Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody

Czytaj wygodniej w nowej darmowej aplikacji mobilnej!

Your browser version is not supported. Download the latest browers, or use other.

Zamknij

r e k l a m a

Partner portalu

Szkody łowieckie: Wilk sojusznikiem rolnika?

09.04.2019

Drukuj

Szkody łowieckie: Wilk sojusznikiem rolnika?

Artykuł dostępny

W ubiegłym tygodniu w kompleksie leśnym Wierzchowiny w gminie Siennica Różana w powiecie krasnostawskim (woj. lubelskie) odnaleziono 26 padłych dzików, w tym lochy z młodymi. Wszystkie były zarażone ASF.

r e k l a m a

Dziki widuje się w tych stronach już znacznie rzadziej nie z powodu odstrzałów, bo myśliwi zbytnio się do tego nie kwapili, tylko kładzie je wirus. Miejscowi rolnicy jeszcze od 2012 r. stoczyli niejedną batalię z posiadaczami fuzji i władzami gminy o przerzedzenie nękających ich pola watah z mizernym skutkiem. Nocowali przy uprawach kukurydzy, by je odstraszać i zganiać z pól. Kres dzikom kładzie dopiero choroba. To nie koniec ich trosk z dziką zwierzyną. Teraz ich pola zajmują coraz liczniejsze stada saren, pojawiają się też jelenie i łosie.

Natura jednak nie lubi pustki, w sukurs rolnikom paradoksalnie idą wilki, których jest coraz więcej, bo podążają za zdobyczą. W lasach i na polach coraz częściej spotyka się szczątki saren zagryzionych przez drapieżniki. W ucieczce przed nimi zwierzyna płowa coraz bardziej przybliża się do wiejskich obejść, szukając bezpieczeństwa. W ten oto sposób wilcze watahy i wirus idą w sukurs rolnikom w trzebieniu zbyt zagęszczonej populacji zwierzyny łownej.

CZYTAJ TAKŻE: Czy Europa pozwoli na odstrzał wilków?


Myśliwi w obawie, że nie będą mieli do kogo już strzelać, będą nalegać na przerzedzenie watah – uważają rolnicy – gdyż te niejako stały się dla nich naturalną konsekwencją w pozyskiwaniu dziczyzny i trofeów. Ich zdaniem, podążając za sarnami wilki coraz bardziej będą wędrowały za nimi w stronę Wisły. as

pobierz mobilną aplikację top agrar Polska

Polecane dla Ciebie:

article icon

Wielkie oszczędności w wydatkach na postęp biologiczny

Czytaj

r e k l a m a

Komentarze (?)

r e k l a m a

więcej artykułów z tej kategorii