<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" version="2.0">
	<channel>
		<title>Produkcja zwierzęca</title>
		<link>https://www.topagrar.pl/produkcja-zwierzeca</link>
		<description></description>
              <atom:link href="https://www.topagrar.pl/produkcja-zwierzeca/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />		<item>
			<title>ASF w chlewni na Podlasiu. W gospodarstwie było 550 świń</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/aktualnosci-branzowe-swinie/asf-w-chlewni-na-podlasiu-w-gospodarstwie-bylo-550-swin-2691002</link>
			<description>ASF dotknął kolejne gospodarstwo. Tym razem wirusa potwierdzono na Podlasiu, w stadzie liczącym 550 świń. To pierwsze tegoroczne ognisko u świń w tym województwie i dziesiąte w Polsce.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Nowe ognisko ASF w Półkotach</strong></h2>

<p>ASF pojawił się w gospodarstwie utrzymującym <strong>550 świń w Półkotach</strong>. W zgłoszeniu ogniska w unijnym systemie ADIS wykazano <strong>22 padłe sztuki</strong>. <a href="https://www.wetgiw.gov.pl/main/komunikaty/Komunikat-dotyczacy-stwierdzenia-9-i-10-ogniska-afrykanskiego-pomoru-swin-ASF-u-swin-w-2026-r.-w-woj.-lubelskim-i-podlaskim.-/idn:3240" target="_blank">Główny Inspektorat Weterynarii poinformował o ognisku 18 września</a>, po potwierdzeniu zakażenia badaniami w Państwowym Instytucie Weterynaryjnym w Puławach.</p>

<p>Półkoty leżą <strong>w gminie Sejny, w powiecie sejneńskim</strong>, przy granicy z Litwą, około 33 km w linii prostej na wschód od Suwałk. Według komunikatu GIW gospodarstwo znajdowało się na obszarze objętym ograniczeniami II, czyli w tzw. <strong>strefie różowej</strong>.</p>

<p>Inspekcja Weterynaryjna wdrożyła działania związane z likwidacją choroby. Obejmują one zabicie i utylizację świń, oczyszczanie i dezynfekcję oraz wyznaczanie obszarów zapowietrzonego i zagrożonego wokół ogniska.</p>

<h2><strong>Co ognisko <a href="https://www.topagrar.pl/articles/afrykanski-pomor-swin-asf" target="_blank">ASF</a> oznacza dla okolicznych hodowców?</strong></h2>

<p><strong>Strefę II wyznacza się ze względu na ASF u dzików.</strong> Zgodnie z <a href="https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?uri=CELEX:32023R0594" target="_blank">unijnymi przepisami dotyczącymi ASF</a> wywóz świń poza ten obszar co do zasady jest zakazany, ale służby weterynaryjne mogą zezwolić na niego po spełnieniu określonych warunków. Sama strefa różowa nie oznacza więc całkowitego zakazu sprzedaży świń.</p>

<p>Po wykryciu choroby w chlewni dochodzą jednak <strong>odrębne ograniczenia w obszarach zapowietrzonym i zagrożonym</strong>. Jak wyjaśnia <a href="https://www.wetgiw.gov.pl/nadzor-weterynaryjny/asf---najczesciej-zadawane-pytania-faq" target="_blank">GIW</a>, dotyczą one przede wszystkim przemieszczania świń. Przed ustaleniem terminu odbioru zwierząt hodowca powinien sprawdzić u powiatowego lekarza weterynarii, czy transport jest możliwy i jakie warunki musi spełnić. Inspektorat przypomina również o ochronie paszy i ściółki przed dzikami, ograniczeniu wstępu osób postronnych oraz dezynfekcji i zmianie odzieży i obuwia przed wejściem do chlewni.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/aktualnosci-branzowe-swinie/poglowie-swin-lekko-w-gore-cena-zywca-w-dol-o-27-6-dane-gus-2690940">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/09/18/574264.jpg?1789722064" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Pogłowie świń lekko w górę, cena żywca w dół o 27,6%. Dane GUS</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2><strong>Już 10 ognisk ASF u świń w Polsce</strong></h2>

<p>Po potwierdzeniu ogniska w Półkotach tegoroczny bilans wynosi <strong>10 ognisk ASF u świń w pięciu województwach</strong>: kujawsko-pomorskim (4), zachodniopomorskim (2), lubelskim (2), pomorskim (1) i podlaskim (1).</p>

<h2><strong>Kontekst</strong></h2>

<p>GIW potwierdził również powiązania epidemiologiczne między ogniskiem w Siemnicach, gdzie utrzymywano 21 świń, a <a href="https://www.topagrar.pl/articles/afrykanski-pomor-swin-asf/asf-znow-zaatakowal-w-chlewni-pierwszy-raz-w-tym-wojewodztwie-2690447" target="_blank">wcześniej opisanym ogniskiem w Czartowcu na Lubelszczyźnie</a>, w stadzie liczącym 16 zwierząt. Chorobę stwierdzono tam odpowiednio 15 i 9 września. Inspektorat nie podał, na czym dokładnie polegały te powiązania.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/20/652232.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Aktualności branżowe</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Sun, 20 Sep 2026 13:10:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/aktualnosci-branzowe-swinie/asf-w-chlewni-na-podlasiu-w-gospodarstwie-bylo-550-swin-2691002</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Produkcja świń pod presją. Kongres w Żninie o kosztach, zdrowiu stad i inwestycjach</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/aktualnosci-branzowe-swinie/produkcja-swin-pod-presja-kongres-w-zninie-o-kosztach-zdrowiu-stad-i-inwestycjach-2690841</link>
			<description>Wysokie koszty, niestabilne ceny, zagrożenia epizootyczne i nowe wymagania regulacyjne zwiększają presję na producentów świń. O zdrowiu stad, bioasekuracji, rozrodzie i inwestycjach branża będzie rozmawiać 8 i 9 października podczas II Kongresu Produkcji Świń w Cukrowni Żnin.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dwa dni spotkań w Żninie będą okazją do spojrzenia na produkcję świń zarówno z perspektywy bieżących problemów gospodarstw, jak i długofalowej konkurencyjności sektora. Do udziału zaproszono producentów, ekspertów oraz przedstawicieli firm działających w branży hodowlanej, weterynaryjnej, paszowej, technologicznej i mięsnej.</p>

<h2><strong>Zdrowie stad i bioasekuracja pod presją kosztów</strong></h2>

<p>Pierwsza część kongresu zostanie poświęcona <strong>sytuacji na rynku trzody chlewnej</strong> w Polsce, Europie i na świecie. Dyskusje dotyczyć będą m.in. zarządzania gospodarstwem w warunkach kryzysu, kontroli strat oraz organizacji pracy. Ważne miejsce zajmą również kwestie związane z <strong>ochroną zdrowia świń</strong>, <strong>bioasekuracją</strong>, skutecznym myciem i dezynfekcją budynków inwentarskich.</p>

<p>Uczestnicy poruszą też temat współpracy z pracownikami i wyzwań kadrowych, które coraz częściej wpływają na codzienne funkcjonowanie gospodarstwa. W programie przewidziano również rozmowy o komunikacji z otoczeniem, profilaktyce oraz odpowiedzialnym podejmowaniu decyzji w warunkach rynkowej niepewności.</p>

<h2><strong>Produkcja świń nie kończy się na gospodarstwie</strong></h2>

<p>Produkcja wieprzowiny nie kończy się na pojedynczym gospodarstwie. Kondycja stad, jakość organizacji pracy czy decyzje inwestycyjne producentów przekładają się na cały łańcuch – od dostępności surowca dla zakładów mięsnych po sytuację konsumentów i bezpieczeństwo żywnościowe kraju.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/17/617396.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/17/617396.jpg?1789635712" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Zdjęcia z pierwszego Kongresu Produkcji Świń</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Dominika Stancelewska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Każde zakłócenie, zwłaszcza związane ze zdrowiem zwierząt lub ograniczeniami w produkcji, może mieć konsekwencje dla rynku i lokalnej gospodarki. Dlatego tak istotne są działania ograniczające ryzyko: właściwe żywienie, stabilizacja zdrowotna stad, przestrzeganie zasad bioasekuracji oraz rozsądne planowanie rozwoju.</p>

<p>– <em>Producenci funkcjonują dziś pod ogromną presją, dlatego chcemy zgromadzić w jednym miejscu praktyków, ekspertów i liderów rynku, aby rozmawiać o konkretnych rozwiązaniach. Kongres ma być przestrzenią wymiany doświadczeń i budowania współpracy, która pomoże branży bezpiecznie się rozwijać</em> – mówi <strong>Karolina Krasicka</strong>, organizatorka wydarzenia.</p>

<h2><strong>Rozród, żywienie i inwestycje w centrum uwagi</strong></h2>

<p>Drugi dzień kongresu <strong>w Żninie</strong> będzie miał bardziej praktyczny charakter. Prelegenci skoncentrują się na poprawie efektywności rozrodu, precyzyjnym żywieniu loch, kosztach produkcji i inwestycjach, które mogą wzmacniać pozycję gospodarstw na rynku.</p>

<p>Nie zabraknie także przykładów z Polski i zagranicy. Uczestnicy poznają rozwiązania stosowane przez producentów, którzy rozwijają produkcję mimo trudnego otoczenia ekonomicznego i rosnących oczekiwań społecznych dotyczących dobrostanu zwierząt.</p>

<p>Ważną częścią wydarzenia będą debaty z udziałem przedstawicieli branży. Rozmowy obejmą m.in. zarządzanie w kryzysie, dobrostan, odpowiedzialność wobec zwierząt i pracowników oraz obszary, w których oszczędności mogą w dłuższej perspektywie przynieść więcej strat niż korzyści.</p>

<p>Partnerami branżowymi II Kongresu Produkcji Świń są POLPIG, Polski Związek Niezależnych Producentów Świń oraz Polskie Stowarzyszenie Bioasekuracji. Patronat medialny nad wydarzeniem sprawują redakcje Tygodnika Poradnika Rolniczego i Top Agrar Polska.</p>

<h2><strong>Program II Kongresu Produkcji Świń i zapisy</strong></h2>

<p>Szczegółowy program oraz rejestracja są dostępne na stronie <a href="https://kongresprodukcjiswin.pl/" target="_blank">kongresprodukcjiswin.pl</a>.</p>

<div class="embed-gallery-3-tap_class"><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/17/618119.jpg?1789635712"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/17/617394.jpg?1789635712"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/17/617395.jpg?1789635712"></span></div>

<p><em>Oprac. Dominika Stancelewska</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/17/652230.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Aktualności branżowe</category>
			<author>d.stancelewska@tygodnik-rolniczy.pl (Dominika Stancelewska)</author>
			<pubDate>Sat, 19 Sep 2026 21:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/aktualnosci-branzowe-swinie/produkcja-swin-pod-presja-kongres-w-zninie-o-kosztach-zdrowiu-stad-i-inwestycjach-2690841</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Stracili 49% gospodarstw mlecznych – mimo to produkują więcej mleka</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-mleka/stracili-49-gospodarstw-mlecznych-mimo-to-produkuja-wiecej-mleka-2690339</link>
			<description>Inwestować czy czekać? To pytanie coraz częściej zadają sobie rolnicy, którzy planują rozwój gospodarstw mlecznych. Budowa obory, zakup stada, automatyzacja doju czy inwestycje w energetykę wymagają dużych pieniędzy i decyzji na wiele lat.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tymczasem warunki na rynku mleka <strong>mogą zmienić się znacznie szybciej</strong>. – Pięć lat to dla rolnika właściwie nic – mówił podczas 23. Międzynarodowego Forum Mleczarskiego w Białymstoku <strong>Friedrich Diesselhorst</strong> z Niemieckiego Związku Przemysłu Mleczarskiego (MIV).</p>

<p>Jego zdaniem <strong>bez długoterminowej stabilności </strong>trudno będzie zatrzymać niekorzystne zmiany zachodzące w europejskim mleczarstwie.</p>

<h2>Stracili 49% gospodarstw, ale dziś nadają ton</h2>

<p>Niemiecki sektor mleczarski od lat <strong>przechodzi głębokie zmiany strukturalne</strong>. Liczba gospodarstw systematycznie spada, rośnie natomiast średnia wielkość stad i wydajność krów. – Przez ostatnie 15 lat straciliśmy 49% naszych gospodarstw. <strong>Straciliśmy również 14% krów</strong>. W efekcie średnia wielkość stad wzrosła – mówił Friedrich Diesselhorst, starszy doradca ds. relacji z producentami, logistyki i polityki handlowej w Niemieckim Związku Przemysłu Mleczarskiego.</p>

<p>Mimo mniejszej liczby gospodarstw i krów Niemcom udało się <strong>utrzymać, a nawet zwiększać produkcję mleka</strong>. Zdaniem eksperta kluczowe jest jednak zatrzymanie spadkowego trendu i stworzenie producentom warunków do długofalowego planowania.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/rynek-mleka/ceny-mleka-spadly-o-22-8-jest-pierwszy-sygnal-poprawy-ale-rolnicy-wciaz-czekaja-2690004">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/09/04/948752.jpg?1788759107" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Ceny mleka spadły o ponad 20%. Eksperci prognozują, kiedy nastąpi odbicie</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>5 lat to dla rolnika właściwie nic</h2>

<p>W gospodarstwie mlecznym inwestycje <strong>planuje się na wiele lat</strong>. Budowa obory, zakup stada, modernizacja systemu udojowego czy wprowadzanie nowych technologii wymagają dużych nakładów i czasu na ich zwrot.</p>

<p>– Jeśli spojrzymy na gospodarstwo, pięć lat to właściwie nic, ponieważ <strong>rolnicy muszą planować z myślą o kolejnych pokoleniach</strong>. Muszą również mieć możliwość odzyskania pieniędzy zainwestowanych w gospodarstwo – podkreślał Diesselhorst.</p>

<p>W jego ocenie ważnym elementem stabilności są <strong>relacje pomiędzy rolnikami a mleczarniami</strong>. W Niemczech funkcjonują <strong>długoterminowe kontrakty</strong>, często zawierane na pięć lat lub dłużej, a w niektórych przypadkach <strong>nawet na 12 lat</strong>. – Jeśli mamy długoterminowe umowy i długoterminowe kontrakty, daje nam to przestrzeń do planowania i inwestowania – mówił. Umowy obejmują również zobowiązanie do odbioru całej ilości mleka objętej kontraktem.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/10/949397.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/10/949397.jpg?1789461659" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Friedrich Diesselhorst z Niemieckiego Związku Przemysłu Mleczarskiego (MIV)</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Krzysztof Zacharuk</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>6% więcej mleka. Gdzie zagospodarować dodatkowy surowiec?</h2>

<p>Niemiecki sektor stoi dziś przed paradoksem: liczba gospodarstw spada, ale dzięki rosnącej <strong>wydajności produkcja mleka może rosnąć</strong>. Diesselhorst wskazał, że w tym roku produkcja była o 6% wyższa niż rok wcześniej. Zwiększyła się również zawartość białka i tłuszczu, co oznacza jeszcze większą ilość składników do zagospodarowania przez przemysł.</p>

<p>Ekspert zobrazował skalę zjawiska, odnosząc ją do sali, w której odbywało się forum. Ma ona 622 m kw. powierzchni, a przy wysokości ośmiu metrów ilość dodatkowego mleka z jednego dnia odpowiadałaby – według jego wyliczenia – <strong>objętości całej sali</strong>. – Do końca konferencji mielibyśmy dwie takie sale, wraz z galerią, wypełnione dodatkowym mlekiem, które trzeba przetworzyć – mówił.</p>

<p>Jednocześnie przemysł<strong> nie może w nieskończoność zwiększać mocy przetwórczych</strong>. – Musimy realistycznie podchodzić do rozbudowy mocy produkcyjnych – zaznaczył.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/polityka-rolna/ukraina-w-unii-europejskiej-co-stanie-sie-z-cenami-i-dochodami-polskich-rolnikow-2690327">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/09/10/822072.jpg?1789030048" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Wejście Ukrainy do UE. Tyle mogą zyskać lub stracić polscy rolnicy</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Nie wystarczy produkować taniej. Liczy się wartość dodana</h2>

<p>Większa produkcja musi znaleźć odbiorców, dlatego ogromne znaczenie ma eksport. Jak mówił Diesselhorst, 50% mleka zebranego i przetworzonego w Niemczech <strong>trafia na eksport</strong>, przy czym około trzy czwarte sprzedaży kierowane jest do innych państw europejskich, a jedna czwarta na rynek światowy.</p>

<p>Niemcy nie chcą jednak <strong>konkurować wyłącznie ceną</strong>. – Nie możemy konkurować tylko kosztami. Musimy się <strong>dywersyfikować</strong> i być gotowi spełniać szczególne wymagania oraz potrzeby rynku światowego – podkreślał. Jednym z przykładów jest produkcja sera, do której <strong>trafia około połowa niemieckiego mleka</strong>.</p>

<p>Znaczenia nabierają także produkty białkowe, w tym te <strong>pozyskiwane z serwatki</strong>. – Rynek białka będzie rósł i będzie rósł jeszcze bardziej ze względu na zmiany demograficzne – mówił ekspert. Rosnące zapotrzebowanie na białko, m.in. w związku ze <strong>starzeniem się społeczeństw</strong>, może być więc dla mleczarstwa szansą na rozwój produktów o wyższej wartości.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/rynek-mleka/indonezja-otwiera-szanse-dla-polskiego-mleka-i-wolowiny-rynek-wart-1-6-mld-dolarow-2688415">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/08/12/946225.jpg?1786523552" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Indonezja otwiera szansę dla polskiego mleka i wołowiny. Rynek wart 1,6 mld dolarów</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Pryszczyca pokazała, jak szybko można stracić rynek</h2>

<p>Na sytuację sektora wpływają nie tylko ekonomia i popyt, ale również <strong>bezpieczeństwo zdrowotne zwierząt</strong>. Diesselhorst przypomniał przypadek pryszczycy w Niemczech, która została wykryta w stadzie 14 bawołów wodnych utrzymywanych przez hodowcę hobbystycznego.</p>

<p>– Zakażenie w stadzie<strong> zaledwie 14 bawołów wodnych </strong>zatrzymało na kilka dni cały handel produktami mlecznymi – powiedział. Niemcy stosunkowo szybko wznowiły handel z innymi państwami UE, ale znacznie większym wyzwaniem było <strong>przywrócenie eksportu na rynki państw trzecich</strong>. Dlatego – zdaniem eksperta – równie ważne jak otwieranie nowych rynków jest ich utrzymanie.</p>

<p>Przykładem konieczności dostosowania się do wymagań odbiorców jest <strong>Indonezja</strong>. Rosnący rynek oznacza możliwości dla eksporterów, ale jednocześnie wymaga spełnienia określonych wymagań, m.in. dotyczących produktów halal. – Jeśli chcemy eksportować nasze produkty do Indonezji, musimy spełnić określone wymagania – wskazał.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/rynek-mleka/mleczarstwo-chce-waznych-zmian-prawo-nie-nadaza-za-rzeczywistoscia-2690317">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/09/09/949342.jpg?1789024892" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Mleczarstwo chce ważnych zmian. "Prawo nie nadąża za rzeczywistością"</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Europa musi myśleć o mleczarstwie jak o jednym rynku</h2>

<p>Otwieranie i <strong>utrzymywanie rynków eksportowych </strong>wymaga współpracy przemysłu, polityków i instytucji międzynarodowych. Diesselhorst wskazał m.in. na Światową Organizację Handlu, Światową Organizację Zdrowia Zwierząt oraz Unię Europejską.</p>

<p>Jego zdaniem <strong>Europa powinna w większym stopniu</strong> wykorzystywać siłę wspólnego rynku. – Musimy lepiej wykorzystywać naszą siłę jako Unia Europejska, jeśli chodzi o otwieranie rynków – przekonywał.</p>

<p>Jednocześnie zwrócił uwagę, że <strong>problem jednego kraju może szybko stać się problemem całej UE</strong> – Musimy myśleć o naszym rynku jako o rynku unijnym. Jeśli jakiś kraj nie może sprzedawać ani eksportować swoich produktów na inne rynki, pozostają one na rynku unijnym – zauważył ekspert.</p>

<p><em>Krzysztof Zacharuk</em></p>

<p><a href="https://eventy.agrohorti.pl/event/kongres-polskie-mleko-2026?utm_source=TAP&amp;utm_medium=article" target="_blank"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/10/948876.jpg?1789461659" alt="image">
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Kongres Polskie Mleko 2026</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Kongres Polskie Mleko 2026</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></a></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/10/949379.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek mleka</category>
			<author>k.zacharuk@agrohorti.pl (Krzysztof Zacharuk)</author>
			<pubDate>Sat, 19 Sep 2026 14:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-mleka/stracili-49-gospodarstw-mlecznych-mimo-to-produkuja-wiecej-mleka-2690339</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Pogłowie świń lekko w górę, cena żywca w dół o 27,6%. Dane GUS</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/aktualnosci-branzowe-swinie/poglowie-swin-lekko-w-gore-cena-zywca-w-dol-o-27-6-dane-gus-2690940</link>
			<description>Najnowszy bilans GUS pokazuje mieszany obraz rynku trzody chlewnej: zmienia się struktura stada, rośnie import żywych zwierząt, a produkcja nadal koncentruje się w kilku województwach. Jak te dane układają się w obraz krajowego rynku świń?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na początku czerwca 2026 r. <strong>pogłowie trzody chlewnej</strong> wynosiło 9 206,2 tys. sztuk i było wyższe o 82,7 tys. sztuk (o 0,9%) od stanu notowanego w analogicznym okresie 2025 r., a w porównaniu z liczebnością stada świń w grudniu 2025 r. było niższe o 19,0 tys. sztuk, tj. o 0,2% - podaje GUS.</p>

<h2><strong>W tych województwach koncentruje się hodowla świń</strong></h2>

<p>Wg najnowszych obliczeń GUS, największe udziały w krajowym pogłowiu <a href="https://www.topagrar.pl/swinie" target="_blank"><strong>świń</strong></a> miały województwa: wielkopolskie (23,9%), mazowieckie (17,9%), łódzkie (12,2%), kujawsko-pomorskie (9,4%) i pomorskie (9,1%). Najmniejsze udziały pogłowia świń miały województwa: lubuskie (1,4%), małopolskie (1%) i podkarpackie (0,8%).</p>

<h2><strong>Struktura stada trzody chlewnej w czerwcu 2026 r.</strong></h2>

<p>Stado loch na chów nie zmieniło się w porównaniu z czerwcem 2025 r. i wynosiło 614,4 tys. sztuk, w tym pogłowie loch prośnych zwiększyło się o 10,3 tys. sztuk (o 2,4%) do 433,0 tys. sztuk. W stosunku do grudnia 2025 r. liczba loch na chów zmniejszyła się o 3,8 tys. sztuk (o 0,6%), ale wzrosła macior prośnych o 5,1 tys. sztuk, tj. o 1,2%.</p>

<p>W strukturze stada trzody chlewnej ogółem udział poszczególnych grup wagowo-użytkowych w czerwcu 2026 roku wynosił:</p>

<ul>
	<li>
<strong>prosięta</strong> o wadze do 20 kg – 20,0%,</li>
	<li>
<strong>warchlaki</strong> o wadze od 20 kg do 50 kg – 29,0%,</li>
	<li>
<strong>trzoda chlewna</strong> o wadze 50 kg i więcej, z przeznaczeniem <strong>na ubój</strong> – 44,2%,</li>
	<li>
<strong>trzoda chlewna</strong> o wadze 50 kg i więcej, z przeznaczeniem <strong>na chów</strong> – 6,8%,</li>
</ul>

<p>w tym:</p>

<ul>
	<li>
<strong>lochy</strong> na chów razem – 6,7%,

	<ul style="list-style-type:circle;">
		<li>w tym <strong>lochy prośne</strong>  – 4,7%.</li>
	</ul>
	</li>
</ul>

<p>W porównaniu ze strukturą pogłowia trzody chlewnej rejestrowaną na początku czerwca 2025 r., w 2026 r. zwiększył się udział warchlaków (o 1 p.proc.) i loch prośnych (o 0,1 p.proc.) natomiast zmniejszył się udział prosiąt (o 1 p.proc.). Udział pozostałych grup świń: trzody chlewnej na ubój, trzody chlewnej przeznaczonej na chów i loch na chów pozostał na poziomie sprzed roku.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/rynek-swin/vezg-tnie-ceny-tucznikow-ile-placa-dzis-skupy-w-polsce-2690865">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/09/17/581765.jpg?1789725735" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>VEZG tnie ceny tuczników. Ile płacą dziś skupy w Polsce?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2><strong>Wzrósł import żywej trzody chlewnej</strong></h2>

<p>W okresie styczeń-czerwiec 2026 r. (wg danych wstępnych) <strong>import żywej trzody chlewnej</strong> wyniósł 4 511,8 tys. sztuk i był o 4,9% wyższy niż w analogicznym okresie przed rokiem, w tym <strong>import prosiąt i warchlaków</strong> zwiększył się o 3,8%. Przeciętna waga jednej importowanej sztuki w tym okresie wynosiła 34,1 kg wobec 32,4 kg w 2025 r.</p>

<h2><strong>Żywiec wieprzowy znacznie tańszy niż przed rokiem</strong></h2>

<p>Jak obliczył GUS, w czerwcu 2026 r. w skupie <strong>cena żywca wieprzowego</strong> (5,08 zł za kg) była o 7,5% niższa niż przed miesiącem, a w skali roku spadła o 27,6%.</p>

<p>Urząd podkreśla też, że nadal utrzymuje się stan zagrożenia chorobą <a href="https://www.topagrar.pl/articles/afrykanski-pomor-swin-asf" target="_blank"><strong>afrykańskiego pomoru świń (ASF)</strong></a>. W pierwszej połowie 2026 r. Główny Inspektorat Weterynarii zarejestrował 1 ognisko ASF u świń, choroba ta dotknęła 23 217 zwierząt.</p>

<p><em>Opr. A. Kozłowska na podst. GUS</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/18/574264.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Aktualności branżowe</category>
			<author>agnieszka_kozłowska@agnieszka_kozłowska.empty (Agnieszka Kozłowska)</author>
			<pubDate>Fri, 18 Sep 2026 15:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/aktualnosci-branzowe-swinie/poglowie-swin-lekko-w-gore-cena-zywca-w-dol-o-27-6-dane-gus-2690940</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Mleczarstwo chce ważnych zmian. &quot;Prawo nie nadąża za rzeczywistością&quot;</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-mleka/mleczarstwo-chce-waznych-zmian-prawo-nie-nadaza-za-rzeczywistoscia-2690317</link>
			<description>Europejskie mleczarstwo liczy na mniej biurokracji, stabilne prawo i regulacje, które uwzględniają realia funkcjonowania gospodarstw i przetwórstwa.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W Brukseli coraz więcej mówi się o <strong>konkurencyjności i odporności</strong> produkcji zwierzęcej. Jednocześnie branża obawia się, że część przyszłych regulacji dotyczących <strong>żywienia i żywności ultraprzetworzonej</strong> może uderzyć również w produkty mleczne.</p>

<p>Produkcja mleka jest dziś uzależniona <strong>nie tylko od sytuacji rynkowej</strong>, ale również od coraz bardziej rozbudowanego systemu przepisów. Wymogi dotyczące bezpieczeństwa żywności, przetwarzania, opakowań, oznakowania, środowiska czy raportowania wpływają na funkcjonowanie <strong>całego łańcucha</strong> – od gospodarstwa po mleczarnię.</p>

<p>O najważniejszych wyzwaniach dla europejskiego sektora mleczarskiego mówiła podczas 23. edycji Międzynarodowego Forum Spółdzielczości Mleczarskiej w Białymstoku <strong>Kinga Adamaszwili</strong>, zastępca sekretarza generalnego Europejskiego Stowarzyszenia Mleczarzy (EDA).</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/09/949343.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/09/949343.jpg?1789024892" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Kinga Adamaszwili, zastępca sekretarza generalnego Europejskiego Stowarzyszenia Mleczarzy (EDA)</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Krzysztof Zacharuk</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Mleczarstwo jest jednym z najbardziej regulowanych sektorów</h2>

<p>Jak podkreślała przedstawicielka EDA, regulacje dotyczą <strong>praktycznie każdego</strong> etapu funkcjonowania branży. – Mleczarstwo jest bardzo silnie regulowanym sektorem – mówiła Adamaszwili.</p>

<p>Przepisy obejmują m.in. higienę i bezpieczeństwo żywności, <strong>procesy przetwarzania</strong>, składniki, dodatki, enzymy, materiały przeznaczone do kontaktu z żywnością, poziomy zanieczyszczeń, opakowania i oznakowanie. Do tego dochodzą wymagania związane <strong>ze zrównoważonym rozwojem</strong>, raportowaniem, kredytami węglowymi i obliczaniem emisji gazów cieplarnianych.</p>

<p>To jednak nie koniec wymagań. Na regulacje nakładają się <strong>oczekiwania konsumentów</strong>, którzy chcą wiedzieć, skąd pochodzi produkt, czy jest lokalny, jak wygląda kwestia dobrostanu zwierząt, co dokładnie zawiera oraz <strong>jaki może mieć wpływ na zdrowie</strong>.</p>

<p>Dodatkową presję wywierają sieci handlowe, które często wprowadzają <strong>własne standardy i wymagania</strong> wykraczające poza obowiązujące przepisy.</p>

<h2>Bruksela ponownie mówi o konkurencyjności</h2>

<p>Zdaniem Adamaszwili w podejściu obecnej <strong>Komisji Europejskiej </strong>można dostrzec zmianę w porównaniu z poprzednimi latami. – Widzimy istotną zmianę <strong>politycznego nastawienia</strong> w porównaniu, szczególnie, do poprzednich pięciu lat – mówiła.</p>

<p>Przedstawicielka EDA pozytywnie oceniła działania <strong>komisarza ds. rolnictwa i żywności Christophe‘a Hansena</strong>. Wskazała na strategię dotyczącą hodowli oraz plan białkowy, które – w jej ocenie – ponownie umieszczają produkcję zwierzęcą w <strong>centrum unijnej debaty</strong>. Wśród najważniejszych słów pojawiają się dziś konkurencyjność i odporność sektora.</p>

<p>To istotna zmiana dla europejskiego rolnictwa. Nie oznacza rezygnacji z <strong>wymagań dotyczących środowiska</strong>, dobrostanu czy bezpieczeństwa żywności. Pokazuje jednak, że przy tworzeniu nowych regulacji coraz częściej pojawia się pytanie o to, czy europejska produkcja będzie w stanie konkurować na rynku.</p>

<h2>Omnibus ma ograniczyć biurokrację</h2>

<p>Jednym z najważniejszych narzędzi upraszczania unijnego prawa są <strong>pakiety określane jako Omnibus</strong>. Ich zadaniem jest ograniczenie niepotrzebnych obciążeń i uproszczenie wybranych przepisów.</p>

<p>Jak wskazuje EDA, Komisja Europejska rozpoczęła już działania w tym kierunku, ale dla <strong>sektora mleczarskiego</strong> możliwości uproszczeń jest więcej. – Mamy całą listę pomysłów dotyczących tego, <strong>gdzie można uprościć istniejące przepisy </strong>– podkreślała Adamaszwili.</p>

<p>W przypadku pakietu dotyczącego bezpieczeństwa żywności i pasz branża zwraca uwagę, że obecnie większy nacisk położono na <strong>obszary związane z paszami i pestycydami</strong>. Zdaniem EDA można byłoby objąć uproszczeniami również kolejne elementy prawa dotyczącego sektora mleczarskiego.</p>

<p>Na razie nie wiadomo jednak, jaki będzie <strong>ostateczny zakres zmian</strong>. Propozycje Komisji muszą przejść przez Parlament Europejski. – Komisja ma właściwe podejście, ale dużym wyzwaniem jest to, czy zostanie ono <strong>poparte przez PE </strong>– zauważyła przedstawicielka EDA.</p>

<h2>"Prawo nie nadąża za rzeczywistością rynkową"</h2>

<p>Dla producentów mleka równie ważne jak samo upraszczanie przepisów jest to, aby <strong>zmiany były przewidywalne</strong> i odpowiednio wcześniej komunikowane. – Prawo bardzo często nie nadąża za rzeczywistością rynkową – powiedziała Adamaszwili.</p>

<p>Dlatego, jej zdaniem, <strong>Komisja Europejska </strong>powinna częściej wykorzystywać także narzędzia inne niż kolejne zmiany legislacyjne. Chodzi m.in. o jasne wytyczne publikowane odpowiednio wcześnie, <strong>zanim nowe przepisy zaczną obowiązywać</strong>.</p>

<p>Producenci potrzebują czasu, aby <strong>prawidłowo zastosować nowe wymagania</strong> i się do nich przygotować. Stabilność prawa ma natomiast pozwolić firmom planować inwestycje i bieżącą działalność.</p>

<p>Dla gospodarstw mlecznych ma to <strong>szczególne znaczenie</strong>. Inwestycje w produkcję i infrastrukturę są planowane na lata, dlatego częste i trudne do przewidzenia zmiany przepisów zwiększają ryzyko podejmowanych decyzji.</p>

<h2>Sieci handlowe stawiają własne wymagania</h2>

<p>Nie wszystkie wymagania, z którymi mierzy się mleczarstwo, wynikają <strong>bezpośrednio z unijnego prawa</strong>. Część pochodzi od sieci handlowych.</p>

<p>Jako przykład Adamaszwili wskazała <strong>oznakowanie dotyczące wartości odżywczej</strong>. Według niej Komisja Europejska zrezygnowała z wcześniejszego pomysłu wprowadzenia obowiązkowego systemu takiego oznakowania. Jednocześnie na wielu rynkach, w tym w Polsce, podobnych informacji wymagają od producentów detaliści.</p>

<p>EDA uważa, że nie zawsze jest to najlepsze rozwiązanie w przypadku <strong>produktów mlecznych</strong>. Problemem jest przede wszystkim właściwe przedstawienie ich specyfiki.</p>

<p>To pokazuje, że producent i przetwórca muszą dziś <strong>uwzględniać nie tylko przepisy prawa</strong>, lecz także wymagania rynkowe narzucane przez odbiorców.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/09/949344.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/09/949344.jpg?1789024892" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Kinga Adamaszwili, zastępca sekretarza generalnego Europejskiego Stowarzyszenia Mleczarzy (EDA)</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Krzysztof Zacharuk</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Branża obawia się regulacji dotyczących żywności ultraprzetworzonej</h2>

<p>Jeszcze większe znaczenie mogą mieć przyszłe regulacje dotyczące <strong>polityki żywieniowej</strong>. Jednym z tematów, które budzą obecnie szczególne zainteresowanie EDA, jest <strong>żywność ultraprzetworzona</strong>. Jak wskazuje organizacja, produkty mleczne są bardzo zróżnicowane – część z nich jest minimalnie przetworzona, podczas gdy inne przechodzą bardziej zaawansowane procesy technologiczne.</p>

<p>Obawy branży dotyczą sytuacji, w której regulacja przygotowana z myślą o <strong>określonej grupie produktów </strong>obejmie również wyroby mleczne, mimo ich odmiennej charakterystyki. – Czasami jesteśmy przypadkową ofiarą regulacji – mówiła Adamaszwili.</p>

<p>Jednocześnie przedstawicielka EDA podkreśliła, że cel takich działań – <strong>ochrona zdrowia publicznego i konsumentów</strong> – jest zrozumiały. Problemem może być natomiast nieuwzględnienie specyfiki produktów mlecznych.</p>

<p>Branża zwraca uwagę m.in. na <strong>zawartość tłuszczu i soli</strong>. Szczególnie dotyczy to serów, które mogą zostać niekorzystnie sklasyfikowane w ramach części polityk żywieniowych.</p>

<h2>EDA chce mocniej reprezentować sektor w Brukseli</h2>

<p>Europejskie Stowarzyszenie Mleczarzy skupia krajowe organizacje mleczarskie z <strong>20 europejskich państw</strong> oraz dwóch krajów spoza Unii Europejskiej. Według Adamaszwili organizacja reprezentuje około 95% przetwórstwa mleka w UE.</p>

<p>Dzięki temu EDA może wypracowywać <strong>wspólne stanowisko europejskiego sektora</strong> i przedstawiać je Komisji Europejskiej oraz Parlamentowi Europejskiemu.</p>

<p>Jak podkreśla Adamaszwili, szczególnie dobre relacje organizacja ma z Dyrekcją Generalną ds. Rolnictwa i Rozwoju Obszarów Wiejskich (DG AGRI). Trudniejszy dialog pojawia się natomiast przy <strong>polityce żywieniowej</strong>, zdrowotnej i środowiskowej, gdzie EDA współpracuje m.in. z DG SANTE i DG ENV. Zdaniem organizacji w tych obszarach potrzebne jest <strong>lepsze zrozumienie realiów funkcjonowania mleczarstwa</strong>.</p>

<h2>Stabilne przepisy ważniejsze niż kolejne obietnice</h2>

<p>Dla europejskiego mleczarstwa najważniejsze nie jest samo hasło <strong>deregulacji</strong>. Chodzi o stworzenie takich warunków, w których producent i przetwórca będą mogli przewidzieć, jakie wymagania będą obowiązywać w kolejnych latach.</p>

<p>Z perspektywy gospodarstwa mlecznego oznacza to przede wszystkim <strong>większą pewność </strong>przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych i prowadzeniu produkcji.</p>

<p>Komisja Europejska deklaruje dziś większą uwagę dla <strong>konkurencyjności i odporności sektora</strong>, a branża dostrzega w tym zmianę podejścia. Teraz kluczowe będzie to, czy zapowiedzi uproszczeń rzeczywiście przełożą się na obowiązujące przepisy i czy producenci dostaną wystarczająco dużo czasu na dostosowanie się do zmian.</p>

<p>Europejskie mleczarstwo nie domaga się rezygnacji ze standardów bezpieczeństwa, jakości czy <strong>ochrony konsumentów</strong>. Chce natomiast, aby nowe regulacje były możliwe do zastosowania w praktyce, uwzględniały specyfikę produktów mlecznych i nie odbierały europejskim producentom konkurencyjności.</p>

<p><em>Krzysztof Zacharuk</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/09/949342.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek mleka</category>
			<author>k.zacharuk@agrohorti.pl (Krzysztof Zacharuk)</author>
			<pubDate>Fri, 18 Sep 2026 13:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-mleka/mleczarstwo-chce-waznych-zmian-prawo-nie-nadaza-za-rzeczywistoscia-2690317</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>ASF ponownie w powiecie tomaszowskim. Drugie ognisko w sześć dni</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/afrykanski-pomor-swin-asf/asf-ponownie-w-powiecie-tomaszowskim-drugie-ognisko-w-szesc-dni-2690936</link>
			<description>Hodowcy trzody chlewnej z Lubelszczyzny znów muszą uważnie śledzić sytuację z ASF. W powiecie tomaszowskim w ciągu sześciu dni potwierdzono dwa ogniska choroby, a najnowsze dotyczy gospodarstwa utrzymującego 21 świń.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Nowe ognisko <a href="https://www.topagrar.pl/articles/afrykanski-pomor-swin-asf" target="_blank">ASF</a> w Siemnicach. W chlewni 21 świń</strong></h2>

<p>Nie ma dobrych wiadomości dla hodowców z Lubelszczyzny. W najnowszym <a href="https://www.wetgiw.gov.pl/nadzor-weterynaryjny/asf-w-polsce" target="_blank">zestawieniu ognisk ASF u świń</a> Głównego Inspektoratu Weterynarii pojawiło się kolejne gospodarstwo z tego województwa. Chodzi o <strong>Siemnice w gminie Rachanie, w powiecie tomaszowskim</strong>, gdzie rolnik utrzymywał 21 świń.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/18/950805.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/18/950805.png?1789720529" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">9. ognisko ASF w Polsce (18.09.2026)</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">GIW</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>GIW wpisał ognisko pod numerem 9, z datą stwierdzenia <strong>15 września 2026 r.</strong> Wykaz wskazuje obszar objęty ograniczeniami II, czyli tzw. <strong>strefę różową</strong>.</p>

<p>Na moment przygotowania artykułu, 18 września, GIW nie opublikował jeszcze osobnego komunikatu o tym ognisku. Informacja widnieje już jednak w zbiorczym wykazie. Nie ma w nim szczegółów dotyczących źródła zakażenia ani przebiegu likwidacji ogniska.</p>

<h2><strong>Dwa ogniska ASF w powiecie tomaszowskim w sześć dni</strong></h2>

<p>To kolejny cios dla hodowców z tego powiatu. Wcześniej <a href="https://www.topagrar.pl/articles/afrykanski-pomor-swin-asf/asf-znow-zaatakowal-w-chlewni-pierwszy-raz-w-tym-wojewodztwie-2690447" target="_blank">pisaliśmy o pierwszym tegorocznym ognisku ASF na Lubelszczyźnie</a>. Choroba pojawiła się wówczas w Czartowcu, w gminie Tyszowce, w gospodarstwie z 16 świniami. Według wykazu GIW ognisko stwierdzono 9 września.</p>

<p>Po wpisaniu ogniska w Siemnicach tegoroczny bilans wynosi <strong>9 ognisk ASF u <a href="http://www.topagrar.pl/swinie" target="_blank">świń</a> w czterech województwach</strong>: kujawsko-pomorskim (4), zachodniopomorskim (2), lubelskim (2) i pomorskim (1).</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/18/592835.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Afrykański pomór świń</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Fri, 18 Sep 2026 11:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/afrykanski-pomor-swin-asf/asf-ponownie-w-powiecie-tomaszowskim-drugie-ognisko-w-szesc-dni-2690936</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Zaczęli od 30 sztuk bydła, dziś mają ich 300. Gospodarstwo prowadzą trzy pokolenia</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/bydlo-mleczne/zaczeli-od-30-sztuk-bydla-dzis-maja-ich-300-gospodarstwo-prowadza-trzy-pokolenia-2690859</link>
			<description>Rodzina Czerniak z Kuźnicy Czarnkowskiej w Wielkopolsce od czterech pokoleń zajmuje się hodowlą bydła mlecznego. Z gospodarstwa z 35 hektarami i 30 sztukami bydła powstało dziś ponad 100-hektarowe gospodarstwo z 300 zwierzętami, dwoma robotami udojowymi i kolejnym pokoleniem gotowym do pracy przy krowach.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Krowy mleczne od czterech pokoleń</strong></h2>

<p>Rodzina Czerniak <strong>gospodaruje w wielkopolskiej Kuźnicy Czarnkowskiej</strong>. Małgorzata i Jan Czerniak otrzymali od rodziców pani Małgorzaty gospodarstwo o powierzchni 35 hektarów i stado liczące 30 sztuk bydła.</p>

<p>Przez lata powiększyli gospodarstwo, podwajając liczbę hektarów i krów. W 2017 roku przekazali je synowi Marcinowi oraz jego żonie Renacie. Marcin miał rodzeństwo, ale to właśnie on od najmłodszych lat najbardziej interesował się rolnictwem. Jako młody człowiek pracował za granicą, a zarobione pieniądze przeznaczył na zakup ponad 30 hektarów ziemi.</p>

<p><strong>Dziś Renata i Marcin Czerniak gospodarują na ponad 100 hektarach i utrzymują 300 sztuk bydła</strong>. W pracę angażują się także ich trzy córki: 21-letnia Martyna, 18-letnia Agata i 13-letnia Zosia.</p>

<p>Martyna studiuje zootechnikę, Agata kończy technikum rolnicze, a najmłodsza Zosia również chętnie pomaga w gospodarstwie, choć dopiero zastanawia się nad wyborem szkoły średniej.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/17/950699.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/17/950699.jpg?1789651627" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Zaczęli od 30 sztuk bydła, dziś mają ich 300. Gospodarstwo prowadzą trzy pokolenia</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Anna Malinowski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>„Do rolnictwa trzeba się nadawać”</strong></h2>

<p>Renata Czerniak od początku wspierała męża w pracy przy gospodarstwie.</p>

<p>- Już jak tylko się poznaliśmy, pomagałam Marcinowi. Rano wstawałam przed pracą i szłam do krów. Czy były wykopki, czy siano w kostkach, zawsze pomagałam, kiedy tylko mogłam - wspomina.</p>

<p>Jej teść Jan dodaje, że pomoc synowej była szczególnie ważna w trudniejszych momentach.</p>

<p>- Kiedy żona złamała nogę, synowa chodziła ze mną doić krowy - mówi.</p>

<p>Córki od dzieciństwa poznawały codzienną pracę przy zwierzętach. Agata wspomina, że przed budową nowej obory razem z Martyną pomagały przy ręcznym usuwaniu obornika.</p>

<p>- Tata budził nas rano. Zanim mama z dziadkiem weszli doić, my z Martyną wyrzucałyśmy obornik od krów - opowiada.</p>

<p>Martyna podkreśla, że rodzice nie zmuszali córek do pracy, lecz uczyli je odpowiedzialności i pokazywali sens gospodarstwa.</p>

<p>- Tata musiał nas wszystkiego nauczyć, żebyśmy polubiły to, co robimy, i żeby sprawiało nam to przyjemność. Chodziło też o to, abyśmy widziały sens w tej pracy - mówi.</p>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>

<h2><strong>Córki pomagają nie tylko przy krowach</strong></h2>

<p>Agata przyznaje, że na początku nie dostawały za pomoc kieszonkowego, ale praca w gospodarstwie była dla nich naturalną częścią codzienności.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/17/950696.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/17/950696.jpg?1789651627" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">vZaczęli od 30 sztuk bydła, dziś mają ich 300. Gospodarstwo prowadzą trzy pokolenia</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Anna Malinowski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>- <strong>Zawsze przychodziłyśmy pomagać. Nigdy nie było tak, że siedziałyśmy w domu. Od małego ciągnęło nas tutaj -</strong> mówi.</p>

<p>Dziś Agata potrafi samodzielnie obsługiwać maszyny. Podpina agregat, talerzówkę, aerator czy wał łąkowy i wykonuje potrzebne zabiegi agrotechniczne. Gdy Marcin Czerniak pracuje w polu z ojcem i pracownikiem, dziewczyny przejmują część obowiązków w gospodarstwie.</p>

<p>- Kiedy chłopaki wyjeżdżają w pole, dziewczyny ogarniają wszystko same. To naprawdę duża pomoc - podkreśla gospodarz.</p>

<h2><strong>130 krów mlecznych i dwa roboty udojowe</strong></h2>

<p><strong>Sercem gospodarstwa jest stado liczące 130 krów mlecznych oraz około 170 jałówek i młodzieży.</strong> Pasza dla zwierząt pochodzi głównie z własnych pól. Na 25 hektarach rodzina uprawia zboża, na kolejnych 25 hektarach kukurydzę, a z 50 hektarów użytków zielonych przygotowuje sianokiszonkę i siano.</p>

<p>W gospodarstwie nie ma własnej mieszalni pasz. Mieszanka jest przygotowywana przez mobilną mieszalnię, a jej skład ustalany jest wspólnie z żywieniowcem.</p>

<p><strong>Krowy przed wycieleniem trafiają na porodówkę</strong>, gdzie dostają dawkę dostosowaną do zbliżającego się porodu. Po wycieleniu przez około tydzień pozostają pod opieką Renaty i Jana Czerniaków. Są wtedy dojone, a mleko trafia do cieląt.</p>

<p>Później krowy przechodzą do obory wolnostanowiskowej wyposażonej w dwa roboty udojowe.</p>

<p>- Tutaj nikt nie przychodzi ich doić. Roboty pracują przez całą dobę, a krowy same przemieszczają się od stołu paszowego do bramki selekcyjnej - wyjaśnia Marcin Czerniak.</p>

<p>Bramka odczytuje numer zwierzęcia i sprawdza, czy od ostatniego doju minęło wystarczająco dużo czasu. Jeśli krowa może być dojona, trafia do poczekalni przy robocie.</p>

<p>- To trochę jak w markecie. Krowa może wejść, ale nie może wyjść bez „zapłacenia” przy kasie, czyli bez oddania mleka - żartuje gospodarz.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/17/950697.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/17/950697.jpg?1789651627" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Zaczęli od 30 sztuk bydła, dziś mają ich 300. Gospodarstwo prowadzą trzy pokolenia</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Anna Malinowski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Nowa obora miała odciążyć rodzinę</strong></h2>

<p><strong>Roboty udojowe</strong> pracują w gospodarstwie od pięciu lat. Wcześniej krowy utrzymywane były w starych budynkach po rodzicach.</p>

<p>- Wiedziałem, że w tych starych budynkach fizycznie się wykończymy. Podjęliśmy decyzję o budowie nowej obory, która miała pomóc nam w pracy i pozwolić spłacać kredyt - mówi Marcin Czerniak.</p>

<p>Jak dodaje z uśmiechem, inwestycja okazała się opłacalna.</p>

<p>- Miało być na raty i przysłowiowy chleb. Czasem zostanie też na chipsy, więc warto było podjąć tę decyzję - śmieje się.</p>

<h2><strong>Inseminacja krów we własnym zakresie</strong></h2>

<p>Każdy członek rodziny<strong> ma w gospodarstwie własne obowiązki. </strong>Renata Czerniak zajmuje się cielętami, przygotowuje legowiska i razem z teściem odpowiada za część pracy przy udoju. Marcin odpowiada za żywienie stada, analizę danych z systemu oraz zdrowotność i rozród krów.</p>

<p>Kilka lat temu ukończył kurs inseminatora organizowany przez Wielkopolskie Centrum Hodowli i Rozrodu Zwierząt.</p>

<p>- Rano albo wieczorem widzę, które krowy są do inseminacji. Zabieram je na izolatkę i wykonuję zabieg sam. Zajmuje mi to 10 -15 minut i pozwala oszczędzić pieniądze - wyjaśnia.</p>

<p>Krowy kryte są głównie nasieniem HF. W przypadku starszych sztuk lub problemów z zacieleniem gospodarstwo wykorzystuje nasienie <strong>rasy Angus</strong>.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/17/950698.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/17/950698.jpg?1789651627" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Zaczęli od 30 sztuk bydła, dziś mają ich 300. Gospodarstwo prowadzą trzy pokolenia</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Anna Malinowski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Wydajność rośnie, ale parametry mleka pozostają wyzwaniem</strong></h2>

<p><strong>Krowy pozostają w stadzie zazwyczaj przez trzy lub cztery laktacje. </strong>Jeśli pojawiają się problemy zdrowotne albo spada wydajność, zwierzęta są sprzedawane. Duża liczba urodzeń pozwala rodzinie regularnie wprowadzać do stada własne jałówki.</p>

<p>Mleko z gospodarstwa spełnia wymagania klasy ekstra. Marcin Czerniak podkreśla, że współpraca z żywieniowcem przełożyła się na wzrost wydajności.</p>

<p>-<strong> Od kiedy zaczęliśmy poważnie pracować nad żywieniem</strong>, wydajność rośnie z roku na rok. Dziś średnio przekracza 15 tys. kg mleka od sztuki - mówi.</p>

<p>Hodowca przyznaje jednak, że wysoka wydajność nie zawsze idzie w parze z oczekiwanymi parametrami tłuszczu i białka.</p>

<p>- Somatyka i mikrobiologia pozostają w klasie ekstra. Przy wysokiej wydajności trudniej jednak osiągnąć wyższy poziom tłuszczu i białka. Nadal nad tym pracujemy - zaznacza.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/17/950701.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/17/950701.jpg?1789651627" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Zaczęli od 30 sztuk bydła, dziś mają ich 300. Gospodarstwo prowadzą trzy pokolenia</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Anna Malinowski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Czy hodowla krów mlecznych nadal się opłaca?</strong></h2>

<p>Marcin Czerniak uważa, że<strong> produkcja mleka</strong> może być opłacalna, choć obecny rok jest trudniejszy z powodu niższej ceny mleka oraz wysokich kosztów paliwa, energii i środków do produkcji.</p>

<p>Mleko trafia do pobliskiego zakładu Mlekovity. Wcześniej gospodarstwo współpracowało z <strong>OSM Czarnków</strong>.</p>

<p>- Były lata lepsze i gorsze. Dziś sprzedajemy mleko po około 1,70 zł za litr. Trzy lub cztery lata temu w Czarnkowie płacono 2,60 zł, a w innych mleczarniach nawet 3,20 zł. Jesteśmy jednak nauczeni skromnego życia i jakoś udaje się wszystko pospinać - mówi hodowca.</p>

<h2><strong>Siłą gospodarstwa jest rodzina</strong></h2>

<p>Czerniakowie podkreślają, że <strong>największą wartością gospodarstwa są rodzinne relacje i gotowość do wzajemnej pomocy. </strong>W codziennej pracy uczestniczą trzy pokolenia, a kolejne już zdobywa wykształcenie związane z rolnictwem i hodowlą zwierząt.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/17/950694.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/17/950694.jpg?1789651627" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Zaczęli od 30 sztuk bydła, dziś mają ich 300. Gospodarstwo prowadzą trzy pokolenia</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Anna Malinowski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Nawet podczas wizyty w gospodarstwie było widać, że pomoc rodzinna nie kończy się na pracy przy <strong>krowach.</strong> Pod opieką bliskich został trzymiesięczny Fryderyk, syn bratanicy Marcina Czerniaka, która musiała załatwić pilne sprawy w Czarnkowie. Najbardziej z wizyty malucha cieszyła się Zosia.</p>

