Zaloguj
Strona główna>Artykuły>Uprawa>Rynek zbóż>

Pszenica konsumpcyjna już po 2000 zł!

Przed wybuchem wojny w Ukrainie stawka 1500 zł za pszenicę konsumpcyjną wydawała się maksymalnym pułapem cenowym na rynku. Jednak reakcje rynków na działania wojenne są coraz bardziej drastyczne. Dziś na Pomorzu loco gospodarstwo rolnicy dostają ofertę sprzedaży pszenicy konsumpcyjnej po 2000 zł netto! 

Bartłomiej Czekała7 marca 2022, 17:15
Dla porównania tydzień temu na Pomorzu płacono 1500 zł za tonę, podczas gdy w Wielkopolsce, na Kujawach czy w woj. dolnośląskim trudno było o stawkę większa niż 1350 zł. Jednak cały tydzień - z wahaniami - ceny szły w górę. W piątek 4 marca w Polsce Centralnej pszenica konsumpcyjna kosztowała maksymalnie 1700 zł netto, a w poniedziałek 7 marca rano już 1800 zł.

Co wpływa na takie ceny zbóż? Czynników jest kilka. Większość zbóż, a zwłaszcza pszenicy, trafia na eksport, a ponieważ złoty jest rekordowo słaby (kurs NBP z 7 marca - 4,96 zł za 1 euro), to cena nominalna rośnie. Większość pszenicy jedzie obecnie do krajowych portów.

Na kontraktach terminowych na maj na Matiff pszenica konsumpcyjna podrożała dziś o 45 euro do poziomu powyżej 400 euro. Sporo w działaniach giełdowych jak zawsze spekulacji, bo tych w trakcie konfliktów zbrojnych i kryzysów jest zawsze dużo. One też napędzają wzrost cen.
Ukraina ogłosiła, że mocno ogranicza eksport płodów rolnych, w tym pszenicy i rzepaku z obawy o własne bezpieczeństwo żywnościowe w czasie wojny. Ale w rzeczywistości od dnia rosyjskiej inwazji w Ukrainie eksport praktycznie zamarł. 

Rosja też wysyła mnie zbóż za granicę. Potrzebuje ich na wewnętrznym rynku, ale i sankcje zrobiły swoje - część kontrahentów woli kupować gdzie indziej. Po raz pierwszy o europejską pszenicę chce się postarać Irak, który ogłosił przetarg na zakup 2 mln ton pszenicy.

Na ceny skupu w kraju wpływ ma też ograniczona podaż pszenicy na rynku. Realizowane są kontrakty i umowy zawarte w poprzednich tygodniach czy miesiącach, a rolnicy czekają jeszcze na dalszy rozwój sytuacji na rynku licząc, że ceny jeszcze wzrosną.
Trudno jednak wyrokować, czy tak się stanie. Jak podkreśla większość analityków rynkowych i handlowców, w czasie wojny, której skutki odczuwalne są przez wiele krajów na świecie, przewidywanie długofalowe czegokolwiek jest niemożliwe.
Jedno jest pewne - dziś zboża zdrożały kolejny dzień z rzędu. Będziemy je dla Was aktualizować na naszych stronach rynkowych

Fot. Envato Elements

Picture of the author
Autor Artykułu:Bartłomiej Czekała
Pozostałe artykuły tego autora

Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
Przewiń W GÓRĘ LUB KLIKNIj aby WRÓCIĆ DO STRONY GŁÓWNEJ