Zaloguj
Jesteś w strefie Premium
Strona główna>Artykuły>Bydło>Bydło mleczne>

Jak ukraińska ferma mleczna na 2 tys. krów funkcjonuje w czasie wojny?

Ponad 20 lat temu trójka zapaleńców prawie od zera stworzyła nowoczesną dziś farmę krów mlecznych. Zaczynali od 200 sztuk i wydajności 4,5 kg mleka dziennie. Dziś prawie 2 tys. krów produkuje ponad 10 tys. kg mleka w laktacji. Jak radzą sobie w czasie wojny?

dr Mirosława Wieczorek6 maja 2022, 04:00

Poranek 24 lutego to dzień, który zmienił porządek świata. Inwazja Rosji na Ukrainę przewróciła do góry nogami również ukraińskie mleczarstwo, które przez ostatnie lata dynamicznie się rozwijało i goniło Europę.

Rynek mleka Ukrainy

Rocznie w Ukrainie przetwarza(ło) się 2,48 mln ton mleka. W ostatnich 5 latach ceny kształtowały się w okolicach średnich europejskich – od 0,30 euro w 2017 roku do 0,37 euro w 2021 r. Aż 90% mleka dostarczanego do przetwórstwa stanowił surowiec z gospodarstw komercyjnych, w których średnia roczna wydajność od krowy wynosiła 6860 kg (w niektórych aż do 11 tys. kg). Spożycie mleka w Ukrainie jest podobne jak w Polsce – 206 kg na mieszkańca rocznie. Fermy mleczne są kluczowym pracodawcą na obszarach wiejskich – zatrudniają aż 80 tys. pracowników i dodatkowo 300 tys. pracowników w branżach pokrewnych.

Po wybuchu wojny 10 z 24 regionów (które dostarczały ok. 42% mleka do przetwórstwa), znalazło się pod tymczasową okupacją lub w strefie działań wojennych. Szacuje się, że ucierpiało już ponad 800 gospodarstw mlecznych. Najbardziej te położone na wschodzie kraju oraz w okolicach dużych miast, będących celem ataków Rosjan. Przykładowo – Ukraińska Spółka Mleczna leżąca w obwodzie kijowskim, ze stadem liczącym 4 tys. krów, od początku wojny rozprowadziła wśród ludności ok. 100 tys. kg mleka, a ok. 465 tys. kg zutylizowała, wylewając na pole. Około 100 krów zostało rannych w wyniku ataków lotniczych.

Wojenne gospodarowanie na fermie mleka

Jak wygląda wojenna rzeczywistość w ukraińskim gospodarstwie? Pokazujemy sytuację w Kischenzi – gospodarstwie położonym w linii prostej na południe, w połowie drogi między Kijowem a Odessą. Kierownik farmy krów mlecznych Allan Bergholdt opowiada, jak wojna zmieniła codzienne funkcjonowanie gospodarstwa i jak zweryfikowała plany na przyszłość.


Pozostało 83 % tekstu
Ten artykuł jest dostępny dla subskrybentów top agrar Premium.

Aby czytać wszystkie artykuły ze strefy Premium dołącz do grona subskrybentów już teraz! Skorzystaj ze specjalnej oferty – teraz tylko 3 zł za pierwsze 3 miesiące nieograniczonego dostępu do top agrar Premium.

Codziennie przygotowujemy dla Ciebie m. in. fachowe artykuły, porady i komentarze ekspertów, raporty oraz prognozy rynkowe. Bądź na bieżąco z tym, co najważniejsze dla rolnika.

SubskrybujZaloguj się
Picture of the author
Autor Artykułu:dr Mirosława Wieczorek
Pozostałe artykuły tego autora

Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
Przewiń W GÓRĘ LUB KLIKNIj aby WRÓCIĆ DO STRONY GŁÓWNEJ