StoryEditor

Francja z najostrzejszym zakazem neoniko

W Unii Europejskiej z dniem 19 grudnia tego roku wchodzi zakaz stosowania w uprawach polowych trzech substancji ze znienawidzonej m.in. przez ekoaktywistów grupy neonikotynoidów.
12.09.2018., 12:09h
Przypomnijmy, że chodzi cały czas o niechcianą trójcę: imidachlopryd, tiametoksam i chlotianidynę, którą będzie można już stosować tylko w uprawach szklarniowych. Zakaz nie ominie także wspomnianej Francji. Ta jednak idzie dużo dalej z restrykcjami. Władze ugięły się pod naciskiem pszczelarzy i ekologów i wprowadziły zakaz stosowania aż pięciu neonikotynoidów: oprócz trzech wymienionych dodatkowo także tiachloprydu i acetamiprydu stosowanych w zabiegach nalistnych, np. w rzepaku przeciwko najważniejszym szkodnikom. Zakaz jednak poza uprawami polowymi dotyczy też upraw szklarniowych.

Ponad 20 lat neonikotynoidów

Substancje z grupy neonikotynoidów zostały wprowadzone na rynek w połowie lat 90 ubiegłego wieku jako zamiennik powszechnie stosowanych wtedy dużo bardziej szkodliwych insektycydów. Teraz grupa ta stała się najczęściej stosowana w ochronie upraw roślin kwitnących. Liczne badania naukowe miały jednak wykazać, że neonikotynoidy zmniejszają liczbę produkowanych przez pszczoły plemników i zaburzają ich zdolności lokalizacyjne pozwalające na powrót do ula. Jednocześnie podczas publikacji wyników o bezsprzecznej szkodliwości tych substancji podkreśla się fakt, że populacja pszczół we Francji wciąż maleje.

Największe francuskie zrzeszenie rolników FNSEA mówi o ślepym zaułku, w który rolnicy zostali wpędzeni i nawołują do wprowadzenia wyjątków w stosowaniu neonikotynoidów w obszarach, gdzie nie ma dla nich żadnej alternatywy. Wśród rolników są jednak także zwolennicy zakazu.

Mimo zakazu część środowiska pszczelarskiego we Francji i tak nie jest zadowolona z takiego obrotu spraw. Fabien Van Hoecke, pszczelarz w Saint-Aloué w Bretanii twierdzi, że przez pestycydy stracił ostatniej zimy aż 86% pszczół. Twierdzi on, że zakaz spowoduje, że na miejsce wycofanych ze stosowania substancji pojawią się nowe, które i tak będą truć pszczoły.

jd, fot. Daleszyński
Jacek Daleszyński
Autor Artykułu:Jacek Daleszyński

Jacek Daleszyński – dziennikarz i redaktor zajmujący się agrotechniką i uprawą roślin rolniczych. Specjalizuje się w ochronie roślin, przede wszystkim fungicydowej i herbicydowej zbóż oraz buraka cukrowego. Pozostałe obszary jego zawodowej działalności to także odżywianie nalistne roślin oraz uprawa gleby ze szczególnym uwzględnieniem odpowiedniego dbania o strukturę gleby, zarówno w uprawie bezorkowej, jak i orkowej. Od 2012 roku jest autorem dziesiątek tekstów i reportaży o tej tematyce publikowanych głównie w miesięczniku top agrar Polska i na portalu topagrar.pl.
W pracy codziennej opiera się nie tylko na własnym doświadczeniu, ale też na opracowaniach eksperckich oraz naukowych. Kontakty z instytucjami naukowymi i rolniczymi uczelniami wyższymi jest nieodzownym elementem w pozyskiwaniu najnowszej wiedzy z zakresu agronomii. Współorganizator i prowadzący wydarzenia dla rolników, m.in. Forum Rolników i Agrobiznesu, seminariów buraczanego czy uprawowych.
Od zawsze związany z rolnictwem. Pochodzi z gospodarstwa, które prowadzi do dziś, dlatego też z Czytelnikami może dzielić się wiedzą zdobytą nie tylko w źródłach zewnętrznych, ale też na własnych polach.
Obszary specjalizacji: ochrona roślin, stosowanie fungicydów i herbicydów w zbożach i buraku cukrowym, agrotechnika i uprawa gleby.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
07. maj 2026 22:43