Reklama zniknie za 11 sekund

Topagrar.pl
Jesteś w strefie Premium
Strona główna>Artykuły>Finanse>Dopłaty, PROW i VAT>

Czy Polska wykorzysta wszystkie fundusze w ramach PROW 2014 – 2020?

Do zakontraktowanie w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich do końca 2023 r. jest jeszcze ponad 17 mld złotych. Ale rząd uspokaja, że wszystko jest pod kontrolą i nie stracimy, ani jednego euro.

Bartłomiej Czekała14 grudnia 2020, 09:00
O kwestię wykorzystania środków z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich pytali w Sejmie posłowie Polskiego Stronnictwa Ludowego. Przypomnieli oni słowa ministra Grzegorza Pudy, który uznał wykorzystanie PROW za swój priorytet.

- Rok temu, w październiku 2019 r., poprzednik pana ministra Pudy, minister Ardanowski nie pozostawił złudzeń co do efektywności pracy Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa i sposobu jej zarządzania. Tu cytuję: nieudolnym pracownikom nie pomoże nawet miejscowy poseł. Chyba nic nie trzeba dodawać na temat tego, jak system kadrowy naboru tam funkcjonował – mówił poseł Jan Łopata z PSL.

W odpowiedzi wiceminister Anna Gembicka poinformowała, że ogółem w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014–2020 według stanu na 6 grudnia tego roku zawarto ok. 4,6 mln umów i decyzji na kwotę 43,5 mld zł. Tym samym zakontraktowano 73% środków programu. Wsparcie z PROW-u otrzymało 1 147 003 rolników. W ramach zrealizowanych operacji wypłacono blisko 32,5 mld zł. Zgodnie z zasadą n+3 środki finansowe z PROW na lata 2014–2020 mogą być wydatkowane do końca 2023 r.

- Wymagany poziom wydatków dla roku 2020 został już osiągnięty. Stopień wydatkowania tych środków jest też na bieżąco monitorowany i obecnie nie ma takiego ryzyka, że te środki utracimy. Do zakontraktowania pozostało 17,3 mld zł – mówiła w Sejmie wiceminister Anna Gembicka.

Przedstawicielka resortu rolnictwa wyjaśniła, że obecnie na kontraktację czekają wnioski złożone w 2020 r. dla takich instrumentów jak działanie rolno-środowiskowo-klimatyczne, rolnictwo ekologiczne, płatności dla obszarów z ograniczeniami naturalnymi lub innymi szczególnymi ograniczeniami, dobrostan zwierząt, premie dla młodych rolników, modernizacja gospodarstw rolnych, restrukturyzacja małych gospodarstw czy pomoc dla rolników szczególnie dotkniętych kryzysem związanym z COVID-19.

- W związku z powyższym znaczna część tych środków zostanie w najbliższym czasie zakontraktowana – dodała wiceminister Gembicka, która przypomniała, że w związku z pandemią MRiRW  podjęło działania zmierzające do ułatwienia sięgania po unijne środki. M.in. umożliwiono przywracanie terminów wykonania określonych czynności w toku procesu przyznawania pomocy, gdy terminy te zostały przekroczone w związku z pandemią koronawirusa.

- Oznacza to, że faktyczna kwota zakontraktowanych środków będzie znacznie wyższa, a dodatkowo wnioskodawcy będą mogli to wsparcie otrzymać, nawet jeśli z uwagi na pandemię przekroczyli terminy, np. związane z dostarczeniem dokumentacji – wyjaśniła wiceminister rolnictwa.

Ale opozycja nie dowierzała w rządowy optymizm.

- Jeśli jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle? Dlaczego na kontach rolników jest niespełna 50% środków z PROW-u? Jest siódmy rok siedmioletniej perspektywy – dopytywał były minister rolnictwa Marek Sawicki z PSL.

- Nasz Program Rozwoju Obszarów Wiejskich jest w taki sposób skonstruowany, że dużą część stanowią wydatki inwestycyjne. One są siłą rzeczy rozłożone w czasie – podsumowała wiceminister Anna Gembicka.
wk
Fot. pixabay

Picture of the author
Autor Artykułu:Bartłomiej Czekała
Pozostałe artykuły tego autora

Masz pytanie lub temat?Napisz do autora

Ważne Tematy

Ważne Tematy

Ważne Tematy