Zaloguj
Strona główna>Artykuły>Prawo>Aktualności>

LIR ostrzega przed umowami na farmy fotowoltaiczne!

Na Lubelszczyźnie pojawia się coraz więcej firm namawiających rolników do podpisywanie długoletnich umów na dzierżawę użytków rolnych pod farmy fotowoltaiczne. Pochodzą one z różnych części Polski, dysponują też różnym kapitałem.

Andrzej Sawa1 maja 2018, 04:00
– Przestrzegamy rolników przed zbyt pochopnym podpisywaniem umów na dzierżawę gruntów. Zapraszamy ich do naszego biura celem konsultacji proponowanych warunków z prawnikami współpracującej z naszą izbą, którzy mają cykliczne dyżury w każdy poniedziałek – mówi Piotr Burek, prezes Lubelskiej Izby Rolniczej.

Z jego informacji wynika, że wspomniane podmioty gospodarcze są zainteresowane dzierżawą działek o powierzchni od 5 do 10 ha, przeważnie na glebach od IV do VI klasy. Prezes wskazuje, że teksty umów są bardzo podobne w treści jak dzierżawy pod budowę farm wiatrowych, które były tak powszechne jeszcze kilka lat temu. Dodaje, że mogą to być te same firmy – jedynie pozyskujące grunty. Odwiedzają one wójtów, namawiają ich do inwestycji w gminach, sugerują zmiany w miejscowych planach zagospodarowania.

– Podsuwane do podpisu umowy dotyczą dzierżawy zazwyczaj na 29 lat. Umożliwiają one dzierżawcom, a więc firmom, wszelki pełnomocnictwa do postępowań sądowych, administracyjnych i wieczystoksięgowych związanych z inwestycją – informuje Joanna Janaszek z kancelarii obsługującej lubelską izbę. Dodaje, że z zapisów umów wynika, że właściciel gruntu ma bardzo ograniczone możliwości wypowiedzenia takiej umowy.

Firmy mają bardzo długie okresy przywrócenia gruntu do stanu pierwotnego, na skutek czego nawet przez rok pole może leżeć ugorem bez uiszczania czynszu – ostrzega prawnik. Dodaje, że obowiązek zapłaty podatku od nieruchomości z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej spoczywa na właścicielu gruntu a jest on bardzo wysoki.

– Może być problem z jego egzekucją, gdy firma nie uiści jego równowartości rolnikowi. Wówczas fiskus wezwie do jego zapłaty rolnika – podkreśla Joanna Janaszek. Zaprasza rolników do siebie na dyżur, aby szczegółowo przeanalizować umowę.
as

Fot. Pixabay

Picture of the author
Autor Artykułu:Andrzej Sawa
Pozostałe artykuły tego autora

Przewiń W GÓRĘ LUB KLIKNIj aby WRÓCIĆ DO STRONY GŁÓWNEJ