StoryEditor

Brakuje nawozów w Polsce. W tych regionach rolnicy mają największy problem

Dostępność nawozów w Polsce od momentu wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie zaczęła się pogaraszać. W części regionów brakuje już podstawowych produktów, a ceny utrzymują się na wysokim poziomie.

26.03.2026., 13:00h

Rynek nawozów w Polsce wchodzi w coraz trudniejszą fazę. Wraz z początkiem intensywnych prac polowych rośnie zapotrzebowanie, ale jednocześnie pojawiają się poważne ograniczenia w dostępności towaru. Z zebranych danych wynika, że sytuacja różni się regionalnie, jednak w niektórych województwach problemy są już bardzo wyraźne.

Mazowieckie i Pomorskie

Najtrudniejsza sytuacja występuje obecnie w województwie mazowieckim, gdzie w wielu miejscach brakuje praktycznie wszystkich podstawowych nawozów, zarówno azotowych, jak i wieloskładnikowych czy potasowych. Dla rolników oznacza to realny problem z zaopatrzeniem gospodarstw.

Podobnie wygląda sytuacja na Pomorzu, gdzie dostawy nawozów zostały wstrzymane. Ograniczenia logistyczne i sytuacja na rynku międzynarodowym sprawiają, że nowy towar nie trafia do sprzedaży.

Kujawsko-pomorskie i północ kraju - kończą się zapasy

W województwie kujawsko-pomorskim dostępne są już głównie końcówki magazynowe. Brakuje m.in. mocznika, RSM czy nawozów fosforowych, a dodatkowo pojawiają się sygnały o wstrzymaniu nowych dostaw.

W warmińsko-mazurskim niedobory mają na razie charakter częściowy, jednak obejmują ważne nawozy, takie jak saletra amonowa czy fosforany, co może w najbliższym czasie pogłębić problem.

Zachód i centrum - ograniczona dostępność

W województwach takich jak dolnośląskie czy wielkopolskie nawozy są dostępne w ograniczonym zakresie. Sprzedaż często odbywa się na indywidualne zapytania, co pokazuje dużą niepewność na rynku i problemy z bieżącym zaopatrzeniem.

Zobacz także: Kto zastąpi Rosję na rynku nawozów? Polska szuka nowych kierunków dostaw

Gdzie nawozy są jeszcze dostępne?

Relatywnie lepsza sytuacja występuje w województwach: podlaskim, lubelskim, opolskim, małopolskim, łódzkim i podkarpackim. Tam nawozy są jeszcze dostępne, jednak rolnicy muszą liczyć się z wysokimi cenami i coraz częstszymi brakami wybranych produktów.

Ceny nawozów nadal bardzo wysokie

Równolegle z problemami dostępności utrzymują się wysokie ceny nawozów. Mocznik kosztuje obecnie nawet około 2600–2900 zł/t, saletra amonowa 1800–2100 zł/t, a RSM sięga poziomu 1500–1850 zł/t. Nawozy wieloskładnikowe, takie jak Polifoska, przekraczają często 2500–2700 zł/t.

W wielu przypadkach ceny są zmienne i krótkoterminowe, a oferty obowiązują tylko do wyczerpania zapasów.

image

Ceny nawozów 25.03: ile dziś kosztują mocznik, saletra i Polifoska?

Problem to już nie tylko ceny, ale dostępność

Z zebranych danych wynika jasno, że rynek nawozów w Polsce zmienia się dynamicznie. Coraz częściej rolnicy stają przed sytuacją, w której nawet przy wysokiej cenie nie są w stanie kupić potrzebnych produktów. To może bezpośrednio wpłynąć na przebieg wiosennych prac polowych i poziom nawożenia.

 

Przedstawiona sytuacja została opracowana na podstawie wybranych punktów sprzedaży, z których zbierane są ceny nawozów. Oznacza to, że dane mają charakter uogólniony i mogą różnić się lokalnie. Rzeczywista dostępność oraz ceny mogą się zmieniać w zależności od regionu, dostaw i aktualnej sytuacji rynkowej.

 

Patrycja Bernat

Patrycja Bernat
Autor Artykułu:Patrycja Bernat z-ca redaktora prowadzącego topagrar.pl
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
26. marzec 2026 14:43