<p>– Za Fryderykiem wskoczyłaby w ogień – śmieje się rodzina.</p>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>

<p><em>Tekst i zdjęcia: Anna Malinowski</em></p>

<p><em>Realizacja video i montaż: Michał Heluszka </em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/17/950700.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Bydło mleczne</category>
			<author>anna_malinowski@empty.pl (Anna Malinowski)</author>
			<pubDate>Thu, 17 Sep 2026 15:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/bydlo-mleczne/zaczeli-od-30-sztuk-bydla-dzis-maja-ich-300-gospodarstwo-prowadza-trzy-pokolenia-2690859</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>VEZG tnie ceny tuczników. Ile płacą dziś skupy w Polsce?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/vezg-tnie-ceny-tucznikow-ile-placa-dzis-skupy-w-polsce-2690865</link>
			<description>Po obniżce VEZG niemieckie notowanie odpowiada około 6,30 zł/kg tuszy. W Polsce ceny spadały już wcześniej, a część skupów nadal utrzymuje stawki. Jak wypadają one na tle Niemiec i ile płacą za tuczniki 17 września?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jeszcze tydzień temu pisaliśmy o stabilnym notowaniu VEZG i niewielkich spadkach w Polsce. Obecna niemiecka obniżka nastąpiła więc po wcześniejszych korektach w krajowych skupach. Dzisiejsza sonda pokazuje zarówno niższe, jak i utrzymane cenniki. Niektóre zakłady zapowiadają dalsze zmiany od piątku.</p>

<h2><strong>VEZG obniża <a href="https://www.topagrar.pl/tag/ceny-tucznikow" target="_blank">cenę tuczników </a></strong></h2>

<p>W środę 16 września <a href="http://www.vezg.de/preisinfo-schweine.html" target="_blank">VEZG</a>, czyli niemieckie zrzeszenie grup producentów żywca i mięsa, obniżyło rekomendowaną cenę z 1,60 do <strong>1,45 euro/kg tuszy w klasyfikacji FOM</strong>. Nowa stawka obowiązuje od <strong>17 do 23 września</strong>. Spadek wynosi 15 eurocentów, czyli blisko 9,4% w tydzień.</p>

<p>Przy średnim kursie <a href="http://nbp.pl/archiwum-kursow/tabela-nr-180-a-nbp-2026-z-dnia-2026-09-16/" target="_blank">NBP</a> z 16 września: 4,3435 zł za euro nowa cena odpowiada <strong>około 6,30 zł/kg tuszy</strong>. Poprzednie 1,60 euro/kg, przeliczone po tym samym kursie, to około 6,95 zł/kg.</p>

<p>Notowanie pokazuje także większą liczbę świń zgłoszonych do sprzedaży: 272,4 tys. sztuk wobec 257,3 tys. tydzień wcześniej. Średnia masa tuszy wzrosła o 0,1 kg, do 98 kg.</p>

<p>Na wcześniejsze sygnały osłabienia rynku zwraca uwagę <strong>Bartosz Czarniak</strong> z Polskiego Związku Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej POLSUS. W swoim <a href="https://www.facebook.com/profile.php?id=100077300224215" target="_blank">komentarzu rynkowym</a> wskazuje na <strong>brak zainteresowania zakupem zwierząt</strong> <strong>na sesjach internetowej giełdy ISW</strong>. W jego ocenie zapowiadało to korektę niemieckiej ceny, mimo utrzymywanego wcześniej poziomu VEZG.</p>

<p><strong>Polskie skupy zaczęły zmieniać stawki wcześniej.</strong></p>

<p>– Jakieś dwa tygodnie temu w cennikach w Polsce zagościły spadki – niewielkie, ale było można zauważyć trend, który w zeszłym tygodniu się nieco bardziej utrwalił – przypomina Czarniak.</p>

<p>Dlatego środowa decyzja VEZG przypada na moment, gdy część krajowych cenników ma już za sobą obniżki.</p>

<p>Obniżki objęły również Holandię. W 38. tygodniu <a href="https://www.vionfoodgroup.com/nl/boeren/varkenshouders/vion-farming?data-id=page-slug-actuele-varkensprijzen" target="_blank">Vion</a> ustalił cenę bazową na <strong>1,21 euro/kg</strong> masy poubojowej, o 15 eurocentów mniej niż wcześniej. Taką samą skalę cięć pokazuje <a href="https://sterke-erven.nl/marktcijfers/" target="_new">zestawienie Sterke Erven</a> dla Westfort, Van Rooi Meat i Compaxo.</p>

<h2><strong>Więcej <a href="https://www.topagrar.pl/swinie" target="_blank">świń</a>, a sprzedaż mięsa nie nadąża</strong></h2>

<p>Czarniak przypomina, że już latem eksperci spodziewali się wzrostu podaży świń po ustąpieniu wysokich temperatur. Wskazuje tu m.in. na Hiszpanię. Dla rynku oznacza to więcej zwierząt do zagospodarowania w czasie, gdy sprzedaż mięsa pozostaje trudna.</p>

<p>Podobny obraz przedstawiał <a href="https://ejer.danishcrown.com/da-dk/andelsejere/gris/notering/markedsberetning-og-slagtesituation/" target="_blank">Danish Crown</a> w raporcie z 10 września: <strong>w wielu krajach Europy rośnie podaż świń, a popyt na wieprzowinę nie zwiększa się równie szybko</strong>. Sam wzrost liczby zwierząt nie musi przesądzać o obniżkach. Problem pojawia się wtedy, gdy nie przybywa odbiorców gotowych kupić większą ilość mięsa po dotychczasowych cenach.</p>

<p>Szersze tło pokazują dane o produkcji. Jak informuje <a href="https://www.schweine.net/news/mehr-schweine-in-der-eu-geschlachtet.html" target="_blank">niemieckie ISN</a>, powołując się na dane Komisji Europejskiej i Eurostatu, w pierwszym półroczu 2026 r. w UE ubito o 1,6% więcej świń niż rok wcześniej, a produkcja wieprzowiny wzrosła o 1,9%. Większy przyrost masy mięsa niż liczby zwierząt wskazuje na wyższe średnie masy ubojowe.</p>

<p><strong>Liczba ubojów wzrosła m.in. w Danii o 8,3%, w Polsce o 2,9% i w Hiszpanii o 2,1%</strong>. Niemcy odnotowały znacznie mniejszy wzrost – o 0,4%. Nie jest to jednak jednolity trend: w Holandii uboje spadły o 5,6%. ISN zaznacza też, że <strong>Komisja oczekuje spadku ubojów w UE</strong> w drugim półroczu względem ubiegłego roku.</p>

<p>W najnowszym <a href="https://agriculture.ec.europa.eu/document/download/09a72b71-62cc-432c-b191-3f02eadee5fe_en?filename=pig-weekly-prices-eu_en.pdf" target="_new">raporcie Meat Market Observatory z 16 września</a> średnia unijna cena tusz klasy E wyniosła <strong>1,632 euro/kg</strong>, o 0,3% mniej niż tydzień wcześniej i o 17,8% mniej niż przed rokiem. Te dane dotyczą <strong>7-13 września</strong>, więc nie obejmują jeszcze najnowszej obniżki VEZG.</p>

<h2><strong>Dania nadal z kolejką do uboju</strong></h2>

<p>Na duńskim rynku do niskich cen dochodzą opóźnienia odbioru zwierząt. Jak opisywaliśmy w <a href="https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/dunskie-tuczniki-po-mniej-niz-1-euro-kg-tysiace-swin-czeka-na-uboj-2690752" target="_new">artykule o sytuacji duńskich hodowców</a>, według Danish Crown <strong>na odroczony odbiór czekało 197 tys. świń</strong>. Firma przewidywała przesunięcia terminów o 7-10 dni. W 38. tygodniu bazowa cena Danish Crown pozostała na poziomie 6,90 DKK/kg tuszy, czyli <strong>ok. 0,92 euro/kg</strong>. To stawka konkretnego koncernu, przed uwzględnieniem indywidualnych warunków rozliczenia.</p>

<p><strong>Aleksander Dargiewicz</strong>, prezes Krajowego Związku Pracodawców Producentów Trzody Chlewnej POLPIG, w odpowiedzi na pytania naszej redakcji wskazuje, że wzrost produkcji w Danii częściowo równoważy większy eksport poza UE. Według przytoczonych przez niego danych Eurostatu duńska produkcja wzrosła o 61,7 tys. ton, a eksport poza Unię zwiększył się o 36,9 tys. ton. W przedstawionym przez prezesa POLPIG zestawieniu oznacza to dodatkowe <strong>24,8 tys. ton wieprzowiny dostępnej na rynku unijnym</strong>.</p>

<p>– Zakłady mięsne działające na wspólnym rynku obserwują ceny surowca w innych krajach i mają większe możliwości pozyskiwania tańszego mięsa – wyjaśnia.</p>

<p>Nie oznacza to jednak identycznego wpływu na każdy polski skup. Jak zastrzega Dargiewicz, zależy on od polityki zakupowej i struktury dostaw konkretnego przedsiębiorstwa.</p>

<h2><strong>Dlaczego eksport wieprzowiny ma znaczenie dla cen w Polsce?</strong></h2>

<p>Znaczenie eksportu podkreślają obaj rozmówcy. Czarniak wskazuje na trudności ze sprzedażą poza Unię, a Dargiewicz wyjaśnia, dlaczego samo zwiększenie liczby świń nie oddaje całej skali presji.</p>

<p>Za przykład Czarniak podaje <strong>Hiszpanię</strong>. W jego ocenie ograniczenia związane z ASF nadal utrudniają jej odzyskanie części eksportu. Hiszpańscy sprzedawcy zwiększają więc wysiłki, by ulokować mięso wewnątrz UE, równocześnie zabiegając o powrót na utracone rynki i zdobycie nowych.</p>

<p>Dargiewicz, powołując się na Eurostat, podaje, że <strong>hiszpańska produkcja wieprzowiny</strong> w pierwszym półroczu wzrosła o 3,2%, czyli o 84,9 tys. ton. To przyrost ilości mięsa, a nie liczby ubitych świń. Jednocześnie eksport poza UE zmniejszył się o około 147,5 tys. ton. W zestawieniu prezesa POLPIG daje to około <strong>232,4 tys. ton dodatkowej wieprzowiny dostępnej na rynku Wspólnoty</strong>.</p>

<p>– <strong>Oznacza to, że właśnie Hiszpania odpowiada za znaczącą część dodatkowej podaży wygenerowanej na rynek Wspólnoty</strong>. W efekcie znacznie większa część produkcji pozostaje na rynku wspólnotowym i musi znaleźć nabywców w UE. To zwiększa konkurencję pomiędzy zakładami mięsnymi i eksporterami oraz wywiera presję na ceny tuczników – mówi prezes POLPIG o skutkach ograniczenia eksportu.</p>

<p>Prezes POLPIG zwraca przy tym uwagę, że presja podażowa nie musi oznaczać jednakowych cen w poszczególnych krajach. Wyższe ceny w Hiszpanii niż w Niemczech wiąże m.in. z relatywnie silnym popytem krajowym, aktywnością eksportową i sezonowym ograniczeniem podaży tuczników podczas upałów.</p>

<p>– Europa świnią stoi i tutaj trudno rywalizować o rynki wewnętrzne, stąd zabiegi o rynki zewnętrzne – komentuje Czarniak.</p>

<p>Jak podkreśla Czarniak, także poza Europą konkurencja jest silna, zwłaszcza ze strony Brazylii i USA. Odzyskanie odbiorców nie jest więc prostym zadaniem.</p>

<p>Zdaniem Dargiewicza trwała poprawa cen wymaga zagospodarowania nadwyżki przez większy eksport, wzrost popytu lub ograniczenie produkcji. Prezes POLPIG uzależnia dalszy kierunek rynku od wyników eksportowych UE w kolejnych miesiącach oraz poziomu produkcji w największych krajach unijnych.</p>

<p><strong>Czarniak nie spodziewa się szybkiego odbicia</strong>. – Na wiosnę spodziewam się odwrócenia trendu – zapowiada, zastrzegając, że nadal zbiera dane potwierdzające tę ocenę. To jego prognoza, a nie pewny termin poprawy cen.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/chlewnie/wsparcie-dla-hodowcow-swin-5-letnia-pozyczka-bez-odsetek-2690774">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/09/09/124599.jpg?1789649728" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Wsparcie dla hodowców świń. 5-letnia pożyczka bez odsetek</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2><strong>Ceny świń w Polsce 17 września. Ile płacą skupy?</strong></h2>

<p>Po rozmowach z punktami skupu obraz krajowego rynku pozostaje zróżnicowany. <strong>Obok obniżek są zakłady, które utrzymały dotychczasowe stawki. Część z nich zapowiada zmianę cenników od piątku 18 września</strong>.</p>

<p>W naszej <strong>sondzie z 17 września</strong> ceny za ilości samochodowe wynoszą:</p>

<ul>
	<li>Tuczniki w wadze żywej:<strong> 4,60–5,60 zł/kg</strong>, średnio <strong>5,10 zł/kg</strong>.</li>
	<li>Tuczniki klasy E w wadze poubojowej: <strong>6,00–6,80 zł/kg</strong>, średnio <strong>6,40 zł/kg</strong>.</li>
</ul>

<p>To proste średnie z aktualnych ofert zebranych przez redakcję: pięciu dla żywca i czterech dla klasy E. Nie są to średnie dla całego kraju.</p>

<p><em><strong>Najnowsze notowania z zakładów są <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank"><span style="color:#FF0000">TUTAJ</span></a>.</strong></em></p>

<p><strong>Średnia ceny klasy E z naszej sondy jest więc o około 10 gr/kg wyższa od przeliczonego <a href="https://www.topagrar.pl/tag/gielda-vezg" target="_blank">notowania VEZG</a>.</strong> Niemiecka stawka około 6,30 zł/kg mieści się w przedziale polskich ofert: część skupów płaci mniej, a część więcej. Porównujemy tu ceny w masie poubojowej; bazowe notowanie VEZG i krajowe cenniki mogą różnić się dodatkami, potrąceniami oraz zasadami klasyfikacji.</p>

<p>Wcześniejsze obniżki w Polsce są zatem ważnym tłem dla obecnej sytuacji. Po niemieckiej korekcie poziomy cen są zbliżone, ale nie oznacza to jednakowego wyrównania cenników we wszystkich skupach ani przesądzonego końca obniżek.</p>

<p>W porównywalnych cennikach odnotowaliśmy m.in. <strong>spadek ceny klasy E o 70 gr/kg w tydzień</strong>, a w wadze żywej obniżki o 20 gr/kg. Zdarzyła się też podwyżka ceny żywca o 20 gr/kg, co potwierdza, że sytuacja zależy od odbiorcy.</p>

<p>Czwartkowe widełki nie uwzględniają jeszcze zapowiedzianych zmian.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/17/581765.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Thu, 17 Sep 2026 13:34:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/vezg-tnie-ceny-tucznikow-ile-placa-dzis-skupy-w-polsce-2690865</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Duńskie tuczniki po mniej niż 1 euro/kg! Tysiące świń czeka na ubój</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/dunskie-tuczniki-po-mniej-niz-1-euro-kg-tysiace-swin-czeka-na-uboj-2690752</link>
			<description>Duńscy hodowcy nadal czekają na odbiór tuczników nawet tydzień, a ceny pozostają niskie. Danish Crown zwiększa moce ubojowe. Równolegle koncern zapowiada większe dostawy duńskiej wieprzowiny do przetwórstwa w Polsce.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W sierpniu informowaliśmy, że <a href="https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/235-tys-swin-czeka-na-uboj-w-danii-skad-taki-zastoj-i-gdzie-zostana-ubite-2689363">około 235 tys. świń czeka na ubój w zakładach Danish Crown</a>. Koncern zapowiedział wtedy czasowe wykorzystanie swojego zakładu w Essen w Niemczech, aby skrócić kolejkę i przyspieszyć odbiory zwierząt z gospodarstw.</p>

<p>Zaległości od tego czasu zmalały, ale problem nie zniknął. W <a href="http://ejer.danishcrown.com/da-dk/andelsejere/gris/notering/markedsberetning-og-slagtesituation/" target="_blank">komunikacie</a> z 10 września <strong>Danish Crown</strong> oszacował liczbę świń z odroczonym odbiorem na <strong>197 tys. sztuk</strong>. To o 38 tys. mniej niż w sierpniu. Firma nadal jednak przewiduje<strong> przesunięcia terminów odbioru o 7-10 dni</strong>.</p>

<p>Dla hodowcy taki poślizg oznacza dodatkowe dni żywienia, dalszy przyrost masy tuczników i późniejsze zwolnienie miejsca w chlewni. Mniejsza kolejka nie rozwiązuje więc jeszcze problemów z organizacją kolejnych wstawień.</p>

<h2><strong>Ceny świń w Danii pozostają niskie</strong></h2>

<p>Na opóźnienia nakładają się niskie stawki. Według <a href="http://ejer.danishcrown.com/da-dk/andelsejere/gris/notering/aktuel-grisenotering/" target="_blank">oficjalnego cennika</a> Danish Crown w 38. tygodniu, czyli <strong>14-20 września 2026 r.</strong>, podstawowa<strong> cena tuczników </strong>wynosi 6,90 DKK/kg masy poubojowej, czyli około<strong> 0,92 euro/kg</strong>. Dotyczy tusz o masie 77-101,9 kg i bazowej mięsności 58,1%. Stawka pozostała bez zmian względem poprzedniego tygodnia. Przeliczenie na euro opiera się na kursie EBC z 15 września.</p>

<p>Dla porównania niemieckie notowanie <a href="http://www.vezg.de/preisinfo-schweine.html" target="_blank">VEZG</a> na okres 10–16 września 2026 r. wynosi <strong>1,60 euro/kg masy poubojowej</strong> w klasyfikacji FOM, również bez zmian tydzień do tygodnia. Różnica między stawkami podstawowymi sięga zatem około 0,7 euro/kg. Nie oznacza to jednak takiej samej różnicy w ostatecznej zapłacie dla hodowców — rozliczenia zależą od zasad klasyfikacji, dodatków i potrąceń.</p>

<p>Na niski poziom duńskich cen zwraca również uwagę <a href="https://www.topagrar.com/schwein/news/in-danemark-stauen-sich-rund-200000-schweine-in-den-stallen-20029069.html" target="_blank">topagrar.com</a>, który za zestawieniem ISN podaje stawkę na poziomie około <strong>1 euro/kg masy poubojowej, utrzymującą się od końca lipca</strong>. Chodzi o cenę skorygowaną do porównań międzynarodowych, dlatego może różnić się od przeliczonego na euro notowania podstawowego Danish Crown.</p>

<p>Sam koncern wskazuje na <strong>trudną sytuację na europejskim rynku wieprzowiny</strong>. Według jego wrześniowego raportu podaż żywych świń rośnie w wielu krajach, podczas gdy popyt nie zwiększa się w podobnym tempie. To utrudnia poprawę cen sprzedaży mięsa.</p>

<p><strong>Zobacz też: <a href="https://www.topagrar.pl/articles/afrykanski-pomor-swin-asf/asf-znow-zaatakowal-w-chlewni-pierwszy-raz-w-tym-wojewodztwie-2690447" target="_blank">ASF znów zaatakował w chlewni. Pierwszy raz w tym województwie!</a></strong></p>

<h2><strong>Danish Crown zwiększa ubój. Kiedy kolejka się zmniejszy?</strong></h2>

<p>Firma tłumaczy wrześniową poprawę mniejszą od oczekiwanej liczbą zgłoszeń zwierząt oraz dobrą dostępnością mocy ubojowych. Teraz zakłady w Blans i Horsens zwiększają możliwości przerobu. Horsens planuje też<strong> dodatkowy ubój w najbliższą sobotę.</strong></p>

<p>Jeśli zakłady zrealizują harmonogram bez zakłóceń, Danish Crown spodziewa się ograniczyć zaległości do około <strong>170 tys. świń na początku tygodnia rozpoczynającego się 21 września</strong>.</p>

<p>Wcześniejszym działaniem odciążającym duńskie ubojnie było skierowanie części zwierząt do Essen. Zgodnie z <a href="https://ejer.danishcrown.com/da-dk/andelsejere/gris/nyheder/nyhedsarkiv-for-griseandelsejere/danish-crown-tager-essen-slagteriet-i-brug-for-at-forkorte-ventetiden/" target="_blank">sierpniowym komunikatem koncernu</a> niemiecki zakład miał <strong>przyjmować około 5 tys. dodatkowych świń tygodniowo</strong> przez dwa-trzy miesiące. Przy pełnym wykorzystaniu tej możliwości przez trzy miesiące dałoby to około <strong>60 tys. sztuk</strong>. Jest to jednak skala zaplanowanych ubojów, a nie potwierdzona liczba zwierząt, które już tam trafiły.</p>

<h2><strong>Więcej duńskiej wieprzowiny trafi do Sokołowa</strong></h2>

<p>Równolegle Danish Crown zapowiedział zwiększenie dostaw duńskiego surowca do należącego do grupy Sokołowa. Jak wynika z <a href="https://ejer.danishcrown.com/da-dk/andelsejere/gris/nyheder/nyhedsarkiv-for-griseandelsejere/mere-dansk-grisekoed-skal-foraedles-i-polen/" target="_blank">komunikatu koncernu z 27 sierpnia</a>, plan obejmuje <strong>surowiec odpowiadający około 500 tys. świń rocznie</strong>. W dalszej perspektywie firma chciałaby <strong>podwoić tę skalę</strong>. Chodzi o dostawy mięsa do przetwórstwa, a nie o przewóz pół miliona żywych świń do Polski na ubój.</p>

<p>Duńskie mięso już trafia do polskich zakładów grupy. Nowością jest zamiar zwiększenia dostaw w kolejnych miesiącach. Do Sokołowa mają przyjeżdżać przede wszystkim przednie części tusz i szynki. Środkowe części pozostaną w Danii.</p>

<p>Plan dotyczy więc zagospodarowania mięsa po uboju. Nie jest zapowiedzią przeniesienia do Polski uboju zwierząt oczekujących w duńskich chlewniach.</p>

<h3><strong>Po co koncern zwiększa dostawy mięsa do Polski?</strong></h3>

<p>Danish Crown chce lepiej wykorzystać możliwości Sokołowa i <strong>zwiększyć wartość produktów wytwarzanych z mięsa dostarczanego przez duńskich hodowców</strong>. Polska spółka produkuje m.in. wędliny, kiełbasy i pasztety.</p>

<p>Przemek Gostkiewicz, prezes Sokołowa, wyjaśnia w komunikacie, że większe dostawy wewnątrz grupy pozwolą lepiej wykorzystać możliwości zakładów i zastąpić część surowca kupowanego od dostawców zewnętrznych. Firma nie wskazuje jednak, z jakich krajów pochodzi surowiec, który zamierza zastąpić. Nie podaje też, czy plan zmieni skalę zakupów <strong>tuczników od polskich hodowców</strong>.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/16/599850.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Wed, 16 Sep 2026 12:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/dunskie-tuczniki-po-mniej-niz-1-euro-kg-tysiace-swin-czeka-na-uboj-2690752</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Bez rolników nie będzie mleka. Branża ostrzega polityków</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-mleka/bez-rolnikow-nie-bedzie-mleka-branza-ostrzega-politykow-2690637</link>
			<description>Rosnące koszty produkcji, ceny energii, kurcząca się baza gospodarstw i coraz większe wymagania rynku stawiają polskie mleczarstwo przed poważnymi wyzwaniami.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Branża chce długofalowej strategii, która <strong>pozwoli utrzymać konkurencyjność </strong>sektora i bezpieczeństwo produkcji. – Jeżeli stracimy rolników, nie będziemy mieli mleka – mówiła <strong>Agnieszka Maliszewska</strong>, prezes Polskiej Izby Mleka w trakcie 23. edycji Międzynarodowego Forum Społeczności Mleczarskiej w Białymstoku.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/14/949973.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/14/949973.jpg?1789450079" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">23. edycja Międzynarodowego Forum Społeczności Mleczarskiej w Białymstoku</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Krzysztof Zacharuk</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Opłacalność produkcji to podstawa</h2>

<p>Przyszłość polskiego mleczarstwa zależy zarówno od <strong>kondycji gospodarstw</strong>, jak i <strong>zakładów przetwórczych</strong>. Początkiem całego łańcucha pozostaje <strong>producent mleka</strong>. Jeżeli produkcja przestanie być opłacalna, problemy szybko odczuje cały sektor.</p>

<p>Agnieszka Maliszewska zwracała uwagę, że <strong>konkurencyjność</strong> trzeba postrzegać przez pryzmat całego łańcucha – od rolnika, przez przetwórcę, po handel.</p>

<p>– Najdrobniejszym elementem tego całego łańcucha jest rolnik. Jeżeli zapomnimy o rolniku, o przetwórcy, a także o tych sieciach handlowych, które <strong>muszą pracować za odpowiednią marżę</strong>, to cały system zaczyna się rozpadać – mówiła prezes Polskiej Izby Mleka.</p>

<p>Dla producenta mleka oznacza to, że jego sytuacji nie można analizować <strong>w oderwaniu od kondycji całego sektora</strong>.</p>

<h2>Konkurencyjność zaczyna się w gospodarstwie</h2>

<p>W dyskusji o przyszłości mleczarstwa często pojawiają się <strong>wyniki zakładów</strong>, eksport i sytuacja na światowych rynkach. Tymczasem <strong>podstawą całego systemu</strong> pozostaje gospodarstwo rolne.</p>

<p>Jeżeli hodowca bydła nie będzie w stanie <strong>utrzymać opłacalnej produkcji</strong>, zmniejszy się baza surowcowa dla mleczarni. Dlatego ekonomika gospodarstwa jest jednym z kluczowych elementów przyszłości całej branży.</p>

<p>– Konkurencyjność <strong>nie jest dana nam raz na zawsze</strong> – podkreślała Maliszewska.</p>

<p>Jej zdaniem trzeba patrzeć na sektor całościowo i tworzyć warunki, które <strong>pozwolą zarówno rolnikom</strong>, jak i przetwórcom utrzymać zdolność do konkurowania.</p>

<h2>Znikające zakłady to problem także dla rolników</h2>

<p>Kondycja przetwórstwa ma <strong>bezpośrednie znaczenie dla gospodarstw</strong>. Jeżeli mleczarnia przestaje produkować, może pojawić się problem z odbiorem mleka od rolników. – Kiedy przestajemy produkować, nie jesteśmy w stanie <strong>odebrać mleka od rolników</strong>. A jeżeli nie jesteśmy w stanie odebrać mleka od rolników, to oznacza to katastrofę ekologiczną – mówiła Maliszewska.</p>

<p>W przypadku mleka <strong>szczególne znaczenie ma ciągłość</strong>. Surowca nie można po prostu odłożyć na później. – Mleko nie może czekać. Na każdym etapie p<strong>rodukcji musi być zachowana ciągłość</strong> – podkreślała prezes PIM.</p>

<p>Dlatego bezpieczeństwo przetwórstwa jest również ważne z punktu widzenia gospodarstw, które codziennie produkują mleko.</p>

<h2>Energia coraz ważniejsza dla mleczarstwa</h2>

<p>Koszty energii są jednym z czynników wpływających na <strong>konkurencyjność sektora</strong>. Zakłady mleczarskie potrzebują energii nie tylko do samego przetwarzania mleka, ale również do utrzymania ciągłości produkcji.</p>

<p>Branża inwestuje w odnawialne źródła energii i <strong>szuka sposobów na ograniczenie kosztów</strong>. Maliszewska wskazywała jednak, że potrzebne są również odpowiednie mechanizmy ze strony państwa.</p>

<p>– My chcemy i inwestujemy w <strong>przyszłość związaną z energią odnawialną</strong>, ale bez silnych mechanizmów ze strony państwa nie będziemy w stanie poradzić sobie z tymi wyzwaniami – zaznaczyła.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/14/949969.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/14/949969.jpg?1789450079" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Agnieszka Maliszewska, prezes Polskiej Izby Mleka</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Krzysztof Zacharuk</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Czy mleczarnie są częścią bezpieczeństwa państwa?</h2>

<p>Jednym z ciekawszych wątków wystąpienia była <strong>kwestia bezpieczeństwa infrastruktury mleczarskiej</strong>. Maliszewska zwracała uwagę, że żywność powinna być traktowana jako <strong>element bezpieczeństwa państwa</strong>. Wskazywała jednocześnie na potrzebę szerszej dyskusji o bezpieczeństwie zakładów, które odpowiadają za przetwarzanie i dostarczanie żywności.</p>

<p>– Żywność musi być dzisiaj traktowana jako <strong>element bezpieczeństwa państwa</strong> – mówiła prezes Polskiej Izby Mleka.</p>

<p>W przypadku mleczarstwa znaczenie tego problemu jest szczególne. <strong>Zakłócenie pracy zakładu</strong> może bowiem szybko wpłynąć na możliwość odbioru mleka od gospodarstw.</p>

<h2>Energia, paliwa i cyberbezpieczeństwo</h2>

<p>Branża musi brać pod uwagę nie tylko <strong>koszty energii</strong>, lecz także bezpieczeństwo dostaw i możliwość utrzymania produkcji w sytuacjach kryzysowych.</p>

<p>W wystąpieniu pojawił się również <strong>temat cyberbezpieczeństwa</strong>. Nowoczesne zakłady są coraz bardziej zależne od technologii i systemów sterowania, dlatego bezpieczeństwo cyfrowe staje się jednym z elementów odporności całego sektora.</p>

<p>Dla producenta mleka oznacza to, że <strong>bezpieczeństwo łańcucha mleczarskiego</strong> zaczyna się nie tylko w oborze, ale obejmuje również transport, przetwórstwo i infrastrukturę potrzebną do utrzymania produkcji.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/rynek-mleka/tanie-mleko-przestaje-byc-przewaga-polski-co-czeka-producentow-2690623">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/09/14/949941.jpg?1789397773" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Tanie mleko przestaje być przewagą Polski. Co czeka producentów?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Polska ma mocne atuty, ale konkurencja rośnie</h2>

<p>Polskie mleczarstwo ma ważne przewagi. Jedną z nich jest <strong>jakość produktów</strong>. Polska branża jest również obecna na rynkach zagranicznych. Eksport daje możliwości rozwoju, ale jednocześnie <strong>oznacza większą zależność </strong>od sytuacji na światowym rynku. Zmiany popytu, cen czy warunków prowadzenia handlu mogą wpływać na sytuację krajowych producentów i przetwórców.</p>

<p>Dlatego – jak podkreślała Maliszewska – konkurencyjność <strong>nie jest dana raz na zawsze</strong>.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/14/949970.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/14/949970.jpg?1789450079" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">23. edycja Międzynarodowego Forum Społeczności Mleczarskiej w Białymstoku</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Krzysztof Zacharuk</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Rachunek ekonomiczny zdecyduje o przyszłości</h2>

<p>Wszystkie te wyzwania ostatecznie sprowadzają się do <strong>ekonomiki produkcji</strong>. Jeżeli rolnik nie będzie w stanie uzyskać odpowiedniej rentowności, może ograniczyć produkcję lub z niej zrezygnować. Podobny problem dotyczy przetwórstwa.</p>

<p>– Jeżeli rachunek ekonomiczny jest taki, że do tego koszyka <strong>trzeba coraz więcej dołożyć</strong>, bo rentowność spada, to zakłady będą znikały z mapy, rolnicy będą znikali z mapy – ostrzegała prezes PIM.</p>

<p>Dlatego rozmowa o przyszłości mleczarstwa <strong>nie może ograniczać się wyłącznie do ceny skupu mleka</strong>. Musi uwzględniać cały rachunek ekonomiczny gospodarstwa i zakładu.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/rynek-mleka/ceny-mleka-szoruja-po-dnie-a-rolnicy-zwiekszaja-produkcje-jak-dlugo-wytrzyma-rynek-2690449">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/09/11/949567.jpg?1789124918" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Ceny mleka szorują po dnie, a rolnicy zwiększają produkcję. Jak długo wytrzyma rynek?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Potrzebna strategia dla mleczarstwa do 2035 roku</h2>

<p>Branża chce patrzeć dalej niż na najbliższe miesiące. Potrzebna jest <strong>długofalowa strategia rozwoju mleczarstwa</strong>, która odpowie na pytania dotyczące konkurencyjności, bezpieczeństwa i przyszłości produkcji.</p>

<p>Jak wynika z wystąpienia, strategia <strong>powinna uwzględniać sytuację rolników</strong>, przetwórców oraz zmieniające się warunki funkcjonowania całego sektora. Ważnym elementem ma być również <strong>dialog </strong>między branżą a administracją.</p>

<p>– Jesteśmy w stanie to zrobić, kiedy połączymy siły, kiedy będziemy konstruktywnie ze sobą rozmawiać, kiedy <strong>będziemy mogli usiąść do jednego stołu</strong> i wymienić się informacjami, doświadczeniem i wiedzą – przekonywała Maliszewska. </p>

<p><em>Krzysztof Zacharuk</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/14/949974.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek mleka</category>
			<author>k.zacharuk@agrohorti.pl (Krzysztof Zacharuk)</author>
			<pubDate>Wed, 16 Sep 2026 08:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-mleka/bez-rolnikow-nie-bedzie-mleka-branza-ostrzega-politykow-2690637</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ceny bydła: problemy u największych graczy w UE mogą zmienić rynek</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/bydlo-miesne/ceny-bydla-problemy-u-najwiekszych-graczy-w-ue-moga-zmienic-rynek-2690669</link>
			<description>Sytuacja na krajowym i europejskim rynku bydła jest względnie stabilna, ale mówi się o poważnych problemach na unijnym rynku pasz objętościowych. Kolejny tydzień z rzędu ubojnie utrzymują cenniki na podobnym poziomie. Jakie stawki oferują za byki, jałówki i krowy?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Ceny bydła w UE - 6,27 euro/kg </h2>

<p>Na początku września niewiele zmieniło się na unijnym rynku wołowiny. Średnia cena za bydło w kl. R lekko spadła do <strong>6,27 euro/kg</strong> (dane Meat Market Observatory). Na ten spadek miało wpływ lekkie obniżenie średniej ceny byków w wieku 12-24 miesiące i krów. Przyczyną spadku cen krów w UE jest zwiększona podaż brakowanych zwierząt.</p>

<h2>Pasze objętościowe i rosnące koszty energii to największy problem</h2>

<p>Najwięksi producenci mówią o dużych problemach i zwiększonym uboju. Widoczne są również spore zmiany w eksporcie wewnątrz unijnym.  </p>

<p><strong>W Niemczech</strong> w związku z suszą i upałami zanotowano wzrost uboju krów o 6 proc. rok do roku. Fale upałów i przedłużające się okresy suszy doprowadziły do ​​zahamowania wzrostu użytków zielonych, szczególnie w zachodnich i południowych Niemczech. To postawiło wiele gospodarstw rolnych przed wyzwaniami w zakresie zaopatrzenia w paszę, a niektóre musiały nawet korzystać z zimowych rezerw. Nie tylko tam rolnicy mają problemy.</p>

<p>Podobne kłopoty <strong>miała Francja</strong>. Jak wynika z raportu tamtejszego resortu rolnictwa <strong>francuski rynek bydła i wołowiny</strong> pozostaje pod presją ograniczonej podaży oraz trudnych warunków pogodowych. <strong>Susza i niedobór opadów</strong> ograniczyły wzrost traw, zmuszając hodowców do wcześniejszego wykorzystania <strong>zapasów pasz</strong>. Rosnące koszty utrzymania mogą skłaniać część gospodarstw do redukcji pogłowia, co w przyszłości dodatkowo ograniczy podaż.</p>

<p>We Francji uboje krów mlecznych wzrosły o 8,8%, natomiast krów mamek spadły o 10,4%, co potwierdza ograniczoną dostępność bydła mięsnego. W czerwcu <strong>francuski eksport wołowiny zmniejszył się o 13,8% rok do roku</strong>, a dostawy do krajów UE <strong>spadły o 17,2%</strong>, szczególnie do Holandii i Niemiec. Eksport poza UE wzrósł<strong> o 34,7%</strong>, ale nie zrekompensował spadku sprzedaży na rynku unijnym. Import wołowiny do Francji obniżył się natomiast o <strong>10,6%. </strong>To wyjaśnia sytuację w Polsce, bo nadal Francja jest sporym odbiorcą polskiej wołowiny. </p>

<p>Francuzi uważają, że słabszy eksport <strong>ogranicza wzrost cen</strong>, jednak utrzymująca się susza, niedobór pasz i redukcja pogłowia mogą w kolejnych miesiącach <strong>zmniejszyć podaż </strong>oraz <strong>sprzyjać wzrostowi cen bydła dobrej jakości i ras mięsnych</strong>. </p>

<p>Ta sytuacja nie dotyczy tylko Francji i Niemiec. <strong>We Włoszech</strong> (jeden z największych odbiorców polskiej wołowiny) rynek bydła jest dla producenta cenowo znacznie lepszy niż w poprzednich latach, ale produkcja staje się coraz droższa i bardziej ryzykowna. We Włoszech mówi się, że produkcja pasz objętościowych w niektórych regionach spadła o 30-40 proc., a jej zakup jest bardzo trudny. Podobna sytuacji dotyczy kukurydzy. Wiele upraw wymagało nawadniania, więc koszty również wzrosły. Przez wysokie temperatury wzrosły jednocześnie koszty energii - pompy wody, zraszacze, wentylatory w oborach. Te wszystkie czynniki mogą zmusić wielu producentów do likwidacji lub brakowania. Włosi mimo sporej produkcji, są nadal uzależnieni od importu bydła i mięsa. To kolejny sygnał dla rynku, że bydła w UE niebawem może zacząć brakować jeszcze bardziej. Żeby sytuacja się ustabilizowała, a rynek zareagował pozytywnie, muszą zostać zdjęte nadwyżki gorszej jakości zwierząt - czyli sztuk brakowanych. </p>

<h2>Zmienia się eksport wołowiny i kierunki</h2>

<p>Trzeba jednak zdawać sobie sprawę, że w I kwartale 2026 r. <strong>Brazylia stała się największym dostawcą wołowiny do Włoch</strong>, wyprzedzając tym samym Polskę i Francję w dostarczaniu surowca na włoski rynek. Póki sytuacja dotycząca standardów się nie wyjaśni, brazylijska wołowina nie trafia na unijny rynek, ale <strong><a href="https://www.topagrar.pl/articles/polityka-rolna/brazylia-blizej-powrotu-drobiu-i-miodu-do-ue-audyt-zakonczony-2690373" target="_blank">Brazylia stara się uzyskać konieczne zezwolenia</a>. </strong>Pytanie czy wówczas zajmie nasze miejsce na tym rynku...</p>

<p>Odpowiedzią na te ryzyka są działania resortu rolnictwa <a href="https://www.topagrar.pl/articles/polityka-rolna/polska-wolowina-szuka-odbiorcow-w-japonii-i-hongkongu-co-zyskaja-rolnicy-2690650" target="_blank">w poszukiwaniu i rozszerzaniu pozaunijnych rynków zbytu. </a></p>

<p>W pierwszym półroczu jak wynika z danych KOWR <strong>największymi odbiorcami polskiej wołowiny</strong> były - Niemcy, Włochy, Turcja i Niderlandy. Na te rynki warto zwracać uwagę. Turcja stała się ogromnym importerem polskiej wołowiny, udział stale rośnie - rok do roku (od stycznia do czerwca) wartość eksportu wołowiny do Turcji wzrosła o <strong>91%</strong>. W zeszłym roku w tym okresie Polska wyeksportowała wołowinę o wartości 129,1 mln euro, a od stycznia do czerwca 2026 wołowinę o wartości <strong>247 mln euro!</strong></p>

<p>Jak wynika z raportu KOWR wartość eksportu wołowiny za pierwsze półrocze 2026 r. zmniejszyła się co prawda tylko o 0,1 proc. do poziomu <strong>1, 639 mln euro</strong>, ale w wolumenie eksportu widać już sporą różnicę. W pierwszym półroczu 2025 r. wyeksportowano 229 tys. ton, a w 2026 r. <strong>203 tys. ton, </strong>co stanowi spadek rzędu <strong>11,7 proc. </strong></p>

<h2>Ile dziś płacą za bydło w polskich skupach (15.09.2026)?</h2>

<p>W kraju sytuacja cenowa jest stabilna. Stawki nie zmieniają się od jakiegoś czasu. Z jednej strony podaż nie jest wysoka, ale popyt importowy też jest ograniczony, więc obecnie nie ma czynników, które mogłyby ruszyć ceny w górę. Chociaż analizując powyższe czynniki i sygnały płynące z UE, niebawem ubojnie mogą mieć nieco więcej zamówień, bo najwięksi producenci mierzą się z poważnymi konsekwencjami suszy i braku pasz. W kraju rolnicy czekają na lepsze ceny, bo stawki zakupu cieląt i odsadków nadal zabierają lwią część możliwego dochodu. </p>

<p>Dziś ubojnie płacą średnio za bydło:</p>

<ul>
	<li><strong>Cena byków w kl. R od 23,5 do 25,5 zł/kg</strong></li>
	<li><strong>Cena jałówek kl. R od 23 do 25 zł/kg</strong></li>
	<li><strong>​Cena krów kl. R około 20,5 do 23 zł/kg</strong></li>
</ul>

<p>Wszystkie stawki z poszczególnych punktów skupu<strong> znajdziesz <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/bydlo?group_name=Byd%C5%82o&amp;group_url=bydlo" target="_blank">TUTAJ. </a></strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/15/587396.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Bydło mięsne</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Tue, 15 Sep 2026 11:03:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/bydlo-miesne/ceny-bydla-problemy-u-najwiekszych-graczy-w-ue-moga-zmienic-rynek-2690669</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>2000 zwierząt w Clermont-Ferrand. Na SOMMET DE L’ÉLEVAGE mocno wybrzmi zdrowie stad</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/aktualnosci-branzowe-bydlo/2000-zwierzat-w-clermont-ferrand-na-sommet-de-l-elevage-mocno-wybrzmi-zdrowie-stad-2690641</link>
			<description>Od 6 do 9 października Clermont-Ferrand ponownie zgromadzi hodowców, firmy i ekspertów z wielu krajów. Podczas SOMMET DE L’ÉLEVAGE zobaczyć będzie można około 2000 zwierząt, a jedną z najważniejszych nowości programu stanie się centrum poświęcone zdrowiu stad.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Organizatorzy spodziewają się około 120 tysięcy profesjonalnych odwiedzających ze 100 krajów. Swoją ofertę przedstawi blisko 1800 wystawców, a w części hodowlanej zaprezentowanych zostanie około 2000 zwierząt należących do 70 ras.</p>

<h2><strong>Wiedza i technologia w Clermont-Ferrand</strong></h2>

<p>SOMMET DE L’ÉLEVAGE od lat jest czymś więcej niż klasyczną wystawą. W Clermont-Ferrand spotykają się wszystkie najważniejsze ogniwa sektora rolnego: gospodarstwa, firmy technologiczne, instytuty badawcze, organizacje hodowlane, spółdzielnie, producenci wyposażenia oraz przedstawiciele administracji.</p>

<p>Tegoroczny program obejmie ponad 160 konferencji. Ich tematyka będzie szeroka — od Wspólnej Polityki Rolnej, przez transformację energetyczną i dekarbonizację, po bezpieczeństwo żywnościowe, zdrowie zwierząt, wymianę pokoleniową oraz przyszłość produkcji pastwiskowej.</p>

<div class="newsletter_banner">
  <img class="newsletter_banner--img" src="https://www.topagrar.pl//templates/site/images/pngs/tap/newsletter-illustration.png" alt="Newsletter top agrar Polska">
    <div class="newsletter_banner--text">
  <div class="newsletter_banner--title">
    Newsy i porady dla ekspertów
  </div>
   <div class="newsletter_banner--subtitle">
    Newsletter top agrar Polska
  </div> 
        </div> 
  <a class="newsletter_banner--button" href="https://www.topagrar.pl/web-static/newsletter-codzienna-dawka-informacji-2533178" target="_blank">
    Zapisz się
</a></div>

<p>Targi mają być przede wszystkim miejscem praktycznej wymiany doświadczeń. Odwiedzający zobaczą nie tylko gotowe rozwiązania, lecz także będą mogli porozmawiać z ich twórcami i sprawdzić, w jaki sposób można wykorzystać je w gospodarstwie.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/15/949943.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/15/949943.jpg?1789450110" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Zaprezentowanych będzie prawie 2000 zwierząt w 70 rasach</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Dominika Zieja</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Centrum zdrowia zwierząt</strong></h2>

<p>Jedną z najważniejszych nowości tegorocznej edycji będzie centrum zdrowia zwierząt. Po raz pierwszy eksperci, producenci i przedstawiciele organizacji związanych z tym sektorem zostaną zgromadzeni w jednej przestrzeni.</p>

<p>Specjalna Agora stanie się miejscem konferencji, debat i spotkań poświęconych najważniejszym wyzwaniom zdrowotnym w produkcji zwierzęcej. Poruszane będą między innymi kwestie profilaktyki, dobrostanu, ograniczania ryzyka chorób oraz skutecznego zarządzania zdrowiem stad.</p>

<p>Większą obecność na targach zaznaczą także hodowcy trzody chlewnej i drobiu. Organizatorzy zapowiadają nowych wystawców oraz osobną Agorę poświęconą zwierzętom żywionym paszami treściwymi.</p>

<h2><strong>Największą we Francji wystawa maszyn rolniczych</strong></h2>

<p>Sektor maszyn rolniczych otrzyma dodatkowe 10 tysięcy metrów kwadratowych powierzchni. Dzięki tej rozbudowie SOMMET DE L’ÉLEVAGE ma stać się największą we Francji wystawą maszyn rolniczych.</p>

<p>Najważniejszą zmianą będzie jednak nie sama powierzchnia, lecz możliwość prezentowania maszyn podczas pracy. Wydzielony obszar pokazów polowych pozwoli producentom zaprezentować najnowsze rozwiązania w warunkach zbliżonych do rzeczywistej pracy gospodarstwa.</p>

<p>Dla rolników będzie to okazja do porównania sprzętu, oceny jego możliwości i bezpośredniej rozmowy z przedstawicielami firm. Wśród prezentowanych rozwiązań znajdą się maszyny, wyposażenie oraz technologie odpowiadające na potrzeby nowoczesnej i bardziej zautomatyzowanej produkcji.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/15/949942.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/15/949942.jpg?1789450110" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Obok rasy limousine nie zabraknie też szerokiej stawki rasy salers</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Dominika Zieja</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Krajowe mistrzostwa</strong></h2>

<p>Największą uwagę wśród hodowców bydła przyciągnie rasa Limousine. To właśnie jej poświęcona będzie jedna z głównych części tegorocznego programu, obejmująca krajowe mistrzostwa.</p>

<p>Na ring w Clermont-Ferrand trafi około 400 dorosłych zwierząt wybranych spośród ponad 750 zgłoszeń. Reprezentować będą 150 gospodarstw z różnych regionów Francji. Limousine jest drugą pod względem liczebności rasą bydła mięsnego we Francji. Jej populacja obejmuje około 1,05 miliona krów utrzymywanych w ponad 30 tysiącach gospodarstw. Rasa ceniona jest za wysoką wartość rzeźną, dobre cechy mateczne oraz odporność i zdolność dostosowania się do różnych warunków klimatycznych.</p>

<p>Francuska Limousine ma również silną pozycję na rynkach zagranicznych. Jest obecna w ponad 80 krajach i pozostaje najważniejszą francuską rasą w eksporcie genetyki bydła mięsnego.Uzupełnieniem mistrzostw będzie aukcja hodowlana „Cream of the Crop”, organizowana przez Interlim Genetic Service. Podczas poprzednich edycji ponad 80 procent zakupów dokonywali nabywcy zagraniczni, dlatego wydarzenie będzie ważnym punktem programu handlowego i eksportowego.</p>

<p>Limousine nie będzie jedyną rasą prezentowaną w wyjątkowy sposób. Ważną rolę odegra również bydło Jersey, wybrane jako wyróżniona rasa mleczna tegorocznej edycji.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/15/949944.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/15/949944.jpg?1789450110" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Będą też typowo regionalne rasy francuskie</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Dominika Zieja</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Tematyka pastwisk i pasterstwa będzie jednym z głównych motywów SOMMET DE L’ÉLEVAGE 2026. Wydarzenie wpisuje się w Międzynarodowy Rok Pastwisk i Hodowców Pasterstwa ustanowiony przez ONZ i FAO.</p>

<p>W specjalnej strefie o powierzchni 300 m² swoje doświadczenia przedstawią przedstawiciele Mongolii, Kolumbii, Wybrzeża Kości Słoniowej, Sudanu i Hiszpanii. Odwiedzający poznają różne modele produkcji pastwiskowej oraz sposoby dostosowywania hodowli do warunków klimatycznych i społecznych.</p>

<p>Pasterstwo będzie obecne także podczas konferencji, spotkań i wizyt terenowych. W ramach programu Farm Tours uczestnicy będą mogli odwiedzić 35 gospodarstw i zakładów rolno-spożywczych. To szansa, by zobaczyć francuską produkcję zwierzęcą nie tylko w hali wystawowej, lecz także w codziennym środowisku pracy.</p>

<h2><strong><font color="#0782c1">Targi dla rolników pod kierunkiem zmian</font></strong></h2>

<p>SOMMET DE L’ÉLEVAGE 2026 połączy tradycyjną prezentację zwierząt z tematami, które coraz silniej wpływają na codzienność hodowców. Zdrowie stad, zmiany klimatu, efektywność energetyczna, mechanizacja, dostęp do ziemi, następstwo pokoleniowe i opłacalność produkcji — wszystkie te zagadnienia znajdą swoje miejsce w programie wydarzenia.</p>

<p>Clermont-Ferrand stanie się więc na kilka dni miejscem nie tylko rywalizacji hodowlanej, lecz także rozmowy o tym, jak powinna wyglądać hodowla przyszłości. Hodowla bardziej odporna, technologicznie zaawansowana i lepiej dostosowana do oczekiwań rynku oraz społeczeństwa.</p>

<p><em>Andrzej Rutkowski</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/15/949942.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Aktualności branżowe</category>
			<author>a.rutkowski@tygodnik-rolniczy.pl (Andrzej Rutkowski)</author>
			<pubDate>Tue, 15 Sep 2026 08:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/aktualnosci-branzowe-bydlo/2000-zwierzat-w-clermont-ferrand-na-sommet-de-l-elevage-mocno-wybrzmi-zdrowie-stad-2690641</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Tanie mleko przestaje być przewagą Polski. Co czeka producentów?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-mleka/tanie-mleko-przestaje-byc-przewaga-polski-co-czeka-producentow-2690623</link>
			<description>Niski koszt surowca i niskie koszty pracy przestają wystarczać, aby polskie mleczarstwo mogło skutecznie konkurować na europejskim i światowym rynku. Polska nadal ma jednak duży potencjał rozwoju.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zdaniem uczestników <strong>debaty o przyszłości sektora</strong> kluczowe będą inwestycje, technologia, innowacje, eksport oraz wzmocnienie pozycji producentów i przetwórców.</p>

<p>Podczas <strong>23. edycji Międzynarodowego Forum Społeczności Mleczarskiej w Białymstoku</strong> odbyła się debata "Polski sektor mleczarski – trendy, prognozy i wyzwania". W dyskusji uczestniczyli przedstawiciele nauki, resortu rolnictwa, przemysłu mleczarskiego oraz Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.</p>

<p>Z wypowiedzi panelistów wynika, że polskie mleczarstwo <strong>nadal ma możliwości dalszego rozwoju</strong>, ale musi przygotować się na bardziej wymagające warunki. Dla producentów mleka szczególnie ważne pozostają koszty produkcji, możliwości inwestowania oraz pozycja w całym łańcuchu dostaw.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/14/949659.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/14/949659.jpg?1789397773" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Piotr Szajner, kierownik Zakładu Rynków Rolnych i Metod Ilościowych w Instytucie Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej – PIB</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Krzysztof Zacharuk</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Sektor musi przygotować się na zmienność</h2>

<p><strong>Piotr Szajner</strong> z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej zwrócił uwagę, że w perspektywie do 2035 roku sektor powinien przygotować się na <strong>dużą zmienność warunków funkcjonowania</strong> zarówno gospodarstw rolnych, jak i przemysłu mleczarskiego.</p>

<p>W jego ocenie jednym z kierunków odpowiedzi na te wyzwania powinny być <strong>przemiany strukturalne</strong>, koncentracja oraz wzmacnianie siły ekonomicznej uczestników rynku. Ważne będzie także zwiększanie siły przedsiębiorstw na rynkach zagranicznych.</p>

