Import spadł, ale wartość mocno wzrosła
W okresie od stycznia do lipca 2025 roku Polska sprowadziła 161,44 tys. ton pomidorów o wartości 1,250 mld zł. W pierwszych siedmiu miesiącach 2026 roku było to natomiast 155,04 tys. ton, ale wartość importu sięgnęła 1,434 mld zł.
W ujęciu ilościowym daje to spadek o 6,40 tys. ton, czyli 4%. Wartość importu zwiększyła się z kolei o 183,75 mln zł. Różnica jest jeszcze bardziej widoczna po przeliczeniu ceny za kilogram. W pierwszych 7 miesiącach 2025 roku było to średnio 7,74 zł/kg, a w bieżącym sezonie stawki zwiększyły się do 9,25 zł/kg. Wzrost z roku na rok wyniósł więc 19,4%.
Hiszpania mocno zwiększyła dostawy do Polski
Największą zmianę wśród głównych kierunków importu widać w przypadku Hiszpanii. W pierwszych siedmiu miesiącach 2025 roku z tego kraju sprowadzono 25,18 tys. ton pomidorów. W 2026 roku było to już 40,45 tys. ton.
Oznacza to wzrost o 15,26 tys. ton, czyli aż o 60,6%.
Jednocześnie wartość importu z Hiszpanii wzrosła z 203,61 mln zł do 406,81 mln zł, czyli niemal dwukrotnie. Jednocześnie w okresie od stycznia do lipca udział Hiszpanii w całym imporcie zwiększył się z około 15,6% do 26,1%.
Zobacz także: Skończyła ekonomię, wybrała pole. Dziś ma 3 ha warzyw, 250 kur i własnych klientów
Kto jest liderem?
Holandia pozostała największym dostawcą pomidorów do Polski.
W okresie od stycznia do liprca 2026 roku dostawy z tego kierunku wyniosły 65,54 tys. ton, co stanowiło 42,3% całego importu. To jednak wyraźnie mniej niż rok wcześniej, kiedy z Holandii trafiło do Polski 75,88 tys. ton. Spadek wyniósł 13,6%.
Co ciekawe, wartość importu z Holandii praktycznie się nie zmieniła. W 2025 roku wynosiła 509,93 mln zł, a w 2026 roku 505,12 mln zł. Przy znacznie mniejszym wolumenie oznacza to wzrost wartości przypadającej na kilogram z 6,72 do 7,71 zł.
Na trzecim miejscu znalazły się Niemcy z wynikiem na poziomie 16,16 tys. ton. To o 7,5% mniej niż w analogicznym okresie 2025 roku. Jeszcze większy spadek dotyczył Maroka. Dostawy zmniejszyły się w tym przypadku z 18,53 do 14,31 tys. ton, czyli o 22,8%. Najmocniej wśród dużych dostawców spadł natomiast import z Turcji. W pierwszych siedmiu miesiącach 2025 roku z tego kierunku przyjechało do Polski 15,43 tys. ton, natomiast w 2026 roku 9,83 tys. ton. Spadek wyniósł 36,3%.
Struktura importu jest bardzo skoncentrowana. Holandia, Hiszpania, Niemcy, Maroko i Turcja dostarczyły w pierwszych siedmiu miesiącach 2026 roku łącznie 146,28 tys. ton pomidorów. To 94,3% całego importu.
Sama Holandia i Hiszpania odpowiadały za ponad 68% sprowadzonego wolumenu.
Ile wyniósł import?
Dane pokazują też wyraźną zmianę miesięczną. W marcu import pomidorów wyniósł 26,63 tys. ton, w kwietniu 22,01 tys. ton, a w maju 23,80 tys. ton. W czerwcu było to już 18,25 tys. ton, natomiast w lipcu „zaledwie” 15,31 tys. ton. Wartość importu w lipcu wyniosła 97,74 mln zł, co daje średnio 6,39 zł/kg. W ramach porównania w marcu było to 11,19 zł/kg, a w kwietniu 11,93 zł/kg.
Artykuł na podstawie danych Głównego Urzędu Statystycznego.
