Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody

Czytaj wygodniej w nowej darmowej aplikacji mobilnej!

Your browser version is not supported. Download the latest browers, or use other.

Zamknij

r e k l a m a

Partner portalu

USA i Kanada zainteresowane naszym mięsem!

11.03.2019

Drukuj

USA i Kanada zainteresowane naszym mięsem!

Artykuł dostępny

Zarówno rynek Stanów Zjednoczonych i Kanady jest realną perspektywą dalszego rozwoju eksportu polskiego mięsa. Obydwa rynki charakteryzuje duża liczba konsumentów, wysokie spożycie zarówno wieprzowiny oraz wołowiny i ogromna różnorodność spożywanych produktów. Kraje te znajdują się w w czołówce największych światowych importerów żywności. 

r e k l a m a

– Na sali są przedstawiciele z Polski, którzy eksportują na rynek Stanów i Kanady, jak również bardzo liczna delegacja z USA i Kanady, żeby nawiązać kontakty, żeby zobaczyć jak Polska funkcjonuje w strukturze rolnej i hodowlanej, a także jak wygląda w naszych zakładach ubój i przetwórstwo mięsa, które w większości eksportują właśnie na te rynki – mówił Wiesław Różański, prezes Unii Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego.

UPEMI zorganizowała konferencję pt. „Wysoka jakość europejskiego mięsa – tradycja i pasja”, na której zjawiła się delegacja licznie reprezentowana przez importerów z USA i Kanady. Konferencja została z organizowana z Funduszu Promocji Mięsa Wieprzowego i Funduszu Promocji Wołowiny oraz wsparciu UE. 

USA importuje tylko wieprzowinę

Polecany artykuł

V Forum Sektora Wołowiny

Stany Zjednoczone to olbrzymi rynek zbytu dla polskiego mięsa, 320 mln konsumpcyjnego społeczeństwa, które pochłania miliony ton żywności z całego świata. USA importuje żywność za 2,343 tryliona dolarów, co stanowi drugie miejsce na świecie, wśród największych importerów. 

– Jest to perspektywiczny rynek, ale także bardzo wymagający. Każdy ze stanów USA ma inne zasady. Od 5 lat staramy się o możliwość eksportu drobiu, a także wołowiny. Nadal stoimy na etapie uzgodnień. Stany zaciekle bronią swojego rynku. Tylko 18 zakładów w Polsce posiada zezwolenie na eksport wieprzowiny do USA – mówiła Sabina Klimek, wiceprezes Polish American Chamber of Commerce North East, grupy przedsiębiorców zrzeszającej ponad 60 firm z siedzibą w Nowym Jorku, której głównym celem jest zwiększenie współpracy handlowej polsko-amerykańskiej. 

– Bardzo chcielibyśmy móc importować z Polski wołowinę. W Stanach jest poważny problem z antybiotykami i hormonami wzrostu nagminnie stosowanymi w hodowli. Antybiotyki w czasie choroby podawane ludziom nie działają, bo organizm jest przyzwyczajony do tych substancji, które codziennie pobiera wraz z pokarmem, czyli mięsem. Podobnie jest z hormonami wzrostu. Dziewczynki dojrzewają do rozrodu w wieku 8-9 lat, wcześniej był to wiek 13-15 lat. Wiemy, że w Polsce nie używa się hormonów wzrostu, a standardy dotyczące antybiotyków są wyśrubowane. Chcemy jeść zdrową wołowinę od bydła żyjącego w dobrych warunkach, utrzymywanego na pastwisku, żywionego zielonką – mówił Jason Goldstein z Rang Patagonian, Grass-fed Beef podczas rozmów kuluarowych. 

CETA coś ułatwi? 

Podczas zeszłorocznych dyskusji na temat umowy handlowej CETA pomiędzy UE a Kanadą (która weszła w życie półtora roku temu) w mediach rolniczych było głośno. Rolnicy sprzeciwiali się tej umowie, bojąc się, że zostaniemy zalani asortymentem niewiadomego pochodzenia o gorszych standardach (nie spełniających wymogów unijnych), a produkty kanadyjskie będą sprzedawane taniej niż nasze. 

– To nie do końca tak jest, ponieważ wyższy standard wygrywa. Jeżeli w krajach unijnych, np. w Polsce coś jest zabronione, to Kanadyjczycy nie mogą wysyłać towaru, który nie spełnia tych wymagań. Zawsze obowiązuje wyższy standard. To eksporter musi się dostosować, a nie importer przyjąć byle co, bo to on stawia wymagania – mówił Bernhard Otterstein, prezes Polsko-Kanadyjskiej Izby Gospodarczej. 

Organizacja, która zajmuje się intensyfikacją wymiany handlowej pomiędzy Polską, a Kanadą to Polish Canadian Chamber of Commerce (PCCC). 
Efektem CETA jest zniesienie ceł na większość produktów (te które nie zostały jeszcze zniesione, będą stopniowo wycofywane, w ciągu 7 lat). Dzięki temu zwiększono eksport, ale także import – niestety coś za coś, nie ma nic za darmo – w tym także produktów rolno-spożywczych. Obecnie Polska wysyła do Kanady około 4-5 tyś ton wieprzowiny, a miesięcznie Kanadyjczycy w sumie importują mięso wieprzowe za kwotę około 100-120 mln dolarów. 

– Jeżeli zakłady chcą eksportować, muszą być spełnione wymagania. Należy sprawdzić rynek, przystosować produkt do oczekiwań konsumenta, przewidzieć sytuacje awaryjne, pomyśleć o kontrolach i transporcie. Pomiędzy Polską, a Kanadą są połączenia z portów morskich (Gdyni i Gdańska), podróż statkiem trwa od 18 do 51 dni oraz połączenia lotnicze. Koszt takiego transportu to od 1800 do 4 000 dolarów. Warto to przemyśleć – mówił Otterstein. 

Polskie mięso ma dobrą opinię wśród przedstawicieli delegacji USA i Kanady. Posiadamy certyfikaty zapewniające jakość, wypływające z idei „od pola do stołu”, a także „wiem co jem”, w których nauka, prawo i controlling przeplata się tworząc takie certyfikaty jak QMP czy QAFP. 

– Chcemy wprowadzić system przygotowany przez nasz Instytut zatytułowany Rasa Rodzima, dzięki któremu w sklepie będziemy mogli wybrać mięso pochodzące od naszych ras rodzimych, które smakuje zupełnie inaczej iż komercyjne – mówił dr Paweł Radomski z Instytutu Zootechniki w Krakowie.

Podkreślił także, że kolejne kierunki, w których będzie podążał polski przemysł mięsny będą opierać się w głównej mierze o kompleksowe zarządzanie, rozwój systemów certyfikujących, a także stałe zwiększenie świadomości konsumentów oraz działania promocyjne. 

dkol

Polecane dla Ciebie:

article icon

Opolskie i Śląskie: Najpierw susza, potem ulewy i podtopienia

Czytaj

Galeria zdjęć

Pokaż więcej zdjęć z tej galerii

r e k l a m a

Komentarze (?)

r e k l a m a

więcej artykułów z tej kategorii