Reklama zniknie za 11 sekund

Topagrar.pl
Jesteś w strefie Premium
Strona główna>Artykuły>Prawo>Aktualności>

Koniec epoki rzezi – kolejna absurdalna inicjatywa obywatelska

Obrazek

Komisja Europejska zgodnie z decyzją wykonawczą 2022/712 z dnia 27 kwietnia 2022 r. przyjęła wniosek o rejestrację europejskiej inicjatywy obywatelskiej „End The Slaughter Age” – Koniec epoki rzezi. To obok „End Of The Cage Age” kolejna inicjatywa, która bezpośrednio uderza w rolnictwo, a dokładniej w hodowlę zwierząt. Teraz 1 mln podpisów wystarczy, aby dyskusja na dobre się rozpoczęła. 

 

Dorota Kolasińska25 maja 2022, 08:43

Poważnym problemem staje się środowisko aktywistów prozwierzęcych i proekologicznych, którzy wywierają presję na politykę i decyzje administracyjne zarówno Komisji Europejskiej, ale i rządów. Warto się temu zagadnieniu przyjrzeć, nim znów będzie za późno.

– Jesteśmy atakowani za emisję, za produkcję rakotwórczego mięsa, a hodowcy są bezpodstawnie oskarżani, że w okrutny sposób traktują zwierzęta. To trzy linie wywierania presji na polityków, którzy stanowią prawo – wymieniał Jerzy Wierzbicki podczas jednego ze spotkań BovINE. Świetna w obecnej sytuacji byłaby kontrinicjatywa obywatelska "Koniec znęcania się nad hodowcami". 

Gdy utworzono inicjatywę „Koniec epoki klatkowej” wydawało się, że niemożliwe jest to, aby o przyszłości hodowli zwierząt decydowały osoby, które nie znają jej realiów. Tymczasem hodowla poszła naprzód, gdyż zapotrzebowanie na mięso z roku na rok rosło, wraz z zamożnością społeczeństwa. Mięso stało się jednym z podstawowych produktów na każdym stole i nie świadczy o bogactwie, ale o sytym posiłku i braku głodu. Wiele dzieci nie ma styczności z wiejskim podwórkiem, gdzie rosół robi się z kury, świnię bije sąsiad, a szynka wędzi się pod domem. A teraz nagle ubój zwierząt stał się krwawą rzezią, hodowle - klatkami, a krowie gazy - szkodliwą emisją metanu. Świat staje na głowie i daleko szukać w tym wszystkim normalności.

Koniec epoki klatkowej - wystarczył milion podpisów, a KE musiała podjąć na ten temat dyskusję. Jej efektem będą radykalne zmiany w hodowli zwierząt. To nie koniec wymysłów obrońców praw zwierząt, znawców procesów i zmian klimatycznych (powołujących się często na dane, które nie mają potwierdzenia naukowego, a są jedynie domysłem). Do Komisji Europejskiej 3 marca 2022 wpłynął wniosek o rejestrację kolejnej inicjatywy – Koniec epoki rzezi.

Główne założenia projektu

Jak czytamy w decyzji KE cele inicjatywy wyrażone przez organizatorów dotyczą wyłączenia hodowli zwierząt z działalności kwalifikującej się do subsydiów rolnych oraz włączenie etycznych i ekologicznych alternatyw, takich jak hodowla komórkowa i białka roślinne oraz wprowadzenie zachęt do produkcji i sprzedaży roślinnych i komórkowych produktów rolnych. O tym, że sztuczne mięso i jego alternatywy nie uratują planety pisaliśmy TUTAJ.

