Ta strona używa cookie w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki.

Zgadzam się

Your browser version is not supported. Download the latest browers, or use other.

Zamknij

r e k l a m a

Portal partner

Konferencja w Szczecinie: wydajność skraca cykl

24.03.2018

Drukuj

Konferencja w Szczecinie: wydajność skraca cykl

Artykuł dostępny

– Efektywność wykrywania rui wzrasta wraz z liczbą obserwacji w ciągu dnia – podkreślał prof. Jan Udała z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie podczas konferencji pt. „Szanse i zagrożenia w hodowli bydła mlecznego – rozród w stadzie.

r e k l a m a



Jak zaznaczał ekspert, przy jednokrotnej obserwacji prze 60 minut wykrywalność rui kształtuje się na poziomie ok. 40%. Przy dwukrotnej możemy oczekiwać poprawy tego wskaźnika do 60%, a obserwacja czterokrotna daje już skuteczność na poziomie 80%. Pochylenie się nad tą zasadą niewątpliwie przyczyniłoby się do lepszych wskaźników rozrodu w stadzie, gdyby nie…. ograniczony czas pracy hodowców. – W ostatnich latach obserwujemy tendencję do zmniejszenia o około godzinę czasu spędzonego w oborach w przeliczeniu na 1000 kg wyprodukowanego mleka – mówiła Claudii Wiesenauer z zespołu ds. płodności działającego w ramach firmy hodowlanej Rinder Allianz z Niemiec.

Tymczasem według specjalistki, wraz ze wzrostem wydajności krów skraca się czas ich cyklu rui. Dla przykładu u krowy produkującej 25 litrów mleka/dzień trwa on ok. 15–16 godzin, ale już o mlecznicy ze średnią wydajnością 50 litrów/dziennie – zaledwie 3–4 godziny. Zmienia się także intensywność rui. Aktualnie zaledwie do 10% krów w stadach wykazuje w ciągu godziny więcej niż 1,5 odruchów tolerancji na obskakiwanie przy cyklu o długości poniżej 7 godzin. Konsekwencję jest dużo trudniejsze określenie optymalnego okresu unasienniania krów.

– Krowy o wysokiej wydajności dają się obskakiwać przez ok. 6,6 godziny. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że czynność ta jest powtarzana statystycznie 9 razy i trwa zaledwie ok. 4 sekundy, to hodowca ma na obserwację zaledwie 36 sekund – obrazowała Wiesenauer. Jak tłumaczyła tak krótki czas to ogromne wyzwanie dla hodowcy, który – wskazują na to analizy stad w Niemczech – zaniedbują obserwację głównie w nocy i wcześnie rano.

Tak naprawdę jednak o sukcesie w rozrodzie nie decyduje tylko „oko” czy skuteczność systemów analizujących m.in. aktywność ruchową krów, które mogą dość istotnie wyręczyć hodowcę w obserwacji. Dobre wskaźniki rozrodu osiąga się w stadach, które patrzą na niego w całościowo tj.  począwszy od odchowu cieląt, a skończywszy na zasuszeniu krów. Szczególne znaczenia ma m.in.
  • odchów młodzieży (wiek w momencie inseminacji powinien sięgać maksymalnie 14–16 miesięcy przy wadze ok. 380–420 kg żywej wagi);
  • unikanie problemów zdrowotnych u cieląt i maksymalizacja przyrostów w okresie ich wczesnego odchowu, w tym szczególnie w ciągu pierwszych 4 tygodni życia;
  • zarządzanie okresem zasuszenia krów, w tym przede wszystkim optymalnym żywieniem i komfortem zwierząt;
  • opieka nad krowami w czasie porodu (właściwa ilość miejsca tj. 2 miejsca na 50 krów, dobra wentylacja, fachowa pomoc polegająca na interwencję tylko w ostateczności, świeża ściółka, którą powinno się wymieniać co 5 porodów, zakaz wykorzystywania porodówki również do leczenia krów).

– W wysoko wydajnych stadach wskaźniki płodności wcale nie muszą być gorsze– mówił dr Ryszard Kujawiak z Sano Agrar Institut, przedstawiając wyniki osiągane w gospodarstwie z ponad 1260 krowami dojnymi. Przy wydajności niespełna 13 tys. kg mleka od krowy rocznie okres międzywycieleniowy sięga 389 dni, wiek pierwszego wycielenia jałówki to 22,6 miesięcy a wykrywalność rui to 67%.

Jak tłumaczył dr Kujawiak, oprócz optymalnego żywienia i zarządzania stadem (pisaliśmy o tym więcej w relacji z seminarium w Sano Agrar Institut) kluczowe znaczenie ma komfort zwierząt. Jak podkreślał ekspert trudno oczekiwać dobrego rozrodu w oborach bez dobrej wentylacji czy światła czy braku ruchu. Z tego właśnie względu w wielu oborach w Sano Agrar Institur m.in. wymieniono standardowe elementy pokrycia dachu na przezroczyste, a w nowych oborach zdecydowano się na separat oraz duże otwory nawiewne.

Krowa ma bardzo mało czasu na odpoczynek. Śpi zaledwie ok. 10 razy po mniej niż 5 minut na dobę. Ważne jest więc, by zawsze miała bardzo wygodne legowisko, które zapewni jej optymalne warunki do regeneracji organizmu w tak krótkim czasie – podkreślała prof. Bogumiła Pilarczyk z ZUT w Szczecinie.

Spotkanie zgromadziło ok. 60 uczestników. Jego organizatorem był Wydział Biotechnologii i Hodowli Zwierząt ZUT w Szczecinie przy współudziale Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka, Szczecińskiego Związku Hodowców Bydła i Stacji Hodowli i Unasienniania Zwierząt w Bydgoszczy.

mj
Fot. Jajor

Polecane dla Ciebie:

article icon

Rynek zbóż: „osiemsetki” coraz częstsze

Czytaj

r e k l a m a

Komentarze (?)

r e k l a m a

więcej artykułów z tej kategorii