Ta strona używa cookie w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki.

Zgadzam się

Your browser version is not supported. Download the latest browers, or use other.

Zamknij

r e k l a m a

Portal partner

Ogniem i mieczem, czyli idzie paraliż ANR

17.05.2017

Drukuj

Ogniem i mieczem, czyli idzie paraliż ANR

Artykuł dostępny

Dla rolników, którzy liczą, że ANR przyspieszy z przygotowywaniem gruntów do dzierżawy, mamy kiepskie wieści. Krytykowana przez nas co wydanie i na portalu www.topagrar.pl wolna i tak już praca Agencji jeszcze bardziej zwolni. To pokłosie tworzenia Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (KOWR), instytucji, która od 1 września ma zastąpić ARR i ANR.

r e k l a m a



Do końca maja wszyscy pracownicy obydwu instytucji dostali trzymiesięczne wypowiedzenia (czerwiec-lipiec-sierpień), a tylko niektórzy – powołania. Z 1900 pracowników ANR powołania miało dostać 60% osób. Efekt jest taki, że w jednym pokoju agencji siedzą teraz ludzie, którzy mają gwarancję pracy od 1 września w KROW, a także ci, którzy są formalnie zwolnieni.

To oznacza, że rozruch KROW przyniesie paraliż prac w rozdysponowaniu Zasobu WRSP od maja tego roku na co najmniej rok. Maj, to miesiąc wypowiedzeń, trzy letnie miesiące – czas ich trwania, wrzesień – okres rozruchu KOWR, styczeń 2018 r. – nieoficjalnie zapowiedziany nabór nowych kadr do tej instytucji, potem z trzy miesiące ich drożenia… Rok, jak nic, mamy z głowy.

Ogień, miecz, płacz i ból

Teraz ogniem i mieczem wypalane są w Agencji etaty osób, mających jakikolwiek związek z poprzednimi rządami. Według naszych informacji, około 40% pracowników ANR nie dostało angażu do nowych struktur KOWR. Niektórym obiecano, że jeśli będą grzeczni, może dostaną pracę od stycznia 2018.

Osoby przechodzące z ANR do KOWR mają mieć redukowane wynagrodzenia o 30-40%, a te, przechodzące z ARR do KOWR – podnoszone o podobną stawkę.

Zwłaszcza w centrali ANR panuje depresja i szok. Na bruk skierowano bowiem osoby, które pracują tam od dwóch dekad, posiadają sporą wiedzę korporacyjną, w tym doświadczonych prawników.

W kraju powołano już grupę pełnomocników wojewódzkich KOWR. Niestety, z klucza politycznego, nie merytorycznego, jak w Wielkopolsce, gdzie pełnomocnikiem zostanie dotychczasowy dyrektor ANR, Wojciech Perczak. Więcej na ten temat TUTAJ.

Read more in the premium version

article icon

Sprawdż za ile kupisz krajowy sprzęt zielonkowy!

Order a premium version

r e k l a m a

Komentarze (?)

r e k l a m a

więcej artykułów z tej kategorii