Otóż twórcy tej inicjatywy twierdzą, że „tysiące osób pracujących w sektorach uboju zwierząt i przetwórstwa mięsnego ma do czynienia z okropnymi, często nielegalnymi warunkami pracy. Ponieważ dobrostan zwierząt jest ważnym problemem dla Unii, nie ma już żadnego moralnego ani prawnego uzasadnienia dla dalszego uboju zwierząt. Ponadto twierdzą, że intensyfikacja niezrównoważonego rolnictwa i rosnące zapotrzebowanie na białko zwierzęce to dwa główne czynniki przyczyniające się do ryzyka chorób odzwierzęcych. Jednocześnie tradycyjny chów zwierząt jest energetycznie i intensywnie wykorzystujący grunty oraz jest głównym źródłem emisji gazów cieplarnianych. Organizatorzy, kierując się zasadami ostrożności i „zanieczyszczający płaci”, twierdzą, że uzasadnione jest przesunięcie dotacji rolnych z sektora hodowlanego na ekologiczne alternatywy, takie jak hodowla komórkowa i hodowla oparta na białkach roślinnych. Jeśli chodzi o możliwe zachęty do produkcji i sprzedaży zrównoważonych alternatyw, jako przykład podają odwrócenie dodatkowego opodatkowania obecnie nakładanego na alternatywy roślinne w porównaniu z produktami pochodzenia zwierzęcego.”.

Komisja w dalszej części decyzji o rejestracji wniosku podaje, że „inicjatywa nie jest rażąco obraźliwa, niepoważna ani dokuczliwa, ani też nie jest wyraźnie sprzeczna z wartościami Unii określonymi w art. 2 Traktatu o Unii Europejskiej i prawami zapisanymi w Karcie praw podstawowych Unii Europejskiej” i „należy zatem zarejestrować inicjatywę zatytułowaną „Koniec epoki uboju”.

Warto podjąć w takim razie temat wolności wyboru, skoro KE uważa, że ww. inicjatywa nie jest uznana za „niepoważną ani dokuczliwą” dla branży mięsnej - jedynie miałaby wprowadzić zakaz hodowli i uboju zwierząt. Nie można tej sprawy przemilczeć. Już teraz należy szykować oręż – słuszne argumenty, podparte wiedzą i nauką, broniące europejskiej branży mięsnej, bo dyskusja już się zaczęła – na razie nieoficjalnie, poprzez reklamy, bannery i media społecznościowe organizacji prozwierzęcych dążących do ograniczenia lub całkowitego zakończenia hodowli zwierząt. Mądra taktyka kontrataku byłaby w tej sytuacji wskazana.  

Zakaz uboju zwierząt

Zakaz uboju zwierząt jest jednoznaczny z zakazem hodowli zwierząt oraz dystrybucji mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego. Komisja Europejska będzie zmuszona rozpatrzyć wniosek jeśli włoska organizacja na czele z Filippo Borsellino zbierze milion podpisów w co najmniej 7 krajach Wspólnoty. Niestety, jest to prawdopodobne, a w PE i KE rozpoczną się burzliwe debaty. 

W kontekście rażącej inicjatywy dla sektora produkcji zwierzęcej warto przypomnieć słowa Marcina Golubiewskiego, z gabinetu Janusza Wojciechowskiego, który chociażby podczas VII Forum Wołowiny mówił, że dane wskazują, że nawet minimalne obniżenie konsumpcji może przynieść bardzo duże korzyści dla klimatu. Podkreślił, że w KE nie mówi się o radykalnym programie przejścia na wegetarianizm czy zakazie promocji, ale Komisja musi brać pod uwagę zarówno postulaty organizacji sektora rolno-spożywczego, jak i organizacji proekologicznych. W polityce promocyjnej na rok 2022 jest nacisk na promocję zrównoważonej i ekologicznej produkcji mięsa, co wg Golubiewskiego nie wyklucza promocji konwencjonalnej produkcji. Niby uspokajający głos w tej dyskusji, jednak pojawia się obawa, że coraz więcej do powiedzenia w KE i PE mają organizacje prozwierzęce szkodzące wizerunkowi branży i hodowli zwierząt. Oczywiście należy zlikwidować nielegalne praktyki z rzeźni, uregulować kwestie zatrudnienia, zachować i kontrolować zasady dobrostanu zwierząt, które mają zmniejszyć cierpienie zwierząt, ale nie można popadać w skrajności. 


