Reklama zniknie za 11 sekund

Topagrar.pl
Jesteś w strefie Premium
Strona główna>Artykuły>Newsletter rynkowy>Ceny zbóż>

Ceny zbóż: kukurydza wpływa na zboża i strzela sobie samobója

Obrazek

W krajowym handlu zbożami trwa poszukiwanie rynkowego dna. Ledwie rolnicy zaczęli sprzedawać, a tu ceny dramatycznie poleciały w dół.

dr Juliusz Urban9 grudnia 2022, 08:16

Kukurydza tworzy lej cenowy…

Mocno tanieje kukurydza i ta mokra, jeszcze schodząca z pól na wschodzie Kraju i sucha, na którą jest obecnie coraz mniej chętnych, bo magazyny przetwórców i handlowców są już zasypane i kukurydzą ukraińską, i tą polską. Na aktualną sytuację bardzo mocno pomstują rolnicy ze wschodnich województw, bo nie dość, że los pokarał ich opóźnionymi zbiorami i wykradaniem kukurydzy ze śniegu, a ceny w okolicznych punktach skupu pospadały do 620–670 zł/t dla wilgotności 30%, o którą nawet teraz jest trudno, to coraz więcej punktów skupu się zamyka i nie ma co z tą, obecnie koszoną kukurydzą zrobić. Rolnicy wprost wskazują winnych, za kompletny brak reakcji na zasypywane po czubki ukraińskim zbożem zlokalizowane na ścianie wschodniej magazyny firm paszowych ganiąc rząd.


W skupach w centrum kraju ceny są nieco wyższe 75
0–800 zł/t, to wszystko co można dziś  otrzymać za kukurydzą mokrą. I tak rolnicy na wschodzie kraju są kolejny raz pokrzywdzeni przez pogodę, rynek i nieudolną politykę. – Wszystko poszło w górę z powodu wojny, a teraz nagle z ogarniętego wojną kraju wjeżdża do nas tak dużo towaru, że kompletnie załamuje krajowy rynek – mówi rozgoryczony rolnik.


Argumenty mają także Ci skupujący, którzy obawiają się pogorszonej jakości i wzrostu DON-ów. Jak słyszę z opowiadań jednego handlowca, na dużym kontrakcie pozostało mu do realizacji 2500 t, odebrał z tego 700 t i DON-y tak podskoczyły, że zaczęły przekraczać 4000 i musiał  odmówić dalszej realizacji kontraktu.

Widmo upadłości zagląda w oczy wielu handlowców, a w tej grupie są także duże gospodarstwa rolne, które skupowały mokrą kukurydzę susząc ją na bieżąco lub buforując składając do rękawów zastanawia się co teraz z tą kukurydzą kupowaną po 800–900 zł i więcej na mokro po wysuszeniu zrobią, bo kupujących suchą kukurydzę jest jak na lekarstwo.

Aktualnie suszymy kukurydzę z rękawów, na szczęście sporą część mieliśmy sprzedana na kontraktach terminowych, a co z resztą będzie to nie wiem. Mamy nadzieję, że rynek w styczniu odbuduje się jak zwykle – mówi kierujący skupem, kupujący corocznie ponad 10 tys. t kukurydzy.  

Jak na razie tylko niektóre firmy handlowe i paszowe, w centrum i na zachodzie kraju kupują kukurydzę, a jej ceny pospadały do 1000–1270 zł/t z dostawą.  – W poszukiwaniu rynkowego dna obdzwoniłem trochę firm i okazuje się, że Ukraińska kukurydza jest oferowana po 1000 zł/t na granicy, to musi znaczyć w centrum ok. 1100 zł/t i trochę ponad 1200 zł/t w portach – mówi rolnik i skupujący zboża na Mazowszu.  Wspomniane porty płacą rzeczywiście niewiele więcej, bo za suchą kukurydzę można tam dostać już tylko 1220–1240 zł/t.

Również nie za bardzo można liczyć na wsparcie dla kukurydzy poprzez przesuwanie całej wielkiej masy towarowej na Zachód. – Ukraińska kukurydza zasypała nie tylko nasz rynek, zapełniony został także rynek niemiecki. Kupcy z tamtejszych firm nawet nie odbierają telefonów– mówi handlowiec operujący blisko granicy z Niemcami. – Nie wierzę w rychłe pobudzenie rynku, który przynajmniej do połowy stycznia jest zapchany. Kukurydza najpierw mocno podniosła rynek zbóż, a potem ostro taniejąc nam wszystkim wbiła samobója – dodaje.


Ten styczeń nie bez przyczyny pojawia się w wypowiedziach doświadczonych handlowców, bo przez wiele lat to właśnie w styczniu po żniwach kukurydza znajdowała moment odbicia. Jednak jakże inny jest ten sezon od zwykłych lat. Wystarczy przypomnieć start żniw kukurydzianych i licytowanie się o każdą mokrą tonę ziarna, i oferowanie cen które osiągały kosmiczne rozmiary 1000 zł/t. A dziś, dziś w niektórych miejscach tyle oferuje się za kukurydzę suchą! 

Nigdy także dotychczas nie mieliśmy do czynienia z takim napływem masy towaru ze wschodu, a tam jest dopiero ledwo po żniwach i jeśli ukraińska kukurydza napotka bariery popytu, to dalej zacznie tanieć i może pogrążyć nasz zbożowy rynek jeszcze bardziej. Nawet patrząc na same nasze zbiory, trudno się przecież dziwić, że stanowiąca masę prawie 25% udziału w naszej całej tegorocznej produkcji zbóż, kukurydza tak mocno wpłynęła na rynek.

