Reklama zniknie za 11 sekund

Topagrar.plZaloguj
Strona główna>Artykuły>Uprawa>

Kiedy orać na wiosnę?

Obrazek

Do wiosny co prawda jeszcze daleko, jednak niektóre pola, które po kukurydzy czy buraku ze względu na warunki nie zostały zaorane jesienią trzeba będzie przygotować pod następne rośliny wiosną. Kiedy zatem zaorać takie stanowiska?

5 stycznia 2022, 13:51
Pierwsza zasada jest taka, że nie kierujemy się terminem kalendarzowym, a warunkami polowymi.  Orka wiosenna wykonana zbyt wcześnie z jednej strony może zamazać zbyt wilgotną glebę, która potem się zaskorupi. Z drugiej strony może doprowadzić do utraty cennej wilgoci, jeśli jest wykonana zbyt późno i jeśli zbyt długo czeka się z jej doprawieniem przerywającym parowanie. Nie należy zatem wjeżdżać w pole pługiem zbyt wcześnie. Kiedy zatem? Gleba nie może być zbyt wilgotna. Jeśli elementy pługa się nią zaklejają i gleba się maże, to warto poczekać z orką. Dla zachowania jak największej ilości wilgoci w glebie i przyspieszenia jej osiadania warto też podczas orki zastosować wał Campbella. Jednak tutaj trzeba pamiętać, że zbyt wilgotną glebę wał nadmiernie zagęści i może być problem z jej doprawieniem. Po takiej orce, zwłaszcza na glebach cięższych, mających tendencję do zbrylania się, warto od razu wykonać uprawkę. Na glebach lekkich wystarczy lekka brona, na cięższych brona ciężka lub agregat uprawowy.

Nie za głęboko

Praktycy podkreślają, że na wiosnę nie warto orać zbyt głęboko, zwłaszcza jeśli gleba jest lżejsza. Głębokość 20 cm wydaje się być optymalna w większości przypadków, bo im głębiej zaorzemy, tym głębiej przesuszy się profil glebowy. Na cięższych glebach można oczywiście orać na większą głębokość i na tych stanowiskach, gdzie zostało sporo resztek, np. po kukurydzy ziarnowej.

Świetnie zagospodaruje obornik

W niektórych gospodarstwach z produkcją zwierzęcą, szczególnie bydła, stosuje się na części areału orkę wiosenną. Pozwala ona na zagospodarowanie obornika, który nagromadził się przez zimę. Nie każda jednak roślina jara toleruje stanowisko świeżo nawiezione obornikiem. Na pewno nie będą to ziemniaki, strączkowe czy zboża, ale kukurydza już tak. Nawet wysokie dawki obornika (nieprzekraczające jednak 170 kg/ha N) znosi doskonale, co przy okazji umożliwia zmniejszenie nawożenia mineralnego, głównie azotowego.
Obornik przyorany na wiosnę pozwala też spełnić wymogi, które mówią o tym, że nie może on być składowany na polu w tym samym miejscu dłużej niż 6 miesięcy. Pozostawienie go spryzmowanego na polu do następnej jesieni niestety nie jest już zgodne z przepisami.

jd, fot. Idźkowski

Ważne Tematy