Branża komentuje inicjatywę

- Inicjatywa zakazu uboju nie ma na celu ochrony zwierząt czy klimatu. Normy dobrostanu zwierząt w UE są najwyższe na świecie, a dane UE pokazują, że hodowla zwierząt odpowiada jedynie za 4% emisji CO2 w Europie. Ta akcja jest jedynie działaniem na rzecz branży podróbek mięsa, gdyż cyfry i wyniki finansowe są nieubłagane. Akcje czołowego na świecie producenta podróbek mięsa Beyond Meat w ciągu roku straciły na wartości prawie 77 %. Rynek ten mimo wpompowanych w tego miliardów dolarów nie rozwija się w takim tempie w jakim oczekiwali twórcy. Według badań przeprowadzonych w USA przez SPINS zamienniki mięsa stanowią 1,4% wartości sprzedaży produktów mięsnych. Mimo szerokiego asortymentu produktów, kupujący nie są zadowoleni z jakości tych produktów i nie wracają do nich. Więc skoro konsument nie chce kupować takiego produktu to trzeba podjąć takie działania, które mogą spowodować prawne ograniczenia działania konkurencji, którą w tym przypadku jest branża mięsna. NIE spodziewajmy się uczciwej i merytorycznej dyskusji z przedstawicielami tych organizacji nazywającymi siebie prozwierzęcymi i proekologicznymi. Ich kampanie oparte są na niewiedzy konsumentów, straszeniem ich. My podejmujemy kontrdziałania ze swojej strony pokazujące dlaczego warto jeść mięso i jak wygląda prawdziwa hodowla zwierząt w UE - komentuje inicjatywę "Koniec epoki rzezi" Jacek Zarzecki, prezes Polskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego. 



Picture of the author
Autor Artykułu:Dorota Kolasińska
Pozostałe artykuły tego autora

Masz pytanie lub temat?Napisz do autora

Ważne Tematy

Ważne Tematy

    • Produkty Agrasklep
  • Social Media
  • top agrar Polska
  • Profitehcnika
  • Tygodnik - rolniczy
  • Elita
  • Mleko24
  • Wiom
  • Sad Nowoczesny
  • Traktorpool
  • Agrarlex
  • Agrarpogoda
  • WH
  • Ogłoszenia agro
  • Smart wieś
  • Agrarsklep
  • Strona firmowa

Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o., ul. Metalowa 5, 60-118 Poznań. Akta rejestrowe przechowywane w Sądzie Rejonowym Poznań - Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, VIII Wydziale Gospodarczym, KRS 0000101146, NIP 7780164903, REGON 630175513, kapitał zakładowy: 1.000.000 PLN.

Wszystkie prezentowane w ramach niniejszego portalu treści są własnością Polskiego Wydawnictwa Rolniczego Sp. z o.o., są zastrzeżone i chronione prawem autorskim, kopiowanie i dalsze rozpowszechnianie treści jest zabronione. (art. 25 ust. 1 pkt 1b ustawy z 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych)

Ważne Tematy

    • Produkty Agrasklep
  • Social Media
  • top agrar Polska
  • Profitehcnika
  • Tygodnik - rolniczy
  • Elita
  • Mleko24
  • Wiom
  • Sad Nowoczesny
  • Traktorpool
  • Agrarlex
  • Agrarpogoda
  • WH
  • Ogłoszenia agro
  • Smart wieś
  • Agrarsklep
  • Strona firmowa

Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o., ul. Metalowa 5, 60-118 Poznań. Akta rejestrowe przechowywane w Sądzie Rejonowym Poznań - Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, VIII Wydziale Gospodarczym, KRS 0000101146, NIP 7780164903, REGON 630175513, kapitał zakładowy: 1.000.000 PLN.

Wszystkie prezentowane w ramach niniejszego portalu treści są własnością Polskiego Wydawnictwa Rolniczego Sp. z o.o., są zastrzeżone i chronione prawem autorskim, kopiowanie i dalsze rozpowszechnianie treści jest zabronione. (art. 25 ust. 1 pkt 1b ustawy z 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych)