Jak wiadomo, 19 września br. zapadła decyzja Komitetu Monitorującego PS WPR dotycząca utworzenia - od przyszłego roku - nowego ekoschematu „Niskoemisyjna produkcja bydła”. Środki na ten ekoschemat mają być wygospodarowane m.in. w ten sposób, że obniżona zostanie płatność dla małych gospodarstw, w zamian za to - te małe gospodarstwa - będą mogły wejść w ekoschematy. Pytanie tylko: które z nich można realnie zastosować w gospodarstwie do 5 ha?
Płatność dla małych gospodarstw coraz popularniejsza
W kampanii dopłat bezpośrednich w 2026 roku o płatność dla małych gospodarstw ubiega się 526 658 rolników. Oznacza to, że dziś już niemalże co drugi rolnik wybiera tego typu dopłatę. Jak wynika z danych z kilku ostatnich lat, płatności dla małych gospodarstw cieszą się rosnącą popularnością. Porównując dane z 2025 i 2026 roku - liczba wniosków wzrosła rok do roku o 3,3 proc. Ale jeśli posłużyć się tu danymi za 2024 rok, wychodzi na to, że w ciągu dwóch lat liczba wniosków o płatność dla małych gospodarstw wzrosła o ponad 150 proc. – z 210 444 w 2024 r. do 526 658 w 2026 r.
Dlaczego rolnicy wybierają płatność dla małych gospodarstw? Odpowiedź jest prosta – żeby ominąć konieczność realizacji często kłopotliwych ekoschematów. To są co prawda dobrowolne praktyki, ale jeśli rolnik ich nie zastosuje w swoim gospodarstwie, musi się liczyć z tym, że dostanie w sumie niższe dopłaty bezpośrednie. Zaznaczając w eWnioskuPlus chęć uzyskania płatności dla małych gospodarstw zapewnia sobie gwarantowane 225 euro do ha dopłaty. Do tego może także ubiegać się o przyznanie przejściowego wsparcia krajowego, płatności ONW, płatności ekologicznych, płatności rolno-środowiskowo-klimatycznych, płatności zalesieniowych.
Zobacz także: Ponad 50 tys. wymogów dla rolników. UE sprawdziła, co obciąża gospodarstwa
Już w przyszłym roku, dane o liczbie ubiegających się o płatność dla małych gospodarstw mogą się bardzo zmienić. Czy będą to korzystne zmiany, czas pokaże. Tymczasem trzeba mieć na uwadze to - jak wynika z dostępnych przekazów – że w ocenie resortu rolnictwa za dużo małych gospodarstw korzystało z dedykowanego im wsparcia. Dlatego MRiRW postanowiło wprowadzić zmiany.
Niższe płatności dla małych gospodarstw od 2027 roku?
W przyszłym roku będzie można ubiegać się o dopłaty w ramach nowego ekoschematu: Niskoemisyjna produkcja bydła. Stawka dopłaty w tym nowym ekoschemacie ma wynieść 82 euro/DJP, ale dodatkowe pieniądze dla jednych rolników oznaczają niższe płatności dla innych. Resort planuje bowiem obniżyć podstawowe wsparcie dochodów oraz właśnie płatność dla małych gospodarstw. Konkretnie:
- podstawowe wsparcie dochodów o ok. 8,3 euro/ha (do ok. 107,5 euro/ha) oraz
- płatności dla małych gospodarstw o ok. 16 euro/ha (do ok. 209 euro/ha).
Co oznacza, że (biorąc pod uwagę zapisy PS WPR przewidujące szacowanie „widełek” min-max) płatność dla małych gospodarstw może wynieść nawet tylko 187,8 euro/ha, zamiast wcześniejszych 225 euro/ha.
- Zmniejszenie wysokości wsparcia małych gospodarstw ma na celu zachowanie status quo odnośnie do liczby rolników korzystających z tych płatności (oraz wspieranych powierzchni), a także nietworzenie zachęt do wnioskowania o płatność dla małych gospodarstw – napisano w uzasadnieniu do uchwały KM.
W omawianym dokumencie znalazł się również zapis, że w związku z obniżeniem stawki w tej interwencji, planuje się umożliwić, w celu podniesienia ambicji środowiskowych takim gospodarstwom, ubieganie się o przyznanie płatności do ekoschematów.
MRiRW: opłacalność ekoschematów w małych gospodarstwach zależy od rodzaju produkcji i spełnienia wymogów
Zakładając, że resort rolnictwa przed podjęciem decyzji o zmniejszeniu płatności dla małych gospodarstw oraz o umożliwieniu im „wejścia” w ekoschematy wykonał stosowną analizę i posiada wiedzę na temat tego, które z obecnie dostępnych ekoschematów będą realne (i opłacalne) do zrealizowania w małych gospodarstwach w naszym kraju (czyli tych do 5 ha) - poprosiliśmy MRiRW o podzielenie się z nią, stojąc na stanowisku, że małe gospodarstwa już teraz powinny taką informację otrzymać, planując funkcjonowanie na przyszły rok.
