StoryEditor

Fuzarioza, głownia i plamistości liści. Co sprawdzać na plantacji kukurydzy i czym zwalczać?

Fuzariozy, głownie i choroby liści mogą obniżać plon kukurydzy, a w przypadku porażenia kolb zwiększać również ryzyko mykotoksyn w ziarnie. Kluczowe jest wczesne rozpoznanie objawów i ocena skali porażenia, bo silnie uszkodzonych tkanek nie da się już zregenerować. Jak chronić uprawę kukurydzy?

08.10.2026., 16:00h

Kukurydza od lat zwiększa swoje znaczenie w polskim rolnictwie. Jak wskazuje dr hab. Paweł K. Bereś, prof. IOR–PIB, powierzchnia uprawy kukurydzy rolniczej w ostatnich latach zbliżyła się w Polsce do 2 mln hektarów. Jednocześnie rośnie areał kukurydzy cukrowej. Tak duża koncentracja upraw oznacza jednak również większą koncentrację organizmów szkodliwych. Problem dodatkowo pogłębiają monokultury, uproszczenia agrotechniczne, zmiany klimatu oraz ograniczanie dostępności niektórych substancji czynnych.

Fuzarioza kukurydzy - jedno z największych zagrożeń

Wśród chorób kukurydzy szczególne znaczenie mają choroby powodowane przez grzyby z rodzaju Fusarium. Mogą one atakować zarówno korzenie i podstawę łodygi, jak i samą łodygę oraz kolby. Pierwsze objawy fuzariozy łodyg można obserwować w pełni okresu wegetacji. Pojedyncze rośliny lub ich skupiska zaczynają przedwcześnie zasychać. Charakterystycznym objawem jest rozpad tkanek wewnątrz łodygi. Z czasem dochodzi do niszczenia węzłów i wiązek przewodzących, co zwiększa ryzyko wylegania roślin. Pomocną metodą oceny jest tzw. test „kopnięcia” w podstawę łodygi. Ma on symulować działanie silniejszego wiatru. Jeżeli silnie uszkodzona przez fuzariozę roślina łatwo się przewraca, oznacza to poważne zniszczenie tkanek. Na plantacji warto również rozcinać podejrzane łodygi i sprawdzać, czy tkanki wewnętrzne nie ulegają rozpadowi.

Fuzarioza kolb oznacza ryzyko mykotoksyn

Drugim kluczowym problemem jest fuzarioza kolb. Patogen może dostać się na kolbę m.in. przez świeże znamiona, liście okrywowe lub uszkodzenia ziarniaków. Szczególnie istotną rolę mogą odgrywać uszkodzenia powodowane przez szkodniki, ponieważ miejsca żerowania ułatwiają infekcję.

image
Fuzarioza kukurydzy
FOTO: Ior-pib Poznań

- Pierwsze objawy mogą być niewielkie. Z czasem ziarniaki ciemnieją, rozpadają się, a na ich powierzchni pojawia się charakterystyczna biała, różowa lub czerwonawa grzybnia. Problem nie ogranicza się jednak do utraty plonu. Grzyby z rodzaju Fusarium mogą być źródłem mykotoksyn, które stanowią zagrożenie zarówno dla ludzi, jak i zwierząt - tłumaczy dr hab. Paweł K. Bereś, prof. IOR – PIB.

image
Fuzarioza kukurydzy
FOTO: Ior-pib Poznań

Wśród wymienionych w wykładzie mykotoksyn znalazły się m.in. deoksyniwalenol (DON), fumonizyny, aflatoksyny, ochratoksyna A oraz toksyny T-2 i HT-2. Dlatego silnie porażonych kolb nie należy traktować jako surowca, który można bezpiecznie wykorzystać po prostu po usunięciu widocznej pleśni. Jak podkreśla ekspert, obecność toksyn nie musi ograniczać się wyłącznie do fragmentu, na którym widać objawy.

image
Ziarniaki kukurydzy porażone fuzarium
FOTO: Ior-pib Poznań

Głownia guzowata może opanować nawet całe rośliny

Kolejną ważną chorobą jest głownia guzowata kukurydzy. Patogen może przetrwać w glebie i na resztkach pożniwnych. Choroba rozwija się miejscowo, narośla powstają w miejscu infekcji. Mogą pojawiać się na liściach, łodygach, wiechach oraz kolbach.

