Zaloguj
Strona główna>Artykuły>Prawo>Aktualności>

Polskie jabłka pojadą do Chin!

Chiński rynek otwarty dla polskich jabłek. Generalny Urząd Nadzoru nad Jakością, Inspekcji i Kwarantanny Chińskiej Republiki Ludowej (AQSIQ) poinformował Ambasadę RP w Pekinie, że polskie świeże jabłka zostały dopuszczone do importu oraz opublikował listę zatwierdzonych sadów oraz pakowalni.

10 listopada 2016, 11:32

Początkowo do Chin chciało eksportować ok. 900 gospodarstw. W trakcie procesu weryfikacji wiele z nich zrezygnowało z powodu obowiązkowych opłat lub strat gradowych, które uniemożliwiały produkcję na odpowiednio dużą skalę. Ostatecznie zezwolenia otrzymało 453 sady oraz 135 pakowalnie.

– Oczekiwania są spore. Teraz musimy policzyć, ile możemy wyeksportować jabłek. Zasada jest bowiem taka, że każde gospodarstwo zgłaszało wielkość powierzchni oraz średni plon. To określa wielkość limitu eksportu, którego nie możemy przekroczyć – tłumaczy Mirosław Maliszewski prezes Związku Sadowników RP.    


Polska starała się o dopuszczenie do eksportu jabłek do Chin od 2014 r. Rok później na zaproszenie Głównego Inspektoratu Ochrony Roślin i Nasiennictwa został przeprowadzony przez inspektorów chiński pierwszy audyt polskiego systemu produkcji. Pozytywny wynik audytu pozwolił na podpisanie Protokołu w sprawie warunków eksportu jabłek z Polski do Chin.

W październiku 2016 roku chińscy kontrolerzy po raz kolejny odwiedzili Polskę w celu oceny sposobu wdrożenia przez Polskę wymogów fitosanitarnych ustalonych w Protokole. Eksperci AQSIQ zaznaczyli, że jego zapisy zostały wykonane i wdrożone przez Państwową Inspekcję Ochrony Roślin i Nasiennictwa. Byli pod wrażeniem wieloletniej tradycji uprawy jabłek w Polsce, standardami technologii uprawy, jak również wykorzystywaniem metod integrowanej ochrony i integrowanej produkcji jabłek. W ich ocenie stosowanie takiego systemu wpływa na wysoką jakość uzyskiwanego produktu, w szczególność poprzez zmniejszenie ilości zużytych środków ochrony roślin, a równocześnie wywiera pozytywny wpływ na środowisko naturalne.


– Z moich informacji wynika, że są już pierwsi chętni, którzy prowadzą rozmowy z Chińczykami. Inni za chwilę je zaczną. Opublikowanie przez AQSIQ listy sadów i pakowalni dopuszczonych do eksportu daje możliwość podpisywania kontaktów handlowych – cieszy się prezes Maliszewski.     wk

Fot. Wójcik


Przewiń W GÓRĘ LUB KLIKNIj aby WRÓCIĆ DO STRONY GŁÓWNEJ