<p>Zdaniem Szajnera dotychczasowe przewagi polskiego mleczarstwa <strong>stopniowo się wyczerpują</strong>. – Przewagi konkurencyjne bazujące na <strong>tanim surowcu i niskiej płacy siły roboczej</strong> w Polsce się wyczerpały – mówił ekspert.</p>

<p>To jedna z najważniejszych tez całej debaty. O konkurencyjności sektora coraz bardziej będą decydować <strong>technologia, efektywność, skala działania</strong> i siła ekonomiczna przedsiębiorstw.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/finanse/mleko-i-zboza-tanieja-ale-koszty-produkcji-rosna-tak-wyglada-bilans-w-ue-2690579">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/09/14/621162.jpg?1789373510" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Mleko i zboża tanieją, ale koszty produkcji rosną. Tak wygląda bilans w UE</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/14/949940.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/14/949940.jpg?1789397773" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">23. edycja Międzynarodowego Forum Społeczności Mleczarskiej w Białymstoku odbyła się w dniach 9–10 września</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Krzysztof Zacharuk</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Polska nadal może być jednym z liderów</h2>

<p>Mimo rosnących wyzwań perspektywy polskiego sektora nie są<strong> jednoznacznie negatywne</strong>. Piotr Szajner ocenił, że Polska ma szansę pozostać <strong>jednym z największych producentów mleka</strong> w Europie. Zwrócił uwagę, że w części krajów Europy Zachodniej produkcja nie rozwija się już tak dynamicznie jak w Polsce. Wskazał m.in. na Niemcy, Francję i Holandię.</p>

<p>Jednocześnie podkreślał, że<strong> sam potencjał nie wystarczy</strong>. – Ten potencjał trzeba wywołać, trzeba to umieć wykorzystać. Trzeba o to wszystko zadbać – zaznaczył. Oznacza to konieczność<strong> dalszych inwestycji</strong> i zmian zarówno po stronie gospodarstw, jak i przemysłu mleczarskiego.</p>

<h2>Eksport będzie ważnym czynnikiem rozwoju sektora</h2>

<p>Jednym z najważniejszych tematów debaty był <strong>eksport</strong>. Szajner wskazywał, że będzie on prawdopodobnie jednym z głównych czynników rozwoju polskiego sektora mleczarskiego. Jednocześnie zwracał uwagę na potrzebę zwiększania <strong>siły przetargowej</strong> polskich przedsiębiorstw na rynkach międzynarodowych.</p>

<p>Dla polskich mleczarni oznacza to <strong>konieczność skuteczniejszego konkurowania</strong> na zagranicznych rynkach. Znaczenia nabiera przy tym nie tylko wielkość produkcji, ale również zdolność do tworzenia i sprzedaży produktów odpowiadających na zmieniające się oczekiwania konsumentów.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/14/949939.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/14/949939.jpg?1789397773" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Łukasz Kalinowski, prezes Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Piątnicy</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Krzysztof Zacharuk</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Piątnica: inwestycje mogą pomóc trwale obniżyć koszty</h2>

<p><strong>Wysokie koszty produkcji</strong> mogłyby skłaniać przedsiębiorstwa do ograniczania inwestycji. <strong>Łukasz Kalinowski</strong>, prezes Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Piątnicy, przekonywał jednak, że inwestowanie i <strong>ograniczanie kosztów</strong> nie muszą się wykluczać.</p>

<p>– Nie widzę sprzeczności pomiędzy inwestowaniem a ograniczaniem kosztów. Wręcz przeciwnie, wydaje mi się, że<strong> inwestycje są najlepszym sposobem</strong> na trwałe ograniczanie kosztów w przyszłości, na zbudowanie przewagi konkurencyjnej – mówił.</p>

<p>Jak poinformował Łukasz Kalinowski, w tym roku <strong>Piątnica przeznacza na inwestycje 300 mln zł</strong>. Środki mają być kierowane m.in. na rozwój mocy produkcyjnych, zwiększenie skali, efektywność energetyczną oraz projekty związane ze sztuczną inteligencją.</p>

<p>Jednocześnie prezes Piątnicy podkreślał, że firma koncentruje się na <strong>eliminowaniu nieefektywności i marnotrawstwa</strong>. Są jednak obszary, w których ograniczanie kosztów nie jest właściwym kierunkiem. – Jeśli chodzi o jakość, to <strong>nie tylko nie ograniczamy kosztów</strong>, a wręcz świadomie zwiększamy te koszty – mówił.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/polityka-rolna/ceny-mleka-moga-odbic-analityk-wskazuje-kiedy-rolnicy-zobacza-poprawe-2690398">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/09/10/949484.jpg?1789121412" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Ceny mleka mogą odbić. Analityk wskazuje, kiedy rolnicy zobaczą poprawę</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Specjalizacja może poprawić efektywność mleczarni</h2>

<p>W dyskusji pojawił się również temat specjalizacji zakładów. Łukasz Kalinowski wskazywał, że <strong>specjalizacja połączona z centralizacją wspólnych funkcji</strong> może pozwalać na uzyskanie efektów skali, rozwój kompetencji i zwiększenie efektywności.</p>

<p>Jednocześnie zbyt daleko posunięta specjalizacja <strong>może być ryzykowna</strong> ze względu na sezonowość i zmienność popytu. Dlatego – jak wskazywał prezes Piątnicy – poszczególne grupy produktów <strong>powinny się wzajemnie uzupełniać</strong>.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/14/949938.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/14/949938.jpg?1789397773" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Magdalena Szabłowska, dyrektor eksportu w Grupie Mlekovita</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Krzysztof Zacharuk</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Kefir, maślanka i twaróg wracają do łask</h2>

<p>Ciekawy sygnał dotyczący zachowań konsumentów przedstawiła <strong>Magdalena Szabłowska</strong>, dyrektor eksportu Grupy Mlekovita. Jak mówiła, na europejskich rynkach <strong>rośnie zainteresowanie</strong> najbardziej naturalnymi produktami mlecznymi.</p>

<p>– Klienci zaczęli się zachwycać <strong>najbardziej naturalnymi produktami</strong>. Takimi jak kefir, maślanka, serek wiejski, twaróg – mówiła.</p>

<p>Wśród obserwowanych trendów wymieniła również <strong>rosnące zainteresowanie produktami wysokobiałkowymi</strong>.</p>

<p>Wśród kierunków rozwoju wymienianych podczas debaty znalazły się więc produkty odpowiadające na rosnące <strong>zainteresowanie naturalnością</strong> i wysoką zawartością białka.</p>

<h2>Bez innowacji trudno będzie utrzymać przewagę</h2>

<p>Zmiany na rynku wymuszają również<strong> inwestowanie w nowe produkty</strong>. – Długofalowa przewaga nie byłaby możliwa bez innowacji. Jeżeli ktoś myśli inaczej, to po prostu nic nie robiąc cofamy się – podkreślała Magdalena Szabłowska.</p>

<p>Mlekovita w poprzednim roku przeznaczyła <strong>165 mln zł na innowacje</strong>. Firma rozwija m.in. produkty wysokobiałkowe oraz napoje fermentowane. W debacie innowacje zostały wskazane jako jeden z warunków <strong>budowania długofalowej przewagi konkurencyjnej</strong>.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/14/949200.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/14/949200.jpg?1789397773" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Małgorzata Gromadzka, wiceminister rolnictwa</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Krzysztof Zacharuk</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Koszty energii i nawozów pozostają ważnym problemem</h2>

<p>Presja kosztowa dotyczy całego łańcucha mleczarskiego – od gospodarstw, przez przetwórstwo, po handel. <strong>Małgorzata Gromadzka</strong>, sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi, wskazywała na znaczenie inwestycji w nowoczesne technologie, odnawialne źródła energii oraz rozwiązania pozwalające odzyskiwać wodę i energię.</p>

<p>Jednym z kierunków wskazanych przez resort jest również <strong>rozwój biogazu rolniczego</strong>. Jak mówiła przedstawicielka ministerstwa, może on być stabilnym źródłem energii i pomóc ograniczać koszty. MRiRW zwracało także uwagę na <strong>koszty nawozów </strong>i potrzebę stabilizacji rynku nawozowego.</p>

<h2>Chcą większej równowagi między handlem a dostawcami</h2>

<p>Podczas debaty sporo uwagi poświęcono również <strong>relacjom pomiędzy dostawcami </strong>a sieciami handlowymi. Małgorzata Gromadzka wskazywała na<strong> potrzebę większej równowagi </strong>w łańcuchu dostaw. Zwracała uwagę, że presja cenowa w handlu może wpływać na sytuację dostawców.</p>

<p>Ten problem jest istotny również dla mleczarstwa, ponieważ <strong>przetwórcy negocjują z handlem</strong> warunki sprzedaży produktów, a jednocześnie muszą rozliczać się z dostawcami surowca.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/14/949937.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/14/949937.jpg?1789397773" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Jacek Marczak, zastępca dyrektora Delegatury UOKiK w Bydgoszczy</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Krzysztof Zacharuk</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>UOKiK: wszystko, co ustalono z siecią, powinno być zapisane</h2>

<p>Bardzo konkretną część debaty przedstawił <strong>Jacek Marczak</strong>, zastępca dyrektora Delegatury UOKiK w Bydgoszczy.</p>

<p>Wskazywał m.in. na ryzyka związane z dodatkowymi opłatami, usługami, które <strong>nie były przewidziane w umowie</strong>, oraz zmianami warunków współpracy. Jego wskazówka dla dostawców była jednoznaczna: – Domaganie się pisemnych umów, domaganie się <strong>zapisania w umowach wszystkiego</strong>, co jest negocjowane – mówił.</p>

<p>Jak wyjaśniał, przepisy dotyczące przewagi kontraktowej pozwalają dostawcy <strong>żądać potwierdzenia ustaleń na piśmie</strong>. Odmowa nabywcy może zostać potraktowana jako nieuczciwa praktyka.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/rynek-mleka/ceny-mleka-szoruja-po-dnie-a-rolnicy-zwiekszaja-produkcje-jak-dlugo-wytrzyma-rynek-2690449">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/09/11/949567.jpg?1789124918" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Ceny mleka szorują po dnie, a rolnicy zwiększają produkcję. Jak długo wytrzyma rynek?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Bez dokumentów trudniej dochodzić swoich praw</h2>

<p>Jacek Marczak zwrócił również uwagę na <strong>praktyczny problem </strong>związany z dokumentowaniem współpracy. W badaniu przeprowadzonym wśród wybranych dostawców tylko trzy podmioty zwróciły się o <strong>pisemną umowę</strong>, podczas gdy sieci handlowe wskazywały, że nikt się do nich w tej sprawie nie zwracał.</p>

<p>W sytuacji sporu brak dokumentów może <strong>znacznie utrudniać wykazanie</strong>, jakie warunki zostały rzeczywiście uzgodnione. Dlatego przedstawiciel UOKiK wskazywał na znaczenie dokumentowania negocjacji, wsparcia prawnego i współpracy organizacji branżowych.</p>

<p>Wśród praktyk, które UOKiK kwestionował, wymieniono m.in. <strong>opłaty logistyczne, opłaty za wykładanie produktów w sklepach</strong>, nieuzgodnione wcześniej rabaty oraz zmiany warunków umów na niekorzyść dostawcy.</p>

<p><em>Krzysztof Zacharuk</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/14/949941.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek mleka</category>
			<author>k.zacharuk@agrohorti.pl (Krzysztof Zacharuk)</author>
			<pubDate>Mon, 14 Sep 2026 18:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-mleka/tanie-mleko-przestaje-byc-przewaga-polski-co-czeka-producentow-2690623</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Co musi mieć buhaj wart ponad milion złotych? Angus z Australii pobił rekord</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/aktualnosci-branzowe-bydlo/co-musi-miec-buhaj-wart-ponad-milion-zlotych-angus-z-australii-pobil-rekord-2690460</link>
			<description>Na aukcji Millah Murrah w Australii za buhaja rasy Angus zapłacono 420 tys. dolarów australijskich, czyli ponad milion złotych. Wyatt W50 pobił rekord krajowego bydła mięsnego, ale kupujący inwestują tu nie tylko w wyjątkowe zwierzę. O jego wartości decyduje genetyka, która może pracować w hodowli przez lata.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2 style="text-align: justify;"><strong>Rekord za byka pobity</strong></h2>

<p style="text-align: justify;">Byk został sprzedany jako zaledwie czwarta partia podczas corocznej aukcji w pobliżu Bathurst. Licytacja szybko nabrała tempa, a ostateczna cena przebiła dotychczasowy rekord dla buhaja wszystkich ras wynoszący <strong>360 tys. dolarów australijskich.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">To również więcej niż 400 tys. dolarów australijskich, które w 2022 roku zapłacono za <strong>jałówkę rasy Wagyu.</strong> Tym samym Wyatt W50 ustanowił nowy rekord dla <strong>australijskiego bydła mięsnego.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">Rekordowy buhaj pochodzi z<strong> hodowli Millah Murrah</strong> należącej do rodziny Thompsonów. Jego sprzedaż była dla hodowców szczególnie emocjonująca, ponieważ zwierzę otrzymało imię na cześć zmarłego ojca głównego reproduktora, Rossa Thompsona.</p>

<p style="text-align: justify;">Jak przyznał Thompson, przed aukcją zastanawiał się nawet, czy sprzedaż tak wyjątkowego buhaja jest właściwą decyzją.</p>

<p style="text-align: justify;">– Był po prostu wyjątkowy i niezwykle trudno było znaleźć w nim jakieś wady. Ogólnie rzecz biorąc, uważałem go za najlepszego byka, jakiego kiedykolwiek wystawiliśmy na aukcji – powiedział, cytowany przez ABC News.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><strong>Kto jest nowym właścicielem? </strong></h2>

<p style="text-align: justify;">Nowym właścicielem Wyatta W50 została <strong>firma Gundungarra Angus z Moss Vale</strong> w regionie Southern Highlands w Nowej Południowej Walii. Dla nabywcy wartość buhaja nie ogranicza się jednak do samego zwierzęcia. Kluczowa jest jego genetyka i możliwość wykorzystania jej w dalszej hodowli.</p>

<p style="text-align: justify;">Według Rossa Thompsona Wyatt W50 łączy cechy szczególnie poszukiwane przez hodowców bydła. Wśród nich wymienia się łatwość wycieleń, wysokie przyrosty masy ciała oraz wszechstronny i zróżnicowany rodowód.</p>

<p style="text-align: justify;">Millah Murrah zachowała <strong>20 proc. udziałów w buhaju. </strong>Hodowla będzie również współpracowała z Gundungarra Angus przy wykorzystaniu potencjału reprodukcyjnego zwierzęcia.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><strong>Nasienie rekordowego buhaja - odbiory także w Kanadzie i USA</strong></h2>

<p style="text-align: justify;">Zainteresowanie genetyką Wyatta W50 pojawiło się już nie tylko w Australii. Jak informuje ABC News, potencjalnym odbiorcom jego nasienia przyglądają się również hodowcy z Kanady i USA.</p>

<p style="text-align: justify;">Thompson ocenia, że przychody ze sprzedaży nasienia takiego buhaja mogą sięgnąć siedmiocyfrowej kwoty. Hodowcy już <strong>zabezpieczyli również materiał genetyczny </strong>– w zbiorniku znajduje się około 250 jednostek nasienia.</p>

<p style="text-align: justify;">To istotne także ze względu na ryzyko związane z utrzymywaniem zwierzęcia o tak wysokiej wartości. Zabezpieczenie nasienia pozwala zachować jego genetykę nawet w przypadku nieprzewidzianej śmierci buhaja.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><strong>Rekordowy sezon i obawy o rynek</strong></h2>

<p style="text-align: justify;">Wysoka cena Wyatta W50 jest tym bardziej interesująca, że przed sezonem sprzedaży buhajów w 2026 roku pojawiały się <strong>obawy o sytuację na rynku.</strong> Po masowej wyprzedaży bydła w dotkniętej suszą północnej części Nowej Południowej Walii spodziewano się trudniejszego sezonu aukcyjnego.</p>

<p style="text-align: justify;">Rekordowa transakcja pokazuje jednak, że najwyższej klasy materiał hodowlany pozostaje bardzo wysoko wyceniany.</p>

<p style="text-align: justify;">W lutym tego roku kolejny buhaj Angus, Granite Ridge Velocity V42, został sprzedany w Australii Południowej za 235 tys. dolarów australijskich, ustanawiając rekord w tym stanie. Cena Wyatta W50 jest jednak niemal dwukrotnie wyższa.</p>

<p style="text-align: justify;">Nie oznacza to oczywiście, że <strong>ceny z aukcji elitarnych buhajów są odzwierciedleniem całego rynku</strong>. Jak podkreślają hodowcy, 420 tys. dolarów zapłacono za wyjątkowego osobnika o szczególnie pożądanych cechach genetycznych, a nie za przeciętnego buhaja Angus.</p>

<p style="text-align: justify;"><em>oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. abc.net.au</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/11/949165.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Aktualności branżowe</category>
			<author>j.czupryniak@pwr.agro.pl (Justyna Czupryniak)</author>
			<pubDate>Fri, 11 Sep 2026 18:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/aktualnosci-branzowe-bydlo/co-musi-miec-buhaj-wart-ponad-milion-zlotych-angus-z-australii-pobil-rekord-2690460</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Pierwsza taka dojarnia w Polsce. OHZ Lubiana buduje fermę na 1200 krów</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/obory/pierwsza-taka-dojarnia-w-polsce-ohz-lubiana-buduje-ferme-na-1200-krow-2690503</link>
			<description>Inwestycja w Boguszynach ma być kolejnym etapem modernizacji OHZ Lubiana i jednocześnie jednym z najbardziej zaawansowanych technologicznie projektów w polskiej hodowli bydła mlecznego. Powstają tu dwie obory wolnostanowiskowe, dojarnia oraz zaplecze dla stada. Sercem obiektu będzie pierwsza w Polsce zrobotyzowana karuzela udojowa GEA DairyProQ na 40 stanowisk udojowych!</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Boguszyny: rusza budowa fermy na 1200 krów. Pierwsza taka dojarnia w Polsce</h2>

<p>W Boguszynach odbyło się oficjalne rozpoczęcie inwestycji realizowanej przez Ośrodek Hodowli Zarodowej „Lubiana”. Projekt obejmuje rozbudowę fermy bydła mlecznego o dwie obory wolnostanowiskowe wraz z budynkiem dojarni i szpitala oraz infrastrukturą towarzyszącą. W wydarzeniu brał udział wiceminister rolnictwa Adam Nowak.</p>

<p>Inwestycja ma znaczenie nie tylko dla samej spółki, ale również dla rozwoju nowoczesnej hodowli bydła mlecznego. OHZ „Lubiana” jest bowiem jednym z ważniejszych krajowych ośrodków hodowlanych. Spółka gospodaruje na ponad 3200 ha użytków rolnych, a jej ogólne pogłowie bydła liczy około 2600 sztuk.</p>

<h2>Ferma na 1200 krów</h2>

<p>Nowa ferma w Boguszynach ma być przeznaczona dla <strong>1200 krów w doju.</strong> Jak podkreślił podczas rozpoczęcia inwestycji główny hodowca OHZ Lubiana Piotr Hołubowski, impulsem do jej realizacji był przede wszystkim stan obecnej infrastruktury.</p>

<p>– Dotychczasowe fermy przestały tracić już swoją funkcjonalność. Są to obiekty, które są już stare, natomiast obecnie nowoczesna technologia produkcji czy technologia hodowli wymaga na nas to, abyśmy mogli polepszać nasze budynki i polepszać dobrostan naszych zwierząt – mówił Hołubowski.</p>

<p>Jak zaznaczył, dobrostan był jednym z kluczowych zagadnień podczas projektowania nowej fermy.</p>

<p>– To dobrostan bardzo szeroko rozumiany, od stanowisk legowiskowych, poprzez dostęp do stołu paszowego, przez oświetlenie, aż po samą technologię doju, czy wentylację, czy dostęp do świeżego powietrza – wyjaśnił główny hodowca.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/10/949745.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/10/949745.jpg?1789135554" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>40 stanowisk i 36 modułów udojowych</h2>

<p>Największym wyróżnikiem nowej inwestycji jest <strong>dojarnia karuzelowa GEA DairyProQ</strong>. Według informacji przekazanych przez OHZ Lubiana będzie to pierwsza tego typu zrobotyzowana instalacja w Polsce.</p>

<p>Karuzela została zaprojektowana <strong>na 40 stanowisk</strong>, z czego w pierwszej fazie wyposażonych zostanie 36. Każde stanowisko ma własny moduł robotyczny. System może być następnie rozbudowywany.</p>

<p>Zbigniew Zajner, dyrektor sprzedaży GEA, podkreślił podczas wydarzenia, że będzie to pierwsza w Polsce automatyczna karuzela tego typu.</p>

<p>– W przyszłym roku, prawdopodobnie w listopadzie będziemy otwierać tą fermę. Z pierwszą w Polsce karuzelą automatyczną DairyProQ firmy GEA. W pełni zautomatyzowana karuzela, 40 stanowisk  – mówił.</p>

<p>W pierwszej fazie na fermie ma być dojonych około <strong>900 krów</strong>, a kolejne moduły będą mogły być dokładane wraz z rozwojem stada.</p>

<p>Technologia DairyProQ automatyzuje kolejne etapy doju. W systemie „In-Liner Everything” w jednym kubku udojowym odbywają się m.in. stymulacja, czyszczenie strzyków, pre-milking, właściwy udój oraz dipowanie poudojowe. System analizuje również parametry i jakość mleka z poszczególnych ćwiartek wymienia w czasie rzeczywistym.</p>

<h2>Dlaczego wybrano karuzelę?</h2>

<p>OHZ Lubiana analizował przed rozpoczęciem inwestycji kilka wariantów technologicznych. Brano pod uwagę m.in. dój robotyczny przy wolnym dostępie i ruchu kierowanym, system batch milking oraz automatyczną karuzelę.</p>

<p>Ostatecznie zdecydowano się na rozwiązanie GEA.</p>

<p>– Zdecydowała tutaj przede wszystkim kwestia obsługi, technologii i łatwości obsługi oraz możliwości planowania prac na tak dużym obiekcie jak 1200 krów” – tłumaczył Piotr Hołubowski.</p>

<p>Prezes OHZ Lubiana Ryszard Mićko zwrócił uwagę również na coraz większe znaczenie automatyzacji w obliczu problemów z dostępnością pracowników.</p>

<p>–Wyzwaniem czasu jest to, że czynnik ludzki, który jest zaangażowany w proces doju i hodowli, on jest w tej chwili ograniczony. Natomiast wydajność i postęp i dokładność doju wynika z technologii robotów udojowych, które tutaj będą zainstalowane na karuzeli udojowej – powiedział.</p>

<p>Według prezesa nowe obiekty mają poprawić nie tylko organizację pracy, ale także dobrostan, zoohigienę i wydajność stada.</p>

<p>– Liczymy na to, że również wydajność jednostkowa się zwiększy przy lepszych parametrach mleka i jakościowych, i ilościowych. Również ta uciążliwość, która sprawia, że nie ma chętnych do pracy przy doju krów, ona zostaje wyeliminowana – podkreślił Mićko.</p>

<h2>Nie tylko dojarnia</h2>

<p>Nowa technologia udoju jest jednak tylko jednym z elementów całego przedsięwzięcia. W Boguszynach powstają także nowoczesne, bezściółkowe obory wolnostanowiskowe, budynek dojarni i szpitala, kuchnia paszowa, silosy na kiszonkę oraz infrastruktura do magazynowania gnojowicy.</p>

<p>Jak poinformował podczas uroczystości prezes <strong>OHZ Lubiana</strong>, inwestycja jest warta około 85 mln zł netto. Realizacja fizyczna ma potrwać 12 miesięcy. Generalnym wykonawcą została firma Multiprojekt, natomiast za technologię i wyposażenie obiektu odpowiada GEA.</p>

<p>Prezes podkreślił także, że inwestycja jest częścią szerszej modernizacji ośrodka.</p>

<p>– Będzie to bardzo nowoczesny obiekt spełniający wszelkie wymogi i dobrostan, które mamy, ale pozwoli też Lubianie zmienić technologię i doju, i utrzymania – powiedział Ryszard Mićko.</p>

<p>W przyszłości OHZ Lubiana planuje również budowę biometanowni. Ma ona umożliwić wykorzystanie materii organicznej powstającej w gospodarstwie do produkcji energii, a poferment będzie mógł być wykorzystywany na użytkach rolnych spółki.</p>

<h2>Wiceminister: to inwestycja w bezpieczeństwo</h2>

<p>Podczas uroczystości wiceminister rolnictwa Adam Nowak podkreślał, że inwestycja w Boguszynach ma znaczenie wykraczające poza samą OHZ Lubiana.</p>

<p>– To jedno z najlepszych gospodarstw rolnych w Polsce – mówił o OHZ Lubiana, zwracając uwagę na wysoką wydajność krów oraz wyniki hodowlane spółki.</p>

<p>Wiceminister wskazywał, że spółki hodowlane mają być zapleczem krajowej produkcji zwierzęcej i źródłem materiału hodowlanego.</p>

<p>– To ważny krok nie tylko dla ośrodka hodowli zarodowej w Lubianie, ale przede wszystkim dla polskiego rolnictwa. Bo musimy pamiętać o tym, że dziś w czasach kryzysu strategiczne spółki w zakresie produkcji rolnej, zwłaszcza produkcji zwierzęcej, są kluczowym elementem budowania bezpieczeństwa i odporności państwa – powiedział Adam Nowak.</p>

<p>Według wiceministra inwestycja będzie również przykładem wykorzystania nowoczesnych technologii w polskim rolnictwie.</p>

<p>– Nowe technologie, które do niedawna mogliśmy oglądać w filmach i na obrazku, dziś stają się w Polsce rzeczywistością – podkreślił.</p>

<h2>Lubiana ma już mocną pozycję w hodowli</h2>

<p>Inwestycja w Boguszynach jest kolejnym etapem modernizacji OHZ „Lubiana”. Spółka od lat rozwija hodowlę bydła rasy polskiej holsztyńsko-fryzyjskiej, wykorzystując m.in. selekcję genomową i embriotransfer. Jej stada należą również do krajowej czołówki pod względem wydajności mlecznej.</p>

<p>Ferma w Boguszynach osiągnęła średnią wydajność 12 958 kg mleka od krowy, zajmując pierwsze miejsce w zestawieniu wskazanym przez spółkę. W 2025 r. sześć krów z OHZ Lubiana przekroczyło 100 tys. kg mleka w produkcji życiowej. Łącznie w historii spółki takich krów było już 41. Rekordzistka Łania osiągnęła <strong>18 814 kg mleka w laktacji.</strong></p>

<p>To właśnie na takim zapleczu hodowlanym ma pracować nowa infrastruktura. Połączenie wysokiej wartości genetycznej stada z automatyzacją udoju ma być kolejnym krokiem w kierunku modelu gospodarstwa określanego przez OHZ Lubiana jako „Rolnictwo 4.0”.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/10/949744.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Obory</category>
			<author>d.zieja.pwr@pwragro.onmicrosoft.com (Dominika Zieja)</author>
			<pubDate>Fri, 11 Sep 2026 16:30:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/obory/pierwsza-taka-dojarnia-w-polsce-ohz-lubiana-buduje-ferme-na-1200-krow-2690503</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ceny mleka szorują po dnie, a rolnicy zwiększają produkcję. Jak długo wytrzyma rynek?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-mleka/ceny-mleka-szoruja-po-dnie-a-rolnicy-zwiekszaja-produkcje-jak-dlugo-wytrzyma-rynek-2690449</link>
			<description>Ceny skupu mleka w Polsce od kilku miesięcy rozczarowują rolników. Mimo tego produkcja nie zwalnia tempa, a gospodarstwa nadal zwiększają dostawy. Czy ten trend może się utrzymać?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Eksperci wskazują, że rynek mleka znajduje się obecnie w słabszej fazie <strong>cyklu koniunkturalnego</strong>.</p>

<p>Jak podkreślił <strong>dr Piotr Szajner</strong>, kierownik Zakładu Rynków Rolnych i Metod Ilościowych w Instytucie Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej – PIB, podczas 23. Międzynarodowego Forum Społeczności Mleczarskiej w Białymstoku, główną przyczyną pogorszenia sytuacji jest <strong>słabsza koniunktura na rynku międzynarodowym</strong>.</p>

<p>Polskie mleczarstwo jest <strong>silnie powiązane</strong> z rynkiem światowym, dlatego zmiany na rynkach zagranicznych szybko<strong> przekładają się na krajową sytuację</strong>. Przy spadku cen skupu o mniej niż 20% dostawy mleka w Polsce zwiększyły się o blisko 2,5%.</p>

<h2>Ceny mleka spadają, ale produkcja nadal rośnie</h2>

<p>Dla producentów mleka szczególnie istotne jest to, że <strong>niższe ceny nie doprowadziły do ograniczenia produkcji</strong>. Gospodarstwa towarowe nadal zwiększają dostawy. – Pomimo tej trudnej sytuacji, jeśli chodzi o dochodowość produkcji, gospodarstwa rolne <strong>cały czas zwiększają produkcję</strong> – mówił Szajner.</p>

<p>Jednocześnie w sektorze <strong>postępuje koncentracja</strong>. Liczba gospodarstw dostarczających mleko do przemysłu zmniejszyła się ponownie o około 6% i wynosi 150 tys. podmiotów. Rośnie natomiast średnia wielkość dostaw z gospodarstwa.</p>

<p>Zdaniem eksperta proces ten będzie kontynuowany. Odpowiednia skala produkcji ma <strong>zwiększać siłę ekonomiczną gospodarstw</strong> i pomagać im przetrwać okresy gorszej koniunktury.</p>

<h2>Polska traci przewagę opartą na tanim mleku</h2>

<p>Jednym z największych wyzwań dla polskiego mleczarstwa jest <strong>zmiana warunków konkurencji</strong>. Przez lata polski sektor korzystał z przewagi wynikającej m.in. z <strong>relatywnie niskich cen surowca i kosztów pracy</strong>. Dziś ten model wyraźnie się zmienia. Ceny skupu mleka w Polsce zbliżyły się do poziomu obserwowanego w innych państwach Unii Europejskiej, a okresowo są nawet wyższe niż w Niemczech i Francji.</p>

<p>– Główny fundament budowy naszych przewag konkurencyjnych, czyli tanie surowce i niskie koszty pracy, <strong>przestał w tej chwili obowiązywać</strong> – ocenił Szajner.</p>

<p>W kolejnych latach większego znaczenia będą więc nabierały <strong>restrukturyzacja, koncentracja, specjalizacja i modernizacja</strong>. Ekspert wskazywał również na inwestycje związane m.in. z gospodarką energią i wodą.</p>

<h2>Eksport będzie coraz ważniejszy dla polskiego mleczarstwa</h2>

<p>Krajowy popyt na produkty mleczarskie zbliża się do <strong>granicy nasycenia</strong>. Dalszy rozwój produkcji będzie więc w dużym stopniu zależał od możliwości sprzedaży produktów za granicą.</p>

<p>– Nasza branża, chcąc się rozwijać, <strong>przy popycie krajowym</strong> zbliżającym się do granicy nasycenia, będzie bardzo silnie uzależniona od eksportu – mówił Szajner.</p>

<p>Rosnące znaczenie eksportu oznacza jednak również <strong>większe ryzyko handlowe</strong>. Sytuacja na światowych rynkach, polityka handlowa czy zmiany koniunktury w innych krajach mogą coraz silniej wpływać na krajowe ceny mleka.</p>

<p>W ostatnim okresie pogorszyły się <strong>wyniki handlu zagranicznego</strong>. Jednocześnie zwiększył się wolumen importu. Szajner zwracał jednak uwagę, że znaczna część importu ma charakter przetwórczy. Do Polski trafiają m.in. <strong>odtłuszczone mleko w proszku</strong>, serwatka, mleko płynne i śmietana, które są następnie wykorzystywane przez krajowe zakłady.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/polityka-rolna/ceny-mleka-moga-odbic-analityk-wskazuje-kiedy-rolnicy-zobacza-poprawe-2690398">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/09/10/949484.jpg?1789121412" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Ceny mleka mogą odbić. Analityk wskazuje, kiedy rolnicy zobaczą poprawę</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/11/949659.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/11/949659.jpg?1789124918" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Piotr Szajner, kierownik Zakładu Rynków Rolnych i Metod Ilościowych w Instytucie Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej – PIB</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Krzysztof Zacharuk</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Przemysł mleczarski zarabia mniej, ale nadal inwestuje</h2>

<p>Słabsza koniunktura dotyka również przemysłu mleczarskiego. W pierwszym półroczu jego przychody spadły o około 10%, podczas gdy koszty zmniejszyły się o niecałe 9%. Koszty surowca były natomiast ponad 15% niższe. W efekcie zyski spadły o około 20%. Mimo tego sektor nadal utrzymuje nadwyżkę finansową.</p>

<p>– Branża cały czas <strong>utrzymuje nadwyżkę finansową</strong>. Nie ma jakiegoś takiego wyraźnego kryzysu – zaznaczył ekspert.</p>

<p>Potwierdzeniem względnie dobrej kondycji przemysłu są <strong>inwestycje</strong>. W pierwszym półroczu ich wartość była 60% wyższa niż w analogicznym okresie odniesienia do 2021 r. Jednocześnie inwestycje były <strong>około 56% wyższe od wartości amortyzacji</strong>.</p>

<h2>Rolnicy muszą przygotować się na słabsze okresy</h2>

<p>Rynek mleka podlega <strong>cyklicznym wahaniom</strong>. Według Szajnera cykl koniunkturalny w branży trwa średnio około trzech lat, a pierwsze sygnały obecnego pogorszenia pojawiły się już w połowie ubiegłego roku.</p>

<p>Dlatego gospodarstwa powinny uwzględniać w swoich planach również <strong>okresy niższych cen</strong>. – Rolnicy powinni <strong>gromadzić zasoby kapitału</strong>, przede wszystkim obrotowego, aby te trudne okresy przetrzymać i swoje gospodarstwa mimo tych trudnych warunków rozwijać – podkreślał Szajner.</p>

<p>Dla gospodarstw planujących inwestycje oznacza to szczególne znaczenie <strong>płynności finansowej</strong>. Rozwój produkcji musi uwzględniać możliwość wystąpienia kolejnego okresu słabszej koniunktury.</p>

<h2>Woda będzie jednym z największych wyzwań</h2>

<p>W dłuższej perspektywie producenci mleka będą musieli mierzyć się również z <strong>większą zmiennością warunków pogodowych</strong>. Jednym z najważniejszych problemów jest <strong>dostępność wody</strong>. – Polska ma bardzo mało wody. To jest nasze główne wyzwanie – mówił ekspert.</p>

<p>Dla gospodarstw mlecznych oznacza to m.in. <strong>większe znaczenie stabilnej produkcji pasz</strong>. Zmienność pogody może wpływać na ich dostępność i koszty, a tym samym na ekonomikę produkcji mleka.</p>

<p>Kolejne wymagania będą dotyczyły także gospodarki energią, odpadami i emisjami gazów cieplarnianych. Zarówno gospodarstwa, jak i przemysł <strong>będą musiały się do nich dostosowywać</strong>.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/zywienie-bydla/rolnik-musi-inaczej-zbilansowac-dawke-dla-400-krow-slabsza-kukurydza-komplikuje-zywienie-2690389">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/09/04/949461.png?1789046881" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Rolnik musi inaczej zbilansować dawkę dla 400 krów. Słabsza kukurydza komplikuje żywienie</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Problemem jest także sukcesja gospodarstw</h2>

<p>Kolejnym wyzwaniem pozostaje demografia. Starzenie się społeczeństwa znajduje odzwierciedlenie również w <strong>strukturze wiekowej gospodarstw rolnych</strong>. – Są kłopoty z sukcesją gospodarstw. To są problemy oczywiście typowe dla całej Unii Europejskiej, ale w Polsce jest to <strong>szczególnie wyraźne</strong> – wskazywał Szajner.</p>

<p>Jednocześnie rolnictwo i przemysł spożywczy mają problemy ze <strong>znalezieniem odpowiednich pracowników</strong>. Niskie bezrobocie i zmiany demograficzne zwiększają presję na rynek pracy.</p>

<h2>Kiedy ceny mleka mogą zacząć rosnąć?</h2>

<p>Najważniejsze pytanie dla producentów mleka dotyczy tego, jak długo <strong>potrwa obecne pogorszenie koniunktury</strong>.</p>

<p>Szajner wskazuje, że rynek mleka działa cyklicznie, dlatego obecnego spadku nie należy traktować jako <strong>trwałego załamania</strong>. Jednocześnie nie należy oczekiwać natychmiastowej poprawy.</p>

<p>Ekspert liczy, że sytuacja<strong> zacznie poprawiać się w połowie przyszłego roku</strong>. – W połowie przyszłego roku będzie już naprawdę wznosząca – powiedział podczas forum w Białymstoku.</p>

<p><em>Krzysztof Zacharuk</em></p>

<p><a href="https://eventy.agrohorti.pl/event/kongres-polskie-mleko-2026?utm_source=TAP&amp;utm_medium=article" target="_blank"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/11/948876.jpg?1789124918" alt="image">
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Kongres Polskie Mleko 2026</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Kongres Polskie Mleko 2026</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></a></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/11/949567.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek mleka</category>
			<author>k.zacharuk@agrohorti.pl (Krzysztof Zacharuk)</author>
			<pubDate>Fri, 11 Sep 2026 13:08:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-mleka/ceny-mleka-szoruja-po-dnie-a-rolnicy-zwiekszaja-produkcje-jak-dlugo-wytrzyma-rynek-2690449</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>ASF znów zaatakował w chlewni. Pierwszy raz w tym województwie!</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/afrykanski-pomor-swin-asf/asf-znow-zaatakowal-w-chlewni-pierwszy-raz-w-tym-wojewodztwie-2690447</link>
			<description>Nie mamy dziś dobry wiadomości dla producentów świń. Wirus ASF został potwierdzony w chlewni w woj. lubelskim. W tym roku po raz pierwszy w tym województwie.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Lubelszczyzna - wirus pierwszy raz w tym roku, ale od lat w środowisku</h2>

<p>Rolnicy z woj. lubelskiego od lat zmagają się z problemami i konsekwencjami, które powodował ASF od 2017 r. w tym rejonie. Po epidemii, która miała miejsce, wielu hodowców nie podniosło się z kryzysu i nie odważyło ponownie wprowadzić świń do chlewni. Choroba, podobnie jak na Podlasiu spowodowała masową rezygnację z chowu świń. Zaczęło się w 2014 r. na Podlasiu, a w kolejnych latach wirus rozprzestrzeniał się na terenie całej Polski. </p>

<p>W tamtych latach ogniska pojawiały się lawinowo, a lubelscy hodowcy obrywali rok po roku. Wśród wszystkich ognisk wyznaczonych w Polsce w latach 2017-2020 w tabeli GIW najczęściej pojawiało się woj. lubelskie. (Ogniska ASF w Polsce w 2017 r. - około 70 ognisk, 2018 r. - ponad 100 ognisk, 2019 r. prawie 50 ognisk, 2020 r. - ponad 100 ognisk).</p>

<p>Można powiedzieć, że teraz lepiej radzimy sobie z wirusem, bo w tym roku <strong>ognisk ASF było tylko 8</strong>. Nic bardziej mylnego - po prostu mamy dużo mniej świń i stad, którym ASF może zaszkodzić. Hodowcy obecnie są lepiej przygotowani do ochrony stad, ale nadal ryzyko istnieje, bo dzików mamy nadal za dużo. Od 2014 r. do dziś pogłowie świń tylko w tym województwie spadło o<strong> 150 tys. szt.! </strong></p>

<p>Warto to zobrazować danymi dla Polski - w 2014 r. przed ASF w Polsce utrzymywaliśmy prawie 12 mln świń w 179 tys. stadach, obecnie mamy ich ledwie ponad 9 mln utrzymywanych w 42 tys. stad. Jedną z głównych przyczyn spadku pogłowia był właśnie ASF i brak opłacalności produkcji. </p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/11/949616.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/11/949616.png?1789119699" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">GIW</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>8 ognisko ASF w Polsce</h2>

<p>Niestety wirus został ponownie wykryty na Lubelszczyźnie. W tym roku poraz pierwszy, co nie oznacza, że wirusa tam nie było w tym roku wcale. Owszem był - u okolicznych dzików. Pod koniec sierpnia wykryto 4 przypadki tej choroby u odstrzelonych i padłych osobników. To kolejny przykład, który pokazuje jak silnym wektorem choroby są dziki. </p>

<p><strong>Ognisko ASF nr 2026/8 </strong>stwierdzono w gospodarstwie, w którym utrzymywano <strong>16 świń</strong>, położonym w miejscowości Czartowiec, w gminie Tyszowce, powiat tomaszowski, w województwie lubelskim. To obszar objęty ograniczeniami (strefa różowa). </p>

<p>- Inspekcja Weterynaryjna wdrożyła  wszystkie środki związane z likwidacją choroby, zgodnie z procedurami wynikającymi z rozporządzenia delegowanego Komisji (UE) 2020/687[2], w tym m.in. zabicie i utylizację zwierząt, oczyszczanie i dezynfekcję, dochodzenie epidemiologiczne, wyznaczanie obszarów objętych ograniczeniami, tj. zapowietrzonego i zagrożonego w promieniu 10 km wokół ogniska - podaje GIW. </p>

<h2>Gdzie wyznaczono poprzednie ogniska ASF u świń w 2026 r.?</h2>

<p>W tym roku stwierdzono ASF w poniższych gospodarstwach:</p>

<ul>
	<li>Ognisko nr 1 – Jarosławsko, pow. choszczeński, woj. zachodniopomorskie – 23 świnie, 18 maja 2026 r.</li>
	<li>Ognisko nr 2 – Czapelki, pow. świecki, woj. kujawsko-pomorskie – 774 świnie, 7 lipca 2026 r.</li>
	<li>Ognisko nr 3 – Czaple, pow. świecki, woj. kujawsko-pomorskie – 3095 świń, 22 lipca 2026 r.</li>
	<li>Ognisko nr 4 – Włodkowice, pow. gryfiński, woj. zachodniopomorskie – 17 świń, 12 sierpnia 2026 r.</li>
	<li>Ognisko nr 5 – Poćwiardowo, pow. golubsko-dobrzyński, woj. kujawsko-pomorskie – 231 świń, 12 sierpnia 2026 r.</li>
	<li>Ognisko nr 6 – Ostrowite, gmina Golub-Dobrzyń, pow. golubsko-dobrzyński, woj. kujawsko-pomorskie – 378 świń, wyniki badań z 21 sierpnia 2026 r.</li>
	<li>Ognisko nr 7 – Ruszcze, gmina Główczyce, pow. słupski, woj. pomorskie – 18 świń, wyniki badań z 22 sierpnia 2026 r.</li>
</ul>

<h2>1 października rusza nabór na bioasekurację</h2>

<p>ARiMR przypomina, że już niedługo będzie można wnioskować o pomoc dla producentów świń na zabezpieczenie gospodartsw przed ASF. Najważniejsze zasady pomocy poniżej. </p>

<ol>
	<li>Termin naboru? Wnioski o pomoc można składać do 1 października 2026 r.</li>
	<li>Dla kogo? Wsparcie jest przeznaczone dla rolników prowadzących chów lub hodowlę świń.</li>
	<li>Minimalna liczba zwierząt?</li>
</ol>

<ul>
	<li>50 świń – gospodarstwa konwencjonalne,</li>
	<li>27 świń – gospodarstwa ekologiczne,</li>
	<li>brak minimalnego limitu – w przypadku ras rodzimych i czystych.</li>
</ul>

<ol start="4">
	<li>Maksymalna kwota pomocy? Jeden rolnik może otrzymać do 100 tys. zł w ramach Planu Strategicznego WPR 2023–2027.</li>
	<li>Na co można przeznaczyć środki?</li>
</ol>

<ul>
	<li>budowę ogrodzeń wokół budynków dla świń,</li>
	<li>zakup urządzeń do dezynfekcji,</li>
	<li>budowę lub modernizację magazynów słomy,</li>
	<li>instalację silosów paszowych,</li>
	<li>dostosowanie gospodarstwa do utrzymywania świń w odosobnieniu od innych zwierząt.</li>
</ul>

<ol start="6">
	<li>Poziom dofinansowania: do 80% kosztów kwalifikowalnych lub wydatków wyliczonych na podstawie stawek jednostkowych.</li>
	<li>Zaliczka: można otrzymać 50% przyznanej pomocy w formie zaliczki, ale trzeba zaznaczyć taką opcję już we wniosku.</li>
</ol>

<p>Warto zaznaczyć, że nową zasadą i sporą zmianą, są koszty związane z posadowieniem silosów, gdyż są rozliczane według stałych stawek jednostkowych. Ponadto <strong>zwiększono poziom wsparcia na budowę ogrodzeń</strong>. A z kolei rolnicy ekologiczni otrzymali więcej czasu na dostarczenie certyfikatu.</p>

<p>dkol</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/11/549199.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Afrykański pomór świń</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Fri, 11 Sep 2026 11:05:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/afrykanski-pomor-swin-asf/asf-znow-zaatakowal-w-chlewni-pierwszy-raz-w-tym-wojewodztwie-2690447</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rolnik musi inaczej zbilansować dawkę dla 400 krów. Słabsza kukurydza komplikuje żywienie</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zywienie-bydla/rolnik-musi-inaczej-zbilansowac-dawke-dla-400-krow-slabsza-kukurydza-komplikuje-zywienie-2690389</link>
			<description>Tegoroczne plony kukurydzy są mocno zróżnicowane i w dużej mierze zależą od stanowiska. Na glebach wilgotniejszych wyniki są zadowalające, natomiast na pozostałych plantacjach plony są przeciętne lub bardzo słabe. Tak sytuację na swoich polach ocenia Andrzej Kilian, prowadzący duże gospodarstwo mleczne w woj. opolskim.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>– Nie pamiętam tak złego roku jak w tym sezonie. U nas <strong>susza trwała od wiosny</strong>, która była bardzo chłodna. Odrobina deszczu pojawiła się w maju, a od połowy czerwca do sierpnia znów sucho – mówi Andrzej Kilian z Popielowa. Niższe zbiory kukurydzy mogą bezpośrednio wpłynąć na bilans paszowy gospodarstwa. Rolnik podkreśla, że sytuację częściowo poprawiają zapasy z poprzedniego sezonu. W tym roku gospodarstwo zwiększyło również areał kukurydzy, aby odbudować rezerwy.</p>

<p>– Mamy to szczęście, że trochę zapasu mamy z tamtego roku. W tym roku posialiśmy kukurydzy więcej, bo chcieliśmy zrobić jeszcze większe zapasy – mówi. Dzięki temu gospodarstwo powinno utrzymać produkcję do kolejnego sezonu, choć wiele będzie zależało od przyszłorocznych warunków pogodowych.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/04/949267.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/04/949267.jpg?1789046881" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">W tym roku Andrzej Kilian do zbioru kukurydzy wykorzystuje nową sieczakrnię John Deere z czujnikiem HarvestLab.</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Beba</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Konieczna korekta dawki w TMR</h2>

<p>Słabszy plon nie zawsze oznacza wyłącznie mniejszą ilość paszy. Problemem może być także jej jakość, szczególnie zawartość energii. W przypadku żywienia krów mlecznych konieczne będzie wykonanie analiz i dostosowanie składu dawki TMR.</p>

<p>– Jak będziemy robić analizy, to będziemy brali pod uwagę, ile będzie trzeba dorzucać samych ziaren kukurydzy i soi. Będziemy to tak musieli zbilansować, żeby w miarę wychodzić na tym – dodaje hodowca 400 krów.</p>

<p>W praktyce oznacza to możliwość zwiększenia udziału ziarna kukurydzy, soi lub innych komponentów wysokobiałkowych i wysokoenergetycznych. Takie działania mogą podtrzymać wydajność krów, ale jednocześnie zwiększają koszt produkcji litra mleka. Rolnik przewiduje, że słabsza jakość paszy może odbić się na zawartości białka w mleku. Przy niedoborze energii krowy nie są w stanie w pełni wykorzystać potencjału białkowego dawki.</p>

<p>– Na pewno w tym roku parametry mleka spadną, szczególnie białko z powodu niższej wartości energetycznej – mówi.</p>

<p>Jednym ze sposobów ograniczenia tego ryzyka może być zakup suszonego ziarna lub innych komponentów paszowych. Ostateczna decyzja będzie jednak zależała od relacji między ceną dodatków a premią uzyskiwaną za parametry mleka. W gospodarstwie analizowane są koszty dodatkowych komponentów oraz ich wpływ na produkcję i cenę mleka. Andrzej Kilian zwraca uwagę, że wzrost wydajności nie zawsze oznacza poprawę wyniku finansowego.</p>

<p>– Żywieniowiec przyjedzie, doradzi, mleko na przykład urośnie, ale ceny tych dodatków są niekiedy tak drogie, że ja praktycznie dopłacam do tego – wymienia. Dlatego w niektórych sytuacjach bardziej opłacalne może być zaakceptowanie nieco niższej wydajności, jeżeli pozwala to ograniczyć koszty żywienia.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/04/949265.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/04/949265.jpg?1789046881" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Brak opadów i wysokie temperatury skutecznie zredukowały plon kukurydzy w wielu miejscach w kraju.</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Beba</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Na kalkulację wpływa również wykorzystanie wywaru gorzelnianego. Jego obecność w dawce zmienia reakcję krów na dodatkowe źródła białka, w tym soję. Według doświadczeń gospodarstwa soja, która bez wywaru mogłaby zwiększyć produkcję o kilka litrów mleka, w połączeniu z tym komponentem daje znacznie mniejszy efekt ekonomiczny.</p>

<h2>Priorytetem baza paszowa</h2>

<p>Gospodarstwo planuje dalsze powiększanie stada, dlatego podstawowym celem jest zabezpieczenie odpowiedniej ilości pasz objętościowych. Dodatki mają być dobierane przede wszystkim pod kątem opłacalności. Przy relatywnie niskich cenach zbóż bardziej uzasadnione może być ich dokupienie niż ograniczanie produkcji kiszonki. Taka strategia pozwala utrzymać większy zapas pasz objętościowych, które są podstawą żywienia dużego stada.</p>

<p>Cena mleka w gospodarstwie wynosi obecnie około 1,80 zł/l. Przy aktualnych cenach środków produkcji daje to, według rolnika, około 15 groszy zysku na litrze. Jest to poziom niewystarczający dla gospodarstw inwestujących i obciążonych kredytami.</p>

<p>– Jak ktoś nie inwestuje i nie ma dużo kredytów, to jakoś tam umie żyć. Ale jak gospodarstwa się powiększają i mają kredyty, to ciut jest za mało – mówi Kilian.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/04/949264.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/04/949264.jpg?1789046881" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Późno siane kukurydze - na poplon, w tym sezonie ledwie nadają się do zbioru.</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Beba</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Dodatkowym problemem jest spadek zawartości tłuszczu i białka w mleku. Przy wcześniejszych parametrach gospodarstwo mogłoby uzyskiwać około 10 groszy więcej za litr. Próba odbudowania tych wskaźników poprzez dodatkowe komponenty oznacza jednak kolejne wydatki.</p>

<p>W efekcie gospodarstwo musi znaleźć równowagę między utrzymaniem wydajności, jakością mleka i kosztem dawki. Ograniczenie wydatków na paszę może szybko przełożyć się na niższą wypłatę za mleko, choć jednocześnie zmniejsza nakłady.</p>

<p>W tym sezonie w gospodarstwie do pracy ruszyła <strong>nowa sieczkarnia John Deere</strong> wyposażona w czujnik składu sieczki Harvest Lab. Dzięki niemu rolnik w czasie rzeczywistym dowiaduje się o szczegółach jakości aktualnie zbieranej paszy, co pozwala mu na podjęcie trafnych decyzji o kompletowaniu bazy paszowej już podczas zbioru. Kilian od lat inwestuje w rolnictwo precyzyjne, a zainstalowany na kanale wyrzutowym sieczkarni analizator może wykorzystać do pracy rozsiewania nawozów czy precyzyjnej aplikacji gnojowicy.</p>

<p>Tegoroczny sezon pokazuje więc, że w produkcji mleka kluczowe znaczenie ma nie tylko uzyskany plon kukurydzy, lecz także jego jakość, dostępność zapasów i możliwość elastycznego bilansowania dawki. Przy dużym stadzie nawet niewielkie pogorszenie parametrów paszy może oznaczać znaczący wzrost kosztów lub spadek przychodów.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/04/949461.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Żywienie bydła</category>
			<author>j.beba@topagrar.com.pl (Jan Beba)</author>
			<pubDate>Thu, 10 Sep 2026 20:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zywienie-bydla/rolnik-musi-inaczej-zbilansowac-dawke-dla-400-krow-slabsza-kukurydza-komplikuje-zywienie-2690389</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ceny tuczników: giełda stoi, w Polsce znowu mały spadek</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-gielda-stoi-w-polsce-znowu-maly-spadek-2690330</link>
			<description>Mimo stabilnej sytuacji na rynku niemieckim, krajowe ubojnie wprowadzają kolejne obniżki. Ile zakłady płacą w tym tygodniu za tuczniki w wadze żywej i poubojowej?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Ceny tuczników w UE</strong></h2>