- Szczególnie groźne są infekcje we wczesnych fazach rozwoju kukurydzy. Jeżeli patogen uszkodzi stożek wzrostu, roślina może zostać silnie zahamowana, wytwarzać pędy boczne, a w skrajnych przypadkach zamierać. Na kolbach narośla mogą prowadzić do bardzo silnego ograniczenia liczby ziarniaków - mówi dr hab. Paweł K. Bereś.  Ważne jest również ograniczanie źródła infekcji. Zarodniki mogą przetrwać na stanowisku przez kilka lat.

image
Głownia guzowata kukurydzy
FOTO: Ior-pib Poznań

Głownia pyląca  niszczy kolby

Inny charakter ma głownia pyląca kukurydzy. W przeciwieństwie do głowni guzowatej rozwija się systemicznie w roślinie. Przez długi czas może pozostawać praktycznie niewidoczna. Objawy stają się wyraźne dopiero w okresie wyrzucania wiech i kolb. Jeżeli patogen opanuje kolbę, może dojść do całkowitego braku ziarniaków. Charakterystyczne są skupiska ciemnych zarodników przypominające pył.

image
Głownia pyląca kukurydzy
FOTO: Ior-pib Poznań
image
Głownia pyląca kukurydzy
FOTO: Ior-pib Poznań

- Praktycznie każda kolba wykazująca objawy głowni pylącej nie ma na sobie ani jednego ziarniaka - dodaje profesor Bereś.  

Choroby liści kukurydzy i ograniczenie plonu

Choroby liści bywają niedoceniane, ale ich znaczenie rośnie wraz ze zwiększaniem areału kukurydzy. Uszkodzenie blaszek liściowych oznacza zmniejszenie powierzchni asymilacyjnej, a tym samym ograniczenie możliwości efektywnego wykorzystania światła i prowadzenia fotosyntezy.

Drobna plamistość liści

Pierwsze objawy pojawiają się zwykle w czerwcu lub lipcu. Są to niewielkie, żółtawe plamki, które z czasem mogą się powiększać i łączyć. Chorobie sprzyjają umiarkowanie ciepłe i wilgotne warunki oraz gęste plantacje, w których występuje słabsze przewietrzanie łanu. Na tym etapie szczególnie ważny jest monitoring.

image
Drobna plamistość liści kukurydzy
FOTO: Ior-pib Poznań

Żółta plamistość liści

Żółta plamistość liści, określana również jako helmintosporioza kukurydzy, może mieć większe znaczenie w latach suchych i ciepłych. Pierwsze objawy pojawiają się najczęściej od lipca. Charakterystyczne są podłużne nekrozy i przejaśnienia biegnące wzdłuż nerwów liści.

image
Żółta plamistość liści kukurydzy
FOTO: Ior-pib Poznań

Rdza kukurydzy

Rdza kukurydzy objawia się charakterystycznymi rdzawymi poduszeczkami na blaszkach liściowych. Chorobie sprzyjają ciepłe i wilgotne warunki. Podobnie jak w przypadku innych chorób liści, narastająca liczba zmian chorobowych oznacza stopniową utratę powierzchni asymilacyjnej.

image
Rdza kukurydzy
FOTO: Ior-pib Poznań

Szalone wiechy 

Choroba szalonych wiech powoduje nadmierny przerost tkanek kukurydzy, szczególnie w obrębie kolb i wiech, przez co rośliny tworzą charakterystyczne, pióropuszowate twory. Silnie porażone rośliny mogą nie wytwarzać ziarniaków, a przy dużym nasileniu choroby prowadzi to do znacznych strat w plonie.

