StoryEditor

Debata na walnym WIR po raz kolejny poróżniła uczestników

Problem szacowania strat suszowych i spadek produkcji trzody chlewnej w Polsce wywołały burzę wśród uczestników debaty. Wiele pytań w dalszym ciągu pozostaje bez odpowiedzi.
26.10.2018., 13:10h
Jednym z głównych tematów poruszanych podczas spotkania była pomoc po tegorocznej klęsce suszy. W województwie wielkopolskim wszystkie 226 gmin było zagrożonych suszą, straty szacowano w 54 704 gospodarstwach rolnych na powierzchni ponad 900 tys. ha, a szacunkowa wartość szkód to ponad 1 mld zł.

– Chcieliśmy aby komisje oszacowały straty jak najszybciej. Jednak w tym roku susza ciągnęła się przez cały okres wegetacyjny i pojawiła się także w końcowych okresach raportowania. W ostatnich raportach ogłoszono wystąpienie suszy w ziemniaku oraz buraku cukrowym. Do 25 października do wojewody wpłynęło 55 299 protokołów oszacowania szkód – mówił Zbigniew Król, reprezentant wojewody wielkopolskiego.

Poza pomocą de minimis, rolnicy mogli liczyć na wsparcie w związku ze stratami wynoszącymi powyżej 30% średniej produkcji rolnej lub powyżej 30% średniej produkcji roślinnej. Dotychczas zweryfikowano 30 793 protokoły potwierdzające wystąpienie suszy, w tym 24 264 pozytywnie. W pozostałych zachodzi potrzeba dalszej weryfikacji.

– Są korekty, które wynikają z błędów, ale również zachodziła potrzeba uzupełnienia niektórych protokołów o straty oszacowane w ziemniaku i buraku cukrowym. A więc protokół, który dotychczas był wydany stał się nieaktualny – dodał.

Jednak nie sama susza, a jej następstwa są ogromnym powodem do zmartwień wielu rolników.

– Mamy podpisane kontrakty na kukurydzę, której nie oddamy z powodu niskich plonów. Wojewoda i minister powinni zacząć myśleć o tym, jak tę sprawę rozwiążemy, bo te parę groszy, które dostajemy w związku z suszą, będzie niczym jak nas pozwą firmy za niewywiązanie się kontraktów. Dlaczego nie możemy wprowadzić stanu klęski żywiołowej, który znosi wszelkie kontrakty i umowy? – mówił jeden z rolników uczestniczących w debacie. Jednak to pytanie pozostało bez odpowiedzi.

Podczas debaty, również temat obecnej sytuacji producentów trzody chlewnej wywołał zgorszenie wśród przybyłych. Żaden bowiem z zaproszonych gości, którzy mogliby odpowiedzieć na nurtujące pytania rolników w tej tematyce, nie przybył na spotkanie.

Dyskutowano również nad rozporządzeniem w sprawie przyjęcia „Programu działań mających na celu zmniejszenie zanieczyszczenia wód azotanami pochodzącymi ze źródeł rolniczych oraz zapobieganie dalszemu zanieczyszczaniu”.

– Występujące w naszym kraju w ostatnich latach coraz częstsze anomalie pogodowe sprawiły, że wykonanie niektórych zabiegów agrotechnicznych w zalecanych terminach jest niewykonalne. Nowa dyrektywa azotanowa pozbawia rolników możliwości stosowania nawozów mineralnych oraz naturalnych płynnych w okresie późnojesiennym aż do 1 marca. Rygorystyczne skrócenie okresu nawożenia nawozami azotowymi będzie miało swoje konsekwencje w latach, w których intensywność opadów jest wysoka, a normy opadów będą znacznie przekroczone. Ponadto wymóg posiadania odpowiedniej wielkości miejsc do składowania i przechowywania nawozów naturalnych uniemożliwi rolnikom zwiększenie produkcji zwierzęcej – powiedział Piotr Walkowski, prezes Wielkopolskiej Izby Rolniczej.

Podkreślił też, że program azotanowy jest to problem przede wszystkim hodowców drobiu, ponieważ intensywna produkcja to bardzo duże ilości obornika, które nie zawsze można bezpiecznie składować. Polska jest przecież potęgą drobiarstwa szczególnie od wejścia do UE, kiedy to zwiększyliśmy produkcję o prawie 200%.

Członkowie Walnego Zgromadzenia omówili także problemy wynikające z wejścia w życie nowego Prawa Wodnego. Niekorzystną sytuacją dla Polski, patrząc pod kątem gospodarowania wodami, było utworzenie Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, funkcjonującego jako jednostka państwowa. Status ten uniemożliwia bowiem korzystanie ze wszystkich możliwości finansowania inwestycji jakie daje UE.

Poruszono też kwestię szkód wyrządzanych przez zwierzynę łowną oraz redukcji populacji dzików, które nie tylko wyrządzają szkody w uprawach ale także są przyczyną rozszerzania się afrykańskiego pomoru świń.

XIV walne zgromadzenie Wielkopolskiej Izby Rolniczej V kadencji odbyło się 25 października w Poznaniu.

dm
Top Agrar
Autor Artykułu:Top Agrar
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
17. kwiecień 2024 05:14