Umowa handlowa między Unią Europejską a krajami Mercosur może wejść w życie już w maju. Zdaniem Dariusza Goszczyńskiego, prezesa Krajowej Rady Drobiarstwa – Izby Gospodarczej, oznacza to poważne ryzyko dla europejskiego rynku drobiu. W rozmowie z Karolem Bujoczkiem, Dyrektorem Wydawniczym AHM zaznacza, że branża obawia się napływu tańszego mięsa z Brazylii i innych krajów Ameryki Południowej, produkowanego według standardów innych niż obowiązujące unijnych producentów.
Umowa z Mercosur budzi sprzeciw branży drobiarskiej
Polskie i europejskie środowisko drobiarskie od początku sprzeciwia się wejściu w życie umowy z krajami Mercosur. Jak podkreśla Dariusz Goszczyński, prezes Krajowej Rady Drobiarstwa – Izby Gospodarczej, Komisja Europejska jest jednak zdeterminowana, by porozumienie zaczęło obowiązywać jak najszybciej.
– Od samego początku polskie i europejskie środowisko drobiarskie było stanowczo przeciwne wprowadzeniu umowy z Mercosur – zaznacza Goszczyński.
Według niego, mimo sprzeciwu Parlamentu Europejskiego oraz skierowania sprawy do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, działania Komisji Europejskiej wskazują na to, że wdrożenie umowy może nastąpić już w maju.
– Komisja Europejska robi wszystko, aby jak najszybciej ta umowa została wprowadzona w życie. Aktualne informacje pokazują, że prawdopodobnie od maja ta umowa będzie wprowadzona” – mówi prezes KRD-IG.
Obawy o nierówne warunki konkurencji
Największe obawy branży dotyczą napływu na unijny rynek mięsa drobiowego z Brazylii i innych państw Ameryki Południowej. Chodzi przede wszystkim o różnice w standardach produkcji, które – zdaniem przedstawicieli sektora – stawiają europejskich producentów w gorszej pozycji konkurencyjnej.
– Nie możemy zgodzić się na taką sytuację, kiedy produkty, które nie muszą spełniać tych wszystkich wymagań, które spełniają nasi producenci, nasze europejskie produkty, trafiają na ten rynek – podkreśla Goszczyński.
Komisja Europejska zapewnia wprawdzie o istnieniu mechanizmów ochronnych i kontroli jakości, jednak branża drobiarska podchodzi do tych deklaracji z dużą ostrożnością.
– Pomimo tego, że Komisja Europejska mówi o klauzulach ochronnych, o zapewnieniu jakości, podchodzimy do tego z bardzo dużą rezerwą – dodaje.
Branża wskazuje na doświadczenia z importem z Ukrainy
Przedstawiciele sektora zwracają uwagę, że nawet jeśli mechanizmy ochronne formalnie istnieją, to w praktyce uruchamiane są z opóźnieniem. Jako przykład podawana jest sytuacja związana ze wzrostem importu mięsa z Ukrainy.
– Wiemy, że klauzule ochronne działają z bardzo dużym opóźnieniem. W przypadku nadwyżek, w przypadku takiego gwałtownego wzrostu eksportu z Ukrainy wiele miesięcy trwało przekonanie Komisji Europejskiej do przywrócenia ceł i kontyngentów na mięso ukraińskie – mówi prezes KRD-IG.
Jak ocenia, podobny scenariusz może powtórzyć się także po wejściu w życie umowy z Mercosur.
– Myślę, że taka sama sytuacja będzie w przypadku zakłóceń rynków wywołanych importem mięsa z Brazylii – zaznacza.
Mięso z Brazylii już jest w Unii Europejskiej
Choć dyskusja dotyczy przyszłych skutków umowy, brazylijski drób już dziś trafia na rynek unijny. Jak przypomina Dariusz Goszczyński, w 2025 roku eksport z Brazylii do UE sięgnął blisko 300 tys. ton.
– Trzeba powiedzieć, że mięso brazylijskie już trafia na rynek Unii Europejskiej, bo w 2025 roku Brazylia wyeksportowała do Unii Europejskiej blisko 300 tys. ton, także tutaj mówimy o zwiększonych ilościach – wskazuje.
Na razie trudno przesądzić, kiedy dokładnie pojawią się pierwsze większe transporty po wejściu umowy w życie oraz których segmentów rynku będą dotyczyć najbardziej. Branża obawia się jednak, że dodatkowy import może odbić się zarówno na sprzedaży w kraju, jak i na możliwościach eksportowych unijnych producentów.
Komisja Europejska szykuje się na maj
Zdaniem prezesa KRD-IG wszystko wskazuje na to, że od strony formalnej Komisja Europejska chce być gotowa do wdrożenia umowy już w maju.
– Komisja Europejska robi wszystko, aby od strony formalnej być gotowa od maja, także już za kilka tygodni – podsumowuje Goszczyński.