image
Szalone wiechy kukurydzy
FOTO: Ior-pib Poznań

Monitoring plantacji to podstawa ochrony kukurydzy

- Jednym z najważniejszych przesłań wykładu jest konieczność systematycznego monitorowania plantacji. Samo stwierdzenie, że choroba występuje na 100 proc. roślin, nie oznacza jeszcze, że sytuacja jest katastrofalna. Kluczowe jest określenie jak dużą część tkanek zajmuje patogen. Do tego celu można wykorzystywać skale porażenia. W przypadku chorób liści pomocna może być pięciostopniowa skala, w której ocenia się procent powierzchni blaszki liściowej objętej objawami - wyjaśnia prof. Bereś. 

Niewielkie porażenie daje znacznie większe możliwości reakcji niż sytuacja, w której choroba obejmuje już 25 proc. czy ponad 50 proc. powierzchni liścia.

- Jak już wiemy, jeżeli patogeny silnie opanują tkanki roślinne, zaczną je uszkadzać, no to podejmowane metody ochrony roślin już tych uszkodzeń nam nie cofną - dodaje profesor. 

Jak ogarniczać choroby kukurydzy? 

Jak wynika z przedstawionego wykładu, ochrona kukurydzy przed chorobami powinna opierać się na kilku uzupełniających się metodach:

1. Metoda agrotechniczna

  • Podstawą jest płodozmian. W materiale wskazano nawet 4–5-letnią przerwę w uprawie kukurydzy. Modelowy płodozmian przedstawiony podczas wykładu to: kukurydza → ziemniak → pszenżyto → łubin → kukurydza
  • właściwy dobór stanowiska,
  • izolacja przestrzenna,
  • staranna uprawa gleby,
  • optymalne nawożenie,
  • kwalifikowany materiał siewny,
  • odpowiednio wczesny siew w ogrzaną glebę,
  • zwalczanie szkodników,
  • niszczenie chwastów,
  • usuwanie narośli głowni i silnie porażonych roślin na małych areałach,
  • niskie koszenie,
  • rozdrobnienie słomy,
  • głębokie przyoranie resztek pożniwnych,
  • jesienna głęboka orka i wiosenne talerzowanie.
  • Szczególnie istotne jest ograniczanie resztek roślinnych, na których wiele patogenów może przetrwać.

2. Metoda hodowlana

  • Ważny jest również dobór odmian o mniejszej podatności na choroby. Dotyczy to m.in.: głowni guzowatej, fuzariozy kolb, fuzariozy korzeniowej, chorób liści.
  • Warto także zwracać uwagę na podatność odmiany na żerowanie najważniejszych szkodników, takich jak ploniarka zbożówka czy omacnica prosowianka.

3. Metoda biologiczna

W wykładzie wskazano również możliwość wykorzystania mikroorganizmów antagonistycznych, w tym Trichoderma asperellum. Organizmy z tego rodzaju mogą konkurować z patogenami o przestrzeń i zasoby w strefie korzeniowej, a także ograniczać rozwój grzybów chorobotwórczych.

4. Metoda chemiczna

Ochrona chemiczna pozostaje jednym z elementów integrowanej ochrony, jednak jej skuteczność zależy m.in. od prawidłowego terminu wykonania zabiegu.

image
Zaprawy do ziarna kukurydzy
FOTO: Ior-pib Poznań
image
Fungicydy w ochronie kukurydzy
FOTO: Ior-pib Poznań

 

oprac. Patrycja Bernat na podst. wykładu Integrowana ochrona kukurydzy przed sprawcami chorób i szkodnikami

Patrycja Bernat
Autor Artykułu:Patrycja Bernat
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
08. październik 2026 17:02