budowa ciała. Cielęta limousine i Speckle Park były bardziej zwarte i szersze, natomiast Blonde d’Aquitaine miały dłuższą i węższą budowę.</p>

<p>Wyższa masa urodzeniowa nie oznaczała jednak automatycznie problemów przy każdym porodzie. Większość wycieleń przebiegała bez większych komplikacji. Naukowcy zauważyli jednak zależność między masą urodzeniową a<strong> potrzebą pomocy porodowej</strong>. Przy lżejszych cielętach limousine i Speckle Park trudne porody zdarzały się rzadziej. Przy cielętach Blonde d’Aquitaine częściej trzeba było interweniować.</p>

<p>Wniosek jest więc bardziej złożony niż proste porównanie ras. Wiele cięższych cieląt Blonde d’Aquitaine również rodziło się bez pomocy. Jednocześnie w obrębie poszczególnych ras pojawiły się wyraźne różnice między potomstwem konkretnych buhajów. Szczególnie mocno było to widoczne u Speckle Park.</p>

<h2><strong>Przyrosty zależały także od gospodarstwa</strong></h2>

<p>W okresie <strong>odchowu</strong> różnice między krzyżówkami nadal były widoczne. Cielęta Blonde d’Aquitaine osiągały ogólnie nieco niższe średnie dzienne przyrosty niż limousine i Speckle Park. Nie oznacza to jednak, że ta rasa wypadła jednoznacznie gorzej.</p>

<p>Jak wynika z opisu portalu branżowego, duże znaczenie miał nie tylko wybór rasy, ale również konkretny buhaj oraz warunki w gospodarstwie. W zależności od gospodarstwa najwyższe dzienne przyrosty osiągały różne krzyżówki.</p>

<p>Szczególnie wyróżnił się jeden buhaj Speckle Park. Jego potomstwo, mimo stosunkowo niskiej masy urodzeniowej, uzyskało <strong>najwyższe przyrosty w projekcie</strong>. To pokazuje, że w kojarzeniach typu beef on dairy sama nazwa rasy może być zbyt dużym uproszczeniem. W praktyce liczy się konkretna genetyka.</p>

<p>U wielu cieląt dzienne przyrosty mieściły się w granicach <strong>600-800 g</strong>. Pojedyncze zwierzęta ze wszystkich analizowanych ras przekraczały jednak <strong>1000 g dziennie</strong>. To potwierdza, że każda z badanych krzyżówek ma potencjał opasowy, ale wymaga dobrego dopasowania do warunków gospodarstwa.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/bydlo-miesne/odsadzaja-cieleta-juz-pierwszego-dnia-odsadki-kosztuja-nawet-10-tys-zl-2684201">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/07/03/941885.jpg?1783084951" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Odsadzają cielęta już pierwszego dnia. Odsadki kosztują nawet 10 tys. zł</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2><strong>Nie tylko liczby. Cielę trzeba też obsłużyć</strong></h2>

<p>Badacze oceniali także <strong>zachowanie cieląt</strong>. To ważne, bo rolnik w codziennej pracy nie widzi wyłącznie tabeli z przyrostami. Widzi cielę, które trzeba napoić, przenieść do grupy i utrzymać w dobrej kondycji.</p>

<p>Cielęta <strong>Blonde d’Aquitaine</strong> dobrze pobierały mleko, ale po przeniesieniu do utrzymania grupowego część z nich reagowała ostrożniej na nowe otoczenie. <strong>Limousine </strong>były aktywne i ciekawskie, choć podczas pojenia czasami wymagały więcej uwagi. <strong>Speckle Park</strong> wyróżniały się dużą aktywnością i dobrym pobieraniem mleka.</p>

<p>Takie obserwacje mogą mieć dla gospodarstw równie praktyczne znaczenie jak same przyrosty. Cielę, które dobrze rośnie, ale wymaga więcej pracy w odchowie, nie zawsze będzie najlepszym wyborem dla każdego stada.</p>

<h2><strong>Najlepszej krzyżówki jeszcze nie wskazano</strong></h2>

<p>Pierwsze wyniki projektu RegioRind NRW nie dają jeszcze odpowiedzi, która krzyżówka jest najlepsza. Pokazują jednak, że decyzja o wykorzystaniu buhaja mięsnego w stadzie mlecznym wymaga dokładniejszej analizy niż tylko wyboru rasy z katalogu.</p>

<p>Znaczenie mają masa urodzeniowa, przebieg wycielenia, żywotność cielęcia, zachowanie, przyrosty, konkretna linia buhaja oraz warunki odchowu. Dla gospodarstw mlecznych to najważniejszy sygnał z pierwszego etapu projektu.</p>