<p>Według najnowszych danych z Meat Market Observatory <strong>ceny tuczników w kl. E</strong> w UE ustabilizowały się na poziomie<strong> 1,62 euro/kg</strong>, a prosiąt w cenie 44 euro/szt. Co prawda stawki od ubiegłego miesiąca sporo wzrosły, ale nie zmienia to faktu, że w ciągu roku <strong>spadły o ok. 25 proc. za prosięta i ok. 18 proc. za tuczniki.</strong> Na rynku unijnym od lipca obserwowany jest powolny trend wzrostowy, jednak rynek już widocznie hamuje przy granicy 1,6 euro/kg. Wynika to z trendów światowych, a te przedstawiamy poniżej.</p>

<p>Na giełdzie niemieckiej sytuacja jest stabilna, w środę utrzymano cenę <strong>1,6 euro/kg za tuczniki w kl. E</strong>. Tamtejszy rynek jest w dużej mierze zrównoważony. Wraz z niższymi temperaturami, podaż żywca wieprzowego ponownie wzrosła, a masa tusz również nieznacznie rośnie. </p>

<h2><strong>Światowy rynek wieprzowiny: handel coraz bardziej rozdrobniony</strong></h2>

<p>Jak podaje Rabobank, globalny handel wieprzowiną ustabilizował się po gwałtownym wzroście wywołanym ASF w Chinach. Wolumen handlu spadł z ok. 12 mln ton w latach 2020–2021 do niespełna 10 mln ton w 2022–2023 r., a od 2024 r. obserwowane jest umiarkowane odbicie. Rynek pozostaje jednak mniej dynamiczny niż przed 2022 r.</p>

<p>Jak wynika z najnowszej analizy Rabobanku, Chiny tracą znaczenie jako główny motor światowego popytu. Ich udział w globalnym imporcie wieprzowiny i podrobów zmniejszył się z 43% w 2021 r. do 23% w 2025 r. Nadpodaż w Chinach nadal obniża ceny i marże producentów na świecie. Jednocześnie rośnie znaczenie Meksyku, Filipin i Wietnamu, gdzie problemy z krajową podażą i ASF zwiększają zapotrzebowanie na import.</p>

<p>Dla eksporterów z UE oznacza to konieczność większej dywersyfikacji rynków. UE nadal jest największym eksporterem, ale przewaga nad USA maleje, a w dłuższym terminie USA może zostać liderem. Brazylia dynamicznie zwiększa eksport i skutecznie zdobywa rynki Azji Południowo-Wschodniej.</p>

<p>Dla zakładów ubojowych i rolników kluczowe będą <strong>rosnąca konkurencja, presja na marże, koszty produkcji i logistyki oraz dostęp do rynków zagranicznych</strong>. Coraz większe znaczenie mają ASF, regionalizacja handlu, cła i decyzje geopolityczne. Regionalizacja może ograniczać skutki ognisk ASF, pozwalając na eksport ze stref wolnych od choroby.</p>

<p>Rabobank wskazuje, że przyszłość sektora będzie zależeć od <strong>dywersyfikacji odbiorców, efektywności kosztowej, elastyczności produkcji i asortymentu oraz zdolności utrzymania dostępu do rynków</strong>. Dla europejskich producentów wyzwaniem pozostaną wyższe koszty i wymogi regulacyjne, dlatego większego znaczenia mogą nabierać produkty premium i wysokiej jakości.</p>

<h2><strong>Jakie ceny prosiąt w UE?</strong></h2>

<p>Na początku września ceny prosiąt w UE były mocno zróżnicowane. W Niemczech prosięta o wadze 25 kg kosztują około <strong>41 euro/szt.</strong>, w Holandii przy tej samej wadze około <strong>34 euro/szt.</strong> W Hiszpanii za prosięta 20 kg płaci się około <strong>33 euro/szt.</strong> W Danii prosięta o wadze 30 kg kosztują około <strong>31 euro/szt.</strong>, natomiast w Belgii prosięta 23 kg osiągają około <strong>26,5 euro/szt.</strong></p>

<p>Widać więc wyraźnie, że poziom cen w poszczególnych krajach UE jest różny, a na ich wysokość wpływają m.in. waga prosiąt, popyt oraz sytuacja na rynku trzody w danym kraju.</p>

<h2><strong>Jak ceny warchlaków polskich i zagranicznych?</strong></h2>

<p>Za duńskie prosięta w wadze ok. 30 kg trzeba zapłacić od 170 do 230 zł/szt. Krajowe prosięta sprzedawane były na początku września od 215 do 280 zł/szt.</p>

<h2><strong>Małe szanse na odbicie cen tuczników?</strong></h2>

<p>Jak zaznacza <strong>Aleksander Dargiewicz, prezes PolPig </strong>w najbliższych tygodniach rynek tuczników może znaleźć się pod dodatkową <strong>presją podażową</strong>. Na rynku może pojawić się więcej tuczników i o lepszych dziennych przyrostach.</p>

<p>- Oznacza to, że w IV kwartale na rynek może trafiać więcej tuczników niż w miesiącach letnich. Jednocześnie obecne notowania w większości krajów UE pozostają wyraźnie niższe niż przed rokiem. Pomimo stabilizacji cen w Niemczech oraz niewielkich wzrostów obserwowanych we Francji i Hiszpanii, <strong>trudno obecnie wskazać silne czynniki, które mogłyby doprowadzić do trwałego odbicia cen</strong>. Wzrost podaży przy niezmienionym poziomie popytu może skutkować dalszą presją na ceny skupu – komentuje Dargiewicz. Podkreśla, że na rynku kluczowe znaczenie w najbliższych miesiącach będzie miał popyt eksportowy i konkurencyjność unijnej wieprzowiny na rynkach trzecich.</p>

<h2><strong>Jakie ceny tuczników w krajowych ubojniach (10.09.2026)?</strong></h2>

<p>W tym tygodniu niestety ubojnie wprowadziły kolejne obniżki. Co prawda niewielkie, ale przy takim poziomie cen, są dla hodowców dotkliwe. Ceny tuczników w kl. E spadły o około 10/gr kg w większości ubojni i ukształtowały się w przedziale od <strong>6,5 do 6,8 zł/kg</strong>, z tym, że najwięcej ofert wynosi <strong>6,7 zł/kg</strong> za ilości całosamochodowe. Stawki za żywiec również spadły o <strong>10-20 gr/kg i obecnie są na poziomie od 5 do 5,6 zł/kg.</strong></p>

<h2><em><strong>Najnowsze notowania z zakładów są <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank"><span style="color:#FF0000">TUTAJ.</span></a></strong></em></h2>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/10/949352.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Thu, 10 Sep 2026 12:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-gielda-stoi-w-polsce-znowu-maly-spadek-2690330</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Produkcja mleka spadła o 15–75 proc. W UE krążą już 2 warianty wirusa</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-bydla/produkcja-mleka-spadla-o-15-75-proc-w-ue-kraza-juz-2-warianty-wirusa-2690234</link>
			<description>W stadach w kilku krajach Europy od lata występują gorączka, biegunka i gwałtowne spadki mleczności. Badania wykazały, że krążą już dwa genetycznie odmienne warianty wirusa Shamonda, a ich różnice mogą utrudniać potwierdzenie części zakażeń.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>O <strong><a href="https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-bydla/nagla-utrata-mleka-u-krow-w-wielu-stadach-nowy-wirus-jest-juz-w-7-krajach-2689249" target="_blank">pierwszych zachorowaniach związanych z wirusem Shamonda</a></strong> pisaliśmy pod koniec sierpnia. Uwagę hodowców zwróciło wtedy szybkie pojawianie się objawów u wielu krów i spadek mleczności.</p>

<p>Francuscy naukowcy opisali dziewięć stad, w których produkcja mleka spadła o <strong>15–75 proc.</strong> Zwierzęta miały też biegunkę, gorączkę, traciły apetyt i były osowiałe. Wyniki dotyczą wybranych gospodarstw z wyraźnymi objawami choroby.</p>

<p>Do wcześniejszych obserwacji z gospodarstw dochodzą teraz nowe ustalenia dotyczące wirusa. Niemiecki Instytut Friedricha Loefflera (FLI) wykrył drugi, odmienny genetycznie wariant Shamonda.</p>

<h2><strong>Dwa warianty Shamonda wykryte w europejskich stadach</strong></h2>

<p>W <a href="https://www.fli.de/de/presse/pressemitteilungen/presse-einzelansicht/shamonda-virus/" target="_blank">komunikacie z 1 września FLI wskazał</a>, że drugi wariant zidentyfikował dzięki analizom materiału genetycznego wirusa w próbkach od bydła z <strong>północno-zachodnich i środkowych Niemiec</strong> (Nadrenia Północna-Westfalia, Dolna Saksonia, Hesja i Turyngia). Pierwszy znano przede wszystkim z <strong>południowych Niemiec, Szwajcarii i Francji</strong>.</p>

<p>Naukowcy nazwali je <strong>SHAV-EU1 i SHAV-EU2</strong>. Według FLI warianty trafiły do Niemiec niezależnie i zaczęły się rozprzestrzeniać. W części regionów ich zasięgi już się pokrywają.</p>

<p><strong>Samo wykrycie różnic genetycznych nie dowodzi, że drugi wariant powoduje cięższą chorobę.</strong> Naukowcy badają jego właściwości. Nie wiedzą również, czy zakażenie jednym wariantem daje zwierzęciu wystarczającą ochronę przed drugim.</p>

<h2><strong>Dlaczego badania nie zawsze wykrywają zakażenie?</strong></h2>

<p>Kolejna aktualizacja napłynęła z Bretanii, na zachodzie Francji. Zajmująca się zdrowiem zwierząt organizacja <a href="https://www.gds-bretagne.fr/info-sanitaire-des-cas-de-shamonda-shav-en-bretagne/" target="_blank">GDS Bretagne potwierdziła 7 września</a> zakażenia bydła w regionie. Przypuszcza, że chodzi o drugi wariant wirusa, choć ta ocena wymaga jeszcze potwierdzenia. Organizacja informuje również o jego identyfikacji w Niemczech, Holandii i Belgii.</p>

<p>Doniesienie z Bretanii pokazuje problem, z którym mierzą się lekarze i laboratoria: zwierzęta mają objawy choroby, ale pierwsze badania nie zawsze pozwalają potwierdzić zakażenie.</p>

<p>Według GDS Bretagne <strong>różnice między wariantami oraz niewielka ilość wirusa w próbkach mogą utrudniać jego wykrywanie metodą PCR</strong>. Mogło to wyjaśniać część początkowych wyników ujemnych lub niejednoznacznych. Organizacja dopuszcza więc możliwość, że wirus krążył w Bretanii jeszcze przed jego rozpoznaniem.</p>

<p>Znaczenie ma także termin badania: szwajcarski <a href="https://www.ivi.admin.ch/en/neues-orthobunyavirus-der-simbu-serogruppe-bei-rindern-entdeckte" target="_blank">Instytut Wirusologii i Immunologii (IVI)</a> zaleca pobieranie próbek już podczas gorączki lub pierwszego spadku mleczności, ponieważ wirus pozostaje we krwi krótko.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/bydlo-miesne/ceny-bydla-na-razie-stabilne-ile-placa-ubojnie-2690183">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/09/08/555978.jpg?1788870560" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Ceny bydła na razie stabilne. Ile płacą ubojnie?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2><strong>Więcej poronień we francuskich stadach. Podejrzenia dotyczą Shamonda</strong></h2>

<p>Oprócz problemów z mlecznością uwagę zwracają doniesienia dotyczące rozrodu. W <a href="https://www.gds72.fr/shamonda-europe-point-au-02-09-2026/" target="_blank">komunikacie z 2 września GDS Sarthe</a> wskazała na znaczny wzrost liczby poronień w stadach mlecznych we wschodniej Francji, w departamentach Jura i Doubs. Organizacja podejrzewa udział Shamonda.</p>

<p>Już wcześniej szwajcarski IVI wykrył wirusa w poronionych płodach z różnych gospodarstw. Potwierdził w ten sposób możliwość przedostania się wirusa przez łożysko do płodu, ale badał również inne przyczyny utraty ciąży.</p>

<p><strong>Nadal nie wiadomo, jak często zakażenie prowadzi do poronienia.</strong> Francuski komunikat nie podaje liczby przypadków ani danych pozwalających przypisać określoną część strat wirusowi. To nowy sygnał z gospodarstw, który wymaga sprawdzenia, a nie rozstrzygnięcie dotyczące skutków zakażenia.</p>

<p>Do 9 września w przejrzanych publicznych komunikatach nie znaleźliśmy potwierdzenia wykrycia europejskich wariantów Shamonda w Polsce.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/09/820453.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie bydła</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Wed, 09 Sep 2026 20:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-bydla/produkcja-mleka-spadla-o-15-75-proc-w-ue-kraza-juz-2-warianty-wirusa-2690234</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Wsparcie dla hodowców świń. 5-letnia pożyczka bez odsetek</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/chlewnie/wsparcie-dla-hodowcow-swin-5-letnia-pozyczka-bez-odsetek-2690774</link>
			<description>Niskie ceny skupu tuczników i rosnące koszty produkcji ograniczają możliwości inwestycyjne wielu gospodarstw. Odpowiedzią na trudną sytuację może być wsparcie, w ramach którego hodowcy mogą skorzystać z nieoprocentowanego finansowania rozwoju ferm.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Spadające ceny tuczników, drogie pasze, energia i utrzymanie stad sprawiają, że wielu producentów trzody chlewnej wstrzymuje inwestycje albo odkłada je na później. W takich warunkach modernizacja chlewni czy zakup nowego wyposażenia często przegrywają z bieżącymi kosztami produkcji.</p>

<p><strong>Agrifirm Polska</strong> poinformowała o uruchomieniu programu <strong>AgriBoost360</strong>, który ma ułatwić hodowcom finansowanie rozwoju gospodarstw. Jak przekazuje firma, program obejmuje nieoprocentowaną pożyczkę udzielaną na pięć lat. <strong>Spłata ma odbywać się w równych ratach, bez odsetek i dodatkowych kosztów.</strong> Wysokość finansowania będzie zależała od skali produkcji prowadzonej w gospodarstwie. Oznacza to, że dostępna kwota ma być dopasowana do wielkości stada i możliwości rozwoju konkretnej fermy.</p>

<h2>Na co można przeznaczyć środki?</h2>

<p>Pieniądze z programu mogą zostać wykorzystane między innymi na <strong>modernizację budynków inwentarskich, poprawę warunków utrzymania zwierząt oraz zakup wyposażenia.</strong> Finansowanie może również obejmować inwestycje, które mają zwiększyć efektywność produkcji i ograniczyć koszty prowadzenia gospodarstwa.</p>

<p>Program nie ogranicza się wyłącznie do finansowania. <strong>Agrifirm Polsk</strong>a deklaruje także wsparcie doradcze w zakresie żywienia i organizacji produkcji. Dla hodowców może to oznaczać pomoc w lepszym wykorzystaniu paszy, poprawie wyników produkcyjnych oraz dostosowaniu technologii żywienia do aktualnej sytuacji ekonomicznej fermy.</p>

<h2>Współpraca na określonych zasadach</h2>

<p><strong>Warunkiem udziału w programie jest współpraca z Agrifirm</strong> w zakresie żywienia stada na zasadzie preferencyjnej wyłączności. Oznacza to, że uczestnik programu korzysta z żywienia przygotowanego w ramach współpracy z firmą, przy czym umowa może przewidywać określone odstępstwa.</p>

<p>Dla producentów, którzy mają przygotowany plan modernizacji, ale nie chcą lub nie mogą korzystać z tradycyjnego kredytu, tego typu rozwiązanie może być sposobem na utrzymanie inwestycji mimo trudnej sytuacji na rynku. Z drugiej strony decyzja o przystąpieniu do programu powinna być poprzedzona dokładną analizą warunków umowy, planowanych kosztów oraz opłacalności produkcji w kolejnych latach.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/09/124599.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Chlewnie</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Wed, 09 Sep 2026 17:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/chlewnie/wsparcie-dla-hodowcow-swin-5-letnia-pozyczka-bez-odsetek-2690774</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Hoduje świnie, chociaż jest coraz trudniej. &quot;Nie chciałbym tego likwidować&quot;</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/chlewnie/hoduje-swinie-chociaz-jest-coraz-trudniej-nie-chcialbym-tego-likwidowac-2690194</link>
			<description>Budować nową chlewnię czy zostać przy obecnej liczbie świń? Andrzej Rulski z Dziegciarni w gminie Łobżenica (woj. wielkopolskie) nie ma dziś wątpliwości – przy obecnych warunkach duża inwestycja byłaby zbyt wielkim ryzykiem. Obecna sytuacja hodowców nie napawa optymizmem.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z drugiej strony <strong>nie chce rezygnować z trzody</strong>, którą zajmuje się od dzieciństwa. Aktualnie uprawia 25 hektarów, utrzymuje około 140 świń i szuka sposobu, aby produkować dalej <strong>bez nadmiernego zwiększania kosztów</strong>.</p>

<h2>Z handlu zbożem nie ma kokosów</h2>

<p>Gospodarstwo Andrzeja Rulskiego opiera się na <strong>dwóch kierunkach produkcji:</strong> uprawie zbóż i hodowli trzody chlewnej. Rolnik gospodaruje na 25 hektarach i uprawia wyłącznie zboża. Nie sieje rzepaku ani kukurydzy.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/08/949132.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/08/949132.jpg?1789119142" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Przy decyzji o wielkości stada liczy się także codzienna praca. – Mniejsza obsada, to mniej roboty – zauważa rolnik</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Utrzymuje 140 świń, w tym 11 macior. To skala, którą zna i którą może prowadzić bez konieczności podejmowania <strong>kolejnych dużych inwestycji</strong>.</p>

<p>Własne zboże jest <strong>ważnym elementem</strong> całego modelu prowadzenia gospodarstwa. Przy niskich cenach sprzedaż ziarna nie zawsze jest atrakcyjna, dlatego część produkcji <strong>można wykorzystać w gospodarstwie</strong>.</p>

<p>– Ja bym wolał właśnie zboże <strong>zagospodarować przy świniach</strong>. Zawsze to sensowniejsze, bo z handlu zbożem dziś nie ma kokosów – mówi Rulski.</p>

<p>To właśnie połączenie produkcji roślinnej i zwierzęcej pozwala mu <strong>inaczej patrzeć na ceny zbóż</strong>. Ziarno nie musi od razu trafić do skupu – może zostać wykorzystane w gospodarstwie.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/08/949137.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/08/949137.jpg?1789119142" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Andrzej Rulski, hodowca trzody chlewnej ze wsi Dziegciarnia w gminie Łobżenica</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Zboże tanie, nawóz drogi, paliwo drogie</h2>

<p>Problemem pozostają jednak koszty. Rolnik wskazuje je <strong>bez długiego wyliczania</strong>. – Zboże tanie, nawóz drogi, paliwo drogie – mówi.</p>

<p>W praktyce oznacza to <strong>konieczność bardzo ostrożnego podejmowania decyzji</strong>. Koszty produkcji trzeba ponieść wcześniej, podczas gdy cena sprzedaży zboża czy żywca jest znana dopiero później.</p>

<p>W przypadku gospodarstwa łączącego produkcję roślinną i zwierzęcą znaczenie ma więc <strong>nie tylko cena konkretnego produktu</strong>, ale cały rachunek: koszty uprawy, utrzymania zwierząt, paliwa, nawozów oraz pracy.</p>

<h2>70 ton zboża w dobrym roku, 30 ton w słabszym</h2>

<p>Na wynik gospodarstwa wpływają także plony. W poprzednim, rekordowym roku Rulski sprzedał z gospodarstwa prawie <strong>70 ton zboża</strong>. W słabszym sezonie było to niecałe 30 ton.</p>

<p>Różnica jest duża jak na gospodarstwo o powierzchni <strong>25 hektarów</strong>. Tym bardziej że niższe zbiory nie oznaczają automatycznie proporcjonalnego spadku kosztów.</p>

<p>W tym sezonie rolnik miał zresztą poważne problemy już na początku wegetacji. Część upraw <strong>nie przetrwała zimy</strong>. – 10 hektarów <strong>musiałem zniszczyć po prostu</strong> i zacząć jare, bo cały jęczmień ozimy i owies też miałem zimowy, no to zmarzło – wspomina.</p>

<p>Później pojawiły się kolejne problemy, czyli <strong>susza</strong>. – Opady w marcu kształtowały się na poziomie <strong>4 litrów na cały miesiąc</strong>. W kwietniu było to <strong>8 litrów</strong>. Dopiero w maju coś się ruszyło i było lepiej – relacjonuje Rulski.</p>

<p>Maj przyniósł poprawę, ale <strong>nie mógł już cofnąć wcześniejszych strat</strong>. – To, co wyschło w kwietniu, to już wiadomo, że nie będzie plonować – tłumaczy.</p>

<p>W efekcie rolnik musi brać pod uwagę jednocześnie <strong>ryzyko cenowe i pogodowe</strong>. Nawet dobrze zaplanowana produkcja może zakończyć się słabszym wynikiem, jeśli warunki na polu nie dopiszą.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/08/949134.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/08/949134.jpg?1789119142" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Budowa kolejnego obiektu oznaczałaby wydatki i konieczność zwiększenia skali produkcji</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Świnie zostają, ale nowych budynków nie będzie</h2>

<p>Mimo problemów młody rolnik <strong>nie chce likwidować trzody</strong>. Nie planuje jednak również zwiększania stada. Przeszkodą są koszty inwestycji i sytuacja na rynku.</p>

<p>– Nie chciałbym stawiać następnych budynków, bo to są <strong>konkretne pieniądze</strong>, a rynek świń w Polsce jest bardzo trudny. Na dziś <strong>nie można myśleć przyszłościowo</strong> – przyznaje z żalem.</p>

<p>Budowa kolejnego obiektu oznaczałaby wydatki i <strong>konieczność zwiększenia skali produkcji</strong>. Przy niepewnych cenach trzody rolnik nie chce podejmować takiego ryzyka. Dlatego wybiera rozwiązanie znacznie <strong>bardziej zachowawcze</strong> – pozostanie przy obecnym stadzie.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/organizacja-produkcji-swin/70-zl-na-prosie-daje-900-tys-zl-roznicy-tak-amortyzacja-i-kredyt-zmieniaja-rachunek-2689800">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/08/19/948484.jpg?1788430166" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>70 zł na prosię daje 900 tys. zł różnicy. Tak amortyzacja i kredyt zmieniają rachunek</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Dlaczego mimo wszystko trzyma świnie?</h2>

<p>Skoro sytuacja jest trudna, pojawia się pytanie, dlaczego rolnik nie zrezygnuje z produkcji zwierzęcej i nie pozostanie wyłącznie przy uprawie zbóż. Odpowiedź jest <strong>częściowo ekonomiczna</strong>, a częściowo osobista.</p>

<p>– Myślałem o tym, ale <strong>pracuję przy świniach od dziecka</strong> i w sumie bardzo to lubię. Nie chciałbym likwidować tego, co daje mi radość i satysfakcję – przyznaje Andrzej Rulski.</p>

<p>Trzoda jest więc dla niego nie tylko <strong>źródłem przychodu</strong>. To także kierunek produkcji, który zna od lat i którego nie chce łatwo porzucić. </p>

<p>Jednocześnie gospodarstwo musi się <strong>finansowo bilansować</strong>. Pomocne są płatności związane z dobrostanem zwierząt. Rulski mówi o blisko 40 tys. zł rocznie <strong>dodatkowych środków</strong>. – Dobrostan też trzyma, bo zawsze są to jakieś dodatkowe pieniądze – mówi.</p>

<h2>Mniejsza obsada to mniej pracy</h2>

<p>Przy decyzji o wielkości stada liczy się także codzienna praca. – Mniejsza obsada, to mniej roboty – zauważa rolnik.</p>

<p>Większa liczba zwierząt oznaczałaby nie tylko możliwość <strong>uzyskania większych przychodów</strong>, ale również więcej obowiązków. Przy gospodarstwie tej wielkości zwiększanie produkcji nie jest więc oczywistym rozwiązaniem.</p>

<p>Rulski woli utrzymać skalę, którą zna, niż inwestować duże pieniądze w rozbudowę bez pewności, że <strong>rynek zapewni odpowiednią stopę zwrotu</strong>.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/08/949133.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/08/949133.jpg?1789119142" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Ostrożność rolnika znajduje odzwierciedlenie w danych rynkowych</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Rynek trzody nie zachęca do dużych inwestycji</h2>

<p>Ostrożność rolnika znajduje odzwierciedlenie w danych rynkowych. Według GUS w lipcu 2026 r. <strong>cena skupu żywca wieprzowego była o 25,3% niższa</strong> niż rok wcześniej. W tym samym miesiącu ceny podstawowych produktów rolnych były średnio o 13,8% niższe niż w lipcu 2025 r.</p>

<p>Spadały również ceny zbóż. Cena pszenicy w skupie była w lipcu o <strong>3,6% niższa niż rok wcześniej</strong>, pszenżyta o 5,3%, żyta o 6,6%, a jęczmienia o blisko 7%.</p>

<p>Dla gospodarstwa Rulskiego <strong>oznacza to presję</strong> zarówno po stronie produkcji roślinnej, jak i zwierzęcej. Własne zboże pozwala <strong>część produkcji wykorzystać w gospodarstwie</strong>, ale nie eliminuje ryzyka związanego z ceną żywca. Z kolei wysoki koszt środków produkcji ogranicza możliwości poprawy wyniku po stronie upraw.</p>

<h2>Własne zboże daje większą elastyczność</h2>

<p><strong>Umiejętne połączenie</strong> produkcji roślinnej i zwierzęcej pozwala inaczej zarządzać gospodarstwem. Kiedy ceny zbóż są niskie, część ziarna może zostać wykorzystana przy produkcji trzody. Gospodarstwo nie jest wtedy <strong>całkowicie uzależnione</strong> od sprzedaży zboża po aktualnej cenie skupu.</p>

<p>Jednocześnie Rulski musi brać pod uwagę <strong>koszty produkcji świń</strong>. Własne zboże nie oznacza przecież produkcji bez kosztów. Dochodzą wydatki związane z utrzymaniem zwierząt i codzienną obsługą stada.</p>

<p>Dlatego rolnik nie traktuje własnego zboża jako <strong>gwarancji wysokiej opłacalności</strong>, ale jako element, który pozwala lepiej wykorzystać to, co produkuje gospodarstwo.</p>

<h2>Technologia pomaga pilnować terminów</h2>

<p>Młody rolnik korzysta także z technologii, która <strong>ma ułatwiać organizację pracy</strong>. W gospodarstwie wykorzystuje <a href="https://greenfield-app.com/" target="_blank"><strong>aplikację Greenfield</strong></a>. Najbardziej przydatna jest dla niego funkcja związana z rozrodem macior.</p>

<p>– Teraz wiem, kiedy mam się spodziewać porodu. Dlatego to jest dla mnie <strong>bardzo przydatna funkcja tej aplikacji </strong>– mówi.</p>

<p>Rolnik korzystał z aplikacji także wcześniej, kiedy miał krowy. Po zlikwidowaniu hodowli bydła zaczął wykorzystywać ją przy trzodzie, gdy <strong>pojawiły się odpowiednie funkcje</strong>. Jak podkreśla, rozwiązanie ułatwia mu pracę.</p>

<p>W tym przypadku technologia nie jest więc sposobem na zwiększenie skali produkcji. Ma przede wszystkim <strong>pomóc lepiej ją zorganizować</strong>.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/uprawa/nawozy/ewidencja-nawozenia-w-aplikacji-greenfield-wygoda-kontrola-i-oszczednosc-2668078">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/04/08/817561.jpg?1775737797" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Ewidencja nawożenia w aplikacji Greenfield: wygoda, kontrola i oszczędność</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Zamiast dużych inwestycji – ostrożność</h2>

<p>Gospodarstwo Andrzeja Rulskiego pokazuje, jak <strong>trudna może być sytuacja rolnika</strong>, który jednocześnie uprawia ziemię i utrzymuje zwierzęta. </p>

<p>Z jednej strony <strong>własne zboże</strong> daje możliwość wykorzystania produkcji w gospodarstwie. Z drugiej – ceny zbóż i trzody pozostają zmienne, koszty produkcji są wysokie, a pogoda może w krótkim czasie <strong>zmienić wynik całego sezonu</strong>.</p>

<p>Przy takich warunkach <strong>decyzja o budowie nowych budynków</strong> i zwiększeniu stada jest dla niego zbyt ryzykowna. Nie oznacza to jednak rezygnacji z trzody. Rulski chce nadal prowadzić produkcję, ale na <strong>obecnym poziomie</strong>.</p>

<p>– Nie chciałbym likwidować produkcji, bo pracuję przy świniach od dziecka i lubię to – mówi Rulski.</p>

<p><em>Krzysztof Zacharuk</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/08/949118.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Chlewnie</category>
			<author>k.zacharuk@agrohorti.pl (Krzysztof Zacharuk)</author>
			<pubDate>Tue, 08 Sep 2026 21:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/chlewnie/hoduje-swinie-chociaz-jest-coraz-trudniej-nie-chcialbym-tego-likwidowac-2690194</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Przemyt siana na granicy. Nerwowo na rynku pasz objętościowych</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/aktualnosci-branzowe-bydlo/przemyt-siana-na-granicy-nerwowo-na-rynku-pasz-objetosciowych-2690171</link>
			<description>Transport siana do Szwajcarii bez wymaganych formalności celnych ujawnił szerszy problem francuskich hodowców. Susza ograniczyła produkcję paszy, a wyższe ceny za granicą zwiększają presję na lokalne zapasy przed zimą.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ciągnik, przyczepa i ładunek <strong><a href="https://www.topagrar.pl/tag/pasza" target="_blank">paszy</a></strong> – taki transport zatrzymali 17 sierpnia francuscy celnicy w Les Fourgs, przy granicy ze Szwajcarią. Kierowca chciał przewieźć paszę do sąsiedniego kraju bez dopełnienia formalności celnych. Jak opisał <a href="https://www.estrepublicain.fr/faits-divers-justice/2026/08/20/trafic-de-fourrage-entre-la-france-et-la-suisse-avec-la-secheresse-cette-forme-de-contrebande-prend-de-l-ampleur" target="_new">„L’Est Républicain”</a>, kontrole ruszyły po sygnałach o ciągnikach przyjeżdżających po paszę i wracających przez granicę.</p>

<p>Dla miejscowych <strong><a href="https://www.topagrar.pl/tag/hodowcy" target="_blank">hodowców</a></strong> sprawa ma wymiar znacznie bardziej praktyczny niż brak zgłoszenia celnego. Sami <strong>potrzebują siana, bo susza zatrzymała wzrost traw</strong>, a zwierzęta trzeba karmić codziennie. Tymczasem po dostępne zapasy przyjeżdżają kupcy ze Szwajcarii, gotowi zapłacić więcej.</p>

<h2><strong>Siano z Francji jest droższe po drugiej stronie granicy</strong></h2>

<p>Różnicę w ofertach pokazują kwoty przywołane przez Florenta Dorniera, producenta mleka i przewodniczącego związku rolniczego FDSEA w Doubs. W rozmowie z AFP podawał, że siano zwykle kosztowało około 150 euro za tonę. Podczas suszy cena przekroczyła 170 euro, a szwajcarscy kupcy oferowali <strong>220–230 euro za tonę</strong>.</p>

<p>– To wygórowane ceny, niedostępne dla francuskich rolników – oceniał Dornier w <a href="https://www.agri-mutuel.com/elevage-peche/un-commerce-illegal-de-fourrage-entre-la-france-et-la-suisse-denonce-la-fdsea-du-doubs/" target="_new">depeszy AFP opublikowanej przez Agri Mutuel</a>.</p>

<p>Dla sprzedającego wyższa oferta jest atrakcyjna. Dla sąsiedniego hodowcy, który musi uzupełnić własne zapasy, oznacza trudniejszy zakup. Stąd napięcia wokół wywozu paszy z regionu.</p>

<p>Po drugiej stronie granicy potrzeby są podobne. <strong>Szwajcaria również zmaga się z niedoborami, dlatego ułatwia import pasz</strong>. <a href="https://www.blw.admin.ch/fr/newnsb/wcH3pK00kcgQRVfxKbItB" target="_new">Federalny Urząd Rolnictwa</a> poinformował w sierpniu o obniżeniu opłat na siano i kiszonkę z traw oraz czasowym zniesieniu obciążeń celnych na określoną kukurydzę świeżą i zakiszoną. Celem jest zgromadzenie zapasów na zimę.</p>

<p><strong>Legalny handel paszą pozostaje dozwolony.</strong> Problem zaczyna się wtedy, gdy transport omija wymagane zgłoszenia. Prefektura Doubs potwierdziła AFP kilka takich przewozów pasz i słomy, zastrzegając, że dotychczas stwierdzono indywidualne naruszenia, a nie zorganizowany proceder. <a href="https://www.agri-mutuel.com/elevage-peche/un-commerce-illegal-de-fourrage-entre-la-france-et-la-suisse-denonce-la-fdsea-du-doubs/" target="_new">Agri Mutuel przytoczyła stanowisko władz</a> obok obaw lokalnych rolników.</p>

<h2><strong>Susza ograniczyła wzrost traw i przyspieszyła zużycie zapasów</strong></h2>

<p>Wyższe ceny bolą tym bardziej, że hodowcy muszą zastąpić paszą to, czego zwierzęta nie mogą pobrać na pastwisku. <strong>Zamiast odkładać kolejne pokosy na zimę, sięgają po zgromadzone rezerwy</strong>. Dornier alarmował w sierpniu, że trwa to już od półtora miesiąca.</p>

<p>– Jeśli tak dalej pójdzie, pod koniec stycznia w stodołach zabraknie siana – ostrzegał <a href="https://www.agri-mutuel.com/elevage-peche/un-commerce-illegal-de-fourrage-entre-la-france-et-la-suisse-denonce-la-fdsea-du-doubs/" target="_new">w rozmowie z AFP</a>.</p>

<p>Jego obawy znajdują tło w danych Agreste, francuskiej statystyki rolnej. Według <a href="https://agreste.agriculture.gouv.fr/agreste-web/disaron/IraPra26101/detail/" target="_new">raportu ze stanem na 20 sierpnia 2026 r.</a> od początku sezonu na trwałych użytkach zielonych przyrosło <strong>o 36% mniej trawy niż przeciętnie do tego samego dnia w latach 1989–2018</strong>. W Burgundii-Franche-Comté, obejmującej przygraniczny Doubs, niedobór sięgał około 41%.</p>

<p>Agreste wskazuje, że od 20 czerwca <strong>wzrost traw praktycznie zatrzymał się</strong> na przeważającej części kraju. W gospodarstwach nakładają się więc dwa problemy: słabsza produkcja paszy i wcześniejsze zużywanie zapasów. Nawet jeśli jesienne deszcze pozwolą trawie odrosnąć, pozostaje pytanie, ile rezerw uda się jeszcze odtworzyć przed zimą.</p>

<p><strong>Sprawdź również: <a href="https://www.topagrar.pl/articles/pogoda/susza-rolnicza-nadal-grozna-kukurydza-zagrozona-w-ponad-1000-gmin-sa-nowe-dane-imgw-pib-2690057" target="_blank">Susza rolnicza nadal groźna. Kukurydza zagrożona w ponad 1000 gmin, są nowe dane IMGW-PIB</a></strong></p>

<h2><strong>Dokupić paszę czy wysłać część <a href="https://www.topagrar.pl/bydlo" target="_blank">bydła</a> na ubój?</strong></h2>

<p>Gdy własnej paszy nie wystarcza, hodowca musi dokupić brakującą ilość albo zmniejszyć liczbę zwierząt do wykarmienia. Susza może więc przyspieszyć decyzję o skierowaniu części <strong>bydła na ubój</strong>.</p>

<p>Jak przypomniał <a href="https://www.leparisien.fr/economie/secheresse-chez-les-eleveurs-faute-de-fourrages-la-tentation-du-surabattage-03-09-2026-3FYEE2PIPVHJVIRHXCR4SAPSX4.php" target="_new">„Le Parisien” 3 września</a>, podczas suszy w 2022 r. francuscy hodowcy sprzedawali zwierzęta wcześniej, również mniejsze lub słabiej wykończone. Na początku września tego roku rozmówcy gazety z branży ubojowej nie obserwowali jednak zwiększonego napływu bydła. Organizacja branżowa Interbev wskazywała, że decyzje dotyczące stad na jesień i zimę jeszcze zapadają. <strong>Obawa przed większymi ubojami nie oznacza zatem, że ich wzrost już nastąpił.</strong></p>

<p>Skalę pieniędzy potrzebnych na utrzymanie zwierząt pokazują wyliczenia czterech organizacji hodowców bydła, producentów mleka oraz hodowców owiec i kóz. Oszacowały one potrzeby zakupowe na około 27 mln ton pasz. Przy założonej cenie 200 euro za tonę daje to <strong>5,4 mld euro</strong> — relacjonuje <a href="https://www.reussir.fr/bovins-viande/secheresse-les-associations-specialisees-delevage-ruminant-demandent-une-aide-de-crise" target="_new">„Réussir”</a>.</p>

<p>To branżowy szacunek <strong>kosztu uzupełnienia braków</strong>. Organizacje apelują o wsparcie zakupów paszy, aby rolnicy mogli utrzymać stada. Oczekują pomocy państwa, ale także lepszych cen od odbiorców mleka i żywca. Dla gospodarstwa znaczenie ma bowiem również to, czy przychody z produkcji pozwolą opłacić dodatkowe żywienie.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/aktualnosci-branzowe-bydlo/krowy-wracaja-z-alp-kilka-tygodni-wczesniej-rzeznie-nie-nadazaja-z-ubojem-2688668">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/08/17/214451.jpg?1786953242" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Krowy wracają z Alp kilka tygodni wcześniej. Rzeźnie nie nadążają z ubojem</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2><strong>Czy pomoc rządu ułatwi zakup paszy?</strong></h2>

<p>4 września minister rolnictwa Annie Genevard ogłosiła pakiet wsparcia przekraczający miliard euro. Dla hodowców poszukujących paszy najistotniejszy jest <strong>fundusz w wysokości 235 mln euro na wznowienie produkcji</strong>. Ma obejmować m.in. zakupy pasz, choć pieniądze posłużą również do finansowania nasion, materiału do nasadzeń i innych potrzeb gospodarstw.</p>

<p>Jak zapowiada <a href="https://agriculture.gouv.fr/plus-d1-milliard-deuros-debloques-par-le-gouvernement-pour-soutenir-les-agriculteurs-et-la" target="_new">francuskie Ministerstwo Rolnictwa</a>, państwo ma także ułatwiać dostawy paszy między regionami i w razie potrzeby zabiegać o dostawy od partnerów europejskich. Pozostałe elementy pakietu obejmują m.in. odszkodowania i ulgi podatkowe dla rolników dotkniętych suszą oraz pożarami. Cała kwota nie jest więc pomocą przeznaczoną wyłącznie na <strong><a href="https://www.topagrar.pl/articles/zywienie-bydla" target="_blank">żywienie zwierząt</a></strong>.</p>

<p>Dla gospodarstw z kurczącymi się zapasami liczy się teraz czas. Paszę trzeba zdobyć i opłacić, zanim rezerwy się skończą – od tego zależy, z jak dużym stadem hodowcy wejdą w zimę.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/08/598024.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Aktualności branżowe</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Tue, 08 Sep 2026 18:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/aktualnosci-branzowe-bydlo/przemyt-siana-na-granicy-nerwowo-na-rynku-pasz-objetosciowych-2690171</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ceny bydła na razie stabilne. Ile płacą ubojnie?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/bydlo-miesne/ceny-bydla-na-razie-stabilne-ile-placa-ubojnie-2690183</link>
			<description>Po żniwach ceny bydła w Polsce nie spadły tak, jak wcześniej przewidywano. Obecna podaż zwierząt nie wywołała wyraźnej presji na obniżki. Kluczowe dla dalszej sytuacji mogą być zapasy pasz i pełne dane dot. zbiorów kukurydzy na kiszonkę. Ile dziś płacą ubojnie za byki, jałówki i krowy?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Zawirowania na światowym rynku wołowiny</h2>

<p>Na świecie zmiany w <strong>imporcie i eksporcie</strong> powodują spore zamieszanie w handlu międzynarodowym. Warto poznać szczegóły, bo te zawirowania wpływają na parkiet zarówno unijny, jak i krajowy. Według Rabobanku globalna produkcja w 2026 r. spadnie o ok. 2%, <strong>co powinno wspierać ceny</strong>, <strong>jednak handel coraz silniej zaburzają ograniczenia importowe.</strong></p>

<p>Najważniejszym czynnikiem są chińskie kwoty ochronne. Po ich wykorzystaniu eksport australijskiej wołowiny do Chin spadł w czerwcu aż o 71% m/m. Towar został przekierowany m.in. <strong>do Japonii, Korei, USA i na Bliski Wschód</strong>. Podobna sytuacja może wkrótce dotknąć Brazylię, która zbliża się do limitu eksportowego do Chin.</p>

<p>Dodatkowym zawirowaniem jest ograniczenie importu brazylijskiej wołowiny przez UE, o czym pisaliśmy w artykule </p>

<p><a href="https://www.topagrar.pl/articles/polityka-rolna/ue-blokuje-wolowine-i-drob-z-brazylii-co-zdecyduje-o-powrocie-importu-2689897" target="_blank"><strong>UE blokuje wołowinę i drób z Brazylii. Co zdecyduje o powrocie importu?</strong></a></p>

<p>Ceny wołowiny w Australii, Kanadzie i USA spadły w lipcu o 2–6%. Rabobank oczekuje raczej dalszej konsolidacji niż gwałtownego załamania, ponieważ globalna podaż pozostaje ograniczona.</p>

<h2>Ceny bydła w UE stabilne</h2>

<p>W ostatnim tygodniu sierpnia, według najnowszego raportu Meat Market Observatory za bydło w kl. R ogółem płacono średnio <strong>6,29 euro/kg. </strong>Sytuacja na rynku jest dość stabilna, choć z wielu regionów z dużą produkcją bydła, płyną niekorzystne informacje o problemach ze zgromadzeniem odpowiedniej ilości <strong>pasz objętościowych</strong>. Susza daje się we znaki, a rolnicy walczą o każdą belę siana, sianokiszonki i pełne pryzmy kukurydzy. Mają za sobą trudny sezon. Takie doniesienia płyną m.in. z Francji, Austrii, Szwajcarii czy Niemiec.<strong> Mówi się też o zwiększonym brakowaniu, w szczególności krów. </strong></p>

<h2>Wzrost ubojów w Niemczech</h2>

<p>Według danych<strong> Federalnego Urzędu ds. Rolnictwa i Żywności</strong>, od początku lipca 2026 r. w Bawarii i Badenii-Wirtembergii wyraźnie <strong>wzrosła liczba ubojów krów</strong>. Od początku lipca do połowy sierpnia liczba ubojów była o ok. 20% wyższa niż rok wcześniej, podczas gdy w całej pierwszej połowie roku wzrost wynosił 4,5%. Wzrost dotyczył przede wszystkim <strong>krów o niższej mięsności (klasy O i P)</strong>, co może wskazywać na przyspieszone wycofywanie starszych i mniej produktywnych zwierząt, m.in. w związku z niedoborem paszy po suszy.</p>

<p>Większa podaż bydła przełożyła się również na spadek cen krów ubojowych – z <strong>5,75 do 4,93 euro/kg</strong> masy ubojowej w ciągu siedmiu tygodni. Sytuacja w północnych Niemczech jest zupełnie inna. W krajach związkowych Dolna Saksonia, Szlezwik-Holsztyn, Saksonia-Anhalt i Meklemburgia-Pomorze Przednie ubój krów wszystkich klas handlowych w tym roku był zazwyczaj poniżej poziomu z poprzedniego roku, stąd tam ceny są nadal wysokie. </p>

<p>Jak wynika z informacji przekazanej przez <strong>VEZG</strong> ograniczona podaż młodych byków i krów na niemieckim rynku bydła rzeźnego jest szybko i całkowicie wchłaniana. Średnie ceny mimo wszystko utrzymują się na obecnym poziomie - za jałówki i byki ubojnie płacą około 6,2 euro/kg, a za krowy średnio 5,2 euro/kg. </p>

<h2>Ile dziś płacą za bydło w polskich skupach (8.09.2026)?</h2>

<p>Sytuacja na <strong>rynku bydła</strong> nadal pozostaje trudna do jednoznacznej oceny. Najważniejsze informacje mogą pojawić się dopiero wraz z rozpoczęciem pełnych zbiorów kukurydzy na kiszonkę, bo to nadal główna pasza objętościowa wielu gospodarstw. </p>

<p>Wcześniej pojawiały się przewidywania, że zwiększenie liczby bydła na rynku po żniwach, doprowadzi do spadku cen. Tak się jednak nie stało. Podaż nie była na tyle duża, aby wywołać wyraźną presję na obniżki. Rynek pozostawał względnie stabilny, choć po żniwach zauważalnie ograniczyła się podaż. W efekcie zakłady musiały trochę mocniej zabiegać o surowiec i niekiedy zaakceptować wyższy koszt zakupu, ale nie było tego widać w oficjalnych cennikach. </p>

<p>Jeśli zapasy pasz okażą się wystarczające, podaż bydła może pozostać stabilna. Jeżeli jednak koszty produkcji wzrosną lub gospodarstwa ograniczą obsadę, dostępność zwierząt może się zmniejszyć. Najwyższe stawki za byki w kl. R w firmowych cennikach sięgają <strong>25,5 zł/kg. </strong></p>

<p>Dziś ubojnie płacą średnio za bydło:</p>

<ul>
	<li><strong>Cena byków w kl. R od 23,5 do 25,5 zł/kg</strong></li>
	<li><strong>Cena jałówek kl. R od 23 do 25 zł/kg</strong></li>
	<li><strong>​Cena krów kl. R około 20,5 do 23 zł/kg</strong></li>
</ul>

<p>Wszystkie stawki z poszczególnych punktów skupu<strong> znajdziesz <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/bydlo?group_name=Byd%C5%82o&amp;group_url=bydlo" target="_blank">TUTAJ. </a></strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/08/555978.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Bydło mięsne</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Tue, 08 Sep 2026 14:28:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/bydlo-miesne/ceny-bydla-na-razie-stabilne-ile-placa-ubojnie-2690183</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Największy problem był przy cielętach. W tym gospodarstwie zmienili całą strategię</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/obory/najwiekszy-problem-byl-przy-cieletach-w-tym-gospodarstwie-zmienili-cala-strategie-2690148</link>
			<description>To właśnie w cielętniku i porodówce much było wcześniej najwięcej. W gospodarstwie Ekowar zamiast opierać się głównie na opryskach i lepach, zaczęto ograniczać szkodniki już na wcześniejszych etapach ich rozwoju.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Do gospodarstwa <strong>Ekowar w Tarnogrodzie</strong> wracamy po raz drugi. Tym razem wspólnie z <strong>Agnieszką Rudnicką z Biocont</strong> zaglądamy przede wszystkim do cielętnika i porodówki – miejsc, w których wcześniej much było najwięcej. O efektach drugiego pełnego sezonu biologicznego ograniczania much rozmawiamy z <strong>Arturem Ciosem</strong>, który pomaga w zarządzaniu gospodarstwem.</p>

<h2>Problem z muchami w cielętniku</h2>

<p>W cielętniku i porodówce warunki do rozwoju much są bardzo dobre. Ściółka pozostaje tam przez dłuższy czas, do tego dochodzą mleko i pasza. Właśnie w tych miejscach gospodarstwo miało wcześniej największy problem.</p>

<p>Próbowano różnych metod. Stosowano preparaty chemiczne, opryskiwano i smarowano ściany, rozwieszano też duże ilości lepów. Było ich tak dużo, że cielęta potrafiły je zrywać. Dwa lata temu gospodarstwo rozpoczęło biologiczne ograniczanie much. – Kiedyś much było bardzo dużo. Tutaj nie bylibyśmy w stanie spokojnie rozmawiać, a w tej chwili stoimy w miejscu, gdzie mają idealne warunki do rozwoju, i much praktycznie nie widać – mówi Artur Cios.</p>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>

<h2>Zwalczanie much - błonkówki i roztocza</h2>

<p>Wcześniej działania były skierowane przede wszystkim przeciwko dorosłym muchom. Opryskiwano ściany, stosowano preparaty wabiące i zwalczające oraz lepy. W metodzie biologicznej muchy ograniczane są wcześniej – na etapie jaj, larw i poczwarek.</p>

<p>W Ekowarze na ściółce wykorzystywane są m.in. pożyteczne błonkówki i roztocza. Błonkówki pasożytują poczwarki much, natomiast roztocza ograniczają ich wcześniejsze stadia rozwojowe. Lepy nadal pozostają w budynkach, ale są już tylko uzupełnieniem całego systemu.</p>

<h2>Jakie rozwiązanie w porodówce?</h2>

<p>Nie wszędzie można zastosować dokładnie ten sam schemat. W porodówce oprócz ściółki znajduje się również kanał z płynnym materiałem. Błonkówki działające na ściółce nie docierały do larw rozwijających się na powierzchni mokrego kożucha. Dlatego ochronę uzupełniono o muchówkę, której larwy zjadają larwy much rozwijające się właśnie w takim środowisku.</p>

<p>– Każde gospodarstwo ma trochę inną specyfikę, inaczej ułożone budynki i inny sposób chowu. Dlatego czasami musimy bardzo indywidualnie dopasować organizmy i terminy ich wprowadzania – wyjaśnia Agnieszka Rudnicka.</p>

<h2>Hala czysta i praca mniej uciążliwa</h2>

<p>Organizmy pożyteczne nie są w Ekowarze wprowadzane bezpośrednio na <strong>hali udojowej</strong>. Mimo to po dwóch sezonach much jest mniej również tam. Ich rozwój ograniczany jest wcześniej, przede wszystkim w ściółce, cielętniku i porodówce, czyli w miejscach, w których powstają kolejne pokolenia.</p>

<p>Dzięki temu mniej dorosłych osobników przemieszcza się później po całym gospodarstwie. Ma to szczególne znaczenie właśnie na hali udojowej, gdzie możliwość stosowania środków chemicznych jest ograniczona i wymaga dużej ostrożności.</p>

<p>Justyna Dobrosz</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/08/948537.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Obory</category>
			<author>justyna.dobrosz@agrohorti.pl (Justyna Dobrosz)</author>
			<pubDate>Tue, 08 Sep 2026 11:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/obory/najwiekszy-problem-byl-przy-cieletach-w-tym-gospodarstwie-zmienili-cala-strategie-2690148</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rolnik może stracić stado bez choroby. Jest petycja o zmianę przepisów</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/aktualnosci-branzowe-swinie/rolnik-moze-stracic-stado-bez-choroby-jest-petycja-o-zmiane-przepisow-2690113</link>
			<description>Czy zdrowe świnie mogą zostać wybite wyłącznie z powodu uchybień w bioasekuracji? Autorzy petycji skierowanej do prezydenta RP przekonują, że obowiązujące przepisy o zdrowiu zwierząt dają służbom zbyt szerokie uprawnienia i mogą prowadzić do likwidacji małych gospodarstw.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Do <strong>prezydenta RP</strong> trafiła petycja o zmianę art. 36 ustawy z 21 listopada 2025 r. o zdrowiu zwierząt. Jej autorzy – adwokat i <strong>były  Komisarz UE ds. Rolnictwa Janusz Wojciechowski </strong>i jego brat, rolnik<strong> Grzegorz Wojciechowski </strong>– chcą, aby przepis został dostosowany do unijnych regulacji dotyczących zwalczania chorób zakaźnych zwierząt. Ich zdaniem <strong>obecne przepisy są zbyt restrykcyjne. </strong>Pozwalają bowiem powiatowemu lekarzowi weterynarii nakazać nie tylko usunięcie uchybień, ale również ubój albo zabicie zwierząt, nawet jeśli w gospodarstwie nie stwierdzono choroby zakaźnej zwierząt i nie ma podejrzenia jej wystąpienia.</p>

