StoryEditor

Więcej drobiu z Mercosur w UE? Branża ostrzega przed skutkami umowy

Wejście w życie umowy UE z krajami Mercosur może zwiększyć import drobiu z Brazylii i innych państw Ameryki Południowej. Branża drobiarska ostrzega, że przy innych standardach produkcji może to pogłębić presję konkurencyjną na unijnych producentów i utrudnić sprzedaż na rynku UE.

24.04.2026., 18:00h

Umowa handlowa między Unią Europejską a krajami Mercosur może wejść w życie już w maju. Zdaniem Dariusza Goszczyńskiego, prezesa Krajowej Rady Drobiarstwa – Izby Gospodarczej, oznacza to poważne ryzyko dla europejskiego rynku drobiu. W rozmowie z Karolem Bujoczkiem, Dyrektorem Wydawniczym AHM zaznacza, że branża obawia się napływu tańszego mięsa z Brazylii i innych krajów Ameryki Południowej, produkowanego według standardów innych niż obowiązujące unijnych producentów.

Umowa z Mercosur budzi sprzeciw branży drobiarskiej

Polskie i europejskie środowisko drobiarskie od początku sprzeciwia się wejściu w życie umowy z krajami Mercosur. Jak podkreśla Dariusz Goszczyński, prezes Krajowej Rady Drobiarstwa – Izby Gospodarczej, Komisja Europejska jest jednak zdeterminowana, by porozumienie zaczęło obowiązywać jak najszybciej.

– Od samego początku polskie i europejskie środowisko drobiarskie było stanowczo przeciwne wprowadzeniu umowy z Mercosur – zaznacza Goszczyński.

Według niego, mimo sprzeciwu Parlamentu Europejskiego oraz skierowania sprawy do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, działania Komisji Europejskiej wskazują na to, że wdrożenie umowy może nastąpić już w maju.

– Komisja Europejska robi wszystko, aby jak najszybciej ta umowa została wprowadzona w życie. Aktualne informacje pokazują, że prawdopodobnie od maja ta umowa będzie wprowadzona” – mówi prezes KRD-IG.

Obawy o nierówne warunki konkurencji

Największe obawy branży dotyczą napływu na unijny rynek mięsa drobiowego z Brazylii i innych państw Ameryki Południowej. Chodzi przede wszystkim o różnice w standardach produkcji, które – zdaniem przedstawicieli sektora – stawiają europejskich producentów w gorszej pozycji konkurencyjnej.

– Nie możemy zgodzić się na taką sytuację, kiedy produkty, które nie muszą spełniać tych wszystkich wymagań, które spełniają nasi producenci, nasze europejskie produkty, trafiają na ten rynek – podkreśla Goszczyński.

Komisja Europejska zapewnia wprawdzie o istnieniu mechanizmów ochronnych i kontroli jakości, jednak branża drobiarska podchodzi do tych deklaracji z dużą ostrożnością.

– Pomimo tego, że Komisja Europejska mówi o klauzulach ochronnych, o zapewnieniu jakości, podchodzimy do tego z bardzo dużą rezerwą – dodaje.

Branża wskazuje na doświadczenia z importem z Ukrainy

Przedstawiciele sektora zwracają uwagę, że nawet jeśli mechanizmy ochronne formalnie istnieją, to w praktyce uruchamiane są z opóźnieniem. Jako przykład podawana jest sytuacja związana ze wzrostem importu mięsa z Ukrainy.

– Wiemy, że klauzule ochronne działają z bardzo dużym opóźnieniem. W przypadku nadwyżek, w przypadku takiego gwałtownego wzrostu eksportu z Ukrainy wiele miesięcy trwało przekonanie Komisji Europejskiej do przywrócenia ceł i kontyngentów na mięso ukraińskie – mówi prezes KRD-IG.

Jak ocenia, podobny scenariusz może powtórzyć się także po wejściu w życie umowy z Mercosur.

– Myślę, że taka sama sytuacja będzie w przypadku zakłóceń rynków wywołanych importem mięsa z Brazylii – zaznacza.

Mięso z Brazylii już jest w Unii Europejskiej

Choć dyskusja dotyczy przyszłych skutków umowy, brazylijski drób już dziś trafia na rynek unijny. Jak przypomina Dariusz Goszczyński, w 2025 roku eksport z Brazylii do UE sięgnął blisko 300 tys. ton.

– Trzeba powiedzieć, że mięso brazylijskie już trafia na rynek Unii Europejskiej, bo w 2025 roku Brazylia wyeksportowała do Unii Europejskiej blisko 300 tys. ton, także tutaj mówimy o zwiększonych ilościach – wskazuje.

Na razie trudno przesądzić, kiedy dokładnie pojawią się pierwsze większe transporty po wejściu umowy w życie oraz których segmentów rynku będą dotyczyć najbardziej. Branża obawia się jednak, że dodatkowy import może odbić się zarówno na sprzedaży w kraju, jak i na możliwościach eksportowych unijnych producentów.

Komisja Europejska szykuje się na maj

Zdaniem prezesa KRD-IG wszystko wskazuje na to, że od strony formalnej Komisja Europejska chce być gotowa do wdrożenia umowy już w maju.

– Komisja Europejska robi wszystko, aby od strony formalnej być gotowa od maja, także już za kilka tygodni – podsumowuje Goszczyński.

Dorota Kolasińska
Autor Artykułu:Dorota Kolasińska
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
24. kwiecień 2026 19:46