Zaczęło się od małego ogródka
Choć Sören ma dopiero 15 lat, uprawą warzyw zajmuje się już od dziewięciu lat. Początkowo jego uprawa była niewielka, a zebrane plony sprzedawał na stole ustawionym przy ulicy. Pomysł na własne stoisko na targu pojawił się później. Trzy lata temu nastolatek postanowił sprawdzić, jak wygląda sprzedaż bezpośrednia na większą skalę. Pomógł mu w tym ogrodnik, od którego kupował młode rośliny. To właśnie on zabrał chłopaka na cotygodniowy targ i na początku pomagał mu odnaleźć się w nowym miejscu. Na targu towarzyszyła mu również mama. Dziś Sören radzi sobie już sam.
W sobotę targ, o 5 rano pole
Cotygodniowy targ w Uelzen odbywa się w soboty od godz. 7 do 14. Dla mlodego rolnika oznacza to jednak znacznie wcześniejszy początek dnia. Latem, kiedy sezon warzywny jest w pełni, nastolatek potrafi być na polu już o 5 rano. Najpierw trzeba przygotować warzywa do sprzedaży, później je zapakować i przetransportować na targ. Kiedyś Sören wykorzystywał do tego rower towarowy z przyczepą. Teraz ma lekki pojazd silnikowy, którym może poruszać się z prędkością do 45 km/h. Zabiera nim nie tylko warzywa, ale również stoły i skrzynki potrzebne do przygotowania stoiska.
Klient pyta, młody rolnik odpowiada
Dla młodego rolnika sprzedaż bezpośrednia to nie tylko sposób na znalezienie klientów. Najbardziej ceni sobie właśnie kontakt z nimi, ponieważ może wyjaśnić, jak uprawia się warzywa i co stoi za produktem. Na targu szybko okazało się również, że jego wiek jest dla klientów czymś wyjątkowym. Wielu kupujących pozytywnie reaguje na fakt, że przy stoisku stoi tak młoda osoba, która z zaangażowaniem zajmuje się uprawą warzyw i ich sprzedażą.
2000 m² warzyw obok domu
Mały ogródek z czasem zamienił się w znacznie większą uprawę. Obecnie Sören wykorzystuje około 2000 m², wliczając w to tunel foliowy. Pole znajduje się obok rodzinnego domu. Lista upraw jest długa. Nastolatek produkuje m.in. sałatę, kapustę, dynie, ziemniaki, cebulę, buraki, rzodkiewki, zioła, pomidory, paprykę, chili. Sören sam prowadzi uprawy. Ma już własne maszyny do sadzenia i pielęgnacji roślin, a także system nawadniania.
Młody rolnik rolnictwo ma we krwi
Zainteresowanie rolnictwem nie wzięło się jednak znikąd. Ojciec Sörena jest wykształconym rolnikiem, a jego wujek prowadzi własne gospodarstwo. Chłopak od najmłodszych lat miał więc kontakt z pracą w gospodarstwie i maszynami. W rodzinnym gospodarstwie znajdował się również niewielki ogród, w którym mógł eksperymentować z uprawą warzyw i zbóż. To właśnie tam zaczęła się jego przygoda z własną produkcją.
Zobacz także: Z telewizyjnego studia prosto do obory. Dziennikarka pokazuje, jak wygląda praca w gospodarstwie
Sören chce zostać rolnikiem
Dla Sörena uprawa warzyw nie jest tylko hobby na czas szkoły. Nastolatek już teraz wie, czym chciałby zajmować się zawodowo. Chce zostać rolnikiem specjalizującym się w produkcji warzyw. Obecnie jest w dziesiątej klasie. W przyszłym roku zamierza rozpocząć szkołę zawodową o profilu rolniczym. Później planuje dwuletni staż na plantacji warzywnej oddalonej o około 50 km od jego rodzinnego gospodarstwa.
Rodzice kupili gospodarstwo na przyszłość
Rodzice Sörena widzą, jak bardzo zależy mu na warzywach. I choć podkreślają, że szkoła nie może zostać zaniedbana, wspierają syna w jego planach. Są bardzo dumni. Sören jest konsekwentny i zaangażowany, bez względu na pogodę. Rodzina musiała nawet dostosować do jego pracy plany wakacyjne. W sezonie warzywnym trudno po prostu zostawić uprawę i wyjechać. Rodzice zdecydowali się więc zrobić kolejny krok. W ubiegłym roku kupili gospodarstwo znajdujące się obok ich domu. Jeśli za kilka lat Sören nadal będzie chciał zajmować się warzywami, będzie miał gdzie rozpocząć swoją zawodową działalność.
Od sprzedaży przy drodze do własnego stoiska
Historia Sörena pokazuje, że sprzedaż bezpośrednia może zaczynać się bardzo skromnie. Najpierw był niewielki ogród i stół przy drodze. Później pojawił się cotygodniowy targ, coraz większa powierzchnia upraw i własne wyposażenie. Dziś 15-latek nie tylko produkuje warzywa, ale również sam staje za ladą i rozmawia z klientami. A jego plan na przyszłość jest już konkretny: zamiast tylko sprzedawać warzywa, chce zostać zawodowym producentem warzyw.
Źródło: topagrar.com
fot. S.Schulz z topagrar.com
