Zaloguj
Strona główna>Artykuły>Finanse>Zarządzanie>

Kiedy powstanie Holding Spożywczy?

Opozycja zarzuca rządowi 5 letnie opóźnienie w tworzeniu Narodowego Holdingu Spożywczego. Bez odpowiedzi pozostaje także pytanie czym będzie zajmować się Holding. Przez ostatnie lata koncepcje na ten temat wiele razy się zmieniały. Ostatnie obietnice rządu mówią, że projekt jest zaawansowany i zostanie zrealizowany do połowy tego roku. 
wk7 kwietnia 2021, 13:23
Sprawą Narodowego Holdingu Spożywczego zajął się Instytut Obywatelski, który jest ośrodkiem badawczo-analitycznym Platformy Obywatelskiej. W przygotowanej analizie przypomniano, że po raz pierwszy jego powstanie PiS obiecywał jesienią 2015 roku, po wygranych wyborach parlamentarnych. W 2016 roku ówczesny minister rolnictwa i rozwoju wsi Krzysztof Jurgiel zapowiadał powstanie holdingu spożywczego na bazie Krajowej Spółki Cukrowej SA. W jego skład miało wejść 70 podmiotów, od giełd towarowych, poprzez Elewarr, po państwowe spółki nasienne. W ciągu 2,5 roku urzędowania minister Krzysztof Jurgiel poprzestał na obietnicach przygotowania analiz zasadności ekonomicznej projektu.

Holding – remedium na klęskę urodzaju? 


Sprawa była kontynuowana za czasów ministra Jana Krzysztofa Ardanowskiego, który  powtarzał, że holding będzie wspierał podmioty o różnej formie prawnej, przede wszystkim prywatnej i na różne sposoby. Minister obiecywał też zakup bankrutujących podmiotów z branży owocowo-warzywnej lub mleczarskiej. Takie spółki miały być szybko przekazywane „zorganizowanym” rolnikom. Tyle w teorii. W praktyce mieliśmy do czynienia z „interwencyjnym skupem” jabłek przez „zaprzyjaźnioną” z rządem PiS firmę Eskimos. Firma została wybrana bez przetargu i obiecała skup 500 tys. t jabłek po cenie wyższej niż rynkowe. Dodatkowo Eskimos potrzebował rządowych gwarancji na zaciągnięcie kredytu w Banku Ochrony Środowiska, aby sfinansować operację. Gwarancji, bez jednoznacznej podstawy prawnej i adekwatnego zabezpieczenia ze strony spółki Eskimos, udzielił Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa (KOWR), podległy ministrowi rolnictwa – informuje Instytut Obywatelski. 

Od pomysłów do projektów

W fazie projektowej minister Jan Krzysztof Ardanowski szybko przeszedł do „czynów”. Przede wszystkim spowodował, że 16 listopada 2018 roku w KOWR został powołany pełnomocnik ds. utworzenia Narodowego Holdingu Spożywczego (przez kilka miesięcy specjalnie zatrudniony pracownik otrzymywał wynagrodzenie w wysokości kilkunastu tysięcy złotych) a potem w listopadzie 2018 r. został powołany Zespół do spraw opracowania koncepcji utworzenia Krajowej Grupy Spożywczej (czytaj: holdingu). Latem 2019 roku zespół zakończył pracę i przygotował dla ministra rolnictwa dokument „Koncepcja utworzenia Krajowej Grupy Spożywczej”. W międzyczasie spółka z Warszawy, na zlecenie KOWR, za kilkadziesiąt tysięcy złotych przystąpiła do szukania firmy, która stworzyłaby biznesplan dla Krajowej Grupy Spożywczej. 15 września 2019 roku, podczas dożynek prezydenckich w Spale, minister Ardanowski triumfalnie ogłosił zakończenie tworzenia Krajowej Grupy Spożywczej na bazie Krajowej Spółki Cukrowej. Po 2,5 roku powrócono więc do punktu wyjścia. 

Do gry wchodzi MAP


Pod koniec zeszłego roku rząd zdecydował o przejęciu Krajowej Spółki Cukrowej oraz innych spółek Skarbu Państwa z sektora rolno-spożywczego przez Ministerstwo Aktywów Państwowych (MAP). Tym samym misję tworzenia holdingu przejął nowy minister, kierujący działaniami administracji rządowej: energią oraz gospodarką złożami kopalin. W wykazie spółek przejętych od resortu rolnictwa, które miały wejść w skład holdingu, znalazło się co najmniej 13 podmiotów. Poza Krajową Spółką Cukrową SA są to: dziewięć rynków hurtowych, dwa zakłady przemysłu ziemniaczanego i dwie stacje hodowli, unasieniania i rozrodu zwierząt.

W MAP kontynuowano analizy. W ich wyniku ustalono, że główną rolę w koncepcji konsolidacji spółek z branży rolno-spożywczej odegra Krajowa Spółka Cukrowa, jako największy podmiot z udziałem Skarbu Państwa działający w ramach grupy kapitałowej w przetwórstwie rolno-spożywczym, posiadający aktywa i potencjał do budowania przewagi konkurencyjnej. Tym razem to MAP, wykorzystując „nowomowę” biznesową ( „w wyniku konsolidacji uzyskane zostaną synergie, optymalizacja kosztowa i przychodowa w obszarze prowadzonej działalności gospodarczej spółek, zwiększenie skali działania poprzez zdobywanie nowych segmentów rynku”, ponownie wróciło do punktu wyjścia, czyli koncepcji przedstawionej w 2015 roku przez ministra Jurgiela.

Co dzieje się teraz? 


Co obecnie dzieje się z powstaniem Narodowego Holdingu Spożywczego? Na początku roku MAP zawarł umowę z firmą doradczą, która świadczy usługi doradcze na rzecz KSC w zakresie …przygotowania i realizacji procesu konsolidacji. Zdaniem MAP proces utworzenia Krajowej Grupy Spożywczej jest na zaawansowanym etapie, a jego zakończenie ma nastąpić w pierwszym półroczu bieżącego roku. Równocześnie MAP publicznie wycofało się z wcześniejszych zamiarów niektórych członków rządu, między innymi repolonizacji firm z branży rolno-spożywczej na cele holdingu, tworzenia przez holding „sieci państwowych sklepów spożywczych lub warzywniaków”. 
- Pomimo pięcioletniego opóźnienia wydaje się, że zapowiadana od lat grupa kapitałowa w końcu powstanie. Otwarte pozostaje pytanie: holding powstanie, ponieważ z powodów ideologicznych musi powstać, czy dlatego, że taki projekt ma uzasadnienie ekonomiczne – napisała w podsumowaniu autorka analizy posłanka Dorota Niedziela z Platformy Obywatelskiej. 
wk

Przewiń W GÓRĘ LUB KLIKNIj aby WRÓCIĆ DO STRONY GŁÓWNEJ