StoryEditor

Amoniak w kurniku zaczyna się w jelitach. Jak żywienie wpływa na stado?

Polska pozostaje liderem unijnej produkcji mięsa drobiowego, jednak rozwój ferm wymaga dziś ostrożnej kalkulacji. Podczas Pomorskiego Forum Drobiarskiego eksperci wskazywali zarówno na ryzyko nadpodaży, jak i na znaczenie zdrowia jelit oraz jakości skorupy jaj.

07.10.2026., 17:00h

Produkcja drobiu rośnie, ale rynek ma swoje ograniczenia

Silna pozycja sektora zachęca producentów do rozbudowy ferm. Aleksander Mach zwracał jednak uwagę, że większa liczba obiektów może w kolejnych latach przełożyć się na presję podażową – pisze tygodnik-rolniczy.pl.

image
Wojciech Tram z BNP Paribas
FOTO: Dominika Stancelewska

Wojciech Tram z BNP Paribas wskazywał, że wstawienia brojlerów zwiększyły się rok do roku o około 5%, choć w niektórych miesiącach były ograniczane przez grypę ptaków.

– Branża produkcji drobiu nadal ma apetyt na inwestycje, ale produkcja nie rośnie już tak dynamicznie jak przed 2010 rokiem. Przy ocenie gospodarstwa patrzymy nie tylko na bieżącą cenę, lecz na cały łańcuch: koszty, zobowiązania, należności, odbiorców i ryzyko zdrowotne – mówił przedstawiciel BNP Paribas.

Sprawdź również: Bioasekuracja chroni dochód fermy. Ściółka, woda i ludzie tworzą słabe punkty

Cena paszy to wciąż kluczowy koszt fermy

image
Bartosz Mendlewski zwracał uwagę, że coraz więcej problemów produkcyjnych ma związek z zaburzeniami mikroflory jelitowej
FOTO: Dominika Stancelewska

W 2025 roku średnia cena skupu brojlerów wynosiła około 6,66 zł/kg, a za 100 jaj płacono blisko 68 zł. Warunki cenowe były korzystne, a ceny pasz pozostawały stosunkowo stabilne. Nie zmienia to faktu, że żywienie nadal jest kluczowym kosztem produkcji, więc nawet niewielka poprawa wykorzystania paszy ma znaczenie dla wyniku fermy.

Gdy jelita pracują gorzej, rosną koszty produkcji

Bartosz Mendlewski z firmy SANO zwracał uwagę na rosnącą rolę zaburzeń mikroflory jelitowej. Negatywnie mogą na nią wpływać m.in. przenoszenie ptaków, zmiany mieszanek, jakość surowców, presja chorób oraz mykotoksyny.

– Mikroflora jelitowa jest pierwszą linią obrony organizmu. Jeżeli zostaje zaburzona, spada strawność białka, pogarsza się wykorzystanie składników pokarmowych, a ptaki stają się bardziej podatne na problemy zdrowotne – mówił Bartosz Mendlewski.

Niestrawione składniki paszy trafiają do odchodów i mogą sprzyjać emisji amoniaku. To z kolei pogarsza jakość powietrza w kurniku, obciąża układ oddechowy ptaków i może odbijać się na odporności stada.

Amoniak w kurniku może zaczynać się w jelitach

Jednym z kierunków ograniczania problemów jelitowych jest stosowanie dodatków wspierających trawienie i kondycję przewodu pokarmowego. Monoglicerydy kwasów tłuszczowych mogą ograniczać rozwój niepożądanych mikroorganizmów w jelitach oraz wspierać błonę śluzową. Z kolei saponiny mogą hamować aktywność ureazy – enzymu uczestniczącego w przemianach prowadzących do powstawania amoniaku. W efekcie możliwe jest ograniczenie rozkładu białka w ściółce, poprawa jej suchości i lepsze warunki dobrostanowe.

Zioła w żywieniu drobiu: liczy się jakość

Dr Małgorzata Gruszczyk z firmy Natura Expert zaznaczała, że o skuteczności dodatków roślinnych decyduje jakość surowca i zawartość substancji aktywnych. Nie każda część rośliny zawiera ich tyle samo. Liście i kwiatostany mogą być znacznie bogatsze w składniki czynne niż części łodygowe.

– Samo określenie, że produkt zawiera zioła, nie mówi jeszcze nic o jego jakości. Liczy się odmiana rośliny, termin zbioru, sposób suszenia, część rośliny wykorzystana do produkcji oraz zawartość substancji aktywnych – wyjaśniała dr Małgorzata Gruszczyk.

W żywieniu drobiu wykorzystywane są m.in. czosnek, oregano, tymianek, mięta, pokrzywa, rumianek i szałwia. Mogą wspierać trawienie, pracę jelit i układu oddechowego, a także pomagać ptaków w okresach zwiększonego stresu, np. przy zmianie paszy, zasiedlaniu obiektu, transporcie czy wysokich temperaturach.

Czy sama większa dawka wapnia poprawi jakość skorupy?

image
Dr Sebastian Wlaźlak z Politechniki Bydgoskiej
FOTO: Dominika Stancelewska

O jakości skorupy jaj mówił podczas forum również dr Sebastian Wlaźlak z Politechniki Bydgoskiej. Podkreślał, że nawet pozornie niewielki wzrost udziału jaj uszkodzonych może istotnie pogorszyć ekonomikę produkcji.

– Celem nie jest tylko uzyskanie dużej liczby jaj. Chodzi o to, aby przez możliwie długi czas uzyskiwać jaja o dobrej jakości i ograniczyć liczbę sztuk z uszkodzoną albo osłabioną skorupą – mówił dr Sebastian Wlaźlak.

Węglan wapnia stanowi około 95–97% masy skorupy. Około dwóch trzecich wapnia potrzebnego do jej utworzenia pochodzi z paszy, natomiast pozostała część może zostać uruchomiona z rezerw kostnych.

W praktyce gospodarkę wapniową należy analizować łącznie z fosforem i witaminą D3. Fosfor uczestniczy w procesach mineralnych i kostnych, a witamina D3 warunkuje prawidłowe wchłanianie oraz wykorzystanie wapnia.

Oprac. Dominika Stancelewska

Dominika Stancelewska
Autor Artykułu:Dominika Stancelewska
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
07. październik 2026 17:22