<h2>Najpierw usunięcie uchybień, później decyzje</h2>

<p>Proponowana zmiana zakłada, że<strong> w zdrowym stadzie organ powinien w pierwszej kolejności nakazać usunięcie stwierdzonych nieprawidłowości.</strong> Dopiero jeśli gospodarstwo nie wykona decyzji, możliwe byłoby ograniczenie przemieszczania zwierząt albo skierowanie ich do zatwierdzonej rzeźni. Autorzy petycji podkreślają, że zabicie zwierząt na miejscu w stadzie, w którym nie stwierdzono choroby ani jej podejrzenia, powinno być niedopuszczalne. W przypadku potwierdzenia choroby lub realnego podejrzenia jej wystąpienia decyzje miałyby być wydawane wyłącznie na zasadach określonych w przepisach unijnych.</p>

<p>Zdaniem Wojciechowskich dodatkowe, <strong>bardziej restrykcyjne środki powinny być stosowane tylko wtedy, gdy organ wykaże ich konieczność i proporcjonalność.</strong></p>

<h2>Zbyt duża dowolność służb?</h2>

<p>W petycji autorzy wskazali wyraźnie na <strong>brak jasnych kryteriów wyboru między nakazem usunięcia uchybień a decyzją o likwidacji stada. </strong>Według autorów w podobnych sytuacjach różne powiatowe inspektoraty weterynarii mogą podejmować zupełnie odmienne decyzje. A to – jak przekonują – stwarza ryzyko dowolności i może<strong> prowadzić do nierównego traktowania rolników. </strong>Szczególnie narażone mają być małe gospodarstwa, które nie zawsze są w stanie szybko dostosować infrastrukturę do wymogów obowiązujących na dużych fermach.</p>

<p>Autorzy zwracają także uwagę, że<strong> decyzja nakazująca ubój lub zabicie zwierząt powinna dokładnie określać sposób jej wykonania. </strong>Chodzi między innymi o wskazanie miejsca, podmiotu odpowiedzialnego oraz metody uśmiercenia.<strong> Rolnik nie powinien być pozostawiony sam z nakazem, którego nie jest w stanie wykonać</strong> zgodnie z przepisami o ochronie zwierząt.</p>

<h2>Znikają małe chlewnie</h2>

<p>W petycji problem przepisów połączono z szerszym zjawiskiem likwidacji małych i średnich gospodarstw utrzymujących świnie. Autorzy wskazują, że liczba rodzinnych gospodarstw hodujących trzodę chlewną w Polsce systematycznie spada, a produkcja koncentruje się w coraz większych fermach. Ich zdaniem polityka oparta na likwidowaniu stad, w których nie potwierdzono choroby, nie wzmacnia bezpieczeństwa żywnościowego. Przeciwnie – może ograniczać liczbę gospodarstw zdolnych do produkcji wieprzowiny i zwiększać zależność kraju od importu.</p>

<h2>To nie jest walka z ASF</h2>

<p>W petycji czytamy, że <strong>arbitralne nakazy zabicia zdrowych świń w niezakażonych stadach nie zastępują bioasekuracji i nie zastępują walki z wirusem w populacji dzików. </strong>Usuwają hodowcę, którego nie stać na pełną infrastrukturę wielkiej fermy. Skala znikania stad jest znana, choć urzędowa przyczyna – nie.</p>

<p>W<strong> 2014 r.</strong> świnie utrzymywano w Polsce w ok. <strong>252 tys. gospodarstw.</strong></p>

<p>W <strong>2023 r. </strong>– w <strong>ok. 52 tys. gospodarstw.</strong></p>

<p>W samym<strong> 2025 r</strong>. ubyło <strong>4,3 tys. stad.</strong> Pogłowie przy tym wzrosło – wyłącznie w gospodarstwach powyżej tysiąca świń.</p>

<p>Na początku<strong> 2026 r.</strong> – w <strong>43,5 tys. </strong></p>

<p><strong>Oficjalne dane o zwierzętach zabitych w ogniskach w 2025 r. to ok. 11 tys. w 30 gospodarstwach</strong>. Reszta ubytku stad idzie inną drogą: rynek, koszty, bioasekuracja i – w nieznanej części – decyzje z art. 48b i art. 36. Państwo tej części nie wyodrębnia. Skutek jest jednak jeden: rolnicza mapa Polski ubożeje o małe i średnie chlewnie.</p>

<p>Petycja zawiera również wniosek o ujawnienie danych dotyczących decyzji wydawanych na podstawie wcześniejszych i obecnych przepisów.<strong> Autorzy chcą poznać między innymi liczbę zlikwidowanych stad, liczbę zabitych lub poddanych ubojowi zwierząt oraz informacje o tym, w ilu przypadkach w gospodarstwach nie stwierdzono choroby.</strong></p>

<p>Postulowana<strong> zmiana nie oznacza rezygnacji z walki z afrykańskim pomorem świń</strong> – podkreślają autorzy. Ma natomiast sprawić, aby środki stosowane wobec rolników były proporcjonalne do rzeczywistego zagrożenia, a zdrowe stada nie były likwidowane wyłącznie z powodu uchybień, które można usunąć.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/07/222185.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Aktualności branżowe</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Mon, 07 Sep 2026 14:54:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/aktualnosci-branzowe-swinie/rolnik-moze-stracic-stado-bez-choroby-jest-petycja-o-zmiane-przepisow-2690113</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Tysiąc krów, a prawie nie ma much. Rozwiązanie zajmuje pół godziny</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/obory/tysiac-krow-a-prawie-nie-ma-much-rozwiazanie-zajmuje-pol-godziny-2689892</link>
			<description>W gospodarstwie z około tysiącem sztuk bydła muchy przez lata były poważnym problemem, szczególnie w cielętnikach. Dziś ich liczba nie powoduje już inwazji, a wprowadzanie organizmów pożytecznych zajmuje około pół godziny.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W gospodarstwie Ekowar w Tarnogrodzie bydło mleczne jest podstawą działalności. Stado liczy około tysiąca sztuk, a rocznie gospodarstwo sprzedaje ponad 4 mln litrów mleka. Muchy przez lata były tutaj dużym problemem, szczególnie w cielętnikach. Wspólnie z Agnieszką Rudnicką z Biocont odwiedziliśmy gospodarstwo i rozmawialiśmy z zarządzającym nim Jerzym Tomaszewskim o efektach biologicznego ograniczania much.</p>

<h2>Tysiąc sztuk bydła, ponad 4 mln litrów mleka</h2>

<p>Podstawą stada są krowy rasy holsztyńsko-fryzyjskiej, choć w gospodarstwie jest również niewielka liczba jerseyów. Jałówki zostają na remont stada, byczki są sprzedawane. Roczna sprzedaż mleka przekracza 4 mln litrów.</p>

<p>Muchy najbardziej dokuczały zwierzętom latem, szczególnie cielętom. W cielętniku mleko stwarzało dobre warunki do ich rozwoju, ale problem dotyczył całego gospodarstwa. Krowy były niespokojne i gorzej odpoczywały. – Hodowlą zajmuję się od zawsze i zawsze muchy były bardzo dużym wyzwaniem. W tej chwili muchy nie stanowią problemu. To nie znaczy, że gdzieś jakaś się nie kręci, ale nie ma inwazji – mówi Jerzy Tomaszewski.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/03/948539.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/03/948539.jpg?1788862604" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Tysiąc krów, tysiąc problemów. Muchy przestały być jednym z nich</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Biocont</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>

<h2>Muchy odbijały się również na mleczności</h2>

<p>Przy dużej liczbie much krowy były niespokojne, a w gospodarstwie obserwowano również spadki mleczności. Przez lata próbowano różnych sposobów ograniczania problemu. Stosowano lepy i sznurki, a także preparaty nanoszone bezpośrednio na grzbiety krów.</p>

<p>Przy około tysiącu sztuk bydła wymagało to dużo pracy. Zwierzęta trzeba było przepędzać przez poskrom, a całego stada nie dało się zabezpieczyć jednego dnia. Sześć obór przedzielonych na pół oznaczało dwanaście etapów pracy. Jak ocenia Jerzy Tomaszewski, koszt był duży, a efekt niewystarczający.</p>

<p>Dziś wprowadzanie organizmów pożytecznych zajmuje około pół godziny. W cielętniku nadal wykorzystywane są dodatkowo sznurki lepowe, ale obecnie łapie się na nich niewiele much.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/03/948540.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/03/948540.jpg?1788862604" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Tysiąc krów, tysiąc problemów. Muchy przestały być jednym z nich</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Biocont</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Muchę ograniczają jeszcze przed pojawieniem się dorosłego osobnika</h2>

<p>Biologiczne ograniczanie much opiera się na wykorzystaniu ich naturalnych wrogów. Jednym z nich są pożyteczne błonkówki, które działają na etapie poczwarki. Wyszukują poczwarki much i składają w nich jaja. Zamiast kolejnej muchy rozwijają się więc błonkówki, które później zasiedlają następne poczwarki.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/obory/najwiekszy-problem-byl-przy-cieletach-w-tym-gospodarstwie-zmienili-cala-strategie-2690148">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/09/08/948537.jpg?1788853742" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Największy problem był przy cielętach. W tym gospodarstwie zmienili całą strategię</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>W gospodarstwie wykorzystywane są również pożyteczne roztocza, które ograniczają muchy wcześniej – na etapie jaj i młodych larw. Mogą być wprowadzane także na płycie obornikowej.</p>

<p>Dobór organizmów i sposób ich wprowadzania zależą od gospodarstwa. Znaczenie ma układ budynków, sposób utrzymywania zwierząt, rodzaj ściółki i miejsca gromadzenia obornika. Pułapki i zwykłe lepy nadal mogą uzupełniać ochronę, wyłapując dorosłe muchy, które już znajdują się w budynkach.</p>

<p>W Ekowarze biologiczne ograniczanie much prowadzone jest kolejny sezon. Pojedyncze owady nadal oczywiście się zdarzają, ale – jak mówi Jerzy Tomaszewski – nie ma już inwazji, z którą gospodarstwo zmagało się wcześniej.</p>

<h2>Do obory można też wpuścić jaskółki</h2>

<p>W rozmowie pojawił się jeszcze jeden naturalny wróg much – jaskółki. W części gospodarstw ogranicza się im dostęp do budynków, montując siatki i zamykając otwory. Jerzy Tomaszewski ma inne podejście. Nie przeszkadzają mu ptaki, które w oborach polują na owady.</p>

<p>Justyna Dobrosz</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/03/948538.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Obory</category>
			<author>justyna.dobrosz@agrohorti.pl (Justyna Dobrosz)</author>
			<pubDate>Sun, 06 Sep 2026 20:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/obory/tysiac-krow-a-prawie-nie-ma-much-rozwiazanie-zajmuje-pol-godziny-2689892</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ceny mleka spadły o ponad 20%. Eksperci prognozują, kiedy nastąpi odbicie</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-mleka/ceny-mleka-spadly-o-22-8-jest-pierwszy-sygnal-poprawy-ale-rolnicy-wciaz-czekaja-2690004</link>
			<description>Ceny skupu mleka w Polsce pozostają wyraźnie niższe niż przed rokiem, co mocno odczuwają hodowcy. W lipcu rolnicy otrzymywali średnio 172,17 zł za 100 litrów, a wysoka podaż surowca nadal wywiera presję na rynek.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jednocześnie pojawiły się <strong>pierwsze sygnały stabilizacji</strong> na rynku produktów mleczarskich. Eksperci studzą jednak oczekiwania – na razie nie ma podstaw, aby mówić o trwałym odwróceniu trendu.</p>

<h2>Cena mleka nadal pod presją</h2>

<p>Najnowsze dane GUS pokazują, jak <strong>trudna </strong>jest obecnie <strong>sytuacja producentów mleka</strong>. W lipcu 2026 r. cena skupu mleka spadła o 1,1% w porównaniu z czerwcem i była aż o 22,8% niższa niż rok wcześniej. Jednocześnie producenci dostarczyli do skupu o 1,0% więcej mleka niż w lipcu 2025 r.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/04/820664.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/04/820664.jpg?1788534228" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Marek Kapica, prezes zarządu Krajowego Związku Spółdzielni Mleczarskich Związku Rewizyjnego</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Krzysztof Zacharuk</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><strong>Presja cenowa</strong> jest więc nadal silna. Z jednej strony mleczarnie mają do dyspozycji dużo surowca, z drugiej <strong>muszą funkcjonować na rynku</strong>, na którym ceny produktów mleczarskich są znacznie niższe niż przed rokiem.</p>

<p>Zdaniem <strong>Marka Kapicy</strong>, prezesa Krajowego Związku Spółdzielni Mleczarskich Związku Rewizyjnego, pojawiły się jednak pierwsze sygnały, które mogą świadczyć o <strong>zmianie sytuacji</strong>. Wzrosły ceny mleka w tzw. przerzucie, czyli w transakcjach między zakładami, a także <strong>ceny tłuszczu mlecznego</strong>.</p>

<p>– Jest to istotny sygnał <strong>bieżącej koniunktury</strong>, jednak na tym etapie trudno przesądzić, czy tendencja wzrostowa okaże się trwała i przełoży się na wyższe ceny skupu mleka w dłuższej perspektywie – zaznacza Kapica.</p>

<h2>Rosnąca podaż mleka ciąży cenom</h2>

<p>Zdaniem <strong>Marcina Hydzika</strong>, prezesa Związku Polskich Przetwórców Mleka i przewodniczącego Porozumienia dla mleczarstwa, obecne problemy mają przede wszystkim <strong>charakter międzynarodowy</strong>.</p>

<p>– Już od dłuższego czasu mamy na rynku mleka <strong>sytuację zdecydowanie gorszą </strong>od tej, do której przyzwyczailiśmy się w ostatnich latach. Mechanizm obecnego kryzysu jest przy tym dość czytelny – ocenia.</p>

<p>Najważniejszym czynnikiem jest <strong>wzrost podaży mleka</strong> na głównych rynkach światowych. W pierwszych pięciu miesiącach 2026 r. dostawy mleka w Unii Europejskiej zwiększyły się o 3,7% rok do roku. W Nowej Zelandii wzrost wyniósł 5,4%, w Australii 2,9%, a w USA 2,8%.</p>

<p>Tempo wzrostu produkcji zaczyna <strong>wprawdzie na części rynków hamować</strong>, jednak dodatkowa ilość surowca mocno wpływa na ceny. W UE szczególnie wyraźnie zwiększyła się produkcja masła i odtłuszczonego mleka w proszku, czyli produktów, które pozwalają zagospodarować nadwyżki mleka.</p>

<p>Polska nie jest więc wyjątkiem. Większa krajowa podaż <strong>nakłada się na sytuację na całym europejskim rynku</strong>.</p>

<p>– Nie mamy więc do czynienia <strong>wyłącznie z problemem wzrostu polskiej produkcji</strong>, ale przede wszystkim z konsekwencjami znacznie szerszej nadpodaży na rynku europejskim i światowym – podkreśla Hydzik.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/rynek-mleka/premia-kukurydziana-podbija-wyplaty-za-mleko-w-niektorych-mleczarniach-zapowiadaja-podwyzki-2689879">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/09/03/815725.jpg?1788431477" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Premia kukurydziana podbija wypłaty za mleko. W niektórych mleczarniach zapowiadają podwyżki</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/04/583235.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/04/583235.jpg?1788534228" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Marcin Hydzik, prezesa Związku Polskich Przetwórców Mleka</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Krzysztof Zacharuk</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Tańsze produkty ograniczają możliwości mleczarni</h2>

<p>Problemem dla przetwórców jest również <strong>presja cenowa ze strony handlu</strong>. Według danych przywoływanych przez Hydzika, średnie ceny zakupu przez sieci handlowe podstawowych produktów mleczarskich były <strong>wyraźnie niższe niż rok wcześniej</strong>. W przypadku masła paczkowanego <strong>spadek wyniósł 37,2%</strong>, mleka UHT 23,9%, a goudy 26,7%.</p>

<p>Część obniżek wynika oczywiście ze spadku cen surowców i <strong>notowań produktów mleczarskich</strong>. Jednak – jak wskazuje Hydzik – przetwórcy zwracają uwagę także na swoją coraz słabszą pozycję negocjacyjną wobec handlu.</p>

<p>– Z relacji przetwórców wynika jednak również, że w obecnej sytuacji ich pozycja negocjacyjna wobec handlu jest <strong>zdecydowanie słabsza</strong> – wskazuje prezes ZPPM.</p>

<p>To ma znaczenie również dla <strong>producentów mleka</strong>. Mleczarnie nie mogą bowiem w nieskończoność obniżać marż, jeśli jednocześnie mają utrzymywać zakłady, inwestować i zapewniać rolnikom odbiór surowca.</p>

<p>Marek Kapica zwraca uwagę, że <strong>potrzebny jest bardziej równomierny podział wartości</strong> w całym łańcuchu. – Stabilny sektor wymaga właściwego podziału wartości w całym łańcuchu – od gospodarstwa, przez mleczarnię, po handel – podkreśla.</p>

<h2>Eksport większy, ale pieniędzy jest mniej</h2>

<p>Jednym ze sposobów na poprawę sytuacji polskiego mleczarstwa <strong>pozostaje eksport</strong>. Polska produkuje dużo mleka, dlatego krajowy rynek nie jest w stanie samodzielnie zapewnić wystarczającego popytu na cały surowiec i wyroby mleczarskie.</p>

<p>Problem w tym, że w pierwszej połowie 2026 r. polscy przetwórcy <strong>zwiększyli wolumen eksportu </strong>produktów mleczarskich, ale uzyskali za niego mniej pieniędzy niż rok wcześniej. Jednocześnie import produktów mleczarskich do Polski zwiększył się o 11,9%.</p>

<p>– To dobrze pokazuje <strong>skalę presji cenowej</strong> i konkurencji na rynku międzynarodowym – ocenia Hydzik.</p>

<p>Zdaniem Kapicy polskie mleczarstwo powinno więc<strong> jeszcze mocniej dywersyfikować kierunki sprzedaży</strong>. Chodzi nie tylko o zwiększanie eksportu, ale również o poszukiwanie nowych rynków poza Unią Europejską.</p>

<p>– Większa dywersyfikacja kierunków sprzedaży może być <strong>jednym z ważnych elementów stabilizujących </strong>sytuację całego sektora – podkreśla prezes KZSM.</p>

<p>Dla branży oznacza to <strong>konieczność dalszego poszukiwania</strong> nowych odbiorców, usuwania barier weterynaryjnych i administracyjnych oraz rozwijania produktów o większej wartości dodanej.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/bydlo-miesne/mieli-tylko-5-mamek-a-juz-hoduja-czempiony-postawili-na-charolaise-i-nie-zaluja-2689658">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/08/31/948258.jpg?1788240439" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Mieli tylko 5 mamek, a już hodują czempiony. Postawili na charolaise i nie żałują</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Kiedy ceny mleka zaczną rosnąć?</h2>

<p>To pytanie jest dziś <strong>najważniejsze</strong> dla producentów mleka. Eksperci nie chcą jednak wskazywać konkretnego miesiąca, w którym należy oczekiwać wyraźnych podwyżek.</p>

<p>Na poprawę sytuacji musi przede wszystkim <strong>wpłynąć relacja podaży i popytu</strong>. Jeżeli nadwyżka mleka zacznie się zmniejszać, a ceny produktów mleczarskich ustabilizują się, mleczarnie mogą zyskać większą przestrzeń do podnoszenia cen skupu.</p>

<p>Kapica pozostaje ostrożnym optymistą. – Jeżeli obserwowane obecnie sygnały poprawy utrzymają się, może pojawić się<strong> przestrzeń najpierw do stabilizacji</strong>, a następnie stopniowej odbudowy cen skupu – mówi.</p>

<p>Jednocześnie zaznacza: – Na obecnym etapie nie można jednak <strong>odpowiedzialnie wskazać </strong>konkretnego terminu ani skali takiego wzrostu.</p>

<p>Podobnie sytuację ocenia Hydzik. W połowie sierpnia pojawiły się <strong>pierwsze sygnały stabilizacji</strong>, ale jego zdaniem jest jeszcze zbyt wcześnie, aby uznać je za trwałą zmianę trendu.</p>

<p>– Wprawdzie pewne sygnały stabilizacji, ale jest jeszcze <strong>zdecydowanie za wcześnie</strong>, aby mówić o trwałym odwróceniu trendu – podkreśla.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/bydlo-mleczne/wybudowali-obore-na-237-legowisk-i-zrezygnowali-z-oceny-mlodzi-przejmuja-stery-na-robotach-2689592">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/08/29/948136.jpg?1788012217" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Wybudowali oborę na 237 legowisk i zrezygnowali z oceny. Młodzi przejmują stery na robotach</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Trudny czas dla mleczarni</h2>

<p>Niskie ceny produktów mleczarskich i surowca <strong>uderzają nie tylko w gospodarstwa</strong>. Coraz większą presję odczuwają także zakłady przetwórcze, szczególnie te mniejsze i średnie. – Jak każdy kryzys, także ten <strong>zweryfikuje odporność polskich mleczarni</strong>, zwłaszcza małych i średnich, na trudne warunki rynkowe – mówi Hydzik.</p>

<p>W takich warunkach ponownie pojawia się temat <strong>konsolidacji branży</strong>. Rosnące koszty inwestycji, wymogi regulacyjne i konieczność poprawy efektywności mogą sprzyjać współpracy, łączeniu potencjału czy przejmowaniu słabszych podmiotów.</p>

<p>Nie oznacza to jednak, że cały sektor stoi przed <strong>falą zmian właścicielskich</strong>. Sytuacja poszczególnych mleczarni jest bardzo różna, a decyzje dotyczące ich przyszłości zależą od kondycji finansowej, struktury produkcji i pozycji rynkowej konkretnych zakładów.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/obory/tysiac-krow-a-prawie-nie-ma-much-rozwiazanie-zajmuje-pol-godziny-2689892?previewBeforepublishing=1">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/09/03/948538.jpg?1788439024" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Tysiąc krów, a prawie nie ma much. Rozwiązanie zajmuje pół godziny</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Polskie mleczarstwo ma potencjał</h2>

<p>Mimo obecnego kryzysu nie ma podstaw, aby mówić o <strong>zagrożeniu dla całego polskiego sektora mleczarskiego</strong>.</p>

<p>Polska dysponuje dużą bazą surowcową, rozwiniętym przetwórstwem oraz doświadczeniem na rynkach zagranicznych. Problemem pozostaje jednak <strong>utrzymanie rentowności</strong> na wszystkich poziomach łańcucha.</p>

<p>– Nie ma podstaw, aby mówić o zagrożeniu dla dalszego funkcjonowania polskiego mleczarstwa jako całego sektora. Mamy silną bazę surowcową, rozwinięte i nowoczesne przetwórstwo, <strong>doświadczenie oraz znaczący potencjał produkcyjny</strong> i eksportowy – ocenia Kapica.</p>

<p>Jednocześnie branża musi inwestować w efektywność, nowe produkty, <strong>marki i technologie</strong>. Rosnące wymagania dotyczące środowiska, energii czy opakowań będą oznaczały kolejne koszty, dlatego polskie mleczarstwo musi szukać sposobów na utrzymanie konkurencyjności również wobec producentów spoza UE. </p>

<p><em>Krzysztof Zacharuk</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/04/948752.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek mleka</category>
			<author>k.zacharuk@agrohorti.pl (Krzysztof Zacharuk)</author>
			<pubDate>Sun, 06 Sep 2026 11:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-mleka/ceny-mleka-spadly-o-22-8-jest-pierwszy-sygnal-poprawy-ale-rolnicy-wciaz-czekaja-2690004</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>SOMMET DE L’ÉLEVAGE 2026: 120 tys. odwiedzających i 1800 wystawców. Co zobaczymy we Francji?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/bydlo-miesne/sommet-de-l-elevage-2026-120-tys-odwiedzajacych-i-1800-wystawcow-co-zobaczymy-we-francji-2689973</link>
			<description>Już 6 października w Clermont-Ferrand rozpocznie się 35. edycja SOMMET DE L’ÉLEVAGE – jednej z najważniejszych międzynarodowych wystaw poświęconych produkcji zwierzęcej. Organizatorzy spodziewają się 120 tys. odwiedzających ze 100 krajów, 1800 wystawców oraz 2000 zwierząt 70 ras. Tegoroczne targi będą szczególnie ważne dla hodowców bydła, ale nie zabraknie również nowości dotyczących zdrowia zwierząt, trzody chlewnej, drobiu, maszyn i produkcji pastwiskowej.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>SOMMET DE L’ÉLEVAGE odbędzie się od 6 do 9 października 2026 r. w Clermont-Ferrand we Francji. Będzie to już 35. edycja wydarzenia, które łączy wystawę zwierząt i genetyki z prezentacją maszyn, technologii oraz debatami dotyczącymi przyszłości rolnictwa.</p>

<p>Skala imprezy ponownie robi wrażenie. Organizatorzy zapowiadają około 1800 wystawców, 120 tys. zwiedzających oraz 2000 zwierząt reprezentujących 70 ras. Wystawa ma więc być miejscem spotkania nie tylko hodowców, ale również firm, naukowców, organizacji hodowlanych, doradców i przedstawicieli instytucji.</p>

<h2>Zdrowie zwierząt w centrum uwagi</h2>

<div class="embed-gallery-3-tap_class"><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/04/555874.jpg?1788518870"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/04/555879.jpg?1788518870"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/04/603581.jpg?1788518870"></span></div>

<p>Jedną z najważniejszych nowości SOMMET DE L’ÉLEVAGE 2026 będzie centrum zdrowia zwierząt. Po raz pierwszy w jednym miejscu zostaną zgromadzeni eksperci i przedstawiciele sektora zajmującego się zdrowiem zwierząt.</p>

<p>Specjalna Agora będzie miejscem konferencji i dyskusji poświęconych najważniejszym problemom zdrowotnym w produkcji zwierzęcej.</p>

<p>To niejedyna zmiana. Większą powierzchnię i znaczenie na targach zyskają również trzoda chlewna i drób. Organizatorzy zapowiadają większą liczbę wystawców z tych sektorów oraz nową, dedykowaną im Agorę.</p>

<p>Więcej maszyn i pokazy podczas pracy</p>

<p>Rozbudowana zostanie także część poświęcona maszynom rolniczym. Powierzchnia wystawiennicza zwiększy się o 10 tys. m², dzięki czemu SOMMET ma stać się największą wystawą maszyn rolniczych we Francji.</p>

<p>Nowością będzie wydzielona przestrzeń, na której producenci będą mogli prezentować maszyny podczas pracy i przeprowadzać pokazy polowe.</p>

<h2>Limousine i Jersey na pierwszym planie</h2>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/04/555891.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/04/555891.jpg?1788518870" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Szczepański, Zieja</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Dla hodowców bydła jednym z najważniejszych punktów programu będą prezentacje dwóch ras: Limousine i Jersey. Limousine została wybrana jako jedna z głównych ras tegorocznej edycji, a podczas targów odbędą się jej krajowe mistrzostwa.</p>

<p>Do rywalizacji zakwalifikowanych zostanie 400 dorosłych zwierząt ze 150 gospodarstw. Zainteresowanie konkursem jest jednak znacznie większe – zgłoszono ponad 750 zwierząt, co oznacza, że do ringu trafi tylko około połowa z nich.</p>

<p>Francuska populacja Limousine liczy około 1,05 mln krów utrzymywanych w ponad 30 tys. gospodarstw. Rasa jest ceniona za połączenie wysokiej wartości rzeźnej z dobrymi cechami matecznymi i zdolnością adaptacji do różnych warunków. Jest obecna w ponad 80 krajach i pozostaje najważniejszą francuską rasą pod względem eksportu genetyki bydła mięsnego.</p>

<p>Podczas wydarzenia odbędzie się także aukcja „Cream of the crop”, na której oferowany będzie materiał hodowlany. W poprzednich edycjach ponad 80% zakupów podczas tej aukcji realizowali zagraniczni nabywcy.</p>

<h2>Pasterstwo i produkcja na użytkach zielonych</h2>

<p>Tegoroczny SOMMET będzie również ważnym wydarzeniem w ramach Międzynarodowego Roku Pastwisk i Pasterstwa, ustanowionego przez ONZ i FAO. Tematyka produkcji pastwiskowej pojawi się podczas konferencji, pokazów, wystaw i spotkań międzynarodowych.</p>

<p>Zaplanowano m.in. dwie międzynarodowe konferencje poświęcone pasterstwu oraz reakcji gospodarstw na zmiany klimatu, wymianę pokoleniową i zmieniające się oczekiwania społeczne. Łącznie odbędzie się około 20 konferencji dotyczących pasterstwa.</p>

<p>W specjalnej strefie o powierzchni 300 m² zaprezentowane zostaną rozwiązania związane z produkcją pastwiskową. Swoje doświadczenia pokażą przedstawiciele m.in. Mongolii, Kolumbii, Wybrzeża Kości Słoniowej, Sudanu i Hiszpanii. Zaplanowano również dwie wizyty na letnich pastwiskach w Masywie Centralnym.</p>

<h2>35 gospodarstw do odwiedzenia</h2>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/04/617675.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/04/617675.jpg?1788518870" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Szczepański, Zieja</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>SOMMET DE L’ÉLEVAGE to także możliwość zobaczenia francuskiej produkcji zwierzęcej bezpośrednio w gospodarstwach. W ramach programu Farm Tours uczestnicy będą mogli odwiedzić 35 gospodarstw i zakładów rolno-spożywczych.</p>

<p>Program cieszy się dużym zainteresowaniem. W 2025 r. z wizyt skorzystało ponad 1000 osób.</p>

<h2>Ponad 160 konferencji</h2>

<p>Oprócz wystawy zwierząt i maszyn organizatorzy przygotowali ponad 160 konferencji. Tematy obejmą m.in. Wspólną Politykę Rolną, transformację energetyczną, dekarbonizację, bezpieczeństwo żywnościowe, wymianę pokoleniową i przyszłość produkcji pastwiskowej.</p>

<p>Targi będą więc nie tylko pokazem najnowszych technologii i najlepszej genetyki. Mają być także miejscem dyskusji o tym, jak produkować zwierzęta w warunkach zmian klimatu, rosnących wymagań społecznych i konieczności zapewnienia następcom opłacalnego gospodarstwa.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/04/556137.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Bydło mięsne</category>
			<author>d.zieja.pwr@pwragro.onmicrosoft.com (Dominika Zieja)</author>
			<pubDate>Sat, 05 Sep 2026 14:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/bydlo-miesne/sommet-de-l-elevage-2026-120-tys-odwiedzajacych-i-1800-wystawcow-co-zobaczymy-we-francji-2689973</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Premia kukurydziana podbija wypłaty za mleko. W niektórych mleczarniach zapowiadają podwyżki</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-mleka/premia-kukurydziana-podbija-wyplaty-za-mleko-w-niektorych-mleczarniach-zapowiadaja-podwyzki-2689879</link>
			<description>Koniec sierpnia przynosi kolejne informacje o zmianach w rozliczeniach za mleko. Wśród przekazywanych przez rolników danych uwagę zwracają premie kukurydziane sięgające nawet 15 gr/l. Nie wszystkie mleczarnie podnoszą jednak cenę bazową. Sprawdzamy, jakie stawki i zmiany pojawiają się we wrześniu.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na pierwszy plan wysuwają się <strong>premie kukurydziane</strong>, które w kilku mleczarniach wynoszą <strong>15 gr/l</strong>. Jest to między innymi <strong>Mlekovita, President oraz Polmlek</strong>. Dodatek ten wypłacany jest jednorazowo, tylko w tym miesiącu, bazowa cena pozostaje bez zmian.</p>

<p>– Nawet taki miesięczny dodatkowy dochód jest dużym wsparciem dla gospodarstwa – mówią hodowcy.</p>

<h2>Inne mleczarnie także dają premie</h2>

<p>Hodowcy informują, że również mniejsze podmioty wypłacają producentom mleka premie kukurydziane w wysokości <strong>10 gr</strong> (np. Mleko Łazorko, InterMilk) lub <strong>5 gr </strong>(np. SM Gostyń).</p>

<p>W większości mleczarni premia wypłacana jest jednorazowo, tylko we wrześniu.</p>

<p>Warto podkreślić, że dane nie są oficjalnymi cennikami mleczarni. To zestawienie informacji przekazywanych przez rolników.</p>

<h2>Będzie odbicie cen?</h2>

<p>Z rozmów z hodowcami wynika, że niektóre mleczarnie <strong>poinformowały o podwyżkach dotyczących również cen bazowych</strong>. Mlekpol zapowiedział podwyżkę ok. <strong>10 gr.</strong></p>

<p>– Dostaliśmy całkiem dobrą informację ze Strzeleckiej Spółdzielni Producentów mleka, że <strong>we wrześniu możemy się spodziewać podwyżki za mleko</strong> – mówi hodowca z Wielkopolski.</p>

<h2>Ważna jakość mleka!</h2>

<p>Niektóre mleczarnie wprowadziły także<strong> premie jakościowe.</strong></p>

<p>– Od jakiegoś czasu OSM Włoszczowa dopłaca ok. <strong>6 groszy do litra mleka</strong>, jeśli w gospodarstwie komórki somatyczne utrzymują się poniżej 200 tys. – mówi producent mleka z województwa śląskiego.</p>

<h2>Nie wszędzie podnoszą</h2>

<p>Nie wszystkie mleczarnie jednak podniosły ceny, niektóre nadal trzymają bardzo niski poziom, a rolnicy obawiają się kolejnych miesięcy. </p>

<p>– Obecnie za litr mleka dostajemy 1,62 zł, jeśli taka cena będzie utrzymywała się przez dłuższy czas to nie ma mowy o jakichkolwiek nawet najmniejszych inwestycjach, to będzie raczej <strong>walka o przetrwanie</strong> – mówi dostawca z OSM Wieluń.</p>

<h2>Powiew optymizmu?</h2>

<p>Upalne lato spowodowało, że w wielu miejscach w Europie produkcja mleka spadła, co oznacza, że jest szansa na zwiększone zapotrzebowanie na biały surowiec i zarazem wzrost cen.</p>

<p>Jednocześnie jednak upały i susza spowodowały, że w wielu miejscach może brakować paszy lub będzie ona słaba jakościowo, trudno będzie więc precyzyjnie zbilansować dawki, by zapewnić odpowiednią energię do dużej produkcji mleka. Jeśli ktoś ma zapasy paszowe z poprzednich lat, jego produkcja na pewno będzie bardziej opłacalna. Dodatkowo wciąż rosnące koszty produkcji, paliwa, nawozów będą powodowały, że niewielki wzrost cen mleka w skupie może nie pozwolić zwiększyć rentowności gospodarstw mlecznych.</p>

<p>Miejmy jednak nadzieję, że rynek mleka faktycznie powoli zaczyna odbijać i jesień będzie dla producentów bardziej optymistyczna niż ostatnie miesiące. </p>

<p> </p>

<p><em>Jeśli chcesz się podzielić cenami mleka w Twoim gospodarstwie prosimy o kontakt z działem top bydło.</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/03/815725.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek mleka</category>
			<author>d.zieja.pwr@pwragro.onmicrosoft.com (Dominika Zieja)</author>
			<pubDate>Thu, 03 Sep 2026 13:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-mleka/premia-kukurydziana-podbija-wyplaty-za-mleko-w-niektorych-mleczarniach-zapowiadaja-podwyzki-2689879</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ceny tuczników: znów dołek cenowy. Czy jest szansa na odbicie?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-stoja-w-miejscu-w-kolejnych-miesiacach-moze-byc-trudniej-2689881</link>
			<description>Na rynku krajowym sytuacja jest stabilna, podobnie w UE. Ile płacą dziś ubojnie za tuczniki?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Ceny tuczników w UE i na giełdzie VEZG</h2>

<p>Według najnowszych danych MMO w UE średnio za tuczniki w kl. E rolnicy uzyskiwali 1,63 euro/kg. Widoczny jest wzrost w porównaniu do poprzedniego notowania, ale niestety na tym koniec, bo prognozy nie są najlepsze. Pamiętajmy, że raporty unijne dotyczą danych sprzed tygodnia, a nawet dwóch. Wtedy faktycznie ceny poszły w górę, za wzrostami na giełdzie VEZG. </p>

<p>Na krajowym rynku tuczników na razie bez większych zmian. Ceny skupu pozostają na poziomach z poprzedniego tygodnia, a podobna sytuacja utrzymuje się również w Niemczech. Wg. notowań giełdy VEZG cena tuczników wynosi 1,60 euro/kg w klasie E, czyli około 6,93 zł/kg. </p>

<p>- W dużej mierze zrównoważone warunki podaży i popytu na niemieckim rynku trzody chlewnej skutkują utrzymaniem się niezmiennych cen trzody chlewnej - podaje Stowarzyszenie VEZG. </p>

<h2>Ceny świń mogą spaść. „Nie widzę sygnałów na większy optymizm”</h2>

<p>Czy niskie pogłowie świń w Polsce może w najbliższych miesiącach przełożyć się na wyższe ceny? Bartosz Czarniak, rzecznik POLSUS, przestrzega przed zbyt dużym optymizmem. Jego zdaniem sytuacji nie można analizować wyłącznie przez pryzmat krajowej podaży.</p>

<p>- Nie możemy patrzeć na rynek tylko lokalnie - zaznacza. Polska produkcja jest w dużej mierze uzależniona od importu warchlaków. W ostatnim czasie z Danii sprowadzono około 578 tys. sztuk. Mniejszy import może ograniczać przyszłą podaż tuczników, ale efekt ten może nie wystarczyć, aby wywołać trwały wzrost cen.</p>

<p>Tym bardziej że na europejskim rynku pojawia się presja związana z eksportem. Hiszpania, jeden z najważniejszych unijnych eksporterów wieprzowiny, mierzy się z problemem ASF i mniejszym popytem ze strony Chin. Jednocześnie coraz mocniej na światowych rynkach konkuruje Brazylia, dysponująca niższymi kosztami produkcji i bez problemu ASF.</p>

<p>Mniejszy popyt ze strony Chin oznacza, że producenci z Europy i Ameryki Południowej muszą szukać alternatywnych odbiorców. To może zwiększać konkurencję na innych rynkach, a pośrednio także wywierać presję na europejskie ceny.</p>

<h2>Końcówka roku pod znakiem presji na ceny?</h2>

<p>Według Czarniaka trudno obecnie znaleźć argumenty przemawiające za trwałym odbiciem cen tuczników. Wręcz przeciwnie – jego zdaniem w kolejnych miesiącach rynek może wejść w trudniejszą fazę.</p>

<p>- Nie widzę sygnałów, które świadczyłyby o odwróceniu trendu - mówi rzecznik POLSUS.</p>

<p>Jego prognoza zakłada możliwość dalszego spadku stawek w skupach. Czarniak zwraca również uwagę na cykl świński i ocenia, że rynek znajduje się obecnie w jego słabszej części.</p>

<p>- Najbliższy rok będzie trudny - prognozuje rzecznik POLSUS. </p>

<p>Szansą dla polskich producentów mogłoby być natomiast zdobycie nowych rynków eksportowych. Ich rozwój zwiększyłby możliwości sprzedaży polskiej wieprzowiny i mógłby w dłuższej perspektywie przełożyć się również na poprawę opłacalności krajowej produkcji.</p>

<h2>Ceny tuczników 3.09.2026</h2>

<p>Według naszej cotygodniowej sondy cenowej, tuczniki w skupach wyceniane są od 4,8 do 5,8 zł/kg za wagę żywą i od 6,5 do 6,8 zł/kg za WBC w kl. E. Te ostatnie stawki to ceny za ilości całosamochodowe. Próżno szukać wyższych stawek. Niektóre ubojnie obniżyły stawki o 10 gr/kg w wadze żywej i około 10-20 gr/kg za wbc. </p>

<h2><em><strong>Najnowsze notowania z zakładów są <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank"><span style="color:#FF0000">TUTAJ.</span></a></strong></em></h2>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/03/123946.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Thu, 03 Sep 2026 12:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-stoja-w-miejscu-w-kolejnych-miesiacach-moze-byc-trudniej-2689881</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>70 zł na prosię daje 900 tys. zł różnicy. Tak amortyzacja i kredyt zmieniają rachunek</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/organizacja-produkcji-swin/70-zl-na-prosie-daje-900-tys-zl-roznicy-tak-amortyzacja-i-kredyt-zmieniaja-rachunek-2689800</link>
			<description>W gospodarstwie Sebastiana Derendarza różnica między rachunkiem bez amortyzacji i kredytu a pełniejszą kalkulacją może wynosić do 70 zł na prosię. Przy produkcji około 13 tys. prosiąt rocznie przekłada się to na około 900 tys. zł - dlatego sam wynik produkcyjny nie mówi jeszcze, ile naprawdę zarabia gospodarstwo. Jak liczą opłacalność w tym gospodarstwie?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W Sierosławiu, w gminie Moszczenica, produkcja świń od ponad 30 lat pozostaje rodzinnym biznesem. Gospodarstwo <strong>Sebastiana Derendarza</strong> działa w centrum powiatu piotrkowskiego, jednego z najważniejszych regionów trzodziarskich w Polsce. Dziś utrzymuje ok. <strong>400 loch Topigs Norsvin i dysponuje 2500–2600 miejscami tuczu</strong>.</p>

<h2>Od zeszytu do systemu</h2>

<p>Liczenie kosztów w gospodarstwie nie zaczęło się od Excela. W rodzinie Derendarzów od dawna prowadzono zeszyty, w których zapisywano ceny prosiąt, koszty leczenia, padnięcia i zużycie paszy.</p>

<p>– Ojciec zawsze skrupulatnie liczył koszty – mówi producent.</p>

<p>Z czasem papierową dokumentację uzupełniły<strong> arkusze kalkulacyjne oraz program AgroVision</strong>. Rejestrowane są w nim m.in. krycia, wyniki USG, porody, odsadzenia, brakowania i historia poszczególnych loch. Program pozwala kontrolować produkcję, ale nie pokazuje pełnego rachunku ekonomicznego, dlatego prowadzone są dodatkowe zapisy. Część danych trafia do Excela, część do zeszytów, a część pozostaje na kartach grup technologicznych. Papier nie jest tu przeżytkiem.</p>

<p>– Mam dzięki temu dodatkową wersję papierową. Gdyby coś się wydarzyło, mam gwarancję, że dane nie zginą – mówi.</p>

<h2>Paszarnia pokazuje koszt</h2>

<p>Jednym z najważniejszych źródeł informacji jest <strong>paszarnia</strong>. Gospodarstwo zapisuje ilość wyprodukowanych mieszanek, ich rodzaj i średnią cenę. Nie trzeba analizować każdej partii z dokładnością do kilograma. Wystarczy rzetelne podsumowanie miesięczne lub kwartalne.</p>

<p>– Historia produkcji pasz to bardzo wartościowy parametr. Pokazuje, jak robisz paszę kosztowo i pozwala zestawić ją z wynikami produkcyjnymi – podkreśla producent.</p>

<h2>Koszt prosięcia i tucznika</h2>

<p>Według kalkulacji gospodarstwa koszt produkcyjny prosięcia do ok. <strong>30 kg wynosi ok. 170 zł netto</strong>. To wartość bez amortyzacji budynków i kosztów kredytowania. Po ich uwzględnieniu <strong>koszt może wzrosnąć do ok. 250 zł</strong>. W rachunku znajduje się m.in. utrzymanie lochy, żywienie prosiąt, weterynaria, energia, praca, woda, gaz, higiena i bieżące naprawy.</p>

<p>W tuczu najważniejszy nie jest koszt kilograma paszy, ale koszt uzyskania kilograma przyrostu. W ostatnich kalkulacjach pasza dla tuczników kosztowała 820–860 zł netto za tonę. Derendarz podkreśla, że niższa cena mieszanki nie powinna być celem samym w sobie. W okresie kryzysu cenowego, przy cenie żywca ok. 4,20 zł/kg, gospodarstwo szczegółowo analizowało granicę bezpieczeństwa. <strong>Koszt produkcyjny bez amortyzacji i kredytu wynosił ok. 4 zł/kg</strong>. Po uwzględnieniu finansowania bezpieczniejszym poziomem było ok. 4,50 zł/kg.</p>

<p>– Cena, przy której zarabia sąsiad, nie musi być ceną bezpieczną dla innego producenta – zaznacza.</p>

<h2>Ważna amortyzacja</h2>

<p>Jednym z najczęstszych błędów jest pomijanie amortyzacji. Pieniądze pozostające po sprzedaży nie zawsze są zyskiem – część powinna zostać przeznaczona na odtworzenie budynków i wyposażenia. Derendarz szacuje, że <strong>amortyzacja może oznaczać ok. 30 zł na prosię</strong>. Przy pełnym kredytowaniu dodatkowy <strong>koszt może wzrosnąć do 50–70 zł</strong>. Przy produkcji 13 tys. prosiąt <strong>rocznie różnica 70 zł oznacza ok. 900 tys. zł</strong>.</p>

<p>– Jeżeli ktoś nie uwzględnia amortyzacji i kredytu, może mu się wydawać, że zarabia, podczas gdy w rzeczywistości konsumuje majątek – mówi.</p>

<h2>Wynik finansowy, nie rekord</h2>

<p>Własne loszki remontowe, odpowiednio zaprojektowany budynek, dobra organizacja pracy i kontrola kosztów pozwalają ograniczać wydatki, ale nie chodzi o bicie rekordów za wszelką cenę.</p>

<p>– Liczy się wynik finansowy, a nie wynik produkcyjny. To nie jest konkurs na bicie rekordów – podkreśla Derendarz.</p>

<p>Jego zdaniem najwyższa plenność czy najszybszy przyrost nie zawsze oznaczają najwyższy zysk. Dodatkowe prosięta mogą wymagać większej ilości mleka zastępczego, pracy i opieki. Najważniejsze jest to, co zostaje w gospodarstwie po opłaceniu wszystkich kosztów.</p>

<p>– Czasami lepiej mieć spokojniejszą głowę, dobrze policzyć i zarobić podobnie albo nawet lepiej – podsumowuje.</p>

<p>Historia gospodarstwa z Sierosławia pokazuje, że ekonomia produkcji świń zaczyna się długo przed sprzedażą zwierząt. Obejmuje wybór genetyki, organizację pracy, produkcję pasz, zdrowotność, amortyzację i finansowanie. Dopiero połączenie tych danych pozwala odpowiedzieć na najważniejsze pytanie: nie ile gospodarstwo wyprodukowało, lecz ile naprawdę zarobiło.</p>

<p><em>Więcej o gospodarstwie i metodyce liczenia w nim kosztów w <a href="https://www.topagrar.pl/e-wydanie/top-agrar/tap-2026-9-2689227" target="_blank"><strong>top świnie od str. 4</strong></a></em></p>

<div class="epaper_link"><p class="epaper_link--text">Ten artykuł pochodzi z wydania top agrar Polska 9/2026</p> <a class="epaper_link--button" href=https://www.topagrar.pl/e-wydanie/top-agrar/tap-2026-9-2689227>czytaj więcej</a></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/19/948484.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Organizacja produkcji świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Thu, 03 Sep 2026 11:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/organizacja-produkcji-swin/70-zl-na-prosie-daje-900-tys-zl-roznicy-tak-amortyzacja-i-kredyt-zmieniaja-rachunek-2689800</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Silnie wybrzuszona folia na kiszonce i brązowe opary. Nie lekceważ tych sygnałów!</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zywienie-bydla/silnie-wybrzuszona-folia-na-kiszonce-i-brazowe-opary-uwaga-to-skrajnie-niebezpieczne-2689764</link>
			<description>Po suszy i opadach deszczu w silosie z kiszonką kukurydzianą może pojawić się niewidoczne na pierwszy rzut oka zagrożenie. Wybrzuszona folia i brązowawe opary to sygnały, których nie wolno lekceważyć. Skąd biorą się toksyczne gazy i jak bezpiecznie postępować?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po długotrwałej suszy, po której następują opady deszczu, gwałtownie rośnie ryzyko powstawania <strong>wysoce toksycznych gazów azotowych</strong> w masie kiszonkowej. Niemiecki Komitet ds. Kukurydzy (DMK) zwraca uwagę na to podstępne zagrożenie podczas <strong>zakiszania kukurydzy</strong> i zdecydowanie ostrzega przed jego skutkami dla ludzi i zwierząt.</p>

<h2><strong>Dlaczego w <a href="https://www.topagrar.pl/tag/kiszonka-z-kukurydzy" target="_blank">kiszonce kukurydzianej</a> powstają toksyczne gazy?</strong></h2>

<p>Przyczyną tworzenia się gazów jest bardzo wysoka zawartość <strong>azotanów</strong> w zebranych roślinach kukurydzy. Podczas długotrwałego niedoboru wody azot gromadzi się w glebie. Jeśli opady deszczu wystąpią krótko przed zbiorem, rośliny natychmiast wchłaniają azot w postaci azotanów.</p>

<p><strong>Sprawdź również: <a href="https://www.topagrar.pl/articles/zywienie-bydla/kiszonka-sie-grzeje-albo-plesnieje-te-bledy-obnizaja-jej-jakosc-2689012" target="_blank">Kiszonka się grzeje albo pleśnieje? Te błędy obniżają jej jakość</a></strong></p>

<p>Jeśli kolba kukurydzy nie zostanie odpowiednio nawożona z powodu <strong>suszy</strong>, roślina nie jest w stanie przekształcić azotanów w białka i magazynować ich w ziarnach. Zamiast tego masowo kumulują się one w pozostałej części rośliny. Na początku procesu kiszenia mikroorganizmy w szczelnym silosie przekształcają te niebiałkowe związki azotowe (N-PN) poprzez azotyn w gazy azotowe, takie jak tlenek azotu(II) i dwutlenek azotu.</p>

<h2><strong>Toksyczne gazy azotowe w silosie z kiszonką – sygnały ostrzegawcze</strong></h2>

<p>Typowymi oznakami zagrożenia są silnie wybrzuszona folia okrywająca kiszonkę, tworzącą tzw. czapę gazową, a także widoczne pomarańczowożółte lub brązowawe opary wydobywające się z masy kiszonkowej. Często towarzyszy im ostry, drażniący zapach.</p>

<p>Gazy azotowe są bardzo toksyczne. Po ich wdychaniu mogą reagować z wilgocią w drogach oddechowych – nawet kilka godzin po kontakcie – tworząc kwas azotowy i azotawy. Skutkiem mogą być ciężkie uszkodzenia płuc, obrzęk płuc, a nawet śmiertelne porażenie układu oddechowego.</p>

<p>Zagrożeni są nie tylko pracownicy gospodarstwa, lecz także zwierzęta przebywające w bezpośrednim sąsiedztwie silosu, np. cielęta w budkach.</p>

<h2><strong>Jak bezpiecznie postępować przy silosie z kiszonką?</strong></h2>

<ul>
	<li>
<strong>Nie upuszczać gazu ręcznie</strong>: Pod żadnym pozorem nie należy próbować uwalniać gazu przez nakłuwanie ani otwieranie folii. Grozi to bezpośrednim niebezpieczeństwem dla życia.</li>
	<li>
<strong>Unikać strefy zagrożenia i ją zabezpieczyć</strong>: Bezpośrednie otoczenie silosu należy natychmiast opuścić i odgrodzić na dużym obszarze. Zwierzęta przebywające w pobliżu trzeba bezzwłocznie przenieść w bezpieczne miejsce.</li>
	<li>
<strong>Poczekać na naturalny rozkład gazów</strong>: W trakcie fermentacji niebezpieczne gazy azotowe po kilku tygodniach przekształcają się ponownie w nieszkodliwy azot.</li>
	<li>
<strong>Zachować bezpieczną odległość:</strong> Prace przy silosie można rozpocząć dopiero po całkowitym opadnięciu pokrywy fermentacyjnej. Następnie należy sprawdzić oraz skorygować rozmieszczenie materiałów obciążających folię.</li>
</ul>

<p>Gospodarstwa rolne powinny wcześniej poinformować członków rodzin, pracowników oraz osoby pomagające przy zbiorach o sygnałach ostrzegawczych i zasadach bezpiecznego postępowania.</p>

<p><a href="https://eventy.agrohorti.pl/event/dzien-kukurydzy-2026?utm_source=www_article_tap_1" target="_blank"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/02/946123.jpg?1788334158" alt="image">
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Ahm</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></a></p>

<p><em>Źródło: <a href="https://www.topagrar.com/" target="_blank">topagrar.com</a></em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/02/545587.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Żywienie bydła</category>
			<pubDate>Wed, 02 Sep 2026 21:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zywienie-bydla/silnie-wybrzuszona-folia-na-kiszonce-i-brazowe-opary-uwaga-to-skrajnie-niebezpieczne-2689764</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Do 100 tys. zł na inwestycje przeciw ASF. Rusza nabór</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/organizacja-produkcji-swin/do-100-tys-zl-na-inwestycje-przeciw-asf-rusza-nabor-2689819</link>
			<description>Hodowcy świń mogą już składać wnioski o dofinansowanie inwestycji chroniących gospodarstwa przed ASF. Pomoc wynosi do 100 tys. zł i może objąć m.in. ogrodzenia, silosy oraz urządzenia do dezynfekcji. Do kiedy potrwa nabór?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiaj, 2 września, ruszył nabór w ramach <strong>interwencji „Inwestycje zapobiegające rozprzestrzenianiu się ASF”</strong>. Jak informuje <a href="https://www.gov.pl/web/arimr/do-100-tys-zl-na-zabezpieczenie-gospodarstwa-przed-asf" target="_new">ARiMR</a>, wnioski można składać <strong>do 1 października 2026 r</strong>.</p>

