Reklama zniknie za 11 sekund

r e k l a m a
PARTNER
r e k l a m a
Strona główna>Artykuły>Uprawa>Strączkowe>

Strączkowe rosną w siłę! Dni Pola w Brodach

Obrazek

– Koszt 1 kilograma białka zawartego w każdej tonie importowanej śruty sojowej wynosi ok. 3,70 zł. W przypadku krajowego łubinu ten koszt jest – w zależności od technologii uprawy – o ok. 1 zł niższy – mówił podczas otwarcia Dni Pola Roślin Strączkowych w Brodach prof. Jerzy Szukała z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

Bartłomiej Czekała20 czerwca 2017, 09:16

Rośnie znaczenie krajowych roślin strączkowych w żywieniu zwierząt, ponieważ wysokie ceny zagranicznych źródeł białka i uzależnienie od nich są dla polskich rolników nie lada wyzwaniem. A rośliny białkowe – co podkreślali organizatorzy imprezy  – mogą stać się źródłem dochodów w gospodarstwie.

Dni Pola Roślin Strączkowych w Brodach odbywają się w ramach wieloletniego programu „Ulepszanie krajowych źródeł białka roślinnego, ich produkcji, systemu obrotu i wykorzystania w paszach”, realizowanego przez Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu na zlecenie Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Na powitanie gości dyrektor należącego do UP w Poznaniu Rolniczego Gospodarstwa Doświadczalnego w Brodach Edward Warych przedstawił informację na temat działalności liczącego ponad 930 ha gospodarstwa – 660 gruntów ornych oraz ok. 260 ha łąk i pastwisk. Podstawowe uprawy to zboża (głównie pszenica i jęczmień), rzepak, buraki cukrowe i kukurydza. Od wielu lat w Brodach prowadzone są liczne doświadczenia i wprowadzane nowości w zakresie agrotechniki, uprawy i ochrony roślin. W Brodach stawia się także na ekologię i wzbogacanie gleby o mikroorganizmy. Gospodarstwo utrzymuje także zwierzęta: bydło mięsne i mleczne oraz owce rasy wielkopolskiej.

Spotkanie rozpoczął prof. Jerzy Szukała z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, który podkreślał, że strączkowe mają dla rolników nadal marginalne znaczenie. Towarzyszy temu przeświadczenie o nieopłacalności tej produkcji, a niesłusznie. Zdaniem profesora Szukały, w tych roślinach tkwi duży potencjał, który może przynieść rolnikom dodatkowe dochody. Na potwierdzenie tej tezy naukowiec z UP w Poznaniu przedstawił kalkulację opłacalności produkcji strączkowych w rożnych wariantach (nisko-, średnio- i wysokonakładowych) oraz w różnych typach upraw: tradycyjnej (orkowej), uproszczone (bezorkowej), zerowej (siew w ściernisko) i pasowej (siew rzędowy w ściernisko lub siew punktowy w ściernisko). W doświadczeniach z lat 2012-2015 największe korzyści przynosił uproszczony system uprawy roli.

– Łubin pobiera niewiele azotu z nawożenia startowego, dlatego taki zabieg jest nieuzasadniony i nie warto popełniać tego błędu. Ta roślina wiąże azot, także z powietrza – mówił prof. Szukała.

Jak wskazywał naukowiec, w strukturze kosztów bezpośrednich uprawy łubinu największy udział mają nakłady na środki ochrony roślin i materiał siewny.

O żywieniu zwierząt przy udziale krajowego białka mówiła dr Małgorzata Kasprowicz-Potocka z Katedry Żywienia Zwierząt i Gospodarki Paszowej UP w Poznaniu.

– Najważniejsze w żywieniu zwierząt jest podawanie im zbilansowanych pasz. Wiemy doskonale, że ponad 70% soi, która trafia do nas z Ameryki Południowej jest GMO, a dodatkowo jest ona bardzo droga. W zestawieniu  wartości odżywczej poekstrakcyjnej śruty sojowej z krajowym łubinem widać wyraźnie, że białko z polskich strączkowych jest korzystniejsze – mówiła dr Kasprowicz-Potocka.

Jak podkreślała prelegentka, zastąpienie importowanej śruty sojowej krajowymi roślinami wysokobiałkowymi jest możliwe, ale jeszcze nie w całym kraju. Nie we wszystkich regionach Polski są odpowiednie warunki do uprawy choćby soi.

Po części wykładowej licznie przybyli na spotkanie rolnicy zapoznali się z ofertą sprzętu do uprawy ścierniskowej i pasowej firmy Vaderstad. Następnie udali się na pola należące do RGD w Brodach, gdzie można było zobaczyć jak w praktyce wygląda technologia uprawy roślin strączkowych (łubinów: żółtego, białego i wąskolistnego, grochu, bobiku i facelii) w różnych technologiach.  bcz

Fot. Czekała



1 z 10
Edward Warych - dyrektor Rolniczego Gospodarstwa Dośwaidczalnego w Brodach.

Edward Warych - dyrektor Rolniczego Gospodarstwa Dośwaidczalnego w Brodach.

2 z 10
Prelekcja prof. Jerzego Szukały z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

Prelekcja prof. Jerzego Szukały z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

3 z 10
O żywieniu zwierząt przy udziale krajowego białka mówiła dr Małgorzata Kasprowicz-Potocka z Katedry Żywienia Zwierząt i Gospodarki Paszowej UP w Poznaniu.

O żywieniu zwierząt przy udziale krajowego białka mówiła dr Małgorzata Kasprowicz-Potocka z Katedry Żywienia Zwierząt i Gospodarki Paszowej UP w Poznaniu.

4 z 10
Kilka informacji o maszynach firmy Vaderstad.

Kilka informacji o maszynach firmy Vaderstad.

5 z 10
Zwiedzanie poletek doświadczalnych  w Brodach.

Zwiedzanie poletek doświadczalnych w Brodach.

6 z 10
Zwiedzanie poletek doświadczalnych  w Brodach.

Zwiedzanie poletek doświadczalnych w Brodach.

7 z 10
Zwiedzanie poletek doświadczalnych  w Brodach.

Zwiedzanie poletek doświadczalnych w Brodach.

8 z 10
Zwiedzanie poletek doświadczalnych  w Brodach.

Zwiedzanie poletek doświadczalnych w Brodach.

9 z 10
Zwiedzanie poletek doświadczalnych  w Brodach.

Zwiedzanie poletek doświadczalnych w Brodach.

10 z 10
Zwiedzanie poletek doświadczalnych  w Brodach.

Zwiedzanie poletek doświadczalnych w Brodach.

Picture of the author
Autor Artykułu:Bartłomiej Czekała
Pozostałe artykuły tego autora

Masz pytanie lub temat?Napisz do autora

Ważne Tematy

Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o., ul. Metalowa 5, 60-118 Poznań. Akta rejestrowe przechowywane w Sądzie Rejonowym Poznań - Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, VIII Wydziale Gospodarczym, KRS 0000101146, NIP 7780164903, REGON 630175513, kapitał zakładowy: 1.000.000 PLN.

Wszystkie prezentowane w ramach niniejszego portalu treści są własnością Polskiego Wydawnictwa Rolniczego Sp. z o.o., są zastrzeżone i chronione prawem autorskim, kopiowanie i dalsze rozpowszechnianie treści jest zabronione. (art. 25 ust. 1 pkt 1b ustawy z 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych)