Reklama zniknie za 11 sekund

Topagrar.pl
Strona główna>Artykuły>Bydło>Aktualności branżowe>

Francja: irlandzkie cielęta w stacji kontrolno-rozładunkowej były kopane i bite

Obrazek

Minister Creed potępił zachowanie pracowników stacji. Aktywiści złożyli petycję do KE o zakaz eksportu żywych cieląt na tak długie trasy. Dwutygodniowe cielęta przebywają podróż trwającą 50 godzin, a podczas niej są traktowane okrutnie.

Dorota Kolasińska16 maja 2019, 13:02

Tajne zdjęcia zrobione przez aktywistów we Francji pokazały, że pracownicy stacji kontrolno-rozładunkowej brutalnie traktowali 2 tygodniowe, irlandzkie cielęta – były bite pałkami po całym ciele, kopane i rzucane o ziemię.

Film został udostępniony w ramach dochodzenia, którego współautorem była francuska organizacja L214 i Eyes on Animals, której celem jest zapewnienie zwierzętom gospodarskim ochrony, na którą zasługują zgodnie z prawodawstwem europejskim.

Do francuskiego punktu kontrolnego w Tollevast trafiły 23 irlandzkie samochody ciężarowe w dniach od 14 - 17 marca. Organizacje postanowiły sprawdzić w jaki sposób są traktowane cielęta we francuskim punkcie rozładunkowym. Niestety podejrzenia, które mieli wcześniej sprawdziły się. Na innym nagraniu, zrobionym jeszcze przed transportem zarejestrowano w punkcie, że jedno z cieląt zostało rzucone o podłogę, a pracownik po nim skakał… Policja już go zatrzymała i prowadzi dalsze śledztwo.

Cielęta po długiej podróży z Irlandii są spragnione, a pracownicy starają się ten proces przyspieszyć na siłę podstawiając je do dystrybutorów paszowych i poideł. Przez magazyn przetaczają się setki tysięcy dwutygodniowych cieląt ras mlecznych. Nazywane są w produktem ubocznym produkcji mleczarskiej, jednak nie powinno to mieć wpływu na traktowanie zwierząt. Niezależnie od tego jaki jest kierunek produkcji, to jednak żywe zwierzę, które należy traktować prawidłowo.

Każdego roku z Irlandii ponad 100 000 cieląt jest eksportowanych do Francji, następnie kontynuują długą podróż do Włoch, Hiszpanii lub Holandii, gdzie są opasane w celu produkcji cielęciny.

Irlandzki minister rolnictwa Michael Creed potępił złe traktowanie zwierząt hodowlanych i powiedział, że będzie nalegał, aby wszelkie takie informacje trafiały do odpowiednich władz i będą wobec nich wyciągnięte konsekwencje.

Powiedział także, że w odniesieniu do eksportu żywych zwierząt Irlandia stosuje ścisłe kontrole dobrostanu zwierząt, w tym podczas transportu, oraz stosuje procedury i kontrole w celu zapewnienia zgodności z prawodawstwem UE i ustawodawstwem krajowym.

Przed wywozem wszystkich zwierząt gospodarskich należy poddać je kontroli zdrowia i dobrostanu przeprowadzonej przez urzędowego lekarza weterynarii, aby upewnić się, że tylko zdrowe i sprawne zwierzęta są certyfikowane do wywozu. Wszystkie ciężarówki są kontrolowane i sprawdzane pod kątem wody, zagęszczenia obsady i innych wymogów prawnych przed odjazdem. W przypadku stwierdzenia niezgodności podejmowane są odpowiednie działania naprawcze.

Irlandzkie Towarzystwo Zapobiegania Okrucieństwu wobec Zwierząt (ISPCA) stwierdziło, że jest „przerażone i rozgniewane materiałem filmowym” i wezwało ministra do wszczęcia dochodzenia i zawieszenia eksportu cieląt do Francji i Holandii do czasu zakończenia śledztwa. Minister Creed powiedział natomiast, że popiera eksport bydła żywego, stwierdzając, że irlandzcy eksporterzy utrzymują wyższy standard niż ich europejscy odpowiednicy.

Internetowa petycja L214 i Eyes on Animals wzywająca Komisję Europejską do zakazu eksportu młodych zwierząt otrzymała ponad 40 000 podpisów.



Oprac. dkol na podst. independent/unilad.co.uk/Youtube
Fot. Screen  from Youtube


Picture of the author
Autor Artykułu:Dorota Kolasińska
Pozostałe artykuły tego autora

Masz pytanie lub temat?Napisz do autora

Ważne Tematy

Ważne Tematy

Ważne Tematy