<p>Rolnicy mogą ubiegać się o pomoc wynoszącą do 80% kosztów kwalifikowalnych lub wartości inwestycji obliczonej według stawek jednostkowych. Maksymalny limit wsparcia to <strong>100 tys. zł</strong> na jednego beneficjenta w całym okresie realizacji Planu Strategicznego WPR 2023–2027.</p>

<p><strong>Zobacz też: <a href="https://www.topagrar.pl/articles/afrykanski-pomor-swin-asf/asf-pod-slupskiem-region-duzej-koncentracji-produkcji-ile-stad-jest-zagrozonych-2689341" target="_blank">ASF pod Słupskiem. Region dużej koncentracji produkcji. Ile stad jest zagrożonych?</a></strong></p>

<h2><strong>Dofinansowanie na ochronę gospodarstwa przed <a href="https://www.topagrar.pl/articles/afrykanski-pomor-swin-asf" target="_blank">ASF</a> – na co można otrzymać pieniądze?</strong></h2>

<p>Dofinansowanie może objąć:</p>

<ul>
	<li>wykonanie ogrodzenia;</li>
	<li>utworzenie zadaszonej niecki dezynfekcyjnej;</li>
	<li>zakup urządzeń do dezynfekcji;</li>
	<li>przygotowanie miejsca do dezynfekcji osób obsługujących <a href="https://www.topagrar.pl/swinie" target="_blank"><strong>świnie</strong></a>;</li>
	<li>budowę lub przebudowę magazynu na słomę;</li>
	<li>posadowienie silosu na paszę albo zboże przeznaczone na paszę;</li>
	<li>dostosowanie gospodarstwa do utrzymywania świń oddzielnie od innych zwierząt.</li>
</ul>

<p>Ogrodzenia i silosy ARiMR rozliczy według stawek jednostkowych. Pozostałe inwestycje będą objęte refundacją części kosztów kwalifikowalnych. Rolnik może również wystąpić o zaliczkę w wysokości 50% przyznanej pomocy.</p>

<h2><strong>Dofinansowanie na bioasekurację. Którzy hodowcy świń mogą złożyć wniosek?</strong></h2>

<p>O pieniądze mogą ubiegać się rolnicy prowadzący chów lub hodowlę co najmniej <strong>50 świń</strong>. W gospodarstwach ekologicznych wymagane minimum wynosi <strong>27 świń</strong>. Próg liczbowy nie obowiązuje natomiast hodowców świń ras rodzimych i czystych.</p>

<p>Samo spełnienie warunków nie gwarantuje otrzymania wsparcia. O kolejności przyznawania pomocy zdecyduje liczba punktów, a inwestycja musi zdobyć ich co najmniej 2.</p>

<p>Szczegółowo wyjaśniliśmy już, <strong>jak ARiMR obliczy liczbę świń, jakie wymagania musi spełniać inwestycja, ile wynoszą stawki za ogrodzenia i silosy oraz jakie obowiązki pozostaną po wypłacie pieniędzy</strong>. Wszystkie te informacje znajdują się w artykule: <a href="https://www.topagrar.pl/articles/doplaty-prow-i-vat/do-100-tys-zl-na-ochrone-chlewni-przed-asf-we-wrzesniu-rusza-nabor-2688902" target="_new">Do 100 tys. zł na ochronę chlewni przed ASF. We wrześniu rusza nabór</a>.</p>

<h2><strong>Wniosek o pomoc na inwestycje przeciw ASF – gdzie go złożyć?</strong></h2>

<p>Wnioski przyjmuje wyłącznie <strong><a href="https://portalrolnika.gov.pl/" target="_new">Portal Rolnika</a></strong>. To istotna zmiana w stosunku do wcześniejszych naborów. Dokument przesłany w inny sposób ARiMR pozostawi bez rozpatrzenia.</p>

<p>Za datę złożenia wniosku Agencja uzna <strong>dzień wystawienia potwierdzenia jego przyjęcia</strong>. Również dalsza korespondencja będzie prowadzona przez Portal Rolnika, z wyjątkiem weksla, który trzeba dostarczyć w formie papierowej do oddziału regionalnego ARiMR.</p>

<p><strong>Rolnik nie powinien rozpoczynać inwestycji przed złożeniem wniosku</strong>. Zakupy lub roboty budowlane wykonane wcześniej nie zostaną objęte pomocą.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/doplaty-prow-i-vat/urzad-skarbowy-moze-ale-nie-musi-umorzyc-podatku-asf-i-zaprzestanie-chowu-trzody-czy-mozna-uniknac-korekty-vat-od-chlewni-2689460">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/08/11/535685.jpg?1787846636" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>ASF i zaprzestanie chowu trzody. Czy można uniknąć korekty VAT od chlewni?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/02/821268.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Organizacja produkcji świń</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Wed, 02 Sep 2026 17:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/organizacja-produkcji-swin/do-100-tys-zl-na-inwestycje-przeciw-asf-rusza-nabor-2689819</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Werda i Sekunda najlepsze w Rudawce Rymanowskiej. Wybrano superczempionki wystawy</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/bydlo-mleczne/werda-i-sekunda-najlepsze-w-rudawce-rymanowskiej-wybrano-superczempionki-wystawy-2689727</link>
			<description>W Rudawce Rymanowskiej zakończyła się XX Krajowa Wystawa Bydła Simentalskiego. Jury wybrało najlepsze jałowice i krowy, a najważniejsze tytuły trafiły do dwóch hodowli. Znamy wyniki wystawy!.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Najpiękniejsze simentale wybrane w Rudawce Rymanowskiej</h2>

<p>29 i 30 sierpnia 2026 roku w Rudawce Rymanowskiej odbyła się XX Krajowa Wystawa Bydła Simentalskiego. Podczas wydarzenia wyłoniono najlepsze jałowice i krowy, a także przyznano tytuły superczempionów.</p>

<p>Organizatorami wystawy byli Polska Federacja Hodowców Bydła i Producentów Mleka oraz Polski Związek Hodowców Bydła Simentalskiego.</p>

<div class="embed-gallery-3-tap_class"><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/01/948364.jpg?1788345733"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/01/948365.jpg?1788345733"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/01/948366.jpg?1788345733"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/01/948367.jpg?1788345733"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/01/948368.jpg?1788345733"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/01/948369.jpg?1788345733"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/01/948370.jpg?1788345733"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/01/948372.jpg?1788345733"></span></div>

<h2>Wyniki oceny jałowic</h2>

<h3>Jałowice urodzone od 30 maja do 29 sierpnia 2025 roku</h3>

<ul>
	<li>Czempion: Dalia – Mirosław Duziak, Dub</li>
	<li>I wiceczempion: Sarna – Jan Wrzaszczak, Pyzówka</li>
	<li>II wiceczempion: Wisła – Zenon Sydorczak, Średnie Wielkie</li>
</ul>

<h3>Jałowice urodzone od 1 marca do 29 maja 2025 roku</h3>

<ul>
	<li>Czempion: Słodka – Konrad Wais, Klimkówka</li>
	<li>I wiceczempion: Gracja – Szymon Gierlicki, Mymoń</li>
	<li>II wiceczempion: Rita – Mirosław Duziak, Dub</li>
</ul>

<h3>Jałowice urodzone od 30 listopada 2024 do 28 lutego 2025 roku</h3>

<ul>
	<li>Czempion: Werda – Mirosław Duziak, Dub</li>
	<li>I wiceczempion: Szakira – Ewa Kozdraś, Smolnik</li>
	<li>II wiceczempion: Masza – Artur Paśko, Glinik</li>
</ul>

<h3>Jałowice urodzone od 30 sierpnia do 29 listopada 2024 roku</h3>

<ul>
	<li>Czempion: Prima – Ekopodhale Artur Bocianowski, Raba Wyżna</li>
	<li>I wiceczempion: Polka – Artur Paśko, Glinik</li>
	<li>II wiceczempion: Muńka – Piotr Mielnik, Brelików</li>
</ul>

<h3>Jałowice urodzone od 30 maja do 29 sierpnia 2024 roku</h3>

<ul>
	<li>Czempion: Łąka – Piotr Rabicki, Odrzechowa</li>
	<li>I wiceczempion: Suzi – Witold Marzec, Pobiedno</li>
	<li>II wiceczempion: Gala – Szymon Gierlicki, Mymoń</li>
</ul>

<h2>Wyniki oceny krów</h2>

<h3>Krowy w I laktacji – juniorki</h3>

<ul>
	<li>czempion: Rozalia – Leszek Chodak, Glinik.</li>
	<li>I wiceczempion: Jagna – Grzegorz Bańczak, Poraż</li>
	<li>II wiceczempion: Różyczka – Jan Wrzaszczak, Pyzówka</li>
</ul>

<h3>Krowy w I laktacji – starsze</h3>

<ul>
	<li>Czempion: Sekunda – Konrad Wais, Klimkówka</li>
	<li>I wiceczempion: Polka – Artur Paśko, Glinik</li>
	<li>II wiceczempion: Jojo – Joanna Bocianowska, Raba Wyżna</li>
</ul>

<h3>Krowy w II laktacji</h3>

<ul>
	<li>Czempion: Czajka – Adam Pękała, Polskowola</li>
	<li>I wiceczempion: Stefka – Konrad Wais, Klimkówka</li>
	<li>II wiceczempion: Bianka – ZDIZ PIB Odrzechowa Sp. z o.o.</li>
</ul>

<h3>Krowy od III do V laktacji</h3>

<ul>
	<li>Czempion: Derka – Adam Pękała, Polskowola</li>
	<li>I wiceczempion: Marcysia – Tomasz Leputa, Myscowa</li>
</ul>

<h3>Krowy seniorki – VI laktacja i starsze</h3>

<ul>
	<li>Czempion: Róża – Tadeusz Kuśnierz, Nowy Borek</li>
	<li>I wiceczempion: Miśka – Tomasz Leputa, Myscowa</li>
	<li>II wiceczempion: Cecylia – Rafał Barna, Odrzechowa</li>
</ul>

<h2>Tytuły superczempionów</h2>

<h3>Superczempion wśród jałówek</h3>

<ul>
	<li>Werda z hodowli Mirosława Mirosław Duziak, Dub</li>
</ul>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/01/948363.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/01/948363.jpg?1788345733" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Superczempion wśród jałówek</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Beata Dąbrowska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h3>Superczempion wśród krów</h3>

<ul>
	<li>Sekunda z hodowli Konrada Waisa w Klimkówce</li>
</ul>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/01/948362.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/01/948362.jpg?1788345733" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Superczempion wśród krów</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Beata Dąbrowska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Krowy mamki z cielętami</h2>

<ul>
	<li>Czempion: Kawa - Tobiasz Szturc, Puławy</li>
	<li>I Wiceczempion: Gesler - Tomasz Bieszczad, Pstrągowa</li>
	<li>II Wiceczempion: Kora - Tobiasz Szturc, Puławy</li>
</ul>

<p>Wystawa w Rudawce Rymanowskiej była ważnym wydarzeniem dla hodowców bydła simentalskiego i okazją do zaprezentowania dorobku najlepszych gospodarstw hodowlanych.</p>

<p><em>Zwycięzcom gratulujemy!</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/01/948362.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Bydło mleczne</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Tue, 01 Sep 2026 18:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/bydlo-mleczne/werda-i-sekunda-najlepsze-w-rudawce-rymanowskiej-wybrano-superczempionki-wystawy-2689727</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Polska wołowina ma konkurować nie tylko ceną. Branża buduje wspólną markę</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/aktualnosci-branzowe-bydlo/polska-wolowina-ma-konkurowac-nie-tylko-cena-branza-buduje-wspolna-marke-2689729</link>
			<description>Marka Polska Wołowina ma być długofalową odpowiedzią branży na presję cenową i silną konkurencję na rynku. Prace weszły w kolejny etap – sprawdzamy, na czym ma opierać się nowa pozycja krajowej wołowiny.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak wynika z informacji prasowej podsumowującej posiedzenie Komitetu Sterującego projektu, które odbyło się 28 sierpnia 2026 r., prace nad marką <strong><a href="https://www.topagrar.pl/tag/polska-wolowina" target="_blank">Polska Wołowina</a></strong> weszły w kolejny etap. Podczas spotkania przedstawiono efekty działań trzech grup roboczych oraz omówiono kolejne kroki.</p>

<p><strong>Sprawdź, <a href="https://www.topagrar.pl/articles/bydlo-miesne/ceny-bydla-stoja-w-miejscu-po-zniwach-nie-ma-oczekiwanego-wysypu-2689717" target="_blank">ile dzisiaj skupy płacą za bydło? Ceny na 1 września 2026 r.</a></strong></p>

<h2><strong>Marka Polska Wołowina chce mocniej wejść na rynki zagraniczne</strong></h2>

<p>Jednym z głównych założeń projektu jest <strong>odejście od konkurowania polską wołowiną wyłącznie poprzez niską cenę. </strong>Grupa Robocza ds. Marketingu analizuje rozwiązania stosowane przez największych producentów <a href="https://www.topagrar.pl/tag/wolowina" target="_blank">wołowiny</a> na świecie.</p>

<p>Jej zadaniem jest wskazanie wiarygodnych cech, które mogłyby wyróżniać polską wołowinę, a następnie przygotowanie strategii komunikacji marki. W pierwszej kolejności promocja ma być kierowana na rynki zagraniczne.</p>

<p>Proponowane kierunki komunikacji mają zostać sprawdzone w badaniach konsumenckich oraz badaniach B2B. Chodzi o to, aby przyszła marka odpowiadała zarówno na oczekiwania konsumentów, jak i odbiorców biznesowych.</p>

<h2><strong>Marka Polska Wołowina ma stawiać na powtarzalną jakość mięsa</strong></h2>

<p><strong>Drugim filarem projektu jest jakość kulinarna. </strong>W tym obszarze trwają prace nad stworzeniem jednolitego systemu oceny wołowiny. Pierwszym krokiem ma być przeszkolenie klasyfikatorów oraz ujednolicenie zasad oceny marmurkowatości mięsa. W dalszej perspektywie planowane jest wdrożenie modelu, który pozwoli przewidywać jakość kulinarną poszczególnych elementów wołowych. Informacja o jakości ma być przekazywana odbiorcom i konsumentom w prosty oraz zrozumiały sposób.</p>

<h2><strong>QMP i ślad węglowy w planie marki Polska Wołowina</strong></h2>

<p><strong>Trzeci obszar prac dotyczy zrównoważonej produkcji. </strong>Grupa Robocza ds. Zrównoważonego Rozwoju opiera swoje działania na systemie <a href="https://www.topagrar.pl/tag/qmp" target="_blank">QMP</a>.</p>

<p>Planowany jest rozwój kalkulatora śladu węglowego oraz przygotowanie standardu obliczania emisji Scope 3. Ważnym elementem ma być także system przekazywania danych w całym łańcuchu – od gospodarstwa, przez zakład przetwórczy, aż do sieci handlowej.</p>

<p>W planach są również działania informacyjne dla rolników oraz współpraca z sieciami handlowymi w ramach Okrągłego Stołu ESG.</p>

<h2><strong>Marka Polska Wołowina ma połączyć jakość, marketing i produkcję</strong></h2>

<p>Autorzy projektu podkreślają, że <strong>marketing, jakość oraz zrównoważona produkcja nie mogą być rozwijane niezależnie od siebie.</strong></p>

<p>Zrównoważona produkcja ma zapewnić odpowiedni surowiec i wiarygodne dane, system oceny jakości kulinarnej ma zagwarantować większą powtarzalność produktu, natomiast marketing ma przełożyć te wartości na komunikat zrozumiały dla rynku.</p>

<p>– <strong>To nie jest wyścig, lecz marsz. Jest to projekt długofalowy. Naszym celem jest teraz synchronizacja prac wszystkich grup oraz przygotowanie konkretnych planów działania </strong>– podkreślił Przemysław Gostkiewicz, Przewodniczący Komitetu Sterującego projektu „Budowa marki Polska Wołowina”.</p>

<h2><strong>Kolejny etap prac nad marką Polska Wołowina</strong></h2>

<p>Kolejnym etapem prac ma być przygotowanie przez grupy robocze szczegółowych harmonogramów, zakresu planowanych badań oraz propozycji dalszego wdrażania wypracowanych rozwiązań.</p>

<p>Celem projektu jest zwiększenie konkurencyjności polskiej wołowiny zarówno na rynku krajowym, jak i zagranicznym. Z zapowiedzi wynika, że budowa marki ma być procesem długofalowym, w którym jakość mięsa, sposób produkcji i promocja mają wzajemnie się uzupełniać.</p>

<p><em>Źródło: informacja prasowa podsumowująca posiedzenie Komitetu Sterującego projektu „Budowa marki Polska Wołowina”, które odbyło się 28 sierpnia 2026 r.</em></p>

<p><em>Oprac. Agnieszka Sawicka</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/01/833165.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Aktualności branżowe</category>
			<author>a.sawicka@agrohorti.pl (Agnieszka Sawicka)</author>
			<pubDate>Tue, 01 Sep 2026 17:01:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/aktualnosci-branzowe-bydlo/polska-wolowina-ma-konkurowac-nie-tylko-cena-branza-buduje-wspolna-marke-2689729</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ceny bydła stoją w miejscu. Po żniwach nie ma oczekiwanego wysypu</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/bydlo-miesne/ceny-bydla-stoja-w-miejscu-po-zniwach-nie-ma-oczekiwanego-wysypu-2689717</link>
			<description>Po żniwach ubojnie liczyły na większą liczbę dostaw i możliwość obniżenia stawek. Rolnicy nie spieszą się jednak ze sprzedażą, dlatego ceny bydła w krajowych skupach pozostały na poziomie sprzed tygodnia. Sprawdzamy aktualne stawki byków, jałówek i krów.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Ceny bydła w UE stabilne</h2>

<p>Sytuacja na rynku unijnym jest stabilna, według najnowszego raportu Meat Market Observatory za bydło w kl. R ogółem płacono średnio <strong>6,28 euro/kg. </strong>Z wielu miejsc w UE płyną informacje o zbyt małej ilości zgromadzonych pasz objętościowych, wcześniejszym zakończeniu wypasu i kolejkach do ubojni. Zwiększone brakowanie bydła w UE nie będzie korzystnym sygnałem dla krajowego rynku. </p>

<p>Na niemieckim rynku również obserwowana jest stabilizacja - ograniczona podaż młodych byków i krów mlecznych szybko i w całości znajduje nabywców. W rezultacie ceny utrzymują się na stabilnym poziomie <strong>6,2 </strong>euro/kg za jałówki i byki oraz <strong>5,1</strong> euro/kg. Stawki są o około 1,5-2 zł/kg za jałówki i krowy w wbc wyższe niż w krajowych skupach. Jedynie krowy wyceniane są podobnie. </p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/bydlo-miesne/mieli-tylko-5-mamek-a-juz-hoduja-czempiony-postawili-na-charolaise-i-nie-zaluja-2689658">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/08/31/948258.jpg?1788240439" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Mieli tylko 5 mamek, a już hodują czempiony. Postawili na charolaise i nie żałują</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Jakie ceny bydła w krajowych skupach (1.09.2026)?</h2>

<p>Jak podaje KOWR od stycznia do lipca 2026 r. do podmiotów skupujących dostarczono <strong>3,2 mln ton żywca rzeźnego</strong> (wszystkich gatunków), o 1,5% więcej niż przed rokiem<strong>. </strong>Odnotowano <strong>duży spadek skupu (o 24% r/r) w przypadku bydła rzeźnego, </strong>którego wolumen dostaw wyniósł<strong> 182 tys. ton. </strong>Rok temu do ubojni w tym samym okresie dostarczono <strong>239 tys. ton.  </strong></p>

<p>Ta sytuacja pokazuje, w jakim położeniu znajdują się obecnie ubojnie - podaż bydła spadła znacząco w ciągu ostatniego roku. Zakłady mogą mieć problem, żeby tłumaczyć obniżki nadpodażą na krajowym rynku, skoro wychodzi na to, że większość z nich od początku roku miała problem ze zdobyciem surowca. Bydła brakuje i sytuacja będzie się tylko pogłębiać. Nie tylko w Polsce, ale w całej UE. Presja na obniżki spowoduje jedynie dalszą rezygnację z produkcji. </p>

<p>Stawki w skupach stoją na takim samym poziomie, jak w ubiegłym tygodniu. Ubojnie zapowiadały, że po żniwach do zakładów trafi więcej bydła i będzie można wprowadzić korekty, ale ku ich zaskoczeniu wcale się tak nie stało. To tylko potwierdza powyższe dane. Rolnicy są zapewne nadal zajęci pracami polowymi i korzystają z pogody, ale fakt jest taki, że bydła w skupach ubywa. Stawki stoją w miejscu, podobnie jak wysokie ceny odsadków. Niewielka podaż zaspokaja również niezbyt duży popyt. </p>

<p>Dziś ubojnie płacą średnio za bydło:</p>

<ul>
	<li><strong>Cena byków w kl. R od 23,5 do 25 zł/kg</strong></li>
	<li><strong>Cena jałówek kl. R od 23 do 25 zł/kg</strong></li>
	<li><strong>​Cena krów kl. R około 20,5 do 23 zł/kg</strong></li>
</ul>

<p>Wszystkie stawki z poszczególnych punktów skupu<strong> znajdziesz <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/bydlo?group_name=Byd%C5%82o&amp;group_url=bydlo" target="_blank">TUTAJ. </a></strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/01/618690.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Bydło mięsne</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Tue, 01 Sep 2026 15:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/bydlo-miesne/ceny-bydla-stoja-w-miejscu-po-zniwach-nie-ma-oczekiwanego-wysypu-2689717</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Mieli tylko 5 mamek, a już hodują czempiony. Postawili na charolaise i nie żałują</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/bydlo-miesne/mieli-tylko-5-mamek-a-juz-hoduja-czempiony-postawili-na-charolaise-i-nie-zaluja-2689658</link>
			<description>Zaczynali od zaledwie pięciu cielnych jałówek, a dziś mają 16 sztuk bydła rasy charolaise. Zwierzęta już zdobywają czempiony na wystawie w Szepietowie. Hodowca mówi, dlaczego wybrał właśnie charolaise, jak prowadzi stado i co jego zdaniem jest kluczem do bezproblemowych wycieleń.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Paweł i Agnieszka Rydelek</strong> prowadzą niewielkie gospodarstwo w miejscowości Siwiki w województwie podlaskim, w powiecie łomżyńskim, w gminie Zbójna. Zaczynali od <strong>5 jałówek charolaise i 7 ha użytków rolnych</strong>, niecałe trzy lata temu. Teraz w gospodarstwie jest <strong>16 sztuk bydła </strong>(w tym wiosną będzie 10 mamek, po wycieleniach jałówek), a hodowcy sprzedają byczki rozpłodowe i zdobywają wysokie noty na podlaskiej wystawie bydła mięsnego. Łączą pracę w niewielkiej hodowli z firmą zajmującą się produkcją zrębek do ciepłowni. Gdyby mieli taką możliwość, chcieliby zajmować się tylko hodowlą. Odnoszą pierwsze duże sukcesy i to napędza ich do działania. Według nich jedynie z produkcji materiału hodowlanego dałoby się żyć przy odpowiednio większej skali. Mają jednak pewne ograniczenia, które trudno będzie przeskoczyć. Chociaż kto wie?</p>

<h2><strong>Dlaczego padło akurat na rasę charolaise?</strong></h2>

<p>Kilkanaście lat temu w gospodarstwie utrzymywano krowy mleczne.</p>

<p>- Kiedy żył mój ojciec, dużo mi pomagał, potem zrezygnowaliśmy. Przez sześć lat nie mieliśmy żadnych zwierząt. Stary budynek był już w złym stanie i nie można było utrzymywać tam bydła. Od strony lasu nie można go było po prostu wyremontować, dlatego musieliśmy uzyskać pozwolenie na odlesienie terenu – mówi Paweł Rydelek.</p>

<p>Nowy budynek ma około trzech lat, a cała decyzja o jego budowie dojrzewała mniej więcej cztery lata. Początkowo miał to być garaż do naprawy ciężkiego sprzętu wykorzystywanego w drugiej działalności, ale plany zaczęły się stopniowo zmieniać.</p>

<p>- Później wspólnie zdecydowaliśmy, że dobudujemy część dla krów. Na początku nie było jeszcze wiadomo, jakie zwierzęta będziemy utrzymywać. Myśleliśmy o opasach, a nie o krowach mlecznych – wyjaśnia hodowca. Na początku rolnik zastanawiał się nad polskimi rasami bydła, np. <strong>polską czerwoną</strong>, potem analizował możliwości i temperament <strong>rasy limousine</strong>.</p>

<p>- Niedaleko nas oglądałem nawet jałówki tej rasy. Były bardzo ładne, ale jednocześnie niezwykle niespokojne. Kiedyś przewoziłem limousine kupione przez kolegę i pamiętam, że były wręcz dzikie. Później oglądałem cielne, mniej więcej dwuletnie jałówki. Właściciel zapewniał, że są spokojne, ale po otwarciu drzwi <strong>zaczęły skakać po ścianach</strong>. Pomyślałem wtedy, że przy takich zwierzętach cały czas musi pracować mężczyzna, a mnie często nie ma w domu – dodaje Rydelek.</p>

<p>Chciał, aby żona Agnieszka mogła samodzielnie zajmować się zwierzętami podczas jego nieobecności.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/31/948260.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/31/948260.jpg?1788240439" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Kolasińska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>- Z <strong>charolaise</strong> jest to możliwe. Nasze krowy można prowadzić, podejść do nich na pastwisku, pogłaskać. Oczywiście każda ma inny charakter, ale generalnie są spokojne i łagodne. Pod tym względem przypominają trochę krowy mleczne. Wybraliśmy charolaise również dlatego, że ta rasa bardzo nam się spodobała. Białe krowy przyciągają wzrok, było to widać chociażby na wystawach w Szepietowie – mówi hodowca. Ta francuska rasa bydła nie jest jeszcze w Polsce tak popularna jak limousine, ale ma bardzo dobre cechy użytkowe. Dobrze wykorzystuje pasze i ma mniejsze wymagania co do jej jakości.</p>

<p>- <strong>Potrzebuje dużo paszy, ale może być to pasza gorszej jakości</strong>. Nie trzeba podawać jej specjalnych mieszanek, choć cielęta oczywiście potrzebują dodatkowej paszy, żeby dobrze się rozwijać. Uważam, że przyrosty charolaise wcale nie są gorsze od przyrostów limousine. Powiedziałbym nawet, że mogą być lepsze – dodaje rolnik.</p>

<h2><strong>Początek hodowli po 6 latach przerwy w produkcji zwierzęcej</strong></h2>

<p>Bydło mięsne w gospodarstwie pojawiło się w listopadzie 2023 r. Paweł Rydelek <strong>kupił 5 jałówek cielnych</strong> od Krzysztofa Kamińskiego, hodowcy z Podlasia.</p>

<p>- Likwidował wtedy swoje stado, ponieważ przechodził na emeryturę. Jedna z nich wycieliła się jeszcze przed odbiorem, więc przyjechała do nas już z cielaczkiem – wspomina hodowca.</p>

<p>Od tamtej pory stado co roku się powiększa. <strong>Jałówki nie są sprzedawane</strong>, zostają na rozwój stada. Z kolei wszystkie urodzone w gospodarstwie byczki rolnicy sprzedają jako <strong>buhajki rozpłodowe.</strong></p>

<p>- Wszystkie były naprawdę bardzo ładne. Jeden z nich został nawet w 2024r. <strong>wiceczempionem</strong> na VI Krajowej wystawie w Szepietowie, w kategorii razem z matką. Miał wtedy około sześciu miesięcy, ale był wyjątkowo piękny – podkreśla Rydelek. Oprócz byczka, wyróżniona przez sędziów w Szepietowie była przede wszystkim Ofelka, jałówka 9-miesięczna, która otrzymała <strong>supeczempiona</strong> tegorocznej najpopularniejszej podlaskiej wystawy.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/31/948259.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/31/948259.jpg?1788240439" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Superczempionka wystawy w Szepietowie. OFELKA</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Kolasińska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Zamiast krycia naturalnego inseminacja</strong></h2>

<p>W gospodarstwie próżno szukać buhaja na pastwisku, hodowca ma inny plan na rozród. Stawia tylko na <strong>inseminację.</strong></p>

<p>– Nie korzystamy z własnego buhaja, bo jest to wygodniejsze i pozwala lepiej kontrolować hodowlę. Możemy kryć krowy jednym buhajem, obserwować, jakie daje potomstwo, a później dobrać kolejnego. Korzystamy z katalogów i na tej podstawie wybieramy odpowiedniego reproduktora. Najczęściej nasze krowy są kryte buhajem CAMARO. Jego potomstwo jest bardzo ładne, zdrowe i bezproblemowe – mówi hodowca. Podkreśla, że <strong>wycielenia są łatwe</strong> nie tylko po tym byku, bo na razie nie mieli żadnych komplikacji przy porodach krów, krytych innymi buhajami.</p>

<p>- Wiele osób obawia się, że po charolaise mogą być trudne porody, ale moim zdaniem <strong>bardzo dużo zależy od właściwego doboru buhaj</strong>a – zaznacza Rydelek i podkreśla, że jeśli pojawiają się problemy, to często wynikają z błędów hodowcy, który źle dobiera buhaje do krów.</p>

<p>- Poza tym, u nas kluczem jest <strong>termin pierwszego krycia</strong>. Czekamy do ukończenia 24 miesiąca życia, mimo, że inni hodowcy kryją wcześniej. Moim zdaniem to może być przyczyna trudnych porodów. To są duże zwierzęta i muszą się odpowiednio rozwinąć – podkreśla Paweł Rydelek. W gospodarstwie nie wykorzystuje się seksowanego nasienia, ponieważ nie ma presji na uzyskiwanie wyłącznie jałówek.</p>

<h2><strong>Buhajki rozpłodowe za minimum 15 tys. zł</strong></h2>

<p>- Do tej pory nie musieliśmy brakować żadnej sztuki. Sprzedaliśmy już kilka byczków w wieku mniej więcej 13-15. miesięcy, jako materiał rozpłodowy. Wystawiamy ogłoszenie w internecie. Na wystawie w Szepietowie rozdałem numer telefonu i później co drugi dzień ktoś dzwonił z pytaniem o buhaja albo jałówkę – mówi hodowca.</p>

<p>Wycielenia w stadzie są zaplanowane na wiosnę i jesień. Byczki odsadzane są zwykle w wieku 6-7. miesięcy.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/31/948257.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/31/948257.jpg?1788240439" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Kolasińska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>- Po odsadzeniu przez mniej więcej miesiąc nie wypuszczamy ich, żeby się uspokoiły i zapomniały o wcześniejszym trybie żywienia – wyjaśnia rolnik.</p>

<p>Za buhajka w tym stadzie<strong> trzeba zapłacić około 15 tys. zł. </strong>Za wybitną sztukę nawet<strong> około 20 tys. zł.</strong></p>

<h2><strong>Późne krycie jest bezpieczniejsze</strong></h2>

<p>Charolaise jest <strong>rasą późno dojrzewającą</strong>, więc z pierwszym kryciem warto zaczekać.</p>

<p>- Moim zdaniem jałówki charolaise powinny być kryte mniej więcej w wieku dwóch lat. Roczna jałówka może ważyć około 600 kg i wyglądać jak dorosła krowa, ale to nie oznacza, że jest już gotowa do zacielenia. Musi mieć odpowiedni wiek i rozwinięty organizm. Selekcjonerzy i zootechnicy najczęściej mówią o 24 miesiącach, ewentualnie o 22–23 miesiącach. Jeżeli ktoś zacieli jałówkę w wieku 15. miesięcy, bo uważa, że jest już duża, przy wycieleniu może pojawić się problem – mówi hodowca i dodaje, że wcześniejsze wycielenie mogłoby być problemem także pod względem dokumentacji i oceny zootechnicznej.</p>

<h2><strong>Jak PZHiPBM pomaga hodowcy? </strong></h2>

<p>Jeżeli chodzi o wsparcie Polskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego, to Paweł Rydelek <strong>może liczyć na doradztwo i pomoc w razie potrzeby.</strong></p>

<p>- Od początku współpracujemy z panem Jerzym Moniuszką. Zawsze można zadzwonić, zapytać i uzyskać poradę. Związek pomaga również w sprzedaży. Jeżeli podejmiemy decyzję, że chcemy sprzedać zwierzę, pan Jurek często wie, kto w okolicy szuka konkretnej sztuki. Jeździ po gospodarstwach, zna ludzi i dzięki temu czasami zwierzę jest sprzedane niemal od ręki – wyjaśnia hodowca.</p>

<h2><strong>Latem na pastwisko, w budynku kiszonka</strong></h2>

<p>Gospodarstwo znajduje się nad rzeką Pisą, w otulinie lasów. O grunty w tym rejonie jest trudno, a ich kwoty zwalają z nóg. To zagłębie produkcji mleka, a każdy hektar znika w kilka chwil.</p>

<p>- Mamy tylko około 4-5 ha blisko domu, które można przeznaczyć na wybieg i wypas. Łącznie gospodarstwo ma około 11 hektarów. Ziemi jest mało, a w naszej okolicy trudno ją kupić. Uprawiamy kukurydzę, trochę żyta i siano – mówi hodowca.</p>

<p>Bydło ma dostęp zarówno do pastwiska nad rzeką oraz budynku. W ciągu dnia <strong>przebywa na pastwisku</strong>, a na wieczór wraca do obory. Hodowcy nie mają obecnie założonego konkretnego celu i wielkości stada. Największym ograniczeniem jest budynek i powierzchnia gospodarstwa.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/31/948261.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/31/948261.jpg?1788240439" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Kolasińska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>W<strong> budynku o wymiarach 15x18 m</strong> może być utrzymywane maksymalnie 20 dużych sztuk. Charolaise to duże zwierzęta, wymagające przestrzeni. Ponadto przy wnioskowaniu o ekoschemat dobrostan zwierząt, przyjmuje się około 6,5 m<sup>2</sup> na matkę.</p>

<p>Pośrodku budynku znajduje się korytarz paszowy, a po prawej i lewej stronie przestronne boksy z dodatkowymi wygrodzeniami, które pozwalają oddzielić miejsce dla cieląt. Bydynek jest wysoki i przestronny, ale nie przejazdowy, z drugiej strony znajduje się duży garaż do naprawy maszyn wykorzystywanych w drugiej działalności.</p>

<p><strong>Latem podstawą żywienia jest pastwisko i siano</strong> w zadaszonym paśniku oraz kiszonka z kukurydzy w budynku. <strong>Zimą podstawą żywienia jest z kolei siano i kiszonka z kukurydzy.</strong></p>

<p>- Wcześniej podawaliśmy również sianokiszonkę, ale w tym roku z niej zrezygnowaliśmy. Jest kosztowna ze względu na foliowanie, a krowy zdecydowanie chętniej pobierają siano – mówi hodowca. Cielęta w kryjówkach dostają musli. Jego ilość jest zadawana w zależności od mleczności matki. Łatwo zweryfikować, czy produkuje wystarczającą ilość mleka dla cielęcia.</p>

<p>- Wieczorem otwieramy bramę i krowy przychodzą do budynku, żeby zjeść kukurydzę. Później tam nocują. Rano, kiedy otwieramy bramę, chętnie wychodzą na pastwisko, ale widać, że lubią wracać do budynku, bo tam czeka na nie dodatkowa pasza. Nie wyobrażam sobie utrzymywania tych krów na rusztach i betonie. Są za ciężkie i mogłyby mieć problemy z nogami oraz kolanami. Potrzebują słomy i miękkiego podłoża – wymienia hodowca. Bydło jest utrzymywane na głębokiej ściółce, a obornik wybierany jest mniej więcej co<strong> 3-5. miesięcy.</strong></p>

<p>- Ścielimy obficie, żeby krowy miały sucho. Są białe, więc muszą być czyste. Obornik wykorzystujemy później na łąkach i jest on bardzo dobrym nawozem. Część naszych łąk jest prowadzona ekologicznie, dlatego można tam stosować obornik, ale nie inne nawozy. W gospodarstwie nie wszystko jest ekologiczne — ekologiczne są przede wszystkim łąki – mówi rolnik.</p>

<h2><strong>Dobry sezon na zgromadzenie bazy paszowej</strong></h2>

<p>Paweł Rydelek zaznacza, że obecnie dla bydła paszy wystarcza. Są lepsze i gorsze lata, ale na ten sezon rolnicy nie narzekają. Opady rozłożyły się korzystnie, więc można było zebrać siano, skosić zboże, a kukurydza na kiszonkę wygląda bardzo dobrze. Rolnik planuje zbiór 20 września.</p>

<p>- Nie pamiętam, kiedy ostatnio wszystko udało się zrobić tak sprawnie. Szkoda tylko, że ceny zbóż są tak niskie. Na to jednak nie mamy większego wpływu. Niezależnie od tego, czy pasza jest lepsza, czy gorsza, chcą jeść do pełna. Kiedy są nienajedzone, stają się niespokojne – dodaje rolnik.</p>

<h2><strong>Deficytowa słoma na wagę złota</strong></h2>

<p><strong>Słoma to towar deficytowy</strong> dla gospodarstwa, gdzie niewielki areał jest przeznaczony na zboże. Tak czy inaczej do użytkowania łąk i uprawy kukurydzy potrzebny jest obornik, a zwierzętom ściółka w głębokim budynku.</p>

<p>- Nawet na dobrej ziemi, na której mogłoby rosnąć pszenżyto albo inne lepsze zboże, siejemy żyto, ponieważ rośnie wysokie i daje dużo słomy. Mamy tylko około <strong>1,5 hektara</strong>, to bardzo mało. Rocznie potrzebujemy około 100 bel słomy, a z hektara mamy ich 10-15, więc sporo musimy dokupić, to duże obciążenie – mówi Rydelek. Cena słomy zrównała się w tym rejonie z ceną siana (ok. <strong>100-120 zł/belę</strong>).</p>

<h2><strong>Bydło to na razie dodatkowa działalność</strong></h2>

<p>Bydło mięsne jest dla rodziny dodatkową działalnością. Poza gospodarstwem prowadzą firmę usługową związaną z leśnictwem.</p>

<p>Dzieci również pomagają przy zwierzętach. Najwięcej pracy przy bydle mają wieczorem, kiedy rozdają kukurydzę, poza tym nie ma przy nich na razie bardzo wielu obowiązków.</p>

<p>- Gdyby była taka możliwość, czyli zakup dodatkowych pastwisk i gruntów w okolicy, nie zastanawialibyśmy się. <strong>Chcielibyśmy rozwinąć stado i zajmować się tylko tym</strong> – zaznacza Paweł Rydelek.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/31/948258.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Bydło mięsne</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Tue, 01 Sep 2026 10:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/bydlo-miesne/mieli-tylko-5-mamek-a-juz-hoduja-czempiony-postawili-na-charolaise-i-nie-zaluja-2689658</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>20 największych mleczarni świata. Jest nowy ranking Rabobanku</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-mleka/20-najwiekszych-mleczarni-swiata-jest-nowy-ranking-rabobanku-2689639</link>
			<description>Rabobank opublikował nowe zestawienie 20 największych firm mleczarskich świata. Ranking oparty na przychodach z 2025 roku pokazuje nie tylko utrzymanie pozycji Lactalis, ale też wyraźny awans Arli Foods po połączeniu z DMK.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W <strong>rankingu największych firm mleczarskich na świecie</strong> pod względem przychodów zaszło w 2026 roku kilka zmian. Pokazuje to zestawienie <strong>„Global Dairy Top 20”</strong> przygotowane przez holenderski Rabobank. Na przykład Arla Foods awansowała o dwa miejsca na czwarte miejsce po fuzji z DMK. Dzięki temu Arla stała się największą spółdzielnią mleczarską w Europie.</p>

<p><strong>Rabobank </strong>przygotował ranking na podstawie przychodów firm osiągniętych w 2025 roku, uwzględniając również fuzje i przejęcia z pierwszej połowy 2026 roku. Łączne przychody 20 największych firm mleczarskich wzrosły w 2025 roku o 5,4% i osiągnęły 267 mld dolarów.</p>

<h2><strong>Kto znalazł się w czołówce największych mleczarni świata?</strong></h2>

<p>Podobnie jak rok wcześniej pierwsze miejsce zajmuje francuski <strong>Lactalis</strong>. Na kolejnych pozycjach znalazły się <strong>Nestlé </strong>oraz <strong>Dairy Farmers of America</strong>. <strong>Arla Foods</strong>, dzięki połączeniu z DMK, awansowała na czwarte miejsce.</p>

<p>Z zestawienia zniknęło natomiast samo DMK, które połączyło się z Arlą. Nie ma w nim już również <strong>Unilevera</strong>, ponieważ po wydzieleniu działalności lodowej koncern nie prowadzi już biznesu zaliczanego do sektora mleczarskiego.</p>

<p>Wśród nowych firm w rankingu znalazły się <strong>The Magnum Ice Cream Company</strong>, powstała w wyniku wydzielenia działalności lodowej Unilevera, oraz szwajcarska <strong>Emmi</strong>.</p>

<h3><em>Niżej zapoznasz się z tabelą, przedstawiającą 20 największych firm mleczarskich na świecie:</em></h3>

<p> </p>

<div style="display:block;width:100%;max-width:100%;min-width:0;overflow:hidden;box-sizing:border-box;clear:both;">
<div style="display:block;width:100%;max-width:100%;min-width:0;overflow-x:auto;overflow-y:hidden;-webkit-overflow-scrolling:touch;box-sizing:border-box;">
<div style="display:inline-block;min-width:912px;box-sizing:border-box;vertical-align:top;">
<table aria-label="Tabela" style="background:#fff; border-collapse:collapse; border-spacing:0; box-sizing:border-box; color:#000; display:table; font-family:arial,sans-serif; font-size:18px; line-height:26px; margin:0; max-width:none; min-width:912px; table-layout:fixed; width:912px">
	<colgroup>
		<col style="width:75px;">
		<col style="width:250px;">
		<col style="width:155px;">
		<col style="width:160px;">
		<col style="width:160px;">
		<col style="width:112px;">
	</colgroup>
	<thead>
		<tr style="height:80px;background:#92b1d0;">
			<th scope="col" style="padding:0 4px;border:0;box-sizing:border-box;font-size:20px;line-height:26px;font-weight:700;color:#fff;text-align:center;vertical-align:middle;">Miejsce</th>
			<th scope="col" style="padding:0 4px;border:0;box-sizing:border-box;font-size:20px;line-height:26px;font-weight:700;color:#fff;text-align:center;vertical-align:middle;">Firma</th>
			<th scope="col" style="padding:0 4px;border:0;box-sizing:border-box;font-size:20px;line-height:26px;font-weight:700;color:#fff;text-align:center;vertical-align:middle;">Siedziba</th>
			<th scope="col" style="padding:0 4px;border:0;box-sizing:border-box;font-size:20px;line-height:26px;font-weight:700;color:#fff;text-align:center;vertical-align:middle;">Przychody w<br>
			2025 r.<br>
			(mld USD)</th>
			<th scope="col" style="padding:0 4px;border:0;box-sizing:border-box;font-size:20px;line-height:26px;font-weight:700;color:#fff;text-align:center;vertical-align:middle;">Przychody w<br>
			2025 r.<br>
			(mld EUR)</th>
			<th scope="col" style="padding:0 4px;border:0;box-sizing:border-box;font-size:20px;line-height:26px;font-weight:700;color:#fff;text-align:center;vertical-align:middle;">Miejsce<br>
			rok<br>
			wcześniej</th>
		</tr>
	</thead>
	<tbody>
		<tr style="height:26px;background:#d9e4f0;">
			<td style="padding:0 3px;border:0;text-align:center;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">1</td>
			<td style="padding:0 1px;border:0;text-align:left;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">Lactalis</td>
			<td style="padding:0 1px;border:0;text-align:center;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">Francja</td>
			<td style="padding:0 6px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">40,2 <sup style="font-size:12px; line-height:0; vertical-align:super">1)</sup>
</td>
			<td style="padding:0 6px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">35,5 <sup style="font-size:12px; line-height:0; vertical-align:super">1)</sup>
</td>
			<td style="padding:0 4px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">1</td>
		</tr>
		<tr style="height:26px;background:#fff;">
			<td style="padding:0 3px;border:0;text-align:center;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">2</td>
			<td style="padding:0 1px;border:0;text-align:left;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">Nestlé</td>
			<td style="padding:0 1px;border:0;text-align:center;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">Szwajcaria</td>
			<td style="padding:0 6px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">23,7 <sup style="font-size:12px; line-height:0; vertical-align:super">1)</sup>
</td>
			<td style="padding:0 6px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">21,0 <sup style="font-size:12px; line-height:0; vertical-align:super">1)</sup>
</td>
			<td style="padding:0 4px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">2</td>
		</tr>
		<tr style="height:51px;background:#d9e4f0;">
			<td style="padding:0 3px;border:0;text-align:center;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">3</td>
			<td style="padding:0 1px;border:0;text-align:left;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">Dairy Farmers of America</td>
			<td style="padding:0 1px;border:0;text-align:center;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">USA</td>
			<td style="padding:0 6px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">23,1 <sup style="font-size:12px; line-height:0; vertical-align:super">1)</sup>
</td>
			<td style="padding:0 6px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">20,4 <sup style="font-size:12px; line-height:0; vertical-align:super">1)</sup>
</td>
			<td style="padding:0 4px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">3</td>
		</tr>
		<tr style="height:26px;background:#fff;">
			<td style="padding:0 3px;border:0;text-align:center;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">4</td>
			<td style="padding:0 1px;border:0;text-align:left;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">Arla Foods</td>
			<td style="padding:0 1px;border:0;text-align:center;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">Dania/Szwecja</td>
			<td style="padding:0 6px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">23,0 <sup style="font-size:12px; line-height:0; vertical-align:super">1)</sup>
</td>
			<td style="padding:0 6px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">20,4 <sup style="font-size:12px; line-height:0; vertical-align:super">1)</sup>
</td>
			<td style="padding:0 4px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">6</td>
		</tr>
		<tr style="height:26px;background:#d9e4f0;">
			<td style="padding:0 3px;border:0;text-align:center;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">5</td>
			<td style="padding:0 1px;border:0;text-align:left;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">Danone</td>
			<td style="padding:0 1px;border:0;text-align:center;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">Francja</td>
			<td style="padding:0 6px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">21,6 <sup style="font-size:12px; line-height:0; vertical-align:super">1)</sup>
</td>
			<td style="padding:0 6px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">19,1 <sup style="font-size:12px; line-height:0; vertical-align:super">1)</sup>
</td>
			<td style="padding:0 4px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">4</td>
		</tr>
		<tr style="height:26px;background:#fff;">
			<td style="padding:0 3px;border:0;text-align:center;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">6</td>
			<td style="padding:0 1px;border:0;text-align:left;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">Yili</td>
			<td style="padding:0 1px;border:0;text-align:center;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">Chiny</td>
			<td style="padding:0 6px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">15,8 <sup style="font-size:12px; line-height:0; vertical-align:super">1)</sup>
</td>
			<td style="padding:0 6px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">14,0 <sup style="font-size:12px; line-height:0; vertical-align:super">1)</sup>
</td>
			<td style="padding:0 4px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">5</td>
		</tr>
		<tr style="height:26px;background:#d9e4f0;">
			<td style="padding:0 3px;border:0;text-align:center;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">7</td>
			<td style="padding:0 1px;border:0;text-align:left;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">FrieslandCampina</td>
			<td style="padding:0 1px;border:0;text-align:center;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">Niderlandy</td>
			<td style="padding:0 6px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">14,3 <sup style="font-size:12px; line-height:0; vertical-align:super">1)</sup>
</td>
			<td style="padding:0 6px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">12,7 <sup style="font-size:12px; line-height:0; vertical-align:super">1)</sup>
</td>
			<td style="padding:0 4px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">8</td>
		</tr>
		<tr style="height:26px;background:#fff;">
			<td style="padding:0 3px;border:0;text-align:center;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">8</td>
			<td style="padding:0 1px;border:0;text-align:left;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">Saputo</td>
			<td style="padding:0 1px;border:0;text-align:center;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">Kanada</td>
			<td style="padding:0 6px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">11,7 <sup style="font-size:12px; line-height:0; vertical-align:super">1)</sup>
</td>
			<td style="padding:0 6px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">10,4 <sup style="font-size:12px; line-height:0; vertical-align:super">1)</sup>
</td>
			<td style="padding:0 4px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">9</td>
		</tr>
		<tr style="height:26px;background:#d9e4f0;">
			<td style="padding:0 3px;border:0;text-align:center;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">9</td>
			<td style="padding:0 1px;border:0;text-align:left;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">Mengniu</td>
			<td style="padding:0 1px;border:0;text-align:center;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">Chiny</td>
			<td style="padding:0 6px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">11,4</td>
			<td style="padding:0 6px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">10,1</td>
			<td style="padding:0 4px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">10</td>
		</tr>
		<tr style="height:26px;background:#fff;">
			<td style="padding:0 3px;border:0;text-align:center;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">10</td>
			<td style="padding:0 1px;border:0;text-align:left;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">Fonterra</td>
			<td style="padding:0 1px;border:0;text-align:center;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">Nowa Zelandia</td>
			<td style="padding:0 6px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">11,3 <sup style="font-size:12px; line-height:0; vertical-align:super">1)</sup>
</td>
			<td style="padding:0 6px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">10,0 <sup style="font-size:12px; line-height:0; vertical-align:super">1)</sup>
</td>
			<td style="padding:0 4px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">7</td>
		</tr>
		<tr style="height:26px;background:#d9e4f0;">
			<td style="padding:0 3px;border:0;text-align:center;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">11</td>
			<td style="padding:0 1px;border:0;text-align:left;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">Magnum</td>
			<td style="padding:0 1px;border:0;text-align:center;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">Niderlandy</td>
			<td style="padding:0 6px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">9,0 <sup style="font-size:12px; line-height:0; vertical-align:super">1)</sup>
</td>
			<td style="padding:0 6px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">8,0 <sup style="font-size:12px; line-height:0; vertical-align:super">1)</sup>
</td>
			<td style="padding:0 4px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">-</td>
		</tr>
		<tr style="height:52px;background:#fff;">
			<td style="padding:0 3px;border:0;text-align:center;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">12</td>
			<td style="padding:0 1px;border:0;text-align:left;vertical-align:middle;line-height:26px;">Gujarat Cooperative Milk<br>
			Marketing Federation Ltd</td>
			<td style="padding:0 1px;border:0;text-align:center;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">Indie</td>
			<td style="padding:0 6px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">8,4</td>
			<td style="padding:0 6px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">7,5</td>
			<td style="padding:0 4px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">14</td>
		</tr>
		<tr style="height:26px;background:#d9e4f0;">
			<td style="padding:0 3px;border:0;text-align:center;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">13</td>
			<td style="padding:0 1px;border:0;text-align:left;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">Savencia</td>
			<td style="padding:0 1px;border:0;text-align:center;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">Francja</td>
			<td style="padding:0 6px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">8,4 <sup style="font-size:12px; line-height:0; vertical-align:super">1)</sup>
</td>
			<td style="padding:0 6px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">7,4 <sup style="font-size:12px; line-height:0; vertical-align:super">1)</sup>
</td>
			<td style="padding:0 4px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">12</td>
		</tr>
		<tr style="height:26px;background:#fff;">
			<td style="padding:0 3px;border:0;text-align:center;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">14</td>
			<td style="padding:0 1px;border:0;text-align:left;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">Müller</td>
			<td style="padding:0 1px;border:0;text-align:center;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">Luksemburg</td>
			<td style="padding:0 6px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">8,0 <sup style="font-size:12px; line-height:0; vertical-align:super">1)</sup>
</td>
			<td style="padding:0 6px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">7,1 <sup style="font-size:12px; line-height:0; vertical-align:super">1)</sup>
</td>
			<td style="padding:0 4px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">15</td>
		</tr>
		<tr style="height:26px;background:#d9e4f0;">
			<td style="padding:0 3px;border:0;text-align:center;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">15</td>
			<td style="padding:0 1px;border:0;text-align:left;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">Schreiber Foods</td>
			<td style="padding:0 1px;border:0;text-align:center;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">USA</td>
			<td style="padding:0 6px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">7,7 <sup style="font-size:12px; line-height:0; vertical-align:super">1)</sup>
</td>
			<td style="padding:0 6px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">6,8 <sup style="font-size:12px; line-height:0; vertical-align:super">1)</sup>
</td>
			<td style="padding:0 4px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">13</td>
		</tr>
		<tr style="height:26px;background:#fff;">
			<td style="padding:0 3px;border:0;text-align:center;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">16</td>
			<td style="padding:0 1px;border:0;text-align:left;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">Sodiaal</td>
			<td style="padding:0 1px;border:0;text-align:center;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">Francja</td>
			<td style="padding:0 6px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">7,0</td>
			<td style="padding:0 6px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">6,2</td>
			<td style="padding:0 4px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">16</td>
		</tr>
		<tr style="height:51px;background:#d9e4f0;">
			<td style="padding:0 3px;border:0;text-align:center;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">17</td>
			<td style="padding:0 1px;border:0;text-align:left;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">Froneri</td>
			<td style="padding:0 1px;border:0;text-align:center;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">Wielka Brytania</td>
			<td style="padding:0 6px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">6,4 <sup style="font-size:12px; line-height:0; vertical-align:super">1)</sup>
</td>
			<td style="padding:0 6px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">5,7 <sup style="font-size:12px; line-height:0; vertical-align:super">1)</sup>
</td>
			<td style="padding:0 4px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">18</td>
		</tr>
		<tr style="height:26px;background:#fff;">
			<td style="padding:0 3px;border:0;text-align:center;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">18</td>
			<td style="padding:0 1px;border:0;text-align:left;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">Agropur</td>
			<td style="padding:0 1px;border:0;text-align:center;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">Kanada</td>
			<td style="padding:0 6px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">6,4</td>
			<td style="padding:0 6px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">5,7</td>
			<td style="padding:0 4px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">17</td>
		</tr>
		<tr style="height:26px;background:#d9e4f0;">
			<td style="padding:0 3px;border:0;text-align:center;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">19</td>
			<td style="padding:0 1px;border:0;text-align:left;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">Emmi</td>
			<td style="padding:0 1px;border:0;text-align:center;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">Szwajcaria</td>
			<td style="padding:0 6px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">5,7</td>
			<td style="padding:0 6px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">5,1</td>
			<td style="padding:0 4px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">-</td>
		</tr>
		<tr style="height:26px;background:#fff;">
			<td style="padding:0 3px;border:0;text-align:center;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">20</td>
			<td style="padding:0 1px;border:0;text-align:left;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">Grupo Lala</td>
			<td style="padding:0 1px;border:0;text-align:center;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">Meksyk</td>
			<td style="padding:0 6px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">5,6</td>
			<td style="padding:0 6px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">4,9</td>
			<td style="padding:0 4px 0 1px;border:0;text-align:right;vertical-align:middle;white-space:nowrap;">20</td>
		</tr>
	</tbody>
</table>

