StoryEditor

Ostry protest AgroUnii w Warszawie

Kolejny protest rolników w Warszawie. Tym razem forma jest dużo ostrzejsza. W stolicy na Placu Zawiszy palą się opony i słoma, a na jezdni leżą rozsypane jabłka.
13.03.2019., 08:03h
Jak zapowiadali, tak zrobili. Rolnicy zrzeszeni w fundacji AgroUnia, po zlekceważeniu ich przez prezydenta Andrzeja Dudę, zapowiadali zaostrzenie form protestu na stylu rolników z krajów zachodnich takich jak Francja. Tam gospodarze, gdy są niezadowoleni z polityki rządu, wychodzą na ulicę, palą opony, polewają urzędy gnojowicą i wysypują na autostrady i drogi warzywa lub owoce.



AgroUnia postanowiła dziś ostro zaprotestować w Warszawie. Na Placu Zawiszy, tuż przed godz. 8:00 pojawiła się grupa kilkuset rolników z transparentami. Rozłożyli na drodze snopki słomy i opony, które podpalili. Na skrzyżowaniu rozsypali także jabłka. Ruch w centrum stolicy jest sparaliżowany.

Wśród postulatów m. in. gwarancja 50% polskich produktów w supermarketach na terenie kraju oraz znakowanie żywności.

Po kilkunastu minutach ma miejscu pojawiła się straż pożarna, która ugasiła palące się opony i słomę. Rolnicy zeszli z jezdni. Rozpoczęło się sprzątanie skrzyżowania.

Lider protestujących rolników Michał Kołodziejczak zapowiedział, że AgroUnia będzie organizowała takie krótkie i niespodziewane protesty, by domagać się realizacji swoich postulatów i udowodnić, że rządzący nie dbają o polskie rolnictwo i nie chronią polskiego rynku przez zalewem gorszej żywności zza granicy.

- Ich prawem jest protestować, natomiast marnowanie żywności raczej nie buduje sympatii do rolników. Te jabłka to dzieciom trzeba dać w przedszkolach, a nie wysypywać na placu i kierowcom przeszkadzać - skomentował sytuację na gorąco minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski w programie internetowym "Money. To się liczy".





Fot. Kołodziejczak, AgroUnia, Żyto (Twitter, Facebook)

Wymowny obraz polskiego rolnictwa. Rozłożone na łopatki. Jesteśmy w stolicy na pl Zawiszy. #AGROpowstanie #AGROunia pic.twitter.com/CJqAponTXO


Aktualizacja 10:30

Do 10 30 trwało usuwanie rozsypanych jabłek, spalonych opon i resztek słomy z pl. Zawiszy. Rondo było zablokowane, ruch odbywał się tylko od ul. Raszyńskiej i Towarowej. Aleje Jerozolimskie były całkowicie zablokowane, a Policja kierowała Warszawiaków objazdem. Akcja wywołała ogromne emocje u przechodniów, którzy nagrywali filmy i robili zdjęcia. Wokół krążyli dziennikarze różnych stacji i mediów, którzy pytali ich czy wiedzą dlaczego rolnicy zostali zmuszeni do tak ostrej formy protestu. 

Większość Warszawiaków odpowiadała, że nie ma pojęcia dlaczego Agrounia blokuje Warszawę, ale zdarzali się i tacy, którzy doskonale znają sprawę i śledzą ją na bieżąco, byli nawet w stanie wymienić postulaty Agrounii. Jak zapowiadał Michał Kołodziejczak, to nie koniec, a dopiero początek działań ostrej formy protestu. 

dkol



Bartłomiej Czekała
Autor Artykułu:Bartłomiej Czekała Redaktor naczelny portalu topagrar.pl, dyrektor PWR online
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
25. maj 2024 01:51