…w który wpadają pozostałe zboża

Zasypane skupy, dobrze zaopatrzone firmy paszowe, oraz młyny pod presją powszechnej informacji o spadających cenach, stojące w obliczu oczekujących obniżek piekarni, to tylko wierzchołek góry lodowej. Przecież cały kraj oczekuje spadków cen, bo inflacja nas dobija, a jak ją najlepiej i najszybciej zbić, no obniżyć ceny żywności i wydaje się, że taki tryb myślenia jest obecnie na topie. A rolnik, rolnik kolejny raz jest tym winnym i od razu skazanym. Skazanym na poważne problemy, bo jak tu zaplanować nowy sezon, gdy ceny produktów mocno spadają, a ceny środków do produkcji rosną.

Pszenica na Matifie taniejąc kolejny już tydzień z rzędu kosztuje 307 euro/t na kontraktach marcowych, podczas, gdy miesiąc temu kosztowała jeszcze 330 euro/t, a w majowym szczycie ceny były jeszcze o 100 euro wyższe.

Na te giełdowe spadki ostro reagują krajowe skupy. Pszenica konsumpcyjna jest skupowana po 1250–1450 zł/t (najczęściej 1330–1380 zł/t), a pszenica paszowa po 1200–1370 zł/t (najpowszechniej 1250–1300 zł/t). Wyraźnie więc widać, że pszenica potaniała o ok. 50 zł/t w ciągu tygodnia. W portach eksporterzy standardową konsumpcję kupują po 1440–1460 zł/t, 13,5% po 1530 zł/t , a 14% jest wyceniana po 1560–1570 zł/t.

Spadki cen dotyczą praktycznie wszystkich zbóż

Żyto taniejąc o 40 zł/t na tydzień, jest skupowane najczęściej po 10001100 zł, ale za żyto paszowe zaczynają się już pojawiać ceny 900 zł, za to dobre konsumpcyjne znajdzie nabywców także po 1150 zł/t. W portach żyto konsumpcyjne na eksport jest kupowane po 1130–1150, a paszowe 1110–1140 zł/t.


W podobnej skali potaniał w tym tygodniu jęczmień, skupy proponują już 1000–1270 zł/t ale najczęściej spotkamy się z cenami 1150–1200 zł/t jęczmienia paszowego. Kaszarnicy jeszcze proponują 1300 zł/t, ale chcą już kończyć tegoroczne zakupy robiąc świąteczno-noworoczną przerwę.

Nieco mniej potaniało pszenżyto, ale i tu musimy liczyć się z ok. 30-złotowymi obniżkami. Powszechnie ogłaszane ceny kształtują się pomiędzy 1080–1260 zł/t, ale najczęściej w cennikach firm skupowych zobaczymy jeszcze 1150–1200 zł/t. W portach pszenżyto jest po 1250 zł/t.

Owies najsilniej broni się przed spadkami i choć niektórzy próbują ceny obniżać do 900-1000 zł/t, to jak sami mówią robią to bo inne zboża spadają. Realnie jednak owies jest handlowany po 1100–1200 zł/t.

 
Aktualny komentarz naszego eksperta przeczytasz tutaj!

Ceny zbóż na skupach podglądniesz tutaj!

Juliusz Urban Fot. firmowe



Picture of the author
Autor Artykułu:dr Juliusz Urban
Pozostałe artykuły tego autora

Ważne Tematy

Ważne Tematy

    • Produkty Agrasklep
  • Social Media
  • top agrar Polska
  • Profitehcnika
  • Tygodnik - rolniczy
  • Elita
  • Mleko24
  • Wiom
  • Sad Nowoczesny
  • Traktorpool
  • Agrarlex
  • Agrarpogoda
  • WH
  • Ogłoszenia agro
  • Smart wieś
  • Agrarsklep
  • Strona firmowa

Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o., ul. Metalowa 5, 60-118 Poznań. Akta rejestrowe przechowywane w Sądzie Rejonowym Poznań - Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, VIII Wydziale Gospodarczym, KRS 0000101146, NIP 7780164903, REGON 630175513, kapitał zakładowy: 1.000.000 PLN.

Wszystkie prezentowane w ramach niniejszego portalu treści są własnością Polskiego Wydawnictwa Rolniczego Sp. z o.o., są zastrzeżone i chronione prawem autorskim, kopiowanie i dalsze rozpowszechnianie treści jest zabronione. (art. 25 ust. 1 pkt 1b ustawy z 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych)

Ważne Tematy

    • Produkty Agrasklep
  • Social Media
  • top agrar Polska
  • Profitehcnika
  • Tygodnik - rolniczy
  • Elita
  • Mleko24
  • Wiom
  • Sad Nowoczesny
  • Traktorpool
  • Agrarlex
  • Agrarpogoda
  • WH
  • Ogłoszenia agro
  • Smart wieś
  • Agrarsklep
  • Strona firmowa

Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o., ul. Metalowa 5, 60-118 Poznań. Akta rejestrowe przechowywane w Sądzie Rejonowym Poznań - Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, VIII Wydziale Gospodarczym, KRS 0000101146, NIP 7780164903, REGON 630175513, kapitał zakładowy: 1.000.000 PLN.

Wszystkie prezentowane w ramach niniejszego portalu treści są własnością Polskiego Wydawnictwa Rolniczego Sp. z o.o., są zastrzeżone i chronione prawem autorskim, kopiowanie i dalsze rozpowszechnianie treści jest zabronione. (art. 25 ust. 1 pkt 1b ustawy z 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych)