Weź udział w konkursie i wygraj odpicowanego Ursusa!  
   

Your browser version is not supported. Download the latest browers, or use other.

Zamknij

r e k l a m a

Partner portalu

Minister Ardanowski do przedstawicieli mleczarni: Chłop nie jest tylko do dojenia krów!

27.02.2020

Drukuj

Minister Ardanowski do przedstawicieli mleczarni: Chłop nie jest tylko do dojenia krów!

Zarejestruj się i zaloguj aby przeczytać kolejne 3 artykuły.
Wszystkie przeczytasz dzięki prenumeracie lub kupując dostęp.

Zarejestruj się lub Zaloguj się

Czytaj bez ograniczeń

Kup dostęp

r e k l a m a

– Krajowy Związek Spółdzielni Mleczarskich ma pełnić kluczową rolę w odnowieniu polskiej spółdzielczości mleczarskiej. A tymczasem na moje biurko trafia coraz więcej donosów na własne mleczarnie, na członków, na rady nadzorcze, prezesów, inne mleczarnie itd. – mówił Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa i rozwoju wsi do uczestników sympozjum w siedzibie Krajowego Związku Spółdzielni Mleczarskich w Warszawie.
 
Minister podkreślił, że wśród obecnych przedstawicieli kilkudziesięciu spółdzielni na sympozjum, zaledwie kilka z nich może się pochwalić wzorową postawą w stosunku do członków, a więc rolników. Jak uzupełniał, coraz częściej w spółdzielniach (utworzonych przez rolników!) następuje oddzielenie grubą kreską zarządu od rady nadzorczej i członków.

Często członkowie i przedstawiciele rad nadzorczych nie mają możliwości doglądania spraw finansowych firmy, nie potrafią analizować kosztów i planować dalszych działań. A w sytuacji, kiedy jest źle, pojawia się kryzys czy na rynku, czy w danym podmiocie, pałeczkę przejmuje Rada Nadzorcza, która nie posiada często kompetencji do zarządzania mleczarnią. Głównie dlatego, że nie jest do tego dopuszczana. Stąd, spółdzielnie powoli przestają być własnością członków…

 
– Wielomilionowe odprawy dla prezesów, nieuzasadnione premie uznaniowe, czy twierdzenie, że chłop jest tylko do dojenia krów, jest obraźliwe i niesprawiedliwe – grzmiał minister. W wielu podmiotach premię do produkcji otrzymują wybrani, często przemawiają za tym przesłanki… rodzinne, a więc powiązania. Stanowiska otrzymują osoby niekompetentne, ale z rodziny. Szef resortu rolnictwa podkreślił także, że ciche podbieranie przez spółdzielnie dostawców również nie jest czynem godnym pochwały.
 
Rolnicy z kolei mają obcinane premie za spadek parametrów, zbyt wysoką LKS czy substancje hamujące w mleku, bez możliwości odwołania od decyzji czy wykonania kolejnego badania. Takie sytuacje są coraz częstsze. Najczęściej dzieje się tak, gdy rolnik wyrazi w jakiś sposób swoje niezadowolenie.
 
Minister podkreślił także, że wina nie leży jedynie po stronie spółdzielni, gdyż zdarzają się członkowie spółdzielni, którzy skaczą z kwiatka na kwiatek, zmieniając odbiorcę mleka, bo różnica w skupie wynosi 1-5 gr/l. Tymczasem, członkowie powinni być zżyci ze spółdzielnią, jej oddani, ale ta lojalność powinna działać w obydwie strony. Mleczarnia powinna dawać coś od siebie, dzielić się informacjami i współpracować. Natomiast, gdy tej współpracy nie ma, a członek jest traktowany jak „chłop do dojenia mleka”, to bycie na dobre i złe w takim podmiocie raczej nie ma większego sensu.
 

Jakie wsparcie ze strony MRiRW?

r e k l a m a


Minister wypunktował działania, które miały wspierać sektor mleczarski w ubiegłym roku. Wymienił m.in. większy zwrot akcyzy za paliwo dla hodowców bydła, która miała pomóc w obniżeniu kosztów w gospodarstwach. Minister uważa, że nie powinno się traktować wszystkich rolników na równi, bo w gospodarstwach gdzie utrzymuje się bydło, ciągnik pracuje cały rok. Wśród wymienionych środków pomocowych dla gospodarstw mlecznych znalazła się również pomoc suszowa, gdzie hodowcy bydła byli traktowani inaczej, ze względu na dodatkowe straty w postaci niedoboru pasz objętościowych i obniżonej produkcji mleka. Środki z puli de minimis się skończyły pod koniec ubiegłego roku, a wypłaty „suszowego” zostały wstrzymane. Rolnicy otrzymują do tej pory pisma z ARiMR o przedłużeniu terminu wypłat.

– W związku z zaakceptowaniem budżetu rolnego na najbliższy rok wypłaty będą wznowione w połowie marca – dodał minister.

 
Podczas spotkania poruszono także problem małej liczby ubezpieczonych gospodarstw, co wpływa na niekorzyść rolników poszkodowanych przez suszę, gdyż jest to jeden z warunków otrzymania pomocy. Minister Ardanowski również mówił o tym, że możliwe, że będzie konieczny powrót do obowiązkowych ubezpieczeń rolniczych, ale również uporządkowanie kwestii tzw. „posiadaczy ziemi”, którzy nie uprawiając jej otrzymują dopłaty.
 
– Wprowadziłem także możliwość zakładania małych rzeźni rolniczych w gospodarstwach. Gdy weszliśmy do Unii zlikwidowano większość małego przetwórstwa. Chcę umożliwić rolnikom korzystanie ze zdolności, umiejętności i wykorzystania tradycji rodzinnych, do sprzedaży mięsa, wytwarzania np. wędlin we własnym gospodarstwie. Oczywiście rzeźnie będą kontrolowane, ale proporcjonalnie do produkcji. Skorzystają na tym również producenci baraniny i jagnięciny, bo często nie opłaca się im wieźć jednego zwierzęcia do rzeźni po 150 km, bo na koniec okazuje się, że jeszcze do tego dopłacają – mówił minister (więcej o rzeźniach o małej zdolności produkcyjnej piszemy w marcowym wydaniu „top agrar Polska”).
 
– Środowisko mleczarskie powinno wypracować propozycje odnośnie wsparcia w nowej perspektywie siedmioletniej. Sprawa pieniędzy unijnych jest ważna, ale nie najważniejsza, najpierw trzeba wiedzieć na co się chce je wydać. Oczekuję od przedstawicieli spółdzielni mleczarskich, że podejmą decyzję, co należy w sektorze wspierać, ale również jak wspierać gospodarstwa powiązane – podsumowywał minister Ardanowski.

Polecany artykuł

Seminarium Bydło Mleczne: przesuwamy termin!

Article divided into pages, you are reading page 1 of 2.


Widziałeś już nasze video "Program Wyższych Plonów: zapraszamy na dyskusję!"?

Czytaj artykuły w naszej aplikacji!

Aplikacja TAP jest już dostępna

Galeria zdjęć

Minister mimo ogromnego poparcia i szacunku dla spółdzielczości wyraził swoje niezadowolenie niektórymi sytuacjami, o których się dowiaduje
Waldemar Broś, prezes KZSM ZR twierdzi, że spółdzielczość mleczarska broni sektora przed teoriami aktywistów
Stanisław Cieślak, prezes OSM w Koło
Jan Krzysztof Ardanowski

r e k l a m a

r e k l a m a

więcej artykułów z tej kategorii

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody