Zaloguj
Strona główna>Artykuły>Newsletter rynkowy>Ceny rzepaku>

Rynek rzepaku mocno schłodzony, czy się odbije?

Informacje o wzrostach zbiorów rzepaku w UE, krzyżują się z mniej optymistycznymi doniesieniami z Ukrainy, której produkcja dedykowana jest logistycznie w całości Europie. Czy spadające ceny mogą odwrócić trend?

dr Juliusz Urban3 czerwca 2022, 05:53

Rzepakowy rynek został mocno schłodzony, bo informacje o możliwościach udrożnienia transportu z M. Czarnego, które dla uważnych obserwatorów rynku są raczej traktowane w kategoriach zdarzeń nierealnych, duże grupy inwestycyjne wykorzystują, by jeszcze mocniej zakręcić wirem spadków i zarobić na ponownym ewentualnym odbiciu.

Tylko czy, w czasie, gdy górę zaczynają brać pozytywne podstawy informacji dotyczące takich fundamentów jak zbiory w UE, ceny wrócą na wyższe pułapy? Pewnie zawsze znajdzie się czas na wzrosty, sezon będzie długi, a rzepaku wciąż mało.

Deszcz poprawia stan plantacji rzepaku we Francji i Niemczech, dlatego rosną prognozy tegorocznych zbiorów rzepaku w Europie. Według najnowszej prognozy COCEREAL produkcja rzepaku w UE-27 z doliczoną Wielką Brytanią w 2022 r ma wynieść 19,5 mln ton, w porównaniu 18,5 mln t zebranymi w zeszłym roku. Jeden milion ton więcej zebranego rzepaku w UE się bardzo przyda bo na Ukrainie szacunki producentów są o ponad milion ton niższe.

Ukraiński Związek Zbożowy (UGA) podał nowe szacunki zbiorów roślin oleistych na ten rok. UGA zbiory słonecznika prognozuje na 9 mln ton(16,9 w roku 2021), rzepaku – 1,5 mln t (2,9 mln t przed rokiem), a zbiory soi szacuje na – 2,1 mln t, o 1,4 mln t mniej niż rok temu. Eksport rzepaku może osiągnąć 1,3 mln ton, soi – 0,8 mln ton.  

Dla przypomnienia jeszcze niedawno analityczny portal APK Inform szacował tegoroczne zbiory na Ukrainie na 3 mln t, a wcześniejsze prognozy opierające się na faktycznych zasiewach ozimin mówiły o 3,2 mln t, gdzie w takim razie jest prawda?

Tak czy siak raczej cały ukraiński rzepak tym razem trafi do Europy, bo innej drogi zwyczajnie nie ma. Obecnie rzepak z Ukrainy na nowe zbiory zaczyna być w Polsce oferowany po 800 USD/t (ok. 3500 zł), a więc taniej o różnicę pomiędzy kursem euro i dolara.

Rzepak na Matifie przez cały tydzień ostro spadał. Jeśli pod koniec poprzedniego tygodnia bronił pozycji 830 euro/t, to dziś nawet 800 euro jest nieosiągalną granicą. W czwartek (02.06.2022 r.) po neutralnym zamknięciu, w notowaniach na sierpień rzepak wyceniany jest na 796,75 euro/t. Umacnia się także złotówka, za jedno euro płacimy już tylko 4,57 zł. 

Na rynku starego rzepaku jest niesamowicie mało, ale wciąż są nim zainteresowani handlowcy i przynajmniej niektórzy przetwórcy. Handlowcy po obniżkach cen proponują aktualnie za stary rzepak 3650–4300 zł/t.

Natomiast przetwórcy, z których już wyraźnie niektórzy uprawiają politykę zakupów tylko i wyłącznie po bieżące potrzeby, ceny maja mocno zróżnicowane.

Stary rzepak w czwartkowe popołudnie tłocznie wyceniały na:

·         ZT Kruszwica dostawy bieżące     – 4250 zł/t 

                     Brzeg dostawy bieżące       – 4250 zł/t

·         ADM Szamotuły dostawy bieżące – 3840 zł/t

                   Czernin dostawy bieżące      – 3840 zł/t

·         Komagra Tychy dostawy bieżące   – 4300 zł/t   

               Kosów Lacki dostawy bieżące   – 4300 zł/t  

·         Viterra Bodaczów na czerwiec       – 4040 zł/t

·         Bestoil Lasocice dostawy bieżące  – 3800 zł/t

Ceny rzepaku na nadchodzące zbiory 2022 r. spadły o ok. 100 zł/t i jest on kontraktowany po 3500–3600 zł/t. 

UWAGA! W związku z dużymi wahaniami cen podane informacje cenowe należy traktować jako aktualne na 02.06.2022 r. na godz. 13–14.

Juliusz Urban Fot. Daleszyński 


Picture of the author
Autor Artykułu:dr Juliusz Urban
Pozostałe artykuły tego autora

Przewiń W GÓRĘ LUB KLIKNIj aby WRÓCIĆ DO STRONY GŁÓWNEJ