Soja tak, ale tylko z dopłatami

Soja tak, ale tylko z dopłatami

Coraz większe zainteresowanie rolników uprawą konwencjonalnych odmian soi wywołane jest różnymi powodami. Niewątpliwie jednym z nich jest zapowiadane wycofanie produktów bez GMO z pasz a przez to zaspokojenie potrzeb paszowych i możliwy dzięki temu wzrost cen. Inny powód to dopłaty do roślin białkowych, które pozwalają na opłacalność uprawy. Kolejny to wzbogacenie wąskich płodozmianów, najczęściej zbożowo-rzepakowych o dodatkowy, cenny gatunek wiążący azot i wzbogacający glebę w materię organiczną. O agrotechnice tego gatunku rozmawiano 8 września 2017 r. w Głubczycach.

r e k l a m a

- Analiza ekonomiczna uprawy soi w Polsce pokazuje, że gatunek ten można z powodzeniem i sukcesem finansowym uprawiać na polach Opolszczyzny. Konieczne jest jednak spełnienie trzech podstawowych warunków – odpowiednio wysokich plonów, najlepiej powyżej 3 t z ha, ceny skupu na poziomie minimum 1,4-1,5 tys. zł/t oraz dopłat do roślin białkowych. Takie zdania podsumowujące spotkanie wygłaszali uczestnicy szkolenia.

Uprawa soi stanie się rentowną dla rolników w chwili, gdy ustabilizują się też plony. Z tym niestety cały czas jest kłopot w Polsce. Aby pokonać tę przeciwność konieczne jest opracowanie agrotechniki na różne gleby, która zapewni przede wszystkim równomierne wschody. Niestety, w naszych warunkach siew soi musi być przeprowadzany gdy temperatura gleby wynosi co najmniej 8 st. C lub nawet więcej. Ważne jest też aby po siewie ciepło to utrzymywało się do wschodów. Natomiast po wschodach nie mogą wystąpić przymrozki, które spowodować mogą całkowite wypadanie siewek.

Opracowanie systemu uprawy zapewniający stabilne wschody umożliwi rzadsze siewy soi. Okazuje się ze jeśli roślina jest dobrze doświetlona z boków w rzadszym łanie, zawiązuje więcej strąków. Niestety, większość upraw a nawet badań prowadzonych jest w stosunkowo gęstych zasiewach - od 60 do nawet powyżej 100 szt. m2. Czy możliwe będą zasiewy w obsadzie 30-40 szt./m2? Ze wstępnych badań wynika, że możliwe będzie takie postępowanie z zachowaniem poziomu plonowania.

Na polach gospodarstwa top farms w Głubczycach prowadzone są porównania uprawy soi w różnych systemach. Jest to pełna uprawa orkowa, uprawa w gruber i strip-till. Porównywane są w ten sposób różne odmiany. Doświadczenia te wykonywane są w ramach badań „Unowocześnienie technologii uprawy konwencjonalnych odmian soi w warunkach Polski”. Program badań jest na ukończeniu i wkrótce pojawią się ich wyniki i syntetyczne wnioski. Mimo to nadal jest potrzeba rozpracowania technologii uprawy soi w Polsce. Oprócz tego konieczne jest sprawdzenie przydatności odmian do uprawy w różnych rejonach kraju.

Badania odmian prowadzone są na poletkach w Stacji Doświadczalnej Oceny Odmian w Głubczycach. Odmiany są badane na poletkach w 4 blokach i pogrupowane są wg ich wczesności. Większość poletek jeszcze dojrzewała na polu. Jedną odmianę - Augusta - już zebrano. Jest to odmiana wczesna oraz wrażliwa na pękanie strąków.

W badaniach odmian oprócz plonu porównuje się inne cechy - takie jak np. wysokość osadzenia najniższego strąka, składanki struktury plonu (liczba strąków z rośliny, liczba ziarniaków, MTN), cechy jakościowe - zawartość białka i tłuszczu.
tcz
Zainteresował Cię ten artykuł? Chcesz mieć nieograniczony dostęp do najlepszych informacji rolniczych? Skorzystaj z oferty naszej prenumeraty.
Pokaż komentarze

Zobacz także

więcej artykułów z tej kategorii