StoryEditor

Rolnictwo 4.0 zmienia gospodarstwa. Nie chodzi już tylko o nawigację

11.10.2026., 21:00h
Z tego artykułu dowiesz się:

Program Rolnictwo 4.0 przyspieszył cyfryzację polskich gospodarstw, ale prawdziwa rewolucja dopiero się rozpędza. Zmienna dawka nawozów, automatyczna dokumentacja zabiegów, analiza danych i autonomiczne maszyny – o kierunkach rozwoju nowoczesnego rolnictwa podczas Agro Show 2026 mówił Artur Szymczak, dyrektor zarządzający KUHN Maszyny Rolnicze.

Miliardy złotych na cyfryzację gospodarstw

Jak przypomniał Artur Szymczak, na realizację programu Rolnictwo 4.0 przeznaczono około 1,1–1,3 mld zł. Zdaniem dyrektora KUHN środki te przyczyniły się do przyspieszenia technologicznej transformacji gospodarstw.

– Pieniądze są istotne pod warunkiem, że zostaną dobrze wykorzystane i zainwestowane – podkreślał Szymczak.

Program zachęcił wielu rolników do rozpoczęcia pracy z danymi, wdrażania zmiennego dawkowania nawozów i środków ochrony roślin oraz inwestowania w systemy GPS.

Rolnictwo 4.0 to coś więcej niż GPS

Podstawą nowoczesnego gospodarstwa jest możliwość precyzyjnego określenia położenia maszyny na polu. Jednak sam sygnał GPS to dopiero początek.

Kolejne elementy systemu to:

  • monitor sterujący,
  • komputer pokładowy maszyny,
  • komunikacja między ciągnikiem a maszyną,
  • standard ISOBUS,
  • mapy aplikacyjne,
  • przesyłanie danych,
  • informacja zwrotna o wykonanej pracy.

Dopiero połączenie tych elementów pozwala maszynie automatycznie dostosować sposób pracy do warunków panujących w konkretnym miejscu pola.

Zmienna dawka nawozu ogranicza koszty

Jednym z najbardziej praktycznych zastosowań rolnictwa 4.0 jest zmienne dawkowanie nawozów. Na podstawie map i danych o zasobności gleby maszyna może podawać różną ilość nawozu w poszczególnych fragmentach pola.

To ważne, ponieważ gleba nie jest jednolita, a potencjał plonowania może znacznie różnić się nawet na jednej działce. Precyzyjne nawożenie pozwala lepiej wykorzystać środki produkcji i ograniczyć ich straty.

Podobne rozwiązania można stosować przy ochronie roślin oraz wysiewie materiału siewnego.

Dane pokazują, co maszyna faktycznie wykonała

W rolnictwie 4.0 nie chodzi wyłącznie o przekazanie maszynie informacji, jak ma pracować. Równie ważna jest informacja zwrotna.

Maszyna może zapisać m.in.:

  • gdzie wykonano zabieg,
  • jaką dawkę zastosowano,
  • ile materiału wysiano,
  • jaki obszar został objęty pracą,
  • jaka była masa zebranego materiału.

Dane te mogą być wykorzystywane do zarządzania gospodarstwem, analizy kosztów i planowania kolejnych zabiegów. Ułatwiają również dokumentowanie wykonanych prac na potrzeby administracyjne.

– Rolnictwo 4.0 to także automatyzacja dokumentacji – wskazywał Artur Szymczak.

Precyzja pomaga chronić środowisko

Cyfryzacja gospodarstwa ma nie tylko wymiar ekonomiczny. Precyzyjne dawkowanie nawozów i środków ochrony roślin może ograniczać ich zużycie oraz zmniejszać ryzyko strat i obciążenia środowiska.

Zdaniem przedstawiciela KUHN szczególne znaczenie ma możliwość dostosowania dawki azotu do rzeczywistych warunków panujących na polu. W miejscach o mniejszym potencjale plonowania nie zawsze uzasadnione jest stosowanie takiej samej dawki jak na glebach najbardziej zasobnych.

Rolnictwo 4.0 także w hodowli zwierząt

Technologie cyfrowe znajdują zastosowanie nie tylko przy produkcji roślinnej. Coraz więcej danych gromadzą również maszyny wykorzystywane w produkcji zwierzęcej.

Przykładem mogą być wozy paszowe, które pozwalają kontrolować:

  • skład i dawki paszy,
  • sposób mieszania,
  • ilość zadanej paszy,
  • zużycie zapasów,
  • zapotrzebowanie gospodarstwa w kolejnych miesiącach.

Cyfrowe zarządzanie danymi ułatwia planowanie produkcji i kontrolę kosztów.

Automatyzacja odciąża operatora

Kolejnym etapem rozwoju maszyn jest automatyzacja poszczególnych czynności. Przykładem jest prasa, która może samodzielnie zatrzymać ciągnik i wykonać kolejne etapy pracy, takie jak owijanie balotu.

Operator nie musi wtedy ręcznie zatrzymywać maszyny ani sterować każdym elementem procesu. Jego rola przesuwa się z bezpośredniej obsługi na nadzorowanie pracy całego zestawu.

Czy nadchodzi era autonomicznych maszyn?

Artur Szymczak wskazał, że rozwój technologii zmierza w kierunku pełnej autonomii. W takim modelu maszyna nie tylko wykonuje polecenia, ale również podejmuje decyzje na podstawie danych zbieranych z otoczenia.

Pierwsze autonomiczne rozwiązania są już stosowane m.in. w oborach i przy obsłudze wozów paszowych. Zdaniem przedstawiciela KUHN w kolejnych latach mogą one stać się znacznie bardziej powszechne.

Rolnictwo 4.0 otwiera drogę do 5.0

Automatyzacja, analiza danych i komunikacja maszyn to obecnie najważniejsze elementy Rolnictwa 4.0. Kolejnym krokiem będzie coraz większa autonomia urządzeń.

Dla rolnika oznacza to mniej powtarzalnych czynności, lepszą kontrolę kosztów i możliwość podejmowania decyzji na podstawie konkretnych danych, a nie tylko doświadczenia i obserwacji.

Bartłomiej Czekała
Autor Artykułu:Bartłomiej Czekała
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
11. październik 2026 22:01