Reklama zniknie za 11 sekund

Topagrar.pl
Strona główna>Artykuły>Prawo>

Protest rolników w Piotrkowie Trybunalskim. Chcą oczyszczenia z zarzutów!

Obrazek

Dokładnie rok temu policja zatrzymała producentów trzody chlewnej z okolicy Piotrkowa Trybunalskiego. Postawiono zarzuty im, ale również lekarzom weterynarii. Według nich zarzuty są absurdalne, a rolnicy są surowo karani za nawet niewielkie przewinienia. Czego domagali się rolnicy pod Prokuraturą Rejonową w Piotrkowie Trybunalskim? 

Kamila SzałajDorota Kolasińska7 grudnia 2022, 13:15

Dokładnie rok temu łódzka policja na zlecenie Prokuratury Rejonowej w Piotrkowie Trybunalskim zatrzymała 19 rolników i 4 lekarzy weterynarii. Prokurator zarzucił im wręczanie łapówek urzędowym lekarzom weterynarii i posługiwanie się fałszywymi świadectwami zdrowia świń.

Tego dnia do domów rolników zapukali policjanci, a rolnicy zostali wyprowadzeni w kajdankach, potraktowani jak groźni przestępcy. 

Mimo, że minął już rok na rolnikach nadal ciążą nieudowodnione zarzuty. Sprawą w tamtym czasie miał się zająć minister rolnictwa Henryk Kowalczyk i Rzecznik Praw Obywatelskich. Sprawa nadal jest niewyjaśniona, a Sąd uznał, że czynności zatrzymania były zasadne.

Protest w Piotrkowie - czego domagają się rolnicy?

Piotrkowscy rolnicy zorganizowali protest pod siedzibą Prokuratury Rejonowej w Piotrkowie Trybunalskim. Domagają się natychmiastowego oczyszczenie z postawionych im zarzutów.

- Rolnikom postawiono absurdalne zarzuty, że namawiali urzędowych lekarzy weterynarii na wystawienie świadectwa zdrowia świniom, a później tym świadectwem się posługiwali. No przecież oni nie mieli innej możliwości - musieli się z tymi lekarzami kontaktować, by otrzymać świadectwo zdrowia i sprzedać swoje zwierzęta! Nie popełnili żadnego wykroczenia! Dlatego upominamy się dziś o honor i dobre imię naszych koleżanek i kolegów – mówił Janusz Terka, organizator protestu. Rolnikom dodatkowo życie utrudnia dozór policyjny.


- Nie wiem kto wymyślił ten kabaret, ale nie ciągnijcie tego dalej! Niestety, jest tak, że wszyscy są winni, a beknie rolnik. Potrafiliście w 5 minut zamknąć ludzi bez sprawdzenia, ale winy udowodnić już nie potraficie. Moja żona, która wtedy została zatrzymana, nie może dziś wyjechać na szkolenie, bo jest podejrzana o przestępstwo – mówił rolnik podczas protestu. Terka z kolei dodał, że dochodzi również do coraz częstszego karania rolników za drobne przewinienia, a im coraz trudniej produkować żywność.


 

Joanna Pędziwiatr podkreśliła, że coraz częstsze działania prokuratury odstraszają młodych ludzi od pracy w rolnictwie. - Co to za kraj, gdzie rolników, którzy pracują 24 godziny na dobę zamyka się na dołku? Jeżeli tak dalej pójdzie, poumieramy z głodu – mówiła Pędziwiatr.

Zaproszenie na protest otrzymało wiele osób, jednak zjawili się nieliczni.


 

Co się wydarzyło 7 grudnia 2021?

W ubiegłym roku Policja na polecenie prokuratury z samego rana zatrzymała hodowców trzody chlewnej i lekarzy weterynarii. Janusz Terka, hodowca świń, szef powiatowej izby rolniczej i przewodniczący rolniczej solidarności powiatu piotrkowskiego mówił wówczas o przedstawieniu im zarzutów dotyczących nakłaniania lekarzy weterynarii do popełnienia przestępstw. Według Terki oskarżenia prokuratury były absurdalne.