- W pierwszej kolejności należy zauważyć, że obecnie płatności bezpośrednie, w tym płatności w ramach ekoschematów, zastępuje płatność dla małych gospodarstw. Na 2027 rok proponujemy wprowadzenie zmiany. Dzięki niej rolnicy, którzy wnioskują o wsparcie dla małych gospodarstw, będą mogliby jednocześnie zawnioskować o płatności w ramach ekoschematów. Oznacza to, że po wprowadzeniu projektowanego rozwiązania rolnik będzie mógł korzystać z płatności dla małych gospodarstw i dodatkowo ubiegać się o płatności za realizację ekoschematów. W rezultacie gospodarstwa, które w większym stopniu przyczyniają się do osiągania celów środowiskowo-klimatycznych, poprzez realizowanie ekoschematów (a tym samym ponoszą dodatkowe koszty związane z ich realizacją), uzyskają wyższe wsparcie – czytamy w odpowiedzi udzielonej Redakcji przez MRiRW.
Dalej resort rolnictwa zaznacza, że zasady ubiegania się o płatności w ramach ekoschematów są takie same dla wszystkich gospodarstw, niezależnie od ich powierzchni.
- Nie można zatem wskazać jednego katalogu ekoschematów, które byłyby najbardziej opłacalne dla każdego gospodarstwa do 5 ha. Opłacalność zależy przede wszystkim od rodzaju produkcji, prowadzonych upraw, posiadanych zwierząt oraz wyposażenia gospodarstwa – podkreśla MRiRW w odpowiedzi i dodaje: - Ekoschematy zostały zaprojektowane w taki sposób, aby rolnik mógł wybrać te, które najbardziej odpowiadają potrzebom oraz sposobie prowadzenia jego gospodarstwa. Należy również pamiętać, że na tej samej powierzchni, również w przypadku gospodarstw do 5 ha, można zadeklarować maksymalnie dwa ekoschematy, praktyki lub warianty, o ile przepisy dopuszczają ich łączenie.
MRiRW zaznacza też, że należy przy tym pamiętać, że ostateczna wysokość wsparcia będzie zależała m.in. od stawek określonych na 2027 r., od tego, które ekoschematy rolnik zdecyduje się realizować oraz czy spełni wszystkie warunki wymagane do uzyskania poszczególnych płatności.
Międzyplony, przeorywanie słomy i plan nawożenia
Bardziej konkretne informacje na temat tego, które ekoschematy mogą być realnie zastosowane w małym gospodarstwie uzyskaliśmy od Marka Krysztoforskiego z CDR O/Radom.
- Na pewno międzyplony, na pewno przeorywanie słomy, może plan nawożenia z wapnowaniem – mówi doradca rolniczy z CDR O/Radom. – Szczególnie ta ostatnia praktyka by się im w tych małych gospodarstwach przydała, bo mają tam strasznie kwaśno czasami – dodaje.
Czy chcąc wejść w rolnictwo węglowe, gdzie - jak się wydaje - jest katalog najprostszych praktyk do zrealizowania w małym gospodarstwie – będą one w stanie zdobyć odpowiednią ilość punktów? – dopytujemy.
- Takie gospodarstwo do 5 ha musi zdobyć 25% z maksymalnej liczby punktów, czyli wychodzi jakieś 7 punktów. I ono to zrobi - bo jak zrobi plan nawożenia, to już ma 5 punktów, a jak jeszcze dołoży przeorywanie słomy, czy obornika, jeśli ma, czy rozlewanie gnojowicy (nawet usługowo), czy międzyplony (międzyplony są bardzo wysoko, bo 5 punktów) do tego - to 2 hektary międzyplonów i już ma załatwione – wymienia Marek Krysztoforski.
Zdaniem eksperta CDR O/Radom, oczywiście są takie ekoschematy, które będą raczej nieosiągalne dla małych gospodarstw, jak integrowana produkcja, ale już biologiczne środki mogą jak najbardziej zastosować. Pytanie wciąż otwarte pozostaje, czy rzeczywiście ekoschematy „wyrównają” utraconą część z dopłaty dla małych gospodarstw.
Płatność dla małych gospodarstw uwalniała je od wymaganej w przypadku innych rolników „papierologii”, tj. od konieczności dokumentowania stosowania ekoschematów – w myśl idei upraszczania pracy w gospodarstwie. Teraz to się niestety zmieni.
- No niestety tak. I to może być problem dla małych gospodarstw – przyznaje w rozmowie z Redakcją Marek Krysztoforski, ale dodaje, że jest dla nich nadzieja w zapowiedziach kierownictwa ARiMR, które przewidują zwiększenie udziału sztucznej inteligencji w pracy Agencji, która ma pomagać rolnikom, jeśli chodzi o przyszłe wnioskowanie o płatności.
Agnieszka Kozłowska
