Czytaj wygodniej w nowej darmowej aplikacji mobilnej!

Your browser version is not supported. Download the latest browers, or use other.

Zamknij

r e k l a m a

Partner portalu

Fotel następcy: Kobieta wielozadaniowa

08.03.2018

Drukuj

Fotel następcy: Kobieta wielozadaniowa

Artykuł dostępny

Następczyni na gospodarstwie. To rzadko się zdarza, szczególnie gdy w domu dorasta dwóch starszych braci. Jednak w naszej rodzinie to właśnie ja związałam swoją przyszłość z rolnictwem, a rodzeństwo poszło innymi ścieżkami.

r e k l a m a

Od małego uczestniczyłam w pracach w gospodarstwie – pomagałam przy żniwach, uprawie warzyw oraz produkcji świń. Rodzice prowadzili typowe, wielokierunkowe gospodarstwo. Dzięki temu z niewielkiego areału i tuczu około 750 szt. żywca na rok nie brakowało nam na życie. Naturalne było więc dla mnie podjęcie zaocznych studiów na SGGW na kierunku agronomia i agrobiznes. W czasie nauki pomagałam rodzicom, pracowałam też poza domem w ramach praktyk i staży. Nabierając doświadczenia w starostwie powiatowym poznałam męża. Tomek również pochodzi ze wsi i aktywnie włączył się w pracę w moim rodzinnym gospodarstwie. Wszelkie decyzje dotyczące inwestycji i produkcji podejmujemy wspólnie.

Pierwsze trudne decyzje


Gdy zakończyłam naukę, tato przeszedł na rentę strukturalną, a ja stałam się młodą rolniczką. Niestety, zbiegło się to w czasie z kryzysem cenowym na rynku świń. Trzeba było zadecydować, czy zasiedlać tuczarnię kolejnymi warchlakami, których zakup pochłonąłby cały przychód z tuczników, czy zrezygnować z produkcji. Nie zaryzykowałam kolejnych strat. Ten wybór pociągnął za sobą dalsze konsekwencje. Musiałam zmienić plany co do premii dla młodego rolnika. W pierwotnym założeniu pieniądze miały być przeznaczone na rozrzutnik obornika.

Polecany artykuł

Eurostat: Na wsi jest coraz więcej rolniczek

Po rodzinnych negocjacjach stanęło na zakupie gazowej suszarni ziarna, wyspecjalizowaliśmy się w uprawie kukurydzy ziarnowej, której siejemy średnio 10 ha rocznie. Pozostałe 5 ha obsiewamy zbożami i rzepakiem. Dysponujemy ziemią III i IV klasy, z której zbieramy średnio w przeliczeniu na hektar: 7,5 t pszenicy, 3,5 a rzepaku i 10 t suchego ziarna kukurydzy.

W minionym sezonie warunki agrotechniczne dla kukurydzy były szczególnie trudne – po siewie z powodu występujących zaraz po sobie ulewy i suszy na powierzchni gleby wytworzyła się skorupa. Zastanawialiśmy się, czy nie będzie konieczny powtórny siew, ale dzięki radom przedstawicielki firmy nasiennej zaryzykowaliśmy inną technikę. Opielaczem do buraków podczepionym do „trzydziestki” na wąskich oponach skruszyliśmy skorupę i spulchniliśmy glebę. Pozostała obsada ok. 65 tys./ha, z której po „rwanych” żniwach wyciągnęliśmy 10 t suchego ziarna z hektara. Precyzyjna praca się więc opłaciła!

Zebrane ziarno od kilku lat sprzedajemy do pobliskiej mieszalni pasz, należącej do czołowego koncernu paszowego. Kierowany tam surowiec musi być najwyższej jakości – poza podstawowymi parametrami, jak wilgotność czy zanieczyszczenia, kontrolowana jest także zawartość tłuszczu czy poziom zakażenia mikotoksynami. Firma preferuje ziarno wysuszone w suszarni gazowej.

Spełniamy warunki stawiane przez mieszalnię i osiągamy cenę wyższą o 40–50 zł/t niż oferują w okolicznych punktach skupu. W tym roku było to 725 zł/t netto. Koszt suszenia kukurydzy zebranej przy wilgotności 25-30% to 8-10 zł/q, a całkowite koszty produkcji to 400 zł/t.

Dwuzawodowcy


Specjalizacja produkcji w gospodarstwie z jednej strony oznaczała uzależnienie się wyłącznie od cen zbóż, czyli ryzyko. Z drugiej jednak strony brak produkcji zwierzęcej oraz warzywniczej pozwala nam na dwuzawodowstwo. Mąż pracuje jako dyrektor jednego z wydziałów w starostwie powiatowym, ja jako specjalista ds. handlowych w firmie drobiarskiej. Takie rozwiązanie daje nam poczucie bezpieczeństwa finansowego. Comiesięczna stała pensja ułatwia utrzymanie dwupokoleniowego domu, który dzielimy z moimi rodzicami oraz zaspokajanie potrzeb dnia codziennego. To, co wypracujemy w gospodarstwie, to dodatkowe pieniądze, które możemy przeznaczyć zarówno na dalsze inwestycje, jak i lepsze warunki życia. Przychód z produkcji rolnej to średnio 135 tys. zł/rok.

Chcemy lepszej przyszłości


Czy dałoby się wyżyć z samego gospodarstwa? Zapewne tak. Tyle tylko, że byłoby to życie od żniw do żniw i od dopłat do dopłat. Pewnie nie byłoby nas stać na dodatkowe przyjemności, jak choćby wyjazdy wakacyjne. A z mężem chcemy lepszego życia dla naszych dwóch pociech - synka Kacpra i córeczki Krysi. Nie chcemy, by miały ograniczone możliwości, wręcz odwrotnie – marzymy, by świat stał dla nich otworem. By nie miały kompleksu pochodzenia ze wsi.
Jednocześnie stale czujemy chęć do pracy w rolnictwie.

Planujemy zwiększenie areału gospodarstwa. Jeszcze kilka lat temu ceny ziemi były wręcz zaporowe – 80 tys. zł/ha. Teraz spadły do 40–50 tys. zł/ha. Ponadto wielu naszych rówieśników z okolicy znalazło pracę w Kutnie, które dzięki wyznaczonej strefie ekonomicznej daje wiele możliwości zatrudnienia. Nie każdy radzi sobie z łączeniem pracy w polu i poza gospodarstwem, szczególnie jeśli odziedziczył ziemię bez odpowiedniego sprzętu. Jest więc nadzieja, że działek na sprzedaż lub choćby do dzierżawy pojawi się niebawem więcej. Nie wykluczamy też powrotu do produkcji zwierzęcej. Wszystko zależy od sytuacji rynkowej.

Cały artykuł znajdziesz w marcowym wydaniu "top agrar Polska" od str. 44

article icon

Nowe wcielenie mieszalnika

Czytaj

Czytaj artykuły w naszej aplikacji!

Aplikacja TAP jest już dostępna

Galeria zdjęć

Fotel następcy – Malwina Radzka–Kapruziak.
Fotel następcy – Malwina Radzka–Kapruziak.
Fotel następcy – Malwina Radzka–Kapruziak.
Fotel następcy – Malwina Radzka–Kapruziak.
Fotel następcy – Malwina Radzka–Kapruziak.

r e k l a m a

Komentarze (?)

r e k l a m a

więcej artykułów z tej kategorii

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody