Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody

Czytaj wygodniej w nowej darmowej aplikacji mobilnej!

Your browser version is not supported. Download the latest browers, or use other.

Zamknij

r e k l a m a

Partner portalu

Niebieska strefa zabójstwem dla warchlakarni

21.03.2019

Drukuj

Niebieska strefa zabójstwem dla warchlakarni

Artykuł dostępny

Jesteśmy w gminie Wojcieszków w powiecie łukowskim (woj. lubelskie). W końcu lipcu 2018 r. w sąsiedniej gminie Ulan w czterech drobnych gospodarstwach wykryto u świń wirusa ASF. Wojcieszków do 9 września był w obszarze zagrożonym – przez przynajmniej 30 dni wszystkie świnie nie mogły opuszczać danego gospodarstwa. Do tej pory znajduje się w niebieskiej strefie, z którą wiąże się szereg bardzo surowych restrykcji – mimo że do tej pory nie odnotowano tutaj żadnego ogniska u świń, a nawet ani jednego przypadku ASF u dzików.

r e k l a m a

Większa część powiatu łukowskiego leży w czerwonej strefie, reszta w niebieskiej. Gmina od południowego wschodu graniczy ze strefą żółtą, gdzie nie obowiązują już takie restrykcje. Jeszcze do niedawna w powiecie łukowskim było 1300 zarejestrowanych stad. Zostało już tylko 200, wypadają kolejne. Fatalne skutki dla producentów świń w niebieskiej strefie wywołuje zakaz ich przemieszczania, szczególnie dla sprzedawców warchlaków. Żywiec ze strefy kupują tylko 3 zakłady: Dobrosławów, Mościbrody i Wierzejki, płacą za 1 kg żywej wagi przeciętnie o 50 gr mniej od innych ubojni.

Ratunkiem stodoła

Agnieszka i Jarosław Wojtaszakowie z Hermanowa utrzymują 130 loch rasy naima i danbred. Inseminują je w cyklach co 3 tygodnie, w jednym cyklu uzyskują od 100 do 150 prosiąt. Przed objęciem ich strefą niebieską sprzedawali je w partiach 2 x 150 warchlaków w promieniu 30 km stałym odbiorcom. We wrześniu, gdy nastąpiła blokada (strefa zagrożona), ich odbiorcy prosiąt zostali w czerwonej strefie, ustał z nimi obrót. Z kolei w strefie niebieskiej trzodziarze, szczególnie mniejsi, zarzucają tucz ze względu na niskie ceny żywca.

Polecany artykuł

Początek prac polowych w Kombinacie Rolnym Kietrz (VIDEO)

Małżeństwo spodziewało się pojawienia wirusa, zwłaszcza, że ten niemal okrążył gminę. Znając ograniczenia w produkcji, zdążyło w pewnym stopniu przygotować stado na reżimy. Na tuczarnię przystosowali stodołę i garaże, wiedząc, że nie będą mogli przemieszczać warchlaków poza strefę. W ten sposób po 300 warchlaków z niesprzedanej nadwyżki tuczą u siebie. Pojedyncze partie prosiąt z trudem sprzedają w strefie, wytrwale szukając odbiorców.

– Żal było zmniejszać stado. Jedna locha hodowlana warta jest 1350 zł, tymczasem na rzeź płacą po 1,8 zł/kg żywca – deklaruje Agnieszka. Tworzą się im zatory w przemieszczaniu grup, ze względu na ciasnotę i przyrosty, zaburzony jest dobrostan. Coraz trudniej im o odbiorcę prosiąt, na które jest zbyt mało miejsca do tuczu. Ci, którzy pozostają przy produkcji wieprzowiny przechodzą na tucz kontraktowy – biorą od 300 prosiąt w górę w jednym rzucie. Wypadają drobniejsi.

– Mieliśmy odbiorcę warchlaków z powiatu lubartowskiego, który odbierał od nas co 3 tygodnie partie po 100 sztuk. Wszedł w tucz kontraktowy, bierze 300 prosiąt naraz – mówi Jarosław. Ratunkiem dla nich jest zniesienie w ich gminie niebieskiej strefy, choćby na kilka miesięcy, czy kilka rzutów, żeby uwolnić miejsca tuczowe.
– Gospodarstwo, które odbierało najwięcej warchlaków leży zaledwie 15 km od nas. Jest w strefie żółtej, więc nie może ich brać od nas – skarżą się Wojtaszakowie.

Cały reportaż przeczytasz w kwietniowym wydaniu "top agrar Polska".

Polecane dla Ciebie:

article icon

Rynek nawozów i rynek zbóż

Czytaj

r e k l a m a

Komentarze (?)

r e k l a m a

więcej artykułów z tej kategorii