StoryEditor

Nawozy drożeją, a Bruksela szuka pieniędzy. UE chce dopłacać rolnikom

Bruksela szuka sposobu, by złagodzić skutki drogich nawozów i energii dla rolników. Z wycieku dokumentu Komisji Europejskiej wynika, że część pieniędzy z unijnego systemu ETS może trafić bezpośrednio do gospodarstw jako wsparcie transformacji nawozowej.

18.05.2026., 11:00h

UE chce wesprzeć rolników pieniędzmi z systemu ETS

Bruksela ma rozważać wykorzystanie dochodów z rynku emisji dwutlenku węgla UE, czyli Systemu Handlu Emisjami, aby chronić rolników przed gwałtownym wzrostem cen energii i nawozów, jak czytamy na Euronews.

Warto przypomnieć, że produkcja nawozów azotowych w dużej mierze opiera się na gazie ziemnym, który może odpowiadać nawet za 80% kosztów ich wytwarzania. Po rosyjskiej inwazji na Ukrainę oraz w związku z napięciami na Bliskim Wschodzie europejski sektor nawozowy znalazł się pod silną presją. Efektem są wyższe ceny nawozów dla rolników oraz dodatkowa presja na wzrost cen żywności dla konsumentów.

Część środków z ETS ma trafić bezpośrednio do rolników

- Komisja zaproponuje ukierunkowany mechanizm wsparcia finansowego, w ramach którego część dochodów związanych z ETS zostanie skierowana do rolników, aby wspierać ich przyspieszone przejście na większe wykorzystanie nawozów biobiologicznych (organicznych) i niskoemisyjnych - napisano w dokumencie cytowanym przez Euronews.

To posunęcie może jednak wywołać sprzeciw ze strony energoochłonnych branż, ponieważ to właśnie one muszą pokryć koszty emisji dwutlenku węgla związane z produkcją. 

Zobacz także: Grupa Azoty walczy o rekompensaty. Chodzi o gigantyczne koszty produkcji nawozów

KE chce wolniej wycofywać darmowe uprawnienia ETS dla nawozów

Propozycja ta ma zostać przedstawiona jutro tj. 19 maja przez Komisję. KE oglosiła także niedawno plany spowolnienia wycofywania darmowych uprawnień na emisję dwutlenku węgla w ramach ETS dla sektora nawozów i innych branż. Jak podaje Eurones, w praktyce pozwala im na dłuższą emisję większych zanieczyszczeń, a decyzja ta ma przynieść szacunkowo dodatkowe 4 miliardy euro przychodów dla rynku dwutlenku węgla w bloku. Jednak środek ten byłby uzależniony od inwestycji sektora w bardziej zrównoważone alternatywy.

- Opcje będą oceniane dla wolniejszej trajektorii stopniowego wycofywania bezpłatnych uprawnień dla sektora nawozów, pod warunkiem zwiększenia produkcji nawozów bioopartych (organicznych), obiegłych lub niskoemisyjnych - stwierdza projekt dokumentu.

image

Rolnicy ruszają na protest w Strasburgu. Chodzi o nawozy i ceny żywności

Dodatkowo władza wykonawcza Unii Europejskiej rozważa także wykorzystanie podatku węglowego na granicy bloku, tzw. Mechanizmu Korekty Granic Węglowych (CBAM), aby chronić europejskich producentów przed tańszymi importami o wysokiej emisji.

Kolejnym pomysłem w celu zmniejszenia zależności i dywersyfikacji łańcuchów dostaw, wyciekły projekt proponuje także utworzenie "zielonych korytarzy amoniaku" z krajami Afryki i Bliskiego Wschodu.

 

Patrycja Bernat

Patrycja Bernat
Autor Artykułu:Patrycja Bernat
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
18. maj 2026 12:00