Ta strona używa cookie w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki.

Zgadzam się

Your browser version is not supported. Download the latest browers, or use other.

Zamknij

r e k l a m a

Portal partner

Małe cielęta od charolaise

08.07.2018

Drukuj

Małe cielęta od charolaise

Artykuł dostępny

- Jak my tam na Litwie zjeżdżali się na odpust, to koniarze z koniarzami, krowiarze z krowiarzami, a ze świniarzami nikt nie chciał rozmawiać. Szli sami do domu. Zostaw świnie i hoduj bydło – mówił przed wieloma latami ojciec Eugeniusza, a dziadek Artura Bernatowicza z miejscowości Marcinowiczki (woj. dolnośląskie).

r e k l a m a



Ten ostatni w 2006 r. całkowicie przekwalifikował gospodarstwo na potrzeby bydła rasy charolaise, co było pewnym przełomem w – sięgającej 1945 r. – historii gospodarstwa, w którym dawniej utrzymywano krowy mleczne, trzodę chlewną, a nawet kury nioski. Choć początki nie były łatwe, do dawnej pracy w mieście już by nie wrócił.

– Rasa charolaise jest bardzo ciekawa, bo można z nią poeksperymentować. Wszystko przez ogromną zmienność tych zwierząt, związaną z różnymi modelami krzyżowania i w związku z tym dużym potencjałem do selekcji na określone cechy – zaznacza Artur Bernatowicz, który jest bohaterem naszego reportażu z Dolnego Śląska.

Na jakie cele hodowlane postawił hodowca? Co udało mu się osiągnąć? Ile kosztowała półotwarta obora oraz zmodernizowana przez niego stodoła dla byków. Czytaj w najnowszym, lipcowym dodatku specjalnym „top bydło”.

 

mj

Fot. Jajor

Polecane dla Ciebie:

article icon

Szybki siew poplonów

Czytaj

r e k l a m a

Komentarze (?)

r e k l a m a

więcej artykułów z tej kategorii