Reklama zniknie za 11 sekund

Izby zawalczą o rynek trzodowy

Obrazek

Bez likwidacji dzików nie uda się zwalczyć ASF. Producenci świń potrzebują natychmiastowego wsparcia ponieważ sytuacja w tym sektorze jest dramatyczna.

Anna Kurek29 stycznia 2019, 14:31
Pół roku temu zawalił się rynek wieprzowiny w Polsce. Producenci żywca stoją przed widmem bankructwa. Ceny świń są najniższe od lat. Dlatego Krajowa Rada Izb Rolniczych zorganizowała wczoraj spotkanie robocze w ministerstwie rolnictwa i rozwoju wsi zespołu trzodowego, podczas którego dyskutowano najważniejsze problemy tego sektora. Jednym i bodaj najważniejszym z nich jest rozprzestrzeniający się wirus afrykańskiego pomoru świń (ASF).

– Odstrzał dzików podzielił społeczeństwo. Po stronie rolników i Unii Europejskiej mamy pełne poparcie, aby realizować odstrzały. Nie wolno nam szczędzić wysiłków w walce z ASF – mówił podczas spotkania minister Szymon Giżyński, pełnomocnik Rządu ds. związanych z wystąpieniem ASF na terytorium Polski. Twierdzi on, że po stronie ministerstwa jest pełna chęć do współpracy w kwestii walki z tą niebezpieczną chorobą.

Haniebne i demagogiczne są tezy sprzeciwiających się temu myśliwych i grona ok. 1000 naukowców, którzy podpisali petycję przeciw tym działaniom. Unijni eksperci wiedzą już dziś, że bez likwidacji dzików nie jesteśmy w stanie zwalczyć afrykańskiego pomoru świń. 

– Wygramy z ASF, tylko czy rolnicy na tym nie przegrają? – pytał prezes KRIR, Wiktor Szmulewicz. – To zależy od polityków.

W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele Izb Rolniczych ze wszystkich województw. Przewodniczącym koordynującym prace nowopowstałego zespołu został prezes Wielkopolskiej Izby Rolniczej, Piotr Walkowski.
– ASF przyniesie najwięcej strat jeżeli dotrze do Wielkopolski, to jest pewne – mówił Walkowski. – Niemcy i Francuzi wskazują nam drogę, jak skutecznie uporać się z nadmierną liczebnością dzików używając przy ich odstrzale noktowizji i tłumików – dodał. 

O bardzo poważnych konsekwencjach rozprzestrzeniania się wirusa wgłąb kraju mówił również obecny podczas dyskusji główny lekarz weterynarii – Paweł Niemczuk. Jego zdaniem optymizm należy pozostawić z tyłu. Okazuje się bowiem, że wystarczy kawałek gminy objęty ograniczeniami wynikającymi z występowania ASF, a już niektóre kraje rezygnują z importu mięsa z całego województwa.
– Tak wydarzyło się w przypadku województwa podkarpackiego. Vietnam, którego 1/3 wieprzowiny pochodzi z Polski zrezygnował z Podkarpacia zupełnie, mimo że jedynie niewielka północna część tego województwa jest objęta ograniczeniami – informował Niemczuk.

Jednak przybyli na spotkanie rolnicy wskazywali nie kryjąc emocji, że mimo, że choroba jest w Polsce od 5 lat wciąż niewiele się robi, aby skutecznie z nią walczyć i pomóc rolnikom przetrwać ten kryzys.
– Jesteśmy cały czas w tym samym miejscu, nie posuwamy się do przodu – mówił wiceprezes lubelskiej Izby – Gustaw Jędrejek.  – Zakłady przetwórcze w strefach upadają. Nie rozumiem dlaczego nie można ich przejąć i umożliwić rolnikom funkcjonowanie – pytał. 

Z kolei Grzegorz Leszczyński – prezes Podlaskiej Izby Rolniczej, który z pomorem ma do czynienia od momentu kiedy ten zawitał do Polski, mówił, że następuje rzeź polskich gospodarstw. 
– W 2014 r. mieliśmy w województwie ponad 16 tys. gospodarstw, w 2018 było ich już jedynie 2 700. W powiecie siemiatyckim z 800 pozostało ok. 100 – mówił Leszczyński wskazując na brak rozwiązań systemowych. Jego zdaniem nie ma szans na poprawę sytuacji bez konkretnych decyzji politycznych. 



1 z 2
Spotkanie zespołu ds. zwalczania ASF KRIR

Spotkanie zespołu ds. zwalczania ASF KRIR

2 z 2
Spotkanie zespołu ds. zwalczania ASF KRIR

Spotkanie zespołu ds. zwalczania ASF KRIR

Picture of the author
Autor Artykułu:Anna Kurek
Pozostałe artykuły tego autora

Masz pytanie lub temat?Napisz do autora

Ważne Tematy

Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o., ul. Metalowa 5, 60-118 Poznań. Akta rejestrowe przechowywane w Sądzie Rejonowym Poznań - Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, VIII Wydziale Gospodarczym, KRS 0000101146, NIP 7780164903, REGON 630175513, kapitał zakładowy: 1.000.000 PLN.

Wszystkie prezentowane w ramach niniejszego portalu treści są własnością Polskiego Wydawnictwa Rolniczego Sp. z o.o., są zastrzeżone i chronione prawem autorskim, kopiowanie i dalsze rozpowszechnianie treści jest zabronione. (art. 25 ust. 1 pkt 1b ustawy z 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych)