StoryEditor

Czy Komisja Europejska przeprowadzi interwencyjny skup mleka i produktów mleczarskich?

Województwo Warmińsko-Mazurskie i Podlaskie to silne w produkcji mleka regiony Polski. Nic więc dziwnego, że spadki cen skupu mleka w ostatnich miesiącach i tygodniach niepokoją rolników. Korzystając z wizyty unijnego komisarza ds. rolnictwa Janusza Wojciechowskiego na Warmii i Mazurach hodowcy bydła mlecznego i producenci mleka postanowili się z nim spotkać, podzielić swoimi obawami i poprosić o interwencję na rynku.
15.04.2023., 20:04h

Unijny komisarz ds. rolnictwa gościł w piątek w woj. warmińsko-mazurskim, gdzie miał kilka zaplanowanych spotkań. Podczas jednego z nich w Piszu spotkał się z hodowcami bydła mlecznego i producentami mleka z województw: warmińsko - mazurskiego i podlaskiego. Tematem spotkania była niezwykle trudna i pogarszająca się z tygodnia na tydzień sytuacja na rynku mleka i spadki cen skupu, które mleczarnie oferują rolnikom.

Apel do komisarza Wojciechowskiego o interwencję na rynku mleka

Konrad Krupiński, Wiceprezes Warmińsko-Mazurskiego Związku Hodowców Bydła Mlecznego złożył na ręce Janusza Wojciechowskiego pismo z prośbą o uruchomienie i uaktualnienie interwencyjnego skupu produktów mlecznych w związku z rekordowymi spadkami cen surowca w skupach, które trwają od końca ub. roku. 

- Koszty produkcji mleka osiągnęły bardzo wysoki poziom związku z pandemią COVID i wojną na Ukrainie. Spadki spowodowane są głównie przez ograniczenie zakupu produktów mleczarskich m.in. przez Chiny.  Zakłady mleczarskie i producenci mleka też ponoszą niespotykane do tej pory koszty produkcji (ceny energii elektrycznej, gazu, nawozów itp.) Ceny interwencyjnego skupu mleka ustalone w rozporządzeniu Rady (UE) nr 1370/2013 z 16 grudnia 2013 r. są za niskie i nie przystają do rzeczywistości. Za masło wynoszą 221,75 EUR/100kg, a za OMP 169,80 EUR/100kg. W Polsce pod koniec marca wg MRiRW za płacono 482 EUR/100kg, a za OMP 257 EUR/100kg. Różnice są więc kolosalne, bo ceny interwencyjne były ustalane w zupełnie innych warunkach rynkowych, gdzie koszty produkcji nie były aż tak wysokie, a pozyskanie surowca nie było obwarowane tyloma wymogami. Mimo to Komisja Europejska konsekwentnie odmawia podniesienia tych cen. Dlatego postulujemy o zmianę stanowiska.  W obliczu trwającej wojny na Ukrainie w ramach skupu interwencyjnego powinno się uzupełnić unijne rezerwy żywności w magazynach a nadwyżki  przekazać krajom głodującym lub na cele paszowe w żywieniu zwierząt gospodarskich - argumentuje w piśmie Konrad Krupiński.

Kryzys branży mlecznej w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej będzie ogromny

Producenci mleka z Warmii, Mazur i Podlasia obawiają się, że brak interwencji ze strony Komisji Europejskiej na rynku mleka i produktów mleczarskich będzie skutkował upadkiem gospodarstw rolnych i zakładów mleczarskiech.

- Branża mleczarska pogrąża się w kryzysie, bo mleczarnie, które znalazły się w niekorzystnej sytuacji finansowej obniżają ceny skupu. Rolnicy mają więc problem, by utrzymać bieżącą produkcję. Spieniężalność mleka wyrażona w ekwiwalencie produktów masowych tj. OMP, masła, serów obecnie to ok 1,7 -1,9 zł netto za litra mleka pełnego, warto wspomnieć że te produkty pochłaniają obecnie ok 70% produkcji całości produkowanego surowca w kraju. Umowy handlu z mleczarniami podlegają, więc wysokiej presji cenowej na dalsze obniżki.  Obecna cena mleka przerzutowego oscyluje na poziomie 1,3 -1,35 za litr. Brak działań ze strony Komisji Europejskiej może skutkować olbrzymim kryzysem branży mlecznej w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej - czytamy w piśmie podpisanym przez rolników obecnych na spotkaniu z komisarzem Wojciechowskim.

Cena mleka 1,3 zł, a koszt produkcji 2,05 zł za litr

Producenci mleka przypominają w swoim apelu, że Komisja Europejska za pośrednictwem Obserwatorium Rynku Mleka prognozuje spadek produkcji mleka o 0,2% w 2023r. 

- Spadek ten będzie oczywiście wynikał z likwidacji stad bydła mlecznego w Europie Środkowo- Wschodniej, gdzie obecnie są największe obniżki cen surowca w skupie, tendencja spadkowa  nie napawa optymizmem, gdzie wg szacunków PFHBiPM koszt wyprodukowania litra mleka jest na poziomie 2,05 zł. Skutkować to może w  bardzo dużym stopniu likwidacją stad i produkcji mleka w kraju, to pociągnie za sobą redukcję liczby podmiotów skupowych oraz firm współpracujących z rolnikami - kończy swoje pismo Konrad Krupiński.

Janusz Wojciechowski: Pilnie polecę przygotowanie nowej analizy rynkowej

Podczas rozmowy z rolnikami komisarz Wojciechowski ustosunkował się do apelu i oczekiwań dotyczących interwencji na rynku mleka.

- Panowie, powiem tak: podczas ostatniego posiedzenia Redy Ministrów ds. Rolnictwa, wtedy gdy Litwa i Łotwa ten temat podnosiły, to zdecydowana większość państw członkowskich UE była przeciwna interwencji. Komisja Europejska nie jest w tej decyzji sama, tu potrzebna jest większość na forum Rady. Ale ja oczywiście przedstawię tę sytuację w Brukseli, a teraz pilnie polecę przygotowanie nowej analizy rynkowej. Na pewno jest problem urealnienia tych cen, ale interwencja to nie jest jedyny instrument. Tym, co się sprawdza w Unii Europejskiej jest prywatne przechowalnictwo - tłumaczył Janusz Wojciechowski.

Producenci mleka w dyskusji zaznaczali, że najważniejsze jest urealnienie cen interwencyjnych, bo przy rosnącym poziomie kosztów produkcji mleka trudno będzie utrzymać stada, produkcję i gospodarstwa. A coraz więcej młodych ludzi rezygnuje z produkcji zwierzęcej oraz produkcji mleka.

- Jeżeli banki żądają od rolników 150% zabezpieczenia kredytu na budowę obory, to nikt nie jest w stanie tego spełnić - tłumaczył Konrad Krupiński.

Janusz Wojciechowski zauważył, że ostatni rok był bardzo dobry dla producentów mleka pod względem cen skupu. Rolnicy przyznali mu rację, ale wskazali, że problem rozpoczął się w kilka miesięcy temu.

- W 2022 roku mleczarnie płaciły po 3 zł za litr mleka, a w styczniu niektóre z nich zaproponowały 1,30 - 1,40 zł za litr. Zawsze były górki, ale wtedy spadki były rzędu 20-30 groszy na litrze, ale teraz to jest kilkadziesiąt groszy miesięcznie w dół - przekonywał wiceprezes WMZHBM.

Obecni na spotkaniu rolnicy podkreślali, że chodzi im oto, aby się przygotować na najgorszy scenariusz z wyprzedzeniem i działać już teraz.

- Na wszystkie Wasze prośby i sugestie odpowiem po dokładnym przeanalizowaniu sytuacji. Myślę, że usłyszycie coś na ten temat na najbliższym posiedzeniu unijnej  Rady Ministrów ds. Rolnictwa - obiecał komisarz Wojciechowski.

Fot. Konrad Krupiński/Twitter
Bartłomiej Czekała
Autor Artykułu:Bartłomiej Czekała Redaktor naczelny portalu topagrar.pl, dyrektor PWR online
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
20. kwiecień 2024 12:36