<p>Beef on dairy może zwiększyć wartość cieląt i lepiej połączyć produkcję mleka z produkcją wołowiny. Nie jest jednak rozwiązaniem automatycznym. Wymaga rozsądnego doboru buhaja, kontroli przebiegu wycieleń i dobrego odchowu od pierwszych dni życia.</p>

<p><em>Na podst. <a href="https://www.topagrar.com/rind/news/projekt-regio-rind-was-konnen-kreuzungen-20026876.html" target="_blank">topagrar.com</a></em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/09/600046.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Bydło</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Thu, 09 Jul 2026 08:41:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/bydlo/krzyzowanie-krow-mlecznych-z-rasami-miesnymi-ktore-cieleta-najlepiej-rokuja-2684539</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Drugie ognisko ASF! Niepokój hodowców w powiecie świeckim</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/drugie-ognisko-asf-niepokoj-hodowcow-w-powiecie-swieckim-2684511</link>
			<description>Niestety GIW potwierdził nieoficjalne doniesienia o drugim w tym roku ognisku ASF u świń. Oficjalnie służby weterynaryjne nie podają jeszcze szczegółów, trawją narady, a sytuacja pozostaje rozwojowa.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tym razem zaraza uderzyła <strong>w województwie kujawsko-pomorskim, w powiecie świeckim.</strong> GIW poinformował właśnie o drugim w tym roku ognisku afrykańskiego pomoru świń (ASF)  w chlewni. Sytuacja jest bardzo niepokojąca, ponieważ <strong>w miejscowości Czapelki,</strong> w której potwierdzono ASF <strong>funkcjonuje ferma licząca kilkaset loch</strong>. Na ten moment Powiatowy Lekarz Weterynarii w Świeciu nie udziela informacji. O szczegółach będziemy informować na bieżąco. </p>

<h2>Pomór u dzików</h2>

<p>Sytuacja ta mimo, że świeża, już odbija się szerokim echem wśród hodowców świń i <strong>budzi poważny niepokój wśród nie tylko rolników, ale też mieszkańców regionu. </strong>W ciągu ostatnich 2–3 tygodni służby potwierdziły w tamtym regionie aż 6 ognisk ASF u dzików. To dobitnie pokazuje, jak duży związek mają chorujące dziki na rozprzetrzenianie się zarazy w chlewniach. To też <strong>kolejny dowód na to, że jeżeli nie zredukujemy pogłowia dzików, nie pozbędziemy się choroby z produkcji świń. </strong></p>

<p>Sytuacja pozostaje dynamiczna, a służby i producnci czekają na dalsze komunikaty. Na razie brak oficjalnych danych dotyczących skali zdarzenia, działań zabezpieczających oraz ewentualnych decyzji administracyjnych. Wiadomo jedynie, że sprawa jest monitorowana, a szczegóły mają być podawane sukcesywnie.</p>

<p>Będziemy aktualizować informacje, gdy tylko pojawią się nowe, potwierdzone ustalenia.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/08/942416.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Wed, 08 Jul 2026 15:22:55 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-swin/drugie-ognisko-asf-niepokoj-hodowcow-w-powiecie-swieckim-2684511</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Kamery w rzeźniach to nie „Wielki Brat”. Niemcy wdrażają, Polska milczy</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/bydlo-miesne/kamery-w-rzezniach-to-nie-wielki-brat-niemcy-wdrazaja-polska-milczy-2684402</link>
			<description>Kamery w większych rzeźniach mają pomóc w kontrolach i egzekwowaniu przepisów o dobrostanie zwierząt — taki kierunek przyjął niemiecki rząd. Przedstawiciele polskiej branży wołowiny przekonują, że podobnych rozwiązań nie należy traktować jak inwigilacji, lecz jako narzędzie ochrony zwierząt, reputacji sektora i wiarygodności całego łańcucha dostaw.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Monitoring ma wspierać kontrole</h2>

<p>Niemiecki rząd przygotował projekt nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, który przewiduje obowiązkowy monitoring w większych rzeźniach. Kamery mają wspierać urzędowe kontrole, umożliwiać analizę wcześniejszych zdarzeń oraz ułatwiać wykrywanie i sankcjonowanie naruszeń przepisów dotyczących dobrostanu zwierząt. Rozwiązanie ma objąć największe zakłady, zgodnie z progami określonymi w rozporządzeniu Rady (WE) nr 1099/2009.</p>

<p>Choć projekt spotyka się z krytyką części opinii publicznej, która postrzega go jako nadmierną inwigilację pracowników, rząd argumentuje, że monitoring ma przede wszystkim zwiększyć skuteczność nadzoru i ograniczyć ryzyko nieprawidłowości podczas obchodzenia się ze zwierzętami przed ubojem i w jego trakcie.</p>