<div style="display:block;min-width:912px;margin:0;padding:3px 5px 4px;box-sizing:border-box;background:#b5cadf;font-family:Arial,sans-serif;font-size:16px;line-height:33px;color:#000;">
<div style="height:33px;margin:0;font-weight:700;white-space:nowrap;">Uwaga: na podstawie przychodów w 2025 r. oraz transakcji M&amp;A w pierwszej połowie 2026 r.</div>

<div style="height:33px;margin:0;white-space:nowrap;">
<strong style="display:inline-block; font-weight:700; width:555px">Źródło: Rabobank International</strong><span style="display:inline-block; font-weight:400; width:213px"><sup style="font-size:12px; line-height:0; vertical-align:super">1)</sup> szacunkowo</span><span style="display:inline-block; font-weight:400; text-align:right; width:130px">© ZMB</span>
</div>

<div style="height:30px;margin:0;font-weight:700;white-space:nowrap;">Tabela opracowana na podstawie ZMB.</div>
</div>
</div>
</div>
</div>

<p><em>Źródło: <a href="https://www.topagrar.com/rind/news/das-sind-die-20-weltweit-grossten-molkereien-20028641.html" target="_blank">topagrar.com </a></em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/31/465854.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek mleka</category>
			<pubDate>Mon, 31 Aug 2026 14:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-mleka/20-najwiekszych-mleczarni-swiata-jest-nowy-ranking-rabobanku-2689639</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Wybudowali oborę na 237 legowisk i zrezygnowali z oceny. Młodzi przejmują stery na robotach</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/bydlo-mleczne/wybudowali-obore-na-237-legowisk-i-zrezygnowali-z-oceny-mlodzi-przejmuja-stery-na-robotach-2689592</link>
			<description>Nowa obora Mieczkowskich ma 237 legowisk, cztery roboty udojowe i wyposażenie, które ma ograniczyć pracochłonność. Inwestycja kosztowała około 10 mln zł, a obsługą budynku zajmą się przede wszystkim młodsi członkowie rodziny. Gospodarze wyjaśniają również, dlaczego zrezygnowali z oceny użytkowości.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Paweł i Katarzyna Mieczkowscy </strong>prowadzą gospodarstwo w Milewie Wielkim na Mazowszu. Zajmują się produkcją mleka, które oddają do <strong>OSM w Piątnicy</strong>. Paweł Mieczkowski przejął 32-hektarowe gospodarstwo po rodzicach w 1991 r.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/29/948145.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/29/948145.jpg?1788012217" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Kolasińska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Obecnie wraz z żoną, synami i synową uprawiają około <strong>150 hektarów</strong>, z czego własnością jest około 90 ha. Produkują mleko od 90 krów, utrzymują również młodzież hodowlaną.</p>

<p>- Każdy, kto ma do czynienia z rolnictwem, doskonale wie, ile odwagi, nieprzespanych nocy i ryzyka kosztuje taka inwestycja. To nie tylko ściany, dach, to także nowoczesne systemy technologiczne. Nasz nowy obiekt wybudowała firma Olszewski. Chcieliśmy stworzyć obiekt, który nie tylko ułatwi nam codzienną pracę, lecz przede wszystkim zapewni naszym zwierzętom najwyższy komfort i dobrostan – mówił podczas ceremonii otwarcia obory Paweł Mieczkowski. Szczególne podziękowania gospodarz skierował do rodziny - żony Kasi, synów Piotrka i Kacpra, córek Ilony i Kingi, synowej Wiktorii, przyszłej synowej Wiktorii oraz zięciów — Michała i Damiana.</p>

<div class="embed-gallery-2-tap_class"><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/29/948140.jpg?1788012217"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/29/948141.jpg?1788012217"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/29/948142.jpg?1788012217"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/29/948143.jpg?1788012217"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/29/948144.jpg?1788012217"></span></div>

<h2>Rolnicy stawiają na technologię zmniejszającą pracochłonność</h2>

<p>Po uroczystym przecięciu wstęgi można było zobaczyć na jakie wyposażenie postawiło gospodarstwo rodzinne.</p>

<p>Nowa obora Mieczkowskich została wyposażona m.in. w:</p>

<p>•             cztery roboty udojowe <strong>GEA Dairy Robot R9500,</strong></p>

<p>•             system dokładnego pomiaru liczby komórek somatycznych oraz doju ćwiartkowego, GEA DairyMilk M6850</p>

<p>•             system zarządzania stadem z funkcją wykrywania rui, pomiarem temperatury i monitorowaniem przeżuwalności zwierząt, zamontowany przez firmę Ropex Roberta Siemińskiego (dealer GEA),</p>

<p>•             roboty do czyszczenia rusztów GEA SRone,</p>

<p>•             robota do podgarniania paszy Lizard, firmy Euromilk</p>

<p>•             zbiornik na mleko o pojemności 20 000 litrów wraz z wymiennikiem ciepła,</p>

<p>•             cztery czochradła,</p>

<p>•             trzy mieszadła do gnojowicy,</p>

<p>•             materace wodne Bioret Agri,</p>

<p>•             kurtyny wentylacyjne</p>

<p>•             wygrodzenia legowiskowe,</p>

<p>•             bramy zatrzaskowe oraz przegrody wykonane przez firmę Spinder</p>

<div class="embed-gallery-2-tap_class"><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/29/948137.jpg?1788012217"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/29/948138.jpg?1788012217"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/29/948139.jpg?1788012217"></span></div>

<p>Wybór padł na firmę GEA nie bez przyczyny. W poprzedniej oborze również dobrze się sprawdzały urządzenia tej firmy. Ale nie tylko to zadecydowało.</p>

<p>- Dla mnie najważniejszy jest serwis i jego odległość. Tutaj może się popsuć cokolwiek i nic sam nie naprawię. Najgorzej w takiej sytuacji mieć jednego robota udojowego. Tu plusem jest to, że są cztery, ale w razie czego ze wszystkim trzeba dzwonić do serwisu. Musieliśmy też zainwestować w duży agregat na wszelki wypadek – mówi hodowca.</p>

<h2>Wydajność na poziomie 11,3 tys. l mleka od krowy</h2>

<p>W trakcie uroczystości udało mi się porozmawiać z Pawłem Mieczkowskim, który zdradził mi kilka ciekawych faktów na temat budowy, kosztów, ale również sukcesji oraz planów na pracę w nowym budynku.</p>

<p>Nowoczesna obora wolnostanowiskowa ma wymiary<strong> 72x38 m</strong> (plus budynek socjalny o wymiarach 12x10 m). Budynek na rusztach jest wyposażony w 237 legowisk na matach wodnych. Oprócz powierzchni dla krów produkcyjnych, w oborze przewidziano również miejsce na porodówkę o powierzchni około<strong> 200 m<sup>2</sup>.</strong></p>

<p>Poprzedni budynek, który użytkowała rodzina Mieczkowskich to obora wolnostanowiskowa z 2015 r. w części na rusztach, w części na głębokiej ściółce. Obecnie utrzymywane jest tam <strong>90 krów mlecznych</strong>, krowy zasuszone oraz młodzież. W nowym budynku będą utrzymywane krowy, które nie sprawiają kłopotów z dojem na robotach oraz pierwiastki z zakupu, którymi hodowca zamierza uzupełnić stado.</p>

<p>Rolnicy nie chcą eliminować krów produkcyjnych, tylko dlatego, że nie będą potrafiły korzystać z robotów, a nadal mają dobrą wydajność i jakość mleka. Te zostaną w starym budynku i będą dojone na starej hali 2x5 stanowisk.</p>

<p>Obecnie wydajność stada to 11,3 tys. l, a dostawy miesięczne przekraczają <strong>60 tys. l.</strong></p>

<p>-<strong> Zrezygnowaliśmy z oceny użytkowości</strong>. Odeszliśmy od tego, bo na nowych robotach mamy prawie wszystkie parametry mleka na bieżąco. Teraz mleczarnia też dosyła nam wyniki – mówi Paweł Mieczkowski i zaznacza, że zdobyli pierwsze miejsce w powiecie w produkcji mleka. Będąc dostawcą mleka do OSM w Piątnicy trzeba dbać o jakość.</p>

<p>- Starsze sztuki trzeba eliminować ze stada. Musimy dbać bardzo mocno o higienę. Teraz będzie inaczej, myślę, że w utrzymaniu higieny i jakości mleka pomogą materace wodne posypywane preparatem do dezynfekcji, częstszy dój w robotach i robot do czyszczenia rusztów – mówi hodowca.</p>

<p>Dobra wydajność w poprzednim budynku może jeszcze wzrosnąć po przeprowadzce do nowego budynku. Krowy szybko odwdzięczą się za poprawę dobrostanu wyższą produkcją mleka. </p>

<h2>Decyzja o budowie obory była trudna</h2>

<p>Gospodarstwo przez 35 lat rozwinęło się, wzrosła ilość uprawianych gruntów, a za tym szedł wzrost liczby krów i produkcji. Paweł Mieczkowski zaznacza, że gdyby nie to, że synowie od maleńkości wykazywali zainteresowanie hodowlą i gospodarstwem, nie zdecydowałby się na kolejną inwestycję. Gdy chłopcy byli mali jeździli z rodzicami na regionalną wystawę bydła w Płoniawach z cielaczkami, a krowy zdobywały czempiony. Gospodarz podkreśla, że chyba to było dla nich największym bodźcem i obecnie znajdują się w tym właśnie miejscu.</p>

<p>Ziemia w okolicy gospodarstwa w zakupie i w dzierżawie jest bardzo droga, to zagłębie produkcji mleka. Żeby rachunek za dzierżawy się spinał konieczne było podjęcie decyzji – albo rezygnacja z dzierżaw, albo rozwój. Padło na rozwój. W ostatnich latach udało się dokupić część gruntów.</p>

<p>- Nie ma się co łudzić. Gdyby nie OSM Piątnica i stabilna sytuacja finansowa w tej mleczarni i dobre ceny, mimo obecnego kryzysu w innych podmiotach mleczarskich, nie byłoby nas dzisiaj w tym miejscu. Piątnica podchodzi do tego stabilnie, od kiedy pamiętam, nie było nigdy dużych wahań cen – mówi hodowca i dodaje, że w jego domu na stole królują produkty Piątnicy i lojalność do marki.</p>

<p>Pierwszy szpadel pod budowę obory został wbity dzień po ślubie jednego z synów. Budowa trwała rok, nieco się przeciągnęła przez trudne warunki zimą.</p>

<p>- Decyzja rodziła się już trzy lata, ale to wszystko było związane z młodymi. Jaka sytuacja będzie, czy zostaną, czy nie. Teraz synowa zgodziła się, jest świadoma tego na co się pisze. Ale dzisiaj nie trzeba dużo robić, tylko dużo myśleć. Teraz jest więcej czasu na zarządzanie – mówi Mieczkowski.</p>

<p>Obora z wyposażeniem oraz z nowym zwierzętami, którymi trzeba uzupełnić nowy budynek to koszt <strong>10 mln zł</strong>. Hodowca szacuje, że spłacą ją w ciągu 15 lat.</p>

<p>- Myślę, że udałoby się wcześniej, ale za budową obory idą kolejne inwestycje. Większy wóz paszowy, maszyny, ziemia itd. – mówi hodowca. </p>

<h2>Idą zmiany, są obawy?</h2>

<p>Zmiana systemu doju krów to duża rewolucja dla zwierząt, ale w pierwszych dniach także dla rodziny. Zapytałam o to, czy rolnik obawia się tych najbliższych dni.</p>

<p>- Powiem tak, jakbym był sam, to bym się bał, bo ja bym takiej decyzji nie podjął. W związku z moim wiekiem i tym, że ja byłem zawsze przekonany do hali, od początku mówiłem młodym, że może lepsza byłaby dobrze wyposażona hala np. na 20 stanowisk. Młodzi zadecydowali, że wolą roboty. W związku z tym, że to była ich decyzja, to teraz ich czekają nieprzespane noce. Ja będę miał czyste sumienie, bo ja co innego chciałem – żartuje hodowca. Podkreśla, że chce żeby nowym budynkiem i dojem na robotach zajmowali się młodzi. Rodzice nie wycofują się z pracy w gospodarstwie.</p>

<p>- Młodzi będą tutaj obsługiwać. No bo trzeba przyznać, że w nowej oborze już nie zawsze nasz wiek pozwala. Trzeba okulary ze sobą nosić, żeby zajrzeć w robota. W starej hali damy radę jeszcze doić z żoną, póki zdrowie jest i Pan Bóg da, to będziemy działać, ale w nowej oborze pierwsze skrzypce będą grać młodzi – mówi hodowca.</p>

<div class="se-embed se-embed--facebook">

</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/29/948136.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Bydło mleczne</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Sat, 29 Aug 2026 15:34:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/bydlo-mleczne/wybudowali-obore-na-237-legowisk-i-zrezygnowali-z-oceny-mlodzi-przejmuja-stery-na-robotach-2689592</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Długowieczna krowa musi zarabiać. Jak w Snowidowie liczą opłacalność stada?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-bydla/dlugowieczna-krowa-musi-zarabiac-jak-w-snowidowie-licza-oplacalnosc-stada-2689480</link>
			<description>Czy opłaca się utrzymywać krowę przez 5, 6, a nawet 10 laktacji? W gospodarstwie Patryka Kokocińskiego odpowiedź jest jednoznaczna – tak, pod warunkiem że za długowiecznością idą zdrowie, wysoka wydajność, dobrostan i ekonomika.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W Snowidowie krowy osiągają średnio 15 tys. l mleka rocznie, a ich średnia wydajność życiowa przekracza 55 tys. l. Rekordzistka ma na koncie już ok. 149 tys. l mleka. Jak hodowca osiąga taki wynik?</p>

<h2>Nie jedna laktacja, ale całe życie krowy</h2>

<p>Przy wysokiej wydajności łatwo skupić się na rekordach z jednej laktacji. Tymczasem każda krowa najpierw jest inwestycją – trzeba ją odchować, zaszczepić, wyżywić i doprowadzić do pierwszego wycielenia. Dopiero później zaczyna generować przychód. Dlatego w Snowidowie najważniejsze pytanie brzmi nie tylko: ile mleka daje krowa teraz, ale ile wyprodukuje przez całe życie?</p>

<p>W stadzie liczącym ok. 200 sztuk bydła, w tym 95 krów dojnych, średni okres użytkowania przekracza cztery laktacje. To znacznie więcej niż średnia krajowa wynosząca ok. 2,7 laktacji. Co ważne, najwyższą wydajność gospodarstwo uzyskuje u krów w piątej i szóstej laktacji.</p>

<h2>Cielę to przyszła krowa, czyli nie warto oszczędzać na starcie</h2>

<p>Długowieczność zaczyna się jednak na długo przed pierwszym wycieleniem. Hodowca dużą wagę przykłada do odchowu cieląt. Pierwsza porcja siary stanowi ok. 10% masy ciała cielęcia, a jej jakość jest kontrolowana refraktometrem. Po pierwszym tygodniu cielęta otrzymują mleko pełne przez cały okres odpoju, trwający ok. 2,5 miesiąca, oraz suchy TMR.</p>

<p>Odchów jałówki do pierwszego wycielenia kosztuje w gospodarstwie ok. 8 tys. zł. Każda choroba okresie cielęcym może oznaczać stratę potencjału produkcyjnego. Hodowca wskazuje, że przebyte zapalenie płuc może przełożyć się nawet na 1500 l mniej mleka w pierwszej laktacji. Przy takiej skali strat profilaktyka przestaje być kosztem, a staje się inwestycją.</p>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>

<h2>Kiedy inseminować? Nie zawsze według kalendarza</h2>

<p>Długowieczność wymaga również elastycznego podejścia do rozrodu. Standardowo krowy są inseminowane około 50. dnia po wycieleniu, a pierwiastki około 70. dnia. Nie jest to jednak sztywna reguła. Przy bardzo wysokiej wydajności termin krycia może zostać przesunięty nawet do około 100. dnia laktacji.</p>

<p>Dlaczego? Zdaniem hodowcy decyzję trzeba uzależniać nie tylko od kalendarza, ale także od wydajności i kondycji zwierzęcia. Zbyt wczesne zasuszenie bardzo wydajnej krowy może oznaczać utratę kilku miesięcy wartościowej produkcji.</p>

<h2>Liczy się koszt litra, a nie najtańsza dawka</h2>

<p>W gospodarstwie dokładnie analizowany jest koszt produkcji mleka, który wynosi obecnie ok. 1,52 zł/l. Największą pozycją jest żywienie – ok. 60 gr/l. Jednak hodowca nie szuka oszczędności poprzez proste cięcie kosztów dawki. Kluczowe jest maksymalne wykorzystanie potencjału pasz własnych.</p>

<p>Dobrym przykładem jest kiszonka z kukurydzy. Przy lepszej jakości paszy, zawierającej więcej skrobi, krowy potrafiły produkować na tej samej dawce nawet o 5 l mleka więcej. Według wyliczeń gospodarstwa każdy dodatkowy punkt procentowy skrobi może oznaczać ok. 1000 zł miesięcznie oszczędności na zakupie dodatkowej paszy energetycznej.</p>

<h2>100 tys. litrów mleka od jednej krowy? W Snowidowie to już nie rekord</h2>

<p>Efektem takiego podejścia jest 13 krów, które przekroczyły granicę 100 tys. l mleka w życiu. Najstarsza dojona obecnie Zośka ma 13 lat, jest w 10. laktacji i wyprodukowała ok. 149 tys. l mleka. Co więcej, nadal daje średnio 38 l dziennie.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/28/946046.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/28/946046.jpg?1787899019" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Najstarsza dojona obecnie Zośka ma 13 lat, jest w 10. laktacji i wyprodukowała ok. 149 tys. l mleka. Co więcej, nadal daje średnio 38 l dziennie.</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Czy to oznacza, że każdą krowę należy za wszelką cenę utrzymywać jak najdłużej? Absolutnie nie. Długowieczność ma sens tylko wtedy, gdy zwierzę pozostaje zdrowe, cielne i ekonomicznie uzasadnione. Jeśli krowa przez wiele miesięcy pozostaje niecielna, jej dalsze utrzymywanie może generować straty.</p>

<p>Jak więc znaleźć granicę między długowiecznością a ekonomicznym brakowaniem? Co dokładnie w Snowidowie decyduje o utrzymaniu krowy w stadzie, jak liczone są koszty produkcji i dlaczego hodowca na razie wstrzymuje inwestycję w nową oborę z robotami udojowymi? Sprawdź pełną historię gospodarstwa Patryka Kokocińskiego w najnowszym wydaniu top agrar i obejrzyj film z gospodarstwa.</p>

<div class="epaper_link"><p class="epaper_link--text">Ten artykuł pochodzi z wydania 9/2026</p> <a class="epaper_link--button" href=https://www.topagrar.pl/e-wydanie/top-agrar>czytaj więcej</a></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/28/946048.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie bydła</category>
			<author>d.zieja.pwr@pwragro.onmicrosoft.com (Dominika Zieja)</author>
			<pubDate>Fri, 28 Aug 2026 19:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-bydla/dlugowieczna-krowa-musi-zarabiac-jak-w-snowidowie-licza-oplacalnosc-stada-2689480</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak prowadzić gospodarstwo, by sprostać wyzwaniom rynku i klimatu? Odpowiedzi szukamy w Kietrzu</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/aktualnosci-branzowe-bydlo/jak-prowadzic-gospodarstwo-by-sprostac-wyzwaniom-rynku-i-klimatu-odpowiedzi-szukamy-w-kietrzu-2689461</link>
			<description>W Kombinacie Rolnym Kietrz odbywa się konferencja „Era Zrównoważonego Rolnictwa w Kietrzu”. Wydarzenie jest okazją do rozmowy o przyszłości polskiego rolnictwa, innowacjach oraz rozwiązaniach pozwalających łączyć efektywność produkcji z ochroną zasobów i środowiska. Sprawdźmy, jak na realia polskich gospodarstw mogą przełożyć się doświadczenia dużego gospodarstwa w zakresie innowacji, a także badania odmianowe i postęp biologiczny hodowli roślin.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Organizowana przez<strong> CDR w Brwinowie</strong> konferencja jest miejscem wymiany doświadczeń i prezentacji rozwiązań, które mogą wspierać gospodarstwa w budowaniu nowoczesnego, konkurencyjnego i zrównoważonego rolnictwa.</p>

<p>Ważnym elementem dwudniowego wydarzenia są warsztaty terenowe prowadzone w kilku grupach. Obejmą one m.in. zwiedzanie parku maszynowego i pokazy rolnictwa 4.0 w KR Kietrz, wizytę w Zakładzie Nasienno-Rolnym Danko w Modzurowie, prezentację produkcji materiału nasiennego, wizytę w SDOO w Głubczycach oraz poznanie innowacyjnych rozwiązań w hodowli bydła mlecznego w KR Kietrz-Langowo.</p>

<p>– Dlaczego spotykamy się właśnie tutaj? Obserwując wiele konferencji, zauważyłem, że rozwiązania, które często są prezentowane jako nowe i przyszłościowe, w Kombinacie Rolnym Kietrz są stosowane już od 65 lat. Drugim powodem jest szczególna rola, jaką Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Centrum Doradztwa Rolniczego przypisują doradztwu. Podczas dwóch dni konferencji, w ramach czterech modułów, będziemy realizować pięć priorytetów doradztwa. Obejmują one między innymi rolnictwo białkowe, produkcję roślinną, nasiennictwo i rolnictwo precyzyjne, ale także kwestie społeczne, w tym działalność kół gospodyń wiejskich – powiedział  <strong>Marcin Oszańca, dyrektor Centrum Doradztwa Rolniczego w Brwinowie</strong>.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/26/948028.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/26/948028.jpg?1787897811" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Marcin Oszańca, dyrektor CDR w Brwinowie</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Beba</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Kombinat Rolny Kietrz jest przykładem przedsiębiorstwa, w którym zasady zrównoważonego rolnictwa są stosowane w praktyce. Z jednej strony mamy nastawienie na wynik ekonomiczny, ponieważ spółka musi być rentowna, z drugiej – poszanowanie środowiska, pracowników i wykorzystanie nowoczesnych technologii. Współorganizatorami konferencji są Kombinat Rolny Kietrz, Danko Hodowla Roślin, Zakład Nasienno-Rolny Danko w Modzurowie oraz Stacja Doświadczalna Oceny Odmian w Głubczycach. </p>

<h2>Kietrz dzieli się doświadczeniem</h2>

<p>– Cieszę się, że konferencja może odbyć się w naszym gospodarstwie i że możemy podzielić się z Państwem naszymi doświadczeniami – powiedział  <strong>Mariusz Sikora, prezes Kombinatu Rolnego w Kietrzu.</strong> Jak podkreślił, Kombinat nie jest odizolowanym zespołem.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/26/948032.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/26/948032.jpg?1787897811" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Mariusz Sikora, Kombinat Rolny Kietrz</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Beba</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– <strong>Chcemy pokazywać rozwiązania, które stosujemy</strong>, ponieważ nowoczesne technologie nie mogą być jedynie przedmiotem prezentacji czy powodem do chwalenia się. Powinny służyć poprawie organizacji pracy, optymalizacji procesów i zwiększaniu efektywności gospodarstwa. Ekonomia wspólnego rynku i globalnej gospodarki wymusza racjonalne zarządzanie. Pozwala również lepiej łączyć cele ekonomiczne z wymaganiami środowiskowymi. Wierzę, że wymiana doświadczeń podczas tej konferencji będzie wartościowa zarówno dla nas, jak i dla wszystkich uczestników – dodał. </p>

<p>Znaczenie rolnictwa precyzyjnego i technologii<strong> Rolnictwa 4.0 </strong>w dostosowywaniu gospodarstw do zmieniających się warunków klimatycznych podkreśliła - Magdalena Kiciak-Kucharska<strong>, zastępca prezesa Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa</strong>.</p>

<p>– Rolnictwo zrównoważone może pomóc ograniczać skutki coraz częściej występujących zjawisk pogodowych. Rolnicy mierzą się nie tylko z suszą i deficytem wody, lecz także z intensywnymi opadami, podtopieniami, gradobiciami oraz innymi konsekwencjami niestabilnej pogody. W takich warunkach szczególnego znaczenia nabiera racjonalne gospodarowanie wodą, ochrona gleby oraz wykorzystywanie nowoczesnych technologii  – zaznaczyła Magdalena Kiciak-Kucharska.</p>

<h2>Zrównoważony rozwój w rolnictwie: kierunek, konieczność czy wybór?</h2>

<p>W ramach wykładu inauguracyjnego<strong> prof. Marcin Gołębiewski</strong> zwrócił uwagę, że zrównoważony rozwój rolnictwa jest jednocześnie koniecznością, kierunkiem zmian i szansą dla gospodarstw. Rolnicy funkcjonują dziś w warunkach określanych z jednej strony przez przepisy, wymagania Wspólnej Polityki Rolnej, ekoschematy i obowiązki sprawozdawcze, a z drugiej – przez ograniczenia biologiczne, ekonomiczne i środowiskowe.</p>

<p>– Konieczność dostosowania się do przepisów jest oczywista, jednak nie wyczerpuje ona pojęcia zrównoważonego rozwoju. Równie ważne są fizyczne granice produkcji, szczególnie granice biologiczne. Wydajność roślin i zwierząt osiąga poziomy, przy których dalszy postęp nie może opierać się wyłącznie na zwiększaniu produkcji. Jeśli nie da się poprawiać wyników ekonomicznych poprzez uzyskiwanie coraz wyższych plonów czy wydajności, trzeba szukać innych sposobów zwiększania opłacalności – powiedział reprezentant SGGW.</p>

<p>Może to oznaczać rozwój własnej marki, zmianę modelu zarządzania, lepsze wykorzystanie zasobów lub wdrażanie innowacji. Innowacja wiąże się z ryzykiem, ale często właśnie odmienne od powszechnie stosowanych działania decydują o przewadze gospodarstwa.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/26/948033.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/26/948033.jpg?1787897811" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Uczestnicy konferencji Era zrównoważonego rolnictwa w Kietrzu.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Beba</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/26/948031.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/26/948031.jpg?1787897811" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Uczestnicy konferencji Era zrównoważonego rolnictwa w Kietrzu.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Beba</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Kolejnym wyzwaniem, na które wskaząl Gołębiewski jest <strong>nieprzewidywalność środowiska</strong>. Zmienność pogody, choroby i szkodniki sprawiają, że rolnictwo musi być przygotowane na sytuacje kryzysowe. Dlatego ważne znaczenie ma różnorodność biologiczna, w tym dostęp do różnych odmian i materiału genetycznego. To ona zwiększa bezpieczeństwo produkcji i pozwala lepiej reagować na zmieniające się warunki.</p>

<p>Profesor przedstawił również pojęcie o<strong>dporności i antykruchości rolnictwa</strong>. Odporność oznacza zdolność przetrwania niekorzystnych zdarzeń, takich jak kryzys rynkowy, choroba czy nieudany sezon. Antykruchość idzie krok dalej – zakłada, że system potrafi wykorzystać trudne doświadczenia do wzmocnienia i rozwoju.</p>

<p>Odporność można budować poprzez dywersyfikację: różnicowanie produkcji, stosowanie różnych technologii, korzystanie z wielu źródeł materiału genetycznego oraz elastyczne zarządzanie gospodarstwem. Nie istnieje jedna uniwersalna praktyka odpowiednia dla wszystkich. O sukcesie decyduje umiejętność dopasowania rozwiązań do konkretnego gospodarstwa i właściwego momentu.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/26/948029.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/26/948029.jpg?1787897811" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Uczestnicy konferencji Era zrównoważonego rolnictwa w Kietrzu.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Beba</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/26/948030.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/26/948030.jpg?1787897811" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Uczestnicy konferencji Era zrównoważonego rolnictwa w Kietrzu.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Beba</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Zrównoważone rolnictwo powinno obejmować cały łańcuch – od pola do stołu – oraz łączyć bezpieczeństwo żywności, zdrowie ludzi, zwierząt i środowiska. W tym kontekście istotna jest współpraca nauki, doradztwa, hodowli roślin i praktyki rolniczej.</p>

<h2>Kombinat Rolny Kietrz: historia i innowacje w produkcji roślinnej</h2>

<p>Kombinat Rolny Kietrz został założony w 1961 roku jako przedsiębiorstwo obejmujące około 6 tys. ha. Obecnie firma zatrudnia około 300 osób, a jej głównym kierunkiem działalności jest produkcja roślinna. Podstawową strukturę upraw tworzą: pszenica, kukurydza, buraki cukrowe i rzepak. Kombinat prowadzi również produkcję zwierzęcą oraz wytwarza materiał nasienny.</p>

<p>Gospodarstwo działa w korzystnych warunkach glebowych – dominują gleby klas II, III i IV, a średni wskaźnik bonitacji wynosi 1,58. Produkcja roślinna jest zorganizowana w ramach 82 pól, których średnia powierzchnia wynosi około 70 ha. Roczna suma opadów sięga średnio 650–670 mm, choć zmienność pogody coraz częściej wymusza precyzyjne zarządzanie wodą i zasobami.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/26/948041.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/26/948041.jpg?1787897811" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Marek Oblicki, dyrektor ds. produkcji roślinnej KR Kietrz</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Beba</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– W strukturze zasiewów pszenica zajmuje około 35%, kukurydza na ziarno – 20%, kukurydza na kiszonkę – 7%, buraki cukrowe – 9%, rzepak – 8%, a lucerna i inne rośliny paszowe około 4%. W gospodarstwie uprawia się także soję, groch, jęczmień i żyto – wylicza <strong>Marek Oblicki, dyrektor ds. produkcji roślinnej.</strong></p>

<p>Kombinat osiąga <strong>wysokie wyniki produkcyjne</strong>. Średni plon pszenicy wynosi około 9,8 t/ha, a rekordowy – 10,6 t/ha. Kukurydza na ziarno plonuje średnio na poziomie 12,1 t/ha, przy rekordzie 12,9 t/ha. W przypadku buraków cukrowych średni plon wynosi 92,5 t/ha przy polaryzacji około 16%, natomiast rekord sięgnął 100,1 t/ha. Rzepak osiąga średnio 5,4 t/ha, a najlepszy wynik wyniósł 5,6 t/ha.</p>

<p>Rozwój produkcji opiera się na cyfryzacji, rolnictwie precyzyjnym i postępie biologicznym. Od 2018 roku kombinat wykorzystuje systemy automatycznego prowadzenia maszyn. Początkowo dokładność wynosiła od kilku centymetrów do około 1 m, jednak po wdrożeniu trzech stacji RTK Trimble oraz jednej stacji John Deere poprawiono ją do około 3 cm. Systemy pozwalają ograniczyć nakładanie się przejazdów, zmniejszyć zużycie nawozów i środków ochrony roślin o 5–10%, a także prowadzić pracę nocą i w trudnych warunkach. Stałe ścieżki technologiczne ograniczają ugniatanie gleby.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/26/948042.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/26/948042.jpg?1787897811" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Park maszyn kombinatu rolnego w Kietrzu</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Beba</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Kombinat korzysta również z <strong>platform cyfrowych do planowania pracy</strong>, monitorowania maszyn, tworzenia map aplikacyjnych i analizy danych z kombajnów. Wdrożono zmienne nawożenie fosforem, potasem i azotem, oparte na mapach zasobności gleby oraz zdjęciach satelitarnych. Każde pole dzielone jest na kwadraty o powierzchni 2 ha, a w każdym z nich znajduje się 15 punktów poboru prób, oznaczonych współrzędnymi GPS. Na tej podstawie powstają mapy nawożenia dostosowane do potencjału poszczególnych stref.</p>

<p>Nowoczesne technologie wykorzystywane są także do punktowego zwalczania chwastów. Na około 300 ha buraków dron wyposażony w <strong>sześć kamer i algorytmy sztucznej inteligencji</strong> identyfikował chwasty większe niż 2 cm. Wygenerowana mapa pozwalała sterować pojedynczymi dyszami opryskiwacza i ograniczać zużycie herbicydów.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/26/948043.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/26/948043.jpg?1787897811" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Park maszyn kombinatu rolnego w Kietrzu</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Beba</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Kombinat testuje również zmienny wysiew buraków cukrowych i kukurydzy – od 70 tys. do 130 tys. nasion/ha. W jednym z doświadczeń buraki przy mniejszej obsadzie osiągnęły około 130 t/ha, podczas gdy przy stałym wysiewie plon był niższy i wynosił około 112 t/ha.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/26/948032.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Aktualności branżowe</category>
			<author>j.beba@topagrar.com.pl (Jan Beba)</author>
			<pubDate>Thu, 27 Aug 2026 19:16:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/aktualnosci-branzowe-bydlo/jak-prowadzic-gospodarstwo-by-sprostac-wyzwaniom-rynku-i-klimatu-odpowiedzi-szukamy-w-kietrzu-2689461</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Cztery państwa nadal szczepią bydło przeciwko LSD. Gdzie obowiązują ograniczenia?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-bydla/cztery-panstwa-nadal-szczepia-bydlo-przeciwko-lsd-gdzie-obowiazuja-ograniczenia-2689445</link>
			<description>Gdzie w Europie nadal szczepi się bydło przeciwko chorobie guzowatej skóry i gdzie obowiązują ograniczenia? Sytuacja nie jest taka sama we wszystkich państwach, a dla hodowców najważniejsze może być dokładne miejsce pochodzenia zwierząt.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Według <a href="https://www.blv.admin.ch/en/protective-measures-eu" target="_blank">zestawienia szwajcarskiego Federalnego Urzędu Bezpieczeństwa Żywności i Weterynarii</a>, zaktualizowanego 20 sierpnia 2026 roku, <strong>strefy szczepień przeciwko chorobie guzowatej skóry bydła</strong>, określanej również skrótem <strong>LSD</strong>, działają we Francji, Włoszech, Hiszpanii i Szwajcarii. Trzy pierwsze państwa należą do Unii Europejskiej, natomiast Szwajcaria stosuje zbliżone zasady weterynaryjne w handlu z krajami UE.</p>

<h2><strong>LSD ponownie pojawiła się na Sardynii</strong></h2>

<p>Włochy pozostają obecnie jedynym państwem UE, w którym nadal funkcjonują strefy ochronne i nadzoru związane z ogniskami LSD. Po opanowaniu pierwszej fali choroby wirus ponownie pojawił się w 2026 r. na Sardynii.</p>

<p>W kolejnych miesiącach włoskie służby wykrywały nowe ogniska m.in. na południu i w środkowej części wyspy. Odpowiedzią były likwidacja zakażonych stad, ograniczenia w przemieszczaniu bydła oraz kontynuacja obowiązkowych szczepień.</p>

<p>Ze względu na sytuację na wyspie Komisja Europejska ponownie zaktualizowała granice stref. <a href="https://eur-lex.europa.eu/eli/dec_impl/2026/1949/oj/eng" target="_blank">Decyzja z 13 sierpnia 2026 r.</a> przewiduje, że część środków w strefach ochronnych ma obowiązywać do 2 października, a w strefach nadzoru – nawet do <strong>19 października 2026 r.</strong></p>

<p>Cała Sardynia pozostaje jednocześnie strefą szczepień II. Oznacza to, że szczepienia prowadzi się tam na obszarze związanym z wystąpieniem choroby. Włoskie władze utrzymują także prewencyjną strefę szczepień I w Dolinie Aosty, położonej przy granicy z Francją i Szwajcarią.</p>

<p><strong>Przeczytaj również: <a href="https://www.topagrar.pl/swinie/7-45-mln-zl-zaleglosci-dla-weterynarzy-giw-uspokaja-minister-obiecuje-wyplaty-2689282" target="_blank">7,45 mln zł zaległości dla weterynarzy. GIW uspokaja, minister obiecuje wypłaty</a></strong></p>

<h2><strong>Dlaczego Francja nadal szczepi bydło?</strong></h2>

<p>Francja wykryła pierwsze ogniska LSD latem 2025 r. Choroba pojawiła się najpierw w rejonie Alp, a następnie także w innych częściach kraju. Francuskie służby potwierdziły łącznie 117 ognisk.</p>

<p>Z najnowszej <a href="https://agriculture.gouv.fr/dermatose-nodulaire-contagieuse-des-bovins-dnc-point-de-situation" target="_blank">informacji francuskiego ministerstwa rolnictwa</a> wynika, że <strong>od 2 stycznia 2026 r. Francja nie wykryła żadnego nowego ogniska</strong>. Wszystkie wcześniejsze strefy objęte ograniczeniami zostały zniesione.</p>

<p>Francja nadal jednak szczepi bydło w regionach, w których wcześniej występowała choroba lub istnieje większe ryzyko jej ponownego pojawienia się. Władze chcą utrzymać odporność stad przez cały okres aktywności owadów przenoszących wirusa.</p>

<p>Sama obecność strefy szczepień nie oznacza więc, że na danym obszarze nadal znajduje się aktywne ognisko. Może to być teren, na którym chorobę już zwalczono, ale szczepienia pozostają dodatkowym zabezpieczeniem przed jej nawrotem.</p>

<h2><strong>Hiszpania zniosła ostatnie ograniczenia w kwietniu</strong></h2>

<p>W Hiszpanii LSD pojawiła się najpierw w Katalonii, a na przełomie lutego i marca 2026 r. służby wykryły dwa ogniska w prowincji Huesca w Aragonii. W zakażonych gospodarstwach przeprowadzono <strong>likwidację stad</strong>, a wokół nich utworzono strefy ochronne i nadzoru.</p>

<p>Sytuacja poprawiła się w kolejnych tygodniach. Jak poinformowało <a href="https://www.mapa.gob.es/dam/mapa/contenido/ganaderia/temas/sanidad-animal-e-higiene-ganadera/sanidad-animal/noticias-sanidad-animal/documentos-de-noticias/nota--actualizaci-n-regionalizaci-n-dnc--30-4-26-.pdf" target="_blank">hiszpańskie ministerstwo rolnictwa</a>, 29 kwietnia zniesiono ostatnią strefę objętą ograniczeniami, ustanowioną po ogniskach w prowincji Huesca.</p>

<p>Hiszpania nie zakończyła jednak <strong>szczepień</strong>. Utrzymuje je w części północnych regionów, ponieważ graniczą one z obszarami, na których wcześniej występowała choroba. Szczepienia mają utworzyć pas ochronny i zmniejszyć ryzyko kolejnych zakażeń.</p>

<h2><strong>Szwajcaria szczepi, chociaż nie miała żadnego ogniska</strong></h2>

<p>Najlepszym przykładem <strong>prewencyjnego znaczenia szczepień</strong> jest Szwajcaria. Tamtejszy urząd weterynaryjny podkreśla, że LSD nigdy nie została wykryta na terytorium kraju.</p>

<p>Po wystąpieniu choroby we Francji Szwajcaria wprowadziła jednak obowiązkowe szczepienia w kantonie Genewa oraz w częściach kantonów Vaud i Valais. Są to obszary położone blisko francuskich regionów, w których wcześniej występowały ogniska. Szczegółowe zasady opisuje <a href="https://www.blv.admin.ch/fr/dermatose-nodulaire-contagieuse-dnc" target="_blank">szwajcarski Federalny Urząd Bezpieczeństwa Żywności i Weterynarii</a>.</p>

<p>Szwajcaria <strong>ograniczyła również transgraniczny wypas</strong>. W sezonie 2026 bydło ze szwajcarskich gospodarstw nie może korzystać z pastwisk po francuskiej stronie granicy. Władze chcą w ten sposób zmniejszyć ryzyko kontaktu zwierząt z wirusem i owadami, które mogą go przenosić.</p>

<h2><strong>Strefa szczepień nie oznacza pełnej swobody w handlu</strong></h2>

<p>Choć Francja i Hiszpania nie mają już stref związanych z aktywnymi ogniskami, szczepienia nadal wpływają na handel bydłem. Warunki zależą przede wszystkim od rodzaju strefy oraz miejsca pochodzenia zwierzęcia.</p>

<p>Przy przemieszczaniu bydła znaczenie mają m.in.:</p>

<ul>
	<li>status zdrowotny gospodarstwa;</li>
	<li>data szczepienia zwierzęcia;</li>
	<li>poziom zaszczepienia stada;</li>
	<li>czas, który upłynął od szczepienia;</li>
	<li>wynik badania klinicznego;</li>
	<li>wymagane świadectwo zdrowia;</li>
	<li>zgoda kraju, do którego mają trafić zwierzęta.</li>
</ul>

<p>Francuskie ministerstwo rolnictwa podaje, że prawidłowo zaszczepione bydło może opuścić strefę szczepień po spełnieniu określonych warunków. Zwierzę musi zazwyczaj pozostawać w okresie odporności, a od szczepienia powinno upłynąć <strong>co najmniej 28 dni</strong>. Przed wysyłką stado kontroluje lekarz weterynarii, a właściwy urząd wystawia odpowiedni dokument.</p>

<p>W handlu między państwami potrzebna jest również akceptacja kraju docelowego. Francja informuje obecnie o możliwości wysyłania bydła ze swoich stref szczepień – pod określonymi warunkami – do Włoch, Hiszpanii i częściowo do Szwajcarii. <strong>Polski nie ma na liście państw, które zgodziły się przyjmować takie zwierzęta.</strong></p>

<p>Nie oznacza to zakazu sprowadzania do Polski całego bydła z Francji. Szczególne zasady dotyczą zwierząt pochodzących z wyznaczonych stref szczepień. Bydło z pozostałej części kraju nadal może trafiać do innych państw zgodnie z ogólnymi wymaganiami weterynaryjnymi.</p>

<p>Specjalne warunki mogą obejmować także nasienie, komórki jajowe i zarodki pochodzące od bydła utrzymywanego w strefach szczepień. Dlatego przy zakupie materiału hodowlanego również trzeba sprawdzić dokładne miejsce jego pozyskania.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/doplaty-prow-i-vat/7-tys-zl-do-buhaja-pomoc-dla-swin-i-po-upalach-co-zmieni-projekt-mrirw-2689329">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/08/26/654578.jpg?1787732917" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>7 tys. zł do buhaja, pomoc dla świń i po upałach. Co zmieni projekt MRiRW?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2><strong>Czy w Polsce występuje <a href="https://www.topagrar.pl/tag/choroba-guzowatej-skory-bydla" target="_blank">choroba guzowatej skóry bydła</a>?</strong></h2>

<p><strong>W Polsce nie potwierdzono dotąd ogniska LSD.</strong> Najnowszy dostępny <a href="https://www.wetgiw.gov.pl/publikacje/biuletyn---stan-chorob-zakaznych-zwierzat" target="_blank">biuletyn Głównego Inspektoratu Weterynarii</a>, obejmujący okres do końca czerwca 2026 r., nie wykazuje żadnego przypadku tej choroby. Polska nie znajduje się również wśród państw posiadających strefy szczepień lub strefy objęte ograniczeniami.</p>

<p>Inspekcja Weterynaryjna prowadzi jednak badania kontrolne w kierunku LSD. Choroba należy do <strong>kategorii A+D+E</strong>, dlatego służby muszą ją natychmiast zwalczać po potwierdzeniu zakażenia.</p>

<p><a href="https://www.wetgiw.gov.pl/nadzor-weterynaryjny/guzowata-choroba-skory-lsd" target="_blank">Główny Inspektorat Weterynarii</a> zaleca hodowcom wprowadzanie do stad wyłącznie zwierząt ze znanego źródła, prawidłowo oznakowanych i posiadających wymaganą dokumentację. Przy zakupie bydła z zagranicy szczególnie ważne jest świadectwo zdrowia potwierdzające pochodzenie zwierzęcia i status gospodarstwa.</p>

<h2><strong>Jak rozpoznać LSD w stadzie?</strong></h2>

<p>Wirus przenosi się przede wszystkim za pośrednictwem owadów żywiących się krwią, m.in. much, komarów i kleszczy. Transport zakażonego bydła może natomiast przenieść chorobę na znacznie większą odległość.</p>

<p>Do najbardziej charakterystycznych objawów należą wysoka gorączka, twarde guzki na skórze, obrzęki, powiększenie węzłów chłonnych, wypływ z oczu i nosa oraz nagły spadek mleczności. U zakażonych zwierząt mogą występować również problemy z poruszaniem się, poronienia i zaburzenia płodności.</p>

<p>Według <a href="https://www.woah.org/en/disease/lumpy-skin-disease/" target="_blank">Światowej Organizacji Zdrowia Zwierząt</a> LSD nie zagraża ludziom i nie przenosi się przez kontakt z bydłem ani spożycie produktów pochodzenia zwierzęcego. Choroba może jednak przynieść gospodarstwu poważne straty związane ze spadkiem mleczności, utratą masy ciała, problemami z rozrodem, uszkodzeniami skóry oraz ograniczeniami w sprzedaży zwierząt.</p>

<p>Każde podejrzenie LSD należy niezwłocznie zgłosić lekarzowi weterynarii albo właściwemu powiatowemu lekarzowi weterynarii. Szybka reakcja ma szczególne znaczenie, ponieważ pojawienie się jednego ogniska może doprowadzić do likwidacji stada oraz wprowadzenia rozległych ograniczeń w całym regionie.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/27/591279.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie bydła</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Thu, 27 Aug 2026 17:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-bydla/cztery-panstwa-nadal-szczepia-bydlo-przeciwko-lsd-gdzie-obowiazuja-ograniczenia-2689445</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ile dziś płacą za tuczniki? Ceny znowu lekko w dół</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ile-dzis-placa-za-tuczniki-ceny-znowu-lekko-w-dol-2689429</link>
			<description>Krajowe zakłady lekko obniżyły stawki za tuczniki, a różnica wobec niemieckiej giełdy VEZG wyraźnie się zmniejszyła. W najnowszych notowaniach widać korektę zarówno cen żywca, jak i tuczników w wadze poubojowej. Sprawdzamy, ile płacą dziś ubojnie i co może wpłynąć na kolejne notowania.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Ceny tuczników w UE i na giełdzie VEZG</h2>

<p>Według najnowszych danych MMO z 19 sierpnia w UE średnio za tuczniki w kl. E rolnicy uzyskiwali 1,57 euro/kg. Widoczny jest stopniowy wzrost stawek w UE, które podążają za niemiecką giełdą VEZG, na której utrzymano stawkę <strong>1,6 euro/kg</strong>. Ceny prosiąt z kolei ustabilizowały się na poziomie 40 euro/szt., ale mówi się o delikatnych wzrostach tych stawek w UE w ostatnich dniach. Polsce za importowane warchalki około 30 kg trzeba zapłacić średnio <strong>220 zł</strong>, za krajowe około <strong>250 zł/szt.  </strong></p>

<p>- Obecna sytuacja wskazuje na utrzymanie równowagi pomiędzy podażą a popytem. Niemiecki rynek, będący głównym punktem odniesienia dla całej Europy, wysyła sygnał stabilizacji cen, mimo rosnącej liczby świń kierowanych do uboju. Jednocześnie wzrosty cen prosiąt w większości krajów europejskich sugerują poprawę oczekiwań producentów na kolejne miesiące - zaznacza<strong> Aleksander Dargiewicz, prezes PolPig</strong>. </p>

<p>Pytanie, jak zareaguje rynek i giełda VEZG na tysiące duńskich tuczników, które <a href="https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/235-tys-swin-czeka-na-uboj-w-danii-skad-taki-zastoj-i-gdzie-zostana-ubite-2689363" target="_blank">mają przez najbliższe tygodnie być ubijane w Niemczech.</a> </p>

<h2>Ceny tuczników 27.08.2026</h2>

<p>Krajowy rynek tuczników zareagował, tak jak podejrzewaliśmy. Ceny lekko spadają, dorównując stawkom niemieckim, które na dziś w przeliczeniu na PLN wynoszą <strong>6,93 zł/kg (1,60 euro/kg)</strong>. Z dzisiejszego notowania wynika, że ceny za żywiec spadły o ok. 10 gr/kg, a ceny w wadze poubojowej w kl. E o około 20 gr/kg. Ta właśnie niewielka obniżka doprowadziła do wypłaszczenia różnicy, która w ostatnich tygodniach miała miejsce. Krajowe ubojnie płacą od 5 do 5,8 zł/kg za wagę żywą i od 6,8 do 6,9 zł/kg za tuczniki w wadze poubojowej. Są oczywiście jeszcze ubojnie, które za ilości całosamochodowe płacą powyżej 7 zł/kg w wbc, ale nie są one już w większości. </p>

<p>Mówi się, że jesienią rolników czekają kolejne obniżki, bo na rynku pojawi się więcej hiszpańskiej wieprzowiny. Miejmy nadzieję, że ten czarny scenariusz się rozmyje, bo sytuacja i tak nie jest zbyt korzystna, a z hodowli i tuczu rezygnuje coraz więcej rolników. </p>

<p>Wielkopolska Izba Rolnicza zaznacza, jak wyraźny jest to trend. - <em>W ciągu ostatniej dekady liczba stad trzody chlewnej w Polsce spadła z blisko 250 tys. w 2015 roku do zaledwie około 42 tys. obecnie. </em></p>

<p>MRiRW chce ratować sektor różnymi rodzajami dopłat dla producentów świń czy warchlaków, ale czy to pomoże długofalowo i odbuduje potęgę, którą kiedyś mieliśmy w świniach? Piszcie swoje opinie, chętnie się z nimi zapoznam. </p>

<h2><em><strong>Najnowsze notowania z zakładów są <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank"><span style="color:#FF0000">TUTAJ.</span></a></strong></em></h2>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/27/944597.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Thu, 27 Aug 2026 13:49:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ile-dzis-placa-za-tuczniki-ceny-znowu-lekko-w-dol-2689429</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Kukurydza bez kolb po suszy. Jak ograniczyć straty podczas zakiszania?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zywienie-bydla/kukurydza-bez-kolb-po-suszy-jak-ograniczyc-straty-podczas-zakiszania-2689379</link>
			<description>Susza i wysokie temperatury sprawiają, że na części plantacji kukurydza przeznaczona na kiszonkę wykształca niewiele kolb lub nie tworzy ich wcale. Taki materiał różni się od standardowej kukurydzy przede wszystkim wysoką zawartością cukrów i niską zawartością skrobi. To oznacza większe ryzyko niepożądanej fermentacji i problemy z uzyskaniem stabilnej kiszonki. Jak postępować z takim surowcem?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wysoka temperatura i susza mogą zahamować rozwój roślin i doprowadzić do ich przedwczesnego dojrzewania. Jeżeli kolby się nie wykształcą, cukry produkowane przez roślinę nie mogą zostać wykorzystane do syntezy skrobi. Ich poziom w materiale roślinnym może przekraczać 20% suchej masy. To z kolei stwarza dogodne warunki dla fermentacji alkoholowej podczas zakiszania.</p>