Zatrzymania miały związek z dwoma śledztwami w sprawie niedopełnienia obowiązków przez urzędowych lekarzy weterynarii w okresie od grudnia 2020 r. do maja 2021 r. w kilku miejscowościach województwa łódzkiego. Zdaniem prokuratora brali oni łapówki od rolników podpisując świadectwa zdrowia świń, które nie były wcześniej badane.

- Zgromadzony dotychczas materiał dowodowy dał podstawy do przedstawienia zarzutów, wobec wszystkich zatrzymanych osób, w tym trzem urzędowym lekarzom weterynarii o poświadczanie nieprawdy w świadectwach zdrowia trzody chlewnej, a pozostałym osobom prowadzącym gospodarstwa hodowlane oraz lekarzowi weterynarii zarzuty związane z nakłanianiem urzędowych lekarzy weterynarii do wystawiania poświadczających nieprawdę świadectw zdrowia dla trzody chlewnej oraz posługiwania się tymi dokumentami – wyjaśniała w grudniu ubiegłego roku Magdalena Czołnowska-Musioł, rzecznik prasowy i Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie Trybunalskim.

dkol/ksz
Fot. 
Solidarność Rolników Piotrków



Picture of the author
Autor Artykułu:Kamila Szałaj
Pozostałe artykuły tego autora
Picture of the author
Autor Artykułu:Dorota Kolasińska
Pozostałe artykuły tego autora

Masz pytanie lub temat?Napisz do autora

Ważne Tematy

Ważne Tematy

    • Produkty Agrasklep
  • Social Media
  • top agrar Polska
  • Profitehcnika
  • Tygodnik - rolniczy
  • Elita
  • Mleko24
  • Wiom
  • Sad Nowoczesny
  • Traktorpool
  • Agrarlex
  • Agrarpogoda
  • WH
  • Ogłoszenia agro
  • Smart wieś
  • Agrarsklep
  • Strona firmowa

Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o., ul. Metalowa 5, 60-118 Poznań. Akta rejestrowe przechowywane w Sądzie Rejonowym Poznań - Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, VIII Wydziale Gospodarczym, KRS 0000101146, NIP 7780164903, REGON 630175513, kapitał zakładowy: 1.000.000 PLN.

Wszystkie prezentowane w ramach niniejszego portalu treści są własnością Polskiego Wydawnictwa Rolniczego Sp. z o.o., są zastrzeżone i chronione prawem autorskim, kopiowanie i dalsze rozpowszechnianie treści jest zabronione. (art. 25 ust. 1 pkt 1b ustawy z 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych)

Ważne Tematy

    • Produkty Agrasklep
  • Social Media
  • top agrar Polska
  • Profitehcnika
  • Tygodnik - rolniczy
  • Elita
  • Mleko24
  • Wiom
  • Sad Nowoczesny
  • Traktorpool
  • Agrarlex
  • Agrarpogoda
  • WH
  • Ogłoszenia agro
  • Smart wieś
  • Agrarsklep
  • Strona firmowa

Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o., ul. Metalowa 5, 60-118 Poznań. Akta rejestrowe przechowywane w Sądzie Rejonowym Poznań - Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, VIII Wydziale Gospodarczym, KRS 0000101146, NIP 7780164903, REGON 630175513, kapitał zakładowy: 1.000.000 PLN.

Wszystkie prezentowane w ramach niniejszego portalu treści są własnością Polskiego Wydawnictwa Rolniczego Sp. z o.o., są zastrzeżone i chronione prawem autorskim, kopiowanie i dalsze rozpowszechnianie treści jest zabronione. (art. 25 ust. 1 pkt 1b ustawy z 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych)