Reklama zniknie za 11 sekund

Topagrar.plZaloguj
Jesteś w strefie Premium
Strona główna>Artykuły>Newsletter rynkowy>Ceny strączkowych>

Aura sprzyja, rosną zapasy – soja tańsza o 25%

Obrazek

W stosunku do majowych notowań kursy soi na giełdzie w Chicago obniżyły się o 25%. Podczas, gdy pszenica i kukurydza wciąż drożeją, to soja pod wpływem korzystniejszych prognoz tanieje. Nie wszędzie jest jednak tak samo tanio.

dr Juliusz Urban27 października 2021, 11:13

Począwszy od czasu siewów u nas, poprzez zakończenie poprzedniego sezonu, kolejne prognozy amerykańskich ekspertów dotyczące zbiorów soi i światowych zapasów popularnych „beensów” są zwiększane. Zarówno USDA jak i eksperci Międzynarodowej Rady Zbożowej na bilans soi w bieżącym sezonie patrzą coraz to bardziej optymistycznie. Wraz z kolejnymi pojawiającymi się raportami rosną globalne szacunki zapasów na koniec sezonu 2021/22. Zwrócić należy jednak uwagę, że prognozy zapasów i tych startowych, i tych końcowych pochodzące od USDA i IGC różnią się. Na koniec sezonu 2021/22 stoki sojowe wynoszą odpowiednio 105 i 60 mln t. Wygląda na to, że Międzynarodowa Rada Zbożowa nie do końca dowierza chińskim statystykom, bo szacując zapasy światowe ustawia je na takim poziomie, jakby w ogóle nie uwzględniała zapasów soi utrzymywanych w Kraju Środka. Także szacując światowe zbiory soi, eksperci IGC są większymi pesymistami (380 mln t), w stosunku do swych amerykańskich kolegów (385 mln t). Za to zużycie obie organizacje widzą podobnie, odpowiednio 376–377 mln t.



Na wciąż poprawiające się szacunki zbiorów i rosnące zapasy wpływ mają korzystne warunki pogodowe. Tygodniowy raport USDA o zbiorach opublikowany 24 października 2021 r. wykazał, że zbiory soi w USA zakończono w 73%, postęp tegorocznych żniw jest powyżej średniej z ostatnich pięciu lat (70%).

W Brazylii, według firmy konsultingowej Safras&Mercado brazylijscy plantatorzy soi ukończyli zasiewy na 35,8% areału. Analitycy twierdzą, że dobra pogoda pomogła hodowcom sadzić soję szybciej niż w zeszłym roku (oilworld.ru).

Chiny zadeklarowały zwiększenie zainteresowania zakupami amerykańskiej soi. USDA poinformowało właśnie o dwóch dużych sprzedażach soi. Pierwszym był zakup za 199 tys. ton do Chin, a drugą transakcją była sprzedaż 125 730 ton soi do Meksyku. Ceny amerykańskiej soi są wciąż bardziej atrakcyjne od soi w Brazylii, a Chińczycy w swoich portach mają ją droższą ponad dwukrotnie. Na Chicagowskiej giełdzie soja, zależnie od terminu realizacji kosztuje obecnie 455–460 USD/t podczas, gdy jeszcze pół roku temu kosztowała o 150 USD drożej.

Brazylijska soja jest droższa o 70 USD/t w transakcjach na najbliższe terminy, ale z czasem jej ceny w późniejszych kontraktach przewyższają ceny amerykańskiej giełdy już tylko o 60 USD/t.

Drogi transport i ogromny chiński popyt, bo Chiny zużywają 118 mln t, przy wynoszącej zaledwie 19 mln t produkcji powodują, że soja przetransportowana do chińskiego portu Dalian uzyskuje już ceny powyżej 960 USD/t.


W Polsce soja ma ceny wyższe od amerykańskich i brazylijskich, na szczęście daleko nam jednak do poziomów z Dalian. Niemniej jednak, na naszym rynku panuje ogromne zróżnicowanie w proponowanych cenach. O ile największy przetwórca za soję dostarczoną do zakładu w Osieku (woj. kujawsko-pomorskie) jest w stanie zaoferować 2700 zł/t netto, o tyle firmy handlowe z całej Polski soję skupują płacąc 2350–2700 zł/t. Dobrym trendem jednak jest to, że firm skupujących soję z roku na rok jest coraz więcej i tylko konieczność wyprodukowania minimalnej ilości 25 ton, stanowiącej minimum załadunku jednego tira stanowi pewne ograniczenie, ale i tutaj niektórzy handlowcy proponują sprzedaż na zasadach łączonego transportu.

Bardzo zróżnicowane są także ceny skupu innych strączkowych. U jednych skupujących groch, bobik i łubin są w jednej cenie i kosztują 1100 zł/t, u innych za bobik płaci się zaledwie 900 zł, podczas gdy firmy paszowe oferują nawet 1300 zł/t. Najczęściej jednak za łubin słodki i bobik oferowane są ceny 1180
1220 zł/t, a za groch ok. 1150 zł/t.

Juliusz Urban, Foto: archiwum taP


 

 

 

 


Picture of the author
Autor Artykułu:dr Juliusz Urban
Pozostałe artykuły tego autora

Ważne Tematy