<p>W przypadku takiej kukurydzy szczególnie ważne jest ograniczenie aktywności drożdży już na początku procesu fermentacji. Materiał powinien zostać odpowiednio przygotowany, szybko zebrany i bardzo dobrze zagęszczony. W opracowaniu niemieckiego top agrar wskazano, że dodatki bakteryjne ukierunkowane przede wszystkim na poprawę stabilności tlenowej nie muszą skutecznie ograniczać powstawania etanolu. W tym celu stosuje się dodatki chemiczne, m.in. na bazie sorbinianu potasu, benzoesanu sodu czy propionianu sodu.</p>

<h2>Krótkie cięcie i dokładne ubicie</h2>

<p>Problemem przy zbiorze kukurydzy bez kolb jest również jej struktura. Wysuszony materiał jest bardziej włóknisty i trudniejszy do zagęszczenia. Dlatego należy zwrócić szczególną uwagę na długość cięcia oraz sposób układania masy w silosie.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/26/769453.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/26/769453.jpg?1788160109" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Malwina Murawska, Josera</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– Kukurydza bez kolb ciężej się ubija, ponieważ jest bardziej włóknista. Dlatego tniemy ją bardzo krótko i staramy się nanosić cienkie warstwy na pryzmę, zachowując ciągłą pracę ciągnika. Nie możemy pozwolić na tworzenie się przestrzeni powietrznych – podkreśla Malwina Murawska, ekspert firmy Josera.</p>

<p>Ekspertka zwraca uwagę, że podstawowe zasady przygotowania kiszonki pozostają takie same jak przy standardowej kukurydzy. Kluczowe jest uzyskanie odpowiedniej zawartości suchej masy, właściwe rozdrobnienie, dobre ubicie oraz szczelne przykrycie. Przy prawidłowo przygotowanym materiale optymalna zawartość suchej masy powinna wynosić około 32–36%.</p>

<h2>Nie pozwól na zbyt mokrą ani zbyt suchą masę</h2>

<p>Jednym z najważniejszych parametrów podczas zbioru jest zawartość suchej masy. Zbyt sucha masa będzie trudna do odpowiedniego zagęszczenia, natomiast zbyt mokra może spowalniać obniżanie pH i zwiększać ryzyko niepożądanych procesów fermentacyjnych.</p>

<p>– Nie możemy pozwolić sobie na błędy, ponieważ będą one nas więcej kosztować – mówi Murawska. Jej zdaniem szczególne znaczenie ma jakość przygotowania materiału już na etapie zbioru. W przypadku kukurydzy bez kolb trudniej bowiem później skompensować błędy popełnione podczas zakiszania.</p>

<h2>Osobno przechowuj kukurydzę bez kolb</h2>

<p>Kolejną kwestią jest wartość pokarmowa. Brak kolb oznacza zdecydowanie mniejszą ilość skrobi, a tym samym niższą wartość energetyczną kiszonki. Materiał taki może zawierać również dużo włókna NDF. W efekcie kiszonka z kukurydzy bez kolb może mieć znacznie inne parametry niż standardowa kiszonka kukurydziana.</p>

<p>Dlatego partie kukurydzy bez kolb lub z niewielką liczbą kolb warto przechowywać oddzielnie. Pozwala to uniknąć obniżenia wartości energetycznej całej masy przeznaczonej do skarmiania.</p>

<p>– Jeżeli zabraknie skrobi, taka pasza objętościowa będzie miała niską wartość energetyczną i dużą zawartość NDF. To oznacza, że fermentacja może postępować w niepożądanym kierunku – zaznacza Malwina Murawska.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-gray-redtitle  full-width">
<div class="se__title"><h2>Nie dla mlecznych</h2>
</div>
<div class="se__text"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/26/948115.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/26/948115.jpg?1788160109" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">dr hab. Robert Mikuła, UP w Poznaniu</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>Wraz z postępem wegetacji kukurydzy skład chemiczny roślin oraz zawartość poszczególnych składników pokarmowych ulegają istotnym zmianom. Na podstawie wyników licznych badań jednoznacznie określono jednak optymalny termin zbioru zielonki przeznaczonej do zakiszania, przypadający na okres, gdy zawartość suchej masy całych roślin wynosi około 30-35%. W tym stadium rozwojowym zawartość skrobi osiąga koncentrację wynoszącą średnio około 333 g/kg suchej masy (tab. 1). Między innymi ze względu na wysoką zawartość skrobi obserwowaną przy takim poziomie suchej masy (rys. 1), parametr ten uznawany jest za proste i praktyczne kryterium wyznaczania właściwego terminu zbioru roślin.</p>

<p><strong>Tab. </strong><strong>1</strong><strong>.</strong> Skład chemiczny kiszonki z kukurydzy zebranej w optymalnej zawartości zielonki  (30 - 35%suchej masy).</p>

<table border="1" cellpadding="0" cellspacing="0">
	<tbody>
		<tr>
			<td rowspan="2" style="width:74px;">
			<p>Sucha masa (g/kg paszy)</p>
			</td>
			<td colspan="5" style="width:364px;">
			<p align="center">Skład chemiczny – wartość pokarmowa (g/kg SM)</p>
			</td>
		</tr>
		<tr>
			<td style="width:75px;">
			<p align="center">Białko ogólne</p>
			</td>
			<td style="width:77px;">
			<p align="center">Tłuszcz surowy</p>
			</td>
			<td style="width:77px;">
			<p align="center">Skrobia</p>
			</td>
			<td style="width:68px;">
			<p align="center">NDF</p>
			</td>
			<td style="width:67px;">
			<p align="center">ADF</p>
			</td>
		</tr>
		<tr>
			<td style="width:74px;">
			<p>338</p>
			</td>
			<td style="width:75px;">
			<p align="center">73,7</p>
			</td>
			<td style="width:77px;">
			<p align="center">34,4</p>
			</td>
			<td style="width:77px;">
			<p align="center">333</p>
			</td>
			<td style="width:68px;">
			<p align="center">399</p>
			</td>
			<td style="width:67px;">
			<p align="center">220</p>
			</td>
		</tr>
	</tbody>
</table>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/26/948149.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/26/948149.jpg?1788160109" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><strong>Rys. </strong><strong>1</strong>. Korelacja zawartości skrobi podczas wegetacji zielonki z kukurydzy</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Wysoka zawartość skrobi bezpośrednio przekłada się na dużą wartość energetyczną kiszonki z kukurydzy. Z tego względu doradcy żywieniowi przyjmują koncentrację skrobi na poziomie conajmniej 300 g/kg suchej masy jako jedno z podstawowych kryteriów oceny wartości energetycznej tej paszy.</p>

<p>Należy jednak podkreślić, że powyższe założenia odnoszą się do roślin rozwijających się w prawidłowych warunkach wegetacyjnych. W sytuacjach odbiegających od normy, na przykład przy obniżonej zawartości skrobi wynikającej ze słabego wykształcenia kolb, konieczne jest zastosowanie odmiennej strategii wykorzystania takiej kiszonki.</p>

<p>Przed podjęciem decyzji o jej zagospodarowaniu kluczowe znaczenie ma ocena jakości kiszonki oraz oszacowanie jej rzeczywistej wartości pokarmowej. Najbardziej wiarygodnych informacji dostarczają analizy laboratoryjne wykonywane metodami chemii mokrej, które powinny być preferowane w stosunku do analiz spektroskopowych NIR.</p>

<p>Kolejnym krokiem powinno być odpowiednie zbilansowanie dawki pokarmowej uwzględniającej kiszonkę o obniżonej wartości energetycznej. Tego rodzaju pasza może znaleźć zastosowanie przede wszystkim w żywieniu bydła opasowego oraz krów zasuszonych, których potrzeby energetyczne są niższe niż u krów w laktacji.</p>

<p>Choć wykorzystanie kiszonki z kukurydzy o obniżonej zawartości skrobi w żywieniu krów mlecznych nie jest rekomendowane, w sytuacjach wymagających zastosowania rozwiązań „ratunkowych” może ona być stosowana w żywieniu zwierząt o niższej wydajności mlecznej. W takim przypadku paszę tę należy traktować przede wszystkim jako źródło włókna, a nie energii. Wymaga to odpowiedniego uzupełnienia dawki w energię dostępną zarówno w żwaczu, jak i w jelicie cienkim, a także wdrożenia strategii żywieniowych sprzyjających utrzymaniu równowagi ekosystemu żwacza. Z tego względu wykorzystanie takiej kiszonki powinno odbywać się pod nadzorem doświadczonego doradcy żywieniowego.</p>

<p>Podsumowując, nawet w przypadku uzyskania kiszonki z kukurydzy o obniżonej wartości energetycznej, będącej konsekwencją niekorzystnych warunków wegetacji, możliwe jest jej racjonalne wykorzystanie w żywieniu bydła opasowego lub krów zasuszonych. Natomiast stosowanie takich kiszonek w żywieniu krów mlecznych nie jest zalecane, ponieważ wymaga zwiększenia udziału pasz treściwych w dawce pokarmowej. Może to prowadzić do wzrostu ryzyka wystąpienia podklinicznej kwasicy żwacza (SARA), pogorszenia stanu zdrowia zwierząt, obniżenia wydajności mlecznej i wskaźników rozrodu oraz pogorszenia efektywności ekonomicznej produkcji mleka.</p></div>
</div>

<h2>Uważaj na odcieki</h2>

<p>Przy zbiorze kukurydzy bez kolb trzeba również liczyć się z możliwością powstawania odcieków. Należy je zbierać i nie dopuszczać do ich niekontrolowanego przedostawania się do środowiska. Z tego względu materiału takiego nie powinno się przechowywać w nieprzystosowanych do tego silosach.</p>

<p>Jeżeli materiał jest odpowiednio przygotowany, można ograniczyć ryzyko strat, wykorzystując do związania składników odżywczych z odcieku m.in. krótko pociętą słomę, siano lub wysłodki melasowe.</p>

<h2>Szczelne przykrycie to podstawa</h2>

<p>Kukurydza pochodząca z plantacji dotkniętych suszą może mieć również uszkodzenia tkanek roślinnych. Takie miejsca stanowią potencjalne punkty wejścia dla zarodników pleśni, dlatego szczególnie ważne jest ograniczenie dostępu tlenu. Materiał należy starannie przykryć, a kiszonkę pozostawić do odpowiednio długiej fermentacji. Opracowanie zaleca minimum siedem tygodni przed rozpoczęciem skarmiania.</p>

<p>Wniosek dla hodowcy: kukurydza bez kolb może być wykorzystana na kiszonkę, ale wymaga znacznie większej dyscypliny podczas zbioru i zakiszania. Najważniejsze są odpowiednia sucha masa, bardzo dobre rozdrobnienie i zagęszczenie, szczelne przykrycie oraz – w zależności od zastosowanej technologii – właściwie dobrany dodatek do kiszonki. Trzeba też pamiętać, że taka pasza będzie miała mniej skrobi i energii, dlatego przed wprowadzeniem jej do dawki warto ocenić jej rzeczywistą wartość pokarmową.</p>

<p> </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/26/621107.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Żywienie bydła</category>
			<author>d.zieja.pwr@pwragro.onmicrosoft.com (Dominika Zieja)</author>
			<pubDate>Wed, 26 Aug 2026 20:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zywienie-bydla/kukurydza-bez-kolb-po-suszy-jak-ograniczyc-straty-podczas-zakiszania-2689379</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>235 tys. świń czeka na ubój w Danii. Skąd taki zastój i gdzie zostaną ubite?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/235-tys-swin-czeka-na-uboj-w-danii-skad-taki-zastoj-i-gdzie-zostana-ubite-2689363</link>
			<description>Dlaczego setki tysięcy tuczników czeka na ubój w Danii i co oznacza ten zastój dla hodowców współpracujących z Danish Crown? Koncern przesuwa odbiory zwierząt, a część duńskich świń ma czasowo trafić do zakładu w Niemczech.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na ubój w zakładach Danish Crown czeka już około <strong>235 tys. tuczników</strong>. Koncern od kilku tygodni <strong>przesuwa terminy odbioru części zgłoszonych zwierząt </strong> – informuje o tym <a href="https://www.topagrar.com/schwein/news/danish-crown-mehr-schlachtungen-in-deutschland-a-20028419.html" target="_blank"><em>topagrar.com</em></a>, powołując się na holenderskie portale branżowe Varkens.nl i Nieuwe Oogst</p>

<p>Dla rolników każdy kolejny dzień oznacza dodatkową paszę i dalszy przyrost masy. Gdy <a href="https://www.topagrar.pl/swinie" target="_blank"><strong>świnie</strong></a> przekroczą przedział wagowy preferowany przez zakład, hodowca może otrzymać niższą zapłatę. Największe ryzyko dotyczy gospodarstw utrzymujących loszki i knury.</p>

<h2><strong>Dlaczego 235 tys. świń czeka na ubój?</strong></h2>

<p>Jedną z przyczyn zatoru jest większa liczba tuczników w duńskich chlewniach. Według <a href="https://www.statbank.dk/SVIN" target="_blank">oficjalnych danych duńskiego urzędu statystycznego</a> 1 lipca 2026 r. <strong>krajowe pogłowie liczyło 12,9 mln świń</strong>, czyli o 2,5% więcej niż rok wcześniej. Liczba świń o masie co najmniej 50 kg wzrosła jeszcze mocniej – o 6,3%, do około <strong>2,7 mln sztuk</strong>.</p>

<p>Dane wymagają jednak ostrożnej interpretacji. Duńscy statystycy zaznaczają, że podczas spisu w gospodarstwach znajdowało się więcej zwierząt gotowych do uboju niż zwykle. Częściowo był to więc skutek opóźnień w odbiorze, a nie tylko nagłego zwiększenia produkcji.</p>

<p>Obecny problem ma również szersze tło. Jeszcze kilka lat temu Danish Crown zmagał się z niedoborem tuczników i ograniczał moce ubojowe. W 2023 r. <a href="https://www.danishcrown.com/global/contact/media-and-news/news/danish-crown-presents-necessary-restructuring-plan/" target="_blank">koncern informował</a>, że tygodniowe dostawy spadły o ponad 10%. Z tego powodu zdecydował o zamknięciu zakładu w Sæby.</p>

<p>Później firma poprawiła warunki dla dostawców i zaczęła zachęcać ich do zwiększenia produkcji. Działania przyniosły efekt. W sierpniu 2025 r. <a href="https://www.danishcrown.com/global/contact/media-and-news/news/surge-in-pig-supply-to-danish-crown/" target="_blank">Danish Crown podał</a>, że dostawy ponownie zbliżyły się do pełnych możliwości zakładów, a<strong> roczna liczba ubojów</strong> może wzrosnąć do <strong>9,4 mln sztuk</strong>. Teraz większy napływ gotowych tuczników pozostawił firmie niewielki zapas mocy.</p>

<h2><strong>Ile duńskich świń pojedzie na ubój do Niemiec?</strong></h2>

<p>Danish Crown zamierza wykorzystać wolne moce w swoim zakładzie w Essen w Dolnej Saksonii. Przez najbliższe dwa–trzy miesiące firma chce wysyłać tam około <strong>5 tys. duńskich tuczników tygodniowo</strong>. W tym czasie niemiecki zakład może przyjąć łącznie około<strong> 60 tys. sztuk</strong> – równowartość mniej więcej jednej czwartej obecnego zatoru.</p>

<p>Koncern pokryje koszty transportu, eksportu, kolczykowania oraz wyboru odpowiednich zwierząt. Rolnicy otrzymają zapłatę według notowania Danish Crown. Firma zachęca do skorzystania z tej możliwości przede wszystkim gospodarstwa utrzymujące loszki i knury – podaje <a href="https://www.nieuweoogst.nl/nieuws/2026/08/20/danish-crown-wijkt-uit-naar-duitsland-door-tekort-aan-slachtcapaciteit" target="_blank">Nieuwe Oogst</a>.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-w-gore-ale-zaklady-juz-obnizaja-stawki-2688924">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/08/20/572651.jpg?1787221893" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Ceny tuczników w górę, ale zakłady już obniżają stawki</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Pozostałą część kolejki Danish Crown chce ograniczyć poprzez sprawniejszą organizację dostaw i lepsze wykorzystanie zakładów w Danii. Nie wszystkie z 235 tys. świń pojadą więc do Niemiec. Plan czasowego przeniesienia ubojów do Essen ma przede wszystkim odciążyć duńskie zakłady i skrócić czas oczekiwania rolników na odbiór zwierząt.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/26/856147.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Wed, 26 Aug 2026 20:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/235-tys-swin-czeka-na-uboj-w-danii-skad-taki-zastoj-i-gdzie-zostana-ubite-2689363</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>ASF pod Słupskiem. Region dużej koncentracji produkcji. Ile stad jest zagrożonych?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/afrykanski-pomor-swin-asf/asf-pod-slupskiem-region-duzej-koncentracji-produkcji-ile-stad-jest-zagrozonych-2689341</link>
			<description>Siódme ognisko ASF zostało potwierdzone na Pomorzu. Redakcja top agrar zapytała Powiatową Lekarz Weterynarii w Słupsku o szczegóły – wiemy, jak wykryto wirusa, ile stad znalazło się w strefie zagrożenia i jakie działania podjęto, by ograniczyć jego dalsze rozprzestrzenianie.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tym razem ASF wykryto w gospodarstwie <strong>w Rzuszczach w ramach monitoringu biernego</strong>. Próbki pobrano od padłej świni, która przed śmiercią nie wykazywała objawów klinicznych. W chwili potwierdzenia ogniska u części zwierząt pojawiła się jednak <strong>gorączka. </strong></p>

<h2>Wszystkie świnie uśmiercone</h2>

<p>W zakażonym gospodarstwie było<strong> w sumie 18 zwierząt.  </strong>Przeprowadzono <strong>uśmiercenie całego stada.</strong> Służby weterynaryjne zabezpieczyły i unieszkodliwiły także materiał zakaźny. <strong>W pobliskich gospodarstwach prewencyjne uśmiercone zostały świnie.</strong></p>

<p>Obecnie prowadzone są prace związane z oczyszczaniem i dezynfekcją obiektów. Inspekcja Weterynaryjna kontroluje również bioasekurację w gospodarstwach położonych w wyznaczonych strefach.</p>

<h2>12 gospodarstw w strefie zagrożenia</h2>

<p>Na dzień podejrzenia wystąpienia ogniska w promieniu 3 km od zakażonego gospodarstwa znajdowało się <strong>siedem stad świń</strong>. W dalszym pasie, do 10 km, zlokalizowano<strong> kolejnych pięć gospodarstw</strong>. Wszystkie objęto wzmożonym nadzorem weterynaryjnym.</p>

<p>Powiat słupski należy do regionów o dużej koncentracji produkcji. Według danych na 30 czerwca 2026 roku <strong>działały tam 394 gospodarstwa utrzymujące 39 794 świnie. </strong>W 17 zarejestrowanych stadach nie było wówczas zwierząt. Dla hodowców każde kolejne ognisko oznacza ryzyko rozszerzenia stref, ograniczeń w przemieszczaniu świń oraz problemów ze sprzedażą i transportem zwierząt.</p>

<h2>Wirus obecny w populacji dzików</h2>

<p>Dane dotyczące dzików potwierdzają, że ASF utrzymuje się w środowisku. Od początku 2026 roku w powiecie słupskim przebadano 3029 odstrzelonych dzików. Jeden z wyników był dodatni.</p>

<p>Wśród dzików padłych oraz zabitych w wypadkach komunikacyjnych wykryto aż 12 zakażeń na 78 przebadanych zwierząt.</p>

<p>– Wyniki te wskazują na obecność wirusa w populacji dzików na terenie powiatu, co stanowi stałe źródło zagrożenia dla gospodarstw utrzymujących świnie – informuje <strong>lek. wet. Dominika Stawińska-Sikorska, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Słupsku.</strong></p>

<h2>Trwa dochodzenie</h2>

<p>W gospodarstwie prowadzone jest dochodzenie epizootyczne i postępowanie wyjaśniające. Ich celem jest ustalenie źródła oraz drogi wprowadzenia wirusa, a także ocena, czy gospodarstwo spełniało wymagania bioasekuracji.</p>

<p>Dla hodowców z powiatu słupskiego najważniejszy pozostaje fakt, że wirus występuje zarówno w stadach, jak i w środowisku. W takich warunkach<strong> szczególnego znaczenia nabierają dezynfekcja, kontrola ruchu osób i pojazdów oraz bezwzględne zgłaszanie padnięć.</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/26/596143.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Afrykański pomór świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Wed, 26 Aug 2026 13:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/afrykanski-pomor-swin-asf/asf-pod-slupskiem-region-duzej-koncentracji-produkcji-ile-stad-jest-zagrozonych-2689341</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak mądrze wybrać preparat mlekozastępczy?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zywienie-bydla/jak-madrze-wybrac-preparat-mlekozastepczy-2689010</link>
			<description>Wybór preparatu mlekozastępczego, który będzie podawany cielętom, nie powinien być kwestią przypadku ani wynikać wyłącznie z ceny produktu. Takie podejście często kończy się niemiłym rozczarowaniem w postaci znacznego pogorszenia efektów odchowu.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ze względów ekonomicznych stosowanie preparatu mlekozastępczego w odchowie cieląt powinno rozważyć każde gospodarstwo, nawet jeśli ostatecznie zdecyduje się ono na karmienie cieląt mlekiem. Odchów cieląt w oparciu na preparacie mlekozastępczym jest na ogół zdecydowanie tańszy niż odchów oparty na mleku. Ponadto preparat mlekozastępczy jest paszą, która ogranicza ryzyko przenoszenia niektórych patogenów mogących znajdować się w mleku. W efekcie jego stosowanie w odchowie zmniejsza prawdopodobieństwo rozprzestrzeniania się chorób w stadzie. W wielu przypadkach jest także łatwiejsze do zorganizowania w gospodarstwie. </p>

<h2>Zrozumienie fizjologii cieląt</h2>

<p>Przed rozpoczęciem wyboru preparatu mlekozastępczego niezbędne jest zrozumienie niektórych aspektów funkcjonowania organizmu cieląt, które będą decydować o tym, czy wybrany produkt będzie spełniał stawiane mu oczekiwania. Istotne znaczenie w tym zakresie ma rozwój przewodu pokarmowego cieląt, który nie jest w pełni zakończony w momencie przyjścia na świat. Sprawia to, że najmłodsze zwierzęta są szczególnie wrażliwe na jakość stosowanego preparatu mlekozastępczego. Co szczególnie istotne, ilość wydzielanych enzymów trawiennych przez cielę zwiększa się stopniowo w pierwszych tygodniach życia, dlatego tuż po urodzeniu nie potrafi ono efektywnie trawić wszystkich składników pokarmowych. <strong>Przykładowo strawność białka zwiększa się stopniowo do 3.–4. tygodnia życia.</strong></p>

<p>Najmłodsze cielęta także słabo wykorzystują białko gorszej jakości, np. pochodzące z mleka lub serwatki suszonych w zbyt wysokiej temperaturze, co doprowadziło do jego uszkodzenia. <strong>Nie będą także dobrze trawić większych ilości białka roślinnego, szczególnie białka soi, zawierającego glicyninę i beta-konglicyninę</strong>. U najmłodszych cieląt ich pobranie z preparatem może prowadzić do skrócenia kosmków jelitowych, ograniczenia wydzielania enzymów trawiennych i pogorszenia wykorzystania składników pokarmowych, a w konsekwencji zwiększenia ryzyka biegunek.</p>

<p>Podobnie <strong>strawność skrobi w jelicie cienkim cieląt jest niewielka.</strong> Dlatego jej obecność w preparacie, czasem używanej jako zamiennik laktozy, może ograniczać wykorzystanie energii przez cielę. Wynika to m.in. z tego, że w przeciwieństwie do skrobi z paszy stałej, która trafia do żwacza i jest fermentowana przez mikroorganizmy, skrobia z preparatu mlekozastępczego przechodzi bezpośrednio do trawieńca, a następnie do jelita cienkiego.</p>

<h2>Kluczowy skład surowcowy</h2>

<p>Wiedząc, że niektóre surowce będą przez cielęta lepiej wykorzystywane, a inne gorzej, pierwszym krokiem przy wyborze preparatu powinna być <strong>ocena jego składu surowcowego.</strong> Na wstępie warto zwrócić uwagę na szeroki wachlarz surowców stosowanych w preparatach, z których wiele ma niewiele wspólnego z mlekiem. Ich stosowanie jest jednak nieuniknione, jeśli preparat ma być tańszy od mleka. Hodowca powinien więc wybrać produkt zawierający jak najmniej surowców, które potencjalnie mogą pogarszać efekty odchowu.</p>

<p>Surowce stosowane w preparatach można podzielić na preferowane, akceptowalne i niepreferowane (tab. 1.). Preferowane są te powstające podczas przetwórstwa mleka, w szczególności odtłuszczone mleko w proszku oraz serwatka w proszku. Unikać w preparatach należy natomiast mąki, mąki sojowej czy hydrolizatu białka mączki rybnej. Surowce akceptowalne są dość często wykorzystywane, jednak ich większy udział w preparacie jest również niepożądany, ponieważ może pogarszać efekty odchowu.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/11/947417.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/11/947417.png?1787643076" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">dr hab. Paweł Górka</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Należy pokreślić, że choć niektóre surowce mogą pogarszać efekty odchowu cieląt, nie oznacza to, że nie mogą znaleźć się w składzie preparatu. Niewielki udział surowców akceptowalnych raczej nie będzie miał większego wpływu na efekty odchowu cieląt. Co równie istotne, większe udziały tych surowców będą szczególnie negatywnie odbijać się na efektach odchowu najmłodszych cieląt. Starsze cielęta, które ukończyły 3.–4. tydzień życia, stosunkowo dobrze wykorzystują mniej preferowane źródła składników pokarmowych, o ile ich udział nie jest nadmierny. Przyrosty cieląt karmionych preparatem zawierającym takie surowce mogą być porównywalne z przyrostami zwierząt otrzymujących preparat oparty wyłącznie na składnikach preferowanych. Sama obecność np. koncentratu białka sojowego nie oznacza więc, że preparat jest złej jakości. Tego typu produkty powinny być jednak przeznaczone do żywienia starszych cieląt, dlatego niektórzy producenci zalecają ich stosowanie w tzw. drugiej fazie odchowu, o czym szerzej w dalszej części artykułu. Warto również pamiętać, że niektóre komercyjne preparaty zawierają surowce akceptowalne, które poddano procesom uzdatniania zwiększającym ich akceptowalność przez cielęta i strawność w ich przewodzie pokarmowym.</p>

<h2>Umiejętne czytanie etykiety</h2>

<p>Zgodnie z obowiązującym prawem surowce wchodzące w skład paszy powinny być wymienione na etykiecie w konkretnej kolejności, tj. począwszy od składnika znajdującego się w niej w największej ilości, a skończywszy na tym, którego w paszy jest najmniej. Hodowca może więc ocenić, które surowce w preparacie znajdują się w największej ilości, a których jest najmniej, wczytując się uważnie w etykietę produktu. Chociaż etykieta nie zawiera dokładnych informacji na temat udziału znajdujących się w preparacie składników, gdyż nie ma takiego wymagania prawnego, to sama ich kolejność na etykiecie niesie istotną informację dla hodowcy.</p>

<p>Dla przykładu, przyjmijmy następującą kolejność surowców na etykiecie preparatu mlekozastępczego dla cieląt: serwatka słodka, mleko odtłuszczone, serwatka odlaktozowana, oleje roślinne, koncentrat białka serwatkowego, białko pszenne (hydrolizat), dodatki (składniki mineralne, witaminy, aminokwasy itp.). W takim preparacie dominują surowce pochodzenia mlecznego, a udział białka roślinnego będzie niewielki. W efekcie taki preparat mlekozastępczy można uznać za odpowiedni nawet dla najmłodszych cieląt. To przykład preparatu, który hodowca może wprowadzić do dawki pokarmowej już w pierwszych dniach ich życia.</p>

<p>Innym przykładem może być preparat o następującym składzie: serwatka słodka, serwatka odlaktozowana, oleje roślinne, białko pszenne (hydrolizowane), mleko w proszku, koncentrat białka sojowego, filtrat serwatki, dodatki (składniki mineralne, witaminy, aminokwasy itp.). Bezspornie w takim preparacie znaczna część białka będzie pochodzić z surowców roślinnych, w tym z soi, co może mieć negatywny wpływ na rozwój i funkcjonowanie przewodu pokarmowego najmłodszych cieląt.</p>

<h2>Białko ogólne</h2>

<p>Kolejnym ważnym parametrem, który należy brać pod uwagę przy wyborze preparatu mlekozastępczego, jest zawartość białka ogólnego. W dostępnych na rynku produktach dla cieląt wynosi ona od 20% do nawet 28% w 1 kg proszku. Według niektórych producentów preparat powinien zawierać zdecydowanie powyżej 22–23% białka, aby zapewnić bardzo dobre przyrosty masy ciała cieląt. Wyższa koncentracja białka wiąże się jednak na ogół z większą ceną produktu. Zdaniem innych producentów stosowanie takiego preparatu jest więc dyskusyjne ekonomicznie, zwłaszcza że również przy niższej zawartości białka można uzyskać zadowalające efekty odchowu. Jeśli za wzór przyjmiemy mleko pełne, które zawiera ok. 24–25% białka ogólnego w suchej masie, to podobna koncentracja tego składnika powinna być preferowana w preparacie mlekozastępczym. </p>

<p><strong><em>Więcej informacji o poszczególnych składnikach pokarmowych we wrześniowym numerze top bydło! </em></strong></p>

<div class="epaper_link"><p class="epaper_link--text">Ten artykuł pochodzi z wydania Top bydło 09/2026</p> <a class="epaper_link--button" href=https://www.topagrar.pl/e-wydanie/top-bydlo>czytaj więcej</a></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/11/138654.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Żywienie bydła</category>
			<pubDate>Wed, 26 Aug 2026 08:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zywienie-bydla/jak-madrze-wybrac-preparat-mlekozastepczy-2689010</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>7,45 mln zł zaległości dla weterynarzy. GIW uspokaja, minister obiecuje wypłaty</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/swinie/7-45-mln-zl-zaleglosci-dla-weterynarzy-giw-uspokaja-minister-obiecuje-wyplaty-2689282</link>
			<description>Jeśli lekarze przestaną pracować bez terminowego wynagrodzenia, rzeźnie nie będą mogły legalnie prowadzić uboju, rolnicy mogą stracić możliwość sprzedaży żywca, a eksport polskiego mięsa zostanie zagrożony. GIW zapewnia, że pieniądze zostaną wypłacone, ale konkretnego terminu nadal nie podano.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Bez lekarza nie ma uboju, a urzędowi lekarze weterynarii (ULW) nadal czekają na wynagrodzenia za wykonane czynności. Okazuje się, że skala zaległości jest poważna. Według danych przekazanych naszej redakcji przez Główny Inspektorat Weterynarii na dzień <strong>19 sierpnia 2026 roku</strong> nieuregulowane zobowiązania wobec lekarzy i innych osób wyznaczonych wynosiły<strong> ponad 7,45 mln zł.</strong></p>

<p>Problem dotyczy przede wszystkim dwóch województw: <strong>Mazowsza i Wielkopols</strong>ki. W tych regionach na wypłaty oczekuje łącznie <strong>681 osób – 340 na Mazowszu i 341 w Wielkopolsce.</strong></p>

<p>Sprawa ma znaczenie dla całego sektora mięsnego. Urzędowi lekarze weterynarii nadzorują ubój, dobrostan zwierząt, higienę produkcji, bezpieczeństwo żywności i dokumentację eksportową. Bez ich obecności zakłady nie mogą legalnie prowadzić uboju ani wprowadzać mięsa do obrotu.</p>

<h2>Miliony złotych zaległości</h2>

<p>Z informacji, które przekazała nam GIW wynika, że łączna kwota nieuregulowanych zobowiązań w obu województwach wynosiła:</p>

<ul>
	<li><strong>Mazowsze: 5 047 438,77 zł;</strong></li>
	<li><strong>Wielkopolska: 2 404 739,77 zł.</strong></li>
</ul>

<p>Główny Inspektorat Weterynarii nie prowadzi centralnego rejestru zobowiązań wobec wszystkich lekarzy wyznaczonych. Dane zostały zebrane w związku z sygnałami napływającymi z Mazowsza i Wielkopolski.</p>

<p>Wcześniej lekarze informowali redakcję, że <strong>zaległości w części przypadków sięgają kilku miesięcy</strong>. Niektórzy, wykonujący monitoring chorób zakaźnych, mieli nie otrzymywać wynagrodzenia już od marca.</p>

<p>– Każdego dnia rzetelnie wykonujemy swoje zadania, mimo że wiemy, że możemy nie otrzymać za nie wynagrodzenia w terminie – mówi jeden z lekarzy.</p>

<h2>Zakłady płacą, ale pieniądze nie wracają</h2>

<p>Zakłady sektora spożywczego wnoszą opłaty za czynności wykonywane w ramach urzędowego nadzoru weterynaryjnego. <strong>Środki te zasilają jednak dochody budżetu państwa. Nie trafiają bezpośrednio do Powiatowych Inspektoratów Weterynarii </strong>ani nie pozostają w bezpośrednim związku z wysokością wynagrodzeń wypłacanych lekarzom.</p>

<p>Jak wyjaśnia GIW, <strong>wojewódzkie i powiatowe inspektoraty są państwowymi jednostkami budżetowymi działającymi w ramach części 85 budżetu państwa. Ich dysponentami są właściwi wojewodowie</strong>. Dodatkowe środki mogą być uruchamiane z rezerw celowych.</p>

<p>To właśnie niedoszacowanie planów finansowych terenowych jednostek Inspekcji Weterynaryjnej GIW wskazuje jako jedną z przyczyn obecnych problemów.</p>

<p>– W części jednostek wystąpiły niedobory środków finansowych przeznaczonych na realizację ustawowych zadań Inspekcji Weterynaryjnej, w tym na wynagrodzenia lekarzy wyznaczonych – poinformował Inspektorat.</p>

<p>Jednocześnie GIW zaznacza, że nie ma dowodów na to, aby środki przeznaczone na wypłaty dla lekarzy zostały bezpośrednio przekierowane na odszkodowania lub zwalczanie grypy ptaków i ASF. Koszty tych działań są finansowane z odrębnych środków budżetowych, w tym rezerw celowych.</p>

<h2>Pieniądze mają się znaleźć</h2>

<p>Główny Inspektorat Weterynarii informuje, że<strong> 28 lipca wojewódzcy lekarze weterynarii zostali powiadomieni o pozytywnej opinii Komisji Finansów Publicznych w sprawie przeznaczenia dodatkowych środków z rezerwy celowej pozostającej w dyspozycji ministra rolnictwa.</strong> Obecnie w poszczególnych województwach procedowane są wnioski o uruchomienie pieniędzy. Wypłaty będą możliwe po zakończeniu procedury i przekazaniu środków do właściwych jednostek.</p>

<p><strong>GIW zapewnia, że nie ma zagrożenia, iż lekarze wyznaczeni nie otrzymają wynagrodzeń.</strong> Nie podał jednak konkretnej daty wypłaty wszystkich zaległości. Inspektorat deklaruje także, że Główny Lekarz Weterynarii monitoruje sytuację pod kątem zapewnienia ciągłości ustawowych zadań. Podejmowane mają być działania ograniczające ryzyko dalszych opóźnień.</p>

<h2>Minister: sprawdzę i wypłacimy</h2>

<p>Do sprawy odniósł się również <strong>minister rolnictwa Stefan Krajewski.</strong> Podczas konferencji prasowej w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi zapytany o brak wypłat dla urzędowych lekarzy weterynarii zadeklarował sprawdzenie sytuacji i szybkie uregulowanie należności.</p>

<p>– Tymi budżetami dysponują wojewodowie. Sprawdzę, jak sytuacja wygląda w poszczególnych regionach. <strong>Jeżeli są jakieś zaległości, będziemy robić wszystko, by te pieniądze lekarzom wypłacić </strong>– powiedział Stefan Krajewski.</p>

<p>Dodał, że kontrola żywności ma kluczowe znaczenie zarówno dla rynku krajowego, jak i eksportu.</p>

<p>Krajewski wskazał również na działania mające ograniczyć liczbę ognisk chorób zakaźnych. Wśród nich wymienił kolejny nabór wniosków o wsparcie na podwyższenie standardów bioasekuracji w gospodarstwach.</p>

<h2>Rzeźnie mogą mieć problem</h2>

<p>Choć GIW zapewnia, że wypłaty zostaną zrealizowane, problem nie jest wyłącznie kwestią rozliczeń między państwem a lekarzami. Urzędowy lekarz weterynarii dopuszcza zwierzęta do uboju, kontroluje ich dobrostan, nadzoruje higienę, bada tusze i eliminuje produkty nienadające się do spożycia. Wystawia również dokumenty wymagane przy wysyłce mięsa poza Unię Europejską.<strong> Jeżeli lekarze ograniczyliby wykonywanie czynności, zakłady mogłyby zostać zmuszone do ograniczenia lub zatrzymania uboju. Rolnicy mieliby problem z regularną sprzedażą żywca,</strong> a zwierzęta pozostawałyby dłużej w gospodarstwach. To oznaczałoby dodatkowe koszty, problemy logistyczne i ryzyko pogorszenia dobrostanu.</p>

<p>Konsekwencje odczułby również eksport. Bez odpowiednich kontroli i dokumentów weterynaryjnych mięso nie może legalnie opuścić zakładu i trafić na rynki zagraniczne.</p>

<p>– Trudno wyobrazić sobie skutki masowego wstrzymania wykonywania naszych usług. Wszystkie zakłady mięsne wymagają obecności lekarzy na zmianie – ostrzega lekarz.</p>

<h2>Stawki nadal nie rozwiązują problemu</h2>

<p>Na zaległości finansowe nakłada się wieloletni spór o wysokość stawek. Wprawdzie w marcu 2026 roku weszło w życie nowe rozporządzenie ministra rolnictwa dotyczące wynagrodzeń lekarzy wyznaczonych, jednak środowisko nadal wskazuje na niedopasowanie stawek do rzeczywistych kosztów działalności. Lekarze ponoszą między innymi koszty dojazdów, ubezpieczeń, sprzętu, księgowości i składek. Wielu z nich wykonuje zadania w ramach samozatrudnienia, a brak przelewu nie zwalnia ich z obowiązku opłacania podatków i ZUS. GIW przypomina, że ewentualne dalsze zmiany stawek należą do kompetencji ministra rolnictwa. Ich wprowadzenie wymagałoby jednak zapewnienia dodatkowych środków w budżecie państwa.</p>

<h2>Kluczowe są terminy</h2>

<p>Oficjalne <strong>wyjaśnienia GIW i deklaracja ministra uspokajają, że pieniądze ostatecznie zostaną wypłacone</strong>. Nadal nie wiadomo jednak, kiedy dokładnie lekarze otrzymają całość zaległych należności i czy system będzie działał sprawnie w kolejnych miesiącach. Dziś najważniejsze pytanie brzmi nie tylko: czy państwo zapłaci, ale również: czy zrobi to na czas.</p>

<p>Od tego zależy stabilność pracy Inspekcji Weterynaryjnej, ciągłość uboju, możliwość sprzedaży zwierząt przez rolników oraz bezpieczeństwo polskiego eksportu mięsa. Do sprawy będziemy wracać.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/25/947741.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Świnie</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Tue, 25 Aug 2026 17:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/swinie/7-45-mln-zl-zaleglosci-dla-weterynarzy-giw-uspokaja-minister-obiecuje-wyplaty-2689282</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Nagła utrata mleka u krów w wielu stadach. Nowy wirus jest już w 7 krajach</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-bydla/nagla-utrata-mleka-u-krow-w-wielu-stadach-nowy-wirus-jest-juz-w-7-krajach-2689249</link>
			<description>Gorączka, biegunka, brak apetytu i gwałtowny spadek produkcji mleka – taki obraz opisują hodowcy oraz lekarze weterynarii w kolejnych krajach Europy. Europejski wariant wirusa Shamonda w ciągu kilku tygodni dotarł do siedmiu państw. W Polsce nie ma dotąd publicznego potwierdzenia jego obecności, jednak tempo rozprzestrzeniania się wirusa zwraca uwagę.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pierwsze nietypowe zachorowania zaczęły pojawiać się w połowie czerwca w stadach <strong><a href="https://www.topagrar.pl/articles/bydlo-mleczne" target="_blank">bydła mlecznego</a></strong> we wschodniej Francji, południowych Niemczech i Szwajcarii. Hodowcy obserwowali podobny przebieg: w krótkim czasie chorowało wiele krów, zwierzęta gorączkowały i miały biegunkę, a ilość mleka mocno spadała.</p>

<p>Początkowo lekarze brali pod uwagę stres cieplny, błędy żywieniowe i znane choroby zakaźne. Wyniki badań w kierunku m.in. wirusa Schmallenberg były jednak ujemne. Dopiero dokładne badania materiału genetycznego wskazały na <strong>nowego dla Europy orthobunyawirusa</strong>.</p>

<p><strong>Zobacz też: <a href="https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-bydla/przeciwciala-u-cielecia-pokaza-ryzyko-paratuberkulozy-naukowcy-sprawdzili-nowa-metode-2688442" target="_blank">Przeciwciała u cielęcia pokażą ryzyko paratuberkulozy? Naukowcy sprawdzili nową metodę</a></strong></p>

<h2><strong>Europejski wariant wirusa Shamonda – co dokładnie wykryto?</strong></h2>

<p>Naukowcy początkowo używali określenia <strong>„Shamonda-like virus”</strong>, czyli wirus podobny do Shamonda. Niemiecki <a href="https://www.fli.de/en/news/short-messages/short-message/shamonda-virus-newly-introduced-cattle-virus-continues-to-spread/" target="_new">Instytut Friedricha Loefflera</a> nazywa go obecnie europejskim wariantem wirusa Shamonda – <strong>Shamonda virus/DE/2026</strong>. Nie jest to wariant wirusa Schmallenberg, choć oba patogeny należą do tej samej serogrupy Simbu i są ze sobą blisko spokrewnione.</p>

<p>Wirus Shamonda nie jest zupełnie nowym patogenem. Po raz pierwszy wyizolowano go od bydła w Nigerii w 1965 roku. Później wykrywano go sporadycznie w Afryce i Japonii. Wariant, który pojawił się latem 2026 roku, różni się jednak genetycznie od wcześniej znanych szczepów.</p>

<p>Francuscy naukowcy roboczo nazwali go <strong>European Shamonda Virus – ESV</strong>. W opublikowanym 20 sierpnia <a href="https://www.eurosurveillance.org/content/10.2807/1560-7917.ES.2026.31.33.2600689" target="_new">badaniu w czasopiśmie „Eurosurveillance”</a> wykazali, że próbki z Francji i Niemiec zawierały niemal identycznego wirusa. Badacze zaliczyli go do nowej europejskiej linii wirusa Shamonda.</p>

<h2><strong>Jak mocno spada mleczność w zakażonych stadach?</strong></h2>

<p>Francuska publikacja daje pierwszy dokładniejszy obraz tego, co działo się w gospodarstwach. Naukowcy przeanalizowali początkowo dziewięć stad mlecznych liczących od 25 do 275 krów. W tych gospodarstwach:</p>

<ul>
	<li>
<strong>produkcja mleka w zbiorniku spadła o 15–75%</strong>;</li>
	<li>biegunkę miało od 8 do 100% krów – zależnie od stada;</li>
	<li>biegunka u pojedynczego zwierzęcia trwała przeważnie od jednego do sześciu dni;</li>
	<li>pojawiały się również osowiałość, brak apetytu i krótkotrwała gorączka.</li>
</ul>

<p>Te wyniki nie pokazują średniego przebiegu zakażenia we wszystkich europejskich stadach. Badacze analizowali niewielką i celowo wybraną grupę gospodarstw, w których wystąpiły wyraźne problemy. Dane pokazują jednak, że określenie choroby jako „łagodnej” nie zawsze oddaje jej znaczenie dla hodowcy. Nawet jeśli dorosłe krowy szybko zdrowieją, <strong>jednoczesne zachorowanie dużej części stada może mocno uderzyć w produkcję mleka</strong>.</p>

<p>Podobne objawy opisuje szwajcarski <a href="https://www.ivi.admin.ch/de/neues-orthobunyavirus-der-simbu-serogruppe-bei-rindern-entdeckt" target="_new">Instytut Wirusologii i Immunologii</a>. W zakażonych gospodarstwach najczęściej pojawiały się gorączka powyżej 40°C, spadek mleczności, brak apetytu i biegunka. Problemy na poziomie całego stada utrzymywały się zwykle przez 14–21 dni, choć ostra faza choroby u pojedynczych krów trwała krócej.</p>

<h2><strong>Wirus Shamonda dotarł już do siedmiu krajów</strong></h2>

<p>Do 25 sierpnia zakażenia <a href="https://www.topagrar.pl/bydlo" target="_blank"><strong>bydła</strong></a> potwierdzono we <strong>Francji, Niemczech, Szwajcarii, Liechtensteinie, Holandii, Belgii i Austrii</strong>.</p>

<p>W Szwajcarii pierwszy dodatni wynik uzyskano 31 lipca. Do 20 sierpnia zakażone bydło stwierdzono już w 22 z 26 kantonów. W Niemczech wirus pojawił się najpierw w Badenii-Wirtembergii, a później w kolejnych landach.</p>

<p>W połowie sierpnia <a href="https://www.gddiergezondheid.nl/Actueel/Dossiers/Shamonda-like-virus" target="_new">holenderski Royal GD</a> potwierdził wirusa w pierwszych czterech gospodarstwach. Następne dodatnie wyniki pochodziły ze stad we wschodniej części kraju, Fryzji i Limburgii.</p>

<p>W Belgii badania prowadzone przez Uniwersytet w Namur wykazały krążenie wirusa wśród bydła w prowincjach Namur i Hainaut. Jak podała belgijska organizacja zdrowia zwierząt ARSIA, wirusa znaleziono również u bezobjawowych owiec. Z kolei austriacka <a href="https://www.ages.at/mensch/krankheit/krankheitserreger-von-a-bis-z/neuartiges-orthobunyavirus" target="_new">Agencja ds. Zdrowia i Bezpieczeństwa Żywności</a> potwierdziła pierwsze zakażenia w stadach bydła w Vorarlbergu i Górnej Austrii.</p>

<p>Dokładnej liczby zakażonych gospodarstw w Europie nie znamy. Wirus Shamonda nie podlega obowiązkowemu zgłaszaniu, dlatego poszczególne kraje nie prowadzą jednolitego rejestru ognisk.</p>

<h2><strong>Czy wirus Shamonda może powodować poronienia?</strong></h2>

<p>To obecnie najważniejsze pytanie dla hodowców. Wirusy z serogrupy Simbu mogą przechodzić przez łożysko i zakażać płód. Tak dzieje się m.in. w przypadku wirusa Schmallenberg. Skutek zależy od momentu zakażenia ciężarnej samicy i może obejmować poronienie, martwe urodzenie albo wady rozwojowe młodych.</p>

<p>Pierwsze wyniki dotyczące europejskiego wariantu Shamonda wymagają ostrożnej interpretacji. Francuscy naukowcy zbadali materiał z poronionych płodów pochodzących z <strong>18 stad</strong>. W gospodarstwach tych dwa–cztery tygodnie przed poronieniami obserwowano u <strong><a href="https://www.topagrar.pl/tag/krowy" target="_blank">krów</a></strong> gorączkę i osowiałość. Badacze znaleźli materiał genetyczny wirusa w łożyskach lub narządach płodów, m.in. w śledzionie i mózgu.</p>

<p>Podobne wyniki uzyskał szwajcarski IVI, który wykrył wirusa w kilku poronionych płodach bydła z różnych gospodarstw.</p>

<p>Badania potwierdzają więc, że <strong>europejski wariant Shamonda może przedostać się do płodu</strong>. Nie dowodzą jednak jeszcze, że wirus był jedyną przyczyną wszystkich poronień. Francuscy autorzy zaznaczyli, że nie przeprowadzili na tym etapie pełnego badania epidemiologicznego, które pozwoliłoby określić siłę takiego związku. Szwajcarskie laboratorium również bada inne możliwe przyczyny poronień.</p>

<p>Nie wiadomo też, jak często zakażenie prowadzi do utraty ciąży ani czy europejski wariant spowoduje wady cieląt podobne do tych obserwowanych przy wirusie Schmallenberg. Odpowiedź może pojawić się dopiero podczas kolejnych wycieleń.</p>

<h2><strong>Jak przenosi się wirus Shamonda?</strong></h2>

<p>Wirus rozprzestrzeniają głównie <strong>kuczmany z rodzaju Culicoides</strong> – drobne owady, które przenoszą również wirusy choroby niebieskiego języka, Schmallenberg i krwotocznej choroby zwierzyny.</p>

<p>Nie ma obecnie dowodów na istotne bezpośrednie przenoszenie wirusa z jednej krowy na drugą. Wyjątkiem pozostaje możliwe zakażenie płodu przez matkę podczas ciąży.</p>

<p>FLI ostrzega, że aktywność kuczmanów w Niemczech osiąga zwykle najwyższy poziom od lipca do października, a w zależności od pogody może trwać nawet do końca listopada. Dlatego niemieccy naukowcy spodziewają się dalszego i możliwie szybkiego rozszerzania zasięgu wirusa.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/doplaty-prow-i-vat/nowy-ekoschemat-dla-bydla-od-2027-r-doplaty-maja-zalezec-od-zywienia-2689036">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/08/21/889649.jpg?1787560934" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Nowy ekoschemat dla bydła od 2027 r. Dopłaty mają zależeć od żywienia</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2><strong>Czy wirus Shamonda występuje już w Polsce?</strong></h2>

<p>Do 25 sierpnia <strong>nie pojawiło się publiczne potwierdzenie zakażenia bydła europejskim wariantem Shamonda w Polsce</strong>. Nie oznacza to jednak, że każdy przypadek można łatwo wychwycić. Objawy są ogólne i mogą przypominać stres cieplny, problemy żywieniowe albo inne choroby zakaźne.</p>

<p>Dodatkowym utrudnieniem jest krótki okres obecności wirusa we krwi dorosłej krowy. Szwajcarski IVI zaleca pobieranie próbek na początku choroby – podczas gorączki lub pierwszego spadku mleczności, a nie dopiero po pojawieniu się biegunki.</p>

<p>Jeżeli w stadzie w krótkim czasie wiele krów zaczyna gorączkować, ma biegunkę i daje wyraźnie mniej mleka, hodowca powinien skontaktować się z lekarzem weterynarii. Sam zestaw objawów nie wystarczy do rozpoznania Shamonda, a lekarz musi wykluczyć inne, także groźniejsze choroby.</p>

<p>Szczególnej uwagi wymagają obecnie <strong>poronienia, przedwczesne porody, martwe urodzenia oraz cielęta z wadami rozwojowymi</strong>. FLI zaleca dokładne badanie takich przypadków w stadach, które wcześniej przechodziły gorączkową chorobę z biegunką i spadkiem mleczności.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/aktualnosci/panstwo-nie-placi-za-nadzor-nad-miesem-czy-rzeznie-stana-2688999">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/08/21/947394.jpg?1787309313" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Państwo nie płaci za nadzór nad mięsem. Czy rzeźnie staną?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2><strong>Nie ma szczepionki ani nakazu likwidacji stada</strong></h2>

<p>Jak informuje <a href="https://agriculture.gouv.fr/cas-dinfections-de-vaches-laitieres-par-un-orthobunyavirus" target="_new">francuskie Ministerstwo Rolnictwa</a>, Shamonda nie znajduje się na unijnej liście chorób objętych obowiązkowym zwalczaniem. Zakażenie nie oznacza więc nakazu likwidacji stada. Nie ma także dostępnej szczepionki ani leku, który usuwałby wirusa z organizmu. Lekarz może jedynie dobrać leczenie objawowe i wspomagające.</p>

<p>Dostępne dane nie wskazują, aby europejski wariant Shamonda powodował chorobę u ludzi. Nie ma również zagrożenia związanego ze spożywaniem mleka lub mięsa. Ze względu na krótki okres badań naukowcy nadal obserwują jednak rozwój sytuacji.</p>

<p>Dla polskich hodowców nie jest to na razie powód do paniki. <strong>Szybkie rozszerzanie zasięgu wirusa, duże spadki mleczności w części stad oraz pierwsze wyniki badań poronionych płodów uzasadniają jednak uważną obserwację bydła i szybką diagnostykę nietypowych zachorowań.</strong></p>

<p><em>Oprac. Maria Khamiuk</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/25/587073.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zdrowie bydła</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Tue, 25 Aug 2026 16:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/zdrowie-bydla/nagla-utrata-mleka-u-krow-w-wielu-stadach-nowy-wirus-jest-juz-w-7-krajach-2689249</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
	</channel>
</rss>
