Koszty produkcji zbóż rosną, dlatego coraz większe znaczenie ma szukanie sposobów na ograniczenie wydatków. Jednym z nich może być zmniejszenie presji chwastów metodami agrotechnicznymi, zanim rolnik zdecyduje się na zastosowanie herbicydu. Jak wskazuje WODR, chwasty konkurują ze zbożami przede wszystkim o wodę, światło i składniki pokarmowe. Mogą również utrudniać prace polowe, zanieczyszczać ziarno i pogarszać jakość zebranego plonu. W przypadku zbóż ozimych problem jest szczególnie istotny, ponieważ część chwastów pojawia się już jesienią, a następne wschodzą wiosną.
Czyste pole to pierwszy krok - Ograniczanie zachwaszczenia
Ograniczanie zachwaszczenia można rozpocząć jeszcze przed siewem. W praktyce oznacza to m.in. odpowiednie przygotowanie stanowiska i niedopuszczanie do nadmiernego rozwoju chwastów przed założeniem plantacji. Duże znaczenie ma również materiał siewny. Nasiona zanieczyszczone nasionami chwastów mogą stać się źródłem problemu na kolejne sezony. Dlatego warto korzystać z kwalifikowanego materiału siewnego. Jak podkreśla WODR, jest on odpowiednio oczyszczony i przebadany pod kątem wymaganych norm. Nie można też zapominać o maszynach. Kombajn, siewnik czy agregat uprawowy mogą przenosić nasiona chwastów i fragmenty roślin z jednego pola na drugie.
Chwasty nie kończą się na granicy pola
Źródłem problemu mogą być także miedze, nieużytki, pasy śródpolne czy inne miejsca znajdujące się w pobliżu plantacji. Jeżeli chwasty zakwitną i wydadzą nasiona, mogą one zostać przeniesione na pole, m.in. przez wiatr. Z tego powodu ograniczanie zachwaszczenia powinno obejmować nie tylko samą plantację, ale również jej najbliższe otoczenie.
- Bardzo ważne jest, aby odchwaszczać nie tylko pola uprawne, ale także nieużytki i miedze - zwraca uwagę WODR.
Zmianowanie może pomóc ograniczyć bank nasion chwastów
Kolejnym elementem strategii jest zmianowanie. Kolejność roślin uprawianych na danym polu może wpływać na skład zachwaszczenia i wielkość znajdującego się w glebie banku nasion. Odpowiednio dobrany przedplon może ograniczyć występowanie części chwastów w kolejnej uprawie. W materiale WODR jako przykład przedplonu dla zbóż ozimych wymieniona została facelia. Roślina szybko się rozwija, dobrze konkuruje z chwastami, wytwarza dużą ilość biomasy, a jej system korzeniowy wpływa na strukturę gleby. WODR zwraca również uwagę na jej właściwości fitosanitarne.
Zobacz także: Wypadają siewki jęczmienia? Te larwy żerują pod ziemią
- Stosując odpowiedni przedplon możemy wyeliminować wiele chwastów w uprawie głównej - podaje WODR.
Termin siewu i odmiana również mają znaczenie
Nie bez znaczenia pozostaje wybór gatunku i odmiany oraz termin siewu. Odpowiednio dobrana technologia może zwiększyć konkurencyjność zboża względem chwastów. Celem jest stworzenie roślinie uprawnej możliwie dobrych warunków do szybkiego rozwoju, tak aby chwasty miały mniejszą możliwość konkurowania o zasoby.
Mechaniczne zwalczanie chwastów przed siewem
Chwasty można ograniczać także podczas zabiegów pożniwnych. Po zbiorze przedplonu można pozwolić nasionom chwastów znajdującym się w glebie na skiełkowanie, a następnie zniszczyć młode rośliny w ramach kolejnych zabiegów uprawowych. W ten sposób część chwastów zostaje wyeliminowana jeszcze przed wysianiem zboża. To ważny element strategii, ponieważ ograniczenie liczby chwastów przed siewem oznacza mniejszą presję na młodą plantację jesienią.
Brona chwastownik może być alternatywą dla części zabiegów
W określonych warunkach mechaniczne odchwaszczanie można prowadzić również w zasiewach. W zależności od technologii i warunków na polu wykorzystuje się m.in. bronę chwastownik lub pielnik. Zabieg wymaga jednak odpowiedniego terminu, warunków glebowych i prawidłowego ustawienia maszyny. W materiale WODR zwrócono uwagę, że przy wykorzystaniu chwastownika istotna jest również głębokość siewu zboża. Wskazano możliwość wysiewu około 1 cm głębiej, aby ograniczyć ryzyko wyrwania siewek podczas zabiegu.
Mniej herbicydów dzięki kilku prostym zasadom?
Ograniczenie zużycia herbicydów nie musi oznaczać całkowitej rezygnacji z chemicznej ochrony plantacji. Chodzi przede wszystkim o to, aby zmniejszyć presję chwastów za pomocą dostępnych metod agrotechnicznych.
- Największe znaczenie ma połączenie kilku działań:
- stosowanie czystego, kwalifikowanego materiału siewnego,
- niedopuszczanie do rozsiewania chwastów na miedzach i nieużytkach,
- czyszczenie maszyn rolniczych,
- odpowiednio zaplanowane zmianowanie,
- dobór właściwego przedplonu,
- odpowiedni termin siewu,
- wybór konkurencyjnej odmiany,
- niszczenie chwastów w zabiegach pożniwnych,
- wykorzystanie mechanicznego odchwaszczania tam, gdzie pozwala na to technologia uprawy.
WODR podkreśla, że odpowiednio wykonane zabiegi profilaktyczne i agrotechniczne mogą pozwolić na znaczne ograniczenie wykorzystania herbicydów w uprawie zbóż ozimych.
Patrycja Bernat
opracowane na podstawie publikacji Wielkopolskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Poznaniu.
