StoryEditor

W Karolewie z Procamem

Pierwsze tegoroczne czerwcowe spotkanie polowe z firmą Procam już za nami. Karolewo w Wielkopolsce przywitało zwiedzających słoneczną pogodą oraz dawką wiedzy teoretycznej i praktycznej.
08.06.2016., 10:06h

Zanim rolnicy wyruszyli na poletka wysłuchali krótkich wykładów na temat zastosowanej na nich technologii. Przedstawiciele firmy zwrócili uwagę na bardzo trudne warunki panujące podczas siewów ozimin, szczególnie rzepaku. Został on wysiany w systemie bezorkowym. Wschody opóźniały się przez brak wody, a opady nie dość że małe były jeszcze niekorzystnie rozłożone. Oziminy podobnie jak w wielu regionach kraju mocno ucierpiały przez mrozy z początku stycznia. Dużą rolę odgrywała w tym roku mrozoodporność i zimotrwałość odmian, nie inaczej było w Karolewie. Wiosną rośliny podgoniły wegetację dzięki kwietniowym deszczom oraz tym padającym w trzeciej dekadzie maja.

Po części teoretycznej przyszedł czas na zwiedzanie poletek. Wszystkie prezentowane odmiany pszenicy są prowadzone w ten sam sposób z zastosowaniem takiego samego nawożenia i ochrony. Do dnia imprezy w pszenicy wykonano dwa zabiegi fungicydowe. W terminie T1 użyto mieszaniny boskalidu, epoksykonazolu, protiokonazolu, spiroksaminy i proquinazidu. W terminie T2 zastosowano fluksapyroksad i epoksykonazol. W zabiegu T3 na kłos planowane jest zastosowanie protiokonazolu, fluksastrobiny i tebukonazolu. Wśród prezentowanych odmian były też odmiany ościste przeznaczone na pola, na których problemem jest zwierzyna łowna.

Rzepak ozimy na poletkach wskutek zimy kwalifikował się do likwidacji, jednak przedstawiciele firmy zdecydowali się go pozostawić co okazało się dobrą decyzją. Wśród kilkunastu zaprezentowanych odmian były tęż populacyjne. Ogólny trend w hodowli wskazuje, że będzie się od nich odchodzić na rzecz odmian hybrydowych, które m.in. szybciej regenerują się po zimie.

Krótko omówione zostały też buraki cukrowe, które w momencie imprezy miały już prawie całkowicie zwarte międzyrzędzia. Trzykrotny zabieg odchwaszczania okazał się skuteczny i wystarczający. Zastosowany został też graminicyd oraz dimetoat przeciwko szkodnikom.
Ciekawym pomysłem była możliwość sprawdzenia swojej wiedzy na temat chwastów, szkodników i chorób. W specjalnie przygotowanym namiocie rolnicy rozpoznawali na eksponatach roślin zagrożenia, z którymi mogą spotkać się na swoich polach.

Poniżej kilka zdjęć z wydarzenia.

jd, fot. Daleszyński

Jacek Daleszyński
Autor Artykułu:Jacek Daleszyński

Jacek Daleszyński – dziennikarz i redaktor zajmujący się agrotechniką i uprawą roślin rolniczych. Specjalizuje się w ochronie roślin, przede wszystkim fungicydowej i herbicydowej zbóż oraz buraka cukrowego. Pozostałe obszary jego zawodowej działalności to także odżywianie nalistne roślin oraz uprawa gleby ze szczególnym uwzględnieniem odpowiedniego dbania o strukturę gleby, zarówno w uprawie bezorkowej, jak i orkowej. Od 2012 roku jest autorem dziesiątek tekstów i reportaży o tej tematyce publikowanych głównie w miesięczniku top agrar Polska i na portalu topagrar.pl.
W pracy codziennej opiera się nie tylko na własnym doświadczeniu, ale też na opracowaniach eksperckich oraz naukowych. Kontakty z instytucjami naukowymi i rolniczymi uczelniami wyższymi jest nieodzownym elementem w pozyskiwaniu najnowszej wiedzy z zakresu agronomii. Współorganizator i prowadzący wydarzenia dla rolników, m.in. Forum Rolników i Agrobiznesu, seminariów buraczanego czy uprawowych.
Od zawsze związany z rolnictwem. Pochodzi z gospodarstwa, które prowadzi do dziś, dlatego też z Czytelnikami może dzielić się wiedzą zdobytą nie tylko w źródłach zewnętrznych, ale też na własnych polach.
Obszary specjalizacji: ochrona roślin, stosowanie fungicydów i herbicydów w zbożach i buraku cukrowym, agrotechnika i uprawa gleby.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
28. kwiecień 2026 19:15