Reklama zniknie za 11 sekund

Topagrar.pl
Jesteś w strefie Premium
Strona główna>Artykuły>Uprawa>Buraki cukrowe>

Jak wspomóc zwalczanie chwościka?

Obrazek

Plantatorzy buraka w ubiegłym roku nie mogli sobie poradzić ze zwalczaniem chwościka. Patogen miał wybitnie korzystne warunki do infekowania, a ponadto coraz częściej znajdowane są jego odporne rasy.

12 maja 2021, 09:00

Z tego artykułu dowiesz się:

Na jakie substancje sprawca chwościka jest w Polsce uodporniony?
Jak stosować nawozy miedziowe, aby zmniejszyć presje sprawcy chwościka?
Jakie adiuwanty pozwalają na poprawę wnikania miedzi do liścia?
– Zabieg na chwościka wykonany 4–6 dni od infekcji to poważne zagrożenie dla plonu. Przez tak długi czas choroba rozwinie się w stopniu zagrażającym uprawie. Zależy to jednak od warunków pogodowych i podatności odmiany. Chorobie sprzyja wysoka wilgotność powietrza a następnie po deszczach silna operacja słoneczna – tłumaczył prof. Jacek Piszczek z TSD IOR – PIB w Toruniu podczas konferencji organizowanej przez Agromix Niepołomice.

W wyniku ataku chwościka zredukowana jest powierzchnia asymilacyjna liści. Jednak większym problemem są straty cukru. Gdy dochodzi do zamierania liści z serca rozety wyrastają nowe liście, które energię do wzrostu czerpią z cukrów zgromadzonych w korzeniu. Ponadto zachodzi zjawisko wydłużania głowy buraka, gdyż kolejne okółki liści powstają coraz wyżej. Stożkowata głowa jest odcinana podczas ogławiania i stanowi to bezpośrednią stratę masy korzeni.

– W ubiegłym sezonie na niskie zawartości cukru wpływ miało wiele czynników. Były to m.in. nierówne i opóźnione wschody i z podobnym zjawiskiem mamy do czynienia w tym roku. Jednak najważniejszym czynnikiem był chwościk – mówił prof. Piszczek. Dodał, że w latach 80-tych XX wieku chwościk pojawiał się na polach dopiero we wrześniu. W pierwszej dekadzie XXI wieku termin jego pojawienia był już wcześniejszy – od początku sierpnia. Obecnie infekcje chwościkiem zauważane są już na przełomie lipca i sierpnia. Jest to wynik nie tylko ocieplenia klimatu, ale zawleczenia nowych, bardziej agresywnych ras patogenu razem z materiałem siewnym rozmnażanym w ciepłych rejonach świata.

– W latach 80-tych w centralnej i północnej Polsce nie było konieczności wykonywania żadnego zabiegu na chwościka, a w Polsce południowej wystarczał jeden. Na początku tego wieku trzeba było wykonywać już choć jeden zabieg w centrum kraju, a na południu 1–2 opryskiwania. Teraz w centralnej i północnej Polsce opryskuje się na chwościka 1–2 razy a na południu nawet 3–5 razy – wyliczał prof. Piszczek.

Odporne izolaty sprawcy chwościka


– Śmiało można powiedzieć, że 100% polskich izolatów sprawcy chwościka jest uodpornionych na tiofanat metylu. Substancji tej już wkrótce nie będzie można stosować, ale trzeba pamiętać, że to nie jedyny związek podatny na wytworzenie u grzybów odporności. Prawie wszystkie izolaty tego grzyba są odporne na azoksystrobinę. Obserwujemy odporność na epoksykonazol, difenokonazol i fenpropidynę, która dochodzi do 20–30% badanych izolatów. Dlatego. konieczne jest stosowanie strategii antyodpornościowej – mówił prof. Piszczek.

Do zasad takiego działania należy m.in. nieograniczanie dawek fungicydów, stosowanie ich w chwili największej wrażliwości patogenów, zmienianie używanych w sezonie i w sąsiednich latach substancji, a konkretnie mechanizmów działania, a także stosowanie środków czy mieszanin o wielokierunkowym działaniu na grzyb. Do tych ostatnich należy stara, sprawdzona, choć niedoceniana miedź.

– Niestety, w Polsce w buraku nie mamy obecnie zarejestrowanego żadnego fungicydu zawierającego miedź jako substancję czynną. Na szczęście mamy kilka nawozów miedziowych, zawierających wodorotlenek miedzi, tlenochlorek miedzi czy inne sole miedziowe. Można je legalnie stosować do zasilania buraków w miedź, a przy okazji wykorzystać ich fungistatyczne działanie – uważa prof. Piszczek. Nawóz miedzowy dodany do klasycznego fungicydu działa powierzchniowo. Jednak dzięki wielokierunkowemu działaniu na patogen likwiduje go w miejscach powstawania plam a także powstrzymuje rozwój grzybni. Ponadto miedź działa zabójczo na zarodniki powstające na plamach, dzięki czemu powstrzymuje rozwój choroby.

Działanie powierzchniowe miedzi można poprawić poprzez dodatek adiuwantów. Przykładowo Lewar pH Fungi Premium to wspomagacz, który dodany do środka z miedzią, powoduje lekkie rozpuszczenie warstwy woskowej na liściu i wniknijcie miedzi, przez co środek działa lekko wgłębnie – tłumaczył prof. Zenon Woźnica z UP w Poznaniu. Ponadto adiuwant ma zapewnić zdaniem eksperta lepsze wnikanie pozostałych substancji z mieszaniny i ich szybszy transport w liściu.

Agromix Niepołomice jest liderem w naszym kraju w produkcji adiuwantów. Należą od nich środki wielofunkcyjne jak wspomniany przez prof. Woźnicę Lewar pH. Lewar pH Fungi Premium zawiera olej parafinowy, estry metylowane kwasów tłuszczowych MSO, emulgator, humektant, który spowalnia odparowywanie cieczy z powierzchni roślin, kompozycję zakwaszającą oraz substancję typu anty-dryft, która ma zapobiegać znoszeniu cieczy roboczej, np. podczas podmuchów wiatru. Atpolan 80 EC Premium także zawiera olej parafinowy, emulgator i anty-dryft.

Ponadto firma oferuje adiuwanty do herbicydów doglebowych (Atpolan Soil Maxx Premium), specjalny adiuwant do glifosatu (AS 500SL), który zapobiega m.in. blokowaniu substancji przez zawarte w twardej wodzie jony wapnia i magnezu, czy adiuwanty zalecane do insektycydów (Ento Maxx pH Premium i Ento Maxx pH).
tcz

Ważne Tematy

Ważne Tematy

Ważne Tematy