Ta strona używa cookie w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki.

Zgadzam się

Your browser version is not supported. Download the latest browers, or use other.

Zamknij

r e k l a m a

Portal partner

Nieznana choroba zabija bydło

19.05.2017

Drukuj

Nieznana choroba zabija bydło

Artykuł dostępny

W regionie Thanchi Upazila, Bangladesz, w ciągu kilku dni padło ponad dwadzieścia sztuk zwierząt. Nie wiadomo jednak, jaka choroba spowodowała pomór.

r e k l a m a



Nieznana choroba zabiła co najmniej 15 krów i 10 kóz, chociaż możliwe, że padłych zwierząt jest więcej. Problem pojawił się kilku różnych wioskach dystryktu, w tym w Naidari Para, Sandak Para, Thanchi Para, Boi Aung, w okolicach TNT Para i Morium Para.

Rolnicy przerażeni

Obawiając się dalszych strat rolnicy zaczęli w pośpiechu sprzedawać swoje bydło po niskich cenach na rynkach lokalnych. Nie wiadomo, w jaki sposób zwierzęta się zarażają i czy zdrowy inwentarz długo nim pozostanie.

Jak wynika z opisu rolników, zainfekowane bydło zaczyna drżeć, a w krótkim czasie jego żołądek pęcznieje. Jeden z poszkodowanych, U Hla Koi Marma, relacjonuje, że jego  krowa zmarła w ciągu półtorej godziny, a kozy w ciągu 20 do 30 minut.


U Hla Koi stracił dwie krowy i kozę z powodu choroby. Chcąc uniknąć dodatkowych problemów, sprzedał trzy krowy i cztery kozy po bardzo niskich cenach.

Ching Kyaw Mro, jeden z rolników, których stada padły ofiarą tajemniczej choroby, stwierdził, że poszkodowani nie mogą liczyć na lokalne służby weterynaryjne. 

– Nie mamy pojęcia, jak ratować nasze stada, a nie otrzymamy porady ani lekarstw od lokalnych urzędników zajmujących się hodowlą czy służb weterynaryjnych, bo przez większość czasu po prostu nie ma ich w tutejszej, regionalnej siedzibie.


Wtóruje mu Jasim Uddin i dodaje, że po leki dla swojego bydła musiał jechać aż do innego dystryktu – Alikadam Upazila.

Kazi Ashraful Islam, przedstawiciel służb weterynaryjnych regionu tłumaczył, że wioski są położone w dużych odległościach i potrzeba czasu, aby dotrzeć do nich wszystkich.

Do tej pory jednak nie udało się ustalić przyczyny śmierci zwierząt, a szybkość z jaką choroba zabija bydło i rozprzestrzenia się budzi panikę zarówno wśród rolników jak i służb weterynaryjnych.

Co więcej, region Thanchi Upazila leży niepokojąco blisko granicy Bangladeszu z Birmą oraz Indiami, które są największym producentem bydła na świecie – FAO w 2010 r. oszacowała tamtejszą populację krów i bawołów na ponad 320 milionów sztuk.    al

Źródło: The Daily Star
fot. Łuczak

Read more in the premium version

article icon

Sprawdż za ile kupisz krajowy sprzęt zielonkowy!

Order a premium version

r e k l a m a

Komentarze (?)

r e k l a m a

więcej artykułów z tej kategorii