Reklama zniknie za 11 sekund

Topagrar.pl
Jesteś w strefie Premium
Strona główna>Artykuły>Świnie>Aktualności branżowe>

Kontrowersja wokół noweli ustawy o blokowaniu inwestycji na wsi – jaki będzie finał?

Obrazek

Sejm przegłosował nowelę ustawy dopuszczającą organizacje ekologiczne do postępowania w sprawie zezwolenia na inwestycje. Pytamy Aleksandra Dargiewicza z KZP-PTCh POLPIG  – czy ta ustawa zablokuje rozwój chlewni?

Anna Kurek20 marca 2021, 08:00

Ta nowela budzi duży niepokój wśród rolników. Szczególnie tych, którzy chcą się rozwijać, ale już teraz są blokowani przez organizacje proekologiczne w ramach przepisów, które dziś obowiązują. Postępowania przeciągają się, trwają średnio ok. 3 lat. Rolnicy ponoszą koszty nawet kilkuset tysięcy złotych, w zależności od wielkości inwestycji. Dodatkowe uprawnienia tych organizacji spotęgują problem. W wyniku nowych zapisów realizacja inwestycji może okazać się niemożliwa.


Duże zaskoczenie

Najbardziej kontrowersyjne propozycje dotyczą procedury odwoławczej i proponowanych terminów skarg. W noweli proponuje się specjalną procedurę wniesienia odwołania od zezwolenia na inwestycję. Co jest dużym zaskoczeniem, procedura może zostać uruchomiona przez organizację ekologiczną, niebędącą wcześniej stroną postępowania. Czyli organizacje te będą mogły włączyć się do postępowania na każdym jego etapie. Jeżeli pozwolenie na inwestycję zostało poprzedzone decyzją o środowiskowych uwarunkowaniach, organizacje mogą skarżyć pozwolenie na prawach przysługujących stronie. Prowadzi to do całkowitej nieprzewidywalności postępowania. Bo kiedy sąsiedzi będący stronami nie wniosą zastrzeżeń, to inwestor do momentu uprawomocnienia się pozwolenia na budowę nie może mieć pewności, że jakaś organizacja, o której istnieniu nawet nie wie, nie złoży skargi i nie będzie uczestniczyła w postępowaniu odwoławczym na prawach strony. W noweli proponuje się też, żeby wniosek o wstrzymanie wykonania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach sąd rozpatrzył w ciągu 30 dni. Następnie WSA ma rozpoznać sprawę w terminie 3 miesięcy od daty wydania postanowienia. A NSA ma na to kolejne 2 miesiące od wpływu zażalenia. To instrukcje, nieobligujące kolejnych instancji do rozpoznania skargi w wyznaczonych terminach. Nie usprawni to wydawania orzeczeń sądowych. Przeciwnie, wydłuży znacznie procedurę.


Picture of the author
Autor Artykułu:Anna Kurek
Pozostałe artykuły tego autora

Masz pytanie lub temat?Napisz do autora

Ważne Tematy

Ważne Tematy

Ważne Tematy