<h2>Polska branża: tę lekcję odrobiliśmy już wcześniej</h2>

<p>Zdaniem Jacka Zarzeckiego, wiceprzewodniczącego Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny, polska branża wołowiny zwracała uwagę na potrzebę takich rozwiązań już po aferze w Kalinowie w 2019 roku.</p>

<p>- Po aferze w Kalinowie w 2019 roku to my, jako sektor, sami zaproponowaliśmy 24-godzinny monitoring w ubojniach i montaż kamer w transporcie zwierząt nie dlatego, że ktoś nas do tego zmusił, tylko dlatego, że wiedzieliśmy, ile kosztuje utrata zaufania - podkreśla ekspert.</p>

<p>Jak zaznacza, skutki tamtego kryzysu były bardzo kosztowne dla producentów. - Straciliśmy wtedy setki milionów złotych i lata budowania pozytywnego wizerunku sektora w kilka tygodni - mówi Zarzecki.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/07/446112.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/07/446112.png?1783415925" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">AHM </span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Potrzebny wspólny standard w UE</h2>

<p>Jacek Zarzecki zwraca uwagę, że decyzje podejmowane obecnie w Niemczech pokazują, iż problem nie dotyczy jednego kraju.</p>

<p>- Dziś Niemcy dochodzą do tych samych wniosków. To pokazuje coś ważnego: dobrostan zwierząt i wiarygodność łańcucha dostaw to nie jest kwestia narodowa, tylko systemowa dla całej Unii - ocenia.</p>

<p>Jego zdaniem brakuje jednak jednolitych, europejskich zasad dotyczących monitoringu w rzeźniach i podczas transportu zwierząt. Jak podkreśla, obecnie każde państwo wyciąga wnioski z własnych doświadczeń, zamiast korzystać z rozwiązań sprawdzonych gdzie indziej.</p>

<h2>Monitoring ma chronić branżę</h2>

<p>Wiceprzewodniczący Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny podkreśla, że monitoring nie powinien być postrzegany jako narzędzie inwigilacji, lecz element budowania zaufania do sektora.</p>

<p>- Nadzór wizyjny to nie jest ‘Wielki Brat’, tylko narzędzie ochrony reputacji całej branży. My to wiemy najlepiej, bo zapłaciliśmy za tę lekcję wysoką cenę -  zaznacza.</p>

<p>Dodaje jednocześnie, że ewentualne wdrażanie takich rozwiązań w Polsce powinno odbywać się we współpracy z branżą.</p>

<p>- Nie wyobrażam sobie, żeby dostęp do tego rodzaju informacji w ściśle określonych przypadkach miał ktoś inny poza zakładami, inspekcją weterynaryjną i ewentualnie prokuraturą - podsumowuje.</p>

<h2>Był projekt, który stanął w miejscu</h2>

<p>Projekt dotyczący obowiązkowego monitoringu w rzeźniach pojawił się w Sejmie 20 lutego 2024 r. Został przygotowany przez posłów Prawa i Sprawiedliwości w ramach projektu ustawy o szczególnych rozwiązaniach mających na celu poprawę nadzoru nad zdrowiem i ochroną zwierząt.</p>

<p>Projekt przewidywał wprowadzenie obowiązkowego, całodobowego monitoringu cyfrowego we wszystkich ubojniach. Kamery miały rejestrować obraz w miejscach wyładunku zwierząt przeznaczonych do uboju oraz w pomieszczeniach, w których odbywa się ich ogłuszanie i wykrwawianie. Celem proponowanych przepisów było zwiększenie nadzoru nad sposobem postępowania ze zwierzętami oraz poprawa kontroli nad przebiegiem uboju. Przewidziano również sześciomiesięczny okres na dostosowanie ubojni do nowych wymogów.</p>

<p>Było to pokłosie "<a href="https://www.topagrar.pl/articles/bydlo-miesne/akt-oskarzenia-w-sprawie-ubojni-w-kalinowie-2460580" target="_blank">afery leżakowej" w Kalinowie</a>. Niestety projekt pozostał jedynie projektem, a branża nadal mówi o tym, że przepisy rozwiązałyby wiele problemów i pomogłyby uniknąć niekorzystnych sytuacji i chronić rynek przed nieuczciwymi oraz nielegalnymi praktykami. </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/07/149744.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Bydło mięsne</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Tue, 07 Jul 2026 16:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/bydlo-miesne/kamery-w-rzezniach-to-nie-wielki-brat-niemcy-wdrazaja-polska-milczy-2684402</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
	</channel>
</rss>
